Wyrok z 5 listopada 2025, sygn. III AUa 502/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt III AUa 502/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 listopada 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: SSA Grażyna Czyżak
po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2025 w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym
sprawy M. C., M. C. (1)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.
o ubezpieczenie społeczne
na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.
od wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku V Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 29 stycznia 2025 r., sygn. akt V U 405/23
I. zmienia zaskarżony wyrok i oddala odwołania;
II. zasądza od M. C. i M. C. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. kwoty po 360,00 (trzysta sześćdziesiąt 00/100) złotych z ustawowymi odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1 ( 1 )k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
III. zasądza od M. C. i M. C. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. kwoty po 270,00 (dwieście siedemdziesiąt 00/100) złotych z ustawowymi odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1 ( 1) k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
SSA Grażyna Czyżak
Sygn. akt III AUa 502/25
UZASADNIENIE
Płatnik składek M. C. (1) wniosła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. z dnia 26 czerwca 2023 r. nr (...) domagając się jej zmiany i stwierdzenia, że M. C. jako pracownik płatnika składek podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 16 lutego 2023 r.
W uzasadnieniu podała, że nie zgadza się z ustaleniem organu rentowego, że umowa o pracę została zawarta dla pozoru.
Pozwany wniósł o oddalenie odwołana oraz zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych wskazując, że zawarcie umowy o pracę przez strony nie miało na celu faktycznego świadczenia pracy, lecz stworzenie podstaw do uzyskania świadczeń z pracowniczego ubezpieczenia społecznego, co potwierdzają poczynione przez organ rentowy ustalenia.
Odwołanie od wskazanej decyzji wniosła także ubezpieczona M. C. przedstawiając tożsame żądanie i jego uzasadnienie co płatnik składek.
W odpowiedzi na odwołanie ubezpieczonej Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. wniósł o jego odrzucenie, względnie oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wniosku o odrzucenie odwołania organ rentowy wskazał, że wniesienie odwołania przez ubezpieczoną, na piśmie bezpośrednio do sądu nie zostało przewidziane w hipotezie normy zawartej w art. 477 9 § 5 k.p.c. Natomiast uzasadniając wniosek o oddalenie odwołania przywołał tożsame argumenty, jak w odpowiedzi na odwołanie płatnika składek.
Postanowieniem z dnia 28 września 2023 r. Sąd Okręgowy w Słupsku połączył sprawę z odwołania ubezpieczonej ze sprawą z odwołania płatnika składek do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Sąd Okręgowy w Słupsku V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 29 stycznia 2025 r., sygn. akt V U 405/23 zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdził, iż M. C. jako pracownik płatnika składek M. C. (1) (C. (1)) podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 16 lutego 2023 r.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji.
Decyzją z dnia 26 czerwca 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. stwierdził, że M. C. jako pracownik u płatnika składek M. C. (1) nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 16 lutego 2023 r. W dniu 29 czerwca 2023 r. decyzja została doręczona ubezpieczonej w miejscu zamieszkania. W dniu 31 lipca 2023 r. ubezpieczona wniosła odwołanie od wydanej decyzji do Sądu Rejonowego w Słupsku, który bez rejestracji przekazał odwołanie do Sądu Okręgowego wraz ze sprawą VU 199/23 z odwołania płatnika składek. Zarządzeniem z dnia 4 sierpnia 2023 r. odwołanie przekazano do Sądu Rejonowego, w celu nadania biegu. Sąd Rejonowy po zarejestrowaniu sprawy pod sygn. V U 204/23, postanowieniem z dnia 9 sierpnia 2023 r. stwierdził swą niewłaściwość i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Słupsku.
W dniu 16 lutego 2023 r. M. C. (1) prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Sklep(...) M. C. (1) zawarła umowę o pracę na czas określony od dnia 16 lutego 2023 r. do dnia 31 grudnia 2024 r. z M. C.. Na mocy zawartej umowy M. C. zatrudniona została w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku sprzedawca/kasjer, za wynagrodzeniem – najniższego wynagrodzenia krajowego.
Płatnik składek skierował ubezpieczoną na wstępne badania profilaktyczne. Orzeczeniem z dnia 15 lutego 2023 r. lekarz medycyny pracy orzekł brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku sprzedawca/kasjer. Termin następnego badania okresowego wyznaczono na dzień 15 lutego 2026 r. W dniu 16 lutego 2023 r. ubezpieczona przeszła szkolenie wstępne w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. Obecność w pracy potwierdzała na listach obecności w pracy. Wynagrodzenie płatnik składek wypłacał na wskazany rachunek bankowy ubezpieczonej. Płatnik składek w ustawowym terminie zgłosił ubezpieczoną do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia. W ramach obowiązków pracowniczych M. C. zajmowała się sprzedażą towarów w sklepie należącym do M. C. (1). Sklep jest rodzinnym biznesem. W sklepie w przeważającej części zatrudnieni są członkowie rodziny, mąż, synowie i synowa M. C. (1). Poza członkami rodziny w 2023 r. zatrudnione były 3 osoby- A. K., K. C. i D. L.. Sklep podzielony jest na działy - męski, damski, dziecięcy, obuwniczy i AGD. Ubezpieczona świadczyła pracę na wszystkich działach w zależności od potrzeb pracodawcy, podobnie tak, jak inni pracownicy. W sklepie przyjęta jest polityka, zgodnie z którą sprzedawca obsługuje klienta kompleksowo poprzez doradztwo, prezentację towaru aż do sfinalizowania transakcji sprzedaży. Do obowiązków ubezpieczonej oprócz obsługi klienta i obsługi kasy fiskalnej, metkowania, wykładania i układania towarów, należało dbanie o porządek i czystość w sklepie. Ubezpieczona sprzątała pomieszczenia socjalne (kuchnię, toaletę), myła okna, witryny sklepowe i zmywała podłogi. Ubezpieczona nie wymagała w wykonywaniu powierzonych obowiązków przyuczenia i stałego nadzoru, albowiem wcześniej w okresie od dnia 10 kwietnia 2021 r. do dnia 17 listopada 2022 r. była zatrudniona w sklepie M. C. (1) na tożsamym stanowisku sprzedawca/kasjer. Bezpośrednim przełożonym ubezpieczonej, tak, jak i K. C. i A. K. była M. C. (1). To ona wydawała polecenia, a w czasie jej nieobecności zastępował ją M. C. (2). Ubezpieczona pracę świadczyła codziennie w godzinach od 9-17, tj. w godzinach otwarcia sklepu. W dniu podpisania umowy o pracę ubezpieczona była w ciąży. Z dniem 21 marca 2023 r. ubezpieczona stała się niezdolna do pracy w związku z ciążą. W dniu (...) ubezpieczona urodziła córkę.
Stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków i przesłuchania stron. Nie budziły wątpliwości dowody z dokumentów zgromadzonych w sprawie. Pochodziły od podmiotów, które były uprawnione do ich wytworzenia i wprowadzenia do obrotu. Nadano im właściwą formie, a treść odpowiadała przepisom prawa. Co do zasady nie były one kwestionowane przez strony. Organ rentowy podnosił jedynie, że część z nich, tj. umowa o pracę, a także inne dokumenty powstałe w związku z nawiązaniem stosunku pracy między ubezpieczoną a płatnikiem, nie potwierdzają rzeczywistego świadczenia pracy przez ubezpieczoną, a wytworzone zostały jedynie w celu uzyskania przez nią świadczeń z ubezpieczenia pracowniczego.
Nie budziły wątpliwości również zeznania świadków zaoferowane przez stronę odwołującą się. Sąd podszedł bardzo ostrożnie do zeznań świadków D. C., M. C. (2), G. C. - członków rodziny ubezpieczonej. Jak wykazało bowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe wszyscy członkowie rodziny zatrudnieni są przez płatnika M. C. (1) i czerpią środki utrzymania z tego zatrudnienia. Z tego względu jako członkowie rodziny, co sami potwierdzali, mieszkają w bliskich odległościach od siebie, spotykają się. Z tego względu poważne wątpliwości budził fakt, że świadkowie ci nie mieli wiedzy, że ubezpieczona chce powrócić do pracy, a płatnik składek ją zatrudnić. Jednakże zeznania wszystkich świadków były zbieżne i wzajemnie się uzupełniały, w tym również zeznania świadków w osobach innych pracowników, nie powiązanych rodzinnie ze stroną postępowania, tj. A. K. i K. C.. Świadkowie ci pracowali w sklepie wraz z ubezpieczoną, relacjonowali własne obserwacje w zakresie czynności jakie wykonywała ubezpieczona. Postawa świadków przed sądem wskazywała, że ich zeznania były szczere, a ich treść odpowiadała rzeczywistemu przebiegowi zdarzeń. Z tego względu oceniając zeznania świadków D. C., M. C. (2), G. C. w zakresie dotyczącym faktu świadczenia pracy przez ubezpieczoną - znalazły potwierdzenie w zeznaniach A. K. i K. C., które pozostawały osobami obcymi, a tym samym – co do zasady - nie miały interesu w rozstrzygnięciu niniejszej sprawy. Nie było podstaw do odmowy wiarygodności dowodowi z przesłuchania stron, ograniczonego do przesłuchania płatnika składek i ubezpieczonej. Wyjaśnienia ubezpieczonej i płatnika składek były konsekwentne i korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym. W ocenie Sądu cały zgromadzony materiał dowodowy tworzył jedną spójną całość, wzajemnie uzupełniającą się i tworzącą zwarty stan faktyczny.
Sąd I instancji w rozważaniach prawnych odwołał się do treści art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 350; dalej ustawa systemowa), art. 22 § 1 k.p. i art. 83 k.c.
W pierwszej kolejność sąd uznał, że nie zasługiwało na uwzględnienie żądanie odrzucenia odwołania jako wniesionego po terminie - art. 477 9 § 1 k.p.c. Zaskarżona decyzja została doręczona płatnikowi i ubezpieczonej w dniu 29 czerwca 2023 r. Odwołanie zostało wprawdzie wniesione do Sądu Rejonowego w Słupsku, a więc do organu niewłaściwego, jednakże w terminie właściwym, tj. w dniu 29 lipca 2023 r. Nie zachodziły przesłanki do odrzucenia odwołania.
W ocenie Sądu I instancji zaoferowany przez strony odwołujące się - płatnika składek i ubezpieczoną - materiał dowodowy wskazuje, że między ubezpieczoną a płatnikiem doszło do nawiązania stosunku pracy, a w jego ramach ubezpieczona świadczyła pracę o cechach określonych w art. 22 k.p., zaś płatnik realizował wynikające z tego przepisu obowiązki pracodawcy.
Z ustalonego przez sąd stanu faktycznego wynika, że ubezpieczona faktycznie wykonywała pracę w reżimie pracowniczym. Praca była świadczona osobiście przez ubezpieczoną, za wynagrodzeniem płaconym przez pracodawcę miesięcznie. W szczególności praca wykonywana była pod kierownictwem pracodawcy. Ubezpieczona realizowała wyznaczone przez pracodawcę zadania, w sposób przyjęty u pracodawcy. Praca ubezpieczonej stanowiła element pracy całego zespołu sklepu. Pomimo podziału sklepu na działy, ubezpieczona pracę wykonywała na różnych działach według zapotrzebowania. Niektóre czynności wykonywała wspólnie z innymi pracownikami, tj. metkowanie i wykładanie towaru. Oprócz typowych zadań w zakresie sprzedaży towarów, ubezpieczona dbała o porządek i czystość w sklepie: myła witryny, sprzątała pomieszczenia socjalne i zmywała podłogi. Przy tym, ubezpieczona była widziana przez inne osoby, w trakcie pracy, podczas wykonywania obowiązków pracowniczych.
