Wyrok z 9 sierpnia 2018, sygn. II K 985/16
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt II K 985/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 09 sierpnia 2018 roku
Sąd Rejonowy w Bełchatowie, II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący SSR Bartosz Paszkiewicz
Protokolant Ewa Grabarz, Agnieszka Pabiś
Przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Ł. w Ł. Mirosława Myślińskiego
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 03.03.2017r., 07.03.2017r., 28.04.2017r., 26.05.2017r., 05.09.2017r., 27.10.2017r., 15.11.2017r. 28.02.2018r., 10.04.2018r., 25.04.2018r., 24.05.2018r., 27.06.2018r., 30.07.2018r.
sprawy z oskarżenia publicznego
przeciwko D. C. s. J. i B. zd. K. ur. (...) w P.
oskarżonego o to, że:
1. w okresie od sierpnia 2012 roku do lutego 2013 roku w B., działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komorników Sądowych przy (...) w (...): T. H. i M. D. oraz u (...) w (...) J. M. (1), doprowadził J. J. (2) i K. J. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie co najmniej 13 000 zł., za pomocą wprowadzenia ich w błąd, co do możliwości niedojścia do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...), do sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B. przy (...) w szczególności podjął się, w zamian za przekazaną przez J. J. (2) i K. J. korzyść majątkową, pośrednictwa w załatwieniu tej sprawy m.in. poprzez załatwienie z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenia do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, a po dokonaniu sprzedaży tejże nieruchomości, do jej odzyskania, przy czym czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazanym za przestępstwo umyślne i w ciągu pięciu lat od odbycia za nie kary pozbawienia wolności w wymiarze przekraczającym sześć miesięcy,
tj. o czyn z art. 230§1 kk w zb. z art. 286§1 kkwzw.z art. 11§2 kk w zw. z art.12 kk w zw. z art. 64§1 kk,
2. w październiku 2014 roku w B., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) w (...) M. D., doprowadził M. M. (3) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 5000 zł., za pomocą wprowadzenia jej w błąd co do możliwości niedojścia do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego KM (...) do sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B.. Osiedle (...), w szczególności podjął się, w zamian za przekazaną przez M. M. (3) korzyść majątkową w w/w kwocie, pośrednictwa w załatwieniu tej sprawy m.in. poprzez załatwienie z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenia do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu,
tj. o czyn z art. 230§1 kk w zb. z art. 286§1 kk w zw. z art. 11§2 kk
3. w lipcu 2015 roku w B., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) w (...) M. D., doprowadził M. M. (3) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 10000 zł., za pomocą wprowadzenia jej w błąd co do możliwości niedojścia do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...) do sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B., Osiedle (...), w szczególności podjął się, w zamian za przekazaną przez M. M. (3) korzyść majątkową w w/w kwocie, pośrednictwa w załatwieniu tej sprawy m.in. poprzez odroczenie, bądź niedopuszczenie do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu
tj. o czyn z art. 230§1 kk w zb. z art. 286§1 kk w zw. z art. 11§2 kk
4. w okresie czasu od listopada 2015 roku do 08 grudnia 2015 roku w B., działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) w (...) M. D., usiłował doprowadzić J. J. (2) i K. J. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 10 000 zł., za pomocą wprowadzenia go w błąd co do możliwości niedojścia do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...) do sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B. na os. (...). w szczególności podjął się, w zamian za przekazaną przez J. i K. J. obietnicę korzyści majątkowej, pośrednictwa w załatwieniu tej sprawy m.in. poprzez załatwienie z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenia do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę pokrzywdzonego
tj. o czyn z art. 230§1 kk w zb. z art. 13§1 kk w zw. z art. 286§1 kk w zw. z art. 11§2 kk w zw. z art. 12 kk
orzeka
1. Uznaje D. C.:
- w miejsce czynu opisanego punkcie 1. (pierwszym) aktu oskarżenia za winnego tego, że w okresie od sierpnia 2012 roku do lutego 2013 roku w B., działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komorników Sądowych przy (...) w (...) T. H. i M. D. oraz u (...) w (...) J. M. (1), przyjął od J. J. (2) i K. J. łączną kwotę co najmniej 13 000 zł., która miała zostać przekazana przez niego w/w urzędnikom państwowym, co miało spowodować niedojście do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...), sprzedaży w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B. przy (...) w szczególności poprzez pośredniczenie w załatwieniu z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenie do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, a po ewentualnym dokonaniu sprzedaży tejże nieruchomości, do jej odzyskania, a w rzeczywistości nie mając takich wpływów ani możliwości przekazaną kwotę przyjął dla siebie, przy czym czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazanym za przestępstwo umyślne i w ciągu pięciu lat od odbycia za nie kary pozbawienia wolności w wymiarze przekraczającym sześć miesięcy tj. czynu wypełniającego dyspozycje art. 230 § 1 k.k w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k i za to na podstawie art. 230 § 1 k.k. wymierza mu karę 1 roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;
- w miejsce czynu opisanego w punkcie 2. (drugim) aktu oskarżenia za winnego tego, że w październiku 2014 roku w B., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) w (...) M. D., przyjął od M. M. (3) kwotę 5000 zł., która miała zostać przekazana przez niego (...), co miało spowodować niedojście do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...) sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B., Osiedle (...), w szczególności poprzez pośredniczenie w załatwieniu z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenia do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, a w rzeczywistości nie mając takich wpływów i możliwości przekazaną kwotę przyjął dla siebie tj. czynu wypełniającego dyspozycję art. 230 § 1 k.k.;
- w miejsce czynu opisanego w punkcie 3. (trzecim) aktu oskarżenia za winnego tego, że w lipcu 2015 roku w B., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) w (...) M. D., przyjął od M. M. (3) kwotę 10000 zł., która miała zostać przekazana przez niego (...) co miało spowodować niedojście do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...) sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B., Osiedle (...), w szczególności poprzez pośredniczenie załatwieniu z (...) odroczenia, bądź niedopuszczenie do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, a w rzeczywistości nie mając takich wpływów i możliwości przekazaną kwotę przyjął dla siebie tj. czynu wypełniającego dyspozycję art. 230 § 1 k.k.;
- w miejsce czynu opisanego w punkcie 4. (czwartym) aktu oskarżenia, za winnego tego, że w okresie czasu od listopada 2015 roku do 08 grudnia 2015 roku w B., działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) w (...) M. D., zażądał od J. J. (2) i K. J. kwotę 10 000 zł., która miała zostać przekazana przez niego (...), a której J. i K. J. mu nie przekazali, co miało spowodować niedojście do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...) sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B. na os. (...), w szczególności poprzez pośredniczenie w załatwieniu z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenie do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, lecz w/w kwoty nie przyjął z uwagi na postawę J. J. (2) tj. czynu wypełniającego dyspozycje art. 230 § 1 k.k., jednocześnie przyjmuje, że czyny opisane w punkcie 2., 3. i 4. aktu oskarżenia stanowią ciąg przestępstw z art. 91 § 1 k.k. (zostały popełnione przy wykorzystaniu takiej samej sposobności) i za to na podstawie art. 230 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierza mu karę 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;
2. na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k., 85 a k.k., 86 § 1 k.k., 91 § 2 k.k. łączy jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierza oskarżonemu karę łączną 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;
3. na podstawie art. 45 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego D. C. przepadek korzyści majątkowej w łącznej kwocie 28.000 (dwudziestu ośmiu tysięcy) złotych osiągniętej w związku z popełnieniem czynów opisanych w punktach 1.,2.,3. aktu oskarżenia;
4. na podstawie art. 41 § 1 i 2 k.k. orzeka wobec oskarżonego D. C. środki karne w postaci zakazu wykonywania zawodu (...) oraz zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z udzielaniem porad prawnych na okres 10 (dziesięciu) lat;
5. na podstawie art. 63 § 3 k.k. zalicza oskarżonemu na poczet orzeczonego środka karnego zakazu wykonywania zawodu (...)okres stosowania odpowiadającego mu rodzajowo środka zapobiegawczego od dnia 26 października 2016 roku;
6. zasądza od oskarżonego D. C. na rzecz Skarbu Państwa 400 (czterysta) złotych opłaty i 1707,05 ( tysiąc siedemset siedem złotych i pięć groszy) tytułem zwrotu wydatków poniesionych w sprawie.
Sygn. akt II K 985/16
UZASADNIENIE
D. C. był (...), który w związku ze skazaniami za przestępstwa korupcyjne popełnione w latach 2000-2004r. został wydalony z zawodu. Oskarżony był tymczasowo aresztowany od dnia 16 listopada 2005 roku (pkt 9 Wyroku SR w Częstochowie z dnia 28 lipca 2009r. sygn. akt (...)). Pomimo powyższych okoliczności w dniu 30 grudnia 2003 roku wystąpił do (...) (...) w Ł. o wpis na listę (...). Oskarżony uchwałą z dnia 17 lutego 2004 roku został wpisany na listę(...). W 2015 roku Zastępca Rzecznika (...) (...) w Ł. skierował do Okręgowego Sądu (...) wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec D. C., które zakończyło się (...). W 2016 roku wpłynęły do Rzecznika (...) (...) (...) w Ł. dwie skargi na nienależyte wykonywanie zawodu (...) przez oskarżonego. Dotyczyły one niedotrzymania umowy z klientem oraz nierzetelnych rozliczeń.
(dowód: Pismo (...) w Ł. k. 167, karta karna k. 583-585, k. 592-594, wyrok łączny SR w Częstochowie z dnia 29-05-2014 r. w sprawie sygn. akt (...) – k. 168; wyrok SR w Częstochowie z dnia 12-08-2013 r. w sprawie sygn. akt (...) k. 169-173; wyrok SO w Częstochowie z dnia 21-02-2014 r. w sprawie sygn. akt (...) – k. 174; wyrok SR w Częstochowie z dnia 28-07-2009 r. w sprawie sygn. akt (...) – k. 175-188; wyrok SO w Częstochowie z dnia 26-04-2010 r. w sprawie sygn. akt (...) – k. 189-191)
J. i K. J. prowadzili działalność gospodarczą min. sklep ze sprzętem (...) (...). Byli właścicielami dwóch mieszkań w B.: jednego na (...) a drugiego na os. (...). Około 2010r. popadli w kłopoty finansowe. W związku z tym zostało wszczętych wobec nich kilka postępowań komorniczych. W dniu 04 lutego 2010 roku (...) Sądowy przy Sądzie Rejonowym w (...) wszczął postępowanie egzekucyjne (...), które dotyczyło nieruchomości - mieszkania należącego do małżeństwa J. położonego w B. na (...) W dniu 21 sierpnia 2012r. (...) T. H. dokonał opisu i oszacowania przedmiotowej nieruchomości. W dniu 14 grudnia 2011 roku (...) T. H. wszczął również postępowanie egzekucyjne (...) co do drugiego z mieszkań należącego do małżonków J., położonego w B. na os. (...) .
