sygn. III SK 12/14 22 października 2014 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 22 października 2014, sygn. III SK 12/14

Data orzeczenia 22 października 2014
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, Wydział III
Przewodniczący SSN Krzysztof Staryk
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Pracy #Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych #postanowienie SN
Sygn. akt III SK 12/14
POSTANOWIENIE
Dnia 22 października 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Staryk
w sprawie z powództwa Polskiej Telefonii Komórkowej C. Sp. z o.o. w W.
przeciwko Prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej
o nałożenie kary pieniężnej,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 22 października 2014 r.,
na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 19 września 2013 r.
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 180 (sto
osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny wyrokiem z 19 września 2013 r., zmienił wyrok Sądu
Okręgowego w W. w ten sposób, że uchylił decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji
Elektronicznej (Prezes Urzędu) z 26 maja 2011 r., na mocy której Prezes Urzędu
nałożył na Polską Telefonię Komórkową C. Sp. z o.o. z/s w W. (powód) karę
pieniężną w wysokości 2.500.000 zł za niewywiązanie się z obowiązków
doręczenia na piśmie abonentowi, z wyprzedzeniem co najmniej jednego miesiąca,
treści dokonanej w dniu 19 lipca 2010 r. zmiany w cenniku oferty Z.,
poinformowania abonenta o prawie wypowiedzenia umowy w przypadku braku
akceptacji tej zmiany oraz poinformowania abonenta, iż w przypadku podwyższenia
2
cen operatorowi nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze, a także prawo do
zwrotu ulgi, o których mowa w art. 61 ust. 5 i 6 Prawa telekomunikacyjnego.
Powód zaskarżył decyzję odwołaniem, w którym kwestionował związanie w
okolicznościach faktycznych sprawy obowiązkami, o których mowa w art. 61 ust. 5 i
6 Prawa telekomunikacyjnego oraz podważał dopuszczalność zastosowanie
art. 209 ust. 1 pkt 13a Prawa telekomunikacyjnego w stanie faktycznym sprawy.
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z 6 listopada 2012 r., w punkcie I zmienił
decyzję Prezesa Urzędu w ten sposób, że obniżył karę pieniężną do wysokości
1.000.000 zł, a w punkcie II i III rozstrzygnął o kosztach. Sąd Okręgowy nie oddalił
odwołania powoda w pozostałym zakresie, to jest w części obejmującej nałożenie
na powoda kary pieniężnej w wysokości 1.000.000 zł oraz w zakresie przypisania
powodowi odpowiedzialności z tytułu naruszenia art. 61 ust. 5 i 6 Prawa
telekomunikacyjnego.
W ocenie Sądu Okręgowego stosunek zobowiązaniowy łączący powoda z
klientami na podstawie umów zawieranych w ramach promocji Z. należało uznać za
umowę nienazwaną, w której poza zasadniczym zobowiązaniem do świadczenia
usług telekomunikacyjnych powód zobowiązał się do spełnienia dodatkowego
świadczenia, w postaci sprzedaży telefonu w promocyjnej cenie. Celem promocji
zorganizowanej przez powoda było zwiększenie sprzedaży usług
telekomunikacyjnych. W stosowanym przez powoda wzorcu zawarto także
postanowienie o obowiązku zapłaty kary umownej stanowiącej równowartość
udzielonego użytkownikowi upustu według wartości telefonu na dzień zawarcia
umowy o udział w promocji, pomniejszego proporcjonalnie o wartość za okres od
dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Treść stosunku zobowiązaniowego
łączącego powoda z klientami w ramach oferty Z. uzasadniała potraktowanie tych
klientów jako abonentów w rozumieniu art. 2 pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego w
brzmieniu do 20 lipca 2010 r., gdyż umowa promocyjna obejmowała dwa ściśle
połączone ze sobą zobowiązaniowe stosunki cywilnoprawne: umowę sprzedaży
telefonu oraz umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Wnoszona przez
klienta będącego stroną takiej umowy opłata przedpłatowa była w całości
wykorzystywana przez korzystanie z usług telekomunikacyjnych świadczonych
przez powoda, żadna jej część nie była wyodrębniana w celu zapłaty ratalnej opłaty
3
za sprzedany telefon. Opłata wnoszona na podstawie umowy przez użytkownika
stanowi należność za usługi telekomunikacyjne, a nie formę opłaty należności za
telefon, co z kolei oznaczało, że status użytkownika telefonu był taki sam jak status
abonenta. W konsekwencji na powodzie ciążyły obowiązki informacyjne określone
w art. 61 ust. 5 i 6 Prawa telekomunikacyjnego względem klientów, którzy podpisali
umowy w ramach promocji Z.
Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu naruszenia art. 209 ust. 1 pkt 13a Prawa
telekomunikacyjnego, ponieważ naruszenie obowiązku określonego w art. 61 ust. 5
Prawa telekomunikacyjnego penalizowane było na podstawie art. 209 ust 1 pkt 4
Prawa telekomunikacyjnego, zaś naruszenie obowiązku przewidzianego w art. 61
ust. 6 Prawa telekomunikacyjnego penalizowane było na podstawie art. 209 ust. 1
pkt 13a Prawa telekomunikacyjnego.
Powód i Prezes Urzędu zaskarżyli wyrok Sądu Okręgowego apelacjami. Sąd
drugiej instancji uwzględnił apelację powoda (skarżącego wyrok w punkcie I w
części, w której utrzymana została kara pieniężna w wysokości 1.000.000 zł) oraz
oddalił apelację Prezesa Urzędu (skarżącego wyrok Sądu pierwszej instancji w
całości).
Sąd drugiej instancji miał na względzie, że pojęcie abonenta z art. 2 pkt 1
Prawa telekomunikacyjnego, w brzmieniu do 20 lipca 2010 r., ograniczone było
wyłącznie do podmiotu, który zawarł z dostawcą usług pisemną umowę o
świadczenie usług telekomunikacyjnych. Wymóg zawarcia pisemnej umowy nie
dotyczył umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawieranej przez
dokonanie czynności faktycznych obejmujących w szczególności umowy o
świadczenie usług przedpłaconych (pre-paid). Użytkownicy końcowy usługi
przedpłaconej świadczonej przez powoda nie mieli w konsekwencji (do dnia 20
lipca 2010 r.) statusu abonenta. Różnica między abonentem a użytkownikiem
końcowym sprowadzała się do sposobu zawarcia umowy (umowa o świadczenie
usług telekomunikacyjnych zawarta na piśmie v. umowa o świadczenie usług
telekomunikacyjnych zawarta poprzez dokonanie czynności faktycznych (zakup
karty).
Powód został ukarany za niewykonanie obowiązku z art. 61 ust. 5 Prawa
telekomunikacyjnego. Przepis ten nakładał na dostawcę publicznie dostępnych
4
usług telekomunikacyjnych obowiązek doręczenia abonentowi na piśmie oraz
podania do publicznej wiadomości treści każdej zmiany w cenniku z odpowiednim
wyprzedzeniem. Obowiązek ten został nałożony jedynie w stosunku do abonentów
w rozumieniu art. 2 pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego. Należało zatem ocenić,
jakiego rodzaju umową jest umowa sprzedaży telefonu w ramach oferty
promocyjnej Z. Sąd drugiej instancji wskazał, że oferta promocyjna Z. skierowana
była do dwóch kategorii adresatów: 1) podmiotów, które przed lub po przystąpieniu
do promocji zawarły umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych w formie
pisemnej; 2) podmiotów, które zawarły lub zawrą umowę o świadczenie usług
telekomunikacyjnych poprzez dokonanie odpowiedniej czynności faktycznej. Powód
wypełnił ciążący na ni na mocy art. 61 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego
obowiązek względem pierwszej grupy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, choć promocja zorganizowana przez powoda
miała na celu zwiększenie sprzedaży usług telekomunikacyjnych oferowanych
przez powoda, nie oznacza to, że pisemna umowa sprzedaży telefonu po cenie
promocyjnej, która to cena pozostawała aktualna w przypadku zakupu określonej
ilości usług przedpłaconych w telefonii ruchomej powód, jest umową o świadczenie
usług telekomunikacyjnych w rozumieniu art. 56 Prawa telekomunikacyjnego, a
użytkownika w abonenta. Nabywca telefonu, choć zobowiązany do nabywania
przedpłaconych usług telekomunikacyjnych, nadal czynił to przez czynności
faktyczne, to jest zakup kolejnych doładowań. Ponadto, umowa łącząca powoda z
klientami, którzy skorzystali z oferty Z. bez zawierania pisemnej umowy o
świadczenie usług telekomunikacyjnych, nie zawiera wszystkich postanowień,
wymienionych dla takiej umowy w art. 56 ust. 3 Prawa telekomunikacyjnego.
