Wyrok z 1 grudnia 2025, sygn. II AKa 83/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (16)
Sygn. akt II AKa 83/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 grudnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie
|
Przewodniczący |
SSA Janusz Sulima (spr.) |
|
Sędziowie |
SSA Jacek Dunikowski SSA Jerzy Szczurewski |
|
Protokolant |
Łukasz Patejuk |
przy udziale prokuratora Cezarego Grabali
po rozpoznaniu w dniach 23 października 2025 roku i 17 listopada 2025 roku
sprawy J. G. (1) oskarżonej z art. 284 §2 k.k. w zw. z art. 294 §1 k.k. w zb. z art. 77 ust. 1 i 2 ustawy z 29.09.1994 r. o rachunkowości w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 §1 k.k.
z powodu apelacji obrońców
od wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce
z dnia 16 grudnia 2021 r., sygn. akt II K 18/17
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
przypisany oskarżonej J. G. (1) czyn kwalifikuje z art. 284 §2 k.k. w zw. z art. 294 §1 k.k. w zb. z art. 77 ust. 1 i 2 ustawy z 29.09.1994 r. o rachunkowości w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 §1 k.k. w brzmieniu tych przepisów obowiązującym w dniu 30 czerwca 2015 roku w zw. z art. 4 §1 k.k. i te przepisy łącznie z przepisem art. 11 §2 k.k. przyjmuje za podstawę skazania, zaś za podstawę wymiaru kar przyjmuje art. 294 §1 k.k. w zw. z art. 65 §1 k.k. w zw. z art. 64 §2 k.k. w zw. z art. 33 §2 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w brzmieniu tych przepisów obowiązującym w dniu 30 czerwca 2015 roku i łagodzi orzeczoną wobec niej karę pozbawienia wolności do 2 (dwóch) lat oraz podwyższa orzeczoną wobec niej karę grzywny do 540 (pięciuset czterdziestu) stawek dziennych,
na podstawie art. 69 §1 i 2 k.k., art. 70 §2 k.k. i art. 73 §2 k.k. w brzmieniu tych przepisów obowiązującym w dniu 30 czerwca 2015 roku wykonanie orzeczonej wobec oskarżonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza tytułem próby na okres lat 5 (pięciu) i oddaje ją w tym okresie pod dozór kuratora;
II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III. zasądza od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa 5.700 złotych tytułem jednej opłaty za obie instancje i obciąża ją pozostałymi kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze.
UZASADNIENIE |
|||
|
Formularz UK 2 |
Sygnatura akt |
II AKa 83/25 |
|
|
Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: |
3 |
||
|
1. CZĘŚĆ WSTĘPNA |
|||
|
1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji |
|
Wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 16 grudnia 2021 r. w sprawie sygn. akt. II K 18/17 |
|
1.2. Podmiot wnoszący apelację |
|
☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
|
☐ oskarżyciel posiłkowy |
|
☐ oskarżyciel prywatny |
|
☒ obrońca |
|
☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
|
☐ inny |
|
1.3. Granice zaskarżenia |
|
1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia |
||||
|
☒ na korzyść ☐ na niekorzyść |
☒ w całości |
|||
|
☒ w części |
☐ |
co do winy |
||
|
☒ |
co do kary |
|||
|
☒ |
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia |
|||
|
1.3.2. Podniesione zarzuty |
||||
|
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji |
||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu |
|||
|
☐ |
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany |
|||
|
☐ |
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia |
|||
|
☐ |
art. 438 pkt 3 k.p.k.
– błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, |
|||
|
☐ |
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka |
|||
|
☐ |
||||
|
☐ |
brak zarzutów |
|||
|
1.4. Wnioski |
|
☒ |
uchylenie |
☒ |
zmiana |
|
2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy |
|
2.1. Ustalenie faktów |
|
2.1.1. Fakty uznane za udowodnione |
|||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
|
|
1. 2. 3. 2 |
J. G. (1) |
Systematyczne wypłacanie przez oskarżoną ze swoich rachunków bankowych kwot pieniężnych w gotówce. Brak złożenia zawiadomienia przez M. P. (1) o możliwości popełnienia przestępstwa przez J. D. (1) przeciwko dokumentom w Prokuraturze Okręgowej i Prokuratorach Rejonowych okręgu (...) |
Wyciąg z rachunku Pismo Prokuratury Okręgowej w Ł.z dnia 25 listopada 2025 r. |
k. 2.078 – 2.083 k. 2.129 |
|
|
2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione |
|||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
|
|
1. 2. 3. |
J. G. (2) |
Pieniądze przelewane na swoje konta przez oskarżoną na swoje konto były przez nią wypłacane w gotówce i przekazywane w W. księdzu M. P. (1) na budowę w W. R.. Wyższa Szkoła (...) nie przekazała wszystkich dokumentów księgowych. Wyższa Szkoła (...) nie przekazała wszystkich dokumentów księgowych. Odmowa udostępnienia oskarżonej przez księdza M. P. (1) i innych osób reprezentujących Wyższa Szkołę (...) w Ł.mających potwierdzać wydatkowych kwot pieniężnych. Świadomość księdza M. P. (1) o dokonywanych przez oskarżoną przelewach z konta Wyższej Szkoły (...) na swoje rachunki |
Zeznania E. C. (1) Zeznania J. K. Zeznania M. K. (1) Zeznania T. D. Zeznania E. M. |
k. 2.49 odwr. – 2.150 odwr. k. 2.148 odwr. – 2.149 odwr. k. 2.135 – 2.136 k. 2.386 – 2.389 k. 2.385 – 2.386 |
|
|
2.2. Ocena dowodów |
|
2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów |
||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 |
Dowód |
Zwięźle o powodach uznania dowodu |
|
2.1.1.1 2.1.1.2 |
Wyciąg z rachunku bankowego Pismo Prokuratury Okręgowej (...) z dnia 25 listopada 2025 r. |
Nie ma podstaw do kwestionowania rzetelności tego dokumentu. Istotnie oskarżona wypłacała w znaczne kwoty środków pieniężnych ze swojego rachunku bankowego. Historia rachunku jest jednakże z okresu od 1 stycznia 2006 roku do 31 grudnia 2008 roku. Stąd też te okoliczności nie ma w gruncie rzeczy znaczenia dla niniejszej sprawy. Nie ma też żadnych dowodów na to, że wypłacona kwota 60.000 złotych mogła w owym czasie zostać przekazana księdzu M. P. (1). Nie ma podstaw, aby nawet można było przypuszczać, że autor tego dokumentu potwierdził nieprawdę co do niezłożenia przez M. P. (1) zawiadomienia o przestępstwa. Nie sposób też uznać, że M. P. (1) złożył zawiadomienie, lecz nie został mu nadany bieg i uległo zaginięciu |
|
2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów |
||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 |
Dowód |
Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu |
|
2.1.2.1 2.1.2.2 2.1.2.3 2.1.2.4 2.1.2.5 |
Zeznania E. C. (1) Zeznania J. K. Zeznania M. K. (1) Zeznania T. D. Zeznania E. M. |
Twierdzenia świadka o przekazywaniu przez oskarżoną pieniędzy M. P. (1) nie znajdują potwierdzenia w zebranych dowodach. Przede wszystkim są sprzeczne z zeznaniami M. P. (1), które w dużej części należy uznać za wiarygodne, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia. Poza tym z zeznań E. C. (1) nie wynika, skąd czerpała wiedzę o przekazywaniu gotówki księdzu. Sama przyznała, że nigdy nie była tego świadkiem. W gruncie rzeczy zeznania J. K. właściwie nic nie wniosły do sprawy. Podała ona, że nic jej nie wiadomo na temat zabezpieczenia dokumentów uczelni na potrzeby organów ścigania. Nie była w stanie sobie przypomnieć wizyty funkcjonariuszy Policji, którzy odbierali dokumenty, Sama zaś nie miała dostępu do dokumentów finansowych, gdyż nie leżało to w jej kompetencjach. Słyszała jedynie plotki, że oskarżonego wraz z księdzem M. P. (1) wyprowadzili pieniądze z uczelni. Również zeznania M. K. (1) nic nie wniosły do sprawy. W chwili kiedy objął funkcję kanclerza w 2016 roku postępowanie przygotowawcze w niniejszej sprawie się już toczyło. Wiedział tylko, że organy ścigania zwracały się o przekazanie dokumentacji, ale nie był nawet w stanie powiedzieć, kiedy to było, a ksiądz M. P. (1) mówił mu, żeby nie angażował się w tę sprawę. Nie widział też żadnych dokumentów, które mogłyby mieć związek z malwersacjami finansowymi. Nie ulega wątpliwości, że T. D. będąc synem oskarżonej swoimi zeznaniami usiłował wspomóc matkę w uniknięciu odpowiedzialności. W każdym razie to, że mogła oskarżona mogła żądać przedstawienia jakichś dokumentów, nie oznacza żadną miarą, że istniały dokumenty potwierdzające jej twierdzenie. Poza tym to ona w okresie objętym aktem oskarżenia była zobowiązana jako księgowania, aby wszystkie dokumenty księgowe znalazły się w księgowości. Oczywistym przecież jest, że musiała rozliczyć się z pobieranych na swój rachunek zaliczek. Co najmniej zadziwiające jest, że dopiero, gdy zarzucono jej przywłaszczenie pieniędzy, zaczęła żądać dokumentów, które mogłyby wyjaśnić, na co były przeznaczane pobierane przez nią pieniądze. Zeznania E. M. nic nie wniosły do sprawy. Jej twierdzenia, że ksiądz M. P. (1) kontrolował wszystko, co się działo na uczelni, w tym z finansami szkoły, są oparte jedynie na jej przypuszczeniach. |
