Wyrok z 9 sierpnia 2022, sygn. III C 341/18
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt III C 341/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 09 sierpnia 2022 rok
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Mariusz Solka |
po rozpoznaniu w dniu 09 sierpnia 2022 roku w Warszawie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) S.A z siedzibą w W.
przeciwko pozwanemu M. S.
o zapłatę
orzeka:
1. powództwo oddala;
2. zasądza od powoda (...) S.A. w W. na rzecz pozwanego M. S., kwotę 13.817,00 (trzynaście tysięcy, osiemset siedemnaście) złotych kosztów procesu, w tym kwotę 10.800,00 (dziesięć tysięcy, osiemset) złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika;
3. nakazuje pobrać od powoda (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie, kwotę 1.644,52 (jeden tysiąc sześćset czterdzieści cztery, 52/100) złotych kosztów sądowych pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie.---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Sygn. akt III C 341/18
UZASADNIENIE WYROKU
z dnia 9 sierpnia 2022 roku (k. 460)
Pozwem z dnia 16 listopada 2017 r. ( data nadania k. 39) (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o orzeczenie nakazem zapłaty, że pozwany M. S. ma zapłacił powodowi kwotę 900.685,13 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty za okres od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 2).
W uzasadnieniu powód wskazał, że (...) Bank S.A. Oddział Bankowości Detalicznej w Ł. ((...)), obecnie: (...) S.A., zawarł z pozwanym w dniu 14.05.2008 r. Umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF (dalej: Umowa). Pozwany nie wywiązywał się z warunków umowy kredytu, stąd powód pismem z dnia 08.06.2016 r. dokonał wypowiedzenia przedmiotowej umowy z zachowaniem 30 dniowego okresu wypowiedzenia, jednocześnie wzywając dłużnika do zapłaty. Niniejsze pismo zostało odebrane przez pozwanego w dniu 17.06.2016 r. Celem ugodowego zakończenia przedmiotowej sprawy powód skierował do pozwanego pismo datowane na dzień 31.03.2016 r. zatytułowane „Przedsądowe wezwanie do zapłaty”, w którym wezwał pozwanego do spłaty wymagalnych należności wynikających z Umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) z dnia 14.05.2008 r.. Wobec braku zapłaty, powodowy bank, w dniu 16.11.2017r. wystawił Wyciąg z ksiąg bankowych (...) S.A. (...), potwierdzający istnienie zobowiązania.
Zaznaczył przy tym, że na dzień 16.11.2017 r. wierzytelność powodowego banku wobec pozwanego wynikająca z tytułu Umowy, zgodnie ze sporządzonym Wyciągiem z Ksiąg Bankowych (...) S.A (...) z dnia 11.16.2017 r., wynosi: 900 685,13 zł. Do chwili wytoczenia powództwa ww. zadłużenie z nie zostało spłacone, powód też nie zwolnił pozwanego z długu.
Z uwagi na brak podstaw do rozpoznania sprawy w postępowaniu nakazowym sprawę przekazano do trybu zwykłego ( zarządzenia z dnia 27 lutego 2018 r. - k. 49).
W odpowiedzi na pozew (k. 57) pozwany M. S. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przewidzianych (k. 58v).
W uzasadnieniu pozwany zakwestionował kwotę dochodzoną pozwem. Wskazał, że powód na potwierdzenie istnienia rzekomej wierzytelności powołał się na wyciąg z ksiąg rachunkowych banku, podczas gdy nie mają one mocy dokumentu urzędowego, a jedynie stanowią dokument prywatny z art. 245 k.p.c. Zatem wyciąg z ksiąg rachunkowych nie stanowi dowodu na istnienie i wysokość wierzytelności (k. 59). Powód nie udowodnił wysokości dochodzonej pozwem kwoty, jako że z umowy wynika, że bank udzielił pozwanemu kredyt w kwocie 785.000,00 zł, tymczasem po 10 latach spłaty tego kredytu zadłużenie samego kapitału – jak wynika z przedstawionego wyciągu – wynosi 897.245,75 zł. Kapitał nie może rosnąć, skoro kredyt jest spłacany, zatem powód oczekuje zwrotu kwoty kapitału wyżej niż faktycznie wypłacone kredytobiorcy (k. 59v).
W dalszej kolejności pozwany podniósł, że powód nie wykazał jaką sumę do dnia sporządzenia pozwu pozwany spłacił, tj. jaką sumę kapitału oraz odsetek. Powód nie wykazał także zasadności złożonego wypowiedzenia umowy kredytu, w konsekwencji brak jest przesłanek uzasadniających powstanie i wymagalność zobowiązania pozwanego, a także wysokości należności dochodzonej w postępowaniu (k. 59v).
Ponadto, pozwany zarzucił naruszenie art. 69 Prawa bankowego – warunki dołączonej do pozwu umowy wykraczają poza rany definicji legalnej kredytu, jako że pozwany jest zobowiązany do zwrotu na rzecz banku bliżej nieokreślonej kwoty kredytu, a nie wykorzystanej kwoty kredytu, stosownie do art. §7 ust. 1 Umowy. Powód nie mógł udzielić kredytu na warunkach odmiennych od tych zdefiniowanych w bezwzględnie obowiązującym art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, stąd w ocenie pozwanego ich naruszenie powinno skutkować nieważnością czynności prawnej stosownie do art. 58 §1 k.c.. (k. 60-61).
Pozwany wskazał także na niedozwoloną waloryzację umowną i przekroczenie zasady swobody umów. Przed dniem 26 sierpnia 2011 r. (tj. przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej) prawo bankowe nie przewidywało konstrukcji kredytów denominowanych lub indeksowanych w walutach obcych, ani też nie opisywało wyraźnie zasad dotyczących tego w jaki sposób i w jakich terminach należy ustalać kursy wymiany walut. Jedyną podstawą tego typu kredytu mógł być art. 358 [1] §2 k.c., jednocześnie nie mógł stanowić podstawy prawnej waloryzacji lub denominacji umowy kredytu (k. 62). Ponadto, jakkolwiek waloryzacja świadczenia jest dopuszczalna na gruncie zasady swobody umów, to nie może prowadzić do rażącego naruszania ekwiwalentności świadczenia. Wyłącznym beneficjentem zmian kursowych jest bank, który żąda od kredytobiorców kwoty dwukrotnie wyższej od tej, która została im faktycznie udostępniona, a przy tym postanowienia umowy w zakresie klauzuli waloryzacyjnej obciążają w sposób nierównomierny wyłącznie pozwanego (k. 62). Odpłatny charakter umowy kredytu realizowany jest przez obowiązek zapłaty na rzecz banku przez kredytobiorcę odsetek. Odsetki z jednej strony stanowią wynagrodzenie banku, z drugiej zaś mają charakter waloryzujący. Istota kredytu sprowadza się zatem do tego, że kredytobiorca ma obowiązek dokonać zwrotu kwoty tożsamej z tą, która została mu udostępniona. Przy przyjęciu, że pozwany otrzymał świadczenie w PLN, winien zwrócić równowartość środków wyrażonych w złotych. Tymczasem, zadłużenie z tytułu zawartej umowy (samego kapitału) nie maleje, lecz rośnie. Już sama kwota zadłużenia jaką wskazuje powód dowodzi, że w niniejszej sprawie bank zastosował dodatkową waloryzację umowną, co w sposób rażący narusza zasadę ekwiwalentności świadczeń stron. Zapisy dotyczące sposobu spłaty kredytu oraz jego wypłaty w sposób nieograniczony obciążają wyłącznie pozwanego ryzykiem kursowym – pozwany był zmuszony świadczyć w kwocie znacznie przewyższającej oddaną mu do dyspozycji kwotę. Zapisy klauzul waloryzacyjnych nie służyły w rzeczywistości celowo zgodnemu z naturą stosunku kredytu oraz istotą waloryzacji. Owa nierówność – w ocenie pozwanego – miała charakter rażący (k. 62v).
Pozwany podniósł zarzut naruszenia przepisów ustawy Prawo dewizowe (art. 17) oraz naruszenie zasady walutowości (art. 358 k.c.). Ze względu na brak rzeczywistego obrotu dewizowego, umowa pozwanego nie podlegała pod prawo dewizowe, które uzależnia swoją jurysdykcję właśnie od wymogu wystąpienia faktycznego obrotu walutami obcymi. Pozorne operacje dewizowe są obejściem prawa w zakresie zasady walutowości. Tymczasem kwot zadłużenia została wyrażona w walucie CHF, co jest sprzeczne z ww. zasadą (k. 63). Pozwany podniósł także nieprawidłowości co do odsetek – dokonywanie podwójnej waloryzacji świadczenia przez powoda, tj. przez zmienne oprocentowanie i zastosowanie miernika wartości jakim jest kurs CHF jest nieuzasadnione i godzi w dobre obyczaje w obrocie gospodarczym. Klauzule waloryzacyjne są niejednoznaczne, pozwalają na pełną swobodę decyzyjną banku, w kwestii istotnej dla kredytobiorcy jaką jest koszt kredytu. Zapisy tego typu faktycznie wprowadzają ukrytą formę wynagrodzenia, tj. spread, i nie pełnią realnej funkcji waloryzacyjnej. Pobierane przez powoda odsetki powinny być naliczane od kwoty kapitału rzeczywiście udostępnionej, a nie od kwoty ustalonej za pomocą klauzul waloryzacyjnych – jest to bowiem niezgodne z art. 359 k.c. (k. 63v).
