sygn. II Ca 1533/19 22 czerwca 2020 Sąd Okręgowy w Szczecinie

Zarządzenie z 22 czerwca 2020, sygn. II Ca 1533/19

Data orzeczenia 22 czerwca 2020
Sąd Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział II Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Ziemowit Parzychowski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Szczecinie #II Wydział Cywilny Odwoławczy #zarządzenie

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 11 października 2018 roku, wydanym po rozpoznaniu sprawy z powództwa T. Ł. przeciwko A. Ł. o zapłatę, prowadzonej pod sygn. akt III C 493/18, Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie:

I.  zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 33 635,81 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 maja 2018 roku do dnia zapłaty;

II.  oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

III.  zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4 609 złotych tytułem kosztów postępowania.

Powyższe rozstrzygnięcie sąd rejonowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

Wyrokiem z dnia 31 lipca 2007 roku, wydanym w sprawie o sygn. I C 1378/05, Sąd Rejonowy w Szczecinie zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 17 600 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 1 sierpnia 2007 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 3 538,92 zł tytułem kosztów postępowania. Powód dokonał zapłaty tytułem zachowku następujących kwot: 19 lutego 2008 roku – 5000 zł, 10 marca 2008 roku – 2000 zł, 4 kwietnia 2008 roku – 1000 zł, 14 maja 2008 roku – 5 000 zł, 10 lutego 2009 roku – 3000 zł, 3 listopada 2009 roku – 1000 zł.

Nie weryfikując tego, czy powód dokonał zapłaty na poczet długu, pozwany w dniu 27 grudnia 2016 roku wystąpił z wnioskiem do komornika domagając się egzekucji całości wierzytelności wynikających z tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności wyroku Sądu Rejonowego w Szczecinie z dnia 31 lipca 2007 roku. W dniu 26 stycznia 2017 roku doszło do przymusowego wyegzekwowania od powoda kwoty 41 446,58 zł.

W tak ustalonym stanie faktycznym sąd rejonowy zważył, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części.

W pierwszej kolejności sąd rejonowy wyjaśnił, że w zakresie żądania zwrotu należności głównej – 17 600 zł i odsetek – 18 953,51 zł podstawę prawną powództwa stanowił przepis art. 410 § 1 i 2 w zw. z art. 405 k.c. Dokonując rozliczenia złożonych wpłat, sąd miał natomiast na względzie przepis art. 451 k.c. Uiszczając płatności, powód wskazywał w tytule zapłaty, że zapłata następuje tytułem „zachowku”. Pozwany mógł płatności w pierwszej kolejności zaliczyć na poczet odsetek po myśli art. 451 § 1 k.c., jednakże nie złożył w rozsądnym terminie żadnego oświadczenia co do zaliczenia wpłaty na poczet odsetek. Sąd przyjął zatem, że wpłaty winny być zarachowane na poczet należności głównej, co skutkuje tym, że do zapłaty pozostawała kwota 600 zł. Sąd rejonowy nie uwzględnił jednego dowodu wpłaty na kwotę 1000 zł, albowiem strony zgodnie wskazały, że podany w nim rachunek nie należał do pozwanego. Sąd zważył, że uwzględniając wpłaty dokonywane przez pozwanego, roszczenie odsetkowe kształtować się powinno w następujący sposób: odsetki ustawowe od kwoty: 17 600 zł za okres od dnia 1 sierpnia 2007 roku do dnia 19 lutego 2008 roku – 1125,68 zł; 12 600 zł za okres od 20 lutego 2008 roku do dnia 10 marca 2008 roku – 79,40 zł; 10 600 zł za okres od 11 marca 2008 roku do dnia 4 kwietnia 2008 roku – 83,49 zł; 9 600 zł za okres od 5 kwietnia 2008 roku do dnia 14 maja 2008 roku – 120, 99 zł; 4 600 zł za okres od 15 maja 2008 roku do dnia 10 lutego 2009 roku – 405,17 zł; 1 600 zł za okres od 11 lutego 2009 roku do dnia 3 listopada 2009 roku – 151,58 zł; 600 zł za okres od 4 listopada 2009 roku do dnia 26 stycznia 2017 roku – 494,97 zł. Łącznie odsetki należne od daty wymagalności wskazanej w wyroku do daty wyegzekwowania kwoty w postępowaniu egzekucyjnym wynieść zatem w ocenie sądu pierwszej instancji powinny 2 461,28 zł. Do powyższej kwoty sąd doliczył niezaspokojoną kwotę należności głównej – 600 zł, a także koszty postępowania sądowego wskazane w tytule egzekucyjnym – 3 538,92 zł.

