Postanowienie SN z 16 grudnia 2015, sygn. II KK 346/15
Data orzeczenia
16 grudnia 2015
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący
SSN Jarosław Matras
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (11)
POSTANOWIENIE
Dnia 16 grudnia 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 16 grudnia 2015 r.,
sprawy P. W.
skazanego z art. 224 § 2 k.k. i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 18 marca 2015 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W.
z dnia 10 kwietnia 2014 r.
p o s t a n o w i ł:
I. Oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. Zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2014 r., Sąd Rejonowy oskarżonego P. W., w
ramach zarzuconych mu czynów, uznał za winnego tego, że w dniu 7 listopada
2012 roku. przy ulicy G., stosował przemoc, usiłując umyślnie w zamiarze
ewentualnym spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu funkcjonariuszy Policji D.
S. i P. W. w postaci innego ciężkiego kalectwa skutkującego całkowitą
niezdolnością do pracy w zawodzie funkcjonariusza Policji, w celu zmuszenia wyżej
wymienionych funkcjonariuszy publicznych do zaniechania prawnej czynności
służbowej polegającej na jego legitymowaniu oraz spowodował u P. W. naruszenie
2
czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia na okres trwający nie dłużej niż 7
(siedem) dni w ten sposób, że w trakcie próby legitymowania go przez
funkcjonariuszy Policji D. S., P. W. i D. B. widząc, iż młodszy aspirant P. W.
znajduje się częścią ciała w kierowanym przez niego pojeździe marki Ford Mondeo
o numerze rejestracyjnym […], zaś sierżant sztabowy D. S. stoi przed w/w
pojazdem, gwałtownie ruszył samochodem, usiłując umyślnie w zamiarze
ewentualnym potrącić D. S., lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na
postawę pokrzywdzonego, który uskoczył przed pojazdem oraz ciągnął P. W.
częścią jego ciała po jezdni przez odległość kilku metrów w następstwie czego
doznał on obrażeń ciała w postaci mnogich obrażeń powierzchownych, stłuczenia
nadgarstka lewego, licznych punktowych ran ręki lewej, tj. czynu wyczerpującego
dyspozycję art. 224 § 2 k.k. w zb. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w
zb. z art. 157 § 2 k.k. w z w. z art. 11 § 2 k.k. i za to na podstawie wymienionych
wyżej przepisów skazał go, zaś na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11
§ 3 k.k. wymierzył mu karę 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia
wolności. W oparciu o przepis art. 46 § 2 k.k. orzekł środek karny w postaci
nawiązki w kwocie 4000 zł na rzecz pokrzywdzonego P. W., a nadto zaliczył na
poczet kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności,
orzekł o dowodach rzeczowych oraz zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych.
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego. Zaskarżając wyrok w
całości zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych (zarzut w pkt I. ppkt 1-12 –
szczegółowo opisane uchybienia w treści poszczególnych punktów), obrazę
przepisów postępowania karnego mającą wpływ na treść wyroku (zarzut w pkt II
ppkt 1-11) oraz naruszenie prawa materialnego (zarzut w pkt III ppkt 1-3), by w
konkluzji domagać się zmiany wyroku i uniewinnienia oskarżonego, ewentualnie
uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Po rozpoznaniu apelacji Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 18 marca 2015 r.,
zmienił wyrok w ten sposób, że:
„1.w ramach czynu przypisanego w pkt I uznaje P. W. za winnego tego, że w dniu 7
listopada 2012 roku w W. przy ulicy G. stosował przemoc wobec funkcjonariuszy
publicznych - policjantów: D. S. i P. W. w celu zmuszenia ich do zaniechania
prawnej czynności służbowej polegającej na jego legitymowaniu w ten sposób, że
3
w trakcie próby legitymowania go przez funkcjonariuszy Policji D. S., P. W. i D. B.,
widząc, iż młodszy aspirant P. W. znajduje się częścią ciała w kierowanym przez
niego pojeździe marki Ford Mondeo, zaś sierżant sztabowy D. S. stoi przed tym
pojazdem, gwałtownie ruszył samochodem w jego kierunku zmuszając go do
uskoczenia przed pojazdem oraz ciągnął P. W. częścią jego ciała po jezdni przez
odległość kilku metrów, czym naraził funkcjonariuszy Policji P. W. i D. S. na
bezpośrednie niebezpieczeństwo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj.
czynu wyczerpującego dyspozycję art. 224 § 2 kk w zb. z art. 160 § 1 kk w zw. art.
11 § 2 kk i za to na podstawie powyższych przepisów skazuje go, zaś na podstawie
art. 224 § 1 i § 2 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierza mu karę 2 (dwóch) lat i 6
(sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,
2. uchyla orzeczenia z pkt V o nawiązce oraz z pkt VI o zaliczeniu tymczasowego
aresztowania na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności;
II. w pozostałym zaskarżonym zakresie wyrok utrzymuje w mocy”.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego. Zaskarżając wyrok w
całości zarzucił mu: „rażącą obrazę prawa procesowego, która mogła mieć istotny
wpływ na treść zaskarżonego wyroku, przez naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457
§ 3 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 170 § 1 pkt 2,3,4
k.p.k., 201 k.p.k., 211 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k., polegające na nienależytym
rozważeniu i ogólnikowym ustosunkowaniu się do podniesionych w apelacji
zarzutów w pkt I ppkt 1-12 oraz w pkt II ppkt 1-11, co w konsekwencji uniemożliwia
merytoryczną ocenę przeprowadzonej przez Sąd odwoławczy kontroli instancyjnej,
akceptujące bezkrytycznie wyrok sadu pierwszej instancji”.
