sygn. V ACa 366/22 12 lutego 2024 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 12 lutego 2024, sygn. V ACa 366/22

Data orzeczenia 12 lutego 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział V Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Barbara Konińska
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Katowicach #V Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt V ACa 366/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 lutego 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodnicząca Sędzia SA Barbara Konińska

po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2024 r. w Katowicach

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa J. K.

przeciwko (...) przy ulicy (...) w G.

o uchylenie uchwały

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach

z dnia 17 marca 2022 r., sygn. akt I C 1077/21

1.  oddala apelację;

2.  przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach na rzecz adwokata J. M. 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych, w tym 50,48 (pięćdziesiąt 48/100) złotych podatku od towarów i usług z tytułu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu.

SSA Barbara Konińska

V ACa 366/22

UZASADNIENIE

Powód J. K. wniósł ostatecznie o uchylenie uchwały nr(...) pozwanej (...) przy ul. (...) w G. w zakresie jej punku
1, alternatywnie o uchylenie tej uchwały w całości oraz obciążenie pozwanej kosztami postępowania. W uzasadnieniu wskazał, iż w jego ocenie balkony, których uchwały dotyczą są częścią każdego z lokali jego przynależnością lub częścią składową. Wskazał, że koszty utrzymania balkonu obciążają właścicieli lokalu a zatem niedopuszczalne jest przeznaczanie środków na ich remont z funduszu remontowego. Wskazał też, że w związku z tym zaskarżone uchwały naruszają obowiązujące przepisy prawa, zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością oraz interes powoda.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa oraz obciążenie powoda kosztami postępowania. Wskazała, iż zaskarżona uchwała została podjęta po konsultacji
z mieszkańcami z uwagi na zły stan techniczny balkonów a pozostałe prace remontowe mają umożliwić bezpieczne użytkowanie części wspólnych nieruchomości przez członków wspólnoty oraz mieszkańców. Pozwana dodała, że oddając głos „za” uchwałą wypowiedziała się żona powoda – E. K.. Wskazała także, że treść uchwały odzwierciedla wieloletnią praktykę w tym zakresie, zgodnie z którą za remonty i konserwację balkonów jako części wspólnych nieruchomości odpowiada wspólnota. Pozwana dostrzegła przy tym dwoistość orzecznictwa sądowego odnośnie charakteru balkonów jak i nieprecyzyjne przepisy ustawowe w tej materii. Stwierdziła też, że zaskarżona uchwała nie wymienia zakresu robót jakie mają zostać wykonane w ramach remontu jednakże zakres ten został osobno omówiony
z mieszkańcami; jest on bezsporny. Pozwana jako podmiot odpowiedzialny za szkody wywołane zawaleniem się budowli lub oderwaniem jej części nie może zdawać się na to, że każdy z członków wspólnoty wyremontuje „swój” balkon w należyty sposób.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 marca 2022 r., I C 1077/21 Sąd Okręgowy
w Gliwicach oddalił powództwo (punkt 1.); przyznał adwokatowi J. M. od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach wynagrodzenie w kwocie 180 zł, podwyższonej o stawkę podatku od towarów i usług, za reprezentowanie powoda
w postępowaniu jako pełnomocnik z urzędu (punkt 2.).

Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty:

Powód jest właścicielem samodzielnego lokalu mieszkalnego położonego pod adresem G., ul. (...) wraz z małżonką E. K.; lokal wchodzi w skład ich majątku wspólnego. Mieszkanie jest położone na drugim piętrze; nie jest wyposażone
w balkon. Balkony stanowią betonową płytę balkonową o grubości około 15–20 cm wystającą poza obręb budynku na około maksymalnie pół metra, zabudowaną obróbkami blacharskimi, mają metalowe barierki. Nie wszystkie mieszkania są z balkonami. Mieszkania z balkonami mają taką samą powierzchnię. Mieszkania bez balkonów są od nich mniejsze. Płyty nie są doklejane. Są zakotwione na zbrojonych elementach w płycie budynku tzw. dźwigarach częściowo wchodzących w budynek a częściowo wystających na zewnątrz. Gdyby część dźwigara nie wchodziła w część wspólną budynku, balkon by spadł. Na balkonach mieszczą się dwie osoby stojące obok siebie. Mogą na nich stać doniczki i inne podobne przedmioty. Mieszkania z balkonami mają po jednym oknie balkonowym. Mieszkania bez balkonów mają trzy okna wychodzące na ulicę.

