Uzasadnienie z 27 listopada 2025, sygn. II AKa 240/25
Data orzeczenia
27 listopada 2025
Sąd
Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział
II Wydział Karny
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
<colgroup>
<col width="38"/>
<col width="6"/>
<col width="2"/>
<col width="9"/>
<col width="2"/>
<col width="27"/>
<col width="3"/>
<col width="68"/>
<col width="41"/>
<col width="130"/>
<col width="7"/>
<col width="36"/>
<col width="12"/>
<col width="21"/>
<col width="120"/>
<col width="3"/>
<col width="19"/>
<col width="22"/>
<col width="68"/>
<col width="85"/>
</colgroup>
<tr>
<td colspan="20">
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
</div>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>Formularz UK 2</p>
</td>
<td>
<p>Sygnatura akt</p>
</td>
<td colspan="5">
<p>
<strong>
<!-- -->II AKa 240/25</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="18">
<p>
<em>
<!-- -->Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:</em>
</p>
</td>
<td colspan="2">
<p>
<strong>
<!-- -->1</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>1.
<strong>
<!-- -->CZĘŚĆ WSTĘPNA </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>wyrok Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">P.</span> z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r., sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span>;</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.2. Podmiot wnoszący apelację</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>☐ oskarżyciel posiłkowy</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>☐ oskarżyciel prywatny</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>☒ obrońca</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>☐ inny</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.3. Granice zaskarżenia</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="4" colspan="9">
<p>☒ na korzyść</p>
<p>☐ na niekorzyść</p>
</td>
<td colspan="11">
<p>☒ w całości</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="3">
<p>☐ w części</p>
</td>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="8">
<p>co do winy</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="8">
<p>co do kary</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="8">
<p>co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.3.2. Podniesione zarzuty</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<em>
<!-- -->Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="18">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 1)">art. 438 pkt 1 k.p.k.</a> – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="18">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 1 a)">art. 438 pkt 1a k.p.k.</a> – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany <br/>w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 1)">art. 438 pkt 1 k.p.k.</a>, chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☒</p>
</td>
<td colspan="18">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 2)">art. 438 pkt 2 k.p.k.</a> – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☒</p>
</td>
<td colspan="18">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 k.p.k.</a>
<strong>
<!-- --> –</strong> błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, <br/>jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="18">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 4)">art. 438 pkt 4 k.p.k.</a> – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="18">
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 439)">art. 439 k.p.k.</a>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="18">
<p>brak zarzutów</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.11.4. Wnioski</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="2">
<p>☐</p>
</td>
<td colspan="9">
<p>uchylenie</p>
</td>
<td colspan="2">
<p>☒</p>
</td>
<td colspan="7">
<p>zmiana</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>2.
<strong>
<!-- -->Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.1. Ustalenie faktów</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="5">
<p>
<em>
<!-- -->Lp.</em>
</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Oskarżony</em>
</p>
</td>
<td colspan="8">
<p>
<em>
<!-- -->Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi</em>
</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Dowód</em>
</p>
</td>
<td>
<p>
<em>
<!-- -->Numer karty</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>1.</p>
</td>
<td colspan="4"> </td>
<td colspan="3">
<p>
<span class="anon-block">Ł. U.</span>
</p>
</td>
<td colspan="8">
<p>Status oskarżonego jako osoby uprzednio niejednokrotnie karanej sądownie.</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>Dokument w postaci informacji z Krajowego Rejestru Karnego</p>
</td>
<td>
<p>k. 1723-1725;</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.2. Ocena dowodów</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="3">
<p>
<em>
<!-- -->Lp. faktu z pkt 2.1.1</em>
</p>
</td>
<td colspan="5">
<p>
<em>
<!-- -->Dowód</em>
</p>
</td>
<td colspan="12">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uznania dowodu</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="3">
<p>1.</p>
</td>
<td colspan="5">
<p>Dokument w postaci informacji z Krajowego Rejestru Karnego.</p>
</td>
<td colspan="12">
<p>Był to dokument, z którego dowód dopuszczono w toku postępowania apelacyjnego z urzędu.</p>
<p>Z uwagi na urzędowy charakter tego dokumentu i niekwestionowanie jego wiarygodności przez żadną ze stron, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw by wiarygodność tę poddać w wątpliwość.</p>
<p>Dokument ten miał przy tym znaczenie dla rozstrzygnięcia, jako dostarczający wiedzy o okolicznościach rzutujących na rozstrzygnięcie w przedmiocie kary.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>.
<strong>
<!-- -->STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="4">
<p>
<em>
<!-- -->Lp.</em>
</p>
</td>
<td colspan="16">
<p>
<em>
<!-- -->Zarzut </em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="7" colspan="4">
<p>
<em>
<!-- -->
<strong>
<!-- -->1.</strong>
</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->
<strong>
<!-- -->2.</strong>
</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->
<strong>
<!-- -->3.</strong>
</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->
<strong>
<!-- -->4.</strong>
</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->
<strong>
<!-- -->5.</strong>
</em>
</p>
</td>
<td colspan="13">
<p>
<strong>
<!-- -->Apelacja obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">Ł. U.</span>, adwokata <span class="anon-block">R. J.</span>:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Obraza przepisów postępowania</strong> mających wpływ na treść orzeczenia - <strong>
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>
</strong> polegająca na pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych istotnych elementów sprawy tj.:</p>
<p>a)
ustalonej przyczyny zgonu, jaką było przerwanie ciągłości lewej tętnicy skroniowej u pokrzywdzonego, a z czasem wystąpienia wstrząsu hipowolemicznego prowadzącego do zgonu, gdzie biegły dr. <span class="anon-block">B. B. (1)</span> określił na kilkadziesiąt minut od chwili przerwania tętnicy skroniowej;</p>
<p>b)
godziny, kiedy oskarżony <span class="anon-block">Ł. U.</span> po raz ostatni opuścił mieszkanie pokrzywdzonego;</p>
<p>c)
godziny, kiedy sąsiadka <span class="anon-block">A. A. (1)</span> słyszała chrapanie/charczenie pokrzywdzonego co świadczyło, iż pokrzywdzony o tej godzinie jeszcze żył;</p>
<p>d)
ustalonej w protokole oględzin zewnętrznych zwłok w miejscu ich odnalezienia przez biegłego dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span> przybliżonej godziny zgonu pokrzywdzonego <span class="anon-block">K. F.</span>, co w połączeniu z obrażeniem, które miało spowodować zgon, godziny opuszczenia miejsca zamieszkania pokrzywdzonego oraz godziny, o której naoczny świadek <span class="anon-block">A. A. (1)</span> słyszała chrapanie pokrzywdzonego całkowicie podważa przyjętą przez Sąd I instancji tezę, aby oskarżony <span class="anon-block">Ł. U.</span> miał spowodować przerwania tętnicy skroniowej, gdyż pozostaje to w sprzeczność ze specjalistyczną wiedza medyczną, spostrzeżeniami naocznego świadka i wyjaśnieniami oskarżonego, a tym samym brak jest związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy zachowaniem oskarżonego a skutkiem w postaci śmierci pokrzywdzonego;</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Obraza przepisów postępowania</strong> mających wpływ na treść orzeczenia - <strong>