Ponadto, w ocenie pozwanego następujące postanowienia – jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes – stanowią klauzule abuzywne: §1 ust. 2 w zw. z ust. 3 w zw. z ust. 3A, §3 ust. 3, §8 ust. 5, §11 ust. 4 oraz §13 ust. 6 Umowy. Wyżej wskazane klauzule waloryzacyjne odnoszą się do kursu kupna/sprzedaży obowiązującego w banku. Pojęcie to nie zostało jednak w umowie zdefiniowane. Umowa nie określa w sposób jednoznaczny i precyzyjny sposobu ustalania kursu w tabelach banku, przez co pozwany zdany jest na arbitralne decyzje banku. Przedmiotowe klauzule są nie dość transparentne (z uwagi na brak określenia w sposób przejrzysty zasad wymiany walut), stąd muszą być uznane za abuzywne. Klauzule te nie określają świadczenia głównego, a jedynie wprowadzają umowny reżim jego podwyższania. Nadto, umożliwiają powodowi pobieranie ukrytej opłaty w postaci spreadu. Powód narzucał pozwanemu kurs uruchomienia kredytu i kurs po którym były przeliczane spłacane raty kredytu. Pozwany nie był informowany z jakich źródeł kurs pochodzi i z czego wynika jego wysokość. Był to kurs jednostronnie określony przez bank. Ponadto, identyczne z postanowieniem §11 pkt 4 Umowy znajduje się w rejestrze klauzul niedozwolonych pod nr 5743 dot. (...) Banku S.A. (k. 64-k.64v). W ocenie pozwanego, na skutek zastosowania w umowie klauzul indeksacyjnych bank jest bezpodstawnie wzbogacony o kwotę 174.612,34 zł (k. 65). Co więcej, w umowie brak jest górnego ograniczenia co do zwrotu kwoty kredytu, a kwota udostępnionego kapitału wzrasta wraz ze wzrostem kursu CHF (k. 66v-k.69).
Pozwany wskazał także na naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (k. 69-69v). Powód podpisując z pozwanym umowę w sposób nienależyty wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego, co prowadzi do naruszenia art. 355 §1 i 2 k.c., Rekomendacji S i Dyrektywy MIFID. Kredytobiorca nie posiadał żadnej wiedzy ani doświadczenia w zakresie ryzyka kursowego związanego z tego typu produktem kredytowym. Stąd doszło do naruszenia dobrych obyczajów i uczciwości kupieckiej (k. 69v).
Według pozwanego nie tylko przepisy krajowe, ale także przepisy prawa europejskiego uzasadniają oddalenie powództwa, w szczególności art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (k. 69v-73). Zasadnicze cele – nawet nieimplementowanych jeszcze do polskiego porządku prawnego – dyrektyw unijnych powinny stanowić odpowiedni wzorzec interpretacyjny w zakresie interpretacji prawa polskiego. Postanowienia Dyrektywy MIFID z 2004 r. eksponują wyraźnie regułę transparentności podejmowanego ryzyka inwestycyjnego przez kontrahentów banku. Dyrektywa MIFID winna zatem znaleźć odpowiednie zastosowanie jeśli chodzi o standardy w zakresie obowiązku informacyjnego (k. 73v).
Pozwany wskazał, że czym innym jest zgoda na pewne określone ryzyko, możliwe do wyliczenia i może doprowadzić do wzrostu wartości podlegającego spłacie świadczenia, w sposób rozsądny i weryfikowalny czynnikami rynkowymi. Czym innym natomiast jest uzależnienie wysokości świadczenia od kwestii całkowicie nieweryfikowalnych, nieprzewidywalnych, ryzyka w praktyce o charakterze nieograniczonym, które mogą doprowadzić do konieczności zwrotu kwoty nie mającej żadnego związku – w kategoriach rynkowych – z pierwotnie otrzymaną. Każdorazowo bank dysponuje dodatkowo możliwością ustalania kursu sprzedaży znacznie przewyższającego rynkowy kursu wymiany, co naraża kredytobiorcę na nieprzewidywalne koszty – niezależnie od ewentualnych kosztów związanych ze zmianą rynkową kursów walut (k. 76v).
Z uwagi na zawieszenie postępowania w dniu 7 listopada 2018 r. ( postanowienie k. 161), następnie podjęcie zawieszonego postępowania w dniu 30 grudnia 2019 r. ( postanowienie k. 183), strony przedstawiły aktualne stanowiska w sprawie, co do istoty tożsame z ww. opisanym ( pismo procesowe pozwanego k. 212 – zwrot pisma k. 214; pismo procesowe powoda k. 217 i n.). Powód wskazał, że wobec mechanizmu uruchomienia kredytu i jego spłaty to, co podlega zmianom w związku z wahaniami kursów walut, to równowartość raty kredytu w PLN. Wysokość kapitału podlegającego zwrotowi w CHF nie ulega w trakcie spłaty kredytu zmianom, natomiast na skutek zmiany oprocentowania kredytu, w trakcie wykonywania umowy, zmianie może ulec wysokość raty wyrażonej w CHF. Powyższe nie uchybia art. 69 ust. 1 Prawa bankowego (k. 222). Waloryzacja/indeksacja kredytu nie może być też uznana za sprzeczną z naturą umowy kredytu i art. 353[1] k.c. skoro art. 69 ust 2 pkt 4a Prawa bankowego wprost taki rodzaj kredytu przewiduje (k. 223). W granicach swobody umów, miernik w klauzuli waloryzacyjnej może być dowolny, nie pozostając w związku ze świadczeniem wzajemnym (k. 223v). Ponadto, powód zaprzeczył by umowa była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego – umowa na początku jej obowiązywania była korzystna dla pozwanego, na dzień zawarcia umowy raty kredytu indeksowanego były niższe niż kredytu zaciągniętego w złotówkach. W chwili zawierania umowy nikt nie był w stanie przewidzieć kursu CHF oraz skali jego wzrostu (k. 224). Powód zaprzeczył, by umowa była sprzeczna z prawem dewizowym oraz zakwestionował twierdzenia pozwanego sugerując, że kredyt stanowi w istocie instrument finansowy pochodny (k. 225v). W ocenie powoda zarówno Prawo Unii Europejskiej, jak i prawo polskie wyklucza zastosowanie sankcji nieważności w realiach niniejszej sprawy (k. 221).
W stanowisku końcowym strona pozwana podtrzymała dotychczasową argumentację, wnosząc o oddalenie powództwa (k. 431). Wskazała przy tym, że zasadniczym powodem uzasadniającym oddalenie powództwa jest w jej ocenie nieważność zawartej między stronami umowy (k. 431v). Powód nie złożył ostatecznego stanowiska w sprawie. Pozwany przedłożył oświadczenie o akceptacji skutków stwierdzenia nieważności umowy łączącej go z pozwanym bankiem ( oświadczenie k. 445). Powód zakwestionował skuteczność ww. oświadczenia pozwanego, wskazując na jego blankietowy charakter i wątpliwości co do realnych skutków nieważności umowy. Bank stoi na stanowisku, że umowa kredytu jest ważna, nie jest sprzeczna z prawem ani zasadami współżycia społecznego ( pismo powoda k. 450 i n.).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
(...) Bank S.A. z siedzibą w W. (poprzednik prawny (...) S.A. z siedzibą w W.) i M. S. w dniu 14 maja 2008 roku zawarli umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF, określający wartość kredytu w dniu uruchomienia kredytu stosownie do §1 ust. 3a umowy wraz załącznikami ( umowa o kredyt hipoteczny k. 25-29). W §1 pkt 2 i 3 umowy kwotę kredytu określono na 785.000 zł, jako walutę waloryzacji kredytu wskazano CHF, a w § 1 ust. 3A wskazano, że kwota kredytu wyrażona w CHF wynosi 376.950,78 CHF, ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania Banku, zaś wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w umowie. Umowa przewidywała uiszczanie przez kredytobiorcę składki na ubezpieczenie – miesięcznej tytułem ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych (0.0066% wartości nieruchomości) oraz jednorazowej tytułem ubezpieczenia na życie i od niezdolności do pracy zarobkowej 1,50% kwoty 785.000,00 zł, tj. 11.775 zł. Prowizja tytułem ubezpieczenia wynosiła spłaty kredytu miała wynosić 0,20% kwoty kredytu, tj. 1.570,00 zł.
W § 2 Umowy zawarto dane o nieruchomości stanowiącej przedmiot hipoteki – jako adres nieruchomości wskazano W., ul. (...), lokal mieszkalny nr (...) oraz udział 1/133 części w prawie własności lokalu użytkowego – garażu wielostanowiskowego oznaczonego numerem LU, z którym związane jest prawo wyłącznego korzystania z miejsca postojowego nr 35 na kondygnacji -2, o wartości 750.000,00 zł (k. 25v).
Pozwany co do zasady nie miał wpływu na treść zapisów umowy, która została zawarta według wzorca przygotowanego i stosowanego przez pozwanego.
Stosownie do §15 ust. 1 Bank mógł wypowiedzieć umowę kredytową w przypadku naruszenia przez kredytobiorcę warunków Umowy a w szczególności w przypadku gdy w terminie określonym w Umowie nie dokona spłaty raty kapitałowo-odsetkowej lub części raty kapitałowo-odsetkowej lub w umówionym terminie nie dokona spłaty należnych (...) prowizji, opłat i innych należności. (...) podejmuje działania upominawcze z wypowiedzeniem umowy włącznie. Stosownie do §15 ust. 3 i ust. 4 Umowy okres wypowiedzenia umowy wynosił 30 dni licząc od daty doręczenia wypowiedzenia kredytobiorcy, przy czym za datę doręczenia wypowiedzenia uważa się również datę powtórnego awizowania przesyłki poleconej, wysłanej pod ostatni znany (...) adres kredytobiorcy. Następnego dnia po upływie okresu wypowiedzenia wszelkie zobowiązania wynikające z Umowy stawały się wymagalne i kredytobiorca zobowiązany był do niezwłocznej spłaty wszystkich wymaganych należności (k. 27v).
