Wyrok z 14 marca 2018, sygn. II K 414/17
W skrócie
Sygn. akt II K 414/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 marca 2018 roku
Sąd Rejonowy w Giżycku w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący – SSR Elżbieta Domagalska
Protokolant – p.o. sekr. Sylwia Laskowska
w obecności Prokuratora ------
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24.01.2018 r., 28.02.2018 r. sprawy
I. K.
córki J. i H. z d. S.
ur. (...) w Ż.
oskarżonej o to, że:
W dniu 30 września 2016 roku w msc. G. z mieszkania przy ul. (...) wspólnie i w porozumieniu z inną osobą dokonała zaboru mienia w celu przywłaszczenia w postaci pieniędzy w kwocie 1000 zł na szkodę A. J.
tj. o czyn z art. 278§1 kk
1. Oskarżoną I. K. uznaje za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i za to na podstawie art. 278§1 kk skazuje ją na karę 6 (sześć) miesięcy pozbawienia wolności.
2. Na podstawie art. 46§1 kk zasądza od oskarżonej I. K. na rzecz pokrzywdzonego A. J. tytułem obowiązku naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości kwotę 1.000 (jeden tysiąc) złotych.
3. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. I. S. tytułem wynagrodzenia za obronę oskarżonej wykonywaną z urzędu kwotę 684 (sześćset osiemdziesiąt cztery) zł powiększoną o kwotę 157,32 (sto pięćdziesiąt siedem 32/100) zł podatku VAT, tj. łącznie kwotę 841,32 (osiemset czterdzieści jeden 32/100) zł.
4. Na podstawie art. 624§1 kpk i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz. U. Nr 49 poz. 223 z 1983r. z późn. zm.) zwalnia oskarżoną od obowiązku uiszczenia opłaty i pozostałych kosztów sądowych.
Sygn. akt II K 414/17
UZASADNIENIE
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 30 września 2016r. A. J. – (...) mieszkaniec G. przebywał w swoim mieszkaniu znajdującym się przy ul. (...) w G. na II piętrze budynku wielorodzinnego. Po godz. 10:00 usłyszał dzwonek do drzwi swego mieszkania. Kiedy otworzył drzwi do mieszkania weszły dwie kobiety i powiedziały, że chcą go odwiedzić. Jedną z nich była I. K.. Razem weszli do pokoju. Jedna z kobiet powiedziała, by A. J. usiadł na łóżku i została z nim w pokoju, a druga poszła do kuchni. Kobieta pozostająca w pokoju z A. J. namawiała go, by położył się do łóżka, jednak on pozostał w pozycji siedzącej. W tym czasie druga z kobiet będąca w kuchni zabrała ze znajdującego się tam pudełka pieniądze w kwocie 1.000 zł i obie kobiety zaczęły opuszczać mieszkanie. A. J. od razu udał się do kuchni, by sprawdzić pudełko, w którym trzymał pieniądze i stwierdził ich brak. Wybiegł natychmiast na klatkę schodową i zaczął wzywać na pomoc sąsiada. Krzyczał, że został okradziony. Krzyk A. J. dochodzący z klatki schodowej usłyszała przebywająca w swoim mieszkaniu jego sąsiadka D. N.. Chcąc zobaczyć co się dzieje na klatce schodowej wyjrzała przez wizjer i zobaczyła dwie kobiety biegnące po schodach na dół. Następnie poszła na balkon zobaczyć, w którą stronę te kobiety pobiegną. Z balkonu zauważyła idącego przy bloku mężczyznę z małym białym pieskiem pudelkiem. Za nim szły te kobiety, które widziała na klatce schodowej. Zmierzali w stronę samochodu. D. N. dostrzegła, że na podwórku w pobliżu samochodu znajduje się K. Ł., więc krzyczała do niego, by zapamiętał numer rejestracyjny tego samochodu. Mężczyzna z tymi kobietami wsiedli do zaparkowanego przy parkingu samochodu koloru bordowego o numerze rejestracyjnym (...) i pojazd ten zaczął odjeżdżać w stronę ul. (...). Kiedy samochód odjechał D. N. ubrała się, a następnie udała się do mieszkania A. J., by dowiedzieć się co się wydarzyło. A. J. powiedział, że przyszły do niego do mieszkania dwie kobiety, jedna z nich została z nim w pokoju, a druga w tym czasie udała się do kuchni i zabrała stamtąd jego pieniądze w kwocie 1.000 zł.
Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o zeznania świadków A. J. (k.3-4, 149-152), D. N. (k.207v, 7-8, 46-47, 213), K. Ł. (k.208, 25-26), protokół oględzin mieszkania przy ul (...) (k.10-11), opinię Laboratorium Kryminalistycznego KWP w O. (k.96-98).