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w zw. z </strong>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">
<strong>
<!-- -->art. 410 k.p.k</strong>.</a> poprzez błędną ocenę dowodów:</p>
<p>a)
<strong>
<!-- -->wyjaśnień <span class="anon-block">Ł. U.</span>
</strong> i dania im wiary tylko w części z zakwestionowaniem ich szczegółowości czy wręcz doszukiwania się rozbieżności z całkowitym pominięciem, iż oskarżony relacjonował zdarzenia podczas których jako uczestnik był pod wpływem alkoholu w warunkach panującego mroku, gdyż mieszkanie pokrzywdzonego pozbawione było energii elektrycznej (rolety w oknach były opuszczone) z uwagi na status materialny i sposób życia pokrzywdzonego, co powoduje, iż takie rozbieżności są czymś całkowicie naturalnym;</p>
<p>b)
<strong>
<!-- -->opinii biegłego</strong> dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span> w tym opinii zarówno pisemnych jak i ustnych złożonych w trakcie rozprawy z których jednoznacznie wynika, że:</p>
<p>- zgon pokrzywdzonego nastąpił pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> (oskarżony wyszedł z mieszkania pokrzywdzonego <span class="anon-block">(...)</span>a zatem 16 godzin przed określoną przez biegłego godziną zgonu i wrócił do tego mieszkania dopiero w dniu <span class="anon-block">(...)</span> godziny po ustalonej przez biegłego godzinie zgonu;</p>
<p>- pokrzywdzony cierpiał na padaczkę i w związku z napadami padaczki doznawał obrażeń głowy, więc nie jest wykluczone, że w wyniku padaczki mógł doznać przerwania tętnicy skroniowej;</p>
<p>- zgon w wyniku wykrwawienia w związku z przerwaniem tętnicy skroniowej następuje w przeciągu kilkudziesięciu minut od przerwania jej ciągłości.</p>
<p>c)
<strong>
<!-- -->
dokumentu w postaci protokołu oględzin</strong> zewnętrznych zwłok na miejscu ich znalezienia z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. (vide k. 19), zgodnie z treścią którego oględziny rozpoczęto o godz. <span class="anon-block">(...)</span>, natomiast w rubryce przypuszczalny czas zgonu wskazano <span class="anon-block">(...)</span> godziny od czasu rozpoczęcia oględzin, со przy prostej analizie daje szacunkowy przedział czasu, tj. pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>, a nie jak przyjął Sąd I instancji <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>d)
<strong>
<!-- -->zeznań świadka <span class="anon-block">A. A. (1)</span>
</strong> i uznanie jej zeznań tylko w części za wiarygodne, natomiast zakwestionowanie ich wiarygodności w zakresie w jakim świadek wchodząc do mieszkania pierwszy raz słyszała, że pokrzywdzony chrapie, której to okoliczności - faktu chrapania - świadek była pewna i konsekwentna, natomiast uznanie że świadek wchodząc do mieszkania po raz pierwszy widziała zwłoki pokrzywdzonego, stoi w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym, którym Sąd I instancji, pomimo nadania im walory wiarygodności nie wyciągnął z niego żadnych wniosków, które kluczowe były do rozpoznania sprawy do opinii biegłego dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, który stwierdził ze zgon nastąpił dopiero po ok 9 godzinach od jej wizyty w mieszkaniu pokrzywdzonego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Obraza przepisów postępowania</strong> mających wpływ na treść orzeczenia - <strong>
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> </strong>poprzez pominięcie przy dokonywaniu oceny wyjaśnień oskarżonego zapisu z monitoringu obejmującego wejście do budynku, w którym znajdowało się mieszkanie pokrzywdzonego poprzez zaniechanie dokonania oceny jego zachowania, który wychodził z mieszkania pokrzywdzonego spokojnym krokiem, wraca do mieszkania spokojnym krokiem, nigdy nie rozgląda się przed wyjściem czy wejściem do mieszkania pokrzywdzonego, nie unika kontaktu z napotkanymi osobami, raz nawet przechodzi obok sąsiada, przy czym oskarżony nawet nie wie, że teren ten objęty jest monitoringiem, wobec czego należy wskazać, że osoba która popełniła najcięższe przestępstwo za wszelką cenę będzie starała się unikać kontaktu z potencjalnymi świadkami czego nie czynił <span class="anon-block">Ł. U.</span>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Błąd w ustaleniach faktycznych</strong> przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia:</p>
<p>a)
że zgon pokrzywdzonego nastąpił pomiędzy<span class="anon-block">(...)</span>r., gdyż stoi to w opozycji do niekwestionowanej przez Sąd I instancji opinii biegłego dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span>,</p>
<p>b)
że zgon pokrzywdzonego stanowi bezpośrednie następstwo zachowania <span class="anon-block">Ł. U.</span> w sytuacji, gdy nastąpił po co najmniej <span class="anon-block">(...)</span> godzinach od opuszczenia mieszkania przez <span class="anon-block">Ł. U.</span>, a więc <span class="anon-block">Ł. U.</span> nie mógł spowodować obrażenia ciała w postaci przerwania tętnicy skroniowej;</p>
<p>c)
polegający na całkowicie dowolnym przyjęciu, że oskarżony zacierał ślady po dokonaniu zabójstwa <span class="anon-block">K. F.</span>, w tym m.in. odszukał niedopałki papierosów i podłożył je w popielniczce, którą wcześniej wyczyścił;</p>
<p>d)
że świadek <span class="anon-block">A. A. (1)</span> wchodząc do mieszkania pokrzywdzonego w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. zastała zwłoki, a zatem nie mogła słyszeć chrapania, a jej zeznania w tym zakresie stanowią ,,linię obrony” przed odpowiedzialnością za nieudzielenie pomocy, gdyż stoi to w opozycji do niekwestionowanej przez Sąd I instancji opinii biegłego dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, który stwierdził, że „najwcześniej” zgon mógł nastąpić o <span class="anon-block">(...)</span> r., godz. <span class="anon-block">(...)</span>, a zarazem w sprzeczności wewnętrznej w rozumowaniu sądu I instancji, gdyż jeżeli miała zastać zwłoki pokrzywdzonego, to nie mogła ponosić odpowiedzialności za nieudzielenie pomocy, gdyż nie było już komu udzielać pomocy.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Obraza </strong>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424;art. 424 § 1;art. 424 § 1 pkt. 1)">
<strong>
<!-- -->art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k</strong>.</a> poprzez wyjątkowo lakoniczne sporządzenie uzasadnienia wyroku w zakresie oceny opinii pisemnych oraz ustnych biegłego dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, które przy tak ważkiej sprawie, przy tak licznie zgromadzonym materiale dowodowym ma bardzo istotne znaczenia, a sprowadza się do przyznania waloru wiarygodności bez dokonania jakiejkolwiek analizy w kontekście całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym dowodów z zeznań świadka <span class="anon-block">A. A. (1)</span> czy dowodów z dokumentów, oraz zapisów z monitoringu, które przeczą ustaleniom faktycznym bądź wzajemnie się wykluczają, co w kwestii prawidłowego ustalenia stanu faktycznego ma kluczowe</p>
<p>znaczenie, a jednocześnie uniemożliwia zarówno obronie jak i Sądowi II instancji podjęcie pełnej polemiki z rozstrzygnięciem Sądu I instancji oraz dokonanie instancyjnej kontroli trafności</p>
<p>zapadłego rozstrzygnięcia Sądu I instancji.</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="16">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="16">
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 1.a)-d) i 2.a)-d)</strong>
</p>
<p>W pierwszej kolejności odnieść należało się do podniesionych w apelacji obrońcy oskarżonego zarzutów naruszenia przepisów postępowania <strong>
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>
</strong> które – w ocenie apelującego – polegać miało na dokonaniu przez Sąd I instancji <strong>
<!-- -->błędnej oceny dowodów</strong>: z wyjaśnień <span class="anon-block">Ł. U.</span>, opinii sądowo-medycznych biegłego dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, protokołu oględzin zwłok na miejscu ich znalezienia z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. oraz zeznań świadka <span class="anon-block">A. A. (1)</span>, jak również na <strong>
<!-- -->pominięciu wynikających z owych dowodów okoliczności</strong>.</p>
<p>Analiza całokształtu apelacji obrońcy wskazywała bowiem, że wspomniane uchybienia stanowić miały wady źródłowe, z których wynikać miały błędy Sądu I instancji co do faktów; przy czym zarzuty z pkt 1.a)-d) stanowią w istocie uszczegółowienie zarzutów z pkt 2.a)-d), tj. wskazanie okoliczności, które – zdaniem autora apelacji – pominąć miał Sąd I instancji, pomimo że wynikały ze wskazanych dowodów. Stąd – mając również na względzie potrzebę zachowania czytelności i zwięzłości niniejszych rozważań – Sąd odwoławczy do zarzutów tych odniósł łącznie.</p>
