sygn. III C 997/19 6 czerwca 2022 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie

Wyrok z 6 czerwca 2022, sygn. III C 997/19

Data orzeczenia 6 czerwca 2022
Sąd Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział III Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Konrad Gradek
Tagi
#Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie #III Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt III C 997/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 06 czerwca 2022 roku

Sąd Okręgowy Warszawa- Praga w Warszawie III Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Konrad Gradek

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Joanna Roszczyk

po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2022 roku w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa S. L.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda S. L. kwotę 131.860 (sto trzydzieści jeden tysięcy osiemset sześćdziesiąt) złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 maja 2019 roku do dnia zapłaty;

II.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III.  zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda S. L. kwotę 9417(dziewięć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 5417 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

IV.  zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie kwotę 5590,83 ( pięć tysięcy pięćset dziewięćdziesiąt złotych osiemdziesiąt trzy grosze) zł. tytułem nieuiszczonej części wpisu sądowego oraz kosztów sądowych w postaci kosztów opinii biegłych.

Sygn. akt III C 997/19

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 26.06.2019r. (data wpływu do tutejszego Sądu) powód S. L. wniósł żądanie zasądzenia od pozwanej (...) SA w W. kwoty 139.300 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wypadku komunikacyjnym z dnia 10.10.2018r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 maja 2019r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na pozew pozwana spółka tj. będąca następcą prawnym (...) SA - tj. (...) SA (...) (...) wniosła o oddalenie powództwa w całości.

W piśmie z dnia 15 lutego 2022r. powód zmodyfikował żądanie w ten sposób, że wnosił o:

- zasądzenie na jego rzecz kwoty 131.600 zł. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 maja 2019r. do dnia zapłaty;

- zasądzenie na jego rzecz kwoty 6000 zł. odszkodowania z tytułu wyłożenia sumy potrzebnej na koszty leczenia w postaci kosztów laseroterapii wraz z odsetkami ustawowymi od dnia doręczenia odpisu pisma modyfikującego żądanie do dnia zapłaty;

- zasądzenia na jego rzecz kwoty 1440 zł. skapitalizowanej renty z tytułu zwiększonych potrzeb w postaci kosztów leczenia blizny wraz z odsetkami ustawowymi od dnia doręczenia odpisu pisma modyfikującego żądanie do dnia zapłaty.

Pozwana wniosła o oddalenie zmodyfikowanego powództwa w całości.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

W dniu 10.10.2018r. S. L. jechał na rowerze do pracy. Około godziny 6.30 rano został potrącony przez samochód marki T., którym kierował M. K. (1). Samochód ten posiadał ubezpieczenie OC wykupione w pozwanej firmie ubezpieczeniowej.

W wyniku zdarzenia powód doznał obrażeń ciała. Początkowo, w szpitalu w W., do którego został przewieziony bezpośrednio po wypadku zdiagnozowano u powoda zwichnięcie stawu barkowo – obojczykowego prawego. Powód przeszedł operację stawu barkowego, po której został wypisany do domu z zaleceniami.

W dniu 20 lutego 2019r. powód przeszedł drugą operację, w trakcie której usunięto mu płytę hakową ( wszczepioną w trakcie pierwszej operacji).

Po przejściu dwóch operacji powód nie powrócił do sprawności. W marcu 2019r. lekarz orzecznik ZUS stwierdził niezdolność powoda do pracy i ustalił uprawnienia do świadczenia rehabilitacyjnego na 2 miesiące po wyczerpaniu zasiłku chorobowego. Świadczenia rehabilitacyjne były powodowi przyznawane przez ZUS decyzjami z 17.10.2019r., 7.08.2019r., 17.05.2019r. 25.03.2019r.

Powód przed wypadkiem prowadził aktywny tryb życia i pracował zawodowo. Wypadek sprawił, że powód stracił możliwość wykonywania pracy zawodowej przez prawie 2 lata. Obecnie pomimo, iż od wypadku minęło prawie 4 lata powód nie odzyskał pełnej sprawności. Ograniczenia, jakie wynikają z urazu, którego doznał w trakcie wypadku , uniemożliwiają mu wykonywanie wielu prac i prowadzenie aktywnego trybu życia, w tym jazdy na rowerze.

