Wyrok z 5 października 2021, sygn. II Ca 593/21
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt II Ca 593/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 października 2021 r.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
|
Przewodniczący |
Paweł Hochman |
po rozpoznaniu w dniu 5 października 2021 r. w Piotrkowie Trybunalskim
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa P. U.
przeciwko E. U., C. U.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim
z dnia 29 kwietnia 2021 r. sygn. akt I C 1/20
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądza od pozwanych E. U. i C. U. solidarnie na rzecz powoda P. U. kwotę 17.605,40 (siedemnaście tysięcy sześćset pięć 40/100) złotych z odsetkami w wysokości określonej w ustawie dla poszczególnych okresów opóźnienia od dnia 2 stycznia 2020r. do dnia zapłaty oraz kwotę 2.206,37 (dwa tysiące dwieście sześć 37/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;
2. oddala apelację w pozostałej części;
3. zasądza od pozwanych E. U. i C. U. na rzecz powoda P. U. kwotę 1.220 (jeden tysiąc dwieście dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą.
Paweł Hochman
Sygn. akt II Ca 593/21
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2021 roku Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. oddalił powództwo P. U. przeciwko E. U. i C. U. o zapłatę.
Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Rejonowego:
Pozwany C. U. jest chrześniakiem powoda P. U..
Latem 2016 roku powód przekazał pozwanym kwotę 7.570 (...) (...). Na tę okoliczność nie został sporządzona jakkolwiek umowa w formie pisemnej.
Pozwani E. U. i C. U. potraktowali przekazane im pieniądze jako darowiznę na ich rzecz, którą mogli przeznaczyć na dowolny cel.
Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem nie zostało wykazane aby pomiędzy stronami faktycznie została zawarta umowa pożyczki.
Wyjaśnił, że stosownie do treści art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Ponadto zgodnie z treścią art. 720 § 2 k.c. umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem.
Bezspornym w sprawie jest, co wynika ze złożonej przez stronę pozwaną odpowiedzi na pozew, że powód przekazał pozwanym kwotę 7.570 (...). Na tę okoliczność nie został jednak sporządzona jakkolwiek umowa, z której jednoznacznie wynikałoby, że faktycznie jest to pożyczka oraz wskazane by zostało na jakich warunkach, na jaki okres została ona zawarta.
Zdaniem Sądu Rejonowego mając na uwadze zwłaszcza relacje pomiędzy powodem a pozwanym C. U. (jest on chrześniakiem powoda), pieniądze te były darowizną od powoda na rzecz pozwanych, którą mogli wykorzystać na dowolny cel.
Mając na uwadze treść art. 6 k.c. i reprezentowanie strony powodowej przez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd Rejonowy nie przeprowadzał w sprawie jakiegokolwiek postępowania dowodowego z urzędu, uznając że to na stronie powodowej ciąży obowiązek przytoczenia już w pozwie okoliczności faktycznych, z których wywodzi dochodzone roszczenie (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.) i wskazania dowodów których przeprowadzenie potwierdzi zasadność jego twierdzeń o faktach (art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c.).
W sytuacji, gdy powód dochodzi konkretnego roszczenia, to na nim przede wszystkim w pierwszej kolejności, stosownie do treści art. 6 k.c. spoczywa ciężar udowodnienia zarówno faktu, że dana wierzytelność rzeczywiście mu przysługuje oraz jaka jest wysokości przedmiotowej wierzytelności.
W ocenie Sądu I instancji strona powodowa nie przedstawiła dowodów pozwalających na przyjęcie, że przekazanie kwoty 7.570 (...) było darowizną, a gdyby tak faktycznie było, to mając na uwadze okoliczność, że przez długi okres przed przekazaniem tych pieniędzy, relacje pomiędzy stronami nie były najlepsze, powód sporządziłby stosowną umowę w formie pisemnej, aby się zabezpieczyć i jak powinna postąpić każda rozsądna osoba, która we właściwy sposób dba o swoje interesy, tym bardziej jeśli zauważy się, że mamy do czynienia z przekazaniem znacznej kwoty pieniężnej lub podjął takie działania, aby przy przekazywaniu pieniędzy byli świadkowie, mogący w przyszłości potwierdzić, jaki charakter miało przekazanie tych środków finansowych.
Od powyższego wyroku wniósł w dniu 15 lipca 2021 roku (data nadania w placówce pocztowej) apelację pełnomocnik powoda P. U..