(dowód: kserokopia akt komorniczych (...), (...))
W 2012 roku do Kancelarii (...) D. C. zgłosił się J. J. (2). Świadkowi polecono tego (...) jako człowieka wpływowego, kompetentnego, mogącego załatwić każdą sprawę. Sam oskarżony sprawiał wokół siebie taką otoczkę, że wszystkich zna i za pewne kwoty ze wszystkimi załatwi wszystko. K. J. udzieliła D. C. (...) do reprezentowania jej przed wszystkimi (...). Wcześniej małżonków J. reprezentował (...) T. R., który następnie był (...) strony, która wylicytowała ich mieszkanie położone w B. na (...) D. C. nie podpisał z małżeństwem J. żadnej umowy jak również nie określił wynagrodzenia za prowadzenie spraw związanych z egzekucją i licytacją ich mieszkań. J. J. (2) był pewien, że oskarżony wie, iż małżonkowie nie mają pieniędzy i rozliczą się na koniec „po załatwieniu sprawy”. W międzyczasie dawali mu jakiś sprzęt (...), gdyż czuli się zobowiązani. Inaczej rzecz się miała kiedy D. C. prowadził sprawę (...) ich syna. Wtedy jasno określił swoje wynagrodzenie łącznie na kwotę 4.500zł, która została mu zapłacona. Oskarżony nie wystawił jednak żadnego rachunku ani faktury za przyjętą kwotę.
(dowód: zeznania J. J. (2) k. 629-636, k. 73-77, k. 4-5, zeznania K. J. k. 636-637, k.91-96, (...) k. 152)
Od momentu oszacowania mieszkania na (...) w sierpniu 2012r. oskarżony zapewniał małżonków J., że do licytacji nie dojdzie, gdyż jest w stanie załatwić odroczenie lub odrzucenie licytacji. D. C. podjął się pośrednictwa w przedmiotowej sprawie i poinformował J. i K. J., że będzie to wiązało się z poniesieniem kosztów tzn. trzeba będzie (...) T. H. oraz (...). Od początku współpracy z D. C. co jakiś czas małżonkowie J. przekazywali mu kwoty 1500 zł, 2000 zł dla (...) na „załatwienie spraw” licytacyjnych. D. C. od początku sugerował, że są to pieniądze na załatwienie sprawy z (...) gdyż oni „biorą”. Choć początkowo nie padało stwierdzenie łapówka J. J. (2) miał przekonanie, że sprawa ma być załatwiona w sposób pozaprawny. Oskarżony za przyjęte kwoty nigdy nie wystawiał żadnego pokwitowania. Nadto K. J. w dniu licytacji mieszkania znajdującego się na (...) przekazała D. C. kwotę 3000zł na „załatwienie sprawy”. Nie pamiętała jednak czy było to podczas pierwszej czy drugiej licytacji przedmiotowego mieszkania. Pierwsza licytacja mieszkania położonego na(...) odbyła się w dniu 08 listopada 2012 roku pod nadzorem SSR w B. J. M. (2) i przy udziale (...) T. H.. Mieszkanie nie zostało zbyte z uwagi na brak chętnych. W licytacji uczestniczył D. C.. Druga licytacja odbyła się w dniu 14 lutego 2013roku. Licytację prowadził (...) M. D. pod nadzorem SSR w B. J. M. (1). D. C. zasugerował J. J. (2), że również w tym wypadku będzie potrzebna pewna kwota dla (...). W dniu licytacji J. J. (2) przyniósł połowę umówionej kwoty D. C.. Mieszkanie na(...) zostało sprzedane na licytacji, w której D. C. nie brał udziału. Nabywcą lokalu został J. S. (1). Zdenerwowany J. J. (2) udał się w związku z tym do kancelarii (...) i zapytał jak to możliwe skoro dał pieniądze. Wtedy usłyszał odpowiedź od oskarżonego, że gdyby przekazał całą kwotę to do sprzedaży by nie doszło. Zapewnił jednak, że sprawę „da się odkręcić”, ale potrzebne będą kolejne pieniądze. J. J. (2) przekazał znowu nieustaloną kwotę oskarżonemu. Pomimo zapewnień oskarżonego mieszkania znajdujące się na (...) zostało przejęte przez nabywcę i zostały wymienione zamki. Małżonkowie J. przekazali oskarżonemu łącznie nie mniej niż 13.000zł na „załatwienie spraw (...)”. Oskarżony nie składał zażalenia na postanowienie (...)
(dowód: zeznania J. J. (2) k. 629-636, k. 73-77, k. 4-5, zeznania K. J. k. 636-637, k.91-96, kserokopia akt komorniczych (...))
Po nabyciu mieszkania na (...) J. S. (2) zwrócił się do (...) T. R. o pomoc. T. R. mimo, iż wcześniej reprezentował małżonków J. nie widział konfliktu interesów, gdyż świadkowie przestali się z nim kontaktować. Wcześniej oferował pomoc w negocjacjach z bankami (...). Z ich strony nie padały żadne propozycje by sprawę załatwić w sposób pozaprawny. T. R. nie polecał im (...) D. C.. T. R. kontaktował się z D. C. i mówił mu, żeby małżonkowie J. zabrali rzeczy z mieszkania. Na co ten oznajmiał, że nie będzie to możliwe bo ma z nimi utrudniony kontakt. Oskarżony informował wtedy T. R. że państwo M. mają do niego pretensję, że reprezentuje nabywcę mieszkania.
( dowód: zeznania T. R. k. 510-512)
D. C. nie odzyskał mieszkania na (...) ani rzeczy, które się znajdowały w środku. W związku z zaistniałą sytuacją, J. J. (2) w lecie 2014 roku udał się do (...) M. D. i zapytał jak to możliwe, że jego (...) nie otrzymuje żadnych pism i wezwań, a jego mieszkanie zostało zlicytowane. (...) poinformował wtedy świadka, że cała korespondencja jest wysyłana do jego (...). J. J. (2) poinformował o tym fakcie oskarżonego, który wtedy stwierdził, że otrzymywał korespondencję od (...), ale nie dotyczyła ona mieszkania. J. J. (2) zaczął podejrzewać, że „coś jest nie tak”. Dochodziły go również „słuchy”, że D. C. działa nierzetelnie i może go oszukiwać. W październiku 2015 roku J. J. (2) dowiedział się od (...) M. D. o tym, że w listopadzie odbędzie się licytacja drugiego mieszkania. W związku z tym świadek udał się do D. C. i powiedział żeby zrobił wszystko aby mieszkanie nie zostało zbyte. Oskarżony podjął się wtedy pośrednictwa w załatwieniu sprawy i zażądał od małżonków J. 10.000zł – 7.000 dla (...) przed licytacją. J. J. (2) odparł wtedy, że ma tylko 5.000zł i będzie mógł dać dopiero po licytacji. D. C. niechętnie, ale przystał na propozycję. W listopadzie 2015 roku z D. C. kontaktowała się również K. J.. Prosiła go by wystosował pismo do wierzycieli by odroczyć licytację o kilka miesięcy co pozwoliłoby jej uregulować zadłużenie za mieszkanie. Wtedy oskarżony odparł, że to nie ma sensu i on „załatwi sprawę (...)” i będą potrzebne na to pieniądze. W dniu 18 listopada 2015 roku odbył się pierwszy termin licytacji mieszkania na os. (...). J. J. (2) zadzwonił do (...) jaki był wynik, na co M. D. poinformował go, że mieszkanie nie zostało zlicytowane z uwagi na brak chętnych. Nie było też jego (...). Wtedy J. J. (2) nabrał przekonania, że D. C. nic nie robi w jego sprawach. Nie przekazuje pieniędzy (...), a bierze je dla siebie. W związku z tym postanowił nagrać rozmowę ze swoim (...).
(dowód: zeznania J. J. (2) k. 629-636, k. 73-77, k. 4-5, zeznania K. J. k. 636-637, k.91-96,kserokopia akt komorniczych (...), kserokopia akt komorniczych (...))
Rozmowa odbyła się w dniu 08 grudnia 2015 roku w kancelarii (...) D. C.. J. J. (2) poinformował wtedy swojego (...), że „kasiora dla D. jest”, bo dostał pieniądze z rodzinnych podziałów. Mówił jednak, że jest problem bo gotówkę przeleje (...) oskarżonemu na konto. Na to oskarżony odparł, że jak wpłynie na konto „to co z tym zrobimy”. J. J. (2) odparł, że „podzieli pan tak no to ile dla niego”. Wtedy oskarżony powiedział, żeby w tytule przelewu podać koszty sądowe „bo z tego wtedy jakoś wybrnę” i jak mu wpłyną jakieś pieniądze to będzie musiał pisać na to fakturę. Nadto D. C. zasugerował, że oprócz pieniędzy dla (...) można by się dogadać ze wspólnotą mieszkaniową i dawać jakieś drobne kwoty choćby po 500zł. Następnie oskarżony ponowił temat licytacji mieszkania i wspomniał, że druga odbędzie się w grudniu. Na razie (...) nic mu nie mówił, a on też nic mu nie wspominał, ale mówił „ ja bym panie J. dał mu siódemkę”. Na to świadek odparł, że „piątkę”. Wtedy D. C. odparł, że może mówił pani K. J. „piątkę”, a może „siódemkę”. Podczas rozmowy J. J. (2) próbował się dowiedzieć dlaczego skoro dał pieniądze dla (...), to jego pierwsze mieszkanie zostało wylicytowane. Oskarżony próbował wyjaśnić, że to wina (...) D.. Wskazywał również, że był zastępowany przez innych (...) i może dlatego to tak wyszło. Mówił również, że M. D. był zawieszony i rozpoczął jakąś budowę w związku z czym potrzebował pieniędzy.
(dowód: spis i opis rzeczy k. 14, płyta Cd z nagraniem k. 15, protokół oględzin z nagrania k. 16-19)
D. C. odkąd został (...) w sprawie (...) z majątku małżonków J. był informowany o czynnościach podejmowanych przez (...) jak i sąd. Jego działalność ograniczyła się do udziału w jednym terminie licytacji dotyczącej mieszkania na (...) Nie składał skarg na czynności (...) jak również na postanowienia sądu.
(dowód: kserokopia akt komorniczych (...), kserokopia akt komorniczych (...))
