sygn. I Ns 1948/14 14 października 2016 Sąd Rejonowy w Kłodzku

Postanowienie z 14 października 2016, sygn. I Ns 1948/14

Data orzeczenia 14 października 2016
Sąd Sąd Rejonowy w Kłodzku
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Eliza Skotnicka
Tagi
#Sąd Rejonowy w Kłodzku #I Wydział Cywilny #postanowienie

Sygn. akt I Ns 1948/14

POSTANOWIENIE

Dnia 14 października 2016 r.

Sąd Rejonowy w Kłodzku Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący SSR Eliza Skotnicka

Protokolant sekr. sąd. Paulina Szkutnik

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 października 2016 r. w Kłodzku

sprawy z wniosku J. M. (1)

przy udziale J. O.

o zasiedzenie

postanawia:

I.  stwierdzić, że wnioskodawczyni J. M. (1), córka J. i A. nabyła z dniem 28 grudnia 1985 roku przez zasiedzenie nieruchomość stanowiącą działkę numer (...) o łącznej powierzchni 0,1002 ha, wydzieloną zgodnie z projektem podziału nieruchomości – działki numer (...) położonej w N. przy ul. (...) objętej księgą wieczystą (...) - sporządzonym przez biegłego sądowego z zakresu geodezji mgr inż. Z. P. według mapy z projektem podziału nieruchomości stanowiącej załącznik do opinii z lipca 2016 roku znajdującej się na k. 274 akt, nieruchomość oznaczoną kolorem zielonym i wyznaczoną punktami granicznymi (...); przy czym współrzędne punktów granicznych zostały oznaczone na mapie sporządzonej przez biegłego sądowego z zakresu geodezji Z. P. stanowiącej załącznik do opinii z lipca 2016 roku (k. 275) opisanymi współrzędnymi:

- (...), (...),43

- (...), (...),23

- (...), (...),69

- (...), (...),42

- (...), (...),93

- (...), (...),44;

II.  znieść wzajemnie między stronami koszty postępowania;

III.  nakazać wnioskodawczyni, aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kłodzku kwotę 2 116,14 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowy wyłożonych przez Skarb Państwa;

IV.  nakazać uczestnikowi, aby uiścił na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kłodzku kwotę 5 116,14 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowy wyłożonych przez Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Wnioskodawczyni J. M. (1) wniosła o stwierdzenie, że nabyła przez zasiedzenie w dniu 28 grudnia 1985 r. oznaczoną kolorem zielonym na załączonym szkicu część działki nr (...) wraz z położonymi na niej zabudowaniami wchodzącymi w skład nieruchomości – gospodarstwa rolnego położonego w N. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy prowadzi księgę wieczystą (...). W uzasadnieniu podała, że uczestnik jest właścicielem gospodarstwa rolnego, w skład którego wchodzi m.in. nieruchomość położona w N., przy ul. (...), obejmująca działki nr (...) o łącznej powierzchni 7,0902 ha, które według treści księgi wieczystej nie są zabudowane. Faktycznie jednak na działce nr (...) posadowione są zabudowania mieszkalne i gospodarcze, zajmowane przez wnioskodawczynię od 1960 r., kiedy to wraz z mężem W. M. i dziećmi zamieszkała w tej nieruchomości. Wówczas za właściciela nieruchomości podawał się B. T., od którego wnioskodawczyni wraz z mężem kupiła jej część. B. T. nie był właścicielem nieruchomości, której część sprzedał wnioskodawczyni i jej mężowi. Na jego rzecz został wydany w dniu 28 kwietnia 1960 r. akt nadania, który został wykonany dopiero w 1965 r. co do gruntów rolnych o powierzchni 7,49 ha oraz w 1968 r. odnośnie udziału ½ części w siedlisku obejmującym działkę nr (...) o pow. 0,25 ha aktualnie nr (...). B. T. umową sprzedaży zawartą w formie aktu notarialnego z dnia 30 marca 1968 r. sprzedał swoje gospodarstwo rolne poprzednikom prawnym uczestnika K. i K. O. (1). Zmiany w zakresie prawa własności nieruchomości nie miały żadnego wpływu na zakres i charakter posiadania wnioskodawczyni i jej męża, a po jego śmierci w 1982 r. samej wnioskodawczyni. Ponadto wskazała, że granica pomiędzy działkami (...) biegnie wzdłuż ściany wewnątrz budynku mieszkalnego i dzieli go na dwie samodzielne części.

