Wyrok z 18 lutego 2026, sygn. I ACa 810/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (9)
Sygn. akt I ACa 810/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący SSA Zygmunt Drożdżejko
Protokolant Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2026 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa U. R.
przeciwko (...) Towarzystwu (...) S.A
w C.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 21 listopada 2022 r., sygn. akt I C 1942/20
1. oddala apelację;
2. nie obciąża powódki kosztami postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt I ACa 810/23
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 18 lutego 2026r.
Powódka U. R. pozwem z dnia 20 sierpnia 2020 r. wniosła o zasądzenie od strony pozwanej (...) Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w C. na jej rzecz kwot: 76.000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, 2.294 zł tytułem zwrotu kosztów opieki, 61,09 zł tytułem odszkodowania za poniesione koszty leczenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 14 grudnia 2019 r., a nadto o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, opłaty za pełnomocnictwo oraz kosztów przejazdu pełnomocnika powódki w wysokości 300,89 zł.
W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż w dniu 7 sierpnia 2018 r. w N. (...)do wypadku komunikacyjnego na skutek niezachowania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez kierującego pojazdem marki(...) o nr rej. (...), w wyniku którego powódka doznała obrażeń ciała. Pojazd kierowany przez sprawcę był ubezpieczony w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Powódka podniosła, iż w związku z wypadkiem doznała licznych obrażeń ciała. Podniesione zostało, iż na skutek ww. zdarzenia życie powódki musiało ulec zmianie. Nie posiada ona takiej sprawności fizycznej jak przed wypadkiem, cierpi na dolegliwości bólowe oraz występują u niej parestezje dłoni oraz lewej nogi. Obecny stan zdrowia uniemożliwia jej normalne funkcjonowanie oraz podjęcie pracy zarobkowej, gdyż przed wypadkiem wykonywała ona prace o charakterze fizycznym. Powódka w okresie bezpośrednio po zdarzenia wymagała opieki osób trzecich. Opieka ta była sprawowana przez bliskie jej osoby przez okres 30 dni w wymiarze 8 godzin dziennie. W opinii powódki adekwatna godzinowa stawka za świadczoną na jej rzecz opiekę winna wynosić 9,56 zł jako równowartość minimalnego wynagrodzenia za pracę netto w 2018 r. Dodatkowo powódka domaga się zwrotu kosztów zakupu lekarstw. Wskazane również zostało, iż w trakcie postępowania likwidacyjnego strona pozwana wypłaciła na rzecz powódki kwoty: 9.400 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 245 zł tytułem zwrotu kosztów opieki. Wskazana data początkowa naliczania odsetek związana jest z upływem 30-dniowego terminu od złożenia przez powódkę zgłoszenia o szkodzie u ubezpieczyciela.
Strona pozwana (...) Towarzystwo (...) z siedzibą w C. w odpowiedzi na pozew z dnia 4 listopada 2020 r. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pisma wskazane zostało, iż strona pozwana kwestionuje roszczenie pozwu w całości. Przyznane zostało, iż w dniu 7 sierpnia 2018 r. doszło do wypadku komunikacyjnego, na skutek którego powódka doznała obrażeń ciała, a nadto iż sprawca zdarzenia posiadał polisę ubezpieczeniową u strony pozwanej. Podkreślono również, że strona pozwana w toku postępowania likwidacyjnego wypłaciła na rzecz powódki odpowiednie kwoty, których wysokość w pełnym wymiarze rekompensuje krzywdę i szkodę powódki w związku ze ww. zdarzeniem. W opinii strony pozwanej żądana przez powódkę kwota tytułem zadośćuczynienia jawi się jako wygórowana, gdyż wypłacona została uprzednio na jej rzecz kwota 9.400 zł, która to była adekwatna. Podkreślone zostało, iż na wysokość zadośćuczynienia wpływ ma również wiek powódki, a nie może umknąć uwadze, iż istniejące przed wypadkiem schorzenia powódki mogą mieć wpływ na jej obecny stan zdrowia. Strona pozwana zakwestionowała również okres sprawowania opieki nad powódką, jak i przyjętą stawkę godzinową. Wskazano, iż adekwatna w tej sytuacji winna być stawka 7 zł na godzinę, gdyż osoby sprawujące opiekę nie posiadały specjalnych kwalifikacji w tym zakresie. Podniesione również zostało, iż poniesione przez powódkę koszty leczenia są bez związku z obrażeniami, których doznała ona na skutek ww. wypadku. Jeden ze wskazanych leków jest lekiem przeciwdepresyjnym, a powódka nie przedłożyła dokumentacji na okoliczność leczenia w tym zakresie oraz konieczności zażywania leków. Zakwestionowana również została zasadność dochodzenia przez powódkę zwrotu kosztów dojazdu pełnomocnika na rozprawę. Strona pozwana wskazała nadto, iż co do daty początkowej naliczania odsetek, właściwa winna być data wyrokowania.
