Wyrok z 30 września 2019, sygn. I C 2059/18
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
Sygn. akt: I C 2059/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 września 2019 r.
Sąd Rejonowy Katowice - Zachód w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
SSR Grzegorz Grzyb |
|
Protokolant: |
Nel Radkowska |
po rozpoznaniu w dniu 16 września 2019 r. w U.
na rozprawie
sprawy z powództwa E. M.
przeciwko V. Ł.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego na rzecz powoda 37200 zł (trzydzieści siedem tysięcy dwieście złotych) ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 30 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty;
2. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda 5483 zł (pięć tysięcy czterysta osiemdziesiąt trzy złote).
Sygn. akt I C 2059/18
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 30 września 2019 r.
Pozwem skierowanym przeciwko V. Ł. powód E. M. domagał się orzeczenia nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym, że pozwany ma mu zapłacić kwotę 37 320,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 grudnia 2013 r. do 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty a także zasądzenia kosztów sądowych. W przypadku skierowania sprawy do rozpoznania w trybie zwykłym lub w wypadku wniesienia przez pozwanego sprzeciwu powód wniósł o zasądzenie na swoją rzecz powołanych wyżej kwot.
Uzasadniając swoje żądanie powód wskazał, że w dniu 3 kwietnia 2011 r. strony zawarły umowę pożyczki, na mocy której przeniósł na własność pozwanego kwotę 50 000,00 zł zaś pozwany zobowiązał się ją zwrócić w terminie do 25 maja 2011 r. wraz z odsetkami umownymi wynoszącymi minimum 15%. W związku z niewywiązaniem się przez pozwanego w terminie z postanowień umowy strony zawarły porozumienie, w którym powód zrzekł się roszczenia o odsetki a zadłużenie pozwanego zostało rozłożone na raty. Pomimo to pozwany w dalszym ciągu miał problemy z wykonywaniem zobowiązania i na rzecz powoda spłacił jedynie 10 rat w łącznej wysokości 12 680,00 zł. Powód wezwał pozwanego pisemnie do zapłaty, jednak bezskutecznie.
W dniu 12 marca 2018 r. Sąd Rejonowy U. – Zachód w Katowicach wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym (sygn. akt I Nc 463/18), w którym nakazał pozwanemu zapłatę na rzecz powoda dochodzonych pozwem kwot wraz z odsetkami i kosztami procesu.
Pozwany V. Ł., z zachowaniem ustawowego terminu, wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w dniu 12 marca 2018 r., zaskarżając go w całości i wnosząc o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od strony powodowej kosztów postępowania w całości, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Motywując swoje stanowisko pozwany wyjaśnił, że umowa pożyczki, na którą powołuje się powód dotyczyła w rzeczywistości przekazania pieniędzy powoda A. R. celem dokonania określonych inwestycji finansowych, którymi ten się zajmował. Rola pozwanego natomiast sprowadzała się wyłącznie do pośrednictwa i przekazania środków finansowych powoda w/w osobie. Pozwany podkreślił, że nie była to sytuacja jednorazowa, pozwany bowiem współpracował z A. R. dokonując inwestycji uzyskiwanego kapitału na rzecz swoich klientów, a jednym z takich klientów był właśnie powód, który miał pełną świadomość co do przebiegu procederu i roli pozwanego. Pozwany zaznaczył, że był posiadaczem wskazanej w umowie sumy jedynie przez krótki czas z racji przekazania ich A. R.. Ponadto uczestniczył on w transakcji na wyraźną prośbę powoda. Zdaniem pozwanego, zawarta umowa pożyczki była czynnością pozorną w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. Strony nie miały zamiaru wywołania skutków prawnych, jakie dla umowy pożyczki przewiduje prawo, w związku z czym czynność ta jest bezwzględnie nieważna. Odnośnie roszczenia o odsetki pozwany podniósł, że skoro nie ma podstaw domagania się zwrotu kwoty zainwestowanej w oparciu o czynność pozorną to tym bardziej bezzasadne jest żądanie odsetek ustawowych od tej sumy. Nadto w porozumieniu z dnia 4 sierpnia 2011 r. powód zrzekł się odsetek, nie tylko umownych ale wszelkich odsetek, które ewentualnie mogłyby mu się z tego tytułu należeć.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W 2011 r. pozwany V. Ł. i B. N. poznali A. R., który prowadził działalność zajmującą się inwestycjami na rynku D.. Zachęcał on inne osoby, by wpłacały środki pieniężne na poczet tych inwestycji z wysokim gwarantowanym zyskiem.