<p>Na gruncie przedmiotowej sprawy szczególnie istotne znacznie miał dowód z<strong>
<!-- -->
opinii z zakresu medycyny sądowej</strong>, dotyczących obrażeń ciała pokrzywdzonego, w tym opinii posekcyjnej z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. (t. III, k. 429) oraz opinii biegłego <span class="anon-block">B. B. (1)</span> – pisemnych z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. (t. III, k. 621) i z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. (t. VII, k. 1406-1407) oraz ustnych, złożonych na rozprawie dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. (t. VII, k. 1192-1195) i dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. (t. VIII, k. 1478-1479). Przy czym Sąd I instancji wszystkie te opinie uznał za wiarygodne i miarodajne podstawy dowodowe czynionych ustaleń faktycznych (vide: str. 7 i 16 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), a w tych samych kategoriach ocenił je apelujący obrońca, w szczególności nie zarzucał ona żadnej z ww. opinii jakiejkolwiek wadliwości wskazanej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 201)">art. 201 k.p.k.</a> W tym przypadku zatem obrońca nie zarzucał Sądowi dowolnej oceny rzeczonego dowodu, ale – wprost przeciwnie – zarzucał Sądowi I instancji ustalenie danej okoliczności (w tym wypadku mechanizmu spowodowania śmiertelnego obrażenia ciała pokrzywdzonego i czasu jego zgonu) w sposób sprzeczny z ową opinią. Wbrew jednakże stanowisku apelującego, zarzucona sprzeczność była pozorna, a w istocie niebyła.</p>
<p>Przede wszystkim – wbrew przekonaniu apelującego – żadna z powołanych opinii nie dawała podstaw do ustalenia, jakoby obrażenie ciała pokrzywdzonego, skutkujące jego śmiercią, powstało w następstwie ataku padaczkowego, jakkolwiek w sprawie bezspornym było, że pokrzywdzony na tę chorobę cierpiał i niejednokrotnie doznawał jej ataków.</p>
<p>Zważyć zatem należało, że – jak wynikało z powołanych opinii, w tym posekcyjnej oraz pisemnej biegłego <span class="anon-block">B.</span> z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r – przyczyną śmierci pokrzywdzonego – pomimo licznych stwierdzonych u niego obrażeń – było obrażenie opisane pod nr 8, tj. obrażenia głowy mające charakter rany tłuczonej, skutkujące przerwaniem ciągłości naczynia tętniczego (tętnicy skroniowej lewej), które doprowadziły u tego pokrzywdzonego (u którego stwierdzono makroskopowe cechy marskości wątroby), do wstrząsu hipowolemicznego (krwotocznego); przy czym obrażenie to było zdaniem biegłego spowodowane narzędziem twardym, tępokrawędzistym, w tym np. zabezpieczoną na miejscu zdarzenia popielniczką (k. 429, k. 621). Biegły w opinii uzupełniającej ustnej, odniósł się także do forsowanej przez obronę hipotezy – że ww. obrażenie ciała pokrzywdzonego powstało w następstwie napadu padaczkowego – oceniając, że <em>
<!-- -->„rana okolicy przedusznej, czyli opisana w pkt. 8, czyli ta, która spowodowała przerwanie tętnicy nie koreluje z napadem padaczkowym”,</em> a następnie w sposób wyczerpujący wyjaśniając przesłanki takiej oceny (k. 1192-1195); jak również wyjaśnił, że <em>
<!-- -->„jest to bardzo mało prawdopodobne żeby w to samo miejsce, w szczególności mowie o obrażeniu wskazanym w pkt 8 doszło w podobnym czasie do dwóch różnych urazów o różnej etiologii”</em> (k. 1478-1479).</p>
<p>Wobec takiej treści opinii biegłego, stwierdzony również przez biegłego (zwłaszcza w powołanej pisemnej opinii uzupełniającej na k. 1406-1407) fakt, że pokrzywdzony cierpiał na padaczkę i w związku z napadami padaczki mógł hipotetycznie doznawać obrażeń głowy – w żaden sposób nie podważał, ani nawet nie poddawał w wątpliwość ustalenia Sądu I instancji co do mechanizmu powstania omawianego, konkretnego obrażenia głowy pokrzywdzonego. Tym samym nie sposób mówić o pominięciu przez Sąd wspomnianego faktu choroby pokrzywdzonego (epilepsji). Wprost przeciwnie – to teza forsowana przez obronę, bazowała na wybiórczym potraktowaniu opinii biegłego i w sposób nieuprawniony polemizowała z wiedzą specjalną z dziedziny medycyny, w szczególności w zakresie wskazania prawdopodobieństwa wystąpienia danej przyczyny powstania obrażeń ciała pokrzywdzonego. Apelujący zdawał się nie pamiętać, że z medycznego punktu widzenia, bazującego wszak na metodologii naukowej – uzasadnione jest operowanie kategorią prawdopodobieństwa danego zdarzenia, nie zaś stuprocentowej pewności jego wystąpienia. Nie zmieniało to faktu, że – jak należycie wyjaśnił biegły <span class="anon-block">B.</span> – powstanie obrażenia głowy w mechanizmie objętym tezą obrony było możliwe wyłącznie hipotetycznie, gdy tymczasem mechanizm przyjęty przez Sąd I instancji w świetle wiedzy specjalnej biegłego było dalece bardziej prawdopodobny. Przy czym naukowe prawdopodobieństwo, ocenione przez biegłego w tak wysokim stopniu, w sferze ustaleń faktycznych czynionych dla potrzeb procesu karnego, winno być uznane za kategorię faktów wykazanych.</p>
<p>Zauważyć następnie należało, że również stanowisko apelacji obrońcy w zakresie ustalenia czasu zgonu pokrzywdzonego, bazowało na wybiórczym odczytaniu powołanych opinii biegłego, a dodatkowo także na potraktowaniu <strong>
<!-- -->protokołu oględzin zwłok na miejscu ich znalezienia</strong> z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. (k. 19-22) w sposób oderwany od innych dowodów zgromadzonych w sprawie.</p>
<p>Prawdą było, że w tym ostatnim dokumencie określono czas zgonu pokrzywdzonego na <em>
<!-- -->„12-24 godzin od momentu rozpoczęcia oględzin”</em>, tj. od godz. <span class="anon-block">(...)</span> r. W protokole tym zaznaczone jednakże zostało wyraźnie, że jest to <span class="underline">
<!-- -->przypuszczalny</span> czas zgonu, a wskazany przedział czasowy był na tyle nieprecyzyjny, że po pierwsze – choć rzeczony protokół nie był niewiarygodny – nie dostarczał pewnych i jednoznacznych informacji, co do momentu śmierci; po wtóre zaś – z uwagi na swój orientacyjny charakter, informacja zawarta w protokole oględzin nie mogła być odczytana w oderwaniu od informacji dodatkowych, zawartych w powołanych opiniach biegłego <span class="anon-block">B.</span>.</p>
<p>I tak, biegły opiniując ustnie na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r., w sposób wyczerpujący odniósł się do powołanego wyżej protokołu oględzin zwłok, wyjaśniając, że <em>
<!-- -->
„na stronie 21v jest podana opinia, że na podstawie stanu zwłok, czyli określonego przeze mnie stężenia pośmiertnego i temperatury zwłok uznałem, że zgon nastąpił <span class="anon-block">(...)</span>godzin od momentu rozpoczęcia oględzin, czyli pomiędzy 22 dnia poprzedniego, a 10 dnia, w którym wykonywano oględziny, czyli <span class="anon-block">(...)</span> roku. Zwykle te godziny maja tolerancje ok. 2 godzin. Im dalej od zgonu, tym mamy mniejsza możliwość precyzji. Im szybciej jesteśmy na miejsc, tym lepiej potrafimy podać węższy zakres”.</em> Biegły potwierdził zatem jednoznacznie wyłącznie orientacyjny charakter czasu zgonu wskazanego w protokole. Nadto, opiniując na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r., biegły wprost wskazał, że w przedmiotowej sprawie podanie dokładnej godziny zgonu <em>
<!-- -->
„wykracza poza możliwości medycyny”</em>. Z opinii biegłego wynikało zatem – wbrew temu, czego doszukał się w jej treści obrońca – że dokładne ustalenie momentu zgonu pokrzywdzonego nie było możliwe, w szczególności próba wskazania tego momentu poprzez określenie dystansu czasowego wstecz od chwili pierwszych oględzin jego zwłok w miejscu zdarzenia – było zabiegiem dającym wynika wyłącznie przybliżony.</p>
<p>W tej sytuacji stanowisko apelującego, jakoby z powołanego protokołu i opinii biegłego czas zgonu wynikał <em>
<!-- -->
„dokładnie”</em>, jawiło się jako w pełni dowolne. W szczególności – w świetle opinii biegłego – nieuprawnione, i to w stopniu rażącym, było stanowisko apelującego, jakoby zgon pokrzywdzonego należało umiejscowić wyłącznie w czasie – jak ujął to apelujący – <em>
<!-- -->
„pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> r. godz. <span class="anon-block">(...)</span>.</em> Przytoczona teza apelacji, w myśl której czas zgonu pokrzywdzonego nie tylko zawierał się w nieprzekraczalnym przedziale czasowym, ale też jakoby ramy tego przedziału należało określić z dokładnością do minut – pozostawała w oczywistej sprzeczności z przytoczonym wyżej stanowiskiem biegłego.</p>