Umowa zawierała następujące zapisy, stanowiące klauzule abuzywne:
§1 ust. 3A Kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 2008-04-21 według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A wynosi 37.950,78 CHF. Kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w niniejszym punkcie [przy tym kwotę kredytu określono na 785.000,00 zł, a walutę waloryzacji CHF – §1 ust. 2 i 3 Umowy]
§11 ust. 4 raty kapitałowo – odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.
§13 ust. 6 Wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo-odsetkowej, a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży CHF, z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującym na dzień i godzinę spłaty.
§14 ust 1 pkt 9 Do podstawowych obowiązków kredytobiorcy należy dostarczenie na żądanie (...), lecz nie częściej niż raz na 36 miesięcy aktualnej wyceny nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego, o której mowa w §2, określającej wartość rynkową nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego, dokonanej zgodnie z wymogami (...) przez rzeczoznawcę zaakceptowanego przez (...) lub do pokrycia kosztów sporządzenia takiej wyceny przez (...).
§15 ust. 2 pkt 2 Umowy Bank mógł wypowiedzieć umowę również w przypadku zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego kredytobiorcy; znacznego obniżenia realnej wartości złożonego zabezpieczenia o ile kredytobiorca nie ustanowi dodatkowego zabezpieczenia kredytu; zbycia przez kredytobiorcę nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego o którym mowa w §2 umowy; naruszenia przez kredytobiorcę innych warunków i obowiązków określonych w umowie;
§16 ust. 3 Z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego/od dnia wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności (...) z tytułu Umowy kredytowej, (...) dokonuje przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego lub wytoczenia powództwa (k. 27v).
Integralną część umowy stanowił harmonogram spłat, taryfa prowizji i opłat bankowych (...), oświadczenie o odstąpieniu od umowy (k. 29).
Kredyt został uruchomiony w trzech transzach: 20 maja 2008 roku (342.702 CHF co stanowiło 695.000 zł), 11 czerwca 2008 roku (kwota 19.917,42 CHF co stanowiło 41.000,01 zł) oraz 4 lipca 2008 r. (kwota 24.269,44 CHF co stanowiło 49.000 zł) ( historia kredytu nr (...) z dnia 8.10.2020 r. – zaświadczenie wystawione przez bank k. 316-324).
Pozwany do dnia wystawienia wyciągu z ksiąg rachunkowych, tj. do dnia 16 listopada 2017 roku uiścił na rzecz Banku kwotę 523.500,70 zł, w tym kwotę 415.811,23 zł tytułem kapitału, 105.840,65 zł tytułem odsetek oraz kwotę 1.848,82 zł tytułem odsetek karnych ( opinia biegłego k. 348). Ponadto, w tym okresie uiścił kwotę 36.569,97 zł tytułem opłat związanych z kredytem, innych niż spłaty kapitału, odsetek i odsetek karnych ( opinia biegłego k. 378v).
W dniu 8 czerwca 2016 r. roku Bank wypowiedział M. S. Umowę kredytu hipotecznego oznaczoną w tym piśmie w następujący sposób: „Umowa o numerze rachunku (...)” z zachowaniem 30 dniowego okresu wypowiedzenia. Wypowiedzenie zostało podpisane przez P. K., specjalistę z Departamentu Restrukturyzacji i Windykacji Klientów Detalicznych banku oraz A. M., menadżera Wydziału Windykacji Telefonicznej Departamentu Ryzyka Detalicznego ( wypowiedzenie k. 30, wraz z potwierdzeniem odbioru przez M. S. w dniu 17 czerwca 2016 r. k. 31).
W dniu 31 marca 2017 roku Bank, w związku z wypowiedzeniem umowy o kredyt hipoteczny CHF Nr (...) z dnia 14 maja 2008 r. wezwał M. S. do spłaty wymagalnych należności wynikających z tej umowy, łącznie kwoty 244.722,61 CHF. Wezwał do spłaty zobowiązania w terminie 7 dni od daty doręczenia wezwania, z zagrożeniem skierowania sprawy do sądu. Wezwanie doręczono pozwanemu w dniu 20 kwietnia 2017 roku ( przedsądowe wezwanie k. 33; dowód doręczenia k. 34v).
Wierzytelność Banku wynikająca ze spornej umowy na rzecz Banku, zgodnie z Wyciągiem z ksiąg bankowych z dnia 16 listopada 2017 roku, została określona na kwotę 243.215,35 CHF oraz 932.31 CHF, co według Banku stanowiło równowartość kwoty 900.685,13 zł ( wyciąg k. 35).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, których autentyczności nie kwestionowały strony, a i Sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić im mocy dowodowej.
Postanowieniem z dnia 02 maja 2020 roku Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego ds. księgowości i rachunkowości na okoliczność ustalenia:
a) wysokości należności pozwanego Banku na dzień wystawienia wyciągu z ksiąg z dnia 16.11.2017 roku w tym prawidłowości wyliczenia wskazanych tam kwot z tytułu należności głównej oraz odsetek umownych i za opóźnienie (wyciąg k. 35, wypowiedzenie k.31), wyliczonej z pominięciem postanowień umownych z par.1 ust.3A, par.7 ust.1, par.11 ust.4, par.13 ust.6, par.16 ust.3 umowy o kredyt z dnia 14 maja 2008 nr (...) (umowa k.25-29v) z rozbiciem na poszczególne miesiące i lata ze szczegółowym rozbiciem na część kapitałową i odsetkową, przy założeniu, iż strony zawarły pierwotną umowę w złotych polskich bez przeliczenia wypłaconych kwot na walutę indeksowaną i również spłata następowała bezpośrednio w złotych polskich, przy uwzględnieniu oprocentowania wynikającego z umowy (par.10 ust.2 umowy – w oparciu o stopę LIBOR 3M powiększoną o stałą marżę 1%); (vide twierdzenia pozwanego o istnieniu nadpłaty k. 65);
b) przy zastosowaniu wskazań odnośnie charakteru kredytu jak w pkt.1 a – ustalenie czy na dzień 08.06.2016 roku wystąpiły przesłanki do wypowiedzenia umowy kredytu w stosunku do pozwanego w szczególności w zakresie istnienia jakiejkolwiek zaległości w zakresie spłaty należności głównej jak i odsetek umownych (vide wypowiedzenie k.30, warunki wypowiedzenia umowy par.15 umowy k. 27v);
c) wyliczenie łącznej wartości świadczeń uiszczonych przez pozwanego na rzecz powoda w związku z faktyczną realizacją umowy do dnia wystawienia wyciągu z ksiąg rachunkowych tj. do dnia 16.11.2017 roku;
c) wyliczenia wysokości zobowiązania pozwanego z tytułu przedmiotowej umowy kredytu (do dnia 16.11.2017 roku) przy założeniu, że zakwestionowane przez pozwanego klauzule umowne w zakresie odesłania do bankowych tabel kursowych winny zostać zastąpione obowiązującymi w dniach wypłaty środków kredytu, zapłaty poszczególnych rat, przewalutowania, kursami średnimi CHF ogłaszanymi przez NBP.
Na mocy tego samego postanowienia Sąd, na podstawie art. 235(2) par.1 ppkt. 2 i 3 kpc, pominął dowód w pozostałym zakresie z opinii biegłego z zakresu ekonomii-finansów i bankowości ( wniosek pozwanego z odpowiedzi na pozew k. 57v-58); ponadto ze zobowiązania powoda zgodnie z wnioskiem pozwanego (strona 4 odpowiedzi na pozew k. 58v); z protokołu komisji kodyfikacyjnej prawa cywilnego (wniosek pozwanego z odpowiedzi na pozew k. 58v, , 81-84; z opinii biegłego ds. bankowości do sprawy I C 831/15 (wniosek powoda k. 231-258). Ponadto, Sad oddalił wniosek o wydanie istotnego poglądu w sprawie przez Rzecznika Finansowego i Prezesa UOKiK ( wniosek pozwanego k. 58v).
Postanowieniem z dnia 02 lipca 2021 r. w W. Sąd dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości, finansów i zobowiązań podatkowych M. H. ( zastrzeżenia do opinii – wniosek powoda k. 387 – postanowienie k. 393 – opinia uzupełniająca k. 403 i n.).
Pozwany wnosił o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka G. T., niemniej wniosek ten cofnął w piśmie procesowym z dnia 26 marca 2021 r. ( wniosek k. 57 – cofnięty k. 391).
Ponadto, Sąd na podstawie art. 235(2) par.1 ppkt. 2 i 3 k.p.c. pominął wniosek z zeznań pozwanego, jako dowód subsydiarny, zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego w toku postępowania zmierzający do przewlekania postępowania ( wniosek pozwanego k. 57). Ponadto, Sąd miał na względzie subsydiarność tego dowodu, zgodnie z art. 299 k.p.c. jak i fakt, że z oczywistych względów pozwany byłby zainteresowany uzyskaniem konkretnego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
W ocenie Sądu opinia zasadnicza, jak i uzupełniająca, została wykonana zgodnie z regułami sztuki ( opinia biegłej M. H. k. 343 i n. oraz opinia uzupełniająca M. H. k. 403 i n.). Biegły potwierdził w opinii zasadniczej kwoty uiszczone przez pozwanego na rzecz banku w wykonaniu spornej umowy w okresie do dnia 16 listopada 2017 roku.