Strony w toku postępowania podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Wyrokiem z dnia 21 listopada 2022r., Sąd Okręgowy w Krakowie, zasądził od strony pozwanej (...) Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w C. na rzecz powódki U. R. kwotę 30.600 zł (trzydzieści tysięcy sześćset złotych) tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 14 grudnia 2019 roku do dnia zapłaty (I); zasądził od strony pozwanej (...) Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w C. na rzecz powódki U. R. kwotę 1.475,80 zł (tysiąc czterysta siedemdziesiąt pięć złotych osiemdziesiąt groszy) tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 14 grudnia 2019 roku do dnia zapłaty (II); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (III); zasądził od strony pozwanej (...) Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w C. na rzecz powódki U. R. kwotę 573,82 zł (pięćset siedemdziesiąt trzy złote osiemdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (IV); nakazał zwrócić powódce U. R. kwotę 180,58 zł (sto osiemdziesiąt złotych pięćdziesiąt osiem groszy) tytułem zwrotu części niewykorzystanej zaliczki na opinię biegłego (V); nakazał zwrócić stronie pozwanej (...) Towarzystwu (...) spółce akcyjnej z siedzibą w C. kwotę 180,57 zł (sto osiemdziesiąt złotych pięćdziesiąt siedem groszy) tytułem zwrotu części niewykorzystanej zaliczki na opinię biegłego (VI).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 7 sierpnia 2018 r. doszło do wypadku komunikacyjnego, podczas którego kierujący pojazdem marki (...) o nr rejestracyjnym (...) P. D. zjechał na przeciwległy pas ruchu, następnie na lewe pobocze, po czym zjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust wjazdu do posesji. Na skutek ww. wypadku komunikacyjnego powódka U. R. doznała obrażeń ciała. Pojazd kierowany przez sprawcę wypadku w dniu zdarzenia posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, polisa nr (...). Wyrokiem nakazowym z dnia 27 listopada 2018 r. Sąd Rejonowy (...)w K., II Wydział Karny oskarżonego P. D. uznał za winnego tego, że w dniu 7 sierpnia 2018 r. w miejscowości N. (...), woj. (...), nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki (...) o nr rej. (...) na prostym odcinku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, następnie na lewe pobocze, po czym zjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust wjazdu do posesji numer (...) przy ulicy (...), doprowadzając do wypadku drogowego, czym nieumyślnie spowodował obrażenia ciała pasażerki prowadzonego pojazdu U. R. w postaci: odmy opłucnej po stronie prawej, złamania żebra II prawego, złamania żeber III i VII po stronie lewej, złamania trzonu mostka i podwichnięcia kości śródstopia lewego, przy czym powyższy uraz spowodował u pokrzywdzonej rozstrój zdrowia i uszkodzenie funkcji lewej kończy dolnej na okres powyżej dni siedmiu, co wyczerpało znamiona art. 157 § 1 k.k., to jest przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. Powódka zgłosiła stronie pozwanej szkodę pismem z dnia 13 listopada 2019 r., jednocześnie wzywając stronę powodową do zapłaty kwot: 85.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 8.100 zł tytułem odszkodowania. (...) Towarzystwo (...) z siedzibą w C. pismem datowanym z dnia 31 stycznia 2019 r. poinformowało powódkę o przyznaniu na jej rzecz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości 9.400 zł. Strona pozwana pismem z dnia 4 grudnia 2019 r. poinformowała również o przyznaniu na rzecz powódki odszkodowania w wysokości 245 zł tytułem zwrotu kosztów opieki osób trzecich nad powódką. W piśmie uznano, iż powódka wymagała opieki osoby trzeciej przez okres 4 tygodni, po pół godziny dziennie. Stawkę godzinową opieki ustalono na kwotę 7 zł. Na skutek wypadku z dnia 7 