Uczestnik J. O. wniósł o oddalenie wniosku zarzucając, że wnioskodawczyni i jej mąż nigdy nie byli posiadaczami samoistnymi części działki nr (...) wraz z położonymi na niej zabudowaniami. Zdaniem uczestnika nie jest możliwe, żeby małżonkowie M. byli w przekonaniu, że nabyli własność przedmiotowej nieruchomości na podstawie rzekomej umowy zawartej z B. T., gdyż W. M. był świadkiem dokonania zakupu tejże nieruchomości przez ojca uczestnika. W. M. przyjechał do N. razem z K. O. (2) w styczniu 1960 r. K. O. (2) zamierzał zakupić od B. T. gospodarstwo rolne, a W. M. miał się zorientować w możliwości osiedlenia się i podjęcia zatrudnienia na D.. Do podpisania nieformalnej umowy doszło pomiędzy B. T. a K. O. (2) w mieszkaniu siostry K. O. (2). W tym samym roku K. O. (2) wraz z żoną oraz małż. M. przyjechali do N.. Z uwagi na to, że małż. M. nie mieli gdzie mieszkać, K. O. (2), na prośbę małż. M. zgodził się użyczyć im część pomieszczeń znajdujących się w budynku posadowionym na granicy działek nr (...). Uczestnik zaprzeczył, aby wnioskodawczyni partycypowała w kosztach utrzymania nieruchomości.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Rodzina M.W. i J. małż. M. oraz ich dzieci a także rodzina O.K. i K. małż. O. oraz ich dzieci do kwietnia 1960 r. mieszkali w miejscowości S. w woj. (...). Rodzina M. w S. mieszkała 5 lat, po 5. letnim okresie zesłania na S.. W. M. pracował w tartaku, otrzymał służbowe mieszkanie i dzierżawił 4,5 ha ziemi. Obie rodziny przyjaźniły się ze sobą, W. M. był ojcem chrzestnym J. O..

K. O. (2) miał rodzinę w okolicach N., od której uzyskał informację o możliwości nabycia gospodarstwa rolnego w N.. K. O. (2) wspólnie z W. M. postanowili kupić na współwłasność gospodarstwo rolne położone w N.. W tym celu w styczniu 1960 r. przyjechali do N. i zawarli z B. T. nieformalna umowę sprzedaży gospodarstwa rolnego. W. M. zapłacił zbywcy nieruchomości 10000,00 st. zł.

Rodziny M. i O. przyjechały do N. na przełomie marca i kwietnia 1960 r. Obie rodziny przyjechały pociągiem towarowym z całym swoim dobytkiem, w tym z żywym inwentarzem. W. M. przyjechał z żoną i trójką dzieci, przywiózł konia, świnie, krowy , owce i drób. J. M. (1) od 9 kwietnia 1960 r. jest zameldowana na pobyt stały w N. przy ul. (...).

Budynek mieszkalny w N. przy ul. (...) był w bardzo złym stanie technicznym. Rodziny od razu dokonały podziału nieruchomości wzdłuż kalenicy i od początku do chwili obecnej użytkują te same części nieruchomości. M. zajęli część budynku posadowioną na części działki nr (...), zaś część budynku zajęta przez rodzinę O. była w lepszym stanie technicznym i znajdowała się na działce nr (...). Początkowo obie rodziny korzystały ze wspólnego wejścia do budynku oraz ze wspólnej kuchni. Każda rodzina remontowała swoją część nieruchomości. W. M. wyraził zgodę na to, żeby strych w całości użytkował K. O. (2), udostępnił mu także jedną piwnicę znajdująca się w części budynku zajmowanej przez rodzinę wnioskodawczyni.

Uczestnik J. O. w latach 80., ok. 1985 r. wykonał wymianę dachu na eternit, wymienił okna i poprawił elewację, prace dotyczyły wyłącznie części budynku zajmowanej przez rodzinę O.. Wnioskodawczyni remont dachu i wymianę okien wykonała dopiero w latach 2011 – 2014r., do tego czasu w części budynku zajmowanej przez rodzinę M. były stare poniemieckie okna , a dach pokryty był poniemiecką dachówką.

W 1962 r. K. O. (2) zabronił rodzinie M. korzystać ze wspólnego wejścia do nieruchomości (zamurował drzwi). W związku z tym na zlecenie państwa M. wykonano prace remontowe, w tym wykuty został otwór drzwiowy i urządzona oddzielna kuchnia dla rodziny M.. Do czasu wykonania tych prac przez wykonawcę o nazwisku P., rodzina M. wchodziła do budynku po drabinie przez okno. Wówczas J. M. (2) była w ciąży z najmłodszą córką M. Z., która urodziła się w 1962r. W. M. prowadził gospodarstwo rolne w latach 1960 – 1970, po 1970 r. wstąpił do Kółka Rolniczego w D.. W tym czasie ponosił on wszelkie koszty i opłaty związane z utrzymaniem nieruchomości. W. M. zmarł w 1982r. Wnioskodawczyni J. M. (1) od 1982r., zgodnie z nakazami płatniczymi Urzędu Miejskiego w N., opłacała podatek od nieruchomości obejmujący budynki oraz inne mienie, opłacała też w (...) w N. składki na ubezpieczenie obejmujące budynki i mienie ruchome. Rodzina M. od 1960 r. użytkowała połowę domu posadowioną na działce nr (...) oraz część tej działki przylegająca do budynku, ogrodzoną drewnianym płotem, na której urządzony był między innymi ogród i sad. Przez cały okres użytkowania tej nieruchomości przez wnioskodawczynię i jej rodzinę teren ten był ogrodzony i oddzielony od nieruchomości użytkowanych przez uczestnika.

