sygn. II AKa 104/25 30 stycznia 2026 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Uzasadnienie z 30 stycznia 2026, sygn. II AKa 104/25

Data orzeczenia 30 stycznia 2026
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział II Wydział Karny
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Poznaniu #II Wydział Karny #uzasadnienie

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II AKa 104/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 18 grudnia 2024 roku, w sprawie o sygn. akt III K 402/23.

0.11.2. Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

0.11.3. Granice zaskarżenia

0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.11.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.11.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

0.12.1. Ustalenie faktów

0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.1.1.

K. M.

Fakt, iż oskarżony obecnie nie figuruje w Kartotece Karnej KRK

Karta karna

985

0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

-----

-------

------

-----

-----

0.12.2. Ocena dowodów

0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

2.1.1.1.

Karta karna

Dokument urzędowy

0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

-----

-----

-----

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

1

1.  Obraza przepisów postępowania, mająca wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:

a)  art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zeznań świadka M. K., które to zeznania pozostają niespójne oraz wewnętrznie sprzeczne,

b)  art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodu w postaci zeznań świadka M. K. oraz zeznań pokrzywdzonych i wyciagnięcie przez sąd wniosków z nich nie wynikających, w szczególności w zakresie świadomości oskarżonego o niezgodności prac w budynku ze sztuką budowlaną czy współpracy z kierownikiem budowy W. H. i zamierzonego działania oskarżonego ukierunkowanego na oszukanie pokrzywdzonych, podczas gdy treść zeznań nie wskazuje wprost na świadomość oskarżonego co do wadliwości zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych w budynku ani na temat współdziałania oskarżonego z kierownikiem budowy, a tym bardziej na zamiar bezpośredni kierunkowy po stronie oskarżonego,

c)  art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i poczynienie ustaleń niewynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie współpracy oskarżonego z kierownikiem budowy, podczas gdy ustalenia takie byłyby możliwe jedynie w sytuacji odebrania zeznań od świadka W. H., co było niemożliwe w toku postępowania, zaś pozostałe dowody w sprawie uniemożliwiają wyciagnięcie nie budzącego wątpliwości wniosku o świadomym, celowym i zamierzonym działaniu oskarżonego w porozumieniu z kierownikiem budowy, mającym na celu oszukanie pokrzywdzonych;

2.  Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na niezasadnym przyjęciu, iż:

a)  oskarżony w sposób świadomy wprowadził w błąd pokrzywdzonych co do tego, że budynek został wybudowany zgodnie ze sztuką budowlaną, warunkami pozwolenia na budowę, projektem budowlanym oraz przepisami prawa budowlanego, podczas, gdy oskarżonemu nie towarzyszył z góry powzięty zamiar oszukania pokrzywdzonych,

b)  działania podejmowane przez oskarżonego, polegające na kreowaniu swojego wizerunku jako inwestora, doświadczonego w zakresie prowadzenia inwestycji budowlanych, świadczą o tym, że miał on pełna świadomość niezgodności zastosowanych rozwiązań projektowych, podczas, gdy fakt przedstawiania przez oskarżonego swojego doświadczenia jako inwestora na rynku usług budowalnych niewątpliwie miał posłużyć pozyskaniu przez oskarżonego klientów, nie sposób jednak przyjąć, iż każde budowanie wizerunku wskazuje wprost na zamiar oszustwa,

c)  oskarżony osobiście podejmował decyzje dotyczące sposobu wykonania poszczególnych prac, a zatem miał mieć pełną świadomość, że są one niezgodne z projektem budowlanym, pozwoleniem na budowę i sztuka budowlaną, podczas, gdy sam fakt proponowania przez oskarżonego rozwiązań, wobec braku sprzeciwu podwykonawcy czy kierownika budowy nie świadczy jeszcze o celowym i zamierzonym działaniu oskarżonego oraz zamiarze ukierunkowanym na oszukanie pokrzywdzonych,

d)  oskarżony, dopuszczając się błędów w zakresie sztuki budowlanej przy wznoszeniu budynku osiągnął korzyść majątkową, podczas gdy korzyścią majątkową byłoby ewentualne przysporzenie po stronie oskarżonego wynikające z poczynionych oszczędności przy wyborze zastosowanych rozwiązań, co nie stało się jednak przedmiotem postępowania dowodowego w sprawie, a zgromadzone dowody nie wskazują czy oskarżony – stosując jako inwestor wadliwe rozwiązania konstrukcyjne budynku, osiągnął z tego tytułu korzyść majątkową względem pierwotnie planowanych zysków oraz w jakim zakresie,