sierpnia 2018 r. powódka doznała: odmy opłucnej po stronie prawej, złamania żebra II prawego w odcinku przednim, złamania żeber od III do VII lewych, złamania trzonu mostka, stłuczenia powłok brzucha, wieloodłamowego złamania I kości śródstopia lewego, podwichnięcia III kości śródstopia lewego. W wyniku ww. wypadku powódka doznała pogorszenia stanu zdrowia: była hospitalizowana od 7 sierpnia 2018 r. do dnia 14 sierpnia 2018 r., około 3-4 tygodni od dnia wypadku stosowała opatrunek gipsowy unieruchamiający stopę lewą i staw skokowy lewy, przez okres około 6 tygodni miała ograniczenia w samoobsłudze, do okresu rehabilitacji w grudnia 2018 r. poruszała się ze znaczny ograniczeniem. Pogorszenie stanu zdrowia nie dotyczyło kręgosłupa. Procent długotrwałego uszczerbku na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia 7 sierpnia 2018 r. wyniósł 15%. Z powodu obrażeń doznanych podczas wypadku rokowanie na przyszłość jest dobre. Powódka powróciła z powodu obrażeń klatki piersiowej do pełnej wydolności organizmu, przebyte obrażenia nasilają dolegliwości związane z płaskostopiem i otyłością. Z powodu obrażeń doznanych podczas ww. wypadku stan zdrowia powódki nie może ulec pogorszeniu. Skutki wypadku nie wpływają na aktywność życiową powódki począwszy od okresu pomiędzy marcem a lipcem 2019 r. Stosowanie opieki osób trzecich w zakresie podstawowych czynności życiowych było konieczne w okresie 4-6 tygodni po hospitalizacji przez 6 godzin dziennie. Powódka nie wymaga obecnie rehabilitacji. Zakup lekarstw E. oraz V. nie miał związku z ww. wypadkiem.
Ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy:
Sąd powyższy stan faktyczny ustalił na podstawie dowodów osobowych z przesłuchania powódki, zeznań świadka I. Ł., a także z dokumentów prywatnych i opinii biegłego lekarza sądowego z zakresu chirurgii. Dowody z przesłuchania powódki oraz zeznań świadka są uznał za jasne, spójne i logiczne na okoliczność stanu zdrowia powódki bezpośrednio po wypadku oraz związanymi z tym stanem ograniczeniami w codziennym funkcjonowaniu, jak i również na okoliczność aktualnego stanu zdrowia powódki oraz zaistnienia ewentualnych komplikacji. Dowody z dokumentów nie budziły co do zasady wątpliwości Sądu co do ich wiarygodności i autentyczności. W przedmiotowej sprawie Sąd przeprowadził również dowód z opinii biegłego lekarza sądowego z zakresu chirurgii A. P.. W opinii Sądu opinia ta została sporządzona przez osobę posiadającą doświadczenie oraz specjalistyczną wiedzę z zakresu chirurgii. Podstawę dla sporządzenia wskazanej opinii stanowiła dokumentacja medyczna powódki oraz badanie powódki.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo podlegało uwzględnieniu w części.
Powódka niniejszym pozwem w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 7 sierpnia 2018 r. domagała się zasądzenia na jej rzecz kwot 76.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz 2.355,49 zł tytułem odszkodowania (2.294,40 zł + 61,09 zł). Na gruncie niniejszej sprawy bezsporny pozostawał fakt zaistnienia wypadku komunikacyjnego z dnia 7 sierpnia 2018 r., okoliczność, iż sprawcą wypadku był P. D. oraz fakt, iż pojazd, którym kierował sprawca zdarzenia, miał ważną polisę ubezpieczeniową odpowiedzialności cywilnej, a więc ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za skutki przedmiotowego zdarzenia w myśl art. 822 k.c.
Zgodnie z przepisem art. 822 k.c., w wyniku zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez poszkodowanego szkody (art. 805 k.c.).
Ponadto zgodnie z treścią art. 436 k.c., samoistny posiadacz pojazdu mechanicznego ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności, przy czym w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody osoby te mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych.
