Wyrok z 21 stycznia 2025, sygn. I ACa 2251/23
Sygn. akt I ACa 2251/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 stycznia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Bożena Wiklak
Protokolant: Weronika Stokowska
po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2025 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa V. M.
przeciwko Szpitalowi (...) w A.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu
z dnia 19 maja 2023 r., sygn. akt I C 246/22
I. oddala apelację;
II. zasądza od Szpitala (...) w A. na rzecz V. M. kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym ją zasądzono, do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 2251/23
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Sieradzu, w sprawie z powództwa V. M. przeciwko Szpitalowi (...) w A.
o zapłatę, zaskarżonym wyrokiem z (...) maja 2023 r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 100.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałej części i orzekł o kosztach procesu.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne. Z ustaleń tych wynika, że w dniu 27 lipca 2020 r. strony zawarły (...) dotyczącą udzielania przez powódkę świadczeń zdrowotnych na zlecenie pozwanego. Zakres świadczeń udzielanych przez powódkę w ramach zawartej umowy obejmował wszystkie świadczenia zdrowotne konieczne dla prawidłowego realizowania zadań pozwanego w myśl obowiązujących przepisów prawa i kontraktów zawartych przez pozwanego z NFZ w ramach Oddziału Neurologicznego/Udarowego oraz (...) w A., według przyjętego harmonogramu sporządzonego przez pozwanego określającego miejsce, dni i godziny udzielania świadczeń, a w przypadkach nagłych zagrożenia życia lub zdrowia niezwłocznie, zgodnie z potrzebami pozwanego (§ 1 ust. 1-2 umowy). Oprócz tego powódka była zobowiązana do wykonywania w uzasadnionych przypadkach innych czynności związanych z zawartą umową (§ 1 ust. 4 umowy).
Powódka w okresie od października 2020 r. do maja 2021 r., poza udzielaniem świadczeń w ramach Oddziału Neurologicznego, udzielała również konsultacji w Izbie Przyjęć, Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i innych oddziałach. Wszyscy przyjmowani pacjenci mieli wykonywany test Abbotta. Nawet jeżeli okazałby się on dodatni, powódka dokonywała diagnostyki i podejmowała decyzję o ewentualnej hospitalizacji. Bywały sytuacje, kiedy stan pacjenta nie pozwalał na oczekiwanie na wynik testu. Należało wtedy wykonać czynności ratujące życie pacjenta, niezależenie o tego czy był zakażony. Jeżeli przywieziony karetką pacjent wymagał pilnej konsultacji neurologicznej, lekarz z SOR-u nie wychodził do karetki po pacjenta, lecz od razu wzywano neurologa, który jako pierwszy diagnozował pacjenta. Takie sytuacji miały miejsce również w przypadku powódki. W poradni neurologicznej powódka wykonywała pracę w każdą środę w godzinach od 10:00 do 14:00.
W poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki od godz. 7:30 do 15:00 oraz w środy od 8:00 do 10:00 pracowała na oddziale neurologicznym i udarowym. W okresie objętym pozwem powódka około pięćdziesiąt razy musiała założyć specjalny kombinezon ochronny, w pozostałych przypadkach korzystała ze „zwykłych” środków ochrony osobistej, tj. maseczki, rękawiczek oraz fartucha. Powódka pełniła także dyżury dwudziestoczterogodzinne, podczas których była wzywana na SOR w celu przeprowadzenia konsultacji neurologicznej.
Pozwany Szpital został zakwalifikowany jako tzw. szpital II poziomu zabezpieczenia Minister Zdrowia w dniu 30 września 2020 r. (zmieniając polecenie
z 4 września 2020 r.) wydał Narodowemu Funduszowi Zdrowia (dalej: „NFZ”) polecenie przekazania podmiotom leczniczym umieszczonym w wykazie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, środków finansowych z przeznaczeniem na przekazanie osobom wykonującym zawód medyczny uczestniczącym w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i mającym bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 dodatkowego świadczenia pieniężnego wypłacanego miesięcznie, zwanego dalej „dodatkowym świadczeniem” według zasad określonych w złączniku do niniejszego polecenia, na podstawie umowy lub porozumienia.