Dowód:

zeznania świadków:

- J. W. k. (...);

- K. W. k. (...) – odwrót – 64;

- D. M. k. 112;

- M. M. (2) k. 113;

- Z. M. k. 113 – odwrót – 114;

- M. N. k. 114;

- S. N. k. 114;

- G. Z. k. 114 – odwrót – 115;

- K. Ż. k. 115;

- G. C. k. 115;

- W. R. k. 169;

- E. W. k. 115 – odwrót – 116;

- częściowo J. K. k. 116;

- częściowo B. G. k. 116 - odwrót – 117;

- F. P. k. 140;

- M. Z. k. 181;

- przesłuchanie wnioskodawczyni k. 178 – 179;

- częściowo przesłuchanie uczestnika k. 179 – 181;

- kopia mapy ewidencyjnej k. 18;

- poświadczenie zameldowania k. 7;

- dowody wpłat na ubezpieczenie k. 8 – 11;

- nakazy płatnicze i potwierdzenia dokonanych wpłat k. 12 – 14 i k. 25;

- zdjęcia archiwalne i aktualne k. 75 – 76, 125 – 128, 168.

B. T. na mocy orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia 10 grudnia 1965 r. o wykonaniu aktu nadania gospodarstwa z dnia 28 kwietnia 1960 r. nr (...) nabył własność działki nr (...) położonej w N. o pow. 7,49 ha (obecnie działki nr (...)). Natomiast na mocy orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia 8 lutego 1968 r. o wykonaniu aktu nadania gospodarstwa z dnia 28 kwietnia 1960r. nr (...) nabył udział ½ część działki nr (...) położonej w N. o pow. 0,25 ha (obecnie działka nr (...)). Powiatowe Prezydium Rady Narodowej wnioskiem z dnia 28 grudnia 1965r. wystąpiło o założenie księgi wieczystej dla działki nr (...) położonej w N. o pow. 7,49 ha.

W dniu 20 marca 1968r. B. T. zawarł z K. O. (2) i K. O. (1) umowę sprzedaży wyżej wymienionych nieruchomości za cenę 27 000,00 st. zł, z tego nabywcy przed podpisaniem aktu zapłacili 16000,00 zł, zaś 1000 zł zobowiązali się spłacić do 22 marca 1968 r. i 10000,00 zł do 30 listopada 1968r.

Dowód:

- odpis księgi wieczystej (...) k. 6;

- orzeczenie o wykonaniu aktu nadania z dnia 8 lutego 1968 k. 14;

- orzeczenie o wykonaniu aktu nadania z dnia 10 grudnia 1965 k. 15;

- umowa sprzedaży z dnia 20 marca 1968 r. k. 16 – 17.

Pomiary wewnątrz budynku wykazały brak symetrii budynku. W związku z tym dokonano digitalizacji i kalibracji rastra sformatowanych szkiców budowlanych, aby wpasować je w raster mapy zasadniczej. W wyniku tych zabiegów uzyskano rysunku przedstawiające rzeczywisty układ osi budynku względem poszczególnych jego kondygnacji. Ustalono, że kalenica nie pokrywa się z osią głównej ściany nośnej budynku. Fakt, że oś ściany głównej nie pokrywa się z kalenicą dachu nie zmienia faktu, że granica pomiędzy działkami nr (...) i tak tnie budynek na dwie części użytkowane od 1960 r. przez każdą ze stron. Wewnątrz budynku granica przebiega przez punkty o następujących współrzędnych:

- (...) ( (...), (...),43);

- (...) ( (...), (...),23);

- (...) ( (...), (...),69);

-(...) ( (...), (...),42);

- (...) ( (...), (...),93);

- (...) ( (...), (...),44).

Część działki nr (...), z której nieprzerwanie korzystała rodzina M. obejmuje działkę nr (...) o powierzchni 0,1002 ha, oznaczoną kolorem zielonym na mapie z projektem podziału nieruchomości znajdującej się na k. 274 akt.

Dowód:

- opinia biegłego z zakresu budownictwa mgr inż. Z. K. wraz z rzutami budynku oraz dokumentacją z wizji lokalnej k. 205 – 232;

- opinia biegłego geodety mgr inż. Z. P. k. 259 – 318.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd zważył, co następuje:

Wniosek podlegał uwzględnieniu.

Zasiedzenie polega na nabyciu prawa przez nieuprawnionego posiadacza wskutek faktycznego wykonywania tego prawa w ciągu oznaczonego w ustawie czasu.