|
3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków |
||
|
Lp. |
Zarzut |
|
|
Apelacja obrońcy oskarżonego J. G. (1). Wskazany wyrok adwokat R. B. zaskarżył na korzyść oskarżonej J. G. (1) w całości rozstrzygnięcia dotyczącego ww. oskarżonej Wyrokowi powyższemu, zarzucił: 1.mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania (art. 438 pkt. 2 k.p.k., w szczególności art. 170 §1 pkt. 2 k.p.k. i art. 366 §1 k.p.k., polegającą na zaniechaniu realizacji dopuszczonego na rozprawie w dniu 11 grudnia 2017r. dowodu w postaci informacji Prokuratury Rejonowej w (...)dotyczącej tego, czy prowadziła ona postępowanie w przedmiocie podrobienia podpisu M. P. (1) złożonego w Banku (...) (...) oraz akt tego postępowania - poprzez nie uwzględnienie wniosku obrońcy oskarżonej złożonego na rozprawie w dniu 7 grudnia 2021 r. o ponowne zwrócenie się do Prokuratury Rejonowej w (...)o powyższą informację i akta oraz brak postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego w tym zakresie, w sytuacji gdy w aktach niniejszego postępowania brak było ww. informacji, zaś ustalenia, jakie mogły być poczynione w wyniku realizacji powyższego dowodu miały istotne znaczenie dla oceny wiarygodności zeznań świadka M. P. (1), a tym samym dla oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonej; 2.mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania (art. 438 pkt. 2 k.p.k.), w szczególności art. 7 k.p.k., art. 366 §1 k.p.k., art. 410 k.p.k., polegającą na przypisaniu oskarżonej przywłaszczenia kwoty 1.174.012,92 zł. w oparciu o sporządzone w niniejszej sprawie opinie biegłych sporządzone w oparciu o przekazaną przez pokrzywdzoną Szkołę dokumentację finansową, w sytuacji, gdy dokumentacja ta nie została w sposób procesowy zabezpieczona w postępowaniu zaś w toku postępowania ujawniono, że mogła nie być dokumentacją pełną - ustalony fakt wynoszenia worków z siedziby Szkoły w porze nocnej 14 lutego 2013r; 3.mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania (art. 438 pkt. 2 k.p.k.), w szczególności art. 7 k.p.k., art. 366 §1 k.p.k., art. 410 k.p.k., polegającą na przypisaniu oskarżonej popełnienia występku przywłaszczenia przy wskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że oskarżona kwoty objęte zarzutem wydawał między innymi na spłatę kredytu hipotecznego, pożyczek, płatności w sklepach, stacjach paliw, zapłatę rachunków za prąd, telefon, telewizję, podatek od nieruchomości, zakup samochodu, rezerwację hotelu, remonty, w sytuacji nie poczynienia jakichkolwiek ustaleń dotyczących sytuacji majątkowej oskarżonej oraz wysokości własnych środków finansowych zgromadzonych jej na kontach bankowych, umożliwiających finansowanie wskazanych wyżej wydatków z innych niż objęte zarzutem środków finansowych; będącą konsekwencją powyższych zarzutów: 4.mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania (art. 438 pkt. 2 k.p.k ), w szczególności art. 7 k.p.k., art. 366 §1 k.p.k., art. 410 k.p.k., art. 424 §1 pkt. 2 k.p.k., polegającą na wydaniu wyroku skazującego pomimo braku poczynienia jakichkolwiek ustaleń faktycznych dotyczących (1) zamiaru bezpośredniego kierunkowego oskarżonej popełnienia występku przywłaszczenia kwoty wskazanej w opisie czynu przypisanego w (2) dokonania tego warunkach czynu ciągłego - czego konsekwencja było niezasadne przypisanie oskarżonej występku przywłaszczenia Apelacja obrońcy J. G. (1). Adwokat G. K. zaskarżył wyrok w zakresie jego pkt I, V-VII, tj. w części dotyczącej oskarżonej J. G. (1), w części - co do kary. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1.rażącą niewspółmierność kary, poprzez wymierzenie oskarżonej punktem I, V i IV części dyspozytywnej skarżonego wyroku kary trzech lat pozbawienia wolności, karę grzywny w wysokości 400 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu jednej stawki na kwotę 50 zł, zakaz zajmowania stanowisk związanych z rozliczeniem finansowo-księgowym w placówkach edukacyjnych na okres 5 lat oraz obowiązek naprawienia szkody w całości, tj. w kwocie 1 174 012, 92 zł, która to kara pozostaje zaprzeczeniem idei resocjalizacji sprawcy, co wynika z niedostatecznego rozważenia okoliczności sprawy, podczas gdy prawidłowa ich wykładnia wskazuje, iż karą wystarczającą do osiągnięcia swych celów, zwłaszcza w zakresie wychowania sprawcy i zapobieżenia powrotowi do przestępstwa, jest kara o mniejszym stopniu dolegliwości. Apelacja obrońcy oskarżonej J. G. (1). Adwokat K. N. (1) zaskarżył wyrok w zakresie jego pkt I , V-VII, tj. w części dotyczącej oskarżonej J. G. (1) w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1. obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 170 § 1 pkt. 2, 3 i 5 k.p.k. i art. 366 §1 k.p.k., polegającą na bezzasadnym oddaleniu wniosków dowodowych obrońcy oskarżonej, mających za przedmiot: a) zwrócenie się do administratora poczty elektronicznej edu.pl o przekazanie treści korespondencji mailowej wymienianej pomiędzy adresami e-mailowymi należącymi do oskarżonej, tj.: (...), (...) a adresami z kont Szkoły Wyższej im. B. J. z siedzibą w W., (...). lub (...), w sytuacji, kiedy zmierzał on do wykazania istotnej dla sprawy okoliczności w postaci informowania M. P. (1) przez J. G. (1) o pogarszającej się sytuacji finansowej Uczelni (...), nadmiernych wydatkach na budowę ośrodka w W. R., złożenia wypowiedzenia przez J. G. (1); b)zwrócenie się do Zgromadzenia (...) o przekazanie wszelkich umów zawieranych pomiędzy ww. jednostką a Wyższą Szkołą (...) oraz Szkołą Wyższą im. B. J. z siedzibą w W. w sytuacji, kiedy zmierzał on do wykazania istotnej dla sprawy okoliczności w postaci ustalenia czy zakres przelewów przekazywanych przez lub za pośrednictwem rachunków Uczelni (...), pokrywał się z zakresem wymagalnych zobowiązań obydwu podmiotów; c)zwrócenie się do Przedsiębiorstwa Budowlanego (...), Kancelarii Notarialnej J. G. (3) T. J. G.-Z., Powiatowego Biura Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Ł.oraz zwrócenie się o wydanie wystawianych na rzecz ww. podmiotu faktur VAT, w sytuacji, kiedy zmierzał on do wykazania istotnej dla sprawy okoliczności w postaci ustalenia czy ww. podmioty świadczyły usługi na rzecz Zgromadzenia (...), oraz wykazania kto był płatnikiem faktur wystawianych przez ww. podmioty; d)dowód z wydruku podsumowania rozliczeń zaliczek ks. M. P. (1), w sytuacji, kiedy zmierzał on do wykazania istotnej dla sprawy okoliczności w postaci finansowania Z. (...) przez ks. M. P. (1) ze środków Wyższej Szkoły (...) przekazanych przez J. G. (1); e)przesłuchanie świadka J. K., w sytuacji kiedy zmierzał on do ustalenia okoliczności o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, w postaci ustalenia, czy dokumentacja finansowa przekazana w wykonaniu zarządzenia Prokuratury pozostawała dokumentacją kompletną, tj. czy przekazane zostały wszystkie dokumenty będące w posiadaniu władz Uczelni oraz w postaci wykazania, że świadkowi, jako kolejnemu kwestorowi Uczelni, przedstawiona została przez M. P. (1) propozycja współpracy na zasadzie analogicznej jak praktykowana wcześniej z oskarżoną J. G. (1); f)ponowne przesłuchanie świadka M. K. (2) w sytuacji kiedy zmierzał on do ustalenia okoliczności o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, w postaci ustalenia, czy dokumentacja finansowa przekazana w wykonaniu zarządzenia Prokuratury pozostawała dokumentacją kompletną, tj. czy przekazane zostały wszystkie dokumenty będące w posiadaniu władz Uczelni oraz do ustalenia okoliczności istotnych dla oceny wiarygodności zeznań świadków M. P. (1) i A. L. (1), o których wiedzę świadek pozyskał po pierwszym przesłuchaniu; g)ponowne przesłuchanie w charakterze świadka E. C. (1), w sytuacji kiedy zmierzał on do ustalenia okoliczności o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, w postaci zakresu dokumentacji finansowej przechowywanej w kwesturze i sposobu oraz miejsca jej przechowywania, którego konieczność przeprowadzenia zaktualizowała się po przesłuchaniu biegłego J. D. (2), na skutek wskazania przez niego na „szczątkowy charakter" otrzymanej do analizy dokumentacji; 2.