sygn. XV GC 1404/13 2 kwietnia 2014 Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie

Uzasadnienie z 2 kwietnia 2014, sygn. XV GC 1404/13

Sygn. akt XV GC 1404/13

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 26 listopada 2012 roku (data prezentaty Sądu, k. 2) powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. (dalej także: E.) wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki akcyjnej z siedzibą w Ł. kwoty 1508,35 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz kosztami procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wskazał, iż dochodzona kwota stanowi pozostałą część odszkodowania należnego mu na podstawie umowy cesji wierzytelności od pozwanego jako ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody. Odszkodowanie to obejmuje koszty najmu przez poszkodowanego auta zastępczego w okresie naprawy pojazdu uszkodzonego w wyniku kolizji drogowej, której sprawca ubezpieczony był w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń .

W dniu 15 grudnia 2012 r. wydany został w sprawie o sygn. akt XV GNc 8679/12 nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, w którym Sąd zasądził roszczenie zgodnie z żądaniem pozwu .

W dniu 22 stycznia 2013 roku (data nadania, k. 131) pozwany (...) spółka akcyjna z siedzibą w Ł. wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty i zaskarżając go w całości wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenia od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

W uzasadnieniu pozwany zakwestionował długość koniecznego i niezbędnego czasu naprawy pojazdu poszkodowanego, a w konsekwencji uzasadniony czas najmu pojazdu zastępczego oraz wskazał, iż stawki dzienna za wynajem pojazdu zastępczego tj. 172,43 zł jest zawyżona i odbiega od kwot, za jakie można wynająć pojazd w W..

Strony podtrzymywały swoje stanowiska do zakończenia procesu.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 23 czerwca 2012 roku miała miejsce kolizja drogowa, na skutek której uszkodzeniu uległ samochód marki T. (...), będący własnością L. P.. Sprawca kolizji posiadał ubezpieczenie w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawarte z (...) Spółką akcyjną z siedzibą w Ł. (okoliczności bezsporne, nadto dowód: oświadczenie sprawcy kolizji, k. 24, dowód rejestracyjny, k. 2-3 akt szkody).

W dniu 25 czerwca 2012 roku szkoda została zgłoszona u ubezpieczyciela, odbyły się oględziny przednaprawcze uszkodzonego pojazdu oraz została zatwierdzona kalkulacja naprawy przygotowana przez zakład naprawczy. W dniu 28 czerwca zostały przez warsztat naprawczy zamówione części zamienne, które zostały doręczone do serwisu blacharsko-lakierniczego w dniu 2 lipca 2012 roku. Ponadto w dniu 2 lipca 2012 roku uszkodzony pojazd marki T. (...) o nr rej. (...) został przyjęty do (...) Company s.j. w W.. Zakończenie naprawy uszkodzonego pojazdu nastąpiło w dniu 9 lipca 2012 roku i w tym samym dniu pojazd został odebrany przez poszkodowanego (dowód: arkusz naprawy pojazdu najemcy, k. 33, dokumenty naprawy, k. 149-150).

W dniu 2 lipca 2012 roku poszkodowany L. P. jako najemca, zawarł z E. jako wynajmującym, reprezentowanym przez K. K. (1), umowę najmu ( (...)), na podstawie której wynajął od E. pojazd zastępczy na czas naprawy uszkodzonego pojazdu najemcy, nie dłużej jednak niż na okres 21 dni kalendarzowych. Strony ustaliły, że autem zastępczym będzie V. (...) o nr rej. (...), natomiast wysokość czynszu najmu zostanie ustalona na podstawie Cennika (...), stanowiącego załącznik nr 1 do umowy. Należność do zapłaty za faktyczny okres korzystania z pojazdu miała zostać ustalona w dniu jego zwrotu przez najemcę. Przy zawarciu umowy poszkodowany L. P. zaakceptował własnoręcznym podpisem Cennik (...), który przewidywał stawki najmu różnych pojazdów w zależności od długości najmu, w tym stawkę dla samochodów należących do klasy (...) za 7 dni najmu w wysokości 1484,62 zł brutto (dowód: odpis KRS powoda, k. 16-23, umowa najmu ( (...)), k. 25-28, pełnomocnictwo dla K. K. (1), 34, cennik (...), k. 45)

