sygn. SNO 40/07 23 sierpnia 2007 Sąd Najwyższy

Wyrok SN SD z 23 sierpnia 2007, sygn. SNO 40/07

Data orzeczenia 23 sierpnia 2007
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący SSN Krzysztof Cesarz
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #wyrok SN SD
WYROK Z DNIA 23 SIERPNIA 2007 R.
SNO 40/07
Przewodniczący: sędzia SN Krzysztof Cesarz (sprawozdawca).
Sędziowie SN: Gerard Bieniek, Dorota Rysińska.
S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem Zastępcy
Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Okręgowego oraz protokolanta po
rozpoznaniu w dniu 23 sierpnia 2007 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku
z odwołaniem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego od wyroku Sądu Apelacyjnego –
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 18 grudnia 2006 r., sygn. akt (...)
1. u c h y l i ł zaskarżony w y r o k w części dotyczącej orzeczenia o karze i w tym
zakresie p r z e k a z a ł s p r a w ę Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi
Dyscyplinarnemu d o p o n o w n e g o r o z p o z n a n i a ,
2. w pozostałej części utrzymał w mocy zaskarżony wyrok,
3. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata Jacka P., Kancelaria Adwokacka w
W., kwotę siedemset trzydzieści dwa złote, w tym 22 % podatku VAT, za obronę
obwinionego z urzędu przed Sądem Najwyższym.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 10 lutego 2006 r., sygn.
akt (...), uznał sędziego Sądu Rejonowego za winnego dokonania dwóch przewinień
służbowych z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych,
polegających na tym, że:
1. „jako sędzia Sądu Rejonowego w okresie od października 2004 r. do 9 lutego
2006 r., dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa w ten
sposób, że nagminnie uchybiał terminom do sporządzenia uzasadnień
orzeczeń” w 28 sprawach wymienionych w części dyspozytywnej wyroku,
2. „jako sędzia Sądu Rejonowego w okresie od stycznia 2002 r. do października
2004 r. dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, polegającej
na bezczynności skutkującej przewlekłością postępowania w sprawie Dz. Kw.
104/02 Sądu Rejonowego”
i za czyny te na podstawie art. 109 § 1 pkt 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów
powszechnych wymierzył obwinionemu karę upomnienia.
Jednocześnie Sąd pierwszej instancji uniewinnił obwinionego od zarzutu
popełnienia czynu polegającego na tym, że „jako sędzia Sądu Rejonowego w dniu 6
2
stycznia 2005 r. uchybił godności urzędu w ten sposób, że znieważył w piśmie Prezesa
tego Sądu”, to jest od przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o
ustroju sądów powszechnych (czyn z pkt. 3 wniosku o rozpoznanie sprawy
dyscyplinarnej).
Wyrokiem z dnia 30 sierpnia 2006 r., sygn. akt SNO 36/06, Sąd Najwyższy –
Sąd Dyscyplinarny, po rozpoznaniu odwołania Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego
dla okręgu Sądu Okręgowego na niekorzyść obwinionego, uchylił zaskarżony wyrok i
przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego
rozpoznania.
Sąd ten wyrokiem z dnia 18 grudnia 2006 r., sygn. akt (...):
1. uznał obwinionego za winnego czynów z pkt 1 i 2 i na podstawie art. 109 § 1
pkt 2 ustawy – Prawo ustroju sądów powszechnych wymierzył obwinionemu
karę nagany,
2. na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 414 § 1 k.p.k. i art. 128 u.s.p.
umorzył postępowanie co do czynu z pkt 3 wniosku o rozpoznanie sprawy
dyscyplinarnej.
