Wyrok z 4 marca 2015, sygn. II Ca 101/15
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt II Ca 101/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 marca 2015 r.
Sąd Okręgowy w Białymstoku II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Renata Tabor (spr.) |
|
Sędziowie: |
SSO Bożena Sztomber SSO Grażyna Wołosowicz |
|
Protokolant: |
st. sekr. sąd. Monika Gąsowska |
po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2015 r. w Białymstoku
na rozprawie
sprawy z powództwa S. P.
przeciwko Powiatowi B.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku
z dnia 26 listopada 2014 r. sygn. akt XI C 2135/14
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I, II i III w ten sposób, że:
1) zasądzoną w punkcie I kwotę podwyższa do 1.961,16 (jeden tysiąc dziewięćset sześćdziesiąt jeden 16/100) złotych,
2) zasądzone w punkcie III koszty procesu podwyższa do kwoty 690,66 (sześćset dziewięćdziesiąt 66/100) złotych,
II. oddala apelację w pozostałym zakresie;
III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 78,30 (siedemdziesiąt osiem 30/100) złotych tytułem kosztów postępowania odwoławczego.
UZASADNIENIE
Powód S. P. domagał się zasądzenia od pozwanego Powiatu B. kwoty 2.000 zł wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty tytułem zwrotu nienależnie pobranych opłat za wydanie kart pojazdów oraz zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych.
Pozwany Powiat B. uznał powództwo do kwoty 1700 zł oraz wniósł o oddalenie roszczenia powoda w zakresie kwoty 300 zł.
Wyrokiem z dnia 26 listopada 2014 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku w sprawie XI C 2135/14 zasądził od pozwanego Powiatu B. na rzecz powoda S. P. kwotę 1.700 zł z ustawowymi odsetkami w wysokości 13 % w stosunku rocznym od dnia 29.09.2014 roku do dnia zapłaty /pkt I/; oddalił powództwo w pozostałej części /pkt II/; zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 519,45 zł tytułem zwrotu kosztów procesu /pkt III/ oraz nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności /pkt IV/.
Sąd I instancji ustalił, że powód S. P.sprowadził do P.z terytorium U. E.cztery samochody osobowe o numerach rejestracyjnych: (...), które zostały po raz pierwszy zarejestrowane na terytorium P.w Starostwie Powiatowym w B.na jego nazwisko jako właściciela. Pozwany ostatecznie zarejestrował te samochody i pobrał opłatę w wysokości 500 zł od każdego pojazdu, co łącznie dało kwotę 2.000 zł. Powód podnosił, iż pozwany winien jest zwrócić mu uiszczone opłaty w pełnej wysokości.
Pozwany początkowo uznał powództwo w całości, jednak ostatecznie, na rozprawie w dniu 26 lutego 2014 roku, uznał powództwo do kwoty 1.700 zł i wniósł o oddalenie powództwa w pozostałym zakresie wskazując, że wydanie każdej karty podlega opłacie w wysokości 75 zł, na którą składają się koszty wydruku i dystrybucji karty.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy zaznaczył, że wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r. w sprawie U 6/04 Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność § 1 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. 2003, Nr 137, poz. 1310) – określającego na 500 zł wysokość opłaty za kartę pojazdu rejestrowanego w Polsce po raz pierwszy – z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 2005, Nr 108, poz. 908 z późn. zm.) oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP z uwagi na zawyżenie wysokości opłaty za kartę pojazdu. W miejsce zakwestionowanej regulacji zostało wprowadzone Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. 2006, Nr 59, poz. 421), mocą którego wprowadzono opłatę za kartę pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w wysokości 75,00 zł.