W dniu 1 listopada 2020 r. Minister Zdrowia, zmieniając polecenie z 4 października 2020 r., wydał NFZ kolejne polecenie poprzez dodanie pkt 1a, któremu nadał brzmienie: „świadczenie dodatkowe przyznawane jest osobom wykonującym zawód medyczny, które: a) w przypadku osób wykonujących zawód medyczny w podmiotach leczniczych, o których mowa w pkt 1 ppkt 1 (tj. szpitale II i III poziomu) uczestniczą w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i mają bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, b) w przypadku osób wykonujących zawód medyczny w podmiotach leczniczych, o których mowa w pkt 1 ppkt 2 (tj. w których skład wchodzą jednostki systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego) - udzielają świadczeń zdrowotnych w jednostkach systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, o których mowa w art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym lub w izbach przyjęć, c) w przypadku osób zatrudnionych w podmiotach leczniczych, o których mowa w pkt 1 ppkt 3 - wykonują czynności diagnostyki laboratoryjnej w tych podmiotach.
W dniu 20 października 2020 r. Narodowy Fundusz Zdrowia zawarł z pozwanym umowę, na mocy której pozwany szpital zobowiązał się do comiesięcznego wypłacania dodatkowego świadczenia pieniężnego osobom wykonującym zawód medyczny uczestniczącym w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i mającym bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Aneksem nr (...) z (...) listopada 2020 r., aneksem nr (...) z 15 stycznia 2021 r., aneksem nr (...) z 18 marca 2021 r. oraz aneksem nr (...) z 4 czerwca 2021 r., ustalono, że za realizację świadczeń opieki zdrowotnej
w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 poprzez zapewnienie w podmiocie leczniczym łóżek dla pacjentów z podejrzeniem oraz łóżek dla pacjentów z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 (szpital II poziomu) uprawniony podmiot będzie przekazywał dodatkowe świadczenie pieniężne w wysokości 100 % wynagrodzenia danej osoby wykonującej zawód medyczny uczestniczącej w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i mającym bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, nie więcej niż 15 000 zł.
Powódka podczas wykonywania swoich obowiązków zawodowych w pozwanym szpitalu w okresie objętym pozwem miała bezpośredni kontakt z co najmniej 14 osobami zakażonymi wirusem SARS-COV-2, które przebywały na Oddziale Neurologicznym, t.j.
z 2 osobami w październiku 2020 r., z 8 osobami w listopadzie 2020 r.,
z 1 osobą w grudniu 2020 r. oraz z 1 osobą w styczniu 2021 r. W ramach Szpitalnego Oddziału Ratunkowego powódka w tym okresie od października 2020 r. do maja 2021r. przeprowadziła łącznie 164 konsultacje neurologiczne w Izbie Przyjęć pozwanego szpitala. W tym czasie
w okresie objętym pozwem miała bezpośredni kontakt z osobami z podejrzeniem zakażenia wirusa SARS-CoV-2.
Powódka tytułem wynagrodzenia za świadczone usługi lecznicze uzyskała wynagrodzenie w następujących kwotach:
- w październiku 2020 r. – 25.735,39 zł brutto,
- w listopadzie 2020 r. - 31.254,28 zł brutto,
- w grudniu 2020 r. – 22.961,81 zł brutto,
- w styczniu 2021 r. – 20.422,22 zł brutto,
- w lutym 2021 r. – 25.908,47 zł brutto,
- w marcu 2021 r. – 32.744,12 zł brutto,
- w kwietniu 2021 r. – 29.376,44 zł brutto.
Za miesiąc maj 2021 r. powódce przyznano „dodatek covidowy” w myśl zarządzenia (...) Dyrektora pozwanegoSzpitala (...).
