Postanowienie SN z 26 listopada 2002, sygn. III KZ 47/02
Data orzeczenia
26 listopada 2002
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Andrzej Siuchniński
Tagi
Podstawa prawna
art. 17
kpk
art. 101
kpk
art. 102
kpk
art. 226
kk
art. 270
kk
art. 437
kpk
art. 466
kpk
art. 521
kpk
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
III KZ 47/02
Rozpoznanie przez sąd rejonowy zażalenia pokrzywdzonego na po-
stanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania przygotowawczego w
stosunku do określonej osoby o określone czyny w sytuacji, gdy uprzednio
sąd ten rozpoznał już wcześniej zażalenie podejrzanego na to orzeczenie i
utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie, oznacza orzekanie w sprawie,
w której postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby
zostało już prawomocnie zakończone i stanowi tym samym naruszenie art.
17 § 1 pkt 7 k.p.k.
Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński.
Sędziowie SN: T. Grzegorczyk (sprawozdawca), M. Sokołowski.
Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska.
Sąd Najwyższy w sprawie Janusza B., wobec którego, z uwagi na
stwierdzenie niepoczytalności, umorzono postępowanie przygotowawcze o
przestępstwa określone w art. 270 § 1 k.k. i art. 226 § 1 k.k., po rozpozna-
niu w Izbie Karnej na posiedzeniu, w dniu 26 listopada 2002 r., zażalenia
pokrzywdzonego Piotra B. na postanowienie Sądu Apelacyjnego w B. z
dnia 11 stycznia 2002 r. o odmowie stwierdzenia nieważności postanowie-
nia Sądu Rejonowego w S. z dnia 24 września 2001 r., utrzymującego w
mocy postanowienie Prokuratora Rejonowego w B. z dnia 10 kwietnia 2001
r. o umorzeniu postępowania przygotowawczego w sprawie Janusza B.,
oraz zażalenia Janusza B. na zarządzenie upoważnionego sędziego Sądu
Apelacyjnego w B. z dnia 28 czerwca 2002 r. o odmowie przyjęcia zażale-
nia na wskazane wyżej postanowienie tego Sądu z dnia 11 stycznia 2002 r.
2
o oddaleniu wniosku pokrzywdzonego Piotra B. o stwierdzenie nieważności
postanowienia Sądu Rejonowego w S., po wysłuchaniu stron
p o s t a n o w i ł:
1. na podstawie art. 437 § 2 k.p.k. zmienić zaskarżone zarządzenie i przy-
jąć do rozpoznania zażalenie Janusza B. na postanowienie Sądu Ape-
lacyjnego w B. z dnia 11 stycznia 2002 r. o odmowie stwierdzenia nie-
ważności postanowienia Sądu Rejonowego w S.;
2. na podstawie art.437 § 2 k.p.k. w zw. z art.101 § 1 pkt 3 k.p.k. zmienić
zaskarżone postanowienie Sądu Apelacyjnego B. z dnia 11 stycznia
2002 r. i stwierdzić nieważność postanowienia Sądu Rejonowego w S.
z dnia 24 września 2001 r.;
3. na podstawie art.102 § 8 k.p.k. przekazać Sądowi Rejonowemu w S.
sprawę zażalenia Piotra B. na postanowienie Prokuratora Rejonowego
w B. z dnia 10 kwietnia 2001 r. o umorzeniu postępowania przygoto-
wawczego wobec Janusza B. w celu wydania rozstrzygnięcia w przed-
miocie jego dopuszczalności;
4. kosztami postępowania w przedmiocie nieważności obciążyć Skarb
Państwa.
Z u z a s a d n i e n i a :
(...) Pozostaje zatem do rozważenia zarzut obrazy art. 101 § 1 pkt 3
k.p.k. Była to także jedna z podstaw wniosku o stwierdzenie nieważności,
której naruszenie stanowi obecnie zarzut odwoławczy zażalenia podejrza-
nego. Trzeba przyznać, że w tym wypadku rację ma skarżący, jak i miał
sam wnioskodawca. Jedynie bowiem przy nadzwyczajnych środkach za-
3
skarżenia, jakie przewiduje kodeks postępowania karnego, przedmiotem
rozpoznawania jest sam ów środek, a uprawniony sąd zbadać ma, czy
wskazane w nim uchybienia mają miejsce. W konsekwencji, w razie jego
niezasadności, oddala się tu środek zaskarżenia (zob. art. 537 § 1 i art.