Odwołanie od tego wyroku ponownie złożył Zastępca Rzecznika
Dyscyplinarnego, zarzucając:
I. „obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wydanego
orzeczenia, tj. art. 424 § 1 i 2 k.p.k., art. 442 § 3 k.p.k., art. 410 k.p.k., art. 7
k.p.k. i art. 8 § 1 k.p.k. polegającą na:
1. w odniesieniu do przepisu art. 424 § 1 i 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 8 § 1 k.p.k.:
- nie dokonaniu samodzielnych ustaleń co do okoliczności w jakich doszło
do znieważenia przez obwinionego Prezesa Sądu Rejonowego i
przytoczenie w tej części jako własnych ustaleń poczynionych przez Sąd
Dyscyplinarny przy pierwszym rozpoznaniu sprawy (por. uzasadnienia
obu wyroków od słów „Powyższe pismo...” do słów „dnia 13 stycznia
2005 r. obwiniony zachorował”, zawarte na kartach 621 – 622 oraz k. 339
– 340);
- całkowitym odstąpieniu od dokonania samodzielnych ustaleń i ocen, co do
okoliczności rzutujących na wymiar kary, za czyny z punktu 1 i 2 wniosku
o rozpoznanie spawy dyscyplinarnej i poprzestaniu wyłącznie na
powieleniu argumentacji zaprezentowanej, w tym przedmiocie, w
uzasadnieniu wyroku jaki zapadł przy pierwszym rozpoznawaniu sprawy,
tj. w dniu 10 lutego 2006 r. (por. uzasadnienia obu wyroków od słów
„Przy wymiarze kary jako okoliczności obciążające...” do słów
3
„skutkowało dla sędziego Sądu Rejonowego niniejszą kolejną sprawą
dyscyplinarną”, zawarte na kartach 635 – 637 oraz k. 354 – 356);
- dopuszczeniu się wewnętrznej sprzeczności w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku, w części dotyczącej uprzedniej karalności obwinionego oraz
korzystania przez niego w 2004 roku z urlopu wypoczynkowego, w
sytuacji gdy sąd najpierw ustala, iż sędzia Sądu Rejonowego był
dwukrotnie karany dyscyplinarnie, tj. w dniu 6 listopada 2000 r. (w
uzasadnieniu podano błędnie datę 6 listopada 2006 r. – k. 612) w sprawie
SD 31/99 oraz w dniu 23 sierpnia 2004 r., w sprawie ASD 11/04 (k. 613),
a nadto że w roku 2004 korzystał on z 23 dni urlopu wypoczynkowego (k.
620), a następnie, wbrew tym ustaleniom przyjmuje, że obwiniony
uprzednio karany był tylko raz („miał Sąd na uwadze uprzednie skazanie
... wyrokiem dyscyplinarnym za podobne przewinienia służbowe na karę
nagany” – k. 636), jak również, że nie korzystał z urlopu
wypoczynkowego w 2004 roku („faktyczny brak urlopu przez cały rok
2004” – k. 635);
2. w odniesieniu do przepisu art. 442 § 3 k.p.k.:
- nie wykonaniu wiążących dla Sądu pierwszej instancji wskazań Sądu
Najwyższego, co do dalszego postępowania, który to Sąd nakazał
uwzględnienie przy wymiarze kary dyscyplinarnej prawidłowych ustaleń
co do karalności obwinionego i zakresu wykorzystania urlopu
wypoczynkowego w 2004 roku (tj. dwukrotnej uprzedniej karalności oraz
korzystania przez sędziego Sądu Rejonowego w 2004 r. ze zwolnień
lekarskich i 23 dni urlopu wypoczynkowego – por. uzasadnienie wyroku
SN z dnia 30 sierpnia 2006 r. – k. 432v – 433), podczas gdy Sąd
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przy ponownym rozpoznawaniu sprawy,
pomimo prawidłowo poczynionych ustaleń w tym zakresie (k. 612, 613 i
620), w sposób dowolny wymierzając karę, uwzględnił tylko fakt
jednokrotnego ukarania obwinionego, tj. w dniu 23 sierpnia 2004 r., w