Przechodząc dalej, sąd wyjaśnił, że podstawę prawną powództwa w zakresie zwrotu opłaty egzekucyjnej w kwocie 3 207,88 zł oraz VAT – 737,81 zł i kosztów zastępstwa – 900 zł, stanowił przepis art. 415 k.c. Egzekucja była częściowo niezasadna, a zatem bezprawna. Wina w postaci co najmniej braku należytej staranności w sprawdzeniu, czy dłużnik nie dokonał zapłaty na konto pozwanego, również nie budziła wątpliwości sądu. Koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu egzekucyjnym, przy przyjęciu zasadności egzekucji, wynieść powinny 450 zł. Kwota należnego roszczenia wraz z kosztami zastępstwa procesowego wynieść powinna zatem 7 050,20 zł. Od takiej kwoty należna opłata stosunkowa powinna wynieść 564,01 zł (8%) zaś podatek VAT – 129,72 zł (23%). Doliczając do powyższej kwoty zasadne wydatki, całość możliwego do wyegzekwowania roszczenia powinna według sądu meriti wynosić 7 810,77 zł. Powyższą kwotę sąd odjął od kwoty wskazanej pozwie i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 33 635,81 zł z odsetkami od dnia 24 maja 2018 roku, tj. od dnia następnego po dniu doręczeniu pozwu (art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c.), albowiem w braku wcześniejszego wezwania od tej dopiero daty można mówić o opóźnieniu w spełnieniu świadczenia przez pozwanego.

Sąd rejonowy dostrzegł również okoliczność związaną z częściowym przedawnieniem roszczenia, jednakże powyższe mogło zostać uwzględnione jedynie na zarzut dłużnika, czyli powoda - taki zarzut nie został podniesiony. Nadto w ocenie sądu wątpliwości prawne budzi w ogóle możliwość podniesienia takiego zarzutu po przymusowym spełnieniu świadczenia.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3, art. 100 i art. 108 § 1 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany A. Ł., zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną i sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, zgromadzonego w sprawie poprzez uznanie, że potwierdzenia wpłat przedłożone jako dowód w niniejszym postępowaniu nie są wiarygodne i nie potwierdzają zapłaty zobowiązania do zachowku. Nadto, w ocenie skarżącego doszło do sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego materiału przez przyjęcie, że pozwany jest bezpodstawnie wzbogacony, w związku z czym obowiązany jest do zwrotu świadczeń dokonanych na jego przecz przez powoda.

Mając na uwadze powyższe pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje. Nadto A. Ł. zawnioskował o dopuszczenie wskazanych w uzasadnieniu apelacji dokumentów, nieznanych mu w toku postępowania przez sądem pierwszej instancji, na okoliczności tam wskazane, albowiem mogą one mieć wpływ na rozstrzygnięcie sądu w przedmiotowej sprawie. Jako ewentualność, apelujący wskazał uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz orzeczenie o kosztach postępowania w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.

W odpowiedzi na apelację powód zawnioskował o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł również powód T. Ł., zaskarżając go w części, tj. co do kwoty 3 520,85 zł i zarzucając sądowi rejonowemu w tym zakresie błędną ocenę zeznań powoda i odmówienie wiary jego twierdzeniom, że do końca 2009 roku spłacił pozwanego całkowicie z tytułu zachowku. Rozwijając zajęte przez siebie stanowisko w sporządzonym do apelacji uzasadnieniu, apelujący wniósł o:

-

dopuszczenie dowodu z oświadczenia pozwanego z dnia 9 kwietnia 2010 roku o uzyskaniu od powoda całego należnego zachowku wraz z odsetkami i jednocześnie przyjęcie, że dowód nie jest spóźniony, albowiem został odnaleziony przez powoda w ostatnich dniach i nie mógł być przedłożony przed sądem pierwszej instancji,

-

zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda dalszej kwoty 3 520,85 zł z odsetkami za opóźnienie od dnia 24 maja 2018 roku do dnia zapłaty,

-

zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.