Treść art. 361 § 1 k.c. wskazuje, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Stosownie zaś do przepisu art. 361 § 2 k.c., w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
Podstawą roszczenia w zakresie zapłaty zadośćuczynienia był art. 445 § 1 k.c. Treść art. 444 § 1 zd. 1 k.c. wskazuje, iż w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Zgodnie natomiast z art. 445 § 1 k.c., w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednia sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Podkreślenia wymaga, iż zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną, a więc ma ono na celu wynagrodzenie poszkodowanemu doznanej przez niego krzywdy. Ma ono umożliwić uzyskanie satysfakcji, która wpłynie korzystnie na samopoczucie i pozwoli zniwelować poczucie krzywdy wywołanej czynem niedozwolonym. Przyjmuje się, że zasadniczo podstawowymi kryteriami, decydującymi o jego wysokości jest rozmiar i intensywność doznanej krzywdy, ocenianej według kryteriów zobiektywizowanych, stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość skutków czynu niedozwolonego, prognozy na przyszłość oraz wiek poszkodowanego. Zadośćuczynienie powinno obejmować również krzywdę, którą poszkodowany będzie na pewno odczuwał w przyszłości oraz tę, którą można w chwili wyrokowania przewidzieć (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2021 r., sygn. V CSKP 114/21). Na kanwie niniejszej sprawy konieczna jest więc ocena rozmiaru i intensywności doznanej przez powódkę krzywdy w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 7 sierpnia 2018 r.
Na skutek przedmiotowego zdarzenia powódka doznała obrażeń w postaci odmy opłucnej po stronie prawej, złamania żebra II prawego w odcinku przednim, złamania żeber od III do VII lewych, złamania trzonu mostka, stłuczenia powłok brzucha, wieloodłamowego złamania I kości śródstopia lewego, podwichnięcia III kości śródstopia lewego. Trwały uszczerbek na zdrowiu powódki wyniósł 15%. W związku z opisanymi powyżej obrażeniami powódka wymagała hospitalizacji przez okres 7 dni po wypadku, a nadto przez okres 3-4 tygodni jej stan zdrowia wymagał również noszenia opatrunku gipsowego, który to unieruchamiał lewą stopę i lewy staw skokowy, a także konieczna była rehabilitacja. Nadto przez okres do 6 tygodni powódka miała trudności samoobsłudze i przez okres ten wymagała opieki osoby trzeciej w wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego. Dodatkowo aż do rehabilitacji (do grudnia 2018 r.), to jest przez okres około 4 miesięcy po wypadku, poruszała się ona z utrudnieniem. W związku z przedmiotowym zdarzeniem aktywność życiowa powódki była ograniczona przez okres niespełna roku.
Ustalając rozmiar i intensywność krzywdy doznanej przez powódkę, należy mieć również na uwadze jej obecny stan zdrowia oraz wszelkie zaistniałe ograniczenia w funkcjonowaniu, które to są następstwem wypadku. Sąd podzielił ustalenia biegłego sądowego w sprawie w zakresie tego, iż rokowania na przyszłość powódki co do jej zdrowia są dobre. Powódka w chwili obecnej powróciła do pełnej wydolności po przebytych urazach klatki piersiowej. Obecnie nie wymaga ona rehabilitacji, nie doznaje ograniczeń swej aktywności życiowej w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 7 sierpnia 2018 r., a także nie wymaga pomocy osoby trzeciej przy wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego. Nie może jednakże umknąć uwadze, iż doznane przez nią na skutek ww. wypadku obrażenia nasilają jej dolegliwości związane z płaskostopiem oraz otyłością, z którymi to obecnie powódka się zmaga. Mając wszystkie powyższe okoliczności na względzie, a więc konieczny okres hospitalizacji, leczenia i rehabilitacji, okres w którym powódka doznała w związku z wypadkiem ograniczeń w funkcjonowaniu, a także wiek powódki (obecnie (...) lat), Sąd uznał, iż kwota 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia będzie adekwatna w niniejszej sprawie. Wysokość wskazanej kwoty odpowiada rozmiarowi i intensywności krzywdy, której doznała powódka, a więc pełni funkcję kompensacyjną. Obejmuje ono zarówno krzywdę, której powódka doznała przejściowo w okresie rekonwalescencji, jak i tą zaistniałą trwale w związku ze skutkami zdarzenia z dnia 7 sierpnia 2018 r.
Wskazać również należy, iż w toku postępowania likwidacyjnego, strona pozwana jako ubezpieczyciel wypłaciła na rzecz powódki kwotę 9.400 zł tytułem zadośćuczynienia. Należną jej kwotę z tego tytułu, która wskazana została powyżej, należało więc pomniejszyć o wypłaconą na jej rzecz uprzednio kwotę. Zasadne było więc zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki 30.600 zł z tego tytułu (40.000 zł – 9.400 zł).
