sygn. I C 327/15 30 czerwca 2015 Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Wyrok z 30 czerwca 2015, sygn. I C 327/15

Data orzeczenia 30 czerwca 2015
Sąd Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Renata Lech

Sygn. akt I C 327/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 czerwca 2015 roku

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSO Renata Lech

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Marlena Kulbat

po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2015r. w Piotrkowie Trybunalskim

na rozprawie

sprawy z powództwa A. P. (1)

przeciwko A. G.

o ochronę dóbr osobistych i zapłatę

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od powódki A. P. (1) na rzecz pozwanej A. G. kwotę 397,00 zł (trzysta dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 327/15

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 27 października 2014r. powódka A. P. (2) , reprezentowana przez pełnomocnika adwokata R. K., wniosła o zasądzenie od pozwanej A. G. kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdy doznane w wyniku działania pozwanej i naruszenie dóbr osobistych powódki. Powódka wniosła ponadto o nakazanie pozwanej usunięcia skutków naruszenia poprzez umieszczenie oświadczenia w gazecie (...) zawierającego przeprosiny o następującej treści: „Ja niżej podpisana A. G., niniejszym przepraszam Panią A. P. (1) za naruszenie jej dóbr osobistych poprzez rozpowszechnianie wśród Radnych Powiatu dyskredytujących ją informacji na kilka dni przed posiedzeniem Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu, w celu jej zniesławienia. Niniejszym oświadczam, iż moje zachowanie stanowiło niedopuszczalną praktykę. Wyrażam tym samym głębokie ubolewanie z powodu naruszenia przez mnie dóbr osobistych Pani A. P. (1)” (k. 3-9).

Pozwana A. G., reprezentowana w toku procesu przez pełnomocnika adwokat L. Ś., nie uznała żądania pozwu, wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwana podniosła, iż nie dopuściła się naruszenia dóbr osobistych powódki, nie rozpowszechniła wśród radnych życiorysu powódki zamieszonego na stronach internetowych. Wskazała ponadto, iż działanie pozwanej nie nosi znamion bezprawności, zachodzi bowiem okoliczność wyłączająca bezprawność postaci zgody uprawnionego podmiotu prawa na określone działanie w stosunku do jego dóbr osobistych. Pełnomocnik pozwanej podniósł, iż powódka zamieściła lub zgodziła się na zamieszczenie w Internecie artykułu dotyczącego jej życie. Wobec powyższego działanie powódki należy uznać, za zgodę na powstanie stanu zagrożenia czy naruszenia jej dobra osobistego, czyli za działanie na własne ryzyko (k. 63-64, k. 90-92)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Pozwana A. G. jest pracownikiem biura Rady Powiatu w Starostwie Powiatowym w T..

(okoliczność bezsporna)

W dniu 10 czerwca 2014r. odbyło się posiedzenie Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...).

W posiedzeniu tym uczestniczyła jako osoba zainteresowana powódka wraz ze swoim pełnomocnikiem.

Powódka była zainteresowana problemem nieprawidłowości w funkcjonowaniu Rodzinnego Domu Dziecka w L., która to kwestia miała być poruszana podczas posiedzenia komisji.

(dowód: zeznania powódki, k. 122-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k. 127, min. 00:09:03-00:11:48, protokół nr (...) z posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...), k.11-25)

W dniu 11 lutego 2014r. do D. (...) Centrum Pomocy (...) w T. Mazowieckiem A. W. wpłynęło zawiadomienie o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu Rodzinnego Domu Dziecka w L.. Autorką powyższego zawiadomienia była P. S.. Kolejne pismo dotyczące tej kwestii autorstwa P. S. i A. P. (1), wpłynęło 29 maja 2014r. do Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...). Podczas posiedzenia tejże Komisji w dniu 3 czerwca 2014r. omawiana była sprawa ukrycia przed członkami Rady Powiatu (...) pisma Pani P. S. o podejrzeniu poważnych nieprawidłowości w funkcjonowaniu Rodzinnego Domu Dziecka w L. oraz stosowanej wobec dzieci przemocy. W posiedzeniu tym uczestniczyła powódka A. P. (1).