W dniu 19 czerwca 2020 roku pozwany A. Ł. cofnął wniesioną apelację. Cofnięcie apelacji nastąpiło przed terminem rozprawy wyznaczonym na dzień 22 czerwca 2020 roku.

Sąd okręgowy zważył, co następuje:

Postępowanie apelacyjne zainicjowane przez pozwanego zostało umorzone ze względu na cofnięcie apelacji. Strona wnosząca apelację jest dysponentem postępowania apelacyjnego. Oznacza to, że aż do wydania wyroku przez sąd drugiej instancji może cofnąć apelację, doprowadzając w ten sposób do umorzenia postępowania apelacyjnego. Cofnięcie apelacji dokonane przez pozwanego A. Ł. w dniu 19 czerwca 2020 roku pozostaje poza kontrolą sądu odwoławczego. W takiej sytuacji norma wyrażona w art. 391 § 2 zdanie 1 k.p.c. nakazuje sądowi drugiej instancji umorzyć postępowanie apelacyjne, co też sąd okręgowy postanowił w treści punktu 2. sentencji wyroku.

Apelacja powoda zaś okazała się zasadna, co doprowadziło do konieczności zmiany zaskarżonego orzeczenia.

Stanowisko powoda opierało się na nowym dowodzie dołączonym do apelacji w postaci spisanego odręcznie przez A. Ł., datowanego na dzień 9 kwietnia 2010 roku, oświadczenia, wedle którego pozwany zaświadczył, że jego roszczenie z tytułu zachowku po zmarłym W. Ł. zostało przez T. Ł. zaspokojone w całości wraz z należnymi odsetkami. Z uwagi na fakt, że dowód ten nie został przedstawiony przed sądem pierwszej instancji, jednak objęte nim oświadczenie jest na tyle istotne, że w sposób odmienny niż do tej pory przedstawia dokonane między stronami rozrachunki, sąd odwoławczy zobligowany był w pierwszej kolejności do ustalenia, czy powód skutecznie wykazał przesłanki wymagane do dopuszczenia wskazanego dowodu dopiero na etapie postępowania w drugiej instancji.

Zgodnie z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym w dacie wywiedzenia przez powoda apelacji, apelacja może zawierać powołanie, w razie potrzeby, nowych faktów i dowodów, jednak tylko wraz z wykazaniem, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Z powyższym skorelowana jest treść art. 381 k.p.c., wedle którego sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Zasada kontradyktoryjności procesu cywilnego oznacza m.in., że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym powinny być wyczerpująco przedstawione wszystkie kwestie sporne, fakty i dowody. Przed sądem drugiej instancji nowe fakty i dowody mogą być zgłaszane jedynie wyjątkowo ( vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1999 roku, sygn. II CKN 417/98). Strona przed tym sądem winna zatem wykazać, że w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie mogła dowodów tych przedstawić (gdyż wówczas jeszcze nie istniały lub o nich nie wiedziała, albo też zachodziły istotne przyczyny usprawiedliwiające niemożność ich przedstawienia) lub że potrzeba ich oferowania powstała dopiero później. Nie można oprzeć apelacji na nowych faktach i dowodach, których strona nie powołała w pierwszej instancji tylko dlatego, że uważała, że nie zachodzi taka potrzeba, gdyż przytoczony przez nią materiał procesowy wystarczy do uzasadnienia jej roszczenia lub obrony. Również wydanie niekorzystnego dla strony wyroku nie może stanowić samoistnej podstawy powołania się w postępowaniu apelacyjnym na nowe fakty i dowody ( vide wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 1973 roku, sygn. II CR 647/72 oraz z dnia 24 marca 1999 roku, sygn. I PKN 640/98).

