sygn. II Ca 197/16 6 października 2016 Sąd Okręgowy w Szczecinie

Wyrok z 6 października 2016, sygn. II Ca 197/16

Data orzeczenia 6 października 2016
Sąd Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział II Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Tomasz Sobieraj

Sygn. akt II Ca 197/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 października 2016 roku

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Tomasz Sobieraj (spr.)

Sędziowie:

SO Marzenna Ernest

SR del. Monika Gniazdowska

Protokolant:

stażysta Anna Grądzik

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2016 roku w S.

sprawy z powództwa K. Ł. (1)

przeciwko Rodzinnemu O. Działkowemu im. T. K. (1) z siedzibą w R.

o ustalenie, że odmowa zatwierdzenia praw do działki jest bezpodstawna

na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Łobzie z dnia 23 listopada 2015 roku, sygn. akt I C 106/15

uchyla zaskarżony wyrok i odrzuca pozew.

SSO Marzenna Ernest SSO Tomasz Sobieraj SSR del. Monika Gniazdowska

Sygn. akt II Ca 197/16

UZASADNIENIE

Powódka K. Ł. (1) wniosła do Sądu Rejonowego w Gryficach pozew przeciwko pozwanemu oznaczonemu jako Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R., domagając się ustalenia, że odmowa zatwierdzenia przeniesienia praw do działki nr (...) położonej w Rodzinnym O. Działkowym R. dokonane uchwałą Zarządu Rodzinnego O. Działkowego im. T. K. (1) w R. z dnia 13 czerwca 2014 roku jest bezpodstawna.

W odpowiedzi na pozew pozwany Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) w R. wniósł o oddalenie powództwa.

Sąd Rejonowy w Łobzie po rozpoznaniu powyższej sprawy w wyroku z dnia 23 listopada 2015 roku oddalił powództwo i zasądził od powódki K. Ł. (1) na rzecz pozwanego Rodzinnego O. Działkowego im. T. K. (1) z siedzibą w R. kwotę 2417 złotych tytułem kosztów procesu.

Sąd Rejonowy w Łobzie w uzasadnieniu powyższego wyroku wskazał, że rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:

