sygn. WA 7/13 19 marca 2013 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 19 marca 2013, sygn. WA 7/13

Data orzeczenia 19 marca 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Wojskowa, Wydział Odwoławczo-Kasacyjny
Przewodniczący SSN Marek Pietruszyński
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Wojskowa #wyrok SN
Sygn. akt: WA 7/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 marca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Pietruszyński (przewodniczący)
SSN Marian Buliński (sprawozdawca)
SWSO del. do SN płk Krzysztof Mastalerz
Protokolant : Marcin Szlaga
przy udziale prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Juliusza Balceraka
w sprawie mjra M. F. oskarżonego z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 160 § 1 k.k. w zb.
z art. 156 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej
na rozprawie w dniu 19 marca 2013 r., apelacji wniesionych przez pełnomocnika
oskarżycielki posiłkowej i prokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w W.
na niekorzyść oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w W.z dnia
12 grudnia 2012 r.
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Wojskowemu
Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania.
UZASADNIENIE
Mjr M. F. został oskarżony o to, że:
2
„w dniu 15 marca 2011 r. w godz. od 11:15 do 12:45 na placu ćwiczeń
taktycznych Wojskowej Akademii Technicznej w W. w trakcie zajęć programowych
z przedmiotu Obrona Przeciwchemiczna na temat „Działania pojedynczego
żołnierza oraz pododdziału w terenie skażonym. Prowadzenie obserwacji skażeń",
jako kierownik w/w zajęć przekroczył swoje uprawnienia używając w trakcie tych
zajęć prywatnych petard przeznaczonych do użytku cywilnego nie przydzielonych
na w/w zajęcia oraz nie zachowując warunków bezpieczeństwa określonych w pkt.
20.3 lit. d i g „Regulaminu wykorzystania placu ćwiczeń taktycznych WAT"
zatwierdzonego przez Rektora - Komendanta WAT w dniu 2 lipca 2010 r., naraził
na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na
zdrowiu dwudziestu dziewięciu ustalonych uczestników w/w szkolenia, poprzez
użycie petard wojskowych i prywatnych przeznaczonych do użytku cywilnego w ten
sposób, że zapalał je w odległości mniejszej niż 50 m od uczestników szkolenia, a
następnie rzucał te petardy w ich pobliże, w następstwie czego, na skutek wybuchu
jednej z tak rzuconych petard prywatnych przeznaczonych do użytku cywilnego,
nieumyślnie spowodował u st. szer. pchor. D. F. z WAT ciężki uszczerbek na
zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa polegającego na jednooczności
pourazowej, pęknięcia naczyniówki oka prawego oraz wtórnej jaskry pourazowej
oka prawego, działając przy tym na jej szkodę i innych uczestników szkolenia",
tj. o popełnienie przestępstwa określonego w art. 231 § 1 kk. w zb. z art. 160 § 1 kk.
w zb. z art. 156 § 2 kk.. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kk”.
Wojskowy Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 12 grudnia 2012 r., na podstawie
art. 66 § 1 k.k. oraz art. 67 § 1 k.k., postępowanie karne wobec mjra M. F. o czyn
polegajacy na tym, że:
„w dniu 15 marca 2011 r. w godz. od 11:15 do 12:45 na placu ćwiczeń taktycznych
Wojskowej Akademii Technicznej w trakcie zajęć programowych z przedmiotu
Obrona Przeciwchemiczna na temat „Działania pojedynczego żołnierza oraz
pododdziału w terenie skażonym. Prowadzenie obserwacji skażeń", jako kierownik
w/w zajęć nie dopełnił swoich obowiązków jako prowadzący zajęcia w ten sposób,
iż nie zachował warunków bezpieczeństwa określonych w pkt. 20.3 lit. d i g
„Regulaminu użytkowania placu ćwiczeń taktycznych WAT" zatwierdzonego przez
Rektora - Komendanta WAT w dniu 2 lipca 2010 r. przez co nieumyślnie działał na
szkodę interesu prywatnego dwudziestu dziewięciu ustalonych uczestników w/w
szkolenia narażając ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub
3
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez użycie petard wojskowych i prywatnych
przeznaczonych do użytku cywilnego w ten sposób, że zapalał je w odległości
mniejszej niż 50 m od uczestników szkolenia, a następnie rzucał te petardy w ich
pobliże, w następstwie czego, przy braku właściwej obserwacji przedpola oraz
braku właściwej reakcji na zapaloną petardę uczestników szkolenia, na skutek
wybuchu jednej z tak rzuconych petard, nieumyślnie spowodował u st. szer. pchor.