W ocenie Sądu wszelkie okoliczności istotne dla rozpoznania niniejszej sprawy były możliwe do ustalenia na podstawie dołączonych do sprawy dokumentów, w szczególności zawartej umowy, wypowiedzenia, przedsądowego wezwania do zapłaty, wyciągu z ksiąg rachunkowych, a także opinii biegłego. Okoliczności sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione na podstawie dotychczasowego materiału dowodowego .
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. art. 15zzs 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźn ych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), jeżeli w sprawie rozpoznawanej według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, sąd może zamknąć rozprawę i wydać orzeczenie na posiedzeniu niejawnym po uprzednim odebraniu od stron lub uczestników postępowania stanowisk na piśmie.
Sąd Okręgowy uznał, że złożone przez strony dokumenty oraz wyjaśnienia stron zawarte w dalszych pismach procesowych, opinia biegłego, stanowią dostateczny materiał dla rozstrzygnięcia sprawy. W konsekwencji tutejszy Sąd rozstrzygnął sprawę wyrokiem wydanym na posiedzeniu niejawnym.
Powództwo podlegało oddaleniu.
W sprawie powód dochodził roszczenia mającego swoje źródło w umowie nr (...) kredytu hipotecznego, która została wypowiedziana, a zobowiązanie kredytobiorcy do spłaty kredytu stało się natychmiast wymagalne. Abstrahując od oceny ważności umowy oraz skuteczności ważności jej poszczególnych postanowień, czy też ich abuzywnego charakteru, należy wskazać, że zobowiązanie kredytobiorcy polega co do zasady na zwrocie sumy udzielonego kredytu wraz z odsetkami. Pozwany kwestionował istnienie wierzytelności tak co do zasady, jak i wysokości, powołując się na charakter prywatny wyciągu z ksiąg rachunkowych, ponadto zawarcie przez bank w umowie postanowień abuzywnych prowadzących do nieważności umowy. Jednakże należy wskazać, że strony przyznały zgodnie, że z tym Bankiem łączy pozwanego przedmiotowa umowa kredytu.
Na podstawie art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, umowę kredytu należy rozumieć jako umowę, w której bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na oznaczony czas kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony z góry cel. Kredytobiorca zobowiązuje się zaś do korzystania z przyznanych środków na warunkach określonych w treści umowy, a następnie zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych w harmonogramie terminach oraz zapłaty stosownej prowizji od udzielonego kredytu. Umowa powinna być zawarta na piśmie i określać: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel na który kredyt został udzielony, zasady i terminy spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych w wysokości prowizji jeżeli umową ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Nadto w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna zawierać także szczegółowe zasady określenia sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu jego transz i rat kapitałowo- odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredyty (art. 69 ust.2 ustawy Prawo bankowe).
Stosownie do art. 69 ust. 3 pr. bank. – wprowadzonego z dniem 26.08.2011 r. na mocy ustawy z dnia 26.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984) – tzw. ustawy antyspreadowej – w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie.
Za kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej uważa się przy tym kredyt, który został udzielony w walucie PLN. Kwota udzielonego kredytu, w celu utrzymania jej wartości na realnym poziomie, przeliczana powinna być na walutę obcą. Nie jest to więc – jak powszechnie się wskazuje – kredyt „frankowy”, ale kredyt złotowy. Jego odmienność od innych rodzajów kredytów polega na tym, iż w skutek denominacji lub indeksacji, saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został denominowany lub indeksowany. Kwotą kredytu jest więc konkretna kwota w złotych polskich, wyrażana w walucie obcej.
Nie ulega wątpliwości, że pozwany zawarła z poprzednikiem prawnym powoda w dniu 14 maja 2008 r. umowę kredytu nr (...). Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 785.000 zł zł (stanowiącej na koniec dnia 21 kwietnia 2008 roku równowartość 376.950,78 CHF) na okres 360 miesięcy od 14.05.2008 r. do 15.05.2038 r. W myśl zapisów umowy kredyt został wypłacony przez Bank w złotych polskich po przeliczeniu kwoty określonej powyżej według aktualnego kursu kupna waluty obcej obowiązującego w Tabeli kursów walut pozwanego Banku. Do rozliczenia transakcji wypłaty i spłaty rat kredytu miały być odpowiednio stosowane kursy kupna i sprzedaży walut obowiązujących w Tabeli kursów walut banku, stosownie do §11 pkt 4 umowy.
Wobec zadłużenia spowodowanego brakiem regularnych spłat, nawet przy założeniu, że Bank nie stosował postanowień kwestionowanych przez pozwanego jako abuzywne ( opinia biegłego k. 357v – wskazał na należność na rzecz banku kwoty 397.823,55 zł; ponadto wyciąg z ksiąg rachunkowych k. 35), Bank miał prawo wypowiedzieć warunki umowy stron oraz postawić w stan wymagalności całość zadłużenia, co zresztą uczynił. Należności Banku - wyliczone przy założeniu pominięcia kwestionowanych klauzul - na dzień 16 listopada 2017 roku wynosiły 397,823,55 zł. Wysokość zadłużenia ustalonego przez Bank na podstawie wyciągu z ksiąg rachunkowych banku na dzień 16 listopada 2017 roku wyniosła równowartość 900.685,13 zł.
Strona pozwana podniosła zarzut nieważności umowy, ewentualnie bezskuteczności niektórych jej postanowień odnoszących się do klauzul waloryzacyjnych, wskazując na konsumencki charakter umowy, niedopełnienie przez bank obowiązków informacyjnych, naruszenie równowagi kontraktowej i dobrych obyczajów.
W orzecznictwie wskazuje się, że tzw. kredyty denominowane lub indeksowane do kursu waluty obcej są w rezultacie kredytami w walucie polskiej (postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18).
W ocenie Sądu, mając na uwadze treść przedmiotowych postanowień, przy uwzględnieniu brzmienia pozostałych postanowień umowy i Regulaminu, uznać należało, iż walutą kredytu był złoty polski (PLN), zaś odwołanie do waluty CHF miało służyć jedynie przeliczeniu kwoty kredytu, a następnie wartości spłat dokonywanych przez pozwaną również w walucie polskiej, stanowiąc faktycznie klauzulę waloryzacyjną.
Wspomniane powyżej postanowienia umowne wskazują, że walutą przedmiotowego kredytu był złoty polski. W celu określenia kwoty kredytu odwołano się do kwoty wyrażonej nieprecyzyjnie w umowie w walucie frank szwajcarski (CHF), przy uwzględnieniu kursu kupna waluty ustalanego przez Bank w Tabeli kursów. Wskazać należy, że pomimo odwołania się do waluty frank szwajcarski, umowa ta nie przewidywała oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty we frankach szwajcarskich ani zwrotu kredytu w tej walucie, zaś kredyt był wypłacony i spłacany w złotych polskich.
Z istoty zobowiązania wynikającego z treści art. 353 § 1 k.c. wynika, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien je spełnić. Przy czym nie budzi wątpliwości, przy uwzględnieniu treści art. 354 § 1 k.c., że wierzyciel może od dłużnika żądać spełnienia jedynie takiego świadczenia, do którego dłużnik się zobowiązał zgodnie z treścią łączącego go z danym wierzycielem stosunku prawnego. Jeżeli dłużnik zobowiązał się do świadczenia pieniężnego wyrażonego w złotych polskich to wierzyciel nie może domagać się od niego zapłaty w innej walucie niż ta, która wynikała z łączącego strony zobowiązania.
W przedmiotowej sprawie powód w toku całego postępowania domagał się zasądzenia od pozwanej kwoty 900.685,13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa, jako równowartości kwoty 244.147,66 CHF. W wypowiedzeniu
i przedsądowym wezwaniu kierowanym do pozwanego w dniu 31 marca 2017 roku (k. 33) wierzytelność określił wyłącznie w walucie frank szwajcarski. W wyciągu z ksiąg bankowych wierzytelność pozwanej z tytułu spornej umowy określił także wyłącznie w walucie CHF, wskazując na jej równowartość w PLN (
Wyciąg k. 35).
Na wstępie rozważań wskazać należy, że o tym, w jakiej walucie jest kredyt decyduje waluta, w jakiej na podstawie umowy Bank wypłacił środki pieniężne, kredytem jest przekazana kredytobiorcy kwota środków pieniężnych. Kredyt indeksowany do CHF to kredyt udzielony, wypłacany i spłacany w walucie PLN. W treści umowy znajduje się jednak tzw. „klauzula indeksacyjna”, która uzależnia wysokość zadłużenia kredytobiorcy oraz wysokość raty od kursu określonej waluty obcej. Kredytobiorca otrzymuje zatem złotówki, spłaca raty w złotówkach, jednak ilość spłacanych złotówek musi odpowiadać wartości raty kredytu wyrażonej w walucie obcej. Wzrost kursu waluty obcej powoduje tym samym wzrost wysokości raty spłacanej w PLN. Jak już wskazywano, z treści umowy łączącej strony wynika, że pozwany zobowiązany jest względem powodowego Banku do spłaty kredytu w złotych polskich. W tych okolicznościach brak było podstawy prawnej do żądania przez Bank spełnienia przez pozwanego świadczenia wyrażonego w CHF.
W ocenie Sądu umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne.
W myśl art. 385(1) § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Należy wskazać, iż nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Unormowania zawarte w art. 385(1)-385(3) k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy.
Głównym celem wprowadzenia ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE z 1993 r., L 95, s. 29). Zatem regulacja ta przewidziana w art. 385(1) – 385(3) k.c. stanowi wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci wyżej wspomnianej dyrektywy, co determinuje określone konsekwencje dla ich wykładni. Mianowicie powinna ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, są zobowiązane, żeby dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia oraz celu rozpatrywanej dyrektywy, co pozwoli na osiągnięcie przewidzianego w niej rezultatu, jak również zastosowanie się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Przede wszystkim ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnego z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, ponieważ zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów.