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 170 § 1 pkt. 2 k.p.k. oraz art. 366 § 1 k.p.k., poprzez oddalenie wniosku obrońcy oskarżonej J. G. (1) zgłoszonego na rozprawie dnia 7 grudnia 2021 r., mającego za przedmiot przeprowadzenie dowodu z informacji bądź akt sprawy pozyskanych z Prokuratury Rejonowej w Ł. dotyczących tego, czy prowadziła ona postępowanie w przedmiocie podrobienia podpisu M. P. (1) złożonego w Banku (...), w sytuacji kiedy zmierzał on do ustalenia okoliczności o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym pozwalających na ocenę wiarygodności świadka M. P. (1); 3.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., poprzez dowolną w oderwaniu od swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, znajdującą przejaw w uznaniu w całości za wiarygodne zeznań świadka M. P. (1), w sytuacji kiedy pozostawał on osobą posiadającą interes w ukierunkowaniu toku procesu w sposób zmierzający do odsunięcia podejrzeń o sprzeniewierzenie środków Uczelni od swojej osoby, w tym także poprzez bezpodstawne obciążanie oskarżonej J. G. (1), gdyż w przypadku potwierdzenia przedstawionej przez nią wersji wydarzeń możliwym było przedstawienie zarzutu przywłaszczenia również w stosunku do ww. świadka; 4.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., poprzez dowolną w oderwaniu od swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. zeznań świadka M. P. (1), w zakresie w jakim stwierdza on, że nie wiedział o przelewach dokonywanych przez oskarżoną J. D. (1)- G. na prywatne rachunki bankowe, w tym także w zakresie w jakim stwierdza, że „w procedurze zatwierdzania wydatków nie miał udziału", w sytuacji kiedy depozycja ta jest wewnętrznie sprzeczną, a co więcej stoi w opozycji do pozostałego materiału dowodowego w sprawie, w tym uznanego za w pełni wiarygodny, tj.: - zeznań świadka A. K., kanclerza Uczelni od 2007 do 2008 r., który wskazuje, że „zawsze ksiqdz P. występował jako główny decydujqcy właściwie z nim się wszystko ustalało." oraz, że „Większej wiedzy niż ksiqdz [P.] w ramach finansów nikt nie miał. Wszystkim nadzorował i kierował ksiqdz P."; - zeznań świadka R. C., rektora Uczelni od października 2012 r. do marca 2014 r., który wskazuje, że „ksiqdz [P.] był osobq decyzyjnq. Mógł podejmować decyzje w kwestiach zatrudnienia jak i finansowych", „Duży wpływ na kwesturę miał ksiqdz P.. W. mi się, że nie mogłaby być poczyniona duża inwestycja bez zgody księdza P.. Wiem, że ksiqdz posiadał wiedzę ile jest pieniędzy na koncie w danym dniu z czesnego"; - zeznań świadka M. K. (2) dyrektora finansowego Uczelni od września2014 r. do listopada 2016 r., który wskazuje, że „w czasie kiedy ja byłem zatrudniony, ksiqdz M. P. (1) miał wglqd w przelewy." oraz, że „Jak ksiqdz P. był kanclerzem, to miał prawo wydawać polecenia dotyczqce płatności"’ - zeznań świadka D. T. (1), rektora Uczelni od 2011 r. do 2012 r., który wskazuje, że „w tej szkole decyzje podejmowała W.. Mówiqc W. mam na myśli pana P. i środowisko w W. wokół niego. (...) Myślę, że bez zgody P. generalnie nic nie mogło się odbywać." Oraz, że „w tej szkole nie działo się nic, czego nie zaakceptowałby ks. P. (...) ja się o tym dowiedziałem w trakcie i dlatego po roku przestałem tam pracować"; - zeznań świadka K. G., wicekanclerza Uczelni w roku 2012, który wskazuje, że „ja sam nie mogłem decydować ostatecznie o jakiejkolwiek operacji finansowej. Ostatecznie decydował ksiqdz P.. (...) Formalnie wszystkie dokumenty finansowe podpisywał ksiqdz P.", „Osobq decyzyjnq był tylko i wyłqcznie ksiqdz P.. jedynq osobq kierujqcq uczelniq był ksiqdz P.. Wszyscy pracownicy traktowali księdza P. jako zarzqdzajqcego. Bez akceptacji księdza P. nie odbywało się nic, poczqwszy od małych zakupów", „ja wiem o jednym koncie szkoły w tym okresie. (...) Tylko i wyłqcznie ksiqdz [P.] miał do niego dostęp." oraz, że „Z tego co wiem ksiqdz [P.] dysponował środkami finansowymi jak mu się podobało. (...) K. mógł finansować wszystko co chciał, w tym również ośrodek zmartwychwstańców"; - zeznań świadka A. F. kierownika dziekanatu Uczelni w 2011 do 2013 r., która wskazuje, że „każdy po zalogowaniu mógł sprawdzić konto. Myślę, że [ksiądz P.] miał dostęp do tego systemu"; - zeznań świadka E. C. (1), która wskazuje, że „bez zgody księdza [M. P. (1)] żadna decyzja nie mogła być podjęta"; zeznań świadka J. D. (3), adiunkta na Uczelni w latach 2005- września 2015 r., który wskazuje, że „generalnie decyzje musiałem konsultować z pełnomocnikiem założyciela"; - wyjaśnień oskarżonego Z. P., kanclerza Uczelni od października 2011 r. do kwietnia 2012 r., który wskazuje, że „właścicielem i kierownikiem uczelni jest ksiqdz M. P. (1). Ja nie miałem wqtpliwości, że decyzje w sprawach uczelni podejmuje ksiqdz M.. (...) K. M. był według mnie właścicielem jednoosobowej działalności gospodarczej. (...) Gdy ja potrzebowałem pieniędzy na jakiś wydatek to zwracałem się do pani kwestor i księdza M.." oraz, że „K. M. P. (1) był obecny podczas informowania mnie przez paniq J. D.-G. o sytuacji szkoły." - wyjaśnień oskarżonej E. P. (1), rektora Uczelni od października 2011 r. do kwietnia 2012 r., która wskazuje, że „gdy przyszłam pracować za kierownika uważałam księdza M. P., zadając jakiekolwiek pytania zawsze było mówione, że musi o tym decydować ksiądz (...) Dysponowaniem pieniędzy i od wydawania poleceń był ksiądz P."; 5.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., poprzez dowolną w oderwaniu od swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. zeznań świadka M. P. (1), w zakresie w jakim stwierdza on, że „przelewy były też dokonywane przez panią kwestor z jego karty bankowej, której on nigdy nie posiadał" oraz, że nie dysponował dostępem do kont bankowych Uczelni, wiarygodności których przeczy treść pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym: h)treść dokumentacji przekazanej przez bank (...); i)treść zeznań świadka R. C., który wskazuje, że „ksiądz P. miał dostęp do kont, z tego co wiem, to mógł sprawdzić konto on-line"; j)treść zeznań świadka E. C. (1) 6.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., poprzez dowolną w oderwaniu od swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. zeznań świadka M. P. (1), w zakresie w jakim stwierdza on, że „,w szkole nie było obrotu gotówkowego" w sytuacji kiedy stoi w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, w tym także materiałem uznanym za wiarygodny, w tym: - zeznaniami świadka D. T. (1), który wskazuje, że „...przyszedł rektor P. i powiedział, że to jest ofiara pracowników i że jak będę odwoził biskupa to mogę mu to dać. To była koperta. Podejrzewam, że był tam jakiś banknot"; - zeznaniami świadka E. C. (1), która wskazuje, że „czasami dostawałam czek, żeby iść do banku i przynieść pieniądze. Wkładałam pieniądze do koperty, które odbierali albo pani kwestor albo kanclerz (...) Pieniądze były brane i szły do pokoju. (...) ja je dawałam na zarzqd. To było raz lub dwa razy w miesiącu" oraz „pani kwestor i pan P. wozili pieniądze" oraz, że „słyszałam, że pieniądze były przekazywane ojcu P.", - wyjaśnieniami oskarżonej J. G. (1), która wskazuje, że „Byłam minimum raz w tygodniu w W. i woziłam księdzu [P.] pieniądze.", „Pieniądze, które były pobierane z konta (...) były przekazywane na Ośrodek (...). Oprócz tego dla firm (...), F., dla hierarchów kościelnych. Tych środków było dużo. (...) K. N. (1) dostał też 30 tysięcy". 