Wyrok - II SA/Po 556/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu - z dnia 18 grudnia 2025
Teza
Oddalono skargę. Planowanie przestrzenne, Prawo miejscowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Skomra Sędzia WSA Robert Talaga Protokolant: starszy sekretarz sądowy Krzysztof Dzierzgowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi B. Ł. i M. Ł. na uchwałę Rady Gminy Władysławów z dnia 26 maja 2025 r., nr 81/25 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę. UZASADNIENIE Rada Gminy Władysławów, na podstawieOddalono skargę. Planowanie przestrzenne, Prawo miejscowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Skomra Sędzia WSA Robert Talaga Protokolant: starszy sekretarz sądowy Krzysztof Dzierzgowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi B. Ł. i M. Ł. na uchwałę Rady Gminy Władysławów z dnia 26 maja 2025 r., nr 81/25 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę. UZASADNIENIE Rada Gminy Władysławów, na podstawie
Data orzeczenia
18 grudnia 2025
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Przewodniczący
Arkadiusz Skomra
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
UZASADNIENIE
Rada Gminy Władysławów, na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 1465 ze zm., dalej: "u.s.g.") i art. 20 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 1130 ze zm., dalej: "u.p.z.p."), podjęła uchwałę z 26 maja 2025 r., nr 81/25, w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentów obrębów Kamionka, Milinów, Piorunów i Russocice (Dz. Urz. Woj. Wlkp. z 4 czerwca 2025 r., poz. 4779).W skierowanej do tut. Sądu skardze B. Ł., M. Ł., M. M., T. M., H. S., P. S., E. P., H. W., Z. W., W. J., W. J., powołując się na art. 101 ust. 1 u.s.g., wnieśli o uchylenie powyższej uchwały z powodu naruszenia interesu prawnego i niezgodności z innymi aktami prawnymi. Zaskarżonej uchwale zarzucono naruszenie:- art. 68 ust. 1 Konstytucji RP przez nieuwzględnienie prawa do ochrony zdrowia obywateli wobec braku badań oddziaływania wielkopowierzchniowych farm fotowoltaicznych znajdujących się w bliskim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych (ok. 150 m od domów mieszkalnych) oraz stałą ekspozycją na działanie tej inwestycji bezpośrednio na ludzi – nie wykluczono negatywnych skutków oddziaływania i nie wskazano badań, które potwierdziłyby bezpieczeństwo tej inwestycji;- art. 1 u.s.g. w zw. z art. 4 Konstytucji RP przez naruszenie podstawowych praw, tj. praw mieszkańca, który w wyborach samorządowych wybiera przedstawicieli i to wybrani przedstawiciele powinni wyrażać wolę mieszkańców, a nie działać jako odrębna jednostka w odcięciu od sowich wyborców, ich potrzeb i interesu – mieszkańcy Gminy Władysławów są pozbawieni prawa decydowania o sobie i swoim bezpieczeństwie oraz jakiegokolwiek udziału w podejmowanych przez organy działaniach (wszystkie uwagi, wnioski i petycje są jednogłośnie odrzucane);- art. 74 Konstytucji RP przez naruszenie obowiązku władz publicznych związanych z ochroną środowiska, poprzez podjęcie uchwały, która przerywa proces przywracania stanu środowiska do tego sprzed eksploatacji górniczej, godzącej się na dalszą jego dewastację przez pokrycie terenu wielkopowierzchniową farmą fotowoltaiczną w bliskim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych. Mieszkańcy mają prawo do życia w środowisku wiejskim, korzystając z możliwości działalności rolniczej w sposób niezakłócony;- art. 32 Konstytucji RP przez naruszenia prawa mieszkańców do równego traktowania przez władze publiczne. Wnioski mieszkańców są odrzucane z naruszeniem procedur, mimo merytorycznie przedstawionych argumentów, natomiast wniosek jednego inwestora nie będącego mieszkańcem gminy jest uznawany za zasadny i rozpatrywany pozytywnie wbrew mieszkańcom. To mieszkańcy będą na co dzień narażeni na działanie wielkopowierzchniowej farmy fotowoltaicznej na obszarze o pow. ok. 90 ha w bezpośrednim bliskim sąsiedztwie a inwestor będzie miał korzyści materialne kosztem kilkudziesięciu rodzin, które mogą stracić zdrowie. Korzyść inwestora dla władz gminy jest ważniejsza niż dobro mieszkańców i środowiska przyrodniczego;- art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP przez naruszenie prawa ochrony własności mienia i jego wartości, poprzez umożliwienie budowy wielkopowierzchniowej farmy fotowoltaicznej wraz z infrastrukturą towarzyszącą w bezpośrednim i