Zarządzeniem nr (...) Dyrektora Szpitala (...) z 5 lutego 2021 r. ustalono grupy personelu kwalifikującego się do uzyskania dodatkowego wynagrodzenia w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w bezpośrednim kontakcie z pacjentem COVID-19/SARS-CoV-2. Osoby wykonujące zawody medyczne zatrudnione w ramach umowy o pracę oraz osoby, którymi zawarto umowy na wykonywanie świadczeń zdrowotnych, udzielające świadczeń w bezpośrednim kontakcie
z pacjentem COVID-19/SARS-CoV-2, pracujące w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, Oddziale Obserwacyjno-Zakaźnym I, Oddziale Obserwacyjno-Zakaźnym II, Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii (dla pacjentów z ciężką niewydolnością oddechową), Izbie Przyjęć w Centrum (...) w D. oraz w Oddziale (...) Obserwacyjno-Zakaźnym, Centrum (...) w D.; technicy radiologii udzielający świadczeń w bezpośrednim kontakcie z pacjentem COVID-19/SARS-CoV-2; pozostały personel medyczny zatrudniony na innych oddziałach, z zastrzeżeniem, że praca
w bezpośrednim kontakcie z pacjentem COVID-19/SARS-CoV-2 nie miała charakteru incydentalnego, za co przyjmuje się udzielanie świadczeń powyżej 10 % w skali oddziału świadczeń w bezpośrednim kontakcie z pacjentem COVID-19/SARS-CoV-2.
Pismem z dnia 20 grudnia 2021 r. powódka skierowała do pozwanego wezwanie do zapłaty w terminie 14 dni od dnia doręczenia tego pisma na jej rzecz kwoty 100 000,00 zł tytułem odszkodowania w związku z zaniechaniami polegającym na braku zgłoszenia powódki do Narodowego Funduszu Zdrowia jako osoby uprawnionej do otrzymania dodatku do wynagrodzenia dla lekarzy w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych osobom chorym na (...) (...) lub podejrzanym o zakażenie wirusem (...)2. Pozwany otrzymał wezwanie 23 grudnia 2021 r., a pismem z dnia 10 stycznia 2022 r. odmówił uznania roszczenia powódki.
Sąd Okręgowy w świetle poczynionych ustaleń uznał powództwo za zasadne.
W pierwszej kolejności Sąd ten podniósł, że umowa o udzielenie zamówienia na świadczenia zdrowotne należy do umów nazwanych, do których nie stosuje się z mocy art. 750 k.c. przepisów o zleceniu
(patrz wyrok Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2004 r., III CK 134/04, OSP 2005 Nr 6, poz. 79). W rozpoznawanej sprawie przepis art. 735 k.c. nie miał zatem zastosowania, a roszczenie powódki podlegało ocenie na podstawie art. 415 k.c. w zw.
z przepisami ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych
z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)
(...), innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz poleceń Ministra Zdrowia z 4 i 30 września 2020r. oraz z 1 listopada 2020 r.
Sąd Okręgowy wskazał, że będące przedmiotem niniejszego postępowania świadczenie dodatkowe „na podstawie tych przepisów” wypłacane jest osobom, które: wykonują zawód medyczny w podmiotach leczniczych; uczestniczą w udzielaniu świadczeń zdrowotnych
w podmiotach leczniczych, umieszczonych w wykazie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn., Dz. U. z 2021 r. poz. 2095, ze zm.), w stosunku do których Minister Zdrowia wydał decyzję polecającą realizację świadczeń opieki zdrowotnej na rzecz pacjentów z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 (szpital III poziomu) oraz realizację opieki zdrowotnej w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 poprzez zapewnienie w podmiocie leczniczym łóżek dla pacjentów z podejrzeniem oraz potwierdzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 (szpital II poziomu); mają bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem i zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.
Poza sporem pozostawało to, że pozwany szpital był zakwalifikowany jako szpital II stopnia zabezpieczenia- jako podmiot leczniczy, który zapewniał łóżka dla pacjentów z podejrzeniem oraz potwierdzeniem zakażeniem wirusem (...)2 oraz to, że powódka wykonywała zawód medyczny w tym szpitalu i uczestniczyła w udzielaniu tam świadczeń medycznych.
