sygn. II AKa 440/24 9 lipca 2025 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 9 lipca 2025, sygn. II AKa 440/24

Data orzeczenia 9 lipca 2025
Sąd Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Andrzej Kot
Tagi
#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu #II Wydział Karny #wyrok

Sygnatura akt II AKa 440/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lipca 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący: SSA Andrzej Kot

Sędziowie: SA Jerzy Skorupka /spr./

SA Jarosław Mazurek

Protokolant: Joanna Rowińska

przy udziale Zbigniewa Jaworskiego prokuratora Prokuratury (...)

po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2025 r.

sprawy M. G.

oskarżonej z art. 119 § 1 kk i art. 257 kk w zw. z art. 11 § 2 kk

T. G.

oskarżonego z art. 190 § 1 kk, art. 157 § 2 kk

na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonych, prokuratora i oskarżyciela posiłkowego co do obojga oskarżonych

od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy

z dnia 19 lipca 2024 r., sygn. akt III K 175/23

I.  zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

II.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. C. kwotę 1476 zł, w tym należny podatek od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

III.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. P. C. kwotę 1476 zł, w tym należny podatek od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia z urzędu za reprezentację oskarżycielki posiłkowej w postępowaniu odwoławczym;

IV.  zasądza od oskarżonej M. G. na rzecz Skarbu Państwa 743 zł tytułem wydatków postępowania odwoławczego oraz wymierza jej opłatę w wysokości 80 zł za II instancję;

V.  zasądza od oskarżonego T. G. na rzecz Skarbu Państwa 2219 zł tytułem wydatków postępowania odwoławczego oraz wymierza mu opłatę w wysokości 80 zł za II instancję.

VI.  wydatkami związanymi z apelacją prokuratora obciąża Skarb Państwa;

VII.  wymierza oskarżycielce posiłkowej A. S. opłatę w wysokości 240 zł za II instancję.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 19 lipca 2024 r., III K 175/23 warunkowo umorzył postępowanie przeciwko M. G. o czyn z art. 119§1 KK w art. 257 KK w zw. z art. 11§2 KK oraz przeciwko T. G. o czyny z art. 190§1 KK i z art. 157§2 KK oraz zobowiązał oskarżonych do zapłaty na rzecz pokrzywdzonej A. S. po 5000 zł tytułem nawiązki.

Wyrok zaskarżył oskarżyciel publiczny na niekorzyść obojga oskarżonych zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, że wina i stopień społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonym czynów nie są znaczne i pozwalają na warunkowe umorzenie przeciwko nim postępowania, gdy ich sposób działania i motyw popełnienia czynów świadczą, że stopień winy i szkodliwości społecznej są znaczne, a przez to powinna być im wymierzona kara.

We wniosku odwoławczym skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w sposób określony w apelacji.

Wyrok zaskarżył w całości pełnomocnik z urzędu oskarżycielki posiłkowej adw. P. C. zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na bezzasadnym przyjęciu, że czynów oskarżonych nie cechowała znaczna szkodliwość społeczna i wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonym kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat.

Wyrok zaskarżył w całości obrońca M. G. adw. M. K. zarzucając:

1.  obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 7 KPK przez błędną ocenę zeznań świadków T. K. i B. C.,

2.  błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, przez błędne ustalenie, że oskarżona działała z powodu przynależności narodowej pokrzywdzonej, gdy zachowanie oskarżonej spowodowane było brakiem ostrożności pokrzywdzonej przy trzymaniu psa i jej agresywną reakcją,

3.  obrazę prawa materialnego, tj. art. 46§2 KK w zw. z art. 67§3 KK przez ich błędne zastosowanie i orzeczenie nawiązki na rzecz pokrzywdzonej, gdy nawiązka jest środkiem kompensacyjnym, a jej celem jest wyrównanie szkody lub krzywdy, a nie wychowanie sprawcy,

4.  obrazę przepisów postępowania, tj. art. 624§1 KPK przez obciążenie oskarżonej kosztami postępowania.

We wniosku odwoławczym skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonej.

Wyrok zaskarżyła również obrończyni z urzędu T. G. adw. J. C. zarzucając:

1.  obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 7 KPK i art. 410 KPK przez dowolną ocenę materiału dowodowego i odmowę uznania wyjaśnień oskarżonych za wiarygodne;

2.  obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 7 KPK i art. 410 KPK przez dowolną ocenę materiału dowodowego i odmowę uznania za wiarygodne zeznań T. K.;

3.  błąd w ustaleniach faktycznych przez uznanie, że oskarżony uderzył w twarz pokrzywdzoną i groził jej połamaniem kości;

4.  obrazę przepisów postępowania, tj. art. 624§1 KPK przez jego niezastosowanie i obciążenie oskarżonego kosztami postępowania;

5.  rażącą niewspółmierność środka karnego.