bliskim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych, co narazi właścicieli tych nieruchomości na utratę wartości ich majątku na skutek utraty atrakcyjności okolic i krajobrazu wiejsko-rolniczo-leśnego;- art. 1 ust. 2 u.p.z.p., a szczególnie pkt 1 przez nieuwzględnienie wymagań ładu przestrzennego – budowa na obszarze kilkudziesięciu hektarów farmy fotowoltaicznej w bardzo bliskiej odległości o zabudowań mieszkalnych burzy rolniczy charakter tych terenów oraz nie tworzy harmonijnej całości z terenem rolniczym i zabudową wiejską tym bardziej, że tereny te po wyniszczającej działalności eksploatacyjnej kopalni węgla brunatnego były przeznaczone do przywrócenia ich pierwotnego charakteru rolniczego, a inwestycja może naruszać zasadę zrównoważonego rozwoju i dobrego sąsiedztwa, pkt 2 przez nieuwzględnienie wytycznych związanych z ochroną krajobrazu i walorów środowiska przyrodniczego dla obszaru krajobrazu chronionego, jakim jest Złotogórski Obszar Chronionego Krajobrazu – podczas gdy obowiązkiem organów gminy jest zabezpieczenie i ochrona wartości przyrodniczych i wypoczynkowo-rekreacyjnych obszarów chronionego krajobrazu przez ich uwzględnienie w planach zagospodarowania przestrzennego, pkt 3 przez naruszenie wymagań dotyczących ochrony środowiska w zakresie ochrony gruntów rolnych i leśnych – umożliwienie budowy farmy fotowoltaicznej na terenie wskazanym w zaskarżonej uchwale zmieni bezpowrotnie charakter tego obszaru z rolniczego na przemysłowy, ochrony złóż kopalin – na tym obszarze pozostały jeszcze złoża węgla brunatnego;- zapisów Strategii Rozwoju Gminy Władysławów na lata 2021-2028 przez konflikt zapisów zaskarżonej uchwały z kierunkami rozwoju obszarów poeksploatacyjnych zawartych w tym opracowaniu;- zapisów Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Władysławów, które zostało przyjęte uchwałą Rady Gminy Władysławów z 30 grudnia 2024 r., nr 58/24, przez błędne wykorzystanie przestrzeni przeznaczonej na cele rolne dla celów przemysłowych, podczas gdy dla tego rodzaju inwestycji wydzielona została w Gminie Władysławów strefa przemysłowa, w której inwestycja nie zaburzałaby działalności rolniczej mieszkańców i rolniczego charakteru gminy oraz rozwoju w kierunku rolniczo-rekreacyjno-turystycznym (w tym agroturystyki);- zapisów uchwały Wojewódzkiej Rady Narodowej z 29 stycznia 1986 r., nr 53, i planu zagospodarowania przestrzennego Województwa Wielkopolskiego dla Złotogórskiego Obszaru Chronionego przez naruszenie kierunków oraz wytycznych zagospodarowania, rozwoju i ochrony wskazanych w tych aktach dla obszaru chronionego krajobrazu i dla obszarów Wschodniej Wielkopolski w zakresie utrzymania i rozwoju rolniczego charakteru obszaru z poszanowaniem środowiska zwłaszcza na zdewastowanych oraz objętych rekultywacją obszarach poeksploatacyjnych;- art. 51 ust. 1 i art. 52 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 1112 ze zm., dalej: "u.u.i.ś.") przez brak określenia skumulowanego wpływu podczas realizacji i funkcjonowania wielkopowierzchniowej farmy fotowoltaicznej wraz z infrastrukturą towarzyszącą na obszarze ok. 90 ha w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych na ludzi, zwierzęta, środowisko i okoliczne pola uprawne;- art. 11b ust. 2 u.s.g. przez naruszenie jawności posiedzeń komisji działających przy radzie gminy podczas procedowania zmian. Zaskarżona uchwała i poprzedzające jej podjęcie inne działania Rady Gminy i komisji działających przy radzie gminy podejmowane były z naruszeniem jawności posiedzeń, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;- art. 8 K.p.a. przez brak rzetelnych informacji ze strony organu, opieranie zdania bez podania źródła informacji, brak ustosunkowania się do przedstawianych argumentów, notoryczne unikanie argumentów o naruszeniu przepisów prawa, brak możliwości pełnego uczestnictwa w procesie podejmowania zaskarżonej uchwały, co wpływa na brak jakichkolwiek merytorycznych podstaw popierających opinie organu, a tym samym na naruszenie zasady zaufania do władzy publicznej.W skardze wniesiono także o wstrzymanie wykonania zaskarżonej uchwały.Rada Gminy Władysławów w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie.W pismach z 29 września 2025 r. B. Ł., działając w imieniu własnym i M. Ł., wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci oświadczeń mieszkańców wsi Milinów na okoliczność ich pominięcia przy prowadzonym postępowaniu w celu wydania zaskarżonej