Wyrok z 1 czerwca 2017, sygn. V Ka 179/17
W skrócie
Sygn. akt V .2 Ka 179/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 czerwca 2017 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku
Wydział V Karny Sekcja Odwoławcza
w składzie:
Przewodniczący: SSO Jacek Myśliwiec
Protokolant: Justyna Napiórkowska
w obecności ---
po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2017 r.
sprawy:
C. M. /M.
s. J. i E.
ur. (...) w Ś.
oskarżonego o przestępstwo z art. 217 §1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Rejonowego w Rybniku
z dnia 17 lutego 2017r. sygn. akt IX K 252/15
I.utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
II.zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego M. Ś. kwotę 840zł (osiemset czterdzieści złotych ) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu odwoławczym;
III.obciąża oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa opłatą za II instancję w kwocie 100zł (sto złotych ) i zasądza od niego wydatki za postępowanie odwoławcze w kwocie 20zł (dwadzieścia złotych).
SSO Jacek Myśliwiec
Sygn.akt V.2 Ka 179/17
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 lutego 2017r. Sąd Rejonowy w Rybniku uznał oskarżonego C. M. za winnego, tego, że w dniu w dniu 6 kwietnia 2015r. w Ś. poprzez uderzanie M. Ś. ręką w okolice brzucha i twarzy oraz kopnięcie w biodro spowodował u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci obustronnego zasinienia wzdłuż talerzy kości biodrowej, zasinienia okolicy śródbrzusza, bolesności palpacyjnej nasady nosa, które naruszyły czynność narządów jego ciała na czas do 7 dni to jest czynu stanowiącego występek z art. 157 § 2 kk i za to na mocy powołanego przepisu skazał go na karę grzywny w wysokości 50 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20,00 zł.
Na mocy art. 46 § 1 kk, w brzmieniu sprzed dnia 01.07.2015r, w zw. z art. 4 § 1 kk orzekł wobec oskarżonego obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę poprzez zapłatę kwoty 1 000 zł. na rzecz pokrzywdzonego M. Ś..
Na mocy art. 628 kpk zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego M. Ś. kwotę 300 zł złotych tytułem zwrotu poniesionych przez niego zryczałtowanych wydatków postępowania oraz kwotę 1 296zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Na mocy art. 7 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn. Dz. U. z 1983 r., Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) obciążył oskarżonego opłatą na rzecz Skarbu Państwa w wysokości 100 zł.
Apelację od powyższego wyroku wniosła obrońca oskarżonego zaskarżając go w całości i zarzucając:
- błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w dniu 6 kwietnia 2015r. w Ś. oskarżony uderzył M. Ś. ręką w okolice brzucha i twarzy oraz kopnął w biodro czym spowodował obrażenia w postaci bolesności palpacyjnej nasady nosa, zasinienia talerzy kości biodrowej, zasinienia okolicy śródbrzusza w sytuacji gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że zebrany materiał dowodowy nie wykazuje podstaw do przyjęcia takiego rozstrzygnięcia w sytuacji gdy:
a) jedynym świadkiem zdarzenia była A. Ś. , która potwierdziła przebieg zdarzenia wskazany przez oskarżonego,
b) obrażenia, które powstały u pokrzywdzonego mogły mieć charakter zarówno samoistnych jak i pourazowy.