Kwestią sporną było to, czy powódka miała bezpośredni kontakt z osobami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem (...)2 oraz czy kontakt ten był wystarczający, aby uznać, że ma ona prawo do otrzymania dodatkowego wynagrodzenia z tego tytułu. Pozwany swoją odmowę przyznania powódce świadczenia argumentował podnosząc, że udzielanie świadczeń medycznych nie może być incydentalne.
Sąd Okręgowy podniósł, że powódka udzielała świadczeń zdrowotnych na Oddziale Neurologicznym/Udarowym, w Izbie Przyjęć oraz w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym
i innych oddziałach. Działania powódki miały na celu jak najszybsze udzielenie pomocy pacjentom, niezależnie od tego, czy byli zakażeni wirusem (...)2, a konieczność szybkiego leczenia nie zawsze pozwalała na oczekiwanie na wynik testu na obecność wirusa. Z dokumentacji medycznej wynika, iż powódka od października 2020 r. do kwietnia 2021 r. miała styczność z co najmniej 12 zakażonymi pacjentami. Ponadto z jej zeznań i zeznań przesłuchiwanych w sprawie świadków wynikało, że miała w tym okresie kontakt z wieloma osobami zakażonymi lub z osobami, co do których istniało podejrzenie, że są zakażone, zwłaszcza w czasie pełnienia całodobowych dyżurów, gdy konsultowała pacjentów przywożonych do szpitala bądź pacjentów z innych oddziałów.
W ocenie Sądu Okręgowego nie ma zatem wątpliwości, że powódka miała bezpośrednią styczność z osobami zakażonymi wirusem (...)2 oraz nie można uznać, że styczność ta miała incydentalny charakter. Przyznania dodatku nie można uzależniać od liczby pacjentów, którym powódka udzieliła świadczeń. W katalogu wymogów wypłaty przedmiotowego dodatku taka przesłanka nie występuje. Zatem różnicowanie przez pozwanego osób potencjalnie uprawnionych do otrzymania przedmiotowego świadczenia pod względem liczby leczonych pacjentów, czy też minimalnego procentowego udziału ich liczby w skali oddziału, nie miało uzasadnienia w przepisach prawa.
Sąd Okręgowy wskazał, że wysokość dodatku nie była uzależniona od liczby przepracowanych godzin, czy liczby przyjętych pacjentów. Jedynym warunkiem decydującym o przyznaniu świadczenia było udzielanie świadczeń nie mających incydentalnego charakteru. W ocenie Sądu Okręgowego, przypadku powódki, która miała styczność z wieloma zakażonymi pacjentami lub pacjentami, którzy mogli być zakażeni (zwłaszcza badanymi przez powódkę w karetce lub w Izbie Przyjęć) nie można mówić o incydentalności, rozumianej jako sporadyczne udzielanie świadczeń medycznych. Kontakt powódki z pacjentami zakażonymi wirusem nie był przypadkowy, lecz stały. Wykonywała ona swoją pracę w sposób ciągły, godząc się na ewentualne zakażenie, bowiem w spornym okresie przeprowadziła w Izbie Przyjęć wiele konsultacji.
W październiku dodatek wynosił 10 000 zł. Od listopada 2020 r. przedmiotowy dodatek został zwiększony i wynosił 100 % wynagrodzenia, jednakże nie więcej niż 15 000 zł. Od października 2020 r. do kwietnia 2021 r. włącznie powódka otrzymywała wynagrodzenie przewyższające tę kwoty, dlatego za październik została zasądzona kwota 10 000 zł, a za pozostałe miesiące kwota po 15 000 zł za każdy z tych miesięcy.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy na podstawie art. 415 k.c., orzekł, jak w pkt 1. wyroku, uznając, że powódka udowodniła winę pozwanego za niewypłacenie dodatku, wysokość szkody i adekwatny związek przyczynowy.
Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją pozwanego, który zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, t.j.:
-art. 415 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia winy i w konsekwencji przyjęcie, że niezgłoszenie powódki do Narodowego Funduszu Zdrowia nastąpiło w sposób zawiniony;
-art. 10 a ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że polecenie skierowane do Prezesa NFZ stanowi powszechnie obowiązujący przepis prawa, który może przesądzać o bezprawności zaniechania zgłoszenia powódki do NFZ w celu przyznania jej dodatku COVID;
2. naruszenie przepisów postępowania, t.j. art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i konsekwencji pominięcie treści skierowanego do pozwanego pisma NFZ z dnia 7 grudnia 2020 r. , z którego wynikało, że dodatek nie może przysługiwać wszystkim osobom wykonującym świadczenia medyczne w szpitalu, nadto poprzez brak uwzględnienia przy interpretacji słowa „incydentalny” relacji liczby kontaktów lekarzy pracujących na innych oddziałach niż przeznaczone dla pacjentów covidowych do liczby kontaktów lekarzy przeznaczonych dla pacjentów covidowych.
Wskazując na powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku
i oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ze względu na brak rozpoznania sprawy co do jej istoty poprzez brak wykazania na czym polegała wina pozwanego. Ponadto wniósł o zasądzenie kosztów postępowania.
Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się niezasadna.
Bezzasadny jest zarzut nierozpoznania istoty sprawy, który, co prawda nie został sformułowany wprost, ale pojawił się w ramach konstrukcji wniosku ewentualnego na str. 2 apelacji, będącej kartą 316 akt sprawy.
Przyjmuje się powszechnie, że sytuacja taka polega na pominięciu przez sąd pierwszej instancji podstawy roszczenia, przesłanek stanowiących o jego istnieniu, poprzez oparcie rozstrzygnięcia na nietrafnym zarzucie, np. braku legitymacji czynnej. Pojęcie nierozpoznania istoty sprawy interpretowane jest jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob. post. SN z 27.6.2014 r., V CZ 45/14, Legalis). Wyjaśnieniem pojęcia „nierozpoznanie istoty sprawy" zajmował się Sąd Najwyższy w wielu orzeczeniach. W wyroku z 12.2.2002 r. sąd uznał, że do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob. wyr. SN z 12.2.2002 r., I CKN 486/00, Legalis; post. SN z: 4.9.2014 r., II CZ 41/14, Legalis; 27.6.2014 r., V CZ 41/14, Legalis; 4.9.2014 r., II CZ 43/14, Legalis i inne).
W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdził, że oceny, czy sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się na podstawie analizy żądań pozwu i przepisów prawa materialnego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, nie zaś na podstawie ewentualnych wad postępowania wyjaśniającego (zob. wyr. SN z 22.4.1999 r., II UKN 589/98, Legalis). Ostatecznie Sąd Najwyższy przyjmuje, że nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji: 1) rozstrzygnął nie o tym, co było przedmiotem sprawy; 2) zaniechał w ogóle zbadania materialnej podstawy żądania; 3) pominął całkowicie merytoryczne zarzuty zgłoszone przez stronę; 4) rozstrzygnął o żądaniu powoda na innej podstawie faktycznej i prawnej niż zgłoszona w pozwie; 5) nie uwzględnił (nie rozważył) wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących kwestii faktycznych, czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia powoda (post. SN z 26.11.2012 r., III SZ 3/12, Legalis; por. też: post. SN z: 9.11.2012 r., IV CZ 156/12, Legalis; 23.11.2012 r., niepubl.; (...).12.2012 r., II CZ 141/12, Legalis; 15.2.2013 r., I CZ 186/12, Legalis).
