sygn. II SAB/Gd 74/25 26 marca 2026 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku

Wyrok - II SAB/Gd 74/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - z dnia 26 marca 2026

Teza
Oddalono skargę. Administracyjne postępowanie, Zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość, w tym pod autostradę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Diana Trzcińska Asesor sądowy WSA Jakub Chojnacki po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2026 roku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. S. na bezczynność i przewlekłość postępowania Wojewody Pomorskiego w sprawie odszkodowania za szkody powstałe w skutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę. UZASADNIENIE A. S. (dalej jako:Oddalono skargę. Administracyjne postępowanie, Zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość, w tym pod autostradę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Diana Trzcińska Asesor sądowy WSA Jakub Chojnacki po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2026 roku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. S. na bezczynność i przewlekłość postępowania Wojewody Pomorskiego w sprawie odszkodowania za szkody powstałe w skutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę. UZASADNIENIE A. S. (dalej jako:
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
samorząd terytorialny odszkodowanie
Role w sprawie
Skarb Państwa biegły wnioskodawca / wnioskodawczyni uczestnik postępowania apelujący / skarżący
Data orzeczenia 26 marca 2026
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Przewodniczący Diana Trzcińska
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Diana Trzcińska Asesor sądowy WSA Jakub Chojnacki po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2026 roku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. S. na bezczynność i przewlekłość postępowania Wojewody Pomorskiego w sprawie odszkodowania za szkody powstałe w skutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę.

UZASADNIENIE
A. S. (dalej jako: skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania, których dopuścił się Wojewoda Pomorski w sprawie o ustalenie odszkodowania za szkody powstałe wskutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Skarżąca domagała się zobowiązania Wojewody do załatwienia sprawy w terminie 2 miesięcy od daty wydania wyroku; stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, które miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa; zasądzenia od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej do wysokości połowy kwoty ustalonej w art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143 ze zm.), dalej p.p.s.a., oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.W uzasadnieniu skargi wskazano, że w dniu 25 października 2022 r. Wojewoda wszczął na wniosek skarżącej postępowanie w sprawie o ustalenie odszkodowania za szkody powstałe wskutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działki nr [...] i nr [...], które powstały z podziału działki nr [...], położonej w gminie S., obręb D. (nr [...]), powiat w., w związku z przebudową linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia, przebudową wodociągu, przebudową melioracji szczegółowej, budową zjazdu, na podstawie ostatecznej decyzji Wojewody Pomorskiego z 24 września 2019 r., nr WI-III.7820.17.2018.MKH o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej pn.: "Budowa drogi [...]". W treści pisma wszczynającego postępowanie organ wyznaczył przewidywany termin na załatwienie niniejszej sprawy do dnia 30 grudnia 2022 r.Zdaniem skarżącej przeprowadzone postępowanie w tej sprawie jest przykładem rażącego naruszenia procedury administracyjnej dotyczącej terminów załatwiania spraw. Co więcej, organ w sposób rażący uchybił zasadzie działania organów administracji w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej oraz zasadzie praworządności. Brak merytorycznego rozpoznania sprawy w ustawowym terminie świadczy więc o bezczynności organu administracji, przy czym ewentualne stwierdzenie Wojewody o brakach kadrowych, czy ilości prowadzonych postępowań, nie stanowi uzasadnienia dla wielomiesięcznych przerw w podejmowaniu czynności procesowych oraz odwlekania przeprowadzenia dowodów, co do których konieczność ich realizacji, zwłaszcza w świetle wytycznych udzielonych Wojewodzie przez Ministra, winna być oczywista od momentu przekazania mu sprawy do ponownego rozpoznania.W szczególności wskazano, że