<p>Z przywołanych wyżej opinii wynikały natomiast inne – niż wskazany wyżej, wysoce przybliżony odstęp czasowy pomiędzy zgonem pokrzywdzonego, a pierwszymi oględzinami jego zwłok w miejscu zdarzenia – okoliczności, które odczytane łącznie z innymi dowodami (w tym zapisem z monitoringu, czy oględzinami przedmiotów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia) – dostarczały miarodajnych podstaw do poczynienia ustaleń w przedmiocie czasu zgonu pokrzywdzonego.</p>
<p>Wskazania wymagało zatem – co trafnie uwzględnił Sąd I instancji – że biegły <span class="anon-block">B.</span> w oparciu o wiedzą specjalną, przedstawił w tym zakresie miarodajne oceny, wskazując, w swoich opiniach ustnych, że <em>
<!-- -->„wstrząs krwotoczny rozpocząłby się w ciągu kilku minut od momentu przerwania tętnicy”</em>, a w przypadku pokrzywdzonego z uwagi na marskość wątroby, <em>
<!-- -->„po kilkunastu minutach byłby już wstrząsem nieodwracalnym, czyli takim wstrząsem, którego z uwagi na utratę objętości krwi krążącej nie dałoby się odwrócić.” </em>Okoliczność ta, w połączeniu z przedstawioną wcześniej konkluzją – również wynikającą z opinii biegłego – że obrażenie głowy pokrzywdzonego, skutkującego przerwaniem tętnicy skroniowej, a w konsekwencji wstrząsem krwotocznym, spowodowane było za pomocą narzędzia typu zabezpieczonej na miejscu zdarzenia popielniczka, stanowiły przesłanki w sposób logiczny prowadzące do wniosku – słusznie przyjętego przez Sąd I instancji – że do zdarzenia skutkującego śmiercią pokrzywdzonego doszło przy czynnym udziale innej osoby, a zatem w czasie, gdy pokrzywdzony nie był w mieszkaniu sam, zaś zgon nastąpił w ciągu maksymalnie kilkunastu minut od owego zdarzenia.</p>
<p>Idąc dalej tym tokiem rozumowania – słusznie przyjętym przez Sąd I instancji – przy uwzględnieniu zapisów z monitoringu, przyjąć należało, że jedynym takim przedziałem czasowym, w którym ww. warunki były spełnione, był czas pomiędzy godziną <span class="anon-block">(...)</span>r., kiedy to oskarżony wszedł do mieszkania pokrzywdzonego, a godziną <span class="anon-block">(...)</span> r., kiedy mieszkanie to opuścił – i to nawet w sytuacji, gdy ww. mieszkanie opuścił na chwilę również pomiędzy godz. <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>Z kolei okoliczności wynikające z pierwszej wersji wyjaśnień oskarżonego – że pomiędzy nim a pokrzywdzonym doszło do awantury, w wyniku, której zadał pokrzywdzonemu kilka ciosów popielniczką, a pogodził ich <span class="anon-block">M. U.</span> – w połączeniu z kolejnym faktem wynikającym z nagrania z monitoringu – że brat oskarżonego opuścił mieszkanie pokrzywdzonego o godz. <span class="anon-block">(...)</span> r. – dodatkowo zawężały czas zdarzenia, w wyniku którego doszło do śmierci pokrzywdzonego, do okresu kończącego się w chwili wyjścia <span class="anon-block">M. U.</span> (był to bowiem ostatni moment, kiedy obaj bracia byli w mieszkaniu pokrzywdzonego razem). Przy czym – jak wynikało z omówionych opinii biegłego, zgon pokrzywdzonego musiał nastąpić w ciągu kilkunastu, a maksymalnie kilkudziesięciu minut od chwili działania sprawcy. W pełni zatem prawidłowo i w sposób bynajmniej niesprzeczny, ale zgodny z treścią omówionych wyżej dowodów – taki właśnie czas działania sprawcy i chwili zgonu pokrzywdzonego, tj. czas pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> r., przyjął w swoich ustaleniach Sąd I instancji.</p>
<p>Dodać należało, że wyrażone przez Sąd I instancji przy okazji oceny zeznań świadek <span class="anon-block">A. A. (1)</span> wskazanie, że <em>
<!-- -->„to najpóźniej o godz. 5 rano pokrzywdzony nie mógłby żyć”</em> (str. 14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), nie oznaczało bynajmniej, jakoby ta właśnie godzina ustalona została, jako data śmierci pokrzywdzonego. Jak bowiem wskazano powyżej, jako moment zgonu oskarżonego ustalony został czas pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> r. W tym zatem zakresie polemika apelującego obrońcy z ustaleniami faktycznymi Sądu I instancji okazała się de facto bezprzedmiotowa.</p>
<p>W świetle powyższych okoliczności – wynikających ze wskazanych powyżej dowodów, w tym opinii biegłego <span class="anon-block">B.</span> i wskazanego fragmentu wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">Ł. U.</span> – to stanowisko apelującego, jakoby do zgonu pokrzywdzonego doszło 16 godzin po opuszczeniu mieszkania przez oskarżonego, w przeciwieństwie do ustaleń Sądu I instancji, raziło swą dowolnością.</p>
<p>Wbrew zatem stanowisku apelacji, Sąd I instancji dysponował miarodajnymi podstawami dowodowymi i faktycznymi do tego, by ustalić czas działania sprawcy odmiennie, niż utrzymywał apelujący, w tym przyjąć, że był to moment nie zawierający się w przedziale czasowym orientacyjnie wskazanym w protokole oględzin zwłok (co nie oznaczało bynajmniej pominięcia tego dowodu, a jedynie uwzględnienie wysoce orientacyjnego charakteru podanych w nim informacji, co zresztą wprost wskazał biegły <span class="anon-block">B.</span> w swojej ustnej opinii). Zauważyć przy tym należało, że wywody apelacji skonstruowane były <em>
<!-- -->de facto</em> tak, jakoby wspomniany protokół i wyrwane z kontekstu zdanie biegłego, o zgonie w owym przedziale 24-12 godzin przed oględzinami zwłok – były jedynymi dowodami na okoliczność czasu działania sprawcy. Taka konstrukcja myślowa była jednakże z gruntu fałszywa.</p>
<p>Wbrew przekonaniu apelującego obrońcy, okoliczności ekskulpujące oskarżonego od przypisanej mu zbrodni nie wynikały także z zeznań <strong>
<!-- -->
świadek <span class="anon-block">A. A. (1)</span>
</strong>, uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne w części. Bezspornym w sprawie było – co wynikało częściowo z zeznań samej wymienionej świadek, jak i z nagrania z monitoringu, a czego apelujący w żaden sposób nie kwestionował – że <span class="anon-block">A. A. (1)</span> weszła do mieszkania pokrzywdzonego w dniu <span class="anon-block">(...)</span> i wówczas zakręciła tam wodę oraz udała się tam ponownie w dniu <span class="anon-block">(...)</span>, ale wtedy nie weszła do środka, a jedynie zajrzała przez drzwi, po czym się wycofała, rozglądając się nerwowo. Przy czym, jak podała świadek <span class="anon-block">A.</span> w swoich pierwszych zeznaniach – a co nie było już w sprawie bezsporne – wchodząc do mieszkania pokrzywdzonego w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r., miała ona słyszeć, jak pokrzywdzony chrapie, zaś w kolejnych swoich zeznaniach, dźwięk który miała słyszeć określała jako „charczenie”. Zauważyć jednakże należało, że z zeznań <span class="anon-block">A. A. (1)</span> nie wynikało bynajmniej, jakoby będąc w mieszkaniu pokrzywdzonego dokonała dokładnego sprawdzenia jego stanu. Co więcej – jak wynikało z opinii ustnej biegłego <span class="anon-block">B.</span> – owo „charczenie” (zakładając, że świadek faktycznie je słyszała) mogło być odgłosem pośmiertnym, zatem – wbrew przekonaniu apelującego – taki ewentualny dźwięk nie mógł bynajmniej potwierdzać tego, jakoby pokrzywdzony wówczas żył. Wobec tego nawet przy założeniu, że świadek zeznała w tym zakresie prawdę i faktycznie podczas pobytu w mieszkaniu pokrzywdzonego była przekonana, że w znajduje się tam żywy człowiek, a nie jego zwłoki, to jej przekonanie nie wynikało z wiedzy, ani z poczynienia w tym zakresie dokładnych obserwacji, ale przeciwnie – wynikało z tego, że świadek nie sprawdziła wówczas, jaki naprawdę był wówczas stan pokrzywdzonego. Nie budziło zaś wątpliwości, że wiedzę o śmierci pokrzywdzonego, świadek miała już podczas kolejnej bytności pod drzwiami mieszkania pokrzywdzonego. Tym samym – wbrew przekonaniu apelującego – zeznania świadek <span class="anon-block">A. A. (1)</span> nie nadawały się do potwierdzenia tego, jakoby pokrzywdzony żył po godzinie <span class="anon-block">(...)</span> r., i to nawet przy założeniu, że były one wiarygodne w szerszym zakresie, niż przyjął to Sąd I instancji. Tym samym, takie ewentualne uchybienie w zakresie oceny ww. dowodu nie mogło mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia, zatem w świetle przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 2)">art. 438 pkt 2 k.p.k.</a> nie mogło stanowić skutecznej podstawy odwoławczej.</p>
<p>Apelujący obrońca nie miał też racji zarzucając Sądowi I instancji wadliwą ocenę dowodu z <strong>
<!-- -->wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">Ł. U.</span>
</strong>.</p>
