sygn. II K 1146/19 22 grudnia 2021 Sąd Rejonowy w Olsztynie

Uzasadnienie z 22 grudnia 2021, sygn. II K 1146/19

Najważniejsze informacje

W skrócie

Typ sprawy sprawa karna
Etap pierwsza instancja - uzasadnienie wyroku karnego
Tematy
prawo karne spadek
Role w sprawie
oskarżony świadek biegły uczestnik postępowania
Data orzeczenia 22 grudnia 2021
Sąd Sąd Rejonowy w Olsztynie
Wydział II Wydział Karny
Tagi
#Sąd Rejonowy w Olsztynie #II Wydział Karny #uzasadnienie

UZASADNIENIE

Formularz UK 1

Sygnatura akt

II K 1146/19

Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza.

USTALENIE FAKTÓW

Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1

P. M. (1)

J. Z.

P. M. (1) został oskarżony o to, że:

w okresie od grudnia 2017 r. do 07 września 2018 r. w m. Ł. gm. O., będąc prokurentem spółki (...) Sp. z o.o. jej 100-procentowym udziałowcem oraz będąc odpowiedzialnym za hodowlę bydła, znęcał się nad tym stadem (w ilości ok. 240 sztuk bydła) poprzez niewłaściwą organizację hodowli bydła bezpośrednio zagrażającą życiu i zdrowiu zwierząt poprzez:

- ograniczenie ww. zwierzętom bieżącego dostępu do wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku,

- nie zapewnienie właściwej opieki weterynaryjnej niezbędnej do utrzymania zwierząt we właściwej i poprawnej kondycji zdrowotnej stada bydła,

- dostarczenie pokarmu w niewłaściwej ilości, zapleśniałego, wysuszonego, zanieczyszczonego chwastami oraz w nieodpowiedniej ilości tj. niespełniającej wymogów materiałów paszowych, które mogą być stosowane w żywieniu bydła,

-niesystematyczne usuwanie obornika, skutkujące zaleganiem zwierząt w odchodach,

- dokonywanie przepędzania bydła za pomocą psów oraz samochodu osobowego przy użyciu klaksona tj. w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres

tj. o czyn z art. 35 ust. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o Ochronie zwierząt

J. Z. został oskarżony o to, że:

w nocy z 3 na 4 września 2018 r. w miejscowości Ł. gm. O., znęcał się nad bydłem w ilości 110 krów przez zlecenie i aktywne uczestniczenie w transporcie tych zwierząt ośmioma kursami do gospodarstwa rolnego położonego w J., przy czym zwierzęta te były niezdolne do transportu z uwagi na ich skrajny stan zdrowia wynikający z niedożywienia, wychudzenia i niesprawowania należytej opieki zdrowotnej tych zwierząt, czym spowodował ich zbędne cierpienie i stres

tj. o czyn z art. 35 ust. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o Ochronie zwierząt

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione

Dowód

Numer karty

1.K. R. (1) w 2012r. kupił od spółki (...) z siedzibą w G. gospodarstwo w miejscowości Ł. (...), które wcześniej dzierżawił.

W 2017r. gospodarstwo to wydzierżawił spółce (...)

Z uwagi na problemy finansowe gospodarstwo zostało początkowo w 50%, a ostatecznie w październiku 2017r. w całości wykupione przez P. M. (1).

Mężczyzna był prokurentem spółki (...) Sp. z o.o. a także jej 100-procentowym udziałowcem. P. M. (1) początkowo nabył 120 sztuk bydła, a w maju 2017r. kolejnych 60. Ostatecznie stado liczyło około 240 sztuk krów gatunku HF.

P. M. (1) nie będąc członkiem zarządu był faktycznie odpowiedzialny za hodowlę bydła, dostarczenie im pożywienia, a także zapewnienia im odpowiedniego stanu bytowania. Wszystkie kwestie dotyczące stada były z nim osobiście uzgadniane. Wymieniony zatrudniał osoby mające w zakresie swych obowiązków karmienie zwierząt, czy ich dojenie.