Podczas posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) w dniu 10 czerwca 2014r. miała być kontynuowana dyskusja na powyższy temat.

(dowód: protokół nr (...) z posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...), k.11, k. 11-verte, zeznania pozwanej, k. 124-verte, min. 00:36:04-00:37:00, nagranie przebiegu rozprawy, k. 127)

Przed rozpoczęciem posiedzenia komisji pozwana A. G. poszła do gabinetu A. D. (...) Centrum Pomocy (...) w sprawie służbowej. Po krótkiej rozmowie A. W. wręczył pozwanej kartkę mówiąc, iż pani P. napisał o sobie kilka słów.

Po powrocie do swojego pokoju pozwana, nie zapoznając się z treścią pisma, które wręczył się A. W., położyła je na swoim biurku i zajęła się pracą.

Po pewnym czasie w pokoju pozwanej pojawiła się radna E. W.. W czasie rozmowy pozwana pokazała jej kartkę z życiorysem powódki, informując, iż to jest informacja, jaką o sobie napisała A. P. (1). E. W. poprosiła wówczas pozwaną, aby skserowała jej to pismo. Pozwana wykonała kserokopię życiorysu powódki i przekazała ją radnej.

Pozwana nikomu poza E. W. nie udostępniła karki z życiorysem A. P. (1). A. W., od którego otrzymała to pismo, nie wydał jej polecenia, aby rozpowszechniła tę informację wśród radnych.

(dowód: zeznania pozwanej, k. 124-verte, min. 00:34:48-00:41:20, nagranie przebiegu rozprawy, k. 127)

A. W. otrzymał kartkę z życiorysem powódki od K. B. – członka Zarządu Powiatu, który przekazał mu tę informację mówiąc, aby „sobie przeczytał”. Po przeczytaniu przekazanej informacji dla A. W. nie budziło wątpliwości, iż jest to życiorys A. P. (1) wydrukowany z internetu. Sprawdził w Internecie i życiorys tej samej treści można był bez trudu odnaleźć po wprowadzeniu nazwiska powódki.

A. W. przekazał kartkę z życiorysem powódki A. G. jako ciekawostkę. Nie wydawał pozwanej żadnych poleceń, co ma dalej czynić z przekazanym jej dokumentem.

A. W. zanim przekazał życiorys powódki – pozwanej A. G., widział kartę z tym samym zapisem u innej osoby.

W marcu 2014r. A. W. – dyrektor (...) w T. dowiedział się, że A. P. (1) złożyła do Prokuratury zawiadomienie dotyczące nieprawidłowego funkcjonowanie jednej z placówek podległych (...). Był on w tej sprawie przesłuchiwany przez prokuratora.

(dowód: zeznania świadka A. W., k. 99-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k.100, min. 00:22:36-00:28:29,00:46:00-00:49:14)

Pozwana A. G. nie znała powódki, widziała ją dwa razy podczas jej wystąpień w czasie posiedzeń Rady Powiatu w dniach 3 czerwca i 10 czerwca 2014r.

(dowód: zeznania pozwanej, k. 124-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k. 127, min. 00:36:04-00:37:00)

Podczas posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...) w dniu 10 czerwca 2014r. radna M. W. zobaczyła u innej radnej – E. W. kartkę z życiorysem powódki i dowiedziała się, że informację tę udostępniła jej pozwana. Skontaktowała się wówczas telefonicznie z radną M. N. pytając ją, czy ona również otrzymała taki dokument. M. N. zaprzeczyła, by pozwana także jej wręczyła życiorys powódki, ale podczas dalszego posiedzenie komisji zapytała oficjalnie pozwaną na czyje polecenie i w jakim celu został skserowany życiorys powódki i przekazany radnym.