Pismem z 12 października 2021 r. powód został powiadomiony o podjęciu zaskarżonej uchwały. Na mocy uchwały (...) członkowie wspólnoty postanowili o remoncie balkonów, brukowaniu chodnika wzdłuż budynku wraz z wymianą obrzeży, remoncie schodów wejściowych wraz z ułożeniem płytek granitowych, demontażu i wymianie balustrad, uporządkowanie gospodarki kominowej oraz wymianie instalacji wodno–kanalizacyjnej
w klatce schodowej nr(...)na wszystkich pionach. Upoważniono zarząd pozwanej do wyboru firmy która wykona prace do kwoty 200 000 zł. Nadto pozwana wspólnota podjęła uchwałę nr (...) (niezaskarżoną) upoważniającą wspólnotę do zaciągnięcia kredytu inwestycyjnego przeznaczonego na remonty opisane w uchwale (...). Uchwałę podjęto w trybie indywidualnego zbierania głosów; za jej podjęciem głosowali właściciele skupiający 72,3% udziałów. Za podjęciem uchwały głosowała żona powoda E. K.. Przed złożeniem podpisu odpowiedzialna osoba była w mieszkaniu powoda i przedstawiła treść uchwały mówiąc o co w niej chodzi. Uchwałę podpisała żona powoda albowiem powód miał kłopoty
z pisaniem. Zakres remontu balkonów został ustalony z członkami wspólnoty (mieszkańcami) i obejmował skucie starych kafelek, remont płyty balkonowej, wykonanie izolacji przeciwwilgociowej i obróbek blacharskich, położenie jednolitych płytek mrozoodpornych oraz wyczyszczenie i pomalowanie balustrady.

Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne. Wskazał, iż zgodnie z art. 25 ustawy o własności lokali właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy.

W ocenie Sądu Okręgowego powód nie wykazał, by zachodziły jakiekolwiek przesłanki uchylenia uchwały. Podkreślił, iż strona powodowa inicjując postępowanie winna swoje stanowisko w zakresie wadliwości tychże uchwał wykazać. Ustawa nie zawiera w tym przedmiocie zasady odwróconego ciężaru dowodu, która obligowałaby pozwaną do wykazywania prawidłowości podjętych uchwał. W powyższym zakresie obowiązują ogólne reguły art. 6 k.c.

Sąd Okręgowy wskazał, że stan faktyczny w sprawie zasadniczo wątpliwości nie budził. Dodał, że bezsporna była treść uchwały, zakres robót objęty remontem balkonów
i terminowość złożenia powództwa. Sąd I instancji ocenił, że rozstrzygnięcie sporu sprowadzało się do oceny charakteru balkonów w budynku pozwanej wspólnoty. Sąd Okręgowy dostrzegł problemy wynikające z nieprecyzyjnych definicji ustawowych samodzielnego lokalu mieszkalnego, części wspólnej nieruchomości w ustawie o własności lokali przekładające się na niejednolite orzecznictwo odnośnie do kwalifikacji balkonów bądź jako pomieszczenia przynależnego do samodzielnego lokalu mieszkalnego, bądź jako części wspólnej nieruchomości. Sąd I instancji uznał, że decyzja ta każdorazowo należy do sądu orzekającego w danej sprawie czy też innego organu stosującego prawo i w ramach rozprawy przeanalizował wygląd balkonów oraz jego konstrukcję. Sąd I instancji wskazał, że wszystkie balkony stanowią płytę balkonową o określonej grubości. Wskazał, że są zakotwione na zbrojonych elementach w płycie budynku, tj. na dźwigarach częściowo wchodzących
w budynek a częściowo wystających na zewnątrz. Stwierdził, że gdyby część dźwigara nie wchodziła w część wspólną budynku, balkon by spadł. Są one zatem trwale połączone
z częścią wspólną budynku; stanowią element konstrukcyjny i architektoniczny elewacji budynku. Jak wskazał dalej Sąd I instancji sama elewacja, czy też ściana budynku (lico) stanowi część wspólną budynku, która nie służy wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Sąd Okręgowy stwierdził, że również balkony w takim kształcie konstrukcyjnym jak w budynku pozwanej wspólnoty stanowią również cześć wspólną nieruchomości a co za tym idzie koszty ich utrzymania ponosi wspólnota rozumiana jako ogół właścicieli lokali wyodrębnionych. Remont balkonów zatem może być finansowany z funduszu remontowego. Sąd Okręgowy podzielił obawy pozwanej o potencjalną odpowiedzialność wynikającą z odpowiednich przepisów kodeksu cywilnego za szkody powstałe na skutek zawalenia się budowli lub oderwania się jej części (art. 434 k. c.); w takim układzie to wspólnota jest samoistnym posiadaczem budowli bądź podmiotem zajmującym balkon i to pozwana będzie odpowiadać za szkody. W interesie wspólnoty zatem jest przeprowadzenie remontu wszystkich balkonów w jednolitym zakresie w należyty sposób z uwzględnieniem zasad sztuki budowlanej.
Z uwagi na ciężar gatunkowy zagadnienia nie można wymagać do wspólnoty zdania się
w tym zakresie na chęci i możliwości poszczególnych właścicieli lokali. Sąd I instancji ocenił, że uchwałę nr (...) w zaskarżonym zakresie należy rozumieć jako działanie dla dobra wspólnego w celu uniknięcia odpowiedzialności a nie postrzegać ją w kategoriach nienależnych nakładów na remonty czy ulepszenia w cudzej rzeczy.