sprawie ASD 11/04, błędnie przyjmując nadto, że w 2004 roku nie
korzystał on w ogóle z urlopu wypoczynkowego (...);
II. błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść zaskarżonego
orzeczenia, w tym dotyczący okoliczności przedmiotowych i podmiotowych
związanych z czynem zarzucanym w punkcie 3 wniosku o rozpoznanie sprawy
dyscyplinarnej, jak również rzutujących bezpośrednio na wymiar kary za czyny z
punktu 1 i 2 tego wniosku, a wynikający z niepełności postępowania
4
dowodowego („błąd braku”), jak również z przekroczenia granic swobodnej
oceny dowodów („błąd dowolności”), poprzez:
- błędne ustalenie jakoby za znikomym stopniem społecznej szkodliwości
czynu zarzucanego w punkcie 3 wniosku przemawiać miał sposób
działania sprawcy związany z faktem skierowania pisma do przełożonego
właściwą drogą, niepubliczny charakter tego zachowania, zamiar i
motywacja sprawcy, stan emocjonalny obwinionego wywołany negatywną
odpowiedzią Prezesa na jego prośbę, a także sytuacja i stosunki panujące
w Sądzie, które „co najmniej w części z przyczyn leżących po stronie
Prezesa Sądu nie są właściwe” (tak k. 638), skoro błędnie ustalono jakoby
zachowanie obwinionego tłumaczyć miał fakt, iż w świetle ustawy o
komornikach sądowych do przeprowadzenia kontroli komornika
zobowiązany był Prezes Sądu, nie oceniono zasadności zarządzenia
odmawiającego udzielenia sędziemu Sądu Rejonowego urlopu
wypoczynkowego, w sytuacji gdy odmowa ta dotyczyła urlopu wcześniej
nieplanowanego, zaś obwiniony zalegał z dużą ilością niesporządzonych
uzasadnień, a nadto przy ocenie zamiaru i motywacji nie uwzględniono, iż
zachowanie znieważające Prezesa nie było pierwszym, zaś obwiniony za
czyn ten nie przeprosił, co kłóci się z ustaleniem jakoby jego zamiar był
nagły i podyktowany chwilowymi emocjami (...);
III. rażącą niewspółmierność (łagodność) kary orzeczonej wobec obwinionego, co
wynika z nieuwzględnienia wszystkich okoliczności rzutujących na ocenę stopnia
naganności zachowań sędziego Sądu Rejonowego, w tym przede wszystkim
związanych z dopuszczeniem się nieterminowości w sporządzeniu uzasadnień w
bardzo dużej ilości spraw, rażąco długiej bezczynności w sprawie wieczysto-
księgowej, skutkujących w istocie pozbawieniem stron prawa do sądu, przy
jednoczesnym nadmiernym poświęceniu uwagi atmosferze panującej w Sądzie
Rejonowym (...).
Odwołujący się wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania albo „wymierzenie sędziemu
Sądu Rejonowego, w oparciu o przepis art. 109 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001
r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, kary przeniesienia na inne miejsce
służbowe”.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:
Na wstępie stwierdzić należy aktualność stanowiska Sądu Najwyższego – Sądu
Dyscyplinarnego, wyrażonego w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 sierpnia 2006 r., że
wobec uznania obwinionego za winnego dokonania zarzucanych mu czynów z pkt. 1 i
5
2 wniosku o rozpoznanie spawy dyscyplinarnej (a więc bez dokonania jakichkolwiek
zmian w opisie tych czynów) wskazane w odwołaniu zarzuty procesowe dotyczą
rozstrzygnięcia o karze i dlatego „wymagają rozważenia tylko w tym aspekcie”
(motywy – s. 8).