uchwały, a tym samym wykazania rażącego naruszenia prawa administracyjnego i uzasadnionej podstawy skargi. Skarżąca podała, że naruszenie własnego interesu prawnego i interesu prawnego M. Ł. wiąże z działką nr [...] położoną w gminie Władysławów, miejscowości Milinów, KW [...] Podkreśliła, że organ dokonując zmian w planie miejscowym nie określił zakresu oddziaływania na ludzi dopuszczonej zaskarżoną uchwałą inwestycji. W ocenie skarżącej interes prawny właścicieli działek nie może być wobec tego ograniczony. Ponadto, obok podniesienia dodatkowo zarzutu naruszenia art. 6 Kodeksu cywilnego i art. 7 ust. 1 pkt 5 u.s.g., podtrzymała skargę i odniosła się do argumentacji przedstawionej w odpowiedzi na skargę.Postanowieniem z 6 października 2025 r., sygn. akt II SA/Po 556/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargi M. M., T. M., H. S., P. S., E. P., H. W., Z. W., W. J., W. J..W pismach z 10 października 2025 r. skarżąca B. Ł. zwróciła się o przeprowadzenie dowodu z kolejnego oświadczenia, a także ponownie powołała się na interes prawny wszystkich mieszkańców, który narusza zaskarżona uchwała, a którzy złożyli przedłożone oświadczenia.Postanowieniem z 30 października 2025 r., sygn. akt II SA/Po 556/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej uchwały.Na rozprawie przed tut. Sądem, która odbyła się 18 grudnia 2025 r., B. Ł. – działając w imieniu własnym i jako pełnomocnik męża M. Ł. – wniosła i wywiodła jak w skardze. Podkreśliła, że w dalszym ciągu w gminie nie jest dochowywana jawność, ponieważ nadal brak ogłoszenia terminu posiedzenia komisji rozpatrujących petycje i skargi. Na pytanie Przewodniczącego wyjaśniła, że potencjalna lokalizacja paneli wpływa na jej działkę w ten sposób, że na tym terenie istnieje zaburzona gospodarka wodna. Tereny miały być zrekultywowane, a lokalizacja paneli powoduje, że nie zostanie przeprowadzona rekultywacja rolnicza terenu i stosunki wodne na gruntach w okolicach cały czas pozostaną zaburzone, co wpływa na możliwość eksploatacji nieruchomości należących do skarżących. Skarżący M. Ł. oświadczył, że podtrzymuje stanowisko pełnomocnika.Pełnomocnik Gminy Władysławów wniósł i wywiódł jak w odpowiedzi na skargę.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:Skarga okazała się bezzasadna.Przedmiotem zaskarżenia uczyniono uchwałę Rady Gminy Władysławów z 26 maja 2025 r., nr 81/25, w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentów obrębów Kamionka, Milinów, Piorunów i Russocice. Skarga na tę uchwałę, złożona przez B. Ł. i M. Ł., wywiedziona została w oparciu o art. 101 ust. 1 u.s.g. Przepis ten przewiduje, że każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Na gruncie tego przepisu skierowanie skargi do sądu administracyjnego uzależnione zostało od następujących okoliczności: po pierwsze, zaskarżony akt (uchwała lub zarządzenie organu gminy) musi być podjęty w sferze administracji publicznej, po drugie, akt ten musi nie tylko dotyczyć interesu prawnego, lecz także naruszać interes prawny lub uprawnienie skarżącego.W sprawie niniejszej nie budzi wątpliwości, że zaskarżona uchwała Rady Gminy Władysławów – będąca aktem prawa miejscowego (art. 14 ust. 8 u.p.z.p.) – mogła być na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. objęta skargą do tut. Sądu. Uchwała ta mieści się w kategorii form działalności administracji publicznej ujętych w art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej: "P.p.s.a.") i dotyczy sfery administracji publicznej. Wątpliwości budzi jednak to, czy można mówić o tym, iż przy podjęciu rzeczonej uchwały doszło do naruszenia interesu pranego skarżących, co wymaga dalszych uwag i oceny.Jednym z warunków merytorycznego badania zgodności określonych postanowień uchwały z prawem jest nie tylko wykazanie, że postanowienia te mają związek z interesem prawnym strony skarżącej, lecz także, że interes ten naruszają.Wynika to ze sposobu, w jaki prawodawca w art. 101 ust. 1 u.s.g. ukształtował legitymację procesową. Naruszenie interesu prawnego strony następuje wtedy, gdy zaskarżonym aktem zostaje odebrane lub ograniczone jakieś prawo skarżącego wynikające z przepisów prawa materialnego, względnie zostanie nałożony na niego nowy obowiązek lub też zmieniony obowiązek dotychczas na nim ciążący (por. wyrok NSA z 19 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 205/09, dostępny w CBOSA na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl). Przy czym ów interes prawny musi być bezpośredni, realny i aktualny, a nie przyszły, hipotetyczny lub ewentualny. Kryterium interesu prawnego powinno być ocenione w płaszczyźnie materialnoprawnej i wymaga stwierdzenia bezpośredniego związku pomiędzy sferą indywidualnych praw i obowiązków strony skarżącej a zaskarżonym aktem (por. wyroki NSA z 17 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 208/12, z 24 stycznia 2013 r., sygn. akt II OSK 2400/12, z 1 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1209/13, z 10 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 2349/14, CBOSA).Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury obowiązek wykazania się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym na dzień wniesienia skargi naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia, spoczywa na wnoszącym skargę. Musi on wykazać, że istnieje związek pomiędzy jego prawnie gwarantowaną sytuacją a skarżoną uchwałą polegający na tym, że uchwała narusza jego interes prawny lub uprawnienia (por. wyrok SN z 7 marca 2003 r., sygn. akt III RN 42/02, CBOSA; por. także wyrok WSA w Białymstoku z 9 września 2004 r., sygn. akt II SA/Bk 364/04, CBOSA). Skarżący musi zatem wykazać, w jaki sposób doszło do naruszenia jego prawem chronionego interesu lub uprawnienia (por. wyrok NSA z 4 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1563/04, z 22 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 1127/05, CBOSA).Skarga wywiedziona w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma przy tym charakteru actio popularis. Jest to również pogląd utrwalony w orzecznictwie (por. wyrok TK z 3 listopada 2003 r., sygn. SK 30/02, OTK-A 2003/8/84, wyrok NSA z 1 marca 2005 r., sygn. akt OSK 1437/04, z 10 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 2349/14, CBOSA). W związku z tym nawet ewentualna sprzeczność aktu z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli akt ten nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego (por. wyroki NSA z 14 marca 2002 r., sygn. akt II SA 2503/01, Lex nr 81964, wyrok NSA z 23 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2451/11, CBOSA). Czyni to chybione powoływanie się w przypadku skargi wnoszonej w oparciu o art. 101 ust. 1 u.s.g. na pozycję mieszkańca danej gminy.Tymczasem analiza treści skargi, jak i dalszych pism procesowym, wskazuje na to, że w głównej mierze skarga ta ma mieć charakter actio popularis, bowiem jej złożenie służyć ma – w przekonaniu skarżących – ochronie interesu publicznego, przejawiającego się zwłaszcza w zapewnieniu zgodności z prawem działania organów Gminy Władysławów. Skarżący wyraźnie akcentują podejmowane czynności z pozycji mieszkańców Gminy Władysławów, powołując się nawet na wyrażoną w art. 4 Konstytucji RP zasadę suwerenności Narodu, wiążąc tę zasadę z osobowym substratem gminy, jaki stanowią jej mieszkańcy tworzący z mocy prawa wspólnotę samorządową (art. 1 u.s.g.). Skarżący zresztą w petitum samej skargi wprost wskazali, iż uchwała naruszać ma interes prawny nie ich samych, a mieszkańców Gminy Władysławów, a szczególnie Milinowa, Piorunowa i wsi ościennych.Wbrew oczekiwaniom skarżących naruszenia ich interesu prawnego nie można identyfikować z tym, że jako mieszkańcy Gminy Władysławów są oni uprawnieni do oczekiwania by organy tej gminy podejmowały działania zgodne z prawem, czy nawet – sięgając jeszcze dalej – zgodne z założeniami skarżących co do polityki przestrzennej, czy ekologicznej. Skarżący formułując w petitum skargi zarzuty wskazali bowiem m.in. na naruszenie przepisów konstytucyjnych w postaci art. 74 Konstytucji RP, czy przepisów ustawowych w postaci art. 1 ust. 2 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 u.p.z.p., które wyznaczają zasady prowadzenia przez władze publiczne polityki w zakresie ochrony środowiska, nakładając przy tym na te władze obowiązek podjęcia takiej ochrony, a także w zakresie kształtowania ładu przestrzennego. Żaden z tych przepisów nie stanowi źródła indywidualnego interesu prawnego skarżących, którego naruszenie mogłoby stanowić podstawę skierowania do tut. Sądu skargi celem podważenia zapisów kontestowanej uchwały.Legitymacji procesowej skarżących nie można upatrywać także w tym, że brali oni udział w procedurze planistycznej poprzedzającej podjęcie rzeczonej uchwały i uważają, iż udział ten nie został im należycie zapewniony. W tym względzie skarżący zwracają przede