Powódka K. K. pochodzi z R.. Tam się wychowywała i dorastała, razem z siostrami uczęszczała także na działkę nr (...), którą użytkowała jej matka D. K.. Matka powódki od lat zmagała się z uzależnieniem od alkoholu. Leczyła się z tego powodu, ale dawało to tylko krótkotrwałe efekty. W 2007 roku K. Ł. (1) wyprowadziła się z R.. Wtedy D. K. znowu zaczęła pić. Zaniedbywała działkę, nie przycinała drzew i krzewów, które zaczęły się rozrastać w niekontrolowany sposób z czasem uniemożliwiając wejście na działkę. Nie wykonywała żadnych zabiegów pielęgnacyjnych roślin. Drzewa zaczęły chorować, a rośliny dziczały zagłuszane chwastami, które poprzerastały nad ogrodzeniem. Na działce odbywały się libacje alkoholowe, których uczestnicy pozostawiali po sobie butelki i inne śmieci. D. K. nie płaciła za wodę ani nie ponosiła innych opłat z użytkowanie działki. Powódka odwiedzała matką raz na pół roku lub na trzy miesiące. Nie wykazywała wtedy żadnego zainteresowania działką, nie uprawiała jej ani nie spędzała tam czasu. W dniu 29 grudnia 2009 roku Zarząd Rodzinnych Działkowym im. T. K. (1) podjął uchwałę o pozbawieniu D. K. członkostwa w związku i prawa użytkowania działki nr (...). W uzasadnieniu uchwały wskazano, że pomimo wielokrotnych ustnych ponagleń oraz pisemnego upomnienia z dnia 19 listopada 2009 roku dalej nie płaci za wodę ani za użytkowanie działki. Uchwała ta nie została doręczona D. K.. W 2010 roku powódka rozmawiała z prezesem zarządu Rodzinnego O. Działkowego im. T. K. (1) w R. A. K., który powiedział jej, że działka jest zaniedbana i nieopłacona. Powódka uregulowała wtedy kwotę 70 złotych, ale nie zajęła się uprawą działki. W tym czasie działką nr (...) zainteresowała się sąsiadka D. M. D.. W dniu 10 grudnia 2011 roku zwróciła się wraz z mężem do Zarządu ROD w R. o dokonanie zamiany użytkowanej działki nr (...) na działkę nr (...). Wniosek ich został uwzględnionych przez zarząd reprezentowany przez prezesa i zastępcę prezesa oraz przedstawicieli komisji rewizyjnej i rozjemczej. Działka numer (...) była wtedy nieużytkiem. Gęsto zarastała krzewami malin, pojawiły się też samosiejki drzew. Po uzyskaniu zgody zarządu na zamianę działek małżonkowie D. wykarczowali chaszcze, przekopali całą działkę numer (...), wywieźli gruz i inne odpady, a następnie systematycznie usuwali odrastające zielsko. Dokonali nasadzeń drzew i krzewów owocowych, a także postawili altankę. Obecnie działka jest przez nich uprawiana, służy im także do celów rekreacyjnych i wypoczynkowych. Spędzają na niej czas ich dzieci wraz z kolegami. D. K. w dniu 15 lipca 2013 roku złożyła Zarządowi Rodzinnych O. Działkowych w R. oświadczenie woli o zrzeczeniu się członkowska w (...) Związku (...) i prawa użytkowania działki nr (...) w Rodzinnym O. Działkowym i jednocześnie złożyła wniosek o przyznanie tej działki K. Ł. (2) jako osobie bliskiej. Uchwałą nr 4/2013 z dnia 04 grudnia 2013 roku Zarząd Rodzinnego O. Działkowego w R. odmówił powódce nadania członkostwa i prawa użytkowania działki nr (...). W uzasadnieniu uchwały wskazano, że głównym zadaniem ROD jest służenie członkom społeczności lokalnych, zaś K. Ł. (1) zamieszkuje w S. zatem nie zalicza się do tej społeczności. Przy przydziale działek Zarząd jest zobowiązany uwzględnić m.in. miejsce zamieszkania osób ubiegających się o działki. Ponieważ z przepisu art. 31 ust. 3 ustawy o ROD bezpośrednio wynika, że niedopuszczalny jest przydział działki osobie zamieszkałej w regionie oddalonym od ogrodu. Powódka złożyła odwołanie do Prezydium Okręgowego Zarządu (...) Związku (...) w S.. Prezydium Okręgowego Zarządu (...) Związku (...) w S. podjęło uchwałę nr 26/2014 w dniu 13 marca 2014 roku stwierdzającą nieważność uchwały nr 4/2013 zarządu pozwanego z dnia 04 grudnia 2013 roku roku. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że zarząd podejmując uchwałę oparł się jedynie na przepisie art. 31 ust. 3 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z dnia 08 lipca 2005 roku, który ogólnikowo wskazuje, że przy przydziale działek właściwy organ (...) uwzględnia przede wszystkim statutowe zadania (...) w zakresie pomocy rodzinie, warunki bytowe, miejsce zamieszkania i warunki pracy osób ubiegających się o działki. Przepis ten nie daje podstaw do stwierdzenia, co należy rozumieć pod pojęciem społeczności lokalnej ani komu należy przydzielić działkę w zaistniałej sytuacji. Od wielu lat w O. panuje ugruntowany pogląd, iż osoby mające miejsce zamieszkania na terenie województwa (...) należy traktować jako społeczność lokalną, zatem brak jest przeciwskazań do nadawania członkostwa i prawa użytkowania działki w ROD leżącym poza miejscowością w której zamieszkuje osoba ubiegająca się o nadanie tych praw. Ponadto zarząd ROD im. „T. K.” w R. zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z dnia 08 lipca 2005 roku winien przede wszystkim wziąć pod uwagę przepis § 31 ust. 1 Statutu (...), który stanowi, iż w przypadku zrzeczenia się członkostwa i prawa użytkowania działki pierwszeństwo w nadaniu członkostwa zwyczajnego i przydziale działki ma współmałżonek nie będący członkiem (...) w dalszej kolejności osoba bliska wskazana, jako następca oraz pozostałe osoby bliskie. Niewątpliwie K. Ł. (1) jest osobą bliską dla D. K. spełnia wymogi z § 9 Statutu (...) w powiązaniu z § 31 ust. 3 Statutu (...) tj. jest osobą pełnoletnią, zamieszkałą na stałe na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Ponadto Zarząd (...) im. T. K. (1) w R. powinien mieć na uwadze oświadczenia składane przez K. Ł. (1) wskazujących na związek emocjonalny z działką oraz chęć zmiany miejsca zamieszkania tak aby korzystać z działki nie tylko w weekendy, ale także na co dzień. Zarząd (...) złożył odwołanie od uchwały nr 26/2014 z dnia 13 marca 2013 roku Prezydium Okręgowego Zarządu (...) Związku (...) w S. do Prezydium Krajowej Rady (...) Związku (...). Prezydium Krajowej Rady (...) Związku (...) nie uwzględniającą odwołania wniesionego przez zarząd ROD. W dniu 09 kwietnia 2014 roku pomiędzy powódką, a jej matką D. K. została zawarta umowa przeniesienia praw do działki nr (...) . Własnoręcznie złożenie podpisu przez D. K. zostało poświadczone przez notariusza w dniu 09 kwietnia 2014 roku, zaś złożenie własnoręcznego podpisu przez powódkę zostało poświadczone przez notariusza w dniu 11 kwietnia 2014 roku. W dniu 15 kwietnia 2014 roku matka powódki złożyła w Zarządzie ROD wniosek o zatwierdzenie przeniesienia praw do działki załączając umowę z dnia 09 kwietnia 2014 roku. W dniu 25 kwietnia 2014 roku Zarząd (...) zwrócić powódce deklarację członkowską z 06 grudnia 2014 roku powołując się m.in. na toczące się postępowanie administracyjne przed organami (...) w W.. W dniu 13 czerwca 2014 roku Zarząd (...) podjął uchwałę nr 2/2014 roku odmawiającą zatwierdzenia przeniesienia praw do działki nr (...) zgodnie z umową zawartą w dniu 09 kwietnia 2014 roku. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że K. Ł. (1) nie mieszka w R. z matką od około 09 lat i nie przebywa od lat w R.. Mieszka na stałe w S. i nie zalicza się do społeczności lokalnej Runowa. Przy przydziale działek Zarząd jest obowiązany uwzględniać m.in. miejsce zamieszkania osób ubiegających się o działki, ponieważ z przepisu art. 27 ust. 3 ustawy o ROD bezpośrednio wynika, że przy ustanowieniu prawa do działki uwzględnia się w szczególności funkcje ROD i działki, a także miejsce zamieszkania osoby ubiegającej się o działkę. Analogicznie przy przenoszeniu praw do działki zarząd wziął pod uwagę, że stały miejscem zamieszkania K. Ł. (1) jest S. oraz nie jest związana ze społecznością lokalną R.. Zarząd ten wziął pod uwagę, że wykorzystanie ustawowych funkcji działki to jest uprawa warzyw i owoców przez nabywcę stale zamieszkującą w S. jest nierealne, a zatem umowa przeniesienia praw do działki nie gwarantuje prawidłowego wywiązywania się z obowiązków statutowych „nabywcy” ze S.. Powódka mieszka obecnie w S.. Ma dwoje dzieci w wieku 13 i 5 lat. Nie pracuje pozostaje na utrzymaniu męża, który zawodowo zajmuje się projektowaniem statków. Mąż powódki wykonuje zlecenia m.in. na rzecz Stoczni (...).