Zarzutom natury procesowej nie można odmówić słuszności. Doszło do rażącego
naruszenia art. 424 § 1 pkt 1 i § 2 k.p.k., w postaci wewnętrznej sprzeczności w
uzasadnieniu wyroku, przez najpierw ustalenie, że obwiniony był uprzednio
dwukrotnie karany dyscyplinarnie oraz że w 2004 roku wykorzystał 23 dni z urlopu
wypoczynkowego (s. 2 i 3 oraz 10 motywów), a następnie pominięcie przy wymiarze
kary pierwszego ukarania oraz uznanie iż okolicznością łagodzącą jest „faktyczny brak
urlopu przez cały rok 2004” (s. 26 i 25 motywów). A przecież nie nastąpiło zatarcie
skazania w 2000 roku na karę upomnienia, ponieważ w okresie biegu pięcioletniego
terminu określonego w art. 124 § 2 u.s.p. doszło do wydania prawomocnego wyroku
skazującego na karę nagany. Natomiast, gdy idzie o urlop rzeczywiście wykorzystany
w 2000 roku w rozmiarze 23 dni roboczych, Sąd pierwszej instancji wszak nie uznał,
że obwiniony czas ten wykorzystał na sporządzenie zaległych uzasadnień orzeczeń
albo inne obowiązki służbowe.
Wskazane sprzeczności w obrębie uzasadnienia wyroku powstały na skutek
rażącego uchybienia art. 8 § 1 k.p.k., które przejawiło się w mechanicznym
powtórzeniu (powieleniu) rozważań (ocen) poczynionych przy wymiarze kary przez
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 lutego 2006 r.
W tym zakresie wysiłek intelektualny Sądu ponownie rozpoznającego sprawę,
ograniczył się do zastąpienia słowa „upomnienia” słowem „nagany” oraz do
rozdzielenia „wklejonych” fragmentów z poprzedniego uzasadnienia dwoma
szablonowymi zdaniami nie czyniącymi zadość wymogowi samodzielności wywodu,
o której mowa w art. 8 § 1 k.p.k. Gdyby Sąd pierwszej instancji nie powstrzymał się
od dokonania samodzielnej oceny ustalonych przecież przez siebie okoliczności, to
nie doprowadziłby do wewnętrznej sprzeczności w uzasadnieniu wyroku i nie naraził
się na przypomnienie w odwołaniu krytycznego stanowiska Sądu Najwyższego co do
powielania, po ponownym rozpoznaniu sprawy, uzasadnienia uprzednio uchylonego
wyroku i przedstawienia jego uzasadnienia jako własnego (zob. wyrok z dnia 2 marca
2005 r., IVKK 335/04 – OSNKW 2005, z. 4, poz. 36).
Groźba naruszenia w ten sposób art. 7 k.p.k., tu zaistniała, może przede
wszystkim nastąpić w sferze oceny faktów, w tym – jej braku. Jeżeli bowiem zespół
faktów ustalonych w wyniku każdorazowego rozpoznania sprawy jest taki sam, a w
każdym razie krąg zasadniczych dla rozstrzygnięcia faktów jest tożsamy, to nawet
dosłowne powtórzenie ustaleń faktycznych nie stwarza jaszcze uzasadnionych
podstaw do zarzutu obrazy art. 7 i 8 § 1 k.p.k. Wszak fakty mogą być bezdyskusyjne,
tak jak to jest w niniejszej sprawie w części odnoszącej się do czynu z pkt. 3. W
6
skardze nie kwestionuje się ustaleń co do tego czynu, a jedynie formę ich przytoczenia
(znów przez powielenie ich treści).
Podsumowując, przy rozstrzyganiu o karze doszło do rażącego naruszenia
wskazanych wyżej przepisów, które mogło mieć wpływ na treść wyroku w tym
zakresie. Treść uzasadnienia wyroku co do kary, będącego pisemnym sprawozdaniem
z narady, świadczy o zaniechaniu przez Sąd pierwszej instancji jej odbycia nad
kwestią kary. Bowiem rozważania co do sankcji nie tylko pozostają w sprzeczności z
ustalonymi wcześniej faktami, ale nie pochodzą od tego Sądu, skoro nie ma nawet
wzmianki o podzieleniu oceny Sądu uprzednio rozpoznającego sprawę. Obecnie zatem
jeszcze nie zaktualizowała się kwestia czy wymierzona kara jest rażąco
niewspółmierna (łagodna), ponieważ nie ma przedmiotu kontroli dla Sądu
odwoławczego.
