sygn. II AKa 257/25 4 marca 2026 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Uzasadnienie z 4 marca 2026, sygn. II AKa 257/25

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II AKa 257/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 30.05.2025r. (III K 619/24)

0.11.2. Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

0.11.3. Granice zaskarżenia

0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

☐co do winy

☐co do kary

☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.11.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

0.11.4. Wnioski

☐uchylenie

☒zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

0.12.1. Ustalenie faktów

0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

W. E.

Karalność oskarżonego

Dane o karalności z KRK

481-482

0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

0.12.2. Ocena dowodów

0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

Dane o karalności z (...)

Dokument urzędowy, którego przydatność i wiarygodność nie była kwestionowana przez sąd i strony postępowania

0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

1)  błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, poprzez przyjęcie, iż oskarżony zachowaniem swoim wyczerpał znamiona:

a) czynu z art. 119 § 1 k.k. w postaci znamienia popełnienia „groźby bezprawnej" i znamienia „z powodu przynależności narodowej i politycznej" - podczas gdy:

-

oskarżony nie dopuścił się wobec pokrzywdzonego zachowań odpowiadających znaczeniu pojęcia „groźby bezprawnej" w rozumieniu art. 119 k.k.,

-

pokrzywdzony nie jest narodowości niemieckiej, a zatem nie można stosować wobec niego „groźby z tej przyczyny";

-

żaden element wypowiedzi zawartej w komunikatach oskarżonego nie zawiera odniesienia do „przynależności politycznej" pokrzywdzonego - wynika to wyłącznie z subiektywnych ocen pokrzywdzonego, wywołanych przez „narrację części mediów", a zatem nie może stanowić samoistnej podstawy przyjęcia, iż motywację taką posiadał oskarżony, gdyż w istocie rzeczy, karano by go za zachowania, w tym wypowiedzi, innych osób;

b) czynu z art. 226 § 1 k.k. w postaci „znieważenia funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych" - podczas gdy sformułowania użyte przez oskarżonego nie odpowiadają desygnatowi pojęcia „znieważenia" funkcjonariusza „podczas i w związku z pełnieniem obowiązków' służbowych", gdyż żaden element wypowiedzi zawartej w komunikatach oskarżonego nie zawiera odniesienia do „działalności publicznej, funkcji pełnionej przez pokrzywdzonego" - związek taki wynikać ma tylko z subiektywnych przekonań pokrzywdzonego; wywołanych przez narrację mediów i polityków, a zatem nie może stanowić samoistnej podstawy przyjęcia, iż motywację taką posiadał oskarżony, gdyż w istocie rzeczy, karano by go za zachowania, w tym wypowiedzi, innych osób;

-

pokrzywdzony nie jest narodowości niemieckiej, a zatem - brak jest obiektywnie możliwości znieważenia go z tego powodu, nadto:

-

pokrzywdzony nie uważa „narodowości niemieckiej" za coś złego, a zatem - brak jest subiektywnie możliwości znieważenia go z tego powodu.

2) błędna ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci:

-

ujawnionych komunikatów tekstowych oskarżonego kierowanych do pokrzywdzonego za pośrednictwem komunikatora O. - poprzez nadanie im znaczenia i sensu odmiennego, niż ich brzmienie i sens z nich wynikający;

-

zeznań pokrzywdzonego - poprzez nierozważenie, iż ich całokształt wskazuje, iż realnie nie obawiał się on ze strony konkretnie osoby oskarżonego realizacji rzekomych gróźb, a zgłoszenie podyktowane było obawą wywołaną brakiem wiedzy co do tożsamości sprawcy i całokształtem nastrojów społeczno - politycznych w kraju, co oznacza, iż czyn oskarżonego nie zagroził żadnemu z prawnie chronionych dóbr pokrzywdzonego.

☐ zasadny

☒ częściowo zasadny

☐ niezasadny

☐ zasadny

☒ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Apelacja obrońcy oskarżonego okazała się zasadna jedynie w niewielkim zakresie. Nie doprowadziła ona jednak do uniewinnienia oskarżonego, a jedynie skutkowała korektą kwalifikacji prawnej przypisanego mu czynu.