Dlatego uczestnik promocji nabywający telefon i będący stroną umowy o
świadczenie usług telekomunikacyjnych przedpłaconych nie stawał się abonentem
w rozumieniu art. 2 pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego. W konsekwencji Sąd drugiej
instancji uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 61 ust. 5 i 6 w związku z art. 2 pkt
1 oraz art. 56 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego.
W dalszej kolejności Sąd Apelacyjny miał na względzie, że Prezes Urzędu
nałożył na powoda karę na podstawie art. 209 ust. 1 pkt 13a Prawa
telekomunikacyjnego. Przepis ten sankcjonował jedynie niewykonanie obowiązku, o
5
którym mowa w art. 61 ust. 6 Prawa telekomunikacyjnego, a nie niewykonanie
obowiązku, o którym mowa w art. 61 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego.
Prezes Urzędu zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego skargą kasacyjną w
całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie art. 2 pkt 1 Prawa
telekomunikacyjnego w związku z art. 56 ust. 2 zd. 2 i art. 56 ust. 3 Prawa
telekomunikacyjnego oraz art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art. 373 k.p.c. i art. 370
k.p.c.
Wnosząc o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania Prezes Urzędu
wskazał jako zagadnienie prawne problem, czy przed dniem 20 lipca 2010 r. stronie
umowy o udział w promocji w wariancie prepaid zawartej w formie pisemnej z
określonym dostawcą publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych
przysługiwała status abonenta w rozumieniu art. 2 pkt 1 Prawa
telekomunikacyjnego w związku z art. 56 ust. 2 zd. 2 i art. 56 ust. 3 Prawa
telekomunikacyjnego zważywszy, że umowa o udział w promocji oprócz
postanowień dotyczących sprzedaży aparatu telefonicznego w promocyjnej cenie
zawierała również postanowienia w zakresie zobowiązania strony do korzystania ze
świadczonych przez tego dostawcę usług telekomunikacyjnych, za które strona
zobowiązywała się jednocześnie dokonywać opłaty z góry w danym okresie
rozliczeniowym?
Prezes Urzędu powołał się także na potrzebę wykładni przepisów prawnych
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, polegająca na wyjaśnieniu, czy
w świetle art. 373 k.p.c. w związku z art. 370 k.p.c. Sąd II instancji mógł uznać
apelację powoda za dopuszczalną w kontekście istnienia gravamen w sytuacji, gdy
zaskarżony przez powoda wyrok Sadu I instancji nie zawierał rozstrzygnięcia w
zakresie oddalenia odwołania w pozostałej części.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna Prezesa Urzędu nie kwalifikowała się do przyjęcia celem
jej merytorycznego rozpoznania, ponieważ wniosek o którym mowa w art. 3984
§ 2
k.p.c. nie ujawnił potrzeby rozstrzygnięcia istotnego zagadnienia prawnego, ani
problemów z wykładnią przepisów prawa.