547 § 1 k.p.k.), co tym samym nie wyklucza możliwości wniesienia go w
przyszłości przez inny jeszcze podmiot (tak przy kasacji) lub nawet przez
ten sam z powołaniem się na inne okoliczności (tak przy wznowieniu). Przy
środkach odwoławczych, a więc i przy zażaleniu, sytuacja jest odmienna.
Organ odwoławczy ma na żądanie strony zbadać zaskarżone rozstrzygnię-
cie, a nie środek odwoławczy. Środki te wnosi się przy tym tylko od niepra-
womocnych rozstrzygnięć (orzeczeń i zarządzeń). Sąd odwoławczy powi-
nien więc skontrolować, w granicach zaskarżenia, prawidłowość rozstrzy-
gnięcia zarówno od strony materialnoprawnej, jak i procesowej. Konse-
kwencją tego jest to, że jeżeli środek odwoławczy okazuje się niezasadny,
organ odwoławczy nie oddala go, lecz – stosownie do art. 437 § 1 k.p.k. –
utrzymuje w mocy zaskarżone orzeczenie (a zgodnie z art. 466 § 1 k.p.k. –
także zarządzenie). W tym momencie zaczyna jednak istnieć już w spra-
wie prawomocne rozstrzygnięcie, co wyklucza w przyszłości możliwość
wniesienia przez inny podmiot w tej samej sprawie kolejnego środka odwo-
ławczego. Z chwilą bowiem powstania w postępowaniu prawomocnego
orzeczenia, pojawia się na przyszłość w sprawie o ten sam czyn tej samej
osoby przesłanka rzeczy osądzonej (art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.), a orzekanie
przy jej istnieniu dotknięte jest nieważnością (art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k.). Nie
ma przy tym znaczenia, czy kolejny środek odwoławczy jest efektem przy-
wrócenia uprawnionemu terminu do jego złożenia, czy też takimi uchybie-
niami organu procesowego, które spowodowały, że dotychczas termin do
wystąpienia z środkiem przez ów podmiot w ogóle nie biegł. Tam, gdzie
jest to możliwe – co jednak nie dotyczy niniejszej sytuacji – można wów-
czas jedynie rozważać wniesienie kasacji, jako nadzwyczajnego środka
4
zaskarżenia prawomocnych orzeczeń, bądź to przez samą stronę, bądź
przez podmioty wskazane w art. 521 k.p.k., powołując się na naruszenie
przepisów postępowania przez uniemożliwienie danej stronie wystąpienia
ze swym środkiem we właściwym czasie i przedwczesne rozpoznanie
środka innej strony.
W niniejszej sprawie postanowienie prokuratora z dnia 10 kwietnia
2001 r. o umorzeniu śledztwa wobec Janusza B. o czyny określone w art.
270 § 1 i art. 226 § 1 k.k. doręczono początkowo jedynie podejrzanemu, i
ten wystąpił z zażaleniem, które przekazano, stosownie do wymagań
art.306 § 2 k.p.k., właściwemu sądowi. Sąd Rejonowy w S., po jego rozpo-
znaniu, postanowieniem z dnia 26 czerwca 2001 r. utrzymał w mocy decy-
zję prokuratora. W tym momencie postanowienie o umorzeniu postępowa-
nia przygotowawczego przeciwko podejrzanemu o wskazane czyny stało
się prawomocne. Powstała zatem w tym zakresie przesłanka rzeczy osą-
dzonej, o której mowa w art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. Istniała ona tym samym,
gdy w lipcu 2001 r., po doręczeniu dopiero teraz pokrzywdzonemu posta-
nowienia prokuratora z dnia 10 kwietnia 2001 r., pokrzywdzony ten złożył
swoje zażalenie na tę decyzję. Przyjęcie tego środka odwoławczego było
zatem wówczas niedopuszczalne, skoro nie istniał już substrat zaskarże-
nia, czyli nieprawomocne orzeczenie prokuratora, a tylko takie mogło być
przedmiotem zażalenia. Rozpoznanie przez sąd tego środka odwoławcze-
go i wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia, w postaci postanowienia z
dnia 24 września 2001 r., nastąpiło tu więc z naruszeniem przesłanki rze-
czy osądzonej. Skoro bowiem przedmiotem zaskarżenia środkiem odwo-