Argumentacja zawarta w przedmiotowej apelacji obrońcy W. E. sprowadza się
w pierwszym rzędzie do nieuzasadnionej, bezpodstawnej polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego w Poznaniu co do sprawstwa i winy ww. Zasadza się ona na innej, niż przyjęta przez sąd I instancji ocenie materiału dowodowego. Podkreślić przy tym należy,
że zaproponowana przez obrońcę ocena materiału dowodowego jest – w tym zakresie – całkowicie dowolna i nie znajduje żadnego uzasadnienia w prawidłowo zebranym materiale dowodowym, który jak już wspomniano został należycie rozważony. Ta ostatnia uwaga nie odnosi się jednak do kwestii kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu, do której Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia .

Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych dokonanych przez sąd I instancji, jak i zarzut naruszenia przepisu art.7 kpk (wynikający z pkt 2 apelacji) należało rozpoznać wspólnie, albowiem są one ze sobą ściśle związane. Zarzut ten może być tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen
i wniosków, wyprowadzonych przez sąd meriti z okoliczności ujawnionych, w toku postępowania sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Ustalenia faktyczne wyroku nie wykraczają jednak poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia. Reasumując należy więc przyjąć, że przekonanie sądu
o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną zawartą
w treści przepisu art.7 kpk wówczas gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy, stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i niekorzyść oskarżonego, jest wyczerpujące i logiczne z uwzględnieniem wskazań wiedzy i zasad doświadczenia życiowego (vide: wyroki Sądu Najwyższego z 20.02.1975r., II KR 355/74, publ. OSNKW 1975/9/84; z 22.01.1975r, I KR 197/74, publ. OSNKW 1975/5/58;
z 5.09.1974r., II KR 114/74, publ. OSNKW 1975/2/28; z 22.02.1996r., II KRN 199/95, publ. PiPr. 1996/10/10; z 16.12.1974r., Rw 618/74, publ. OSNKW 1975/3-4/47). Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z art.7 kpk organy postępowania, a więc także i sąd, kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie
z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Zgodnie z panującym w orzecznictwie poglądem (vide: wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 9.11.1990r., publ. OSNKW 1991/9/41), przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art.7 kpk wtedy m. in. gdy:

jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy
(art.410 kpk) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art.2 § 2 kpk),

stanowi wynik rozważenia wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art.4 kpk),

jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art.424 § 1 pkt 1 i 2 kpk).

Mając powyższe uwagi na względzie, uznać obiektywnie należy, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego została dokonana przez sąd I instancji – co do sprawstwa oskarżonego – z uwzględnieniem zasad sformułowanych w przepisie art.7 kpk (z zastrzeżeniem, o którym mowa była na wstępie).