D. F. z WAT ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa
polegającego na jednooczności pourazowej, pęknięcia naczyniówki oka prawego
oraz wtórnej jaskry pourazowej oka prawego, działając przy tym nieumyślnie na jej
szkodę i innych uczestników szkolenia", tj. czyn wyczerpujący dyspozycję art. 231
§ 3 kk. w zb. z art. 160 § 3 kk. w zw. z art. 160 § 1 kk. w zb. z art. 156 § 2 kk. w zw.
z art. 156 § 1 pkt 2 kk”, warunkowo umorzył na okres próby wynoszący jeden rok.
Apelacje od tego wyroku na niekorzyść oskarżonego złożyli: prokurator
Wojskowej Prokuratury Garnizonowej oraz pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej.
Prokurator zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu:
„ 1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał
wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, iż oskarżony mjr M. F. nieumyślnie
nie zachował warunków bezpieczeństwa określonych w pkt. 20.3 lit. d i g
„Regulaminu użytkowania placu ćwiczeń taktycznych WAT" zatwierdzonego przez
Rektora - Komendanta Wojskowej Akademii Technicznej i działał na szkodę
interesu prywatnego dwudziestu dziewięciu uczestników szkolenia z przedmiotu
„Obrona Przeciwchemiczna" na temat „Działania pojedynczego żołnierza oraz
pododdziału w terenie skażonym. Prowadzenie obserwacji skażeń" oraz
nieumyślnie naraził ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez użycie petard wojskowych i prywatnych
przeznaczonych do użytku cywilnego zapalając je w odległości mniejszej niż 50
metrów od ww. uczestników, a następnie rzucając te petardy w ich pobliże, co
skutkowało zakwalifikowaniem opisanego zachowania oskarżonego jako
przestępstwa określonego w art. 231 § 3 kk w zb. z art. 160 § 3 kk w zw. z art. 160
§ 1 kk w zb. z art. 156 § 2 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 kk, podczas gdy
prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego oraz okoliczności
sprawy powinny prowadzić do wniosku, że oskarżony we wskazanym zakresie
działał umyślnie, wyczerpując tym samym dyspozycję przestępstwa określonego w
4
art. 231 § 1 kk w zb. z art. 160 § 1 kk w zb. z art. 156 § 2 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt
2 kk,
2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał
wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, że wina oskarżonego i społeczna
szkodliwość zarzuconego mu aktem oskarżenia czynu nie są znaczne, co
skutkowało przyjęciem zaistnienia przesłanki do zastosowania wobec ww.
warunkowego umorzenia postępowania karnego określonej w art. 66 § 1 kk,
podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego oraz
okoliczności sprawy powinny prowadzić do wniosku, że wina oskarżonego i
społeczna szkodliwość zarzuconego mu czynu są znaczne i w konsekwencji
skutkować skazaniem oskarżonego za zarzucany mu aktem oskarżenia czyn”.
W oparciu o to skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i
przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
W imieniu oskarżycieli posiłkowej jej pełnomocnik zarzucił zaskarżonemu
orzeczeniu:
„ 1) Błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku,
polegający na przyjęciu, że oskarżony w dniu 15 marca 2011 r. nieumyślnie nie
zachował warunków bezpieczeństwa określonych w pkt 20.3 lit d i g Regulaminu
użytkowania placu ćwiczeń taktycznych WAT i działał na szkodę interesu
prywatnego dwudziestu dziewięciu uczestników szkolenia z przedmiotu „Obrona
przeciwchemiczna" oraz nieumyślnie naraził ich na bezpośrednie
niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez
użycie petard wojskowych i prywatnych przeznaczonych do użytku cywilnego
zapalając je w odległości mniejszej niż 50 metrów od uczestników szkolenia, a
następnie rzucał te petardy w ich pobliże, co skutkowało zakwalifikowaniem
opisanego zachowania oskarżonego jako przestępstwa określonego w art. 231 § 3
k.k. w zb. z art. 160 § 3 k.k. w zw. z art. 160 § 1 k.k. w zb. z art. 156 § 2 k.k. w zw. z
art. 156 § 1 pkt 2 k.k., podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału
dowodowego powinna prowadzić do wniosku, że oskarżony działał umyślnie,
wyczerpując tym samym dyspozycję przestępstwa określonego w art. 231 § 1 k.k.
