Postanowienie SN z 10 lutego 2015, sygn. II UO 2/14
Data orzeczenia
10 lutego 2015
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, Wydział II
Przewodniczący
SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec
Tagi
Podstawa prawna
art. 60
krio
art. 390
kpc
art. 398
kpc
art. 401
kpc
art. 405
kpc
art. 407
kpc
art. 408
kpc
art. 410
kpc
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
POSTANOWIENIE
Dnia 10 lutego 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)
SSN Jolanta Strusińska-Żukowska
SSA Bohdan Bieniek (sprawozdawca)
w sprawie z wniosku C. B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych
o prawo do renty rodzinnej,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 10 lutego 2015 r.,
na skutek skargi wnioskodawczyni o wznowienie postępowania
zakończonego wyrokiem Sądu Najwyższego
z dnia 12 czerwca 2002r., sygn. akt II UKN 273/01
odrzuca skargę.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 12
października 2000 r., oddalił apelację C. B. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. z dnia 10 kwietnia 2000 r., oddalającego jej
odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 października
1999 r. Wskazaną decyzją organu rentowego odmówiono wnioskodawczyni
przyznania prawa do renty rodzinnej po zmarłym K. P.
Okoliczności faktyczne w sprawie, zaakceptowane także przez Sąd
Apelacyjny, zamykały się następującymi ustaleniami. Małżeństwo C. B. z K. P.
zostało rozwiązane prawomocnym wyrokiem Sądu Powiatowego w O. z dnia 13
2
lutego 1973 r. Jednocześnie K. P. został zobowiązany do łożenia alimentów na
troje dzieci. Alimenty na rzecz wnioskodawczyni nie zostały ustalone. Mimo
rozwodu wnioskodawczyni i jej były mąż zamieszkiwali nadal razem, prowadząc
wspólne gospodarstwo domowe, aż do jego śmierci w dniu 24 marca 1990 r. W
1975 r. z ich związku urodziła się kolejna córka (A.), której pozwany przyznał rentę
rodzinną. W tak ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd Apelacyjny uznał za
trafny pogląd Sądu pierwszej instancji, że wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek
do uzyskania renty rodzinnej w myśl art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r.
o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 62, poz.
1118 ze zm.), albowiem nie miała prawa do alimentów ustalonego wyrokiem lub
ugodą sądową.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego wnioskodawczyni wniosła kasację wskazując
na naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 17
grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
poprzez błędną jego wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu, że
ubezpieczona, jako małżonka rozwiedziona i nieposiadająca ze strony byłego męża
prawa do alimentów ustalonego wyrokiem sądowym lub ugodą sądową, nie może
nabyć po nim renty rodzinnej. Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w
całości i przyznanie prawa do renty rodzinnej po zmarłym byłym mężu.
Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 12 czerwca 2012 r. w sprawie II UKN
273/01 oddalił kasację C. B. od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 12 października
2000 r. Sąd Najwyższy argumentował, że małżonka rozwiedziona ma prawo do
renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w art. 70 ust. 1 lub
2 ustawy emerytalnej, miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony
ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. W rezultacie fakt wspólnego zamieszkiwania
byłych małżonków, aż do śmierci jednego z nich, nie ma znaczenia prawnego.
Zdaniem Sądu Najwyższego dla uprawnienia do renty rodzinnej, istotny był stan
prawny, tj. ustanie w 1973 r. małżeństwa w wyniku wyroku rozwodowego i brak
prawa do alimentów zasądzonych wyrokiem lub ustalonych ugodą sądową. W
ocenie Sądu Najwyższego, niespełnienie przez wnioskodawczynię koniecznej
przesłanki warunkującej nabycie prawa do dochodzonego świadczenia, czyniło jej
odwołanie od decyzji organu rentowego niezasadnym, a fakt wspólnego
3
zamieszkiwania przez nią z byłym mężem do chwili jego śmierci nie zmieniał tej
oceny.
