Wyrok z 29 maja 2025, sygn. II AKa 466/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (12)
Sygnatura akt II AKa 466/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący sędzia SA Piotr Kaczmarek (spr.)
Sędziowie: SA Janusz Godzwon
SA Artur Tomaszewski
Protokolant: Wiktoria Dąbrowicz
przy udziale Dariusza Sulikowskiego prokuratora Prokuratury (...) we W.
po rozpoznaniu 29 maja 2025 r.
sprawy S. M.
oskarżonego o czyn z art. 278 § 1 k.k. w zw. art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 18 października 2024 r. sygn. akt III K 60/24
I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
II. zasądza od oskarżonego S. M. na rzecz Skarbu Państwa 20 zł tytułem wydatków postępowania odwoławczego oraz zwalnia go od opłaty za postępowanie odwoławcze.
UZASADNIENIE
S. M. został oskarżony o to, że :
w okresie od 27 lipca 2022 r. do 08 sierpnia 2022 r. z terenu (...), działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia znacznej wartości w postaci 180 sztuk płyt kwasoodpornych wymiennika ciepła o wymiarach 45x150 cm o wartości 82.000 złotych oraz pakietu wymiennika ciepła w ilości 59 sztuk kaset składających się każda z dwóch płyt o wymiarach ok. 100x190 cm o wartości 135.700 złotych, to jest mienia o łącznej wartości 217.700 złotych, czym działał na szkodę (...) S.A. Zakład Produkcyjny (...);
tj. o czyn z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 18 października 2024 r., sygn.. kat: III K 60/24:
stosując, na podstawie art. 4 § 1 k.k., przepisy Kodeksu Karnego w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 7 lipca 2022 r o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2022 r., poz. 2600):
I. uznał oskarżonego S. M. , za winnego tego, że w okresie od 27 lipca 2022r. do 28 lipca 2022r. z terenu (...), działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia w postaci 180 sztuk płyt kwasoodpornych wymiennika ciepła o wymiarach 45 x 150 cm o wartości 10.000 złotych oraz pakietu wymiennika ciepła w ilości 59 sztuk kaset składających się każda z dwóch płyt o wymiarach ok. 100 x 190 cm o wartości 86.000 złotych, to jest mienia o łącznej wartości 96,000 złotych, czym działał na szkodę (...) S.A. Zakład Produkcyjny (...), czyn ten kwalifikując jako przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. w zw. z art. 57 b kk w zw. z art. 33 § 1, § 2 i § 3 kk wymierzył mu karę 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz karę 300 (trzystu) stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości 1 (jednej) stawki na kwotę 50 (pięćdziesięciu) złotych;
II. na podstawie art. 69 § 1 i § 2 kk i art. 70 § 1 kk wykonanie orzeczonej w pkt I kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił oskarżonemu S. M. na okres próby 2 (dwóch) lat,
III. na podstawie art. 72 § 1 pkt. 1 k.k. zobowiązał oskarżonego S. M. do informowania Sądu o przebiegu okresu próby co 6 (sześć) miesięcy;
IV. na podstawie art. 627 kpk i art. 2 ust. 1 pkt 3 Ustawy o opłatach w sprawach karnych zasądził od oskarżonego S. M. na rzecz Skarbu Państwa zwrot kosztów postępowania w kwocie 1 397,32 zł i wymierzył mu opłatę w kwocie 180 złotych.
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając:
1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za postawę orzeczenia, który miał wpływ na treść tego orzeczenia (art. 438 pkt 3 k.p.k.); a to wadliwe ustalenie momentu zaboru mienia (którego nie dokonał oskarżony) w postaci 180 sztuk płyt kwasoodpornych wymiennika ciepła o wymiarach 45 x 150 cm o wartości 10.000 złotych oraz pakietu wymiennika ciepła w ilości 59 sztuk kaset składających się każda z dwóch płyt o wymiarach ok. 100 x 190 cm o wartości 86.000 złotych, to jest mienia o łącznej wartości 96.000 złotych i w konsekwencji mylne uznanie, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu w dniach 27-28 lipca 2022 r. poprzez wadliwą ocenę zeznań świadka W. P. (1), który zeznał, iż był na obchodzie 5 sierpnia 2022 r. i nie zauważył żadnych braków.
2) obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia (art. 438 pkt 2 k.p.k.), a to naruszenie art. 7, 92, 410 i 424 § 1 pkt 1 oraz 5 § 2 k.p.k., poprzez ukształtowanie przez Sąd swego przekonania nie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego poprzez:
a) nieuwzględnienie dowodu z zeznań świadka G. N. który miał dobre zdanie o oskarżonym;
b) nieuwzględnienie dowodu zeznań świadka A. H., który zeznał: Oskarżony nie miał możliwości innego wjazdu na teren cukrowni, jest tylko jeden wjazd. Przejazd z cukrowni do punktu złomu wraz z załadunkiem złomu trwa około 2 godzin. Raczej nie jest możliwe, aby oskarżony wykonał pięć takich kursów w ciągu dnia. Na terenie cukrowni są kamery”;
c) nieuwzględnienie dowodu z zeznań świadka R. K., który zeznał: „ na terenie cukrowni, przy wjazdach na teren znajdują się dwie budki wartownicze. Każdy wjazd na teren cukrowni jest rejestrowany w książce rejestru ruchu pojazdów, gdzie zapisywane jest nazwisko i imię kierowcy, nr rejestracyjny pojazdu, data, godzina wjazdu i wyjazdu, nazwa firmy oraz nr zlecenia/umowy (rodzaj towaru). Każdy wjeżdżający i wyjeżdżający pojazd jest sprawdzany przez pracownika naszej formy, pojazdy ciężarowe wjeżdżają na wagę i sprawdzana jest ich waga. Na każdy wywożony towar czy sprzęt z terenu cukrowni pracownik musi posiadać stosowne pokwitowanie, które okazuje pracownikowi ochrony”;
d) nieuwzględnienie dowodu z zeznań świadka K. N., który zeznał, iż w dniach 27 i 28 lipca 2022 r. oskarżony wykonywał prace remontowe na terenie (...). K. N. opisał także okoliczności związane z wjazdem i wyjazdem pracowników na teren zakładu;
e) nieuwzględnienie dowodu z zeznań oskarżonego, który konsekwentnie nie przyznawał się do winy;
f) bezpodstawne uznanie dowodu z zeznań świadka E. M. (1), której przeczą wszyscy pozostali świadkowie, a nadto uznanie dowodu z siedmiu umów kupna-sprzedaży, mimo iż złożone na nich podpisy nie pochodzą od oskarżonego. Ponadto nie sposób ustalić, kiedy faktycznie te podpisy zostały złożone oraz jakie czynności zostały potwierdzone tymi umowami (sprzedaż jakiego dokładnie towaru – wpisano bowiem „stal stopowa złom”). Gdyby wbrew zebranemu materiałowi dowodowemu oraz zasadom logiki uznać, iż pochodziły one od oskarżonego (a nie pochodziły) i potwierdzały sprzedaż złomu objętego zarzutem. E. M. (1) jako prowadząca działalność gospodarzą polegającą na skupie złomu winna od razu, na pierwszy rzut oka, rozpoznać pochodzenie tego złomu, czego nie uczyniła.
Podnosząc powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę skarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu czynów oraz zasądzenie na rzecz oskarżonego zwrotu kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Kierując się względami wskazanymi w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. m.in. wyrok z 16 listopada 2021 r. IV KK 448/20 , wyrok z dnia 19 stycznia 2022 r. I KA 13/21) odstąpiono od sporządzenia uzasadnienia na formularzu o którym mowa w art.99a §1 k.p.k.).
Przed odniesieniem się do poszczególnych zarzutów , w zakresie zarzutów związanych z naruszeniem art.4,7 i 410 k.p.k. przypomnieć należy ,że zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie odwoławczym (wyrok SN z 5.09.1974 r., II KR 114/74, OSNKW 1975/2, poz. 28). Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. wymaga jednak wykazania wad w ocenie konkretnych dowodów dokonanej przez sąd orzekający, prowadzących do wniosku, iż ocena ta przekracza granice swobodnej (wyrok SN z 20.04.2004 r. – V KK 332/03, Prok. i Pr.-wkł. (...)–8, poz. 6; wyrok SA w Poznaniu z 26.11.2012 r., II AKa 149/12, LEX nr 1264421; wyrok SA w Warszawie z 12.10.2012 r., II AKa 272/12, LEX nr 1238289). Konieczne jest wykazanie konkretnych błędów w sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiających w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu (wyrok SA w Warszawie z 12.09.2012 r., II AKa 228/12, LEX nr 1238267). W rachubę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenia się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (wyrok SA we Wrocławiu z 19.04.2012 r., II AKa 85/12, LEX nr 1162856). Przekonanie sędziowskie, stanowiące podstawę każdego orzeczenia, wtedy tylko nie zasługuje zatem na respektowanie, gdy zostanie wykazane, że jest nietrafne (postanowienie SA w Krakowie z 12.06.2001 r., II AKz 225/01 KZS 2001/6, poz. 34).Uwiarygodnienie zarzutu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów wymaga zatem wykazania w oparciu o fakty i ich pogłębioną logiczną analizę, że rzeczywiście sąd pominął dowody istotne dla rozstrzygnięcia o sprawstwie i winie, że włączył do podstawy ustaleń dowody nieujawnione, że uchybił regułom prawidłowego logicznego rozumowania lub że uchybił wskazaniom wiedzy lub życiowego doświadczenia (postanowienie SN z 18.02.2015 r., II KK 8/15, LEX nr 1654741). Nie może osiągnąć skutku środek odwoławczy, który tego nie czyni, a jedynie przedstawia polemiczne wersje zdarzeń czy rozumowanie odmienne, oparte na innym systemie wartości (postanowienie SA w Krakowie z 27.06.2000 r., II AKz 208/00, KZS 2000/7–8, poz. 46). O przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów można mówić wtedy, gdy ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego zawiera oczywiste błędy natury faktycznej (np. niedostrzeżenie istotnych dowodów czy okoliczności) bądź logicznej (niezrozumienie implikacji wynikających z treści dowodów) (postanowienie SN z 25.02.2014 r., IV KK 31/14, LEX nr 1441277). Co oczywiste, nie stanowi naruszenia przepisów art. 7 i 410 dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób odmienny od oczekiwań stron procesowych (postanowienie SN z 19.02.2014 r., II KK 17/14, Prok. i Pr.-wkł. (...), poz. 1). Reasumując ,przekonanie sądu o wiarygodności jednych i niewiarygodności innych dowodów pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem na rozprawie głównej całokształtu istotnych okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) w sposób podyktowany obowiązkiem dociekania prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.) i stanowi wyraz rozważenia (art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k.), zgodnie z regułami poprawnego rozumowania, doświadczeniem życiowym i wskazaniami wiedzy, wszystkich ważkich okoliczności przemawiających na korzyść i niekorzyść oskarżonego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.12.1974 r., Rw 618/74, OSNKW 1975 r., z. 3-4, poz. 47). Z kolei wyrażona w art. 5 § 2 zasada nakazu tłumaczenia wątpliwości na korzyść oskarżonego nie oznacza, że wszystkie wyłaniające się w toku postępowania zastrzeżenia faktograficzne należy a priori poczytywać na korzyść oskarżonego – chyba że i w wyniku zastosowania logicznej interpretacji innych dowodów oraz metod empirycznych i tak owych wątpliwości usunąć się nie da (wyrok SA w Łodzi z 30.12.1998 r., II AKa 241/98, Biul. PA w Ł. (...), s. 11). Zatem reguła ta ma zastosowanie dopiero wówczas, gdy zostały wyczerpane wszystkie możliwości poznawcze w postępowaniu, a mimo to nie udało się usunąć zaistniałych wątpliwości (wyrok SN z 31.08.1979 r., IV KR 173/79, OSNPG 1980/2, poz. 24; postanowienie SN z 16.06.2005 r., II KK 257/05, OSNKW 2005/9, poz. 86; wyrok SA w Lublinie z 29.05.2002 r., II AKa 66/02, P.. Orz. PA w L. (...), s. 27; wyrok SN z 10.02.2011 r., V KK 281/10, OSNKW 2011/2, poz. 20; postanowienie SN z 13.12.2013 r., III KK 312/13, Prok. i Pr.-wkł. (...), poz. 9).
Uznając za nie zasadne zarzuty kwestionujące ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji, a w konsekwencji za niewadliwe poczynione przez Sąd I instancji relewantne na płaszczyźnie znamion typu czynu zabronionego okoliczności faktyczne Sąd Apelacyjny miał na uwadze co następuje :
1.Trafnie oceniono jako mające zasadnicze znaczenie dla ustalenia sprawstwa oskarżonego zeznania świadka E. M. , właścicielki punktu skupu złomu (...) w S. , która stanowczo i konsekwentnie świadek zeznała, że to oskarżony S. M. w dniach 27 i 28 lipca 2022 r. przywiózł na teren punktu 7 – krotnie należące do pokrzywdzonego przedmioty , które zostały następnie rozpoznane przez przedstawiciela pokrzywdzonego (W. P. ) jako skradzione , bez żadnych wątpliwości rozpoznała oskarżonego oraz stanowczo stwierdziła, że to on osobiście podpisał zabezpieczone w jej firmie umowy sprzedaży złomu, oświadczenie, że mienie nie pochodzi z kradzieży i okazał przy tym swój dowód osobisty. W zgodzie z wymogami art., 7 k.p.k. oceniono te zeznania jako wiarygodne .Akceptując taka ocenę zwrócić należy uwagę ,iż dane identyfikacyjne (numer ) dowodu osobistego wpisanego do tych umów (k.12 ) o odpowiadają danym dowodu osobistego oskarżonego (które podał do protokołu przesłuchania w charakterze podejrzanego k.62 ) . Sam apelujący wskazuje przy tym, iż oskarżony w przeszłości, za zgodą pokrzywdzonego ,dostarczał do skupu prowadzonego