w zb. z art. 160 § 1 k.k. w zb. z art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k.,
2) Błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku,
polegający na przyjęciu, że wina oskarżonego i społeczna szkodliwość
zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu nie są znaczne, co skutkowało
5
przyjęciem, że istnieją przesłanki do zastosowania wobec oskarżonego instytucji
warunkowego umorzenia postępowania karnego na podstawie art. 66 § 1 k.k.,
podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego powinny
prowadzić do wniosku, że wina i społeczna szkodliwość zarzucanego mu czynu są
znaczne i w konsekwencji skutkować skazaniem oskarżonego za czyn zarzucany
mu w akcie oskarżenia.
3) Błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku,
polegający na przyjęciu, że podchorążowie, w tym pokrzywdzona D. F., w trakcie
zajęć w dniu 15 marca 2011 r. nie obserwowali należycie przedpola w momencie
rzucania przez oskarżonego petardami, podczas gdy prawidłowa analiza
zgromadzonego materiału dowodowego powinna prowadzić do wniosku, że
uczestnicy zajęć obserwowali przedpole, a brak z ich strony właściwej reakcji na
rzuconą petardę był spowodowany stanowczo zbyt bliską odległością, z jakiej
oskarżony rzucił petardą w kierunku studentów.
4) Błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku,
polegający na przyjęciu, że „w rozumieniu prawno-karnym szkoda została
naprawiona" wskutek wypłaty pokrzywdzonej D. F. środków na podstawie decyzji
Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego nr Od-308/llC z dnia 12 grudnia 2011 r.,
podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego powinna
prowadzić do wniosku, że oskarżony nie naprawił szkody poniesionej przez
pokrzywdzoną, nie zadośćuczynił krzywdzie, jaką pokrzywdzona odniosła wskutek
nieodwracalnej utraty wzroku w prawym oku, a odszkodowanie wypłacone na
podstawie w/w decyzji ma charakter ryczałtowy i nie wyczerpuje roszczeń
pokrzywdzonej z tytułu zaistniałego wypadku”.
W oparciu o to pełnomocnik oskarżycieli posiłkowej wniósł o „zmianę
zaskarżonego wyroku poprzez uznanie oskarżonego za winnego zarzucanego mu
czynu z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 160 § 1 k.k. w zb. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i
wymierzenie oskarżonemu kary 12 miesięcy ograniczenia wolności, orzeczenie
nawiązki na rzecz pokrzywdzonej D. F. w wysokości 10.000 zł oraz obciążenie
oskarżonego kosztami postępowania ewentualnie – o jego uchylenie w całości i
przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania”.
W tej sytuacji Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Zarzuty obu apelacji są zasadne. W opisie czynu przyjętym przez sąd
orzekający, sąd ten nie określił rodzaju winy oskarżonego przy niedopełnieniu przez
6
niego ciążących na nim obowiązków, jako prowadzącego zajęcia, podkreślając
jednocześnie, że nieumyślnie działał na szkodę interesu prywatnego dwudziestu
dziewięciu ustalonych uczestników szkolenia. Natomiast z wyjaśnień oskarżonego
jak i zeznań świadków wynika jednoznacznie, że oskarżony znał warunki
bezpieczeństwa i celowo od nich odstąpił, gdyż chciał „aby zajęcia były ciekawsze”
(wyjaśnienia oskarżonego k. 8 uzasadnienia wyroku),zatem umyślnie nie dopełnił
swoich obowiązków jako prowadzący zajęcia przez to, że nie zachował warunków
bezpieczeństwa określonych w regulaminie użytkowania placu ćwiczeń taktycznych
WAT. Wspomniany regulamin zabraniał zapalenia na placu petard i łatwopalnych
materiałów bliżej niż 50 m od ludzi i rzucania petard w pobliżu ludzi. W
uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji nie oceniono wagi naruszenia zasad
bezpieczeństwa w odniesieniu do znamienia art. 231 § 1 k.k. umyślnego działania
( podkr. SN) na szkodę interesu publicznego i prywatnego. Rozważenia wymaga
czemu służyły zasady bezpieczeństwa. Z ustaleń Sądu orzekającego bezspornie
wynika, że dochowanie tych zasad miało zapewnić bezpieczeństwo ćwiczących,
wręcz dawać pewność, że nie ulegną oni przypadkowym uszkodzeniom ciała.