Biorąc pod uwagę treść wskazanych powyżej przepisów należy wskazać, iż sama dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z traktatem w dziedzinie objętej niniejszą dyrektywą. Tym samym w dyrektywie został określony tylko minimalny poziom ochrony konsumentów.
Z kolei art. 385(1)§ 1 k.c. stanowi, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają kumulatywnie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Co więcej, kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest tylko w sytuacji spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
W ocenie Sądu kredytobiorca przedmiotową umowę zawarł jako konsument. Środki pieniężne oddane do dyspozycji kredytobiorcy nie były związane z działalnością gospodarczą. Z treści umowy nie wynikało, by umowa została zawarta w związku z działalnością gospodarczą lub zawodową kredytobiorcy (art. 22 1 k.c.). Również powodowy bank nie kwestionował, że pozwany zawarł umowę w charakterze konsumenta.
Zgodnie z § 1 art. 385(1) k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Z przywołanego przepisu wynika zatem, że aby uznać postanowienie umowne za niedozwolone powinny zostać spełnione następujące przesłanki:
a. postanowienie nie było indywidualnie uzgodnione (nie było negocjowane),
b. postanowienie nie dotyczy sformułowanych jednoznacznie głównych świadczeń stron,
c. w wyniku zawarcia w umowie tego postanowienia prawa i obowiązki konsumenta zostały ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,
d. doszło tym samym do rażącego naruszenia interesów konsumenta.
Stosownie do art. 385(2) k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
W okolicznościach sprawy nie budziło wątpliwości Sądu, że kredytobiorca nie miał wpływu na kształt kwestionowanych postanowień. Od decyzji pozwanego zależało czy zawrzeć umowę, w jakiej wysokości chciałby zaciągnąć kredyt i na jaki okres. Postanowienia umowne znajdowały się we wzorcu umowy zaproponowanym przez bank, który nie podlegał negocjacjom i nie był negocjowany ( notorium).
Sąd w niniejszym składzie stoi na stanowisku, że sama możliwość i fakt wyboru rodzaju kredytu, w tym przypadku kredytu powiązanego z walutą obcą, nie świadczył o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy. Bank nie wykazał, że pozwany indywidulanie uzgodnił postanowienia dotyczące klauzul waloryzacyjnych, sposobu ustalenia wysokości kursów walut, czy warunków spłaty kredytu.
W tym miejscu zaznaczenia wymaga, że stosownie do § 4 art. 385(1) k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Powodowy bank nie wykazał, aby pozwany miał jakikolwiek wpływ na postanowienia umowne dotyczące indeksacji oraz że zostały one przez strony indywidualnie ustalone. Samo zaakceptowanie przez pozwanego kwestionowanych postanowień poprzez podpisanie umowy nie oznacza, że postanowienia te zostały z nim indywidualnie uzgodnione bądź, że miał realny wpływ na ich treść.
Kolejno Sąd dokonał oceny, czy postanowienia te mają charakter głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385(1) § 1 k.c. Zgodnie z umową kredytu będącą przedmiotem niniejszego postępowania, Bank zobowiązał się do oddania kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie sumy środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązał się do korzystania z tej kwoty i zwrotu wykorzystanej sumy wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty.
Zakres pojęcia „postanowień określających główne świadczenia stron” musi być zawsze ustalany w konkretnym przypadku, z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy. Chodzi tu o określenie świadczeń decydujących o istocie związania stron umową, czyli o to, co dla stron umowy jest najważniejsze, elementów umowy kluczowych przedmiotowo. Przemawia za tym treść przepisu, która nie odnosi się do świadczeń „dotyczących głównych postanowień”, ale „określających” te postanowienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03). Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wydanym na gruncie art. 4 ust 2 Dyrektywy 93/13 - orzeczeniu z dnia 30 kwietnia 2014 r. sygn. C 26/13 ( orzeczenie wstępne w sprawie Á. K. i H. R. v. (...) ), „Za warunki umowy, które mieszczą się w pojęciu określenia głównego przedmiotu umowy w rozumieniu tego przepisu, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę.”.
Zdaniem Sądu, w przypadku kredytu powiązanego z walutą obcą klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron umowy kredytu bankowego, w której wypłata kwoty kredyt jest zasadniczym świadczeniem kredytodawcy, zaś zwrot kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi zasadnicze świadczenie kredytobiorcy. Przede wszystkim kwestionowane klauzule przeliczeniowe decydują wszak o głównych świadczeniach stron umowy kredytu bankowego określając, w jakiej wysokości świadczenia te mają być spełnione ( por. orz SN z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17, Legalis nr 1892834 i z 09.05.2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950).
Przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych, a więc w przypadku umów nazwanych – dotyczące essentialia negotii umowy, czyli postanowień przedmiotowo istotnych. Jako elementy konstrukcyjne umowy muszą być one przedmiotem uzgodnień stron, gdyż w przeciwnym razie nie doszłoby do zawarcia umowy (tak SN w wyroku z 8 czerwca 2004 r. w sprawie I CK 635/03). Istnieje także drugi pogląd w tej kwestii zgodnie z którym – termin ten należy rozumieć niezależnie od pojęcia przedmiotowo istotnych postanowień umowy. Termin miałby dotyczyć klauzul regulujących świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, a niekoniecznie tych, które z punktu widzenia nauki prawa trzeba by określać jako przedmiotowo istotne (tak: M. Bednarek w: System Prawa Prywatnego Tom 5 Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s.756.).
Sąd podziela i przyjmuje za swoje stanowisko wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym: „Zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385 1 §1 k.c. może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialia negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy.” (tak SN uzasadnieniu wyroku z 8 listopada 2012 roku w sprawie I CSK 49/12).
Orzecznictwo TSUE nie wiąże pojęcia głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z pojęciem essentialia negotii. W wyroku z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K. C-26/13 (...) wskazuje, że przepis ten ma ustalić jedynie zakres kontroli treści warunków umownych, które nie były przedmiotem indywidualnych negocjacji (pkt. 46 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo). Natomiast ocena czy dany warunek dotyczy głównego świadczenia umowy powinna zostać dokonana obiektywnie i na gruncie konkretnej umowy na płaszczyźnie prawnej i ekonomicznej, z uwzględnieniem struktury umowy ( por. opinia rzecznika generalnego N. W. w tej samej sprawie, punkty 49 - 53).
Zdaniem Sądu Okręgowego ograniczanie rozumienia głównego przedmiotu umowy jedynie do warunków określających essentialia negotii danej umowy jest nieuprawnione, przynajmniej w realiach niniejszej sprawy. Kontroli pod kątem istnienia nieuczciwych warunków podlegają wszystkie umowy zawarte z udziałem konsumentów, a więc zarówno te tradycyjnie zaliczane do umów nazwanych, jak i dotychczas nieuregulowane w ustawach. W tej drugiej sytuacji odnalezienie essentialia negotii rozumianych jako kryteria zakwalifikowania do danego typu umowy po prostu nie będzie możliwe. Określenie zakresu głównych świadczeń stron pozostanie zatem do oceny sądu.
Według orzecznictwa m. in Sądu Apelacyjnego w Warszawie przyjmuje się, że klauzule dotyczące zmiany oprocentowania, stanowią element głównego świadczenia stron (por. wyroki SA w Warszawie z 6 sierpnia 2010 w sprawie VI ACa 88/10, oraz z 10 lutego 2012 r. w sprawie V ACa 1460/11).
W świetle powyższego ocena, czy dany warunek umowny dotyczy głównych świadczeń stron, odbywa się jedynie w celu zbadania dopuszczalności kontroli tego warunku pod kątem potencjalnej abuzywności. Innymi słowy możliwe jest zakwalifikowanie do warunków określających główne świadczenia stron także takich warunków, które nie zostałyby zaliczone do essentialiae negotii danej umowy i które w razie ich usunięcia nie spowodują wątpliwości co do konsensu stron niezbędnego przy zawarciu umowy. Podziały te odwołują się bowiem do różnych kryteriów. Powyższe stanowisko potwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-260/18 D. (pkt 44).
W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę powyższe rozważania, klauzulę indeksacyjną (w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu złotówkowego na walutę obcą) należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej).
Należy także wziąć pod uwagę cel zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień. Było nim obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu – w sprawie niniejszej poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji obejmującego przeliczenie kredytu i zastosowanie niższej stawki referencyjnej. Zatem to postanowienia regulujące indeksację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu, jaki przyjęły strony umowy. Skoro więc obecnie postanowienia dotyczące indeksacji stanowią essentialia negotii umowy, to przed datą uregulowania tej instytucji należy traktować je jako konstytutywne dla tej umowy, a więc określające główne świadczenia stron. Dotyczy to postanowień wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu ze złotych na walutę obcą, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie obcej – zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek.
Trybunał Sprawiedliwości UE w przywołanym powyżej wyroku C-186/16 (pkt 50) stwierdził, iż kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy Bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty . Podobnie TSUE wypowiedział się w wyroku z 18.11.2021 r. C 212-20 na skutek pytanie prejudycjalnego Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli, stwierdzając że art. 5 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W realiach niniejszej sprawy należało uznać że pozwany nie miał od chwili zawarcia umowy możliwości ustalenia kursu wymiany określanego przez bank w Tabeli kursów.
Ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy rodzi dwojakie skutki. Zmieniający się kurs waluty wywołuje zmianę wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Ponieważ wyliczenie poszczególnych rat z rozbiciem ich na część kapitałową i odsetkową (tzw. harmonogram spłaty) następuje w walucie, wysokość spłaty w złotówkach jako iloczyn kwoty w CHF i kursu zmienia się razem z tym kursem. W przypadku spadku kursu wysokość raty może się również zmniejszyć. Jednakże może to oznaczać, że na skutek zwiększenia się wysokości raty kredytobiorca nie będzie w stanie jej zapłacić, ze względu na zarobki w innej walucie, co rzutuje na jego zdolność kredytową co do zasady.
Drugą konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Saldo zadłużenia staje się istotne przy sprzedaży nieruchomości lub przy wypowiedzeniu umowy – wiążącym się zazwyczaj z przewalutowaniem po bieżącym kursie. Przy wzroście kursu pomimo uiszczania rat może okazać się, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała (nawet minimalnie), ale wzrosła. Ta właściwość kredytu walutowego odbiega od standardowego kredytu w złotówkach, w którym kwota do pozostała zapłaty zmniejsza się z upływem czasu i spłacaniem kolejnych rat.
W ocenie Sądu te dwa elementy mają kluczowe znaczenie przy ocenie naruszenia interesów konsumenta. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony (podany przez Bank) poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych doprowadzi kredytobiorcę do bankructwa. Z tego też względu Sąd miał na uwadze zapis umowny z §15 ust. 2 pkt 2 – 5, który dodatkowo niekorzystnie rzutował na wykonanie umowy. Co istotne przywołane postanowienie przyznaje pozwanemu uprawnienie do wypowiedzenia umowy w oparciu o dowolnie przyjęte kryteria, bez ich wskazania i bez wskazania przesłanek, które uprawniałyby do takiej oceny. Użyte sformułowania odnośnie „zagrożenia terminowej spłaty rat” czy też „złego stanu majątkowego” są zbyt ogólne i niejednoznaczne, przez co pozwany ma bardzo szeroką możliwość kwalifikowania danych okoliczności jako przesłanki do wypowiedzenia umowy, których to konsumenci nie mogli przewidzieć ani zweryfikować. Treść przedmiotowego postanowienia powoduje zatem, że jedynym podmiotem uprawnionym do jego wykładni i użytych w nim sformułowań jest wyłącznie bank, a konsumenci nie mają żadnego wpływ na jej ocenę w tym zakresie. Wskazanym powyżej skutkiem możliwości dokonywania wiążącej interpretacji przez bank jest natomiast, że może on wypowiedzieć umowę i pozostawić pozostałą do spłaty kwotę kredytu w stan natychmiastowej wykonalności. Postanowienie to rodzi po stronie konsumenta bardzo poważne skutki finansowe, również w kontekście poosiadania przez Bank zabezpieczenia w postaci hipoteki na finansowanej nieruchomości. Przedmiotowy zapis nie spełnia natomiast tych przesłanek, przez co kształtuje prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza ich interesy.
Z przebiegu postępowania nie wynika, aby konsument przed zawarciem umowy został poinformowany o sposobie liczenia kosztów ryzyka spłaty części kredytu oraz kursie waluty. W ocenie Sądu nie stanowi takiego potwierdzenia oświadczenie zawarte w § 29 umowy. Postanowienie to stanowi treść wzorca umownego, a zatem nie było uzgodnione indywidualnie i konsumenci nie mieli wpływu na jego treść.
W ocenie Sądu Okręgowego zapisy umowy zarówno dotyczące indeksacji nie spełniają określonego w 4 ust 2 Dyrektywy 93/13 oraz w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. wymogu transparentności. Są one niejednoznaczne, ponieważ w chwili zawarcia umowy (ta data jest miarodajna dla oceny postanowień; por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20.06.2018 r., sygn. akt III CZP 29/17) konsument nie był w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez niego umowy.
Mechanizm indeksacji zastosowany w umowie oznacza, że do chwili uruchomienia kredytu (co z reguły następuje po upływie co najmniej kilku dni od podpisania umowy kredytowej) kredytobiorca nie wie, jaką kwotę ma zwrócić kredytodawcy. Kredytobiorca otrzymuje kwotę kredytu wyrażoną w złotych, lecz dopiero po przeliczeniu i zastosowaniu mechanizmu indeksacji do CHF otrzymuje informację o rzeczywistej wysokości zaciągniętego zobowiązania. W odniesieniu do rat odsetkowych nie chodzi natomiast o brak możliwości określenia wysokości raty odsetkowej (niepewność, co do jej wysokości cechuje każdy kredyt o zmiennym oprocentowaniu, nie tylko wyrażony w walucie obcej) lecz o fakt, że na wysokość tej raty wpływa kurs waluty ustalany jednostronnie przez Bank (ustalany każdorazowo do kolejnej raty i przeważnie jednorazowo do wypłacanej kwoty). To zaś sprawia, że dla konsumenta niemożliwe było przewidzenie, w oparciu o jednoznaczne
i zrozumiałe kryteria, konsekwencji ekonomicznych wypływających dla niego z faktu zawarcia umowy. Oparcie przeliczenia na tabeli kursów, której mechanizm konstruowania jest nieznany dla konsumenta został wykorzystany w umowie.
W dalszej kolejności Sąd oceniał kwestionowane postanowienia umowne w świetle pozostałych przesłanek abuzywności, tj. sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta. Jak wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu III CSK 159/17, samo stwierdzenie niejednoznaczności postanowienia umownego na gruncie prawa polskiego nie przesądza o abuzywnym charakterze tego postanowienia. Również TSUE w wyroku z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17 D. wskazuje, iż do sądu krajowego należy ocena ewentualnej nieuczciwości warunku umownego po stwierdzeniu, że warunek ten nie został wyrażony w sposób jasny i zrozumiały.
W sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, jak również – w stosunkach z konsumentami – do fachowości. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta (czy szerzej klienta), wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi (por. M.Bednarek w: System Prawa Prywatnego Tom 5 Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s. 766.).
Dobre obyczaje, do których odwołuje się art. 385 1 k.c. stanowią przykład klauzuli generalnej, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści czynności prawnej w świetle norm pozaprawnych. Chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20 marca 2017 r. VI ACa 2075/15).
Należy przy tym mieć na względzie, że pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami stanowi przeniesienie na grunt Kodeksu cywilnego użytego w art. 3 ust. 1 dyrektywy pojęcia sprzeczności z wymogami dobrej wiary. Powołany przepis przewiduje, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Równocześnie preambuła dyrektywy zawiera wskazówki interpretacyjne pozwalające ustalić pożądane zachowania zgodne z wymogami dobrej wiary. W szczególności: przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia.
Również przy interpretacji kolejnej z wymaganych dla stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego przesłanek, tj. rażącego naruszenia interesu konsumenta, odwołać należy się do treści ww. przepisów. W ich świetle rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, jeżeli postanowienia umowy poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Nie wyczerpuje to zakresu, w którym może dojść do naruszenia interesów konsumenta. Chodzi bowiem nie tylko o interesy ekonomiczne, ale też związane ze zdrowiem konsumenta, jego czasem zbędnie traconym, dezorganizacją toku życia, doznaniem przykrości, zawodu, wprowadzenia w błąd, nierzetelności traktowania.
O ile ustawodawca posłużył się w art. 385 1 k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co mogłoby wskazywać na ograniczenie treści stosowania przepisów do przypadków skrajnej nierównowagi interesów stron, to w treści art. 3 ust. 1 dyrektywy ta sama przesłanka została określona jako wymóg spowodowania poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji konieczność wykładni art. 385 1 k.c. w świetle wymogów dyrektywy rodzi konieczność złagodzenia kryteriów stawianych skutkom postanowienia, których zaistnienie pozwalać będzie na stwierdzenie jego niedozwolonego charakteru. Tradycyjne stopniowanie, w którym za rażące uznaje się sytuacje skrajne, nadzwyczajne, ustąpić musi konieczności odnoszenia się jedynie do znamienia znaczącej nierównowagi, jako wypełniającej już kryteria rażącego naruszenia.
Zgodnie z art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Również zgodnie z brzmieniem art. 4 dyrektywy nadanym sprostowaniem z 13 października 2016 roku (Dz. Urz. UE. L z 2016 r. Nr 276, poz. 17[1]), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna.
Ponadto, w wyroku w sprawie C-186/16, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Do sądu krajowego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku Banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. Sąd Najwyższy podzielił ten pogląd w uchwale sygn. III CZP 29/17 z 20 czerwca 2018 r.
Należy zatem wnioskować, że przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, również ocenie indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia w jaki sposób sporna umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód aby skorzystał z takich uprawnień. To samo postanowienie nie może zaś być abuzywne bądź tracić takiego charakteru jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta.
Z tej samej przyczyny nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nie ma też znaczenia, w jaki sposób Bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. W realiach zaś niniejszego postępowania należało uznać, iż pozwany został zachęcony do zawarcia umowy, która realnie była dla niego niekorzystna. Przedstawiono ofertę kredytu waloryzowanego kursem waluty jako produktu stabilnego, korzystniejszego do spłaty niż kredyt złotowy.
Podstawą przyjęcia, że postanowienie przewidujące stosowanie kursów wyznaczanych przez Bank przy wykonywaniu mechanizmu indeksacji kredytu są niedozwolone jest przyznanie przedsiębiorcy prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to najpierw kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, a następnie wysokość świadczeń kredytobiorcy, tj. wyrażonych w złotych rat, które zobowiązany jest spłacać.
Kredytobiorca narażony jest w ten sposób na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji Banku, a równocześnie, wobec braku jakichkolwiek kryteriów, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez Bank. Bez wątpienia stanowi to rażące naruszenie interesów konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami, jako rażąco naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej, która nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby konsument takiego świadczenia nie spełniał. Uznanie klauzuli spreadu walutowego za postanowienie niedozwolone można uznać za pogląd ugruntowany zarówno na gruncie dyrektywy, jak również w prawie polskim.