Pozwana odmówiła odpowiedzi na powyższe pytanie.

Wówczas głos zabrał D. (...) A. W., który poinformował, iż to on udostępnił ten dokument pozwanej.

(dowód: protokół nr (...) z posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...), k. 22, zeznania świadków: M. N., k. 74-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k. 78, min. 00:10:07-00:12:29, M. W., k. 75, k. 75-verte, nagarnie przebiegu rozprawy, k. 78, min. 00:19:40-00:21:20, E. W., k. 76-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k. 78, min. 00:40:18-00:42:17, A. W., k. 98, nagranie przebiegu rozprawy, k. 100, min. 00:28:29-00:30:19)

Po wystąpieniu A. W. zabrała głos powódka, która oświadczyła, iż kilka lat temu w internecie zamieściła historię swojego życia pt. „Życie pełne cudów”. Wyjaśniała, iż w publikacji tej opisała historię swojego życia, której się nie wstydzi, aczkolwiek posiedzenie komisji nie jest w jej ocenie miejscem, gdzie powinna opowiadać o swojej prywatnej rodzinnej sytuacji. Wskazała jednakże, że jeżeli radni mają ochotę to zaprasza do zapoznania się z treścią jej życiorysu opublikowaną w internecie.

(dowód: protokół nr (...) z posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...), k. 22, zeznania świadków: M. N., k. 74-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k. 78, min. 00:10:07-00:12:29, M. W., k. 75, k. 75-verte, nagarnie przebiegu rozprawy, k. 78, min. 00:19:40-00:21:20, E. W., k. 76-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k. 78, min. 00:40:18-00:42:17, A. W., k. 98, nagranie przebiegu rozprawy, k. 100, min. 00:28:29-00:30:19)

E. W. po przeczytaniu przekazanego jej przez pozwaną tekstu zawierającego życiorys powódki podeszła do powódki i oświadczył jej, że ją podziwia, że potrafiła „ z tego wyjść”. Zrodziła się w niej refleksja, iż skoro kobieta, która sama miała takie problemy w dzieciństwie, teraz pomaga dzieciom, to „Bóg naprawdę dokonał wielkiego dzieła”.

(dowód: zeznania świadka E. W., k. 76-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k. 78, min. 00:38:51-00:39:36)

Następnego dnia po posiedzeniu komisji w dniu 10 czerwca 2014r. pozwana zniszczyła w niszczarce kartkę z życiorysem powódki.

(dowód: zeznania świadka T. K., k. 97-verte, nagranie przebiegu rozprawy, k. 100, min. 00:20:45-:00:21:45, zeznania pozwanej, k. 125, nagranie przebiegu rozprawy, k. 127, min. 00:44:11-00:45:02)

Kilka lat temu powódka zamieściła w internecie swój życiorys.

Dwa lata temu do powódki zwrócił się jeden z jej znajomych z prośbą czy mogłaby napisać i zezwolić na publikację swojego życiorysu. Powódka przygotowała tekst, w którym opisała historię swojego życia i tekst ten przekazała znajomemu zezwalając na publikację w czasopiśmie religijnym (...).

Treść życiorysu powódki zamieszczona na portalu internetowym www. (...).eu jest tożsamy z życiorysem przekazanym do publikacji w czasopiśmie (...).

W dniu 27 kwietnia 2015r. powódka zwróciła się do administratora powyższego portalu o udzielenie informacji kiedy i w jakiej formie udzieliła zgody na opublikowanie życiorysu na tymże portalu.

Administrator serwisu (...).eu poinformował powódkę, iż tekst zawierający jej życiorys został przekazany przez kościół w W.. Zakonnik, który udostępnił ten tekst, nie pamięta obecnie w jaki sposób trafił on do niego. Wskazał, iż administratorzy portalu byli przekonani, iż tekst ten został udostępniony publicznie do rozpowszechniania, aby świadczyć o dziele Bożym, albo że była udzielona zgoda na jego opublikowanie. Wskazał, iż na żądanie powódki ten tekst zostanie usunięty.