Również w dniu 2 lipca 2012 roku L. P. jako cedent, zawarł z E. jako cesjonariuszem, reprezentowanym przez K. K. (1) umowę cesji wierzytelności, obejmującą prawo do zwrotu kosztów z tytułu najmu pojazdu zastępczego od E., przysługującą cedentowi w związku ze szkodą komunikacyjną z dnia 23 czerwca 2012 roku, likwidowaną przez (...). Poszkodowany złożył również oświadczenie dla ubezpieczyciela o dokonaniu przelewu wierzytelności (dowód: odpis KRS powoda, k. 16-23, umowa cesji wierzytelności, k. 29, oświadczenie dla ubezpieczyciela, k. 30, pełnomocnictwo dla K. K. (1), 34).

W okresie od dnia 2 lipca 2012 roku do dnia 9 lipca 2012 roku poszkodowany korzystał z pojazdu zastępczego marki V. (...) o nr rej. (...), przejechawszy nim 718 km (dowód: (...), k. 32).

W dniu 25 lipca 2012 roku E. wystawił fakturę VAT nr (...) na kwotę 1207,01 zł netto (1484,62 zł brutto) za wynajem pojazdu marki V. (...) o nr rej. (...) w okresie od dnia 2 lipca 2012 roku do dnia 9 lipca 2012 roku - 7 dni najmu. Zgodnie z kwotą widniejącą na fakturze dzienna stawka czynszu w okresie najmu opiewała na kwotę 172,43 zł netto (dowód: faktura VAT, k. 36).

W dniu 27 lipca 2012 roku E. wystosował do (...) pismo w którym poinformował, iż na mocy umowy cesji wierzytelności z dnia 2 lipca 2012 roku nabył od L. P. wierzytelność w postaci prawa do zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego, wnosząc jednocześnie o pokrycie kosztów najmu pojazdu zastępczego w wysokości 1484,62 zł brutto. Pismo to zostało doręczone pozwanemu w dniu 3 sierpnia 2012 roku (dowód: pismo z dnia 27 lipca 2012 r, k. 37-40, potwierdzenie odbioru, k. 41).

Pismem z dnia 30 sierpnia 2012 roku, E. ponownie wezwał (...) do zapłaty należności w kwocie 1484,62 zł. Pozwany dochodzonej należności nie zapłacił (dowód: ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty, k. 42-43)

Stawki dzienne czynszu najmu pojazdu klasy compact, do której należy uszkodzony pojazd marki T. (...), w 2012 roku w W. , kształtowały się w przedziale od 90,00 zł netto do 180,00 zł netto (dowód: pisemna opinia biegłego sądowego mgr inż. S. Ż., k. 188-194).

Uszkodzony pojazd marki T. (...) mógł być eksploatowany do dnia rozpoczęcia naprawy. Technologiczny czas naprawy uszkodzonego w kolizji pojazdu poszkodowanej wynosił 2 dni robocze (dowód: pisemna opinia biegłego sądowego mgr inż. S. Ż., k. 188-194, pisemna opinia uzupełniająca biegłego sądowego mgr inż. S. Ż., k. 243- 248).

Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się na twierdzeniach przyznanych przez drugą stronę (niespornych), dokumentach załączonych do pozwu, dokumentach zawartych w aktach szkody oraz dokumentach naprawy. Zgromadzone w postępowaniu dowodowym dokumenty prywatne Sąd ocenił jako wiarygodne.