<p>Przypomnieć w pierwszej kolejności należało – o czym apelujący zdawał się zapominać – że sam oskarżony w swoich wyjaśnieniach złożonych na etapie śledztwa, w toku posiedzenia aresztowego w dniu <span class="anon-block">(...)</span>r. (k. 203-204) przyznawał się do sprawstwa w zakresie pobicia pokrzywdzonego, w tym do kilkukrotnego uderzenia pokrzywdzonego popielniczką, podając przy tym, że w wyniku owych uderzeń pokrzywdzony krwawił, a oskarżony próbował tamować krew poduszką, jak również podał, że w chwili tych zdarzeń w mieszkaniu obecny był jego brat <span class="anon-block">M. U.</span>. Następnie przesłuchiwany w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. (k. 649-653), zaczął zmieniać swoje wyjaśnienia, podając, że to pokrzywdzony zaatakował go jako pierwszy; nawet wówczas jednak przyznawał, że uderzył pokrzywdzonego popielniczką w głowę, a pokrzywdzony mocno krwawił. Dopiero wyjaśniając w toku rozprawy głównej w dniu <span class="anon-block">(...)</span>r. (k. 1084-1086), wycofał swoje przyznanie się do sprawstwa i winy, jeszcze bardziej niuansując swoją odpowiedzialność, jednakowoż nawet wówczas potwierdził, że <em>
<!-- -->
„odmachnął się popielniczką, która stała na stole”.</em>
</p>
<p>Wobec takiej treści wyjaśnień oskarżonego, uwzględniając przy tym omówione wcześniej wnioski opinii biegłego <span class="anon-block">B.</span> co do mechanizmu powstania obrażeń głowy pokrzywdzonego oraz przyczyny jego zgonu – nie sposób uznać, jakoby wiarygodne było późniejsze negowanie przez oskarżonego swojej winy i sprawstwa.</p>
<p>W szczególności nie potwierdziła się wersja podawana przez oskarżonego, a następnie forsowana przez jego apelującego obrońcę, o powstaniu obrażeń głowy pokrzywdzonego w wyniku ataku padaczki. Jak wskazano powyżej, taki mechanizm powstania urazów pokrzywdzonego <em>
<!-- -->
de facto</em> wykluczył w swojej opinii biegły <span class="anon-block">B.</span>. Wersji tej nie mogły potwierdzić też liczne wnioski dowodowe składane przez oskarżonego, w tym zawarte w jego pismach procesowych datowanych na dzień <span class="anon-block">(...)</span> r., składanych na etapie postępowania międzyinstancyjnego (koperta na k. 1581a). Wnioski te, dotyczące przeprowadzenia obserwacji sądowo-psychiatrycznej, przesłuchania przed sądem świadków: <span class="anon-block">M. W.</span>, <span class="anon-block">J. H.</span>, <span class="anon-block">D. M.</span>, <span class="anon-block">M. F.</span>, <span class="anon-block">A. F.</span> oraz ponownego przesłuchanie świadków: <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">A. A. (1)</span> i <span class="anon-block">T. J.</span>, jak również o poddanie oskarżonego badaniom wariograficznym, zostały przez Sąd Apelacyjny oddalone w toku rozprawy odwoławczej w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r., w oparciu o przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 170;art. 170 § 1;art. 170 § 1 pkt. 1;art. 170 § 1 pkt. 3;art. 170 § 1 pkt. 5)">art. 170 § 1 pkt 1, 3 i 5 k.p.k.</a> – co uzasadniono szczegółowo w postanowieniu zawartym w protokole ww. rozprawy.</p>
<p>Z kolei rozpoznanie w toku rozprawy apelacyjnej wniosków dowodowych oskarżonego zgłoszonych w piśmie datowanym na dzień 1 lipca 2025 r. (j.w. - k. 1581a) – o zbadanie pozostałych przedmiotów znajdujących się w mieszkaniu pokrzywdzonego, w tym mebli, zlewu, płytek podłogowych – celem ustalenia czy w wyniku uderzenia o nie w czasie ataku padaczki pokrzywdzony mógł doznać śmiertelnych w skutkach obrażeń głowy oraz o przeprowadzenie dowodu z opinii nowego biegłego sądowego na okoliczności wskazane w ww. piśmie – było wówczas niedopuszczalne, jako że wnioski te były ściśle związane z treścią zarzutów apelacji obrońcy oskarżonego, wobec czego ich ówczesne rozpoznanie wprost prowadziłoby do ujawnienia stanowiska sądu odwoławczego co do meritum sprawy. Rozważając jednakże owe wnioski na etapie wyrokowania, Sąd Apelacyjny uznał je za nieprzydatne dla stwierdzenia okoliczności objętej tezą dowodową, w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 170;art. 170 § 1;art. 170 § 1 pkt. 3)">art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k.</a>, zaś wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii nowego biegłego sądowego – za niedopuszczalny w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 170;art. 170 § 1;art. 170 § 1 pkt. 1)">art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 201)">art. 201 k.p.k.</a>
</p>
<p>Ponowny dowód z opinii biegłego na tę samą okoliczność dopuszcza się bowiem wyłącznie w sytuacji, gdy uzyskana wcześniej opinia dotknięta jest wadami wskazanymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 201)">art. 201 k.p.k.</a> Tymczasem żadna z uzyskanych w sprawie opinii biegłych, w tym żadna z omówionych powyżej opinii sądowo-medycznych, nie była niepełna lub niejasna, ani też wewnętrznie, czy wzajemnie sprzeczna. Dodać należało, że wspomnianych wadliwości pod adresem owych opinii nie zgłaszał apelujący obrońca, ani też sam oskarżony.</p>
<p>Z kolei do ustalenia, czy w wyniku uderzenia o ww. przedmioty w czasie ataku padaczki pokrzywdzony mógł doznać śmiertelnych w skutkach obrażeń głowy, konieczna jest wiedza specjalna z zakresu medycyny sądowej, co wymagało przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego tejże specjalności, nie zaś badania przedmiotów. Dodać należało, że w sprawie uzyskano omówione wcześniej opinie sądowo-medyczne na okoliczność m.in. mechanizmu powstania obrażeń głowy pokrzywdzonego oraz przedmiotów, którymi obrażenia ta mogły być spowodowane. Samo zaś niezgadzanie się przez oskarżonego z wnioskami tychże opinii nie uzasadniało potrzeby dopuszczenia na te same okoliczności kolejnej opinii biegłego.</p>
<p>Uwzględnienie przez Sąd I instancji wszystkich przedstawionych powyżej okoliczności i wyprowadzenie w oparciu o nie wniosków w zakresie oceny dowodów, w tym omówionych wyżej opinii sądowo-medycznych, zeznań świadków, zapisów monitoringu, ale też po części wyjaśnień samego oskarżonego oraz wynikających z nich ustaleń co do przebiegu zdarzenia będącego przedmiotem osądu, czyniła niezasadnym zarzut naruszenia <strong>
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> </strong>W ocenianej sprawie nie było bowiem tak – jak zarzucał apelujący – jakoby Sąd I instancji pominął okoliczności i wersję zdarzeń prezentowaną przez obronę oraz stanowiące jej podstawę wyjaśnienia oskarżonego. Sąd bowiem wyjaśnienia te ocenił, uznając je – z powodów prezentowanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oraz pokrótce zrelacjonowanych w powyższych rozważaniach – za niewiarygodne.</p>
<p>Tym samym wersja zdarzenia, forsowana przez obronę – jako niepoparta żadnym wiarygodnym dowodem – nie mogła stać się podstawą faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia. Jak zatem wynikało z powyższych rozważań – żadne z wytkniętych w apelacji naruszeń procedury nie zostało przez obrońcę wykazane. W istocie apelacja sprowadzała się zatem do polemiki z ustalonymi przez Sąd I instancji faktami. Obrońca dostrzegał bowiem wadliwość postępowania dowodowego tam, gdzie wynik sądowej oceny dowodów różnił się od jego własnej. Niewykazanie jednakże przez apelującego zarzuconych błędów proceduralnych, w tym w zakresie oceny dowodów, nakazywało przyjąć, że to nie wersja zdarzeń przyjęta przez Sąd I instancji, ale forsowana przez obronę, nacechowana była dowolnością.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 3</strong>
</p>
<p>Bezzasadny i to w stopniu oczywistym był zarzut naruszenia przepisów postępowania <strong>
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> </strong>poprzez pominięcie przy dokonywaniu oceny wyjaśnień oskarżonego <strong>
<!-- -->zapisu z monitoringu</strong> obejmującego wejście do budynku.</p>
<p>Przede wszystkim zauważyć należało, że o pominięciu dowodu – w rozumieniu przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> – można mówić w sytuacji gdy Sąd przeprowadziwszy dowód na rozprawie, nie poddaje go następnie ocenie w procesie wyrokowania, albo oceniwszy pozytywnie – nie wykorzystuje jako podstawy czynionych ustaleń faktycznych. Tymczasem Sąd I instancji odniósł się do wszystkich wprowadzonych do procesu dowodów – także eksponowanego w zarzuci apelacji nagrania z monitoringu – poddał je analizie i dał temu wyraz w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Co więcej, w omawianym przypadku nawet wynik dokonanej przez Sąd oceny dowodu ze wspomnianego nagrania, nie różnił się od tego, który prezentował obrońca. Dowód z nagrania z monitoringu został bowiem przez Sąd I instancji uznany za wiarygodny, a tak samo oceniał go apelujący.</p>