e)  oskarżony miał mieć pełną świadomość co do tego, że zarówno W. H. jako kierownik budowy, jak i P. A. jako mistrz kominiarski, a więc osoby uprawnione do wystawienia dokumentu, poświadczyli w nich nieprawdę, podczas gdy żaden z dowodów przeprowadzonych w sprawie nie pozwala na wyciągnięcie wniosku na temat ingerencji oskarżonego, czy wpływu na treść sporządzanych dokumentów,

a w konsekwencji nieuzasadnionym przyjęciu, że oskarżony wyczerpał znamiona przestępstwa zarzucanych mu czynów;

3.  Rażąca niewspółmierność kary poprzez wymierzenie oskarżonemu bezwzględnej kary pozbawienia wolności, a nadto kary surowszej od wnioskowanej przez oskarżyciela publicznego, przy jednoczesnym nie uwzględnieniu okoliczności łagodzących, takich jak dążenie oskarżonego do polubownego załatwienia sprawy oraz niezasadnym przyjęciu szeregu okoliczności jako obciążających oskarżonego, w tym w szczególności, że oskarżony nie podjął jakichkolwiek rzeczywistych starań o naprawienie szkody.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Apelacja obrońcy oskarżonego okazała się niezasadna.

Zgodnie z art. 7 k.p.k. organy postępowania, a więc także i sąd, kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną tego przepisu, gdy:

1) jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.),

2) stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.),

3) jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k., por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 1998 roku, V KKN 104/98).

W analizowanej sprawie sąd odwoławczy nie dopatrzył się uchybień, które wskazywałby na obrazę przepisu art. 7 k.p.k. i w pełni zgodził się z przeprowadzonym przez sąd I instancji postępowaniem dowodowym. Sąd ten w sposób właściwy, a wręcz wyjątkowo wnikliwy i niezwykle skrupulatny przeprowadził postępowanie dowodowe co do zarzucanych oskarżonemu czynów, co sprawiło, iż orzeczenie wydane w przedmiotowej sprawie jest oparte na całokształcie materiału dowodowego zebranego w sprawie, który został poddany szczegółowej analizie, bez przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów.

Błędów sądu okręgowego w kontekście zarzutu obrazy art. 7 k.p.k. obrońca w głównej mierze upatruje w uznaniu za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonego i przyznaniu przymiotu wiarygodności zeznaniom M. K. oraz pokrzywdzonych, przy niemożności przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka W. H.. Retoryka apelacji obrońcy, mając na celu ekskulpację oskarżonego, przeczy jednak zasadom logicznego rozumowania, stanowi wybiórczą, dowolną ocenę materiału dowodowego, przedstawioną wyłącznie jednostronnie, w sposób mający zaciemnić obraz przestępczego zachowania K. M., zdyskwalifikować wszelkie dowody świadczące na jego niekorzyść. Obrońca eksponuje tylko te elementy, które miałyby świadczyć o niewinności oskarżonego, nie zauważając innych dowodów, ewidentnie wskazujących na K. M. jako sprawcę przypisanych mu czynów.

W ocenie sądu apelacyjnego, sąd I instancji dokonał w pełni prawidłowej oceny zeznań świadka M. K.. Istotnie, w treść wypowiedzi świadka przed sądem wdarł się chaos, przesłuchiwany przytaczał fakty również z innej współpracy z oskarżonym (budowa w S.), jednakże na wezwania sądu precyzował swoje wypowiedzi. Zauważyć należy, że M. K. zeznawał w sposób bardzo autentyczny, jego sposób wypowiedzi odzwierciedlał stopień wykształcenia świadka i emocje towarzyszące przesłuchaniu. Analiza zeznań świadka jednoznacznie świadczy o tym, że były one szczere, spontaniczne, a nie wyłącznie nastawione na niesłuszne pociągnięcie oskarżonego do odpowiedzialności karnej.