Tymczasem in casu Sąd a quo rozstrzygnął o tym, co było przedmiotem sprawy, zbadał materialną podstawę żądania, ocenił (kwestia czy prawidłowo jest rzeczą na tej płaszczyźnie obojętną) zarzuty zgłoszone przez pozwanego, orzekł o roszczeniu na podstawie faktycznej
i prawnej zgłoszonej w pozwie oraz rozważył zarzuty pozwanego rzutujące na zasadność roszczenia powódki. Nie można zatem uznać, że istota sprawy nie została rozpoznana.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, który z braku zawarcia
w apelacji argumentacji wskazującej na obrazę art. 233 § 2 k.p.c., należało potraktować jako zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., należy zauważyć, że skarżący w ramach podniesionych zarzutów nie zakwestionował ustaleń Sądu Okręgowego co do zakresu i częstotliwości bezpośrednich kontaktów powódki z osobami zakażonymi lub mogącymi być zakażonymi wirusem (...) w okresie objętym pozwem nie tylko z racji pracy w Oddziale Neurologicznym, ale także na SOR oraz w izbie przyjęć, a te ustalenia okazały się kluczowe dla oceny, czy powódka wypełniła kryteria przyznania jej tzw. dodatku covidowego. W ramach podniesionego zarzutu naruszenia prawa procesowego skarżący wskazał jedynie na pominięcie treści skierowanego do pozwanego pisma NFZ z 7 grudnia 2020 r. Pismo to znajduje się na
k. 109 akt sprawy. Odnosząc się do tego zarzutu należy stwierdzić, że wprawdzie Sąd Okręgowy, czyniąc ustalenia, nie przytoczył w ich ramach treści tego pisma, jednak w istocie odwołał się do jego treści w swoich rozważaniach prawnych. W rozważaniach ocenił bowiem, czy kontakt powódki z pacjentami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 miał charakter incydentalny.
NFZ w piśmie do pozwanego z 7 grudnia 2020 r. (k.109) wskazał, że warunkiem przyznania dodatku jest bezpośredni kontakt z pacjentem z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem (...)2, przy czym kontakt ten nie może być incydentalny, a powinien wynikać z faktycznie wykonywanych zadań/udzielanych świadczeń zdrowotnych na rzecz ww. pacjentów. W piśmie wskazano, że jeżeli osoby wykonujące zawody medyczne spełniają powyższe warunki, są uprawnione do zgłoszenia i otrzymania dodatku, niezależnie od oddziału, w którym pracują.
Sąd Okręgowy wskazane w piśmie kryteria przyznania dodatku należycie rozważył, trafnie uznając, że w odniesieniu do powódki zostały one spełnione. W świetle niezakwestionowanych przez skarżącego ustaleń Sądu Okręgowego nie budzi bowiem wątpliwości, że powódka spełniła kryteria przyznania dodatku, w tym określone w treści pisma z 7 grudnia 2020 r. Podniesiona w apelacji okoliczność, że powódka nie pracowała na Oddziale Obserwacyjno –Zakaźnym, nie mogła uzasadniać odmiennych wniosków.
Nietrafne okazały się także zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Apelujący zarzucił, że Sąd I instancji nie wskazał, w czym upatruje bezprawności
i zawinienia pozwanego i jak był związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy zachowaniem pozwanego, a szkodą, którą poniosła powódka.
Odnosząc się do tych zarzutów należy wskazać, że bezprawnym w rozumieniu art. 415 k.c. jest zachowanie sprzeczne z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który rozumie się powszechnie obowiązujące nakazy i zakazy wynikające z normy prawnej, jak i również nakazy i zakazy wynikające z norm moralnych i obyczajowych, czyli zasad współżycia społecznego (wyrok SN z dnia 27 kwietnia 2016 r., II CSK 528/15).
Przypisanie odpowiedzialności deliktowej zależy od kumulatywnego spełnienia trzech warunków, t.j. wyrządzenia szkody, wystąpienia zdarzenia, z którym ustawa łączy powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej oraz wystąpienie adekwatnego związku przyczynowego między szkodą a zdarzeniem szkodzącym.