Wojewoda pismem z 26 lutego 2025 r. zwrócił się do Dyrektora Oddziału GDDKiA w Gdańsku z prośbą o przekazanie dokumentacji takiej jak: szczegółowe mapy, opisy, dokumentacja projektowa, dziennik budowy czy protokół z odbioru robót, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu kwestii związanych z wycinką drzew. Organ nie zażądał jednak od inwestora chociażby podania danych osób biorących udział w pracach na nieruchomości wnioskodawczyni związanych z inwestycją. Co więcej, przez okres 3 miesięcy Wojewoda bezczynnie oczekiwał na odpowiedź od Dyrektora i dopiero 30 maja 2025 r. ponownie zwrócił się do ww. podmiotu o przesłanie wskazanych dokumentów, lecz nie uczynił nic aby zdyscyplinować uczestnika do ich przedłożenia. Tymczasem, w kontekście przedstawianych przez skarżącą dowodów, powinien był wskazać Dyrektorowi, że nieprzedstawienie żądanych materiałów, które niewątpliwie winny pozostawać w dyspozycji GDDKiA, skutkować będzie uznaniem, iż wspomniane szkody (zwłaszcza zniszczenie roślin porastających nieruchomość oraz dewastacja gleby) powstały w związku z realizacją inwestycji.Dalej wskazano w skardze, że Wojewoda pismem z 18 czerwca 2025 r. wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 28 listopada 2025 r. bez wyjaśnienia z jakich przyczyn pozyskanie niezbędnych dowodów dotychczas nie było możliwe, a nadto, jakie jeszcze materiały zamierza zgromadzić. Jednocześnie jednak Wojewoda nie zdecydował się przeprowadzić dowodu z oględzin nieruchomości (mimo iż zasadność podjęcia takiej czynności zasygnalizował Minister w decyzji z 31 stycznia 2025 r. uchylającej poprzednią decyzję Wojewody w przedmiocie odszkodowania), ani innych dowodów wskazanych w odwołaniu strony, w tym przesłuchania wnioskodawczyni. Dopiero pismem z 23 września 2025 r. Wojewoda zwrócił się do pełnomocnika wnioskodawczyni z prośbą o przysłanie jej oświadczenia dotyczącego szkód, które wystąpiły na nieruchomości. Wojewoda zwrócił się zatem o powyższe na ponad pół roku po otrzymaniu akt sprawy od Ministra, mimo iż czynność tę uważać powinien był za niezbędną do przeprowadzenia zaraz po zapoznaniu się z uzasadnieniem decyzji Ministra, skoro nie zdecydował się na przesłuchanie wnioskodawczyni.Ponadto Wojewoda nadal nie zlecił sporządzenia opinii biegłego z zakresu dendrologii, nie przesłuchał osób mogących dysponować wiedzą co do wskazanych przez Wnioskodawczynię szkód na nieruchomości, nie przeprowadził dowodu z oględzin działek nr [...] oraz nr [...] z udziałem skarżącej oraz biegłego geodety, ani też nie pozyskał dokumentów potwierdzających zakres wykonywanych robót a więc np. dziennika budowy, czy też protokołów odbioru robót. Natomiast po przeprowadzeniu tychże dowodów konieczne będzie jeszcze przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy celem wyceny szkód.Tak więc organ pozostawał bezczynny w okresach: od 26 lutego 2025 r do 30 maja 2025 r. oraz od 30 maja 2025 r. do 3 września 2025 r.Natomiast, jeżeli czysto teoretycznie przyjmie się, iż w którymś ze wspomnianych wyżej okresów Wojewoda nie dopuścił się bezczynności, to niewątpliwie jego działania nosiły znamiona prowadzenia postępowania w sposób przewlekły. Zwlekanie bowiem przez organ z podjęciem czynności dowodowych, które mógł przeprowadzić zaraz po ponownym przekazaniu mu akt sprawy, stanowi o rażąco przewlekłym sposobie prowadzenia przez organ postępowania. Zdaniem strony skarżącej wszelkie podjęte do tej pory przez Wojewodę działania dzieliły odstępy czasu, których nie sposób uznać za racjonalne czy uzasadnione w demokratycznym państwie prawa, w którym strona postępowania, a zwłaszcza były właściciel nieruchomości wywłaszczonej na cele publiczne, nie może ponosić negatywnych konsekwencji złej organizacji aparatu administracyjnego, tj. takiej, która nie pozwala na załatwienie sprawy w sposób zgodny z właściwymi przepisami proceduralnymi. Wszystkie dotychczasowe działania Wojewody w niniejszej sprawie mogły z powodzeniem zostać przedsięwzięte w przeciągu 2 miesięcy po powzięciu przez organ wiadomości o konieczności wszczęcia postępowania. Organ nie wskazał natomiast żadnych racjonalnych i możliwych do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa przyczyn, przez które zdecydował się chociażby zwrócić do wnioskodawczyni o doręczenie oświadczenia co do powstałych szkód dopiero na ponad pół roku od dnia zwrotu akt sprawy przez Ministra.Uzasadniając wniosek o przyznanie skarżącej sumy pieniężnej strona wyjaśniła, że wielomiesięczna