Podstawą roszczenia powódki o zapłatę odszkodowania za szkodę powstałą na skutek wypadku z dnia 7 sierpnia 2018 r. był art. 444 § 1 k.c, którego treść została wskazana powyżej.
Nie ulega wątpliwości, iż szkoda powstała na skutek danego zdarzenia może obejmować zarówno koszty lekarstw, które to poniosła osoba poszkodowana, jak i koszty opieki osoby trzeciej w sytuacji, gdy osoba faktycznie takiej opieki wymagała. W toku postępowania powódka przedłożyła paragon na kwotę 61,09 zł za leki E. oraz V., wskazując, iż konieczność poniesienia tych kosztów była skutkiem zdarzenia z dnia 7 sierpnia 2018 r. Sąd w tym zakresie nie podzielił jednak twierdzeń powódki jakoby koszty leków były bezpośrednio związane z omawianym wypadkiem komunikacyjnym. W toku postępowania wykazano, iż stan zdrowia powódki, będący skutkiem wypadku, nie wymagał zażywania przez nią ww. lekarstw. W konsekwencji Sąd uznał roszczenie w tym zakresie za niezasadne.
Odnosząc się natomiast do kosztów opieki związanych z wypadkiem, wskazać należy, iż powódka nie była zobowiązana do wykazania faktycznego poniesienia wydatków z tego tytułu, w przypadku gdy opiekę tę sprawowały osoby najbliższe (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 maja 2022 r., sygn. I ACa 537/21). Przeprowadzane w niniejszej sprawie postępowanie dało podstawę do przyjęcia, iż zasadne było roszczenie powódki co do okresu, przez który opieka ta miała być faktycznie sprawowana, a więc przez okres 30 dni. Odnosząc się natomiast do dziennego wymiaru koniecznej opieki, Sąd uznał, iż stan zdrowia powódki wymagał pomocy osoby trzeciej przy wykonywaniu podstawowych czynności życiowych przez 6 godzin dziennie, a nie jak twierdzi powódka przez 8 godzin.
Sporna na gruncie niniejszej sprawy pozostawała również stawka godzinna, którą to Sąd winien przyjąć jako podstawę ustalenia odszkodowania z tego tytułu, w przypadku sprawowania opieki przez osoby bliskie. Podzielić przy tym należy na pogląd dominujący w judykaturze, zgodnie z którym podstawą dla ustalenia odpowiedniej stawki powinno być minimalne wynagrodzenie za godzinę, obowiązuje w dacie sprawowania opieki. Tak też przytoczyć w tym zakresie należy stanowisko Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, wskazujące iż najbardziej adekwatne do wyliczenia stawki godzinowej opieki jest stosowanie stawek właściwych dla zlecenia usług pomocy domowej czy nieprofesjonalnej opieki nad chorymi. Oznacza to konieczność wyliczenia kosztu, jaki powód powinien ponieść dla zatrudnienia jakiejkolwiek niewykwalifikowanej osoby, której zmuszony byłby zapłacić stawkę wynagrodzenia, która nie naruszałaby obowiązujących przepisów dotyczących płacy minimalnej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 30 października 2020 r., sygn. I ACa 834/19). Mając powyższe na uwadze, Sąd ustalił, iż w roku 2018 r., zgodnie z obowiązującymi przepisami minimalne wynagrodzenie za godzinę wynosiło 13,70 zł brutto, co w przeliczaniu na kwotę netto daje stawkę 9,74 zł. Powódka jako adekwatną stawkę wskazała kwotę 9,56 zł, która to miała rzekomo odpowiadać minimalnej godzinowej stawce netto w 2018 r. Zważywszy jednakże na fakt, iż rzeczywiste minimalne wynagrodzenie za godzinę w 2018 r. jest wyższe aniżeli stawka wskazana przez powódkę, a Sąd nie może orzec ponad żądanie pozwu (art. 321 § 1 k.p.c.), zasadne było ustalenie godzinowej stawki opieki w wysokości wskazanej przez powódkę, to jest 9,56 zł za godzinę.
Reasumując, Sąd stwierdził, iż z tytułu opieki osoby trzeciej powódce przysługiwał zwrot kwoty 1.720,80 zł (30 dni x 6 godzin x 9,56 zł/h). Wskazać jednakże należy, iż strona pozwana w toku postępowania wypłaciła z tego tytułu na rzecz powódki kwotę 245 zł, a więc należne powódce odszkodowanie z tego tytułu należało pomniejszyć o wskazaną powyżej kwotę. Z takich też względów Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 1.475,80 zł (1.720,80 zł – 245 zł) tytułem odszkodowania za koszty opieki osoby trzeciej w związku z wypadkiem z dnia 7 sierpnia 2018 r.