Początkowo w gospodarstwie aktywnie pracował K. R. (1), który pilnował stanu zwierząt. Znał się on na hodowli bydła mlecznego i znał wymagania jakie są niezbędne dla prawidłowego ich funkcjonowania. Wielokrotnie informował on P. M. (1), iż zwierzęta nie mają należytej opieki, czy są niedożywione. Problem niedostatecznej karmy nieodpowiedniej dla hodowanej razy sugerował wymienionemu również przyjeżdzający żywieniowiec i lekarz. P. M. (1) lekceważył otrzymywane zlecenia, doprowadzając do podawania 1/3 optymalnej dawki żywieniowej. Był przekonany, iż nie będzie miał problemów, gdyż dysponuje fakturami nabycia odpowiednich składników pożywienia. Zmiana zasad wyżywienia spowodowała, iż zwierzęta pomimo typowej smukłej sylwetki, stały się wychudzone. Spowodowało to spadki ilości uzyskiwanego mleka. Zwierzęta były osłabione. O stanie ich P. M. (1) był informowany również m. in przez G. K. (1), która zajmowała się ich dojeniem.

P. M. (1) był niezadowolony z sugestii K. R. (1) negującego wprowadzony sposób hodowli zwierząt. Konflikt ten spowodował, iż K. R. (1) w maju 2017r. ostatecznie odszedł z gospodarstwa.

Do grudnia 2017r. z gospodarstwa odeszli także J. R. (1) i związani z nimi doświadczeni pracownicy.

Po tym okresie stan zwierząt ulegał ciągłemu i systematycznemu pogorszeniu. Niewłaściwa organizacja hodowli bydła, była kontynuowana i bezpośrednio zagrażała życiu i zdrowiu zwierząt. Brak dbałości o wyposażenie stodoły, w tym zapchane poidła powodowały, iż zwierzętom ograniczono bieżący dostęp do wody, nie miały one także zapewnionej właściwej opieki weterynaryjnej, niezbędnej do utrzymania zwierząt we właściwej i poprawnej kondycji zdrowotnej stada bydła. Wzywany lekarz weterynarii przyjeżdżał dopiero po uzyskaniu przez pracownika osobistej zgody P. M. (1). Okazywano mu pojedyncze jednostki, nie kontrolując kondycji, czy warunków życiowych całości stada. W dalszym ciągu dostarczano zwierzętom pokarm w niewłaściwej ilości oraz jakości. Racjonowane porcje były nieodpowiednie dla rasy krów – wysokomlecznych. Nabywana pasza, z uwagi na nieprawidłowe jej przechowywanie ulegała zepsuciu, co powodowało, iż zwierzętom podawano zapleśniały, wysuszony, zanieczyszczony chwastami. Obsługujący zwierzęta pracownicy niesystematycznie usuwali obornik, z uwagi na uszkodzenia maszyny, czy brak paliwa, bez którego nie można jej było uruchomić. Takie działania w połączeniu z błędną taktyką hodowli – zaniechaniem kierowania zwierząt do karmienia bezpośrednio po dojeniu, skutkowało zaleganiem zwierząt w odchodach, co przyczyniało się do zwiększonej zachorowalności zwierząt m. in na choroby wymion.

Dodatkowo zwierzęta przebywały w przepełnieniu, otrzymywały niedostateczne ilości słabej gatunkowo karmy, pozbawionej właściwych komponentów, wielokrotnie modyfikowanej, co nie służyło dobrostanowi zwierząt. Błędnie ustawione godziny karmienia, połączone z brakiem systematycznego czyszczenia ich pomieszczeń powodował szereg chorób, powodujących cierpienie zwierząt. Długotrwałe błędy w hodowli zwierząt, połączone z niedostateczną opieką weterynaryjną skutkowały częstymi zgonami krów.

Padłe krowy były przez pracowników pakowane na łyżkę ładowarki i wywożone za oborę.

Zwierzęta z uwagi na przepełnienie, nienależyte zabezpieczenie ogrodzenia terenu pastwiska i obory - wielokrotnie uciekały na teren wsi. Były one wówczas poganiane psami, przez pracowników na quadach. Prędkość pojazdu nie była dopasowana do możliwości zwierząt, przez co biegnące krowy, wpadały na siebie, przewracały się, gdzie po wstaniu kontynuowało takie ich przeganianie. P. M. (1) także poganiał krowy po wsi – wykorzystując do tego swoje auto przy użyciu klaksona. Taki sposób poganiania zwierząt powodował ich zbędne cierpienie i stres.

Niespełniająca jakichkolwiek standardów opieka nad stadem krów, z których skupu mleka czerpano systematyczne korzyści powodowała cierpienie zwierząt. Powodowało to, iż krowy ryczały, co jednak było bagatelizowane i nie powodowało zmian w ich hodowli.