Ustaleń faktycznych w sprawie Sąd dokonał również w oparciu o pisemną opinię biegłego sądowego oraz pisemną uzupełniająca opinię biegłego sądowego mgr inż. S. Ż., albowiem okoliczności, na które dowód z opinii biegłego został dopuszczony były sporne, a jej ustalenie wymagało wiedzy specjalistycznej, której Sąd nie posiadał. Sąd oparł swoje ustalenia faktyczne o opinię biegłego w zakresie określonego przez biegłego w opinii technologicznego czasu naprawy, uznając, że w tym zakresie biegły posiadał wiedzę specjalistyczną. Jednocześnie Sąd odmiennie ocenił ustalony w sprawie niezbędny i konieczny uzasadniony czas naprawy, o czym poniżej. W ramach odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, który ruchem samochodu wyrządził drugiemu podmiotowi szkodę, poszkodowany nie ma obowiązku wyszukiwania stawek najniższych, czy nawet średnich, nie ma również obowiązku zaniechać korzystania z przysługującego mu uprawnienia korzystania z substytutu rzeczy uszkodzonej przez okres jej naprawienia, jeżeli powstała taka konieczność. Co za tym idzie, ustalanie „stawki średniej” nie miało istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem w realiach swobodnego obrotu gospodarczego znaczenie odgrywać może co najwyżej okoliczność czy stawka, na którą umówił się poszkodowany, należała do stawek rynkowych. Do stawek rynkowych nawiązywało uzasadnienie sprzeciwu od nakazu zapłaty i podniesione w nim zarzuty, co pozwoliło na zmodyfikowanie tezy dowodowej zaoferowanej przez pozwanego celem przeprowadzenia dowodu na okoliczności powołane przez pozwanego, a istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Same stawki średnie dla jej rozstrzygnięcia nie miały znaczenia.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.

Roszczenie dochodzone w niniejszym postępowaniu powód wywodził z umowy cesji z dnia 2 lipca 2012 r., na podstawie której jako cesjonariusz nabył wierzytelność poszkodowanego z tytułu prawa do zwrotu kosztów najmu w E. auta zastępczego, przysługującą mu w związku ze szkodą komunikacyjną z dnia 23 czerwca 2012 r. Nabyta przez powoda wierzytelność była de facto wierzytelnością o zapłatę przez pozwanego odszkodowania za szkodę wyrządzoną poszkodowanemu w ww. kolizji, w postaci kosztów najmu samochodu zastępczego.

Pozwany nie kwestionował odpowiedzialności sprawcy za zaistniałą kolizję drogową i w konsekwencji swojej odpowiedzialności z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody – posiadacza pojazdu mechanicznego. Pozwany zakwestionował natomiast długość niezbędnego i uzasadnionego czasu naprawy uszkodzonego pojazdu, a w konsekwencji uzasadnionego okresu najmu auta zastępczego oraz wysokość czynszu najmu.

Pierwszorzędne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miała kwestia ważności umowy najmu pojazdu zastępczego, zawartej przez powoda i poszkodowanego - najemcę, a w konsekwencji kwestia skuteczności umowy przelewu, a nadto wysokość dochodzonego roszczenia.

Jak stanowi przepis art. 509 § 1 k.c., wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Natomiast z treści § 2 powołanego wyżej przepisu wynika, że wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Przedmiotem przelewu może być także dostatecznie oznaczona wierzytelność przyszła. Jest przy tym oczywiste, że z treści umowy przelewu zawartej przez strony musi wynikać jej przedmiot. Innymi słowy skuteczność umowy przelewu wierzytelności uzależniona jest m.in. od skonkretyzowania przez strony wierzytelności będącej jej przedmiotem. Wierzytelność, która ma stanowić przedmiot rozporządzenia, powinna być w dostateczny sposób oznaczona (zindywidualizowana). Dotyczy to przede wszystkim wyraźnego określenia stosunku zobowiązaniowego, którego elementem jest zbywana wierzytelność (tak trafnie SN w wyroku z 11 maja 1999 r., III CKN 423/98, Biul. SN 2000, nr 1, s. 1), a zatem oznaczania stron tego stosunku, świadczenia oraz przedmiotu świadczenia. Strony stosunku, świadczenie oraz przedmiot świadczenia muszą być oznaczone bądź przynajmniej możliwe do oznaczenia (oznaczalne) w momencie zawierania umowy przenoszącej wierzytelność. Z treści umowy przelewu zawartej przez strony musi wynikać jej przedmiot. Skuteczność umowy przelewu wierzytelności uzależniona jest jednak przede wszystkim od istnienia wierzytelności będącej jej przedmiotem. Cesjonariusza nie chroni dobra wiara, dlatego nabędzie on wierzytelność w takim zakresie i tylko wówczas, gdy służyła ona cedentowi a przeniesienie wierzytelności odbywa się więc zgodnie z zasadą, że nikt nie może przenieść więcej praw niż sam posiada ( nemo in alium plus iuris transferre potest quam ipse habet). Co prawda w umowie cesji nie ma wskazanej konkretnej wysokości wierzytelności przelanej, jednakże wierzytelność tę, jak uzasadniono wyżej - można ustalić na podstawie stosunku zobowiązaniowego z którego wynika. W niniejszej sprawie stosunkiem tym jest umowa najmu, która wprost została wskazana w § 1 umowy cesji. Na datę zawarcia umowy cesji tj. 2 lipca 2012 roku, która jest tożsama z datą zawarcia umowy najmu, strony nie mogły określić pełnej wysokości wierzytelności przelanej, bowiem nie wiadomy był czas trwania naprawy. W § III umowy najmu ( (...)) czas zawarcia umowy najmu określono czasem naprawy, nie dłużej niż 21 dni kalendarzowych. Dopiero z chwilą zakończenia naprawy, bądź upływu maksymalnego czasu trwania umowy, określenie pełnej wysokości wierzytelności stało się możliwe. W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości dopuszczalność, ważność i skuteczność przelewu takiej wierzytelności, a nawet wierzytelności przyszłej, która w dacie zawierania umowy cesji nie tylko nie jest określona co do wysokości, ale nawet jeszcze nie istnieje (podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu I ACa 550/09 Lex 756654, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.02.2008r. II CSK 445/07 Lex 394765).

