Wyrok z 21 maja 2015, sygn. IV Pa 35/15
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
Sygn. akt IV Pa 35/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 maja 2015 roku
Sąd Okręgowy w Sieradzu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
Przewodniczący: SSO Sławomir Matusiak (spr.)
Sędziowie: SO Dorota Załęska
SO Sławomir Górny
Protokolant: st. sekr. sąd. Beata Krysiak
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2015 roku w S.
sprawy z powództwa B. W.
przeciwko G. Ł. i (...) S.A. w W.
o ustalenie istnienia stosunku pracy, ustalenie wypadku przy pracy, zobowiązanie do sporządzenia protokołu wypadku przy pracy, wydanie świadectwa pracy
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli - Sądu Pracy
z dnia 28.01.2015 roku sygn. akt IV P 277/13
I. Zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że:
a) ustala, iż powoda B. W. łączył z pozwanym (...) S.A. w W. stosunek pracy na czas określony od dnia 5 czerwca 2012 roku do czasu zakończenia przez pozwanego budowy Kompleksu (...)na terenie (...) w Ł.,
b) uznaje zdarzenie z dnia 10 sierpnia 2012 roku z udziałem powoda B. W. za wypadek przy pracy,
c) zobowiązuje pozwanego (...) S.A. w W. do wydania powodowi B. W. świadectwa pracy,
II. Zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz B. W. tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez adwokat A. S. kwotę 442,80 ( czterysta czterdzieści dwa 80/100) złotych (w tym 23 % VAT),
III. Zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz B. W. tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez adwokat A. S. w postępowaniu przed sądem II instancji kwotę 147,60 (sto czterdzieści siedem 60/100) złotych ( w tym 23 % VAT).
Sygn. akt IV Pa 35/15
UZASADNIENIE
W pozwie wniesionym do Sądu Rejonowego – Sądu Pracy w Zduńskiej Woli w dniu 2 września 2013 r. powód B. W. wniósł o ustalenie istnienia, począwszy od 5 czerwca 2012 r., stosunku pracy nawiązanego na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony tj., na czas ukończenia budowy Kompleksu (...) na terenie (...) w Ł., pomiędzy nim a pozwanym G. Ł..
Jednocześnie powód wniósł o uznanie zdarzenia z 10 sierpnia 2012 r. za wypadek przy pracy i zobowiązanie pozwanego do sporządzenia protokołu ustalenia okoliczności
i przyczyn wypadku przy pracy.
Uzasadniając żądania B. W. wskazał, iż pomimo braku pisemnej umowy, w dniu 5 czerwca 2012 r. przystąpił do wykonywania pracy na rzecz pozwanego G. Ł.. Podał, iż pracę świadczył codziennie, od poniedziałku do piątku, przez 8 godzin dziennie, nadto zobowiązany był do podpisywania listy obecności i usprawiedliwiania swojej nieobecności w pracy. Dodatkowo powód wskazał, iż obowiązany był do osobistego świadczenia pracy i wykonywania poleceń zarówno pozwanego jak i innych osób, w tym kierownika robót (...) S.A.
W dniu 10 sierpnia 2012 r. w trakcie wykonywania pracy powód uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał zwichnięcia otwartego stawu skokowo – goleniowego oraz skokowo – piętowego prawego z uszkodzeniem więzadeł strzałkowo – skokowych
i strzałkowo – piętowych.
Pozwany G. Ł. nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie w całości. Przyznał, iż po otrzymaniu środków na ten cel od (...) S.A wypłacał powodowi wynagrodzenie, jednakże B. W. nie był jego pracownikiem, nigdy nie świadczył pracy na jego rzecz i nie wykonywał jego poleceń.
Na wniosek powoda postanowieniem z dnia 17 grudnia 2013 r. został wezwany do udziału w sprawie w charakterze pozwanego (...) S.A. w W..
Pozwany (...) S.A. w W. wnosząc o oddalenie powództwa w całości podniósł, iż nie łączył go z powodem jakikolwiek stosunek prawny, w tym w szczególności mający charakter pracowniczego zatrudnienia. (...) S.A. nie wypłacał B. W. jakiegokolwiek wynagrodzenia i nie zawierał z nim żadnej umowy. Zdaniem pozwanego, powód zatrudniony był przez G. Ł. i to on ponosił odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów BHP na terenie budowy, a co za tym idzie za skutki wypadku z 10 września 2012 r.
W piśmie procesowym z dnia 14 kwietnia 2014 roku powód sprecyzował roszczenie wnosząc o:
- ustalenie istnienia począwszy od 5 czerwca 2012 roku stosunku pracy nawiązanego na podstawie umowy o pracę na czas określony, tj. na czas ukończenia budowy Kompleksu
(...) na terenie (...) w Ł., pomiędzy nim a pozwanym (...) S.A. w W.,
alternatywnie o:
- ustalenie istnienia począwszy od 5 czerwca 2012 roku stosunku pracy nawiązanego na podstawie umowy o pracę na czas określony, tj. na czas ukończenia budowy Kompleksu
(...) na terenie (...) w Ł., pomiędzy nim a pozwanym G. Ł..
Nadto B. W. wniósł o uznanie zdarzenia z 10 sierpnia 2012 r. za wypadek przy pracy, zobowiązanie do sporządzenia protokołu ustalenia okoliczności
i przyczyn wypadku przy pracy, wydanie świadectwa pracy.
Wyrokiem wydanym w dniu 28 stycznia 2015 r. Sąd Rejonowy – Sąd Pracy w Zduńskiej Woli oddalił powództwo B. W., nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania pozwanemu (...) S.A. w W., przyznał adw. A. S. ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli kwotę 2.214 zł tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej powodowi urzędu.
Orzeczenie to zostało poprzedzone następującymi ustaleniami Sądu I instancji:
(...) S.A. w W. i G. Ł. w dniu 19 października 2011 roku została zawarta umowa o roboty budowlane, której przedmiotem było wykonanie prac murarskich w zakresie hali sportowej oraz budynku towarzyszącego, położonych na terenie (...) w Ł..
W maju – czerwcu 2012 r. kierownicy robót z ramienia (...) S.A.- M. K. oraz Z. B. zwrócili się do G. Ł., aby w związku z zaistniałą potrzebą zatrudnienia na terenie budowy osób do wykonywania prac pomocniczo-porządkowych, rozpropagował za pośrednictwem swoich pracowników wiadomość o poszukiwaniu osób gotowych do podjęcia takich prac. W efekcie na budowie zaczęli pojawiać się chętni do podjęcia pracy, wśród nich powód B. W..
G. Ł. kontaktował osoby chcące podjąć pracę ze Z. B., który wskazywał co i gdzie mają robić. Wcześniej G. Ł. ustalił z kierownikiem budowy z (...), iż to on będzie wypłacał wynagrodzenie pracownikom zatrudnianym do prac pomocniczo-porządkowych, na podstawie faktury wystawionej przez (...) S.A.i ze środków finansowych „przelanych” mu przez tę spółkę. Kierownik budowy poinformował G. Ł., iż (...) S.A. nie zatrudnia pracowników fizycznych.
Z. B. odnotowywał godziny pracy „pracowników” porządkowych
i na tej podstawie wyliczał należne im wynagrodzenie. Powód ustalił ze Z. B., iż otrzymywać będzie za wykonaną pracę 10 zł za godzinę oraz że pracować ma do zakończenia budowy kompleksu.
B. W. został przeszkolony w zakresie przepisów BHP przez Z. B.. Stawiał się do pracy codziennie od poniedziałku do piątku o godzinie 7.00. Po przybyciu na budowę, powód wraz z innymi „pracownikami porządkowymi”, udawał się do biura zajmowanego przez kierowników z (...). Wówczas jeden z nich wchodził do środka i otrzymywał dyspozycje (najczęściej od Z. B.), co jest danego dnia do zrobienia. Powód nie podpisywał listy obecności, Z. B. notował jedynie liczbę godzin, jaką danego dnia przepracował. Przy nazwisku powoda Z. B. sporządzał z boku strony, za pomocą klamry adnotację, iż jest to pracownik G. Ł.. G. Ł. nie wydawał żadnych poleceń powodowi. B. W. nie pracował nigdy przy murowaniu ścian z ekipą G. Ł..