Strony dokonały wszystkich niezbędnych czynności techniczno-formalnych – w ustawowych terminach- takich, jak podpisywanie listy obecności, podpisywanie listy płac, terminowe zgłoszenie pracownika do ubezpieczenia społecznego przez płatnika, opłacanie przez płatnika składek na ubezpieczenia społeczne. I choć samoistnie te dokumenty nie stanowią o świadczeniu pracy, to ich brak mógłby przemawiać przeciwko uznaniu istnienia tego stosunku, a tym samym pracowniczego tytułu ubezpieczenia społecznego.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że ubezpieczona faktycznie wykonywała umówiony rodzaj pracy na rzez płatnika w ramach realizacji umowy o pracę, a tym samym – wbrew stanowisku organu rentowego- strony nie zawarły pozornej umowę o prace w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. W konsekwencji zaskarżoną decyzję należało zmienić, uwzględniając żądanie zawarte w odwołaniu płatnika składek i ubezpieczonej.
Apelację od wyroku wywiódł organ rentowy zaskarżając go w całości i zarzucił mu:
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 233 k.p.c., polegające w szczególności na dowolnej, a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego i na braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zebranego w sprawie, poprzez pominięcie faktu, że przyczyną zawierania umowy o pracę i zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych była chęć zapewnienia ochrony ubezpieczonej, a tym samym zawarta przez strony umowa o pracę była umową pozorną,
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy systemowej poprzez uznanie, że ubezpieczona podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i chorobowemu jako pracownik.
Wskazując na powyższe podstawy apelacji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa prawnego za pierwszą i drugą instancję według norm przepisanych.
W uzasadnieniu apelacji pozwany wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził, że ubezpieczona M. C. wykonywała obowiązki w reżimie pracowniczym, a także że po stronie pracodawcy istniała potrzeba zatrudnienia pracownika. Z zeznań płatnika składek wynika, że od 2021 r. sukcesywnie następował spadek obrotów, co nie uzasadniało zatrudnianie dodatkowego pracownika. Nadto, jak wynika z jej zeznań złożonych na rozprawie w dniu 22 stycznia 2025 r. płatnik składek nie sprawowała nadzoru nad pracą ubezpieczonej i nie była zorientowana co do faktycznie wykonywanych przez ubezpieczoną czynności. Całokształt nieścisłości występujących w niniejszej sprawi prowadzi do wniosku, że zawarcie przez strony umowy nie miało na celu faktycznego świadczenia pracy, lecz stworzenie podstaw prawnych do uzyskania świadczeń z pracowniczego ubezpieczenia społecznego.
M. C. (1) w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego, w świetle uzupełnionego materiału dowodowego, skutkowała zmianą zaskarżonego wyroku i oddaleniem odwołania.
Przedmiotem sporu między stronami było, czy M. C. jako pracownik płatnika składek M. C. (1) podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 16 lutego 2023 r.
W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny uznał, iż postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Sąd Okręgowy wymagało jego uzupełnienia, natomiast dotychczasowo zgromadzony materiał dowodowy został błędnie przez ten sąd oceniony, co w konsekwencji skutkowało naruszeniem przepisów prawa materialnego i niewłaściwą subsumpcją niepełnych ustaleń faktycznych pod dyspozycje właściwych przepisów prawa.
Analizę prawidłowości zaskarżonego wyroku z punktu widzenia prawa materialnego należy rozpocząć od wskazania, że rolą sądu w niniejszej sprawie, zapoczątkowanej decyzją stwierdzającą niepodleganie przez ubezpieczoną pracowniczemu tytułowi ubezpieczeń społecznych, było zbadanie materialnoprawnej podstawy tej decyzji i rozstrzygnięcie, czy w świetle przepisów prawa materialnego (art. 22 § 1 k.p.) była ona pracownikiem u płatnika składek i z tego tytułu podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (w tym ubezpieczeniu chorobowemu) jako pracownik na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 350; dalej ustawa systemowa). Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, a ubezpieczenia te trwają od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania.
W świetle art. 8 ust. 1 ustawy systemowej, za pracownika - z zastrzeżeniem ust. 2 i ust. 2a - uważa się zaś osobę pozostająca w stosunku pracy. Ustawa systemowa nie zawiera definicji pojęcia „stosunku pracy”, zatem wyjaśnienia użytego w art. 8 ust. 1 zwrotu należy poszukiwać na gruncie gałęzi prawa najbardziej właściwej w tej materii, tj. prawa pracy. To zaś kieruje interpretatorów powołanych przepisów do art. 22 § 1 k.p., definiującego stosunek pracy jako stosunek prawny, którego treścią są wzajemne zobowiązania stron: pracownika „do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę” i pracodawcy „do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem”. Na treść tego stosunku składają się szczegółowo określone w akcie kreującym go (w myśl art. 2 k.p. - umowie o pracę, powołaniu, mianowaniu oraz spółdzielczej umowie o pracę) oraz w przepisach prawa pracy wzajemne prawa i obowiązki stron: po stronie pracodawcy związane z koniecznością zorganizowania pracy i zapłaty za jej wykonanie, zaś po stronie pracownika - dotyczące sposobu świadczenia umówionego rodzaju pracy. Najważniejsze z tych obowiązków są skatalogowane w Dziale IV Kodeksu pracy, zaś niektóre z obowiązków pracodawcy podniesione zostały w przepisach Rozdziału II i IIa Działu I Kodeksu pracy do rangi podstawowych zasad prawa pracy. W świetle art. 22 § 1 k.p. za konstruktywne cechy stosunku pracy należy uznać: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły i w pracowniczym podporządkowaniu, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko (osobowe, ekonomiczne, organizacyjne, socjalne) związane z zatrudnieniem pracownika i odpłatny charakter zatrudnienia. W doktrynie i judykaturze podkreśla się zwłaszcza tę cechę stosunku pracy, jaką jest pracownicze podporządkowanie pracownika wobec pracodawcy co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy. Nawet w zadaniowym systemie czasu pracy i przy świadczeniu pracy poza siedzibą pracodawcy, podmiot zatrudniający realizuje swoje kompetencje władcze przez szczegółowe określenie zakresu zadań pracownika i rozliczanie zatrudnionego z ich realizacji.