Wyrok SN z 26 maja 2010, sygn. WA 10/10
Data orzeczenia
26 maja 2010
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Wojskowa, Wydział II
Przewodniczący
SSN Jerzy Steckiewicz
Tagi
Podstawa prawna
art. 167
kpk
art. 196
kpk
art. 201
kpk
art. 229
kk
art. 231
kk
art. 239
kk
art. 345
kpk
art. 366
kpk
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
WA 10/10
Pomimo tego, że prokurator nie przedstawił sądowi dowodów, do
przedstawienia których został wezwany w trybie określonym w art. 397 § 1
k.p.k., wątpliwości wynikających z nieprzeprowadzenia tych dowodów nie
można na podstawie art. 397 § 4 k.p.k. rozstrzygać na korzyść oskarżone-
go, jeżeli do ujawnienia się owych braków doszło już przed rozpoczęciem
rozprawy, a nie dopiero w jej toku.
Przewodniczący: sędzia SN J. Steckiewicz (sprawozdawca).
Sędziowie SN: M. Buliński, A. Kapłon.
Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk Z. Badelski.
Sąd Najwyższy w sprawie kmdr. rez. Tadeusza K., uniewinnionego
od zarzutu popełnienia przestępstw określonych w art. 239 § 1 k.k. z 1969
r., art. 228 § 1 i art. 231 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na roz-
prawie w dniu 26 maja 2010 r. apelacji wniesionej przez prokuratora od wy-
roku Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 21 grudnia 2009 r.,
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę p r z e k a z a ł Wojskowemu Sądo-
wi Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania.
2
U Z A S A D N I E N I E
Wojskowy Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 21 grudnia 2009 r.
uniewinnił kmdr. rez. Tadeusza Kazimierza K. od zarzutu popełnienia za-
rzuconych mu przestępstw(...).
Apelację od tego orzeczenia wniósł prokurator i zarzucił:
1. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mające
wpływ na jego treść i przez to uznanie, że oskarżony nie dopuścił się po-
pełnienia czynów, które mu zarzucano.
2. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku, a kon-
kretnie:
a) art. 397 § 4 k.p.k., przez rozstrzygnięcie wątpliwości wynikających z nie-
przeprowadzenia dowodów, których sąd żądał od oskarżyciela publicznego
w trybie art. 397 § 1 k.p.k., na korzyść oskarżonego, pomimo że nie miał
prawa domagać się ich przedstawienia, ponieważ były one znane Sądowi
jeszcze przed rozprawą;
b) art. 167 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k., przez nieprzesłuchanie w charakterze
świadków funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej, którzy przyjmowali od
Andrzeja D. i Waldemara S. (obaj skorzystali z dobrodziejstwa art. 229 § 6
k.k.) zawiadomienie o przestępstwie, na okoliczność motywów swojego za-
chowania.
c) obrazę art. 196 § 2 k.p.k. i art.196 § 1 k.p.k., przez oparcie się na wadli-
wie przeprowadzonym dowodzie z opinii biegłych, bowiem jeden z nich zo-
stał przesłuchany w charakterze świadka.
W związku z tymi zarzutami prokurator wniósł o uchylenie zaskarżo-
nego wyroku i przekazanie sprawy Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w
P. do ponownego rozpoznania.
3
Obrońca oskarżonego w pisemnej odpowiedzi na apelację postulował
jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Podniesiony w apelacji zarzut obrazy art. 397 § 4 k.p.k. jest uzasad-
niony.
Przed prawną argumentacją dotyczącą tej kwestii, niezbędne jest
syntetyczne przedstawienie faktów dotyczących zagadnienia, które będzie
omawiane.
Po wniesieniu aktu oskarżenia do Sądu obrońca oskarżonego złożył
odpowiedź na to pismo procesowe, w którym jednocześnie wniósł o skie-
rowanie sprawy na posiedzenie i rozważenie jej zwrotu prokuratorowi w
celu usunięcia istotnych braków postępowania przygotowawczego. Według
obrońcy, jednym z tych braków było niewskazanie z imienia i nazwiska
oraz nieprzesłuchanie prezesów firm, którzy według aktu oskarżenia mieli
przekazywać oskarżonemu korzyści majątkowe za zawarte kontrakty (kwe-
stia ta dotyczyła 11 spośród 15 „zarzutów korupcyjnych” – dop. SN).
Wniosek obrońcy o zwrot sprawy prokuratorowi został rozpoznany
przez Sąd, któremu przewodniczył sędzia, później wyrokujący w sprawie,
który wniosku tego nie uwzględnił z jednozdaniową argumentacją, że „po-
stępowanie przygotowawcze zostało przeprowadzone prawidłowo”.
W toku rozprawy Wojskowy Sąd Okręgowy w P. na podstawie art.
397 § 1 k.p.k. postanowił nakazać prokuratorowi uzupełnienie istotnych
braków postępowania przygotowawczego, przez m.in. przesłuchanie pre-
zesów firm, o których była mowa wcześniej.
Prokurator nie wykonał nakazu Sądu, uzasadniając swoją postawę
tym, że wskazane braki postępowania przygotowawczego znane były Są-
dowi już w trakcie przygotowania do rozprawy głównej, a w związku z tym
nie mógł on sięgnąć do instytucji prawnej przewidzianej w art. 397 § 1
k.p.k.