wszystkim uwagę na to, że miało dojść do naruszenia jawności posiedzeń komisji działających przy Radzie Gminy Władysławów, co miało mieć miejsce wbrew wymogom wynikającym z art. 11b ust. 2 u.s.g. Skarżący zwracają także uwagę na naruszenie innych przepisów w ramach procedury planistycznej, w tym uważają, iż doszło do naruszenia art. 32 Konstytucji RP ze względu na odrzucenie ich wniosków, a uwzględnienie wniosku inwestora.Odnosząc się do tej argumentacji zauważyć należy, iż przewidziana postanowieniami u.p.z.p. procedura planistyczna – wskazując na możliwość składania wniosków i uwag do planu oraz zakładając konieczność przeprowadzenia co najmniej jednej dyskusji publicznej (zob. art. 17 pkt 1, pkt 9 in fine i pkt 11, a także art. 8d tej ustawy w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2023 r., poz. 1688 ze zm.) – nie zawęża kręgu podmiotów, które mogą w niej uczestniczyć wyłącznie do tych, które legitymowałyby się własnym interesem prawnym, na który to interes procedowany plan miejscowy może w taki, czy inny sposób oddziaływać. Znajduje to wprost potwierdzenie w art. 18 ust. 1 u.p.z.p., zgodnie z którym uwagi do projektu planu miejscowego może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu, wyłożonym do publicznego wglądu, o którym mowa w art. 17 pkt 9.W rozważanym kontekście nie mogą odnieść zamierzonego skutku również przedstawione w toku postępowania przed tut. Sądem oświadczenia z 29 września i 5 października 2025 r. mieszkańców Gminy Władysławów, czy konkretniej rzecz ujmując wsi Milinów. Pochodzą one w większości od osób, których skargi zostały odrzucone z przyczyn fiskalnym – brak uiszczenia wpisu. Poza tym oświadczenia te złożone zostały przez K. D., A. D. i A. D.. Legitymacja procesowa wyrażona w art. 101 ust. 1 u.s.g. opiera się jednak na własnym interesie prawnym, a zatem jeśli osoby te uważają, iż ich interes prawny przy podjęciu rzeczonej uchwały został naruszony powinny wywieść stosowny środek zaskarżenia, doprowadzając do skutecznego zainicjowania postępowania sądowego, w ramach którego kwestia naruszenia tego interesu mogłaby zostać poddana ocenie Sądu. Wbrew przekonaniu samych skarżących nie można tu mówić o tożsamości takich skarg i niepotrzebnym powielaniu postępowań sądowych.Poszukując zatem naruszenia interesu prawnego skarżących w innych źródłach zauważyć trzeba, że skarżący swój interes prawny wywodzą także z prawa własności do nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], dla której prowadzona jest księga wieczysta [...], która to nieruchomość nie jest objęta postanowieniami zaskarżonego planu miejscowego ani nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem tego planu.Obrazowo stwierdzić można – w oparciu o przesłany w toku postępowania przed tut. Sądem fragment załącznika nr 1 do kontestowanej uchwały, obrazujący położenie działki skarżących wobec terenu planu miejscowego – że działka ta leży przy tej samej drodze, przy której znajduje się teren planu, w ciągu której to drogi jest działka nr 44/4, przy czy działka skarżących znajduje się po drugiej stronie tejże drogi i od obszaru bezpośrednio graniczącego z terenem planu dzielą ją kolejno występujące także przy tej drodze działki nr 92/2, 97/4, 98/4, działka znajdująca się pomiędzy działką 97/4 i 98/4, której oznaczenie nie zostało uwzględnione na okazanej mapie, a także działka nr 98/6 i dopiero działka nr 104 sąsiadująca z działką skarżących.W przypadku planu miejscowego podmiotami legitymowanymi do jego zaskarżenia są – co do zasady – właściciele nieruchomości położonych na terenie objętym planem. Zgodnie z art. 6 ust. 1 u.p.z.p. ustalenia planu miejscowego kształtują, wraz z innymi przepisami sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Koresponduje to z art. 140 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Skarżący uprawniony do zaskarżenia uchwały w przedmiocie planu miejscowego może w konsekwencji skutecznie podważać tylko te ustalenia planu, które naruszają jego prawo własności (por. wyrok NSA z 25 października 2019 r., sygn. akt II OSK 1905/19, CBOSA).W orzecznictwie sądów administracyjnych wątpliwości wzbudziło już to, czy do zaskarżenia planu miejscowego legitymowany jest także podmiot, który jest właścicielem nieruchomości nie objętej planem, a więc znajdującej się poza obszarem, którego plan miejscowy dotyczy. Z jednej strony uznać bowiem można, że okoliczność, iż podmiot