W trakcie postepowania likwidacyjnego pozwana spółka dokonała wypłaty na rzecz powoda kwoty 10.700 zł.

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań powoda, zeznań dwóch świadków, dokumentów złożonych do sprawy przez powoda, opinii dwóch biegłych.

W niniejszej sprawie bezsporne były:

- okoliczności wypadku, w którym obrażenia doznał powód;

- wina kierującego pojazdem i brak przyczynienia się powoda,

- odpowiedzialność pozwanej spółki z tytułu umowy ubezpieczenia.

Strony różniły się podejściem do kwestii wysokości odszkodowania.

Pozwana spółka twierdziła, że kwota 10.700 zł., jaką wypłaciła powodowi wyczerpuje w całości kwestię żądań powoda i w 100 % pokrywa zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

Powód żądał kwoty wyższej oraz dodatkowo kwot na pokrycie leczenia laserem i renty na pokrycie zwiększonych potrzeb.

W postępowaniu przed sądem dopuszczono dowód z opinii biegłych.

Biegły ortopeda traumatolog W. P. stwierdził ( k. 120), iż charakter dysfunkcji narządów ruchu powoda ma charakter utrwalony, trwały z niekorzystnym rokowaniem co do jego redukcji w przyszłości.

Biegły z zakresu chirurgii plastycznej M. K. (2) stwierdził, iż obowiązujące w Polsce przepisy dotyczące szacowania uszczerbku na zdrowiu nie pozwalają na dokonanie innego szacowania w zakresie chirurgii plastycznej ( tj. w zakresie dotyczącym blizny, jaką posiada powód) niż na poziomie 0 %.

Biegły stwierdził, że powód nigdy nie był leczony w zakresie chirurgii plastycznej lecz możliwe jest leczenie poprzez poddanie się laseroterapii, co może zmniejszyć widoczność blizny. Natomiast blizna ta pozostanie na jego ciele do końca życia.

Pomimo w zasadzie bezspornego charakteru sprawy w zakresie okoliczności wypadku, winy sprawcy wypadku i niekwestionowanej odpowiedzialności pozwanej firmy, jako ubezpieczyciela, sporna była wysokość żądanego odszkodowania. W tym zaś zakresie sąd polegał na osobowych źródłach dowodowych tj. zeznaniach powoda i dwóch świadków M. S. (k. 144-148) i B. L. (k. 151-154).

Zdaniem Sądu zeznania świadków są logiczne, spójne oraz jasne, nie było podstaw do ich kwestionowania. Należy mieć także na uwadze, że w zasadzie fakty dotyczące ustalenia rozmiaru cierpień przede wszystkim można ustalić bądź na podstawie zeznań świadków, którzy widzą zmianę stylu życia, samopoczucia oraz zachowania poszkodowanego, a także na podstawie samych zeznań strony, bowiem w ten sposób można ocenić jego odczucia, czas trwania skutków wypadku i to w jaki sposób uraz doznany w wypadku negatywnie wpłynął na życie powoda od 10.10.2018r. oraz w jaki sposób skutki wypadku będą oddziaływać na życie powoda w przyszłości. Brak jest także w ocenie Sądu podstaw do kwestionowania zeznań powoda. Są one skorelowane z zeznaniami wyżej wymienionych świadków i dokumentacją potwierdzającą doznane obrażenia, w tym opiniami biegłych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie nieomal w całości. Przyczyny oddalenia go w części zostaną omówione pod koniec uzasadnienia.

Wina sprawcy wypadku komunikacyjnego nie była kwestionowana.

Co do odpowiedzialności pozwanej to też nie była ona kwestionowana. Zgodnie bowiem z art. 822 § 1 k.c. przez umowę odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zgodnie natomiast z art. 822 § 4 k.c. uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych wskazuje, że z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Natomiast art. 35 wyżej wskazanej ustawy stanowi, że ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w czasie trwania ubezpieczenia wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Ze względu na powyższe uregulowania odpowiedzialność pozwanej wynika z możliwości dochodzenia bezpośrednio od ubezpieczyciela roszczeń powstałych w wyniku zachowania sprawcy, który posiadał polisę OC u strony pozwanej.