Oskarżyciel prywatny jest niewiarygodny, albowiem:
-w dniu 02.04.2015r. przesłany przez oskarżyciela posiłkowego sms wskazuje, że pękają mu naczynka i ma same sińce, natomiast w czasie przesłuchania zaprzeczył tej okoliczności;
-w dacie składania zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa wskazuje inny mechanizm urazu (dot. uderzeń w głowę) niż okoliczności przebiegu zdarzenia lekarzowi ortopedzie podczas konsultacji ortopedycznej;
-oskarżyciel prywatny powołuje się na cios w nos na tyle silny, że aż puściła mu się krew z nosa wskutek uderzenia w sytuacji, gdy żadnych obrażeń nosa nie stwierdzono, z wyłączeniem bolesności palpacyjnej deklarowanej przez pacjenta;
-oskarżyciel prywatny zeznaje, że został pobity i następnie zabrany mu został telefon , w sytuacji kiedy mówił „Nie rzucej się na mnie”, jest spokojne tło nagrania, kolejno zwraca się do oskarżonego „O. mi mój telefon” ( co oznacza, że oskarżony był już w jego posiadaniu), a dopiero po tych słowach oskarżyciel prywatny wypowiada słowa „Został mnie, co tymi robisz, odwal się ”;
- naruszenie art. 424 kpk przez:
a) niewskazanie w treści uzasadnienia rozstrzygnięcia czy sms wysłany przez M. Ś. w dniu 02.04.2015r. do A. Ś., gdzie deklaruje , że powstają mu sińce został wliczony w poczet materiału dowodowego i w jaki sposób Sąd dokonał jego oceny, tym bardziej, że jego treść jest sprzeczna z jego zeznaniami;
b) niewskazanie w treści uzasadnienia dlaczego konsultacja ortopedyczna stanowiąca podstawę ustaleń Sądu I instancji stanowi podstawę rozstrzygnięcia w sytuacji, gdy w konsultacji pokrzywdzony deklarował inny mechanizm urazu tj. uderzanie kolanem w głowę a podczas swoich zeznań wskazywał uderzenie ręką;
c) niewskazanie w treści uzasadnienia, dlaczego Sąd Rejonowy przyjął obrażenia pokrzywdzonego opisane w pkt 1 do 5 obdukcji z dnia 08.04.2015r. natomiast wykluczył ( co do zasady nigdzie ich nie opisał) obrażenia wskazane w pkt 5-8 ww. obdukcji;
d) niewskazanie w treści uzasadnienia ( oprócz ogólne stwierdzenia, że nagranie oskarżyciela posiłkowego stanowiło podstawę ustaleń ), z której części nagrania wynika (minuta, sekunda), że oskarżony uderzył oskarżyciela posiłkowego .
W oparciu o ww. zarzuty obrońca oskarżonego wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Rybniku.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Podniesiony w apelacji obrońcy oskarżonego zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku nie jest zasadny. Powyższy zarzut byłby słuszny tylko wtedy, gdyby Sąd I instancji oparł swój wyrok na faktach , które nie znajdują potwierdzenia w wynikach postępowania dowodowego albo też z faktów tych wysnuł wnioski niezgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Takich uchybień Sąd Rejonowy w przedmiotowej sprawie się nie dopuścił albowiem Sąd ten wskazał dowody, na których oparł swoje ustalenia faktyczne, a jednocześnie wskazał przesłanki, którymi kierował się odmawiając wiary dowodom przeciwnym. Z faktu, że Sąd merytoryczny dokonał oceny dowodów – do czego zresztą był zobowiązany – nie wynika samo przez się , że poczynione ustalenia faktyczne są błędne, jeśli ocena dowodów zebranych w sprawie nie wykracza poza ramy zakreślone w przepisach postępowania, zwłaszcza zaś w art. 4 i 7 kpk. W istocie Sąd Rejonowy dokonał oceny dowodów w sposób bezstronny, nie przekroczył granic oceny swobodnej , a przy tym uwzględnił zasady wiedzy i doświadczenia życiowego, a swój pogląd na ostateczne wyniki przewodu sądowego przekonująco uzasadnił w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Odnośnie wyjaśnień oskarżonego, na które to w apelacji powołuje się skarżący to wypada tylko zauważyć, że wyjaśnienia te zostały poddane przez Sąd I instancji wnikliwej analizie i konfrontując je z całokształtem ujawnionych okoliczności Sąd Rejonowy uznał je w zasadniczych momentach za niewiarygodne. Taka ocena tego dowodu nie zawiera w sobie ani błędu ani