Jedną z niezbędnych przesłanek nabycia własności rzeczy w drodze zasiedzenia jest posiadanie. Kodeks cywilny w art. 336 rozróżnia posiadanie samoistne i zależne. Posiadanie, które ma doprowadzić do zasiedzenia musi być samoistne, tzw. właścicielskie, charakteryzujące się tym, że posiadacz włada rzeczą w takim zakresie, jak czyni to właściciel, wykorzystując taką faktyczną możliwość władania rzeczą, do jakiej właściciel jest uprawniony ( orz. SN z dnia 7 maja 1986r., OSNCP9/87, poz.138).Tylko ten, kto rzeczą faktycznie włada z zamiarem władania dla siebie ( cum animo rem sibi habendi), jest posiadaczem samoistnym. Faktyczne władztwo nad rzeczą obejmuje dwa elementy: element fizyczny, określany tradycyjnie jako corpus i element psychiczny – animus. Wola posiadania nie może być ukryta – chodzi tu o jawny dla otoczenia, niedwuznaczny zamiar. Osoba, która w wyniku wykonania umowy przeniesienia własności zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego, nabyła władanie nad nieruchomością, jest jej posiadaczem samoistnym ( orz. SN z 4 października 1979r.,OSNCP 5/80, poz. 95). Obok woli posiadania „jak właściciel” konieczne jest także faktyczne władanie rzeczą. Istnienie tylko jednego z tych dwóch elementów nie decyduje jeszcze o posiadaniu ( Stanisław Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga druga – własność i inne prawa rzeczowe, W- wa 1996r., s.381). Nadmienić należy, że z posiadaniem związane są trzy domniemania: posiadania samoistnego ( art. 339 kc), ciągłości ( art. 340 kc ) i zgodności z prawem ( art. 341 kc). Szczególne znaczenie dla kwestii zasiedzenia zarówno przy ustalaniu podstawowej przesłanki, jaką jest posiadanie samoistne, jak i przy obliczaniu czasu posiadania mają domniemania posiadania samoistnego i ciągłości. Wszystkie te domniemania mają charakter domniemań wzruszalnych ( Stanisław Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga druga – własność i inne prawa rzeczowe, W- wa 1996r., s.381).

Nie ulega wątpliwości, że „sprzedaż” dokonana w styczniu 1960 r. przez B. T. na rzecz W. M. i K. O. (2) nie wywołała żadnych skutków prawnych. W tym czasie B. T. nie był jeszcze właścicielem przedmiotowej nieruchomości, nabył ją dopiero w chwilą uprawomocnienia się orzeczenia o wykonaniu aktu nadania z dnia 10 grudnia 1965 r. i choć data ta nie została ustalona to z pewnością można przyjąć, że decyzja była prawomocna z chwilą złożenia wniosku o założenie księgi wieczystej co nastąpiło w dniu 28 grudnia 1965 r. O bezskuteczności zawartej przez strony nieformalnej umowy zbycia tej nieruchomości rozstrzygają także przepisy, które dla ważności czynności prawnej polegającej na przeniesieniu własności nieruchomości wymagają zachowania formy aktu notarialnego (art.158 kc). Tym niemniej moment dokonania tej czynności przez W. M. ma znaczenie dla określenia chwili objęcia spornej nieruchomości w posiadanie samoistne. Przyjąć zatem należało, że momentem tym był kwiecień 1960 r., kiedy rodzina M. przyjechała z całym dorobkiem do N. i zamieszkała w budynku mieszkalnym przy ul. (...). W tym czasie właścicielem nieruchomości do grudnia 1965 r. pozostawał Skarb Państwa.