Sąd Rejonowy wskazał, że ustalając stan faktyczny w rozpoznawanej sprawie oparł swoje ustalenia na podstawie zgromadzonych w postępowaniu dowodowym dokumentów przedłożonych przez strony oraz na podstawie zeznań świadków powołanych przez stronę pozwaną (L. K., K. R., M. D. i M. S.) oraz pozwanej, które Sąd Rejonowy uznał za wiarygodne. Sąd Rejonowy nie dał wiary zeznaniom świadka D. K. oraz powódki z zakresie w jakim twierdziły, iż działka nr (...) w 2008 roku była w bardzo dobrym stanie i matka powódki przestała ją uprawiać dopiero w 2010 roku, albowiem zeznania te pozostają w sprzeczności z innymi zebranymi w sprawie dowodami, a nadto gdyby faktycznie matka powódki lub ona sama korzystała z działki, to drzewo orzecha włoskiego nie wrosłoby w bramkę.

Sąd Rejonowy na tej podstawie uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd Rejonowy rozważał, czy D. K. została skutecznie pozbawiona praw do działki, gdyż osoba, której nie przysługuje prawo do działki, nie może dokonać jego przeniesienia. Sąd Rejonowy miał na uwadze, iż w dniu 29 grudnia 2009 roku Zarząd Rodzinnego O. Działkowego im. T. K. (1) w R. podjął uchwałę o pozbawieniu D. K. członkostwa w związku i prawa użytkowania działki nr (...). Sąd Rejonowy powołał się na § 35, § 37Statutu (...) Związku (...) z dnia 17 grudnia 2011 roku dotyczących przesłanek i trybu pozbawienia członkostwa w (...) Związku (...). Sąd Rejonowy uznał, że w niniejszej sprawie tryb doręczenia uchwały przewidziany w §37 statutu (...) Związku (...) z dnia 17 grudnia 2011 roku nie został zachowany, gdyż na uchwale poczyniono jedynie odręczny zapisek świadczący o odmowie przyjęcia korespondencji przez adresata, a tym samym należało przyjąć, że uchwała nie została skutecznie doręczenia D. K., a zatem nie jest prawomocna. Sąd Rejonowy uznał więc, że w dacie zawarcia z powódkę umowy z dnia 09 kwietnia 2014 roku przysługiwało jej prawo do działki numer (...), a zatem mogła w trybie art. 41 ust. 1 ustawy 13 grudnia 2013 roku o rodzinnych ogrodach działkowych przenieść to prawo na rzecz córki K. Ł. (1). Sąd Rejonowy wskazał, że przepis ten daje działkowcowi posiadającemu prawo do działki w ROD możliwość przeniesienia tego prawa na rzecz pełnoletniej osoby fizycznej. Sąd Rejonowy podniół, że w takiej sytuacji niezbędne jest podpisanie umowy przeniesienia praw i obowiązków wynikających z prawa do działki. Umowa, pod rygorem nieważności, musi być zawarta na piśmie, a następnie oryginalność złożonych na niej podpisów potwierdza notariusz. W przypadku jeśli zbywcami, czy też nabywcami jest małżeństwo, to u notariusza podpisy muszą złożyć oboje małżonkowie. Przed zawarciem takiej umowy zbywca musi wykazać prawo użytkowania działki rodzinnej uzyskane na podstawie dotychczasowych przepisów. Następnie operację tę musi zaakceptować zarząd stowarzyszenia ogrodowego (art. 41 ust. 2 ustawy o ROD). Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z art. 41 ust. 3 ustawy o ROD umowę należy przedłożyć zarządowi ROD wraz z wnioskiem o jej zatwierdzenie. We wniosku należy zamieścić również zapis dotyczący kwoty wynagrodzenia za nasadzenia, urządzenia oraz obiekty na zbywanej działce i zarząd ma 2 miesiące (od doręczenia mu umowy) na jej zatwierdzenie w formie uchwały. Uchwała zarządu ROD jest konieczna, gdyż od jej podjęcia zależy skuteczność przeniesienia praw wynikających z umowy. O podjętej decyzji zarząd ROD musi poinformować osobę składającą wniosek o zatwierdzenie praw do działki, powinien to zrobić w formie pisemnej. W przypadku bezczynności zarządu ROD w tym zakresie, umowę uznaje się za skuteczną, ale dopiero po upływie 2 miesięcy. Odmowa zatwierdzenia umowy przez zarząd ROD może nastąpić jedynie z ważnych powodów i powinna zawierać uzasadnione przyczyny (art. 41 ust. 4 ustawy o ROD). Sąd Rejonowy wskazał, że z powyższego wynika, że stowarzyszenie nie przenosi praw do działki, jedynie zatwierdza przeniesienie tych praw z działkowca na inną pełnoletnią osobą fizyczną. Sąd Rejonowy zauważył, że zgodnie z art. 41 ust. 5 ustawy o ROD stowarzyszenie ogrodowe może odmówić zatwierdzenia przeniesienia praw do działki i wskazać jednocześnie osobę, na rzecz której może nastąpić takie przeniesienie. Wskazana osoba składa pisemne oświadczenie o gotowości zapłaty na rzecz działkowca wynagrodzenia za znajdujące się na działce nasadzenia, urządzenia i obiekty stanowiące własność dotychczasowego działkowca w wysokości wskazanej we wniosku o zatwierdzenie przeniesienia praw do działki. Nabywca ten ma 2 tygodnie na uregulowanie tego wynagrodzenia od dnia wskazania. Oznacza to, że złożenie oświadczenia i zapłacenie przez osobę wskazaną przez stowarzyszenie ogrodowe wynagrodzenia za znajdujące się na działce nasadzenia, urządzenia i obiekty powoduje, że zawarta przez dotychczasowego działkowca umowa przeniesienia praw do działki dochodzi do skutku między tym działkowcem - zbywcą, a osobą wskazaną przez stowarzyszenie ogrodowe. Osoba wskazana przez stowarzyszenie ogrodowe staje się zatem stroną umowy przeniesienia praw do działki w miejsce osoby, z którym umowę zawarł dotychczasowy działkowiec. Sąd Rejonowy zauważył, że stowarzyszenie ogrodowe nie może wskazać – w powyższym trybie – osoby do przejęcia działki, jeżeli umowa o przeniesieniu praw do działki została zawarta pomiędzy działkowcem, a osobą bliską. W takim wypadku odmowa zatwierdzenia będzie możliwa wyłącznie z ważnych powodów (art. 41 ust. 6 ustawy o ROD ). Odmowa może być przez każdą ze stron umowy o przeniesieniu praw do działki zaskarżona do sądu cywilnego. Ewentualne orzeczenie sądu o bezpodstawności odmowy będzie równoznaczne z zatwierdzeniem przeniesienia praw do działki (art. 41 ust. 7 ustawy o ROD).