Żądanie zapłaty kwoty 131.860 zł. na rzecz powoda oparte było na treści art. 445 § 1 k.c., który statuuje możliwość przyznania poszkodowanemu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, gdy doszło do uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.

Kodeks cywilny nie zawiera żadnych przesłanek, które warunkowałyby sposób wyliczania zadośćuczynienia wskazując jedynie, że Sąd może przyznać „odpowiednią sumę” za doznaną krzywdę. Należy przy tym wskazać, że o ile ustawodawca posługując się sformułowaniem „może” przyznał Sądowi rozstrzygającemu dużą swobodę uznania, zaś same przepisy odnoszą się do przyznania zadośćuczynienia określane są normami prawa sędziowskiego to powyższe nie oznacza, że przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej może opierać się na kryteriach dowolnych. Ocena ta powinna uwzględniać całokształt okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego, sposób jego życia przed wypadkiem, skutki wypadku zarówno w sferze fizycznej (uszczerbek na zdrowiu, ból, ograniczenia i niedogodności, jakie spotkały poszkodowanego). Przy ustalaniu rozmiaru cierpień powinny być uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, odniesione jednak do indywidualnych okoliczności danego wypadku. Odpowiednia suma zadośćuczynienia powinna spełniać dwie funkcje. Z jednej bowiem strony ma ona stanowić funkcję kompensacyjną, która służy przywróceniu poszkodowanemu równowagi psychicznej, z drugiej zaś ma spełniać funkcję represyjną w stosunku do sprawców wypadków. Ponadto przyznana kwota nie może stanowić sumy symbolicznej i powinna być oceniana z uwzględnieniem aktualnej sytuacji rynkowej i gospodarczej.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy, zdaniem Sądu żądana kwota z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę zasługuje na uwzględnienie w całości. Sąd wziął pod uwagę to, iż wypadek jakiego ofiarą padł powód bardzo negatywnie wpłynął na życie powoda i sprawił, że powód jako osoba młoda ( 32 lata w chwili wypadku) stał się osobą niepełnosprawną, z ograniczonymi perspektywami życiowymi. Powód – jako osoba aktywna zawodowo i sportowo został na dwa lata wyłączony z życia zawodowego a na wiele lat wyłączony z możliwości spędzania czasu w sposób aktywny. Ponadto powód – odczuwając nadal skutki wypadku – nie jest w stanie podejmować pracy lepiej płatnej, czy też prac, które wymagają od osób je wykonujących siły i sprawności. Przy czym powód – pomimo faktycznych ograniczeń – teoretycznie nie jest traktowany na polskim rynku pracy jako osoba niepełnosprawna, nie może zatem liczyć na stosowne udogodnienia systemowe, jakie ustawodawca wprowadza w zakresie zatrudnienia niepełnosprawnych. Faktycznie zatem skutki wypadku dla powoda są takie, że może on podejmować tylko stosunkowo lekkie prace, poniżej swoich potencjalnych możliwości. Powód zarabia obecnie ok. 3000 zł. czyli kwotę zbliżoną do minimalnej płacy ustawowej.

Dlatego reasumując zasądzona kwota 131.860 złotych jest adekwatna do rozmiaru szkód niemajątkowych poniesionych przez powoda, a więc doznanego przez niego bólu fizycznego i cierpienia psychicznego. Zdaniem Sądu spełni ona swoją funkcję kompensacyjną mającą na celu przywrócenie równowagi psychicznej powoda, a także będzie stanowić realną kompensatę utraty możliwości prowadzenia aktywnego trybu życia, uprawiania sportu i czerpania z tego tytułu radości i satysfakcji przez wiele lat życia. Skutki wypadku zabrały bowiem powodowi te możliwości na wiele lat, a dużo wskazuje na to, że na zawsze. Kwota zadośćuczynienia stanowi w momencie orzekania równowartość 20 średnich wynagrodzeń (* według GUS w czerwcu 2022r. była to kwota 6554 zł.) dlatego zdaniem sądu nie sposób uznać jej za wygórowaną czy też oderwaną od realiów społeczno – gospodarczych w Polsce.