Apelujący zarzucił wyrokowi:
1. naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie istoty sprawy, co miało zasadniczy i rażący wpływ na treść zaskarżonego wyroku poprzez pominięcie istotnych dla sprawy dowodów w postaci nierzetelnego sporządzenia uzasadnienia i pominięcie istotnych dowodów w sprawie, takich jak nagranie rozmowy powoda z pozwanym, przy czym Sąd odmówił przyjęcia pendrive’a w oryginale do akt sprawy oraz pominięcie zeznań dwóch świadków, z których jeden określił, że był świadkiem rozmowy, ale kwoty dokładnie nie zna, zaś drugi ze świadków stwierdził, że pojechał do pozwanych z powodem po zwrot pożyczki;
2. dokonanie nietrafnych ustaleń w zakresie zebranego materiału dowodowego w zakresie udzielonej pożyczki pozwanym;
3. dokonanie nietrafnej oceny zebranego materiału dowodowego poprzez pominięcie wszystkich dowodów przedłożonych sądowi do realizacji;
4. rażące naruszenie art. 327 1 k.p.c. w przedmiocie sporządzonego uzasadniania wyroku.
Wskazując na powyższe apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, bądź o jego zmianę i zasądzenie dochodzonej kwoty wraz z kosztami procesu za obydwie instancje.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja zasługuje na częściowe uwzględnienie.
Sąd Okręgowy nie podziela zawartego w skardze apelacyjnej zarzutu naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c.
W ocenie Sądu Okręgowego zarzut naruszenia powołanego wyżej artykułu może odnieść skutek tylko w takich wyjątkowych okolicznościach, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Jednocześnie skuteczność zarzutu naruszenia przepisów postępowania zależy od jednoczesnego wykazania, iż tak wskazywane uchybienie miało wpływ na treść rozstrzygnięcia. Mając na uwadze, iż uzasadnienie orzeczenia sporządzane jest już po jego ogłoszeniu, wpływ tego rodzaju uchybienia na treść wyroku może być co najwyżej względny. W istocie możliwość uwzględnienia takiego zarzutu zachodziłaby jedynie wówczas, gdyby sposób sporządzenia uzasadnienia wykluczał możliwość dokonania jego kontroli instancyjnej.
Taka okoliczność w przedmiotowej sprawie nie zaistniała. Wprost przeciwnie, uzasadnienie Sądu Rejonowego zawiera wszystkie elementy niezbędne, dla odtworzenie motywów jakimi się kierował wydając zaskarżone orzeczenie. Powyższe stanowisko nie oznacza jednak, że również w zakresie samego sposobu sporządzenia uzasadniania Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się uchybień. Odnosząc się do treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia zwrócić należy uwagę, na brak w nim wyjaśnienia, czy a jeśli tak to jakie znaczenia nadano dowodowi z nagrania rozmów jakie odbyły strony w związku z żądaniami zwrotu dochodzonej pozwem kwoty.
Sanując powyższy błąd, Sąd Okręgowy uznaje, że powyższy dowód winien zostać uwzględniony przy ustaleniu stanu faktycznego. Mając jednak na uwadze jego specyficzny charakter, związany z utrwaleniem rozmowy bez wiedzy i zgody powodów wyjaśnić należy, że jak wyjaśnił, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 kwietnia 2016 r. (sygn. akt II CSK 478/15) ograniczenia dopuszczalności wykorzystania nagrania rozmowy, w której uczestniczy nagrywający, wynikać mogą z charakteru zawartych w nim treści, dotyczących sfery prywatności osoby nagrywanej. Dowód taki mogą dyskwalifikować także okoliczności, w jakich nastąpiło nagranie, jeżeli wskazują one jednoznacznie na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, np. przez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona. Wyrażenie przez osoby nagrane zgody na wykorzystanie nagrania w celach dowodowych przed sądem cywilnym usuwa zazwyczaj przeszkodę, jaką stanowi nielegalne pozyskanie nagrania. Brak takiej zgody wymaga przeprowadzenia oceny, czy dowód - ze względu na swoją treść i sposób uzyskania - nie narusza konstytucyjnie gwarantowanego (art. 47 Konstytucji) prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji). Natomiast wątpliwości co do wartości dowodu z potajemnego nagrania rozmowy prowadzonej przez nagrywającego z rozmówcą z uwagi na możliwość sterowania przez nagrywającego przebiegiem tej rozmowy nie usprawiedliwiają zdyskwalifikowania dowodu a priori. Powyższe stanowisko nie przesądza ostatecznie o dopuszczalności wykorzystania nagrań rozmów dokonanych bez zgody rozmawiającego. W praktyce orzeczniczej sądów powszechnych przeważa jednak stanowisko, że tak pozyskany dowód może być wykorzystany w procesie cywilnym. Przykładowo można przywołać stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 12-03-2019 wydanym w sprawie sygn. akt I ACa 503/18, w którym wyjaśniono, że możliwe jest skorzystanie w procesie sądowym z dowodu z nagrań nawet jeżeli nagrań tych dokonano bez wiedzy i zgody jednego z rozmówców. Pogląd ten ma zastosowanie zwłaszcza w przypadku gdy strona nie może bądź jest dla niej nadmiernie utrudnione dowieść za pomocą innych środków dowodowych swoich racji mających decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy zachodzi właśnie taka sytuacja.