bezczynność Wojewody oraz przewlekły sposób prowadzenia przez niego postępowania z całą pewnością wymagają podjęcia działań dyscyplinujących. Z kolei okoliczność wielomiesięcznej bezczynności przedłużającej niepotrzebnie postępowanie w niniejszej sprawie w połączeniu ze znacznie rosnącą inflacją i brakiem waloryzacji należnego skarżącej odszkodowania stanowi o powiększającej się szkodzie właścicielki nieruchomości, która to, obok niewątpliwych strat moralnych, a zwłaszcza rosnącej frustracji z powodu sposobu traktowania przez organ, stanowczo wymaga kompensacji, podobnie jak brak możliwości dysponowania należnymi jej środkami finansowymi. Zgodnie zaś z orzecznictwem, Sąd może przyznać skarżącemu sumę pieniężną w stosownej wysokości, która rekompensuje, przynajmniej w pewnej mierze, uszczerbek (krzywdy, straty itd.), jakiego skarżąca doznała na skutek bezczynności lub przewlekłego działania organu administracji.W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie.W uzasadnieniu organ przedstawił przebieg niniejszego postępowania wskazując, że w toku ponownie prowadzonego postępowania w sprawie odszkodowania w dniu 1 września 2025 r. GDDKiA poinformowała, że nie ma informacji od wykonawcy na temat kwestii związanych z wycinką drzew, na dowód czego przedstawiono pisma wykonawcy, że osoba posiadająca wiedzę dotyczącą robót na działkach nie jest już pracownikiem Spółki. W tym stanie rzeczy Wojewoda zdecydował się na pozyskanie od wnioskodawczyni oświadczenia o stanie nieruchomości.Następnie, postanowieniem z 20 listopada 2025 r. organ powołał biegłego rzeczoznawcę celem sporządzenia operatu szacunkowego, zobowiązując go do przedłożenia opinii w terminie 2 miesięcy od doręczenia postanowienia. Jednocześnie organ wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy do 28 lutego 2026 r.Mając to na uwadze Wojewoda stwierdził, że skarga nie znajduje usprawiedliwionych podstaw. Jak wyjaśnił, każde postępowanie administracyjne wiąże się z koniecznością wnikliwej analizy, często bardzo obszernego materiału dowodowego, a wnioski dowodowe rozpatrywane są według kolejności wpływu. Podejmowane przez organ czynności były niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i nie miały one na celu przedłużania postępowania. W trakcie prowadzonego postępowania odszkodowawczego Wojewoda podejmuje szereg czynności mających na celu uzyskanie rzetelnego materiału dowodowego, a przede wszystkim ustalenia wartości wskazanej nieruchomości w formie operatu szacunkowego.Zdaniem Wojewody, konieczność dotrzymania wyznaczonego terminu nie może stać w sprzeczności z obowiązkiem prawidłowego przeprowadzenia postępowania na podstawie rzetelnie zebranego i przeanalizowanego materiału dowodowego, z wyjaśnieniem wszelkich okoliczności mających znaczenie dla sprawy. Rozsądny termin zakończenia postępowania musi bowiem zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postępowanie samych stron oraz właściwych organów. Nie można także stwierdzić, że podjęte przez organ czynności były pozorne. Wojewoda podjął czynności adekwatne do etapu postępowania. Organ nie jest zaś uprawniony do wydania decyzji ustalającej odszkodowanie w sytuacji, gdy nie zgromadzono w sprawie całego materiału dowodowego i nie zbadano wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie. Organy nie mogą, w imię zasady szybkości postępowania, zrezygnować z obowiązku działania na podstawie przepisów prawa (art. 6 k.p.a.), stania na straży praworządności, czy z realizacji zasady prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.).Odnosząc się do zarzutu niedotrzymania ustawowo przyjętych terminów do załatwienia sprawy, Wojewoda wskazał, iż terminy określone w art. 12 ust. 4b i ust. 4g specustawy drogowej mają charakter norm prawa procesowego i są terminami instrukcyjnymi. W konsekwencji terminy te mogą być przedłużane według reguł określonych w art. 36 ust. 2 k.p.a., a przepisów art. 12 ust. 4b i ust. 4g specustawy nie można interpretować jako norm nakazujących wydanie decyzji ustalającej odszkodowanie w tych terminach, kosztem naruszenia prawa.Wojewoda zauważył też, że postanowieniem z 27 października 2025 r. Minister uznał, że Wojewoda nie dopuścił się bezczynności ani przewlekłego prowadzenia postępowania. Jak wskazał bowiem Minister, konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego (pozyskanie niezbędnej dokumentacji pozwalającej na ustalenie stanu nieruchomości) w pełni uzasadnia czas trwania postępowania, czyniąc zarzuty o przewlekłości bezpodstawnymi.W odpowiedzi na wezwanie Sądu Wojewoda w piśmie z 6 marca 2026 r. wskazał, że nowy termin załatwienia sprawy wyznaczono do 31 maja 2026 r. Jak wyjaśnił organ, powołany w dniu 20 listopada 2025 r. rzeczoznawca wniósł o anulowanie jego wyznaczenia, w związku z czym organ w dniu 4 grudnia 2025 r. powołał nowego rzeczoznawcę, wyznaczając mu termin 2 miesięcy na sporządzenie operatu szacunkowego. Operat taki został sporządzony 11 lutego 2026 r., jednak w wyniku oceny operatu przez Eksperta Wydziału nieruchomości wezwano rzeczoznawcę o wyjaśnienie powstałych wątpliwości.