4
Jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku postawę pro-
kuratora Wojskowy Sąd Okręgowy w P. uznał za „odmowę dostarczenia
dowodów”, po czym na podstawie art. 397 § 4 k.p.k. wątpliwości wynikają-
ce z ich nieprzeprowadzenia rozstrzygnął na korzyść oskarżonego. Woj-
skowy Sąd Okręgowy w P. wyraził przekonanie, że nie mógł omawianych
dowodów przeprowadzić z urzędu, bowiem „byłoby to działaniem nie tylko
wbrew jednoznacznemu brzmieniu art. 397 § 4 k.p.k., lecz nade wszystko
naruszeniem reguł postępowania karnego, w toku którego Sąd nie powi-
nien wchodzić w obowiązki Prokuratora i poszukiwać dowodów winy oskar-
żonego”.
Rozumowanie Sądu i w konsekwencji sposób procedowania były
oczywiście błędne i wynikały z niezrozumienia istoty instytucji opisanej w
art. 397 k.p.k. Powołany przepis, po wejściu w życie ustawy z dnia 10
stycznia 2003 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 155), na nowo uregulował możliwość
uzupełniania braków postępowania przygotowawczego.
I tak, jeżeli: w toku rozprawy (podkreślenie SN) ujawnią się braki po-
stępowania przygotowawczego, są one istotne, a ich usunięcie przez sąd
uniemożliwiałoby wydanie wyroku w rozsądnym terminie oraz nie można
ich usunąć, poprzez korzystanie z pomocy sądowej wskazanej w art. 396
k.p.k., sąd może postanowieniem rozprawę przerwać lub odroczyć i zakre-
ślić oskarżycielowi publicznemu termin do przedstawienia sądowi dowo-
dów, których przeprowadzenie pozwoliłoby na usunięcie dostrzeżonych
braków.
Ujawnienie braków na rozprawie oznacza, że nie wyszły one na jaw
we wcześniejszych fazach postępowania, np. w fazie przygotowania do
rozprawy. W świetle okoliczności sprawy nie ulega wątpliwości, że Sąd
jeszcze przed rozprawą wiedział, że większość prezesów firm, którzy mieli
przekazywać oskarżonemu korzyści nie została ustalona i w związku z tym
nie byli oni na tę okoliczność przesłuchani. Wiedza sądu wynikała nie tylko
5
z wniosku obrońcy o rozważenie potrzeby zwrotu sprawy prokuratorowi, ale
również z treści przedstawionych w akcie oskarżenia zarzutów i ich uza-
sadnienia, w których to częściach składowych tego pisma procesowego
wzmiankowani prezesi występują jako osoby anonimowe.
Nie było zatem możliwe zlecanie prokuratorowi dostarczenia wska-
zanych mu dowodów na rozprawę, a jedynie zwrócenie sprawy do uzupeł-
nienia postępowania przygotowawczego na podstawie art. 345 § 1 k.p.k.
Można to było uczynić również w toku przygotowania do rozprawy głównej.
Ponieważ stało się inaczej, uzasadniony jest pod adresem Wojsko-
wego Sądu Okręgowego w P. zarzut, że nie wyjaśnił ważkich okoliczności
sprawy, a tym samym wyrokował w oparciu o niepełny materiał dowodowy.
W ocenie Sądu Najwyższego w tej sprawie Sąd dopuścił się również
nieprawidłowości związanych z oceną dowodu z opinii biegłych. Zadaniem
jej było określenie klauzuli tajności dokumentów, zapisanych w formie elek-
tronicznej, które oskarżony przechowywał w swoim domu. Wojskowy Sąd
Okręgowy w P. nie podzielił konkluzji ekspertyzy, że dokumenty te objęte
były tajemnicą służbową, do czego miał prawo, ale stanowiska swojego nie
uzasadnił w sposób przekonujący. Z lektury uzasadnienia dotyczącego tej
kwestii jasno wynika, że opinię tę Sąd uznawał za niepełną, czego przykła-
dem mogą być następujące fragmenty jego argumentacji: jeden z autorów
opinii przyznał, że „sporządzając opinię… powinien dochować większej sta-
ranności i wystąpić do odpowiednich służb MW w celu określenia jaką
klauzulę miały dokumenty będące przedmiotem oceny i czy dane zawarte
w konkretnych dokumentach zawierały tajemnicę służbową”, pominięto w
niej dokumenty źródłowe, co w ocenie sądu „..dyskredytuje opinię tych bie-
głych i stanowi wyłącznie ich (biegłych – uwaga SN) subiektywne odczu-
cie”. Sąd wytyka też i inne jej błędy, po czym podsumowując swoje wywody
stwierdza, że opinia „ stanowi ich subiektywną ocenę, biorąc pod uwagę, iż
6
dokumenty te w Marynarce Wojennej powszechnie traktowane były jako
jawne”.
Już chociażby na podstawie wskazanych fragmentów uzasadnienia
oczywistą powinnością Sądu było postąpić zgodnie ze wskazaniem zawar-
tym w art. 201 k.p.k.
W świetle przedstawionych okoliczności zaskarżony wyrok należało
uchylić w całości i sprawę przekazać Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w
P. do ponownego rozpoznania, przede wszystkim po to, by jeszcze przed
rozprawą zajął stanowisko odnośnie dowodów, których przedstawienia
domagał się od oskarżyciela publicznego. Sąd Najwyższy do innych kwestii
poruszonych w apelacji nie odnosił się, bowiem i tak będą musiały być one
przedmiotem rozważań (...).