przez świadka złom pochodzący z demontażu na terenie zakładu pokrzywdzonego, przy czym jednocześnie świadek stanowczo wykluczyła („ wcześniej mi też przywoził stal stopową, ale to było co innego niż to co zostało zatrzymane” k 142 v) aby przedmioty przywiezione jej przez oskarżonego w dniach 27 − 28 lipca 2022 r., których dotyczą przedmiotowe umowy, mogło zostać przez nią pomylone z wcześniej dostarczonymi. W zakresie kwestii podpisu wskazać należy , iż twierdzeniom świadka, iż oskarżony w jej obecności podpisywał wszystkie umowy (zgodzić przy tym trzeba się, iż podpisy te są nieczytelne, mało charakterystyczne) nie przedstawia apelujący dowodu podważającego takie twierdzenie, bowiem oskarżony, do czego miał prawo, w obu fazach postępowania karnego nie przyznał się do stawianego zarzutu i odmówił składania wyjaśnień, innymi słowy nie istnieje dowód w znaczeniu procesowym z którego wynikałaby teza przeciwna w zakresie podpisu w stosunku do twierdzeń świadka). Prawdą jest , iż z racji wcześniejszych kontaktów z oskarżonym jako osobą dostarczającą złom celem sprzedaży świadek mogła dysponować już wcześniej jego danymi, w tym danymi jego dowodu osobistego, natomiast nie ujawniła się żadna okoliczność która uprawniałaby do twierdzenia , iż świadek wykorzystując wcześniej posiadane dane wykorzystała je do ukrycia transakcji dotyczących skradzionych pokrzywdzonemu przedmiotów w tym znaczeniu iżby ukryła rzeczywistą tożsamość osoby te przedmioty dostarczające. Mimo zbieżności nazwisk świadka i oskarżonego nie łączą żadne więzy rodzinne, osobiste czy zawodowe , nie ujawniło się żadne pole ewentualnego konfliktu które mogłoby uzasadniać pomówienie oskarżonego przez świadka, składającego przezież zeznania pod rygorem odpowiedzialności karnej. Tego rodzaju postąpienie przez świadka mogłoby hipotetycznie być uzasadnione tym , iż była świadoma pochodzenia rzeczy z kradzieży, a tym samym potencjalnie własnej odpowiedzialności karnej, wobec czego podjęłaby w takiej hipotetycznej sytuacji działania polegające na ukryciu tych przedmiotów czy też możliwie szybkim przekazaniu ich do odbiorcy tego rodzaju stali , nie zaś pozostawiła w prowadzonym przez siebie punkcie skupu gdzie zostały następnie rozpoznane. Okolicznością niekwestionowaną jest to , iż oskarżony ma stałe miejsce zamieszkania z dala od miejsca położenia zakładu pokrzywdzonego, znajdował tam się przez określony, względnie krótki czas jako podwykonawca podmiotu przeprowadzającego prace remontowe na podstawie umów ustnych, przy czym przedmiotowe prace nie były jedynymi jakie wykonywał na zlecenie firmy (...) , wykonując tego rodzaju zlecenia w różnych miejscach na terenie kraju o czym przekonują m.in. zeznania świadka G. N. (k 32 − 33) wskazującego na pobyt oskarżonego na urlopie od 1 do 5 sierpnia, następnie zaś wykonywaniu pracy w odległej od miejsca zdarzenia miejscowości – M.. Wskazanie tej kwestii wiąże się z tym , iż gdyby hipotetycznie założyć sytuację wskazywaną przez apelującego to świadek E. M. nie mając w istocie żadnej wiedzy o tym gdzie w danych dniach pracuje, lub też nie, w jakich miejscowościach oskarżony, ryzykowałaby dość łatwą negatywną weryfikację sporządzonych przez nią dokumentów z uwagi na wskazanie daty kiedy oskarżony z powodów wyżej wskazanych nie mógł być w prowadzony przez nią punkcie skupu złomu.Świadek nie miała podstaw do założenia ,iż oskarżony ukradł te przedmioty , prowadząc punkt skupu w miejscowości gdzie znajdowała się cukrownia , gdzie co jakiś czas przeprowadzano prace remontowe i modernizacyjne połączone z demontażem przedmiotów stalowych (co potwierdzają zeznania świadków ) sprzedawanych następnie jako złom nie miała podstaw aby w odniesieniu do przedmiotów dostarczonych przez oskarżonego zachować się sposób sugerowany przez apelującego a tym samym brak takiego zachowania nie podważa wiarygodności jej zeznań .Świadek poniosła ekonomiczną stratę wobec wydania pokrzywdzonemu skradzionych przedmiotów za które zapłaciła – w dobrej wierze – oskarżonemu , natomiast nie podjęcie przez nią do tej pory działań prawnych wobec oskarżonego czy to na gruncie prawa cywilnego czy karnego (np. na płaszczyźnie art.286 § 1 k.k.) nie podważa – jak sugeruje apelujący – wiarygodności jej zeznań , może być bowiem uwarunkowany różnymi okolicznościami np. odczekaniem za prawomocne zakończenie przedmiotowego postępowania z perspektywy skutków na płaszczyźnie art.11 k.p.c.