Sąd Rejonowy wskazał, że ustawa nie definiuje pojęcia „ważne powody”, celowo posługując się zwrotem niedookreślonym, aby nie zamykać katalogu przyczyn, które mogą dla stowarzyszenia ogrodowego stanowić podstawę do odmowy zatwierdzenia przeniesienia praw do działki. Nie oznacza to jednak, że taka odmowa może być arbitralna. „Ważne powody” powinny mieć bowiem charakter obiektywny. Punktem odniesienia stanowią oczywiście obowiązujące przepisy, a zwłaszcza regulacje ustawy o ROD. Sąd Rejonowy podniósł, że „ważne powody” mogą mieć charakter podmiotowy i przedmiotowy. Zazwyczaj będą odnosić się do osoby, np. przejmujący prawo do działki mieszka w miejscowości znacznie oddalonej od ROD, warunki bytowe oraz miejsce pracy osoby ubiegającej się o działkę, ale mogą również dotyczyć innych okoliczności, jak np. sposób zagospodarowania działki albo jeśli nabycie może być sprzeczne z ideą ROD zapisaną w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych, której istotą jest zaspakajania socjalnych, wypoczynkowych i rekreacyjnych potrzeb społeczeństwa, a zwłaszcza rodzin z dziećmi, emerytów, rencistów i niepełnosprawnych, poprzez kształtowanie warunków dla prowadzenia aktywnego i zdrowego trybu życia oraz ochrony środowiska i przyrody. W tym kontekście Sąd Rejonowy przypomniał, że zgodnie z art. 3 powołanej ustawy, podstawowymi celami rodzinnego ogrodu działkowego, zwanego dalej (...), są: 1) zaspokajanie wypoczynkowych i rekreacyjnych potrzeb społeczeństwa poprzez umożliwianie prowadzenia upraw ogrodniczych; 2) poprawa warunków socjalnych członków społeczności lokalnych; 3) pomoc rodzinom i osobom w trudnej sytuacji życiowej oraz wyrównywanie ich szans; 4) integracja wielopokoleniowej rodziny, wychowanie dzieci w zdrowych warunkach oraz zachowanie aktywności i zdrowia emerytów i rencistów; 5) integracja społeczna osób w wieku emerytalnym oraz niepełnosprawnych; 6) przywracanie społeczności i przyrodzie terenów zdegradowanych; 7) ochrona środowiska i przyrody; 8) oddziaływanie na poprawę warunków ekologicznych w gminach; 9) kształtowanie zdrowego otoczenia człowieka; 10)tworzenie warunków do udostępniania terenów zielonych dla społeczności lokalnych.

W realiach niniejszej sprawie, Sąd Rejonowy uznał, że postępowanie dowodowe wykazało, że istnieją ważne powody o charakterze podmiotowym, a także przedmiotowym uzasadniające odmowę zatwierdzenia przeniesienia praw do działki. Po pierwsze, Sąd Rejonowy, że powódka nigdy nie wykazywała zainteresowania uprawą ogrodu w R., mimo iż miała taką możliwość. Zwrócił uwagę, że z zeznań świadków wynika, że 8 lat temu wyprowadziła się do S.. Od tamtej pory jedynie sporadycznie przyjeżdżała do R.. Podczas tych nielicznych wizyt najbliżsi sąsiedzi nigdy nie widzieli by pracowała lub wypoczywała z rodziną w ogrodzie. Zauważył, że stan ogrodu, do jakiego doprowadziła go matki powódki, nie pozwalał na wypoczynek ani korzystanie z jakichkolwiek form rekreacji, o czym świadczy, że w bramkę za którą znajdował się ogród wrosło drzewo orzecha, a krzewy malin rozrosły się do wysokości 1,70 m. Stan ten trwał od około 2007 roku i w miarę upływu lat pogarszał się, czego powódka musiała mieć świadomość, skoro odwiedzała matkę. Wiedziała również, iż ta z powodu choroby alkoholowej nie jest w stanie uprawiać ogrodu i faktycznie tego nie czyni. Nie zaoferowała jednak swojej pomocy i nie podjęła żadnych działań by zmienić istniejący stan rzeczy, mimo iż obecnie twierdzi, że jest bardzo przywiązana do tego miejsca. Dopiero kiedy małżonkowie D. znacznym nakładem sił i środków doprowadzili ogród do użytku, powódka przypomniała sobie o nim i zaczęła czynić starania by uzyskać do niego prawa.