skarżący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie dysponuje żadnym tytułem prawnym do nieruchomości znajdującej się w granicach obszaru objętego tym planem – wyklucza a priori jego legitymację skargową. Z drugiej jednak strony, przyznać można legitymację skargową w sprawach dotyczących planów miejscowych także właścicielom (użytkownikom wieczystym) tych nieruchomości, które położone są poza granicami planu miejscowego. Przyjmując to ostatnie stanowisko sądy administracyjne uznały – nota bene za treścią art. 101 ust. 1 u.s.g. – iż legitymacja skargowa uzależniona jest od określenia stopnia oddziaływania ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na sytuację prawną sąsiednich nieruchomości, nie objętych tym planem (zob. wyrok NSA z 2 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 591/09, z 13 marca 2009 r., sygn. akt II OSK 1360/08, z 3 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1780/10, z 5 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 974/13, CBOSA).Przyjmując zasadność drugiego z przedstawionych ostatnio zapatrywań wprawdzie nie można z góry wykluczyć legitymacji procesowej skarżących, jednak konieczne pozostaje stwierdzenia jak ustalenia uchwały Rady Gminy Władysławów oddziałują na ich interes prawny wyrażający się w prawie własności do nieruchomości stanowiącej działkę nr [...].W ocenie Sądu skarżący nie wykazali by zaskarżona uchwała naruszała ich interes prawny. Wszelkie uchybienia, na które zwracają w tym względzie uwagę, a które miałyby wpływać na ich prawo własności, mają bądź charakter wyłącznie faktyczny a nie prawny, bądź mają charakter jedynie potencjalny.W uchwale Rady Gminy Władysławów z 26 maja 2025 r., nr 81/25, przewidziano m.in. następujące przeznaczenie terenów: - teren elektrowni słonecznej lub rolnictwa z zakazem zabudowy, oznaczony symbolem PEF-RN (§ 4 pkt 3), - teren elektrowni słonecznej lub gruntów ornych oraz upraw lub zabudowy zagrodowej, oznaczone symbolem PEF-RNR-RZM (§ 4 pkt 4). Najbliżej działki skarżących znajduje się teren oznaczony symbolem 1PEF-RN. Dla terenu tego w § 20 ust. 1 cytowanej uchwały ustalono przeznaczenie: 1) teren elektrowni słonecznej, 2) teren rolnictwa z zakazem zabudowy; zakaz zabudowy nie dotyczy zabudowy zgodnej z przeznaczeniem terenu określonym w lit. a oraz urządzeń infrastruktury technicznej, w tym dróg. Zgodnie z zasadami ochrony i kształtowania ładu przestrzennego oraz zasadami kształtowania zabudowy i wskaźnikami zagospodarowania terenu, o których stanowi już § 20 ust. 2 uchwały, przewidziano: 1) zakaz realizacji zabudowy związanej z rolnictwem; 2) dopuszcza się lokalizację elektrowni słonecznej wraz z towarzyszącymi jej urządzeniami infrastruktury technicznej, stacjami transformatorowymi, magazynami energii, przy czym zabudowę systemami fotowoltaicznymi, stacje transformatorowe oraz magazyny energii nakazuje się lokalizować wyłącznie w oznaczonych na rysunku planu granicach terenów pod budowę urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 500 kW; 3) maksymalna wielkość powierzchni zabudowy: 0,02; do powierzchni zabudowy stanowiącej podstawę wyliczenia wielkości powierzchni zabudowy nie wlicza się powierzchni pod panelami fotowoltaicznymi sytuowanymi na gruncie; 4) minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej: 30%; 5) nadziemna intensywność zabudowy: a) minimalna: 0,001, b) maksymalna: 0,02; 6) maksymalna wysokość budynków: 7,0 m; 7) geometra dachów: dachy dwuspadowe lub wielospadowe o symetrycznym układzie odpowiadających sobie połaci dachowych i kącie nachylenia od 15o do 45o lub dachy płaskie.Skarżący w ramach podniesionego w skardze zarzutu naruszenia art. 68 ust. 1 Konstytucji RP wskazali na brak badań oddziaływania wielkopowierzchniowych farm fotowoltaicznych znajdujących się w bliskim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych (jak sami przy tym podali ok. 150 m od domów mieszkalnych). Sformułowali także zarzut naruszenia art. 64 ust. 1 Konstytucji RP, który przewiduje, że każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia, jak również art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, zgodnie z którym własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. W piśmie z 29 września 2025 r. – stanowiącym odpowiedź na wezwanie do wykazania interesu prawnego – zwrócili dodatkowo uwagę na to, iż nie można ograniczyć interesu prawnego wynikającego z prawa własności, w tym także do tych działek, które nie przylegają bezpośrednio do obszaru objętego zaskarżoną uchwałą, skoro nie można jednoznacznie określić zakresu oddziaływania wielkopowierzchniowej farmy fotowoltaicznej na ludzi zamieszkałych w bliższym lub dalszym sąsiedztwie. Powołali się przy tym także na art. 6 Kodeksu cywilnego i podnieśli, że Gmina dopuściła się naruszenia art. 7 ust. 1 pkt 5 u.s.g.Tak podniesiona argumentacja nie może odnieść zamierzonego skutku już tylko z uwagi na przyjęte u jej podstaw założenia. Skarżący w istocie nie wskazują bowiem na żadne realne i aktualne naruszenie ich interesu prawnego, a bazują jedynie na hipotetycznym wpływie potencjalnej inwestycji – jaka może, lecz nie musi być zrealizowana zgodnie z postanowieniami planu miejscowego – na ich interes prawny. O występujących w tym względzie przypuszczeniach zdają sobie zdawać sprawę sami skarżący pisząc, czy to o: "ewentualnej realizacji zabudowy systemami fotowoltaicznymi" (s. 6 skargi), czy też o: "ewentualnych skutkach zdrowotnych (negatywnych)" (s. 2 pisma z 29 września 2025 r.).Wyraźnego podkreślenia wymaga to, że już z przywołanych powyżej postanowień zaskarżonej uchwały, a konkretniej rzecz ujmując z jej § 20 ust. 1, wynika, iż teren objęty symbolem 1PEF-RN nie został przeznaczony wyłącznie pod elektrownię słoneczną, lecz alternatywnie przewidziano jego przeznaczenie rolne z zakazem zabudowy. Na ten moment nie można wobec tego z całą stanowczością stwierdzić, że nawet, gdyby doszło do realizacji przeznaczenia przewidzianego w przyjętym tak planie miejscowym oznaczałoby to brak przeznaczenia rolnego, co w swych rozważaniach z góry zakładają zaś skarżący. Nieznany, bowiem niezidentyfikowany przez samych skarżących, jest z kolei wpływ ewentualnej farmy fotowoltaicznej na ich nieruchomość i na samych skarżących. Skarżący wskazują na brak stosownych badań, czy brak gwarancji, iż budowa farmy fotowoltaicznej nie wpłynie na pogorszenie ich zdrowia i funkcjonowanie. Argumentacja skarżących oparta jest wobec tego wyłącznie o założenie potencjalnego, negatywnego wpływu realizacji farmy na te aspekty. Skarżący sugerują zwłaszcza wpływ kontestowanej farmy na zdrowie poprzez hałas, efekt migotania i odblasków, czy pole elektromagnetyczne (s. 12 skargi), jednak nie tylko nie precyzują źródła tych informacji, które w większości i tak mają charakter ewentualny, lecz także nie odnoszą tego konkretnie do należącej do nich nieruchomości.Co istotne nie wskazują na jakiekolwiek regulacje prawne dotyczące dopuszczalnych poziomów oddziaływania wielkopowierzchniowej farmy fotowoltaicznej na obszary zamieszkałe położone w sąsiedztwie, a dotyczące w szczególności poziomu hałasu (w tym powyżej i poniżej progu słyszalności) , efektu migotania, czy pola elektromagnetycznego, które miałyby być naruszone przez dopuszczony w planie sposób zagospodarowania terenu. Jest to zaś kluczowy aspekt rozpoznawanej skargi, albowiem sąd administracyjny nie ocenia aktowo prawa miejscowego pod kątem ich racjonalności, czy tez celowości, a jedynie pod kątem ich legalności, to jest zgodności z powszechnie obowiązującym prawem.Spoglądając na rozważany obecnie problem na płaszczyźnie powszechnie obowiązujących przepisów prawa – jak sami zresztą skarżący dostrzegają – brak jest zaś takich regulacji, które określałyby odległość farm fotowoltaicznych od zabudowy mieszkaniowej na wzór chociażby tych przewidzianych dla elektrowni wiatrowych (por. zwłaszcza art. 4 ust. 1 ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 317).Odległość nieruchomości skarżących od terenu objętego postanowieniami planu, a zwłaszcza od tych jego fragmentów, na których dopuszczona jest realizacja farmy fotowoltaicznej, nie może w konsekwencji sama w sobie przesądzać o ich interesie prawnym do zaskarżeniu spornej uchwały.Podstawy takiej nie daje także załączona do skargi uchwała Zebrania Wiejskiego Sołectwa Milinów z 9 lutego 2025 r. w sprawie ustalenia bezpiecznych warunków usytuowania urządzeń Odnawialnych Źródeł Energii (w tym m.in. elektrownie słoneczne, elektrownie wiatrowe, biogazownie, biospalarnie itp.). Uchwały zebrania wiejskiego nie stanowią bowiem aktów prawa miejscowego i nie zawierają powszechnie obowiązujących przepisów prawa.W tym miejscu wskazać jeszcze należy, iż nie jest sporne między stronami, że granice terenów poda budowę urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 500 kW dla terenu oznaczonego symbolem PEF-RN