Trzeba również podkreślić, że stosowanie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, w tym podejmowanie środków mających na celu zapobieganie stosowaniu nieuczciwych warunkach w umowach zawieranych z konsumentami, odbywa się nie tylko w interesie konsumentów, ale też podmiotów gospodarczych konkurujących na rynku. Wynika to wprost z treści art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13. Odbywa się to poprzez zapobieżenia możliwości stosowania przez przedsiębiorców postanowień, które pozornie korzystne dla konsumenta, służą zwiększeniu sprzedaży towarów i usług, naruszając interesy tych podmiotów, które nie stosując nieuczciwych postanowień nie są w stanie zaoferować podobnych warunków.
Zdaniem Sądu Okręgowego klauzula indeksacyjna skutkuje również asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy – w szczególności ryzyka kursowego. Rozważane w sprawie niniejszej umowy przenoszą ryzyko kursowe na konsumenta nie tylko mocą poszczególnych postanowień umowy (zwłaszcza zawartych w oświadczeniu o zapoznaniu z ryzykiem), ale samą jej konstrukcją. Po wypłacie kredytu Bank otrzymuje jego zwrot w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat wyrażonego w walucie obcej. Ewentualny wzrost kursu waluty nie wpływa na zwiększenie się świadczenia należnego Bankowi obliczonego w tej walucie. Bank podkreślił, że nie jest beneficjentem aprecjacji waluty, zaś jego interesy są zaspokajane niezależnie od aktualnego kursu. Z tego wynika, że Bank zarabia na kredycie nawet w sytuacji spadku kursu. Tymczasem w sytuacji wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej, konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. Niezależnie od aktualnego kursu, Bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Znaczące – niekiedy nawet dwukrotne – zwiększenie salda zadłużenia w PLN i związane z tym proporcjonalne powiększenie należności odsetkowych nakazują określić to naruszenie jako rażące. Tym samym obie przesłanki uznania klauzuli za abuzywną zostały spełnione (por. wyrok SN z 13 lipca 2005 r. w sprawie I CSK 832/04).
Za uznaniem klauzuli indeksacyjnej za niedozwolone postanowienie umowne przemawiają również przytoczone wyżej argumenty dotyczące samej klauzuli spreadu walutowego. Zdaniem Sądu samo uznanie tej ostatniej klauzuli za abuzywną musi skutkować zastosowaniem sankcji z art. 385 1 § 1 k.c. do całej klauzuli indeksacyjnej, w szczególności również do warunku ryzyka kursowego. Usunięcie z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność.
Zgodnie z art. 385 ( 1) § 1 zdanie pierwsze k.c., postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, a zatem nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (np. wyrok Sądu Najwyższego z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; wyrok Sądu Najwyższego z 8 września 2016 r., II CSK 750/15; wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79; wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank (...)., (...) F. K. Z.. przeciwko T. I. i E. K.), chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 i przywołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego (7) z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Z kolei w wyroku z 18.11.2021 r. C-212/20 TSUE stwierdził że art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.
Sankcja bezskuteczności stanowi zatem wyraz dążenia do maksymalnej ochrony konsumenta poprzez skuteczne wyeliminowanie wadliwych postanowień umownych przy minimalnej ingerencji w stosunek prawny. W ocenie Sądu utrzymanie stosunków prawnych bez postanowień uznanych za bezskuteczne nie było w realiach niniejszej sprawy możliwe. Bezskuteczność analizowanych postanowień prowadziłaby bowiem nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. W konsekwencji bezskuteczności tych postanowień umownych kwota zobowiązania tak Banku jak i kredytobiorcy wyrażona byłaby w walucie PLN przy jednoczesnym pozostawieniu oprocentowania opartego o stawkę LIBOR 3M CHF, właściwą jak wynikało z postanowień regulaminu do kredytów w walucie frank szwajcarski (w których zobowiązanie kredytobiorców w tej walucie było wyrażone). Eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony, tj. granicą, której przekroczenie uzasadnia interwencję sądu, jest sprzeczne z naturą stosunku (art. 353[1k].c.) ukształtowanie umowy (np. wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015/11/132), należy uznać, że wartość świadczenia powinna być bezpośrednio określona w złotych polskich.
Podkreślić należy, że Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że klauzule dotyczące ryzyka kursowego (dot. wyznaczania kursów) określają główny przedmiot umowy kredytu; w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu z pominięciem ww. klauzul nie wydaje się zatem możliwe z prawnego punktu widzenia ( zob. wyrok z 14 marca 2019 r., D., C‑118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52; podobnie, również wyrok TSUE z 3 października 2019 r. C-260/18 D., pkt 44).
Podkreślenia przy tym wymaga, że pozwany podnosił w toku procesu zarzut nieważności umowy, godząc się na finansowe konsekwencje unieważnienia umowy ( oświadczenie pozwanego k. 445). Jak wynika z orzecznictwa TSUE Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie. ( wyrok z 30 kwietnia 2014 r., K. i K.C‑26/13, Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 r. C-260/18 D. ). W wyroku C-26/13 Trybunał zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w wyroku z 21 stycznia 2015 roku w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie Trybunał stwierdził, że sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje.
Postanowienia analizowanej umowy odnoszące się do mechanizmu indeksacji dotyczyły głównych przedmiotów ww. umowy - miały bezpośredni wpływ na ukształtowanie głównych świadczeń stron - zobowiązań kredytobiorcy. Usunięcie zatem postanowień określających główne świadczenia stron – podobnie jak postanowienia określającego niektóre z essentialia negotii – musi oznaczać brak konsensu co do zawarcia spornej umowy co do zasady. To zaś oznacza, że na skutek kontroli abuzywności ww. postanowień badaną w niniejszym postępowaniu umowę należy uznać za nieważną ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 listopada 2019 r., I ACa 674/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19; zob. również stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Nie było też podstaw do zastąpienia abuzywnych postanowień umowy jakimikolwiek innymi postanowieniami mogącymi wynikać z przepisów o charakterze dyspozytywnym.
Za niedopuszczalne uznać należy także zastępowanie przez Sąd z urzędu niedozwolonego postanowienia umownego innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu – w tym nie było podstaw do zastosowania kursu kupna waluty czy średniego kursu stosowanego przez NBP. Możliwość taka nie wynikała na chwilę zawarcia umowy z przepisów prawa. Nie sposób było również kursu waluty dla określenia kwoty kredytu - jak również dla pozostałych analizowanych w niniejszej sprawie postanowień, wyprowadzić z ustalonych zwyczajów obowiązujących w tego rodzaju stosunkach prawnych.
Zauważyć należy, że art. 358 k.c. w kształcie regulującym możliwość spełnienia świadczenia w walucie polskiej w przypadku, w którym przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, i określającym wartość waluty obcej według kursu średniego NBP, wszedł w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 r., mocą nowelizacji Kodeksu cywilnego z 23 października 2008 r. Nie może zatem zostać uznany za miarodajny dla określenia treści zobowiązania między stronami. Ponadto przepis ten dotyczył zobowiązań wyrażonych w walucie obcej i sposobu ich przeliczenia na walutę polską, tymczasem w analizowanej umowie to dla określenia wysokości – przeliczenia wyrażonej w walucie polskiej na CHF kwoty kredytu celem określenia zobowiązania w walucie obcej kredytobiorcy konieczne było posłużenie się kursem waluty.
Nie można było także wywieść możliwości stosowania przepisu dyspozytywnego wprowadzonego po zawarciu spornej umowy do porządku prawnego z wyroku TSUE z 26 marca 2019 roku w sprawie C-70-17 (S.), w którym Trybunał dopuścił możliwość sanowania nieważności zapisu poprzez zastąpienie go przepisem, na którym został oparty ten warunek w nowym brzmieniu. Zostało to jednak uzależnione od spełnienia dwóch przesłanek: umowa kredytu hipotecznego nie może dalej obowiązywać w przypadku usunięcia tego nieuczciwego warunku i stwierdzenie nieważności całej umowy naraża konsumentów na szczególnie niekorzystne konsekwencje. W okolicznościach niniejszej sprawy badanie spornej umowy w aspekcie jej nieważności zainicjował zarzut pozwanego.
Wykluczyć również należało posłużenie się w tym zakresie innymi przepisami prawa – w tym wekslowego, regulującymi swoisty stosunek prawny. Sąd nie stwierdził by występowały w tym zakresie jakiekolwiek ustalone zwyczaje umożliwiające na zasadzie art. 56 k.c. posiłkowanie się kursem wynikającym z ustawy prawo wekslowe, jak również by możliwe było zastąpienie postanowień odnoszących się do kursu waluty poprzez ustalony w oparciu np. o opinię biegłego kurs rynkowy. Należało podzielić stanowisko zaprezentowane w wyroku TSUE z 3.10.2019 r. C-260/18, iż artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.
W ocenie Sądu należało mieć na uwadze również, iż w relacji konsumenta z przedsiębiorcą przy ocenie skutków uznania poszczególnych postanowień umownych za niedozwolone istotną rolę odgrywa element odstraszający, prewencyjny. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do niestosowania klauzuli abuzywnej i nie wolno im przekształcać jej treści tak, aby nadać jej kształt nienaruszający interesy konsumenta, ponieważ osłabiałoby to oddziaływanie prewencyjne sankcji. Umowa powinna „w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego” ( zob. wyroki: z 14 czerwca 2012 r. w sprawie C-618/10, B. E. de (...) SA przeciwko J. C., ZOTSiS 2012/6/I-349, pkt 66 - 69; z 30 maja 2013 r. w sprawie A. B., pkt 57, 60; z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., ZOTSiS 2015/1/I-21, pkt 28; z 26 stycznia 2017 r. w sprawie C- 421/14, (...) SA przeciwko J. G., ECLI:EU:C:2017:60, pkt 71; z 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, E. R., H. R. przeciwko F. a.s., ECLI:EU:C:2016:283, pkt 97). Z przywołanych orzeczeń wynika, że Trybunał wyklucza nie tylko tzw. redukcję utrzymującą skuteczność postanowienia abuzywnego, ale także wyłącza możliwość uzupełniania luk w umowie powstałych po wyeliminowaniu takiego postanowienia.