Wnioskodawczyni złożyła w dniu 26 sierpnia 2014 r. do Sądu Najwyższego
skargę o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem Sądu Najwyższego z
dnia 12 czerwca 2002 r. w sprawie II UKN 273/01. Powołując się na przepis
art. 4011
k.p.c. wskazała na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja
2014 r. (sygn. akt SK 61/13) i niekonstytucyjność przepisu art. 70 ust. 3 ustawy z
dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych, który stanowił podstawę rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. W
rezultacie zażądała zmiany zaskarżonego wyroku w całości i przyznania prawa do
renty rodzinnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wywołane skargą o wznowienie postępowania zagadnienia prawne należy
rozpocząć od analizy dotyczącej właściwości Sądu Najwyższego do jej
rozpoznania. Pojawia się bowiem pytanie, czy Sąd Najwyższy jest adresatem tego
nadzwyczajnego środka odwoławczego. Poszukiwanie odpowiedzi skłania w
pierwszej kolejności do analizy treści art. 405 k.p.c. Przywołany przepis stanowi, że
do wznowienia postepowania z przyczyn nieważności oraz na podstawie
przewidzianej w art. 4011
k.p.c. właściwy jest sąd, który wydał zaskarżone
orzeczenie, a jeżeli zaskarżono orzeczenia sądów różnych instancji, właściwy jest
sąd instancji wyższej. Treść skargi o wznowienie postępowania nie pozostawia
wątpliwości odnośnie zaskarżenia wyłącznie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12
czerwca 2002 r., II UKN 273/01. W konsekwencji zestawienie art. 412 § 2 k.p.c. i
art. 405 k.p.c. upoważnia do przyjęcia, że Sąd Najwyższy w tym wypadku jest
adresatem tego nadzwyczajnego środka odwoławczego. Trudności z interpretacją
tego przepisu mogą obecnie wynikać z faktu, że od dnia 6 lutego 2005 r. Sąd
Najwyższy nie jest sądem najwyższej (trzeciej) instancji, orzeka poza tokiem
instancji, rozpoznając nadzwyczajne środki zaskarżenia od prawomocnych
wyroków (skargę kasacyjną i skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem
prawomocnego orzeczenia). Zmiana ta została usankcjonowana ustawą z dnia 22
4
grudnia 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy -
Prawo o ustroju sądów powszechnych, (Dz.U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98). Oznacza
to, że Sąd Najwyższy jest właściwy do wznowienia postępowania w enumeratywnie
wskazanych wypadkach - gdy tylko on stosował przepis uznany za niekonstytucyjny
oraz gdy tylko przed tym Sądem doszło do nieważności postępowania, a z
przyczyn restytucyjnych, gdy przejął sprawę do merytorycznego rozpoznania na
podstawie art. 390 k.p.c., albo gdy rozpoznając skargę kasacyjną, orzekał
merytorycznie co do istoty sprawy inaczej niż sąd drugiej instancji na podstawie
art. 39816
k.p.c. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2012 r.,
III UO 4/12, OSNP 2013 nr 17-18, poz. 215). Stanowisko to należy uzupełnić
stwierdzeniem, że w sytuacji, gdy Sąd Najwyższy orzekał reformatoryjnie na
podstawie art. 39816
k.p.c., należy go traktować w świetle art. 405 k.p.c. jako „sąd,
który wydał zaskarżone orzeczenie”.
Racjonalne jest zapatrywanie, że weryfikacja dopuszczalności wznowienia
konweniuje z zakresem wstępnego badania nadzwyczajnego środka
odwoławczego. Oznacza to, że Sąd Najwyższy w ramach kompetencji określonej w
art. 412 § 4 k.p.c. odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu, niedopuszczalną
lub nieopartą na ustawowej podstawie (art. 410 § 1 k.p.c.). Dlatego kolejne
zagadnienie obejmuje wyjaśnienie, czy skarga została wniesiona w terminie
wynikającym z treści art. 407 i art. 408 k.p.c. (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 15 października 2014 r., V CZ 65/14, LEX nr 1539482).
Skarga o wznowienie postępowania opiera się na treści art. 4011
k.p.c. W
takim wypadku termin do jej wniesienia wynosi trzy miesiące od dnia wejścia w
życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (art. 407 § 2 k.p.c.). W przedmiotowej
sprawie chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2014 r. w
sprawie SK 61/13, który został opublikowany w Dzienniku Ustaw z dnia 26 maja
2014 r. pod poz. 683. Skarżąca zachowała zatem termin do wniesienia skargi, o
którym mowa w wyżej powołanym przepisie.
Pozostaje zatem do wyjaśnienia, czy został w sprawie zachowany termin
określony treścią art. 408 k.p.c. Zgodnie z przywołanym przepisem po upływie lat
pięciu od uprawomocnienia się wyroku nie można żądać wznowienia, z wyjątkiem
5
wypadku, gdy strona była pozbawiona możności działania lub nie była należycie
reprezentowana.
W doktrynie za dominujący należy uznać pogląd, że skarga o wznowienie
postępowania jest dopuszczalna w określonych przez prawo terminach i nie można
tych unormowań interpretować w sposób rozszerzający, gdyż wyjątki od reguły
wymagają wykładni ścisłej (por. Małgorzata Manowska, Wznowienie postępowania
cywilnego, LexisNexis - Warszawa 2013 r. str. 171 i nast.; Monika
Michalska-Marciniak - glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28
sierpnia 2013 r., V CO 59/13, OSP 2014 nr 7-8, poz.74).