Po drugie, Sąd Rejonowy podniósł, że powódka na stałe zamieszkuje w S., miejscowości oddalonej od ROD w R. o około 80 km, nie pracuje zawodowo, na co dzień zajmuje się wychowaniem dwójki dzieci w wieku 5 i 13 lat, przy czym starszy syn uczy się obecnie w Szkole Podstawowej w S., natomiast mąż powódki prowadzi działalność gospodarczą - projektuje statki dla Stoczni (...) i tygodniowo pracuje około 60 godzin. Sąd Rejonowy wskazał, że powódka nie posiada prawa jazdy i jak wynika z zeznań świadków zobowiązania zawodowe jej męża, który jest jedynym żywicielem rodziny, nie pozwalały dotychczas na zbyt często przyjazdy do R. i nic nie wskazuje na to by sytuacja ta w najbliższym czasie uległa zmianie. Powódce pozostaje zatem podróż koleją, która zajmuje w zależności od rodzaju przewoźnika od 1 h- 1,20 h w jedną stronę. W świetle tych okoliczności, Sąd Rejonowy przyjął, iż powódka w obecnej sytuacji, nie ma możliwości uprawiania ogrodu w R.. Dodatkowo podniósł, iż od września 2016 roku młodszy syn powódki pójdzie do szkoły i będzie wymagał znacznie więcej uwagi ze strony rodziców niż dotychczas i tym samym powstaje pytanie, w jaki sposób powódka zamierza pogodzić swoje obowiązki polegające na prowadzeniu domu w S., opiece nad dwojgiem uczących się dzieci z uprawą ogrodu działkowego w R.. Sąd Rejonowy uznał, że nie bez znaczenia są również wydatki na dojazdy do R., które poddają w wątpliwość ekonomiczną opłacalność całego przedsięwzięcia. Twierdzenia powódki, iż swoją przyszłość wiąże z R. i zamierza się tam przenieść by móc na co dzień zajmować się działką, które legły u podstaw uchwały Prezydium Okręgowego zarządu (...) Związku (...) w S. z dnia 13 marca 2014 numer nr (...), są w ocenie Sądu Rejonowego niewiarygodne. Sąd Rejonowy zauważył, że w toku niniejszego postępowania powódka wycofała się z nich częściowo wskazując, iż pragnie wrócić do R. po usamodzielnieniu się przez jej dzieci, a biorąc pod uwagę, iż najmłodsze z nich ma 5 lat, to może to nastąpić najwcześniej za 13 lat. Także deklarowane przez powódkę przywiązanie do tej miejscowości i ogrodu, budziło wątpliwości Sądu Rejonowego, albowiem z zeznań najbliższych sąsiadów wynika, iż powódka na przestrzeni ośmiu lat była widywana u matki D. K., zaledwie kilka razy. Biorąc pod uwagę, iż matka pozwanej obecnie mieszka w W., a powódka nie posiada kluczy od jej mieszkania, w którym wedle zeznań świadków odcięto media, Sąd Rejonowy uznał, że nie sposób przyjąć, by powódka teraz częściej przyjeżdżała do R., niż kiedy mieszkała tam jej matka. Nie przekonały go też twierdzenia powódki o emocjonalnym związku z działką. Sąd Rejonowy zauważył, że gdyby związek ten faktycznie był tak silny jak usiłuje to przedstawić, nie pozwoliłaby na to by jej matka doprowadziła działkę do stanu, w jakim znajdowała się w 2011 roku, albowiem nie zważając na chorobę alkoholową matki „wzięłaby sprawy w swoje ręce” i uprawiała działkę, skoro ma ona dla niej duże znaczenie. Nie uczyniła tego jednak.

Po trzecie, Sąd Rejonowy wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy uprawnia do stwierdzenia, że powódka nie jest tak naprawdę zainteresowana uprawą ogrodu działkowego w R., gdyż to bratu jej matki J. G. zależy na tym, by uzyskała ona prawa do tego ogrodu, który traktuje jak ojcowiznę i jednocześnie liczy się z tym, iż jego siostra D. K. nie ma szans na zachowanie praw do tej działki, ponieważ od lat istnieją podstawy do podjęcia uchwały przez zarząd o pozbawieniu jej członkowstwa, a ponadto liczy on na to, iż w najbliższym czasie dojedzie do uwłaszczenia działkowców i będzie mógł go sprzedać. Sąd Rejonowy powołał się w tej mierze na zeznania świadków L. K., K. R. i M. D., które uznał wiarygodne z uwagi na fakt, iż przez osiem lat powódka w żaden sposób nie korzystała z działki numer (...) i jej zachowanie nie wskazywało na to, iż kiedykolwiek ta sytuacja może się zmieć. Nadto Sąd Rejonowy wskazał, że z zeznań jej matki D. K. wynika, iż powódka poszukuje ogrodu na terenie S., co świadczy o tym, że powódka doskonale zdaje sobie zatem sprawę, iż mając na wychowaniu dwoje uczących się dzieci i męża zawodowo związanego ze S., którego praca pochłania aż 60 godzin tygodniowo nie jest w stanie uprawiać ogrodu działkowego w R. i nie zamierza tego robić. Sąd Rejonowy wziął pod uwagę, że powódka w toku swojego przesłuchania starała się przekonać sąd, iż działki na terenie S. kosztują 50.000 złotych i nie stać jej na taki wydatek, jednak z ofert zamieszczonych na portalu n nieruchomości- online pl, wynika, iż ceny działek o powierzchni około 300 m wahają się w granicach od 13.000 do 35.000 złotych, a poza tym z zeznań świadków wynika, iż w R. obecnie ponad połowa działek nie jest uprawiana, ponieważ brakuje chętnych. Sąd Rejonowy uznał zatem, że nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by powódka nabyła prawa do którejkolwiek z nich. Sąd Rejonowy odnotował, iż latach 2010 i 2013 roku trwały prace na projektem ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, w toku których zgłaszano postulaty uwłaszczenia działkowców i były one szeroko komentowane w ogólnokrajowych mediach. Ostatecznie wycofano się z tego pomysłu, niemniej jednak okoliczność ta ma znaczenie dla oceny wiarygodności zeznań świadków, którzy wskazywali na prawdziwe intencje powódki oraz członków jej rodziny.