Zdarzeniem, z którym powódka wiąże powstanie szkody wynikłej z braku wypłaty dodatku jest niezgłoszenie powódki jako osoby uprawnionej do otrzymania dodatkowego świadczenia pieniężnego osobom wykonującym zawód medyczny, uczestniczącym
w udzielaniu świadczeń zdrowotnych i mającym bezpośredni kontakt z pacjentami
z podejrzeniem lub zakażeniem (...)2 w okresie od października 2020 r. do kwietnia 2021 r.
Odnosząc się do zarzutu pozwanego, że nie był adresatem wskazanych przez Sąd Okręgowy poleceń wydanych przez Ministra Zdrowia, należy podkreślić, że obowiązek zgłoszenia wynikał bezpośrednio z umowy z dnia 20 października 2020 r., zmienionej Aneksem nr (...) z dnia (...) listopada 2020 r., Aneksem nr (...) z dnia 15 stycznia 2021 r., Aneksem nr (...) z dnia 18 marca 2021 r. oraz Aneksem nr (...) z dnia 4 czerwca 2021 r. zawartej pomiędzy pozwanym
a Narodowym Funduszem Zdrowia.
Zawarcie tej umowy było konsekwencją Polecenia Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020r. zmienionego poleceniami z dnia 30 września 2020 r. oraz z dnia 1 listopada 2020 r., wprowadzającego obowiązek wypłaty dodatkowego świadczenia pieniężnego z tytułu zwalczania epidemii (...)
(...) osobom spełniającym określone kryteria, wydanego w oparciu o art. l0 a ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych
z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)
(...), innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.
Zarzut apelacji wskazujący na naruszenie tego przepisu nie jest trafny. Odnosząc się do zarzutu błędnego uznania, że Polecenia Ministra Zdrowia stanowią powszechnie obowiązujące prawo, należy wskazać, że zgodnie z art. 11h ust. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)
(...), innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, ogłoszonego z powodu (...)
(...), oraz w okresie 3 miesięcy po ich odwołaniu minister właściwy do spraw zdrowia mógł, z własnej inicjatywy lub na wniosek wojewody, wydawać polecenia obowiązujące podmioty inne niż wymienione w ust. 1, w szczególności osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej oraz przedsiębiorców, państwowe jednostki organizacyjne posiadające osobowość prawną. Natomiast art. 11 h ust. 4 wymienionej ustawy stanowi, że polecenia, o których mowa w ust. 1-3, są wydawane w związku
z przeciwdziałaniem (...)
(...), w drodze decyzji administracyjnej i podlegają natychmiastowemu wykonaniu z chwilą ich doręczenia lub ogłoszenia oraz nie wymagają uzasadnienia. Polecenia Ministra Zdrowia zatem miały umocowanie w obowiązujących w tym czasie przepisach rangi ustawowej.
Art. 10a powołanej ustawy stanowi, że Minister właściwy do spraw zdrowia może podejmować inne niż określone w art. 10 działania związane z przeciwdziałaniem COVID-19. Zgodnie z art. 10 tej ustawy Minister właściwy do spraw zdrowia może nałożyć obowiązek,
o którym mowa w ust. 1, na podmiot leczniczy będący: spółką kapitałową, w której jedynym albo większościowym udziałowcem albo akcjonariuszem jest Skarb Państwa; samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej lub jednostką budżetową, instytutem badawczym,
o którym mowa w art. 3 ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o instytutach badawczych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1350 i 2227 oraz z 2020 r. poz. 284). Wprawdzie Narodowy Fundusz Zdrowia, do którego Minister Zdrowia kierował polecenia o wypłaceniu dodatków covidowych, nie znajduje się na tej liście, jednak w świetle art. 10 a ustawy Minister Zdrowia był umocowany do nakładania obowiązków określonych w omawianych poleceniach.