Rzeczywiście, świadek zeznał, co cytuje skarżący, że na budowie w D. nie było odstępstw od projektu. Podkreślić jednak trzeba, że świadek zeznał równocześnie (czego zdaje się nie zauważać skarżący), że w ogóle nie pracował na projekcie, a jedynie na tym co mu podał i polecił oskarżony. Dla M. K. projektem było to, co mu przedstawił oskarżony i w tym kontekście, przy takim rozumieniu projektu, faktycznie odstępstw od niego nie było. To K. M. decydował jakie prace i w jaki sposób mają zostać wykonane. M. K., w myśl zasady „klient nasz pan”, wykonywał polecenia inwestora (jawiącego się przecież jako doświadczony deweloper, posiadający merytoryczne przygotowanie). Z przeprowadzonych dowodów jednoznacznie wynika, że to oskarżony dokonywał zmian w stosunku do projektu i wydawał polecenia wykonawcy, niezgodne z tymże pierwotnym projektem, do którego wglądu świadek nie miał. Wbrew więc twierdzeniom obrońcy, dokonana przez sąd okręgowy, ocena zgodności zeznań M. K. z opinią biegłego jest w całości prawidłowa. M. K. logicznie wytłumaczył też dlaczego nie sprzeciwiał się poleceniom oskarżonego – przypomnieć należy, że K. M. roztaczał wokół siebie aurę doświadczonego, znającego się na rzeczy budowlańca. Rolą M. K. nie było stawianie oporu pomysłom K. M., który przecież zarządzał całym procesem budowlanym i nawet samodzielnie dokonywał zakupu materiałów (tak jak to miało miejsce z instalacją kominową).

Nie sposób wyczytać z uzasadnienia apelacji jakie to zbyt dalekoidące wnioski sąd okręgowy miałby wyciągnąć z zeznań pokrzywdzonych. Mimo, iż czują się oni, co jest całkiem zrozumiałe, oszukani, rozgoryczeni, mają wielkie poczucie straty (pozostali bez domu i bez pieniędzy), ich postawa zaskakuje wręcz wyważeniem, spokojem, stonowaniem, panowaniem nad emocjami. Ich zeznania pozostają bardzo rzeczowe, konsekwentne i spójne.

To, że w sprawie nie udało się, z przyczyn obiektywnych, przesłuchać W. H. nie odbiera zaskarżonemu wyrokowi walorów sprawiedliwości. Sąd okręgowy szczegółowo i wyczerpująco wytłumaczył swoje stanowisko w zakresie winy i sprawstwa oskarżonego i to również w kontekście współdziałania z kierownikiem budowy. Zaznaczyć trzeba, że nie daje się logicznie wytłumaczyć dlaczego W. H. miałoby zależeć (bez współdziałania z oskarżonym, który przecież, jak wykazało postępowanie dowodowe, kierował całym procesem budowlanym) na poświadczaniu nieprawdy w dzienniku budowy odnośnie terminów wykonywanych prac (terminy te dyktował oskarżony), czy zgodności budynku z projektem (sam obrońca przecież wskazał, że oskarżony nie kwestionuje, iż dokonał zmian w zakresie rozwiązań konstrukcyjnych w stosunku do projektu). Skoro to K. M. decydował o dacie wejścia na budowę oraz o zmianach w projekcie budowlanym i to on potrzebował określonych wpisów w dzienniku budowy, by uzyskać odbiór budynku i przekazać go pokrzywdzonym, w jego interesie leżało, by kierownik budowy poświadczył o zaistnieniu zdarzeń, które nie miały miejsca w rzeczywistości. Innymi słowy, to oskarżony miał interes w uzyskaniu dziennika budowy takiej a nie innej treści. Nie sposób doszukać się w tym zakresie indywidualnego (nie połączonego z oskarżonym) interesu W. H..

Podniesiony przez obrońcę oskarżonego zarzut błędu w ustaleniach faktycznych pozostaje ściśle związany z zarzutem błędnej oceny dowodów, zwłaszcza wyjaśnień K. M., kwestionującego swój zamiar wprowadzenia pokrzywdzonych w błąd. Na marginesie zresztą wskazać należy, że w uzasadnieniu podniesionego w punkcie 2 apelacji zarzutu, autor środka odwoławczego popada jednak w sprzeczność z wcześniej przedstawioną argumentacją, wskazując, iż oskarżony nie kwestionuje, iż w toku procesu budowlanego poczynione zostały zmiany w zakresie rozwiązań konstrukcyjnych w stosunku do projektu. Przy okazji dokonywania własnej oceny zeznań M. K., przy jednoczesnym kontestowaniu wywodów opinii biegłego, obrońca podnosił przecież, iż nie było zmian w projekcie, o czym zeznawać miał przywołany świadek.

Skarżący utrzymuje, że oskarżony nie zdawał sobie sprawy, że poczynione zmiany w zakresie rozwiązań konstrukcyjnych zostaną zakwalifikowane jako wady budynku. Przypomnieć zaś trzeba, że już na etapie wstępnych rozmów z pokrzywdzonymi K. M. wiedział, że w odniesieniu do budowy w S. są problemy, celowo uniemożliwiał kontakt pokrzywdzonych z właścicielami tamtego domu. Jego postawa, należycie zanalizowana przez sąd I instancji, ewidentnie nie miała na celu wyłącznie kreacji wizerunku celem zdobycia klientów.

Pokrzywdzeni przekazali oskarżonemu środki finansowe na wybudowanie i wykończenie ich domów, on zaś „tnąc koszty” na etapie budowy, co wynika wprost z zeznań M. K. i opinii biegłego, osiągnął z tego tytułu korzyść majątkową. Faktu tego nie sposób kwestionować.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że linia obrony oskarżonego nastawiona jest wyłącznie na przerzucenie odpowiedzialności na inne osoby (podwykonawców, czy kierownika budowy). Skarżącemu nie udało się jednak podważyć poczynionych przez sąd I instancji ustaleń co do tego, że to wyłącznie K. M. był osobą decyzyjną na budowie i to on czuwał nad całym procesem – od zdobycia klientów, poprzez sprawienie, by projekt budowy domu jednorodzinnego dwulokalowego (na którego wzniesienie zezwalało pozwolenie na budowę) „dostosować” do zapewnień składanych pokrzywdzonym, iż wznoszony dla nich budynek będzie domem w zabudowie bliźniaczej, po wreszcie zadbanie, by dziennik budowy zawierał wpisy umożliwiające odbiór budynku i dostarczenie fałszywych wyników badań sprawności przewodów kominowych.

Obrońca oskarżonego jako dowód jego niewinności podnosi fakt, iż nie uniemożliwiał on pokrzywdzonym wstępu na budowę w toku procesu budowlanego. Zauważyć trzeba, że pokrzywdzeni, z racji sytuacji życiowej pojawiali się na budowie rzadko, nie mieli wiedzy merytorycznej w zakresie sztuki budowlanej, stąd nie potrafili zweryfikować prawidłowości rozwiązań stosowanych przez oskarżonego (przypomnieć należy, że zdecydowali się na budowę domu „pod klucz” właśnie z racji braku wiedzy, umiejętności i czasu w prowadzeniu budowy). Działali w zaufaniu do K. M., który w sposób umiejętny zaufanie to potrafił zdobyć. Znamiennym jest, że zdjęcia, które pokrzywdzeni robili na budowie, a o których to wspomina obrońca, nie miały na celu udokumentowania procesu budowlanego, a były fotografiami rodzinnymi, utrwalającymi wspomnienia z wkraczania w nowy etap życia obu rodzin.

Podobnie jak w przypadku współdziałania z W. H., tak i odnośnie P. A., nie sposób jest zgadnąć, jaki interes w poświadczeniu nieprawdy w dokumentach przeglądu kominowego miałby w niniejszej sprawie mistrz kominiarski gdyby miał działać sam. To oskarżonemu, jako inwestorowi, potrzebne było zaświadczenie o sprawności przewodów kominowych, by przedstawić je do odbioru budynku i tym samym zakończyć inwestycję.