Kolejno, stosownie do art. 659 § 1 k.c., przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nie oznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz. Zgodnie natomiast z brzmieniem § 2 powołanego wyżej przepisu, czynsz może być oznaczony w pieniądzach lub w świadczeniach innego rodzaju. Umowa najmu jest umową konsensualną, dwustronnie zobowiązującą, wzajemną i odpłatną. Odpowiednikiem świadczenia wynajmującego w postaci oddania rzeczy do używania jest zapłata czynszu przez najemcę. Do zawarcia umowy najmu dochodzi wówczas, gdy strony uzgodnią istotne jej składniki ( essentialia negotii), do których należą: przedmiot najmu i czynsz. Wobec braku wymogu zawarcia przedmiotowej umowy w formie pisemnej, ustalenia dotyczące przedmiotu najmu i wysokości czynszu najmu nie muszą przybrać takiej formy. Strona powodowa – zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu, wynikającym z przepisu art. 6 k.c. oraz stanowiącego jego odpowiednik procesowy art. 232 k.p.c., winna jednak te okoliczności udowodnić, skoro z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Zawarta pomiędzy poszkodowanym i powodem umowa w ocenie sądu stanowi umowę najmu. Przedmiot najmu został określony w § II. 4 umowy najmu ( (...)) gdzie opisano, iż chodzi o samochód marki V. (...) o nr rej. (...) (k. 26). Szczegółowe dane dotyczące tego auta zawarte zostały w (...), stanowiącym załącznik do umowy najmu ( (...)) nr (...). Z (...) wynika, iż wynajęte auto należało do klasy aut (...). (k.32). Czas trwania umowy został ujęty w § III.1 umowy najmu ( (...)) gdzie wskazano, że wynajmujący wynajmuje auto zastępcze na czas naprawy uszkodzonego pojazdu jednak nie dłużej niż na okres 21 dni kalendarzowych (k. 26). Wysokość czynszu została natomiast określona w § IV.1 umowy najmu ( (...)) gdzie wskazano, że najemca zobowiązuje się zapłacić wynajmującemu czynsz najmu w wysokości wynikającej z Cennika (...) (k. 26). Cennik, podpisany przez L. P. wynajmującego pojazd zastępczy, został złożony przy pozwie (k. 45). Cennik (...) przewidywał dla klasy auta (...) czynsz najmu za 7 dni okresu najmu w wysokości 1484,62 zł brutto.

Powyższe rozważania dowodzą, iż zarówno umowa najmu, jak i cesji wierzytelności zostały ważnie i skutecznie zawarte, a co za tym idzie E. posiadała legitymację procesową czynną do występowania w niniejszej sprawie.

Nie ulega wątpliwości, że konieczność wynajmu pojazdu zastępczego powstaje, gdy poszkodowany nie ma możliwości posługiwać się dotychczasowym pojazdem, bez względu na to w jakich celach i z jaką intensywnością korzysta z pojazdu. Podkreślenia wymaga, iż w uchwale z dnia 17 listopada 2011 r. (sygn. akt III CZP 5/11, Biul. SN 2011/11/5) Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego niesłużącego do prowadzenia działalności gospodarczej obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego; nie jest ona uzależniona od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej.