Stwierdzenie, że ustalenia faktyczne w przedmiotowej sprawie winny uwzględniać treść rozmów jakie powód odbył z pozwanymi, musi prowadzić uzupełnienia tych ustaleń, o następujące:
„W dniach 16 grudnia 2018 r. i 5 maja 2019 r., powód udał się pozwanych domagając się zwrotu przekazanych (...). W rozmowach pozwani oświadczyli, że w ich ocenie pieniądze nie zostały pożyczone tylko dane, oświadczają jednocześnie że je zwrócą gdy będą mieli.”
Powyższe znajduje potwierdzenie w treści nagrania załączonego do akt sprawy (k. 5), prawdziwość tego nagrania nie została zakwestionowana przez pozwanych.
Tak uzupełniony stan faktyczny wymaga ponownej oceny.
Jak wynika z nagrań pozwani wielokrotnie deklarowali powodowi zwrot pieniędzy, które otrzymali od niego w 2016 roku. Powyższe przeczy stanowisku Sądu Rejonowego, że pieniądze te zostały im darowane, a nie pożyczone. Gdyby istotnie kwota 7.570 (...) (...) została im darowana, to z pewnością pozwani nie informowaliby powoda, że zwrócą mu wskazaną kwotą, jak tylko będą mieli. Takie zachowanie pozwanych nie usprawiedliwiają motywy na jakie wskazał pozwany na rozprawie w dniu 10 września 2020 roku, fakt, że uczynili to „dla świętego spokoju”.
Powyższy argument nie jest jedynym, który przemawia za prawdziwością wersji przedstawionej przez powoda. Odwołując się do zasad doświadczenia, życiowego wskazać należy, że w normalnych relacjach rodzinnych przekazywania bratankom, nawet co do których pełni się funkcję rodzica chrzestnego tak znacznych środków w formie darowizny nie jest powszechnie przyjęte. Dokonanie takiej darowizny jest tym bardziej niewiarygodne, w sytuacji gdy rzekomo dokonują jej osoby niezbyt majętne. Zdecydowanie bardziej wiarygodne są tym samym twierdzenia powoda, że przekazanie pieniędzy miało walor pożyczki.
W świetle powyższego należy przyjąć, odmiennie niż to uczynił Sąd Rejonowy, że strony łączyła umowa pożyczki, a nie umowa darowizny. Ustaleniu temu nie stoi na przeszkodzie fakt, że umowa ta została zawarta w formie ustnej i bez obecności świadków, skoro powód jest chrzestnym C. U. i był przekonany, że ten zwróci mu pieniądze, gdy zajdzie taka potrzeba. W tym miejscu, odnosząc się do niewątpliwej niefrasobliwości jaka towarzyszyła stroną przy przekazywaniu pieniędzy wyjaśnić należy, że w okolicznościach sprawy, nie można zaakceptować przypisania przez Sąd pierwszej instancji ujemnych konsekwencji nie zawarcia umowy w formie pisemnej tylko powodowi. Przypomnieć należy, że obowiązek zawarcia umowy w formie pisemnej obciążał tak powoda jak i pozwanych, dodatkowo taka umowa winna być zgłoszona w właściwym Urzędzie Skarbowym (co oczywiste zawarcie umowy darowizny powodowało powstanie po stronie pozwanych obowiązku podatkowego). W przepisie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 93, poz. 768 ze zm.) określa się, że obowiązek podatkowy w podatku od spadków i darowizn powstaje z chwilą złożenia przez darczyńcę oświadczenia w formie aktu notarialnego. Jednak w sytuacji, w której dla oświadczenia darczyńcy nie jest dochowana przewidziana przez KC forma aktu notarialnego, wówczas obowiązek podatkowy powstaje z chwilą spełnienia przyrzeczonego świadczenia, a zatem w momencie wykonania umowy.
O tym, że powoda nie sposób obciążyć wszystkim ujemnymi konsekwencjami niezachowania formy pisemnej umowy zawartej przy okazji przekazywania pieniędzy świadczy również analiza przepisów o formie konkurencyjnych w omawianej sytuacji umów.