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:Skarga jest niezasadna.Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 8 i 9 p.p.s.a. stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a (pkt 8) oraz bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw (pkt 9).Przy tym, w myśl art. 52 § 1 p.p.s.a., skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Natomiast stosownie do art. 37 § 1 i art. 37 § 3 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2025 r., poz. 1691 ze zm.), dalej jako "k.p.a.", stronie służy prawo wniesienia ponaglenia, które składa się do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie. Z akt niniejszej sprawy wynika, że skarżąca spełniła powyższy wymóg składając w dniu 13 października 2025 r. ponaglenie na niezałatwienie przez Wojewodę w terminie przedmiotowej sprawy odszkodowania. Postanowieniem z 27 października 2025 r. Minister Rozwoju i Technologii uznał ponaglenie za nieuzasadnione.Przystępując natomiast do merytorycznej oceny skargi, zarzucającej organowi zarówno bezczynność jak i przewlekłe prowadzenia postępowania, wyjaśnić należy, że są to pojęcia rozłączne, w związku z czym nie jest możliwe stwierdzenie istnienia obu postaci zwłoki organu jednocześnie.Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 37 k.p.a. bezczynność to stan, w którym nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych, ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. (art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a.). O przewlekłym prowadzeniu postępowania w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. można mówić natomiast, gdy jeszcze nie upłynął termin do wydania decyzji określony według przepisów. Bezczynność zachodzi zatem wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (por. m.in. wyrok NSA z dnia 9 października 2018 r., sygn. akt I OSK 1987/18, dostępny https://orzeczenia.nsa.gov.pl, CBOSA). Bezczynność więc to stan, który podlega ocenie po tym, jak terminy załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym już upłynęły, a przewlekłość postępowania to stan, w którym postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.) i bez uzasadnionej i ważnej przyczyny nie zmierza do bezpośredniego załatwienia sprawy (art. 12 k.p.a.).Przez pojęcie przewlekłego prowadzenia postępowania należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny, ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy. Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. J. P. Tamo, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 5, Warszawa 2012, str. 44; B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 19, 2024).W postępowaniu sądowoadministracyjnym w sprawie ze skargi na przewlekle prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej sąd administracyjny bada więc, czy podejmowane przez organ czynności zmierzały do należytego i szybkiego załatwienia sprawy, w jakich odstępach czasu są one podejmowane, a także, czy nie są to czynności pozorne, przedłużające postępowanie i nieprowadzące w istocie do wydania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie. Oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można również abstrahować od jej charakteru (zob. wyrok WSA w Warszawie z 24 lipca 2013 r., sygn. akt I SAB/Wa 202/13, CBOSA), gdyż w sprawach skomplikowanych, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne prowadzenie postępowania dowodowego (co nie zawsze znaczy szybkie), zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy (zob. wyrok WSA W Gdańsku z 30 maja 2017 r., sygn. akt II SAB/Gd 25/17, CBOSA).Dokonując oceny stanu faktycznego zaistniałego w kwestionowanej sprawie w świetle powyższych uwag Sąd uznał, że Wojewoda nie pozostaje bezczynny, jak też toczące się przed nim postępowanie nie było prowadzone przewlekle. Przy czym ocenę tę Sąd odnosi do ponownie prowadzonego przez Wojewodę