Sąd I instancji wskazał, że powyższe okoliczności uzasadniały oddalenie powództwa
z uwagi na brak przesłanek uchylenia uchwały. Wynagrodzenie pełnomocnikowi powoda
z urzędu przyznał na zasadzie art. 29 Prawa o adwokaturze w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 w zw.
z § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu.

W apelacji od wyroku Sądu Okręgowego powód zaskarżył go w całości zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości i przyznanie pełnomocnikowi powoda kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu.

Pozwana nie złożyła odpowiedzi na apelację.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

Apelacja powoda nie mogła odnieść oczekiwanego przezeń skutku.

Niezasadnym okazał się stawiany zaskarżonemu wyrokowi zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W ramach tego zarzutu powód powołał się na przez przekroczenie przez Sąd
I instancji granic swobodnej oceny dowodów i bezpodstawne przyjęcie, że balkony
w budynku zamieszkiwanym przez powoda w kształcie konstrukcyjnym, w jakim się znajdują stanowią część wspólną nieruchomości. Powyższy zarzut jest zarzutem chybionym. Prawidłowo Sąd Okręgowy stwierdził, że balkony zakotwione są w części wspólnej budynku jaką są jej ściany zewnętrzne na dźwigarach częściowo wchodzących w budynek a częściowo wystających na zewnątrz. Są przy tym trwale połączone z częścią wspólną budynku będąc przy tym elementem konstrukcyjny i architektonicznym elewacji budynku. Bez wątpienia zaś elewacja budynku, co zresztą było bezsporne stanowiła część wspólną budynku, i jako taka nie służy wyłącznie do użytku właścicieli poszczególnych lokali. Okoliczność zaś, że tylko mieszkańcy danego lokalu mogą na balkonach ustawić doniczki, bądź inne przedmioty, czy też wyjść na dany balkon skoro dostęp do niego jest możliwy z danego mieszkania nie zmienia faktu, że balkony są elementem konstrukcyjnym i architektonicznym elewacji będącej częścią wspólną nieruchomości.

Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy nie stwierdził, że aktualnie balkony znajdują się w takim stanie, że grozi im zawalenie. Podzielenie obaw co do odpowiedzialności pozwanej za ewentualne zawalenie się balkonów nie oznacza, że owo ryzyko już występuje, co wiązać by się musiało z koniecznością poinformowania odpowiednich organów nadzoru budowlanego. Oczywistym jest jednak w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, że brak systematycznych remontów może do takowego skutku doprowadzić.

Sąd Apelacyjny w całości zatem podzielił ustalenia dokonane przez Sąd I instancji. Ustalenia te zostały bowiem dokonane w oparciu o cały zebrany w sprawie materiał dowodowy a wyciągnięte przez Sąd Okręgowy wnioski odpowiadają zasadom logiki
i doświadczenia życiowego. W tej sytuacji zbędnym stało się ich powtarzanie zgodnie
z treścią art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c.

Prawidłowo także Sąd Okręgowy zastosował prawo materialne stwierdzając brak podstaw do uchylenia zaskarżonych uchwał. Elementy architektonicznej konstrukcji balkonu, które są trwale połączone z bryłą budynku i na ogół usytuowane na zewnątrz w stosunku do przestrzeni wykorzystywanej do wyłącznego zaspokajania potrzeb mieszkaniowych osób zajmujących lokal, uznać bowiem należy za takie części budynku, które nie służą wyłącznie do użytku właściciela lokalu. Części te winny być kwalifikowane jako stanowiące część wspólną danej nieruchomości. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 7 marca 2008 r., III CZP 10/08, wydatki na remonty i bieżącą konserwację części budynku, które są elementami konstrukcji balkonu trwale połączonymi z budynkiem, obciążają współwłaścicieli budynku
a w niniejszym przypadku Wspólnotę Mieszkaniową. Ponadto pewne elementy konstrukcyjne budynku, takie jak ciągi instalacyjne czy ściany nośne, pomimo że są usytuowane w lokalu stanowiącym odrębną własność lub przebiegają przez niego, to jednak ta lokalizacja nie przesądza o ich statusie prawnorzeczowym. Ze względu na ich funkcję czy przeznaczenie pozostają one nadal w strukturze nieruchomości wspólnej, ponieważ ich brak powodowałby dysfunkcję całego kompleksu budynkowego. Ich wyłączenie z nieruchomości wspólnej mogłoby prowadzić do naruszenia bezpieczeństwa prawidłowego użytkowania całego obiektu mieszkaniowego (I. Szymczak [w:] Własność lokali. Komentarz, wyd. II, LEX/el. 2023, art. 2). O ile zatem balkon przylegający do określonego lokalu i służący do wyłącznego użytku osób zajmujących ten lokal stanowi część składową tego lokalu to dotyczyć to może jednak, tylko „wewnętrznej” części balkonu, natomiast jego elementy zewnętrzne i elementy konstrukcyjne bezpośrednio przylegające do bryły budynku są elementami nieruchomości wspólnej. W przypadku zaś, gdy wymagają tego względy estetyczne lub architektoniczne, pewne elementy urządzenia balkonu (np. barierki, daszki) powinny być każdorazowo uważane za części nieruchomości wspólnej, choćby służyły do wyłącznego użytku osób zajmujących określony lokal. Tak też jest w niniejszym przypadku.