nie jest oceną dowolną, skoro została poparta wszechstronną analizą całokształtu okoliczności sprawy. Co do świadka (pokrzywdzonego) M. Ś., na podstawie zeznań których Sąd merytoryczny oparł swoje ustalenia faktyczne w tym zakresie, to zeznania te są nie tylko konsekwentne , ale znajdują oparcie w zebranej w sprawie dokumentacji lekarskiej. Należy zwrócić uwagę, iż lokacja obrażeń ciała pokrzywdzonego w pełni koreluje z opisem przebiegu zdarzenia i umiejscowieniem zadanych mu ciosów. Ta okoliczność pozwala na jednoznaczne stwierdzenie pourazowej etiologii tych obrażeń. Jakkolwiek trudno odróżnić jest sińce mające etiologię pourazową od tych, które powstały na skutek schorzeń somatycznych, tym nie mniej wspomniana wcześniej korelacja pozwala na wyeliminowanie samoistnego pochodzenia tych obrażeń ciała. Okoliczność, że pokrzywdzony wspominał wcześniej w wysłanym smsie , iż „pękają mu żyłki” powyższej konstatacji nie zmienia. Kolejny zarzut apelacji dotyczył mechanizmu powstania obrażeń tj. czy powstał on w wyniku kopnięcia czy też uderzenia ręką. Faktycznie pokrzywdzony w swoich zeznaniach w tym zakresie nie był konsekwentny. Zwrócić jednak należy uwagę, że samo zdarzenie miało charakter dynamiczny, zaś przed samym zadawaniem ciosów oskarżony zarzucił pokrzywdzonemu na głowę kurtkę. W tych okolicznościach pokrzywdzony de facto nie mógł w rzeczywistości dostrzec, czy uderzany był rękami czy też sprawca zadawał mu kopnięcia . Tej okoliczności pokrzywdzony mógł się jedynie domyślać. Zupełnie niezrozumiały jest zarzut apelacji stawiający tezę, iż mimo uderzenia w nos pokrzywdzony nie doznał żadnych obrażeń tego organu. Jest to oczywiste przekłamanie, gdyż o wynaczyniającej się z nosa krwi w swoich zeznaniach wspomina nie tylko pokrzywdzony, ale również przyjmujący zgłoszenie funkcjonariusz Policji. W niektórych przypadkach właśnie w ten sposób ujawniają się niewielkie obrażenia organu takiego jakim jest nos. Co do treści nagrania to stwierdzić należy, iż unaocznia ono wyłącznie pewną dynamikę zdarzenia, co zbieżne jest z zeznaniami pokrzywdzonego. Z oczywistych względów nie da się z treści tego nagrania odtworzyć ani sposobu zadawania ciosów ani miejsca ich lokacji, co jak zdaje się sugeruje skarżący. Przechodząc do ostatniego z zarzutów, a to braku ujęcia w opisie czynu przypisanego oskarżonemu wszystkich ujętych w zaświadczeniu lekarskim i stwierdzonych u pokrzywdzonego obrażeń ciała, to brak w tym zakresie odniesienia w uzasadnieniu Sądu I instancji jakiejkolwiek wzmianki na ten temat uniemożliwia Sądowi Odwoławczemu odniesienie się do tego zarzutu. Można jedynie domyślać się, iż była to wyłącznie niestaranność Sądu I instancji nie mająca jednak wpływu na treść całego rozstrzygnięcia. W żadnym bądź razie ta niestaranność Sądu nie rzutuje na ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego a zwłaszcza zeznań pokrzywdzonego. Generalnie zarzuty i argumenty apelacji miały charakter czysto polemiczny, sprowadziły się do negowania ocen i ustaleń sądowych i zastępowania ich ocenami i wnioskami własnymi, w żadnym zaś razie nie podważają one trafności rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego. W świetle zebranego i prawidłowo ocenionego przez Sąd I instancji materiału dowodowego nie ulega wątpliwości, że oskarżony dopuścił się przypisanego mu przestępstwa . Mając powyższe na uwadze i uznając analizę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Rejonowy za prawidłową Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie winy ani też podstaw do jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Wymierzona oskarżonemu kara grzywny, a także obowiązek zadośćuczynienia jako ogół dolegliwości nie noszą cech rażącej niewspółmierności poprzez swą surowość. Stąd też i w tym zakresie brak podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku. Z tych powodów Sąd Okręgowy orzekł jak w części dyspozytywnej.
SSO Jacek Myśliwiec