Poszkodowany został pozbawiony możliwości korzystania z uszkodzonego pojazdu co skutkowało tym, że miał on prawo wynająć pojazd zastępczy. Utrata możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia, a w konsekwencji wydatek poniesiony w związku z wynajęciem pojazdu zastępczego stanowi szkodę majątkową, bez względu na rodzaj działalności lub cel, dla którego poszkodowany wykorzystuje pojazd. Normalnym następstwem kolizji drogowej w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. jest bardzo często niemożność korzystania z własnego pojazdu przez poszkodowanego. Koszty korzystania z pojazdu zastępczego mieszczą się w granicach skutków kolizji podlegających wyrównaniu. Postulat pełnego odszkodowania przemawia za przyjęciem stanowiska o potrzebie zwrotu przez ubezpieczyciela tzw. wydatków koniecznych i ekonomicznie uzasadnionych potrzebnych na czasowe używanie zastępczego środka komunikacji w związku z niemożliwością korzystania z niego wskutek zniszczenia (por. uchwała SN III CZP 5/11, Biul. SN 2011/11/5)

Pamiętać należy, że zgodnie z art. 361 § 2 k.c., w braku zastrzeżeń umownych lub szczególnych przepisów ustawy, szkoda winna być naprawiona w całości. Natomiast stosownie do art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. 2003, Nr 124, poz. 1152 ze zm.), odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej.

W sytuacji zatem zaistnienia szkody, ubezpieczyciel odpowiadający z tytułu ubezpieczenia OC za sprawcę szkody obowiązany jest do jej naprawienia w całości. Ta zasada odnosi się również do kosztów wynajmu pojazdu zastępczego, oczywiście w zakresie, w jakim pozostają one w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wywołującym szkodę, w tym przypadku z kolizją drogową.

Koszty wynajmu samochodu zastępczego pozostają w normalnym związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym, jeśli obejmują tylko okres konieczny i niezbędny do przeprowadzenia naprawy uszkodzonego pojazdu, jeżeli pojazd ten nadawał się do naprawy w wyniku zakupu części nowej i zamontowania jej do samochodu. Granice normalnego związku przyczynowego, wyznaczone są usprawiedliwionym czasem naprawy pojazdu, a ten wyznacza zarazem zakres usprawiedliwionego odszkodowania ubezpieczeniowego.

W niniejszej sprawie sporna okazała się kwestia uzasadnionego i koniecznego czasu naprawy uszkodzonego pojazdu, a w konsekwencji uzasadniony czas najmu pojazdu zastępczego. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c. w zw. z art. 223 k.p.c.), zatem to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania podnoszonych przez niego twierdzeń, że uzasadniony czas naprawy uszkodzeń powstałych w pojeździe poszkodowanego był krótszy niż czas naprawy tego pojazdu dokonanej przez warsztat naprawczy i pojazd nie musiał przez cały ten okres znajdować się w warsztacie naprawczym, a tym samym, poszkodowany nie musiał korzystać z samochodu zastępczego przez okres 7 dni.