(...) M. D. nigdy nie był zawieszony. W 2011r. przejął kancelarie po (...) Ś.. W 2011r. WSA uchyliło decyzję o powołaniu. W 2013r. został znowu powołany przez Ministra Sprawiedliwości. Był zastępowany przez (...) D. i H.. M. D. brał udział w egzekucjach dotyczących małżonków J. od 2011r. Spotykał się kilka razy z oskarżonym, ale ten nigdy nie próbował na niego wpłynąć w jakiś nielegalny sposób. Nie proponował mu żadnych pieniędzy. Stanowczo zaprzeczył by się budował. Stwierdził, że (...) ma możliwość w sposób pozaprawny wstrzymać egzekucję lecz nigdy tego nie czynił. M. D. kilkukrotnie spotykał się także z J. J. (2), który przed ostatnią licytacją poinformował go tym, że jest uwikłany, a oskarżony powoływał się na wpływy u niego jak i u(...) (...) i złożył zawiadomienie do Prokuratury. Powiedział wprost, że D. C. sugerował wzięcie dla niego łapówki. Natomiast co do (...) mówił, że jest jego koleżanką z którą wszystko załatwi. Zaprezentował mu nagranie ze spotkania z D. C.. J. J. (2) nigdy nie proponował (...) żadnych pieniędzy. M. D. został wyłączony od sprawy związanej z mieszkaniem na os. (...).
(dowód: zeznania M. D. k. 392-396, k. 80-83, postanowienie o wyłączeniu (...) k. 47)
J. J. (2) był kilkukrotnie w kancelarii (...) M. S., która prowadzi jego egzekucję od 2016 roku. Rozmowy dotyczyły wyłącznie egzekucji i możliwości wyjścia z tych postępowań, ewentualnych dobrowolnych spłat. Nie było propozycji korupcyjnych ze strony J. J. (2).
(dowód: zeznania M. S. k. 515)
Wydział d/(...) w B. wszedł w posiadanie informacji, z których wynikało, że D. C. mógł dopuścić się przestępstw korupcyjnych. St. (...). Z. S. w dniu 06 marca 2016r. skontaktował się z J. J. (2) i zadał ogólne pytania bez podawania szczegółów czy coś mu wiadomo na temat przestępstw korupcyjnych. Świadek odpowiedział, że ma taką wiedzę podał nazwisko C. i oświadczył, że chcę się to wiedzą podzielić. Został ogólnie rozpytany a później przesłuchany. Z. S. zabezpieczył również nagranie rozmowy z dnia 08 grudnia 2015 roku jak i sporządził (...).
(dowód: notatka urzędowa k. 1, zeznania Z. S. k. 513-514)
M. i D. M. (1) około 2011 roku wzięli kredyt z banku zabezpieczony hipoteką na mieszkaniu położonym w B. na os. (...). W związku z problemami finansowymi małżonków M. bank wszczął egzekucję między innymi z przedmiotowej nieruchomości. W październiku z polecenia trafili do D. C.. Poinformowali go o tym, że mają problemy z (...) i grozi im (...). Wtedy oskarżony powiedział że ma układy, kontakty i może im pomóc. Oznajmił również, że jest możliwość spowodowania żeby do licytacji w ogóle nie doszło. W dniu 16 października 2014 roku M. M. (3) udzieliła D. C. (...) do reprezentowania jej przed (...) M. M. (3) chciała żeby oskarżony spowodował odroczenie licytacji aby ona miała czas na dogadanie się z bankiem. Podczas kolejnego spotkania oskarżony oznajmił wprost, że jest możliwość nielicytowania jej mieszkania przez (...) i będzie to wynosić 5000zł. Oskarżony oświadczył wtedy, że te pieniądze mają być przekazane(...) M. D., który będzie chętnie współpracował gdyż (...)
(dowód: zeznania M. M. (3) k. 30-32, częściowo zeznania M. M. (3) k. 405-411, (...) kserokopia akt komorniczych (...) zeznania D. M. (1) k. 57-63, częściowo zeznania D. M. (1) 412-416)
M. M. (3) pożyczyła 5000zł od swojej matki T. J. i udały się razem na spotkanie z D. C. w jego (...). Pieniądze były przekazane z „ręki do ręki”. Podczas spotkania oskarżony powiedział jedynie, że pieniądze są dla (...) i żeby się nie martwić bo wszystko będzie załatwione. Nie otrzymała żadnego pokwitowania za przekazaną kwotę. T. J. odniosła wrażenie, że oskarżony może dużo załatwić i wie jak sprawę (...) odkręcić. Po przekazaniu pieniędzy nie było odzewu ze strony (...) czy D. C.. Następnie na przełomie stycznia i lutego 2015 roku D. C. poinformował M. M. (3) by wpuściła (...) do mieszkania by ten dokonał opisu i oszacowania. Oskarżony w kwietniu 2015 roku stwierdził, że mieszkanie jest już wycenione, ale uspokajał świadka, że to normalna procedura i żeby się nie przejmować. W dniu 25 czerwca 2015 roku na korytarzu (...) D. C. w obecności T. J. powiedział M. M. (6), że został wyznaczony pierwszy termin licytacji na dzień 20 sierpnia 2015 roku. M. M. (3) bardzo się zdziwiła i zaniepokoiła. Oskarżony poinformował wtedy M. M. (3), że porozmawia z (...), ustali co i jak. Następnie oznajmił, iż będzie trzeba „coś dać” (...), ale kwotę przekaże telefonicznie. Na jednym ze spotkań powiedział, że 13.000zł powinno załatwić sprawę. Wtedy T. J. powiedziała, że ma 10.000zł na lokacie. Oskarżony powiedział, że to powinno wystarczyć. Na początku lipca 2015 roku M. M. (3) poprosiła swoją matkę T. J. o pożyczkę w kwocie 10.000zł. T. J. zlikwidowała lokatę i dała córce pieniądze. M. M. (3) i D. M. (1) przekazali oskarżonemu w jego kancelarii kwotę 10.000zł. D. C. naciskał żeby kwota 10.000zł była przekazana do końca lipca 2015 roku, gdyż wyjeżdżał na urlop i chciałby to jak najszybciej załatwić przed wyjazdem. M. i D. C. nie wiedzieli czy oskarżony całą kwotę przekazuje (...) czy się z nim „dzieli”. Byli przekonani, że nie są to pieniądze na wynagrodzenie (...). Zgoła odmiennie bowiem rzecz się miała w przypadku prowadzenia spraw spadkowych kiedy to oskarżony jasno określał swoje wynagrodzenie. Tym bardziej, że oskarżony cały czas twierdził, że traktuje M. M. (3) ulgowo i robi to bezinteresownie. W zamian za pomoc M. M. (3) przekazywała D. C. różne prezenty bo nie chciała czuć się zobowiązana. Następnie Oskarżony poinformował M. M. (3), że (...) poszedł im na rękę i nie wziął 10% wartości mieszkania. Po pierwszym terminie licytacji oskarżony poinformował M. M. (3), że „(...) zrobił coś w papierach i licytacja spadła oraz że ma czas do kwietnia 2016 roku żeby dogadać się z bankiem”. D. M. (1) i M. M. (3) byli przekonani, że to D. C. sprawił, iż licytacja się nie odbyła. W związku z tym ma „jakiś układ” (...) i mogą na niego liczyć. Mocno się zdziwili kiedy dowiedzieli się od swojego (...), że na 22 grudnia 2015 roku został wyznaczony drugi termin licytacji. Oskarżony zapewniał wtedy, że sprawa jest załatwiona i druga licytacja też „spadnie”. Została wyznaczona bo są naciski na (...). M. M. (3) sprawdziła w Internecie jaki był wynik licytacji. Okazało się, że mieszkanie wylicytowała M. M. (7) i doszło do przybicia. D. C. złożył zażalenie na postanowienie o przybiciu, które nie zostało uwzględnione. Małżonkowie M. zorientowali się, że oskarżony w ich sprawie nic nie zrobił poza złożeniem jednego zażalenia. W związku z tym w lutym 2016 roku M. M. (3) skontaktowała się kilka razy z D. C. żeby ten oddał 15.000zł. Oskarżony odparł, że 5.000zł może oddać natomiast 10.000zł to jego wynagrodzenie i jakoś się z tego wytłumaczy. M. M. (3) podejrzewała, że K. M. jest dobrą koleżanką pracownicy D. C..
(dowód: zeznania M. M. (3) k. 30-32, częściowo zeznania M. M. (3) k. 405-411, pismo M. M. (3) k. 28-29, k. 459, zeznania T. J. k 417-420, k. 51-52, zeznania D. M. (1) k. 57-63, częściowo zeznania D. M. (1) 412-416, kserokopia akt komorniczych (...) protokół oględzin akt k. 99-104, kserokopia akt(...), protokół oględzin akt(...) k. 105-109)
D. C. zadzwonił do M. M. (3) i powiedział, że może się z nią umówić na spotkanie w dniu 03.02.2016r. M. M. (3) przyjęła zaproszenie i postanowiła nagrać rozmowę z D. C.. Podczas nagranej rozmowy D. C. zapewniał, że napisał coś do A. (...). Stwierdził nadto, że sobie wszystko przemyślał i wziął wszystkie sprawy nie zastanawiał się i nie mówił ile to kosztuje. Na to M. M. (3) odpowiedziała, że miała świadomość, że nie jest to za darmo, ale „dała pieniądze dla (...) i chce te pieniądze odzyskać, bo on nie zrobił nic”. Dalej oskarżony próbował tłumaczyć jak do tego wszystkiego doszło. Po tłumaczeniach M. M. (3) stwierdziła „nie to było na 22 grudnia, a wiesz dobrze o tym, że mieliśmy się sprawą zająć w styczniu tak żeby z bankiem rozmawiać to i dlatego, dlatego min. poszły te pieniądze żeby to było odłożone”. Na to D. C. odparł, że „pieniądze poszły w jednym jedynym celu, poszły w tym celu, że żeby zrobić wszystko żeby nie było licytacji”. M. M. (3) zapytała „a co zostało zrobione”. Oskarżony odparł wtedy „no słuchaj to już jest co on może zrobić”. Wtedy M. M. (3) stwierdziła, że „no więc dlatego niech on się poczuwa, że nic nie zrobił to niech pieniądze odda, wszystko na ten temat i ja nic więcej nie chcę i ja nie będę nigdzie nic bruździć, nie zrobił w tym kier…, słuchaj ja też bym tak chciała, nie zrobić nic a pieniądze wziąć, jeżeli nie był na tyle władny to nie powinien wołać”. Następnie oskarżony zaproponował, żeby M. M. (3) przyszła po 5.000 zł jutro, na co świadek odparła, że po raty nie będzie chodzić.