Na żądanie powódki tekst jej życiorysu został usunięty z portalu (...). eu.

(dowód: wydruk korespondencji e-mailowej, k. 88, zeznania powódki, k. 123, nagranie przebiegu rozprawy, k. 127, min. 00:14:31-00:17:43)

Tekst życiorysu powódki przekazany pozwanej przez A. W. był wydrukiem z internetowego serwisu (...).eu.

(dowód: okoliczność bezsporna, wydruk z internetowego serwisu (...).eu., k. 26-28)

W świadectwie przekazanym do czasopisma (...), które następnie zostało opublikowane na internetowym portalu (...).eu powódka opisał swoje trudne dzieciństwo, wskazała na samobójczą śmierć ojca, nieudane małżeństwo matki, a następnie problemy z alkoholem, w które wpadła nie tylko matka powódki, a także wychowująca powódkę babcia. Matka powódki i jej ojczym byli zamieszani w międzynarodową aferę, po czym oboje zostali pozbawieni wolności. Dodatkowym wstrząsem w życiu powódki był moment, gdy dowiedziała się o zamordowaniu matki. Powódka wskazuje w swoim świadectwie, jak ważnym przełomem w jej życiu była wycieczka w góry organizowana przez Kościół (...). Opisała swoje przeżycia i dalszą przemianę, która dokonała się poprzez oddanie jej życia J.. Powódka wskazała w świadectwie również jak wielką moc miała dla niej w tamtym czasie modlitwa i obecność J..

(dowód: wydruk z internetowego serwisu (...).eu., k. 26-28)

Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd nie podzielił twierdzeń powódki zgłoszonych w toku składanych zeznań, iż treść jej życiorysu opublikowanego za jej zgodą w Internecie różni się znacząco od życiorysu jaki znajdował się na portalu (...).eu, sama powódka nie potrafiła nawet wskazać na czym miałaby polegać różnica w treści tych publikacji. Sąd odmówił wiary zeznaniom powódki w tym zakresie jako gołosłownym, nie potwierdzonym żadnymi innymi dowodami, zgłoszonym tylko na użytek niniejszego procesu. Należy bowiem podkreślić, iż powyższe okoliczności powódka podniosła dopiero po tym, jak w toku niniejszego postępowania w piśmie procesowym z dnia 19 maja 2015r. pozwana podniosła zarzut wyłączenia bezprawności z uwagi na zgodę powódki na publikację jej życiorysu w Internecie. O braku konsekwencji w działaniu powódki zmierzającym do ochrony jej dóbr osobistych świadczy ponadto okoliczność, iż dopiero w kwietniu 2015r., a zatem prawie rok po posiedzeniu Komisji w czerwca 2014r., wystąpiła do administratora portalu internetowego, gdzie opublikowano jej życiorys, o wyjaśnienie w jaki sposób wszedł w posiadanie tegoż dokumentu oraz kto wyraził zgodę na publikację, po czym wystąpiła o usunięcie tej publikacji. Powyższe świadczy o tym, iż działania powódki są nakierowane li tylko na osiągnięcie określonego celu procesowego w toku niniejszego postępowania, nie zaś na zapewnienie rzeczywistej ochrony jej dóbr osobistych w obliczu ich rzekomego naruszenia czy też zagrożenia naruszeniem.

Sąd pominął natomiast dowód z dokumentu prywatnego w postaci oświadczenia M. W. z dnia 29 maja 2015r. (k. 107) jako nieprzydatny do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Powyższe oświadczenie jako dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c., stanowi jedynie dowód na to, iż osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. M. W. na wniosek pełnomocnika powódki była przesłuchiwana w toku niniejszego postępowania, wobec czego pełnomocnik miał możliwość uzyskania od świadka informacji istotnych w jego ocenie dla niniejszego postępowania. Dlatego też Sąd oddalił zgłoszony na ostatniej rozprawie wniosek o uzupełniające przesłuchanie świadka M. W.. Ponadto wniosek ten został zgłoszony po upływie zakreślonego przez sąd prekluzyjnego terminu na zgłoszenie wszystkich wniosków dowodowych w sprawie.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.