Pozwany celem wykazania nieuzasadnionego czasu najmu zgłosił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej na okoliczność koniecznego i niezbędnego czasu naprawy uszkodzonego pojazdu, przy uwzględnieniu zakresu uszkodzeń zaistniałych wskutek kolizji z dnia 23 czerwca 2012 roku oraz biorąc pod uwagę godziny pracy serwisu, a ponadto na okoliczność, czy uszkodzenia pojazdu pozwalały na bezpieczną jazdę do czasu faktycznego rozpoczęcia naprawy. Jak wynika z opinii biegłego sądowego uszkodzony pojazd marki T. (...) mógł być eksploatowany do dnia rozpoczęcia naprawy, a technologiczny czas naprawy wynosił 2 dni, w tym 4,1 rbh rezerwy czasowej. Biegły w sporządzonej przez siebie opinii nie uwzględnił jednakże czasu niezbędnego na dokonanie czynności pomocniczych. W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż stwierdzenie biegłego, że wstawienie pojazdu uszkodzonego powinno nastąpić w godzinach porannych w dniu 02 lipca 2012 roku i tego dnia powinna zostać rozpoczęta naprawa , po pierwsze wykracza poza ramy wiedzy specjalistycznej, której Sądowi brakuje, a jest okolicznością faktyczną, którą Sąd może ustalić samodzielnie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W ocenie Sądu, należy przyjąć iż pojazd uszkodzony został przyjęty do warsztatu w godzinach późnopopłudniowych, co wynika z dokumentu (...) oraz twierdzeń strony powodowej, niezakwestionowanych przez pozwanego. Zatem Sąd odmiennie niż biegły przyjął, że proces naprawy mógł zostać rozpoczęty dopiero od dnia 03 lipca 2012 roku, a nie jak ustalił biegły od dnia 02 lipca 2012 roku od godzin porannych (a zatem w czasie gdy pojazd jeszcze nawet nie był przyjęty do naprawy). W ocenie Sądu w zakresie tego wniosku z opinii biegły wykroczył poza realia niniejszej sprawy (rzeczywisty stan sprawy), albowiem uzasadniony, konieczny i niezbędny czas naprawy winien być liczony od momentu faktycznej dostępności (obecności) pojazdu uszkodzonego w warsztacie. Nadto, podkreślić należy, że w przedmiotowej sprawie naprawa powinna – mogła rozpocząć się dopiero od chwili dostarczenia do warsztatu części zamiennych, które w niniejszej sprawie do warsztatu zostały dostarczone w dniu 02 lipca 2012 roku. Konkludując powyższe wskazać należy, że Sąd opierając się na wiedzy specjalistycznej biegłego, w oparciu o ustalony przez niego technologiczny niezbędny czas naprawy, wynoszący zgodnie z wnioskami opinii (...) dni robocze (11,9rbg, w tym rezerwa 4,1 rgh), winien być liczony od dnia 03 lipca 2012 roku i zakończyć się w dniu 04 lipca 2012 roku (dwa dni robocze). Czas ten obejmuje w sobie również czas na dostarczenie zderzaka od pojazdu do blacharni (z Alei (...) w W. do B. Starych , ul. (...). K. 47) – 16, 5 km. Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka M. C., uznając, iż okoliczności, których zeznania mają dotyczyć zostały wykazane zgodnie z wnioskiem powoda.

W zakresie konieczności holowania biegły kategorycznie kilkukrotnie stwierdzał brak konieczności holowania całego pojazdu do blacharni, uznając to za nieuzasadnione technologicznie. W tym zakresie Sąd podzielił wnioski biegłego, uznając, że jest to wiedza specjalistyczna, której Sądowi brak. Nadto powód kwestionując w tym zakresie opinię (k. 260) ograniczył się w istocie do polemiki z tym ustaleniem biegłego, odsyłając do informacji podanych przez warsztat (k. 149-155), którymi biegły dysponował na etapie sporządzania opinii oraz opinii uzupełniającej, a mimo tego dwukrotnie stanowczo wypowiedział się, iż zderzak winien zostać dostarczony do lakierni i blacharni oddzielnie bez uszkodzonego pojazdu. Uznając że wnioski opinii uzupełnione wnioskami opinii uzupełniającej, stanowią wyczerpującą, rzetelną i logiczną odpowiedź na zadane biegłemu pytania, a zastrzeżenia zgłaszane przez stronę powodową nie są przekonywujące i w istocie stanowią powtórzenie zastrzeżeń do opinii, do których biegły ustosunkował się w opinii uzupełniającej Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie kolejnego dowodu z opinii biegłego.