We wniosku odwoławczym skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o zmianę wyroku przez obniżenie nawiązki do 1000 zł.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zważył co następuje. Wszystkie apelacje są niezasadne, gdyż sąd pierwszej instancji nie uchybił przepisom postępowania, prawidłowo ocenił przeprowadzone dowody i na ich podstawie ustalił fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które właściwie ocenił pod względem prawnym rozstrzygając o winie oskarżonych, zasadnie odstępując od nałożenia na nich odpowiedzialności karnej i warunkowo umarzając postępowanie. Wobec tożsamości zarzutów i wniosków sformułowanych w apelacjach oskarżycieli i oskarżonych, zostaną one rozpoznane łącznie.

Według apelacji oskarżonych sąd meriti dowolnie ocenił zeznania T. K. i B. C.. Pierwszy z nich opisał zachowanie pokrzywdzonej w czasie spaceru z psem, którego był świadkiem, a drugi, zachowanie pokrzywdzonej, o którym usłyszał od innych osób. Zważyć zatem należy, że na rozprawie w dniu 21 czerwca 2024 r. T. K. podał, że krytycznego dnia słyszał, jak pokrzywdzona wykrzykiwała w kierunku oskarżonych „suka” i „kurwa”. Innych słów wypowiadanych przez pokrzywdzoną nie rozumiał. Wymienione słowa słyszał z odległości około 50 m, pomimo że ma znaczny niedosłuch. Oceniając zeznania tego świadka, sąd zwrócił uwagę na wymienione okoliczności podkreślając, że nakazywały one traktowanie z dużą ostrożnością relacji świadka. Ocena tego dowodu nie wykracza poza granice wyznaczone przez przepis art. 7 KPK. Wobec znacznej wady słuchu, świadek nie rozumiał słów wypowiadanych przez pokrzywdzoną. Słyszał, że coś mówiła, ale nie rozumiał tego. Pomimo to, usłyszał i rozumiał wyzwiska. Zasadnie więc sąd pierwszej instancji uznał, że zeznania świadka nie miały większego znaczenia dla dokonania ustaleń faktycznych w sprawie.

Natomiast B. C. nie był świadkiem zdarzenia. Jego zeznania odnosiły się do wydarzeń, które miały miejsce po 31 grudnia 2022 r. i w postępowaniu dotyczącym tych wydarzeń zostały uznane za niewiarygodne. Mając to na względzie a także okoliczność, że świadek podawał fakty dotyczące zachowania pokrzywdzonej i oskarżonych, o których usłyszał od innych osób, sąd a quo zasadnie uznał, że nie miały one znaczenia dla ustalenia faktów w rozpoznawanej sprawie.

W apelacjach podnosi się również, że sąd dowolnie ocenił wyjaśnienia oskarżonych, którzy zaprzeczyli, aby znieważyli pokrzywdzoną rasistowskimi słowami z powodu jej przynależności narodowej, nie grozili jej połamaniem kości, a oskarżony nie uderzył jej w twarz. Sąd meriti skonfrontował wyjaśnienia oskarżonych z zeznaniami pokrzywdzonej, która zeznała, że na spacerze z psem oskarżona kazała jej zapiąć psa na smycz. Następnie zaczęła krzyczeć, że jest dziwką i kurwą i ma „wypierdalać do Ukrainy”, a w końcu oskarżony powiedział, że wieczorem połamią jej kości. Gdy otwierała za pomocą kodu drzwi do bramy, podbiegł do niej oskarżony i uderzył ją ręką w twarz. W mieszkaniu powiedziała mężowi, że została uderzona. Zawiadomili policję, po czym oboje udali się do sąsiadów, którym opowiedzieli o zdarzeniu.

Na rozprawie w dniu 19 marca 2024 r. B. K. zeznała, że krytycznego dnia przyszła do niej pokrzywdzona. Była zdenerwowana i nie można się było z nią porozumieć. Dopiero po chwili powiedziała, że została uderzona przez mężczyznę, który wyprowadzał psa. O wizycie pokrzywdzonej oraz o jej relacji opowiedziała mężowi J. K., który potwierdził zeznania żony. Świadek podał również, że osobiście rozmawiał z pokrzywdzoną, która była „cała czerwona na twarzy”. Powiedziała, że została napadnięta, zwyzywana od Ukraińców i kazano jej wrócić na Ukrainę. Gdy mężczyzna uderzył ją w twarz, to kobieta stała za nim i podżegała go do tego.