W. M. i J. M. (1) objęli w posiadanie sporną część nieruchomości w kwietniu 1960r., będąc w przekonaniu, że nabyli jej własność na podstawie umowy sprzedaży. Sąd nie dał wiary twierdzeniom uczestnika, że W. M. przyjechał wraz z rodziną i całym dorobkiem do N. w celu poszukiwania nowego miejsca zamieszkania i pracy oraz, że w spornej nieruchomości zamieszkali wyłącznie na podstawie użyczenia im części nieruchomości przez K. O. (2). Nie sposób przyjąć, że mąż wnioskodawczyni porzuciłby pracę, służbowe mieszkanie i dotychczasową, całkiem stabilną sytuację rodziny, i nie mając zagwarantowanego „dachu nad głową”, bez jakichkolwiek planów, zabrałby całą rodzinę oraz cały dorobek, w tym inwentarz żywy, towarowym pociągiem do N.. Takie działanie byłoby całkowicie nieracjonalne, wręcz nieodpowiedzialne. Bezspornym było, że W. M. uprzednio w styczniu 1960 r. pojechał z K. O. (2) do N.. Według relacji uczestnika i jego rodzeństwa, W. M. był jedynie świadkiem zawartej pomiędzy K. O. (2) i B. T. umowy sprzedaży spornej nieruchomości. Taka wersja zdarzeń jest nielogiczna i niewiarygodna. Trudno przyjąć, że W. M. wybrałby się w tak daleką podróż z S. do N., w okresie zimowym, pozostawiając w domu żonę z małymi dziećmi i gospodarstwem pełnym żywego inwentarza, tylko po to, żeby móc towarzyszyć K. O. (2) w tej podróży oraz, żeby poświadczyć dokonane przez niego czynności. Podkreślić należy, że K. O. (2) jechał wówczas do swojej rodziny mieszkającej w N., a zatem nie potrzebował szczególnego towarzystwa i wsparcia W. M. przy dokonywaniu czynności prawnych z B. T.. Świadków umowy K. O. (2) mógł znaleźć z pomocą swojego rodzeństwa na miejscu w N.. Zdaniem Sądu W. M. uczestniczył w wyprawie do N., gdyż zamierzał wspólnie z K. O. (2) zrealizować poważne plany inwestycyjne, zamierzał on kupić gospodarstwo rolne do wspólnego prowadzenia. Od samego początku obie rodziny dokonały faktycznego podziału nieruchomości do korzystania i ustaliły, zakres posiadania tej nieruchomości. Zakres posiadania był od chwili osiedlenia się obu rodzin w kwietniu 1960 r. do chwili obecnej niezmienny. Bez znaczenia jest przy tym okoliczność, że uczestnik, a wcześniej K. O. (2), korzystał z części strychu oraz piwnicy znajdujących się po stronie budynku zajmowanej przez M.. W. M. wyraził bowiem na to zgodę, co nie wpływało na charakter posiadania spornej nieruchomości.

Biorąc pod uwagę powołane wyżej rozważania, nie może budzić wątpliwości, że małżonkowie M. władali faktycznie sporną nieruchomością z zamiarem władania dla siebie, bowiem od momentu „sprzedaży” działali oni w przekonaniu, że są właścicielami zajmowanej części. Zgodnie z ustaleniami faktycznymi, M. władali sporną nieruchomością jak właściciele od chwili zamieszkania w niej. Zarówno sąsiedzi, jak i władze administracyjne traktowały ich jak właścicieli. Państwo M. prowadzili wszystkie sprawy związane z nieruchomością w tym m.in. przeprowadzali remonty budynku, uiszczali wszelkie opłaty związane z jej eksploatacją tj. podatki od nieruchomości, ubezpieczenie nieruchomości i mienia ruchomego. W. M. nigdy nie pytał K. O. (2) i jego żony o zgodę na wykonanie prac remontowych, swobodnie dysponował nieruchomością, samodzielnie podejmował decyzje w zakresie korzystania z niej. To W. M. wyraził zgodę na to, żeby strych w całości użytkował K. O. (2), udostępnił mu także jedną piwnicę, w tym czasie K. O. (2) potrzebował więcej miejsca na zbiory, gdyż jego gospodarstwo było większe, niż gospodarstwo państwa M.. Wnioskodawczyni do chwili obecnej opłaca podatki od nieruchomości oraz ubezpieczenie za część nieruchomości pozostającą w jej samoistnym posiadaniu. Niewątpliwie wola i zakres posiadania przez małżonków M., a obecnie J. M. (1) spornej nieruchomości odpowiada pojęciu posiadania samoistnego. Dlatego odrzucić należało zarzut uczestnika, że wnioskodawczyni i uprzednio W. M. nie byli posiadaczami samoistnym, a jedynie posiadaczami zależnymi na podstawie umowy użyczenia zawartej z K. O. (2).

Istotą posiadania zależnego w rozumieniu art. 336 kc jest władztwo nad rzeczą, w zakresie odpowiadającym prawu podmiotowemu – innemu niż własność – które posiadacz wykonuje. Posiadanie zależne powstaje na ogół w wyniku wydania rzeczy na podstawie umowy o czasowe z niej korzystanie. Posiadanie zależne ma węższy zakres niż posiadanie samoistne, o ile pierwsze jest „cieniem” własności, o tyle drugie jest „cieniem” innego niż własność prawa, z którym łączy się władztwo nad cudzą rzeczą. Podstawowym kryterium odróżniającym posiadanie samoistne od zależnego jest czynnik woli, należy stwierdzić, iż posiadaczem samoistnym jest ten, kto włada jak właściciel, ten zaś, kto przy władaniu rzeczą wyraża wolę korzystania z niej w zakresie odpowiadającym innemu prawu, jest posiadaczem zależnym. Ocena, czy w danej sytuacji mamy do czynienia z posiadaniem samoistnym , czy zależnym, związana jest z konkretnymi okolicznościami. Wiele czynności wskazuje na to, że z reguły w grę wchodzi posiadanie samoistne ( jak np. budowa domu ), niektóre inne czynności natomiast, np. przejeżdżanie przez grunt, w zasadzie świadczą o posiadaniu zależnym ( w zakresie służebności drogowej). Należy jednak podkreślić, że rodzaj czynności nie zawsze wystarcza dla określenia czynnika animus, i tym samym charakteru posiadania. Żeby ten charakter ustalić, należy jeszcze w niektórych wypadkach sięgać do innych faktów, np. okoliczności, w jakich zostało nabyte posiadanie. Objęcie rzeczy w posiadanie na podstawie umowy, której celem było przeniesienie własności, gdy cel ten nie został osiągnięty, np. wobec niezachowania wymaganej formy, wskazuje z reguły na posiadanie samoistne ( Edward Janeczko, Zasiedzenie, Warszawa – Zielona Góra 1996r.s. 100 - 101) .