Technologiczny czas naprawy wynoszący 2 dni powinien więc być liczony zatem od 3 lipca 2012 roku do 4 lipca 2012 roku, kiedy naprawa powinna zostać ukończona. Uwzględniając przyjętą przez biegłego sądowego rezerwę czasową w technologicznym czasie naprawy wynoszącą 4,1 rbh oraz godziny pracy biura serwisu w W. (7-20) należało uznać, iż w dniu 4 lipca 2012 roku naprawiony pojazd mógł zostać odebrany przez poszkodowanego z punktu serwisu w W., czynnego do godziny 20, tym bardziej że ustalony przez biegłego technologiczny czas naprawy 11,9 rgh ustalony w zaokrągleniu na 2 dni robocze z rezerwą 4,1 rgh dotyczył założenia ośmiogodzinnego dnia pracy specjalistów, a nie godzin pracy biura (pn-pt 7-20, sb 9-15), które w zakresie swoich obowiązków ma wydanie naprawionego pojazdu (zresztą w realiach niniejszej sprawy pojazd został odebrany w punkcie przy AL. (...) w W.). W związku z powyższym Sąd uznał, iż konieczny, niezbędny i uzasadniony czas naprawy uszkodzonego pojazdu T. (...) o nr rej. (...) trwał od 2 lipca 2012 roku do 4 lipca 2012 roku. Zgodnie natomiast z § III.3 łączącej E. oraz poszkodowanego umowy najmu, za pierwszy dzień najmu uznaje się dobę od daty wynajęcia auta zastępczego do końca dnia następnego. Zakładając więc, iż wynajem pojazdu zastępczego trwałby od 2 lipca 2012 roku do 4 lipca 2012 roku, poszkodowany zapłaciłby, biorąc pod uwagę treść zawartej między E. i poszkodowanym umowy, za dwa dni najmu, co jednocześnie stanowi uzasadniony okres najmu pojazdu zastępczego w niniejszej sprawie.

Poszkodowanemu przysługuje wybór podmiotu oferującego pojazdy zastępcze, tak samo jak przysługuje mu wybór warsztatu naprawczego, któremu powierzy naprawę uszkodzonego pojazdu. Wybierając jeden z wielu funkcjonujących na rynku takich podmiotów, poszkodowany może się kierować m.in. jego fachowością, rzetelnością i poziomem świadczonych usług. Kosztami „ekonomicznie uzasadnionymi”, do których zwrotu obowiązany jest ubezpieczyciel, są zatem koszty ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego podmiot oferujący pojazdy zastępcze. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że ceny te odbiegają (są wyższe) od cen przeciętnych dla tej kategorii usług na rynku. Jeżeli nie kwestionuje się uprawnienia do wyboru przez poszkodowanego firmy wynajmującej pojazdy zastępcze, miarodajne w tym zakresie powinny być ceny stosowane właśnie przez tę firmę. Przyjęcie np. cen przeciętnych dla określenia wysokości przysługującego poszkodowanemu odszkodowania, niezależnie od samej metody ich wyliczania, która może być zróżnicowana, nie kompensowałoby poniesionej przez poszkodowanego szkody, gdyby ceny przyjęte przez podmiot, z którym poszkodowany zawarł umowę, były wyższe od przeciętnych (por. uchwała SN z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004/4/51).

Zarzut stosowania stawek rażąco wygórowanych mógłby być przez pozwanego skutecznie podniesiony, gdyby poszkodowany umyślnie albo przez rażące niedbalstwo wynajął samochód zastępczy po stawce znacznie odbiegającej od obowiązujących na rynku /por. art. 16 w zw. z art. 17 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…)/, czy też działanie poszkodowanego miałoby na celu pokrzywdzenie ubezpieczyciela sprawcy szkody, czyli iż umówiono się na stawkę wyższą od tej, którą normalnie stosuje się przy wynajmie takiego pojazdu, aby zawyżyć wysokość odszkodowania z tego tytułu. Skoro poszkodowany ma prawo do najmu pojazdu zastępczego od podmiotu stosującego stawki rynkowe (zrelacjonowane do klasy pojazdu zbliżonej w stosunku do pojazdu uszkodzonego i obszaru), to stawki powoda mogłyby zostać uznane za zawyżone jedynie w przypadku stwierdzenia, że nie są one stawkami rynkowymi bądź pojazd nie jest pojazdem klasy zbliżonej do pojazdu uszkodzonego.

Pozwany w niniejszej sprawie kwestionował również przyjętą między stronami umowy najmu stawkę czynszu najmu. Z pisemnej opinii biegłego wynika jednak, iż rynkowe stawki czynszu najmu pojazdu klasy compact, do której należy uszkodzony w wyniku kolizji pojazd marki T. (...), w roku 2012 w W., kształtowały się w przedziale od 90 zł brutto do 180 zł netto za dobę najmu.

W związku z powyższym należało przyjąć, iż stosowana przez powoda stawka czynszu najmu za dobę w wysokości 172,43 zł netto mieści się w granicach stawek rynkowych i nie można uznać jej za zawyżoną. Co za tym idzie, zarzut pozwanego okazał się bezzasadny.