Podstawę prawną żądania pozwu stanowi norma art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 448 k.c. Zgodnie z przepisem art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Według powyższego przepisu niemajątkowa ochrona dóbr osobistych uzależniona jest od spełnienia dwóch przesłanek: zagrożenia lub naruszeni a dóbr osobistych oraz bezprawnego charakteru działania wywołującego wskazany wyżej skutek.

Kwestia zagrożenia bądź naruszenia dóbr osobistych powinna być ujmowana na płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogły obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego.

Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Należy więc przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy (por. wyr. SN z 26.10.2001 r., V CKN 195/01, L.).

Ustawodawca uzależnia udzielenie ochrony dobrom osobistym na podstawie przepisu art. 24 § 1 KC od uznania, że zachowanie prowadzące do zagrożenia (lub naruszenia) dóbr osobistych nosi znamiona bezprawności. Powszechnie przyjmuje się, że bezprawność powinna być traktowana w kategoriach obiektywnej (przedmiotowej) kwalifikacji czynu z punktu widzenia jego zgodności z ustawą i zasadami współżycia społecznego. Działaniem bezprawnym jest działanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, a bezprawność wyłącza działanie mające oparcie w przepisach prawa, zgodne z zasadami współżycia społecznego, działanie za zgodą pokrzywdzonego oraz w wykonywaniu prawa podmiotowego (por. wyr. SN z 4.6.2003 r., I CKN 480/01, L.).

Niewątpliwym ułatwieniem w zakresie dochodzenia odpowiedzialności za zagrożenie (naruszenie dóbr osobistych) jest posłużenie się przez ustawodawcę domniemaniem bezprawności.

Dla zasądzenia zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych na podstawie art. 448 k.c. zgodnie z powszechnie przyjętym, tak w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie, poglądem, nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, a konieczne jest ustalenie działania zawinionego.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż w ocenie Sądu nie zostały spełnione opisane powyżej przesłanki uzasadniające odpowiedzialność pozwanej z tytułu naruszenia dóbr osobistych.

Sąd podziela w pełni stanowisko strony pozwanej, iż brak podstaw do uznania bezprawności działania pozwanej. Doszło bowiem do obalenia domniemania bezprawności. Pozwana nie rozpowszechniła życiorysu powódki – kartę z wydrukiem z Internetu otrzymaną od A. W. przekazała radnej E. W..

Najistotniejsza jest jednak okoliczność, iż powódka wyraziła zgodę na publikację napisanego przez nią życiorysu w czasopiśmie (...), aczkolwiek twierdzi, iż nie wyrażała zgody na publikację na portalu internetowym, to jednakże działania zmierzające do wyjaśnienia tej publikacji internetowej podjęła dopiero w toku niniejszego procesu w kwietniu 2015r, po podniesieniu tej okoliczności przez pełnomocnika pozwanej. W uzasadnieniu pozwu przywołała powyższą okoliczność, to jest fakt publikacji na portalu (...), nie przecząc, iż wyraziła na to zgodę. Stanowisko powódki jest zatem niespójne i tworzone li tylko na użytek niniejszego procesu. Podobnie jak przywołana w czasie zeznań okoliczność, iż treść życiorysu opracowanego przez powódkę różni się znacząco od treści opublikowanych w Internecie, aczkolwiek powódka nie wyjaśniła na czym w istocie ta różnica polega.