ławczym może być jedynie nieprawomocne orzeczenie, to rozpoznanie
przez sąd rejonowy zażalenia pokrzywdzonego na postanowienie prokura-
tora o umorzeniu postępowania przygotowawczego w stosunku do okre-
ślonej osoby o określone czyny w sytuacji, gdy uprzednio sąd ten rozpo-
znał już wcześniej zażalenie podejrzanego na to orzeczenie i utrzymał w
5
mocy zaskarżone postanowienie, oznacza orzekanie w sprawie, w której
postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało już
prawomocnie zakończone i stanowi tym samym naruszenie art.17 § 1 pkt 7
k.p.k. Nie można zatem zgodzić się z Sądem Apelacyjnym, że skoro po-
krzywdzony zawiadomiony był o decyzji prokuratora już po rozpoznaniu
przez sąd zażalenia podejrzanego na to postanowienie, to nie przeszka-
dzało to sądowi w rozpatrywaniu teraz jego zażalenia – jak i ewentualnych
późniejszych zażaleń innych podmiotów – na decyzję prokuratorską, gdyż,
jak twierdzi, „wbrew wnioskodawcy mogą funkcjonować dwa orzeczenia
odwoławcze”. Stanowisko to całkowicie pomija bowiem wskazaną wcze-
śniej istotę kontroli odwoławczej i przesłankę rei iudicatae. W konsekwen-
cji Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, że objęte wnioskiem pokrzywdzonego o
stwierdzenie nieważności postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 24
września 2001 r. nie jest dotknięte podstawą nieważności wskazaną w art.
101 § 1 pkt 3 k.p.k. Zauważyć tu należy, że, jak wskazał Sąd Najwyższy w
uchwale z dnia 28 października 2002 r. (I KZP 27/02, OSNKW 2002, nr 11-
12, poz. 96), przez „inne postępowanie” w rozumieniu art.101 § 1 pkt 3
k.p.k. rozumieć należy każde prawomocnie ukończone postępowanie, po-
przedzające postępowanie, w trakcie którego wydano ponowne rozstrzy-
gnięcie co do tego samego czynu tej samej osoby, niezależnie od tego, czy
postępowania te zostały „w techniczny sposób” wydzielone, czy też wydzie-
lenie takie nie nastąpiło.
W świetle powyższego nie budzi wątpliwości, że rację ma podejrzany
Janusz B., wskazując w swym zażaleniu, że Sąd Apelacyjny naruszył art.
101 § 1 pkt 3 k.p.k., jak i że miał ją też wnioskodawca Piotr B., podnosząc
to uchybienie w wniosku o stwierdzenie nieważności. Mając to na uwadze
Sąd Najwyższy, podzielając racje skarżącego co do wadliwości zaskarżo-
nego orzeczenia Sądu Apelacyjnego i dostrzegając podstawę nieważności
orzeczenia Sądu Rejonowego, objętego wnioskiem o stwierdzenie nieważ-
6
ności, którego zaskarżone orzeczenie dotyczy, na podstawie art. 437 § 2 in
principio k.p.k. zmienił zaskarżone postanowienie Sądu Apelacyjnego w
Białymstoku z dnia 11 stycznia 2002 r. i na podstawie art.101 § 1 pkt 3
k.p.k. stwierdził nieważność postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia
24 września 2001 r. Ze względu na charakter tego rozstrzygnięcia, kosz-
tami postępowania w przedmiocie nieważności Sąd Najwyższy obciążył
Skarb Państwa.
Stwierdzenie nieważności wskazanego orzeczenia powoduje jednak,
że pozostaje jeszcze kwestia rozstrzygnięcia co do zażalenia Piotra B. na
postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania przygotowawczego,
które było właśnie przedmiotem nieważnego, jak się okazało, postanowie-
nia Sądu Rejonowego w S. Ponieważ w kwestii tej Sąd Najwyższy nie jest
właściwy, przekazał on, stosownie do art. 102 § 8 k.p.k., sprawę w tym za-
kresie wskazanemu sądowi rejonowemu, który powinien teraz orzec co do
dopuszczalności przyjętego środka odwoławczego Piotra B., mając na
uwadze zapatrywania prawne Sądu Najwyższego, wyrażone wcześniej w
tej materii w niniejszym postanowieniu.