Z. B. nie decydował, co mają robić osoby wykonujące prace murarskie. W wypadku, gdy G. Ł. chciał skorzystać z pomocy pracowników porządkowych, o zgodę pytał Z. B.. Po akceptacji i wykonaniu prac, G. Ł. z własnych środków wypłacał „pomocnikom” wynagrodzenie.
Co miesiąc, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, G. Ł. po otrzymaniu przelewu z (...), wypłacał powodowi wynagrodzenie.
B. W. nie zgłaszał nigdy wobec kierowników z (...) czy G. Ł. potrzeby zawarcia umowy o pracę.
W sytuacji, gdy powód nie mógł stawić się w pracy, dzwonił do jednego z kolegów z ekipy porządkowej, z informacją, iż nie będzie go na budowie i prośbą o przekazanie wiadomości Z. B..
10 sierpnia 2012 r. B. W. otrzymał od kierownika robót (...) S.A. M. K. polecenie asekurowania przy przewożeniu koparką elementu wentylacji. Podczas wykonywania wymienionej czynności, przewożony element spadł i przygniótł powodowi prawą nogę.
Oprócz członków zarządu pozwanej spółki i wyznaczonego pracownika – J. K., nikt nie posiada upoważnienia do podejmowania decyzji w sprawach pracowniczych, w tym zawierania umów o pracę.
Po opuszczeniu budowy przez podwykonawcę G. Ł., pracowników porządkowych „przejął” nowy podwykonawca P. L.. „Przejęcie” to polegało, podobnie jak poprzednio, na wypłacaniu im wynagrodzenia po otrzymaniu środków z (...). Do faktury wystawianej dla (...) P. L. dopisywał poza robotami wykończeniowymi, czynności związane ze sprzątaniem, pomimo iż prac takich nie wykonywał. P. L. po otrzymaniu przelewu z (...) wypłacał wynagrodzenia jednemu z „pracowników porządkowych”, który miał podzielić pieniądze między pozostałych. Podwykonawca nie wydawał poleceń pracownikom porządkowym, wszystkie prace wykonywał z udziałem osób formalnie przez niego zatrudnionych.
Opierając się o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, iż powództwo B. W. nie zasługiwało na uwzględnienie.
Zdaniem Sądu Rejonowego B. W. nie łączył stosunek pracy ani z G. Ł. ani z (...) Spółką Akcyjną w W..
Sąd Rejonowy wskazał, iż zgodnie z art. 22 § 1 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w warunkach określonych w powołanym przepisie jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy ( art.22 § 1 1 k.p.). Stosownie do treści powołanego przepisu umowa o pracę jest dwustronną czynnością prawną, konsensualną, zobowiązującą, kauzalną i odpłatną. Dochodzi ona do skutku wtedy, gdy obie strony złożą zgodne oświadczenie woli określające rodzaj pracy, termin rozpoczęcia, wynagrodzenie. Sąd a quo zaznaczył, iż elementami umowy o pracę są przede wszystkim:
- wykonywanie pracy w sposób ciągły i powtarzający się,
- osobiście,
- na rzecz drugiego podmiotu (pracodawcy),
- pod kierownictwem i nadzorem dyscyplinarnym pracodawcy,
- w miejscu i czasie określonym przez pracodawcę,
- na ryzyko pracodawcy,
- odpłatnie.
Dokonując analizy ustalonego stanu faktycznego w kontekście przywołanej dyspozycji art. 22 § 1 k.p. Sąd I instancji stwierdził, iż powoda i pozwanego G. Ł. nie łączył stosunek prawny o charakterze pracowniczym. Jedyną czynnością podejmowaną przez pozwanego wobec powoda, mogącą mieć znaczenie z punktu widzenia art. 22 k.p. był fakt wypłacania powodowi wynagrodzenia przez G. Ł.. B. W. poza odbieraniem wypłaty od podwykonawcy, zresztą ze środków pochodzących od (...), nie świadczył na jego rzecz jakichkolwiek prac, nie wykonywał jego poleceń i nie pozostawał do jego dyspozycji. G. Ł. zajmował się pracami murarskimi i w tym zakresie korzystał ze swojej, stałej ekipy pracowniczej. Powód wykonywał czynności porządkowe zgodnie ze wskazówkami kierowników zatrudnionych
w (...) S.A. W sytuacji, gdy G. Ł. chciał skorzystać z pomocy „pracowników porządkowych” , musiał każdorazowo pytać o zgodę Z. B.. W takim też przypadku, za przepracowane na jego rzecz godziny, wypłacał wynagrodzenie z własnych środków.
Reasumując Sąd Rejonowy zaznaczył, iż pozwany nie pozostawał w jakiejkolwiek relacji z powodem, w tym noszącej cechy stosunku pracy. Można podzielić zapatrywanie G. Ł., iż jego pozycja w zaistniałej sytuacji sprowadzała się do roli „bankomatu”, przekazującego pieniądze osobie, w praktyce nieświadczącej na jego rzecz żadnych prac czy usług. Taki sposób ułożenia relacji pomiędzy głównym wykonawcą, podwykonawcą
i powodem był wynikiem założenia, iż (...) nie zatrudnia pracowników fizycznych. Z tego właśnie powodu każdorazowo wypłaty dokonywali podwykonawcy, pracownicy nie podpisywali list obecności, a jedynie notowano ilość przepracowanych przez nich godzin. Po opuszczeniu budowy przez G. Ł., osoby zajmujące się pracami porządkowymi kontynuowały wykonywanie zleconych im czynności, a jedyne co uległo zmianie, to podmiot wypłacający im wynagrodzenie (za każdym razem po otrzymaniu środków z (...) S.A.).
Mając na uwadze powyższe Sąd Rejonowy nie miał wątpliwości, iż powoda i G. Ł. nie łączył stosunek o charakterze pracowniczym. B. W. został niejako „przypisany” pozwanemu jako jego pracownik wyłącznie dlatego, iż to on przyprowadził go do kierowników budowy i zgodził się wypłacać mu wynagrodzenie.
Oceniając relację łączącą powoda i pozwanego (...) S.A. w W. Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że i w tym wypadku nie doszło do nawiązania stosunku pracy.
Sam fakt, iż powód wykonywał polecenia kierowników (...) - w szczególności Z. B. - którzy odnotowywali ilość przepracowanych przez niego godzin, nie jest wystarczający do uwzględnienia żądania o ustalenie istnienia stosunku pracy.
W ocenie Sądu Rejonowego w relacji powoda z kierownictwem spółki zabrakło elementu podporządkowania. Przytaczając pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 21 maja 2014 roku, III AUa 1475/13, Lex Nr 1527043, Sąd meriti zaznaczył, iż dla stwierdzenia, że pracownicze podporządkowanie pracownika pracodawcy występuje w treści stosunku prawnego, z reguły koniecznym jest występowanie takich elementów jak: określony czas pracy i miejsce wykonywania czynności, podpisywanie listy obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy oraz obowiązek przestrzegania norm pracy, obowiązek wykonywania poleceń przełożonych, wykonywanie pracy zmianowej i stała dyspozycyjność, dokładne określenie miejsca i czasu realizacji powierzonego zadania oraz ich wykonywanie pod nadzorem kierownika. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie ustalono, iż powód nie podpisywał listy obecności a gdy nie zamierzał przyjść do pracy, informował o powyższym jedynie kolegę, nie oczekując na wyrażenie zgody przez kierownictwo spółki.
B. W. wykonywał co prawda polecenia (w szczególności Z. B.), jednakże brak jest dowodów wskazujących na inne elementy podporządkowania,
w szczególności w postaci stałego nadzoru, czy też, tak jak już wspomniano, obowiązku konsultowania planowanej nieobecności.
Sąd Rejonowy podniósł także, iż powód nigdy nie zgłaszał chęci nawiązania stosunku pracy w postaci zawarcia w tym zakresie stosownej pisemnej umowy. Trudno byłoby zatem wnioskować, iż posiadał wolę nadania relacji charakteru pracowniczego.