(dowód: zeznania świadka B. N. – k. 133-133v)
Minimalna wpłata wynosiła 30 000 zł. Jeżeli dana osoba nie miała takiej kwoty, wówczas składało się na nią kilka osób. Proceder wyglądał w ten sposób, że osoby, które chciały inwestować, a nie miały wystarczających środków, namawiały innych do wzięcia udziału, aby w ten sposób uzbierać odpowiednią sumę. Służyło to dywersyfikacji ryzyka. A. R. nie chciał też przyjmować mniejszych kwot od nieznanych mu ludzi, poza tym oferował wyższe oprocentowanie za wpłacony większy kapitał tzn. im większa wpłacona kwota tym większy miał być później zysk.
(dowód: zeznania świadka B. N. – k. 133-133v; zeznania świadka G. H. – k. 138v; zeznania świadka H. T. – k. 416-416v)
Pozwany, który wcześniej sam inwestował na rynku D. mniejsze kwoty, zdecydował się wziąć udział w takiej formie inwestowania i przekazał o niej informację powodowi E. M., z którym razem pracowali.
(dowód: zeznania świadka F. Ł. – k. 118-118v; zeznania świadka B. N. – k. 133-133v; zeznania pozwanego – k. 417v-418; zeznania powoda – k. 417-417v)
Odbyło się spotkanie, w którym oprócz powoda i pozwanego wziął udział także B. N.. Rozmawiali wówczas o inwestycji proponowanej przez A. R.. Powód wyraził zainteresowanie i chciał wpłacić swoje środki, spotkał się nawet osobiście z A. R. by rozwiać swoje wątpliwości co do inwestycji. Podobny schemat działania występował także w przypadku innych osób, które przekonywano o intratności i bezpieczeństwie przedsięwzięcia.
(dowód: zeznania świadka B. N. – k. 133-133v; zeznania pozwanego – k. 417v-418)
Strony zdecydowały, że powód przekaże swoje środki za pośrednictwem pozwanego.
(dowód: zeznania świadka B. N. – k. 133-133v; zeznania powoda – k. 417-417v)
W dniu 3 kwietnia 2011 r. strony zawarły na piśmie umowę nazwaną przez siebie umową pożyczki, w treści której wskazały, że powód przekazuje pozwanemu kwotę 50 000 zł stanowiąc pożyczkę pieniężną a ten kwituje jej odbiór. Pozwany zobowiązał się do zwrotu do rąk powoda pełnej kwoty jednorazowo w terminie do dnia 25 maja 2011 r. w § 4 wskazano, ze łącznie ze spłatą pożyczonej kwoty pozwany zapłaci odsetki wynoszące minimum 15% od pożyczonej kwoty.
(okoliczności bezsporne)
Powyższa umowa została zawarta z inicjatywy powoda, miała być formą zabezpieczenia tego, że środki pieniężne zostały faktycznie przekazane A. R. na poczet inwestycji.
(dowód: zeznania świadka B. N. – k. 133-133v; zeznania powoda – k. 417-417v; zeznania pozwanego – k. 417v-418)
Umowa została podpisana w domu pozwanego, po jej zawarciu powód przekazał mu kwotę 50 000 zł. Strony ustaliły, że po otrzymaniu pieniędzy w postaci zysku z inwestycji od A. R. pozwany przekaże je powodowi z ustalonym oprocentowaniem,.
(dowód: zeznania świadka F. Ł. – k. 118-118v; zeznania powoda – k. 417-417v
R. otrzymane od powoda pozwany wpłacił następnego dnia przelewem bankowym B. N., który z kolei przekazał je A. R..
(dowód: zeznania pozwanego – k. 417v-418)
W tym okresie sytuacja finansowa pozwanego była bardzo dobra, kupił nowy samochód i chciał inwestować pieniądze.
(dowód: zeznania świadka F. Ł. – k. 118-118v; zeznania świadka B. N. – k. 133-133v; zeznania świadka G. H. – k. 138v)
Pozwany pośredniczył w przekazywaniu środków A. R. przez ok. 3 – 4 osoby, choć on sam zainwestował najwięcej. Jego rola sprowadzała się wyłącznie do przekazania otrzymanych kwot. Nie zawarł w tym zakresie żadnej umowy ani z A. R., ani z B. N..