Nie ulega zatem wątpliwości, że w polskim systemie prawnym w dacie zawarcia łączących strony umowy brak było przepisu dyspozytywnego, którym Sąd mógłby zastąpić niedozwolone postanowienia umowne występujące w łączącej strony umowie kredytowej, a posiłkowanie się w tym zakresie ustalonymi zwyczajami jest także wykluczone.
Z tych wszystkich względów zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu była nieważna. Podzielenie przez Sąd zarzutu pozwanego co do nieważności przedmiotowej umowy kredytowej przede wszystkim ostatecznie rozstrzyga o braku obowiązku pozwanego co do spełniania na rzecz Banku świadczeń wynikających z zakwestionowanej umowy.
Sąd nie podzielił twierdzenia pozwanego, że przedmiotowa umowa jest bezwzględnie nieważna, jako sprzeczna z dyspozycją art. 69 ust. 1 i 2 przywołanej wyżej ustawy. Z treści umowy wynikało bowiem jednoznacznie, że Bank zobowiązuje się oddać pozwanemu (jako kredytobiorcy), na czas oznaczony, kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel. W umowie określono kwotę i walutę kredytu. Zmiany kursów walut mogły mieć wpływ jedynie na wysokość kredytu zaciągniętego w PLN, nie mogły mieć zaś wpływu na wysokość zobowiązania wyrażonego po indeksacji w CHF. Za powyższym przemawia również waluta zabezpieczenia wyrażona w PLN. W ocenie Sądu zastosowany mechanizm indeksacji był wyłącznie mechanizmem przeliczeniowym, nie czyniąc z ocenianego kredytu stricte kredytu udzielonego w walucie obcej.
Stosownie do powyższego należało przyjąć, że zastosowany w umowie mechanizm indeksacji nie zmieniał kwoty i waluty kredytu wyrażonej w PLN, a stanowił jedynie klauzulę przeliczeniową, za pomocą której strony ustaliły, że zobowiązanie wyrażone w walucie polskiej w dniu uruchomienia kredytu, a więc z chwilą wykonania zobowiązania Banku do wypłaty kredytu w złotych polskich, zostanie przeliczone na walutę obcą - CHF i kredytobiorca (pozwany) będzie obowiązany do dokonania spłaty kredytu w wysokości wynikającej z tak dokonanego przeliczenia i w ratach ustalonych w CHF.
Zgodnie z treścią art. 353 ( 1 )k.c., strony zawierające umowę mogą określić stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie albo zasadom współżycia społecznego. Zgodnie z poglądem doktryny, podstawowym elementem każdego zobowiązania umownego jest obiektywne i dostatecznie dokładne określenie świadczenia. Określając świadczenie strony mogą odwoływać się do konkretnych podstaw, czy też woli osoby trzeciej. Należy jednak zauważyć, że w każdym przypadku umowa będzie uznana za sprzeczną z naturą zobowiązania jako takiego, jeśli określenie świadczenia zostanie pozostawione woli tylko jednej ze stron. Ponadto jak wskazuje się w doktrynie, gdyby oznaczenia miał dokonać dłużnik, według swego swobodnego uznania, nie byłoby żadnego zobowiązania, gdyby zaś miał go dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik byłby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela ( R. Longchamps de Berier, Zobowiązania, Lwów 1938, s. 157).
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie strony zgodnie określiły wysokość należnych świadczeń, w tym kwotę kredytu oraz sposób naliczania odsetek. Prawdą jest, że w spornej umowie nie zakreślono szczegółowych granic, w jakich Bank mógłby poruszać się przy ustalaniu kursów walut. Na potrzeby rozliczeń umowy brana była bowiem pod uwagę Tabela Kursów Walut Obcych obowiązująca u pozwanego. Przywołane wyżej postanowienia trudno uznać za transparentne, jako że nie wskazują precyzyjnego sposobu ustalania przez Bank Tabeli Kursów. Jednakże, zdaniem Sądu takie uregulowania nie przemawiają jeszcze za uznaniem umowy za sprzeczną z naturą stosunku zobowiązaniowego jako takiego, co prowadziłoby do uznania nieważności umowy. Wskazane zastrzeżenia są jednak istotne dla oceny postanowień przedmiotowej umowy pod kątem przepisów konsumenckich, co uczyniono powyżej.
Jak już zostało wskazane, umowa jest nieważna, zaś powód nie ma podstaw domagania się zasądzenia należności z tego tytułu na jego rzecz. Wobec ustalenia nieważności umowy wskutek klauzul abuzywnych, które znajdują się w umowie zawartej pomiędzy stronami- tj. klauzul odnoszących się do zasad związanych z przeliczaniem kursów związanych z wypłatą i spłatą kredytu i zastosowania spreadu w sposób dowolny, dyskrecjonalny, bez jakiejkolwiek kontroli drugiej strony- czyni umowę nieważną, zaś umowa taka nie może być w dalszym ciągu wykonywana.
Biegły potwierdził, że pozwany byłby dłużnikiem banku w sytuacji, gdyby umowa nie zawierała postawień uznanych za abuzywne, odsyłających do tabel kursowych banku. Niemniej, jak wskazano wyżej, umowa pozbawiona klauzuli indeksacyjnej nie może obowiązywać. W toku sprawy powód dowiódł, że przekazał określoną kwotę kapitału do dyspozycji pozwanego. Niemniej, Sąd jest związany żądaniem powództwa i nie może orzekać ponad żądanie. W sytuacji, w której dochodzi do upadku umowy, a umowa jest nieważna strony mają obowiązek rozliczyć się ze świadczeń wzajemnych. Pozwana winna była oddać Bankowi dotychczas niespłacony kapitał. Z uwagi na fakt, że Bank nie dokonał zmiany żądania, chociażby nawet w formie żądania ewentualnego, Sąd nie mogąc wychodzić ponad roszczenie i nie mogąc orzekać ponad roszczenie niezgłoszone w sprawie – nie mógł zasądzić należności od pozwanej na rzecz Banku w zakresie w jakim strony winny się rozliczyć w zakresie zwrotu świadczeń wzajemnych po stwierdzeniu nieważności umowy. Zwrócić należy uwagę, iż zgodnie z zarządzeniem z dnia 04.07.2022 roku (k. 447), Sąd zwrócił uwagę powodowi reprezentowanemu zresztą przez fachowego pełnomocnika na jednoznaczne żądanie pozwanego stwierdzenia nieważności umowy, jednakże Sąd nie może ani narzucić ani zastąpić powoda w formułowaniu przez niego roszczeń podlegających następnie ocenie Sądu. Zwrócić należy uwagę, iż w piśmie z dnia 15 lipca 2022 roku (k.450 i n), powód w sposób jednoznaczny podtrzymał swoje żądanie w oparciu tylko i wyłącznie na podstawie kontraktowej (k. 450v) w związku z czym w ocenie Sądu zasądzenie zwrotu świadczeń wzajemnych z tytułu dotychczas niespłaconego kapitału (mimo że było to możliwe na podstawie ustaleń biegłego), było niemożliwe z uwagi na zakaz orzekania przez Sąd ponad żądanie (art.321 kpc).
W tych okolicznościach powództwo podlegało oddaleniu w całości, o czym orzeczono jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 §1 i §3 k.p.c., mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Powód w całości uległ pozwanemu i jego roszczenia zostały oddalone w całości, co uzasadniało obciążenie strony powodowej całością kosztów procesu poniesionych przez pozwaną. Złożyły się na nie:
a) koszty zastępstwa procesowego w wysokości 10.8000 zł, obliczone na podstawie §2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. Dz.U. z 2018 r. poz. 265, z uwagi na wartość przedmiotu sporu zgłoszoną w rozszerzeniu powództwa (k. 332)
b) koszty zaliczki uiszczonej na poczet wynagrodzenia biegłego (pkt 5 postanowienia z dnia 2 maja 2020r. k. 262; k. dowód z OF k. 289)
c) opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł,
- o czym orzeczono jak w punkcie 2 sentencji wyroku.
Postępowanie dowodowe wiązało się z dodatkowymi kosztami przekraczającymi uiszczoną przez pozwanego zaliczkę na ten cel. Wynagrodzenie biegłego za sporządzenie opinii zasadniczej w kwocie 927,23 uiszczono tymczasowo ze środków Skarbu Państwa, podobnie kwotę 717,29 zł tytułem wynagrodzenia biegłego za sporządzenie opinii uzupełniającej ( postanowienie z dnia 19 stycznia 2021 r. k. 383 oraz wynagrodzenie za opinię uzupełniającą – postanowienie z dnia 1 września 2021 r. k. 416). Łącznie niezaspokojone przez żądną ze stron koszty procesu z tego tytułu wyniosły 1 644,52 zł. Stąd Sąd nakazał pobrać od przegrywającego proces powoda (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie, kwotę 1.644,52 złotych kosztów sądowych pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie
- o czym orzeczono jak w punkcie 3 sentencji wyroku.---
/-/SSO Mariusz Solka
ZARZĄDZENIE
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
/-/Sędzia SO Mariusz Solka