Sąd Okręgowy wydając zaskarżony wyrok nie naruszył także przepisów prawa materialnego. Nie można uznać bowiem, że zaskarżona uchwała w myśl art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 1048 ze zm.) jest niezgodna z przepisami prawa, narusza zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza interesy powoda.

Nie można także stwierdzić, by zaskarżona uchwała naruszały zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną. Przepis art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r.
o własności lokali
o własności lokali stanowi, że ogół właścicieli, których lokale wchodzą
w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Celem tej wspólnoty jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych właścicieli lokali i dbanie o nie pogorszenie stanu technicznego nieruchomości (art. 12 i art. 14 ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali). Nie można przyjąć, by plany remontowe wspólnoty naruszały zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością. Powód takowej okoliczności nie wykazał. Zgodnie zaś z art. 13 ust. 1 ustawy o własności lokali właściciel lokalu ma obowiązek nie tylko ponosić wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu, jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie, przestrzegać porządku domowego, ale także uczestniczyć w kosztach zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, korzystać z niej w sposób nie utrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra. W myśl art. 14 ustawy o własności lokali właściciele lokali ponoszą koszty utrzymania i zarządu nieruchomością wspólną, na które składają się: wydatki na remonty
i bieżącą konserwację, opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu, wody, za antenę zbiorczą i windę, ubezpieczenie i wydatki na utrzymanie porządku i czystości oraz wynagrodzenie członków zarządu. Nadto celem pokrycia wydatków i ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej może zostać wyodrębniony przez wspólnotę fundusz remontowy.

Zgodnie przy tym z treścią art. 140 k.c. prawo własności nie jest prawem absolutnym, a granice jego wykonywania ograniczone są granicami prawa własności przysługującego innym podmiotom. Przy prawidłowym zarządzaniu nieruchomością wspólną decydujące znaczenie powinien mieć interes wszystkich właścicieli lokali, a nie interes jednostkowy (zob. M. Balwicka-Szczyrba [w:] Komentarz do niektórych przepisów ustawy o własności lokali [w:] Zarząd majątkiem wspólnym. Komentarz, Warszawa 2016, art. 25). Zaskarżone uchwały podjęte zaś zostały większością głosów z uwzględnieniem zatem interesów większości mieszkańców wspólnoty.

Nie można również przyjąć, że zaskarżone uchwały powinny podlegać uchyleniu jako naruszające interes powoda jako właściciela lokalu. Nawet naruszenie subiektywnego interesu właściciela lokalu poprzez podjęcie uchwały nie uzasadnia jej uchylenia na podstawie art. 25 ust. 1 ustawy o własności lokali. Stając się członkiem wspólnoty mieszkaniowej, powód powinien liczyć się z tym, że nie zawsze interesy wszystkich będą do końca wspólne i zgodne z oczekiwaniami każdego z współwłaścicieli pozostałych lokali. Nie można zaś rozpatrywać interesu właściciela lokalu w oderwaniu od interesu pozostałych członków oraz całej wspólnoty. W niniejszym przypadku nie sposób uznać by interes powoda miał przeważyć nad interesem ogółu mieszkańców wspólnoty, którzy podjęli zaskarżoną uchwałę.

Ingerencja sądu w prawo własności, przejawiająca się w uchyleniu uchwał podjętych przez współwłaścicieli, ma charakter wyjątku od reguły i może następować wyłącznie w tych wypadkach, w których – z uwagi na podstawy wymienione w art. 25 ust.1 ustawy
o własności lokali
– nie daje się ona pogodzić z porządkiem prawnym. Powód nie wykazał, by takie okoliczności w niniejszej sprawie miały miejsce. Czyni to zarówno wniesione przez niego powództwo, jak i apelację niezasadnymi.

Wobec tego Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku oddalając apelację powoda na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 5 i § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2631 ze zm.).

SSA Barbara Konińska