Sąd Rejonowy odniósł się również do wpływu ewentualnej prawidłowej reprezentacji pozwanej spółki, niezbędnej do nawiązania stosunku pracy.
Sąd I instancji przytaczając treść art. 3 1 § 1 k.p. zaznaczył, że co do zasady czynności w sprawach z zakresu prawa pracy w spółkach prawa handlowego dokonuje jej organ zarządzający a ponadto możliwe jest wyznaczenie osoby do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy w sposób odmienny, niż przewidują to przepisy k.s.h. W konsekwencji Sąd miał obowiązek zbadania, czy ewentualny stosunek pracy z powodem mógł powstać w wyniku działania kierownictwa spółki, w szczególności wydającego „pracownikom” polecenia Z. B..
Sąd Rejonowy przypomniał, iż poza sporem pozostaje fakt, iż zarówno Z. B., jak i M. K., czy wreszcie M. S., nie posiadają uprawnienia do składania oświadczeń woli w imieniu (...) S.A. w W., jak też i to, że żaden z nich w oparciu o treść art. 3 1 § 1 k.p nie został umocowany do podejmowania decyzji w sprawach pracowniczych.
Nawet zakładając, że czynności wykonywane przez powoda na budowie w Ł. mogły nosić cechy pracowniczego podporządkowania, to także w takiej sytuacji nie mogło dojść do skutecznego nawiązania stosunku pracy, skoro ze strony pozwanego działał podmiot nieuprawniony. Powołując się na ugruntowane stanowisko judykatury Sąd Rejonowy wskazał, że stosunek pracy może powstać również w sposób dorozumiany, bez formalnego zawarcia umowy, ale wyłącznie na skutek czynności podjętych przez osoby uprawnione. Skoro do kręgu takich osób nie można zaliczyć kierowników zatrudnionych w spółce (...), to skutki ich działań należało ocenić w świetle art. 103 k.c. (w zw. z art. 300 k.p.).
Sąd Rejonowy zaznaczył, iż powołany przepis obejmuje swoją regulacją dwie sytuacje, z których jedna występuje, kiedy pełnomocnik działający w imieniu danej osoby nie posiada pełnomocnictwa a druga wówczas, gdy pełnomocnik posiadający pełnomocnictwo o danej treści przekroczy jego zakres. W obydwu sytuacjach zachodzi możliwość potwierdzenia przez mocodawcę w ten sposób dokonanych czynności prawnych przez pełnomocnika. Potwierdzenie ma charakter uniwersalny w tym znaczeniu, że obejmuje zarówno formę, jak i termin dokonania czynności oraz przewidziane w niej skutki.
Powołując się wymienione orzeczenia sądów powszechnych i Sądu Najwyższego Sąd meriti skonstatował, że w sytuacji wadliwej reprezentacji spółki przy konkludentnym zawarciu umowy ważność kontraktu zależy również od jego potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta. W realiach rozpoznawanej sprawy ważność umowy o pracę zawartej przez kierownika w imieniu spółki, zależała od jej wtórnej akceptacji przez pracownika do tego upoważnionego (J. K.), bądź członka (członków) organu spółki. Do chwili potwierdzenia kontraktu, czynność prawna dokonana przez osobę nieuprawnioną stanowi czynność prawną niezupełną (negotium claudicans), wobec której zachodzi stan bezskuteczności zawieszonej. Potwierdzenie następuje w drodze oświadczenia woli osoby reprezentowanej a może ono zostać wyrażone zarówno w sposób wyraźny, jak i dorozumiany. Dorozumiane potwierdzenie musi co najmniej wyrażać się w przystąpieniu przez rzekomego mocodawcę do wykonania umowy, o ile ten wiedział o jej zawarciu w jego imieniu przez rzekomego pełnomocnika i znał wszystkie istotne elementy tej czynności. W ocenie Sądu Rejonowego zgromadzony w sprawie materiał dowody nie pozwala uznać, by zarząd (...) S.A., bądź pracownik posiadający stosowne upoważnienie, mieli świadomość ewentualnego nawiązania stosunku pracy z powodem. Nie świadczy o tym sama tylko okoliczność wynagradzania powoda przez spółkę, gdyż odbywało się to drogą pośrednią, poprzez środki przelewane na rachunek podwykonawcy.
Jeżeli zatem świadomość istnienia danych okoliczności występuje jedynie po stronie osób będących wprawdzie w hierarchii zawodowej przełożonymi pracownika, ale do których zadań i kompetencji nie należy dokonywanie w imieniu pracodawcy czynności prawnych z zakresu prawa pracy, to nie można przyjąć, iż doszło do potwierdzeniu czynności dokonanej przez fałszywego pełnomocnika
Sąd a quo zaakcentował, iż w niniejszej sprawie brak jest okoliczności świadczących o potwierdzeniu ewentualnych czynności zdziałanych przez rzekomego pełnomocnika. W tym zakresie konieczne byłoby ustalenie, iż organ zarządzający rzeczywiście dowiedział się o decyzjach osoby nieuprawnionej i chociażby milcząco, ale je aprobował. Takich wniosków nie można wywieść z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Nadto nie uznając powództwa pozwany w sposób wyraźny zakomunikował, iż nie potwierdza jakichkolwiek czynności zdziałanych w jego imieniu, a mających skutkować powstaniem stosunku pracy.
Sąd Rejonowy zaznaczył, iż w konsekwencji oddalenia powództwa w zakresie żądania ustalenia istnienia stosunku pracy brak jest przesłanek uzasadniających konieczność oceny pozostałych, powiązanych z ewentualnym ustaleniem istnienia stosunku pracy, roszczeń.
O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i 102 k.p.c.
w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity Dz. U. z 2010 roku, Nr 90, poz. 594).
Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powoda, ustanowionego z urzędu została ustalona na podstawie § 2 ust. 3 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).
Mając na uwadze trudną sytuację materialną niepracującego powoda, Sąd Rejonowy nie obciążył go obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego pozwanemu.
Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli w części oddalającej apelację wywiódł powód. Orzeczeniu Sądu I instancji skarżący zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku, tj.
a) art. 231 k.p.c. poprzez błędne uznanie, w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, iż organ zarządzający pozwanego (...) S.A. nie miał świadomości, że na budowie Kompleksu (...) na terenie (...) w Ł. zatrudniane są osoby, które wykonują pracę pod kierunkiem kadry kierowniczej (...) S.A., przez co zdaniem Sądu nie doszło do potwierdzenia czynności zdziałanych przez rzekomego pełnomocnika, a co za tym idzie do skutecznego nawiązania stosunku pracy przez powoda z pozwany (...) S.A. w sytuacji, kiedy wniosek taki można wysnuć na podstawie innych ustalonych faktów;
b) art. 316 k.p.c. wskutek wydania wyroku nie uwzględniającego stanu rzeczy z chwili orzekania z pominięciem dowodu z dokumentu - wniosku o ukaranie z dnia 21 września 2012 r. sporządzonego przez inspektora Państwowej Inspekcji Pracy A. W. z którego wynika, iż G. Ł. nie potwierdził na piśmie umowy o pracę zawartej z pracownikiem B. W.;
2) Naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
a) art. 22 § 1 k.p. poprzez błędne uznanie, iż nie doszło do nawiązania stosunku o pracę.
Wskazując na powyższe uchybienia skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej
części poprzez:
1)ustalenie istnienia począwszy od dnia 5 czerwca 2012 r. stosunku pracy nawiązanego na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony, tj. na czas ukończenia budowy Kompleksu (...) na terenie (...) w Ł., pomiędzy powodem - pracownikiem B. W. a pozwanym - pracodawcą (...) Spółka Akcyjna, alternatywnie o ustalenie istnienia począwszy od dnia 5 czerwca 2012 r. stosunku pracy nawiązanego na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony, tj. na czas ukończenia budowy Kompleksu (...)na terenie (...) w Ł., pomiędzy powodem - pracownikiem B. W. a pozwanym - pracodawcą G. Ł.,
2)uznanie zdarzenia z dnia 10 sierpnia 2012 r. za wypadek przy pracy,
3)zobowiązanie pozwanego do wydania świadectwa pracy,
4)zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu za II instancję wg. norm przepisanych z uwagi na fakt, iż nie zostały pokryte przez stronę w żadnej mierze.