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (cytowanym za uzasadnieniem wyroku z dnia 13 września 2016 r., III UK 226/15 - niepublikowany), dla włączenia danej osoby do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236; 6 sierpnia 2013 r., II UK 11/13, LEX nr 1460954; 19 lutego 2008 r., II UK 122/07, LEX nr 448905), zaś art. 8 ust. 1 ustawy systemowej w związku z art. 22 k.p. normuje, kiedy wykonywanie przez osobę fizyczną czynności na rzecz podmiotu prawa ma cechy zatrudnienia na podstawie stosunku pracy. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta i czy jest ważna (jako nienaruszająca art. 58 § 1 lub 83 k.c.), lecz to, czy strony umowy pozostawały w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy systemowej). O tym zaś, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412; 11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783). Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego jako stosunku pracy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 maja 2016 r., I PK 139/15, LEX nr 2057610; 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412). Istotne jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 kwietnia 2019 r., I UK 44/18, LEX nr 2652514 wskazał, że podporządkowanie pracownika jest właściwością uznawaną w orzecznictwie Sądu Najwyższego za najbardziej podstawową cechę odróżniającą stosunek pracy od innych stosunków zobowiązaniowych, istotą stosunku pracy, jego cechę konstrukcyjną, cechę kategorialną. Ta właściwość stosunku pracy nie została jednak zdefiniowana przez ustawodawcę. Powszechnie przyjmuje się, że obejmuje ona polecenia i sferę organizacyjną. Przepis art. 22 § 1 k.p. stanowi wszak o wykonywaniu czynności (obowiązków) pod kierownictwem pracodawcy w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym. Zarówno w doktrynie, jaki i orzecznictwie, wyinterpretowano szereg wymagań, których spełnienie pozwala przyjąć istnienie pracy podporządkowanej pracodawcy. Przyjmuje się w pierwszym rzędzie, że podporządkowanie pracownika obejmuje prawo wydawania przez pracodawcę poleceń (Z. Hajn, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSP 2000 Nr 12, poz. 177 oraz W. Muszalski, Charakter prawny pracy członka zarządu spółki handlowej, Państwo i Prawo 1992 nr 10, s. 67). W wyrokach z dnia 28 stycznia 1998 r., II UKN 479/97 (OSNAPiUS 1999 Nr 1, poz. 34) oraz z dnia 27 lutego 1979 r., II URN 19/79 (Nowe Prawo 1981 nr 6, s. 14), Sąd Najwyższy stwierdził, że w ramach podporządkowania pracowniczego mieści się konieczność przestrzegania ustalonych przez pracodawcę reguł porządkowych. Także w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego zauważa się, że zasadniczym przejawem podporządkowania pracownika wobec pracodawcy jest jego zależność w sferze przedmiotu świadczenia, w ramach której pracodawca wskazuje zadania do wykonania, doprecyzowuje sposób ich realizacji, a także metody i środki, za pomocą których zostaną one wykonane (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2015 r., II PK 189/14 (LEX nr 1764808). Przyjęcie, że pracownik wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy oznacza, że przejawy takiego kierownictwa będą mieć miejsce w trakcie realizacji procesu pracy. Pracodawca wskazuje zadania oraz proces ich realizacji. Wykonywanie poleceń jest fundamentem wzajemnych relacji między stronami stosunku pracy. Innymi słowy, istotą pracy umownie podporządkowanej jest możliwość codziennego konkretyzowania pracownikowi jego obowiązków, a w szczególności określania czynności mieszczących się w zakresie uzgodnionego rodzaju pracy i sposobu ich wykonywania. Charakterystyczna dla stosunku pracy dyspozycyjność pracownika wyraża się właśnie w zobowiązaniu do podejmowania zadań według wskazań pracodawcy, a obowiązek stosowania się do poleceń przełożonych został wyeksponowany w art. 100 § 1 k.p. Pracowniczego podporządkowania nie można więc utożsamiać z permanentnym nadzorem (obserwacją) przełożonego nad sposobem czy też właściwym tempem wykonywanych czynności, wystarczy bowiem wskazanie zadania i zakreślenie terminu jego wykonania, a następnie kontrola jakości i terminowości wykonanej pracy. Istotne natomiast jest to, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy. Za podporządkowanie pracownika pracodawcy nie można jednak uważać wyłącznie podporządkowania osobowego. Znaczenie ma także podporządkowanie organizacyjne, przejawiające się w wyznaczaniu miejsca i czasu pracy. W doktrynie i judykaturze podkreśla się, że na podporządkowanie pracownika składa się - poza kierownictwem podmiotu zatrudniającego - także wyznaczenie przez niego czasu i miejsca wykonywania pracy (Teresa Liszcz, Podporządkowanie pracownika a kierownictwo pracodawcy - relacja pojęć (w:) Z zagadnień współczesnego prawa pracy. Księga Jubileuszowa Prof. H. Lewandowskiego, Warszawa 2009; Tomasz Duraj, Podporządkowanie co do przedmiotu świadczenia pracownika - wybrane problemy, PiZS 2012 nr 11, s. 21-29; Zbigniew Góral, Henryk Lewandowski, Przeciwdziałanie stosowaniu umów cywilnoprawnych do zatrudnienia pracowniczego, PiZS 1996 nr 12, s. 21; Krzysztof Rączka, Stosunek pracy a cywilnoprawne umowy o świadczenie pracy, PiZS 1996 nr 11, s. 39 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1998 r., I PKN 293/98, OSNAPiUS 1999 Nr 18, poz. 582). Podmiot zatrudniający jest organizatorem pracy i decyduje, gdzie i w jakich godzinach będzie realizowany proces pracy. Zatem wyznaczanie osobie zatrudnionej w sposób jednostronny miejsca, w którym ma ona wykonywać pracę, a także określanie godzin jej pracy, wskazuje na istnienie cechy charakterystycznej dla umowy o pracę. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lutego 1999 r., I PKN 562/98 (OSNAPiUS 2000 Nr 6, poz. 223), uznał, że wykonywanie pracy we wszystkich dniach tygodnia (z wyjątkiem sobót i niedziel) i w wyznaczonych godzinach, stanowi pracę pod stałym kierownictwem pracodawcy. Charakterystyczna dla stosunku pracy dyspozycyjność pracownika wyraża się w zobowiązaniu do podejmowania zadań według wskazań pracodawcy. Zatem codzienne stawianie się do pracy, bez z góry określonych czynności do wykonania i wykonywanie na bieżąco poleceń, zwykle świadczy o wykonywaniu pracy pod kierownictwem pracodawcy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1999 r., I PKN 307/99, OSNAPiUS 2001 Nr 7, poz. 214 i z dnia 18 lutego 2016 r., II PK 352/14, LEX nr 2004192).