W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu.
Sąd od powyżej zasądzonych kwot zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie zgodnie z treścią art. 481 § 1 k.c. Powódka zgłosiła stronie pozwanej szkodę w dniu 13 listopada 2019 r., a więc na zasadzie art. 817 § 1 k.c., zgodnie z którym ubezpieczyciel obowiązany był spełnić świadczenie w terminie 30 dni od wskazanej daty. Nie należało podzielić twierdzeń strony pozwanej co do daty początkowej naliczania odsetek jakoby właściwy był dzień wyrokowania. Nie można zatem przychylić się do twierdzenia, iż orzeczenie sądu w zakresie przyznającym zadośćuczynienie kształtuje wysokość zobowiązania, dopiero od tej daty roszczenie staje się wymagalne i dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem tego świadczenia Wniosku nie uzasadnia także treść art. 363 § 1 k.c. Zgodzić się należy, iż przepis ten, który statuuje zasadę, iż wysokość szkody określa się według dnia jej ustalenia, znajduje odpowiednie zastosowanie w sprawach o zadośćuczynienie, nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku odsetki od przyznanej kwoty zadośćuczynienia winny zostać zasądzone od dnia wyrokowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. I ACa 456/13). Ocena czy w konkretnej spawie odsetki będą należne od dnia wyrokowania zależy od okoliczności danej sprawy. W niniejszej sprawie wymaga podkreślenia fakt, iż w dniu 27 listopada 2018 r. sąd karny przesądził o odpowiedzialności za spowodowanie ww. wypadku kierującego pojazdem marki (...). Z uwagi na treść art. 11 k.p.c., zgodnie z którym ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym, strona pozwana od dnia uprawomocnienia się ww. wyroku nie mogła kwestionować swej odpowiedzialności z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania. Mając na uwadze, iż w dniu wyrokowania w niniejszej sprawie odpowiedzialność sprawcy szkody była przesądzona, nie jest zasadne wskazanie jako daty początkowej naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie daty wyrokowania w przedmiotowej sprawie. Zastosowanie ma wiec art. 817 § 1 k.c, a więc uznać należy, że data wskazaną przez powódkę była prawidłowa. W konsekwencji zasadne było zasądzenie odsetek od daty 14 grudnia 2019 r., gdyż od tej daty należności tytułem zadośćuczynienia oraz odszkodowania były wymagalne.
Sąd na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. stosunkowo rozdzielił koszty procesu pomiędzy stronami z uwagi na fakt, iż powództwo zostało częściowo uwzględnione. Na rzecz powódki zasądzona została łącznie kwota 32.075,80 zł, a więc równowartość 41% z pierwotnie żądanej kwoty 78.355 zł. Należy więc stwierdzić, iż w takiej też części powódka wygrała, natomiast strona pozwana wygrała w 59%. W toku postępowania powódka poniosła łączne koszty procesu w wysokości 9.654,42 zł, na które to składały się kwota 5.400 zł tytułem wynagrodzenia za czynności radcy prawnego (§ 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych), kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, kwota 3.918 zł tytułem opłaty od pozwu – jako 5% z pierwotnie żądnej kwoty (art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych) oraz kwota 319,42 zł jako część wykorzystanej zaliczki, którą to powódka uiściła na rzecz wynagrodzenia biegłego. Powódce jako stronie wygrywającej w 41% przysługiwał zwrot 41% z wskazanej powyżej kwoty, a więc zwrot kwoty 3.958,31 zł. Strona pozwana poniosła natomiast koszty procesu w wysokości 5.736,43 zł, na które to składały się kwota 5.400 zł tytułem wynagrodzenia za czynności adwokackie (§ 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwota 319,43 zł jako część wykorzystanej zaliczki, którą strona pozwana uiściła na rzecz opinii biegłego. Jako stronie wygrywającej w 59% stronie pozwanej przysługiwał zwrot 59% powyższej kwoty, a więc kwota 3.384,49 zł. Zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia Sąd zasądził więc na rzecz powódki od strony pozwanej różnicę pomiędzy wskazanymi wyżej kwotami, to jest kwotę 573,82 zł (3.958,31 zł – 3.384,49 zł). Zgodnie natomiast z art. 98 § 1 1 k.p.c., od kwoty zasądzonej z tytułu zwrotu kosztów procesu Sąd zasądził również odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.