Podnosząc tak ujęty zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz
wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jako oczywiście bezzasadna podlegała oddaleniu w trybie
określonym w art. 535 § 3 k.p.k. Zarzut opisany w kasacji, który stanowił przedmiot
rozpoznania przez Sąd Najwyższy – wobec braku podstaw do rozpoznania kasacji
4
poza zakresem tego zarzutu (art. 536 k.p.k.) – tylko formalnie spełnia bowiem
warunek zarzutu kasacyjnego. Jest oczywiste, że przepisy art. 433 § 2 k.p.k. oraz
art. 457 § 3 k.p.k. określają obowiązki sądu odwoławczego, a zatem mogą stać się
podstawą kasacji, która w przypadku kasacji stron, musi być skierowana pod
adresem tego właśnie sądu (art. 519 k.p.k.). Rzecz jednak w tym, że formalnie
poprawny zarzut kasacji jest niezasadny i to w stopniu oczywistym. Po
zaprezentowaniu uwag o charakterze ogólnym co do właściwego sposobu
realizowania obowiązków określonych w przepisach art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457
§ 3 k.p.k. Autor kasacji dopiero na stronach od 5 do 8 wskazał na to, co w jego
ocenie było rażącym naruszeniem tych przepisów postępowania karnego.
Analizując tę argumentację nie sposób nie dostrzec, że poza stwierdzeniem o
nierzetelności odniesienia się sądu II instancji do zarzutów apelacji, jest ona w
całości powtórzeniem tez i faktów już wskazywanych w apelacji, bez rzeczowego i
konkretnego wskazania tych elementów i argumentów, które w swojej ocenie sąd II
instancji bądź w całości pominął lub niewłaściwie się do nich odniósł. Taka jest
istota zarzutu obrazy art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. zawartego w
kasacji. W tym kontekście przypomnieć trzeba, że nie dochodzi do naruszenia tych
przepisów wtedy, gdy sąd odwoławczy odnosząc się do zarzutów apelacji i
najistotniejszych jej argumentów nie podzieli ich, o ile do wszystkich tych zarzutów
merytorycznie się odniesie i swoje stanowisko w tym zakresie przedstawi w
uzasadnieniu wyroku. Tym obowiązkom w tej sprawie sąd ten w pełni sprostał, co
wyklucza możliwość uznania trafności postawionego zarzutu. W uzasadnieniu
wyroku na stronach od 11 do 23 sąd odwoławczy wskazał w sposób konkretny i
szczegółowy dlaczego zarzuty apelacji nie znalazły jego uznania, a argumentacja
przedstawiona w uzasadnieniu wskazuje na powody takiej decyzji. Sąd odwoławczy
w większości przypadków wskazywał wprost do których zarzutów apelacji zajmował
stanowisko, a nawet jeśli nie wskazywał punktów apelacji, to treść argumentacji w
sposób jednoznaczny pozwalała ustalić do którego zarzutu udzielona jest właśnie
odpowiedź. Argumentacja tam zawarta jest pełna, odwołuje się do treści i wymowy
poszczególnych dowodów, a skarżący w kasacji poza przytoczeniem swojego
stanowiska nawet nie próbował jej podważyć. Tak skonstruowana kasacji tylko
pozornie spełnia wymóg wykazania rzeczywistego uchybienia sądu odwoławczego
5
(art. 526 1 k.p.k.). Wskazać zatem należy skarżącemu, że co do zarzutów
zawartych w pkt I apelacji stosowną – i rzetelną odpowiedź – może znaleźć na
stronach: co do ppkt.1- 4, 9 -12 – strona 11 oraz drobiazgowo na str. 13 (ppkt 3),
13-15 (ppkt 11), 15-16 (ppkt 4-7), 14 (ppkt 8 w zakresie zmiany wyroku), 16 (ppkt 9-
12). Z kolei co do pokrywających się z zarzutami wadliwych ustaleń faktycznych
(pkt I apelacji) zarzutów obrazy prawa procesowego (pkt II apelacji) odpowiedzi
można znaleźć na stronach: 17 – co do ppkt 1; 20-21 – co do ppkt 2; 18 – co do
ppkt 3; 14 – co do ppkt 4; 19 - co do ppkt 5; 18-19 – co do ppkt 6; 17-18 – co do
ppkt 7; 12-13 oraz 15 – co do ppkt 8 i 9; 13- co do ppkt 10 oraz 21- co do ppkt 11.
Zapoznanie się z tymi argumentami wskazuje, że zarzuty apelacji wnikliwie i
rzetelnie rozpoznano, o czym przekonuje szczegółowość i konkretność wywodu
oraz odwołanie się do realiów sprawy i przeprowadzonych w niej dowodów.
Wystarczy zatem uzasadnienie to przenalizować aby stwierdzić, że kasacja jest
oparta na „życzeniowej” ocenie okoliczności sprawy, w zupełnym oderwaniu od
treści dowodów i ich trafnej ocenie. To zaś nie może uzasadniać naruszenia prawa.
Z tych powodów należało orzec jak w postanowieniu.
kc