Oskarżona I. K. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i odmówiła dalszych wyjaśnień (k.109-111).
Sąd nie dał wiary tym wyjaśnieniom, przeczy im bowiem zebrany w sprawie materiał dowodowy.
Z zeznań pokrzywdzonego A. J. wynika, że w dniu 30 września 2016r. usłyszał dzwonek do swego mieszkania i kiedy otworzył drzwi weszły dwie kobiety. Jedna z nich zajmowała go rozmową w pokoju, a druga w tym czasie udała się do kuchni, skąd zabrała trzymane tam przez pokrzywdzonego pieniądze w kwocie 1.000 zł. Kiedy zaczęły opuszczać jego mieszkanie od razu udał się do kuchni i stwierdził brak tych pieniędzy. Świadek D. N. zeznała, że po usłyszeniu krzyku swego sąsiada A. J. na klatce schodowej, wyjrzała przez wizjer i zobaczyła biegnące na dół po schodach dwie kobiety. Kiedy opuściły budynek obserwowała je przez balkon i widziała, że dołączyły do znajdującego się przed budynkiem mężczyzny, który był tam z małym białym pudelkiem, a następnie wszyscy wsiedli do samochodu koloru bordowego i odjechali w kierunku ul. (...). Z relacji świadka K. Ł. wynika, że D. N. krzyczała do niego z balkonu, by odczytał numer rejestracyjny samochodu, który wskazywała. On widział wsiadające do tego samochodu dwie kobiety oraz mężczyznę z małym pieskiem, zapamiętał numer rejestracyjny tego samochodu, którym odjechali i podał go D. N.. D. N. widziała te dwie kobiety, które były w mieszkaniu A. J., ale jedynie z tyłu i z boku. Nie widziała twarzy kobiet, bo nie miała takiej możliwości zważywszy na miejsca, z których prowadziła obserwację, ale zauważyła, że były w wieku około 40 lat, szczupłej budowy ciała i miały farbowane włosy, a towarzyszący im mężczyzna z białym pudelkiem był tęgiej budowy ciała. Z zeznań świadka M. P. – funkcjonariusza K. w Ł. wynika, iż tego dnia w godzinach popołudniowych z uwagi na liczne oszustwa dokonywane na szkodę starszych osób, dokonywała z polecenia dyżurnego kontroli samochodu A. koloru bordowego o numerze rejestracyjnym (...) i legitymowała osoby nim jadące (k.207v, 52). Kierującym pojazdem był L. W., a pasażerami I. K., A. K. i A. M.. Zapamiętała, iż w pojeździe był też mały puchaty piesek o jasnej sierści. Przedstawiony przez świadka wygląd kobiet korespondował z ich wyglądem przedstawionym przez D. N..
Sąd dał wiarę zeznaniom wszystkich tych świadków, bo korespondowały ze sobą i nie zawierały żadnych treści wskazujących na ich nieszczerość. W tym miejscu należy dodać, że świadkowie D. N. i A. J. nie rozpoznali na okazywanych im zdjęciach oskarżonej. Fakt ten jednak nie dziwi zważywszy, że zdjęcia te okazywane były im po ponad roku od zdarzenia, zdarzenie miało charakter dynamiczny, a świadek D. N. widziała kobiety jedynie z boku i z tyłu, zaś pokrzywdzony A. J. miał wówczas (...) lata i trudno wymagać, by po takim czasie był w stanie rozpoznać oskarżoną na zdjęciu zwłaszcza, że na zdjęciu kolor jej włosów znacznie odbiegał od tego opisywanego przez świadków D. N. i M. P., które ją widziały w dniu zdarzenia. Niewątpliwie świadek M. P. tego dnia w godzinach popołudniowych legitymowała w Ł. oskarżoną I. K. i miała sposobność jej się przyjrzeć.
Z zeznaniami świadków A. J., D. N. i K. Ł. koresponduje protokół oględzin mieszkania pokrzywdzonego (k.10-11) i opinia Laboratorium Kryminalistycznego KWP w O. (k.96-98). Z dokumentów tych wynika, że podczas oględzin mieszkania pokrzywdzonego zabezpieczono ślad daktyloskopijny na włączniku dzwonka znajdującego się przy drzwiach wejściowych do tego mieszkania. Ślad ten zawierał odwzorowania linii papilarnych opuszki wskazującego, środkowego i serdecznego palca prawej ręki I. K.. Opinia Laboratorium Kryminalistycznego KWP w O. jest jasna, pełna i nie budzi żadnych wątpliwości.