Jak już wyżej podkreślono nie sposób przyjąć, że wnioskodawczyni oraz jej mąż objęli sporną nieruchomość w posiadanie zależne na podstawie umowy użyczenia. Nie bez znaczenia jest okoliczność, że K. O. (3) oraz uczestnik nigdy nie żądali od rodziny M., aby opuścili nieruchomość albo, żeby opłacali czynsz za korzystanie z nieruchomości. Zgodnie z ustaleniami faktycznymi (...) władali nieruchomością dla siebie, pobierali z rzeczy pożytki i nie rozliczali się z rodziną O.. Okolicznością przesądzającą o samoistnym charakterze posiadania nieruchomości przez małżonków M. jest jednak fakt istnienia nieformalnej umowy sprzedaży, który rozstrzyga w przedmiocie elementu woli tego posiadania, czyli jak już wyżej powiedziano kryterium odróżniającego posiadanie samoistne od zależnego. Niezachowanie wymaganej formy umowy powoduje jej bezskuteczność lub nieważność w sensie prawnym, nie wpływa jednak na wyobrażenie rzeczywistości jakie ma jej kontrahent, które polega na wewnętrznym przekonaniu, że jest on właścicielem i w takim zakresie wykonuje swoje władztwo nad rzeczą. W ocenie Sądu W. M. był również – obok K. O. (2) stroną tej tej. Podkreślić należy, że obie strony mieszkały w spornej nieruchomości przez okres 5. (co do działki nr (...)) a nawet 8. lat (co do działki nr (...)), kiedy nie stanowiła ona jeszcze własności B. T..

Drugą przesłanką – obok posiadania jest upływ czasu. Do nabycia nieruchomości przez zasiedzenie konieczne jest, aby władający nieruchomością był jej posiadaczem oraz aby posiadanie to trwało przez czas określony w ustawie. Samo władanie rzeczą nie wystarcza do zasiedzenia ( orz. SN z 13 września 1962r., 1 CR521/61, NP. 2/64). W zakresie długości terminów zasiedzenia widoczna była tendencja ustawodawcy do ich skracania. Art. 50, obowiązującego od 1 stycznia 1947r. do 1 stycznia 1965r.prawa rzeczowego ( Dz.U. nr 57,poz. 319 ze zm.), stanowił, że kto posiada nieruchomość przez lat dwadzieścia, nabywa jej własność, chyba że w chwili objęcia nieruchomości w posiadanie był w złej wierze( §1); temu kto posiada nieruchomość przez lat trzydzieści, nie można zarzucać złej wiary(§2). Art. 172kc w pierwotnym brzmieniu ujmował przesłanki zasiedzenia jeszcze liberalniej. Stosownie do tego przepisu, posiadacz samoistny nieruchomości, który w chwili uzyskania posiadania był w dobrej wierze, nabył własności nieruchomości już po upływie dziesięcioletniego okresu posiadania, a posiadacz samoistny, który w chwili uzyskania posiadania był w złej wierze – po upływie dwudziestoletniego okresu posiadania. Ponadto obowiązujący ówcześnie art.177 k.c. stanowił, że przepisów o nabyciu własności przez zasiedzenie nie stosuje się, jeżeli nieruchomość jest przedmiotem własności państwowej. Ustawą z dnia 28 lipca 1990r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny ( Dz.U. 90, nr 55,poz. 321), art. 172 kc został zmieniony przez przedłużenie wymaganego okresu zasiedzenia do lat dwudziestu – dla posiadacza w dobrej wierze i lat trzydziestu dla posiadacza w złej wierze. Przedłużone terminy zasiedzenia obowiązują jednak od dnia wejścia w życie tej ustawy tj. od 1 października 1990 r. z datą tą uchylono również art. 177 k.c. W przypadkach, gdy termin zasiedzenia rozpoczął bieg przed dniem 1 stycznia 1965r. miał zastosowanie w zakresie długości tego terminu art. XLI § 2 przep. wpr.kc. Stosownie do tego przepisu, bieg skróconego w Kodeksie cywilnym terminu zasiedzenia rozpoczyna się od daty wejścia w życie Kodeksu cywilnego. Od tej reguły były jednak wyjątki. Ze zdania drugiego omawianego przepisu wynikało bowiem, że jeżeli zasiedzenie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie Kodeksu cywilnego nastąpiłoby przy uwzględnieniu terminu określonego w przepisach dotychczasowych wcześniej – zasiedzenie następuje z upływem dotychczasowego terminu. W związku z powyższym do zasiedzenia nieruchomości, którego 20- letni okres zasiedzenia upłynął przed dniem 1 października 1990r., nie miał zastosowania trzydziestoletni termin przewidziany w art. 172§2 kc w brzmieniu nadanym przepisami art. 1 pkt 32 lit.b powołanej wyżej ustawy z 28 lipca 1990r. Od dnia 1 października 1990r. terminy zasiedzenia, jak już zauważono, zostały przedłużone do 20 i 30 lat. Jeżeli więc termin zasiedzenia rozpoczął się po 1 stycznia 1965r.( data wejścia w życie kodeksu cywilnego), ale jego zakończenie nie nastąpiło przed dniem 1 października 1990r. miały zastosowanie przedłużone terminy określone w art. 172kc w brzmieniu nadanym powołaną wyżej ustawą ( Edward Janeczko, Zasiedzenie, Warszawa – Zielona Góra 1996r.s. 174- 175) .

