Wyrok z 9 czerwca 2017, sygn. II Ca 1026/17
W skrócie
Sygn. akt II Ca 1026/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 czerwca 2017 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Anna Nowak
po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2017 roku w Krakowie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G.
przeciwko J. S.
o zapłatę
na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt I C 286/16
oddala apelację.
SSO Anna Nowak
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 9 czerwca 2017 r.
Niniejsza sprawa była rozpoznana przez Sąd Rejonowy w postępowaniu uproszczonym. Również Sąd Okręgowy jako Sąd II instancji rozpoznał sprawę w postępowaniu uproszczonym.
Sąd Odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, zatem na zasadzie art. 505 13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku obejmować będzie jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja strony powodowej była niezasadna i jako taka podlegała oddaleniu.
Sąd Rejonowy w toku postępowania nie dopuścił się zarzucanych mu uchybień, a rozstrzygnięcie – zarówno co do podstawy faktycznej, jak i prawnej – jest w ocenie Sądu odwoławczego trafne i w pełni odpowiadające prawu.
Za bezzasadny uznać należy podniesiony w środku zaskarżenia zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, tj. art. 385 1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia umowne zastrzegające wysokość prowizji oraz wysokość kosztów działań windykacyjnych mają charakter niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu tego przepisu. Odnosząc się do tego zarzutu, Sąd Okręgowy uznaje za trafną argumentację przywołaną w tej kwestii przez Sąd Rejonowy. W niniejszej sprawie strona powodowa dochodziła od pozwanej tytułem niespłaconej pożyczki kwoty 6.600 zł, z czego 4.100 zł stanowiła opłata za czynności związane z zawarciem umowy, a wypłacona faktycznie kwota wynosiła 2500 zł. Pożyczka ta nie była oprocentowana, w przypadku zaś opóźnienia w jej spłacie powód miał prawo naliczania odsetek za opóźnienie w wysokości czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania pożyczki wynosiła 209,29%. Stwierdzić należy, iż stronie powodowej należały się od pozwanej jedynie te opłaty, które były uzasadnione obowiązkami wynikającymi z łączącej strony umowy, a więc rekompensujące jej koszty związane z zawarciem umowy czy nienależytą jej realizacją przez pozwaną. Zasadnie uznał więc Sąd I instancji, iż zastrzeżona przez stronę pozwaną w umowie pożyczki prowizja w wysokości przewyższającej ponad 100% kwotę wypłaconej faktycznie pozwanej kwoty, jak i postanowienia dotyczące kosztów windykacyjnych, kształtują prawa i obowiązki pozwanej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, co wypełnia dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. i pozwala uznać te zapisy za niedozwolone postanowienia umowne. Trafnie przyjął również Sąd Rejonowy, iż postanowienia umowy pożyczki dotyczące prowizji i kosztów windykacji nie stanowią postanowień określających główne świadczenia stron umowy pożyczki, jak też nie były uzgadniane z pozwaną indywidualnie, co pozwala na ich kontrolę pod względem abuzywności. Podzielając w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji, wskazać należy, iż zawarte w łączącej strony umowie pożyczki wskazane powyżej postanowienia niewątpliwie naruszają dobre obyczaje i interesy konsumenta, zmierzając do zachwiania równorzędności stron stosunku prawnego, nakładając nieuzasadnione i krzywdzące obciążenia, bez adekwatnej odpłaty po stronie powoda. Porównanie kosztów prowizji i windykacji z kwotą pożyczki, jak i rzeczywiście poniesionych przez powoda kosztów prowadzi do wniosku, iż w stanie faktycznym zachodzi nieusprawiedliwiona dysproporcja na niekorzyść pozwanej. Powyższe doprowadziło do słusznego wniosku – który Sąd Okręgowy w pełni podziela – iż postanowienia te nie wiązały pozwanej jako konsumenta, a strony związane były umową w pozostałym zakresie, co skutkowało oddaleniem powództwa ponad kwotę 2500 zł, stanowiącej rzeczywiście udzieloną pozwanej kwotę pożyczki.
Za chybioną należało uznać tym samym argumentację strony powodowej, by postanowienie umowne dotyczące wysokości prowizji określało główne świadczenie stron i nie mogło podlegać kontroli Sądu w świetle treści art. 385 1 k.c., jak też, by zapis ten stanowił wyłącznie wyraz swobody kontraktowej, wyrażonej w art. 353 1 k.c. Obowiązująca w prawie cywilnym zasada swobody umów doznaje bowiem ograniczeń, motywowanych m.in. zasadami współżycia społecznego czy dobrymi obyczajami, co znajduje swój wyraz w treści art. 58 k.c., jak i art. 385 1 k.c. Treść analizowanej umowy pożyczki była krzywdząca dla pozwanej jako kontrahenta o słabszej pozycji ekonomicznej, co nie zasługuje na ochronę i usprawiedliwienie w powołaniu się na zasadę swobody kontraktowania. Bez znaczenia pozostają tu – wbrew przeciwnym twierdzeniem apelującej – spostrzeżenia dotyczące wypracowanego w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wzorca modelowego konsumenta, jako osoby uważnej, ostrożnej i dostatecznie poinformowanej. Również fakt, iż obecnie obowiązująca ustawa o kredycie konsumenckim nie zawiera ograniczeń co do wysokości prowizji, nie oznacza, że Sąd pozbawiony jest możliwości kontroli zapisów umowy odnoszących się do wysokości prowizji w konkretnej sprawie pod kątem ich zgodności z dobrymi obyczajami i ewentualnego naruszenia interesów konsumenta. Raz jeszcze podkreślić należy, iż wysokość prowizji zastrzeżona w łączącej strony umowie była rażąco wygórowana i nie znajdowała żadnego uzasadnienia w kosztach prowadzonej przez stronę powodową działalności gospodarczej. Zgodzić należy się ze skarżącym, iż była ona ustalona w sposób jednoznaczny, nie określała ona jednak żadnego z głównych świadczeń stron, którymi przy umowie pożyczki są udostępnienie przez pożyczkodawcę określonej kwoty środków pieniężnych do korzystania oraz obowiązek ich zwrotu przez pożyczkobiorcę po upływie ustalonego w umowie okresu czasu. Zastrzeżenie prowizji w umowie pożyczki nie jest jej elementem przedmiotowo istotnym – wynagrodzeniem dla pożyczkodawcy z tytułu korzystania z jego kapitału przez pożyczkobiorcę są odsetki, nie zaś prowizja, będąca odzwierciedleniem kosztów zawarcia samej umowy.
Wskazać należy, iż za zakwalifikowaniem zapisów umownych dotyczących prowizji jako niedozwolonych klauzul przemawia również sama konstrukcja umowy, w której wskazano kwotę 6600 zł jako całkowitą kwotę pożyczki, choć rzeczywistą kwotą wypłaconą pozwanej była kwota 2500 zł. Konsekwencją tego było również błędne i mylące dla konsumenta wskazanie w umowie całkowitej kwoty do zapłaty na poziomie 10 700 zł, gdzie prowizja zaliczana jest podwójnie – raz jako koszt pożyczki, ponownie zaś zsumowana jako całkowita jej kwota.
Zgodzić należało się również z Sądem I instancji, iż nieuzasadnionym było domaganie się przez stronę powodową zwrotu kosztów działań windykacyjnych, zastrzeżonych w umowie w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta, co stanowiło tym samym klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 k.c. Wysokość tych opłat została określona w sposób dowolny, odbiegający od rzeczywistych kosztów, a opłaty za czynności windykacyjne nie powinny stanowić dodatkowego źródła zysku pożyczkodawcy.
Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację.
SSO Anna Nowak