2. nie doszło do błędu w ustaleniach faktycznych opisanego w punkcie I apelacji a dotyczącego czasu w jakim miało dojść do kradzieży objętych postępowaniem przedmiotów. Prawdą jest ,iż wstępnie rozpytywanych przez funkcjonariuszy policji W. P. (3) miał wskazać ,iż w trakcie poprzedniego obchodu terenu składowania to jest 5 sierpnia 2022 r. przedmioty miały się tam znajdować ,natomiast tego rodzaju twierdzenia nie ma w protokole przyjęcia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (k.3 − 4), przede wszystkim zaś należy mieć w polu widzenia iż przesłuchany w charakterze świadka 8 sierpnia 2022 r. (k 19) zeznał m.in. w „ do kradzieży dużych płyt mogło dojść wcześniej tzn. przed ostatnim weekendem. Nie potrafię tego wskazać... W zawiadomieniu podałem że do kradzieży mogło dojść w weekend ponieważ w piątek nie było śladów przejścia przez koryto rzeki O., a dzisiaj taką ścieżkę o szerokości jednego metra ujawniłem. W piątek nie ujawniłem żadnych braków gdyż nie skupiłem się na tym. Dopiero dzisiaj jak zobaczyłem ścieżkę w korycie to zainteresowałem się ewentualnymi brakami na placu” , podtrzymując tego rodzaju twierdzenia w trakcie przesłuchania w postępowaniu sądowym (k 141 v „ jak ja robiłem 5 sierpnia obchód to nie zauważyłaby braków, nic nie rzucało się w oczy”). Dodatkowo uwzględnić należy zakres obowiązków zawodowych świadka , który jest automatykiem i odpowiadał za funkcjonowanie poszczególnych urządzeń na terenie cukrowni, nie zaś za bieżącą kontrolę składowanych elementów , jedynie przechowywanych. Dodatkowo w kontekście pozostałych zarzutów akcentujących znaczenie wypowiedzi innych świadków zwrócić należy uwagę na kolejne fragmenty zeznań tego świadka. W kontekście akcentowanych w apelacji zeznań świadka R. K. (pracownika firmy ochroniarskiej) ale także świadka K. N. (pracownikach, podobnie jak A. H., firmy (...) , wykonującego prace wspólnie z oskarżonym) zwrócić uwagę należy na zeznania świadka W. P. który potwierdza rejestrowanie wjazdów i wyjazdów pojazdów przemieszczających się przez bramę cukrowni z drugiej zaś wskazującego, iż osoba dobrze znająca zakład mogłaby wjechać i wyjechać pojazdem niezauważonym, wskazującego także że jeśli był to samochód typu bus albo ciężarówka to mógł wjechać na terenie cukrowni przez pola, gdzie były ślady, wskazującego iż istnieje możliwości objechania szlabanu , jak też brak ogrodzenia terenu na którym składowano przedmiotowe rzeczy, wreszcie trwająca od dłuższego czasu awarię systemu monitoringu. Oskarżony wykonywał pracę na terenie cukrowni przez określony czas, znał zatem jej teren z uwzględnieniem okoliczności wskazywanych przez świadka W. P.. Jak wynika zeznań G. N. dysponował on w imieniu firmy (...) samochodem dostawczym marki V. (...) , o cechach umożliwiających przewóz przedmiotowych rzeczy, jako podwykonawca posiadający określone wysokie kwalifikacje w trakcie wykonywania prac przez pracowników wykonawcy nie tylko fizycznie z nimi współudziału przy wykonywaniu danych czynności, i wówczas był przez nich widziany , ale także pełnił rolę swoistego nadzorcy, brygadzisty bądź też wykonując samodzielne określone prace (k. 74 zeznania świadka K. N. „ przeważnie pracy na terenie cukrowni były dzielone, część pracy wykonywaliśmy wspólnie, zdarzało się że osobno, wtedy S. M. jako taki nasz brygadzista sprawdzał, kontrolował prace wykonywane przez pozostałych, on też z nami wykonywał tę pracę”).