postępowania w tej sprawie, liczonego od daty zwrotu akt Wojewodzie przez Ministra Rozwoju i Technologii, który decyzją z 31 stycznia 2025 r. uchylił wcześniejszą decyzję Wojewody z 12 stycznia 2024 r. o odmowie ustalenia skarżącej przedmiotowego odszkodowania. Także skarżąca zarzuca, że organ był bezczynny w okresach od 26 lutego 2025 r. do 30 maja 2025 r. oraz od 30 maja 2025 r. do 3 września 2025 r.W związku więc z tym, że na skutek uchylenia decyzji Wojewody z 12 stycznia 2024 r. postępowanie w sprawie odszkodowania należnego skarżącej było prowadzone ponownie, Sąd zobowiązany był oceniać stan bezczynności lub przewlekłości wyłącznie w okresie ponownie prowadzonego postępowania w tej sprawie. Zwrot akt od organu odwoławczego miał natomiast miejsce w dniu 31 stycznia 2025 r. (vide: potwierdzenie otrzymania akt, s. 110-111 pliku akt elektronicznych cz. IV-I), zaś w dniu 26 lutego 2025 r. Wojewoda poinformował strony o wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy w ponownym postępowaniu do 30 czerwca 2025 r.Należy też zauważyć, że kwestionowane postępowanie administracyjne zostało zainicjowane wnioskiem skarżącej z 27 lipca 2022 r., a samo postępowanie wszczęto w dniu 25 października 2022 r. Do postępowania tego zastosowanie miały reguły ogólne z art. 35 - art. 36 k.p.a. dotyczące terminów załatwiania spraw administracyjnych, nie zaś art. 12 ust. 4b ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2024 r., poz. 311), dalej jako: "specustawa drogowa". Wprawdzie bowiem przedmiotowe odszkodowanie dotyczy szkód powstałych wskutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, które to ograniczenie zostało dokonane w decyzji zrid, jednakże zgodnie z przywołanym przepisem specustawy, szczególny termin 30 dni na wydanie decyzji ustalającej odszkodowanie dotyczy odszkodowania za nieruchomości, które stały się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub odpowiednich jednostek samorządu terytorialnego. Tak więc termin ten dotyczy wyłącznie decyzji odszkodowawczej za odjęte prawo własności (wywłaszczenie), nie zaś za ewentualne szkody powstałe wskutek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości w związku z realizacją robót wskazanych w decyzji zrid. Do tego odszkodowania stosujemy reguły ogólne k.p.a. dotyczące terminów załatwiania spraw.Oznacza to, że sprawę przedmiotowego odszkodowania, która ze swej istoty wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, Wojewoda powinien załatwić nie później niż w ciągu miesiąca, choć ze względu na to, że sprawy tego rodzaju można uznać za szczególnie skomplikowane - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 2 k.p.a.), ewentualnie w terminie wskazanym przez sam organ w informacji o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy (art. 36 § 1 k.p.a.).Z akt niniejszej sprawy wynika, że w dniu 26 lutego 2025 r. organ poinformował strony o wyznaczeniu nowego terminu rozpoznania sprawy w ponownie prowadzonym postępowaniu do 30 czerwca 2025 r. Termin ten został następnie przedłużony pismem z 18 czerwca 2025 r. do 28 listopada 2025 r. Z kolei pismem z 20 listopada 2025 r. termin przedłużono do 26 lutego 2026 r., zaś w dniu 23 lutego 2026 r. termin ten wydłużono do 31 maja 2026 r. Powyższy tok czynności wskazuje, że na skutek działań przedłużających, termin na załatwienie sprawy odszkodowania należnego skarżącej nie upłynął jeszcze w dacie wnoszenia skargi, ani w dacie orzekania Sądu.W związku z tym Sąd uznał, że nie jest możliwe stwierdzenie bezczynności organu, gdyż stan ten podlega ocenie po upływie terminów załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym, a te - jak wykazano - nie upłynęły.Odnosząc się zaś do kwestii przewlekłego prowadzenia przez Wojewodę ponownego postępowania Sąd uznał, że tok czynności podejmowanych przez organ w tym postępowaniu nie wskazuje na to, aby uchylał się on od ustalenia skarżącej odszkodowania, a podejmowane działania były uzasadnione procesowo i zmierzały do załatwienia sprawy.W szczególności należy zauważyć, że ustalenie odszkodowania jest możliwe wyłącznie w oparciu o operat szacunkowy, z którym powinny również zapoznać się strony postępowania. Choć, jak już wskazano, ocenie Sądu podlegały czynności organu wyłącznie w toku ponownie prowadzonego postępowania, to dla kompletności wywodu i pełnego uzasadnienia stanowiska Sądu należy wskazać, że pierwszy biegły w tej sprawie został wyznaczony postanowieniem z 29 grudnia 2022 r., lecz rzeczoznawca ten zrezygnował ze sporządzenia operatu w sprawie ze względu na "niemożność określenia zakresu szkód, które ewentualnie zaistniały w przeszłości, a nie zostały udokumentowane". Trzeba bowiem wskazać, że kwestią sporną są w tej sprawie ewentualne szkody w drzewostanie występującym na trenie działek nr [...] i nr [...]