Nagranie nie zawierało ingerencji osób trzecich. Jeden z mówców artykułuje wypowiedzi ograniczając znacznie wysiłek fonacyjny artykułując wypowiedź na granicy szeptu.
(dowód: zeznania M. M. (3) k. 30-32, częściowo zeznania M. M. (3) k. 405-411, pamięć przenośna k. 35, protokół oględzin - stenogram z rozmowy k. 116-122, opinia biegłego z zakresu fonoskopii wraz z płytą CD k. 562-571, protokół rozprawy k. 589)
M. M. (3) w dniu 05 lutego 2016 r. wypowiedziała oskarżonemu (...) i odebrała dokumenty. W związku z tym D. C. w dniu 12.02.2016r. wystawił fakturę VAT na kwotę 9,999 zł na nabywcę M. M. (3). W toku kontroli skarbowej za lata 2012-2015r. nie stwierdzono w dokumentach źródłowych faktury VAT FV (...) wystawionej na rzecz M. M. (3).
(dowód: akta (...), protokół oględzin akt (...) k. 105-109, faktura Vat k. 40, pismo naczelnika US w B. k. 426-427 )
D. C. odkąd został (...) w sprawie egzekucji z nieruchomości położonej w B. na os. (...) był informowany o czynnościach podejmowanych przez (...) jak i (...). Jego działalność ograniczyła się do złożenia zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w (...) z dnia 22 grudnia 2015 roku o przybiciu. Nie składał skarg na czynności (...).
(dowód: kserokopia akt komorniczych (...) protokół oględzin akt k. 99-104, kserokopia akt (...) protokół oględzin akt (...)k. 105-109)
W sprawie małżonków M. M. D. nie spotykał się z dłużnikami. Oskarżony przyszedł do niego z (...) od M. M. (3) i powiedział, że będą jakieś wpłaty. (...) od D. M. (2) pojawiło się przed pierwszą licytacją. (...) rozmawiał D. C. kilka razy między innymi na temat ugody z bankiem. Oskarżony dzwonił do niego po pierwszym terminie licytacji zapytać o wynik w związku z czym uzyskał informację, że nikt się nie stawił.
(dowód: zeznania M. D. k. 392-396, k. 80-83).
(...) oraz (...) M. D., J. D., T. H. zaprzeczyli by kiedykolwiek otrzymywali propozycje uzyskania korzyści majątkowej od D. C. za odroczenie bądź uniemożliwienie licytacji.
(dowód: zeznania M. D. k. 392-396, k. 80-83, J. M. (1) k. 480-481, k.212-214, zeznania J. D. k. 481, k.215-217, zeznania T. H. k. 551-553, k. 200-203)
D. C. ma (...) lat jest (...). Nie ma nikogo na utrzymaniu. Z zawodu jest (...). Jest właścicielem domu o wartości 600.000zł oraz samochodu o wartości 30 zł. Nie leczył się psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo. Była karany za przestępstwa korupcyjne.
(dowód: oświadczenie D. C. 391, wyrok łączny SR w Częstochowie z dnia 29-05-2014 r. w sprawie sygn. akt (...) – k. 168; wyrok SR w Częstochowie z dnia 12-08-2013 r. w sprawie sygn. akt (...) k. 169-173; wyrok SO w Częstochowie z dnia 21-02-2014 r. w sprawie sygn. akt (...) – k. 174; wyrok SR w Częstochowie z dnia 28-07-2009 r. w sprawie sygn. akt (...) – k. 175-188; wyrok SO w Częstochowie z dnia 26-04-2010 r. w sprawie sygn. akt(...) – k. 189-191)
Oskarżony D. C. nie przyznał się do zarzucanych czynów i wyjaśnił między innymi, że sprawą pana J. był zaskoczony. Był (...) żony Pana J., nie pamiętał jej imienia. Małżonkowie J. byli stroną postępowania egzekucyjnego. Chodziło o egzekucję komorniczą dotyczącą mieszkania stron. Były licytowane dwa mieszkania Państwa J. i chyba jak dostał (...) od Pani J., to było już po licytacji pierwszego mieszkania. Ponieważ nie miał kontaktu z J. nie pamiętał, czy uczestniczył w licytowaniu drugiego mieszkania. Na pewno nie było takiej sytuacji, że mówił J. czy J., że uniknie licytacji, że licytacja spadnie. Państwo J. mieli bardzo duże zastrzeżenia do poprzedniego ich (...), gdyż po licytacji pierwszego mieszkania, czyli na ul. (...) w B., (...) wszedł przy pomocy (...) i zabrał rzeczy, których podobno nie powinien zabrać. Sprawa ta była dość dawno temu. Od Państwa J. otrzymał symboliczną kwotę ok. 500 zł. Było to symboliczne wynagrodzenie, bo sprawy ciągnęły się latami. Nie wystawił faktury, gdyż Pani J. była u niego w Kancelarii odnośnie licytacji mieszkania na osiedlu (...). To było w 2015 roku i umówił się z nią, że gdy dostanie jakieś dokumenty dot. licytacji to się z nią wtedy skontaktuję i będą decydować co dalej. Ona się z oskarżonym nie skontaktowała, nie dała dokumentów i na tej podstawie oskarżony sądził, że K. J. cofnęła (...). Po licytacji tego pierwszego mieszkania, był u niego Pan J., a oskarżony powiedział do niego „Panie J. trzeba się zastanowić co z mieszkaniem na Os. (...)”, ta rozmowa odbyła się zanim doszło do sporządzenia opisu i oszacowania tego mieszkania. Oskarżony stwierdził także, iż w tym postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym mieszkania na Os. (...) w ogóle nie uczestniczył. Nie miał wiedzy czy to mieszkanie zostało sprzedane czy nie. Po raz ostatni widział się z Panią J. w 2015 r. J. J. (2) był wcześniej u niego w domu było wtedy ciepło. Zanim został (...) J., jej (...) był (...) T. R.. J. mieli zastrzeżenia co do świadczonej przez niego pomocy prawnej. Osoba, która kupiła mieszkanie na ul. (...), w toku postępowania sądowego o wydanie rzeczy znajdujących się w tym lokalu, była reprezentowana przez T. R.. J. J. (2) w którymś momencie chciał żeby oskarżony napisał skargę na R., ale on nie chciał, bo jest kolegą R.. Podczas ostatniej rozmowy z J. J. (2) świadek powiedział, że będzie miał jakieś większe pieniądze i ponieważ miał sentyment do mieszkania na(...) prosił oskarżonego aby porozmawiał z R., żeby R. spróbował poprosić swojego klienta, który kupił to mieszkanie na (...) o jego odsprzedanie Państwu J., nawet za cenę wyższą niż cena zakupu. Oskarżony mu powiedział, że nie po ten nabywca kupił to mieszkanie, żeby teraz je odsprzedać. J. nie stawiali się do Sądu na posiedzenia dotyczące sprzedaży mieszkania przy ul. (...). Oskarżony stawiał się w Sądzie na posiedzenia dotyczące odebrania przez J. jej ruchomości pozostawionych przy ul. (...). Nie był na żadnej licytacji mieszkania przy (...) Nie miał wiedzy, czy mieszkanie to zostało sprzedane na pierwszym, czy kolejnym terminie.
Odnośnie zarzutów dot. M. M. (3) przyznał się, że otrzymał od M. M. (3) kwotę 15 tys. zł w dwóch ratach - po 5 tys i 10 tys zł. Natomiast negował, aby te pieniądze były wzięte za załatwienie sprawy zdjęcia licytacji u Pana (...) M. D.. Po pierwsze, takich mocy nie miał, mógł użyć tylko instrumentów prawnych to znaczy złożyć skargę na czynności (...) w postaci opisu i oszacowania lub ewentualnie zażalenie na postanowienie o przybiciu, co uczynił. Zażalenia na opis nie składał, bo było już chyba po opisie. Pieniądze, które otrzymał od M. M. (3) potraktował jako wynagrodzenie za sprawy, które prowadził, a fakturę wystawił kilka dni po uzyskaniu informacji, że M. M. (3) cofnęła (...). Ta faktura opiewała na kwotę 10 tys. zł. W październiku 2014 r. zgłosiła sie do kancelarii oskarżonego Pani M. M. (3) z polecenia koleżanki, której prowadził sprawę (...). Przedstawiła mu swoją sprawę. Chodziło o to, że miała ona zadłużone mieszkanie w A. (...). D. C. uzyskał (...) od M. M. (3) w dniu 16.10.2014 r. Złożył je u (...), by uzyskać informację o przebiegu postępowania egzekucyjnego. Dysponował również (...)od D. M. (1), ale pozyskał je dużo później. Po jakimś czasie, było to ok. miesiąca po złożeniu (...) M., otrzymał od niej kwotę 5 tys. zł, na kwotę tę nie wystawił ani pokwitowania, ani faktury, bo klientka nie życzyła sobie tego. To nie były pieniądze na (...), czy dla (...), oskarżony potraktował to jako wstęp do wynagrodzenia za prowadzenie sprawy egzekucyjnej. Udał się do (...), by pozyskać informację, kiedy może być pierwsza licytacja, wtedy (...) mu powiedział ,że najlepiej byłoby dogadać się z bankiem, czyli ustalić wyższą kwotę comiesięcznej spłaty zadłużenia przekraczającą kwotę ściąganą przez (...) z wynagrodzenia za pracę D. M. (1). W trakcie trwania postępowania egzekucyjnego, pojawiła się nowa sprawa dot. Pani M. M. (3). Pani M. wraz ze swoją mama po śmierci ojca M. M. (3) udały się do notariusza, by pozyskać poświadczenie dziedziczenia. Zrobiły to w terminie 6 m-cy od śmierci i przyjęły spadek wprost z odpowiedzialnością za długi spadkowe, według wiedzy oskarżonego notariusz nie uprzedził ich o konsekwencji takiego oświadczenia. Ojciec M. M. (3) podżyrował kredyt drugiej córce na 2 min zł. W związku z tym M. M. (3) zwróciła sie do niego o pomoc prawną i doprowadzenie do sytuacji polegającej na odrzuceniu przez nią spadku po ojcu. Były trzy rozprawy w sądzie dot. uchylenia sie od skutków prawnych złożenia wadliwego oświadczenia woli, jemu się to udało. Konsekwencją postępowania sądowego było uzyskanie orzeczenia sądu z dnia 30.06.2015 r. stwierdzającego wadliwość oświadczenia woli, następnie M. M. (3) udała się do notariusza, gdzie odrzuciła spadek po ojcu. Ponieważ ma ona dwie córki, z których jedna w tamtym czasie była małoletnia, wystąpił do Sądu Rodzinnego o wyrażenie zgody przez sąd na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu. Wniosek w tym zakresie złożył 01.10.2015 r. Uzyskał pozytywne rozstrzygnięcie, na skutek tego Pani M. odrzuciła w imieniu córki spadek. Przypuszczał, że orzeczenie zostało wydane w grudniu 2015 roku. W międzyczasie na dzień 20.08.2015 r. (...) wyznaczył termin pierwszej licytacji. Dzień albo dwa dni wcześniej był u (...), pytał się czy jest zainteresowanie mieszkaniem. Powiedział mu wtedy, że jakaś osoba dzwoniła i pyta o dane dotyczące tego mieszkania. Na licytacji nie był, dowiedział się od (...), że nikt się nie stawił. Potem przekazałem M. M. (3), że według jego doświadczenia dotyczącego Sądu w (...) kolejna licytacja będzie za pół roku. Kolejna licytacja została wyznaczona na 22.12.2015 r. Nie był w stanie powiedzieć dokładnie, kiedy od Pani M. wziął kwotę 10 tys. zł, to było prawdopodobnie po zakończeniu tych dwóch spraw cywilnych. Data na fakturze tj. 12.02.2016 r. nie odpowiada dacie, kiedy wziął pieniądze. Fakturę wystawił wtedy, kiedy dowiedział się, że M. M. (3) cofnęła mu (...). Odnośnie licytacji z dnia 22.12.2015 r. jeszcze przed licytacją uzyskał informację od (...) M. D., że jest zainteresowanie telefoniczne mieszkaniem. Po licytacji skontaktował się telefonicznie z (...), i dowiedział się, że było czworo licytantów i mieszkanie zostało sprzedane za kwotę znacznie wyższą od ceny wywoławczej, o czym poinformowałem Panią M.. Ona go zapytała, co jeszcze można w sprawie zrobić, a on powiedział jej, że można złożyć zażalenie na przybicie, co też uczynił w dniu 29.12.2015 r. Sąd Okręgowy oddalił jego zażalenie jako bezzasadne w dniu 29.03.2016 r. Nie pamiętał kiedy Pani M. M. (3) cofnęła mu (...). Zanim to zrobiła, przyszła do niego do kancelarii i zażądała zwrotu całej kwoty 15 tys. zł. W związku z tym, że oskarżony prowadził jej trzy postępowania- jedno egzekucyjne i dwa cywilne, powiedział, że wobec tego kwotę 10 tys. zł traktuję jako wynagrodzenie za prowadzenie tych spraw, a kwotę 5 tys. zł jej zwróci. Ona nie chciała tych 5 tys. zł, powiedziała, że albo oskarżony odda jej wszystko albo pójdzie do prokuratury. M. M. (3) dzwoniła do oskarżonego i powiedziała, że stoi pod prokuraturą i jak z pieniędzmi, czy jej odda całą kwotę. D. C. powiedział, że podtrzymuję swoje wcześniejsze stanowisko, w związku z czym ona złożyła zawiadomienie o przestępstwie. D. C. dowiedział się o tym, kiedy był rozpytywany przez Policję. Oskarżony nie rozliczał zaliczek w Urzędzie Skarbowym, faktury wystawiał po zakończeniu spraw. Miał kontrolę z (...)w 2013 r. lub w 2014 r., opisał w jaki sposób rozlicza zaliczki i koszty, (...)w B. nie miał żadnych zastrzeżeń. Jego żona jest (...) mówiła mu, że powinienem rozliczać zaliczki wystawiając faktury zatytułowane „zaliczka". On jej odpowiedział, że miał kontrolę i (...) nie miał żadnych zastrzeżeń.. W przypadku M. M. (3) wziął pieniądze do ręki, a ona nie chciała żadnego pokwitowania, dopiero rozliczył te pieniądze w fakturze końcowej opiewającej na kwotę 10 tys. zł.. Na fakturze, którą wystawił jest wskazana kwota 9 999,99 zł, co wynikało z uproszczenia rachunku matematycznego.
Nadto oskarżony stwierdził, że został oszczerczo pomówiony przez w/w osoby. Nigdy nie wspominał o łapówkach dla (...).
(dowód: wyjaśnienia oskarżonego k. 136-141, 159-160, 332, 391-392, 599-608, 644-647)
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Zebrane w sprawie dowody w tym przede wszystkim zeznania świadków J. J. (2), K. J., M. M. (3) i D. M. (1) dały podstawy do skazania D. C. za zarzucane mu czyny, aczkolwiek przy zmienionym ich opisie i kwalifikacji prawnej. Linia obrony zaprezentowana przez oskarżonego, jakoby wszystkie pieniądze otrzymywane od małżonków J. czy też M. stanowiły jego wynagrodzenie za prowadzenie spraw cywilnych związanych z egzekucjami komorniczymi nie wytrzymują krytyki w zestawieniu z pozostałymi osobowymi jak i nieosobowymi źródłami dowodowymi.
W pierwszej kolejności Sąd odniesie się do czynów korupcyjnych związanych z egzekucjami dotyczącymi mieszkań J. i K. J.. Świadek J. J. (2) od początku konsekwentnie twierdził, że D. C. mówił, że sprawę z egzekucją mieszkań na (...) i (...) w B. może „załatwić”. W toku przesłuchania świadek nie mówił by kiedykolwiek oskarżony wspominał o prawnych możliwościach odroczenia egzekucji z nieruchomości. Niebagatelne znaczenie ma fakt, że D. C. robił wokół siebie otoczkę człowieka wpływowego, mającego znajomości w kręgach (...) i że za pewne kwoty da się ze wszystkimi wszystko załatwić. Trudno przyjąć, że J. J. (2) wymyślił takie okoliczności tym bardziej, że przy sprawie (...) jego syna D. C. od początku jasno mówił o wynagrodzeniu za prowadzenie sprawy. Świadek wyraźnie odróżniał te dwie sytuacje i od początku wiedział, że sprawy egzekucyjne mają być „załatwione” w sposób pozaprawny. Na rozprawie stwierdził wprost, że pieniądze, które dawał swojemu (...) były na łapówki. Trudno dokonać innej interpretacji skoro ze strony oskarżonego w stosunku do J. J. (2) padały takie stwierdzenia jak:
- za odroczenie licytacji trzeba dać pieniądze (...) czy (...);
- (...) (...) i (...) biorą;
-gdyby J. J. (2) przekazał całą kwotę to do sprzedaży mieszkania w drodze licytacji by nie doszło;
- sprawę „da się odkręcić”, ale potrzebne będą kolejne pieniądze;
- nie ma sensu dogadywać się z wierzycielami, a oskarżony „załatwi sprawę z (...)”, ale będą potrzebne na to pieniądze.
Prawdomówność J. J. (2) potwierdza dokonane przez niego nagranie (sąd odniesie się do jego wartości dowodowej w dalszej części uzasadnienia) rozmowy z oskarżonym, gdzie padały takie stwierdzenia jak:
- kasiora dla D. jest;
- gdy J. J. (2) powiedział, że przeleje oskarżonemu na konto pieniądze dla (...) na co D. C. odparł - „to co z tym zrobimy?;”
- następnie oskarżony stwierdził żeby wpisać koszty sądowe to jakoś z tego wybrnie;
- za załatwienie sprawy (...) dałby „siódemkę”;
- M. D. był zawieszony i rozpoczął jakąś budowę w związku z czym potrzebuje pieniędzy.
Trudno przyjąć, że takie stwierdzenia to żargon czy jak to określił obrońca na rozprawie pewne „sfratelizowanie” się z klientami. Dla Sądu jak i przeciętnej osoby stanowią ewidentnie propozycje korupcyjne. Oczywistym jest, że J. J. (2) tych stwierdzeń nie wymyślił, a padały one rzeczywiście tym bardziej, ze zostały w pewien sposób potwierdzone w załączonym do akt nagraniu.
Co do zeznań K. J. Sąd uznał je również za wiarygodne. Nie miała ona tak częstych kontaktów z oskarżonym jak jej mąż aczkolwiek potwierdziła pewne istotne dla sprawy fakty. Między innymi to, że dawali pieniądze oskarżonemu na załatwienie sprawy. Nigdy nie otrzymywali potwierdzenia wpłaty czy faktury. Oskarżony stwierdził do niej wręcz, że nie ma sensu dogadywać się z wierzycielami, a on sprawę załatwi z (...). Według sądu nie zasługują na wiarę jej twierdzenia, że nie wie w jakim celu dawała pieniądze. Takie zeznania można uzasadniać obawą o własną odpowiedzialność karną i nie może to być podstawą by w całości zdyskredytować jej depozycje.
Dla ustaleń faktycznych istotne były również kserokopie akt (...) które nie były kwestionowane przez strony, a z których wynikało wprost, że D. C. w sprawach(...) dotyczących małżonków J. poza obecnością na jednej licytacji nie dokonał żadnej, przewidzianej prawem czynności.
Oczywiście znane jest sądowi orzeczenie Sądu Najwyższego, w którym stwierdził, że dowód z pomówienia należy traktować z dużą ostrożnością, a osoba pomawiająca ma być nieskazitelnego charakteru. Świadek obrony D. P. miał potwierdzić, że J. J. (2) jest osobą nierzetelną. Stwierdził jednak jedynie, że J. J. (2) nie oddał mu pożyczonych pieniędzy. Nie można pominąć, że D. P. to były (...) (...) (...) B., który zaopatrywał się w sklepie (...) świadków J.. Mieli dobre relacje więc pożyczył pieniądze J. J. (2). Ten jednak popadł w kłopoty finansowe i nie miał z czego oddać pożyczonej kwoty. Ta okoliczność zdaniem Sadu nie może dyskredytować J. J. (2) jako świadka. Tym bardziej, że od początku w sposób konsekwentny twierdził, że D. C. miał załatwić sprawy egzekucyjne w sposób pozaprawny. Trudno też przyjąć, że jeżeli świadek godził się na to by jego sprawę załatwić w sposób pozaprawny i przekazał w tym celu pieniądze na „łapówki” to ma on nieskazitelny charakter. Traktując więc orzeczenie Sądu Najwyższego w każdej sprawie w sposób dosłowny, to w sprawach korupcyjnych opartych na zeznaniach osób, które wręczały łapówki nie dochodziło by do żadnych skazań bowiem poziom wiarygodności świadka mierzony byłby nieskazitelnością charakteru.
Nie można tracić z pola widzenia faktu, że oskarżony nie kwestionował, że w rozmowach ze świadkami J. użył w/w sformułowań, a twierdził jedynie, że był to pewien żargon, w którym generalnie chodziło o spłatę wierzycieli. Nie sposób też nie dostrzec, że oskarżony z jednej strony twierdził, że brał te pieniądze dla wierzycieli, a z drugiej, że było to na jego wynagrodzenie. Dla Sądu jest to jasny sygnał, że wyjaśnienia oskarżonego stanowią niekonsekwentną, nieudolną linię obrony. Tym bardziej, że jedynym sposobem uchylenia się od skutków egzekucji jest spłata wierzyciela lub odroczenie czynności przez dokonywanie skarg na czynności (...) lub składanie zażaleń na postanowienia sądu, których próżno szukać w kserokopiach akt (...). Skoro oskarżony twierdził, że przekazywane kwoty stanowiły jego wynagrodzenie, to od razu pojawia się pytanie za co?, skoro w sprawach egzekucyjnych Państwa J. nie podejmował żadnych przewidzianych przez KPC czynności. Nigdy nie wspominał, że to na jego wynagrodzenie, a wręcz stwierdzał, że pieniądze są dla (...) bo oni „biorą”. Nigdy też nie dawał żadnego potwierdzenia wpłaty. Wiarygodność zeznań świadków J. i K. J. wspierają również depozycje D. i M. M. (3), z których wynika podobieństwo używanych sformułowań przez oskarżonego. Trudno zatem przyjąć, że te nieznające się osoby w sposób tak zbieżny relacjonują propozycje i twierdzenia D. C. o możliwości załatwienia spraw egzekucyjnych.
Nie można jednak stwierdzić, ze depozycje D. i M. M. (3) cechują się taka samą koherentnością jak zeznania J. J. (2), aczkolwiek mimo rozbieżności i próby „wybielania” swojej postawy stanowią one podstawę ustaleń faktycznych poczynionych przez Sad. Nie sposób nie dostrzec, że zarówno M. M. (3) jak i D. M. (1) szczególnie na rozprawie zeznawali odmiennie sprawiając wręcz ludzi zagubionych, mających dobre intencje i chcących uniknąć egzekucji w sposób legalny. D. M. (1) stwierdził nawet, że pieniądze miały być przekazane wierzycielom by odroczyć licytacje. Dopytywany szczegółowo nie potrafił w sposób racjonalny wytłumaczyć rozbieżności w swoich zeznaniach ostatecznie zasłaniał się odmową odpowiedzi na pytania. Dogłębna analiza depozycji M. M. (3) i D. M. (1) złożonych szczególnie w postępowaniu przygotowawczym wskazuje jednoznacznie, że z pełną świadomością przekazywali pieniądze dla (...) by do licytacji nie doszło, lub by została ona odroczona w sposób pozaprawny. Świadczą o tym używane przez oskarżonego wobec świadków stwierdzenia takie jak:
- oskarżony ma układy, kontakty i może im pomóc;
- jest możliwość nielicytowania mieszkania przez (...) i będzie to kosztować 5000zł;
- będzie trzeba coś dać (...);
- pieniądze mają być przekazane (...) M. D., który będzie chętnie współpracował gdyż wrócił z zawieszenia i jest głodny;
- (...) zrobił coś w papierach i licytacja spadła;
- sprawa jest załatwiona i druga licytacja też spadnie;
Nadto nagranie dokonane przez M. M. (3) również potwierdza, że wiedziała, iż pieniądze daje dla (...), który miał coś zrobić żeby do licytacji nie doszło. Należy tu przytoczyć wypowiedzi padające na nagraniu:
- dałam pieniądze dla (...) i chce te pieniądze odzyskać, bo on nie zrobił nic;
- wiesz dobrze o tym, że mieliśmy się sprawą zająć w styczniu tak żeby z bankiem rozmawiać to i dlatego, dlatego min. poszły te pieniądze żeby to było odłożone;
- no więc dlatego niech on się poczuwa, że nic nie zrobił to niech pieniądze odda, wszystko na ten temat i ja nic więcej nie chcę i ja nie będę nigdzie nic bruździć, nie zrobił w tym kier…, słuchaj ja też bym tak chciała, nie zrobić nic a pieniądze wziąć, jeżeli nie był na tyle władny to nie powinien wołać.
Zdaniem Sądu w rozmowach między oskarżonym, a świadkami M. padały takie stwierdzenia, że od razu wiadomo dla przeciętnego człowieka , że chodziło o załatwienie sprawy w sposób nielegalny. D. C. z pełną świadomością używał takich zwrotów by wzbudzić u swoich klientów przekonanie, że jest człowiekiem „władnym” i za pieniądze da się załatwić wszystko. Mając przekonanie, że pierwsza licytacja się nie odpędzie z uwagi na brak chętnych, dawał do zrozumienia swoim klientom, że to on spowodował taki stan rzeczy dzięki „układowi” z(...). Z padających w zeznaniach świadków jak i na nagraniu stwierdzeń wynika wprost, że D. C. sugerował, że pieniądze miały być dla (...), a nie na jego wynagrodzenie, czy spłatę wierzycieli. Z depozycji M. M. (3) złożonych na etapie postępowania przygotowawczego wynika jednoznacznie, że to ona miała prowadzić rozmowy z wierzycielami, a oskarżony miał „załatwić” z (...) odroczenie licytacji. Było jasno powiedziane, że pieniądze są dla (...), że wrócił z zawieszenia i jest głodny. Trudno wnioskować z takich zwrotów, że chodzi o legalne spowodowanie odroczenie licytacji. Tym bardziej, że oskarżony nie udzielił żadnej porady prawnej np. jakie kroki prawne można podjąć tylko mówił, że (...) jest głodny, będzie współpracował, że będzie to kosztowało. To z pewnością nie jest język, który miałby wskazać na działanie w granicach prawa. O świadomości świadków, na co mają być przekazywane przez nich pieniądze, w sposób dobitny świadczy nagranie dokonane przez M. M. (3). Świadek stwierdziła, że (...) wołał pieniędzy, że skoro pieniądze wziął, a nie był władny to niech pieniądze odda. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że jeżeli chce się załatwić sprawę w sposób legalny to (...) nie powołuje się na znajomości, układy w kręgach prawniczych, gdyż one w działaniu w granicach prawa nie mają żadnego znaczenia. Padło jeszcze stwierdzenie, po którym nikt nie może mieć wątpliwości w jaki sposób doszło do rozwiązania problemu, że „(...) zrobił coś w papierach i licytacja spadła”. Być może świadkowie M. nie nazywali tego wprost „łapówką” ale zdaniem Sądu wiedzieli, że dają D. C. pieniądze dla (...), żeby ten z kolei zrobił coś nielegalnego, aby licytacja się nie odbyła. Dobitnie również świadczy o tym fakt, że oskarżony przed terminem drugiej licytacji powiedział, że ona również się nie odbędzie. Zatem znał wyniki postępowania przed odbyciem posiedzenia sądu. Nawet człowiek nieznający się na przepisach prawa musi odbierać taki fakt w sposób jednoznaczny – że sprawa została „załatwiona” w sposób pozaprawny, gdyż jej wyniki jest wiadomy przed formalnym rozstrzygnięciem. Kolejnym argumentem nasuwającym jednoznaczne skojarzenia jest to, że M. M. (3) przynosiła pieniądze w kopercie i nigdy nie pytała o pokwitowanie od D. C. czy (...). Skoro oskarżony miał dać te pieniądze dla (...) w legalny sposób to z pewnością M. i D. M. (1) żądali by takiego pokwitowania, albo pytali wierzyciela czy (...) im przekazał jakąś kwotę. Tu było mówione wprost, że pieniądze „idą” na to by do licytacji nie doszło. Świadkowie nie pytali też nigdy dlaczego (...) nie przekazał pieniędzy bankowi. Koronnym wręcz argumentem jest to, że M. M. (3) zażądała zwrotu pieniędzy od oskarżonego, a nie od (...). Gdyby było tak jak twierdzili wraz z D. M. (1) w zeznaniach na rozprawie, że pieniądze mogły być dla wierzycieli to z pewnością nie żądaliby ich zwrotu od D. C.. Nadto ustalali by z wierzycielem dlaczego licytacja się odbywa skoro przekazali pieniądze na spłatę wierzytelności. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że oskarżony powoływał się na te same okoliczności i używał podobnych stwierdzeń, jak w stosunku do świadków J., że (...) wrócił z zawieszenia i będzie współpracował. Nie bez znaczenia są depozycje T. J., dla której doświadczenie życiowe wskazywało, że pieniądze są na załatwienie sprawy w sposób nielegalny. Oskarżony jawił się jako osoba mająca układy w kręgach prawniczych. Wskazywał różne osoby, które zna oraz układ który musi opłacić. Zupełnie inaczej odebrała zapłatę za sprawy spadkowe gdzie dała 1000zł i dla niej oczywiste było, że jest to na poczet wynagrodzenia. Podsumowując zarówno M. M. (3) jak i D. M. (1) do początku wiedzieli na co dają pieniądze. Gdyby mieli jakiekolwiek przeświadczenie, że pieniądze przekazane zostały, na rzecz wierzycieli to próbowaliby to ustalić z (...) czy bankiem. Takich czynności nie podejmowali, gdyż zorientowali się, że oskarżony w ich sprawie nic nie robi, a pieniądze bierze dla siebie.