Sąd Rejonowy miał też na uwadze, iż od 2011 roku ogród znajduje się w posiadaniu małżonków D., którzy ogromnym nakładem sił i środków przywrócili go do stanu używalności. Od pięciu lat uprawią go i wraz ze swoimi dziećmi i ich kolegami spędzają na nim wolny czas. Podkreślił, że małżonkowie D. obejmując ogród w posiadanie byli przekonani, iż czynią to zgodnie z prawem, albowiem dysponowali zgodą zarządu, przedstawicieli komisji rewizyjnej i rozjemczej na dokonanie zamiany działek i dopiero, kiedy prace na ogrodzie, były zaawansowane dowiedzieli się od Prezesa Zarządu, iż zamiana działek jest nieważna. Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z § 69 Statutu (...) Związku (...) z dnia 17 grudnia 2011 roku przydział działki może być dokonany po uprawomocnieniu się uchwały dotyczącej ustania członkostwa po uprawomocnieniu się uchwały dotyczącej ustania członkostwa zwyczajnego dotychczasowego użytkowania tej działki, chyba, że o jej przydział ubiega się współmałżonek aktualnego użytkowania, zaś z § 72 Statutu wynika, że członek zwyczajny może użytkować tylko jedną działkę w rodzinnych ogrodach działkowych. Sąd Rejonowy uznał, że skoro uchwała o pozbawieniu członkostwa i prawa użytkowania działek nie była prawomocna w dacie przyznania działki numer (...) małżonkom D., zarząd ROD nie mógł podjąć takiej decyzji zwłaszcza, że użytkowali oni jeszcze jedną działkę, która nie była przedmiotem zamiany. Sąd Rejonowy wskazał, że nie zmienia to jednak faktu, iż to małżonkowie D. doprowadzili działkę numer (...) do stanu, w jakim nie była od co najmniej kilku lat i oni z niej obecnie korzystają.

Sąd Rejonowy uwzględnił także, że wolą niemal wszystkich członków Rodzinnych O. Działkowych im. T. K. (1) jest by działkę nadal uprawiali małżonkowie D., z którymi jak wykazało niniejsze postępowanie są bardzo zżyci, ponieważ od wielu lat mieszkają w tej samej miejscowości, dzielą z nimi radości i trudy dnia codziennego, cenią ich za pracowitość oraz to, że stworzyli miejsce nie tylko dla siebie, ale także innych. Sąd Rejonowy uznał, że w tak małej społeczności, nie sposób pominąć woli jej członków. Sąd Rejonowy wziął pod uwagę, iż zgodnie umowa dzierżawy działkowej nie może być zawarta w celu ustanowienia prawa do więcej niż jednej działki, tymczasem małżonkowie D. użytkują dwie inne działki i kwestia ta będzie musiała być uregulowana po zakończeniu niniejszej sprawy. Sąd Rejonowy uznał, że jakkolwiek praktyka przyjęta w ROD w R. odbiega od postanowień statutu i jest ona akceptowana zarówno przez członków jak i organy nadrzędne, niemniej jednak ustanowienie prawa do działki numer (...) na rzecz małżonków D. będzie możliwie jedynie po rozwiązaniu umów na podstawie, których użytkują dwie inne działki należące do ROD w R..

Mając powyższe na uwadze Sąd Rejonowy orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku

Sąd Rejonowy wskazał, że o kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 §1 k.p.c. zgodnie ze spisem kosztów załączonym przez pełnomocnika pozwanego.

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Łobzie z dnia 23 listopada 2015 roku wniosła strona powodowa, zaskarżając go w całości.

Powódka zarzuciła wyrokowi:

1.  nierozpoznanie istoty sprawy szczegółowo opisane w punkcie I uzasadnienia apelacji […] wskutek zaniechania zbadania materialnej podstawy żądania pozwu, które to zaniechanie wyraziło się w odstąpieniu od zbadania ważności uchwał i innych czynności prawnych podejmowanych przez Zarząd pozwanego;

2.  obrazę przepisów art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. wyrażające się w nierozważeniu w sposób bezstronny i wnikliwy zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz w niewyjaśnieniu w sposób dostateczny podstawy prawnej wyroku (wskutek nierozpoznania istoty sprawy w sposób opisany powyżej);

3.  obrazę przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wskutek nieprzyjęcia za podstawę wyrokowania stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy (szczegółowo opisaną w punkcie II uzasadnienia apelacji).

Na podstawie tak sformułowanych zarzutów strona powodowa wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez ustalenie, że odmowa zatwierdzenia przeniesienia praw do działki nr (...) położonej w Rodzinnym O. Działkowym R. dokonane uchwałą Zarządu Rodzinnego O. Działkowego im. T. K. (1) w R. z dnia 13 czerwca 2014 roku jest bezpodstawna oraz uchylenie rozstrzygnięcia zawartego w punkcie II sentencji wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania za obie instancje zgodnie z załączonym spisem kosztów.

W odpowiedzi na apelację pozwany Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) w R. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 1200 złotych.