W uzasadnieniu wniesionego środka odwoławczego pełnomocnik powoda zaznaczyła, iż punktem wyjścia w rozważaniach co do zasadności powództwa w okolicznościach sprawy winno być ustalenie, czy powód świadczył pracę na rzecz pozwanych - ewentualnie w przypadku pozytywnej odpowiedzi na powyższe pytanie - czy zdarzenie z dnia 10 sierpnia 2012 r. można uznać za wypadek przy pracy. W ocenie strony powodowej nie można podzielić stanowiska Sądu I instancji, iż powoda nie łączył z pozwanymi stosunek pracy, gdyż zabrakło wszystkich elementów, które zgodnie z art. 22 § 1 k.p. mogą świadczyć, iż do zawarcia umowy o pracę doszło. Pełnomocnik powoda przytoczyła stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 3 września 2014 r., sygn. akt: III AUa 2070/ 13 wskazujące, iż pracownikiem jest osoba fizyczna, która zobowiązuje się do pracy w zamian za wynagrodzenie, przedmiotem umowy ze strony pracownika jest samo pełnienie (wykonywanie) pracy, przy wykonywaniu której nie jest on obciążony ryzykiem realizacji zobowiązania, obowiązany jest on świadczyć pracę osobiście, będąc w realizacji zobowiązania podporządkowany pracodawcy. W aspekcie ustaleń faktycznych niniejszej sprawy należy zaś przyjąć, iż powód B. W. wykonywał umówioną pracę przy pracach porządkowych na terenie (...) w Ł. przy budowie Kompleksu(...) a pracę tę świadczył osobiście, codziennie, w określonym miejscu, za wynagrodzeniem. Oznacza to, iż wszystkie elementy, które składają się na definicję stosunku pracy, zostały wypełnione. Pełnomocnik powoda podniosła także, iż błędne jest stanowisko Sądu I instancji, w myśl którego skoro Z. B., M. K. i M. S. nie posiadali pisemnego uprawnienia do składania oświadczeń woli w imieniu (...), to nie mogło dojść do skutecznego nawiązania stosunku pracy. Pozostaje ono bowiem w sprzeczności z ugruntowanym poglądem judykatury, wyrażonym m.in. w wyroku SN z dnia 2 lutego 2001 r., sygn. akt. I PKN 226/00, zgodnie z którym dokonywanie czynności z zakresu prawa pracy za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną przez osobę lub organ zarządzający tą jednostką albo inną wyznaczoną do tego osobę (art. 3 ( 1) § 1 k.p.) nie jest uzależnione od zakresu pełnomocnictwa bądź jego braku. Podobne zapatrywanie przyjął SN w wyroku z dnia 7 grudnia 2012 r., sygn. akt. II PK 121/ 12 stwierdzając, że wyznaczenie osoby do dokonywania za pracodawcę czynności prawnych z zakresu prawa pracy może nastąpić w każdy sposób dostatecznie ujawniający taką wolę reprezentowanego pracodawcy (art. 3 ( 1) k.p. oraz art. 60 k.c. w zw. z art. 300 k.p.) i nie jest uzależnione od udzielenia takiej osobie pisemnego pełnomocnictwa. Podobnie w wyroku z dnia 22 lipca 1998 r. sygn. akt. I PKN 223/98 Sąd Najwyższy wskazał, iż jeżeli wynagrodzenie pracownika ustalił nieuprawniony do tego organ, ważność tej czynności zależy od potwierdzenia przez osobę, w której imieniu została dokonana (art. 103 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). W konsekwencji przyjęcie domniemania, że rzekomy pełnomocnik działał zgodnie z wolą osoby uprawnionej jest dopuszczalne wtedy, gdy taki wniosek da się wyprowadzić z innych ustalonych przez sąd faktów (art. 231 k.p.c.). W efekcie analizując materiał dowodowy sprawy nie sposób zgodzić się z oceną Sądu Rejonowego, iż w niniejszej sprawie brak jest okoliczności świadczących o potwierdzeniu ewentualnych czynności przez rzekomego pełnomocnika. Poza sporem pozostaje fakt, iż na terenie (...) w Ł. pozwany (...) S.A., jako wykonawca realizował budowę Kompleksu (...), nie zatrudniając, poza kadrą kierowniczą, żadnych pracowników. Wszystkie czynności związane z budową kompleksu były wykonywane przez podwykonawców, którzy mieli podpisane z pozwanym stosowne umowy; tego typu umowy wiązały wykonawcę m.in. z G. Ł. i następnie z P. L.. Przedmiotem tych umów były prace związane stricte z budową kompleksu. Sąd ustalił również, że poza kadrą kierowniczą (...), podwykonawcami i pracownikami zatrudnionymi przez podwykonawców, przy budowie kompleksu pracowali również pracownicy „porządkowi", którzy podczas pracy wykonywali polecenia kierowników (...), ale którzy nie byli zatrudnieni przez żadnego z podwykonawców. W okolicznościach sprawy nie sposób uznać, iż kadra zarządzająca jednej z największych firm budowlanych w Polsce, notowanej na Giełdzie Papierów Wartościowych, nie interesowała się kto wykonuje prace porządkowe na terenie realizowanych inwestycji oraz z jakiego powodu firmy podwykonawcze, z którymi zawarto umowy na roboty murarskie, doliczają do faktur kwoty z tytułu wykonania prac porządkowych, które nie są uwzględnione w umowach łączących strony.
Zdaniem pełnomocnika skarżącego trudno byłoby uzasadnić założenie, iż po wypadku, jaki miał miejsce w 10 sierpnia 2012 r. z udziałem powoda na terenie budowy realizowanej przez pozwanego, organ zarządzający (...) nie zlecił wyjaśnienia przez kogo był zatrudniony pracownik, który uległ wypadkowi. Ustalając, iż przy budowie Kompleksu (...) na terenie (...) w Ł. pracują pracownicy bez zawartych umów o pracę czy chociażby umów cywilnoprawnych, organ zarządzający (...) nie interesował się, dlaczego pracownicy porządkowi pozostali na terenie budowy i czy obecnie łączy ich z kimś umowa (o pracę, cywilnoprawna). Zaś fakt, iż pozostali pracownicy porządkowi, po zakończeniu realizacji zadania przez G. Ł., dalej wykonywali pracę na rzecz (...) S.A. na tych samych zasadach (za wyjątkiem zmiany osoby, która wypłacała wynagrodzenie) świadczy o tym, iż kadra zarządzająca (...) S.A. miała wiedzę o stworzonej fikcji, o jakiej można mówić w przypadku zatrudniania pracowników porządkowych, a co za tym idzie, że chociażby milcząco aprobowała ten stan rzeczy. Konkludując pełnomocnik powoda zaakcentowała, iż zasadnym jest przyjęcie, że zatrudnienie pracowników porządkowych przy budowie Kompleksu (...) na terenie (...) w Ł. odbyło się za zgodą i przyzwoleniem organu zarządzającego (...) S.A., a w takim stanie rzeczy bez wątpienia powoda łączył z pozwanym (...) stosunek pracy. W konsekwencji nie powinno zaś budzić wątpliwości, iż zdarzenie z dnia 10 sierpnia 2012 r., któremu uległ powód w trakcie wykonywania pracy podczas budowy Kompleksu (...) na terenie (...)w Ł., należy zakwalifikować jako wypadek przy pracy. Poza sporem pozostaje bowiem fakt, iż było to nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, w wyniku którego powód doznał urazu oraz które nastąpiło w związku z pracą, podczas wykonywania przez powoda poleceń przełożonych.
W odpowiedzi na apelację pełnomocnik pozwanego (...) SA w W. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania za II instancję. W ocenie pełnomocnika pozwanego podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 231 k.p.c. nie jest trafny już choćby z tego względu, iż Sąd I instancji nie posłużył się konstrukcją domniemania faktycznego. Zgodnie zaś z ugruntowanymi poglądami doktryny i orzecznictwa sądowego, domniemanie faktyczne polega na tym, że sąd na podstawie ustalenia jednych faktów wnioskuje o istnieniu innych a sąd ma w takim wypadku zupełną swobodę wnioskowania na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku postępowania dowodowego z tym, że musi ono być jednak poprawne z punktu widzenia zasad logiki. Przewidziane w powołanym przepisie domniemanie faktyczne jest środkiem dowodowym stosowanym w braku bezpośrednich środków dowodowych a treścią domniemania faktycznego jest uznanie za istniejący określonego faktu wynikającego z wzajemnego, logicznego związku pomiędzy innymi, ustalonymi faktami i sądami o tych faktach. Tymczasem jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku taka konstrukcja nie została zastosowana przez Sąd 1 instancji. Z uzasadnienia apelacji wynika natomiast, iż strona powodowa w rzeczywistości kwestionuje dokonaną przez Sąd I instancji ocenę prawną, co winno być podnoszone w ramach zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, a nie przepisów postępowania cywilnego. Pełnomocnik pozwanego podkreśliła, iż uzasadnienie zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli art. 231 k.p.c. sprowadza się w istocie do przedstawienia przez stronę powodową własnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Nie można bowiem w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego wywodzić, iż skoro pozwany (...) S.A. jest jedną z największych firm budowlanych w Polsce, to zarząd tej spółki powinien mieć wiedzę o tym, kto wykonuje prace porządkowe na poszczególnych budowach, w sytuacji realizowania wielu budów na terenie całego kraju przy udziale dużej liczby podwykonawców. Przy czym za nieprawdziwe i sprzeczne z materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie uznać należy twierdzenia apelacji, iż firmy podwykonawcze, z którymi były zawarte umowy, doliczały do faktur należności z tytułu wykonania prac porządkowych, które nie były uwzględnione w umowach łączących strony. Pozwany (...) S.A. już do odpowiedzi na pozew, złożonej w niniejszej sprawie, załączył umowy zleceń na wykonanie prac porządkowych zawarte z pozwanym G. Ł., będącym podwykonawcą na budowie w Ł.. Nie można zatem uznać - jak twierdzi strona powodowa w uzasadnieniu apelacji - iż kwoty objęte fakturami wystawionymi przez firmy podwykonawcze nie miały oparcia w zawartych z tymi firmami umowach. Analogicznie potraktować należy twierdzenia, iż organ zarządzający (...) nie zlecił wyjaśnienia, kto zatrudniał pracownika, który uległ wypadkowi w dniu 10 sierpnia 2012r. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie potwierdza, iż pozwany (...) S.A. sporządził dokumentację powypadkową zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego, z której wynika, iż wypadkowi uległ pracownik podwykonawcy - pozwanego G. Ł.. Zdaniem pełnomocnika (...) S.A. za niezrozumiałe natomiast należy uznać twierdzenia apelacji dotyczące fikcji zatrudniania pracowników porządkowych na budowie, co strona powodowa wywodzi z faktu, iż pracownicy porządkowi nadal wykonywali pewne czynności na budowie, pomimo iż pozwany G. Ł. zakończył realizowanie prac na rzecz pozwanego (...). Sytuacja taka miała miejsce jednak dopiero wówczas, kiedy powód nie wykonywał już jakichkolwiek czynności na budowie. Ponadto z zeznań świadka P. L. wynika, iż to osoby wykonujące na budowie prace porządkowe zwróciły się do niego o nawiązanie współpracy, a on wyraził na to zgodę. Trudno zatem uznać, iż powyższa okoliczność świadczy o tym, iż powoda oraz pozwanego (...) S.A. łączył stosunek pracy. (...) S.A. podniósł także, iż zarzut apelacji dotyczący naruszenia art. 231 k.p.c. z
Niezależnie od powyższego pełnomocnik pozwanego podniósł, iż zarzut powoda naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku tj. art. 231 k.p.c. jest nieistotny w rozpoznawanej sprawie, gdyż okoliczność ta nie decydowała o treści orzeczenia. Sąd Rejonowy przyjął bowiem, iż czynności powoda nie nosiły cech pracowniczego porządkowania w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. a kwestie dotyczące potwierdzenia ewentualnych czynności zdziałanych przez rzekomego pełnomocnika były rozważane jedynie hipotetycznie.
(...) S.A. zaznaczył też, iż o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 316 § 1 k.p.c. można byłoby mówić wówczas, gdyby wydając orzeczenie sąd nie uwzględnił między innymi zmiany stanu faktycznego lub prawnego, zaistniałej w toku postępowania sądowego. Tymczasem jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku taka sytuacja nie w niniejszej sprawie nie miała miejsca. W odpowiedzi na apelację zaznaczono też, iż zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 22 § 1 k.p. nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia. Nie jest bowiem trafne twierdzenie apelacji, że do uznania iż doszło do nawiązania stosunku pracy wystarczy wykonywanie pracy za wynagrodzeniem. W orzecznictwie sądowym wskazuje się, iż o ustaleniu charakteru umowy o świadczenie pracy nie może przesądzać jednoznacznie jeden jej element, ale całokształt okoliczności faktycznych związanych z jej wykonywaniem oraz wola jej stron . Jeżeli zaś zawarta przez strony umowa zawiera elementy umowy o pracę oraz umowy cywilnej, wówczas dla oceny rodzaju stosunku prawnego decydujące jest ustalenie, które z tych cech mają charakter przeważający . W przypadku, gdy umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, o jej rodzaju decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy. Pełnomocnik (...) S.A. zaznaczyła, iż wykonywanie takich samych czynności może występować w ramach umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej, natomiast cechą umowy o pracę, mającą charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy jest wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy (pracy podporządkowanej). Powód zaś nie wykonywał pracy pod kierownictwem pozwanego (...) S.A. Zauważyć należy, iż oprócz umowy, której przedmiotem było wykonanie przez pozwanego G. Ł. na rzecz pozwanego (...) S.A. robót budowlanych, strony zawarły także kilka umów zlecenia, których przedmiotem było między innymi wykonanie przez pozwanego G. Ł. na rzecz pozwanego (...) S.A. prac porządkowych na obiekcie oraz na terenie budowy, za ustalonym wynagrodzeniem. W ramach tych umów strony nie ustalały liczby pracowników potrzebnych do wykonania ww. prac porządkowych, ustalając ich zakres, w ramach którego (...) S.A. zlecał G. Ł. wykonanie określonego zakresu prac porządkowych na budowie, za co zleceniobiorca otrzymywał wynagrodzenie. Nadto w odpowiedzi na apelację zaznaczono, iż organizacja prac porządkowych należała do osób, które świadczyły usługi sprzątania na terenie budowy. Świadczy o tym m.in. fakt (potwierdzony przez powoda), iż osoby wykonujące na terenie budowy prace porządkowe miały swojego łącznika, który kontaktował się z pozwanym i następnie rozdzielał prace wśród osób z ekipy porządkowej. Ze strony (...) S.A. wskazywano jedynie zakres prac, jaki ma być wykonany, a informacje w tym zakresie były przekazywane przez Z. B. jednemu z członków ekipy sprzątającej, zgodnie z dyspozycją pozwanego G. Ł.. W efekcie nadzór (...) S.A. sprowadzał się jedynie do nadzoru nad postępem prac pod kątem jakościowym i terminowym co oznacza, iż nie występował element podporządkowania powoda w procesie wykonywania prac na terenie budowy pozwanego. Dla oceny prawnego charakteru relacji między powodem a (...) S.A. nie bez znaczenia pozostaje także możliwość powierzenia przez pracodawcę pracownikowi wykonywania czynności określonych w umowie na rzecz innego podmiotu, co nie oznacza, że wskutek tego pracownik staje się pracownikiem owego podmiotu i że od niego należy mu się wynagrodzenie za pracę. W takiej sytuacji zakład korzystający z pracy pracowników swego kontrahenta, przez fakt wykonywania pracy na swym terenie, nie staje się ich pracodawcą i nie przejmuje obowiązków pracodawcy w zakresie prawa pracy. Istotne znaczenie ma także fakt, iż pozwany (...) S.A. nie wypłacał powodowi jakiegokolwiek wynagrodzenia, podczas gdy immanentną cechą każdego stosunku pracy jest odpłatność.