Na tej samej rozprawie J. S. zeznał, że rozmawiał z pokrzywdzoną. Była zapłakana, roztrzęsiona, bardzo zdenerwowana. Powiedziała, że na spacerze z psem spotkała kobietę i mężczyznę, którzy również wyprowadzali psa. Z nieznanych powodów zaczęli ją wyzywać i opuścić Polskę. Szczególnie agresywna była kobieta. Natomiast mężczyzna uderzył ją w twarz pod klatką schodową.

Funkcjonariusz policji D. W. zeznał zaś, że na podstawie rysopisu podanego przez pokrzywdzoną, wytypował sprawców zdarzenia, którymi okazali się oskarżeni. Z opinii lekarskiej wynika, że pokrzywdzona doznała otarcia naskórka i powierzchownej rany w okolicy kąta ust po lewej stronie, tj. lekkiego uszczerbku na zdrowiu, o którym mowa w przepisie art. 157§2 KK.

Mając na względzie zeznania wymienionych osób, którzy potwierdzili relację pokrzywdzonej i obrażenia, których doznała, sąd pierwszej instancji uznał za wiarygodne zeznania pokrzywdzonej, odmawiając tego waloru wyjaśnieniom oskarżonych. Ocena tych dowodów mieści się w granicach swobodnego uznania i nie narusza dyrektywy z art. 7 KPK. Na podstawie prawidłowo ocenionych dowodów, sąd a quo ustalił fakty mające istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i dokonał oceny prawnej zachowania oskarżonych. W efekcie, zarzuty apelacji oskarżonych o naruszeniu przepisu art. 7 KPK oraz błędnego ustalenia faktów są bezpodstawne.

Jeżeli samo zdarzenie miało początek w spotkaniu psów należących do oskarżonych i pokrzywdzonej, z których ten drugi był bez smyczy, to obrzucenie pokrzywdzonej rasistowskimi, wulgarnymi i obelżywymi wyzwiskami odnoszącymi się do jej przynależności narodowej oraz grożenie jej „połamaniem kości” oparte było na „motywach dyskryminacyjnych” (s. 11 uzasadnienia wyroku). Świadczy to o wyczerpaniu przez oskarżoną znamion czynu z art. 119§1 KK i art. 257§2 KK w zw. z art. 11§2 KK, a przez oskarżonego czynów z art. 190§1 KK i z art. 157§2 KK.

Prawidłowo i zasadnie sąd zasądził od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa wydatki poniesione w sprawie oraz wymierzył im opłatę.

Oskarżeni nie byli karani za przestępstwa umyślne. Dotychczas przestrzegali porządku prawnego. W miejscu zamieszkania nie było interwencji policji. Oboje pracują zarobkowo i mają dobrą opinię w miejscu pracy oraz opinię środowiskową. Udzielają się na rzecz bezdomnych zwierząt. Oskarżona dokształca się, w celu zdobycia dodatkowych umiejętności i kwalifikacji.

Sąd pierwszej instancji zasadnie zatem ustalił, że zachowanie oskarżonych było incydentalne. Wymieniony sąd zasadnie uznał, że postawa oskarżonych, ich właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że będą przestrzegali porządku prawnego i nie popełnią ponownie przestępstwa. Stanowiło to podstawę do warunkowego umorzenia postępowania na okres próby jednego roku oraz nałożenia na oskarżonych obowiązku zadośćuczynienia pokrzywdzonej za doznaną krzywdę. Podstawę prawną rzeczonego obowiązku stanowił przepis art. 67§3 KK. Wbrew zarzutowi, wysokość zadośćuczynienia nie razi surowością i odpowiada cierpieniu, którego doznała pokrzywdzona.

W efekcie, apelacje obu oskarżycieli kwestionujące warunkowe umorzenie postępowania przeciwko oskarżonym i domagające się nałożenia na nich odpowiedzialności karnej, sąd odwoławczy ocenił jako niezasadne.

Mając zatem na względzie powyższe okoliczności, orzeczono jak na wstępie.

SSA Jerzy Skorupka

SSA Andrzej Kot

SSA Jarosław Mazurek