Sąd I instancji stwierdził, że zgodnie z powyższym, w momencie pobrania opłat przez pozwanego w kwotach po 500 zł istniała ku temu ważna podstawa prawna wskazana w § 1 ust. 1 wspomnianego wyżej Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 roku. Obowiązywało ono od 21 sierpnia 2003 roku do 15 kwietnia 2006 roku, przy czym powód dokonał rejestracji czterech aut właśnie w tym okresie. Pomimo stwierdzenia wadliwości aktu prawnego, Trybunał Konstytucyjny uznał za niezbędne odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej w/w przepisu do dnia 1 maja 2006 roku. Przepis ten przestał jednak obowiązywać od dnia 15 kwietnia 2006 roku, bowiem weszło wówczas w życie nowe Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa – z dnia 28 marca 2006 roku, określające wysokość opłaty za kartę pojazdu na kwotę 75 zł. Zdaniem Sądu Rejonowego nie budziło zatem wątpliwości, że w dniach rejestracji samochodów istniała podstawa do pobrania opłat za wydanie kart pojazdu w kwocie po 500 zł, lecz podstawa ta odpadła z dniem 15 kwietnia 2006 roku. W tym stanie rzeczy istotne było zatem ustalenie, czy ww. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest skuteczne ex tunc, czyli od dnia wejścia w życie zakwestionowanego rozporządzenia, bo właśnie w takiej sytuacji powód mógłby skutecznie żądać zwrotu części pobranych opłat.
Problem skutków wynikających z odroczenia utraty mocy niezgodnych z Konstytucją przepisów był przedmiotem rozważeń samego Trybunału Konstytucyjnego, który przyjął, że w takich przypadkach Sąd powinien stosować wadliwy przepis aż do upływu terminu odroczenia, mimo, że w stosunku do tego przepisu nie obowiązuje już domniemanie konstytucyjności. Stanowisko to zostało jednak wypowiedziane w sprawach, w których Trybunał orzekał o niezgodności z Konstytucją przepisów ustawowych, a nie rozporządzeń. W takim wypadku zdaniem Sądu I instancji stwierdzić należało, że sądy podlegające Konstytucji i ustawom mają prawo nie stosować rozporządzenia, w stosunku do którego zostało obalone domniemanie konstytucyjności, a korzystającego jedynie z odroczenia utraty jego mocy obowiązującej. Zdaniem Sądu Rejonowego potrzebę odmowy zastosowania w sprawie w/w rozporządzenia uzasadnia przyczyna, dla jakiej Trybunał odroczył utratę mocy jego obowiązywania. Nastąpiło to bowiem jedynie w celu zapobieżenia sytuacji, w której doszłoby do przerzucenia na powiaty całkowitych kosztów pokrycia produkcji i dystrybucji kart. Zgodnie zaś z orzeczeniem TK, opłata w tej części, która przekraczała koszty jej wydania i naruszała zasadę ekwiwalentności pomiędzy kartą, a opłatą, stanowi nienależną daninę publiczną, a więc nie ma przeszkód do uzyskania przez stronę zwrotu jej nadwyżki, tym bardziej że wysokość tej nadwyżki nie jest kwestionowana przez pozwanego.
W świetle powyższego, odmowa zastosowania ww. przepisu rozporządzenia i odmowa uznania go za możliwe źródło przysporzenia po stronie pozwanej znajduje poparcie w niezgodności z prawodawstwem unijnym, bowiem zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zasada nadrzędności prawa wspólnotowego nad prawem krajowym nie została zapisana w akcie prawnym, ale jej skutkiem jest zakaz stosowania w obszarze krajowym norm prawa wewnętrznego sprzecznych z prawem wspólnotowym i znajduje zastosowanie również w porządkach krajowych przed sądami krajowymi.
W ocenie Sądu Rejonowego, pobieranie opłaty za kartę pojazdu w wysokości 500 zł naruszało art. 90 TWE, który zabraniał nakładania bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych państw członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju, wyższych od tych, które nakłada na produkty krajowe lub takich, które pośrednio chronią inne produkty. Tymczasem w niniejszej sprawie odpłatność za kartę odnosiła się jedynie do pojazdów używanych sprowadzanych z zagranicy, a obowiązek uiszczenia opłaty został ustanowiony w przypadku pierwszej rejestracji pojazdu i nie dotyczy on pojazdów używanych już zarejestrowanych ani też pojazdów nowych, co do których obowiązek wydania karty pojazdu należy do producenta lub importera.
Reasumując Sąd I instancji stwierdził, że wysokość opłaty za kartę pojazdu określiło nowe Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 roku w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu – na kwotę 75 zł. Tym samym powodowi przysługiwało na podstawie art. 410 kc roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego, bowiem nie był on zobowiązany do spełnienia świadczenia w części przekraczającej uzasadnioną wysokość opłaty. W związku z tym odpadła dotychczasowa podstawa prawna dla świadczenia powoda w wysokości 425,00 zł, stanowiącego różnicę między opłatą pobraną, a należną.