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelację powoda należy uznać za uzasadnioną w zakresie żądającym ustalenia, iż między B. W. a (...) S.A. istniał od dnia 5 czerwca 2012 r. stosunek pracy zawarty na czas określony do czasu ukończenia budowy Kompleksu (...) na terenie (...) w Ł. i w konsekwencji żądania wydania powodowi świadectwa pracy i ustalenia zdarzenia z dnia 10 sierpnia 2012 r. za wypadek przy pracy. Sąd Rejonowy mimo wystarczającego materiału dowodowego nie dokonał prawidłowej jego oceny, w tym w zakresie zeznań słuchanych w sprawie świadków oraz zeznań samego powoda, naruszając przepisy prawa procesowego, w tym art. 231 k.p.c. oraz przepisy prawa materialnego. Jednak wbrew ocenie Sądu Rejonowego, Sąd Okręgowy uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy daje wystarczające podstawy, aby uznać, że powoda oraz pozwanego (...) S.A. w W. łączył stosunek pracy zawarty na czas określony. Sąd I instancji dokonując analizy przepisów art.22 § 1 i § 1 ( 1) k.p. z odniesieniem do poglądów judykatury prawidłowo wyeksponował stronę podmiotową oraz cechy przedmiotowe łączącego strony stosunku prawnego, jednak błędnie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego wywiódł, że w spornym okresie strony pozostawały w stosunku cywilnoprawnym. Stosunek pracy wyróżnia się koniecznością osobistego wykonywania pracy, podporządkowaniem pracownika pracodawcy, wykonywaniem pracy na rzecz pracodawcy i na jego ryzyko oraz odpłatnością pracy. Zasada osobistego świadczenia oznacza, iż pracownik ma obowiązek wykonywać pracę samodzielnie, osobiście i nie może samowolnie, bez zgody pracodawcy, powierzyć pracy innej osobie. Wymóg osobistego świadczenia pracy wiąże się z osobistymi przymiotami pracownika, takimi jak kwalifikacje, wiek, doświadczenie itp. Zasada ciągłości świadczenia pracy polega na tym, iż pracownik ma obowiązek wykonać określone czynności w powtarzających się odstępach czasu, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej go z pracodawcą. Nie chodzi tutaj zatem o sytuację wykonania pewnej czynności lub ich zespołu składającego się na określony rezultat. Właściwym przedmiotem umowy o pracę jest świadczenie pracy w sposób ciągły, powtarzający się i polegający na oddaniu swojej zdolności do pracy do dyspozycji innego podmiotu. Praca powinna być świadczona przez pracownika w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Dodatkowo podstawową zasadą odróżniającą stosunek pracy od wykonywania pracy na innej podstawie jest podporządkowanie pracownika polegające na obowiązku stosowania się do poleceń przełożonego związanych z organizacją i przebiegiem pracy (por. wyrok SN z dnia 7 września 1999r I PKN 277/99 OSNP 2001/1/18). Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, zarówno zgromadzonej dokumentacji, jak i zeznań przesłuchanych świadków, należało w ocenie Sądu Okręgowego zweryfikować warunki wykonywania przez powoda pracy i dokonać analizy cech przedmiotowego stosunku prawnego przez pryzmat powołanych wyżej regulacji. Sąd Rejonowy na podstawie w istocie niewadliwie ustalonego stanu faktycznego przyjął, iż od dnia 5 czerwca 2012 r. między powodem a pozwanym (...) S.A. istniał stosunek prawny, który należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, do której należy stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia. Przytaczając określone w treści art. 22 k.p. i doprecyzowane w doktrynie i orzecznictwie cechy stosunku pracy Sąd a quo wykluczył możliwość przyjęcia, iż między powodem a (...) S.A. w W. istniał stosunek pracy. Sąd Rejonowy podkreślił, iż w relacjach między B. W. a kierownictwem budowy realizowanej przez (...) S.A. zabrakło elementu podporządkowania. Miały wskazywać na to takie okoliczności, jak: niepodpisywanie listy obecności, uprzedzanie o zamiarze nieprzybycia do miejsca wykonywania pracy jedynie jednego ze współpracowników bez oczekiwania na akceptację takiego stanu rzeczy przez kierownictwo spółki. Nadto zdaniem Sądu Rejonowego przyjęciu podporządkowania powoda w rozumieniu stosunku pracy przeciwstawiał się brak stałego nadzoru ze strony pracowników (...) . Sąd Rejonowy zaznaczył także, iż B. W. przed wytoczeniem powództwa nie zgłaszał chęci nawiązania stosunku pracy poprzez zawarcie umowy w formie pisemnej. Odnosząc się do podniesionych w tym aspekcie rozważań Sądu I instancji argumentów należy zważyć, iż nie mogą one przesądzać o braku cechy podporządkowania powoda w procesie czynności wykonywanych przez niego na rzecz (...) S.A. w W.. Jako całkowicie nieadekwatny dla oceny istnienia stosunku podporządkowania, czy szerzej stosunku pracy, należy uznać argument odnoszący się do braku obowiązku podpisywania listy obecności w sytuacji, kiedy druga strona stosunku prawnego prowadziła faktyczną ewidencję czasu pracy powoda. Ilość przepracowanych godzin stanowiła w przypadku B. W. podstawę do ustalania należnego mu wynagrodzenia. W tej sytuacji można by zatem przyjąć założenie, iż (...) S.A. w W., pomimo tego, iż formalnie nie traktował powoda jako swojego pracownika, to stosował wobec niego zasady przewidziane w art. 149 k.p. Ubocznie tylko należy wskazać, iż brak jest przepisów o charakterze iuris cogentis, które nakazywałyby pracodawcy stosowanie zasady podpisywania przez pracowników list obecności. Sąd Rejonowy również w sposób dowolny przyjął, iż powód miał pełną swobodę w organizowaniu swojego czasu pracy, co wynikać miało z możliwości niestawienia się w miejscu wykonywania pracy bez wyrażenia na to zgody przez przełożonych. Ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego nie odnoszą się zarówno do ilości dni, w jakich powód nie świadczył pracy przy budowie Kompleksu (...) na terenie (...) w Ł., jak też przyczyn, z jakich nie był obecny w miejscu pracy. Sąd Rejonowy u uzasadnieniu orzeczenia przyjął, iż (powód) „gdy zamierzał nie przyjść do pracy, informował o powyższym jedynie kolegę”. W rzeczywistości powód stwierdził, że jak „miał nie przyjść to przekazywał to chłopakom i oni mieli przekazać dalej” (zeznania powoda k. 340). Oznacza to, iż uprzedzając kontrahenta o zamiarze nieobecności powód zachowywał się właśnie jak osoba związana zasadami podporządkowania w ramach stosunku pracy. Powód w takiej sytuacji postępował bowiem zgodnie z zasadą wyrażoną w § 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U.2014.1632 j.t.). Jeżeli takie stawiennictwo było spowodowane np. stanem zdrowia, to z oczywistych względów powód nie mógł uzyskać stosownego zaświadczenia lekarskiego. Trudno byłoby zaś w takiej sytuacji oczekiwać od powoda, aby swoją nieobecność w miejscu pracy, wynikającą ze względów zdrowotnych, uzależniał od uprzedniego wyrażenia zgody przez przełożonego. Jako nie do końca zrozumiałe należy uznać stwierdzenie Sądu I instancji, iż „B. W. wykonywał polecenia (w szczególności Z. B.), jednakże brak jest dowodów wskazujących na inne elementy podporządkowania, w szczególności w postaci stałego nadzoru”. Co do zasady powód był zobowiązany do wykonywania prostych prac porządkowych i pomocniczych. Przy tego rodzaju czynnościach nie sposób byłoby oczekiwać, aby były one stale nadzorowane przez kierownika określonych robót, mającego powierzony swój odcinek prac. Konkretny zakres czynności powoda nie był uwarunkowany, jak to sugeruje w odpowiedzi na pozew