Ponadto Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 stycznia 2024 r., III USKP 73/23, OSNP 2024/8/87 wyjaśnił, że tradycyjne pojmowanie podporządkowania jako obowiązku wykonywania przez pracownika poleceń pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy nawet w technicznym zakresie działania, pojawia się nowe podporządkowanie nazywane autonomicznym, polegające na wyznaczeniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania. W tym systemie podporządkowania pracodawca określa godziny czasu pracy i wyznacza zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawiony jest pracownikowi (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 września 1999 r., I PKN 277/99, OSNAPiUS 2001 Nr 1, poz. 18 i z dnia 9 września 2004 r., I PK 659/03, OSNP 2005 Nr 10, poz. 139). Jednakże nawet w autonomicznym systemie podporządkowania występuje wyraźne oddzielenie pozycji i roli pracodawcy od pozycji i roli pracownika. Kierownicze uprawnienia pracodawcy nie są wprawdzie realizowane w drodze wydawania pracownikowi bezpośrednich poleceń w procesie pracy, ale wyrażają się w określeniu zadań i warunków, w jakich mają być one wykonywane. Istota takiego pracowniczego podporządkowania sprowadza się do tego, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2016 r., II PK 352/14, LEX nr 2004192).
Do ustalenia, iż doszło do powstania pomiędzy stronami stosunku pracy nie jest wystarczające spełnienie warunków formalnych zatrudnienia takich, jak zawarcie umowy o pracę, odbycie szkolenia BHP, uzyskanie zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy, czy zgłoszenie do ubezpieczenia, a konieczne jest ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to czyniły. Nie może bowiem być tolerowana sytuacja, w której osoba zainteresowana w uzyskaniu świadczeń z ubezpieczenia społecznego, do których nie ma tytułu, z pomocą płatnika składek wytwarza dokumenty służące wyłącznie do tego celu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 września 2006 r., II UK 2/06, uznał, że nie stanowi podstawy do objęcia ubezpieczeniem społecznym dokument nazwany umową o pracę, jeżeli rzeczywisty stosunek prawny nie odpowiada treści art. 22 k.p. Dokument w postaci umowy o pracę nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go, jako strony umowy, faktycznie złożyły oświadczenia woli o treści zapisanej w dokumencie. Także istnienie innego rodzaju dokumentacji pracowniczej nie dowodzi, że strony rzeczywiście realizowały stosunek pracy.
Zwrócić uwagę należy przy tym na to, że możliwe jest stwierdzenie, że strony umowy, zawartej formalnie zgodnie z obowiązującymi przepisami, porozumiały się (bądź milcząco godziły) co do realizacji marginalnego zobowiązania wynikającego z tej umowy jedynie w celu uprawdopodobnienia pozorów jej wykonywania oraz wywołania mylnego przekonania osób trzecich (w tym organu rentowego), jakoby zawarły i realizowały ważną umowę. Owa marginalna realizacja zawartej umowy nie opiera się bowiem w takiej sytuacji na zasadzie wzajemności uzgodnionych świadczeń, albowiem strony tej umowy od początku nie miały faktycznie zamiaru realizować wynikających z niej zobowiązań, a jedynie stwarzać pozory jej wykonywania po to, aby ubezpieczona mogła uzyskać korzystny ekonomicznie tytuł do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Jeżeli osoba składająca oświadczenie woli chce wywołać skutki prawne inne niż wynikałoby to ze złożonego przez nią oświadczenia woli, składa pozorne oświadczenie woli w rozumieniu art. 83 k.c. Stwierdzenie, że zaszła taka sytuacja, wymaga poczynienia ustaleń co do tego, że strony z góry przewidziały, iż celem zawartej przez nie umowy nie są wzajemne świadczenia wynikające z tej umowy, wobec czego nie są zainteresowane jej wykonywaniem, wobec czego realizacja wzajemnych marginalnych zobowiązań ma jedynie pozorować wykonywanie umowy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji, dokonując oceny materiału dowodowego z naruszeniem art. 233 k.p.c., doszedł do błędnego wniosku, iż ubezpieczoną łączył z płatnikiem składek stosunek pracy od dnia 16 lutego 2023 r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na brak faktycznego wykonywania przez wnioskodawczynię pracy wynikającej z zawartej pomiędzy stronami umowy w reżimie pracowniczym, o którym mowa w art. 22§ 1 k.p. w pełnym wymiarze czasu pracy. W okolicznościach faktycznych sprawy nie można zgodzić się z oceną Sądu pierwszej instancji, że umowa o pracę miała charakter realny. Takie stwierdzenie Sądu pierwszej instancji nie znajduje uzasadnienia zarówno w świetle art. 22 § 1 k.p., jak i w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na chronologię przebiegu ubezpieczenia ubezpieczonej.
W dniu 9 kwietnia 2021 r. M. C. (1) zawarła z M. R. (panieńskie nazwisko ubezpieczonej) umowę o pracę na czas określony od dnia 10 kwietnia 2021 r. do dnia 17 listopada 2022 r. na stanowisku sprzedawca-kasjer w pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem minimalnym. Była ona wówczas w drugim miesiącu ciąży, a od dnia 2 listopada 2021 r. ubezpieczona przebywała na zwolnieniu lekarskim w związku z ciążą, natomiast w dniu (...) urodziła dziecko i do dnia (...) przebywała na urlopie macierzyńskim. Następnie w okresie od dnia 18 listopada 2022 r. do dnia 15 lutego 2023 r. była zarejestrowana się jako osoba bezrobotna z prawem do zasiłku (umowa o pracę z dnia 9 kwietnia 2021 r. – k. 1 a.o., oświadczenie z dnia 9 kwietnia 2021 r. – k. 2 a.o., ewidencja czasu pracy – a.o., brak numer., zaświadczenie z PUP z dnia 27 czerwca 2023 r. – a.o. brak numer.).