Jak w ramach wywiedzionej apelacji wskazał skarżący T. Ł., załączony do niej nowy dowód w postaci oświadczenia A. Ł. został przez powoda odnaleziony w trakcie przeprowadzanych porządków, co miało miejsce już po zakończeniu postępowania przed sądem pierwszej instancji. Sam powód nie pamiętał o tym, że został on w ogóle sporządzony, zaś o jego istnieniu przypomniał sobie dopiero, gdy go odnalazł. Przedstawiona przez skarżącego argumentacja została przez sąd odwoławczy uznana za wystarczającą do przyjęcia, że dowód ze zgłoszonego przez powoda oświadczenia przeprowadzić na etapie postępowania odwoławczego. Doniosłość skutków, jakie niesie za sobą treść przedstawionego oświadczenia oraz to, że przesądza ono o tym, że T. Ł. uczynił w pełni zadość roszczeniu brata w zakresie całej należności z tytułu zachowku po ojcu wraz z należnymi odsetkami doprowadziły sąd okręgowy do przekonania, że zgłoszony dowód istotnie nie mógł zostać przedstawiony na etapie postępowania przed sądem pierwszej instancji. Przyjęcie przeciwnej wersji zdarzeń byłoby nielogiczne, albowiem istotą postępowania cywilnego jest to, że strony zgłaszają przed sądem wszystkie dowody świadczące na ich korzyść i potwierdzające przedstawianą przez nie wersję zdarzeń. Brak więc jakiegokolwiek logicznego uzasadnienia dla zachowania powoda (innego aniżeli odnalezienie wspomnianego oświadczenia dopiero po zapadnięciu wyroku sądu rejonowego), który, dysponując dowodem przesądzającym o całkowitym niemal rozliczeniu ze swym przeciwnikiem procesowym, nie przedstawił go przed sądem pierwszej instancji.

W tych okolicznościach sąd odwoławczy przyjął przedstawioną w apelacji argumentację za przekonującą i uzasadniającą wystąpienie przesłanki związanej z brakiem możliwości przedstawienia wnioskowanego dowodu na etapie postępowania w pierwszej instancji. W związku z tym sąd okręgowy włączył załączone do apelacji oświadczenie w zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy i w myśl art. 382 k.p.c. uczynił je podstawą poczynionych ustaleń. Zważyć przy tym należy, że w polskim systemie postępowania cywilnego obowiązuje koncepcja apelacji pełnej, nakładająca na sąd drugiej instancji powinność merytorycznego rozpoznania sprawy po raz drugi – sąd odwoławczy pełni więc rolę sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji ( vide Ereciński Tadeusz, Art. 378 [w:] Ereciński Tadeusz (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom III. Postępowanie rozpoznawcze, wyd. V, Wolters Kluwer, 2016). Nie bez znaczenia pozostaje również to, że prawdziwość przedłożonego przez powoda oświadczenia nie była przez stronę przeciwną kwestionowana. Zapytany w trakcie rozprawy w dniu 22 czerwca 2020 roku A. Ł. potwierdził, że na znajdującym się na k. 73 akt piśmie znajduje się jego podpis oraz że złożone w jego ramach oświadczenie odpowiada prawdzie.

Wobec uwzględnienia przedłożonego przez powoda dowodu, zmianie uległa sytuacja faktyczna, zaistniała pomiędzy stronami. Jak ustalił sąd pierwszej instancji, wszczęte przez pozwanego postępowanie egzekucyjne było zasadne w zakresie kwot: 600 zł tytułem niespłaconej należności głównej, 2461,28 zł tytułem należnych pozwanemu odsetek ustawowych oraz 3538,92 zł tytułem kosztów procesu – łącznie 6600,20 zł. Wobec powyższego sąd rejonowy ustalił, że należne od tego koszty zastępstwa w egzekucji winny wynieść 450 zł, opłata egzekucyjna powiększona o stawkę VAT: 693,73 zł, a uzasadnione wydatki: 66,84 zł. Wszystko powyższe uczyniło więc w ocenie sądu pierwszej instancji zasadne i celowe wyegzekwowanie przez komornika kwoty 7810,77 zł.

Inaczej rzecz ma się w sytuacji uwzględnienia złożonego przez pozwanego oświadczenia, wedle którego roszczenie z tytułu zachowku zostało zaspokojone w całości wraz z należnymi odsetkami. W takiej sytuacji nie można uznać, aby egzekucja w zakresie kwot 600 zł (należność główna) oraz 2461,28 zł (odsetki) była zasadna, albowiem roszczenie w tym przedmiocie zostało zaspokojone do kwietnia 2010 roku. Oznacza to, że wszczęcie egzekucji pozostało zasadne wyłącznie w zakresie kwoty 3538,92 zł tytułem zasądzonych na rzecz pozwanego i – jak wyjaśnił sam powód – niezaspokojonych kosztów postępowania I C 1378/05.