Słaba kondycja zwierząt była spostrzegana przez mieszkańców miejscowości, co powodowało składanie anonimowych skarg.

Jedna z kontroli Państwowego Inspektora Weterynarii w O. została przeprowadzona w dniu 09.08.2018r. Miała ona na celu odnalezienie padłych sztuk, których zdjęcia otrzymano. Zdjęcia dołączone do zawiadomienia nie pozwalały na jednoznaczne ustalenie ich miejsca pozostawania i nie zostały zlokalizowane na terenie gospodarstwa. Obecny w jej trakcie P. M. (1) przedstawiał się jako współwłaściciel. Tego dnia ostatni wpis w księdze leczenia zwierząt figurował z datą 27 maja 2018r.

Brak opieki lekarskiej, coraz mniejsza liczba uzyskiwanego mleka, nieprzechodzenie kontroli na obecność antybiotyków w sprzedawanym mleku, które powodowały wstrzymanie jego skupu rodziły coraz większe problemy z kondycją zwierząt i mniejsze środki uzyskiwane z hodowli. Pogarszający się stan zwierząt, choroby, czy cierpienie zwierząt były bagatelizowane przez P. M. (1), który miał świadomość wpływających skarg.

W dniu 30 sierpnia 2018r. do Państwowego Inspektora Weterynarii w O. wpłynęło pismo z (...) dotyczące nieprawidłowości stada krów w Ł.. W związku ze wskazanymi tam nieprawidłowościami oraz zagrożeniem dla życia i zdrowia zwierząt zaplanowano czynności kontrolne na kolejny dzień.

W dniu 31 sierpnia 2018r. Powiatowy Inspektorat Weterynarii w O. przeprowadził kontrolę interwencyjną dobrostanu zwierząt znajdujących się w gospodarstwie (...). Czynności kontrolne przeprowadził zespół w osobach D. M., K. P. B. P. (1), M. T. (1) i L. G. (1) W trakcie czynności właściciel P. M. (1) nie był obecny. W jej wyniku stwierdzono stado liczące około 250 sztuk bydła, częściowo przebywających na łące, a częściowo w budynku obory. Zwierzęta były wychudzone, w stanie odżywienia złym lub bardzo złym. W czasie kontroli posiadały wyłożone do spożycia baloty z siana, posiadającego częściowo cechy gnicia oraz zanieczyszczeń.

W budynku obory stwierdzono sztuki niezdolne do samodzielnego poruszania się, leżące i wycieńczone. Teren budynku gospodarczego był zanieczyszczony zalegającym obornikiem. Stwierdzono, iż stan zwierząt zagrażał ich życiu i zdrowiu. Na łące nie była wyłożona żadna pasza. W oborze także zastano zwierzęta w rażąco złym stanie odżywienia. Stały one w odchodach, posiadając do jedzenia baloty złej jakości słomy, ze śladami zepsucia. Siano to nie było rozłożone na całej długości paśnika. Brakowało paszy treściwej. Kilka sztuk krów znajdujących się w oborze – około 7 - leżało, nie będąc w stanie się podnieść, były wycieńczone.

Z uwagi na stwierdzony stan zdrowia zwierząt Państwowy Inspektor Weterynarii faksem przekazał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do Komisariatu Policji w O..

Z uwagi na stwierdzony stan zwierząt na dzień 3 września 2018r. zaplanowano kolejne czynności służbowe w Ł., które przeprowadzono w asyście lekarza weterynarii Z. L. (1), z którym gmina miała podpisaną umowę oraz z udziałem pracowników i asyście Straży Miejskiej z O. celem podjęcia leczenia chorych krów.

Na miejscu pracownik A. Ł. (1) odmówił wpuszczenia kontrolujących do czasu przybycia pełnomocnika właściciela spółki. Z uwagi na takie zachowanie zawiadomiono Komisariat Policji w O.. Po przybyciu funkcjonariuszy policji w ich asyście przybyli weszli na teren gospodarstwa.

Na miejscu okazało się, iż stado liczy około 120 sztuk. Obecni pracownicy nie potrafił wytłumaczyć co się stało z pozostałymi. Po dokonaniu przeliczenia stada stwierdzono 110 sztuk krów. Nie wszystkie zwierzęta posiadały kolczyki. Lekarz obecny w trackie czynności stwierdził, iż nie wszystkie zwierzęta nadają się do transportu. Nawiązano telefoniczne połączenie z właścicielem - P. M. (1). Wymieniony na pytania o pokarm dla krów nie kwestionował, iż jest właścicielem stada i zapewniał, iż na jutro dostarczy właściwą treściwą paszę. Dokonano zaopatrzenia najbardziej potrzebujących zwierząt i lekarz weterynarii podjął decyzję o ich pozostawianiu do następnego dnia w gospodarstwie. Zwierzęta były w złym stanie wychudzone. Cierpiały na zapalania wymion i inne choroby. Co najmniej 8 sztuk posiadało widoczną kulawiznę. Większość stada miała na skórze ślady mogące świadczyć o grzybicy. Stwierdzono brak dobrostanu zwierząt, a wiele z nich widocznie cierpiało. Części stada była pozbawiona dostępu do wody pitnej. Stado było zaniedbane w złym stanie utrzymania i odżywienia, które utrzymywał się od dłużnego czasu. Obecni lekarze weterynarii stwierdzili, iż większość bydła jest w stanie złym, wychudzona, ma zapalenie wymion, lub inne choroby. Na miejscu podano leki przeciwbólowe, antybiotyki i kroplówki.

W pobliżu gospodarstwa ujawniono trzy padłe sztuki. Lekarz weterynarii wykonywał na miejscu czynności służbowe do godz. 18.00. Ustalono, iż czynności te będą kontynuowanej następnego dnia.

W nocy z 3 na 4 września 2018r. J. Z. działając w porozumieniu z P. M. (1), po uzyskaniu obietnicy osiągnięcia zapłaty i po uprzednim podpisaniu antydatowanych umów sprzedaży krów - zlecił i aktywne uczestniczył w transporcie zwierząt w ilości 110 sztuk. Zostały one przewiezione kilkoma kursami do gospodarstwa rolnego (...) położonego w J., pomimo tego, że zwierzęta te nie były zdolne do transportu, z uwagi na ich skrajny stan zdrowia wynikający z niedożywienia, wychudzenia i niesprawowania należytej opieki zdrowotnej tych zwierząt. Przeprowadzony transport zwierząt przewyższał możliwy dzienny dystans 50 km. Spowodował ich zbędne cierpienie i stres.

W dniu 4 września 2018r. na teren gospodarstwa przybyli ponownie kontrolujący – B. P. (1), B. K. (1), K. O., M. T. (1), Z. L. (1). Przy czynnościach obecni byli przedstawiciele policji M. G..

Po przybyciu kontrolujących na teren gospodarstwa okazało się, że zwierząt, już nie ma.

Po chwili część stada wróciła z okolic lasu.

Ostatecznie zebrano około 45 sztuk krów.

Po chwili na miejsce czynności dotarł J. Z., który przedstawił się jako aktualny właściciel zwierząt. Nie okazał on paszportów zwierząt. W dalszych czynnościach ze stadem ustalono, iż część zwierząt nie posiada niezbędnych kolczyków. W dalszym ciągu stały one w zanieczyszczonym odchodami wybiegu. Brakowało rozłożonej paszy, którą w obecności kontrolujących rozkładano dostarczając słabej jakości siano. Oględzinom poddano również teren przyległy i stwierdzono olbrzymią ilość obornika i odchodów wylewanych na drogę. Na terenie przyległym do lasu ujawniono fragmenty szkieletów bydlęcych, skóry, czasek, racic, a także zwłoki bydła w zaawansowanym stadium rozkładu.

Dnia 4 września 2018r. J. Z. zobowiązał się do zaopiekowania stadem krów w ilości 110 sztuk znajdujących się w J. przy ul (...). Zobowiązując się do ich niezbywania.

Tego dnia sporządzono protokół oddania 45 sztuk krów na przechowanie znajdujących się w Ł..

Z uwagi na stan zwierząt decyzją Burmistrza O. z dnia 6 września 2018r dokonano zatrzymania zwierząt w postaci 11 sztuk bydła – krów mlecznych odebranych z gospodarstwa w Ł..

2.P. M. (1) nie był dotychczas karany sądownie.

