sygn. III AUa 2071/24 14 kwietnia 2026 Sąd Apelacyjny w Warszawie

Wyrok z 14 kwietnia 2026, sygn. III AUa 2071/24

Data orzeczenia 14 kwietnia 2026
Sąd Sąd Apelacyjny w Warszawie
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Marcin Graczyk
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Warszawie #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt III AUa 2071/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 kwietnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:

Przewodniczący : Sędzia SA Marcin Graczyk (spr.)

Protokolant: sekretarz sądowy Izabela Murawska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2026 r. w Warszawie

sprawy V. V.

przeciwko Dyrektorowi Zakładu B.-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w P.

o wysokość emerytury policyjnej

na skutek apelacji V. V.

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie XIII Wydział Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 10 lipca 2024 r. sygn. akt XIII 1U 11418/18

oddala apelację.

Marcin Graczyk

Sygn. akt III AUa 2071/24

UZASADNIENIE

Dyrektor Zakładu (...)-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w P. decyzją z 9 czerwca 2017 r. (ozn. (...)) dokonał ponownego ustalenia wysokości emerytury policyjnej V. V., określając ją od dnia 1 października 2017 r. na kwotę 1.011,57 zł. Podstawą wydania decyzji był art. 15c w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1 oraz art. 13 ust. 1 lit. 1c w związku z art. 13b ustawy z 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biuro Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (tekst jednolity z dnia 6 maja 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 708 ze zm.) w brzmieniu nadanym przez art. 1 ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2016 r. poz. 2270).

Odwołanie od tej decyzji złożyła V. V. wnoszac o jej zmianę poprzez ustalenie wysokości świadczenia emerytalnego na zasadach obowiązujących sprzed wydania decyzji oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.

Dyrektor Zakładu B.-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w P. w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniósł, że postępowanie w sprawie ponownego ustalenia wysokości świadczenia zostało wszczęte z urzędu w związku z wejściem w życie ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2016 r. poz. 2270) oraz uzyskaniem z Instytutu Pamięci Narodowej informacji nr (...) o przebiegu służby strony ubezpieczonej w okresie od 1 czerwca 1970 r. do 1 czerwca 1975 r. oraz od 1 stycznia 1976 r. do 31 marca 1990 r.

Wyrokiem z dnia 10 lipca 2024 roku, sygn. akt XIII 1U 11418/18 Sąd Okręgowy w Warszawie XIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że ustalił V. V. prawo do emerytury policyjnej w wysokości określonej przed dniem 01 października 2017 roku przy przyjęciu 0 % podstawy wymiaru za każdy rok służby od 01 stycznia 1976 roku do 12 września 1989 roku, a nadto przyjmując, że wysokość świadczenia emerytalnego nie podlega ograniczeniu do kwoty przeciętnej emerytury ogłoszonej przez Prezesa ZUS, a w pozostałym zakresie oddalił odwołanie. Sąd stwierdził, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji z dnia 09 czerwca 2017 roku. Ponadto sąd zniósł koszty procesu miedzy stronami.

Rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy ustalił, że V. V. (wcześniej S.), w dniu 18 maja 1970 r. złożyła podanie do Wydziału Kadr Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w V. z prośbą o przyjęcie do pracy w Służbie (...) Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w U. w charakterze sekretarki-maszynistki. W dniu 1 czerwca 1970 r. przyjęta do służby w Milicji Obywatelskiej i mianowana funkcjonariuszem ze stopniem służbowym na okres służby przygotowawczej na stanowisko sekretarza-maszynistki Referatu ds. (...) Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w U..

W związku z upływem okresu służby przygotowawczej, została z dniem 1 czerwca 1973 r. mianowana funkcjonariuszem stałym.

W związku z reorganizacją, odwołująca z dniem 1 czerwca 1975 r. została przekazana do dyspozycji Komendanta Wojewódzkiego Milicji Obywatelskiej w G.. Jednocześnie, w tym samym dniu, została przeniesiona służbowo i mianowana na stanowisko sekretarza-maszynistki Sekcji Ogólnej Wydziału Ogólnego Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w G..

Pełniąc służbę na stanowisku sekretarza-maszynistki, odwołująca zajmowała się prowadzeniem sekretariatu oraz pisaniem dokumentów na maszynie. Odwołująca dodatkowo prowadziła fundusz „0”, rejestrację cudzoziemców i dział szyfrowy.

Rozkazem personalnym nr 133 z dnia 29 grudnia 1975 r. została w dniu 1 stycznia 1976 r. mianowana na stanowisko referenta techniki operacyjnej Wydziału „(...)” Służby Bezpieczeństwa S. Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w G..

Z dniem 1 czerwca 1976 r. została odwołana z zajmowanego stanowiska i mianowana na stanowisko referenta techniki operacyjnej Grupy „(...)” Służby Bezpieczeństwa w J. Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w G..

Z dniem 1 listopada 1978 r. została mianowana na stanowisko starszego referenta techniki operacyjnej Wydziału „(...)” Służby Bezpieczeństwa Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w G..

W okresie od 4 września 1978 r. do 26 stycznia 1979 r. odbyła naukę języka niemieckiego na kursie II stopnia w Ośrodku (...) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w S..

Z dniem 1 września 1983 r. została mianowana na stanowisko młodszego inspektora Wydziału „(...)” Służby Bezpieczeństwa Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w G..

Pełniąc służbę na w/w stanowiskach, odwołująca zajmowała się odsłuchiwaniem nagrań z podsłuchów. Kasety z nagraniami wytypowanych osób do przesłuchania były umieszczane na stojaku. Zadaniem odwołującej było odsłuchiwanie nagrań i wyodrębnianie z nich takich informacji, które pozostawały w zainteresowaniu Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej, a mianowicie czy osoby podsłuchiwane są negatywnie nastawione do ówczesnej władzy, z kim się spotykają i jakie będą podejmować działania. Odwołująca po przesłuchaniu nagrania, sporządzała notatkę, którą następnie przekazywała Naczelnikowi Wydziału.

W okresie wskazanym w Informacji IPN, V. V. nie współpracowała z opozycją. Nie była karana karnie ani dyscyplinarnie w związku z wykonywanymi obowiązkami służbowymi.

Odwołująca w dniu 31 marca 1990 r. została zwolniona ze służby.

Decyzją organu emerytalno–rentowego z dnia 24 kwietnia 1990 r. przyznano stronie odwołującej prawo do spornego świadczenia emerytalnego. Ustalona emerytura z tytułu wysługi emerytalnej wyniosła 73% podstawy wymiaru na kwotę 792,150 zł.

W związku z wejściem w życie ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2016 r. poz. 2270) organ rentowy otrzymał informację z Instytutu Pamięci Narodowej o przebiegu służby strony odwołującej się na rzecz totalitarnego państwa.

Wobec powyższego Dyrektor Zakładu (...)-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w P. decyzją z 9 czerwca 2017 r. nr (...) dokonał ponownego ustalenia wysokości emerytury policyjnej, określając ją od dnia 1 października 2017 r. na kwotę 1.011,57 zł.

W uzasadnieniu organ wskazał, że wskaźnik podstawy wymiaru emerytury strony odwołującej się za okres służby na rzecz totalitarnego państwa obniżono do 0,0 % podstawy wymiaru za każdy rok we wskazanym okresie i 2,6% podstawy wymiaru - za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą. Organ ubezpieczeniowy powołując się na treść art. 15c ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy dodatkowo uznał, że wysokość ustalonego jak wyżej świadczenia nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej emerytury wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, czyli 2.069,02 zł brutto.

Przed wydaniem zaskarżonej decyzji wysokość emerytury ubezpieczonej określono decyzją waloryzacyjną z dnia 27 lutego 2017 r. na kwotę 1.472,22 zł brutto, począwszy od 1 marca 2017 r.

Sąd pierwszej instancji ustalił stan faktyczny na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w aktach rentowych, w aktach osobowych nadesłanych przez IPN, a także na podstawie zeznań strony odwołującej.

W toku postępowania ani organ emerytalny, ani też odwołująca nie przedstawili dowodu podważającego wiarygodność powyższych dokumentów urzędowych. Za dowód taki nie sposób uznać dowodu z przesłuchania ubezpieczonej, gdyż jej zeznania stanowiły w ocenie Sądu Okręgowego przejaw taktyki procesowej, zmierzającej do pomniejszenia jej roli w działalności prowadzonej w organach Służby Bezpieczeństwa w okresie objętym informacją IPN. W zeznaniach tych odwołująca nie przedstawiła żadnych istotnych z punktu widzenia ustawy okoliczności, które miałyby wpływ na zmianę decyzji ZER. Ze złożonych przez odwołującą zeznań nie wynika bowiem, aby przed 1990 r. bez wiedzy przełożonych, podjęła współpracę i czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego.