Termin określony w kontestowanym przepisie jest zbliżony do terminu
zawitego prawa materialnego. Jego istota sprowadza się do ustanowienia
bezwzględnej granicy czasowej, po upływie której skarga o wznowienie
postępowania nie może być skutecznie wniesiona. Jeszcze w literaturze
przedwojennej zauważono, że brak takiego terminu ze względu na sposób
określenia terminu początkowego (a tempore scientiae) skutkowałby tym, że stan
niepewności co do możliwości podważenia prawomocnego orzeczenia mógłby
trwać ad infinitum. W odróżnieniu od terminów ustawowych prawa procesowego nie
podlega przywróceniu. Po upływie tego terminu wygasa prawo do wznowienia
postępowania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1999 r.,
II UKN 178/99, OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 599). Nie mają do niego zastosowania
regulacje prawa materialnego, np. odnoszące się do zawieszenia lub przerwy biegu
przedawnienia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2010 r.,
II CZ 29/10, LEX nr 1360232).
W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się dotychczas, że zakres
wyjątków opisanych w dyspozycji treści art. 408 k.p.c. nie obejmuje podstawy
wznowienia dotyczącej orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny o niezgodności
aktu normatywnego z Konstytucją. Uzasadnienie tego poglądu opiera się na
następujących założeniach.
Po pierwsze, w myśl zasady lege non distinguente, treść art. 408 k.p.c. nie
pozwala na wznowienie postępowania z przyczyn wymienionych w treści art. 4011
k.p.c. w każdym czasie, albowiem regulacja z art. 408 k.p.c. ma charakter
bezwzględny i rozpoczyna swój bieg w chwili uprawomocnienia się orzeczenia,
6
przeciwko któremu skierowana jest skarga. Oba terminy (tj. z art. 407 k.p.c. i
art. 408 k.p.c.) biegną od siebie niezależnie.
Po wtóre, po upływie lat pięciu od uprawomocnienia się orzeczenia można
żądać wznowienia jeżeli strona była pozbawiona możności działania lub też nie
była należycie reprezentowana. W skardze o wznowienie nie przedstawiono
żadnych okoliczności uprawdopodobniających wymienione przesłanki
(por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2009 r., II CZ 103/08, LEX
nr 746172, z dnia 26 listopada 2009 r., I CZ 84/09, LEX nr 1421958, z dnia 3
października 2012 r., III UZ 25/12, OSNP 2013 nr 21-22, poz. 265, z dnia 21
czerwca 2013 r., III UZ 8/13, Legalis nr 787684, z dnia 28 sierpnia 2013 r., V CO
59/13, LEX nr 1391366).
Po trzecie, w uzasadnieniu rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego z dnia
2 marca 2004 r., SK 53/03, OTK-A 2004 nr 3, poz.16 podkreślono, że pojęcie
wznowienia postępowania jest kształtowane przez ustawodawstwo zwykłe.
Natomiast „wznowienie postępowania”, o którym mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji
jest pojęciem autonomicznym, konstytucyjnym, nie mającym tak technicznego
charakteru (z uwagi na brak regulacji przesłanek na szczeblu konstytucyjnym) jak
pojęcie „wznowienia”, jakim posługują się poszczególne procedury regulowane
ustawami zwykłymi, które regulują tryb, przesłanki i zasady sanacji konstytucyjności
w poszczególnych procedurach. Jednocześnie z względu na bezpieczeństwo
obrotu oraz charakter orzeczeń sądowych i decyzji administracyjnych, szczególną
ochronę prawomocności czy ostateczności tego rodzaju indywidualnych aktów
stosowania prawa przewidują przepisy właściwe dla takich postępowań, zawarte w
ustawach zwykłych. Dlatego też wznowienie postępowania, przewidziane w tych
przepisach, jako prowadzące do wzruszenia prawomocnych i ostatecznych
rozstrzygnięć tego rodzaju, wspomniane procedury traktują jako wyjątek, nakazując
przesłanki wznowienia interpretować ściśle.
Po czwarte, Sąd Najwyższy miał na uwadze nie tylko wskazane wyżej
przepisy Konstytucji RP, ale także orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka w Strasburgu, dotyczące naruszeń art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie
Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4
listopada 1950 r. (Dz.U. 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.). W wyroku z dnia 31
7
stycznia 2012 r., (61226/08, Assunçao Chaves v. Portugalia LEX nr 1107093)
Trybunał ten stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 Konwencji gwarantuje każdemu prawo
do rozpatrzenia przez właściwy sąd wszelkich roszczeń związanych z prawami i
obowiązkami o charakterze cywilnym. Prawo dostępu do sądu nie jest bezwzględne
i podlega ograniczeniom, zwłaszcza w odniesieniu do warunków dopuszczalności
środka odwoławczego, gdyż sam charakter takiego środka wymaga uregulowania
ze strony Państwa, cieszącego się w tej mierze pewnym marginesem uznania. W
tej sytuacji zasada pewności prawa i prawomocnych orzeczeń jest wartością na tyle
istotną, iż akceptując zakreślenie limitu 5 lat na wniesienie skargi o wznowienie
postępowania realizuje zasadę proporcjonalności pomiędzy stosowanymi środkami,
a realizowanym celem.
