sygn. I ACa 394/23 4 czerwca 2025 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok z 4 czerwca 2025, sygn. I ACa 394/23

Data orzeczenia 4 czerwca 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Machnij
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Gdańsku #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I ACa 394/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 czerwca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Marek Machnij

Protokolant: stażysta Joanna Skrodzka

po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2025 r. w Gdańsku

na rozprawie

sprawy z powództwa Krajowego Ośrodka (...) w W. Oddział Terenowy w O.

przeciwko Gospodarstwu Rolnemu (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B. (poprzednio działającemu pod firmą (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B.)

o zapłatę

wskutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy

z dnia 31 października 2022 r. sygn. akt I C 781/19

1) oddala apelację,

2) zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o tych kosztach do dnia zapłaty.

Na oryginale właściwy podpis.

Sygn. akt: I ACa 394/23

UZASADNIENIE

Powódka Agencja Nieruchomości Rolnych w W. (poprzednik prawny Krajowego Ośrodka (...) w W.) wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. (obecnie działającego pod firmą Gospodarstwo Rolne (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B.) kwoty 362.487 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty z zastrzeżeniem, że pozwany ma prawo powoływać się w toku egzekucji na ograniczenie jego odpowiedzialności do swojego udziału we własności nieruchomości, dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...), tytułem niezapłaconej części ceny za nieruchomość, którą sprzedała B. K. (1) w dniu 19 lutego 1997 r. aktem notarialnym nr Rep. A (...), wskazując, że pozwany ponosi wobec niej odpowiedzialność rzeczową za ten dług, jako aktualny właściciel udziału należącego wcześniej do tej dłużniczki, na podstawie hipoteki przymusowej, ustanowionej w dniu 3 września 2010 r. w oparciu o tytuł wykonawczy w postaci w/w aktu notarialnego zaopatrzonego przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 3 stycznia 2000 r. sygn. akt I Co 5397/00 w klauzulę wykonalności co do obowiązku zapłaty kwoty 362.400 zł i kosztów postępowania klauzulowego w kwocie 87 zł.

Pozwany wniósł o zasądzenie od niego na rzecz powódki kwoty 257.793,24 zł z ograniczeniem jego odpowiedzialności do wartości jego udziału do ½ części we własności w/w nieruchomości oraz o oddalenie powództwa w pozostałej części, przyznając, że jako aktualny właściciel tego udziału ponosi wobec powódki odpowiedzialność rzeczową za długi B. K. (1) i wskazując, że dłużniczka w umówionym terminie zapłaciła pierwszą ratę pozostałej części ceny w kwocie 90.600 zł, a na poczet drugiej raty zapłaciła kwotę 14.606,76 zł, w związku z czym do zapłaty z tytułu należności głównej pozostaje jedynie kwota 257.793,24 zł, dodając przy tym, że wysokość tego zadłużenia nie była wcześniej kwestionowana przez powódkę, wobec czego dalej idące żądanie jest bezzasadne.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 27 grudnia 2017 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 257.880,24 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 17 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty (z zastrzeżeniem pozwanemu uprawnienia do powołania się na ograniczenie jego odpowiedzialności), oddalił powództwo w pozostałej części, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.320 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i kwotę 12.687 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych oraz nadał wyrokowi co do kwoty 150.300,17 zł (po sprostowaniu co do kwoty 150.300,47 zł – k. 192) rygor natychmiastowej wykonalności.

Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że Sąd Okręgowy na podstawie dokonanych ustaleń faktycznych, dotyczących wysokości zadłużenia (zabezpieczonego hipoteką przymusową) z tytułu pozostałej części ceny sprzedaży przez powoda na rzecz B. K. (1) nieruchomości, której właścicielem jest aktualnie pozwany, uznał, że co do zasady ponosi on odpowiedzialność wobec powoda jako dłużnik rzeczowy, ale co do wysokości uwzględnił ją tylko do kwoty 257.880,24 zł, wskazując, że strony były zgodne co do tego, że dłużniczka na poczet reszty ceny w kwocie 362.400 zł zapłaciła jedynie kwotę 104.606,76 zł, w związku z czym do zapłaty z tego tytułu pozostała jeszcze kwota 257.793,24 zł, która podlega powiększeniu o kwotę 87 zł z tytułu kosztów postępowania o wydanie dalszego tytułu wykonawczego, natomiast co do pozostałej części żądania powoda, obejmującej odsetki, Sąd Okręgowy uznał, że nie udowodnił on, aby odsetki w kwocie 104.649,28 zł zostały naliczone zgodnie z umową sprzedaży lub że kwota 257.793,24 zł nie dotyczyła jedynie należności głównej, lecz także odsetek.

Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją przez pozwanego w części uwzględniającej powództwo co do kwoty 107.492,77 zł w oparciu o zarzut błędnego przyjęcia, że powinien zapłacić na rzecz powoda kwotę 257.880,24 zł, mimo że przyznał on, że kwota 257.793,24 zł obejmuje także odsetki, natomiast należność główna wynosi jedynie 150.300,47 zł.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 10 lipca 2019 r. sygn. akt V ACa 410/18 uchylił powyższy wyrok w zaskarżonej części, tj. co do kwoty 107.492,77 zł i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.

W uzasadnieniu swojego wyroku Sąd Apelacyjny wskazał w pierwszej kolejności na sprzeczności w stanowisku powoda odnośnie do kwoty należności głównej i odsetek, w związku z czym uznał za zasadny zarzut błędnego ustalenia, że pozwany jest zobowiązany zapłacić powodowi kwotę 257.880,24 zł, mimo że obejmuje ona także odsetki w kwocie 107.492,77 zł, wobec czego nie można uznać, że pozwany nie zdołał wykazać, że kwota 257.793,24 zł nie stanowiła w pełni należności głównej, co doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy. W konsekwencji Sąd Apelacyjny wskazał, że w toku ponownego rozpoznania sprawy – stosownie do inicjatywy dowodowej stron – należy ustalić, w jaki sposób strona powodowa wyliczyła oprocentowanie, a przede wszystkim – od jakiej kwoty, ponieważ z zebranych wówczas dowodów nie wynikało, w jakiej wysokości i w jakim okresie dłużniczka dokonała kolejnych wpłat i w jaki sposób zostały one zarachowane (na poczet należności głównej, czy odsetek), a ponadto należy rozważyć, czy kwota zmiennego oprocentowania mogła być przedmiotem zabezpieczenia hipoteką zwykłą.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 31 października 2022 r. oddalił powództwo w zakresie żądania zapłaty dalszej kwoty 107.492,77 zł, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.162,13 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz nakazał pobrać od każdej ze stron – bliżej wskazane kwoty – tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że Sąd Okręgowy zgodnie z zaleceniami Sądu Apelacyjnego ustalił, że sporna na tym etapie postępowania kwota 107.492,77 zł stanowi oprocentowanie naliczone od niespłaconej części ceny sprzedaży nieruchomości, która została rozłożona na raty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie, w związku z czym uznał, że nie jest to część należności głównej, która miałaby podlegać zapłacie przez pozwanego. Z umowy sprzedaży wynika bowiem, że hipoteka zwykła w kwocie 362.400 zł zabezpieczała jedynie spłatę pozostałej części ceny sprzedaży (należność główną). Także tytuł wykonawczy w postaci postanowienia Sądu Rejonowego w Bydgoszczy w sprawie Co 2798/10 dotyczył obowiązku zapłaty powyższej kwoty. Ponadto z treści samej hipoteki przymusowej w księdze wieczystej wynika kwota 362.487 zł ze sprecyzowaniem, że jest to należność objęta tym tytułem wykonawczym i zabezpiecza wierzytelność główną w kwocie 362.400 zł oraz koszty postępowania o wydanie dalszego tytułu wykonawczego w kwocie 87 zł. Wobec tego Okręgowy uznał, że pozwany zasadnie podnosił, że zabezpieczenie hipoteczne nie obejmuje kwoty 107.492,75 zł jako należności ubocznej (oprocentowania i odsetek), a nie należności głównej. W ocenie tego Sądu gdyby tak było, to treść hipoteki wskazywałaby na taki zakres. Ponadto sama kwota hipoteki, odnosząca się wprost do wysokości niespłaconej, a rozłożonej na raty należności głównej z tytułu reszty ceny sprzedaży, wprost wskazuje, że nie może ona obejmować także należności ubocznych, ponieważ wykraczałaby poza wskazaną sumę. Według Sądu Okręgowego sam powód w istocie był w tym procesie świadomy takiego zakresu hipoteki i dlatego od początku w sposób niejasny, a czasem sprzeczny, wyjaśniał, jaka jest wysokość kwoty hipoteki.

Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją przez powoda w części oddalającej powództwo, orzekającej o kosztach procesu i obciążającej go kosztami sądowymi. Apelacja została oparta na zarzutach:

1) naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:

a) art. 233 § 1 k.p.c. przez:

– przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wskutek uznania, że zabezpieczenie hipoteczne nie obejmuje kwoty 107,492,75 zł jako należności ubocznej (oprocentowanie i odsetki), a nie jako należności głównej, ponieważ gdyby zabezpieczenie hipoteczne obejmowało tę kwotę jako należności uboczne, to treść hipoteki wskazywałaby na taki zakres, podczas gdy zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie wpisu hipoteki nie było wymagane wskazanie należności ubocznych, a poza tym zgodnie z treścią tytułu wykonawczego (tj. aktu notarialnego) kwota ta, nawet gdyby była należnościami ubocznymi, powinna być traktowana jako należność główna i jest to kwota objęta zabezpieczeniem hipotecznym w myśl § 5 i § 6 aktu notarialnego z dnia 19 lutego 1997 r. Rep. A nr (...),

– przez sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, a tym samym pominięcie obowiązujących w dacie wpisu hipoteki przepisów oraz brakiem analizy orzecznictwa i stanowiska doktryny,

– przez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego, polegający na pominięciu w jego istotnej części, tj. § 5 i § 6 w/w aktu notarialnego, wprost wskazujących, że kwota hipoteki zabezpiecza również odsetki, określone w § 5 umowy oraz dokumentów z postępowania egzekucyjnego, prowadzonego pod sygnaturą akt V KM 1374/03, z których wynika, że kwota 257.793,24 zł, stanowiła należność główną, określoną tym aktem notarialnym,

– wybiórcze przyjęcie niektórych dowodów lub ich fragmentów bez wskazania przyczyn, dla których jednym dowodom lub też ich fragmentom sąd daje wiarę, a innym nie, co uniemożliwia analizę rozumowania sądu i w konsekwencji błędne oddalenie powództwa,

b) art. 232 k.p.c. przez oddalenie powództwa z pominięciem wskazówek Sądu Apelacyjnego w Gdańsku zawartych w wyroku uchylającym poprzednie orzeczenie,

c) art. 386 § 6 k.p.c. przez niewypełnienie wytycznych wskazówek Sądu Apelacyjnego w Gdańsku co do ustalenia, w jakiej wysokości i w jakim zakresie dłużniczka B. K. (1) dokonała kolejnych wpłat z tytułu zadłużenia i w jaki sposób te wpłaty zostały zaliczone na poczet długu, tj. na poczet należności głównej, oprocentowania lub odsetek ustawowych,

d) art. 98 § 2 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. przez dokonanie błędnych wyliczeń kosztów procesu na skutek błędnego oddalenia powództwa co do kwoty 107.492,75 zł,

2) sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego w wyniku naruszenia w/w przepisów prawa procesowego i wyprowadzenie błędnego wniosku, że powództwo podlega oddaleniu w zakresie objętym zaskarżeniem,

3) nierozpoznania istoty sprawy, którą jest ocena, czy kwota zmiennego oprocentowania z tytułu rozłożenia pozostałej ceny sprzedaży na raty i odsetki mogły być przedmiotem zabezpieczenia hipoteką oraz brak dokonania jakiejkolwiek analizy prawnej z uwzględnieniem judykatury i doktryny w tym zakresie,