Pozwany wprawdzie nie otrzymał bezpośrednio od Ministra Zdrowia środków na wykonanie zadania polegającego na wypłacie dodatków covidowych, jednak nie zwalnia go to z odpowiedzialności wobec powódki. Minister Zdrowia polecił bowiem, a by to NFZ przekazał podmiotom leczniczym środki na ten cel. Dysponentem środków był wprawdzie NFZ, jednak zgodnie z zawartą przez NFZ i pozwanego umową pozwany miał obowiązek zgłoszenia NFZ informacji pozwalających na zapewnienie środków na wypłatę dodatków osobom uprawnionym (vide: § 1 ust 5 umowy – k. 244). Umowa pozwanego z NFZ w § 1 ust. 2 określała kryteria, jakim powinny odpowiadać osoby uprawnione do dodatku. Kryteria te zostały określone z uwzględnieniem treści wydanych przez Ministra Zdrowia poleceń. Zgodnie z nimi dodatek przysługiwał osobom udzielającym świadczeń zdrowotnych i mających bezpośredni kontakt z pacjentem z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem (...)2.
W piśmie Ministerstwa Zdrowia Departamentu Dialogu Społecznego z 3 marca 2021 r. (...).(...).185.2021.(...) (k. 78-81 ) wyjaśniono, że wydane przez Ministra Zdrowia polecenie w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 listopada 2020 r. obejmuje osoby wykonujące zawód medyczny w podmiotach leczniczych, w których skład wchodzą jednostki systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego lub izby przyjęć, w tym przypadku należy brać pod uwagą faktyczne udzielanie świadczeń zdrowotnych w jednostce (...) lub izbie przyjęć bez względu na formalne przypisanie danej osoby do takiej czy innej komórki organizacyjnej podmiotu. Zatem osoba wykonująca zawód medyczny i udzielająca świadczeń zdrowotnych, w tym również w ramach konsultacji w SOR w sposób nieincydentalny, powinna zostać objęta dodatkowym świadczeniem.
Powódka w okresie objętym pozwem, t.j. od października 2020 r. do kwietnia 2021 r. na podstawie umowy cywilnoprawnej obowiązującej od lipca 2020 r. udzielała świadczeń zdrowotnych na Oddziale Neurologicznym/Udarowym oraz na SOR i w Izbie Przyjęć pozwanego Szpitala. Osobami, które były uprawnione do otrzymania tzw. dodatku covidowego byli nie tylko lekarze pracujący na oddziałach covidowych, ale również lekarze innych oddziałów, którzy mieli kontakt z osobami z zakażeniem lub podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 oraz lekarze wykonujący pracę na SOR i Izbach Przyjęć. Powódka spełniła kryteria wypłaty dodatku już tylko przez to, że dyżurowała i udzielała konsultacji w Izbie Przyjęć pozwanego szpitala. Posługując się kryterium z pisma NFZ do pozwanego z 7 grudnia 2020 r. należało także podzielić stanowisko, że skoro w spornym okresie konsultacji tych było 164, a poza tym powódka miała dodatkowo kontakt z pacjentami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie w ramach pracy na Oddziale Neurologicznym, jej kontakt
z pacjentami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie nie miał charakteru incydentalnego.
Zdarzenia szkodzącego należy zatem upatrywać w braku wymaganego zgłoszenia
w odniesieniu do powódki. Pozwany dokonał bowiem błędnej interpretacji zapisów umowy
i zaniechał zgłoszenia powódki jako osoby, która była uprawniona do otrzymania dodatku covidowego, co było działaniem bezprawnym, a co za tym idzie pozwany ponosi winę za szkodę wyrządzoną powódce tymże zaniechaniem. Skutkiem zaniechania pozwanego było bowiem pozbawienie powódki należnego jej dodatku za okres wskazany w pozwie. Zaistnienie adekwatnego związku przyczynowego między zdarzeniem wywołującym szkodę
a zawinionym zachowaniem pozwanego przejawiającym się w niezgłoszeniu powódki jako osoby uprawnionej do otrzymania dodatku covidowego także nie mogło budzić wątpliwości.
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację stosownie do art. 385 k.p.c., a o kosztach powstałych w obecnym stadium postępowania orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.