Na marginesie można także zauważyć, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku
z dnia 13 maja 2014 r., SK 61/13, OTK-A 2014 nr 5, poz. 52 orzekł, iż art. 70 ust. 3
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2013 r., poz. 1446) w zakresie, w jakim
uprawnienie małżonki rozwiedzionej do uzyskania renty rodzinnej uzależnia od
wymogu posiadania w dniu śmierci męża prawa do alimentów z jego strony,
ustalonych wyłącznie wyrokiem lub ugodą sądową, jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w
związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Analiza sentencji
orzeczenia daje prawo sądzić, że art. 70 ust 3 ustawy emerytalnej jest jedynie
zakresowo niekonstytucyjny. Stan taki dotyczy wyłącznie warunku legitymowania
się przez małżonkę rozwiedzioną prawem do alimentów ustalonym wyrokiem lub
ugoda sądową. Trybunał nie zakwestionował, że przesłanką otrzymania renty
rodzinnej po byłym małżonku jest ustalenie alimentów z jego strony. W
uzasadnieniu wyroku wskazał, że cechą istotną (relewantną) - zgodnie z art. 70 ust.
3 ustawy emerytalnej - jest to, że małżonka rozwiedziona „miała w dniu śmierci
męża prawo do alimentów z jego strony”. W takiej sytuacji znajdują się zarówno
byłe małżonki, które mają takie prawo ustalone wyrokiem lub ugodą sądową, jak
również byłe małżonki, które otrzymywały alimenty od zmarłego w ramach
dobrowolnego wywiązywania się przez niego z obowiązku alimentacyjnego, o
którym mowa w art. 60 § 1 k.r.o. Nie można natomiast powiedzieć, że małżonki
rozwiedzione, które nie podjęły żadnych działań zmierzających do
8
wyegzekwowania przysługujących im alimentów od byłego małżonka, niezależnie
od tego, czy na podstawie porozumienia stron czy na drodze sądowej, mają prawo
do alimentów w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej. W wypadku tych osób
nie nastąpiła bowiem konkretyzacja abstrakcyjnego prawa do alimentów
przysługującego ex lege, a zatem nie można uznać, że ich prawo do alimentów jest
prawem „ustalonym”, tak jak tego wymaga art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej.
Sumując, przepis art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych jest zgodny z Konstytucją poza warunkiem ustalenia
prawa do alimentów na podstawie wyroku sądowego lub ugody sądowej.
Odwołując się do przepisu art. 4011
k.p.c., taki zakres niezgodności z Konstytucją
Rzeczpospolitej Polskiej należy skonfigurować z podstawą prawną zaskarżonego
skargą o wznowienie postępowania wyroku Sądu Najwyższego. Nie można przy
tym pominąć, że oparcie się na ustawowej podstawie wznowienia postępowania, w
przypadku art. 4011
k.p.c., przekierowuje uwagę na kwestię stosowania prawa.
Oznacza to, że między orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego a zaskarżonym
rozstrzygnięciem sądu istnieje zależność, gdy w ustalonym i niespornym stanie
faktycznym sprawy dostrzegalna jest korelacja motywacyjna.
W przedmiotowej sprawie relacja taka nie zachodzi. Podstawą faktyczną
żądania renty rodzinnej przez wnioskodawczynię, nie było pozasądowe ustalenie
alimentów, ale okoliczność istnienia po rozwodzie więzi uczuciowej, materialnej i
duchowej byłych małżonków. Czynnik ten nie był przedmiotem rozważań Trybunału
Konstytucyjnego, a wręcz przeciwnie z uzasadnienia jego wyroku można wnosić,
że fakt wspólnego zamieszkiwania byłych małżonków na warunkach konkubinatu
bez podjęcia działań w celu uzyskania świadczeń alimentacyjnych od byłego
małżonka nie warunkuje niekonstytucyjności art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej.
Sumując powyższe rozważania należy podkreślić, iż skarga o wznowienie
postępowania została wniesiona po upływie przepisanego terminu, jak też nie
została oparta na ustawowej podstawie, co w każdym wypadku obliguje do jej
odrzucenia z mocy art. 410 § 1 k.p.c.