Odnosząc się natomiast do nagrań dokonanych przez J. J. (2) i M. M. (3) na wstępie podnieść należy, że oskarżony nie kwestionował ich treści oraz faktu samej rozmowy. Zdaniem Sądu w obecnej procedurze karnej brak jest normy prawnej zakazującej wykorzystanie prywatnego nagrania jako dowodu w sprawie. Co prawda orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że wszelkie nagrania prywatne mogą być zaliczone w ramy materiału dowodowego jedynie w sytuacji, gdy stanowią rejestrację czynu przestępnego, a nie prywatnych rozmów dotyczących tego czynu (Postanowienie SN z 27.09.2012 r., III KK 5/12, KZS 2013, nr 2, poz. 27), ale było to przed nowelizacją art. 393 k.p.k. Po 1 lipca 2015 r. w procedurze karnej nie ma żadnego katalogu zamkniętego dowodów. Wszystko, co może przyczynić się do wykazania prawdy może ten dowód stanowić, o ile oczywiście nie jest objęte zakazem dowodowym. W orzecznictwie sądowym jest wprost powiedziane, iż nagranie rozmowy, w której nagrywający bierze udział, także z ukrytego urządzenia nagrywającego może stanowić dowód (Postanowienie Sądu Najwyższego z 14.11.2006 r. V KK 52/06, LEX nr 202271). Nowy art. 393 § 3 k.p.k. otrzymał po nowelizacji brzmienie - „Mogą być odczytane na rozprawie wszelkie dokumenty prywatne, powstałe poza postępowaniem karnym, w szczególności oświadczenia, publikacje, listy oraz notatki”. Zauważyć więc należy, iż z poprzednio obowiązującego przepisu przedmiotowego artykułu zniknął zwrot „i nie dla jego celów”. Zdaniem Sądu na rozprawie głównej można zatem odczytywać, każdy dokument prywatny sporządzony w okolicznościach przewidzianych w tym przepisie. Potwierdzeniem tego myślenia, może być niejako użyte w tym artykule słowo „ w szczególności”. Słowo to wskazuje, że wymienione dokumenty są przykładowe. Tak więc w świetle nowego ujęcia art. 393 § 3 k.p.k. dopuszczalne będzie posługiwanie się w postępowaniu karnym takimi dowodami prywatnymi jak np. dźwięk utrwalony na nośnikach elektronicznych, tj. na taśmie magnetofonowej, płytach CD i DVD, czy telefonie. Zatem Sąd uznał, że odtworzenie przedmiotowych nagrań w procesie było dozwolone i nagrania te mogą stanowić dowód w sprawie. Na marginesie wskazać należy jedynie, że biegły z zakresu fonoskopii stwierdził, że w nagranie poczynione przez M. M. (3) nie ingerowały osoby trzecie.
Natomiast nagrania te w sposób jednoznaczny potwierdzają zeznania świadków oraz fakt, że D. C. przekonywał ich, że brał pieniądze dla urzędników na „załatwienie sprawy”. Świadczą o tym padające w tych nagraniach stwierdzenia o czym Sąd wspominał wcześniej.
Odnosząc się do zeznań świadków J. M. (1), M. D., T. H., J. D., M. S. były o tyle istotne, że świadkowie ci wyraźnie zaprzeczyli by oskarżony próbował w jakikolwiek pozaprawny wpłynąć na ich postępowanie. Nigdy nie proponował żadnych pieniędzy. Nadto (...) M. D. oświadczył, że nie był zawieszony i nie budował się.
Z kolei przesłuchany w toku postępowania funkcjonariusz Policji Z. S. zaprzeczył by podczas przesłuchania sugerował odpowiedzi J. J. (2). Nadto oświadczył, że wypowiedź świadka była swobodna.
Depozycje T. R. są o tyle istotne, że nie wynika z nich by J. i K. J. sami z siebie proponowali prowadzenie ich spraw w sposób pozaprawny. Nigdy nie proponowali łapówek.
Natomiast świadkowie obrony U. C. jak i D. P. nie potwierdzili w żaden sposób linii obrony oskarżonego. Nie podali też żadnych ważkich faktów mających wpływ na dokonanie ustaleń faktycznych. D. P. stwierdził jedynie, że J. J. (2) pożyczył od niego pieniądze i nie oddał. Natomiast żona oskarżonego nie interesowała się sprawami prowadzonymi przez jej męża.
Dokonując oceny pozostałych nieosobowych źródeł dowodowych w postaci między innymi notatek urzędowych, kserokopii akt (...) i (...), protokołów oględzin, pism z (...) w Ł., pism (...), faktury Vat, kart karnych, odpisów wyroków, stwierdzić należy, że nie były one kwestionowane przez strony i nie budziły wątpliwości. Stanowiły więc podstawę dokonywanych ustaleń faktycznych.
Mając na uwadze powyższe dowody wyjaśnienia oskarżonego należało ocenić negatywnie. Jego próby tłumaczenia, iż przyjmowane od J. i K. J., M. i D. M. (1) pieniądze stanowiły jego wynagrodzenie za prowadzenie spraw, należało uznać za niewiarygodną linię obrony „dopasowaną” na potrzeby niniejszego postępowania. Oskarżony w stosunku do świadków J. i M. miał bardzo zbliżony sposób działania. Najpierw wzbudzał ich zaufanie i jawił się jako człowiek mający duże wpływy w kręgach prawniczych, u (...) i w sądzie. Wykorzystując ich naiwność, nieznajomość prawa, trudne położenie finansowe stwierdzał, że jest w stanie załatwić sprawę egzekucji za pieniądze. Natomiast sam nie żądał pieniędzy dając do zrozumienia, że do rozliczenia dojdzie gdy sytuacja materialna świadków się poprawi, co jeszcze bardziej przekonywało ich by zaufać oskarżonemu. Mimo, iż w sprawach egzekucyjnych nie podejmował praktycznie żadnych czynności (o czym przesądza analiza akt (...) i (...)) i mając świadomość, że zazwyczaj pierwsza licytacja nieruchomości się nie odbywa z uwagi na wyższą cenę wywoławczą oznajmiał, że to on wpłynął przez (...) lub (...) na taki stan rzeczy, czym wzbudzał u swoich klientów jeszcze większe przekonanie o panującym „układzie” między nim, (...), a (...). Oskarżony wręcz stwierdzał, że nie ma sensu działać w sposób legalny. Nigdy na otrzymane pieniądze nie wystawiał pokwitowań. Zawsze pieniądze przyjmował w gotówce. Nie rozliczał się z przyjętych pieniędzy w (...). Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że zarówno w przypadku świadków J. i jak M. oskarżony wskazywał, że (...) M. D. będzie chętnie współpracował, wrócił z zawieszenia, jest głodny, buduje się. D. C. nie mówił też swoim klientom o żadnych legalnych działaniach prawnych, które mogłyby spowodować odroczenie licytacji. Nie można też pominąć, że bardzo podobny sposób działania cechował go gdy był (...), na co wskazują opisy czynów, za które został prawomocnie skazany. Bardzo istotne jest również to, że D. C. prowadził inne sprawy świadków i wtedy jasno określał swoje wynagrodzenie. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że faktura wystawiona M. M. (3) nie znalazła potwierdzenia w przeprowadzonej kontroli skarbowej. Zatem nie można przyjąć za przypadek, że nieznające się osoby, nie mające ze sobą kontaktu wskazują na praktycznie identyczny sposób działania oskarżonego. Nawet na używanie przez D. C. niemalże identycznych sformułowań. Trudno zatem przyjąć twierdzenia oskarżonego, że padł ofiarą spisku.
Wobec powyższego Sąd Rejonowy w Bełchatowie w uznał oskarżonego D. C. za winnego tego, że :
- w okresie od sierpnia 2012 roku do lutego 2013 roku w B., działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komorników Sądowych przy (...) (...): T. H. i M. D. oraz u (...) J. M. (1), przyjął od J. J. (2) i K. J. łączną kwotę co najmniej 13 000 zł., która miała zostać przekazana przez niego w/w urzędnikom państwowym, co miało spowodować niedojście do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...), sprzedaży w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B. przy (...) w szczególności poprzez pośredniczenie w załatwieniu z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenie do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, a po ewentualnym dokonaniu sprzedaży tejże nieruchomości, do jej odzyskania, a w rzeczywistości nie mając takich wpływów ani możliwości przekazaną kwotę przyjął dla siebie, przy czym czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazanym za przestępstwo umyślne i w ciągu pięciu lat od odbycia za nie kary pozbawienia wolności w wymiarze przekraczającym sześć miesięcy tj. czynu wypełniającego dyspozycje art. 230 § 1 k.k w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k
- w październiku 2014 roku w B., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) M. D., przyjął od M. M. (3) kwotę 5000 zł., która miała zostać przekazana przez niego (...), co miało spowodować niedojście do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...) sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B., Osiedle (...), w szczególności poprzez pośredniczenie w załatwieniu z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenia do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, a w rzeczywistości nie mając takich wpływów i możliwości przekazaną kwotę przyjął dla siebie tj. czynu wypełniającego dyspozycję art. 230 § 1 k.k.;
- w lipcu 2015 roku w B., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) M. D., przyjął od M. M. (3) kwotę 10000 zł., która miała zostać przekazana przez niego (...) co miało spowodować niedojście do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...) sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B., Osiedle (...), w szczególności poprzez pośredniczenie załatwieniu z (...) odroczenia, bądź niedopuszczenie do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, a w rzeczywistości nie mając takich wpływów i możliwości przekazaną kwotę przyjął dla siebie tj. czynu wypełniającego dyspozycję art. 230 § 1 k.k.;
- w okresie czasu od listopada 2015 roku do 08 grudnia 2015 roku w B., działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, powołując się na wpływy w instytucji państwowej tj. u Komornika Sądowego przy (...) M. D., zażądał od J. J. (2) i K. J. kwotę 10 000 zł., która miała zostać przekazana przez niego (...), a której J. i K. J. mu nie przekazali, co miało spowodować niedojście do skutku, w toku postępowania egzekucyjnego (...) sprzedaży, w drodze licytacji, nieruchomości położonej w B. na os. (...), w szczególności poprzez pośredniczenie w załatwieniu z (...) odroczenia licytacji, bądź niedopuszczenie do sprzedaży w/w nieruchomości w drodze licytacji przeprowadzanej przez (...) pod nadzorem sądu, lecz w/w kwoty nie przyjął z uwagi na postawę J. J. (2) tj. czynu wypełniającego dyspozycje art. 230 § 1 k.k., jednocześnie przyjął, że czyny opisane w punkcie 2., 3. i 4. aktu oskarżenia stanowią ciąg przestępstw z art. 91 § 1 k.k. (zostały popełnione przy wykorzystaniu takiej samej sposobności).
Płatna protekcja zarówno w swojej postaci czynnej, jak i biernej ma charakter bezskutkowy. Odpowiednio dokonane jest w przypadku udzielenia korzyści majątkowej, osobistej lub złożenia obietnicy ich wręczenia albo też podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę. W doktrynie wskazuje się na dwugłos co do kwestii porozumienia pomiędzy stronami przestępstwa. J. S., a także np. R.A. S. twierdzą, iż: „Między udzielającym korzyści lub składającym obietnicę jej udzielenia a pośrednikiem dochodzi do porozumienia; pierwszy udziela korzyści lub obiecuje jej udzielić a drugi zobowiązuje się doprowadzić do załatwienia sprawy zgodnie z jej życzeniem. Nie ma znaczenia, czy pośrednik jest w stanie wywrzeć wpływ w pożądanym kierunku i czy rzeczywiście zamierza to uczynić. Ustawa wymaga jedynie, by korzyść lub jej obietnica była udzielona w zamian za pośrednictwo. Pogląd ten został również zaakceptowany przez E. P., który uznał, iż „przestępstwo płatnej protekcji jest dokonane dopiero z chwilą dojścia do porozumienia między sprawcą oferującym swe pośrednictwo w załatwieniu sprawy a zainteresowanym świadczącym korzyść lub ją obiecującym (zob. Komentarz do KK L. Gardocki WWW.legalis.pl).