Zebrane w sprawie dokumenty, w szczególności protokół oględzin mieszkania pokrzywdzonego A. J., zostały sporządzone przez uprawnione do tego osoby i nie budzą zastrzeżeń.
Nie budzi też żadnych wątpliwości opinia sądowo – psychiatryczna dotycząca oskarżonej I. K. (k.120-122). Została ona sporządzona przez osoby posiadające specjalistyczną wiedzę w swej dziedzinie, jest jasna, logiczna i pełna. Wynika z niej, iż I. K. cierpi na zaburzenia schizoafektywne, typ depresyjny, ale w inkryminowanym czasie nie znajdowała się w stanie zaburzeń psychotycznych i nie miała zniesionej ani w znacznym stopniu ograniczonej zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.
Mając na uwadze zebrany materiał dowodowy stwierdzić należy, iż wina i sprawstwo oskarżonej odnośnie zarzucanego jej czynu nie budzi wątpliwości.
Zgodnie z treścią art. 278§1 kk podlega karze ten, kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą. Przedmiotem ochrony są tu własność i posiadanie rzeczy. Przez zabór rozumieć należy bezprawne wyjęcie rzeczy spod władztwa osoby dotychczas nią władającej i objęcie jej we własne władanie przez sprawcę.
I. K. w dniu 30 września 2016r. w G. z mieszkania przy ul. (...) wspólnie i w porozumieniu z inną osobą dokonała zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 1.000 zł na szkodę A. J.. Nie ulega wątpliwości, iż czynu tego dopuściła się umyślnie w zamiarze bezpośrednim, o czym świadczą ujawnione okoliczności tego zdarzenia. Jej celem był zabór rzeczy A. J.. Zmierzała do niego działając wspólnie z inną osobą i bezspornie było to współsprawstwo, które zachodzi, gdy dwie lub więcej osób działając w porozumieniu wspólnie realizują znamiona czynu zabronionego, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Porozumienie to może nastąpić przed lub w trakcie realizacji czynu zabronionego, a jego forma jest dowolna. Czynem tym wyczerpała ona znamiona przestępstwa z art. 278§1kk.
Wymierzając oskarżonej I. K. karę za popełnione przez nią przestępstwo, Sąd dążył do ukształtowania wynikającej stąd dolegliwości na takim poziomie, by nie przekraczała ona stopnia winy sprawcy, ale by też uwzględniała stopień społecznej szkodliwości jego czynu. Za surowym ukaraniem przemawiał fakt, iż czynu tego dopuściła się oskarżona bez żadnego uzasadnionego powodu okazując rażące lekceważenie porządku prawnego. Kierując się chęcią łatwego zdobycia pieniędzy, z premedytacją okradła starszego, bezbronnego człowieka. Na jej niekorzyść przemawiał także fakt, że już wcześniej dopuszczała się przestępstw kradzieży (informacja z KRK k.200, odpisy wyroków k.132-135, 136). Z drugiej strony jednak należało uwzględnić niezbyt wysoką wartość wyrządzonej tym czynem szkody. Uwzględniając powyższe okoliczności Sąd uznał za odpowiednią karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Mając na uwadze dotychczasowy sposób życia oskarżonej, tylko kara bezwzględna w tym wymiarze może spełnić wobec niej swój cel wychowawczy i zapobiec popełnieniu przez nią w przyszłości kolejnego przestępstwa. Kara ta także pozostaje w ocenie Sądu we właściwych proporcjach tak wobec stopnia winy oskarżonej, jak też stopnia społecznej szkodliwości jej czynu.
Mając na uwadze prawnie chronione interesy pokrzywdzonego A. J. związane z poniesioną przez niego szkodą wskutek przestępstwa popełnionego przez oskarżoną, Sąd na podstawie art. 46§1 kk nałożył na oskarżoną obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego A. J. kwoty 1.000 zł stanowiącej równowartość ukradzionych mu pieniędzy.
Z uwagi na to, że oskarżona poza rentą socjalną w wysokości 640 zł miesięcznie nie ma innego dochodu Sąd przyjął, iż uiszczenie opłaty i pozostałych kosztów sądowych byłoby dla niej zbyt uciążliwe i w oparciu o art.624§1kpk i art.17 ust.1 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz. U. Nr 49, poz. 223 z 1983r. z późn. zm.) zwolnił ją od tego obowiązku.
O wynagrodzeniu obrońcy z urzędu oskarżonej – adw. I. S. orzeczono w oparciu o art. 618§1 pkt 11 kpk oraz §4 ust. 3, §17 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 3, §20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 03.10.2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 1714).