O odsetkach ustawowych Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 kc, zgodnie z żądaniem pozwu zasądzając je od dnia 29 września 2014 r. do dnia zapłaty.
O kosztach orzeczono w myśl art. 100 kpc uznając, iż powód wygrał spór w 85 %, zaś pozwany odpowiednio w 15 %.
Stosownie do art. 333 § 1 pkt. 2 kpc Sąd I instancji nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności.
Apelację od powyższego wyroku złożył powód S. P. zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt. II, i zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską /Dz.U. 2004, Nr 90, poz. 864 – dalej TWE/ w zw. z art. 410 § 2 kc poprzez przyjęcie, że wadliwy przepis Rozporządzenia Ministra Infrastruktury określający wysokość opłaty pobieranej przy rejestracji pojazdu sprowadzanego z krajów UE na terenie RP był wadliwy tylko w części i że opłata ta była tylko częściowo pobrana była bez podstawy prawnej, zatem tylko w części stanowiła nienależyte świadczenie, stąd w konsekwencji powinna zwrócona tylko w kwocie 425 zł od karty pojazdu, a nie w pełnej wysokości 500 zł.
Mając na uwadze powyższe, powód wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa także w części 300 zł, a także o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obie instancje wg norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powoda zasługiwała częściowo na uwzględnienie.
Sąd I instancji co do zasady dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny niniejszej sprawy w zakresie okoliczności dotyczących uiszczenia przez powoda czterech opłat za wydanie kart pojazdu. W równym stopniu odnosi się to do uwzględnienia ciążącego co do zasady na pozwanym obowiązku zwrotu owych opłat na rzecz powoda. Niemniej jednak Sąd Rejonowy nieprawidłowo stwierdził, że pozwany w niniejszej sprawie zobowiązany jest do zwrotu opłat za wydanie kart pojazdu jedynie w kwotach po 425 zł każda, co skutkowało koniecznością częściowej zmiany zaskarżonego wyroku.
Podkreślenia wymaga, że zasada pierwszeństwa prawa unijnego, zobowiązuje organ administracyjny i sąd krajowy do stosowania prawa unijnego i do odstąpienia od stosowania sprzecznych z nim przepisów krajowych, niezależnie od wyroku krajowego sądu konstytucyjnego, który odracza utratę mocy obowiązującej tych przepisów, uznanych za niekonstytucyjne. Według obowiązującego w dacie wydania kart pojazdu art. 90 akapit 1 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską /Dz.U. 2004, Nr 90, poz. 864 – dalej TWE/, żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe /obecnie kwestię tą reguluje art. 110 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej Dz.U 2004, Nr 90, poz. 864/2 – dalej TFUE/. Zgodnie z postanowieniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007 roku w sprawie C – 134/07, cytowany wyżej art. 90 TWE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, którą należy zapłacić w danym państwie członkowskim za wydanie pierwszej karty pojazdu, która to opłata jest w praktyce nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w państwie pobierającym opłatę używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany. Postanowienie to ma skutek ex tunc, tj. wywołuje skutek retroaktywny. W świetle tego orzeczenia, nakładanie opłaty za kartę pojazdu za pojazd sprowadzony zza granicy było od początku sprzeczne z prawem unijnym, co oznacza, że kupujący nie był zobowiązany do uiszczenia tej opłaty. Jednocześnie należy podkreślić, że wspomniane wyżej postanowienie odnosi się do pełnej wysokości opłaty za kartę pojazdu w kwocie 500 zł, a nie jedynie do różnicy 425 zł pomiędzy kwotami określonymi w rozporządzeniach z 2003 i 2006 roku. Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał bowiem za sprzeczną z prawem unijnym opłatę nakładaną w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego w sytuacji, w której opłata taka nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany /tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 02 czerwca 2010 roku, III CZP 37/10, Lex nr 578583/.