4) naruszenia prawa materialnego:

a) art. 65 § 1 k.c. i art. 69 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t. jedn. Dz. U. 2025 r., poz. 341, powoływanej dalej w skrócie jako „u.k.w.h.”) przez jego niezastosowanie w stanie faktycznym sprawy i pominięcie akcesoryjnego (niesamoistnego, zależnego, zawisłego) charakteru hipoteki w stosunku do zabezpieczonej wierzytelności, związania hipoteki z wierzytelnością, jak również pominięcie treści tytułu wykonawczego (tj. § 5 i § 6 w/w aktu notarialnego) i wypływającego z niego oznaczenia wierzytelności, co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd Okręgowy, że kwota 107.492,25 zł nie jest objęta zabezpieczeniem hipotecznym,

b) § 48 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 września 2001 r. w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych i zbiorów dokumentów (Dz. U. Nr 102, poz. 1122 z późn. zm.) przez jego niezastosowanie w stanie faktycznym sprawy i pominięcie, że przepis ten nie wymagał wyszczególnienia kwoty odsetek czy innych należności poza kwotą hipoteki, co doprowadziło do błędnego oddalenia powództwa.

Na tych podstawach powód wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez uwzględnienie powództwa także co do kwoty 107.492,77 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty i zasądzenie od pozwanego kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie oraz przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.

Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja podlegała oddaleniu jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Apelacyjny, jako sąd merytorycznie rozpoznający sprawę, zapoznał się zgodnie z art. 382 k.p.c. z całością zebranego w sprawie materiału dowodowego i w rezultacie doszedł do przekonania, że w zakresie istotnym obecnie dla rozstrzygnięcia może – stosownie do art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. – aprobować i przyjąć za własne ustalenia faktyczne, które zostały dokonane przez Sąd pierwszej instancji. Są one wprawdzie kwestionowane przez skarżącego, ale w ocenie Sądu Apelacyjnego odpowiadają treści zebranego materiału dowodowego, a ocena tego materiału jest zgodna z zasadami wynikającymi z art. 233 § 1 k.p.c. i jednocześnie jest w pełni zbieżna z własną oceną dokonaną przez sąd odwoławczy.

W tej sytuacji zbędne było szczegółowe powtarzanie ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd pierwszej instancji, tym bardziej, że zarzuty apelacyjne, wymierzone w podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku mimo wskazania w nich na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. i art. 232 k.p.c. oraz na sprzeczność istotnych ustaleń tego Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w gruncie rzeczy nie odnosiły się do oceny dowodów lub treści powyższych ustaleń, lecz sprowadzały się do subiektywnych, a przy tym oderwanych od zebranego materiału, twierdzeń skarżącego, z których próbował on wywodzić korzystne dla siebie wnioski prawne, mające skutkować uwzględnieniem powództwa w części objętej apelacją.

W tych zarzutach powód powołuje się bowiem jedynie na fragmenty dowodów, zwłaszcza umowy sprzedaży z dnia 19 lutego 1997 r., a mianowicie § 5 i § 6 tej umowy, argumentując, że należało z nich wyprowadzić wnioski zgodne z jego twierdzeniami, tj. że pozwany odpowiada rzeczowo wobec niego także z tytułu odsetek (zarówno kapitałowych należnych od poszczególnych rat ceny, jak i odsetek za opóźnienie należnych po upływie terminu zapłaty poszczególnych rat). Nie chodzi więc mu o ocenę wiarygodności lub mocy dowodowej powoływanych przez niego dowodów, lecz o treść wyprowadzonych z nich wniosków. Podkreślić przy tym trzeba, że Sąd pierwszej instancji nie odmówił wiarygodności lub mocy dowodowej powyższej umowie, lecz uznał, że nie daje ona podstawy do przyjęcia, że zakresem odpowiedzialności pozwanego objęte są także sporne odsetki w kwocie 107.492,75 zł.

W tym kontekście trzeba ponadto podkreślić, że na tym etapie postępowania nie jest już kwestionowane przez powoda, że – jak prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji – powyższa kwota nie dotyczy zapłaty pozostałej części ceny w kwocie 362.400 zł, która zgodnie z § 5 umowy sprzedaży z dnia 19 lutego 1997 r. została rozłożona na cztery raty po 90.600 zł każda (k. 10), lecz stanowi oprocentowanie naliczone od niespłaconej części ceny sprzedaży nieruchomości, która została rozłożona na raty (czyli odsetki kapitałowe) oraz odsetki ustawowe za opóźnienie.

