Wyrok - III SAB/Gl 734/24 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach - z dnia 20 lutego 2025
Teza
Stwierdzono bezczynność organu - art.149 par.1a ustawy - PoPPSA. Dostęp do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Fleszer, Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch, Asesor WSA Adam Pawlyta (spr.), Protokolant Specjalista Agnieszka Górecka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2025 r. sprawy ze skargi Z. K. na bezczynność J S.A. w J. w przedmiocie wniosku o udostępnienie informacji publicznej 1) stwierdza bezczynność organu i że nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2) zobowiązuje organ do rozpatrzenia wniosku w terStwierdzono bezczynność organu - art.149 par.1a ustawy - PoPPSA. Dostęp do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Fleszer, Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch, Asesor WSA Adam Pawlyta (spr.), Protokolant Specjalista Agnieszka Górecka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2025 r. sprawy ze skargi Z. K. na bezczynność J S.A. w J. w przedmiocie wniosku o udostępnienie informacji publicznej 1) stwierdza bezczynność organu i że nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2) zobowiązuje organ do rozpatrzenia wniosku w ter
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Typ sprawy
sprawa nieprocesowa
Kwota główna
4.000,00 zł · kwota żądania
Tryb
rozprawa
Tematy
zadośćuczynienie
dobra osobiste
Role w sprawie
Skarb Państwa
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
20 lutego 2025
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Przewodniczący
Adam Gołuch
Podstawa prawna
art. 36
kpa
art. 63
kpa
art. 107
kpa
art. 11
kpa
art. 149
ppsa
art. 154
ppsa
art. 151
ppsa
art. 200
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Rozstrzygnięcie
Stwierdzono bezczynność organu - art.149 par.1a ustawy - PoPPSA
UZASADNIENIE
Pismem z 20 września 2024 r. (wpływ do organu) Z. . (dalej: strona; skarżący) wniósł skargę na bezczynność J.S.A. z siedzibą w J. (dalej: organ; spółka; J. S.A.) w przedmiocie rozpoznania jego wniosku z 12 czerwca 2023 r. o udzielenie informacji publicznej.W piśmie tym strona wnosiła na podstawie art. 10 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 5 i art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej do udzielenia informacji w następującym zakresie, a mianowicie:1. jaki był koszt wybudowania (do stanu jego uruchomienia) szybu J. P. (obecna nazwa);2. ile węgla wydobyto w ramach działalności Kopalni Węgla Kamiennego J.od czasu jej powstania do 31 grudnia 2022 r. (dane proszę podać w milionach ton).Przedmiotowa wiadomość zatytułowana jako "inf. publiczna" została nadana z adresu email [...] 12 czerwca 2023 r. o godz. 22.49. Natomiast skierowana była na adres email: [...]. Żądanie udzielenia informacji publicznej zawarto natomiast w załączniku dołączonym do ww. wiadomości email oznaczonym jako "wniosek J. J. P.doc".W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że od daty złożenia wniosku o udzielenie informacji publicznej upłynęło 15 miesięcy. Tymczasem do dnia złożenia skargi organ nie udostępnił żądanej informacji publicznej ani też nie wydał decyzji o odmowie jej udostępnienia. Dalej wskazano, że w dacie złożenia wniosku organ posługiwał się adresem elektronicznym o treści: [...] zamieszczonym na swojej oficjalnej stronie w zakładce "informacje kontaktowe". Następnie argumentowano, że aktualnie organ w ww. zakładce zamieścił inny adres elektroniczny, jednakże jeszcze w dniu 28 lutego 2024 r. widniał tam adres [...], bowiem skarżący dokonał tego dnia tzw. "zrzutu ekranu" oficjalnej strony organu - zakładki "informacje kontaktowe". Przyjąć zatem należy, jak twierdziła w uzasadnieniu skargi strona, że "wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez skarżącego został prawidłowo doręczony Podmiotowi, na oficjalny adres poczty elektronicznej, zamieszczony na głównej stronie Podmiotu". W ocenie strony zaniechanie udzielenia informacji publicznej jest w tym przypadku działaniem celowym w celu uniknięcia udostępnienia informacji na temat drażliwego dla organu tematu, który był podnoszony również w mediach. Natomiast, jak dalej argumentowano, przyznanie skarżącemu żądanej sumy będzie stanowiło zadośćuczynienie za krzywdę moralną, tj. wyjątkowe lekceważenie jego prawa do informacji o sprawach publicznych, a nadto będzie środkiem prewencyjnym bez którego, jak się wydaje organ nie będzie respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa.Natomiast w odpowiedzi na skargę organ reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wnosił o oddalenie skargi, a także o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania. W jej uzasadnieniu w pierwszej kolejności organ zaprzeczył aby w ogóle został mu doręczony wniosek o udostępnienie informacji publicznej, gdyż:1. J. S.A. nie posiada adresu mailowego, na który miał zostać rzekomo wysłany wniosek o udzielenie informacji publicznej. Nie nastąpiło więc skuteczne doręczenie wniosku o dostęp do informacji publicznej.2. Z uwagi na nieobsługiwanie skrzynki mailowej o adresie [...] przez J. S.A., J.S.A. nie może zostać uznana za podmiot, który dopuścił się zaniechania w udzieleniu informacji publicznej.3. Jedynie wykazanie, iż wiadomość dotarła do adresata mogłaby skutkować uwzględnieniem wniosków Skarżącego - co w ocenie J. S.A. - nie zostało wykazane.4. J. S.A. zapewnia niezwłoczny odbiór wniosków o udostępnienie informacji publicznej przesyłanych na wskazany adres e-mail: [...]. Wnioski przesyłane na ten adres są na bieżąco odbierane i rozpatrywane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.5. J. S.A. stosuje restrykcyjne zasady w zakresie cyberbezpieczeństwa, które mają na celu ochronę infrastruktury teleinformatycznej spółki przed zagrożeniami zewnętrznymi. Zasady te obejmują m.in. ograniczenia w otwieraniu załączników do wiadomości e-mail, które pochodzą z nieznanych lub nieautoryzowanych źródeł.6. Nawet gdyby wiadomość od Skarżącego dotarła na odpowiedni adres mailowy, czego J. S.A. nie przyznaje, to załącznik o nazwie "wniosek J. J. P.doc" nie mógłby zostać otwarty i odczytany bez uprzedniej weryfikacji jego źródła oraz bezpieczeństwa.7. Skarżący nie wysłał wniosku na właściwy adres mailowy wskazany przez J. S.A. w Biuletynie Informacji Publicznej (adres: [...]), lecz na adres, który nie jest obsługiwany przez Spółkę ([...]). W konsekwencji, wniosek w ogóle nie dotarł do właściwego adresata, a tym samym nie mogło dojść do sytuacji, w której wiadomość trafiła do spamu.Poza powyższym zaznaczono, że "Mail nie zawierał (...) ani informacji ze strony Skarżącego czego mail miałby dotyczyć ani nie zawierał podpisu Skarżącego". Natomiast przedłożony do skargi na bezczynność wydruk nadania wiadomości przez skarżącego, w ocenie pełnomocnika organu, wzbudza wątpliwości, co do jego autentyczności. Wydruk ten nie stanowi bowiem wystarczającego dowodu na to, że wiadomość została skutecznie doręczona do J. S.A. W konsekwencji, jak zaznaczył pełnomocnik organu, brak potwierdzenia doręczenia wniosku, jak i treści załącznika wyklucza możliwość stwierdzenia bezczynności po stronie J. S.A. Dalej wskazano w odpowiedzi na skargę, że J. S.A. nie może przekazać danych żądanych przez stronę, ponieważ stanowią one tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 2 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Ponadto ich ujawnienie mogłoby naruszyć, jak następnie wskazano w odpowiedzi na skargę, interesy ekonomiczne spółki.W ocenie pełnomocnika organu nie ma również podstaw prawnych ani faktycznych do żądania od J. S.A. jakiejkolwiek rekompensaty pieniężnej, w tym kwoty 4.000,00 zł, skoro brak było skutecznego doręczenia wniosku, a żądane informacje nie mogą być ujawnione ze względu na ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa.Pismem z 4 listopada 2024 r. pełnomocnik organu dodał, że w sprawie nie zostały założone akta administracyjne, a także ponownie zaprzeczył, aby spółce został doręczony wniosek.Natomiast w piśmie z 18 listopada 2024 r. skarżący argumentował, że "ryzyko nieodebrania, czy też nieodczytania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej wniosku, skierowanego na oficjalnie podany adres elektroniczny organu, obciąża ten organ, a nie wnioskodawcę". Zgodnie z tym stanowiskiem, w ocenie strony, rzeczą organu jest posiadanie takiego systemu poczty elektronicznej, który umożliwi odebranie każdej elektronicznej przesyłki, mogącej zawierać wniosek o udostępnienie informacji publicznej.Do akt sprawy, w ślad za odpowiedzią na skargę, pełnomocnik organu dołączył również informacją z Krajowego Rejestru Sądowego (stan na 14 października 2024 r.), w której oznaczono adres poczty elektronicznej spółki – [...] (karta nr 19 akt sądowych). Jak natomiast wynika z aktualnych danych prezentowanych na stronie Biuletynu Informacji Publicznej J. adres poczty [...] przyporządkowany jest do Biura zarządu spółki.Na rozprawie w dniu 20 lutego 2025 r. pełnomocnik organu wyjaśniał, że podany przez skarżącego e-mail nie był przez spółkę obsługiwany. Ważne jest również to, że skarżący nigdy nie ponaglił spółki do udzielenia odpowiedzi pomimo upływu czasu. W ocenie pełnomocnika organu: skoro ta sprawa była tak ważna z punktu widzenia społecznego, to takiego ponaglenia należało oczekiwać. Na pytanie Sądu co oznacza sformułowanie "nieobsługiwany mail" pełnomocnik wskazał, że cyt.: "takiego adresu mailowego po prostu nie było" (karta nr 63 akt sprawy).Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:Skarga okazała się częściowo zasadna.Na podstawie art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (aktualny tekst jedn. z 19 sierpnia 2024 r., Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która według art. 1 § 2 tej ustawy sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.Zgodnie zaś z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. z 23 maja 2024 r., Dz.U. z 2024 r. poz. 935; dalej: p.p.s.a.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a cytowanego art. 3 § 2 tej ustawy.Na wstępie przypomnieć należy, że prawo do uzyskania informacji publicznej wynika z art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowiącego w ust. 1 zd. 1, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.Zasady realizacji tego prawa zawiera ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. z 23 marca 2022 r., Dz.U. z 2022 r. poz. 902; dalej: u.d.i.p.), która w art. 1 ust. 1 stanowi, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Art. 2 ust. 1 u.d.i.p. określa kategorię podmiotów uprawnionych do uzyskania informacji jako "każdego". Stosownie do powołanego przepisu, każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej.Ustawa ta nie definiuje jednak pojęcia bezczynności. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), jak i w doktrynie prawa zgodnie podkreśla się, że organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. z 2 kwietnia 2024 r., Dz.U. z 2024 r. poz. 572; dalej: k.p.a.) lub przepisach szczególnych, jeżeli nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (por. np.: wyroki NSA z 20 lipca 1999 r., I SAB 60/99; 8 lutego 2017 r., II GSK 5346/16; W. Chróścielewski, Glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 kwietnia 2015 r., I FSK 1881/14, "OSP" 2015, z. 12, poz. 116 oraz przywołana tam literatura).Zatem dla oceny, czy adresat wniosku pozostaje w bezczynności istotne jest ustalenie, czy jest on zobligowany do żądanego działania. W przypadku informacji publicznej zbadania wymaga, czy należy on do grupy podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, a także czy żądana informacja stanowi informację publiczną. W przypadku negatywnej odpowiedzi na którekolwiek z powyższych pytań, adresat nie jest zobowiązany do udzielenia informacji, a zatem jeśli tego nie czyni, nie można mu skutecznie postawić zarzutu bezczynności.Stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 1 i pkt 5 in fine u.d.i.p., obowiązane do udostępniania informacji publicznej są co do zasady organy władzy publicznej, ale również "podmioty, w których Skarb Państwa ma pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów". Wskazany przepis dotyczy osób prawnych, w których dominującą pozycję ma Skarb Państwa, tj. kategorii alternatywnej dla podmiotów wykonujących zadania publiczne, w tym podmiotów reprezentujących inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym (por. wyrok NSA z 19 kwietnia 2021 r., III OSK 317/21, Legalis nr 2582329). Nie stanowiło wątpliwości w badanej sprawie, że organ jest podmiotem należącym do grupy podmiotów wymienionych w tym przepisie, gdyż Skarb Państwa posiada w Spółce pozycję dominującą (według danych zawartych w Biuletynie Informacji Publicznej Skarb Państwa dysponuje obecnie ponad 55% udziału w kapitale zakładowym spółki).Zauważyć trzeba, że w świetle art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. pojęcie "informacji publicznej" obejmuje każdą informację o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ust. 1 i 2. W orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że za informację publiczną należy uznać każdą wiadomość wytworzoną przez szeroko rozumiane władze publiczne, a także inne podmioty sprawujące funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Charakter informacji publicznej mają również informacje niewytworzone przez wskazane podmioty, lecz do nich się odnoszące. Informację publiczną stanowi zatem treść wszelkiego rodzaju dokumentów, nie tylko bezpośrednio zredagowanych i wytworzonych przez wskazany podmiot. Przymiot taki posiada także treść dokumentów, których podmiot używa do zrealizowania powierzonych mu prawem zadań. Charakter publiczny należy zatem przypisać tym informacjom, które odnoszą się do publicznej sfery działalności. O zakwalifikowaniu określonej informacji jako podlegającej udostępnieniu w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej decyduje kryterium rzeczowe, a więc treść i charakter informacji. Skoro zatem art. 6 ust. 1 u.d.i.p. określa, jakie informacje o majątku publicznym należy zakwalifikować jako informacje publiczne, a w świetle pkt 5 lit. d tego przepisu jest nią informacja o majątku podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5, pochodzącym z zadysponowania majątkiem, o którym mowa w lit. a – c oraz o pożytkach z tego majątku i jego obciążeniach, to należy przyjąć, że żądana przez stronę informacja dotycząca kosztu wybudowania (do stanu jego uruchomienia) szybu J. P., czy też informacja związana z ilością wydobytego węgla w ramach działalności Kopalni Węgla Kamiennego J. od czasu jej powstania do 31 grudnia 2022 r. jest związana bezpośrednio z funkcjonowaniem spółki – a zatem jest informacją publiczną.Przenosząc powyższe regulacje na stan faktyczny przedmiotowej sprawy Sąd stwierdza, że wniosek strony z 12 czerwca 2023 r. skierowany był na ogólny adres elektroniczny do doręczeń funkcjonujący w spółce tj. [...].Argumentacja pełnomocnika organu przedstawiona w odpowiedzi na skargę oraz na rozprawie w dniu 20 lutego 2025 r. zmierzała przede wszystkim do podważenia skuteczności doręczenia wniosku strony złożonego w trybie informacji publicznej. Przekonywano, że organ nie otrzymał nigdy wniosku strony złożonego w trybie informacji publicznej, gdyż takiego adresu email "nie obsługiwał" (por. odpowiedź na skargę), a nawet "nie posiadał" (por. protokół rozprawy z 20 lutego 2025 r. – karta nr 63 akt sądowych). W tym miejscu trzeba jednak zauważyć, że z dokumentów przedłożonych przez pełnomocnika organu w postaci informacji z Krajowego Rejestru Sądowego wynika jednak, że jest to stanowisko błędne, gdyż mail użyty przez stronę jest wskazany jako oficjalny adres pocztowy spółki. W dalszym ciągu widnieje on również na stronie Biuletynu Informacji Publicznej jako elektroniczny adres biura zarządu J.S.A.Po za tym formułowano zarzuty, że skoro skarżący nie wysłał wniosku na oficjalny adres mailowy wskazany w Biuletynie Informacji Publicznej to taka okoliczność a limine uniemożliwia uznania doręczenia takiego żądania za skuteczne. Następnie wskazano, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej strony nie zawierał podpisu skarżącego, ani również "informacji ze strony Skarżącego czego mail miałby dotyczyć". Z takim stanowiskiem Sąd się nie zgadza z następujących powodów.Po pierwsze: WSA w Gliwicach dostrzega dotychczasowe i jednolite orzecznictwo jakie pojawiło się na tle analizowanego w sprawie problemu. Przypomnieć można, że komunikacja elektroniczna stanowi narzędzie powszechnie wykorzystywane w życiu codziennym przez współczesne społeczeństwo informacyjne. Jest też coraz bardziej powszechnie wykorzystywana w administracji publicznej. W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że do obowiązków organu administracji publicznej należy taka konfiguracja poczty elektronicznej, w tym filtrów antyspamowych, oraz takie zorganizowanie obsługi technicznej poczty elektronicznej organu – aby zapewnić bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań, wobec prawnej dopuszczalności ich wnoszenia także drogą elektroniczną (por. także: postanowienie NSA z 10 września 2015 r., I OSK 1968/15, Legalis nr 1358099; postanowienie NSA z 3 listopada 2015 r., I OSK 1940/15, Legalis nr 1366042). Natomiast skutki trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami (np. poczty elektronicznej, systemu ePUAP) nie mogą być przerzucane na korzystających z tych systemów (por. postanowienie NSA z 5 listopada 2015 r., I OZ 1414/15, Legalis nr 1366134; wyrok NSA z 16 lutego 2016 r., I OSK 2186/14, Legalis nr 1454590).Po drugie: złożenie wniosku o udostępnienie informacji publicznej pocztą elektroniczną (e-mail) do podmiotu wymienionego w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., wywołuje obowiązek działania, o którym mowa w art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. w terminie tam zakreślonym; rzeczą organu jest posiadanie takiego systemu poczty elektronicznej, który umożliwi odebranie każdej elektronicznej przesyłki, mogącej potencjalnie zawierać wniosek o udostępnienie informacji publicznej; jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu, to oznacza, że dotarła ona do adresata; potwierdzenie faktu wysłania wiadomości pozwala przenieść ciężar dowodu, że wniosek nie został doręczony, na organ administracji, na którego adres poczty elektronicznej skierowany został wniosek (por. wyrok WSA w Krakowie z 4 grudnia 2024 r., II SAB/Kr 183/24, Legalis nr 3164024). W niniejszej sprawie strona wykazała, że wniosek skierowała na oficjalny elektroniczny adres spółki, a przesłana wiadomość już w jej tytule sygnalizowała, że związana jest z zagadnieniem pozyskania informacji publicznej.Po trzecie: dla zastosowania domniemania odebrania wniosku kluczowe jest ustalenie, czy wniosek został w ogóle wysłany drogą elektroniczną (por. wyrok NSA z 16 września 2016 r., I OSK 1924/16, Legalis nr 1512393), co w badanej sprawie nastąpiło. Z akt sprawy wynika, że skarżący wysłał wniosek za pośrednictwem email na oficjalny, wskazany również w złożonej informacji z Krajowego Rejestru Sądowego - adres.Po czwarte: potwierdzenie faktu wysłania wiadomości pozwala przenieść ciężar dowodu, że wniosek nie został doręczony, na organ, na którego adres poczty elektronicznej skierowany został wniosek; odmienne zapatrywanie prowadziłoby w praktyce do sytuacji, w której prawo do wnioskowania o informację publiczną za pomocą poczty elektronicznej byłoby iluzoryczne, a jego skuteczność zależna od arbitralnej woli organu (por. wyrok NSA z 13 grudnia 2019 r., I OSK 1890/18, Legalis nr 2280791; wyrok NSA z 31 marca 2019 r., I OSK 708/17, Legalis nr 1952447). W okolicznościach badanej sprawy Sąd uznał, że organ ww. okoliczności nie zdołał zaprzeczyć.Nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie skarżący wysłał wniosek zawierający wniosek o informację publiczną na oficjalny adres organu poczty elektronicznej, tj.: [...] W badanej sprawie strona – w ocenie Sądu – zdołała zatem wykazać, że skierowała wniosek na prawidłowy adres poczty elektronicznej organu (por. pismo strony z 18 listopada 2024 r., karta nr 42 – 47 akt sądowych). Natomiast pełnomocnik organu nie zdołał powołanych przez stronę okoliczności skutecznie podważyć – np. prezentując dokumentację związaną z obsługą informatyczną skrzynki pocztowej zaprzeczającą oświadczeniom składanym przez stronę itp. Sąd przy tym nie podziela argumentacji pełnomocnika organu, aby w sytuacji gdy organ dysponuje kilkoma adresami poczty elektronicznej to strona mogłaby skutecznie korzystać tylko ze ściśle oznaczonego emaila dedykowanego do obsługi tego typu wniosków, a z innych już nie (również ze względu na fakt, że istnieje możliwość przekierowania wiadomości – wniosku strony pomiędzy odpowiednimi jednostkami organizacyjnymi organu). Podany na stronie organu ww. oficjalny adres poczty elektronicznej umożliwiał zatem kontakt z organem we wszelkich sprawach, tym bardziej, że jest wskazany w informacji Krajowego Rejestru Sądowego jako oficjalny adres elektroniczny J. S.A. (biuro zarządu tej spółki). Na adres ten może trafiać wiele listów elektronicznych, zróżnicowanych próśb, zawiadomień i innych wniosków lub skarg obywateli. Z doświadczenia życiowego wynika, że część z takich wniosków podlega dalszemu procedowaniu (i to w różnych trybach).Poza tym wniosek o uzyskanie informacji publicznej, wbrew stanowisku pełnomocnika organu, nie musi być podpisany lub w inny, szczególny sposób identyfikować nadawcę. Art. 2 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p nie wprowadza wymogów formalnych wniosku dostępowego. Wniosek składany w trybie u.d.i.p. nie musi odpowiadać żadnym szczególnym wymogom, nie stanowi on bowiem podania w rozumieniu art. 63 k.p.a., gdyż na tym etapie postępowania nie stosuje się przepisów k.p.a.W świetle art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udzielenie informacji publicznej na wniosek powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2 zgodnie z którym jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Upływ terminu ma charakter obiektywny. Sąd zatem stwierdza, że organ naruszył ww. przepis, gdyż nie ustosunkował się do żądania strony w ustawowych terminie.Biorąc pod uwagę, że wniosek strony obejmował żądanie ujawnienia informacji publicznej organ winien był albo przekazać wnioskodawcy interesujące go dane w formie czynności materialno – technicznej albo wydać decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej (w takiej sytuacji, jak już wyżej wskazano istniałaby potrzeba wezwania strony do podania jej danych personalnych ewentualnie również adresu do doręczenia decyzji lub adresu platformy ePUAP). Stosownie bowiem do art. 16 ust. 1 u.d.i.p. odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji.Nie przekazując informacji ani nie wydając decyzji administracyjnej o odmowie jej ujawnienia stronie organ popadł w bezczynność, o czym – na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. – Sąd orzekł w pkt. 1. wyroku. Jednocześnie Sąd nie stwierdził, aby bezczynność miała charakter rażący – nawet pomimo tak akcentowanego przez stronę w uzasadnieniu skargi znacznego upływu czasu. Przede wszystkim trzeba dostrzec, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy i w sytuacji złożenia wniosku w formie elektronicznej na oficjalny adres mailowy organu to wnioskodawca mógł upewnić się, że ów wniosek – po sprawdzeniu ewentualnych zagrożeń informatycznych – został w sposób prawidłowy i czytelny "doręczony" organowi, czy jest procedowany, a jeżeli tak, to kiedy może otrzymać odpowiedź. Takich czynności nie podjęto, a przynajmniej o nich nie wspomina skarżący. Zamiast nich (określanych przez pełnomocnika organu na rozprawie w dniu 20 lutego 2025 r. mianem "ponaglenia"), skarżący natomiast zdołał zabezpieczyć print screen z Biuletynu Informacji Publicznej w dniu 28 lutego 2024 r. (przy czym: skargę na bezczynność wniesiono dopiero 20 września 2024 r., a sam wniosek o dostęp do informacji publicznej, przypomnieć trzeba, nadano 12 czerwca 2023 r.). Wyżej naprowadzana sekwencja zdarzeń, jak również znaczący upływ czasu pomiędzy nimi, zdają się zaprzeczać tezie prezentowanej w skardze, aby pozyskanie żądanych przez stronę informacji było szczególnie ważne "dla interesu publicznego". W tym też zakresie Sąd podzielił argumentację pełnomocnika organu jaką ten przedstawił na rozprawie w dniu 20 lutego 2025 r. jako przekonywującą.Z tych też powodów Sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzekł na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a.Zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności, o czym Sąd orzekł w pkt 2. sentencji wyroku.W odniesieniu natomiast do wniosku skargi dotyczącego przyznania skarżącemu sumy pieniężnej w wysokości 4.000 zł, o której mowa w art. 154 § 6 i § 7 p.p.s.a., podkreślenia wymaga, że wymieniony środek ma charakter fakultatywny, a jego stosowanie pozostawiono uznaniu Sądu. W tym zakresie ocenie podlegają konkretne okoliczności danej sprawy. Przyznanie przez Sąd sumy pieniężnej lub orzeczenie grzywny ma na celu zdyscyplinowanie organu i zapobieżenie w przyszłości tego rodzaju naruszeniom przez organ, przy czym zasądzona kwota pełni także funkcję kompensacyjną za czas nieuzasadnionego oczekiwania na działanie organu i poniesione w związku z tym konsekwencje braku należytego (terminowego) działania organu w sprawie (por. wyrok WSA w Gdańsku z 8 lipca 2021 r., III SAB/Gd 17/21, Legalis nr 2595886). Skarżący nie przedstawił w skardze żadnych dowodów uzasadniających przyznanie żądanej sumy pieniężnej w ujęciu jej funkcji kompensacyjnej, tj. nie wykazał poniesionej szkody / doznanej krzywdy. I oczywiście nie chodzi to o argumentację przemawiającą za zasadnością skargi i wykazującą uchybienia organu, lecz o przedstawienie swojego osobistego, w tym majątkowego, wymiaru negatywnych następstw, jakie wiązały się ze stwierdzoną bezczynnością. Tego rodzaju motywów zabrakło zaś w skardze i do momentu wyrokowania Sąd nie poznał powodów, dla jakich – z punktu widzenia strony – zasadnym byłoby przyznanie sumy pieniężnej i to w wymiarze proponowanym w petitum skargi. Pismem z 18 listopada 2024 r. skarżący domagał się przeprowadzenia rozprawy, a Sąd zobowiązany był w takiej sytuacji do jego uwzględnienia - jednak ostatecznie skarżący nie skorzystał ze swojego uprawnienia: nie stawił się na rozprawę w dniu 20 lutego 2025 r. i nie wyjaśnił na czym dokładnie miała polegać doznana przez niego osobista krzywda usprawiedliwiająca jego żądanie. W aktach sprawy nie znajduje się również jakakolwiek dokumentacja usprawiedliwiająca tak skonstruowane żądanie co do wysokości. Zdaniem Sądu suma pieniężna, o której mowa w art. 154 § 6 i § 7 p.p.s.a. winna być stosowana jedynie w wyjątkowych sytuacjach m.in. przy celowym unikaniu przez organ załatwienia sprawy bądź w obliczu obawy dalszego nierespektowania obowiązków ustawowych. Niniejsza sprawa takim wyjątkowym przypadkiem nie jest. Suma pieniężna o której mowa w ww. przepisie nie zastępuje również zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z naruszenia dóbr osobistych ani też nie ma charakteru odszkodowania tytułem naprawienia poniesionej szkody w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego (por. wyrok NSA z 14 listopada 2024 r., I OSK 1668/24, opublikowano w: centralna baza orzeczeń sądów administracyjnych). Dlatego też Sąd nie uznał tego żądania za zasadne i w tym zakresie – na podstawie art. 151 p.p.s.a. – skargę oddalił (pkt 3 sentencji wyroku).Orzeczenie o kosztach postępowania zostało wydane na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 1 p.p.s.a. Sąd zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego w wysokości 100 zł z tytułu uiszczonego wpisu od skargi (pkt 4 sentencji wyroku).Ponownie rozpoznając wniosek strony, organ zastosuje się do wyżej przedstawionej wykładni przepisów u.d.i.p. Na potrzeby niniejszego postępowania muszą być również założone akta administracyjne. Następnie organ ponownie oceni wniosek strony z 12 czerwca 2023 r. i w zależności od jej wyniku, albo przekaże wnioskodawcy interesujące go dane w formie czynności materialno – technicznej albo wyda decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Organ przy tym uwzględni, że obowiązek wydania przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej decyzji administracyjnej wynika wprost z art. 16 ust. 1 u.d.i.p., a jej uzasadnienie powinno realizować wymagania objęte art. 107 § 3 k.p.a. (uzasadnienie faktyczne i prawne), a także spełniać postulat objęty dyspozycją art. 11 k.p.a. tj. wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi organ kieruje się przy załatwieniu sprawy. Natomiast powoływana przez organ w części końcowej odpowiedzi na skargę argumentacja związana z koniecznością ochrony tajemnicy przedsiębiorcy i jego kontrahentów, o ile znajdzie zastosowanie przy ponownym rozpoznaniu wniosku strony, musi dać się zweryfikować z aktami sprawy – tzn. wyjaśnienia organu winny być rzeczywiste, konkretne, sprawdzalne, a zatem muszą być zgodne z aktami administracyjnymi sprawy, które organ założy.. tj. wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi organ kieruje się przy załatwieniu sprawy. Natomiast powoływana przez organ w części końcowej odpowiedzi na skargę argumentacja związana z koniecznością ochrony tajemnicy przedsiębiorcy i jego kontrahentów, o ile znajdzie zastosowanie przy ponownym rozpoznaniu wniosku strony, musi dać się zweryfikować z aktami sprawy – tzn. wyjaśnienia organu winny być rzeczywiste, konkretne, sprawdzalne, a zatem muszą być zgodne z aktami administracyjnymi sprawy, które organ założy.