Wyrok - I GSK 1171/23 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 19 marca 2026
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Administracyjne postępowanie, finanse publiczne. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Grzelak Sędzia NSA Michał Kowalski Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) Protokolant asystent sędziego Marta Górniak po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 5 lipca 2023 r. sygn. akt I SA/Ol 132/23 w sprawie ze skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu z dnia 20 października 2022 r. nr Rep.Oddalono skargę kasacyjną. Administracyjne postępowanie, finanse publiczne. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Grzelak Sędzia NSA Michał Kowalski Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) Protokolant asystent sędziego Marta Górniak po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 5 lipca 2023 r. sygn. akt I SA/Ol 132/23 w sprawie ze skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu z dnia 20 października 2022 r. nr Rep.
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Typ sprawy
sprawa nieprocesowa
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
rozprawa
Tematy
samorząd terytorialny
Role w sprawie
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
uczestnik
Data orzeczenia
19 marca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Małgorzata Grzelak
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (9)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 5 lipca 2023 r., sygn. akt I SA/Ol 132/23 na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a.") oddalił skargę E. K. (dalej też: "strona", "skarżąca") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu (dalej też: "SKO", "Kolegium") z dnia 20 października 2022r., nr Rep. 1506/IN/22w przedmiocie określenia wysokości dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem.W skardze kasacyjnej skarżąca zaskarżyła powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i uwzględnienie złożonej skargi w całości poprzez uchylenie w całości decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu oraz poprzedzającej jej decyzji Burmistrza Miasta Lubawa i umorzenie postępowania; względnie - w przypadku uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że brak jest podstaw do uchylenia i zmiany zaskarżonego orzeczenia wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez ten Sąd.Ponadto, wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia swych praw wraz z kosztami zastępstwa prawnego przez adwokata według norm przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła na podstawie art. 174 pkt. 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie:1. przepisów prawda materialnego, a mianowicie art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej zw. z art. 70 § 6 pkt 2 Ordynacji podatkowej oraz art. 70 § 7 pkt 2 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 67 ust. 1 ustawy o finansach publicznych poprzez brak właściwej wykładni i zastosowania przepisów dotyczących przedawnienia roszczenia w zakresie dotacji oświatowej wypłaconej w 2017 r. i błędne uznanie, że roszczenie w niniejszej sprawie nie jest przedawnione, bowiem w ocenie Sądu istotne znaczenie ma data wydania decyzji, a nie data jej doręczenia, nawet jeśli do doręczenia decyzji doszło po upływie terminu przedawnienia,2. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia:a) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. oraz art. 75 § 1 w związku z art. 78 § 1 k.p.a., poprzez oddalenie skargi, mimo przeprowadzenia postępowania administracyjnego przez organy bez poszanowania zasady praworządności, co wyrażało się w braku uwzględnienia wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę, których rozpoznanie miało istotne znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego sprawy;b) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w sytuacji, gdy organy I i II Instancji nie podjęły czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy tj.:- błędnie ustaliły stan faktyczny w zakresie możliwości finansowania z dotacji wydatków na wyżywienie oraz wydatków poniesionych na najem placówki;- nie rozważyły okoliczności związanych z możliwością funkcjonowania w jednej lokalizacji dwóch oddzielnych jednostek oświatowych;- nie podjęto czynności mających na celu ustalenie kwestii związanych z wydatkami ponoszonymi na remonty oraz na ozonowanie pomieszczeń; - nieprawidłowo ustalono okoliczności związanych z wynagrodzeniem wicedyrektora placówki;c) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z 10 § 1 k.p.a. poprzez pominięcie przez Sąd I Instancji, że skarżącej nie zapewniono czynnego udziału w sprawie m. in. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych strony, umożliwienie wypowiedzenia się co do przeprowadzonego postępowania, niewyznaczenie rozprawy administracyjnej oraz niepoinformowanie o zamiarze wydania decyzji przez organ odwoławczy, co uniemożliwiło stronie zajęcie końcowego stanowiska w sprawie, jak również złożenia istotnych w niniejszym postępowaniu wniosków dowodowych, za co w ocenie Sądu winę ponosi wyłącznie skarżąca;d) naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez całkowicie dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, w szczególności poprzez wybiórcze przeanalizowanie dowodów zgromadzonych w sprawie skutkujące błędnym przyjęciem przez Sąd I Instancji, że Strona nie przedłożyła niezbędnej dokumentacji w sprawie w sytuacji, gdy w aktach postępowania administracyjnego znajdują się wszystkie dowody, których rzekomo Strona nie przedstawiła organowi;e) naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. poprzez brak uwzględnienia przez Sąd I Instancji, że Organy prowadziły postępowanie w sposób naruszający zaufanie do działania organów administracji poprzez brak wskazania szczegółowo, jakie dokumenty miała przedstawić strona oraz na jakie okoliczności dokumenty te miały zostać okazane;3. obrazę przepisów prawa materialnego:a) art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 90 ust. 3d ustawy o systemie oświaty oraz art. 35 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych w zw. z art. 10 ust. 1 Prawa oświatowego przez jego niewłaściwą wykładnię skutkującą przyjęciem przez Sąd I Instancji, że skarżąca nie mogła z dotacji ponosić wydatków na okazjonalny zakup słodyczy w związku ze specjalnymi wydarzeniami w placówce, wydatków na remont, wydatków na wynajem pomieszczeń, wydatków na wynagrodzenie wicedyrektora oraz wydatków na ozonowanie w sytuacji w jakiej wydatki te stanowią wydatki bieżące związane z kształceniem, wychowaniem i opieką, zaś w zakresie zasadności ponoszenia tych wydatków mimo, iż zgodnie z treścią art. 10 ust. 1 ustawy prawo oświatowe, to organ prowadzący odpowiada za działalność jednostki oświatowej, a zatem podejmuje również decyzję w zakresie niezbędnych w prowadzonej jednostce oświatowej wydatków, w tym również wydatków, które wpływają na bezpieczeństwo dzieci oraz ich wyższą frekwencję, co pozwala na pełniejsze realizowanie podstawy programowej, bowiem dziecko, które nie choruje, może w szerszym zakresie korzystać z kształcenia w przedszkolu;b) art. 3fa i 3fb ustawy o systemie oświaty oraz art. 36 ust. 6 i 7 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych poprzez zastosowanie wskazanych przepisów przy wydawaniu rozstrzygnięcia w sprawie w sytuacji, gdy przepis ten nie odnosi się do przedszkoli, bowiem odnosi się wyłącznie do szkół oraz placówek wskazanych w art. 2 pkt 3,6,8 i 10 ustawy - Prawo oświatowe.Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżąca kasacyjnie przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.Pismami procesowymi z dnia 30 października 2023 r. i z dnia 6 listopada 2024 r. skarżąca przesłała kopie decyzji wydawanych przez SKO w Elblągu w podobnych spraw, dotyczących męża skarżącej i jej samej.Pismami procesowymi z dnia 15 grudnia 2025 r. oraz z dnia 12 marca 2026 r. pełnomocnik skarżącej uzupełnił uzasadnienie skargi kasacyjnej w zakresie zarzutu przedawnienia zobowiązania do zwrotu dotacji za rok 2017.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Na wstępie należy wskazać, że jak wynika z art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną powinno zawierać ocenę przedstawionych w tej skardze zarzutów. Przepis ten określa tym samym zakres, w jakim NSA realizuje obowiązek uzasadnienia wyroku oddalającego skargę kasacyjną - modyfikując treść normy prawnej zawartej w art. 141 § 4 p.p.s.a. Norma zawarta w art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie) umożliwia zatem ograniczenie uzasadnienia wyroku NSA wyłącznie do oceny zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny, mając powyższe na uwadze, ograniczył rozważania w niniejszej sprawie do oceny zarzutów skargi kasacyjnej i wyjaśnienia istoty rozstrzygnięcia.W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.Przedstawienie zasad, w oparciu o które NSA rozpatruje skargi kasacyjne, jest o tyle istotne, że Naczelny Sąd Administracyjny, kontrolując zaskarżony wyrok, nie może wykroczyć poza zakres wyznaczony zarzutami skargi kasacyjnej, czyli wskazaną w niej podstawę prawną i towarzyszące jej uzasadnienie.Mając na uwadze przedstawione wyjaśnienia, odnieść się należy do najdalej idącego zarzutu przedawnienia zwrotu dotacji za 2017 r.Zarzuty odnoszą się do naruszenia art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej zw. z art. 70 § 6 pkt 2 Ordynacji podatkowej oraz art. 70 § 7 pkt 2 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 67 ust. 1 ustawy o finansach publicznych poprzez brak właściwej wykładni i zastosowania przepisów dotyczących przedawnienia roszczenia w zakresie dotacji oświatowej wypłaconej w 2017 r. i błędne uznanie, że roszczenie w niniejszej sprawie nie jest przedawnione, bowiem w ocenie Sądu istotne znaczenie ma data wydania decyzji, a nie data jej doręczenia, nawet jeśli do doręczenia decyzji doszło po upływie terminu przedawnienia.Odnosząc się do zarzutu podniesionego w skardze kasacyjnej i towarzyszącej mu argumentacji, należy wskazać, że w orzecznictwie sądów ukształtował się pogląd, w myśl którego dotacja oświatowa ma charakter roczny (niezależnie od tego, że wypłacana jest w 12 miesięcznych ratach), zatem jej ostateczne rozliczenie może nastąpić dopiero po upływie roku na który została przyznana. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego bieg terminu przedawnienia powstałego z mocy prawa obowiązku zwrotu dotacji, przy odpowiednim stosowaniu art. 70 O.p., nie może zatem rozpocząć się przed ostatecznym rozliczeniem dotacji, która ma charakter roczny, a jej rozliczenie zwykle następuje po pływie roku. Biorąc pod uwagę powyższe bieg terminu przedawnienia obowiązku zwrotu tej części rocznej dotacji, która została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem lub została pobrana w kwocie wyższej od należnej rozpoczyna się od końca roku następującego po roku, za który dotacji udzielono. W tym względzie błędne jest stanowisko WSA, że zobowiązanie do zwrotu dotacji oświatowej ulega przedawnieniu z upływem 5 lat od końca roku, w którym beneficjent otrzymał i miał wykorzystać dotacje.Zgodnie z art. 251 ust. 1 u.f.p. dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego w części niewykorzystanej do końca roku budżetowego podlegają zwrotowi do budżetu tej jednostki w terminie do dnia 31 stycznia następnego roku. Zatem to termin 31 stycznia roku następnego w stosunku do roku, na który dotacja została udzielona, jest terminem rozliczenia dotacji, a więc i terminem zwrotu dotacji w całości lub w części, o ile nie została wykorzystana lub wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem. To wtedy powstaje obowiązek jej zwrotu, który odpowiada - przy odpowiednim stosowaniu do zwrotu dotacji przepisów Ordynacji podatkowej - terminowi płatności podatku w rozumieniu art. 70 § 1 O.p. Zatem jak wynika z art. 70 § 1 O.p., zobowiązanie podatkowe, a więc i zobowiązanie do zwrotu dotacji, przedawnia się z upływem 5 lat od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku, a więc w stosunku do zwrotu dotacji - od końca roku, w którym niewykorzystana (lub wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem) dotacja podlega zwrotowi. Natomiast art. 252 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (w brzmieniu obowiązującym w latach 2017-2018 t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2077 ze zm.; dalej: "u.f.p.") stanowi, że dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego: wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem (pkt 1), pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości (pkt 2) - podlegają zwrotowi do budżetu wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności, o których mowa w pkt 1 lub w pkt 2. W konsekwencji ustalając początek biegu terminu przedawnienia dotacji należy uwzględniać terminy płatności wynikające z art. 251 ust. 1 i art. 252 ust. 1 u.f.p. Wynikający bowiem z art. 252 u.f.p. obowiązek zwrotu dotacji w określonych okolicznościach i terminie odpowiada normie art. 21 § 1 pkt 1 O.p. (por. np. wyroki NSA z dnia 15 grudnia 2023 r., sygn. akt I GSK 1811/22; z dnia 6 listopada 2024 r., sygn. akt I GSK 21/21).Konstatując zatem, bieg terminu przedawnienia powstałego z mocy prawa obowiązku zwrotu dotacji, przy odpowiednim stosowaniu art. 70 O.p., nie może rozpocząć się przed ostatecznym rozliczeniem dotacji, która ma charakter roczny, a jej ostateczne rozliczenie następuje po upływie roku na który została przyznana. Zatem bieg terminu przedawnienia obowiązku zwrotu tej części rocznej dotacji, która została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem lub została pobrana w kwocie wyższej od należnej rozpoczyna się od końca roku następującego po roku, za który dotacji udzielono (zob. m.in. wyroki NSA: z dnia 6 listopada 2024 r., sygn. akt I GSK 21/21; z dnia 26 lutego 2025 r., sygn. akt I GSK 615/21). Organy prowadzące postępowanie w każdym przypadku powinny rozważać czy w sprawie nie doszło do przedawnienia zobowiązania.Odnosząc powyższe wyjaśnienia do realiów sprawy uznać należało, że termin przedawnienia dotacyjnego zobowiązania zwrotowego zaczął biec od końca roku 2018 (a nie 2017). To zaś oznacza, że nie mógł on podstawowo upłynąć przed końcem roku 2023 (a nie przed końcem roku 2022). W rozpatrywanej sprawie bezsporne jest, iż zarówno decyzja organu I instancji, jak i decyzja organu odwoławczego doręczone zostały przed upływem terminu przedawnienia.Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty przedstawione w pkt 2 lit. a - e petitum skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., 10 k.p.a., art. 75 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 8 § 1 k.p.a.Wskazany, jako naruszony w ramach omawianego zarzutu, wzorzec kontroli - przepis art. 7 k.p.a. - określa zasadę prawdy obiektywnej, zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny oraz słuszny interes obywateli; dopełniający tę regulację, art. 75 § 1 nakazuje dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, dalej art. 77 § 1 k.p.a. nakłada na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego sprawy i przeprowadzenia w tym celu wszelkich niezbędnych dowodów. Z kolei przepisy art. 8 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. ustanawiają odpowiednio zasadę zaufania oraz zasadę swobodnej oceny dowodów. Zgodnie zaś z art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Rozumieć pod tym pojęciem należy te przepisy prawa, które obowiązują w dacie orzekania przez właściwy w sprawie organ.Organ ma zatem obowiązek poszukiwania dowodów, jednak nie jest nieograniczony w swoim zakresie, bowiem w świetle orzecznictwa, z art. 77 § 1 k.p.a. nie wynika wcale, że na organ został przerzucony cały ciężar dowodowy w sprawie. Organ nie ma obowiązku poszukiwania dowodów dla wykazania słuszności stanowiska strony. Z cytowanego wyżej przepisu nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, że organy administracji obowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony, w sytuacji gdy ta ostatnia środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach (por. wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1605/96).Niezasadny jest zarzut naruszenia 8 k.p.a. Niezadowolenie strony postępowania z wydanego przez organ administracji rozstrzygnięcia nie może być utożsamiane z naruszeniem w wynikającego z art. 8 k.p.a. obowiązku prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Nie sposób przyjąć, że wymóg prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej będzie zachowany tylko wówczas, gdy organy administracji będą wydawać rozstrzygnięcia, których oczekuje strona postępowania.Jak wynika z art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zgodnie natomiast z art. 81 k.p.a. okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2. Przepis ten stanowi konkretyzację (gwarancję) zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym w odniesieniu do postępowania wyjaśniającego (dowodowego). Dla skuteczności zarzutu naruszenia zasady czynnego udziału stron w toczącym się postępowaniu administracyjnym, koniecznym jest dowiedzenie, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło stronie przeprowadzenie konkretnych czynności procesowych, a w następstwie realizację przysługujących jej praw i nie mogło być konwalidowane na późniejszych etapach tego postępowania, jak również, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. To do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania, a wynikiem sprawy Strona powinna wykazać, że niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło jej dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej. Samo naruszenie przez organ przepisu przejawiające się w braku umożliwienia wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji, nie jest samodzielną przesłanką do uchylenia takiej decyzji, czy też wznowienia postępowania w sprawie. Konieczne jest jeszcze wykazanie, że uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy i uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnej czynności. Naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. ocenić należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 6 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2905/14, z dnia 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05, z dnia 24 maja 2007 r., sygn. akt II GSK 4/07, z dnia 23 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1614/06).Na gruncie niniejszej sprawy strona skarżąca takiego wpływy nie wykazała. Należy podkreślić, iż wbrew twierdzeniom skargi organ odwoławczy pismem z dnia 22 sierpnia 2022 r. zawiadomił pełnomocnika skarżącej o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego. W reakcji na to postanowienie, pełnomocnik Strony w piśmie z dnia 10 października 2022 r., wskazał m. in. na równoległe prowadzenie przez Kolegium sprawy Rep. 1530/IN/22 z odwołania G. K. od decyzji Burmistrza Miasta Lubawa, także dotyczącej dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem za lata 2017 - 2018, tyle że w odniesieniu do Niepublicznego Przedszkola "S." w L. (funkcjonującego w tym samym budynku co "B."). Pełnomocnik Strony podtrzymał stanowisko zaprezentowane w odwołaniu od decyzji, a jednocześnie zawnioskował o przeprowadzenie wskazanych przez siebie dowodów.Zgodzić się należy z Sądem I instancji, że w sprawie zebrano taki materiał dowodowy, jaki udało się zgromadzić organowi pomimo braku współpracy ze skarżącą. Przyczyną luk w materiale dowodowym nie są błędy proceduralne organu, lecz wyłącznie postawa skarżącej w toku kontroli oraz podczas postępowania. Dlatego niezasadne są zarzuty skargi dotyczące braku własnych ustaleń organu oraz braku postępowania dowodowego w toku postępowania administracyjnego. Jak słusznie zauważył WSA w Olsztynie, z akt sprawy, przede wszystkim z akt kontrolnych wynika, że skarżąca negowała w zasadzie każdą czynność organu zmierzającą do uzyskania dokumentacji dotyczącej dotacji dla przedszkola. Ponadto utrudniała przeprowadzenie kontroli, na co, m.in., wskazuje treść pism kierowanych do organu dotującego. W tej sytuacji organ I instancji zgromadził taki materiał dowodowy, jaki znajduje się w aktach kontroli i w konsekwencji nie mógł dokonać innej oceny dowodów niż ta, która wynika z wydanej decyzji. W związku z powyższym niezasadne okazały się zarzuty skargi dotyczące naruszenia wskazanych w niej zasad ogólnych postępowania administracyjnego oraz zasad prowadzenia postępowania dowodowego.Przypomnieć należy, iż rozpatrywana sprawa dotyczy zwrotu dotacji oświatowych za lata 2017 - 2018. Zasady przyznania i rozliczania tych dotacji regulują przepisu ustaw u.s.o. (za 2017 r.) oraz u.f.z.o. (za 2018 r.). Normy te w podobny sposób określają cel dotacji oświatowych, tj. zarówno w art. 90. ust 3d u.s.o. jak i w art. 35 ust. 1 u.f.z.o. przyjęto, że dotacje oświatowe są przeznaczone na dofinansowanie realizacji zadań w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym kształcenia specjalnego i profilaktyki społecznej. Obie ustawy stanowią, że wydatki finansowane z dotacji mogą być wykorzystane wyłącznie na wymienione w niej wydatki.W art. 90 ust. 3d pkt 1 u.s.o. przyjęto, że dotacje oświatowe można wykorzystać na pokrycie wydatków bieżących, obejmujących każdy wydatek poniesiony na cele działalności przedszkola, w tym na:a) wynagrodzenie osoby fizycznej prowadzącej przedszkole, jeżeli pełni funkcję dyrektora przedszkola albo prowadzi zajęcia w innej formie wychowania przedszkolnego,b) sfinansowanie wydatków związanych z realizacją zadań organu prowadzącego, o których mowa w art. 10 ust 1 ustawy - Prawo oświatowe - z wyjątkiem wydatków na inwestycje i zakupy inwestycyjne, zakup i objęcie akcji i udziałów lub wniesienie wkładów do spółek prawa handlowego.Z kolei w art. 35 ust. 1 pkt 1 u.f.z.o. ustanowiono ograniczenie kwotowe, tj. przyjęto, że dotacje oświatowe można wykorzystać na pokrycie wydatków bieżących placówki wychowania przedszkolnego, obejmujących każdy wydatek poniesiony na cele działalności placówki wychowania przedszkolnego, w tym na:a) wynagrodzenie osoby fizycznej zatrudnionej, w tym na podstawie umowy cywilnoprawnej, w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego lub placówce oraz osoby fizycznej prowadzącej przedszkole, inną formę wychowania przedszkolnego, jeżeli pełni funkcję dyrektora przedszkola albo prowadzi zajęcia w innej formie wychowania przedszkolnego - w wysokości nieprzekraczającej miesięcznie:- 250% średniego wynagrodzenia nauczyciela dyplomowanego, o którym mowa w art. 30 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2017 r. poz. 1189) - w przypadku publicznych przedszkoli, innych form wychowania przedszkolnego, szkół i placówek oraz niepublicznych przedszkoli, o których mowa w art. 17 ust. 1, oddziałów przedszkolnych w niepublicznych szkołach podstawowych, o których mowa w art. 19 ust. 1, i niepublicznych innych form wychowania przedszkolnego, o których mowa w art. 21 ust. 1,- 150% średniego wynagrodzenia nauczyciela dyplomowanego, o którym mowa w art. 30 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela - w przypadku niepublicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w niepublicznych szkołach podstawowych i niepublicznych innych form wychowania przedszkolnego, niewymienionych w tiret pierwszym, oraz niepublicznych szkół i placówek,b) sfinansowanie wydatków związanych z realizacją zadań organu prowadzącego, o których mowa w art. 10 ust. 1 ustawy - Prawo oświatowe.Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 kwietnia 2021 r., sygn. akt I GSK 655/18, zgodnie z którym nie może dojść do sytuacji, aby beneficjent miał otrzymywać dotacje bez żadnych obowiązków z jego strony, a w szczególności w zakresie wykazania wydatkowania dotacji zgodnie z jej celami.Sąd I instancji słusznie wskazał, iż dane niezbędne do oceny prawidłowości wykorzystania dotacji winny wynikać tylko i wyłącznie z dokumentacji organizacyjnej, przebiegu nauczania i finansowej przedszkola. Organ zobowiązany jest bowiem zbadać, czy zgromadzona przez przedszkole dokumentacja pozwala na stwierdzenie, że określone transakcje wykonano w ramach realizacji celu o jakim mowa w u.f.z.o. oraz w jakiej kwocie dana transakcja była finansowana z dotacji. Obowiązkiem jest prowadzenie rzetelnej, przejrzystej dokumentacji rachunkowej, która umożliwiałaby rozliczenie dotacji w sposób prawidłowy, wykazywałaby jakie wydatki i w jakiej wysokości z tej dotacji poniesiono.W kwestii wydatków na najem prawidłowo zatem uznano, iż zakwestionowanie tych wydatków było konsekwencją nieprzedłożenia przez skarżącą całej dokumentacji organizacyjnej i finansowej potrzebnej do weryfikacji wydatków. Organ I instancji, co do zasady, nie negował prawa skarżącej do rozliczenia dotacją wydatków na najem pomieszczeń na potrzeby przedszkola. Rozliczenie dotacji wymagało jednak wykazania, z jakich konkretnych sal korzystała w poszczególnych okresach i czy z sal tych nie korzystało równolegle drugie przedszkole. Okoliczności tych nie można ustalić na podstawie umowy najmu i aneksów udostępnionych organowi do sfotografowania telefonem komórkowym. W budynku działały dwa przedszkola, co nie jest przeszkodą do pobierania dotacji oświatowych, lecz wymagało od prowadzących przedszkola zachowania staranności w dokumentowaniu, na potrzeby rozliczenia dotacji, sposobu podziału pomieszczeń. Z aneksów do umowy najmu wynika, że następowały zmiany w tym zakresie, co jednak nie zostało udokumentowane, poza aneksami do umowy najmu, które także nie precyzją, zasad współużytkowania budynku. W toku kontroli nie przedłożono dowodów dokumentujących w czytelny sposób zasady podziału pomieszczeń. Przedstawiony w toku oględzin szkic nie jest na tyle czytelny, aby na jego podstawie dało się ustalić, w jaki sposób zmieniały się zasady korzystania z sal przez oba przedszkola w latach 2017 - 2018.Autor skargi kasacyjnej podnosi, iż "Sąd stwierdził również, że Skarżąca nie przedłożyła dowodów pozwalających Organowi na ustalenia jakie pomieszczenia udostępniono Skarżącej w ramach umowy i jakie urządzenia oraz wyposażenie wchodziły w skład umowy najmu. Okoliczności te (wbrew twierdzeniom Sądu) zostały ustalone, bowiem Organ dokonał oględzin nieruchomości. Podczas przeprowadzania tej czynności mógł również ustać jakie środki trwałe znajdują się w placówce" (s. 11 uzasadnienia skargi kasacyjnej), nie dostrzegając, że organ przeprowadził oględziny w dniu 6 września 2021 r., a z bezspornych ustaleń organu wynika, że budynek, w którym skarżąca prowadziła w latach 2017 - 2018 przedszkole, był w tym okresie w rozbudowie trwającej od 2016 r. Z powodu braku danych organ nie był w stanie dokonać podziału powierzchni użytkowej wykorzystywanej w kontrolowanym okresie przez oba przedszkola, a było to istotne dla rozliczenia dotacji. Z uwagi na przebudowę budynku oraz podnoszoną przez przedstawicieli przedszkola w trakcie oględzin okoliczność zmian co do powierzchni użytkowanej oględziny w ww. dniu nie odniosły pożądanego skutku, bowiem niesporne jest, że układ pomieszczeń uległ zmianie.Rację ma zatem WSA w Olsztynie wskazując, iż nie wiadomo więc, z których pomieszczeń w kontrolowanym okresie korzystało każde z przedszkoli. Wobec tego organ nie posiadał danych do ustalenia w sposób jednoznaczny powierzchni najmu, a w konsekwencji nie mógł zweryfikować wysokości wydatków poniesionych przez skarżącą na wynajem pomieszczeń. W rozpatrywanej sprawie istotne jest, że w tym samym budynku funkcjonowało także przedszkole prowadzone przez wynajmującego (męża skarżącej), zasadnie uzależnił organ możliwość finansowania dotacją czynszu najmu od wyjaśnienia, jaka jest cała powierzchnia budynku, ile sal oraz które sale zajmowało każde z przedszkoli. Dotacja służy finansowaniu określonych celów i jest wypłacana na rzecz konkretnego podmiotu. Dotacja wypłacona skarżącej nie mogła służyć potrzebom innego podmiotu, nawet jeżeli także sprawował opiekę nad dziećmi. Jest oczywiste, że w jednym budynku mogą działać dwa przedszkola, lecz z uwagi na publicznoprawny charakter finansowania wydatków z dotacji jednego z nich, wymagane było od osób prowadzących oba przedszkola, określenia przejrzystych zasad korzystania z sal zajęciowych i pomieszczeń wspólnych oraz skrupulatnego ich przestrzegania. Tak nie było w rozpatrywanej sprawie, zaś na wezwanie organu skarżąca nie przedstawiła dokumentów pozwalających jednoznacznie określić zasady korzystania z pomieszczeń przez oba przedszkola. Kwestia zasad wykorzystywania pomieszczeń przez dwa przedszkola miała znaczenie dla oceny zasadności finansowania z dotacji wydatków na najem i na remont.W przypadku wydatków na remont przeszkodą do ich finansowania z dotacji był wyżej opisany brak rozdziału pomieszczeń użytkowanych przez dwa przedszkola, bowiem nie wiadomo, czy dany wydatek dotyczy remontu tych sal, które użytkowała skarżąca. Skarga kasacyjna nie podważyła skutecznie argumentacji Sądu I instancji, iż nie wiadomo więc, czy zakupione materiały na remont zużyto na remont przedszkola B., czy, jak twierdzi organ, na prowadzoną w tym czasie rozbudowę. Faktury dotyczą wyłącznie zakupu materiałów budowlanych (poza jedną fakturą na usługi elektryczne) i obejmują łącznie znaczne wydatki (41.945 zł w 2017 r. i 37.539 zł w 2018 r., razem 79.484 zł) zaś skarżąca nie przedłożyła umów na wykonanie prac remontowych, zleconych w jej przedszkolu. Z kolei wśród umów o pracę przedłożonych w toku kontroli nie ma umowy z osobą, która mogłaby prace te wykonać jako pracownik przedszkola. Powyższe podważa możliwość wykorzystania zakupionych materiałów do remontu przedszkola prowadzonych, jak twierdzi skarżąca, w weekendy oraz nocą. Zasadne było stanowisko organu co do tego, że mało wiarygodne jest, aby znaczne ilości materiałów budowlanych (przykładowo, farba, kołki, lampy) zostały rzeczywiście wykorzystane do remontu w okresie objętym kontrolą, zaś charakter zakupionych materiałów wskazuje, że nie dokonywano drobnych napraw typu: malowanie pomieszczeń, lecz mogły one posłużyć do prowadzonej w kontrolowanym okresie inwestycji realizowanej przez skarżącą i jej męża. Ponadto prawidłowo ocenił organ, że większość faktur została nieprawidłowo opisana (tj. ołówkiem albo w ogóle brak opisu).Z dotacji oświatowych mogą być finansowane tylko zadania w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej, a więc zadania statutowe placówek powołanych do ich wykonywania. Wymienione w art. 90 ust. 3d u.s.o. (oraz art. 35 ust. 1 u.f.z.o.) przesłanki prawidłowego wykorzystania dotacji muszą być spełnione łącznie, co oznacza, że nie wystarczy, aby wydatek został zaliczony do wydatków bieżących, ale musi on również realizować cel, na który dotacja została udzielona (por. wyrok NSA z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt I GSK 2729/18). Uwzględnić przy tym należy, że niektóre wydatki pośrednio nawiązują do działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej przedszkola, jednak ich istotą może być bezpośrednie służenie finansowemu interesowi organu prowadzącemu przedszkole. Wiążą się też z ustawowymi obowiązkami organu prowadzącego przedszkole, szkołę lub placówkę, które obejmują w szczególności zapewnienie warunków ich działania, w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki, wykonywanie remontów obiektów szkolnych oraz zadań inwestycyjnych w tym zakresie, zapewnienie obsługi administracyjnej, finansowej i organizacyjnej oraz wyposażenie w pomoce dydaktyczne i sprzęt niezbędny do pełnej realizacji programów oraz wykonywania innych zadań statutowych.Przedmiotowa dotacja ma służyć subwencjonowaniu placówki, realizującej cel o którym mowa w art. 90 ust. 3d u.s.o. (oraz art. 35 ust. 1 u.f.z.o.), nie zaś jak wyżej wskazano podmiotu tą szkołę/przedszkole prowadzącego. Podmiot prowadzący przedszkole/szkołę, podejmujący działalność z własnej inicjatywy, będący jak w niniejszej sprawie podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, musi się liczyć z kosztami prowadzonej działalności gospodarczej, jak każdy inny przedsiębiorca i jedynie na zasadzie przywileju korzysta z pomocy finansowej podmiotu publicznego.W związku z powyższym, Sąd I instancji prawidłowo podniósł, że wydatki dotyczące hali sportowej oraz wydatki na ozonowanie pomieszczeń nie mieszczą się w realizacji zadań przedszkola w zakresie kształcenia, wychowania i opieki. Wydatki te mogą być uznane jedynie za koszty działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącą i nie są związane z procesem kształcenia przedszkolaków. Rola dotacji oświatowej nie polega bowiem na subsydiowaniu wszelkiej działalności prowadzonej przez przedszkole czy też pokrywania wszelkich ich wydatków (por. wyrok NSA z 19 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 1858/12, tamże). Powołane przepisy pozwalają na finansowanie z dotacji wyłącznie wydatków przeznaczonych w sposób bezpośredni na realizację zadań przedszkola: w zakresie wychowania, kształcenia i opieki, a dotacje mogą być wyłącznie wydatkowane na pokrycie bieżących wydatków dotowanego przedszkola - nie natomiast na pokrywanie wszelkich jego wydatków, w tym związanych z jego ogólną organizacją i funkcjonowaniem.Tymczasem przedmiotowa dotacja ma służyć subwencjonowaniu placówki, realizującej cel o którym mowa w regulujących jej działalność przepisach, nie zaś jak wyżej wskazano podmiotu tą szkołę/przedszkole prowadzącego. Podmiot prowadzący przedszkole/ szkołę, podejmujący działalność z własnej inicjatywy, będący jak w niniejszej sprawie podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, musi się liczyć z kosztami prowadzonej działalności gospodarczej, jak każdy inny przedsiębiorca i jedynie na zasadzie przywileju korzysta z pomocy finansowej podmiotu publicznego.W kwestii spornych wydatków na wyżywienie w wysokości 598 zł w 2017 r. i 4.097 zł w 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że WSA prawidłowo ocenił, iż z § 4 statutu przedszkola wynika, iż wyżywienie jest odpłatne, zaś opłata jest pobierana od rodziców z góry. Wobec tego na wydatki tego rodzaju nie jest możliwe pobieranie dotacji, z uwagi na inne źródło finansowania tego rodzaju zakupów. Ponadto wydatki na zakup słodyczy nie służą bezpośrednio realizacji celów oświatowych. Wydatki tego rodzaju mogłyby zostać uznane za związane bezpośrednio z realizacją zadań przedszkola w sytuacji, gdyby zakupiono żywność w celu przeprowadzenia edukacyjnych zajęć kulinarnych dla dzieci. Tak nie było w rozpatrywanej sprawie, bowiem skarżąca wywiodła, że słodycze były podawane z okazji uroczystości odbywających się w przedszkolu.Podobnie należało potraktować wynagrodzenie wicedyrektora za okres do kwietnia 2017 r. Z treści statutu wynika, że przedszkolem kieruje jego dyrektor. Nie przewidziano zaś stanowiska zastępcy dyrektora, natomiast z umowy o pracę, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, zawartej 31 października 2016 r. na czas nieokreślony wynika, że A. W. została zatrudniona jako osoba pełniąca funkcję dyrektora przedszkola, na 1/8 etatu i jak wyjaśniła skarżąca, A. W. była wicedyrektorem przedszkola B. Nie okazano innych umów o pracę zawartych z tą osobą. W szczególności nie wynika z akt sprawy, aby ww. osoba wykonywała w przedszkolu B. inną pracę niż wskazana w ww. umowie o pracę. Wobec tego z uwagi na nieprawidłowe udokumentowanie wydatku na wynagrodzenie wicedyrektora za okres do kwietnia 2017 r. w kwocie 4.900 zł nie mógł on zostać sfinansowany z dotacji.Odnośnie do kwoty wydatków na dzieci poniżej 2,5 roku życia należy podzielić stanowisko zgodnie z którym skoro dotacja została stronie przekazana na finansowanie zadań w zakresie opieki przedszkolnej, to nie mogła służyć pokryciu kosztów realizacji opieki żłobkowej, która finansowana była w myśl zasad określonych w ustawie z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz. U. z 2013 r., poz. 1457). Tym samym zasadne było ustalenie proporcji, w której opieka nad nimi wiązała się z wykorzystaniem środków publicznych. W skardze kasacyjnej nie jest kwestionowany sposób wyliczenia proporcji, lecz sama możliwość kwestionowania przez organ omawianych wydatków.Prawidłowe sformułowanie skargi kasacyjnej opierającej się na podstawie z art. 174 pkt 1) p.p.s.a. - naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie - musi polegać na wskazaniu postaci naruszenia prawa materialnego. Przyjmuje się, że podstawę prawną wyroku sądu administracyjnego stanowią te przepisy p.p.s.a., które określają sposób rozstrzygnięcia sprawy w zależności od wyników postępowania sądowego. Tak pojmowana podstawa rozstrzygnięcia powinna być podana i wyjaśniona w uzasadnieniu wyroku, w którym sąd administracyjny powinien wskazać, jakie przepisy uprawniały organ administracji publicznej do wyciągnięcia określonych konsekwencji prawnych z dokonanych w sprawie ustaleń. Chodzi o przepisy prawa materialnego oraz przepisy postępowania, które miały zastosowanie w sprawie administracyjnej, które łącznie z przepisami p.p.s.a. stanowią podstawę prawną wyroku sądu administracyjnego. Skuteczną podstawą zarzutów kasacyjnych opartych na podstawie z art. 174 pkt 1) p.p.s.a. może być naruszenie wyłącznie takich przepisów prawa materialnego, które zastosował albo miał zastosować organ administracji publicznej. Podstawą prawną decyzji jest przepis prawa materialnego powszechnie obowiązującego powołany w decyzji jako podstawa prawna