Wobec powyższego należy uznać, iż wyrażenie zgody na publikację życiorysu, a zatem treści z natury osobistych i prywatnych adresata, zwłaszcza jeżeli jest to publikacja internetowa, oznacza w istocie, iż jej autor godzi się na to, iż dostęp do tych treści może mieć nieograniczone grono użytkowników Internetu.

Należy bowiem podkreślić, iż o bezprawności działania nie może być mowy w sytuacji gdy uprawniony podmiot prawa wyraża zgodę na określone działanie w stosunku do swoich dóbr osobistych, godząc się na możliwość ich naruszenia. Zgoda uprawnionego jest rozumiana szeroko i obejmuje także działanie na własne ryzyko, które stanowi szczególny rodzaj zgody, wtedy przedmiotem zgody nie jest konkretne naruszenie dobra osobistego, lecz sam stan zagrożenia.

In concreto mamy do czynienia z opisaną powyżej sytuacją. Powódka zgodziła się na zamieszczenie jej życiorysu w Internecie, strona na której znalazła się publikacja jest powszechnie dostępna dla każdego użytkownika bez względu na to, że jest adresowana do konkretnego grona odbiorców i bez względu na intencje osoby zamieszczającej tekst. Powódka winna zatem mieć świadomość, mając na uwagę istotę miejsca publikacji, iż dotyczący jej osoby tekst, o treści jak podkreśla sama powódka bardzo osobistej, może znaleźć się w rękach każdego i będzie dostępny dla nieograniczonego kręgu odbiorców, że może podlegać rozpowszechnieniu. Należy przy tym podkreślić, na co słusznie zwraca uwagę pełnomocnik pozwanej, iż samo zamieszczenie treści życiorysu w Internecie było rozpowszechnieniem tekstu. Zgodnie bowiem z art. 6 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy w jakikolwiek sposób został udostępniony publicznie. Niezasadny jest zatem zarzut, iż pozwana rozpowszechniła życiorys powódki w sytuacji, gdy wcześniej uczyniła to sama powódka. Taka postawa powódki daje podstawę do twierdzenia, iż godziła się ona na istniejące ryzyko, że jej życiorys może trafić do rąk osób, w ocenie powódki nieodpowiednich i w sytuacjach dla niej niepożądanych. Działanie powódki należy uznać za zgodę na powstanie stanu zagrożenia czy też naruszenia jej dobra osobistego, czyli za działanie na własne ryzyko.

Wobec powyższego brak podstaw do uznania odpowiedzialności pozwanej na podstawie art. 24 § 1 k.c. wobec braku bezprawności działania pozwanej.

Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Należy więc przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy.

Mając na uwadze powyższe zasady należy rozważyć, czy sama treść zawarta w przedmiotowej publikacji mogła być uznana przez przeciętnego czytelnika za poniżająca powódkę czy stawiająca ją w złym świetle.

W ocenie Sądu w żadnej mierze treść życiorysu powódki, przedstawiająca jej trudne dzieciństwo, burzliwe losy jej rodziny, nie prowadzi do negatywnej oceny powódki A. P. (1). Przeciwnie, jak zasadnie wskazuje pozwana, postawa powódki wobec trudności, jakie napotkała w swoim życiu, budzi podziw i szacunek czytelnika oraz pozytywne nastawienie wobec powódki. Potwierdzeniem powyżej tezy są choćby złożone w toku niniejszego postępowania zeznania świadka E. W., która wskazała, iż po przeczytaniu przekazanego jej przez pozwaną tekstu zawierającego życiorys powódki podeszła do powódki i oświadczył jej, że ją podziwia, że potrafiła „ z tego wyjść”. Zrodziła się w niej refleksja, iż skoro kobieta, która sama miała takie problemy w dzieciństwie, teraz pomaga dzieciom, to „Bóg naprawdę dokonał wielkiego dzieła”.