Pozostały zatem do rozstrzygnięcia dwie kwestie, a mianowicie określenie za pomocą powołanych przepisów prawa intertemporalnego, które terminy będą miały zastosowanie przy obliczaniu okresu posiadania przez wnioskodawczynię spornej nieruchomości, oraz ściśle związana z tą kwestią ostatnia przesłanka nabycia własności w drodze zasiedzenia – kwalifikacja posiadania według kryterium dobrej lub złej wiary. W zależności od tego, czy samoistny posiadacz uzyskał posiadanie w dobrej czy w złej wierze termin zasiedzenia wynosi 20 lub 30 lat, a według pierwotnej wersji art. 172kc – 10 lub 20 lat. Decydująca jest przy tym dla każdego terminu tylko chwila uzyskania posiadania, wobec czego późniejsze od tej chwili okoliczności powodujące, że samoistny posiadacz stał się posiadaczem w złej wierze nie mają już znaczenia i nie powodują przedłużenia terminu do lat 30 czy 20.

Ani kodeks cywilny, ani poprzednie przepisy prawa rzeczowego nie zawierały definicji dobrej wiary. Z pojęciem dobrej wiary wiąże się ogólne domniemanie dobrej wiary wypowiedziane w art. 7 kc, którego konsekwencją jest przerzucenie ciężaru dowodu złej wiary na tego, kto twierdzi, że samoistny posiadacz uzyskał posiadanie w złej wierze. Decydująca dla oceny dobrej czy złej wiary posiadacza jest przede wszystkim jego świadomość. Przy ocenie, czy zachodzą warunki do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia, dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu posiadacza, że przysługuje mu takie prawo do władania rzeczą, jakie faktycznie wykonuje ( orz. SN z 7 maja 1971r., I CR 302/71, NP. 4/73). Pojęcie dobrej wiary ma charakter klauzuli generalnej. Istotą i funkcją wszelkich klauzul generalnych w prawie cywilnym jest możliwość uwzględnienia w ocenie stanu faktycznego różnych okoliczności faktycznych, które w oderwaniu od konkretnej sprawy nie mogą być oceniane raz na zawsze i w jednakowy sposób według schematu o walorze bezwzględnym ( Stanisław Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga druga – własność i inne prawa rzeczowe, W- wa 1996r., s.156 -157). Wątpliwości budzi kwestia, czy tzw. nieformalny nabywca nieruchomości może być uznany za samoistnego posiadacza w dobrej wierze w rozumieniu art. 172 kc. Po początkowych wahaniach Sąd Najwyższy przyjął, że osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności nieruchomości zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze ( uchwała 7 sędziów SN z dnia 6 grudnia 1991r., CZP 108/91, OSNCP 4/92.). Uchwale tej Sąd Najwyższy nadał moc zasady prawnej. Powołana zasada przesądza kwestię dobrej wiary na niekorzyść wnioskodawczyni, albowiem w tym stanie prawnym i faktycznym bezspornie należało przyjąć, iż wnioskodawczyni w chwili uzyskania posiadania była w złej wierze, a co za tym idzie do zasiedzenia nieruchomości musi upłynąć dłuższy termin.