Zasadne było zatem zastosowanie stawki jaką w ramach łączącej strony umowy poszkodowany i powód ustalili. Należy mieć bowiem na uwadze, iż w chwili zwrotu pojazdu zastępczego, konkretyzacji podlegała, zgodnie z postanowieniami umowy najmu, stawka czynszu najmu za jaką poszkodowani wynajęli pojazd zastępczy. Skoro w realiach niniejszej sprawy poszkodowany zwrócił pojazd zastępczy po 7 dniach uznać należało, iż strony ustaliły stawkę czynszu najmu na podstawie cennika (...), na kwotę 1484,62 zł brutto za 7 dni , co daje stawkę dzienną 172,43 zł netto tj. 212,09 zł brutto.

Tym samym ustalając wysokości należnego powodowi na podstawie umowy cesji wierzytelności odszkodowania należnego od ubezpieczyciela sprawcy szkody przyjąć należało, ustaloną przez strony, a skonkretyzowaną w dniu zwrotu pojazdu zastępczego dobową stawkę czynu najmu.

Uwzględniając zatem uzasadniony czas najmu 2 dni oraz przyjmując stawkę czynszu najmu ustaloną przez strony w wysokości 212,09 zł brutto, Sąd uznał, iż powodowi należało się odkodowanie stanowiące iloczyn uzasadnionego czasu naprawy i ustalonej przez strony stawki czynszu najmu, co łącznie dało kwotę 424,18 zł (2 x 212,09 zł). W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu.

O obowiązku zapłaty odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu, na podstawie art. 481 k.c. w związku z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…). Zgodnie z powołanym art. 14 ust. 1 ww. ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia (…) zawiadomienia o szkodzie. Pozwany pozostawał zatem w opóźnieniu z zapłatą świadczenia odszkodowawczego od dnia następnego po upływie 30-dniowego terminu, liczonego od momentu doręczenia mu wezwania do zapłaty, tj. od dnia 3 sierpnia 2012 r. Tym samym zasadne było żądanie zasądzenia odsetek ustawowych od dnia 3 września 2012 r. do dnia zapłaty. Powód żądał natomiast odsetek od zasądzonej kwoty należności głównej od dnia wniesienia pozwu tj. od dnia 26 listopada 2012 roku, w związku z czym żądanie to Sąd uznał za uzasadnione.

Rozstrzygając o kosztach procesu Sąd oparł się na dyspozycji przepisu art. 100 zd. 1 k.p.c., dokonując stosunkowego ich rozdzielenia. Biorąc pod uwagę należność główną dochodzoną pozwem stwierdzić należy, iż Sąd uwzględnił żądania powoda w 28 %, co oznacza, iż pozwany wygrał proces w 72 %. Koszty procesu powinny zatem ulec stosunkowemu rozdzieleniu odpowiednio do tak określonego wyniku sprawy. Na koszty procesu składają się: opłata od pozwu w wysokości 76 zł oraz poniesione przez pozwanego koszty opinii biegłego w łącznej wysokości 756,72 zł. Dodatkowo zarówno powód, jak i pozwany ponieśli koszty zastępstwa strony przez profesjonalnego pełnomocnika w wysokości 600 zł, ustalone na podstawie § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (…) (Dz. U. z 2013 r., poz. 490), oraz koszty opłat skarbowych od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Łącznie koszty procesu wyniosły więc 2066,72 zł (koszty powoda - 693 zł i koszty pozwanego – 1373,72 zł). ). Ponieważ powód powinien ponieść 72 % łącznych kosztów procesu (72% x 2066,72 zł =1488,04 zł) a pozwany 28 % (28% x 2066,72 zł = 578,68 zł), po kompensacie sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 795,04 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, orzekając jak w punkcie III sentencji wyroku.

Na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2010 r., Nr 90, poz. 594 ze zm.), Sąd nakazał zwrócić ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w W. na rzecz pozwanego (...) spółki akcyjnej w Ł. kwotę 243,58 zł tytułem niewykorzystanej części zaliczki na wynagrodzenie biegłego.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie wskazanych przepisów, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Zarządzenie:

Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikowi powoda.