6
Jako zagadnienie prawne Prezes Urzędu wskazał problem, czy strona
pisemnej umowy o udział w promocji w wariancie prepaid, zawartej z dostawcą
publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, jest abonentem w rozumieniu
art. 2 pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego w związku z art. 56 ust. 2 zd. 2 i art. 56
ust. 3 Prawa telekomunikacyjnego (w brzemieniu do 19 lipca 2010 r.), gdy umowa
ta zawiera postanowienia dotyczące sprzedaży aparatu telefonicznego w
promocyjnej cenie oraz postanowienia zobowiązujące stronę do korzystania ze
świadczonych przez drugą stronę umowy usług telekomunikacyjnych, za które
strona zobowiązywała się dokonywać opłaty z góry w danym okresie
rozliczeniowym.
Odpowiedź na tak postawione pytanie jest dla Sądu Najwyższego w
obecnym składzie oczywista. Umowa o treści przedstawionej w powyższym
zagadnieniu prawnym jest umową łączącą w sobie umowę sprzedaży aparatu
telefonicznego oraz umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych.
Analogicznie należałoby odpowiedzieć na pytanie, czy umową o świadczenie usług
telekomunikacyjnych jest zawarta – ewentualnie – na piśmie umowa o świadczenie
usług telekomunikacyjnych przedpłaconych (przed 20 lipca 2010 r.). Jednakże taka
odpowiedź na powyższe pytanie warunkowana jest uprzednim ustaleniem
rzeczywistej treści umowy zawieranej w ramach oferty promocyjnej Z. stosowanej
przez powoda. Jak bowiem trafnie przyjął Sąd drugiej instancji, mimo nie
budzącego w niniejszej sprawie celu promocji zorganizowanej przez powoda
(zwiększenie sprzedaży usług telekomunikacyjnych powoda), pisemna umowa
sprzedaży aparatu telefonicznego, którego ostateczna cena uzależniona jest od
wartości cyklicznie dokonywanych tzw. doładowań nie oznacza, że doszło do
zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Utrzymanie niskiej,
pierwotnie określonej w umowie sprzedaży, ceny aparatu telefonicznego wymagało
od klienta powoda określonych czynności prawnych, polegających na zakupie w
różnej formie (karty, kody dostępu, itp.) doładowań, w wyniku których na koncie
przypisanym do numeru karty SIM klienta pojawiały się środki umożliwiające z kolei
korzystanie przez niego z usług telekomunikacyjnych świadczonych przez powoda
w drodze czynności faktycznych, np. poprzez wybranie numeru telefonicznego
celem wykonania połączenia wychodzącego. W ten sposób osoba korzystająca z
7
oferty promocyjnej powoda przyjmowała na siebie zobowiązanie do kumulowania –
z korzyścią dla powoda - w określony sposób środków finansowych, z których
następnie mogły być przez nią finansowane przedpłacone usługi telekomunikacyjne
świadczone przez powoda.
Umowa zawierana w ramach oferty promocyjnej Z. nie określała jednak
zasad świadczenia usług telekomunikacyjnych przez powoda. Z warunków oferty
promocyjnej wynika, że umowa dotyczy sprzedaży aparatu telefonicznego w cenie
promocyjnej (pkt . 6); adresat promocji musiał okazać w chwili zawierania umowy o
udział w promocji kartę SIM, a zatem nie otrzymywał karty SIM w ramach
zawieranej umowy (pkt 18); użytkownik zobowiązywał się do doładowywania
konkretnej karty SIM określoną miesięcznie kwotą (pkt 8 i 22). Z kolei z wzorca
umowy o udział w promocji wynika, że umowa ta jest umową odrębną od umowy o
świadczenie usług telekomunikacyjnych zawartej przez użytkownika (pkt II.3), choć
w definicji okresu rozliczeniowego mowa o rozliczaniu należności użytkownika
wobec operatora z tytułu świadczenia usług (pkt I, analogicznie zob. pkt 30
warunków oferty promocyjnej). Zobowiązanie kontrahenta do dokonywania tzw.