W świetle powyższych rozważań należy zdaniem Sądu Okręgowego zauważyć, że co do zasady z tytułu naruszenia prawa unijnego w prawie polskim wchodzi w grę odpowiedzialność odszkodowawcza, tym niemniej jednak w niniejszym postępowaniu powód konsekwentnie powoływał się na inną podstawę odpowiedzialności pozwanego, domagając się od niego zwrotu nienależnie pobranych opłat za karty pojazdu, a zatem opierając swoje roszczenie na podstawie art. 410 § 2 kc. Zgodnie z tym przepisem, świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Innymi słowy, mając na uwadze związek tej regulacji z art. 405 kc, należy stwierdzić, że ten, kto uzyskał korzyść majątkową bez podstawy prawnej, jest zobowiązany do jej zwrotu, przy czym zgodnie z wyrokiem SN z dnia 24 listopada 2011 r.: „Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia" (I CSK 66/11, Lex nr 1133784).
W rozpoznawanej sprawie pozwany Powiat B. uznał wprawdzie powództwo, ale jedynie co do kwoty po 425 zł za każdą kartę pojazdu. Wskazywał on bowiem, że kwota 75 zł została zużyta na koszty wydania każdej z tych kart, tj. koszty jej druku i dystrybucji, co dodatkowo miało też wynikać z Rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób jednak pominąć, że Rozporządzenie to dotyczy okresu późniejszego, niż okres, w którym powód rejestrował pojazdy, a poza tym – jak już wspomniano – w świetle przytoczonego wyżej postanowienia ETS z dnia 10 grudnia 2007 roku – i tak jest ono niezgodne z prawem unijnym, stąd też z uwagi na zasadę pierwszeństwa prawa unijnego przed krajowym nie może być w tym zakresie stosowane. Wcześniej identyczna kwota /75 zł/ obowiązywała zaś wprawdzie za wydanie wtórnika karty pojazdu na podstawie wzmiankowanego już wyżej Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 roku, tym niemniej jednak także w tym przypadku brak jest zdaniem Sądu Okręgowego jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że właśnie ta kwota obejmuje wyłącznie koszty wydania karty pojazdy, tzn. jej druk i dystrybucję. Pozwany w toku postępowania nie wykazał, a to na nim spoczywał ciężar dowodu zgodnie z art. 6 k.c., ile taka ewentualna opłata miałaby wynosić i z czego wynikać, nie przedstawił on bowiem żadnych wyliczeń wskazując jedynie, że samo wydanie karty pojazdu nie jest bezpłatne i związane jest z ponoszeniem kosztów jej druku i dystrybucji. W toczącym się przed ETS postępowaniu w sprawie C – 134/07 strona polska wskazywała na koszty wydania karty w łącznej kwocie 9,71 zł za jedną kartę, a okoliczność ta była przyznana przez powoda w apelacji. W rezultacie, należało zatem zasądzić różnicę pomiędzy nienależnie pobraną opłatą za wydanie karty pojazdu w kwocie 500 zł, a przyznanym przez powoda kosztem wydania tej karty, opiewającym na 9,71 zł, co w niniejszej sprawie sprowadzało się do zasądzenia na rzecz powoda kwoty 1.961,16 zł, jako że – jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji – zarejestrował on w pozwanym Powiecie B. cztery samochody. W tym też jedynie zakresie apelacja powoda okazała się zasadna.
W związku z powyższym, proporcjonalnej zmianie uległo też rozstrzygnięcie o kosztach za I instancję, o których należało orzec stosując art. 100 kpc. W konsekwencji należy więc stwierdzić, że kwota 1.961,16 zł, zasądzona na rzecz powoda, to 98 % z kwoty 2.000 zł, stanowiącej wartość przedmiotu sporu, stąd też zasądzone w pkt. III koszty procesu należało podwyższyć do kwoty 690,66 zł.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 386 § 1 kpc i art. 385 kpc, jak w sentencji.
O zwrocie stronie powodowej części kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym rozstrzygnięto również w oparciu o art. 100 kpc biorąc pod uwagę fakt, że wartość przedmiotu zaskarżenia wynosiła 300 zł, a apelacja powoda została uwzględniona w 87 %, podczas gdy pozwany wygrał sprawę jedynie w 13 %. Na koszty procesu w drugiej instancji po stronie powoda złożyło się wynagrodzenia pełnomocnika w stawce minimalnej 60 zł, ustalone na podstawie § 6 pkt 1 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 roku, poz. 490) oraz opłata od apelacji w kwocie 30 zł. Powód ma zatem prawo oczekiwać zwrotu od pozwanego 87 % z kwoty 90 zł, a zatem kwoty 78,30 zł, o której orzeczono w punkcie III sentencji wyroku.