. Podczas wizji lokalnej pierwszy biegły stwierdził istnienie pni po ściętych drzewach, lecz nie był w stanie określić, czy zostały one wycięte w trakcie prac związanych z przebudową linii energetycznej. Z kolei zdaniem skarżącej drzewa zostały wycięte w związku z przebudową sieci elektroenergetycznej dokonaną na mocy decyzji zrid. W związku z tym, zdaniem Sądu, kwestie związane z wyjaśnieniem zakresu robót wykonanych w związku z decyzją zrid i ich wpływu na drzewostan występujący na ww. działkach były istotne dla niniejszej sprawy i wymagały podjęcia szeregu czynności dowodowych. Takie czynności natomiast Wojewoda sukcesywnie podejmował.Przede wszystkim w dniu 26 lutego 2026 r., a więc w dacie zawiadomienia o ponownym prowadzeniu postępowania i wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy, Wojewoda zwrócił się do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad o przekazanie dokumentacji, takiej jak: szczegółowe mapy, opisy, dokumentacja projektowa, dziennik budowy czy protokół z odbioru robót, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu kwestii związanych z wycinką drzew. Zakres zobowiązania odpowiada zaleceniom zawartym w decyzji Ministra z 31 stycznia 2025 r. Co więcej, w piśmie tym zaznaczono, że sprawę należy potraktować jako pilną. Ze względu jednak na brak odpowiedzi zobowiązanego, organ ponowił żądanie w dniu 30 maja 2026 r.Odnosząc się do powyższych czynności Sąd uznał, że - po pierwsze - były one w pełni uzasadnione, gdyż kwestia tego, jaki był zakres robót realizowanych w związku z decyzją zrid miała istotne znaczenie dla oceny, czy wycinki drzew dokonano w trakcie tych robót, czy też wcześniej (co również podnoszono w toku postępowania), a tym samym miała znaczenie dla szacowania wartości szkód i przyszłego odszkodowania, jak również na konieczność przeprowadzenia tych czynności wprost wskazywał Minister w decyzji z 31 stycznia 2025 r. Po drugie, Sąd uznał, że dokonując ww. wezwań organ nie działał opieszale, bowiem jego dalsze kroki dowodowe były zależne od podmiotów trzecich, na których działanie nie miał żadnego wpływu. Z dokumentacji sprawy wynika bowiem, że uzyskanie wskazanych informacji nie było tylko zależne od odpowiedzi GDDKiA, lecz tak naprawdę od odpowiedzi podwykonawcy GDDKiA, czyli Spółki P. To ten podmiot mógł posiadać niezbędną dokumentację i dane, lecz nie podejmował niezwłocznej współpracy w celu wyjaśnienia powstałych wątpliwości. O ile więc Wojewoda mógł dyscyplinować GDDKiA, jako uczestnika niniejszego postępowania, to nie miał wpływu na to, kiedy jego podwykonawca udzieli odpowiedzi stronie. Co więcej, ostatecznie wykazano, że pełne i jednoznaczne ustalenie spornej kwestii zakresu wycinki drzew jest znacznie utrudnione, bowiem pracownik P., który posiadałby wiedzę dotyczącą robót, nie jest już zatrudniony w Spółce.Tak więc, zdaniem Sądu, nie sposób zarzucić Wojewodzie przewlekłości w tym zakresie, bowiem niezwłocznie po otrzymaniu akt do ponownego prowadzenia postępowania podjął czynności dowodowe, przy czym był w tym wypadku zależny od działań podmiotów trzecich, na które nie miał wpływu.Trzeba też zauważyć, że po uzyskaniu w dniu 1 września 2025 r. od GDDKiA ostatecznej informacji o braku możliwości uzyskania pełnych wyjaśnień co do zakresu robót na działkach i ewentualnej wycinki drzew, Wojewoda zwrócił się o złożenie przez skarżącą oświadczenia o stanie nieruchomości. I o ile skarżąca zarzuca, że czynność tę organ mógł podjąć dużo wcześniej, to należy zauważyć, że w tym zakresie sama skarżąca - a dokładniej reprezentujący ją pełnomocnik -dopuściła się opieszałości i niedbalstwa w dbaniu o swoje interesy. Z akt wynika bowiem, że skierowane do jej pełnomocnika wezwanie z 23 września 2025 r. o złożenie oświadczenia w tej kwestii w terminie 14 dni pozostało bez odpowiedzi, mimo doręczenia go pełnomocnikowi już w dniu 24 września 2025 r. (potwierdzenie otrzymania, s. 43 pliku akt elektronicznych cz. IV-I). Wobec czego Wojewoda ponowił zobowiązanie w dniu 20 października 2025 r., tym razem wskazując termin 7 dni. Ostatecznie odpowiedź została udzielona przez pełnomocnika w dniu 4 listopada 2025 r.Tak więc również