pełnomocnik pozwanego (...) S.A. w W., organizacją pracy, o której miały decydować same osoby, które świadczyły usługi sprzątania na terenie budowy. To zawsze jeden z kierowników (...) podejmował decyzje, jakie czynności mają być wykonane w danym dniu roboczym przez pracowników pomocniczo-porządkowych. Sam fakt, że takie polecenia były również przekazywane np. za pośrednictwem jednego ze współpracowników powoda nie oznacza jeszcze, iż powód nie był nimi związany. W tym miejscu można odnieść się choćby do wypadku, jakiemu powód uległ w dniu 10 sierpnia 2012 r. Było to w czasie, kiedy B. W. realizował polecenie przewiezienia elementu wentylacji, wydane przez jednego z przełożonych z ramienia (...). Jednocześnie żadne okoliczności sprawy nie wskazują, aby powód miał swobodę w zakresie sposobu i terminu realizacji tego zadania. Należy w pełni podzielić stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w uzasadnieniu wyroku z dnia 25.11.2005 r. w sprawie I UK 68/05, iż decydującym w zakresie rozróżnienia wykonywania czynności w ramach umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej jest poczynienie ustaleń w zakresie wykonywania pracy pod kierownictwem pracodawcy, która to cecha ma charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy. Właśnie wykonywanie pracy podporządkowanej cechują takie elementy, jak określony czas pracy i miejsce wykonywania czynności, ewidencjonowanie czasu pracy, podporządkowanie pracownika poleceniom kierownictwa co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy, obowiązek przestrzegania norm pracy, obowiązek wykonywania poleceń przełożonych, stała dyspozycyjność, a nadto również ustalenia w zakresie osobistego wykonywania pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego w sprawie zostało ustalone w sposób dostateczny, że powierzone obowiązki powód wykonywał pod kierownictwem i nadzorem pozwanej spółki, przy czym wykonywanie powierzanych mu prac odbywało się w sposób ciągły i powtarzający się oraz w miejscu i czasie określonym przez pracodawcę. Powód świadczył powierzane mu czynności wyłącznie osobiście, bez żadnego przypadku powierzenia wykonania jego zadań innej osobie. Bezspornym było również, że powierzoną pracę wykonywał odpłatnie. Nie przedkładał pracodawcy rachunków, a wynagrodzenie za pracę było wypłacane wg. czasu pracy, w jakim pozostawał do dyspozycji pracodawcy. W konsekwencji należało przyjąć, iż stosunek prawny istniejący między stronami niniejszej sprawy odpowiada stosunkowi uregulowanemu w art. 22 k.p. Stosunek pracy to zobowiązanie się pracownika do wykonywania określonego rodzaju czynności na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Pracodawca zaś zobowiązuje się do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. W tym przypadku bez większego znaczenia jest rezultat, lecz liczy się staranne działanie. Zatrudnienie w takich warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy (domniemanie prawne). Co więcej, nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu ww. warunków wykonywania pracy (art. 22 § 1 ( 2 )k.p.). Dla przyjęcia, iż między powodem a pozwanym (...) S.A. w W. istniał stosunek pracy nie może mieć znaczenia – podnoszona przez Sąd Rejonowy okoliczność - iż powód nie zgłaszał żądania zawarcia umowy o pracę w formie pisemnej, co miałoby oznaczać, iż przez to nie miał woli nadania relacji prawnej typu pracowniczego. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury i doktryny to nie nazwa i pisemne postanowienia umowy, lecz faktyczne warunki jej wykonywania determinują charakter łączącej strony umowy. Gdyby zaaprobować stanowisko Sądu Rejonowego, to trudno byłoby wyobrazić sobie taki stan faktyczny, w jakim roszczenie o ustalenie istnienia stosunku pracy mogłoby zostać uwzględnione. Powód występujący z takim roszczeniem zaprzeczałby sam sobie, gdyż z jednej strony realizował odpłatnie określone czynności na rzecz innego podmiotu bez (formalnego) zawarcia umowy o pracę (zatem nie mając zamiaru nawiązania stosunku pracy), następnie zaś zgłasza roszczenie, które jest sprzeczne z jego wolą uzewnętrznioną w trakcie trwania tego stosunku prawnego. Oczywiście istnieją sytuacje, w jakich wola stron stosunku prawnego może decydować o tym, jaki w rzeczywistości jest charakter takiego stosunku. Wola stron co do charakteru łączącego ich stosunku prawnego może być także odzwierciedlona w nazwie umowy, zwłaszcza wobec wykazywania wspólnych cech dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem (por. wyrok SN z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999 r., nr 14, poz. 449). W okolicznościach niniejszej sprawy nie można jednak przyjmować, aby stosunek prawny, jaki łączył powoda i (...) S.A. nosił cechy stosunku cywilnoprawnego a tym bardziej, że strony – wobec niezawarcia pisemnej umowy – miały zamiar nadać jej właśnie taki charakter. Stosunek prawny istniejący między stronami niniejszej sprawy odpowiada zatem stosunkowi uregulowanemu w art. 22 k.p. Przyjmując, iż Sąd Rejonowy naruszył przepisy prawa materialnego w postaci art. 22 k.p. na skutek uznania, iż między powodem a żadnym z pozwanych w sprawie od dnia 5 czerwca 2012 r. nie istniał stosunek pracy, należało odnieść się także do kwestii, który spośród pozwanych podmiotów miał przymiot pracodawcy. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia Sądu Rejonowego dotyczące niewystępowania między powodem a G. Ł. relacji prawnych, w tym o charakterze prawnopracowniczym. W tym zakresie Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w ramach prerogatyw przysługujących mu z mocy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i na tej podstawie poczynił trafne ustalenia faktyczne co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Wnioski wysnute przez Sąd Rejonowy zostały logicznie uzasadnione i odpowiadają zasadom doświadczenia życiowego. Ustalenia te Sąd Okręgowy podziela i czyni je własnymi. Przede wszystkim nie można podzielić zapatrywania pozwanego (...) S.A. w W., jakoby łączyły go z G. Ł. – poza umową o wykonanie prac budowlanych – także umowy zlecenia, których przedmiotem miało być wykonywanie przez G. Ł. prac porządkowych, które z kolei realizował za pomocą zatrudnianych przez siebie pracowników, w tym powoda. Zdaniem Sądu Okręgowego, opisując rolę G. Ł. w ramach relacji, jakie łączyły go z powodem i innymi pracownikami, wykonującymi prace pomocniczo – porządkowe w ramach inwestycji, realizowanej przez (...) S.A. w W., Sąd Rejonowy użył trafnej metafory uznając, iż rolą G. Ł. było pełnienie funkcji „bankomatu”. W świetle niesprzecznych zeznań świadków i stron nie sposób byłoby uznać, iż G. Ł. realizował umowę zlecenia, której przedmiotem było wykonywanie prac porządkowych i pomocniczych na terenie budowy w sytuacji, kiedy to zleceniodawca decydował kto faktycznie ma realizować zlecone prace i za jakie wynagrodzenie, a nadto to zleceniodawca wydawał polecenia osobom, wykonującym prace pomocniczo-porządkowe. Wszelkie zaś wątpliwości co do tego, jaka była w rzeczywistości rola G. Ł. w relacji prawnej, jaka dotyczyła powoda, rozwiewają zeznania P. L.. Otóż P. L., wykonując zupełnie inny, aniżeli G. Ł., zakres prac podwykonawczych, został podmiotem wypłacającym wynagrodzenie tym osobom, które wykonywały takie same czynności jak powód i (wcześniej) wspólnie z nim. Wypłacanie zaś wynagrodzenia było jedyną czynnością, jaka łączyła te osoby z P. L.. Nie ma przy tym większego znaczenia, iż P. L. nie wypłacał już wynagrodzenia powodowi, który z racji doznanego wypadku w dniu 10 sierpnia 2012 r. nie był zdolny do pracy. Spójne w tym aspekcie zeznania świadków, w tym zwłaszcza G. Ł. i P. L. wskazują jednoznacznie, iż (...) S.A. zawierając z tymi podwykonawcami stosowne umowy, dążył za ich zgodą do znalezienia odpowiedniej formuły prawnej do wypłacania wynagrodzenia osobom, świadczącym usługi nie na rzecz tych podwykonawców, ale bezpośredni na rzecz (...).