Pozwany zaczął spłacać powodowi otrzymaną kwotę gdyż miał nadzieję, że pieniądze te i tak później odzyska. Gdy uświadomił sobie, że tak się nie stanie wówczas zaprzestał spłat.
(dowód: zeznania pozwanego – k. 417v-418)
W dniu 4 sierpnia 2011 r. strony spisały porozumienie dotyczące spłaty przekazanej kwoty. Wskazały w nim, że na poczet spłaty zaliczona zostaje wpłata raty dokonana przez pozwanego w dniu 23 lipca 2011 r. w wysokości 5 000 zł a nadto strony ustaliły, że pozwany zobowiązuje się spłacać pożyczkę przelewami na konto powoda według określonego harmonogramu w 12 ratach miesięcznych płatnych do dnia 10-tego miesiąca. W porozumieniu tym strony wpisały też, że powód „zrzeka się odsetek z tytułu zawartej umowy pożyczki”.
(okoliczności bezsporne)
Pozwany spłacił powodowi przelewami bankowymi łącznie następujące kwoty: w dniu 23 lipca 2011 r. – 5 000 zł; w dniu 8 października 2011 r. – 3 500 zł; w dniu 30 grudnia 2011 r. – 2 120 zł; w dniu 5 kwietnia 2012 r. – 480 zł; w dniu 18 lipca 2012 r. – 880 zł; w dniu 29 listopada 2012 r. – 100 zł; w dniu 28 grudnia 2012 r. – 150 zł; w dniu 21 stycznia 2013 r. – 150 zł; w dniu 24 lutego 2013 r. – 150 zł; w dniu 29 października 2013 r. – 150 zł.
(okoliczności wskazane przez powoda w pozwie i niezakwestionowane przez stronę pozwaną)
Działalność A. R. stała się podstawą do postawienia mu przez Prokuraturę Rejonową U. – Północ w U. zarzutu popełnienia przestępstwa oszustwa. W sprawie występowało około stu pokrzywdzonych, wśród nich byli pozwany i B. N..
(dowód: zeznania świadka B. N. – k. 133-133v)
Wyrokiem z dnia 29 grudnia 2014 r. (sygn. akt V K 167/12) Sąd Okręgowy w Katowicach uznał A. R. za winnego tego, że w okresie od 9 lipca 2009 r. do 7 września 2011 r. w U., H., F. i innych miastach woj. (...), działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wbrew przepisom ustawy nie posiadając zezwolenia na wykonywanie czynności maklerskich, prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą (...) po uprzednim wprowadzeniu wielu osób w błąd co do posiadanego doświadczenia i uprawnień w zakresie zarządzania instrumentami finansowymi, rzeczywistego ryzyka w zakresie obrotu instrumentami finansowymi na rynku D., braku możliwości utraty przekazanych mu środków finansowych przeznaczonych na zakup instrumentów finansowych na rynku D., stosowania zabezpieczenia przez utratą całości powierzonych mu środków finansowych przeznaczonych na zakup instrumentów finansowych na rynku D., przekazania całości powierzonych środków pieniężnych na zakup środków finansowych przeznaczonych na zakup instrumentów finansowych na rynku D., możliwości zwrotu powierzonych mu środków finansowych w terminie 30 dni, minimalnego ryzyka inwestycyjnego w wymiarze 0,1%-0,001% w skali miesiąca, przyjmował od pokrzywdzonych pieniądze celem inwestycji w instrumenty finansowe na ryku D. doprowadzając do ich niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości, przy czym z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu i doprowadził m.in. V. Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 202 000 zł powodując w jego mieniu szkodę w wysokości 177 140 zł, czym wyczerpał ustawowe znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 171 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. prawo bakowe w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k. i za to na mocy art. 294 § 1 k.k. przy zast. art. 11 § 3 k.k. i art. 65 § 1 k.k. oraz art. 33 § 2 i § 3 k.k. skazał go na kare 8 lat pozbawienia wolności oraz kare zgrywny w wysokości 400 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 500 zł. Na mocy art. 46 § 1 k.k. Sąd orzekł wobec A. R. obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę na rzecz pozwanego kwoty 177 140 zł.