Ubezpieczona, urodzona dnia (...), ukończyła Zespół Szkół (...) w C., kierunek technik informatyk.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego odwołujące się nie wykazały, że zachodziła potrzeba zatrudnienia ubezpieczonego przez płatnika składek w spornym okresie.
Celem racjonalnego pracodawcy jest bowiem osiągnięcie zysku z działalności gospodarczej, dochodów finansowych, by mieć się z czego utrzymywać i żeby firma funkcjonowała i mogła się rozwijać. Pracodawca nie zatrudnia pracownika, aby dać mu formalną pracę, czyli źródło utrzymania i stworzyć mu ochronę ubezpieczeniową, ale dlatego, że istnieje realna potrzeba gospodarcza pozyskania nowego pracownika, która przyniesie wymierny efekt gospodarczy dla firmy. Zatrudniając nowego pracownika, pracodawca powinien wykazać potrzebę utworzenia danego stanowiska pracy, np. konkretnym zdarzeniem gospodarczym takim, jak: poszerzenie rozmiaru prowadzonej działalności gospodarczej, wzrostem popytu na daną usługę, czy towar, zwiększeniem ilości zamówień, zwolnieniem określonego miejsca pracy przez innego pracownika. Tego rodzaju okoliczności dają bowiem podstawę do stwierdzenia, że w danej firmie zaistniała ekonomicznie uzasadniona potrzeba zatrudnienia nowej osoby. Zakwalifikowaniu wykonywanych czynności do reżimu pracowniczego, decyduje w dużej mierze zgodny zamiar stron i cel zawarcia umowy. Racjonalnie działający pracodawca bierze pod uwagę wszelkie argumenty powierzenia określonej pracy nowo zatrudnionemu pracownikowi, gdyż wiąże się to z realnymi kosztami jego firmy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzono, że racjonalność zatrudnienia i potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla oceny ważności umowy. "U źródła każdej umowy o pracę leży przyczyna w postaci uzasadnionej przesłankami ekonomiczno - organizacyjnymi konieczności pozyskania pracownika do wykonywania prac zakreślonych przedmiotem działalności gospodarczej pracodawcy" (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 marca 2016 r., III AUa 1754/15, LEX nr 2026177).
W postępowaniu administracyjnym płatnik składek w pisemnych wyjaśnieniach z dnia 4 maja 2023 r. w odpowiedzi na pytanie, z czego wynikała potrzeba zatrudnienia ubezpieczonej na podstawie umowy o pracę – odpowiedziała – wynikała z potrzeby zatrudnienia dodatkowego pracownika na stanowisku kasjer-sprzedawca oraz chęci i możliwości ponownego podjęcia pracy przez M. C., gdzie już miała prawie 7 -miesięczny staż pracy na tym stanowisku w poprzedniej umowie, gdzie wypełniała swoje obowiązki sumiennie i starannie bez jakichkolwiek wątpliwości ze strony pracodawcy. Ponadto ubezpieczona zostawiła CV, odbyła się rozmowa kwalifikacyjna i była jedynym kandydatem na dane stanowisko. Płatnik składek wskazał także, że ubezpieczona była nadzorowana przez nią, w jej nieobecnościach przez M. C. (2). Jest ona pracownikiem bez jakiejkolwiek większej potrzeby i konieczności nadzorowania, jest osobą pracowitą i spełniającą swoje czynności oraz obowiązki do niej należące w sposób dbały i sumienny posiadając już znakomitą wiedzę co należy do obowiązków pracując na wykonywanym stanowisku. Stanowisko pracy istniało i „było zatrudnione” przez M. w roku 2021, w roku 2022 po urlopie macierzyńskim nie kontynuowała pracy ze względów osobistych również mając małe dziecko i miała przerwę w czasie pracy z wynagrodzeniem najniższej płacy krajowej. Po jej przejściu na zwolnienie lekarskie obowiązki rozłożyły się na pozostałych pracowników, które pracują w firmie, w okresie nieobecności w pracy M. C. nie została zatrudniona nowa osoba (wyjaśnienia płatnika składek – a.r. brak numer.).
Ubezpieczona w pisemnych wyjaśnieniach z dnia 4 maja 2023 r. podała, że jej praca była nadzorowana przez szefową M. C. (1) oraz w zastępstwie przez M. C. (2) w sposób oczywisty poprzez sprawdzenie wypełnionej pracy. Na pytanie w jaki sposób dowiedziała się o wolnym etacie- odpowiedziała, że dowiadując się osobiście w firmie u szefowej chcąc podjąć ponownie pracę w tej samej firmie (wyjaśnienia ubezpieczonej – a.r. brak numer.)..
W postępowaniu sądowym ubezpieczona zeznała, że chciała razem z mężem podreperować domowy budżet i chciała wrócić do pracy. Poszła do płatnika składek na początku stycznia mówiąc, że chce wrócić do pracy. Nie szukała pracy w innym miejscu. Pod koniec stycznia dostała kartkę, że 13 lutego 2023 r. ma stawić się na badania w medycynie pracy.