Przyjmując, iż między powodem a (...) S.A. w W. istniał stosunek pracy należy odnieść się także do tych argumentów, jakie Sąd I instancji przedstawił odnośnie braku umocowania osób, działających w imieniu pozwanego do zawierania umów o pracę oraz niepotwierdzenia potencjalnej czynności prawnej – zawarcia umowy o pracę – przez osoby upoważnione do działania w imieniu pozwanej spółki. Skarżący trafnie wskazał, iż Sąd I instancji nie zastosował konstrukcji domniemania faktycznego, określonej w art. 231 k.p.c. w sytuacji, kiedy zachodziły przesłanki do przyjęcia takiego domniemania. Podkreślić w tym miejscu należy, że nawiązanie stosunku pracy wymaga zgodnych oświadczeń woli obu stron, a dokonanie tego w sposób dorozumiany z tego warunku nie zwalnia. Oznacza to, że ze strony pracownika takim oświadczeniem woli wyrażonym per facta concludentia jest przystąpienie do pracy (do faktycznego wykonywania obowiązków pracowniczych), a ze strony pracodawcy dopuszczenie pracownika do pracy, co oznacza akceptację wykonywania tych obowiązków i wypłacanie wynagrodzenia. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności pracownik przystępuje do wykonywania obowiązków pracowniczych a następnie pracodawca je przyjmuje i płaci za nie wynagrodzenie (por. wyrok SN z dnia 12 stycznia 2005 r., I PK 123/04, OSNP 2005 nr 15, poz. 231). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem także w sytuacji zawarcia umowy o pracę z naruszeniem przepisów regulujących zasady reprezentacji osoby prawnej, mimo nieważności zawartej umowy o pracę, wynikającej z naruszenia zasad reprezentacji spółki przy czynnościach prawnych, strony mogą nawiązać umowny stosunek pracy przez czynności konkludentne, w szczególności wskutek dopuszczenia pracownika do pracy, przyjmowanie pracy przez pracodawcę i realizowanie takiego stosunku prawnego, który odpowiada cechom stosunku pracy określonym w art. 22 k.p. (por. wyrok SN z 8 czerwca 2010 r., I PK 16/10, wyrok SN z 16 stycznia 2013 r., II CSK 280/12, wyrok SA w Łodzi z 22 marca 2013 r., III AUa 1142/12). Zatem sama tylko okoliczność związana z tym, iż kierownicy robót z ramienia (...) nie mieli umocowania do zawierania umów o pracę nie może automatycznie wykluczać możliwości nawiązania takiego stosunku właśnie poprzez czynności konkludentne. O tym, iż osoby uprawnione do reprezentowania pozwanej spółki akceptowały taki stan rzeczy świadczy już choćby fakt przeznaczania określonej puli środków finansowych właśnie na wynagrodzenie powoda i innych pracowników, wykonujących podobne prace. Bez wątpienia zaś podejmowanie decyzji finansowych w zakresie kwot, wyszczególnionych w zleceniach, wystawianych na przedsiębiorstwo G. Ł., należało do osób, upoważnionych do reprezentowania pozwanej spółki.
Ubocznie tylko należy podnieść, iż wystąpienie przez Państwowego Inspektora Pracy z wnioskiem o ukaranie G. Ł. m.in. za niepotwierdzenie zawarcia z powodem umowy o pracę nie stanowiło okoliczności wskazującej na istnienie stosunku pracy między tymi stronami, która winna być wzięta pod uwagę przy rozstrzyganiu o zasadności roszczenia. Wniosek o ukarania G. Ł. opierał się na stwierdzeniu, iż to G. Ł. wypłacał powodowi wynagrodzenie za pracę. Tymczasem Sąd Rejonowy wyjaśnił w nie budzący wątpliwości sposób, iż wynagrodzenie to w rzeczywistości wypłacał (...) S.A. w W.. Nie może budzić wątpliwości także fakt, iż intencją stron, nawiązujących stosunek prawny w dniu 5 czerwca 2012 r. (mimo jego odmiennego rozumienia), był zamiar jego kontynuowania na czas realizacji przez (...) S.A. w W. zadania polegającego na budowie Kompleksu (...) na terenie (...) w Ł.. Okoliczności tej nie zaprzeczał pozwany (...) S.A. (art.230 k.p.c.) a dodatkowo uwiarygadnia ją ustalenie dotyczące kontynuowania wykonywania prac pomocniczo-porządkowych przez grupę pracowników, w skład której wchodził powód, również po zakończeniu zadań podwykonawczych, realizowanych przez G. Ł.. Zgodnie zaś z dyspozycją art. 25 § 1 k.p., w razie zawarcia terminowej umowy o pracę jej zakończenie może być różnie określane, na przykład. przez wskazanie okresu, na jaki umowa została zawarta, daty rozwiązania umowy o pracę lub innego pewnego zdarzenia przyszłego, z nadejściem którego dojdzie do rozwiązania umowy. Moment rozwiązania umowy o pracę musi być na tyle precyzyjnie ustalony, by nie rodził wątpliwości co do czasu trwania umowy. Taką datą w niniejszej sprawie był zatem termin zakończenia inwestycji, realizowanej przez (...) S.A. na terenie (...) w Ł..
Ustalenie, iż B. W. w dniu 10 sierpnia 2012 r. pozostawał w stosunku pracy implikuje konieczność uznania, iż zdarzenie z tego dnia, którego był uczestnikiem, miało charakter wypadku przy pracy. Zgodnie z ustawową definicją wypadku przy pracy, zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr167, poz.1322), za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą: 1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych; 2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia. W świetle niekwestionowanych ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy uraz kończyny, jakiego doznał wówczas B. W. w dniu 10 sierpnia 2012 r. był spowodowany przyczyną zewnętrzną – spadnięciem z łyżki koparki transportowanego elementu wentylacji, zdarzenie to miało charakter nagły i nastąpiło w związku z wykonywanie przez powoda polecenie przełożonego. Zdarzenie to wyczerpało wobec tego w sposób nie budzący wątpliwości wszystkie przesłanki, określone w art. 3 ust. 1 powołanej ustawy. Mając na uwadze, iż z racji negowania przez pracodawcę istnienia relacji prawno-pracowniczej między powodem a (...) S.A. w W. nie został sporządzony protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, B. W. ma interes prawny z art. 189 k.p.c. w wystąpieniu z żądaniem uznania przedmiotowego zdarzenia za wypadek przy pracy. Konsekwencją uznania, iż między powodem a (...) S.A. w W. istniał stosunek pracy było nałożenie na pracodawcę obowiązku wydania świadectwa pracy stosownie do dyspozycji art. 97 § 1 k.p. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, iż roszczenie powoda zasługuje na uwzględnienie i na podstawie art. 386 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok. Zmiana wyroku poprzez uwzględnienie żądania pociąga za sobą również konieczność zmiany rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za I instancję poprzez obciążenie kosztami procesu (w tym wypadku wynagrodzeniem ustanowionego z urzędu pełnomocnika powoda) pozwanego (...) S.A. w W. stosownie do zasady, wyrażonej w art. 98 k.p.c. Należało jednak mieć na względzie, iż Sąd Rejonowy błędnie przyjął, iż wynagrodzenie pełnomocnika powoda winno być ustalone stosownie do wskazanej w pozwie wartości przedmiotu sporu (§ 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu / Dz.U.2013.461 j.t./). Ponieważ powód nie występował z roszczeniami o wynagrodzenie za pracę ani o odszkodowanie, dochodząc w istocie dwóch oddzielnych roszczeń: o ustalenie istnienia stosunku pracy i o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy, podstawą wynagrodzenia jego pełnomocnika winny być odpowiednio przepisy § 12 ust. 1 pkt 3 i 4 ww. rozporządzenia. Uwzględniając poniesiony nakład pracy ustanowionego z urzędu adwokata, a także charakter sprawy, zasadnym było ustalenie wynagrodzenia w wysokości obejmującej dwukrotność stawek minimalnych, określonych w powołanych przepisach, powiększonej w stawkę podatku od towarów i usług. Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, wobec uwzględnienia apelacji powoda zasądzono na jego rzecz koszty procesu za II instancję w wysokości określonej w § 13 ust. 1 pkt 1 cyt. rozporządzenia, powiększonej o stawkę podatku od towarów i usług.