(dowód: kserokopia wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 29 grudnia 2014 r. wraz z uzasadnieniem - k. 268-407)
Sąd Apelacyjny w Katowicach, na skutek apelacji prokuratora i obrońcy A. R., wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2015 r. (sygn. akt II AKa 232/15) zmienił wyrok Sądu Okręgowego w części dotyczącej A. R. jedynie w ten sposób, że złagodził do 6 lat wymierzoną mu karę pozbawienia wolności, na poczet której zaliczył mu okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności.
(dowód: kserokopia wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 sierpnia 2015 r. wraz z uzasadnieniem – k. 408-413v)
Kwota 202 000 zł stanowiąca szkodę pozwanego obejmowała kwoty wpłacone zarówno przez niego samego jak i osób, które inwestowały za jego pośrednictwem. Pozwany nie uzyskał od A. R. zwrotu kwoty objętej obowiązkiem naprawienia szkody, nawet w części.
(dowód: zeznania pozwanego – k. 417v-418)
Powyżej opisany stan faktyczny został ustalony na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach Sądu Okręgowego w Katowicach o sygn. V K 167/12, w szczególności w postaci wyroków wraz z uzasadnieniem Sądu I i II instancji.
Sąd czynił także ustalenia i dał w całości wiarę zeznaniom świadków F. Ł., B. N. i G. H. a także zeznaniom pozwanego albowiem były logiczne, konsekwentne oraz spójne zarówno wewnętrznie jak i ze sobą nawzajem w zakresie istotnym z punktu widzenia przedmiotu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nie pojawiła się też żadna okoliczność, która podważyłaby wiarygodność tych zeznań. Dawały zatem podstawę do spójnego i wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Przesłuchane osoby w sposób jednolity opisały zarówno proceder inwestowania na rynku D. za pośrednictwem A. R. jak i okoliczności dokonania tej inwestycji przez powoda, udziału w tym pozwanego oraz okoliczności i przyczyny zawarcia przez strony w dniu 3 kwietnia 2011 r. umowy nazwanej przez nie umową pożyczki.
Na podstawie zeznań świadka H. T. Sąd poczynił ustalenia jedynie częściowo, gdyż miał on ograniczoną wiedzę na temat istotnych okoliczności niniejszej sprawy. Świadek sam inwestował na rynku D. stąd też znana mu była prowadzona w tym zakresie działalność przez A. R., nie dysponował jednak żadnymi informacjami na temat okoliczności zawarcia przez strony spornej umowy.
Zeznaniom powoda Sąd odmówił wiary w zakresie, w jakim zaprzeczył on, by kiedykolwiek spotkał się z A. R.. Okoliczność, że do spotkania pomiędzy powodem o A. R. doszło potwierdzili bowiem świadek B. N. i pozwany.
Sąd pomiął dowód z zeznań świadka H. Ł. wobec wycofania w tym zakresie wniosku przez stronę pozwaną.
Sąd zważył, co następuje:
W niniejszej sprawie nie było sporne pomiędzy stronami, że w dniu 3 kwietnia 2011 r. zawarły one na piśmie umowę, którą nazwały umową pożyczki, przedmiotem której było przekazanie przez powoda pozwanemu kwoty 50 000 zł. Suma ta miała zostać zwrócona powodowi do dnia 25 maja 2011 r. wraz z odsetkami umownymi wynoszącymi minimum 15%. Pozwany nie kwestionował również tego, że wskazaną sumę faktycznie od powoda otrzymał, ani tego, że w przewidzianym terminie nie zwrócił jej powodowi w całości. Strony zawarły w związku z tym porozumienie w dniu 4 sierpnia 2011 r., na mocy którego spłata została rozłożona na 12 miesięcznych rat (z uwzględnieniem już spłaconej kwoty 5 000 zł) a powód zrzekł się odsetek. Ostatecznie pozwany spłacił na rzecz powoda łącznie kwotę 12 680,00 zł, co wynika z przedłożonych przez powoda i niezakwestionowanych przez pozwanego potwierdzeń przelewów (k. 11-20).