Sąd ten może wówczas wypowiedzieć się czy kara jest adekwatna, czy nie, jeżeli
istnieje substrat w postaci samodzielnej i swobodnej oceny Sądu pierwszej instancji na
ten temat (co do kary).
W tej sytuacji przedwczesne byłoby rozważanie czy zasadne są pozostałe
argumenty odwołania dotyczące wymiaru kary (art. 435 k.p.k.). Oceni je Sąd
pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę w tym zakresie. Uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości co do czynów z pkt. 1 i 2 nie było konieczne,
ponieważ – jak wyżej wspomniano – obwiniony został uznany za winnego
zarzucanych mu czynów.
Skarga nie jest zaś zasadna w odniesieniu do czynu z pkt. 3. Tutaj należy
podzielić ocenę Sądu meriti (zob. motywy s. 27 – 28). Jest ona ze wszech miar trafna i
wyczerpująca, co zwalnia Sąd odwoławczy od jej całościowego przytaczania. W
szczególności więc zasadny jest pogląd, że rzeczone pismo zostało podyktowane
emocjami. Wskazuje na nie: treść, chronologia i zwartość czasowa zdarzeń, zwłaszcza
zaistniałych w dniach 6 i 7 stycznia 2005 roku. Jest oczywiste, że sędzia, tym bardziej
tak doświadczony jak obwiniony, powinien powściągać emocje, ponieważ takie
reagowanie należy do kardynalnych cech sędziego. Dawanie upustu emocjom wobec
kogokolwiek, w tym przełożonego, należy ocenić krytycznie. Jednak niezbędny
dystans do ocenianych zdarzeń, także przewinień dyscyplinarnych, nakazuje
dostrzegać wszystkie uwarunkowania, w jakich zaistniały oraz zróżnicowanie ich
oceny w zależności od treści i formy tych zdarzeń. Praktyka dowodzi, że wypowiedź
obwinionego nie należy do drastycznych, a jej naganność zwiększa tylko to, że została
sformułowana na piśmie. Obwiniony, mimo redagowania tej wypowiedzi, nie wziął w
karby nagromadzonych emocji.
Wracając do odwołania, jego analiza prowadzi do dwóch zasadniczych
wniosków:
7
- w zakresie czynu z pkt 3 jest ono wyrazem tylko subiektywnej oceny, a
nie zbiorem argumentów sytuujących ocenę Sądu pierwszej instancji poza
granicami określonymi dyspozycją art. 7 k.p.k.,
- jest ono chybione w tej sferze argumentacji, która nakazuje traktować
rzekome uprzednie znieważenie przełożonego jako fakt, który powinien
wykluczyć dopuszczalność oceny zachowania obwinionego na gruncie art.
17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.
W związku z tą ostatnią kwestią, przypomnieć wypada, że w myśl art. 5 § 1
k.p.k. oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie
udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem. Zaś stosownie do art. 398 § 1
k.p.k., warunkiem przypisania oskarżonemu innego czynu niż określonego aktem
oskarżenia, jest m.in. zarzucenie tego czynu przez oskarżyciela na rozprawie i
wyrażenie przez oskarżonego zgody na rozpoznanie nowego oskarżenia. Wydaje się
oczywiste, że przepisy te mają odpowiednie zastosowanie w postępowaniu
dyscyplinarnym. Oznacza to, że sposób życia oskarżonego (obwinionego) przed
popełnieniem przestępstwa i jego zachowanie się po jego popełnieniu, brane pod
uwagę na podstawie art. 53 § 2 k.k. przy wymiarze kary, nie obejmują zachowań
wypełniających znamiona przestępstwa (przewinienia dyscyplinarnego czy
służbowego), które muszą być wykazane prawomocnym wyrokiem właściwego sądu.
Ponownie rozpoznając sprawę w zakresie kary za czyny z pkt 1 i 2 Sąd
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny rozważy i odniesie się do wszystkich zarzutów
odwoławczych mogących mieć wpływ na wybór jej rodzaju (art. 433 § 2 k.p.k. i 457 §
3 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.).