Powyższe czyni nieaktualnym przedstawione przez sąd rejonowy wyliczenie w przedmiocie uznanych za zasadne kosztów egzekucyjnych. Biorąc bowiem pod uwagę, że pozwany był uprawniony do dochodzenia wyłącznie kwoty 3538,92 zł, wyznaczona od niej opłata 8% winna wynieść – przy podwyższeniu ją o stawkę podatku VAT – 348,23 zł. Koszty zastępstwa w egzekucji zamknęły się w kwocie 225 zł, zaś uzasadnione wydatki pozostały w niezmienionej kwocie 66,84 zł. Wszystko powyższe prowadzi zatem do wniosku, że z całej wyegzekwowanej przez komornika sądowego należności wyłącznie kwota 4178,99 zł była kwotą pobraną zasadnie. Korygując więc kwotę wyznaczoną przez sąd pierwszej instancji (7810,77 zł) o wynik powyższych wyliczeń sąd okręgowy doszedł do wniosku, że powód mógł skutecznie domagać się zasądzenia na jego rzecz dodatkowej kwoty 3631,78 zł. Zważając jednak na fakt, że w ramach wywiedzionej apelacji T. Ł. domagał się kwoty niższej, tj. 3520,85 zł, sąd, wobec braku możliwości wyjścia poza zgłoszone przez powoda żądanie, zasądził wskazaną przez niego kwotę.

Argumentując jak wyżej, sąd drugiej instancji na mocy art. 386 § 1 k.p.c. w punkcie 1. lit. a) wyroku zmienił punkt II. zaskarżonego orzeczenia w ten sposób, że zasądził na rzecz T. Ł. dodatkową kwotę 3520,85 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 24 maja 2018 roku.

Zmiana wyroku sądu rejonowego skutkowała koniecznością ponownego rozliczenia kosztów poniesionych przez strony na etapie postępowania w pierwszej instancji. Uwzględniając dokonaną zmianę stwierdzić należało, że powód wygrał to postępowanie w 90%, zaś pozwany – w 10%. Na poniesione przez powoda koszty złożyły się kwoty: 2073 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, 3600 zł tytułem wynagrodzenia reprezentującego go pełnomocnika, ustalonego w myśl § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, a także 17 zł tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa – w sumie 5690 zł. Wobec powyższego, pozwany winien zwrócić powodowi 90% wskazanej wyżej kwoty, tj. 5121 zł. Z tych względów na mocy art. 386 § 1 k.p.c. orzeczono jak w punkcie 1. lit. b sentencji wyroku.

Z uwagi na fakt, że pozwany cofnął wywiedzioną przez siebie apelację przed rozpoczęciem posiedzenia, na które sprawa została skierowana, w myśl art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych sąd z urzędu zwrócił mu połowę opłaty sądowej uiszczonej od apelacji, o czym orzekł jak w punkcie 3. sentencji wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego sąd okręgowy orzekł zgodnie z wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, uwzględniając, że powód wygrał to postępowanie w całości – zarówno w odniesieniu do apelacji przez niego wywiedzionej, jak i apelacji pozwanego, której cofnięcie oznacza przegranie postępowania apelacyjnego także i w tej części.

Jeśli chodzi o koszty, które powód poniósł w związku z postępowaniem apelacyjnym zainicjowanym przez pozwanego, wskazać należy, że zamknęły się one w kwocie 1800 zł tytułem wynagrodzenia reprezentującego go pełnomocnika, ustalonego na mocy § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. W przypadku zaś postępowania apelacyjnego zainicjowanego przez samego powoda, poniesione przez niego koszty wyniosły 627 zł i złożyły się na nie kwoty: 177 zł tytułem opłaty sądowej od apelacji i 450 zł tytułem wynagrodzenia reprezentującego go pełnomocnika, ustalonego na mocy § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Podsumowując, powód poniósł łącznie koszty w wysokości 2427 zł, zaś pozwany – jako przegrywający postępowanie – winien całość tych kosztów na jego rzecz zwrócić. Z tych względów sąd orzekł jak w punkcie 4. sentencji wyroku.

Iwona Siuta Ziemowit Parzychowski Katarzyna Longa

ZARZĄDZENIE

(...)

(...)

(...)

(...)

(...)