Zdaniem Sądu, przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe doprowadziło do ustalenia, że umowa pożyczki z dnia 3 kwietnia 2011 r. zawarta została przez strony dla pozoru, gdyż jej treść nie stanowiła odzwierciedlenia ich rzeczywistych zamiarów, ich celem w rzeczywistości nie było bowiem wywołanie skutków prawnych, które wiążą się z umową pożyczki.
Zgodnie z art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Pozorność to wada oświadczenia woli polegająca na niezgodności między aktem woli a jej przejawem na zewnątrz, przy czym strony zgodne są co do tego, aby wspomniane oświadczenie nie wywoływało skutków prawnych (wyrok Sądu Najwyższego z 23 czerwca1986 r., I CR 45/86, LEX nr 8766). Przesłanki pozorności muszą być spełnione łącznie i są nimi: złożenie oświadczenia woli, brak zamiaru wywołania skutków prawnych, skierowanie oświadczenia do określonego adresata, zgoda drugiej strony (adresata oświadczenia woli) na pozorność. Zasadniczą jej cechę stanowi brak zamiaru wywołania skutków prawnych. Osoba składająca oświadczenie woli, w każdym wypadku pozorności, nie chce, aby powstały te skutki prawne, które normalnie prawo z tego typu oświadczeniem łączy albowiem albo nie chce wywołać w ogóle żadnych skutków prawnych, albo też chce wywołać inne, niż wynikałyby ze złożonego przez nią oświadczenia woli (por. wyrok SN z dnia 8 września 2011 r., III CSK 349/10, LEX nr 1044016). Drugim warunkiem nieodzownym dla uznania oświadczenia woli za pozorne jest wymóg, by było ono złożone drugiej stronie. Pozorność może zatem wystąpić w czynnościach prawnych dwustronnych, wielostronnych, a także w tych jednostronnych (np. oferta), które kierują się do oznaczonego adresata, jeżeli ten ostatni wyrazi na to zgodę. Dla uznania czynności prawnej za pozorną niezbędne jest wreszcie, aby adresat oświadczenia woli zgadzał się na pozorność. Zgoda musi być wyraźna i nie budzić żadnych wątpliwości. „Nieważność czynności prawnej z powodu pozorności złożonego oświadczenia woli może być stwierdzona tylko wówczas, gdy brak zamiaru wywołania skutków prawnych został przejawiony wobec drugiej strony tej czynności otwarcie tak, że miała ona pełną świadomość co do pozorności złożonego wobec niej oświadczenia woli i co do rzeczywistej woli jej kontrahenta i w pełni się z tym zgadza" (wyrok SN z dnia 25 lutego 1998 r., II CKN 816/97, LEX nr 56813). Warunek zgody wskazuje na konieczność porozumienia między stronami co do dokonania czynności pozornej. Oznacza to, że adresat musi mieć pozytywną wiadomość o tym, że oświadczenie nie ma wywołać tych skutków prawnych, jakie normalnie z niego wypływają, i ponadto na stan taki musi wyrazić niebudzącą wątpliwości zgodę. W istocie mamy więc zawsze do czynienia z dwoma współistniejącymi porozumieniami. Porozumienie pierwsze polega na ustaleniu treści czynności zawieranej na zewnątrz, tzn. ujawnianej. Natomiast porozumienie drugie, towarzyszące pierwszemu, polega na ustaleniu rzeczywistego sensu składanych oświadczeń, skoro składanym oświadczeniom strony nadają inny sens i znaczenie, niż chciałyby, by było ono odbierane przez osoby trzecie (zob. Księżak Paweł (red.), Pyziak-Szafnicka Małgorzata (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna, wyd. II; uwagi do art. 83).
Odnosząc się do analizowanego przypadku wskazać należy, iż na mocy art. 720 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. A zatem tylko w sytuacji gdy strony umówiły się, że spełnią tego rodzaju świadczenie na swoją rzecz można mówić o skutecznym zawarciu umowy pożyczki. Elementy treści tej umowy stanowią essentialia negotii umowy pożyczki tzn. bez spełnienia tych warunków nie możemy mówić o skutecznym zawarciu umowy pożyczki.