6.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., poprzez dowolną w oderwaniu od swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. zeznań świadka M. P. (1), w zakresie w jakim stwierdza on, że nie wiedział o nieprawidłowościach w dysponowaniu środkami Uczelni („o nieprawidłowościach nikt mnie personalnie nie informował"), w sytuacji kiedy depozycja ta stoi w sprzeczności z pozostałym, uznanym za wiarygodny materiałem dowodowym, w tym: - zeznaniami świadka A. Z., który stwierdza, że „informacje o nieprawidłowościach były już przed kontrolą, jesienią poprzedniego roku, w październiku-listopadzie. (...) Ksiądz z C. już wtedy coś podejrzewali."; - wyjaśnieniami oskarżonej E. P. (1), która wskazuje, że „ja sporządzałam plan finansowo-rzeczowy. Przedstawiłam taki plan, który pokazywał, że wydatki będą wyższe niż przychody"; - wyjaśnieniami oskarżonego D. B., który wskazuje, że „dostałem informację przy zatrudnianiu, że sytuacja finansowa szkoły jest bardzo zła. Powiedziałem, że należy zrobić kontrolę - audyt, jakie są obciążenia. Ksiądz P. powiedział, że nie ma na to pieniędzy i środków, że nie do mnie to należy" oraz, że „ksiądz P. prosił mnie abym pożyczył pieniądze"; - wyjaśnieniami oskarżonej J. G. (1), która wskazuje, że „Plan [finansowy] był sporządzony przez panią J.-P.. W tym planie figurował zapis, że szkoła zamknie się stratą ok 100 tys. zł.. Z tego powodu wywiązała się burza, a przede wszystkim ksiądz powiedział, że to niedopuszczalne, żeby kanclerz tak planował działalność, że pokazywał straty. Pani J.-P. powiedziała, że żadnej fikcji nie będzie pokazywała"; 8.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., poprzez dowolną w oderwaniu od swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. zeznań świadka M. P. (1), w zakresie w jakim stwierdza on, że „o tym, że ona [E. P. (1)] tego [dostępu do kontroli operacji finansowych Uczelni] nie ma dowiedziałem się po fakcie", w sytuacji kiedy stoją one w sprzeczności z dowodami ocenionymi jako wiarygodne, tj.: - wyjaśnieniami E. P. (1), która wskazuje, że „gdybym miała cień wątpliwości, tym bardziej naciskałabym księdza [P.], a naciskałam, że nie mam żadnej możliwości kontroli finansów. Zimą [2011 r.] była raz sytuacja (...) Miałam złożyć podpis aby udzielono mi pełnomocnictwa [bankowego] ale do tego nie doszło" oraz, że „Ja nawet pisałam (...) wielokrotnie rezygnacje, 2-3 razy je składałam. Ksiądz P. kazał mi czekać, przynajmniej do czasu znalezienia następcy."; - zeznaniami świadka D. T. (1), który wskazuje, że E. P. (1) informowała go wielokrotnym składaniu rezygnacji z pełnionej funkcji na skutek braku narzędzi to realizacji kontroli finansów Uczelni; - wyjaśnieniami oskarżonej J. G. (1), która wskazuje, że „wiem dlaczego Pani E. [J.-P.] zwolniła się z pracy. Powiedziała, że nie podoba jej się to, co robi ksiądz. Powiedziała tak: <ksiqdz rządzi pieniędzmi, a pani jest odpowiedzialna>" oraz, że „Plan [finansowy] był sporządzony przez panią J.-P.. W tym planie figurował zapis, że szkoła zamknie się stratą ok 100 tys. zł. Z tego powodu wywiązała się burza, a przede wszystkim ksiądz powiedział, że to niedopuszczalne, żeby kanclerz tak planował działalność, że pokazywał straty. Pani J.-P. powiedziała, że żadnej fikcji nie będzie pokazywała"; 9.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 410 k.p.k., przejawiającą się w pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych dowodu z zeznań biegłego J. D. (2), w zakresie, w jakim wskazuje on, że: „dokumenty źródłowe, które miałem są opisane na wielu stronach opinii ale one były, jeśli chodzi o dowody, to były dowody chaotyczne, jakby je ktoś zbierał ze śmietnika. Nie da się na ich podstawie pracować (...) Nie było możliwości konfrontowania dokumentu z tym co było zapisane." 10.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 410 k.p.k., przejawiającą się w pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych dowodu z zeznań biegłej A. O. w zakresie, w jakim wskazuje ona, że: „Wyglądała, że mogła nie być kompletna [dokumentacja księgowa przekazana biegłym]. Być może nie były to wszystkie dokumenty"; 11.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 410 k.p.k., przejawiającą się w pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych dowodu z zeznań biegłej M. B. w zakresie, w jakim wskazuje ona, że: „dokumentacja była niekompletna i znajdowała się w dużym chaosie. Gdyby były dostarczane inne dokumenty, to kwota wskazana w opinii prawdopodobnie podlegałaby weryfikacji" oraz, że „Nie można wykluczyć, że niedobory te powstały we wcześniejszym okresie [latach 2001-2010]”; 12.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 410 k.p.k., przejawiającą się w pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych dowodu z zeznań świadka A. Z. w zakresie, w jakim wskazuje on, że: „mogliśmy znaleźć w kwesturze dokumenty, które nie zostały zaksięgowane"; 13.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 410 k.p.k., przejawiającą się w pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych dowodu z zeznań świadka A. L. (1) w zakresie, w jakim wskazuje ona, że „na biurkach obu pań [J. G. (1) i E. C. (1), w momencie kontroli] były niezaksięgowane dokumenty. Dużo dokumentów było niezaksięgowanych "; 14.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 410 k.p.k., przejawiającą się w pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych okoliczności w postaci faktu niezabezpieczenia i niezatrzymania w początkowej fazie postępowania przygotowawczego dokumentacji księgowej Uczelni; 15.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 410 k.p.k., przejawiającą się w pominięciu przy dokonywaniu ustaleń faktycznych okoliczności w postaci wynoszenia worków z kwestury uczelni w porze nocnej dnia 14 lutego 2013 r.; a w konsekwencji zarzutów podniesionych w pkt 9-15: 16.błąd w ustaleniach faktycznych, znajdujący przejaw w stwierdzeniu, że oskarżona dokonała przywłaszczenia kwoty łącznie 1.174.012,92 zł, w oparciu o sporządzone w niniejszej sprawie opinie biegłych z zakresu rachunkowości, w sytuacji, kiedy dokumentacja finansowa będąca podstawą ww. opinii pozostawała, niekompletną, który to fakt wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a na podstawie opinii biegłych nie sposób jest wykluczyć, że braki w środkach Uczelni powstać mogły we wcześniejszym okresie, aniżeli pokrywającym się ze sprawowaniem funkcji przez oskarżoną; 17.