<p>Podkreślenia wymagało przy tym, że – jak wskazywała jednoznacznie treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku – Sąd I instancji nie tylko nie uchylił się od oceny ww. dowodu (vide: str. 16 wymienionego dokumentu), ale też w oparciu o ten właśnie dowód odtworzył w sposób skrupulatny – z dokładnością co do minuty – okoliczności w postaci czasu i częstotliwości wchodzenia i wychodzenia do i z budynku przez oskarżonego, jak również inne osoby, w tym brata oskarżonego, czy pokrzywdzonego (vide: str. 2-3 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).</p>
<p>Tym samym o pominięciu przez Sąd I instancji rzeczonego dowodu, czy wynikających z niego faktów, nie mogło być mowy. Apelujący obrońca utożsamił zatem sytuację pominięcia danego dowodu, czy okoliczności (która w przedmiotowej sprawie nie wystąpiła) z przypadkiem odmiennej interpretacji informacji wynikających z danego dowodu. Apelujący twierdził bowiem, jakoby z dowodu tego wynikać miały informacje ekskulpujące oskarżonego <span class="anon-block">Ł. U.</span> od przypisanej mu zbrodni zabójstwa.</p>
<p>Tymczasem – wbrew przekonaniu obrońcy – podkreślany w apelacji fakt, wynikający z rzeczonego zapisu z monitoringu, że oskarżony opuszczając budynek nie rozglądał się nerwowo, czy nie unikał przypadkowo napotkanych osób, w żaden sposób nie wykluczał (ani też nie potwierdzał) tezy o dokonaniu przez oskarżonego zabójstwa.</p>
<p>Podkreślenia wymagało w końcu – czego apelujący zdawał się nie dostrzegać – że zapis z monitoringu ze swej istoty nie nadaje się do odtworzenia przeżyć wewnętrznych osoby, zatem mógł on być dowodowo wykorzystany – tak jak uczynił to Sąd I instancji – jedynie dla otworzenia czasu i częstotliwości wchodzenia i wychodzenia z budynku oskarżonego i innych osób, tudzież ich zewnętrznego wyglądu i zachowania. Tym bardziej bezzasadne – i to w stopniu oczywistym – było stanowisko apelującego, jakoby dowód ten dostarczać miał informacji potwierdzających prawdomówność oskarżonego w zakresie w jakim negował on swoje sprawstwo.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 4.a)-d)</strong>
</p>
<p>Stanowisko apelującego obrońcy, wyrażone w ramach zarzutu <strong>
<!-- -->błędów w ustaleniach faktycznych</strong> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 k.p.k.</a>) ignorowało regułę, że warunkiem koniecznym wykazania takich błędów, jest uprzednie dowiedzenie, że Sąd I instancji ustalając fakty, naruszył konkretne zasady procesowe. Błąd w ustaleniach faktycznych nie może bowiem wynikać wyłącznie z wątpliwości strony, czy też z przyjęcia przez nią odmiennej wersji zdarzeń, ale musi mieć konkretną przyczynę, a przyczyną taką jest właśnie naruszenie reguł procedowania, w tym np. pominięcie przez sąd niektórych dowodów, albo przeciwnie – oparcie się na dowodach niewprowadzonych do procesu (tzw. „błąd braku”), czy też w końcu dokonanie tychże dowodów wadliwej oceny – to jest odbywającej się z przekroczeniem granic swobodnej ich oceny, a zatem np. obrażającej zasady logicznego rozumowania, zasady wiedzy, czy doświadczenia życiowego (tzw. „błąd dowolności”). Jednakże – jak wskazano powyżej – podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>, były bezzasadne. Tym samym apelujący obrońca nie mógł też skutecznie wytykać Sądowi I instancji błędów w ustaleniach faktycznych.</p>
<p>Przy czym stanowisko apelującego było tym bardziej nieuprawnione, że <em>
<!-- -->de facto</em> jedynym, argumentem mającym dowodzić wadliwego ustalenia przez Sąd I instancji poszczególnych faktów, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie, było to, że oskarżony i apelujący okoliczności te negowali. Jak wskazano powyżej wytknięte przez apelującego sprzeczności pomiędzy ustaleniami Sądu I instancji, a treścią wiarygodnych dowodów w rzeczywistości okazały się pozorne lub niebyłe. Samo zaś niezadowolenie strony z wyniku poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych, nie stanowi wystarczającej podstawy do podważenia ich prawidłowości.</p>
<p>Zauważyć przy tym należało, że stanowisko zaprezentowane przez oskarżonego w ramach zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych stanowiło powtórzenie argumentacji zaprezentowanej przy okazji zarzutów obrazy prawa procesowego, do której Sąd odwoławczy odniósł się szczegółowo we wcześniejszej części niniejszych rozważań.</p>
<p>Nie powielając zatem wspomnianych wcześniejszych uwag, podkreślenia wymagało, że omówione wcześniej dowody, w tym z opinii biegłego <span class="anon-block">B.</span> i wskazanego fragmentu wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">Ł. U.</span>, jak również zapisu monitoringu, dawały podstawy do tego by w sposób pewny ustalić – jak uczynił to Sąd I instancji – że to działania oskarżonego w postaci zadania ciosów w głowę pokrzywdzonego popielniczką, spowodowały przerwanie tętnicy skroniowej, a w konsekwencji zgon pokrzywdzonego, przy czym wskazane zachowanie oskarżonego miało miejsce przed opuszczeniem mieszkania przez <span class="anon-block">M. U.</span>, a zgon pokrzywdzonego nastąpił najpóźniej kilkadziesiąt minut po zadaniu ciosu, zatem oba te zdarzenia miały miejsce w okresie pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> r. Zaakcentować przy tej okazji wypadało, że nawet przyjmując, iż wywody Sądu Okręgowego co do sposobu w jaki oskarżony zacierał ślady zbrodni (na co logicznie wskazywały jego wielokrotne powroty do mieszkania pokrzywdzonego) były zbyt daleko idące, to nie sposób było uznać, iżby okoliczność ta mogła mieć wpływ na treść wyroku, albowiem nie podważała ona zasadności wnioskowania co do faktu głównego, a w każdym razie skarżący tego nie wykazał.</p>
<p>Tym samym bezzasadny i to w stopniu oczywistym okazał się podniesiony w apelacji obrońcy oskarżonego zarzut błędu w ustaleniach faktycznych.</p>
<p>W tym miejscu dodać tylko należało, że wskazanie przez Sąd I instancji w opisie czynu przypisanego oskarżonemu w pkt 1 zaskarżonego wyroku – że zgon pokrzywdzonego nastąpił <em>
<!-- -->
„w okresie pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>
</em> nie mogło się ostać. W świetle bowiem wskazanych powyżej, prawidłowych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, w tym wprost ujętego w opisie czynu w wyroku, ustalenia, że działania sprawcze przypisane oskarżonemu zostały dokonane w okresie pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span> r., a zgon pokrzywdzonego był konsekwencją tych działań i nastąpił po maksymalnie kilkudziesięciu minutach od działań sprawcy – przytoczone powyżej określenie chwili zgonu pokrzywdzonego jawiło się jako nieprawidłowe, a wręcz niezrozumiałe.</p>
<p>W tej sytuacji opis przypisanego oskarżonemu czynu wymagał stosownej korekty – co omówiono w <strong>
<!-- -->części 5.2</strong> niniejszego uzasadnienia.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 5</strong>
</p>
<p>Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutu apelacji obrońcy oskarżonego, jakoby pisemne uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełniało wymogów <strong>
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424;art. 424 § 1;art. 424 § 1 pkt. 1)">art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.</a>
</strong> i obarczone było brakami, które uniemożliwiałyby dokonanie kontroli instancyjnej wyroku oraz podjęcie z nim pełnej polemiki. Przesłanki, którymi Sąd I instancji kierował się dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym dowodu z opinii pisemnych oraz ustnych biegłego dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span>, zostały w sposób czytelny opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Apelujący obrońca popadł zaś w ramach omawianego zarzutu w wewnętrzną sprzeczność – bowiem z jednej strony sygnalizował niemożność podjęcia polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji, ale z drugiej strony wytknął temu Sądowi konkretne uchybienia, których dopatrzył się wszak analizując tok rozumowania Sądu odzwierciedlony w pisemnym uzasadnieniu. W istocie zatem, to nie braki pisemnego uzasadnienia wyroku, ale zajęcie przez apelującego odmiennego stanowiska w zakresie oceny jego podstaw dowodowych, w tym wspomnianej opinii biegłego oraz zeznań świadek <span class="anon-block">A. A. (1)</span>, czy zapisów z monitoringu – było przyczyną, dla której obrońca wyrok ten kwestionował.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="16">
<p>
<em>
<!-- -->Wniosek</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="13">
<p>1.
Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 449 a;art. 449 a § 1)">art. 449 a § 1 k.p.k.</a> zwrot akt Sądowi Okręgowemu w <span class="anon-block">P.</span> celem uzupełniania uzasadnienia wyroku Sądu I instancji w zakresie sprzeczności ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd z materiałem dowodowym w postaci opinii biegłego dr <span class="anon-block">B. B. (1)</span> oraz zeznań <span class="anon-block">A. A. (1)</span>, które ze sobą korespondowały, a mimo to Sad I instancji poczynił całkowicie dowolne ustalenia faktyczne.</p>
<p>2.
Zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.</p>
</td>
<td colspan="3">
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
<p>☐ zasadny</p>
<p>☐ częściowo zasadny</p>
<p>☒ niezasadny</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="16">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="16">
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 1</strong>
</p>
<p>Jak wskazano powyżej w odniesieniu do zarzutu nr 5 apelacji obrońcy oskarżonego, a co znalazło też odzwierciedlenie w postanowieniu Sądu Apelacyjnego, wydanym w toku rozprawy odwoławczej w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r., którym na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 449 a;art. 449 a § 1)">art. 449a § 1 k.p.k.</a> <em>
<!-- -->a contrario</em>, nie uwzględniono rzeczonego wniosku obrońcy oskarżonego – zwrot akt sprawy Sądowi I instancji w celu uzupełnienia uzasadnienia zaskarżonego nie był niezbędny dla prawidłowego wyrokowania w sprawie. Dodać należało, że pośrednio wskazywała na to nawet treść apelacji, w której obrońca zarzucał Sądowi I instancji konkretne uchybienia, których (jakkolwiek niezasadnie) dopatrzył się wszak nie inaczej, jak analizując tok rozumowania Sądu odzwierciedlony w pisemnym uzasadnieniu.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ad. 2</strong>
</p>
<p>Wbrew stanowisku apelującego obrońcy – brak było podstaw do zakwestionowania zawartego w wyroku Sądu I instancji zaskarżonego rozstrzygnięcia co do sprawstwa i winy oskarżonego (za wyjątkiem potrzeby doprecyzowania wskazania chwili zgonu pokrzywdzonego – co omówiono w części 5.2. niniejszego uzasadnienia); w szczególności apelacja nie wykazała zasadnych podstaw do postulowanego przez obrońcę <strong>
<!-- -->uniewinnienia </strong>oskarżonego od przypisanego mu czynu.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>4.
<strong>
<!-- -->OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>5.
<strong>
<!-- -->ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="4" colspan="6">
<p>
<strong>
<!-- -->0.1Pkt II wyroku</strong>
</p>
</td>
<td colspan="14">
<p>
<em>
<!-- -->Przedmiot utrzymania w mocy</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>Zaskarżony wyrok <strong>
<!-- -->w części wykraczającej poza zakres zmiany</strong>, o której orzeczono w pkt I uzasadnianego wyroku, a omówiono w części 5.2 niniejszego uzasadnienia), a zatem rozstrzygnięcia w przedmiocie:</p>
<p>- sprawstwa i winy oskarżonego oraz kary, za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 k.k.</a>, zawarte w <strong>
<!-- -->pkt 1 </strong>części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku – przy uwzględnieniu wspomnianej zmiany dotyczącej doprecyzowania chwili zgonu pokrzywdzonego;</p>
<p>- zaliczenia okresu faktycznego pozbawienia wolności na poczet orzeczonej kary, zawarte w <strong>
<!-- -->pkt 2</strong> części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku;</p>
<p>- kosztów procesu, zawarte w <strong>
<!-- -->pkt 3 </strong>części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach utrzymania w mocy</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>Jak omówiono powyżej, apelujący obrońca nie zdołała skutecznie zakwestionować zawartego w zaskarżonym wyroku Sądu I instancji rozstrzygnięcia co do <strong>
<!-- -->sprawstwa i winy</strong> oskarżonego, a Sąd II instancji nie znalazł podstaw do tego, by orzeczenie w tym przedmiocie poddać w wątpliwość z urzędu. W tej sytuacji stwierdzenie sprawstwa i winy oskarżonego co do przypisanego mu czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 k.k.</a> zasługiwało na aprobatę.</p>
<p>Na aprobatę zasługiwało także rozstrzygnięcie <strong>
<!-- -->w przedmiocie kary</strong>, w tym orzeczenie wobec oskarżonego za przypisany mu czyn kary 25 lat pozbawienia wolności. W tym zakresie obrońca nie podniósł w apelacji odrębnego zarzutu, ani skonkretyzowanej argumentacji, a kwestionowanie przezeń prawidłowości wymierzenia oskarżonemu ww. kary, wynikało z zanegowania wyroku co do winy.</p>
<p>Podkreślenia wymagało, że podstawę do ingerencji przez sąd odwoławczy w rozstrzygnięcie sądu I instancji co do kary może stanowić ustalenie, że jej wymiar nie uwzględnia wszystkich okoliczności wiążących się z ustawowymi dyrektywami jej wymiaru, bądź też wykracza poza granice swobodnego uznania sędziowskiego. Rażąca niewspółmierność kary, warunkująca jej zmianę, może przy tym zachodzić tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć wpływ na wymiar kary, można byłoby przyjąć, że zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd I instancji, a karą, która byłaby prawidłowa w świetle obowiązujących przepisów.</p>
<p>Sytuacja taka nie miała miejsca na gruncie zaskarżonego orzeczenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego, wymierzona oskarżonemu przez Sąd I instancji za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 1)">art. 148 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 2)">art. 64 § 2 k.k.</a>, kara 25 lat pozbawienia wolności, uwzględniała wszystkie dyrektywy i okoliczności wymiaru kary. Dolegliwość tak wymierzonej oskarżonemu kary nie przekraczała stopnia jego winy, była współmierna do stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu i spełniała zadania społecznego oddziaływania kary i cele szczególnoprewencyjne. Była ona wynikiem trafnej oceny okoliczności przedmiotowych i podmiotowych czynu oraz danych osobopoznawczych oskarżonego. Jako spełniająca wymogi zakreślone dyrektywami przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a>, uznana być winna za karę prawidłowo wyważoną.</p>
<p>Sąd I instancji, miarkując karę, prawidłowo uwzględnił okoliczności obciążające i łagodzące. Zwrócić zatem należało uwagę na fakt, że czyn oskarżonego przybrał postać dokonania, a zatem skutkował śmiercią pokrzywdzonego, jakkolwiek – co trafnie uwzględnił Sąd I instancji – nastąpiło to w wyniku działania oskarżonego w zamiarze ewentualnym. Nie wykluczało to oczywiście – przy braku innych okoliczności łagodzących, a przy nagromadzeniu poważnych okoliczności obciążających – orzeczeniu wobec oskarżonego eliminacyjnej ze swej istoty kary 25 lat pozbawienia wolności.</p>