profesjonalny pełnomocnik skarżącej zwlekał z udzieleniem istotnej dla dalszego toku sprawy odpowiedzi, przy czym jednocześnie w dniu 13 października 2025 r., czyli po bezskutecznym upływie terminu do udzielenia przez niego odpowiedzi na pierwsze wezwanie organu, sam złożył do Ministra ponaglenie w związku z bezczynnością i przewlekłością postępowania prowadzonego przez Wojewodę. Oznacza to, że pełnomocnik skarżącej z jednej strony sam nie działał na rzecz szybkiego wyjaśnienia sprawy, a drugiej kwestionował postępowanie organu administracji.Należy w tym miejscu zauważyć, że obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym zasady oficjalności, w świetle której to na organie administracji prowadzącym postępowanie spoczywa co do zasady obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania wszelkich dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony, w sytuacji jej pasywnej postawy w tym zakresie. Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia bowiem strony postępowania od współdziałania w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści art. 7 i art. 77 k.p.a. nakładających wspomniane wyżej obowiązki nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, iż organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia, mimo wezwania, środków takich nie przedstawia (por. wyroki NSA: z 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1605/96; z 10 października 2007 r., sygn. akt II GSK 172/07; z 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1677/10; z 28 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 631/10; z 27 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1560/10; z 8 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 1291/12; z 11 kwietnia 2017 r., sygn. akt II OSK 2045/15; z 19 grudnia 2017 r., sygn. alt I OSK 1580/17; z 1 grudnia 2022 r., sygn. akt OSK 1641/22; z 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 624/11, CBOSA).Co więcej, strona postępowania nie może czuć się zwolniona od współdziałania z organem w realizacji obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego zwłaszcza, gdy organowi - pomimo wystąpienia do różnych instytucji, które mogłyby ewentualnie dysponować stosownymi informacjami czy dokumentami -nie udało się uzyskać dokumentów potwierdzających twierdzenia strony i uzasadniających zgłoszone żądanie (zob. wyrok NSA z 9 września 2011 r., sygn. akt II OSK 1700/10, CBOSA). Tak zaś było w niniejszej sprawie, gdyż postępowanie wyjaśniające z udziałem GDDKiA nie pozwoliło na uzyskanie jednoznacznej odpowiedzi w spornej, istotnej dla sprawy kwestii (zakresu szkód w drzewostanie), wobec czego niezbędne okazało się także pozyskanie oświadczenia skarżącej. Uchylając się zaś od terminowego udzielenia odpowiedzi pełnomocnik strony również przyczyniał się do przedłużania niniejszego postępowania.Odnosząc się kolejno do zarzutu, że organ mógł wcześniej wystąpić o ww. oświadczenie należy zauważyć, iż czynności dowodowe są w postępowaniu podejmowane według bieżącej oceny konieczności ich podjęcia. Jak wynikało z decyzji Ministra z 31 stycznia 2025 r., jako zasadne uzupełnienie materiału dowodowego organ odwoławczy uznał pozyskanie map, opisów, dokumentacji projektowej, które umożliwią identyfikację miejsca wycinki drzew i takie czynności Wojewoda podjął niezwłocznie po rozpoczęciu ponownego procedowania w sprawie. Natomiast kwestia uzyskania od skarżącej przedmiotowego oświadczenia o stanie nieruchomości okazała się konieczna w momencie, kiedy podjęte przez organ I instancji działania nie doprowadziły do pozyskania dokumentacji wskazującej, czy zakres robót obejmował także wycinkę drzew i jaki był jej zakres.Tak więc w powyższych działaniach organu Sąd nie dopatrzył się opieszałości, bowiem były one podejmowane na bieżąco, stosownie również do działań stron postępowania, w tym skarżącej.Przechodząc dalej zauważyć należy, że również powołanie kolejnego biegłego było zasadne dopiero po zakończeniu czynności dowodowych związanych ze stanem nieruchomości i ewentualną wycinką, gdyż to ta kwestia w toku wcześniejszego postępowania była przeszkodą do prawidłowego ustalenia odszkodowania. Konieczne było więc w pierwszej kolejności jej wyjaśnienie tak, aby biegły dysponował pełnym materiałem umożliwiającym mu ewentualne wycenienie szkody w tym zakresie. Wojewoda też wyznaczył biegłemu termin 2 miesięczny, który uwzględniał zarówno konieczność szybkiego załatwienia niniejszej sprawy, jak i obiektywne możliwości