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., poprzez dowolną w oderwaniu od swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. opinii biegłych Biura (...) z zakresu rachunkowości , w zakresie jakim wskazuje ona, że pobrane z kont uczelni na prywatne rachunki środki oskarżona wydatkowała następnie na cele prywatne, w sytuacji kiedy na prywatnych rachunkach oskarżonej, w momencie dokonywania przelewów znajdowały się jej prywatne środki pieniężne, a środki finansowe, po wpływie na konto uległy zmieszaniu, który to fakt, skorelowany z okolicznością, że środki zgromadzone na rachunkach nie były przez nią wydatkowane w całości ale w częściach, nie pozwala na przyjęcie tezy o wydatkowaniu pieniędzy uczelni na prywatne cele, co potwierdza w swoich zeznaniach biegły J. D. (2) („Próbowałem ocenić na co pieniądze były wydane. Jeżeli na koncie jest nawet duże saldo, oczywiście nigdy nie zbadamy, czy to sq te pieniqdze czy inne..."); 18.samoistny błąd w ustaleniach faktycznych, znajdujący przejaw w stwierdzeniu, że oskarżona samodzielnie i bez wiedzy władz uczelni dokonywała przelewów z konta uczelni na prywatne rachunki, które to ustalenie stoi w sprzeczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, z którego wynika, że każdorazowa decyzja o przelewie wymagała autoryzacji przez dwie uprawnione osoby, co potwierdzają: - treść dokumentacji przekazanej przez bank (...); - pisemnej opinii oraz zeznań biegłej A. O., która wskazuje, że dostęp do kont mieli M. P. (1) i Z. P. (str. 30 opinii uzupełniającej, k. 1530); co koreluje z dowodami o charakterze osobowym, w tym m. in: - wyjaśnieniami oskarżonego Z. P., kanclerza Uczelni od października 2011 r. do kwietnia 2012 r., który wskazuje, że „ja autoryzowałem te przelewy. Miałem swoje hasło i login. Dane potrzebne do przelewu były wprowadzane do systemu bankowego przez pracowników kwestury, po czym zapraszano mnie, żebym podpisał te przelewy na tzw. <drugq rękę>" oraz depozycjami pozostałych świadków i oskarżonych; a w konsekwencji uchybień podniesionych powyżej: 19.obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., poprzez dowolną w oderwaniu od swobodnej ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu winy oskarżonej J. G. (1) pomimo braku podstaw dla poczynienia jakichkolwiek ustaleń faktycznych w przedmiocie zamiaru bezpośredniego kierunkowego oskarżonej w popełnienia przestępstwa przywłaszczenia kwoty wskazanej w opisie czynu jej przypisanego. |
☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny |
||
|
Na wstępie podnieść należy, że niektóre zarzuty z apelacji obrońców stały się bezprzedmiotowe z uwagi na przeprowadzenie postępowania dowodowego na etapie postępowania odwoławczego. Na rozprawach odwoławczych zostali przesłuchani świadkowie E. C. (2), J. K. i M. K. (2). Została też dogłębnie wyjaśniona kwestia złożenia przez M. P. (1) zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa związanego ze rzekomym sfałszowaniem jego podpisu w banku. Słusznie natomiast Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 7 grudnia 2021 roku oddalił wnioski obrońcy oskarżonej J. G. (4) o zwrócenie się do administratora poczty elektronicznej edu.pl o przekazanie treść korespondencji mailowej oskarżonej pomiędzy adresami e-mailowymi należącej do oskarżonej. Przede wszystkim podnieść należy, że administrator przechowuje zazwyczaj maile od 30 dni do 5 lat. Niepodobieństwem jest zatem, że wysyłane przez oskarżoną w okresie objętym aktem oskarżenia maile zachowały się w archiwum do grudnia 2021 roku. Zasadnie też został oddalony wniosek o zwrócenie się do Zgromadzenia (...) o przekazanie wszelkich umów łączących to Zgromadzenie ze Szkołą Wyższą im. B. J. z siedzibą w W. oraz Wyższą Szkołą (...). Żadna ze stron w niniejszej sprawie nie kwestionowała bowiem, że budowa ośrodka w W. R. mogła być finansowana przez te obie uczelnie. Nie sposób też odmówić zasadności oddalenia wniosku dowodowego o zwrócenie się do Przedsiębiorstwa Budowlanego (...), Kancelarii Notarialnej J. G. (3) T. J. G. – Z., Powiatowego Biura Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej. To, że te podmioty te mogły świadczyć usługi na rzecz Zgromadzenia (...), wcale nie może potwierdzać, że za te usługi (...) płacił przekazywanymi mu rzekomo w gotówce pieniędzmi przez oskarżoną. Faktury VAT dotyczące wykonanych usług mogły być wystawiane wyłącznie na rzecz tego Zgromadzenia. Mało prawdopodobne też jest, że za usługi te zawsze płacono gotówką. Żadną miarą nie potwierdza też wyjaśnień oskarżonej sporządzone przez nią zestawienie kwot mających być wpłaconych na rzecz firm (...) i (...). Nie wiadomo w ogóle, na podstawie jakich dokumentów to zestawienie zostało sporządzone i jakiego okresu ono dotyczy. Wykaz zaś środków finansowych przekazanych na inwestycje w obcych środkach trwałych w W. R. dotyczy lat 2002 – 2007. Po pierwsze, również nie wiadomo, na podstawie jakich dokumentów oskarżona sporządziła „Wykaz przelewów na roboty w W. R.”, a po drugie dotyczy on okresu sprzed trzech lat od okresu objętego aktem oskarżenia. Ksiądz M. P. (1) mógł swobodnie dysponować środkami pieniężnymi (...) uczelni i nie było żadnego powodu, aby zamiast przelewać pieniądze z konta uczelni na konto Zgromadzenia, wymuszać na oskarżonej przelewanie pieniędzy z konta uczelni na jej różne rachunki, a następnie zobowiązywać ją do wypłacania przez nią pieniędzy i przekazywania ich mu w gotówce. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że wiarygodność wyjaśnień oskarżonej podważają przede wszystkim zeznania M. P. (1). Niemożliwe jest zaś obdarzenie wiarą wszystkim jego depozycjom. Nie sposób bowiem podważyć rzetelności informacji uzyskanej z Prokuratury Okręgowej w (...). W kontekście jej treści nie jest prawdą to, że nie zawiadomił Prokuratury o fakcie podrobienia jego podpisu przez inną osobą. Można też z tego wywieść, że M. P. (1) zeznał nieprawdę co do tego, że nie wiedział o koncie uczelni w (...) oraz nie odebrał karty do tego konta. Nie można jednakże na tej podstawie zakwestionować całości zeznań M. P. (1). Owszem, do dokonania przelewu konieczna była autoryzacja dwóch upoważnionych osób. Co do zasady M. P. (1) był zobowiązany do autoryzowania każdego przelewu z konta uczelni prowadzonego w banku (...). Podkreślić jednakże należy, że z wyjaśnień Z. P., D. B. i E. P. (1) wynika jednoznacznie, że J. G. (1) miała na uczelni pozycję szczególnie uprzywilejowaną, że cieszyła się pełnym i nieograniczonym zaufaniem M. P. (1), a kolejni Kanclerze byli właściwie pozbawieni możliwości kontroli i rzeczywistego nadzoru nad księgowością uczelni. E. P. (2) stwierdziła nawet, że M. P. (1) darzył ją „wielkim zaufaniem”. Również E. C. (1) zeznała, że M. P. (1) darzył oskarżoną dużym zaufaniem. Skoro darzył ją tak wielkim zaufaniem, to biorąc pod uwagę doświadczenie życiowe i zawodowe oczywiste jest, że nie kontrolował każdego przelewu dokonywanego z inicjatywy oskarżonej. Poza tym często było tak, że przelewy były dokonywane w tak zwanych „paczkach”, w przypadku których znacznie ograniczona jest możliwość kontroli każdego przelewu. Doświadczona księgowa A. L. (2) zeznała, że żadna osoba autoryzując „paczkę” przelewów nie sprawdza każdego konta, na które przelewane są pieniądze, i druga osoba autoryzująca przelew musi zaufać księgowej. M. P. (1) mógł w ogóle nie zorientować się, że oskarżona dokonuje wielu przelewów na swoje konta, tytułując je jako „zaliczka”. Mogło też tak być, co jest nieprawidłowe, ale niestety praktykowane w różnych instytucjach, że M. P. (1) mając ogromne zaufanie do J. G. (1) przekazał jej swoją kartę do autoryzacji przelewów i oskarżona samodzielnie autoryzowała wszystkie przelewy bez angażowania M. P. (1). Warto zwrócić uwagę na zeznania A. K., który autoryzował wraz z oskarżoną przelewy z konta uczelni prowadzonego w banku (...). Zeznał on, że przelewy były przygotowywane przez J. G. (1) i za każdym razem nie widział na ekranie monitora, z jakiego tytułu i na jakie konto przelewane są pieniądze. Owszem, potem oskarżona przedstawiała mu na papierze, ale tylko do wglądu, na co były te opłaty. M. P. (1) mając ogromne zaufanie do oskarżonej, najpewniej nie żądał od niej takich dokumentów. To, że jako pełnomocnik założyciela uczelni chciał ukryć okoliczność całkowitego braku kontroli nad tym, co robiła J. G. (1), jest wręcz oczywiste. Gdyby okazało się, że w żaden sposób nie kontrolował dokonywanych przez nią przelewów, to wówczas byłby też odpowiedzialny za jej poczynania. Gdyby zaś wiedział i w pełni akceptował, że oskarżona bezpodstawnie przelewa pieniądze z konta uczelni na swoje rachunki, to wówczas nie podjąłby działań mających na celu sprawdzenia finansów uczelni, nie byłby zaskoczony wynikami audytu i nie złożyłby zawiadomienia o przestępstwie. Starałby się wówczas „zatuszować” całą sprawą związaną z niedoborem środków pieniężnych. Jeżeli aktywnie uczestniczył w przestępczym wyprowadzaniu pieniędzy z majątku uczelni, to nie mógł zakładać, że nie będzie żadnych dowodów, które go obciążą. Poza tym przyjmując za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonej i zeznania jej syna T. D., to należałoby przyjąć, że księdza M. P. (1) J. G. (4) w czasie swojej pracy na uczelni darzyła przeogromnym szacunkiem jako do osoby duchownej, uważała go za człowieka pełnego cnót wszelakich, obdarzanego charyzmą, wielce uczciwego, któremu nie wypada się sprzeciwić i nie wypada poprosić o pokwitowanie otrzymania od niej znacznych sum pieniężnych i któremu dozgonnie wierzyła, że otrzymywane od niej pieniądze przeznacza wyłącznie na zbożny cel, to jest na budowę ośrodka w W. R., a tymczasem po ujawnieniu braków pieniędzy na koncie uczelni okazał się w jej oczach super hochsztaplerem, wręcz człowiekiem z piekła rodem. Należałoby przyjąć, że ksiądz M. P. (1) najzwyczajniej kradł pieniądze, oszukując oskarżoną, że przeznacza je na zbożne cele, a następnie z pełną premedytacją zażądał zwrotu od niej skradzionych przez siebie pieniędzy, a następnie również z pełną premedytacją fałszywie oskarżał o ich kradzież zupełnie niewinną J. G. (2). Znamienne jest, że przesłuchani w sprawie świadkowie pełniący różne funkcje w pokrzywdzonej uczelni D. T. (2), J. D. (4), K. K., R. C., A. K., A. T., H. S., K. M. oraz D. W. nic nie wiedzieli, że oskarżona przelewała pieniądze na swoje rachunki, żeby później wypłacić z nich gotówkę, którą przekazywała później M. P. (1) na ośrodek w W. R.. Wydaje się, że niemożliwe jest, żeby nikt z pracowników uczelni o tym nie wiedział, zwłaszcza że przekazywanie pieniędzy w gotówce M. P. (1) trwało co najmniej ponad dwa lata i były to w sumie znaczące kwoty. Jedynie E. C. (1) na rozprawie odwoławczej zeznała, że oskarżona jeździła do W. i przekazywała gotówkę M. P. (1). Jej zeznania nie można jednakże żadną miarą uznać za wiarygodne. Przede wszystkim nie wynika z nich, że ona również jeździła z oskarżoną do W. i była świadkiem, jak oskarżona przekazywała pieniądze M. P. (1). O przekazywaniu pieniędzy M. P. (1) mogła się dowiedzieć wyłącznie od oskarżonej w trakcie toczącego się postępowania karnego. Charakterystyczne jest, że E. C. (1) w ogóle o tym nie wspominała, a jest to bardzo istotna okoliczność, będąc dwukrotnie przesłuchiwana w śledztwie. Będąc zaś słuchana przed Sądem Okręgowym zeznała jedynie, że były wystawiane czeki i kwestor oraz M. P. (2) wozili pieniądze. Dotyczy to jednak okresu sprzed objętego aktem oskarżenia. Poza tym świadek M. P. (2) kategorycznie zaprzeczył, że przekazywał komukolwiek gotówkę pochodzącą z majątku uczelni. E. C. (1) stwierdziła jedynie, że słyszała, iż pieniądze były przekazywane M. P. (1). Dopiero na rozprawie odwoławczej po 10 latach od wszczęcia niniejszego postępowania zeznała, że było praktykowane, że był robiony przelew na rachunek prywatny J. G. (1) i ona w W. za pomocą karty kredytowej pobierała pieniądze i oddawała je księdzu M. P. (1). Zeznała też, o czym we wcześniejszych zeznaniach nie mówiła, że słyszała, jak były rozmowy pomiędzy M. P. (1) a oskarżonym, podczas których ksiądz mówił o przywiezieniu faktur związanych z budową ośrodka w W.. To, że wcześniej o tym nie mówiła, świadczy jednoznacznie o tym, że swoimi zeznaniami chciała wspomóc swoją koleżankę J. G. (1) w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Nic nie stało przeciwko temu, żeby te okoliczności przedstawiła w swoich wcześniejszych zeznaniach. Poza tym należy zauważyć, że pracowała ona w księgowości pokrzywdzonej uczelni i również odpowiadała za prawidłowość księgowania dokumentów. Miała zatem też z tego powodu interes w składaniu korzystnych dla oskarżonej zeznań. A. Z., który przeprowadzał kontrolę księgowości w (...) uczelni, zasugerował nawet, że E. C. (1) wiedziała o procederze wyprowadzania pieniędzy z uczelni, a nawet mogła w nim uczestniczyć. Podczas kontroli zostało ujawnione, że E. C. (1) pobierała bezpodstawnie dwukrotnie wynagrodzenie za te same projekty z dwóch źródeł. Ponadto oglądając monitoring zauważył, jak E. C. (1) wynosi worek z uczelni. Okoliczność ta wynika również z zeznań A. L. (2). E. C. (1) zaprzeczyła temu w swoich zeznaniach. A. Z. nie był związany bezpośrednio z pokrzywdzoną uczelnią i nie miał żadnego interesu w składaniu niekorzystnych zeznań zarówno dla oskarżonej, jak i dla E. C. (1). Nadto wcześniejszym twierdzeniom E. C. (1) co do przekazywania pieniędzy w gotówce oskarżonej oraz kanclerzom kategorycznie zaprzeczyli Z. P. i D. B., wyjaśnień których nie sposób uznać za nieprawdziwe, albowiem korelują z innymi zebranym w sprawie dowodami. Poza tym nieprawdziwe są twierdzenia E. C. (1), że nie wiedziała o brakach w dokumentacji księgowej (...) uczelni. To, że były ewidentne braki w tej dokumentacji wynika nawet z wyjaśnień oskarżonej. Niemożliwe jest, że jako jedyny poza oskarżoną pracownik księgowości nie wiedziała o tym. Skoro zaś, jak wynika z jej zeznań, były przelewane z konta uczelni pieniądze na ośrodek w W., to nie miało żadnego sensu przekazywanie na ten cel M. P. (1) jakiejkolwiek gotówki i to do tego wypłacaną z kont prywatnych oskarżonej. M. P. (1) kategorycznie zaprzeczył, że był prowadzony z tego powodu jakikolwiek obrót gotówkowy. Podkreślić należy, że z zeznań A. L. (2) wynika jednoznacznie, że po ujawnieniu niedoborów w majątku pokrzywdzonej uczelni J. G. (1) przyznała się do przywłaszczenia pieniędzy. Kiedy w czasie kontroli w lutym 2013 roku świadek spytała oskarżoną, dlaczego to robiła, w odpowiedzi usłyszała, że była głupia i zachłanna, z tym że część pieniędzy dała księdzu M. P. (1). A. L. (2) nie miała żadnego powodu, aby składać tendencyjnie niekorzystne dla oskarżonej zeznania. Nie była ona bezpośrednio związana z (...) uczelnią. Jej zeznań w tej części nie można też uznać za korzystne dla M. P. (1), bo również jego obciążają. O tej rozmowie z oskarżoną A. L. (2) mówiła zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie w Sądzie Okręgowym. Wręcz absurdalnym byłoby przyjmowanie, że A. L. (2) wymyśliła, że oskarżona powiedziała jej, że była głupia i zachłanna. Jej zeznania są w całości wiarygodne. Za niewiarygodne należy też uznać zeznania syna oskarżonej T. D., że jego matka od początku nie chciała zawierać z uczelnią jakiejkolwiek ugody i zwracać jakiekolwiek pieniądze, które wpłynęły na jej konto z konta uczelni. W tym zakresie jego zeznania są rażąco sprzeczne z zeznaniami A. L. (2), która nie miała żadnego interesu w składaniu niekorzystnych dla oskarżonej depozycji. Zeznała ona stanowczo, że była na spotkaniu z oskarżoną w „(...)” i kiedy dyrektor P. zaproponował J. G. (1), żeby zwróciła pieniądze, ona na to się zgodziła, a dopiero zmieniła swoje zdanie, gdy w spotkaniu na uczelni uczestniczył również jej pełnomocnik. Niejako na marginesie podnieść należy, że budzą pewne wątpliwości zeznania T. D. dotyczące zakupu prezentu dla biskupa, jakim miał być kask rowerowy, za który miał zapłacić gotówką. Z zeznań D. T. (2) wynika bowiem, że to on kupił na prezent kask rowerowy za własne pieniądze i pomimo przedstawienia później faktury na zakup kasku nie otrzymał zwrotu pieniędzy. Jakoś trudno uwierzyć, że kask rowerowy był dwukrotnie darowany biskupowi w formie prezentu, chociaż nie można tego całkowicie wykluczyć. Być może była to swoista tradycja w pokrzywdzonej uczelni wręczania osobom duchownym kasków rowerowych. W świetle doświadczenie życiowego jest co najmniej zadziwiające, że jak wynika z wyjaśnień oskarżonej przekazując gotówkę M. P. (1) nie prosiła go o pokwitowanie odebrania pieniędzy. Mogła też sporządzić jakąkolwiek notatkę z przekazania pieniędzy, żeby móc później rozliczyć się z tych pieniędzy. Jest niewyobrażalne, że wykształcona osoba, robiąca nawet doktorat o coś takiego w ogóle nie zadbała. Nie sposób uwierzyć, że osoba księdza M. P. (1), któremu przypisywała wręcz nadzwyczajne cechy, tak ją paraliżowała, że bała się go lub uważała za niestosowne poproszenie go o