W tej sytuacji nie mają istotnego znaczenia zarzuty naruszenia art. 232 k.p.c. i art. 386 § 6 k.p.c. przez rzekome niewykonanie wskazówek Sądu Apelacyjnego, uchylającego poprzedni wyrok wydany w tej sprawie, przez zaniechanie ustalenia, w jakiej wysokości i w jakim okresie dłużniczka B. K. dokonała spłat z tytułu zadłużenia i w jaki sposób zostały one zarachowane. Zwrócić trzeba uwagę, że te wskazówki wynikały przede wszystkim z tego, że sporządzone przez powoda zestawienia zadłużenia z tytułu przedmiotowej umowy oraz jego wyjaśnienia co do sposobu wyliczenia wysokości tego zadłużenia budziły poważne wątpliwości, ponieważ nie opierały się na materiale źródłowym w postaci dowodów wpłat i oświadczeń stron o sposobie ich zarachowania, lecz opierały się jedynie na twierdzeniach powoda, który były przy tym niekompletne, a niekiedy chaotyczne i wewnętrznie sprzeczne, sprowadzając się do tezy, że sporne zadłużenie wynosi tyle, ile wynika z jego wyliczeń (wyliczeń jego głównej księgowej), aczkolwiek w istocie sam powód nie potrafił wyjaśnić przekonująco, czy jest to zadłużenie z tytułu należności głównej, czy także z tytułu należności ubocznych (zwłaszcza odsetek, a jeśli tak, to jakich).

Odmiennej oceny nie uzasadnia także powołanie się na dokumenty, znajdujące się w aktach postępowania egzekucyjnego prowadzonego pod sygn. akt V KM 1374/03, w których jest mowa o tym, że kwota 257.793,24 zł stanowiła należność główną. Zauważyć trzeba, że te dokumenty zostały sporządzone na podstawie wniosku egzekucyjnego i załączonych do niego dokumentów, złożonych przez powoda jako wierzyciela. Nie można więc bezkrytycznie przyjmować, że ta okoliczność przesądza o tym, że powyższa kwota stanowiła w całości należność główną. Już tylko dodatkowo wskazać można, że chodzi o dokumenty z 2003 r. lub nawet z wcześniejszego okresu, podczas gdy w tej sprawie chodzi o odpowiedzialność rzeczową pozwanego, której podstawę stanowi hipoteka przymusowa zwykła w kwocie 362.400 zł, która powstała dopiero ze skutkiem na dzień 2 lipca 2010 r. (zob. k. 20 i k. 21 odnośnie do wpisów o numerach porządkowych 23 i 59) w oparciu o tytuł wykonawczy w postaci aktu notarialnego z dnia 19 lutego 1997 r., Rep. A (...), zaopatrzonego w klauzulę wykonalności nadaną przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 22 czerwca 2010 r. sygn. akt XII Co 2798/10 (zob. zwłaszcza adnotację o podstawie wpisu nr 23 – k. 21).

Istotne jest przy tym, że w księdze wieczystej nr (...), dotyczącej nieruchomości, z której pozwany ma rzeczowo odpowiadać wobec powoda, w ogóle nie jest ujawniony wpis hipoteki umownej zwykłej, o której mowa w § 6 umowy sprzedaży z dnia 19 lutego 1997 r., ustanowionej przez dłużniczkę B. K., na nieruchomościach nabywanych na podstawie tej umowy, które były położone w gminie (...), dla których księgi wieczyste były prowadzone przez Sąd Rejonowy w Szczytnie (zob. fragmenty w/w umowy k. 7v– 8), a nie przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy. W związku z tym nie ma żadnego znaczenia powoływanie się w tej sprawie przez powoda na treść § 6 tej umowy, ponieważ dotyczy on innej hipoteki, która nie stanowi podstawy odpowiedzialności rzeczowej pozwanego, a mianowicie hipoteki umownej zwykłej, podczas gdy w tej sprawie chodzi o hipotekę przymusową, i to na innej nieruchomości.

W tej sytuacji decydujące znaczenie w niniejszej sprawie ma treść wpisu spornej hipoteki w księdze wieczystej nr (...), a także treść tytułu wykonawczego, na podstawie którego została ona wpisana. Z powyższego wpisu wynika bowiem, że hipoteką objęta jest kwota 362.487 zł, określona w tytule wykonawczym, stanowiąca należność główną w kwocie 362.400 zł oraz koszty postępowania o wydanie dalszego tytułu wykonawczego w kwocie 87 zł. Ponadto w świetle znajdującej się w tej księdze wieczystej adnotacji, dotyczącej podstawy w/w wpisu o nu-merze 23, nie może budzić wątpliwości, że chodzi o tytuł wykonawczy w postaci aktu notarialnego z dnia 19 lutego 1997 r., Rep. A (...), zaopatrzonego w klauzulę wykonalności nadaną przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 22 czerwca 2010 r. sygn. akt XII Co 2798/10. Z tego tytułu wykonawczego wynika zaś, że dotyczył on wydania wierzycielowi drugiego tytułu wykonawczego, zaopatrzonego w klauzulę wykonalności co do obowiązku zapłaty kwoty 362.400 zł w celu ustanowienia hipoteki przymusowej na nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy w Bydgoszczy prowadzi księgę wieczystą nr (...) (k. 14).

Takie sformułowanie treści w/w tytułu wykonawczego oraz wpisu hipoteki przymusowej niewątpliwie nawiązuje do treści § 5 umowy sprzedaży z dnia 19 lutego 1997 r., z którego wynika, że kwota 362.400 zł bezsprzecznie dotyczyła jedynie należności głównej, która została rozłożona w tej części na raty. W konsekwencji chybione jest powoływanie się przez powoda na to, że dochodzona należność (nota bene początkowo w pozwie domagał się zasądzenia kwoty 362.487 zł, mimo że w toku procesu okazało się, że można było mówić o zadłużeniu co najwyżej w kwocie 257.793,24 zł) mogła obejmować także odsetki umowne i za opóźnienie, gdyż jego zdaniem wystarczające było, że jedynie w ujęciu kwotowym mieściła się w sumie hipoteki.

Biorąc bowiem pod uwagę, że w tym przypadku chodzi o odpowiedzialność pozwanego jako dłużnika rzeczowego, uznać należy, że z jego punktu widzenia decydująca jest treść wpisu hipoteki w księdze wieczystej, a nie treść umowy sprzedaży, w tym kwestia, czy na podstawie § 5 lub § 6 tej umowy dłużnik osobisty był zobowiązany zapłacić także odsetki i ewentualnie jakie były zasady ich naliczania. Pozwany, jako dłużnik rzeczowy, jest związany jedynie treścią wpisu hipoteki w księdze wieczystej. Z tego wpisu wynika natomiast, że obejmuje ona tylko należność główną w kwocie 362.400 zł i koszty postępowania o wydanie kolejnego tytułu wykonawczego.

Skoro zaś ostatecznie nawet sam powód nie kwestionuje, że należność główna nie została spłacona tylko do kwoty 150.300,47 zł (co do której nastąpiło już prawomocne uwzględnienie powództwa), a sporna jeszcze obecnie kwota 107.492,77 zł nie stanowi należności głównej, lecz odsetki, to w świetle takiego wpisu hipoteki przymusowej oraz treści tytułu wykonawczego, będącego podstawę jej wpisu, nie może być mowy o tym, że chociaż jest w nich wyraźnie mowa o należności głównej (nota bene wynoszącej dokładnie tyle samo, ile niezapłacona część ceny), to należy uznać, że przedmiotowa hipoteka może obejmuje także odsetki.

W tym kontekście dodać można, że jeśli powód rzeczywiście rozumiał treść § 6 tiret trzecie umowy sprzedaży, w którym jest mowa o poddaniu się kupującej egzekucji wprost na podstawie aktu notarialnego co do obowiązku zapłaty reszty ceny sprzedaży, o której mowa w § 5 tej umowy, w ten sposób, że poddanie się przez dłużniczkę egzekucji dotyczyło nie tylko należności głównej w kwocie 362.400 zł, ale obejmowało także obowiązek zapłaty odsetek (umownych naliczonych od poszczególnych rat do terminu ich płatności lub za opóźnienie naliczanych po upływie terminu ich płatności), to przede wszystkim powinien domagać się, aby wynikało to bezpośrednio z treści tytułu wykonawczego, na podstawie którego została wpisana przedmiotowa hipoteka przymusowa. Nie jest zatem możliwe, aby obecnie w drodze wykładni § 5 lub § 6 umowy samodzielnie i odmiennie ustalić obecnie treść tytułu wykonawczego przez przyjęcie, że w ramach należności głównej mogą mieścić się także należności uboczne. Jeśli bowiem chodzi o te należności, to zarówno z treści tytułu wykonawczego, jak i wpisu hipoteki jednoznacznie wynika, że odnosi się to wyłącznie do kosztów postępowania klauzulowego w wysokości 87 zł.