Istotnym dla oceny czy w niniejszej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki jest także sama postawa powódki i jej reakcja po ujawnieniu faktu, iż jej życiorys został udostępniony radnej E. W.. Podczas posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...) w dniu 10 czerwca 2014r., powódka zabrała głos i była to jedyna jej bezpośrednia wypowiedź na tym forum a dotyczyła przedmiotowego tekstu. Powódka oświadczyła wówczas, iż kilka lat temu w internecie zamieściła historię swojego życia pt. „Życie pełne cudów”. Wyjaśniała, iż w publikacji tej opisała historię swojego życia, której się nie wstydzi, aczkolwiek posiedzenie komisji niej jest w jej ocenie miejscem, gdzie powinna opowiadać o swojej prywatnej rodzinnej sytuacji. Wskazała jednakże, że jeżeli radni mają ochotę to zaprasza do zapoznania się z treścią jej życiorysu opublikowaną w internecie. Taka wypowiedź powódki mogła niewątpliwie wzbudzić zainteresowanie uczestników posiedzenia. Powódka, o czym świadczy przywołana powyżej treść jej wypowiedzi, z dumą odnosiła się do publikacji swojego życiorysu w internecie, a także zachęcała do zapoznania się z jego treścią. Obecna, prezentowana w toku powyższego postępowania, postawa powódki, iż poczuła się dotknięta postępowaniem pozwanej, która przekazała kartkę z jej życiorysem radnej celem zdyskredytowania powódki, przez co naruszone zostały jej dobra osobiste, poczuła się poniżona i postawiona w złym świetle, stoją w rażącej sprzeczności z zachowaniem powódki i jej postawą w dniu 10 czerwca 2014r. podczas posiedzenia komisji i są, jak słusznie wskazuje pozwana, podnoszone wyłącznie na użytek niniejszego postępowania.

Należy przy tym podkreślić, iż podczas posiedzenia Komisji ds. zdrowia Rady Powiatu powódka sama przyznała, że zamieściła w Internecie swój życiorys (k. 22 protokół posiedzenia komisji) a także zaprosiła wszystkich do zapoznania się z jego treścią. Zgłoszone przez powódkę podczas składania zeznań twierdzenia, iż był to życiorys innej treści niż ten który miała rozpowszechnić pozwana, nie zostały w żadnym zakresie udowodnione, sama powódka nie potrafiła nawet wskazać na czym miałaby polegać różnica w treści tych publikacji. Wobec powyższe powyższym zeznaniom Sąd odmówił wiary, był to twierdzenia gołosłowne, nie potwierdzone żadnymi innymi dowodami zgłoszone tylko na użytek niniejszego procesu. Należy bowiem podkreślić, iż powyższe okoliczności powódka podniosła dopiero po tym, jak w toku niniejszego postępowania w piśmie procesowym z dnia 19 maja 2015r. pozwana podniosła zarzut wyłączenia bezprawności z uwagi na zgodę powódki na publikację jej życiorysu w Internecie. O braku konsekwencji w działaniu powódki zmierzającym do ochrony jej dóbr osobistych świadczy ponadto okoliczność, iż dopiero w kwietniu 2015r., a zatem prawie rok po posiedzeniu Komisji w czerwca 2014r., wystąpiła do administratora portalu internetowego, gdzie opublikowano jej życiorys, o wyjaśnienie w jaki sposób wszedł w posiadanie tegoż dokumentu oraz kto wyraził zgodę na publikację, po czym wystąpiła o usunięcie tej publikacji. Powyższe świadczy o tym, iż działania powódki są nakierowane li tylko na osiągnięcie określonego celu procesowego w toku niniejszego postępowania, nie zaś na zapewnienie rzeczywistej ochrony jej dóbr osobistych w obliczu ich rzekomego naruszenia czy też zagrożenia naruszeniem.