Analizując powyżej omówione przepisy prawa międzyczasowego należało przyjąć, że wnioskodawczyni uzyskała posiadanie w kwietniu 1960 r., jednak w dacie tej do 28 grudnia 1965 r. sporna nieruchomości stanowiła własność Skarbu Państwa. Stąd zgodnie z ówcześnie obowiązującym przepisem art. 177 k.c. przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie nie miały zastosowania. Dopiero od dnia nabycia własności tej nieruchomości przez B. T. tj. najpóźniej od dnia 28 grudnia 1965 r. rozpoczął bieg termin zasiedzenia przez wnioskodawczynię spornej nieruchomości. Do zasiedzenia nieruchomości w niniejszej sprawie ma więc zastosowanie art. 172 kc w brzmieniu pierwotnym. Ponieważ wnioskodawczyni była posiadaczem samoistnym w złej wierze, a termin zasiedzenia przewidziany w art. 172 kc w pierwotnej wersji w takiej sytuacji wynosił dwadzieścia lat, to wnioskodawczyni nabyła własność tej nieruchomości z dniem 28 grudnia 1985r. Jak już wspominano do zasiedzenia nieruchomości, którego 20- letni okres zasiedzenia upłynął przed dniem 1 października 1990 r., nie ma zastosowania trzydziestoletni termin przewidziany w art. 172§2 kc w brzmieniu nadanym przepisami art. 1 pkt 32 lit.b powołanej wyżej ustawy z 28 lipca 1990r.

Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że J. M. (1) nabyła przez zasiedzenie z dniem 28 grudnia 1985 r. prawo własności nieruchomości – działki nr (...), położonej w N., przy ulicy (...), zgodnie z wyznaczonym przez biegłych z zakresu geodezji i budownictwa przebiegiem granicy tej nieruchomości, w tym również wewnątrz budynku, wzdłuż ściany nośnej. Uwzględniając ustalony w toku postępowania zakres posiadania spornej nieruchomości przez wnioskodawczynię, w zasadniczej mierze wyznaczony istniejącym przez cały okres posiadania drewnianym ogrodzeniem – płotem, Sąd na podstawie art. 278 k.p.c. zlecił biegłym z zakresu geodezji oraz budownictwa, aby dokonali podziału nieruchomości – działki nr (...), tak by wyodrębnić tę część nieruchomości, co do której na skutek upływu terminu nastąpiło nabycie jej własności przez zasiedzenie. Sąd w całej rozciągłości podzielił wnioski wydanych w sprawie opinii, w szczególności dokonany podział, wraz z wyznaczonymi punktami granicznymi. Jednocześnie Sąd nie dostrzegł konieczności dokonywania rozgraniczenia działek nr (...), gdyż przedmiotowe postępowanie nie dotyczyło działki nr (...), której współwłaścicielem poza uczestnikami niniejszego postępowania pozostaje również osoba trzecia, która nie była stroną w sprawie. Podkreślić należy, że wnioskodawczyni nabyła przez zasiedzenie wyłącznie część działki nr (...) i na skutek tego zdarzenia granica pomiędzy działkami nr (...) (a po podziale działką nr (...)) i nr (...), nie została naruszona.

Z tych wszystkich względów orzeczono jak w postanowieniu.

O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z treścią art. 520§2 kpc, przyjmując że koszty powinny strony ponieść po połowie, stąd dokonano ich stosunkowego rozdzielenia. Zdaniem Sądu niewątpliwie interesy stron w sprawie o zasiedzenie były sprzeczne, jednak biorąc pod uwagę, że wskutek uwzględnienia wniosku J. M. (1) nabyła własność nieruchomości kosztem prawa własności uczestnika, zasadnym było obciążenie stron postępowania kosztami procesu w częściach równych.

Łącznie koszty postępowania wyniosły 13866,29 zł, w tym wynagrodzenia pełnomocników stron po 1817,00 zł, 2000 zł opłata sądowa od wniosku, 8232,29 zł wydatki związane z wynagrodzeniami biegłych. Dzieląc te koszty po połowie każda ze stron powinna je ponieść co do kwoty 6933,14 zł. Wnioskodawczyni poniosła te koszty w łącznej kwocie 4817,00 zł (w tym 1000 zł zaliczka na biegłego, 1817,00 zł wynagrodzenie pełnomocnika i 2000 zł opłata sądowa), a zatem obciąża ją dalsza kwota 2116,14 zł (6933,14 zł – 4817 zł). Natomiast uczestnik poniósł koszty wyłącznie w kwocie 1817 zł, a zatem obciąża go dalsza kwota 5116,14 zł (6933,14 zł – 1817 zł). Jednocześnie z wydatków Skarbu Państwa wyłożono tymczasowo kwotę 7232,29 zł na pokrycie wydatków związany z wydaniem opinii przez biegłych sądowych. W związku tym rozliczeniem dokonano wzajemnego zniesienia kosztów między stronami i jednocześnie na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 623 j.t.) Sąd nakazał wnioskodawczyni, aby uiściła kwotę 2116,14 zł oraz uczestnika, by uiścił kwotę 5116,14 zł na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kłodzku tytułem zwrotu wydatków tymczasowo wyłożonych przez tenże Skarb Państwa.