Nie można więc zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego co do oceny wyjaśnień oskarżonego, zeznań przesłuchanego świadka, czy też zabezpieczonego materiału w postaci komunikatów tekstowych. Wywody te są nie tylko przekonywująco przez sąd I instancji uzasadnione, ale
i wyczerpujące, tak więc nie ma powodu by je powielać ponownie w tym miejscu. Należy jedynie podkreślić, że uwadze skarżącego uszło i to, że twierdzenia ww. osób a zwłaszcza posty
z aplikacji (...) Sąd Okręgowy weryfikował ze należytą ostrożnością, natomiast sugestie apelującego, że ocena ta nosi znamiona dowolnej, jest całkowicie bezpodstawna. Skarżący koncentrował swoją uwagę na ocenie wyjaśnień oskarżonego i treści jego wiadomości z dnia (...) które przeciwstawiał zeznaniom pokrzywdzonego, wywodząc w konkluzji, iż te ostatnie nie zasługują na wiarygodność, albowiem nadinterpretują intencje oskarżonego. Ten sposób argumentacji, z oczywistych wprost powodów nie może być skuteczny, albowiem dowodem w postępowaniu karnym może być wszystko co służy do wyrobienia przez sąd orzekający przekonania o winie lub niewinności oskarżonego, jeżeli zostanie przeprowadzone
w trybie przewidzianym przez prawo procesowe. Dowodem są więc także twierdzenia dla oskarżonego niekorzystne pod warunkiem, że sąd dokona wszechstronnej analizy
i w uwzględnieniu innych dowodów, zaś swoje stanowisko rzeczowo i logicznie uzasadni.
W sprawie tej wymóg te został spełniony a pogląd sądu I instancji w kwestii wiarygodności dowodów pozostaje pod ochroną art.7 kpk (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17.11.2004r., V KK 158/04, publ. OSNKW 2004/11-12/107). Twierdzenia skarżącego –
że zeznania pokrzywdzonego w zakresie w jakim deklarował obawy co do gróźb kierowanych
w jego imieniu przez oskarżonego – nie są szczere a nadto wynikają z uwarunkowań polityki krajowej a nie realiów sprawy – są jedynie instrumentalnym nadużyciem, a zatem pozbawione są racji bytu. Sąd I instancji poddał dogłębnej analizie i interpretacji jasne, logiczne, szczere
i spontaniczne zeznania świadka V. A. z dnia (...)
a następnie skonfrontował je z mało zbornymi wyjaśnieniami oskarżonego z dnia (...)Trafnie przy tym sąd te drugie zdyskwalifikował – rzecz jasna co do istoty – jako wiarygodny materiał dowodowy. Z pewnością istotne dla sprawy wulgarne wiadomości autorstwa oskarżonego miały postać gróźb karalnych i zniewag. Nie sposób ich traktować – tak jak starał się przedstawiać obrońca – jako rzekome zaproszenia do „freak fight”, czy innej formy rywalizacji z użyciem przemocy. Rację ma przy tym pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego,
że ww. aktywności nie sposób traktować na polu sportowym, ale wyłącznie przez pryzmat agresji i wręcz czynów karalnych. Stanowisko takie prezentowane jest także w doktrynie prawa karnego. Słusznie w tym zakresie pełnomocnik odwoływał się do publikacji P. P. (vide: „Odpowiedzialność karna uczestników walk typu freak fight”, publ. PiP 2025/6/103-117). Bagatelizowanie i tolerowanie tego patologicznego zjawiska o podłożu kryminalnym jest niczym nieuzasadnione i nieodpowiedzialne, niezależnie od motywacji i pozycji społecznej osób, które to czynią. Analogiczna ocena utrwalona jest także w orzecznictwie, czego przejawem jest m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia (...). ((...)), w którym trafnie protestowano przeciwko zrównywaniu bójki - w rozumieniu art.158 § 1 kk - ze szlachetną rywalizacją sportową w różnych formatach, akceptowalnych przez ludzi cywilizowanych. Stanowisko to sąd odwoławczy w pełni podziela i akceptuje. Wywód obrońcy zawarty w apelacji nie znajduje więc jakiegokolwiek uzasadnienia prawnego i nie wytrzymuje konfrontacji
z definicją zawartą w art.2 ust. 1 ustawy z dnia (...) o sporcie (Dz.U.2026.95 tj.). Nie budziło najmniejszych wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że w swoich wiadomościach tekstowych kierowanych do pokrzywdzonego oskarżony zawarł jednoznaczne groźby pozbawienia życia
i uszkodzenia ciała V. A.. Ich treść i forma niewątpliwie wzbudziły u ww. ze wszech miar uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione. Obiektywna ocena ww. postów pozwala na pozytywną weryfikację stanowiska pokrzywdzonego, wyrażonego m.in. na k.1, gdzie wnosił on o ściganie oskarżonego z art.190 § 1 kk. Stanowisko to potwierdził na k.160 i k.399 : „… uważam, że to była rzeczywista groźba […] budzi to we mnie uzasadnioną obawę, że groźba ta może zostać spełniona…”. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że w przeciwieństwie do prokuratora
i swojego pełnomocnika prawidłowo wówczas ocenił zachowanie W. E. także pod względem prawnym. Zachowanie to wypełnia niewątpliwie znamiona ww. przepisu (art.190 § 1 kk). Analogicznie uznać należy, że wśród wypowiedzi tekstowej – kierowanej do V. A. w zamiarze by do niego dotarła – zawarte zostały słowa powszechnie uznane za obelżywe („śmieciu”, „kurwo”), które stanowią zniewagę w rozumieniu art.216 § 1 kk. Na rozprawie odwoławczej prokurator skorzystał z możliwości jakie daje oskarżycielowi publicznemu art.60 § 1 kpk i objął ww. czyn ścigany z oskarżenia publicznego ściganiem z urzędu. Po uprzedzeniu,
o którym mowa w art.399 § 1 kpk w zw. z art.458 kpk, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok stosując ww. przepisy. Zastosowano przy tym art.4 § 1 kk, albowiem występek z art.190 § 1 kk był dla oskarżonego względniejszy w brzmieniu obowiązującym w dacie czynu.

Reasumując należy zaznaczyć, że oparcie przez sąd ustaleń faktycznych na określonej
i wyraźnie wskazanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku grupie dowodów i jednoczesne nieuznanie dowodów przeciwnych, nie stanowi uchybienia, które mogłoby powodować zmianę lub uchylenie wyroku, w sytuacji gdy zgodnie z treścią art.424 § 1 pkt 1 kpk, Sąd Okręgowy wskazał jakimi w tej kwestii kierował się względami. Jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku sąd I instancji uczynił zadość wymaganiom wskazanego wyżej przepisu, dokonując szczegółowej i wszechstronnej analizy materiału dowodowego oraz wskazując precyzyjnie jakie fakty uznał za udowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach. Sąd ten odpowiednio wskazał w jakich częściach uznał ww. dowody za wiarygodne, a w jakich za nie zasługujące na wiarę (lub są nieistotne), przy czym stanowisko swoje logicznie i przekonywująco uzasadnił. Dowody te pozwoliły przypisać oskarżonemu winę i sprawstwo w zakresie zarzucanego mu czynu.

Sąd Apelacyjny nie podzielił jedynie stanowiska sądu meriti w zakresie jego kwalifikacji prawnej. W tym zakresie zarzuty apelującego okazały się w części zasadne. W tym miejscu wypada przypomnieć, że oskarżonemu zarzucono popełnienie przestępstwa z art.119 § 1 kk i art.226 § 1 kk w zw. z art.11 § 2 kk.

Przestępstwa z art.119 § 1 kk dopuszcza się ten kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości. Oczywistym jest zatem, że skazanie z ww. przepisu wymaga wykazania zachowania sprawcy motywowanego pobudkami dyskryminacyjnymi ofiarę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu bezwyznaniowości. Jakiekolwiek domniemania w tym zakresie nie znajdują zastosowania i ww. znamiona wymagają wykazania konkretnymi dowodami. Przestępstwo z art.119 § 1 kk można bowiem popełnić tylko umyślnie, z zamiarem bezpośrednim. Cel takiego działania może być różny (np. zastraszanie pokrzywdzonych, podporządkowanie lub zmuszanie ich do określonego działania, zaniechania lub znoszenia czy też ich eliminacja z danej dziedziny życia publicznego lub ograniczenie w korzystaniu z równości praw człowieka i podstawowych wolności). Należy do niego, jako warunek konieczny, kierowanie się sprawcy powodem rozumianym jako psychiczny proces decyzyjny o charakterze intelektualnym, u podłoża którego leży negacja, a nawet pogarda dla tych ogólnie akceptowanych, uniwersalnych wartości, które m.in. chroni art.119 § 1 kk (vide: wyrok Sądu Apelacyjny w Lublinie z 27.11.2003r., II AKa 338/03). W realiach niniejszej sprawy prokurator, a za nim sąd meriti, przyjęli, że oskarżony groził pokrzywdzonemu z powodu jego przynależności politycznej i przypisywanej mu niemieckiej przynależności narodowej. Stanowisko to nie wytrzymuje jednak krytyki w realiach sprawy. Nie budzi najmniejszej wątpliwości, że V. A. jest obywatelem polskim i nie ma pochodzenia obcego, np. niemieckiego.
W orzecznictwie od dawna za utrwalony uznać należy pogląd, zgodnie z którym dla bytu ww. przestępstwa konieczne jest, aby tożsamość (przynależność) grupowa była cechą rzeczywistą (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12.07.2024r., II AKa 411/23). Nie ma zatem możliwości by groźby oskarżonego były na tle przynależności do narodowości niemieckiej, albowiem nie dot. to osoby pokrzywdzonego, który jest W.. Analogicznie krytycznie należy traktować kwestię gróźb z powodu przynależności politycznej V. A.. W tym zakresie oskarżyciele publiczny i posiłkowy (a w zasadzie jego pełnomocnik) nie przedstawili jakichkolwiek przekonywujących dowodów, ograniczając się do z góry przyjętych założeń
i domniemań. Oczywistym jest, że nie są one dopuszczalne w polskim procesie karnym i nie mogą zastępować faktów i dowodów w procesie skazania. Fakt, że oskarżony jest sympatykiem formacji politycznej pozostającej w opozycji do opcji reprezentowanej przez pokrzywdzonego niczego nie zmienia. Uwaga ta odnosi się także do jego sympatii w stosunku do poszczególnych polityków wyrażanych np. w zabezpieczonych postach z dnia (...)(vide: k.267-268). Istotna jest bowiem treść jego wiadomości tekstowych adresowanych do pokrzywdzonego (...) Nie wynika z nich bowiem, że grożąc V. A. kierował się akurat uprzedzeniami politycznymi i jego przynależnością partyjną. Z obu postów to nie wynika. Sytuacji tej bynajmniej nie zmienia miejsce publikacji wiadomości, tzn. fanpage ww., nawet jeżeli zaznaczono tam jego funkcję publiczną, czy reprezentowane ugrupowanie. Jest to z pewnością możliwe i prawdopodobne, jednakże nie sposób uznać za udowodnione. Treść istotnych dla sprawy wiadomości nie pozwala na jednoznaczne i kategoryczne określenie motywacji oskarżonego, w szczególności w sposób zawarty w akcie oskarżenia i zaskarżonym wyroku. Zestawianie tych wiadomości (tj. kierowanych do M. P. i V. A.) jest więc nadużyciem, będącym wynikiem nadinterpretacji. Rację ma w tym zakresie obrońca oskarżonego negując tego rodzaju wnioskowanie na s.7 apelacji.

Sąd Apelacyjny podzielił także zastrzeżenia ww. co do możliwości zakwalifikowania czynu oskarżonego z art.226 § 1 kk . Ustawodawca przyjął w nim, że odpowiedzialność na tej podstawie ponosi ten kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Nie budziło wątpliwości, że tempore criminis pokrzywdzony jako ówczesny poseł na Sejm RP był funkcjonariuszem publicznym w rozumieniu art.115 § 13 pkt 2 kk. Trafnie apelujący wskazywał, że nie każda zniewaga skierowana wobec osoby posiadającej taki status równa się odpowiedzialności z art.226 § 1 kk. Wystąpić muszą bowiem jednocześnie, łącznie dwa inne znamiona. Znieważenie winno mieć miejsce „ podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych”. Treść przywołanego przepisu wskazuje nie tylko na związek funkcjonalny z pełnionymi obowiązkami, lecz także na wymóg jednoczesnego pełnienia obowiązków służbowych. W orzecznictwie zwraca się uwagę (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.08.2020r., V KK 136/19), że zawarty w art.226 § 1 kk zwrot „obowiązki służbowe” obejmuje coś innego niż „czynności służbowe”. Zbiory desygnatów obu tych pojęć pozostają bowiem w takiej relacji, że każda czynność służbowa należy do obowiązków służbowych, ale nie każda czynność wykonywana w ramach „obowiązków służbowych” jest „czynnością służbową”. W zakresie odpowiedzialności za przestępstwo stypizowane w art.226 § 1 kk mieścić się może tylko takie zachowanie sprawcy czynu, które, po pierwsze, jest podejmowane w tym czasie (podczas), w którym funkcjonariusz publiczny pełni obowiązki służbowe, a więc kiedy funkcjonariusz publiczny podejmuje określoną działalność (czynności, zachowania) z nakazu (konieczności) wynikającego z jego służby, a po drugie, podjęte zostało w związku z taką działalnością funkcjonariusza publicznego. Podstawą zachowania funkcjonariusza publicznego musi być obowiązek wynikający z jego służby, a więc zachowanie mieszczące się w ramach jego obowiązków określonych stosownymi regulacjami prawnymi. Określenie „podczas pełnienia obowiązków służbowych” należy odnosić do samych czynności wykonywanych przez funkcjonariusza publicznego. Czynności te muszą jednak formalnie mieścić się w ich prawnym zakresie działania. Trzeba przy tym jednak doprecyzować, że w przepisie art.226 § 1 kk mowa jest o obowiązkach służbowych, a zatem chodzi nie tylko o czynności służbowe, ale o zachowania, które wykonywane są przez funkcjonariusza publicznego w ramach jego uprawnień, a więc w ramach jego służby. Wobec braku definicji legalnej (autentycznej) zwrotu „obowiązki służbowe”, jak też i braku ugruntowanej definicji tego zwrotu w języku prawniczym, trzeba ustalić zakres znaczeniowy tego pojęcia na gruncie języka powszechnego. Słowo „obowiązek” tłumaczy się w słownikach języka polskiego jako - w pierwszym znaczeniu: „konieczność zrobienia czegoś wynikającego z nakazu wewnętrznego, moralnego, administracyjnego, prawnego powinność, zobowiązanie” w znaczeniu drugim: „to czynności, funkcje związane z piastowaniem jakiegoś stanowiska, urzędu”. Z kolei przymiotnik „służbowy” rozumiany jest jako „dotyczący pracy w instytucji, wynikający z pracy, należny komuś z tytułu pracy, urzędowy, oficjalny”. Z uwagi na zakaz wykładni rozszerzającej przepisu określającego znamiona czynu zabronionego pod groźbą kary (art. 1 § 1 kk nullum crimen sine lege certa) jasne jest, że w formule odpowiedzialności za przestępstwo stypizowane w art.226 § 1 kk mieścić się może tylko takie zachowanie sprawcy czynu (opisane czynnością modalną), które jest podejmowane w tym czasie (podczas), w którym funkcjonariusz publiczny pełni obowiązki służbowe, a zatem funkcjonariusz publiczny podejmuje określoną działalność (czynności, zachowania) z nakazu (konieczności) wynikającego z jego służby, a ponadto sprawca podejmuje czynność sprawczą w związku z taką działalnością funkcjonariusza publicznego. Podstawą zachowania funkcjonariusza publicznego musi więc być obowiązek wynikający z jego służby, a więc zachowanie mieszczące się w ramach jego obowiązków określonych stosownymi regulacjami. Formuła „podczas pełnienia obowiązków służbowych” oznacza zbieżność czasową i miejscową zachowania sprawcy i wykonywania obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego, przy czym do stwierdzenia takiego związku wystarczające będzie, że sprawowana przez pokrzywdzonego funkcja lub zespół czynności należących do jego kompetencji jest motywem działania sprawcy. Mając na uwadze powyższe rozważania zgodzić się należy z obrońcą (s.8-9 apelacji), że oskarżyciele nie wykazali by zachowanie oskarżonego miało związek z funkcją funkcjonariusza publicznego (posła), a tym bardziej, że miało to miejsce „podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych” przez V. A.. Także w tym wypadku przyjęte przez sąd meriti założenie nie znajduje dostatecznego wsparcia dowodowego. Aktualne pozostają argumenty przywoływane już powyżej dot. motywacji oskarżonego. Fakt, że zniewagi wysłane zostały na jego oficjalny fanpage nie oznacza także, że pokrzywdzony wykonywał wówczas jakiekolwiek obowiązki służbowe. W tym zakresie należy odwołać się do treści ustawy z dnia 9.05.1996r. o wykonywania mandatu posła i senatora (Dz.U.2024.907 tj.). Posiadanie mediów społecznościowych jest
z pewnością m.in. formą kontaktu z innymi osobami, stanowi też element promocji osoby, ugrupowania lub programu, bądź wyznawanych idei. Mając na uwadze treść np. art.3, art.13-14, art.16, art.19-22 cyt. ustawy nie sposób uznać, że jest posiadanie tego rodzaju medium pociąga za sobą permanentny stan „podczas i w związku pełnieniem obowiązków służbowych”. Waloru takiego nie sposób dopatrzeć się nawet przez pryzmat art.21 ust.1 cyt. ustawy. Stanowi on,
że posłowie i senatorowie przyjmują opinie, postulaty, wnioski wyborców oraz ich organizacji
i biorą je pod uwagę w swej działalności parlamentarnej. Oznacza to bowiem, że nawet w takim wypadku należałoby wpierw wykazać, że oskarżony swoje karygodnie wulgarne słowa kierował do V. A. jako posła. Jak już rozstrzygnięto powyżej dowody, które zgromadzono takich możliwości nie dają.

Wniosek

O zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego w całości od zarzucanych mu czynów oraz stosowną zmianę rozstrzygnięć zawartych w wyroku w pkt. 3, 4, 5 wyroku.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Zawarty w apelacji wniosek o uniewinnienie nie znalazł odzwierciedlenia w istniejącym materiale dowodowym oraz treści zarzutów apelacji.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

0.11.

Przedmiot utrzymania w mocy

0.1Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 30.05.2025r. (III K 619/24) w pkt 2-5.

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Brak w tym zakresie skutecznych zarzutów apelacji i okoliczności podlegających uwzględnieniu z urzędu.

0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

0.0.11.

Przedmiot i zakres zmiany

Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w pkt 1, w ten sposób, że w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu W. E. uznał go za winnego przestępstwa z art.190 § 1 kk w zb. z art.216 § 1 kk w zw. z art.11 § 2 kk w zw. z art.4 § 1 kk (w brzmieniu obowiązującym w dacie czynu), popełnionego w ten sposób, że w dniu(...) w nieustalonym miejscu,
w wiadomościach tekstowych przesłanych za pośrednictwem komunikatora (...) kierował wobec V. A. groźby pozbawienia życia i uszkodzenia ciała, czym wzbudził
u ww. uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione oraz znieważył go słowami powszechnie uznanymi za obelżywe – w zamiarze by zniewaga dotarła do ww. i za to na podstawie art.190 § 1 kk w zw. z art.11 § 3 kk w zw. z art.4 § 1 kk wymierzył mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności.

Zwięźle o powodach zmiany

Częściowe uwzględnienie zarzutów apelacji obrońcy, w zakresie wskazanym powyżej.

0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

3.

4.

5.

Na podstawie art.626 § 1 kpk, art.616 § 1 pkt 2 kpk, art.634 kpk, art.636 § 1 kpk
w zw. z § 11 ust. 2 pkt 5 i 7, § 15 ust.1-3, § 16 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2026.118 tj.) orzeczono w przedmiocie wniosku pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego zawartego w pkt 2 odpowiedzi na apelację z dnia(...) Z tego też tytułu zasądzono od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego V. A. kwotę 1.200 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego
w postępowaniu odwoławczym.

O kosztach obrony z urzędu za postępowanie odwoławcze Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art.29 ust.2 ustawy z dnia 26 maja 1982r. prawo o adwokaturze ( tj. Dz.U. 2024.1564 ) i § 1, § 2 pkt 1 i 2, § 4 ust.1-3, § 17 ust.2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024r . w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu ( Dz.U.2026.87 tj.). Mając powyższe na uwadze zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw. O. W. kwotę 1.476 zł (w tym 23 % VAT).

O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art.634 kpk, art.627 kpk, art.636 § 1 kpk oraz art.8, art.1, art.2 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych ( tj. Dz.U.2023.123 ). Uwzględniając sytuację majątkową oskarżonego, jego możliwości zarobkowe sąd odwoławczy zasądził od ww. na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze w łącznej kwocie 2.016 zł, w tym:

1.496 zł z tytułu poniesionych wydatków (koszty obrony z urzędu oraz ryczałt za doręczenia w kwocie 20 zł),

520 zł opłaty za II instancję.

7.  PODPIS

P. G. M. Ś. G. N.