W toku postępowania apelacyjnego strona powodowa w piśmie procesowym z dnia 20 września 2016 roku wskazała, że pozwany Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) w R. posiada zdolność sądową i procesową, a jedyną zmianą, którą należy uwzględnić z urzędu w postępowaniu przed sądem drugiej instancji jest oznaczenie pozwanego jako „ (...) Związek (...) z siedzibą w R.”.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony powodowej okazała się o tyle zasadna, że doprowadziła do uchylenia zaskarżonego wyroku i odrzucenia pozwu.

Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd odwoławczy rozpoznaje apelację w granicach apelacji, jednak w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Stosownie do dyspozycji art. 379 pkt. 2 k.p.c. nieważność postępowania zachodzi między innymi wówczas, gdy strona nie ma zdolności sądowej.

Z przepisów art. 65 k.p.c. wynika, że zdolność sądową, czyli zdolność do występowania w procesie jako strona mają osoby fizyczne i osoby prawne, a także jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną.

W rozpoznawanej sprawie jako strona pozwana wskazany został w pozwie Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. i z jego udziałem prowadzone było postępowanie przed sądem pierwszej instancji. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że w toku postępowania apelacyjnego w wykonaniu zobowiązania do wykazania zdolności sądowej tak wskazanego podmiotu powódka podniosła, że należałoby oznaczyć pozwanego „ (...) Związek (...) z siedzibą w R.”, jednak nie byłoby to dopuszczalne, ale oznaczałoby wprowadzenie do procesu na etapie postępowania przed sądem drugiej instancji nowego podmiotu. W tym miejscu wskazać należy, że jakkolwiek Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. stanowi jednostkę terenową (...) Związku (...), to jednak jako strona działał w niniejszym procesie wyłącznie ten pierwszy podmiot. Jak wskazano wyżej – powódka, będąc reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika, jako pozwanego wskazała Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R., co było wyrazem jej świadomej decyzji procesowej. Co więcej, także Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. podjął obronę w niniejszej sprawie, uznając się za stronę procesu. Także sąd pierwszej instancji konsekwentnie prowadził proces z udziałem Rodzinnego O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. jako pozwanego i w stosunku do tak oznaczonego procesu wydał zaskarżony wyrok. W konsekwencji, brak jakichkolwiek podstaw do uznania, że w istocie stroną pozwaną był (...) Związek (...).

W tym stanie rzeczy rozważanie wymaga, czy Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. posiada osobowość prawną. W tym zakresie odwołać się należy do przepisów ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych [Dz.U. z 2014 r., poz. 40 ze zm.]. Należy zwrócić uwagę, że ustawa powyższa odróżnia pojęcie rodzinnego ogrodu działkowego od stowarzyszenia ogrodowego. Zgodnie z art. 2 pkt. 5 wyżej wymienionej ustawy – w rozumieniu ustawy rodzinnym ogrodem działkowym jest wydzielony obszar lub obszary przeznaczone na cele rodzinnych ogrodów działkowych, składające się z działek i terenu ogólnego, służące do wspólnego korzystania przez działkowców, wyposażone w infrastrukturę ogrodową. Z kolei art. 5 pkt. 6 ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych definiuje pojęcie stowarzyszenia ogrodowego jako stowarzyszenia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855, z późn. zm.) powołane wyłącznie w celu zakładania i prowadzenia rodzinnych ogrodów działkowych. Dodać trzeba, że z dalszych przepisów ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych wynika, że rodzinne ogrody działkowe są prowadzone przez stowarzyszenia ogrodowe. W tym stanie rzeczy jest oczywiste, że rodzinny ogród działkowy w rozumieniu wyżej wymienionej ustawy nie jest podmiotem prawa i nie może posiadać zdolności prawnej ani zdolności sądowej. Taka zdolność przysługiwać może wyłącznie stowarzyszeniem ogrodowym. Zaznaczyć trzeba, że ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych nie reguluje wprost zagadnienia osobowości prawnej stowarzyszeń ogrodowych - poza przypadkiem (...) Związku (...), którego dotyczy odrębna regulacja zawarta w art. 65 ust. 1 tejże ustawy. Co do zasady – zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych - Do stowarzyszeń ogrodowych stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach. Z przepisów tych wynika, że wyróżnia się dwa rodzaje stowarzyszeń

1/ stowarzyszenia, których istotną cechą jest to, że mają osobowość prawną, uzyskiwaną z chwilą wpisu do rejestru; określane są one niekiedy jako stowarzyszenia zarejestrowane (vide art. 8 Prawa o stowarzyszeniach).,

2/ stowarzyszenia zwykłe - określane jako uproszczona forma stowarzyszeń, niemające osobowości prawnej (vide art. 40 Prawa o stowarzyszeniach).

Zgodnie z art. 17 ust. 1 Prawa o stowarzyszeniach - stowarzyszenie uzyskuje osobowość prawną i może rozpocząć działalność po wpisie do Krajowego Rejestru Sądowego. Podkreślenia wymaga, że z art. 10a tejże ustawy wynika, że stowarzyszenie może tworzyć terenowe jednostki organizacyjne, przy czym jeżeli statut stowarzyszenia tak stanowi, terenowa jednostka organizacyjna może uzyskać osobowość prawną. Terenowa jednostka organizacyjna uzyskuje w takim przypadku osobowość prawną i może rozpocząć działalność po wpisie do Krajowego Rejestru Sądowego.