Płatnik składek zeznała, że ubezpieczona z początkiem stycznia 2023 r. przyniosła CV do biura i powiedziała, że chce wrócić do pracy. Zeznała, że miała zamiary, żeby zatrudnić kogoś na wiosnę, ale nie formowała żadnych zamówień, bo w tamtej chwili nie miała potrzeby. Płatnik składek zeznała, że chciała zatrudnić ubezpieczoną, bo jest młodym pracownikiem, już wcześniej pracowała, jest rodziną i ona sama chciała mieć lżej, bo jest już zmęczona, źle się czuła i była wtedy na chorobowym.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego strony nie przedstawiły w sposób wiarygodny, że zachodziła potrzeba zatrudnienia ubezpieczonej. M. C., pobierająca zasiłek dla bezrobotnych, w momencie zajścia w ciążę zgłosiła się do teściowej z prośbą o zatrudnienie. Jej pierwsze dziecko miało wówczas rok i 3 miesiące i miała się nim opiekować matka ubezpieczonej. To ubezpieczona wyszła z inicjatywą „zatrudnienia”, płatnik składek nie poszukiwał oficjalnie pracownika, nie było ogłoszenia, ani otwartej rekrutacji. Co więcej płatnik składek rozwiązała umowę o pracę ze świadkiem A. K., która pracowała w okresie kwiecień 2022 r. -wrzesień 2023 r. Świadek A. K. zeznała, że została zwolniona, bo nie było utargów w sklepie, przyszła jako ostatnia do pracy i dlatego ją zwolniono. Świadek sama zauważyła, że było mniej klientów, spadły obroty.
Z księgi przychodów i rozchodów za lata 2022-2023 płatnika składek wynika, że w 2022 r. osiągnęła przychód 1.792.909,06 zł, koszty 1.817.810,15 zł, dochód „-24.901,09 zł”, a w 2023 r. przychów 1.434.663,48 zł, koszty 1.595.250,35 zł, dochód „-160.586,87 zł”. W lutym 2023 r. płatnik składek odnotował dochód „-96.700,59 zł” (k.59-62 a.s.).
Z powyższych okoliczności wynika, że sytuacja finansowa płatnika składek nie była dobra, co potwierdza konieczność zakończenia stosunku pracy z jedną z pracownic we wrześniu 2023 r. z uwagi na zmniejszenie utargu. W tej sytuacji należy przyjąć, że pracodawca musiał mieć wiadomość, że jedynie w krótkim okresie czasu będzie ponosił koszty wynagrodzenia „pracownika” ubezpieczonej. Tak też się stało, bo ubezpieczona miała pracować u płatnika składek jedynie 9 dni w lutym i 14 dni w marcu 2023 r., a następnie długotrwale korzystała ze zwolnień lekarskich, aż do dnia porodu, który miał miejsce – (...)
Sąd Apelacyjny w trybie art. 382 k.p.c. uzupełnił materiał dowodowy poprzez dopuszczenie dowodu z dokumentacji ginekologicznej z Poradni ginekologiczno– położniczej w C..
Podczas wizyty w dniu 14 lutego 2023 r. lekarz wystawił ubezpieczonej zlecenie na badanie grupy krwi i badania laboratoryjne (między innymi HIV, HCV, Toxoplasma, Różyczka, TSH). Na następnej wizycie w dniu 17 lutego 2023 r. odnotowano, że pacjentka zgłosiła się celem potwierdzenia ciąży, 8 hbd, w jamie macicy pojedynczy pęcherzyk ciążowy z pojedynczym płodem, rozpoznanie – opieka położnicza z powodu stanów związanych głównie z ciążą (karty wizyty – k. 136-137 a.s.).
Co więcej lekarz prowadzący ciążę wystawił ubezpieczonej w dniu 14 lutego 2023 r. zaświadczenie lekarskie, w którym wskazuje jako rozpoznanie „C II Hbd 8 + 4”, które znajduje się w jej aktach osobowych. Z niego wynika, że ubezpieczona była w drugiej ciąży w 8 miesiącu i 4 dniu. W karcie wizyty z dnia 14 lutego 2023 r. lekarz nie wskazał, że wystawił zaświadczenie.
Na marginesie dodać należy, że ubezpieczona będąc w pierwszej ciąży na wizycie w dniu 30 marca 2021 r. otrzymała zlecenie na badanie grupy krwi i badania laboratoryjne (między innymi HIV, HCV, Toxoplasma, Różyczka, TSH), a na następnej wizycie w dniu 9 kwietnia 2021 r. zgłosiła się w celu potwierdzenia ciąży, hbd 6 (k. 118-119 a.s.).
Z doświadczenia życiowego wynika, że badania grupy krwi i badania laboratoryjne (między innymi HIV, HCV, Toxoplasma, Różyczka, TSH) wykonywana są u kobiet starających się o dziecko lub na początku ciąży. Z powyższego wynika, że ubezpieczona podpisując „umowę o pracę” wiedziała, że jest w ciąży.
W całokształt okoliczności wpisuje się także fakt, że ubezpieczona w lutym 2023 r. miała otrzymać wynagrodzenie w gotówce, a za marzec i kwiecień 2023 r. – przelewem.
Odnosząc się do zeznań świadków i przesłuchania stron, to Sąd Apelacyjny odmiennie niż Sąd Okręgowy ocenił, że nie są one wiarygodne i spójne.
Nieprawdą jest, że jak zeznała ubezpieczona, otrzymała dokumenty od pracodawcy do medycyny pracy pod koniec stycznia. Skierowanie na badanie zostało bowiem wystawione dopiero 13 lutego 2023 r.
Świadek D. C. (syn płatnika składek) zeznał, że był zaskoczony jak ubezpieczona przyszła do pracy. W 2024 r. widywał ją w firmie, przywozi im jedzenie, odwiedza ich oraz swego męża. Świadek nie wiedział, czy przed tym zatrudnieniem pracowało – co budzi zdziwienie sądu, skoro w 2021 r. pracowała 7 miesięcy. Świadek M. C. (2) (mąż ubezpieczonej, syn płatnika składek) zeznał, że pracuje jako kasjer-sprzedawca, a dodatkowo zajmuje się fakturami, przelewami, przyjmowaniem towaru. Ubezpieczona złożyła CV, a akurat były potrzebne ręce do pracy - to zdaniem sądu jest niewiarygodne. Świadek nie wiedział przez jaki okres przychodziła ona do pracy, co budzi zdziwienie sądu, ponieważ po pierwsze była jego żoną (wiedział, czy zostaje ona w domu czy idzie do pracy), a po drugie miał nadzorować jej pracę w zastępstwie płatnika składek w sklepie. Świadek G. C. (syn płatnika składek) zeznał odmiennie niż jego brat, świadek D. C., że nie kojarzy, aby w 2024 r. widywał ubezpieczoną w sklepie. Świadek K. C. (pracownica płatnika składek) zeznała, że w 2024 r. widziała ubezpieczoną w sklepie, ma męża w sklepie, to czasem zachodzi. A. K. dostała wypowiedzenie, obroty wtedy spadły przez 2-3 miesiące, było mniej klientów. Świadek zeznała, że do obowiązków ubezpieczonej należało mycie okien, choć ubezpieczona zeznał, że tego z uwagi na stan ciąży miała nie robić. Świadek A. K. zeznała, że czasami potrzebowała pomocy, bo było dużo towaru, dużo sprzątania – okna, toalety, podłogi. Ubezpieczona zeznała, że z uwagi na jej stan zdrowia miała nie wchodzić na drabinę, nie myć okien, a także przesuwać wieszaków.