Sąd oddalił natomiast żądnie powódki dotyczą zwrotu kosztów procesu w zakresie zwrotu kosztów przejazdu pełnomocnika powódki. Podzielić w tym miejscu należy twierdzenie strony pozwanej jakoby, aby uznać koszty te za mieszczące się w ramach kosztów procesu z art. 98 § 1 i § 3 k.p.c., muszą one mieć charakter niezbędny i celowy. Ponadto koszty te muszą zostać przez pełnomocnika rzeczywiście poniesione. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2016 r., sygn. III CZP 26/16). W niniejszej sprawie powódka nie wykazała jaki był rzeczywisty koszt dojazdu do sądu pełnomocnika. Nie zostały wskazane chociażby informacji, na podstawie których Sąd mógłby dokonać weryfikacji twierdzeń powódki w tym zakresie, to jest np. marka pojazdu, pojemność skokowa silnika, rodzaj zużytego paliwa. Tym samym wskazać należy, że koszty dojazdu do sądu pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym nie należy utożsamiać ze sztywno określonymi stawkami wynikającymi z przepisów dotyczących podróży służbowych (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2019 r., sygn. VI KZ 6/10). Podkreślenia również wymaga, iż powódka zamieszkuje w Ł., a więc nie był uzasadniony wybór pełnomocnika posiadającego siedzibę w innym miejscu aniżeli miejsce zamieszkania powódki i siedzibą sądu. Mając na uwadze powyższe, nie została na kanwie niniejszej sprawie wykazane, iż koszty, których zasądzenia domaga się powódka, były niezbędne i celowe.
Nadto, zgodnie z treścią art. 83 ust. 2 oraz art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub które tymczasowo wyłożył Skarb Państwa, orzeka sąd w orzeczeniu kończącym sprawę, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. W niniejszej sprawie nie zostały uiszczone koszty z tytułu opłaty od pozwu, gdyż powód został zwolniony od kosztów sądowych, to jest kwota 15.564,35 zł, natomiast kwota 302,31 zł tytułem zwrotu kosztów stawiennictwa w sądzie dla świadka została tymczasowo wyłożona przez Skarb Państwa. Suma powyższych kwot wynosi 15.866,66 zł. Zważywszy na zastosowaną w przedmiotowej sprawie zasadę stosunkowego rozdzielenia, Sąd nakazał pobranie na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Krakowie od pozwanej kwoty stanowiącej równowartość 27% ww. kwoty, to jest 4.284 zł.
Ponadto w punktach V i VI niniejszego wyroku, na podstawie art. 84 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Sąd nakazał zwrócić stronom należności z tytułu części niewykorzystanych zaliczek na opinię biegłego. Strony w toku postępowania uiściły po 500 zł zaliczki z tego tytułu. W konsekwencji Sąd nakazał zwrócić odpowiednio: powódce kwotę 180,58 zł, stronie pozwanej kwotę 180,57 zł.
Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Apelacja powódki:
Powódka zaskarżyła wyrok w części dotyczącej pkt. III oraz co do kosztów procesu. Wniosła o zmianę wyroku i zasadzenie kwoty 60 000 zł tytułem zadośćuczynienia.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. Naruszenie art. 445 § 1 kc poprzez przyznanie powódce tytułem zadośćuczynienia zaniżonej kwoty;
2. Naruszenie art. 102 kpc poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy zachodziły podstawy do jego zastosowania.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja powoda nie jest uzasadniona i dlatego – na zasadzie art. 385 kpc – Sąd ją oddalił.
Zarzut naruszenia art. 445 kc nie jest uzasadniony.
Zgodnie z art. 444 § 1 kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu.