Czy zatem umyślne naruszenie tych zasad bezpieczeństwa – przez co
obniżeniu uległa pewność osób nie ulegnięcia przypadkowemu zranieniu – nie jest
już umyślnym działaniem na szkodę interesu publicznego i prywatnego. Problem
ten winien rozstrzygnąć Sąd orzekający przy ponownym rozpoznaniu.
Zauważyć należy, że występek z art. 231 § 1 k.k. należy do kategorii
przestępstw z konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo, a więc materialnych,
znamiennych skutkiem, którym jest wystąpienie niebezpieczeństwa powstania
szkody w interesie publicznym lub prywatnym (por. uchwała składu siedmiu
sędziów z dnia 24 stycznia 2013 r., I KZP 24/12, OSNKW 2013 r., z. 2, poz. 12).
Skoro tak, to działanie na rzecz obniżenia bezpieczeństwa osób uczestniczących w
zajęciach jest działaniem na szkodę ich interesu prywatnego. Stosowanie zasad
bezpieczeństwa, uniemożliwiałoby powstanie jakiegokolwiek zagrożenia dla życia i
zdrowia osób uczestniczących w zajęciach szkoleniowych, zatem umyślne
naruszenie tych zasad bezspornie obniża stopień bezpieczeństwa osób
uczestniczących w zajęciach szkoleniowych.
Natomiast przestępstwa określone w art. 160 § 1 – 3 k.k. mają charakter
skutkowy. Do dokonania tych przestępstw konieczne jest wystąpienie skutku w
7
postaci bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia człowieka albo ciężkiego
uszczerbku na zdrowiu (art. 156 § 1 k.k.). Przestępstwa określone w art. 160 § 1 i 2
k.k. charakteryzują się umyślnością, a określone w § 3 art. 160 k.k. nieumyślnością
w znaczeniu art. 9 § 2 k.k.. W tym zakresie ustalenia Sądu orzekającego są co
najmniej przedwczesne. Sąd pierwszej instancji ustalił, że oskarżony nie miał
zamiaru narażenia uczestników szkolenia na niebezpieczeństwo co najmniej
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, to jednak biorąc pod uwagę okoliczności
zdarzenia, możliwość takiego narażenia na niebezpieczeństwo mógł przewidzieć.
Tych ustaleń Sąd nie skonfrontował z wyjaśnieniami oskarżonego, z których wynika,
że swoje przekonanie o tym, iż odpalenie petardy w odległości od ludzi mniejszej
niż ustalona w instrukcji dla tej petardy nie spowoduje uszczerbku na zdrowiu
uczestników szkolenia, opierał na wcześniejszych swoich doświadczeniach, iż
podczas zabaw sylwestrowych petardy takie wybuchały w odległości 3 m od niego i
nie wyrządziły mu nigdy szkody. Należało zatem rozważyć nieumyślność działania
oskarżonego w zakresie art. 160 § 3 k.k., w postaci lekkomyślności. Oskarżony
wiedział, że odpalenie petard w odległościach mniejszych niż określone w instrukcji
stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, lecz mając na uwadze swoje
wcześniejsze doświadczenia naiwnie przewidywał, że takie zdarzenie nie nastąpi.
Błędne są także ustalenia Sądu, że „na użycie wspomnianych petard
ćwiczący nie zareagowali w obowiązujący ich sposób, tj. nie obserwowali w
nakazany sposób przedpola oraz nie padła przewidziana komenda „granat”, a także
ćwiczący nie oddalili się na bezpieczną odległość ani nie kryli się przy
wykorzystaniu urządzeń Placu Ćwiczeń Taktycznych lub rzeźby terenu”.
Takie ustalenia nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym.
Oskarżony w swoich wyjaśnieniach zaznaczył, że podchorążowie nie
obserwowali przedpola w trakcie odpalania przez niego ostatniej petardy. Sąd nie
poczynił żadnych rozważań co do wiarygodności wyjaśnień oskarżonego nie
porównując ich z zeznaniami podchorążych oraz nie rozważał czy w tym przypadku
podchorążowie mieli czas na zareagowanie na odpalenie petardy, która upadła zbyt
blisko nich oraz dlaczego w tym przypadku na takie niewłaściwe zachowanie
podchorążych (jeżeli miało miejsce) oskarżony nie zareagował.