W toku niniejszego postępowania nie został także udowodniony przez powódkę zarzut, iż pozwana rozpowszechniła informację z jej życiorysem wśród radnych i urzędników Starostwa Powiatowego w T.. Jak wynika z pełni wiarygodnych zeznań pozwanej oraz świadka A. W., to właśnie A. W. otrzymał kartę z życiorysem powódki od K. B. – członka Zarządu Powiatu, który przekazał mu tę informację mówiąc, aby „sobie przeczytał”. Po przeczytaniu przekazanej informacji dla A. W. nie budziło wątpliwości, iż jest to życiorys A. P. (1) wydrukowany z internetu. Sprawdził w Internecie i życiorys tej samej treści można był bez trudu odnaleźć po wprowadzeniu nazwiska powódki. A. W. przekazał kartkę z życiorysem powódki A. G. jako ciekawostkę. Nie wydawał pozwanej żadnych poleceń, co ma dalej czynić z przekazanym jej dokumentem. A. W. zanim przekazał życiorys powódki – pozwanej A. G., widział kartkę z tym samym zapisem u innej osoby. Natomiast pozwana wykonała kopię tego zapisu na prośbę radnej E. W. i tylko jej wydała przedmiotowy dokument. Potwierdzili to także inny świadkowie – M. N. i M. W., radne, które w swoich w pełni wiarygodnych zeznaniach potwierdziły, iż im nikt nie przekazał kartki z życiorysem powódki, informacją taką dysponowała tylko radna E. W..

W świetle powyższych okoliczności brak jest podstaw do twierdzenia, iż pozwana rozpowszechniła informację z życiorysem powódki w celu zdyskredytowania jej osoby w kontekście rozpatrywania sprawy związanej z zarzutami i nieprawidłowościami w funkcjonowaniu rodzinnego domu dziecka w L..

Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zeznań powódki, zeznań pozwanej, świadka M. N. oraz protokołu posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...) z dnia 10 czerwca 2014r. w dniu 11 lutego 2014r. do D. (...) Centrum Pomocy (...) w T. Mazowieckiem A. W. wpłynęło zawiadomienie o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu Rodzinnego Domu Dziecka w L.. Autorką powyższego zawiadomienia była P. S.. Kolejne pismo dotyczące tej kwestii autorstwa P. S. i A. P. (1), wpłynęło 29 maja 2014r. do Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) Rady Powiatu (...). Podczas posiedzenia tejże Komisji w dniu 3 czerwca 2014r. omawiana była sprawa ukrycia przed członkami Rady Powiatu (...) pisma Pani P. S. o podejrzeniu poważnych nieprawidłowości w funkcjonowaniu Rodzinnego Domu Dziecka w L. oraz stosowanej wobec dzieci przemocy. W posiedzeniu tym uczestniczyła powódka A. P. (1). Podczas posiedzenia Komisji (...), Rodziny i Spraw (...) w dniu 10 czerwca 2014r. miała być kontynuowana dyskusja na powyższy temat.

Należy podkreślić, iż podczas posiedzenia w dniu 10 czerwca 2014r. nie była rozpatrywana sprawa dotycząca praw czy obowiązków powódki, powódka nie miała też statusu strony w jakichkolwiek innych sprawach toczących się w urzędzie a zatem treść życiorysu powódki i jego odbiór wśród radnych czy urzędników Starostwa nie mógł wywrzeć rzeczywistego wpływu na sferę praw powódki.

Podejmując działania społeczne powódka winna liczyć się ze wzmożonym zainteresowaniem jej osobą, zwłaszcza w sytuacji, gdy zamieszcza informacje dotyczące swojego prywatnego życia na forum powszechnie dostępnym jakim jest internet.

Mając powyższe Sąd oddalił powództwo jako nie znajdujące prawnego ani faktycznego uzasadnienia wobec wykazania, iż działanie pozwanej nie spełnia przesłanek z art. 24 k.c. uzasadniających jej odpowiedzialność z tytułu naruszenia dóbr osobistych.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie 98 k.p.c. stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu.

Na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z § 11 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2013r. poz. 461 ze zm.).