W tej sytuacji chybione były także zarzuty naruszenia prawa materialnego. Odnośnie do art. 65 ust. 1 u.k.w.h., wskazać należy, że zawiera on jedynie definicję hipoteki i nie można dopatrzyć się, aby doszło do jego naruszenia przez Sąd pierwszej instancji, a skarżący nie przedstawił logicznej i przekonującej argumentacji uzasadniającej odmienny wniosek. Jeśli chodzi o art. 69 u.k.w.h. – w brzmieniu obowiązującym w dacie powstania przedmiotowej hipoteki przymusowej, czyli w dniu 2 lipca 2010 r. – zauważyć należy, że wprawdzie zgodnie z twierdzeniami skarżącego w ówczesnym stanie prawnym hipoteka zabezpieczała – w granicach przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego – także roszczenia o odsetki nieprzedawnione oraz o przyznane koszty postępowania, ale nie można jednak wyprowadzać z tego wniosku, że przepis ten dawał podstawę również do interpretacji treści wpisu hipoteki, czyli określenia wierzytelności, którą ona zabezpiecza. Czym innym jest bowiem uznanie, że w ramach sumy hipoteki mieszczą się także – w powyższych granicach – odsetki i koszty, a czym innym uznanie, że hipoteka obejmuje także inne roszczenie, niż wynika z treści księgi wieczystej. Jeśli zatem – tak jak było w rozważanym przypadku – z treści hipoteki wyraźnie wynikało, że wskazana w niej suma hipoteki obejmuje konkretnie należność główną w kwocie 362.400 zł oraz koszty postępowania w kwocie 87 zł, to nie można uznać, że w rzeczywistości obejmowała ona także inne należności, niż wynikało to z jej wpisu.

Odmiennego poglądu nie może uzasadniać także treść § 46 powołanego w apelacji rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, ponieważ nie może on w oderwaniu od treści wpisu, dotyczącego przedmiotowej hipoteki, stanowić podstawy do uznania, że wbrew temu wpisowi suma hipoteki obejmowała nie tylko należność główną i wskazane w nim należności uboczne, ale także inne należności uboczne, takie jak sporne odsetki.

Konkludując, wbrew powodowi w tej sprawie nie doszło do dokonania przez Sąd pierwszej instancji wadliwej oceny dowodów lub dokonania nieprawidłowych ustaleń faktycznych, lecz do zasadnego stwierdzenia, że w świetle takiej a nie innej treści wpisu przedmiotowej hipoteki przymusowej oraz tytułu wykonawczego, na podstawie którego została wpisana, nie można przyjąć, że w ramach sumy hipoteki mogły być dochodzone także odsetki, mimo że nie stanowiły one ani należności głównej, ani konkretnie wskazanej należności ubocznej. Można oczywiście zrozumieć, że powodowi być może chodziło o tak szeroki zakres przedmiotowego zabezpieczenia hipotecznego, ale niewątpliwie nie zadbał o to, aby najpierw uzyskać odpowiednio szeroki tytuł wykonawczy, a następnie na jego podstawie wpis hipoteki przymusowej, odpowiadający jego oczekiwaniom. Obecnie nie można zaś wbrew treści wpisu hipoteki i tytułu wykonawczego próbować nadać tej hipotece szerszy zakres, niż wynika to z treści księgi wieczystej.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że apelacja podlegała oddaleniu, ponieważ nie opierała się na usprawiedliwionych podstawach. W ślad za tym zasądził od powoda na rzecz pozwanego koszty postępowania apelacyjnego na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 109 k.p.c. i art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. odpowiednio do wyniku postępowania w tej instancji.

Na oryginale właściwy podpis.