doładowań w określonej wysokości w trakcie przyjętego okresu rozliczeniowego
łączyło się z niską, warunkowo określoną promocyjną ceną aparatu telefonicznego,
której określenie w taki sposób w umowie sprzedaży należy uznać za
dopuszczalny. Jednocześnie strona umowy w ramach oferty promocyjnej Z. nie
była zobowiązana do korzystania z usług telekomunikacyjnych powoda, nie miała
obowiązku wykorzystania zgromadzonych środków w trakcie okresu
rozliczeniowego, środki te nie przepadały, ani nie stanowiły ekwiwalentu za
gotowość powoda do świadczenia usług telekomunikacyjnych w danym okresie
rozliczeniowym.
Z powyższego nie wynika zatem, by w niniejszej sprawie umowa zawierana
przez powoda z osobami fizycznymi miała taką treść, jaką przedstawiono w
zagadnieniu prawnym skargi kasacyjnej Prezesa Urzędu.
Ponadto, przedstawiona w uzasadnieniu zagadnienia prawnego
argumentacja Prezesa Urzędu nie stanowi de facto argumentacji spełniającej
sprecyzowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego standardy w zakresie sposób, w
jaki profesjonalny pełnomocnik procesowy ma uczynić zadość wymogom
8
wynikającym z publicznoprawnego charakteru skargi kasacyjnej w odniesieniu do
tej przesłanki „przedsądu”, o której mowa w art. 3989
§ 1 pkt 1 k.p.c. Argumentacja
ta sprowadza się do polemiki z rozstrzygnięciem Sądu drugiej instancji, w której
racje Sądu podważane są nie za pomocą opartego na doktrynie i orzecznictwie
wywodu prawnego wykazującego wadliwość rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego
przy wykorzystaniu treści zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, lecz
poprzez wyrażenie subiektywnej oceny poprawności skarżonego rozstrzygnięcia.
W ocenie Sądu Najwyższego w obecnym składzie nie zachodzi również
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości w
rozumieniu art. 3989
§ 1 pkt 2 k.p.c. Przypomnieć należy, że ta przesłanka
tzw. przedsądu jest spełniona wówczas, gdy skarżący wykaże istotne wątpliwości
interpretacyjne prowadzące do rozbieżnych wyników wykładni w orzecznictwie lub
piśmiennictwie. Chodzi przy tym o rozbieżności lub wątpliwości interpretacyjne, a
nie dotyczące zastosowania przepisu prawa, gdyż na to wpływ mogą mieć
okoliczności faktyczne danej sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
6 listopada 2012 r., III SK 17/12 i powołane tam orzecznictwo). Z uzasadnienia
wniosku Prezesa Urzędu o rozstrzygnięcie wątpliwości interpretacyjnych
dotyczących art. 373 k.p.c. w związku z art. 370 k.p.c. nie wynika, by w
orzecznictwie Sądu Najwyższego zachodziła wspomniana powyżej rozbieżność
interpretacyjna. Rozbieżność taka nie zachodzi również w orzecznictwie Sądu
Apelacyjnego. Natomiast okoliczność, że w niniejszej sprawie Sąd drugiej instancji
nie orzekł zgodnie z zaprezentowaną linią orzeczniczą, nie prezentując przy tym w
uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odmiennego poglądu na wykładnię art. 373
k.p.c. w związku z art. 370 k.p.c., nie mieści się w zakresie art. 3989
§ 1 pkt 2 k.p.c.
Stwierdzając, że nie zachodzą przyczyny przyjęcia skargi, określone w
art. 3989
§ 1 k.p.c., Sąd Najwyższy postanowił zgodnie z art. 3989
§ 2 k.p.c.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego ma swoją podstawę w
art. 98 k.p.c. w związku z § 12 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 14 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności
radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej
udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r.,
poz. 490).
9