Sąd Okręgowy zważył, że odwołanie było częściowo uzasadnione. Kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie była ocena zakwalifikowania służby strony odwołującej, w okresie wskazanym w Informacji sporządzonej przez IPN, jako służby na rzecz państwa totalitarnego, a tym samym zasadności obniżenia wysokości świadczenia emerytalnego w 2017 r.

Na mocy ustawy nowelizującej z 16 grudnia 2016 r., w szczególności jej art. 1, ustawodawca wprowadził do porządku prawnego drugą już (po ustawie z 23 stycznia 2009 r.) regulację sprowadzającą się do obniżenia rent i emerytur osobom, które pełniły służbę w organach bezpieczeństwa PRL. Ustawa nowelizująca, definiując w dodanym do ustawy nowelizowanej art. 13b nowe pojęcie „służby na rzecz państwa totalitarnego”, obniżyła świadczenia emerytalne, przyjmując w nowym art. 15c, że w przypadku osoby, która pełniła „służbę na rzecz totalitarnego państwa” i która pozostawała w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., emerytura wynosi: 0% podstawy wymiaru - za każdy rok „służby na rzecz totalitarnego państwa” oraz 2,6% podstawy wymiaru - za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, la oraz 2-4 ustawy nowelizowanej. Przepisy art. 14 i art. 15 ust. 1-3a, 5 i 6 stosuje się odpowiednio (art. 15c ust. 2).

Ustawa wprowadziła dodatkowo pewne wyjątki, pozwalające na wyłączenie jej zastosowania, jeżeli osoba, o której mowa w tych przepisach udowodni, że przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjęła współpracę i czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego (art. 15c ust. 5), ale okoliczność ta nie była podnoszona w toku niniejszego postępowania przez stronę odwołującą, a ponadto IPN nie potwierdził, by taka działalność wynikała z dokumentacji osobowej ubezpieczonej.

Zgodnie z art. 13b ust. 1 za służbę na rzecz totalitarnego państwa uznaje się służbę od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r., m.in. w wymienionej w pkt. 5 lit. c tiret i lit. d tiret czwarte ustawy zaopatrzeniowej, a więc w jednostkach, które formalnie spełniają kryterium totalitarnego państwa.

Z kolei art. 13 a ust. 1 wspomnianej ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym stanowi, że na wniosek organu rentowego Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu na podstawie posiadanych akt osobowych sporządza, w terminie 4 miesięcy od dnia otrzymania wniosku, i przekazuje organowi rentowemu informację o przebiegu służby wskazanych funkcjonariuszy na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b i taką też informację organ otrzymał odnoście osoby odwołującej.

Zgodnie z art. 13a ust. 5, informacja powyższa jest równoważna z zaświadczeniem o przebiegu służby sporządzanym na podstawie akt osobowych przez właściwe organy służb, o których mowa w art. 12.

O ile informacja ta była wiążąca dla organu emerytalno-rentowego, o tyle nie jest wiążąca dla sądu. W postanowieniu z dnia 9 grudnia 2011 r., sygn. II UZP 10/11 (OSNP 2012/23-24/298), Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd ubezpieczeń społecznych, rozpoznający sprawę w wyniku wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Zakładu (...) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w P. w sprawie ponownego ustalenia (obniżenia) wysokości emerytury policyjnej byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez Instytut Pamięci Narodowej zarówno co do faktów (ustalonego w tym zaświadczeniu przebiegu służby), jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów (zakwalifikowania określonego okresu służby jako służby w organach bezpieczeństwa państwa). Również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykrystalizował się pogląd, zgodnie z którym informacja o przebiegu służby nie jest władczym przejawem woli organu administracji publicznej – władczym rozstrzygnięciem (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2018 r., I OSK 2848/17, LEX nr 2445886). Tak rozumiany skutek informacji o przebiegu służby został także zaaprobowany w orzecznictwie sądów powszechnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 września 2016 r., III AUa 1618/14, LEX nr 2148463), co oznacza, że Sąd ma obowiązek oceny całego materiału dowodowego łącznie z treścią informacji IPN.

Zgodnie z uchwałą 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 r. III UZP 1/20 (OSNP 2021/3/28) przebieg procesu w postępowaniu dotyczącym odwołań funkcjonariuszy od decyzji obniżających ich świadczenia, „będzie oscylował wokół procesowych zasad dowodzenia i rozkładu ciężaru dowodów, z uwzględnieniem dowodów prima facie, domniemań faktycznych (wynikających chociażby z informacji o przebiegu służby) i prawnych oraz zasad ich obalania. Stąd też stwierdzenie pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. nie może być dokonane wyłącznie na podstawie informacji Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (kryterium formalnej przynależności do służb), lecz na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka służących reżimowi komunistycznemu (art. 13b ust. 1 w związku z art. 13a ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r.). Brak związania sądu powszechnego treścią informacji o przebiegu służby nie zamyka procesu wykładni, lecz obliguje do wyjaśnienia pozostałych kwestii spornych, przede wszystkim znaczenia zwrotu „służby na rzecz totalitarnego państwa”.”

Wobec powyższego Sąd Najwyższy stwierdził, że samo określenie miejsca pracy i okres pełnienia służby jest niewystarczającym powodem obniżenia funkcjonariuszowi świadczenia, szczególnie gdy osoby te nie podlegały weryfikacji i służyły w wolnej Polsce.

Sąd Najwyższy podkreślił także, że potencjalne uznanie informacji z IPN jako dowodu niepodważalnego i wyłącznego, którym sąd byłby związany, pozbawiałoby sąd możliwości samodzielnego kreowania decyzji i naruszałoby jego prawo do swobodnej, wszechstronnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) na rzecz legalnej oceny dowodów. Nastąpiłaby wówczas utrata przez orzekający w sprawie sąd cech immanentnie związanych z kognicją sądu ubezpieczeń społecznych, którego zadaniem jest merytoryczne rozpoznanie sprawy. Uczyniłoby to z IPN organ realnie rozstrzygający sprawę, sprowadzając zaś sąd do roli instytucji podejmującej – z góry ustalone – decyzje na podstawie przesłanej informacji o przebiegu służby. Stwierdził również, że nie można ograniczyć się do bezrefleksyjnej wykładni językowej art. 13b ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym, ponieważ zawarte w nim pojęcie „służby na rzecz totalitarnego państwa” stanowi tylko kryterium wyjściowe, a więc przybiera postać domniemania możliwego do obalenia w procesie cywilnym.

Koniecznym jest również odkodowanie znaczenia pojęcia „służby na rzecz państwa totalitarnego”. Sąd niniejszy podziela stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w uchwale z dnia 16 września 2020 roku przytoczone już wyżej, iż zwrot „na rzecz” użyty w art. 13b rzeczonej ustawy należy interpretować z punktu widzenia wykładni językowej jako działanie podejmowane „na korzyść” państwa totalitarnego. Jak podkreślił Sąd Najwyższy: zrównanie sytuacji osób kierujących organami państwa totalitarnego, osób, które angażowały się w wykonywanie zadań i funkcji państwa totalitarnego, nękały swych obywateli z osobami, które w ramach wymienionych w art. 13b formacji wykonywały czynności akceptowalne i wykonywalne w każdym państwie, także tym demokratycznym, nie może zostać sprowadzone do tych samych parametrów i konsekwencji. Sąd Najwyższy słusznie podkreślił, iż przebieg rzeczywisty służby funkcjonariusza ma znaczenie dla wysokości jego renty, czy emerytury, co ma znaczenie dla uniknięcia odpowiedzialności zbiorowej jaka stosowana była w czasach państwa totalitarnego. Wskazał, że nie można z góry zakładać, że każda osoba pełniąca służbę w organach wskazanych w art. 13b ustawy pełniła służbę na rzecz państwa totalitarnego, bowiem zadania tych osób dotyczyły obszarów bezpieczeństwa państwa istotnych w każdym czasie oraz w wielu modelach ustrojowych, np. służba w policji kryminalnej, ochrona granic. W konsekwencji w każdym przypadku koniecznym jest zbadanie wszystkich okoliczności sprawy – a ustalenie, czy dana osoba podlega ustawie zgodnie z art. 13b powinno opierać się nie na mechanicznym i formalnym oparciu się na informacji o przebiegu służby z IPN, ale na wszechstronnym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy, a przede wszystkim indywidualnych czynów osoby oraz ich weryfikacji pod kątem godzenia w prawa i wolności człowieka.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 kwietnia 2009 r., sygn. akt I UK 316/08, w postępowaniu przed sądem ubezpieczeń społecznych w sprawach o świadczenia emerytalno-rentowe prowadzenie dowodu z zeznań świadków lub z przesłuchania stron nie podlega żadnym ograniczeniom. Zgodnie z art. 473 § 1 k.p.c. w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych nie stosuje się przed tym sądem przepisów ograniczających dopuszczalność dowodu z zeznań świadków i z przesłuchania stron. Ograniczenia dowodowe, o których mówi ten przepis, to przede wszystkim ograniczenia dotyczące możliwości prowadzenia dowodu z zeznań świadków lub z przesłuchania stron przeciwko osnowie lub ponad osnowę dokumentu (art. 247 k.p.c.). Wyjątek od ogólnych zasad, wynikających z art. 247 k.p.c., sprawia, że każdy fakt istotny może być dowodzony wszelkimi środkami dowodowymi, które sąd uzna za pożądane, a dopuszczenie ich za celowe (por. orzeczenia Sądu Najwyższego wyroki z 6 września 1995 r., II URN 23/95, OSNAPiUS 1996 nr 5, poz. 77, z 8 kwietnia 1999 r., II UKN 619/98, OSNAPiUS 2000 nr 11, poz. 439, a z najnowszego orzecznictwa wyrok z 4 października 2007 r. I UK 111/07, LEX nr 275689, z 2 lutego 1996 r., II URN 3/95, OSNAPiUS 1996 nr 16, poz. 239 oraz z 25 lipca 1997 r., II UKN 186/97, OSNAPiUS 1998 nr 11, poz. 342). Nie ulega zatem wątpliwości, że ubezpieczony ubiegający się o świadczenie z ubezpieczenia społecznego może w postępowaniu przed sądem pracy i ubezpieczeń społecznych wszelkimi dowodami wykazywać okoliczności, od których zależą jego uprawnienia z tytułu ubezpieczenia - także wówczas, gdy z dokumentu wynika co innego (np. z informacji o przebiegu służby) (art. 473 k.p.c.). Uznać zatem należy, że informacja IPN o przebiegu służby stanowi jedynie punkt wyjściowy do przyszłych rozważań i ocen, wyznacza ramy czasowe. Konieczne jest więc zbadanie, jakie konkretne czynności wykonywał funkcjonariusz i czy mają one znamiona działalności na rzecz państwa totalitarnego. Pominięcie tej drogi prowadzi do podciągnięcia do odpowiedzialności również osób, które pracując wprawdzie w jednostkach traktowanych przez ustawę jako formacje państwa totalitarnego, wykonywały czynności czysto techniczne, takie jak sprzątanie czy dozorowanie budynku albo wykonywały czynności konieczne z punktu widzenia każdego państwa – również demokratycznego, a często po zmianie ustroju pozostały przy wykonywaniu tych właśnie czynności.

Przedmiotem takich badań mogą być dowody z dokumentów, w tym z akt personalnych nadesłanych przez IPN, zeznania świadków, w tym pokrzywdzonych działaniami funkcjonariusza lub osób potwierdzających działalność ubezpieczonego na rzecz opozycji demokratycznej, dowody zebrane w postępowaniach sądowych np. dot. bezprawnej działalności funkcjonariusza przeciwko obywatelom czy sama analiza zajmowanego przez ubezpieczoną stanowiska i wykonywanych w związku z tym czynności służbowych. Zdaje się więc, że organ wyspecjalizowany, taki jak Instytut Pamięci Narodowej, posiada możliwość szerokiego zweryfikowania i sprawdzenia funkcjonariusza w zakresie tego, na czym w rzeczywistości polegała jego służba i jakie czynności wykonywał (tak też Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 18 listopada 2020 r., sygn. III AUa 39/20, LEX nr 3127208).

Analizując zgromadzony w rozpoznawanej sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy stwierdził, że służba ubezpieczonej w okresie od dnia 1 czerwca 1970 r. do 1 czerwca 1975 r. nie była służbą na rzecz totalitarnego państwa. W okresie tym, odwołująca pełniła służbę na stanowisku sekretarza-maszynistki. Na zajmowanym stanowisku, odwołująca zajmowała się pisaniem na maszynie i prowadzeniem sekretariatu. Praca jaką wykonywała odwołująca miała biurowy charakter.

Odmiennie Sąd pierwszej instancji ocenił okres służby odwołującej przypadający na pracę w Wydziale (...)/(...) w G., gdzie jako referent techniki operacyjnej, starszy referent techniki operacyjnej i młodszy inspektor zajmowała się odsłuchiwaniem nagrań z podsłuchów. Obowiązkiem odwołującej było przeanalizowanie nagrań i wyselekcjonowanie informacji ważnych, które pozostawały w zainteresowaniu Służby Bezpieczeństwa. Odwołująca analizując nagrania, decydowała czy informacje w nich zawarte mogą być przydatne i ważne dla Służby Bezpieczeństwa. Bez wątpienia należy stwierdzić, że informacje wyławiane przez odwołującą mogły stanowić przesłankę do dalszych działań podejmowanych przez Służbę Bezpieczeństwa przeciwko konkretnym osobom. Sama odwołująca przyznała składając zeznania, że „ chodziło o to czy byli przeciwko ówczesnemu ustrojowi, z kim i gdzie się spotykali, co będą robić.”. Warto zaznaczyć, iż od samego początku V. V. angażowała się w wykonywanie czynności służbowych, przez co otrzymywała wiele nagród i dodatków specjalnych, w tym również dodatki operacyjne. Jak powszechnie wiadomo, dodatki operacyjne nie były przyznawane funkcjonariuszom za bierną postawę, lecz za aktywność i zaangażowanie, jakie właśnie przejawiała w toku spornej służby odwołująca. Działania realizowane przez odwołującą w tym czasie w sposób rzeczywisty wspierały i stanowiły realizację systemowej polityki państwa naruszającej podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Ubezpieczona przyczyniała się zatem do naruszania prawa do wolności słowa, przekonań politycznych i swobody ich głoszenia. W ocenie Sądu takie działania podejmowane przez odwołującą były działaniami wymierzonymi w działaczy opozycji oraz w osoby działające na rzecz demokratyzacji życia w Polsce. Mając powyższe na uwadze, nie sposób się zgodzić ze stanowiskiem odwołującej, że czynności przez nią wykonywane miały techniczny charakter, bowiem z zeznań odwołującej jak i ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że odwołująca wykonywała merytoryczną, analityczną pracę, wykorzystywaną następnie przez Służbę Bezpieczeństwa.

To wszystko stanowi, w ocenie Sądu Okręgowego, wystarczające podstawy do stwierdzenia, iż ustalone w sprawie czynności służbowe podejmowane przez ubezpieczoną w okresie od dnia 1 stycznia 1976 r. do 12 września 1989 r. wypełniały ustawowe kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa”, określone w art. 13b ustawy z dnia 18 lutego 1994 r.

O ile w kontekście pierwszej ustawy deuzbekizacyjnej przebieg służby nie miał znaczenia dla kwalifikacji służby jako służby w organach bezpieczeństwa państwa, o tyle dla kwalifikacji służby w organach totalitarnego państwa taka okoliczność ma zasadnicze znaczenie, co potwierdziła uchwała Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. w sprawie III UZP 1/20.

Zauważyć należy, że na uprzywilejowanie w zakresie emerytalno-rentowym byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa składało się szereg elementów. Wynikało ono często już tylko z faktu wysokich uposażeń, jakie państwo komunistyczne zapewniało takim funkcjonariuszom, zwłaszcza tym, którzy wykazywali się gorliwością i dyspozycyjnością, ale również z ustalenia świadczeń emerytalnych i rentowych na znacznie korzystniejszych zasadach, wynikających z ustawy zaopatrzeniowej, w stosunku do sposobu ustalania wysokości emerytur i rent zdecydowanej większości obywateli. Jako podstawa wymiaru emerytury i renty inwalidzkiej w systemie zaopatrzenia przyjmowane jest bowiem uposażenie należne na ostatnio zajmowanym stanowisku a więc co do zasady najwyższe w całej karierze zawodowej, zaś kwota emerytury i renty może stanowić nawet 80 % (emerytura) lub 90 % (renta inwalidzka) tego uposażenia. O ile taki sposób ustalania świadczeń emerytalno-rentowych dla funkcjonariuszy strzegących bezpieczeństwa państwa, obywateli i porządku publicznego w suwerennym i demokratycznym państwie jest zasadny, o tyle nie jest do przyjęcia w stosunku do byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa, a wiec w organach i instytucjach, które systemowo naruszały przyrodzone prawa człowieka. W związku z powyższym korzystanie przez odwołującą ze szczególnego systemu zabezpieczenia emerytalno-rentowego w okresie, kiedy istnieją dowody na to, że jej służba miała charakter niegodziwy należy ocenić jako niesprawiedliwość z punktu widzenia art. 1 Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka bo zmniejszenie przywilejów emerytalnych osób, które przyczyniały się do utrzymywania władzy lub, które czerpały korzyści z opresyjnego ustroju nie może być postrzegane jako forma kary. Emerytury i renty takich osób zasługują zatem na obniżenie nie za to, że popełnili przestępstwo lub byli osobiście odpowiedzialni za naruszenia praw człowieka, lecz za to, że przywileje te zostały im przyznane z powodów politycznych jako nagroda za usługi uznane za szczególnie pożyteczne dla komunistycznego państwa. W tym stanie rzeczy istnienie lub nieistnienie osobistej winy osób korzystających z takich nieuczciwych przywilejów nie ma znaczenia przy rozstrzyganiu zgodności z art. 1 Protokołu nr 1 ( tak Europejski Trybunał Praw Człowieka w decyzji nr 15189/10 z dnia 14 maja 2013 r. w kontekście oceny zgodności z Europejską Konwencją Praw Człowieka ustawy zaopatrzeniowej z 2009 r. i uznania, że ustawa ta nie naruszała art. 3, 6 par. 1 i 2, art. 7, art. 8 i 14). Powyższe argumenty pozostają aktualne w kontekście nowelizacji ustawy zaopatrzeniowej z 2016 r., skutkującej obniżeniem świadczeń z zaopatrzenia emerytalno-rentowego, objętych nią funkcjonariuszy, którym można przypisać służbę o charakterze niegodziwym czyli na rzecz państwa totalitarnego. Funkcjonariusze, którzy zwalczali ruchy demokratyczne lub dążenia niepodległościowe, prawa obywatelskie i wolnościowe nie mogą i nie powinni oczekiwać uprzywilejowanych co do wysokości świadczeń w odniesieniu do reszty obywateli.

Obniżenie świadczenia odwołującej się w konkretnych, omawianych okolicznościach nie stanowi zatem naruszenia zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, ani też naruszenia prawa do zabezpieczenia społecznego gwarantowanego przepisem art. 67 ust.1 Konstytucji. Konstytucja RP chroni prawa nabyte pod warunkiem, że zostały one nabyte sprawiedliwie. Przywileje nabyte w drodze naruszenia zasad sprawiedliwości społecznej nie mogą się stać źródłem ekspektatywy bezwarunkowej ochrony.

Przypomnieć należy, że ustawa nowelizująca jest już drugą regulacją dotyczącą obniżenia emerytur osobom, które pełniły służbę w organach bezpieczeństwa państwa i jest dalej idąca niż ustawa z 2009 roku. Obniża ona już po raz kolejny i to w większym stopniu uposażenia tej samej grupy funkcjonariuszy, nie ograniczając się do praw nabytych w związku ze służbą w organach bezpieczeństwa przed 31 lipca 1990 roku, ale odbiera także świadczenia wypracowane w III RP. Ustawa zatem narusza zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa skoro odwołująca się już raz za niemal identyczny okres służby został już rozliczony i stosownie do zasady ne bis in idem nie powinien po raz kolejny być dotknięty obniżeniem wysokości świadczenia.

Zasada ne bis in idem nie została wysłowiona w treści Konstytucji, jest natomiast rekonstruowana w procesie wykładni konstytucyjnej klauzuli demokratycznego państwa prawnego zawartej w art. 2 Konstytucji – jako przepisie wyrażającym zbiór reguł tradycyjnie zaliczanych do podstawowych zasad europejskiej kultury prawa. Zasada ne bis in idem oznacza zakaz orzekania dwa razy w tej samej sprawie, a w szczególności to, że nikt nie będzie pociągnięty po raz kolejny do odpowiedzialności karnej za ten sam czyn zabroniony (por. wyrok TK z 15 kwietnia 2008 r., sygn. P 26/06, OTK ZU nr 3/A/2008, poz. 42). „Zasada ne bis in idem ma dwa aspekty, pierwszy – proceduralny, który wyraża się w zakazie wszczynania i prowadzenia postępowań w sprawach karnych dotyczących tej samej osoby i tego samego czynu zagrożonego karą, drugi – [polegający na] zakazie podwójnego (wielokrotnego) karania w sprawach karnych dotyczących tej samej osoby i tego samego czynu zagrożonego karą” (wyrok TK z 1 grudnia 2016 r., sygn. K 45/14, OTK ZU A/2016, poz. 99). Wielokrotne karanie tej samej osoby za to samo zachowanie stanowi bowiem naruszenie zasady proporcjonalności reakcji państwa na naruszenie obowiązku prawnego (por. wyrok TK z 18 listopada 2010 r., sygn. P 29/09, OTK ZU nr 9/A/2010, poz. 104).

Jak podkreśla się w doktrynie, zasada ne bis in idem „chroni jednostkę przed nadużyciem ius puniendi państwa, sprowadzającym się do wielokrotnego procedowania oraz karania za ten sam czyn (...) stanowi dla jednostki istotną gwarancję przed ponownym wszczęciem postępowania karnego, a co za tym idzie, ważną barierę przed urzeczywistnieniem możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za czyn, który już raz został osądzony. Z tego wynika, że formalnoprawny charakter ww. zasady wysuwa się na plan pierwszy, zapewniając jednostce ochronę przed życiem w stanie niepewności i w poczuciu braku bezpieczeństwa prawnego. Bez wątpienia pewność prawa gwarantuje oskarżonemu, iż nie zostanie on ponownie osądzony za swój czyn, jeżeli został np. uniewinniony oraz, że nie zostanie nałożona na niego nowa sankcja karna w przypadku jego wcześniejszego skazania. Tym samym każda jednostka, której sprawa została osądzona, nie powinna się obawiać, że będzie ponownie prowadzone przeciwko niej postępowanie o ten sam czyn. Stanowi to wyraz ochrony godności i wolności jednostki, a jednocześnie blokadę przed ewentualnymi nadużyciami władzy ze strony państwa.

Należy więc uznać że wprowadzona zmiana stanowi swoistą represję dla tej grupy osób. Wymaga podkreślenia, że cel ustaw deuzbekizacyjnych z 2009 i 2016 r. był analogiczny. Z punktu widzenia wywodzonej z art. 2 Konstytucji zasady zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa ponowna weryfikacja świadczenia jest zdaniem sądu niedopuszczalna. Trybunał Konstytucyjny w wyroku o sygn. K 6/09 podkreślił, że uprzywilejowane prawa rentowe byłych funkcjonariuszy pracujących na rzecz organów SB zostały nabyte niegodziwie i taką ocenę szeroko uzasadnił, stwierdzając, że nie można uznać celów i metod działania organów bezpieczeństwa PRL za godziwe. Trybunał stwierdził, że służba w instytucjach i organach państwa, które systemowo naruszały przyrodzone prawa człowieka i zasady państwa prawa, nie może w demokratycznym państwie prawnym uzasadniać roszczeń do utrzymania przywilejów uzyskanych przed upadkiem dyktatorskiego reżimu. Sposobem nagradzania funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa PRL za służbę na rzecz totalitarnego państwa były, wśród wielu innych, przywileje emerytalne i rentowe, przede wszystkim prawo do świadczeń znacznie przewyższających swą wysokością emerytury i renty osób niepracujących w tych organach. Ustawodawca w 2009 r., oceniając jednoznacznie negatywnie aparat bezpieczeństwa PRL, ograniczył niegodziwie nabyte przywileje emerytalne natomiast wysokość świadczeń rentowych pozostawił na niezmienionym poziomie.

Z kolei celem ustawy z 2016 r. było bardziej pogłębione zniesienie przywilejów związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL przez ponowne ustalenie świadczeń emerytalnych (po raz drugi) oraz – po raz pierwszy – świadczeń rentowych osobom pełniącym służbę na rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. Z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej z 2016 r. wynika, że w ocenie projektodawcy dotychczasowe rozwiązania ustawowe okazały się nieskuteczne bo szereg przepisów ustawy zaopatrzeniowej skutkowało możliwością zwiększenia wysokości obniżonej emerytury a poza odziaływaniem ustawy z 2009 r. pozostawiono policyjnych rencistów inwalidzkich i uprawnionych do rent rodzinnych. Zdaniem projektodawcy, konieczne było dalsze, głębsze ograniczenie przywilejów emerytalnych a nadto rentowych związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL, ponieważ nie zasługują one na ochronę prawną z punktu widzenia zasad sprawiedliwości społecznej.

W przypadku realizacji identycznych celów przez różne środki o charakterze represyjnym można wskazać naruszenie zasady ne bis in idem (por. wyrok TK z 21 października 2014 r., sygn. P 50/13). Prawo zabezpieczenia społecznego - nie jest dziedziną, która ma za zadanie wprowadzać sankcje za działania nie mające związku z wystąpieniem ryzyka ubezpieczeniowego i niewynikające z warunków nabycia prawa do świadczenia. W tym aspekcie nowelizacja z 2016 r. ma charakter represyjno-odwetowy wobec tych funkcjonariuszy, którym już raz obniżono świadczenie, negatywnie oceniając okres służby przypadający przed 1 sierpnia 1990 r. Takie postępowanie ustawodawcy nie znajduje zdaniem Sądu ochrony w regulacjach konstytucyjnych – art. 2.

Represje te w stosunku do prawa do zabezpieczenia społecznego polegające na całkowitym odebraniu prawa do zabezpieczenia emerytalnego za okres służby do 1990 r. oraz istotnym obniżeniu emerytur wypracowanych słusznie w III RP są dalej idące i silniejsze aniżeli represje i sankcje stosowane wobec funkcjonariuszy, którym udowodniono popełnienie przestępstwa w związku ze służbą i którzy zostali na tej podstawie skazani prawomocnymi wyrokami sądów, a wiec są niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa.

Z zasady proporcjonalności wypływa przyjmowanie danej regulacji tylko wówczas, gdy jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest powiązana, oraz nakaz kształtowania danej regulacji w sposób zapewniający osiągnięcie zamierzonych skutków, a także wymóg zachowania proporcji między efektami wprowadzonej regulacji a ciężarami, względnie niedogodnościami wynikającymi z niej dla obywateli (tak przykładowo w orzeczeniu Trybunału z 26 kwietnia 1995 r., sygn. akt K 11/94). Zasada ta sprowadza się więc do tego, że w sytuacji, gdy cel regulacji prawnej można osiągnąć za pomocą dwóch środków, przy czym jeden z nich w większym stopniu pogarsza sytuację prawną podmiotu niż drugi, to należy wybrać korzystniejszy dla podmiotu. W tym konkretnym przypadku osoby odwołującego przedmiotowa regulacja jest nieproporcjonalna, gdyż sankcje finansowe w postaci pozbawienia świadczeń emerytalnych za okres służby przed 31 lipca 1990 r. stosowane są w sposób automatyczny. W miejsce tego wprowadzona została koncepcja winy zbiorowej, nieproporcjonalnej do celu jakim było zamknięcie określonego rozdziału w dziejach państwa. Poza tym sankcje finansowe jakie zdecydowano się wprowadzić są niewspółmierne do zaistniałej sytuacji.

Art. 15c ust. 1 - 3 ustawy zaopatrzeniowej stanowi, że w przypadku osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa wysokość emerytury obliczana jest na zasadach wskazanych w tym przepisie, czyli przyjmuje się 0 % podstawy wymiaru za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa, 2,6 % za każdy rok służby lub okresów równorzędnych (art. 15 ust. 1 ), zaś wysokość emerytury nie może być wyższa od przeciętnej emerytury wypacanej przez ZUS (art. 15c ust. 3). Przepis art. 15 ust 1-3a ustawy stosuje się odpowiednio. Jednocześnie przepis art. 15c ust. 3 stanowi, że emerytura osoby pełniącej służbę z rzecz totalitarnego państwa nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej emerytury wypłacanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Z literalnego brzmienia tego przepisu wynika, że należy zastosować powyższy mechanizm obniżający świadczenie do każdego funkcjonariusza, także takiego, który nie nabył podstawowego przywileju emerytalnego wskazanego w ww. art. 12 z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa. Oznacza to, że nawet krótki, nie wpływający na spełnienie przesłanek do nabycia prawa do emerytury okres służby na rzecz totalitarnego państwa uzasadnia zastosowanie w/w mechanizmu. Mechanizm określony w art. 15c ust. 3 w istocie niweczy uprawnienie funkcjonariusza do przyjęcia przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczenia okresów, co do których ustawa nakazuje przyjąć wskaźnik 1,3% lub 2,6%. Jest to rozwiązanie naruszające zasadę proporcjonalności wynikającą z art. 2 Konstytucji RP.

Mając to na uwadze, Sąd Okręgowy uznał odwołanie za uzasadnione i na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję, w ten sposób, że od dnia 1 października 2017 r. ustalił wysokość emerytury V. V. przy przyjęciu 0% podstawy wymiaru za każdy rok służby od 1 stycznia 1976 r. (rozpoczęcie służby w Wydziale (...) w G.) do 12 września 1989 r. (powołanie rządu G. O. i przejęcie nadzoru nad służbami mundurowymi przez członków jego rządu jako symboliczna data przejęcia kontroli nad służbami przez środowiska opozycyjne), a nadto przyjął, że wysokość świadczenia emerytalnego nie podlega ograniczeniu do kwoty przeciętnej emerytury ogłoszonej przez Prezesa ZUS.

W pozostałym zakresie, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c., Sąd oddalił odwołanie (pkt. 2 sentencji wyroku).

Zgodnie z art. 118 ust. 1a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, uwzględniając odwołanie i przyznając prawo do świadczenia, Sąd orzekający z urzędu powinien rozstrzygnąć, czy organ rentowy ponosi odpowiedzialność za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji (tak wyrok SN z dnia 28 kwietnia 2010 r., II UK 330/09). Przyznając prawo do świadczeń Sąd jest zobowiązany do rozstrzygnięcia w przedmiocie odpowiedzialności organu rentowego odnośnie do nieustalenia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, tj. zarówno stwierdzającego taką odpowiedzialność, jak i jej brak. Orzeczenie takie pełni funkcję prejudykatu w sprawie o (ewentualną) wypłatę odsetek za opóźnienie w przyznaniu lub wypłacie świadczenia (por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 28 czerwca 2018 r., sygn. akt III AUa 361/18). W przedmiotowej sprawie organ emerytalno-rentowy orzekał zgodnie z obowiązującymi go przepisami i na podstawie otrzymanej z IPN informacji o przebiegu służby, i przy tak skonstruowanych zapisach ustawy zaopatrzeniowej nie był w żaden sposób uprawniony do jej weryfikacji i nie dokonywał oceny służby byłego funkcjonariusza służby mundurowej. Mając na uwadze treść art. 11 ustawy zaopatrzeniowej, który stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się przepisy ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Kodeksu postępowania administracyjnego oraz przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, Sąd orzekł, jak w punkcie 3 sentencji orzeczenia.

O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie 4 sentencji wyroku, na podstawie art. 100 k.p.c., znosząc wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania, w związku z częściowym uwzględnieniem stanowisk obu stron.

Odwołująca się V. V. zaskarżyła apelacją wyrok Sądu Okręgowego wyrok w punkcie I i II w tym jednak tylko zakresie jakim dokonano oddalenia odwołania i nie dokonano zmiany decyzji emerytalnej za wszystkie lata służby, tj. w zakresie przyjęcia 0 % podstawy wymiaru za każdy rok służby od 01 stycznia 1976 roku do; 12 września 1989 roku, którego odpis wraz z uzasadnieniem doręczono w dniu 17.09.2024 roku.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:

1. naruszenie art. 15c ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. - o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Anty korupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin poprzez jego zastosowanie mimo braku istnienia ustawowej przesłanki w postaci służby na rzecz totalitarnego państwa,

2. art. 13b ustawy zaopatrzeniowej poprzez błędną wykładnię tych przepisów i przyjęciem, że ubezpieczona pełniła służbę na rzecz państwa totalitarnego,

3. naruszenie art. 233 §1 k.p.c., polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie charakteru służby Odwołującej i przyznanie, że pełniła ona służbę na rzecz totalitarnego państwa, podczas gdy jej działania polegały na wykonywaniu czynności o charakterze technicznym na podstawie wniosków: składanych przez inne komórki organizacyjne i nie obejmowały bezpośredniego kontaktu z osobami wobec których podejmowano te czynności, nieuzasadnione przyjęcie, że samo sprawowanie podsłuchu prowadziło do łamania podstawowych praw obywatelskich podczas, gdy nie podaje się ani - jednego czynu, który byłby konkretnym przykładem ich naruszenia,

4. naruszenie art. 2, art.67 w zw. z art. 31 ust. 3 art.30 w zw. z art.47 Konstytucji RP, art. 45 ust. l w zw. z art.10 ust. l i 2 Konstytucji RP oraz art.42 ust. l Konstytucji w zw. z art.

6 ust. 2 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, polegający na zastosowaniu represji bez wykazania indywidualnej winy, zastąpienie w tym zakresie sądów, i uznanie wszystkich funkcjonariuszy będących w służbie przed 31 lipca 1990r. za winnych działań zasługujących na penalizację art, 15c ustawy zaopatrzeniowej poprzez autonomiczne uznanie, iż art. 15c ustawy zaopatrzeniowej narusza zasadę demokratycznego państwa prawa, zasadę równości wobec prawa oraz zasadę ochrony praw nabytych;

Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i przywrócenie jej prawa do emerytury w wysokości przed 1 października 2017 r. w całości, za wszystkie lata pracy odwołującej oraz o na jej rzecz zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Apelująca wniosła ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie celem ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Wyrok Sądu Okręgowego odpowiada prawu.

Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłowo postępowanie dowodowe i poczynił niewadliwe ustalenia faktyczne, w oparciu o dowody zgromadzone w aktach sprawy zaoferowane przez strony. Sąd Okręgowy dokonał też właściwej analizy prawnej zaistniałego sporu i wskazał z jakich przyczyn uznał decyzję organu rentowego za wadliwą w części. W toku postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku ani do jego uchylenia. Sąd Apelacyjny podziela dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i aprobuje argumentację prawną przedstawioną w motywach zaskarżonego wyroku, przyjmując ustalenia i oceny tego Sądu za własne w myśl art. 387 § 2 1 pkt 1 i 2 k.p.c.

Stanowisko skarżącej skupiło się na zakwestionowaniu dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny charakteru służby odwołujące się V. V. w szczególności w zakresie zastosowania art. 15c ust. 3 znowelizowanej ustawy zaopatrzeniowej w brzmieniu nadanym zmieniającą. Istota zarzutów apelacji zasadniczo sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Sądu Okręgowego, który przyjął, że wysokość przysługującego odwołującej się świadczenia podlega obniżeniu w oparciu o przywołany przepis z powodu pełnienia przez Odwołującą się służby na rzecz totalitarnego państwa w latach 1976-1989.

Celem określenia punktu wyjścia nad weryfikacją prawidłowości skarżonego wyroku należy przypomnieć, że stosownie do art. 15c ust. 1 ww. ustawy w przypadku osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b i która pozostawała w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., emerytura wynosi 0% podstawy wymiaru za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b i 2,6% podstawy wymiaru za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, 1a oraz 2-4 (ust. 1). Przepisy art. 14 i 15 ust. 1-3a, 5 i 6 stosuje się odpowiednio. Emerytury nie podwyższa się zgodnie z art. 15 ust. 2 i 3 ww. ustawy, jeżeli okoliczności uzasadniające podwyższenie wystąpiły w związku z pełnieniem służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b (ust. 2). Wysokość emerytury ustalonej zgodnie z ust. 1 i 2 nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej emerytury wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ust. 3).

Brzmienie przytoczonych przepisów wskazuje, że warunkiem koniecznym do ich zastosowania skutkującego ponownym ustaleniem wysokości świadczeń osoby uprawnionej jest pełnienie przez nią lub przez jej poprzednika służby „na rzecz totalitarnego państwa” w rozumieniu art. 13b ustawy zaopatrzeniowej. Weryfikacja ziszczenia się tego warunku następuje w sposób określony w art. art. 15 ust. 4 ustawy zaopatrzeniowej, zgodnie z którego treścią w celu ustalenia wysokości świadczenia osoby pełniącej służbę na rzecz totalitarnego państwa organ emerytalny występuje do Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z wnioskiem o sporządzenie informacji o przebiegu służby wskazanego funkcjonariusza na rzecz totalitarnego państwa. Na wniosek organu emerytalnego, w myśl art. 13a ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu sporządza na podstawie posiadanych akt osobowych i w terminie 4 miesięcy od dnia otrzymania wniosku, przekazuje organowi emerytalnemu informację o przebiegu służby wskazanych funkcjonariuszy na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b. Informacja o przebiegu służby, o której mowa w ust. 1, jest równoważna z zaświadczeniem o przebiegu służby sporządzanym na podstawie akt osobowych przez właściwe organy służb, o których mowa w art. 12 ustawy (art. 13a ust. 5).

Bezsprzecznie przepisy wprowadzone nowelizacją ustawy zaopatrzeniowej z 16 grudnia 2016 roku, stanowią kolejną regulację skutkującą obniżeniem emerytur oraz rent inwalidzkich funkcjonariuszom pełniącym „służbę w organach bezpieczeństwa PRL”. W rozwiązaniach poprzedzających ustawę nowelizującą, przyjętych wcześniej w ustawie z dnia 23 stycznia 2009 r. (Dz. U. z 2009 r., Nr 24, poz. 245), obniżono po raz pierwszy wskaźnik wysokości podstawy wymiaru emerytury za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa państwa do 1990 r. z 2,6% do 0,7%. Jak sygnalizowano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zarówno Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 stycznia 2010 r. (Kp 6/09), jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka w decyzji z dnia 14 maja 2013 r. (15189/10, Lex nr 1324219) uznały wówczas, że rozwiązania te nie nałożyły na tę grupę emerytów nadmiernego obciążenia i dotyczyły jedynie praw nabytych niesłusznie, a więc nie można skuteczne kwestionować ich konstytucyjności. Nie zmienia to jednak faktu, jak pokazuje praktyka orzecznicza sądów powszechnych, poglądy doktryny czy choćby odbiór społeczny, nowe rozwiązania wprowadzone w ustawie zaopatrzeniowej w brzmieniu nadanym nowelizacją z grudnia 2016 r. oraz wydane na jej podstawie decyzje mogą budzić uzasadnione wątpliwości w zakresie ich zgodności z zasadą godności jednostki, zasadą rządów prawa, zasadą równości, czy zasadą proporcjonalności – w szczególności, że zostały wydane po niemal 27 latach od transformacji ustrojowej. Nie można pomijać, iż ustawa zaopatrzeniowa wprowadza w art. 13b oraz art. 15c de facto odpowiedzialność zbiorową i swoim zakresem podmiotowym obejmuje, bez wyjątków, wszystkich byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa, niezależnie od ich postawy patriotycznej, etycznej i moralnej, rodzaju wykonywanych czynności, czy zajmowanego stanowiska. Tego rodzaju regulacje zaprzeczają istocie zasady rządów prawa, która statuuje obowiązek władz publicznych do traktowania osób w sposób adekwatny i proporcjonalny do ich postawy, zasług i przewinień. W tym też kontekście, zdaniem Sądu Apelacyjnego, działania ustawodawcy polegające na arbitralnym zastosowaniu nowego wskaźnika emerytury i renty miało charakter automatyczny, bez uwzględnienia faktycznie wykonywanych obowiązków, jak również pełnionej funkcji przez odwołującego się. Regulacje wprowadzone ustawą zmieniającą w gruncie rzeczy nie zawierają rozróżnienia pomiędzy funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa i innych jednostek lub formacji, którzy w rzeczywistości dopuścili się czynów przestępczych, a tymi, których charakter służby nie godził w podstawowe wartości.

W realiach niniejszej sprawy Dyrektor ZER MSWiA na podstawie art. 15c i art. 32 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej dokonał obniżenia wysokości świadczenia przysługującego odwołującej się w oparciu o informację z Instytutu Pamięci Narodowej o przebiegu służby (nr (...) z dnia 21 lutego 2017 r.) i na tej podstawie okres służby odwołującej się od 1 czerwca 1970 r. do 1 czerwca 1975 r. oraz od 1 stycznia 1976 r. do 31 marca 1990 r. został zaliczony jako okres pełnienia przez nią służby na rzecz totalitarnego państwa w oparciu o art. 13b ww. ustawy. W konsekwencji, co do zasady, już sam fakt pełnienia przez odwołującą się służby w jednostce wymienionej w art. 13b – którą to okoliczność organ emerytalno-rentowy ustala w oparciu o informację z IPN o przebiegu służby – w świetle cytowanych wyżej przepisów powoduje skutek w postaci ponownego ustalenia wysokości otrzymywanego przez nią świadczenia. Co więcej, z uwagi na treść art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej, niezależnie od długości tak kwalifikowanej służby, wysokość świadczenia ulega obniżeniu do najniższej możliwej wysokości.

Sąd Okręgowy w prawidłowy sposób, doszedł do przekonania, że treść znowelizowanych przepisów ustawy zaopatrzeniowej nie wyklucza możliwości poddania zaskarżonej decyzji weryfikacji pod kątem prawidłowości zastosowania przez organ emerytalno-rentowy przepisów wyżej wymienionej ustawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego stosowanie w sposób automatyczny art. 15c w zw. z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej jest nie do pogodzenia z zasadami procesu cywilnego. Z orzeczenia Sądu pierwszej instancji wynika, że Sąd ustalił, że w spornym okresie w latach 1976-1989 V. V. pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa. Ustalenie to Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne.

Jak sygnalizowano wyżej, literalna wykładnia brzmienia art. 13b ustawy zaopatrzeniowej wskazująca na to, że jedynym kryterium pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa jest fakt pełnienia służby w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w wymienionych w tym przepisie jednostkach organizacyjnych, będących częścią aparatu systemu policyjnego, na którym opiera się państwo totalitarne, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie może zostać uznana za właściwą. W uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy służb mundurowych ustawodawca podniósł, że jej celem jest „wprowadzenie rozwiązań zapewniających w pełniejszym zakresie zniesienie przywilejów związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL przez ustalenie na nowo – świadczeń emerytalnych i rentowych osobom pełniącym „służbę na rzecz totalitarnego państwa” w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. W związku z brakiem w tej ustawie definicji „służby na rzecz totalitarnego państwa” odkodowanie znaczenia tego sformułowania wymaga odniesienia się do aktu prawnego, w którym sprecyzowano podobne pojęcie. W związku z tym pomocniczo należy odnieść się do definicji zawartej w ustawie z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz o treści tych dokumentów (Dz. U. z 2019 r. poz. 430). Zgodnie z preambułą ww. ustawy służbą tego rodzaju jest „praca albo służba w organach bezpieczeństwa państwa komunistycznego, lub pomoc udzielana tym organom przez osobowe źródło informacji, polegające na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamaniu prawa do wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniu prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli, była trwale związana z łamaniem praw człowieka i obywatela na rzecz komunistycznego ustroju totalitarnego”.

Z powyższego wynika, że o pełnieniu „służby na rzecz totalitarnego państwa” przesądza w istocie rodzaj i zakres czynności wykonywanych w jej trakcie. Biorąc to pod uwagę stwierdzić należy, że dla zastosowania rygoru z art. 15c ustawy zaopatrzeniowej nie wystarczy samo formalne pełnienie służby w jednostkach wymienionych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., ale pełnienie służby polegające na zwalczaniu opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i związków wyznaniowych, łamaniu prawa do wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniu prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli, łamaniem praw człowieka i obywatela.

Przedstawiona interpretacja koresponduje z wykładnią art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, która została zaprezentowana przez Sąd Najwyższy we wspomnianej wyżej uchwale Składu 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20, Legalis nr 2467938). W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wyraził stanowisko, że pojęcie „służby na rzecz totalitarnego państwa” należy zdekodować jako punkt wyjścia do analizy sytuacji prawnej indywidualnych świadczeniobiorców, w sprawach dotyczących rent rodzinnych chodzi o analizę służby pełnionej przez poprzednika prawnego. Nie można zgodzić się z założeniem, że sam fakt stwierdzenia pełnienia służby od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w konkretnych instytucjach i formacjach oraz na etatach jest wystarczający do osiągnięcia celu ustawy zmieniającej z 16 grudnia 2016 r., w tym także z tym, aby wykluczone zostało prawo do dowodzenia, iż służba pełniona w tym czasie nie była służbą na rzecz totalitarnego państwa. Pojęcie, jakim posłużono się w art. 13b ust. 1 in principio ustawy zaopatrzeniowej, stanowi kryterium wyjściowe, a więc przybiera postać domniemania możliwego do obalenia w procesie cywilnym. Inaczej mówiąc zwrot „na rzecz” jest terminem kierunkowym, pozwalającym oceniać zjawisko z perspektywy interesu (korzyści) adresata działania (tu - państwa totalitarnego). Stąd zrównanie statusu osób – przez jednolite obniżenie świadczenia z zabezpieczenia społecznego – które kierowały organami państwa totalitarnego, angażowały się w realizację zadań i funkcji państwa totalitarnego, nękały swych obywateli także na innym polu niż szeroko rozumiane prawo karne, a więc tych podmiotów, których ocena jest zdecydowanie aksjologicznie negatywna, z osobami, których postawa nie pozostawała w bezpośredniej opozycji do zadań i funkcji tego państwa, lecz sprowadzała się do czynności akceptowalnych i wykonywanych w każdym państwie, także demokratycznym, bez skojarzeń prowadzących do ujemnych ocen, nie może być dokonane za pomocą tych samych parametrów. Inaczej każdy podmiot funkcjonujący w systemie państwa w tych latach mógłby się spotkać z zarzutem, że jego działanie, w ogólnym rozrachunku, było korzystne dla państwa totalitarnego.

Przebieg służby funkcjonariusza ma więc znaczenie dla wysokości emerytury (renty), której pochodną jest renta rodzinna, za czym przemawia też to, że w przypadku emerytur policyjnych na podstawie przepisów znowelizowanych ustawą z 16 grudnia 2016 r. i w trybie nią przewidzianym doszło do wtórnej ingerencji w ich wysokość w związku z tym samym okresem pełnienia służby, który raz obligował do obniżenia emerytury przez przyjęcie wskaźnika 0,7% za każdy rok służby, a obecnie wskaźnika 0,0%. Przy zakazie podwójnego (wielokrotnego) karania, mającego miejsce zarówno w wypadku zbiegu dwóch (kilku) kar kryminalnych w rozumieniu ustawowym, jak i w razie zbiegu sankcji określonych w przepisach karnych oraz sankcji przewidzianych w innych przepisach prawa publicznego (w tym w przepisach prawa administracyjnego), jeżeli przewidują one formy odpowiedzialności prawnej mające cechę represyjności, konieczne jest zachowanie prawa do rzetelnego procesu. Uzasadnia to stanowisko, że kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13b ust. 1 (i ust. 2 in principio) ustawy zaopatrzeniowej powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka.

Wobec powyższego, dla zastosowania rygoru z art. 15c ustawy zaopatrzeniowej stwierdzenie pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. nie może być dokonane wyłącznie na podstawie informacji Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (kryterium formalnej przynależności do służb), lecz na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka służących reżimowi komunistycznemu (art. 13b ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 13a ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej). Każda sprawa powinna zostać rozpatrzona indywidualnie. Dopiero indywidualne rozważenie istoty pełnionej służby pozwala określić zasadność obniżenia świadczenia osoby objętej informacją IPN. W konsekwencji w razie zarzutu przeciwko osnowie informacji wystawionej przez IPN, sąd jest zobowiązany do rekonstrukcji przebiegu służby w konkretnym przypadku, na podstawie wszystkich okoliczności sprawy. W szczególności na podstawie długości okresu pełnienia służby, jej historycznego umiejscowienia w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., miejsca pełnienia służby, zajmowanego stanowiska (pkt 59 uchwały Sądu Najwyższego). W tym zakresie Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na potrzebę sięgania do opinii służbowych funkcjonariuszy, uwzględniania ogólnych reguł dowodzenia: rozkładu ciężaru dowodu, dowodu prima facie, domniemań faktycznych, wynikających z informacji o przebiegu służby (pkt 60 uchwały Sądu Najwyższego). Ponadto Sąd Najwyższy podkreślił, że nie każde nawiązanie stosunku prawnego w ramach służby państwowej wiąże się automatycznie ze zindywidualizowanym zaangażowaniem bezpośrednio ukierunkowanym na realizowanie charakterystycznych dla ustroju totalitarnego państwa jego zadań i funkcji. Charakteru służby „na rzecz” państwa o określonym profilu ustrojowym nie przejawia ani taka aktywność, która ogranicza się do zwykłych, standardowych działań podejmowanych w służbie publicznej, to jest służbie na rzecz państwa jako takiego, bez bezpośredniego zaangażowania w realizacje specyficznych - z punktu widzenia podstaw ustrojowych - zadań i funkcji tego państwa, ani tym bardziej taka aktywność, która pozostaje w bezpośredniej opozycji do zadań i funkcji państwa totalitarnego (pkt 82 uchwały Sądu Najwyższego). W ocenie Sądu Najwyższego nie można zakładać, że każda osoba pełniąca służbę działała na rzecz totalitarnego państwa, gdyż niektóre funkcje związane były z realizacją zadań w zakresie bezpieczeństwa państwa, które są istotne w każdym jego modelu; niezależnie od tego komu była podporządkowana: służba w policji kryminalnej, ochrona granic (pkt 95 uchwały Sądu Najwyższego).

Uznając opisany wyżej kierunek wykładni za słuszny, Sąd Apelacyjny zważył, iż została ona zasadnie przyjęta jako podstawa rozważań Sądu I instancji w przedmiocie weryfikacji prawidłowości zaskarżonej decyzji.

Przenosząc zatem cytowane w ww. uchwale Sądu Najwyższego poglądy na grunt niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny stwierdził, że z informacji Instytutu Pamięci Narodowej oraz z dokumentów akt osobowych V. V. wynika, że tylko w okresie od 1 stycznia 1976 r. do 12 września 1989 r. wykonywała swoją służbę w sposób uzasadniający zakwalifikowanie jej do funkcjonariuszy pełniących służbę „na rzecz totalitarnego państwa” w rozumieniu art. 13b ustawy zaopatrzeniowej.

Z akt osobowych odwołującej się wynika jedynie to, co ustalił Sąd Okręgowy, a mianowicie, że w okresie od dnia 1 czerwca 1970 r. do 1 czerwca 1975 r. odwołująca pełniła służbę na stanowisku sekretarza-maszynistki. Na zajmowanym stanowisku, odwołująca zajmowała się pisaniem na maszynie i prowadzeniem sekretariatu. Praca jaką wykonywała odwołująca miała biurowy charakter. Natomiast w okresie służby w Wydziale (...)/(...) w G., jako referent techniki operacyjnej, starszy referent techniki operacyjnej i młodszy inspektor zajmowała się odsłuchiwaniem nagrań z podsłuchów. Obowiązkiem odwołującej było przeanalizowanie nagrań i wyselekcjonowanie informacji ważnych, które pozostawały w zainteresowaniu Służby Bezpieczeństwa. Odwołująca analizując nagrania, decydowała czy informacje w nich zawarte mogą być przydatne i ważne dla Służby Bezpieczeństwa. Działania realizowane przez odwołującą w tym czasie w sposób rzeczywisty wspierały i stanowiły realizację systemowej polityki państwa naruszającej podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Ubezpieczona przyczyniała się zatem do naruszania prawa do wolności słowa, przekonań politycznych i swobody ich głoszenia.

Sąd Apelacyjny zważył, że brak było podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Podnoszone w tym zakresie zarzuty, opierały się w zasadzie na zakwestionowaniu przez apelującego ustalenia, że M. P. pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa w spornym okresie.

Podkreślić należy, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu, chyba że strona jednocześnie wykaże, że ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 kwietnia 2000 r., sygn. akt V CKN 17/00 oraz z dnia 5 sierpnia 1999 r., sygn. akt II UKN 76/99).

W sprawie nie doszło również do naruszenia art. 233 k.p.c. w sposób wskazany przez apelującą. Zarzuty apelacji w tym zakresie koncentrowały się na twierdzeniu, że Sąd dokonał dowolnej a nie swobodnej oceny charakteru służby Odwołującej się.

Zgodnie z zasadą kontradyktoryjności obowiązującą w procesie cywilnym, to na stronach postępowania ciąży obowiązek udowodnienia swoich twierdzeń poprzez prezentowanie materiału dowodowego na ich poparcie. W myśl art. 232 k.p.c. to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. W postanowieniu z dnia 24 kwietnia 2019 r. Sąd Najwyższy wskazał, że zgodnie z przepisami art. 6 k.c. i 232 k.p.c. strony są obowiązane powoływać dowody na potwierdzenie faktów, z których wywodzą skutki prawne, a sąd jedynie w wyjątkowych przypadkach może dopuścić dowód niewskazany przez powoda lub pozwanego. Przepis art. 6 k.c., ustanawiający regułę rozkładu ciężaru dowodu, pozwala sądowi rozstrzygnąć sprawę w razie braku podstaw do stwierdzenia, czy istotny dla rozstrzygnięcia sprawy fakt miał miejsce. Sąd orzeka wówczas na niekorzyść strony, na której spoczywał ciężar udowodnienia faktu, z którego wywodziła skutki prawne (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2019 r., V CSK 486/18). Zasada kontradyktoryjności i dowodzenia swoich twierdzeń (art. 232 k.p.c.) obowiązuje również w odrębnym postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2008 r., I UK 151/08). Zaskarżenie decyzji organu rentowego nie powoduje zmiany w rozkładzie ciężaru dowodu. Jednocześnie wskazać trzeba, że w sytuacji, gdy zmiana decyzji organu rentowego następuje z urzędu, z inicjatywy organu, to na organie spoczywa powinność udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne.

Podkreślić należy, że Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe i w oparciu o zgromadzone dokumenty i zeznania samej Odwołującej się poczynił własne ustalenia faktyczne, podkreślając jednocześnie, że informacja z IPN nie stanowiła podstawowego dowodu na okoliczność charakteru służby M. P..

Ponieważ Sąd Okręgowy wyraźnie wskazał jakimi zadaniami zajmowała się Odwołująca się w okresie służby w spornym okresie, mając na względzie zakres działania Wydziału (...) Służby Bezpieczeństwa Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w G., nie ulega wątpliwości, że słusznym było ustalenie, że V. V. pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa.

W tym stanie rzeczy, mając na względzie wykładnię przepisów znowelizowanej ustawy zaopatrzeniowej dokonaną na tle uchwały Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r., III UZP 1/20, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia przepisu 13b ustawy zaopatrzeniowej. Sąd I instancji prawidłowo zastosował aktualną w obecnym stanie prawnym wykładnię tego przepisu i na tej podstawie dokonał wyczerpujących ustaleń faktycznych, poddając okres służby odwołującej się analizie z perspektywy oceny jej przebiegu pod kątem potencjalnej kwalifikacji jako służby na rzecz totalitarnego państwa.

Ostatecznie za nietrafne należało natomiast uznać zarzuty naruszenia wymienionych w apelacji przepisów Konstytucji RP. Niezależnie od sygnalizowanych wątpliwości co do zgodności przepisów znowelizowanej ustawy zaopatrzeniowej z Konstytucją, Sąd Okręgowy nie odmówił mocy obowiązującej przepisom ustawowym – czego też uczynić w sposób wiążący nie mógł – wyraził natomiast stanowisko, zgodnie z którym na mocy znowelizowanych przepisów ustawy zaopatrzeniowej doszło do naruszenia podstawowych praw odwołującej się, to taka też ocena dotyczyła ogólnie działań ustawodawcy, nie zaś kwestii zgodności przepisów z ustawą zasadniczą. W żadnym również miejscu Sąd Okręgowy nie uznał, iż art. 15c ustawy zaopatrzeniowej nie da się pogodzić z preambułą Konstytucji oraz że w konsekwencji przepis ten narusza zasadę demokratycznego państwa prawa, zasadę równości wobec prawa oraz zasadę ochrony praw nabytych. Ostatecznie – o czym już była mowa powyżej – Sąd Okręgowy uznał, że kwestią kluczową w sprawie było ustalenie, czy Odwołująca się faktycznie pełniła służbę „na rzecz totalitarnego państwa”; na tym też, nie zaś na stosowaniu bezpośrednio przepisów Konstytucji RP, skupiły się rozważania Sądu I instancji.

Sąd Okręgowy właściwie podniósł, że ocena zgodności przepisów ustawy zaopatrzeniowej z ustawą zasadniczą należy wyłącznie do Trybunału Konstytucyjnego. Dopóki przepis aktu normatywnego nie zostanie oceniony jako niezgodny z Konstytucją, korzysta z domniemania zgodności z Konstytucją i winien być stosowany. Wynika to z brzmienia art. 188 Konstytucji RP, który jednoznacznie wskazuje, że ocena zgodności przepisów prawa z Konstytucją należy do Trybunału Konstytucyjnego. Ponadto, Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 16 czerwca 2021 r. w sprawie o sygn. P 10/20 wskazał, że regulacja wprowadzona w nowelizacji ustawy zaopatrzeniowej stanowi przejaw procesu uporania się ustawodawcy z rozliczeniem - w granicach określonych przez zasadę demokratycznego państwa prawnego - reżimu komunistycznego panującego w Polsce w latach 1944-1989.

Sąd Apelacyjny podziela powyższe poglądy i stoi na stanowisku, że rozpoznanie niniejszej sprawy zależało przede wszystkim od ustaleń faktycznych, z których wynikało, że służba V. V. w okresie od 1 stycznia 1976 r. do 12 września 1989 r. była służbą na rzecz totalitarnego państwa. Co za tym idzie obniżenie emerytury przysługującej Odwołującej się nie było arbitralnym, nie stanowiło kary nie zapisanej w ustawie i nie było niezgodne z ochroną godności człowieka. Nadto, rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji skorygowało zaskarżoną decyzję w taki sposób, że zachowana została zasada proporcjonalności, a Odwołująca się nie została potraktowana w sposób dyskryminujący w stosunku do innych funkcjonariuszy. Dodać należy również, że obniżenie świadczenia nie stanowiło kary, a zatem nie mogło dojść do naruszenia zasady domniemania niewinności.

Podsumowując powyższe rozważania Sąd Apelacyjny zważył, że zaskarżone rozstrzygnięcie było zasadne i odpowiada prawu.

Z tych względów Sąd Apelacyjny uznając apelację V. V. za bezzasadną oddalił ją na podstawie art. 385 k.p.c.

Marcin Graczyk