Zgodnie z art. 445 § 1 kc w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Uzasadniając przyznaną wysokość zadośćuczynienia Sąd Okręgowy wskazał, że na skutek przedmiotowego zdarzenia powódka doznała obrażeń w postaci odmy opłucnej po stronie prawej, złamania żebra II prawego w odcinku przednim, złamania żeber od III do VII lewych, złamania trzonu mostka, stłuczenia powłok brzucha, wieloodłamowego złamania I kości śródstopia lewego, podwichnięcia III kości śródstopia lewego. Trwały uszczerbek na zdrowiu powódki wyniósł 15%. W związku z opisanymi powyżej obrażeniami powódka wymagała hospitalizacji przez okres 7 dni po wypadku, a nadto przez okres 3-4 tygodni jej stan zdrowia wymagał również noszenia opatrunku gipsowego, który to unieruchamiał lewą stopę i lewy staw skokowy, a także konieczna była rehabilitacja. Nadto przez okres do 6 tygodni powódka miała trudności samoobsłudze i przez okres ten wymagała opieki osoby trzeciej w wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego. Dodatkowo aż do rehabilitacji (do grudnia 2018 r.), to jest przez okres około 4 miesięcy po wypadku, poruszała się ona z utrudnieniem. W związku z przedmiotowym zdarzeniem aktywność życiowa powódki była ograniczona przez okres niespełna roku.
Ustalając rozmiar i intensywność krzywdy doznanej przez powódkę, należy mieć również na uwadze jej obecny stan zdrowia oraz wszelkie zaistniałe ograniczenia w funkcjonowaniu, które to są następstwem wypadku. Sąd podzielił ustalenia biegłego sądowego w sprawie w zakresie tego, iż rokowania na przyszłość powódki co do jej zdrowia są dobre. Powódka w chwili obecnej powróciła do pełnej wydolności po przebytych urazach klatki piersiowej. Obecnie nie wymaga ona rehabilitacji, nie doznaje ograniczeń swej aktywności życiowej w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 7 sierpnia 2018 r., a także nie wymaga pomocy osoby trzeciej przy wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego. Nie może jednakże umknąć uwadze, iż doznane przez nią na skutek ww. wypadku obrażenia nasilają jej dolegliwości związane z płaskostopiem oraz otyłością, z którymi to obecnie powódka się zmaga. Mając wszystkie powyższe okoliczności na względzie, a więc konieczny okres hospitalizacji, leczenia i rehabilitacji, okres w którym powódka doznała w związku z wypadkiem ograniczeń w funkcjonowaniu, a także wiek powódki (obecnie (...) lat), Sąd uznał, iż kwota 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia będzie adekwatna w niniejszej sprawie. Wysokość wskazanej kwoty odpowiada rozmiarowi i intensywności krzywdy, której doznała powódka, a więc pełni funkcję kompensacyjną. Obejmuje ono zarówno krzywdę, której powódka doznała przejściowo w okresie rekonwalescencji, jak i tą zaistniałą trwale w związku ze skutkami zdarzenia z dnia 7 sierpnia 2018 r.
Wskazać również należy, iż w toku postępowania likwidacyjnego, strona pozwana jako ubezpieczyciel wypłaciła na rzecz powódki kwotę 9.400 zł tytułem zadośćuczynienia. Należną jej kwotę z tego tytułu, która wskazana została powyżej, należało więc pomniejszyć o wypłaconą na jej rzecz uprzednio kwotę. Zasadne było więc zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki 30.600 zł z tego tytułu (40.000 zł – 9.400 zł).
Określenie wysokości zadośćuczynienia ma charakter ocenny i zależy od uznania sądu. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo określił zakres doznanych urazów oraz stopień doznanych przez powódkę cierpień. Nie została przekroczona granica uznaniowości, nie przybrała ona cech dowolności. Z tego powodu sąd nie znalazł podstaw do zmiany wysokości zadośćuczynienia.
Zarzut naruszenia art. 102 kpc nie jest uzasadniony.
Zgodnie z art. 102 kpc w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Ten artykuł ma charakter wyjątkowy. Sąd Okręgowy nie odnosił się do niego w uzasadnieniu, ponieważ w ostatecznym stanowisku powódka nie domagała się zastosowania go. Z tego powodu Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego. Ponadto należy zauważyć, że na rzecz powódki zasądzono kwotę 30 600 zł i nie zasądzono od powódki żadnych kosztów, a jedynie obniżono przyznane jej koszty procesu.
O kosztach postepowania apelacyjnego Sąd orzekł stosując art. 102 kpc z uwagi na fakt, że przyznana kwota zadośćuczynienia nie jest zbyt wysoka i w tym przypadku powódka musiałaby zapłacić pozwanemu kwotę 4050 zł. Z drugiej strony sąd uznał, że strona pozwana jako ubezpieczyciel musi się liczyć z roszczeniami nawet gdy one nie są uzasadnione, ponieważ obiektywnie ludzie zostali poszkodowani i s ą rozgoryczeni, tak jak w niniejszej sprawie.