Po raz kolejny zwrócić należy uwagę, iż sąd okręgowy bardzo skrupulatnie uzasadniając swoje stanowisko, wypowiedział się co do wszystkich zarzutów sformułowanych następnie przez apelującego. Podzielając wywód sądu I instancji, twierdzenia skarżącego należało uznać za bezzasadne. Pamiętać bowiem należy, że zgodnie z art. 433 § 1 i 2 k.p.k. sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia, a jeżeli w środku odwoławczym zostały wskazane zarzuty stawiane rozstrzygnięciu – również w granicach podniesionych zarzutów uwzględniając treść art. 447 § 1 – 3 k.p.k., a w zakresie szerszym w wypadkach wskazanych w art. 435, 439 § 1, art. 440 i 455 k.p.k. Sąd odwoławczy jest obowiązany rozważyć wszystkie wnioski i zarzuty wskazane w środku odwoławczym, chyba że ustawa stanowi inaczej. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowane zostało już stanowisko, zgodnie z którym: „ Jeżeli Sąd I instancji w swoim uzasadnieniu dokona wszechstronnej i kompleksowej oceny wszystkich istotnych okoliczności, tak w zakresie ustaleń faktycznych, będących konsekwencją szczegółowo wykazanej oceny materiału dowodowego, jak i w sposób pełny przedstawi argumentację prawną, to oparcie zarzutów apelacji na tych elementach, które były już wszechstronnie i kompleksowo rozważone przez Sąd I instancji, co wynika z uzasadnienia wyroku, uprawnia Sąd Odwoławczy do ograniczenia swojego uzasadnienia w znacznym zakresie do odesłania do tej argumentacji.” (por. post. SN z dnia 18 maja 2021r. sygn. akt II KK 113/21, LEX nr 3177269). Tym samym, skoro skarżący wskazuje jedynie w sposób ogólny na dokonaną przez sąd I instancji błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i nie prezentują jakiejkolwiek pogłębionej i merytorycznej analizy dowodów, odniesienie się do takiego zarzutu, w przypadku jego nieuwzględnienia, stanowiłoby powielenie zaprezentowanego przez sąd okręgowy stanowiska. Taki sposób postępowania jest niedopuszczalny, albowiem wyjaławia istotę postępowania odwoławczego sprowadzając go do replikowania postępowania przed sądem I instancji.

Apelujący nie zdołał przedstawić jakichkolwiek merytorycznych argumentów, które mogłyby choćby potencjalnie przeczyć ustaleniom faktycznym poczynionym przez sąd I instancji. Analiza tychże ustaleń w niniejszej sprawie na podstawie pełnego i trafnie ocenionego materiału dowodowego doprowadziła sąd apelacyjny do wniosku, że są one w pełni prawidłowe. Ponadto znajdują one odzwierciedlenie we wnioskach zawartych w uzasadnieniu wyroku, które czyni zadość wymogom art. 424 § 1 i 2 k.p.k., co pozwala na przeprowadzenie kontroli instancyjnej. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie mógł więc zostać podzielony.

Analizując prawidłowość orzeczenia o karze wymierzonej oskarżonemu, sąd odwoławczy stanął na stanowisku, iż wymierzona mu kara jest adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu. Ustalając jej wymiar, słusznie sąd okręgowy miał na uwadze potrzebę zapewnienia realizacji dyrektywy prewencji indywidualnej opisanej w art. 53 § 1 k.k. (celów zapobiegawczych i wychowawczych w stosunku do oskarżonego) jak i prewencji generalnej (pojętej jako kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa). Sąd okręgowy w sposób prawidłowy uwzględnił okoliczności obciążające, co w efekcie doprowadziło do sytuacji wymierzenia kary ze wszech miar sprawiedliwej. Analiza akt sprawy, a w szczególności sporządzonego przez sąd okręgowy uzasadnienia zaskarżonego wyroku, nie pozwala w ocenie sądu II instancji uznać, iż w niniejszej sprawie sytuacja wymierzenia nadmiernie surowej kary miała miejsce. Wymierzona oskarżonemu kara z całą pewnością nie przekracza stopnia zawinienia i – co trzeba stanowczo podkreślić – bardzo wysokiego stopnia społecznej szkodliwości jego czynu popełnionego na szkodę osób, którzy zainwestowali oszczędności życia, a nawet zaciągnęli kredyty na realizację marzenia o domu, a pozostali wyłącznie stratni, przez blisko 10 lat uczestnicząc w procesach sądowych przeciwko oskarżonemu, by choć w części uzyskać kompensację szkód.