Tymczasem w wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd stwierdził, że zamiarem powoda było dokonanie inwestycji na rynku D. za pośrednictwem A. R., który prowadził w tym zakresie działalność. Prowadzony przez niego proceder polegał na tym, że osoby chcące inwestować na tym rynku musiały zgromadzić określoną sumę pieniędzy, jeśli same nie dysponowały odpowiednią kwotą wówczas namawiały do inwestowania innych i uzbierana w ten sposób kwota była, poprzez pośredników, wpłacana A. R., który miał ją zainwestować. A. R. sam nie przyjmował mniejszych wpłat od nieznanych mu osób, spotykał się natomiast z potencjalnymi inwestorami przekonując ich o bezpieczeństwie i intratności prowadzonych przez siebie operacji finansowych. Zasadą było, że im większa wpłata, tym większy miała ona gwarantować zysk. Powód podjął decyzję o zainwestowaniu swoich pieniędzy a jednym z pośredników miał być pozwany. Strony spotkały się w tym celu w domu pozwanego. Powód przekazał mu kwotę 50 000 zł, którą ten następnego dnia wpłacił na rachunek bankowy B. N. a ten z kolei przekazał ją A. R.. Rola pozwanego sprowadzała się w tym wypadku zatem wyłącznie do pośredniczenia w przekazaniu środków pieniężnych pomiędzy powodem a A. R.. Sporna umowa pożyczki została zawarta pomiędzy stronami celem zabezpieczenia transakcji przekazania pieniędzy pozwanemu przez powoda. Okoliczność tę potwierdził w swoich zeznaniach zarówno świadek B. N., ale w szczególności także same strony postępowania. Powód przyznał wprost, w toku przesłuchania na rozprawie, że zainwestował swoje pieniądze za pośrednictwem pozwanego. Podał, że to on wyszedł z inicjatywą podpisania umowy pożyczki gdyż „chciał mieć potwierdzenie przekazania pieniędzy” oraz, że „było to dla niego „zabezpieczenie” (k. 417v). Również pozwany wskazał jednoznacznie, że „w żadnym momencie nie była to dla niego umowa pożyczki” a powód od początku wiedział na co pieniądze są przeznaczone. Na marginesie trzeba też zaznaczyć, że świadkowie F. Ł., B. N. i G. H. podali, iż w okresie zawierania rzekomej umowy pożyczki sytuacja finansowa pozwanego byłą bardzo dobra, dobrze mu się powodziło, kupił właśnie nowy samochód stąd też nie miał on potrzeby by pożyczać od powoda pieniądze, w szczególności na tak krótki, bo miesięczny okres.
Powołane wyżej okoliczności zdaniem Sądu prowadzą do wniosku, że wolą żadnej ze stron nie było osiągnięcie celu, który ustawodawca wiąże z pożyczką, a której istota sprowadza się do czasowego korzystania z określonego przedmiotu bądź określonej ilości pieniędzy stanowiących własność drugiej strony, która w tym celu przenosi własność przedmiotu pożyczki na pożyczkobiorcę. W analizowanym przypadku strony od początku miały bowiem świadomość, a wręcz taki był ich zgodny zamiar, że pozwany otrzymaną od powoda kwotę pieniędzy niezwłocznie przekaże A. R. (w rzeczywistości za pośrednictwem jeszcze jednej osoby tj. B. N.) celem zainwestowania na rynku D.. Pozwany z otrzymanych pieniędzy w żaden sposób nie korzystał lecz następnego dnia przelał je na konto B. N., czego zresztą strona powodowa nie kwestionowała. Jak przyznał sam powód, umowa ta była formą potwierdzenia przekazania pieniędzy pozwanemu, jego zabezpieczeniem. Trafnie również, zdaniem Sądu, podnosi pozwany, że fakt dokonywania przez niego spłat na rzecz powoda nie oznacza, iż zawarta umowa była faktycznie umową pożyczki. Pozwany wyjaśnił w swoich zeznaniach, że przystąpił do spłacania gdyż myślał, że pieniądze te i tak odzyska w ramach dokonanej inwestycji a powód domagał się ich zwrotu. Ponadto zgodnie z poglądami orzecznictwa wykonanie umowy nie wyklucza uznania jej za czynność pozorną (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 marca 2019 r., III AUa 873/18, LEX nr (...)).
