Wyrok z 7 czerwca 2016, sygn. VI Ka 395/16
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
Sygnatura akt VI Ka 395/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 czerwca 2016 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Grażyna Tokarczyk
Sędziowie SSO Arkadiusz Łata
SSO Marcin Schoenborn (spr.)
Protokolant Magdalena Gowin
przy udziale Urszuli Steglińskiej
Prokuratora Prokuratury Rejonowej G.
po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2016 r.
sprawy skazanego K. B. ur. (...) w Z.
syna S. i M.
o wydanie wyroku łącznego
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 18 lutego 2016 r. sygnatura akt III K 1354/15
na mocy art. 437 kpk, art. 438 kpk , art. 624 § 1 kpk
1. zmienia punkt 1 zaskarżonego wyroku w ten sposób, że orzeczoną karę łączną pozbawienia wolności obniża do 5 (pięciu) lat i 6 (sześciu) miesięcy;
2. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
3. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata G. P. kwotę 147,60 zł (sto czterdzieści siedem złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 27,60 zł (dwadzieścia siedem złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów obrony z urzędu skazanego w postępowaniu odwoławczym;
4. zwalnia skazanego od ponoszenia wydatków za postępowanie odwoławcze, obciążając nimi Skarb Państwa.
Sygn. akt VI Ka 395/16
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 7 czerwca 2016 r. w całości
Sąd Rejonowy w Gliwicach ponownie rozpoznawał sprawę z wniosku skazanego K. B. o wydanie wyroku łącznego. Było to konieczne wobec uchylenia poprzednio wydanego przez ten sąd wyroku przez Sąd odwoławczy w wyniku rozpoznania apelacji wniesionych na korzyść skazanego.
Tak jak poprzednio przedmiotem postępowania objętych zostało czternaście skazań K. B. w następujących sprawach karnych:
- Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt II K 983/00
- Sądu Rejonowego w Gliwicach sygn. akt III K 426/09
- Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt VII K 1124/08
- Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt VII K 631/09
- Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt VII K 678/09
- Sądu Rejonowego w Mikołowie sygn. akt II K 460/09
- Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt VII K 725/10
- Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt II K 105/10
- Sądu Rejonowego w Rybniku sygn. akt IX K 502/10
- Sądu Rejonowego w Gliwicach sygn. akt III K 1736/10
- Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej sygn. akt II K 655/10
- Sądu Rejonowego w Zabrzu sygn. akt II K 541/11
- Sądu Rejonowego w Gliwicach sygn. akt III K 28/10
- Sądu Rejonowego w Gliwicach sygn. akt IX K 1815/11
W związku z tym Sąd Rejonowy w Gliwicach wyrokiem łącznym z dnia 18 lutego 2016 r. sygn. akt III K 1354/15 orzekł wobec skazanego dwie kary łączne:
-na mocy art. 91 § 2 kk 7 lat pozbawienia wolności - z połączenia kar jednostkowych pozbawienia wolności wymierzonych skazanemu w sprawach III K 426/09, VII K 1124/08, VII K 631/09, VII K 678/09, II K 460/09, IX K 502/10, III K 1736/10, III K 28/10 i IX K 1815/11 (pkt 1),
-na mocy art. 85 kk i art. 86 § 1 kk 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności - z połączenia kar jednostkowych pozbawienia wolności wymierzonych skazanemu w sprawach VII K 725/10, II K 655/10 i II K 541/11 (pkt 3),
W zakresie kar orzeczonych wyrokami w sprawach II K 983/00 i II K 105/10 postępowanie zostało natomiast umorzone w oparciu o art. 572 kpk (pkt 5).
Ponadto zapadły rozstrzygnięcia oparte o art. 577 kpk o zaliczeniu na poczet kar łącznych okresów rzeczywistego pozbawienia wolności skazanego, w tym okresów odbytych kar podlegających łączeniu (odpowiednio pkt 2 i 4).
W końcu rozstrzygając o kosztach przyznał obrońcy adw. G. P. kwotę 959,40 złotych tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu (pkt 6), a z powołaniem się na art. 624 § 1 kpk zwolnił skazanego od ponoszenia kosztów postępowania w sprawie o wydanie wyroku łącznego, którymi obciążył w całości Skarb Państwa (pkt 7).
Apelacje od tego wyroku łącznego złożył obrońca skazanego. Zaskarżył orzeczenie jedynie co do wymiaru kar łącznych orzeczonych w pkt 1 i 3, zarzucając rażącą niewspółmierność tych kar i wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku przez obniżenie wymierzonych kar łącznych odpowiednio do 4 lat pozbawienia wolności oraz 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.
Sąd Okręgowy w Gliwicach zważył co następuje.
Apelacja obrońcy okazała się częściowo zasadną.
Rzeczywiście jedna z kar łącznych wymierzonych skazanemu musiała uchodzić za karę rażąco niewspółmiernie surową. Chodzi o karę łączną 7 lat pozbawienia wolności ukształtowaną jak najbardziej prawidłowo z połączenia tego rodzaju kar jednostkowych orzeczonych w sprawach III K 426/09, VII K 1124/08, VII K 631/09, VII K 678/09, II K 460/09, IX K 502/10, III K 1736/10, III K 28/10 i IX K 1815/11. Jej podstawę stanowiły zatem: trzy kary po 6 miesięcy pozbawienia wolności, cztery kary po 1 rok pozbawienia wolności, dwie kary po 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności, kara 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz kara 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Kiedy zaś zgodnie z art. 86 § 1 kk w jego brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2015 r., mającym zastosowanie z mocy art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny i niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 396), sąd wymierza karę łączną w granicach od najwyższej z kar jednostkowych podlegających łączeniu do ich sumy, nie przekraczając górnych granic dla danego rodzaju kar wynikających z powołanego przepisu, oznaczało to, iż z połączenia w/w kar Sąd Rejonowy mógł wymierzyć skazanemu karę łączną pozbawienia wolności w przedziale od 1 roku i 6 miesięcy do 10 lat i 6 miesięcy, a nie jak to nawet błędnie wyliczył Sąd I instancji do 9 lat i 4 miesięcy. Zdecydował się zaś na karę łączną 7 lat pozbawienia wolności, a więc istotnie bliższą sumie łączonych kar, natomiast dalece odbiegającą od najwyższej z łączonych kar, twierdząc, iż najlepiej będzie ona oddawała relacje przedmiotowo-podmiotowe zachodzące pomiędzy zbiegającymi się przestępstwami i ciągami przestępstw. Ponadto za takim jej określeniem przemawiać miały względy prewencyjne.
Sąd Okręgowy w pełni zgadza się z Sądem I instancji, iż wielość przestępstw oraz czas, w jakim zostały popełnione, istotnie przemawiały na niekorzyść skazanego i wymagały surowszego jego potraktowania. Pamiętać trzeba, iż już w okresie od 23 sierpnia 2006 r. do 16 listopada 2007 r. skazany odbywał karę pozbawienia wolności (k. 122). Owy okres izolacji nie powstrzymał go przed popełnianiem kolejnych przestępstw, z których część popełnił w warunkach recydywy specjalnej z art. 64 § 1 kk. W żadnym zaś razie wynikającej z tego negatywnej oceny dotychczasowego postępowania skazanego nie mogło przesłonić jego zachowanie w zakładzie karnym. Jakkolwiek pozytywnie oceniane, nie można zapominać, że w warunkach wolnościowych skazany nie przejawiał skłonności do przestrzegania porządku prawnego, co potwierdziły również wyniki wywiadu środowiskowego przeprowadzonego pod adresem zameldowania skazanego (k. 247-248). Dopiero po raz kolejny umieszczenie go w warunkach izolacji więziennej wymogło na nim podjęcie działań zmierzających do wzbudzenia na przyszłość trwałej pozytywnej refleksji względem dotychczasowego nagannego trybu życia. Niewątpliwie potrzeba czasu, by mieć mocne podstawy, że prowadzony proces resocjalizacji zakończy się pełnym powodzeniem i możliwą będzie tego weryfikacja w warunkach wolnościowych. Łatwość, z jaką dotychczas skazany wchodził w konflikt z prawem i popełniał kolejne przestępstwa, nakazuje daleko posuniętą ostrożność względem deklarowanych przez niego postaw, tym bardziej że opinia o skazanym, na którą powoływał się apelujący, pochodząca z kwietnia 2015 r. (k. 118-119), wcale nie dowodzi zbytniego osobistego zaangażowania się K. B. w proces resocjalizacji. Miał on wedle tejże opinii odbywać karę w systemie zwykłym, sporadycznie przy tym uczestniczyć w zajęciach kulturalno-oświatowych. Nagradzany jest natomiast za sumienne wykonywanie obowiązków w miejscu pracy. Regulaminowy stosunek do administracji zakładu karnego i współosadzonych, a także dbanie o porządek i ład w celi mieszkalnej, nadto o wygląd zewnętrzny, wskazuje też raczej na dobre przystosowanie się skazanego do warunkach panujących w izolacji. Poza tym nie można zapominać, iż wymierzone skazanemu kary łączne stanowić mają niejako podsumowanie jego przestępczej działalności. Kara z pkt 1 dotyczy dwóch ciągów przestępstw składających łącznie z sześciu czynów i aż dziewięciu przestępstw. Z kolei kara z pkt 3 łączy kary wymierzone za kolejne trzy przestępstwa popełnione przez skazanego. Stąd w przekonaniu instancji odwoławczej skarżący zdecydowanie przecenił znaczenie dla wymiaru kar łącznych wnioski płynące z postrzegania zachowania skazanego w okresie odbywania przez niego kar, co trwa nieprzerwanie od 28 sierpnia 2010 r., a więc od niemal 6 lat i to nawet jeśli obecnie miałyby być one o pozytywniejszym dla K. B. wydźwięku wynikającym choćby z upływu kolejnego roku jego pobytu w warunkach izolacji więziennej. Dlatego też akurat bez wpływu na treść zaskarżonego wyroku Sąd odwoławczy potraktował ewidentne naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 442 § 3 kpk. Wbrew wskazaniu Sądu odwoławczego co do dalszego postępowania, którym był związany, nie uzyskał bowiem aktualnej opinii o K. B. z jednostki penitencjarnej, w której odbywa karę pozbawienia wolności (k. 211).
Nie sposób natomiast odmówić racji obrońcy, gdy wskazuje, że Sąd Rejonowy nie docenił więzi przedmiotowo-podmiotowych zbiegających się czynów, za które wymierzone skazanemu kary objęte zostały węzłem kary łącznej z pkt 1 zaskarżonego wyroku. Lektura pisemnych motywów zaskarżonego wyroku musiała bowiem prowadzić do wniosku, iż niedostrzeżonym zostało przez Sąd I instancji, że czyny kwalifikowane z przepisów rozdziału Kodeksu karnego typizujących przestępstwa przeciwko mieniu, jak też stanowiące występki z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, popełnione zostały rzeczywiście z jednego powodu, tj. dla osiągnięcia przez sprawcę korzyści majątkowej, na którą jedynie liczył w różnej postaci. Poza tym przestępstwami z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych skazany godził też przecież w cudze mienie, obejmujące nie tylko wszelkie prawa do rzeczy (własność, inne prawa rzeczowe, prawa obligacyjne), ale również prawa na tzw. dobrach niematerialnych (np. autorskie prawa majątkowe). Nie jest również tak, by relacje czasowe pomiędzy tymi ze zbiegających się czynów były aż tak luźne, jak postrzegał je Sąd Rejonowy. Stwierdzenie, iż chodzi o czyny popełnione na przestrzeni 3 lat jest daleko posuniętym uproszczeniem. Tylko jeden z nich popełniony został w kwietniu 2006 r.. Kolejne już tylko pomiędzy 18 maja 2008 r. a 21 czerwca 2009 r., z czego czyny popełnione w dniach 26 października 2008 r., 7 grudnia 2008 r., 29 marca 2009 r. i 21 czerwca 2009 r. stanowiły ciąg przestępstw, zatem okoliczność, że zostały popełnione na przestrzeni pewnego czasu uwzględniona została już przy wymiarze kary jednostkowej. Po 26 października 2008 r., a przed 21 czerwca 2009 r. skazany popełnił jeszcze przestępstwa 23 marca 2009 r., 28-30 marca 2009 r., 26 maja 2009 r. i 5 czerwca 2009 r., ponadto zgodnie z regułą z art. 5 § 2 kpk należało przyjąć, iż w tym przedziale czasu zawierały się kolejne trzy czyny, które zostały przypisane K. B. jako popełnione od nieustalonego dnia 2008 r. do 2 maja 2009 r.. W takiej sytuacji przed 26 października 2008 r. popełnionymi zostały oprócz czynu z 2006 r. dwa występki z 18 maja 2008 r., za które też już została wymierzona jedna kara oraz czyn z 19/20 sierpnia 2008 r.. Tak więc gros czynów popełniona została na przestrzeni 10 miesięcy, z czego cały ten okres był już podstawą dla wymiaru jednej z łączonych kar. Poza tym okresem są w zasadzie już tylko czyny poprzedzające go o 2 i 5 miesięcy, oczywiście nie licząc przestępstwa popełnionego w kwietniu 2006 r.. W tych warunkach należało przyjąć, że pomiędzy większością czynów istniała dość bliska więź czasowa, którą jeszcze mocniej uwydatniała motywacja, z jaką zostały popełnione przez skazanego. Niczym dziwnym przy wielości czynów była natomiast wielość podmiotów pokrzywdzonych, a także różnorodność miejsc działania sprawcy. W każdym bądź razie nie były to okoliczności, które nakazywałyby więzi występujące pomiędzy zbiegającymi się czynami widzieć aż tak słabymi, jak stało się to udziałem Sądu Rejonowego.
Z tego względu zdaniem Sądu odwoławczego skazany nie zasłużył na wymierzenie mu kary łącznej pozbawienia wolności orzeczonej z połączenia kar jednostkowych tego rodzaju wskazanych w pkt 1 zaskarżonego wyroku w rozmiarze aż 7 lat, nawet jeśli było tych czynów aż piętnaście. Za karę właściwie oddającą relacje pomiędzy zbiegającymi się przestępstwami, nadto konieczną, zarazem wystarczającą ze względu na potrzebę jej prewencyjnego oddziaływania, uznać należało karę łączną 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a więc wyraźnie łagodniejszą dla skazanego, krótszą bowiem o 1 rok i 6 miesięcy, zatem o przeszło 1/5 jej pierwotnego wymiaru. Stąd korygując zaskarżony wyrok Sąd Okręgowy obniżył do takiego jej wymiaru wysokość kary łącznej pozbawienia wolności orzeczonej wobec skazanego w pkt 1.
W pełni natomiast należało zaakceptować wymiar drugiej z kar łącznych wymierzonych skazanemu. Kara 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia orzeczona z połączenia kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, kary 1 roku pozbawienia wolności oraz kary 1 roku i 1 miesiąca pozbawienia wolności, a więc ukształtowana ani bliżej najsurowszej z łączonych kar, ani bliżej ich sumy, bacząc na relacje przedmiotowo-podmiotowe zbiegających się czynów oraz wzgląd na jej prewencyjne oddziaływanie, pod żadnym względem nie mogła być uznana za karę surową i to jeszcze w stopniu rażącym, a więc że zachodziłaby „różnica ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby - również w potocznym znaczeniu tego słowa - „rażąco” niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować” ( por. wyrok SN z 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94, OSNPP 6/1995, poz. 18). Jak trafnie to dostrzegł i podkreślił Sąd Rejonowy, nawet jeśli wszystkie trzy zbiegające się czyny popełnione zostały na przestrzeni niespełna trzech miesięcy pomiędzy 15/16 sierpnia 2009 r. a 9 listopada 2009 r. (w międzyczasie czyn z 10/11 października 2009 r.), to tylko dwa z nich godziły w tożsame dobro prawne, jakim jest cudze mienie (kradzieże z włamaniem), choć nie tylko, bowiem czyn popełniony z 15/16 sierpnia 2009 r. kwalifikowany kumulatywnie z uwzględnieniem również art. 275 § 1 kk i art. 276 kk ingerował także w swobodę dysponowania dokumentami przez osobę do tego uprawnioną. Chronologicznie ostatnim ze zbiegających się przestępstw był z kolei występek z art. 244 kk, a więc godzący w wymiar sprawiedliwości, a konkretnie w powagę orzeczeń sądowych. Za ten czyn też wymierzona została skazanemu najsurowsza z łączonych kar. Wymiar kary łącznej z pkt 3 nie uwzględniał natomiast nawet w pełni najsurowszej z kar wymierzonych skazanemu za pozostałe zbiegające się występki. W tych okolicznościach, pamiętając, że zachowanie skazanego w okresie odbywania kary nie mogło przemawiać aż tak dla niego korzystnie, jak chciał to widzieć skarżący, kara łączna 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności wręcz uchodziła za jak najbardziej odpowiednie podsumowanie ostatniego fragmentu przestępczej działalności skazanego. W jeszcze większym stopniu musiała przecież uwzględniać jego inklinacje do łamania prawa. Z tym zaś wiązała się silniejsza potrzeba oddziaływania na skazanego za pomocą rozmiaru kary.
Zastrzeżeń Sądu odwoławczego nie budziły również rozstrzygnięcia oparte o art. 577 kpk, jak też niezaskarżone orzeczenie częściowo umarzające postępowanie w przedmiocie wydania wyroku łącznego.
Mankamentem dotknięte było natomiast rozstrzygnięcie z pkt 6 przyznające obrońcy adw. G. P. zawyżoną opłatę z tytułu świadczonej skazanemu pomocy prawnej. Reprezentowała go poprzednio w postępowaniu odwoławczym oraz w ponownym postępowaniu przed Sądem I instancji. Za każde z tych postępowań mogła otrzymać maksymalnie 150% stawki minimalnej wynoszącej 120 złotych powiększone o podatek VAT, a zatem 442,80 złotych (por. § 14 ust. 5, § 19 pkt 1, § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2013 r. poz. 461 z późn. zm). Tymczasem Sąd Rejonowy zasądził na jej rzecz aż kwotę 959,40 złotych. Nie mógł przy tym stosować obowiązującego dopiero od 1 stycznia 2016 r. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2015 r. poz. 1801), skoro w myśl jego § 22 do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji, choć na jego podstawie i tak mógłby przyznać w/w obrońcy maksymalnie jedynie 590,40 złotych (por. § 4 ust. 1, 2 i 3, § 17 ust. 5). Ingerencja Sądu odwoławczego w tę część wyroku nie była jednak możliwa, albowiem nie została ona zaskarżona. Stwierdzone uchybienie nie było zaś tego rodzaju, by z jego powodu wyrok należało uchylić jako rażąco niesprawiedliwy na podstawie art. 440 kpk, a nie wchodziła w grę jego korekta na korzyść skazanego, skoro nie został on obciążony wydatkami Skarbu Państwa z tytułu udzielonej mu z urzędu przez adwokata nieopłaconej pomocy prawnej.
Mając na uwadze powyższe, a także nie znajdując już innych uchybień, w szczególności tych podlegających uwzględnieniu niezależnie od kierunku i granic zaskarżenia orzeczenia, Sąd odwoławczy zaskarżony wyrok w pozostałej części utrzymał w mocy.
Zasądzając koszty obrony z urzędu w postępowaniu odwoławczym, wobec ich nieopłacenia przez skazanego i złożenia stosownego wniosku przez obrońcę, Sąd odwoławczy kierował się uregulowaniami art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze oraz przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2015 r. poz. 1801). W konsekwencji objęły one opłatę w wysokości ½ opłaty maksymalnej należnej za obronę w sprawach o wydanie wyroku łącznego powiększonej o obowiązującą stawkę podatku VAT.
Zwalniając z kolei skazanego od ponoszenia wydatków postępowania drugoinstancyjnego jako jedynego składnika kosztów sądowych w postępowaniu o wydanie wyroku łącznego Sąd odwoławczy kierował się tym, że w sytuacji, w jakiej się on znajduje, a więc gdy od niemal 6 lat jest nieprzerwanie pozbawionym wolności, a przed nim jeszcze dalszy pobyt w warunkach izolacji, poniesienie ich przez niego byłoby zbyt uciążliwe.
Z tych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w części dyspozytywnej swego wyroku.