wyznaczono w odległości nie mniejszej niż 150 m od terenów z zabudową mieszkaniową w obrębie Milinów. Skarżący nie podnoszą, by odległość ta w ich przypadku nie została zachowana, a ich argumentacja sugeruje jedynie, że podana odległość w ich przekonaniu może być niewystarczająca. Potwierdza to jedynie tezę o braku wykazania przez skarżących realnego i aktualnego naruszenia ich interesu prawnego. Na marginesie wypada wskazać, że skarżący nie podają jaka ich zdaniem powinna być zatem odległość farmy fotowoltaicznej, by do przypuszczanych przez nich zagrożeń nie doszło. Nawet powołując się na podjętą w tym względzie uchwałę zebrania wiejskiego stwierdzają, że wskazuje ona na odległości "względnie bezpieczne".Mylą się ponadto skarżący próbując doszukać się naruszenia interesu prawnego w stosunkach wodnych. W tym względzie przyjmują jeszcze bardziej abstrakcyjne zapatrywania, bowiem nie ograniczają się jedynie do postanowień zaskarżonej uchwały, a porównują sytuację, która może powstać w związku z ich realizacją z sytuacją, która miała być jakoby osiągnięta w związku z rekultywacją terenu przeznaczonego pod wydobycie węgla brunatnego.O naruszeniu interesu prawnego skarżących nie może wreszcie świadczyć podnoszona przez nich okoliczność obniżenia wartości ich nieruchomości, czy też wskazanie na to, iż w razie istnienia możliwości budowy farmy fotowoltaicznej nigdy nie zdecydowaliby się na zakup nieruchomości w takiej lokalizacji. Argumentacja ta stanowi próbę wywiedzenia interesu prawnego z hipotetycznych okoliczności faktycznych, które ogólnie rzecz ujmując miałyby charakteryzować nieruchomość skarżących w przeszłości (na moment jej zakupu) bądź w ich przekonaniu mogą ją charakteryzować w przyszłości (spadek jej wartości).Podnoszone w tym względzie okoliczności wskazują co najwyżej na naruszenie interesu faktycznego skarżących, lecz nie na naruszenie ich interesu prawnego. Żaden przepis powszechnie obowiązującego prawa nie gwarantuje braku zmiany przeznaczenia nieruchomości, zwłaszcza że w tym przypadku zmiana ta nie odnosi się nawet do nieruchomości skarżących.Stwierdzony powyżej brak legitymacji procesowej skarżących uniemożliwia przejście do dalszego etapu sądowej kontroli, to jest merytorycznej oceny zasadności wniesionej skargi w oparciu o art. 101 ust. 1 u.s.g., poprzez zbadanie zgodności z prawem zaskarżonej uchwały. Sąd zauważa, że zgodnie z art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a. dochodzi do odrzucenia skargi, jeżeli interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6 P.p.s.a., nie zostały naruszone stosownie do wymagań przepisu szczególnego.Brak naruszenia interesu prawnego w świetle tej regulacji powinien prowadzić zatem zasadniczo do rozstrzygnięcia o formalnym charakterze – odrzucenia skargi. W przekonaniu Sądu, w składzie rozpoznającym sprawę, nie mogło do tego dojść w okolicznościach niniejszego przypadku. Stwierdzenie braku naruszenia interesu prawnego skarżących nie tylko nie było oczywiste, lecz nadto wymagało pogłębionej analizy faktycznej i prawnej, z uwzględnieniem postanowień zaskarżonej uchwały i podniesionych w skardze oraz dalszych pismach zarzutów.W tej mierze Sąd podziela utrwalony w orzecznictwie pogląd, że regulacja art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a. dotyczy jedynie tych przypadków, gdy brak naruszenia interesu prawnego jest oczywisty. Jeśli natomiast przepis szczególny, jako warunek skutecznego wniesienia skargi, formułuje naruszenie interesu prawnego skarżącego, zaś owo naruszenie może być wykazane jedynie w toku postępowania sądowoadministracyjnego, a ocena w tym zakresie pozostaje w związku z badaniem legalności zaskarżonych aktów, brak jest podstaw do odrzucenia skargi. Co do zasady instytucja odrzucenia skargi powinna służyć do wykluczania skarg kierowanych przeciwko aktom, w których brak jest jakiegokolwiek "łącznika materialnoprawnego" i które to w oczywistym zakresie nie spełniają wymaganego prawem kryterium indywidualizacji naruszonego interesu prawnego, a nie do rozważania merytorycznych aspektów naruszenia prawa własności przez władztwo planistyczne (por. wyroki WSA w Łodzi z 6 lipca 2018 r., II SA/Łd 155/18, WSA w Gorzowie Wlkp. z 10 lutego 2021 r. sygn. akt II SA/Go 422/20, WSA w Poznaniu z 11 stycznia 2022 r., sygn. II SA/Po 552/21).Wobec powyższego na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.. orzeczono jak w sentencji wyroku.