decyzji oraz wyjaśniona w uzasadnieniu prawnym decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Takim przepisem prawa jest ten, który kształtuje sytuację prawną podmiotu przez pozbawienie uprawnienia i nałożenie określonego obowiązku, będącego sankcją za jego nieprzestrzeganie.Skarga kasacyjna zawiera wadliwość konstrukcyjną, która w znacznej mierze uniemożliwia jej uwzględnienie. Wadliwość ta polega na tym, że podstawą prawną orzeczenia w stosunku do skarżącej kasacyjnie obowiązku zwrotu dotacji był art. 252 ust. 1 u.f.p. Przepis ten, pomimo że stanowił zasadniczą materialnoprawną podstawę orzekania zarówno przez organ w obu zaskarżonych decyzjach, jak i przez WSA, nie został objęty zakresem zaskarżenia. Tym samym pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego, jako niepołączone z zarzutem naruszenia art. 252 ust. 1 u.f.p., nie mogą odnieść korzystnego dla strony skutku prawnego, nawet w razie ich zasadności. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje bowiem sprawę - jak zaznaczono na wstępie motywów wyroku - tylko w granicach skargi kasacyjnej, które wyznaczają podniesione w tej skardze zarzuty i zakres zaskarżenia. Skoro zatem skarżąca kasacyjnie nie objęła zakresem zaskarżenia art. 252 ust. 1 u.f.p., który to przepis stanowił materialnoprawną podstawę wydania w stosunku do niej decyzji o zwrocie dotacji i podstawę oddalenia jego skargi przez WSA, niniejsza skarga kasacyjna już tylko z tego powodu jest niezasadna. Skarżąca nie kwestionuje bowiem, że podstawa orzeczenia w stosunku do niego obowiązku zwrotu (art. 252 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 6 ust. 1 u.f.p.) została poddana prawidłowej wykładni i została w stosunku do niego prawidłowo zastosowana. Pozostałe zaś zarzuty, skoro nie kwestionują prawidłowości wykładni i zastosowania art. 252 ust. 1 pkt 1 u.f.p., nie podważają tym samym zasadności i zakresu samego obowiązku zwrotu, orzeczonego na jego podstawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2022 r., sygn. akt I GSK 2243/18).Skarżąca kasacyjnie w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 90 ust. 3d ustawy o systemie oświaty oraz art. 35 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych w zw. z art. 10 ust. 1 Prawa oświatowego przez jego niewłaściwą wykładnię - zupełnie pomijając w uzasadnieniu skargi kasacyjnej przywołany w ramach zarzutu art. 10 ust. 1 Prawa oświatowego - wskazuje, że "cel stosowania zaś dotacji oświatowych określony jest w art. 35 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych (art. 90 ust. 3d ustawy o systemie oświaty). Ich wykorzystanie niezgodnie z przeznaczeniem ma zatem miejsce wyłącznie w sytuacji, gdy środki te zostały wydatkowane na cel w żaden sposób nie związany z działalnością placówki oświatowej. Mając na uwadze wskazane powyżej przepisy, w żadnym wypadku na gruncie przedmiotowej sprawy nie można uznać, że dotacja oświatowa pobrana na rzecz Niepublicznego Przedszkola "B." w L. przez E. K. została jakkolwiek wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem" (s. 23 skargi kasacyjnej).Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że proponowane przez skarżącą rozumienie dyspozycji art. 35 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych sprowadzające się do uznania, że każdy wydatek związany w jakikolwiek sposób z działalnością podmiotu oświatowego może być finansowany dotacją pozostaje w oczywistej sprzeczności z brzmieniem ww. regulacji. Jak wskazał Sąd I instancji, stosownie do art. 35 ust. 1 u.f.z.o. (w brzmieniu obowiązującym w sprawie), dotacje, o których mowa w art. 15-21, art. 25, art. 26, art. 28-31a i art. 32 są przeznaczone na dofinansowanie realizacji zadań placówek wychowania przedszkolnego, szkół lub placówek w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym kształcenia specjalnego i profilaktyki społecznej. Istotne jest przy tym, że regulacja ta wskazywała rodzaje oraz - w odniesieniu do osób zatrudnionych w placówce - dopuszczalne limity finansowania wydatków. Ustawodawca użył sformułowania, że "dotacje mogą być wykorzystane wyłącznie na:", po którym następowało wyliczenie owych kategorii wydatków (oraz ich limitów). Skoro zatem art. 35 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych precyzował jakie kategorie wydatków oraz jaka ich wysokość (w odniesieniu do niektórych z tych kategorii) mogą być finansowane dotacją, to nie można uznać, że każdy wydatek związany (w jakikolwiek sposób) z działalnością placówki może być finansowany dotacją. Stanowiłoby to bowiem wykładnię contra legem. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza także, że w ramach ocenionego zarzutu skuteczne nie mogło się okazać kwestionowanie ustaleń faktycznych.Odnośnie zarzutu naruszenia art. 3fa i 3fb ustawy o systemie oświaty oraz art. 36 ust. 6 i 7 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych poprzez zastosowanie wskazanych przepisów przy wydawaniu rozstrzygnięcia w sprawie w sytuacji, gdy przepis ten nie odnosi się do przedszkoli należy zauważyć, że Sąd I instancji nie stosował ww. przepisów, w sposób opisany w skardze kasacyjnej, przytoczył jedynie ich treść. Skoro zatem ww. przepisy nie stanowiły przedmiotu dokonanej przez Sąd Wojewódzki interpretacji, to w konsekwencji nie mogły zostać naruszone.Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.