<p>Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu I instancji, iż terminowa kara pozbawienia wolności byłaby w przypadku oskarżonego zbyt łagodna. Uzasadniając powyższą tezę nie sposób pominąć okoliczności popełnionej zbrodni, jak również zachowania oskarżonego po popełnionym czynie, a przede wszystkim jego utrwalonego modelu przestępczego funkcjonowania, w tym skłonności do agresji i posługiwania się w relacjach z ludźmi przemocą. Oskarżony zatem dopuścił się przypisanej mu zbrodni pomimo wielokrotnie podejmowanych wobec niego prób poprawy, wynikających z poprzednich skazań, w tym niejednokrotnie w warunkach recydywy. Należało zatem przyjąć, że zupełnie lekceważył on otrzymywane uprzednio ostrzeżenia, a wcześniejsze doświadczenia z wymiarem sprawiedliwości w żaden sposób nie zmobilizowały go do przestrzegania porządku prawnego, ani też do odstąpienia od wysoce kryminogennego modelu funkcjonowania i układania relacji międzyludzkich. Wprost przeciwnie – pomimo owych doświadczeń i płynących z nich ostrzeżeń, oskarżony zdecydował się po raz kolejny naruszyć prawo i to zaledwie kilka dni po odbyciu przezeń kary 2 lat pozbawienia wolności, działając przy tym w sposób jak najbardziej drastyczny – atakując człowieka, w tym zadając pokrzywdzonemu niejednokrotnie ciosy w głowę za pomocą popielniczki. Uczynił to przy tym w sposób zdeterminowany i nacechowany wysokim poziomem agresji; nadto w tak drastyczny sposób działał będąc pod wpływem alkoholu i z powodów nader błahych, czyniących z jego postępku przejaw czystej agresji.</p>
<p>Za orzeczeniem wobec oskarżonego kary o charakterze eliminacyjnym przemawiały też wnioski wypływające z dotyczącej go opinii sądowo-psychiatrycznej (k. 671). U oskarżonego stwierdzono bowiem utrwalony wzorzec funkcjonowania cechujący się zachowaniami niewspółmiernymi do obowiązujących norm społecznych, postawę nieodpowiedzialności i lekceważenia społecznych reguł, skłonności do działań impulsywnych, dążenie do zaspokajania swoich potrzeb bez liczenia się z konsekwencjami swoich działań, niski próg zachowań agresywnych i popędowych; nadto stwierdzono, że oskarżony nie uczy się na popełnionych błędach i powiela nieprzystosowawcze schematy postępowania. Takie cechy oskarżonego powodowały konieczność wyeliminowania go ze społeczeństwa – jako jednostki niebezpiecznej i niepoprawnej w zakresie zachowań agresywnych. Dodać należało, że w przypadku kary orzeczonej przez Sąd I instancji, eliminacja oskarżonego ze społeczeństwa będzie miała charakter długotrwały, ale nie dożywotni.</p>
<p>W świetle powyższych okoliczności wymierzenie kary niższej niż 25 lat pozbawienia wolności musiałoby być uznane za rażąco łagodne potraktowanie sprawcy tak poważnego przestępstwa. W niniejszej sprawie kara 25 lat pozbawienia wolności, zaspokoi potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa oraz zrealizuje funkcję represyjną i gwarancyjną prawa karnego.</p>
<p>Prawidłowe było także rozstrzygnięcie w przedmiocie zaliczenia okresu pozbawienia wolności na poczet kary (pkt 2 zaskarżonego wyroku), które odpowiadało warunkom wynikającym z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a>
</p>
<p>Brak też było podstaw do modyfikowania rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania I-instancyjnego (pkt 3 zaskarżonego wyroku).</p>
<p>I w tym zatem zakresie, zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td rowspan="4" colspan="6">
<p>
<strong>
<!-- -->0.1Pkt I wyroku</strong>
</p>
</td>
<td colspan="14">
<p>
<em>
<!-- -->Przedmiot i zakres zmiany</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>Rozstrzygnięcie w przedmiocie sprawstwa i winy oskarżonego, zawarte w punkcie 1 części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, poprzez doprecyzowanie opisu czynu, tj. wskazanie, że zgon pokrzywdzonego nastąpił w okresie pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>
<em>
<!-- -->Zwięźle o powodach zmiany</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="14">
<p>Jak wskazano powyżej – w odniesieniu do zarzutów nr 1, 2 i 4 apelacji obrońcy oskarżonego – opis czynu przypisanego oskarżonemu w pkt 1 części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku, obarczony był nieścisłością w zakresie wskazania chwili zgonu pokrzywdzonego.</p>
<p>W tej sytuacji Sąd Apelacyjny dokonał stosownej korekty wyroku Sądu I instancji, poprzez wskazanie, że zgon pokrzywdzonego nastąpił w okresie pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>roku – o czym orzeczono w pkt I uzasadnianego wyroku.</p>
<p>Zważyć przy tym należało, że w realiach niniejszej sprawy, doprecyzowanie wskazania chwili zgonu pokrzywdzonego, nie wpływało w żaden sposób na sytuację oskarżonego, w szczególności nie powodowało jej pogorszenia w jakimkolwiek zakresie, w tym również w sferze ustaleń faktycznych powodujących, lub tylko mogących powodować, negatywne skutki w sytuacji prawnej oskarżonego (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 2009 r., II KK 36/09).</p>
<p>Zatem zmiana ta – z punktu widzenia działania normy gwarancyjnej zakazu <em>
<!-- -->reformationis in peius</em> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 434;art. 434 § 1)">art. 434 § 1 k.p.k.</a>) – była w stosunku do oskarżonego irrelewantna.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>6.
<strong>
<!-- -->Koszty Procesu </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="7">
<p>
<em>
<!-- -->Punkt rozstrzygnięcia z wyroku</em>
</p>
</td>
<td colspan="13">
<p>
<em>
<!-- -->Przytoczyć okoliczności</em>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="7">
<p>
<strong>
<!-- -->0.1Pkt III wyroku</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Pkt IV wyroku</strong>
</p>
</td>
<td colspan="13">
<p>Orzekając o <strong>
<!-- -->kosztach procesu za postępowanie odwoławcze</strong> w pierwszej kolejności uwzględniono to, że oskarżony w postępowaniu tym korzystała z pomocy prawnej obrońcy wyznaczonego dla niego z urzędu. Zatem obrońcy temu zwrócono koszty pomocy prawnej udzielonej z urzędu w tymże postępowaniu. Przy czym wysokość tych kosztów ustalona została w oparciu o przepisy § 17 ust. 2 pkt 5 i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2024.763) – na kwotę 1200 zł powiększoną o 23% VAT, co dawało 1476 zł.</p>
<p>Nadto, orzekając o kosztach postępowania odwoławczego, Sąd Apelacyjny uwzględnił wynik sprawy, a zatem to, że apelacja wniesiona wyłącznie przez obrońcę oskarżonego, okazała się niezasadna. W tej sytuacji, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636 § 1 k.p.k.</a>, koszty procesu co do zasady obciążały oskarżonego.</p>
<p>Sąd Apelacyjny znalazł jednakże wynikające z przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 k.p.k.</a>, podstawy do tego, by zwolnić oskarżonego od obowiązku zapłaty kosztów sądowych na rzecz Skarbu Państwa. Uwzględniono przy tym sytuację majątkową oskarżonego i jego możliwości zarobkowe, w tym perspektywę odbywania kary o charakterze izolacyjnym, które nakazywały przyjąć, że pokrycie kosztów sądowych byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe. Z tych samych względów, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> (Dz.U.2023.123 t.j.), zwolnieniem od kosztów objęto opłatę za drugą instancję.</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>7.
<strong>
<!-- -->PODPIS </strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td colspan="20">
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. Ł.</span> <span class="anon-block">P. M.</span>
<span class="anon-block">I. P.</span>
</em>
</strong>
</p>
</td>
</tr>
</table>