pokwitowanie. W gruncie rzeczy też nie wiadomo, jakie to mogły być dokumenty, które mogłyby potwierdzać, że przekazywane M. P. (1) pieniądze w formie gotówki były przeznaczane na budowę ośrodka w W.. Przecież faktury wystawione na podmioty wykonujące usługi na rzecz Zgromadzenia (...) nie mogłyby tego potwierdzać. Skąd bowiem byłoby wiadomo, że dana usługa została wykonana za pieniądze przekazane M. P. (1) w gotówce przez oskarżoną. J. G. (1), jak i jej syn T. D. twierdzili, że mimo żądań nie zostały przedstawione im dokumenty pozwalające na rozliczenie pobranych zaliczek, ale nie wskazali, jakie to mogłyby być dokumenty. Gdyby J. G. (1) miała przekonanie o legalności pobierania zaliczek, to sporządzałaby rzetelnie dokumentację księgową i nie starała się ukryć tego procederu. Tymczasem z zeznań A. Z. wynika na przykład, że przelanie na konto osobiste oskarżonej kwoty 8.800 złotych zostało zaksięgowane jako zakup komputera. Z zeznań A. L. (2) wynika, że co miesiąc uczelnia (...) wystawiała uczelni (...) fakturę za czynsz w kwocie 4.920 złotych i kwoty te oskarżona przelewała na swoje konto, a na konto uczelni (...) nigdy nie trafiały, a były księgowane na kontach rozrachunków z uczelnią (...), na przykład na kontach ZUS – u czy też przypadkowych kontrahentów. Te oczywiste nieprawidłowości, wynoszenie dokumentów poza dział księgowości, ich ukrywanie, a także ogólny bałagan w księgowości nie mógł służyć niczemu innemu, jak zamaskowaniu przestępczych działań oskarżonej. Zadziwiające jest też, że oskarżona przelewała pieniądze z konta uczelni na swoje różne konta. Nie sposób zadać pytania: Po co to robiła? Czymś normalnym jest, że pracownik do księgowości podaje tylko jeden numer konta, na które przelewane są należne mu świadczenia, nawet jeżeli posiada ich kilkanaście, co jest raczej niespotykane. Gdyby było tak, jak wyjaśniła oskarżona, że M. P. (1) polecał jej przelać na swój prywatny rachunek jakąś kwotę pieniężną, by następnie ją w całości wypłaciła i przekazała mu w W. pobraną gotówkę, to wówczas byłoby tak, że na przykład oskarżona przelałaby na swój rachunek, dajmy na to, 5.000 złotych i tę kwotę następnie w całości wypłaciła, żeby ją przekazać M. P. (1), zgodnie z jego życzeniem. Tymczasem tak nie było. Z historii rachunków J. D. (1) wcale tak nie wynika. Z zestawienia operacji na rachunku osobistym oskarżonej, prowadzonym w banku (...) wynika, że w maju 2011 roku na ten tylko rachunek z konta pokrzywdzonej uczelni wpłynęło w sumie 22.303,16 złotych: 5 maja – 2.660 zł., 6 maja – 3.000 zł., 16 maja 4.880 zł., 24 maja - 3.000 złotych, 27 maja – 3.451,58 złotych oraz jeszcze tego samego dnia ta sama kwota 3.451,58 zł. Niemożliwe jest, że oskarżona w tym okresie zarobiła w kwocie netto taką sumę pieniędzy. W historii rachunku nie ma ani jednej operacji polegającej na wypłacie pieniędzy w kwocie równej przelanej z konta pokrzywdzonej uczelni. Już samo to wskazuje, że oskarżona kłamie w swoich wyjaśnieniach na temat pobieranych zaliczek z rachunku uczelni i przekazywania ich w całości księdzu M. P. (1). Również z opinii biegłych z Biura (...) w L., której rzetelności nie sposób podważyć, wynika jednoznacznie, że wysoka częstotliwość wypłat gotówki i stosunkowo niskie kwoty nie wskazują bynajmniej, aby były to kwoty pobierane w jakimś szczególnym celu, na przykład w celu przekazania ich przedstawicielom Uczelni J. w W., a raczej na typowe potrzeby, jakie bywają w gospodarstwie domowym. Charakterystyczne jest, co stwierdzili biegli, że po wpłynięciu zaliczek z pokrzywdzonej uczelni na rachunku J. G. (2), pieniądze były wydawane między innymi na spłatę kredytu hipotecznego, spłatę różnych pożyczek, płatności w różnych sklepach, stacjach paliw, zapłaty rachunków za media, podatek od nieruchomości, a także na zakup samochodu, za remonty, za hotel w H.. Faktem jest, że pieniądze z zaliczek zostały niejako „wymieszane” ze znajdującymi się na rachunkach oskarżonej środkami z legalnych źródeł. Fakt ten jednakże jednoznacznie świadczy o winie oskarżonej. Gdyby nie dochodziło do tego „wymieszania”, można byłoby wyodrębnić kwoty przekazywane na inne cele niż prywatne potrzeby oskarżonej. Nie ma żadnego znaczenia to, że M. P. (1) powinien był mieć wgląd do rachunków uczelni oraz że jak podawali niektórzy świadkowie, że wtrącał się on nawet w nie swoje sprawy. Jeszcze raz należy podkreślić, że miał on ogromne zaufanie do oskarżonej i to że miał wgląd do rachunku wcale nie oznacza, że z tego skorzystał. Poza tym nie sposób uznać, że udał zaskoczenie, gdy został ujawniony proceder wyprowadzania pieniędzy z majątku uczelni. Obrońca oskarżonej adwokat K. N. (1) w zarzutach apelacyjnych cytuje fragmenty zeznań świadków, ale są one wyrwane z kontekstu i jednocześnie pomija te fragmenty, które jednoznacznie wskazują na zawinienie oskarżonej. Bez znaczenia jest, że ksiądz M. P. (1) był osobą decydującą na uczelni o większych inwestycjach. Nie ma to żadnego związku z zarzutem przedstawionym oskarżonej. To, że mógł wiedzieć, ile pieniędzy wpływa z tytułu czesnego, wcale nie oznacza, że wiedział o wszystkich poczynaniach oskarżonej, do której miał wielkie zaufanie. Nie mogło zaś być tak, że każdy przelew był wykonywany na polecenie M. P. (1). Przecież codziennie nie bywał on na terenie uczelni (...) i nie sposób przyjąć, że decydował on nawet o najmniejszych wydatkach. To, o czym zeznawali świadkowie, że podejmował on szereg decyzji, nie oznacza, że oskarżona bez jego wiedzy nie mogła wyprowadzać pieniędzy z majątku uczelni. Jeżeli chodzi o pieniądze przekazywane jako prezent osobom duchownym, to z zeznań świadków wynika, że nie były to duże kwoty. Z zeznań D. T. (2) wynika, że nie była to kwota większa niż 500 złotych. Poza tym oskarżona przecież wyjaśniała, że pieniądze przekazywała M. P. (1). Z zeznań świadków nie wynika bynajmniej, że zajmował się on również prezentami dla innych osób duchownych. Nie potwierdziły się wyjaśnienia oskarżonej, że w 2010 roku na prośbę M. P. (1) przelała z rachunku pokrzywdzonej uczelni na własne konto 30.000 złotych, aby następnie przekazać tę kwotę M. P. (1), by z kolei wręczyć ją kardynałowi K. N. (2). Brak jest w historii rachunków oskarżonej operacji polegającej na wypłacie takiej kwoty pieniężnej, jak też nie ma na przestrzeni kilkunastu dni wielu wypłat pozwalających na uzbieranie takiej kwoty. Nie można też zgodzić się z obrońcami, że zaskarżony wyrok został wydany z obrazą art. 410 k.p.k. i 366 §1 k.p.k. Sąd pierwszej instancji bynajmniej nie wydał wyroku na podstawie nieujawnionych na rozprawie dowodów. Nie pominął też żadnego dowodu, a to że pewne dowody uznał za niewiarygodne i nie czynił na ich podstawie ustaleń faktycznych jest uprawnieniem sądu i nie świadczy o obrazie art. 410 k.p.k. Oczywiste przecież jest, że sąd nie może czynić ustaleń na podstawie sprzecznych ze sobą dowodów. Sąd pierwszej instancji, wbrew zarzutom obrońców, nie dokonał sprzecznej z regułą określoną w art. 7 k.p.k. oceny opinii biegłych z Biura (...) w L.. To, że dokumentacja księgowa nie była kompletna, nie oznacza, że nie mogli wysnuć wniosku co do kwoty pieniężnej, którą oskarżona wyprowadziła z majątku uczelni. Biegli przekonująco uzasadnili swoje stanowisko, że niekompletność dokumentacji nie stoi na przeszkodzie określenia wysokości tej kwoty. Podkreślić należy, że dokumenty były celowo wynoszone z Kwestury pokrzywdzonej uczelni przez oskarżoną, co też sama przyznała. Pomagała jej w tym E. C. (1). O wartości dokumentu nie może decydować to, w jaki sposób zostały one uzyskane przez organy ścigania. W świetle doświadczenia życiowego i zawodowego wcale nie jest niemożliwe wyliczenie niedoboru na podstawie zdekompletowanej dokumentacji księgowej. Brak pewnych dokumentów, za co odpowiada oskarżona, nie może prowadzić do jej ekskulpacji. W każdym razie wyliczenia biegłych są czytelne i poddają się weryfikacji, a tym samym zasługują na pełną akceptacji przez sąd. W świetle zebranych dowodów wina oskarżonej w popełnieniu przypisanych jej czynów jest wyjątkowo nad wyraz ewidentna. Nie nasuwa żadnych, nawet najmniejszych wątpliwości. Przelewając bezpodstawnie z konta pokrzywdzonej uczelni pieniądze na swoje prywatne rachunki działała w sposób oczywisty z zamiarem ich włączenie do swojego majątku. Działała zatem z zamiarem bezpośrednim. Dążyła ona ewidentnie do definitywnego pozbawienia pokrzywdzonej z posiadania znacznej sumy pieniężnej, wzbogacając jednocześnie swój majątek prywatny. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że działała z góry powziętym zamiarem przywłaszczania środków pieniężnych Wyższej Szkoły (...) w (...). Już dokonując pierwszy nieuprawniony przelew pieniędzy tej uczelni na swój prywatny rachunek miała zamiar kontynuować tego rodzaju przestępcze działania. Jak przyznała w rozmowie z A. L. (2) była zarazem głupia i chciwa. Dzięki przywłaszczonym pieniądzom realizowała różne swoje potrzeby. Działała w sposób powtarzający się, z pełną premedytacją, zakładając między innymi w tym celu kilkanaście rachunków i tworząc chaos w dokumentacji księgowej. Starała się też ukryć swoje działania poprzez nieodpowiednie księgowanie rozchodów uczelni. Zarówno stopień szkodliwości popełnionego przez nią przestępstwa przywłaszczenia, jak i stopień winy są znaczne. Nie mniej jednak należy zgodzić się obrońcą oskarżonej adwokatem G. K., że wymierzona wobec niej kara pozbawienia wolności jest rażąco surowa. Przede wszystkim podkreślić należy, że dotychczas nie była karana sądownie. Nie jest też w takim stopniu zdemoralizowaną, że tylko jej pobyt w więzieniu ukształtuje w niej właściwą postawę i zapewni, że w przyszłości nigdy więcej nie dopuści się przestępstwa, zwłaszcza przeciwko mieniu. Dolegliwość wydanego wyroku nie należy oceniać wyłącznie w kontekście kary pozbawienia wolności. Została ona jednocześnie zobowiązana do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej uczelni znaczącej kwoty wynoszącej 1.174.012,92. Spełnienie tego obowiązku będzie wymagał od oskarżonej nadzwyczajnych starań. Spowoduje znaczne zmniejszenie jej majątku, także w konsekwencji może przyczynić się do obniżenie jej stopy życiowej. Poza tym została zobowiązana do uiszczenia wszystkich kosztów sądowych, które w niniejszej sprawie są znaczące. Należy też podnieść, że swoistą karą dla oskarżonej jest to, że postępowanie w tej sprawie toczy się już od ponad 10 lat. Nie ulega wątpliwości, że w związku z tym postępowaniem pogorszyła się też jakość jej życia, na pewno towarzyszył jej stres. Sprawa niniejsza była szeroko opisywana w mediach. Jej rodzina w środowisku lokalnym w Ł. jest bardzo znana. Sprawa niniejsza była przez wielu mieszkańców Ł.komentowana. Oskarżona okryła się wręcz swoistą infamią. Przez wielu, mimo niezakończenia postępowania karnego i obowiązywania zasady domniemania niewinności, była postrzegana jako „złodziejka”. J. G. (1) również z tego powodu na pewno odczuła psychiczne dolegliwości. Mając to wszystko na względzie za zasadne należało uznać, obniżenie wobec niej kary pozbawienia wolności w taki sposób, aby można ją było warunkowo zawiesić. Będzie to w zupełności wystarczające, aby spełnione zostały cele kary. Podkreślić należy, że niewykonanie przez oskarżoną obowiązku naprawienia szkody może skutkować zarządzeniem wykonania wobec niej kary, co na pewno zmobilizuje oskarżoną do wykonania tego obowiązku. Jednocześnie za zasadne należy uznać, aby oskarżona jeszcze bardziej odczuła dolegliwość w sferze finansowej. Uświadomi to jej jeszcze bardziej, że popełnianie przestępstw przeciwko mieniu nigdy nie może być opłacalne. Stąd też została zwiększona wymierzona wobec niej grzywna do 540 stawek dziennych. Podkreślić należy, że takie rozstrzygnięcie żadną miarą nie narusza określonego w art. 434 §1 k.p.k. zakazu reformationis in peius. Oczywistym jest, że kara grzywny jest zawsze karą łagodniejszą od kary pozbawienia wolności. Kara pozbawienia wolności została zmniejszona o jeden rok, zaś grzywna została zwiększona o 140 stawek dziennych, a ewentualna zamiana tych 140 stawek dziennych grzywny na zastępczą karę pozbawienia wolności skutkowałaby jedynie 70 dniami pozbawienia wolności. W pełni zachował aktualność wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1978 roku (VII KZP 35/78, OSNKW 1979/1-2/2), iż w wypadku wniesienia rewizji (obecnie apelacji) wyłącznie na korzyść oskarżonego sąd rewizyjny może podwyższyć karę grzywny orzeczoną na podstawie art. 36 §3 k.k. (obecnie 33 §2 k.k.) obok kary pozbawienia wolności tylko wówczas, gdy jednocześnie obniża karę pozbawienia wolności, i to do takich granic, by kara zastępcza na wypadek nieuiszczenia grzywny nie przekraczała wraz z obniżoną karą pozbawienia wolności okresu, na jaki ją poprzednio orzeczono. |
||
|
Wniosek |
||
|
Apelacyjna obrońca oskarżonej J. G. (1). Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie, że oskarżona w ramach czynu jej zarzuconego dopuściła się wyłącznie występku nierzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych z art. 77 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 września 1994r. O rachunkowości oraz wymierzenie jej za ten czyn kary grzywny. Apelacja obrońcy oskarżonej J. G. (1). Adwokat G. K. wniósł o w zakresie czynów z punktów 1, V-VII zaskarżonego wyroku o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie kary niższej niż wymierzona. Apelacja obrońcy oskarżonej J. G. (1). Adwokat K. N. (1) wniósł o w zakresie czynów z punktów I , V-VI1 zaskarżonego wyroku o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej od zarzucanego jej czynu z art. 284 § 2 k.k., względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w przypadku stwierdzenia konieczności ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego. |
☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. |
||
|
Niezasadność zarzutów z apelacji obrońców oskarżonej adwokatów K. N. (1) i R. B. determinowała nieuwzględnienie wniosków o uniewinnienie oskarżonej. Uznanie, że kara pozbawienia wolności wymierzona oskarżonej jest rażąco surowa, skutkowało jej obniżeniem i jej warunkowym zawieszeniem. |
||
|
4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU |
|
|
1. |
|
|
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności |
|
|
5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO |
|
|
5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji |
|
|
1. |
Przedmiot utrzymania w mocy |
|
Zwięźle o powodach utrzymania w mocy |
|
|
5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji |
|
|
1. |
Przedmiot i zakres zmiany |
|
Złagodzono karę pozbawienia wolności do dwóch lat i jej warunkowo zawieszono na okres próby wynoszący 5 lat. Jednocześnie zwiększono wobec niej grzywnę do 540 stawek dziennych. |
|
|
Zwięźle o powodach zmiany |
|
|
Przyczyny zmiany wyroku zostały wyjaśnione w części uzasadnienia odnoszącej się do zarzutów apelacyjnych. |
|
|
5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji |
|||
|
5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia |
|||
|
1.1. |
|||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
2.1. |
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości |
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
3.1. |
Konieczność umorzenia postępowania |
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia |
|||
|
4.1. |
|||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania |
|||
|
5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku |
|||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
||
|
6. Koszty Procesu |
|||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
|
III |
O jednej opłacie za obie instancje orzeczono na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 4, art. 3 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (t j. Dz. U. z 2023 r. poz. 123) Orzeczenie o pozostałych kosztach sądowych opiera się na przepisach art. 634 k.p.k. i art. 627 k.p.k. |
|
7. PODPIS |