W rozpoznawanej sprawie jest bezsporne, że Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. nie został wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego ani jako samodzielne stowarzyszenia ogrodowe ani jako terenowa jednostka organizacyjna innego stowarzyszenia ogrodowego. Tym samym w oparciu o przepisy ustawy o stowarzyszeniach nie można przyjąć, że posiada on osobowość prawną. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że art. 40 Prawa o stowarzyszeniach przewiduje istnienie tzw. stowarzyszeń zwykłych, które jest uproszczoną formą stowarzyszenia. Stowarzyszenie zwykłe wprawdzie nie ma osobowości prawnej, ale może we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywane. Zgodnie z art. 40a ust. 1 Prawa o stowarzyszeniach - stowarzyszenie zwykłe powstaje i może rozpocząć działalność z chwilą wpisu do ewidencji. W badanej sprawie żadna ze stron nie powołała się jednak, że Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. ma status stowarzyszenia zwykłego, a tym bardziej, że został on wpisany do właściwej ewidencji stowarzyszeń. Z tego względu nie można wyprowadzać jego zdolności sądowej ze szczególnego przepisu ustawy, jaką jest art. 40a ust. 1 Prawa o stowarzyszeniach.

W istocie w rozpoznawanej sprawie ze zgodnych twierdzeń stron wynika, że Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. jest (...) Związku (...). Jak wskazano wyżej – tego ostatniego podmiotu dotyczy szczególna regulacja zawarta w art. 65 ust. 1 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu: 1/ (...) Związek (...), o którym mowa w przepisach ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz. U. Nr 169, poz. 1419, z późn. zm.), staje się stowarzyszeniem ogrodowym w rozumieniu niniejszej ustawy i zachowuje osobowość prawną; 2) jednostki organizacyjne i organy samorządu (...) Związku (...), o którym mowa w przepisach ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o rodzinnych ogrodach działkowych, stają się jednostkami organizacyjnymi i organami stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w pkt 1, a członkowie tych organów zachowują mandaty; 3) prawa i obowiązki, w tym zobowiązania i należności, (...) Związku (...) stają się prawami i obowiązkami oraz zobowiązaniami i należnościami stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w pkt 1. Z powyższych przepisów wynika, że (...) Związek (...) z mocy ustawy staje się stowarzyszeniem ogrodowym i posiada osobowość prawna. Ta zasada nie rozciąga się jednak na jednostki organizacyjne (...) Związku (...). W art. 65 ust. 1 pkt. 2 tejże ustawy przewidziano jedynie, że jednostki organizacyjne i organy samorządu (...) Związku (...), o którym mowa w przepisach ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o rodzinnych ogrodach działkowych, stają się jednostkami organizacyjnymi i organami stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w pkt 1, a członkowie tych organów zachowują mandaty. Dotyczyło także rodzinnych ogrodów działkowych, które w myśl art. 28 ust.1 pkt. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o rodzinnych ogrodach działkowych były podstawowymi jednostkami organizacyjnymi (...) Związku (...). Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o rodzinnych ogrodach działkowych przewidywał, że jednostki organizacyjne (...) korzystają z osobowości prawnej (...) w ramach uprawnień i odpowiedzialności określonej statutem. Na tle tego przepisu w orzecznictwie był prezentowany pogląd, że jednostki organizacyjne (...) Związku (...) posiadają osobowość prawną, a tym samym zdolność sądową [vide postanowienie Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 9 maja 2013 roku, I ACa 54/13, OSAŁ 2013/2/13], choć prezentowany był także pogląd odmienny, zgodnie z którym osobowośc prawną miał tylko (...) Związek (...) [vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w L. z dnia 21 kwietnia 2009 roku, (...) SA/Lu 47/09]. Podkreślenia jednak wymaga, że ustawodawca nie recypował powyższego rozwiązania prawnego do ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych [Dz.U. z 2014 r., poz. 40 ze zm.], także w ramach przepisów przejściowych. Wprawdzie taki zapis nadal pozostał w § 59 statutu (...) Związku (...) uchwalonego w dniu 6 kwietnia 2006 roku [z późniejszymi zmianami, który zgodnie z art. 65 ust. 2 ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych miał obowiązywać do do czasu uchwalenia statutu stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, ale tylko w zakresie w jakim jego postanowienia nie pozostały w sprzeczności z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. Za tego rodzaju przepisy uznać trzeba przepisy ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach, regulujących nabycie osobowości prawnej terenowych jednostek organizacyjnych stowarzyszeń. Innymi słowy, statut (...) Związku (...) mógł przewidywać, że jednostki terenowe powyższego podmiotu mogą korzystać z osobowości prawnej, jednak po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 13 grudnia 2013 roku o rodzinnych ogrodach działkowych, do posiadania osobowości prawnej przez rodzinne ogrody działkowe jako jednostki terenowe (...) Związku (...) konieczne było – w myśl art. 10a Prawa o stowarzyszeniach - wpis tej jednostki do Krajowego Rejestru Sądowego. Zaznaczyć trzeba, że obecnie obowiązujący statut (...) Związku (...) uchwalony w dniu 2 lipca 2015 roku w ogóle nie przewiduje, aby rodzinne ogrody działkowe mogły uzyskiwać osobowość prawną, a tym samym nie zostaje spełnione przesłanki przewidziane w art. 10a Prawa o stowarzyszeniach.

Konkludując, uznać trzeba, że Rodzinny O. Działkowy im. T. K. (1) z siedzibą w R. nie posiada osobowości prawnej, a tym samym nie można wyprowadzać jego zdolności sądowej z przymiotu bycia osobą prawną. Również żaden szczególny przepis ustawy nie przyznaje także powyższej jednostce organizacyjnej zdolności sądowej. Z tych względów – biorąc pod uwagę, że brak zdolności sądowej pozwanego miał charakter pierwotny i nieusuwalny – na podstawie z art. 199 § 1 pkt. 3 k.p.c. pozew powinien zostać odrzucony. Skoro sąd pierwszej instancji tego nie uczynił, to zgodnie z art. 386 § 3 k.p.c. zaskarżony wyrok w całości podlegał uchyleniu, zaś pozew odrzuceniu, o czym orzeczono w sentencji orzeczenia.

SSO Marzenna Ernest SSO Tomasz Sobieraj SSR del. Monika Gniazdowska