Odwołując się do treści przepisu art. 720 § 2 k.c. należy wyjaśnić, że umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych (a nie pięćset złotych, jak stwierdza Sąd pierwszej instancji) wymaga zachowania formy dokumentowej. Powyższa regulacja nie może jednak być stosowana z pominięciem ogólnych reguł składania oświadczeń woli i powołując się na stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 czerwca 2019 r. (sygn. akt VI ACa 238/18) wyjaśnić, że przepis art. 78 § 1 k.c. określają przesłanki, których spełnienie jest niezbędne do zachowania zwykłej formy pisemnej oświadczenia woli, jakimi są utrwalenie treści oświadczenia woli w dokumencie sporządzonym w języku pisanym oraz opatrzenie tego dokumentu własnoręcznym podpisem przez osobę składającą oświadczenie woli. Nie ulega też wątpliwości, że zawarcie umowy wymaga złożenia oświadczeń woli przez obie jej strony –w wypadku umowy pożyczki przez pożyczkodawcę i pożyczkobiorcę. Należy jednak zauważyć, że przepisy Kodeksu cywilnego nie wymagają dla ważności umowy pożyczki zachowania jakiejkolwiek formy. Także przepis art. 720 § 2 k.c. wymaga - przy określonej wartości pożyczki – jedynie stwierdzenia umowy pismem. Nie ulega również wątpliwości, że norma art. 720 § 2 k.c. ustanawia formę pisemną wyłącznie dla celów dowodowych, co oznacza, iż nie wpływa ona na ważność umowy, ale podlega ewentualnym ograniczeniom dowodowym.
Z drugiej strony jak wynika z art. 890 § 1 k.c. oświadczenie darczyńcy powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Jednakże umowa darowizny zawarta bez zachowania tej formy staje się ważna, jeżeli przyrzeczone świadczenie zostało spełnione.
Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że strony zawarły umowę pożyczki, obowiązek zwrotu pożyczonych środków wynika z art. 720 § 1 k.c.
Ustalony stan faktyczny, przy uwzględnieniu stanowczych, konsekwentnych i jednocześnie przeciwnych stanowisk stron może prowadzić również do innych wniosków.
Strony twierdziły zgodnie, że przekazanie ponad 7500 (...) nastąpiło w sposób odformalizowany. Skoro powód traktował tą czynność jako umowę pożyczki a pozwani jako umowę darowizny to brak jest podstaw aby uznać, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy. Wyjaśnić należy, że umowami nazywa się czynności prawne, w których dokonaniu uczestniczą dwie lub więcej strony i które dochodzą do skutku w wyniku złożenia przez wszystkie strony zgodnych oświadczeń woli. Zawarcie umowy polega zatem na złożeniu zgodnych co do treści oświadczeń woli przez dwie lub więcej stron. Zgodność oświadczeń woli ma polegać na tym, że oświadczenia woli wszystkich stron mają to samo znaczenie, wyrażają zamiar wywołania jednolitych skutków prawnych, polegających na ustanowieniu, zaktualizowaniu, zniesieniu czy zmianie określonych norm postępowania, a w konsekwencji na powstaniu, zniesieniu lub zmianie stosunków prawnych.
Nie dochodzi do zawarcia umowy, jeżeli wykładnia oświadczeń woli stron nie prowadzi do jednoznacznego ustalenia wspólnego dla nich sensu.
Uwzględniając powyższe uwagi, wyjaśni należy, że gdyby przyjąć iż pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia żadnej umowy dostateczną podstawę wniesionego powództwa może stanowić przepis art. 410 § 2 k.c. Jak wynika z treści powołanego przepisu świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Reasumując powyższe rozważania, Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie za uzasadnione co do zasady.
Odnosząc się natomiast do wysokości dochodzonej kwoty, Sąd Okręgowy wyjaśnia w pierwszej kolejności, że uwzględnienie roszczenia wiąże się z przyznaniem przez pozwanych, okoliczności, że otrzymali od powoda 7520 (...). Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw aby odmówić pozwanym wiarygodności w zakresie ich twierdzenia, że spośród otrzymanej kwoty 7.570 (...) jedynie 2.000 (...) nadawało się do wymiany po normalnym kursie (za kwotę tą pozwani kupili samochód B.), a za pozostałą część z uwagi na ich stan i zużycie otrzymali po wymianie w kantorze jedynie połowę ich ówczesnej ceny rynkowej, tj. 10.000 złotych. Twierdzeń tych powód skutecznie nie zakwestionował.
Wobec ustalenia, że strony łączyła umowa pożyczki, pozwani powinni zatem zwrócić powodowi łącznie kwotę 17.605,40 złotych z ustawowymi odsetkami w wysokości określonej w ustawie dla poszczególnych okresów opóźnienia od dnia 2 stycznia 2020 roku do dnia zapłaty.
W ramach tej kwoty mieści się kwota 7.605,40 złotych uzyskana ze sprzedaży 2.000 (...) (2.000 x 3.8027 zł.- taki kurs (...) w stosunku do złotego powód określił w pozwie) oraz kwota 10.000 złotych uzyskana ze sprzedaży pozostałej części (...).
Z tych też względów, Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w punkcie „1” sentencji. W pozostałym natomiast zakresie apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania za pierwszą i drugą instancję orzeczono stosownie do wyniku sprawy na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. zgodnie z zasadą ich stosunkowego rozdzielenia.
Paweł Hochman