sporządzenia takiej wyceny. Przy czym również w tym wypadku organ napotkał przeszkodę niezależną od siebie, bowiem - jak wynika z wyjaśnień Wojewody z 6 marca 2026 r., wyznaczony biegły zrezygnował ze zlecenia. Powyższego organ nie mógł w żaden przewidzieć, ani temu zapobiec. Jednocześnie na sytuację tą organ zareagował niezwłocznie i w dniu 4 grudnia 2025 r. wyznaczył kolejnego biegłego, który sporządził stosowny operat w dniu 11 lutego 2026 r., a więc jeszcze przed upływem terminu załatwienia sprawy do 28 lutego 2026 r. Powyższe wskazuje, że Wojewoda rzeczywiście dążył do jak najszybszego załatwienia sprawy, mimo nagłych zdarzeń niezależnych od niego.Odnosząc się zaś do zarzutu, że organ przewlekał postępowanie, gdyż nie podejmował innych istotnych, zdaniem skarżącej, czynności dowodowych, Sąd wskazuje, że - wbrew twierdzeniom skargi, nie były one konieczne do przeprowadzenia przez Wojewodę. W szczególności do wyjaśnienia sprawy nie przyczyniłoby się wnioskowane przez skarżącą przesłuchanie przedstawiciela lub przedstawicieli wykonawcy, tj. spółki P. oraz osób realizujących z ramienia Spółki prace na działkach, bowiem - jak wykazały dotychczasowe czynności dowodowe, Spółka nie posiada dokumentacji wprost wskazującej, że w ramach robót dokonano wycinki drzew, a osoba zajmująca się tą sprawą w Spółce już w niej nie pracuje. Nie było też zasadne przeprowadzenie oględzin działki przez Wojewodę z udziałem skarżącej, gdyż oględziny takie musi przeprowadzić biegły w trackie sporządzania operatu szacunkowego i mając na uwadze oględziny oraz przekazane mu przez Wojewodę materiały - w tym oświadczenie strony o stanie nieruchomości -dokonać ustaleń, czy możliwe i zasadne jest wycenienie szkody spowodowanej wycinką drzew.Mając więc na uwadze powyższe rozważania Sąd doszedł do przekonania, że prowadząc ponownie postępowanie w sprawie ustalenia skarżącej odszkodowania za szkody powstałe wskutek ograniczenia jej sposobu korzystania z nieruchomości w związku z realizacją decyzji zrid, organ nie dopuścił się ani bezczynności, ani przewlekłości. Organ bowiem zasadnie przedłużał termin załatwienia sprawy ze względu na konieczność zebrania materiału dowodowego dotyczącego istotnej dla sprawy kwestii, a ze względu na brak współpracy podmiotów trzecich, na których działanie organ nie miał wpływu, jak również opieszałość samego pełnomocnika skarżącej, czas postępowania przedłużał się. Natomiast kolejne czynności w postępowaniu, czy to ponaglenia stron, czy pozyskiwanie kolejnych dowodów, były podejmowanie sprawnie, bez nieuzasadnionej zwłoki wskazującej, że Wojewoda nie dąży do załatwienia sprawy. Także kolejność zbieranych materiałów dowodowych (wyjaśnienia od GDDKiA i wykonawcy - oświadczenie samej skarżącej - powołanie biegłego) była uzasadniona procesowo, co wynika z wcześniejszych rozważań.Zdaniem Sądu, Wojewoda w kontrolowanym postępowaniu nie działał więc pozornie, lecz miał na celu rozstrzygnięcie sprawy, a przy tym wykonywał zalecenia Ministra co do zakresu działań dowodowych w ponownym postępowaniu. Podejmowanie tych czynności w sposób oczywisty odwlekało ostateczne rozstrzygnięcie sprawy, lecz jednocześnie zbliżało organ do prawidłowego jej rozpoznania poprzez ustalenie odszkodowania. Odbywało się to zatem z pełnym poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej i interesów skarżącej. Ponadto, o każdym przesunięciu terminu rozpoznania sprawy organ - zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a., informował strony podając powód zwłoki oraz nowy termin rozpoznania sprawy. Ze względu też na skomplikowany charakter sprawy, potwierdzony chociażby trudnościami w sporządzeniu operatu szacunkowego we wcześniejszym postępowaniu oraz aktualnymi trudnościami w wyjaśnieniu kwestii zakresu robót i ewentualnej wycinki drzew, dbałość Wojewody o wyjaśnienie wszystkich okoliczności niezbędnych do ustalenia prawidłowej wysokości odszkodowania zasługuje na aprobatę i w żadnym razie nie potwierdza zarzutów skargi.W związku z tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, nie dopatrując się naruszenia przepisów art. 6, art. 7, art. 35 i art. 36 oraz art. 77 § 1 k.p.a. i zaistnienia stanu bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, oddalił skargę jako niezasadną na podstawie art. 151 p.p.s.a. Oddalenie skargi skutkowało też nieuwzględnieniem wniosku skarżącej o przyznanie jej sumy pieniężnej na podstawie art. 154 § 6 p.p.s.a.Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.