Reasumując Sąd stwierdził, że oświadczenia woli obu stron wyrażone w umowie zawartej w dniu 3 kwietnia 2011 r. zostały złożone dla pozoru gdyż z góry powziętym zamiarem stron był brak woli wywołania skutków prawnych, przy czym w tym zakresie istniało pomiędzy stronami porozumienie, iż faktycznie umowa ta ma służyć wyłącznie zabezpieczeniu (potwierdzeniu) transakcji przekazania kwoty pieniędzy opisanej w umowie przez pozwanego na rzecz A. R.. A zatem obie strony miały pełną świadomość co do pozorności złożonego wobec niej oświadczenia woli i co do rzeczywistej woli kontrahenta i w pełni się z tym zgadzały.
Po myśli powołanego wyżej art. 83 § 1 k.c. czynność prawna, w której skład wchodzi oświadczenie woli złożone dla pozoru, jest bezwzględnie nieważna, co oznacza, że nie wywołuje żadnych skutków prawnych z mocy prawa i od chwili dokonania.
W konsekwencji, w ocenie Sądu dochodzona przez powoda w pozwie kwota podlegała zwrotowi na jego rzecz jako świadczenie nienależne. Zgodnie bowiem z art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. A zatem świadczeniem nienależnym jest także takie, które zostało spełnione w wykonaniu zobowiązania z nieważnej czynności prawnej. Nienależne świadczenie, które zostało spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, podlega zwrotowi nawet wtedy, gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany. Zwrot nienależnego świadczenia powinien nastąpić niezwłocznie po wezwaniu wzbogaconego do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), z tą też chwilą nastąpi wymagalność świadczenia (por, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 marca 2018 r., V ACa 207/17, LEX nr (...)).
Na marginesie godzi się w tym miejscu zaznaczyć, że w toczącym się przed Sądem Okręgowym w Katowicach procesie karnym, w którym prawomocnie został skazany A. R. powód, w odróżnieniu od pozwanego, nie miał statusu pokrzywdzonego i nie został wobec oskarżonego orzeczony obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem na jego rzecz poprzez zapłatę jakiejkolwiek kwoty. Tym samym niniejszy proces jest jedynym, w którym powód może uzyskać ochronę prawną w związku z przekazaniem środkiem pieniężnych A. R. celem ich zainwestowania w instrumenty finansowe na rynku D., podczas gdy w stosunku do pozwanego sąd karny orzekł obowiązek naprawienia szkody w wysokości 177 140 zł, której wyegzekwowania, chociażby w części, pozwany może na tej podstawie dochodzić. W konsekwencji, w realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw do uznania, że roszczenie restytucyjne związane z nieważnością czynności prawnej jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego na podstawie art. 5 k.c.
Pozwany nie podnosił w toku procesu, by w jego przypadku spełnione zostały przesłanki negatywne zwrotu świadczenia nienależnego z art. 409 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
Odnosząc się do wysokości dochodzonego roszczenia stwierdzić należało, że nie była ona przez pozwanego kwestionowana.
Mając powyższe na uwadze, na mocy powołanych wyżej szczegółowo przepisów, Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę jak w punkcie 1 wyroku.
W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu. Po zsumowaniu wpłat dokonanych przez pozwanego Sąd doszedł do przekonania, iż należało zasądzić kwotę 37200 zł a nie 37320 zł jak w pozwie.
Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia jest roszczeniem bezterminowym, czyli staje się wymagalne z chwilą wezwania dłużnika do zapłaty. Powód po raz pierwszy wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 39 380 zł tytułem zwrotu pozostałej części sumy pieniężnej przekazanej mu w dniu 3 kwietnia 2011 r. pismem z dnia 17 marca 2016 r. wyznaczając mu termin do zapłaty wynoszący sześć tygodni. W tym stanie rzeczy, na mocy art. 481 §1 i 2 k.c. oraz art. 455 k.c. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 30 kwietnia 2016 r. W pozostałym zakresie roszczenie odsetkowe podlegało oddaleniu, o czym również orzeczono w punkcie 2 wyroku.
O kosztach procesu orzeczono w punkcie 3 sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. obciążając nimi w całości pozwanego jako stronę przegrywającą proces. Na zasądzoną z tego tytułu kwotę złożyły się: uiszczona przez powoda opłata stosunkowa od pozwu w kwocie 1 866,00 zł, opłata za czynności radcy prawnego ustalona według stawki minimalnej tj. na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265) w wysokości 3 600,00 zł oraz opłata skarbowa uiszczona tytułem udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł.