Wyrok z 12 października 2017, sygn. VI Ka 482/17
W skrócie
Warszawa, dnia 28 sierpnia 2017 r.
Sygn. akt VI Ka 482/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :
Przewodniczący: SSO Agnieszka Wojciechowska-Langda (spr.)
Sędziowie: SO Aleksandra Mazurek
SO Jacek Matusik
Protokolant: sekr. sądowy Robert Wójcik
przy udziale prokuratora Jerzego Kopcia
po rozpoznaniu dnia 28 sierpnia 2017 r. w Warszawie
sprawy K. K. s. B. i E., ur. (...) w W.
oskarżonego o przestępstwo z art. 162 § 1 kk
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie
z dnia 13 grudnia 2016 r. sygn. akt IV K 1015/11
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; zwalnia oskarżonego od uiszczenia kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa; zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. T. S. kwotę 516,60 zł obejmującą wynagrodzenie za obronę z urzędu w instancji odwoławczej oraz podatek VAT.
SSO Aleksandra Mazurek SSO Agnieszka Wojciechowska-Langda SSO Jacek Matusik
VI Ka 482/17
UZASADNIENIE
K. K. został oskarżony o to, że w dniu 10 grudnia 2010 roku w W. na skrzyżowaniu al. (...)/(...) będąc uczestnikiem wypadku drogowego polegającego na potrąceniu pieszej Ż. L. nie udzielił pomocy znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia Ż. L., pomimo że mógł takiej pomocy udzielić bez narażenia siebie na utratę życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 162 § 1 k.k.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie wyrokiem z dnia 13 grudnia 2016 roku, IV K 1015/11 orzekł:
I. uznał K. K. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. 162 § 1 k.k. skazał go i wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności;
II. na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzekł przepadek dowodów rzeczowych zarejestrowanych w wykazie dowodów rzeczowych Drz 5872/11- Drz 5874/11 pod poz. 1- 4 (k. 242) poprzez zniszczenie;
III. na podstawie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego K. K. na rzecz oskarżycielki posiłkowej Ż. L. kwotę 826,56 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych na zastępstwo prawne;
IV. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. S. kwotę 929,88 zł wraz z należnym podatkiem VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu;
V. zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych, przejmując je na rzecz Skarbu Państwa.
Od powyższego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego, zaskarżając wyrok w całości. Wyrokowi temu zarzucił obrazę przepisów postępowania poprzez naruszenie art. 193 § 1 k.p.k. poprzez niezasięgnięcie opinii biegłego odnośnie stanu w jakim znajdował się oskarżonych w chwili czynu; naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę wyjaśnień oskarżonego polegającą na odmowie przyznania wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego w zakresie okoliczności, że nie udzielił pomocy pokrzywdzonej z powodu działania w szoku spowodowanym wypadkiem, a także dowolną ocenę zeznań świadka D. D., dotyczące „normalnego” zachowania oskarżonego. Obrońca wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji celem przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego, w tym ustalenia na podstawie opinii biegłego psychologa (psychiatrów) czy oskarżony w chwili czynu znajdował się w stanie wyłączającym lub istotnie ograniczającym możliwość świadomego pokierowania swoim postępowaniem.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Wniesiona apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne są prawidłowe i znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Okoliczności ujęte w zarzutach obrońcy były przedmiotem uwagi Sądu Rejonowego, który w uzasadnieniu w sposób wyczerpujący przedstawił swój tok rozumowania. Skarżący nie kwestionował samych ustaleń co do przebiegu wypadku, udziału w nim oskarżonego ani faktu oddalenia się przez niego z miejsca zdarzenia skupiając uwagę na stanie, w jakim znajdował się oskarżony w chwili czynu. Przede wszystkim wskazać trzeba, że do oceny, czy sprawca znajdował się w szoku w chwili czynu nie są konieczne wiadomości specjalne, tym samym zasięganie opinii biegłych, a ujawnione w sprawie okoliczności zdarzenia. Do wiadomości specjalnych należy wiedza wykraczająca poza normalną, powszechną w danych warunkach. Sygnalizowane przez obrońcę zasięgnięcie tej wiedzy specjalnej w celu dokonania oceny czy oskarżony w czasie zdarzenia działał w szoku, co mogło skutkować brakiem możliwości rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, nie znajduje uzasadnienia w realiach niniejszej sprawy. Okoliczności sprawy, które omówione zostaną poniżej, są wystarczające dla poczynienia ustaleń w tym zakresie. Poprzedzając jednak szczegółowe wywody w tym przedmiocie zauważyć należy, że podkreślany przez skarżącego obligatoryjny charakter zasięgnięcia opinii biegłych psychiatrów powstaje jedynie, gdy w sprawie wystąpiły uzasadnione wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, a także możliwości rozpoznania przez niego znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Wątpliwości te muszą jednakże wynikać z okoliczności danej sprawy. Subiektywne przekonanie oskarżonego, a także działającego w jego imieniu obrońcy pozostają w tym przedmiocie bez znaczenia. To organ procesowy, w tym przypadku sąd, w oparciu o zgromadzone w sprawie dowody i ustalone okoliczności winien powziąć wątpliwości co do stanu świadomości oskarżonego. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Sąd I Instancji nie miał co do tego wątpliwości, co wynika wprost z uzasadnienia wyroku. Trafnie przy tym wskazał, że już sama analiza wyjaśnień oskarżonego pozwala wykluczyć wiarygodność tej wersji. Poszczególne czynności, jakie wykonał oskarżony miały charakter przemyślanych. Jak sam zresztą wyjaśniał głównym powodem oddalenia się przez niego z miejsca zdarzenia była obawa ujęcia go przez Policję z uwagi na wydany za nim list gończy. Nie tylko nie stanowi to usprawiedliwienia dla oskarżonego, ale uzasadnia stwierdzenie, że działał w pełni świadomie. Co więcej, oskarżony bezpośrednio po zdarzeniu udał się do kolegi i potrafił wówczas zachować całkowity spokój. Wbrew zarzutom obrońcy istotne znaczenie ma tu ocena zachowania oskarżonego opisana w pierwszych zeznaniach D. D., który widział go bezpośrednio po wypadku. Próby podważania wiarygodności tego świadka z uwagi na rzekome nadużywanie przez niego alkoholu okazały się nieudolne. Uwagi Sądu Okręgowego nie uszedł fakt, że oskarżony potrafił racjonalnie ocenić sytuację, zataił wydarzenia, jakie miały miejsce z jego udziałem i przedstawił w/w nieprawdziwą wersję odnośnie uszkodzeń samochodu. Nie sposób pominąć w tej części rozważań sprzedaży samochodu osobowego marki A. (...) kilka dni po tym zdarzeniu.
W tym stanie rzeczy brak jest podstaw do akceptacji wniosku obrońcy. Okoliczności zdarzenia wskazują na świadome i przemyślane działanie oskarżonego. Próby przeforsowania koncepcji o działaniu pod wpływem szoku uznać należy jedynie za przyjętą linię obrony ukierunkowaną na uniknięcie odpowiedzialności karnej.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona przypisanego mu czynu. Nie wykazał on w żaden sposób zainteresowania stanem zdrowia pokrzywdzonej i nie udzielając jej żadnej pomocy, czy to samodzielnie czy też prosząc postronne osoby o wezwanie pogotowia, oddalił się z miejsca zdarzenia obawiając się, że zostanie zatrzymany przez Policję.
Kara jaka została orzeczona przez Sąd Rejonowy jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego i społecznej szkodliwości czynu. W chwili czynu oskarżony kierował się wyłącznie swoim dobrem i nie zważając na okoliczności dokonał wyboru mającego na celu uniknięcie kontaktu z funkcjonariuszami Policji. Nie sposób zatem dać wiary twierdzeniom, że był wówczas w szoku. Podjęta przez niego decyzja wynikała z rzeczowej analizy swojej sytuacji. Co więcej - starał się pozbyć uszkodzonego pojazdu, który mógłby stanowić istotny dowód przeciwko niemu. Ponadto wpływ na wymiar kary miała uprzednia karalność oskarżonego.
W pełni podzielić należało poglądy Sądu Rejonowego o braku podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Oskarżony jest osobą wielokrotnie karaną i wysoce zdemoralizowaną. Nie dostrzega naganności swojego postępowania, co wprost wynika ze sporządzonego przez niego pisma, które dołączono do akt sprawy (k.940). Okoliczność ta ma co prawda znaczenie marginalne, jedynie dodatkowo utwierdza Sąd Okręgowy w przekonaniu, że oskarżony ma bezkrytyczny stosunek do swoich czynów i postępuje z myślą o własnych korzyściach. Nie można odmówić tu racji, że to pokrzywdzona wtargnęła na drogę, gdy na sygnalizatorze było światło czerwone. Jednak znajdujące się w tym piśmie stwierdzenie o wzbogaceniu się przez nią wskazuje, że oskarżony nie zrozumiał naganności swojego zachowania. Zatem w kontekście dotychczasowego sposobu życia oskarżonego i jego postawy w tym postępowaniu przyjęcie wobec niego pozytywnej prognozy kryminologicznej, a tym samym warunkowe zawieszenie wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności, jest nieuzasadnione.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku.
SSO Jacek Matusik SSO Agnieszka Wojciechowska – Langda SSO Aleksandra Mazurek