3. Nie podważają prawidłowości ocen Sądu I instancji a w konsekwencji dokonanych ustaleń faktycznych zeznania G. N. w zakresie podniesionym przez apelującego bowiem dotyczą one niekwestionowanych okoliczności posiadania przez oskarżonego wysoko ocenianych kwalifikacji jako spawacza i zadowolenia jakościowego z wykonywanych przez niego pracy , bowiem tego rodzaju twierdzenia świadka, prawdziwe, nie będącego jednocześnie obecnym na miejscu zdarzenia w czasie przypisanych zachowań, z powodów logicznych ,nie dotyczą tych zachowań jako takich. Fakt sprzedaży przez oskarżonego przedmiotowych rzeczy według wartości złomowej , nie zaś rynkowej jako danego urządzenia (części urządzenia ) nie ma takiego znaczenia jakie przypisuje apelujący bowiem oskarżony nie nabył wcześniej tych przedmiotów za określoną, znacznie wyższą wartość lecz zabrał je pokrzywdzonemu , w związku z czym całość uzyskanej kwoty stanowiła z jego perspektywy „czysty zysk” ,nie zaś stratę, po wtóre próba zbycia tych przedmiotów, biorąc pod uwagę specyficzne przeznaczenie, wymagałoby z pewności, gdyby chcieć uzyskać wartość zbliżoną do rynkowej znacznie dłuższych czasowo zabiegów, do tego miejsca w których mógłby je bezpiecznie przechowywać (uwzględniając przy tym ich wymiary i wagę), oferowanie np. w internecie mogłoby łączyć się ze zlokalizowaniem takiej oferty przez pokrzywdzonego. Wartość ta miała przy tym istotne znaczenie ekonomiczne, kiedy odnieść to do dochodów deklarowanych przez oskarżonego do protokołu przesłuchania podejrzanego gdzie wskazał on na dochód rzędu 5000 zł miesięcznie, a więc był zbliżony lub nieco przekraczał efekt pracy przez cały miesiąc. Przy poszanowaniu skutku wynikającego z treści artykułu w 106 k.k. to twierdzenie apelującego o tym , iż oskarżony nigdy nie był uczestnikiem postępowania karnego pozostaje z wyraźniej kolizji z wnioskami jakie wynikają z danych uzyskanych z systemu (...) (k 206).
4. akcentowany w apelacji fragment zeznań A. H. co do czasu niezbędnego do jednokrotnego transportu na teren punktu skupu złomu − 2 godziny jest subiektywną oceną tego świadka, do której ma prawo , natomiast zwrócić należy uwagę iż odległość pomiędzy terenem cukrowni a punktem skupu złomu nie była duża − około 4 − 5 km, oskarżony dysponował samochodem, jednorazowo przywożone ilości - około 250 kg wyrobów zabranych z terenu cukrowni , a więc ilość której załadowanie na samochód dostawczy , nawet przez pojedynczą osobę, nie ma charakteru czasochłonnego, stąd zeznania te nie wykluczają prawidłowości ustalenia Sądu 1 instancji o kilkukrotnych przejazdach (łącznie 7) w przeciągu 2 dni.
Zaskarżenie wyroku co do winy obligowało do objęcia kontrolą odwoławczą całości wyroku (art.447 § 1 k.p.k.) .
Trafnie , odwołując się do wniosków wynikających z opinii biegłego z zakresu wyceny maszyn i urządzeń ,przyjęto ,że co prawda łączna wartość rzeczywista (techniczna)180 sztuk płyt do wymienników ciepła oraz 59 sztuk płyt do wyparek wynosiła na dzień 2 sierpnia 2022 r. 161 700 zł , natomiast dotyczy to tego rodzaju przedmiotów jako nowych (nie kwestionowane jest ,iż stanowiące przedmiot czynu pochodziły z demontażu , były zatem używane ,choć sprawne ), dlatego ich wartość rynkowa oszacowana w podejściu kosztowym, metodą odtworzeniową wynosiła łącznie 96 000 zł i wartość ceny, jaką sprzedający takie przedmioty uzyskałby na wtórnym rynku płyt do wymienników ciepła. Implikowało to zmianę opisu czynu w zakresie wartości przedmiotu , przesądzając – wobec trafności ustalenia o sprawstwie oskarżonego i działaniu przez niego z zamiarem zaboru w celu przywłaszczenia – o kwalifikacji przypisanych zachowań jako jednego czynu ( w znaczeniu prawnym – art.12§1 k.k. ) wyczerpującego znamiona typu podstawowego kradzieży – art.278 § 1 k.k.