Podstawę ingerencji w rozstrzygnięcie sądu I instancji co do kary może stanowić jedynie ustalenie, że jej wymiar nie uwzględnia wszystkich okoliczności wiążących się z ustawowymi dyrektywami jej wymiaru bądź też wykracza poza granice swobodnego uznania sędziowskiego. Rażąca niewspółmierność kary, uzasadniająca jej zmianę, może zachodzić tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć wpływ na wymiar kary, można byłoby przyjąć, że zachodziła wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd I instancji, a karą, która byłaby prawidłowa w świetle obowiązujących przepisów, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.

Uznając zatem, iż sąd I instancji wymierzył K. M. karę zgodnie z przyznanym mu mocą ustawy sędziowskim uznaniem oraz, że kara ta nie razi niewspółmiernością w rozumieniu surowości, sąd odwoławczy uznał, iż brak jest podstaw do ingerencji w zaskarżony wyrok w tym zakresie. Fakt, iż prokurator wnosił o wymierzenie kary łagodniejszej nie zmienia powyższego stanowiska.

Nie można zgodzić się z apelującym, że okolicznością łagodzącą przy wymiarze kary winno być dążenie K. M. do polubownego załatwienia sprawy. Przede wszystkim nie sposób ustalić w czym to dążenie, zdaniem obrońcy, miało się przejawiać. Oskarżony nie podjął bowiem żadnych rzeczywistych starań o naprawienie szkody, na co słusznie zwrócił uwagę sąd okręgowy.

Orzeczenie sądu I instancji zawiera również zasadne rozstrzygnięcie w przedmiocie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej ze wznoszeniem budynków i budowli. Rzeczony środek karny orzeczono w adekwatnym wymiarze.

Nie razi wysokość zasądzonego zadośćuczynienia – niewątpliwie pokrzywdzeni doznali głębokiej krzywdy ze strony osoby, którą obdarzyli zaufaniem i której de facto powierzyli oszczędności życia.

Wyrok sądu I instancji można uznać za surowy. W pełni przekonująca jest jednak argumentacja sądu okręgowego przedstawiona w zakresie kary w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Wniosek

1.  zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów,

ewentualnie

2.  uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania,

na wypadek uznania, iż oskarżony dopuścił się zarzucanych mu czynów a sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenia w tym zakresie oraz nie zachodzą podstawy do uchylenia zaskarżonego orzeczenia

3.  orzeczenie kary pozbawienia wolności przy zastosowaniu dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Niezasadność merytorycznych zarzutów podniesionych przez apelującego w zakresie winy i sprawstwa oskarżonego, a także wymierzonej mu kary.

Brak podstaw do zmiany bądź uchylenia zaskarżonego wyroku z urzędu.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

------

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

------

4.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

0.11.

Przedmiot utrzymania w mocy

Całość zaskarżonego wyroku.

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Sąd odwoławczy przyjął za własne stanowisko sądu I instancji w zakresie winy, sprawstwa, kary, środków karnych i środków kompensacyjnych orzeczonych wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku, co szczegółowo zostało uzasadnione w treści powyższych rozważań.

Nadto wskazać należy, iż w sprawie nie wystąpiły okoliczności wskazane w art. 439 § 1 k.p.k. i art. 440 k.p.k., które byłyby podstawą do ingerencji z urzędu w zaskarżone rozstrzygnięcie.

0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

0.0.11.

Przedmiot i zakres zmiany

------

Zwięźle o powodach zmiany

------

0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

1.1.

-----

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

-----

2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

-----

3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

-----

4.1.

-----

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

-----

0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

-----

0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

-----

-----

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

2.

Sąd apelacyjny zasądził od oskarżonego na rzecz P. C., E. C. i A. N. kwoty po 1200 tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. Kwoty te zostały ustalone w oparciu o art. 627 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. oraz § 11 ust. 2 pkt 5 i ust. 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22.10.2015 r.

3.

Na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. sąd odwoławczy zwolnił oskarżonego w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze mając na względzie jego sytuację materialną, fakt, iż orzeczono wobec niego karę bezwzględnego pozbawienia wolności oraz nałożono obowiązki o charakterze finansowym (grzywnę oraz środki kompensacyjne).

6.  PODPIS

A. A. P. M. I. P.

0.11.3. Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca oskarżonego

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Całość wyroku sądu I instancji

0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.11.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.11.4. Wnioski

uchylenie

zmiana