Niewątpliwie zatem D. C. swoim zachowaniem wypełnił znamiona przestępstwa z art. 230 § 1 k.k. przy wszystkich zarzucanych mu czynach doszło bowiem do porozumienia w którym mimo, iż takich możliwości nie miał podjął się pośredniczenia w załatwieniu spraw związanych z egzekucją komorniczą w zamian za korzyść majątkową. Natomiast przy czynie opisanym w punkcie czwartym aktu oskarżenia za obietnicę takiej korzyści. Jednakże Sąd zmienił opisy wszystkich czynów co do kwestii korzyści majątkowej poprzez jej uszczegółowienie. Z ustaleń faktycznych wynika bowiem, że D. C. przyjmował tą korzyść rzekomo dla urzędników, a rzeczywistości pieniądze przyjmował dla siebie. Co do czynu opisanego w punkcie pierwszym aktu oskarżenia Sąd przyjął, za Prokuratorem, że czyn ten został popełniony w warunkach recydywy specjalnej, podstawowej. Zdaniem Sądu oskarżony od początku tj. od sierpnia 2012r. proponował J. J. (2) pozaprawne załatwienie sprawy. Świadczą o tym jego konsekwentne zeznania. Zatem czyn ten został popełniony w ciągu 5 lat odbycia przez oskarżonego kary pozbawienia wolności za przestępstwo podobne.
Sąd natomiast wyeliminował z kwalifikacji prawnej wszystkich zarzucanych oskarżonemu czynów przepis art. 286 § 1 k.k. Oczywiście znany jest Sądowi pogląd prezentowany w post. SN z 29.01.2015 r. (I KZP 24/14, OSNKW 2015, Nr 4, poz. 30), w którym przewiduje się możliwość kumulatywnej kwalifikacji art. 230 k.k. i 286 k. Pamiętać jednak należy, że w orzeczeniu tym mowa jest jedynie o możliwości takiej kwalifikacji, a nie o jej konieczności. Nadto Sąd Najwyższy stwierdza tam, że dobrem prawnym chronionym przepisem art. 230 § 1 k.k. jest działalność określonych instytucji publicznych, związana z ich prawidłowym, budzącym autorytet i zaufanie obywateli, bezinteresownym funkcjonowaniem – a więc nie indywidualnie określony ważny interes prywatny, nawet chroniony dodatkowo, lecz rodzajowo odmienne dobro ogólne. Nie może być zatem mowy o bezpośrednim naruszeniu lub zagrożeniu żadnego dobra osoby zainteresowanej, wobec której sprawca, w zamian za korzyść lub jej obietnicę, podejmuje się przy użyciu wpływów pośrednictwa w załatwieniu sprawy we wspomnianej instytucji. Sam tylko stan pokrzywdzenia przestępstwem oszustwa z art. 286 § 1 k.k. nie stanowi wystarczającego tytułu uprawniającego do zwrotu przedmiotu rozporządzenia mieniem (naprawienia szkody), gdy to rozporządzenie polega na świadomym i dobrowolnym spełnieniu świadczenia w zamian za popełnienie przestępstwa płatnej protekcji, określonego w art. 230 § 1 k.k.
Sąd Rejonowy zdecydowanie podziela natomiast pogląd prezentowany przez cześć doktryny między innymi przez L. G. (komentarz do KK z 2018 r. www.legalis.pl w którym odnosi się do artykułu L. Kubickiego), że korzyść uzyskana za pośrednictwo nie może być tratowana jako niekorzystne rozporządzenie mieniem, albowiem stanowi ona świadczenie niegodziwe w rozumieniu art. 412 KC i dlatego nie może wypełniać znamion oszustwa. L. K. , konkludując, przyjął, iż: „Po pierwsze […] zespół znamion przestępstwa płatnej protekcji obejmuje powoływanie się przez sprawcę zarówno na wpływy rzeczywiste jak i te fikcyjne, a więc znamiona wprowadzenia w błąd lub wyzyskania błędu co do posiadania wpływów należą do znamion przestępstwa płatnej protekcji i w tym zakresie między przepisami dotyczącymi obu przestępstw płatnej protekcji i oszustwa zachodzi relacja wykluczania. Po drugie, co ma szczególnie ważne znaczenie, decyzja osoby wprowadzonej w błąd (lub pozostającej w błędzie) co do przysporzenia korzyści sprawcy przestępstwa płatnej protekcji nie może być traktowana w kategorii niekorzystnego rozporządzenia mieniem. W konsekwencji, z perspektywy zastosowania kumulatywnej kwalifikacji z art. 286 § 1 KK nie jest konieczne tutaj rozróżnianie możliwości zastosowania tej instytucji w sytuacji realnej chęci pośrednictwa w załatwieniu sprawy z sytuacją, w której po stronie przyjmującego nie ma takich możliwości lub też woli pomocy. Penalizacja czynnej płatnej protekcji przyjęta ustawą z 13.6.2003 r. zdaje się potwierdzać kierunek rozważań autora. Nadto zdaniem sądu gdyby przychylać się do poglądu prezentowanego przez SN w w/w postanowieniu co do niemożliwości rozróżnienia niekorzystnego rozporządzenia mieniem na „godziwe” bądź „niegodziwie”, to równie dobrze można by uznać za pokrzywdzonego w rozumieniu art. 286 k.k. „dilera”, który chcąc zakupić określoną ilość substancji odurzających zapłaciłby dostawcy, a towaru by nie uzyskał. Doszłoby przecież do niekorzystnego rozporządzenia mieniem bez uzależnienia od tego czy było ono w godziwym celu czy też nie.
Wreszcie Sąd przyjął, że czyny od punktu drugiego do czwartego aktu oskarżenia były popełnione w ramach ciągu przestępstw określonego w art. 91 § 1 k.k. Zdaniem Sądu zostały one popełnione w krótkich odstępach czasu przy wykorzystaniu tej samej sposobności mianowicie naiwności i trudnego położenia świadków.
Zważywszy, że w sprawie nie ujawniły się żadne okoliczności zdolne wyłączyć, bądź ograniczyć winę oskarżonego – należało zatem stwierdzić, że dopuścił się on występków bezprawnych, karygodnych i zawinionych.
Zgodnie z treścią art. 53 § 1 kk czynnikami limitującymi rozmiar sankcji karnej za popełnione przestępstwo są stopień winy i stopień społecznej szkodliwości czynu, których wymierzana w granicach sędziowskiego uznania kara nie powinna przekraczać. Wymierzając karę należy nadto mieć na uwadze cele zapobiegawcze i wychowawcze, a także potrzeby kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Stosownie do § 2 powołanego wyżej przepisu, uwzględnić należy w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, popełnienie przestępstwa wspólnie z nieletnim, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości, a także zachowanie się pokrzywdzonego.
Biorąc pod uwagę wyżej wymienione rozważania Sąd na podstawie art. 230 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu za czyn pierwszy karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a za czyn drugi trzeci i czwarty na podstawie art. 230 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k., 85 a k.k., 86 § 1 k.k., 91 § 2 k.k. Sąd połączył kary pozbawienia wolności i wymierzył oskarżonemu karę łączną 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Tak ukształtowane kary jednostkowe jak i kara łączna są adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości czynów i zawinienia D. C.. W tym miejscu podkreślić należy, że wobec oskarżonego należało wymierzyć bezwzględne, surowe kary pozbawienia wolności. Jest to człowiek pozbawiony moralności właściwej dla wykonywania zawodów prawniczych, którego uprzedni pobyt w zakładzie karnym nie przyniósł żadnych efektów. Nie można tracić z pola widzenia faktu, że D. C. został skazany za czyny korupcyjne będąc (...). Został wpisany na listę (...) i pomimo tak poważnego wyroku nie został z niej wykreślony. Można stwierdzić, że dostał od życia „drugą szansę” i mógł z powodzeniem wykonywać zawód (...). Niestety wykorzystywał nieznajomość prawa, i trudne położenie swoich klientów. Co najgorsze nie udzielał im żadnych porad prawnych, a tworzył wrażenie, że działanie w granicach prawa nie ma sensu. Stwierdzał wręcz, że (...), (...) „biorą”. Sam natomiast jawił się jako osoba, która wręcz za darmo jest w stanie taką sprawę załatwić. Natomiast pieniądze przekazywane przez świadków miały być przeznaczone na opłacenie pewnego „prawniczego układu”. Ludzie ci przymuszeni sytuacją życiową godzili się na takie rzeczy, będąc w przekonaniu, że istnieje w środowisku prawniczym „układ” do którego dostęp ma D. C. jako były (...). Takie zachowanie (...) D. C. było rażąco niegodziwe zawodu jaki wykonywał. Zatem za czyny, które popełnił musiała zostać wymierzona surowa kara pozbawienia wolności w łącznej wysokości 3 lat i 6 miesięcy.
Sąd na podstawie art. 45 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego D. C. przepadek korzyści majątkowej w łącznej kwocie 28.000 złotych osiągniętej w związku z popełnieniem czynów opisanych w punktach 1.,2.,3. aktu oskarżenia.
Sąd na podstawie art. 41 § 1 i 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego D. C. środki karne w postaci zakazu wykonywania zawodu (...) oraz zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z udzielaniem porad prawnych na okres 10 lat. Na podstawie art. 63 § 3 k.k. zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonego środka karnego zakazu wykonywania zawodu(...) okres stosowania odpowiadającego mu rodzajowo środka zapobiegawczego od dnia 26 października 2016 roku. Według Sądu D. C. winien zostać za swoje karygodne postępowanie wyeliminowany z możliwości wykonywania jakichkolwiek zawodów prawniczych w tym prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na udzielaniu porad prawnych. Nie daje on bowiem żadnej gwarancji rzetelności jak i nieskazitelności charakteru niezbędnych do wykonywania w/w zawodów jak i prowadzenia działalności gospodarczej.
Sąd wymierzył oskarżonemu opłatę na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy o opłatach karnych i na podstawie 627 k.p.k. zasądził od niego na rzecz Skarbu Państwa 1707,05 tytułem zwrotu wydatków poniesionych w sprawie uznając, że ich uiszczenie przez oskarżonego nie będzie nadmiernie uciążliwe.