Podstawę zasądzenia odsetek stanowił art. 481 § 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przy uwzględnieniu treści art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Nie ulega wątpliwości, że żądanie zadośćuczynienie ma charakter roszczenia bezterminowego, a więc staje się wymagalne po wezwaniu do zapłaty, zaś z uwzględnieniem art. 14 ust. 1 w/w ustawy, ubezpieczyciel co do zasady posiada 30 dni na spełnienie świadczenia od dnia, kiedy dowiedział się o wniosku o wypłatę żądanej sumy pieniężnej. Termin 30 dniowy upłynął pozwanej w dniu 24 maja 2019r. stąd zasadność naliczania odsetek od przyznanej w wyroku kwoty odszkodowania od dnia 25 maja 2019r.

Należy mieć na uwadze, że orzeczenie zadośćuczynienia ma charakter deklaratoryjny, natomiast pozwany wówczas już na etapie postępowania likwidacyjnego dysponował wszelkimi danymi pozwalającymi na wypłatę stosownego zadośćuczynienia, a żadne okoliczności na podstawie których Sąd wyrokował nie wystąpiły po tym czasie. Inna wykładnia przepisów mogłaby prowadzić do przedłużenia postępowania przez stronę pozwaną w celu wypłaty odsetek w mniejszej kwocie. Pozwany na etapie likwidacji szkody posiadał już wszelkie informacje dotyczące sytuacji powoda, zaś w niniejszym postępowaniu nie ujawniły się żadne fakty, które zmieniłyby podstawę oceny przesłanek warunkujących przyznanie zadośćuczynienia.

Sąd oddalił żądanie powoda w zakresie zasądzenia na jego rzecz kwoty 1440 zł. tytułem zwiększonych potrzeb w zakresie leczenia, lecz nie z powodu przedawnienia roszczenia. Przedmiotowy wypadek został zakwalifikowany jako występek z art. 177 kk a nie jako wykroczenie, dlatego w stosunku do konsekwencji tegoż zdarzenia ma zastosowanie 20 letni okres przedawnienia a nie 3 – letni. Niemniej jednak jak wynika z opinii biegłego z zakresu chirurgii plastycznej powód nigdy nie leczył blizny pooperacyjnej, tak więc rozważania na temat jego zwiększonych potrzeb w tym zakresie mają charakter teoretyczny i wynikają z hipotetycznej sytuacji i oderwanego od rzeczywistości założenia przyjętego w opinii biegłego z zakresu chirurgii plastycznej, tj. konstrukcji opartej na założeniu, że gdyby powód stosował to by poniósł koszty w kwocie…Z materiału dowodowego wynika, że powód nie stosował maści na blizny, a stosowanie jej po upływie kilku lat od operacji nie przyniosłoby efektu. Biegły wprost przyznał, że blizna pozostanie z powodem do końca życia a istnieje jedyni e możliwość zmniejszenia jej widoczności.

Sąd oddalił żądanie powoda w zakresie kwoty 6000 zł., z tytułu odszkodowania za leczenie laserem. Po pierwsze dlatego, że powód nie poniósł takiego kosztu a jedynie może teoretycznie ponieść w przyszłości. Po drugie biegły z zakresu chirurgii plastycznej jasno stwierdził, że nie ma konieczności podejmowania jakiegokolwiek leczenia w zakresie blizny, jest to bowiem defekt „kosmetyczny” ( estetyczny) i nie wpływa na funkcjonowanie organizmu. Stąd trudno zakwalifikować ewentualne koszty zabiegu laserem ablacyjnym jako koszty „leczenia” w rozumieniu art. 444 par. 1 kc, jakie zobowiązany miałby wyłożyć z góry.

O kosztach Sąd orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c. Na koszty w niniejszej sprawie złożyły się koszty powoda tj. opłata od pozwu w kwocie 3.000,00 złotych, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.417,00 złotych i 1000 zl. Zaliczki na poczet opinii biegłego.

Jako, że powód zwolniony był z części opłaty sądowej ponad kwotę 3.000,00 złotych na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. należało pobrać od strony pozwanej nieuiszczoną część opłaty od pozwu i część tymczasowo pokrytych ze Skarbu Państwa kosztów opinii biegłych.

Ze względu na powyższe, orzeczono jak w sentencji wyroku.