Oceniając orzeczone kary z perspektywy ich rażącej niewspółmierności przez swą surowość to orzecznictwie zgodnie wskazuje się, że rażąca niewspółmierność kary, uzasadniająca uwzględnienie zarzutu z art.438 pkt.4 k.p.k., występuje wtedy, gdy kara orzeczona nie uwzględnia w należyty sposób stopnia społecznej szkodliwości przypisywanego czynu oraz nie realizuje wystarczająco celu kary, ze szczególnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych. Pojęcie niewspółmierności rażącej oznacza znaczną, wyraźną i oczywistą, a więc niedającą się zaakceptować dysproporcję między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą (zasłużoną). Przesłanka rażącej niewspółmierności kary jest spełniona tylko wtedy, gdy na podstawie ustalonych okoliczności sprawy, które powinny mieć decydujące znaczenie dla wymiaru kary, można przyjąć, że występuje wyraźna różnica między karą wymierzoną a karą, która powinna zostać wymierzona w wyniku prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo (por. wyroki SN: z 22.10.2007 r., (...) 75/07, LEX nr 569073; z 26.06.2006 r., (...) 28/06, LEX nr 568924; z 30.06.2009 r., WA 19/09, OSNwSK 2009, poz. 1255; z 11.04.1985 r., V KRN 178/85, OSNKW 1985/7–8, poz. 60). Tak orzeczona kara może wynikiem bądź to nie dostrzeżenia występującej in concreto okoliczności istotnej z punktu widzenia dyrektywy wymiaru kary z art.53 k.k. i nast. lub też nie nadania im adekwatnej wagi. Oceniając współmierność kary w relacji do dyrektyw i okoliczności wyznaczających jej wymiar, nie wolno zapominać, że art. 53 § 1 k.k. pozostawia wymiar kary sędziowskiemu uznaniu, nakazując, aby mieściła się ona w granicach przewidzianych przez ustawę. Przy ocenie kary przez pryzmat jej rażącej niewspółmierności nie można zatem nie uwzględniać granic, w jakich kara za dane przestępstwo może być orzeczona i w jakich niejako "proporcjach" pozostaje kara orzeczona względem granic pozostawionych sędziowskiemu uznaniu. Oczywiście nie oznacza to, że na przykład kara mieszcząca się "pośrodku" tegoż zagrożenia zawsze będzie karą współmierną, a na zarzut rażącej niewspółmierności będą narażone wyłącznie kary niejako "graniczne". Niemniej jednak stopień wykorzystania sankcji karnej przewidzianej za dane przestępstwo uznać należy za czynnik mający niebagatelne znaczenie przy całościowej ocenie, czy konkretna kara jest niewspółmierna, i to rażąco. W konsekwencji miarą surowości kary polegającej na pozbawieniu wolności, nie może być jedynie ilościowe oznaczenie czasu pozbawienia wolności ale stopień wykorzystania sankcji karnej przewidzianej za dane przestępstwo, także z uwzględnieniem występujących w danym postępowaniu, zwykle niepowtarzalnych w danym układzie, okoliczności uzasadniających konieczność wymierzenia – przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary –,przy możliwym zróżnicowaniu zakresu zastosowania tej instytucji - poniżej dolnego progu ustawowego zagrożenia . Dyrektywa prewencji indywidualnej oznacza ,że sankcja (jej rodzaj i wysokość) powinna być tak dobrana, aby zapobiec popełnianiu w przyszłości przestępstw przez oskarżonego , co może zostać osiągnięte poprzez odstraszanie sprawcy od popełniania przestępstw albo jego wychowanie (resocjalizację). Efekt "odstraszający" kary ma zmaterializować się w umyśle sprawcy, ma wytworzyć przeświadczenie o nieopłacalności popełniania przestępstw w przyszłości, przekonanie o tym, że każde przestępstwo jest karane odpowiednio surowo, a ponowne popełnianie podobnych czynów nieuchronnie prowadzi do istotnego podwyższenia wymiaru kary ponad próg dolnego zagrożenia. Wtedy rodzi się uzasadnione prawdopodobieństwo, że sprawca skazany na karę odpowiednio surową powstrzyma się przed ponownym rozmyślnym popełnieniem czynu zabronionego (wyrok SA we Wrocławiu z dnia 14 marca 2007 r., II AKa 58/07, KZS 2007, z. 9, poz. 52). Idea wychowania (resocjalizacji) przez karę zakłada z kolei takie dostosowanie wysokości i rodzaju kary kryminalnej do indywidualnych potrzeb sprawcy, aby przez sankcję został on "wychowany", tj. zrozumiał naganność swojego zachowania i w przyszłości przestrzegał porządku prawnego. W obu przypadkach orzeczona kara ma być adekwatna w tym znaczeniu ,że racjonalne w realiach danej sprawy (oskarżonego) oznaczenie progu uprawniającego do wniosku o możności osiągnięcia tych celów wyznacza próg powyżej , którego orzekanie kary jest zbędne , a przez to może ona nabrać cech rażącej niewspółmierności przez swą surowość. Z kolei w zakresie prewencji ogólnej , rozumianej pozytywnie, chodzi tu o kształtowanie właściwych ocen i postaw w społeczeństwie, a w szczególności utwierdzenie ogółu w przekonaniu, że sprawcy przestępstw ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny, a wymierzona im kara jest zawsze adekwatna do stopnia zawinienia, stopnia społecznej szkodliwości ich czynu. Tylko taka sprawiedliwa kara może bowiem wywierać pozytywny i kształtujący wpływ na zachowania społeczne, budząc jednocześnie ogólną aprobatę dla obowiązującego systemu prawnego (wyrok SA w Szczecinie z dnia 6 lutego 2014 r., II AKa 1/14, LEX nr 1441560). Istotą prewencji ogólnej nie jest więc wyłącznie wymierzanie surowych kar pozbawienia wolności, lecz kształtowanie w społeczeństwie przekonania o nieuchronności kary, jej dostosowanie do stopnia winy sprawcy i okoliczności podmiotowo-przedmiotowych czynu, a zatem karanie sprawiedliwe i tworzące atmosferę zaufania do obowiązującego systemu prawnego (wyrok SA w Szczecinie z dnia 6 lutego 2014 r., II AKa 1/14, LEX nr 1441560). Zarzut rażącej niewspółmierności kary , niezależnie od kierunku, o którym mowa w art. 438 pkt. 4 k.p.k. w kontekście powyższych wskazań może zatem in concreto okazać się skutecznym w razie wykazania przez podnoszącego zarzut jednej z niżej wskazanych sytuacji: wykazania wpływu na wysokość orzeczonej kary wzięcia przez orzekający sąd okoliczności z tej perspektywy irrelewantnej bądź to z perspektywy art. 53 § 1 k.k. jako takiego , bądź też okoliczności na płaszczyźnie dyrektyw sądowego wymiaru kary mających znaczenie ,natomiast nie występujących in concreto, wadliwie ustalenie istnienia okoliczności obciążającej lub wadliwe nie nieustalenie okoliczności łagodzącej ,wreszcie przydanie nadmiernego znaczenia poszczególnym, relewantnym okolicznościom.
Oceniając wymierzoną oskarżonemu karę (sensu largo to jest całościowej dolegliwości na płaszczyźnie kary wynikającej z orzeczenia wobec oskarżonego za przypisane przestępstwo 2 kar sensu stricte to jest kary pozbawienia wolności oraz - na podstawie art. 33 § 2 k.k. - kary grzywny za nie będącą karą rażąco niewspółmiernie surową, a tylko taka uprawniałaby Sąd Apelacyjny do zmiany zaskarżonego wyroku w tej część i miano na uwadze orzeczona kara pozbawienia wolności jest karą zbliżoną minimalną wobec treści art. 294 § 1 k.k. , do tego orzeczoną z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, co niebagatelne przy orzeczeniu jednego, najłagodniejszego w swej dolegliwości, środka probacyjnego (którego orzeczenie jest konsekwencją wymogu wynikającego z art. 72 k.k. obligującego, w przypadku warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, do orzeczenia co najmniej jednego środka probacyjnego) polegającego na informowaniu, pisemnie, raz na 6 miesięcy o przebiegu okresu próby) zatem jako taka musi być oceniona jako kara praktycznie najłagodniejsza z tej perspektywy. Prawdą jest , iż obok kary pozbawienia wolności wymierzono oskarżonemu także surową, co wyraża się liczbą stawek dziennych (300 a więc powyżej połowy ustawowego zagrożenia) karę grzywny, natomiast nie cechuje się ona, także w kontekście orzeczonej kary pozbawienia wolności (jako swoista suma dolegliwości karnej) rażącą niewspółmiernością przez swą surowość w znaczeniu wyżej określonym.
O kosztach sądowych rozstrzygnięto w ten sposób ,iż zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki poniesione w postępowaniu odwoławczym w postaci 20 zł tytułem ryczałtu za doręczenie , zwalniając jednocześnie oskarżonego z obowiązku uiszczenia opłaty sądowej (której wysokości w razie zasądzenia zgodnie z art.8 ustawy opłatach sprawach karnych obejmowałaby opłatę w wysokości należnej za I instancję a więc 180 zł związku z wysokością orzeczonej kary pozbawienia wolności − art. 2 ust. 1 punkt przy wyżej wymienionym ustawy oraz 3000 zł związku z orzeczoną karę grzywny − art. 3 ust. 1 tej ustawy), uznając iż w kontekście wysokość orzeczonej kary grzywny (15000 zł), kosztów sądowych za postępowanie przez Sądem I instancji odniesionych do sytuacji finansowej oskarżonego, deklarującego o dochody o wartości około 5000 zł, posiadającego jednocześnie na utrzymaniu małoletnie dziecko, iż uiszczenie tej względnie wysokiej opłaty, przekraczającej połowę deklarowanych miesięcznych dochodów ,łączyłoby się z ryzykiem niemożności zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych oskarżonego i pozostającego na jego utrzymaniu dziecka.
|
SSA Janusz Godzwon |
SSA Piotr Kaczmarek |
SSA Artur Tomaszewski |