Sąd Okręgowy akcentował, że zeznania członków rodziny stron były spójne z zeznania świadków, które były osobami obcymi. Jednakże nie jest tak do końca, bo świadek K. C. jest nadal pracownikiem płatnika składek, a A. K. jest byłym pracownikiem. Osobami postronnymi byliby np. klienci sklepu. Z danych dostępnych w internecie wynika, że sklep jest prowadzony w miejscowości D., gmina(...)liczy około 8.500 mieszkańców (polskawliczbach.pl/ gmina (...)). Zatem jest to mała społeczność i zapewne są tam stali klienci sklepu prowadzonego przez płatnika składek, którzy widzieliby ubezpieczoną wykonującą obowiązki sprzedawcy -kasjera, gdyby faktycznie były one wykonywane.
Istotną okolicznością było, że gdy M. C. przebywała na zwolnieniu lekarskim i ponownie nastąpiła potrzeba zatrudnienia nowego pracownika, płatnik nie poszukiwał zastępstwa, a jej obowiązki przejęli inni zatrudnieni pracownicy. Działania te jednoznacznie wskazują, że płatnik nie potrzebował kolejnego pracownika na stanowisko kasjer/sprzedawca, skoro obowiązki nowo zatrudnionej osoby mogli wykonywać pozostali pracownicy. Dodać należy, że we wrześniu 2023 r. rozwiązano umowę o pracę z A. K..
Mając na względzie powyższe Sąd Apelacyjny uznał, że ubezpieczona w spornym okresie nie wykonywała czynności jako sprzedawca-kasjer, ponieważ nie wykazano zarówno ekonomicznej potrzeby jej zatrudnienia, ani nie wykazano zatrudnienia jej w reżimie pracowniczym z art. 22 § 1 k.p. Obecność ubezpieczonej w sklepie jest zrozumiała i oczywista, gdyż pracuje tam jej mąż i członkowie jego rodziny, przywozi im jedzenie, robi u nich zakupy. Natomiast Sąd Apelacyjny nie dał wiary, że w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywała czynności pracownicze.
Płatnik składek uważała, że ubezpieczona nie potrzebuje nadzoru, bo jest doświadczonym i dobrym pracownikiem. Wprost zeznała, że osobiście jej nie kontrolowała, bo wiedziała, że wcześniej dobrze wykonywała swoją pracę. Ubezpieczona zeznała odmiennie, wskazując, że jej pracę nadzorowała teściowa, a w czasie jej nieobecności jej mąż, M. C. (2).
Podczas gdy organ rentowy ustalił, a ubezpieczona i płatnik składek tego nie kwestionowały, że powyższe nie było możliwe, ponieważ niezdolność do pracy pracodawcy przypadała w okresie od dnia zawarcia stosunku pracy z ubezpieczoną aż do momentu otrzymania zwolnienia lekarskiego przez M. C.. Podczas nieobecności pracodawcy, nadzór nad pracą M. C. sprawować miał inny pracownik zakładu. Ustalono jednak, że przez okres od dnia 20 lutego do dnia 21 marca 2023 r. również on przebywał na zwolnieniu lekarskim.
Ubezpieczona i płatnik składek nie zeznawały, czy nastąpił powrót ubezpieczonej do pracy po zasiłku macierzyńskim.
Należało także uwzględnić, że stronami stosunku pracy były osoby sobie bliskie, gdyż ubezpieczona jest synową płatnika składek. W takim przypadku ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego wymagała szczególnej rozwagi i ostrożności. Podobny pogląd w tym przedmiocie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 września 2003 r. (II UK 41/03, OSNP 2004/11/199) oraz Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 14 lutego 2013 r., III AUa 1432/12, wskazując, iż stwierdzenie zatrudnienia na podstawie stosunku pracy osoby bliskiej pracodawcy wymaga jednoznacznych ustaleń, że zostały spełnione warunki podjęcia takiego zatrudnienia oraz że miało miejsce wykonywanie obowiązków w sposób charakterystyczny dla stosunku pracy, a nie tylko, że brak było zakazu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Jest to niezbędne dla wyeliminowania z obrotu prawnego zachowań osób bliskich zmierzających do obejścia lub nadużycia prawa do korzystniejszego tytułu i świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Fakt tak bliskiej relacji rodzinnej świadczy o znacznie większej zażyłości stron umowy, niż by to miało miejsce w przypadku osób sobie obcych. Z doświadczenia życiowego zaś wynika, że bardziej prawdopodobnym jest, że fikcyjna umowa o pracę zostanie zawarta przez osoby darzące się wzajemnym zaufaniem i pozostające w bliskich stosunkach (np. rodzinnych), niż przez osoby obce i nie znające się.
Mając na uwadze powyższe Sąd Odwoławczy uznał apelację organu rentowego za zasadną i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołania (punkt pierwszy sentencji wyroku).
W punkcie drugim sentencji wyroku Sąd Odwoławczy zasądził od M. C. i M. C. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. kwoty po 360,00 zł z ustawowymi odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1 ( 1) k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.).
O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Odwoławczy orzekł w punkcie trzecim wyroku uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik procesu – art. 98 § 1,1 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. w zw. z art. 105 § 2 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia.
SSA Grażyna Czyżak