Błędne i niezrozumiałe są ustalenia Sądu orzekającego, że „w rozumieniu
prawno-karnym szkoda została naprawiona”. Te ustalenia są całkowicie dowolne.
W wydanej w sprawie opinii specjalistyczno-chirurgicznej biegły sądowy w zakresie
8
chirurgii ogólnej i urazowej przy Sądzie Okręgowym stwierdził, iż pokrzywdzona
doznała urazu oczodołu prawego – rany tłuczonej powieki górnej oraz tępego urazu
gałki ocznej (k. 342). W wyniku stłuczenia gałki ocznej prawej twardym
przedmiotem doszło do pęknięcia siatkówki oraz krwawienia wewnątrz gałkowego
(krwiak podsiatkówkowy). W badaniu okulistycznym stwierdzono jednooczność
pourazową, pęknięcie naczyniówki oka prawego oraz wtórną jaskrę pourazową oka
prawego. Wyżej wymieniony biegły w wydanej opinii uzupełniającej stwierdził, iż
doznane przez D. F. obrażenia ciała stanowią tzw. „inne ciężkie kalectwo” w
rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k. (k. 484v.).
Mimo obszerności uzasadnienia wyroku (15 kart), Sąd orzekający nie
zauważył, że pokrzywdzona była studentką WAT, jako kandydat na żołnierza
zawodowego, a w wyniku doznanych z działania oskarżonego obrażeń utraciła
możliwość wykonywania wybranego przez nią zawodu (Wojskowa Komisja
Lekarska orzekła o jej niezdolności do służby wojskowej), zabroniono jej uprawiania
sportu, a także orzeczono o koniecznym sposobie rodzenia dzieci.
Swoje twierdzenie, że szkoda została naprawiona Sąd pierwszej instancji
oparł jedynie na tym, że Decyzją Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego przyznano i
wypłacono pokrzywdzonej odszkodowanie za 35% uszczerbku na zdrowiu
spowodowanym czynem oskarżonego. Żadne z opisanych skutków zaistniałego
zdarzenia nie zostały cofnięte. Pokrzywdzona nadal ma niesprawne prawe oko
(trwałe kalectwo), nadal jest niezdolna do służby wojskowej, nadal ma ograniczenia
w uprawianiu sportu i w sposobie rodzenia dzieci. Dodać należy i to, że oskarżony
w żadnym zakresie nie naprawił szkody.
Mają rację skarżący zwłaszcza w tym, że Sąd orzekający błędnie ustalił, że
wina oskarżonego i społeczna szkodliwość jego czynu nie są znaczne.
Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu Sąd bierze pod uwagę
rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar wyrządzonej szkody, sposób i
okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak
również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności
i stopień ich naruszenia (art. 115 § 2 k.k.).
W przedmiotowej sprawie naruszonym dobrem było życie i zdrowie
człowieka oraz prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowej, zagrożenie życia
i zdrowia dotyczyło dwudziestu dziewięciu osób oraz czynem swym oskarżony
spowodował wystąpienie u oskarżycielki posiłkowej „innego ciężkiego kalectwa” (art.
9
156 § 1 pkt 2 k.k.), czyn jego polegał na umyślnym niedopełnieniu obowiązków
przez prowadzącego zajęcia szkoleniowe w ten sposób, że nie zachował on
warunków bezpieczeństwa prowadzonych zajęć i to w sposób rażący. To na
oskarżonym, jako na organizatorze zajęć i je prowadzącym, ciążył obowiązek
pilnowania by „zasady bezpieczeństwa” były przestrzegane przez wszystkich
uczestników szkolenia i nie przestrzegając tych zasad oskarżony dawał negatywny
przykład odnoszenia się do zasad bezpieczeństwa.
Te wymienione okoliczności w żaden sposób nie pozwalają na uznanie, że
stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, doświadczonego żołnierza
zawodowego, nie jest znaczny.
Mając na uwadze powyższe należało zaskarżony wyrok uchylić i sprawę
przekazać Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
I tak też Sąd Najwyższy uczynił.
Na marginesie zauważyć należy, że Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku
apelacji oskarżyciela posiłkowego, gdyż art. 454 § 1 k.p.k. stanowi, że Sąd
odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej
instancji lub co, do którego w pierwszej instancji umorzono lub warunkowo
umorzono postępowanie.