J. Z. w chwili czynu nie był karany sądownie.

1 zeznania K. R. , zeznania A. R. , J. R. rezygnacja, protokół kontroli, protokół oględzin,

Zeznania B. P. , protokół oględzin miejsca, zeznania G. K. (1) , zeznania A. Ł. , zeznania K. P. , T. Ż. (1), protokół oględzin miejsca , zdjęcia, zeznania Z. L. (1) książka leczenia zwierząt zaświadczenie weterynaryjne, protokół oględzin miejsca, zeznania M. K. (1), T. Ż. książka leczenia zwierząt , protokół przekazania krów, zaświadczenie lekarsko-weterynaryjne, decyzja, protokół kontroli , książka leczenia zwierząt, protokół oględzin rejestr padłego bydła, potwierdzenie ilości skupionego mleka, karty leczenia zwierząt, protokół kontroli, rejestr dostaw za mleko, wyniki badań mleka, zeznania J. P., dokumentacja fotograficzna, A. N. , opinia , zeznania B. K., M. P., M. T., W. R. , zeznania W. S. . A. Ł. opinia lekarsko-weterynaryjna zeznania S. A. D.. A., D. P., W. R. , wyjaśnienia P. M. książka leczenia, E. S. , M. K. (1) zeznania J. W., M. W. , oświadczenie, protokół oddania na przechowanie, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, protokół kontroli, wyjaśnienia J. Z. , L. J. , Z. P.

A. N. P. P. M. M. A. K., M. B. , M. M. , częściowo A. Ł. , L. G. , E. R. , M. S., A. K. , G. K. , M. M., R. B., W. M., S. S.

2. karty karne

1 k. 764v-765v, 1155-1155v, 813v-814,876v-877,1155v, 770, 13-19, 9-11, 13-19, 20v-21, 41-42, 43-44,1150v-1152, 46v-47, 48v-51v, 1152-1153, 55-57, 58-61, 78-81, 86v-87,1153-1154v, 88-104, 105, 106-107, 110v-111,1155v-1156, 113-114, 1156-1156v, 155-176, 187,188, 189, 191- 193, 207, 208-209, 212, 222-262, 279-280, 281- 293, 313-325, 357-423, 424-426, 481-485, 486, 491v-492, 1156v-1157v, 495, 506-509, 520-523, 533, 553-564, 587-600, 602-607, 640v-641, 1158-1158v, 651, 653, 699-700, 710-727, 657, 658, 743-744,1105v-1106, 755v,1107, 757v,1107-1107v, 761v-762, 893v-895,1103-1104, 817v-818, 1158v, 821v, 839-851, 882v, 1107v-1108, 884v, 1108, 890v-891, 893-895, 907-917, 954( 1058v), (...)-1105v, 110-111, 34,35-37,12, 208-209, 1100v- (...), (...), (...)-1106v, 200v-201, 125v, 1108v, 299v-300, 119v, 1156v, 1156v-1157v, 491v-492, 890, (...), 900-901, 1174v-1175v,1175v- (...), (...)-176v, 1176v- (...), (...)- (...), 5v-8, 26v-27, 46v-47, 64v-65, 1279v-1280, 1280-1280v, 1280v- (...), 1303v- (...), (...)-1304v, 1304v- (...), (...)-1334v,1334v, 1334v-1335v, 1360v- (...), 1361v, 1361v- (...)

2k. (...)- (...), 1390- (...).

Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione

Dowód

Numer karty

Ocena dowodów

Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

2.

Wyjaśnienia oskarżonego J. Z.

Wyjaśnienia P. M.

Opinia W. R.

Zeznania E. S. (2)

Zeznania B. K. (1), B. P. (1) , M. P. (2) , M. T. (1) , K. P.,

Z. L. (1)

Zeznania

A. K.,

Zeznania M. M. (3)

Zeznania S. A.

D. A.

Zeznania L. J. (2)

G. K. (3)

Zeznania K. R. (1), J. R. (1), P. P. (2)

Zeznania M. K. (1), D. P. (2) , T. Ż. (1)

Zeznania Z. P. (2).

Zeznania W. S. (2)

Zeznania A. R.

Zeznania M. B. (2)

Zeznania A. Ł. (1)

Zeznania L. G. (2)

Zeznania J. W.

Zeznania M. W.

Zeznania E. R. (2)

Zeznania M. S. (2)

Zeznania A. K. (3)

Zeznania B. M.

Zeznania G. K. (4)

Zeznania M. M. (4)

Zeznania R. B. (2)

Zeznania W. M. (2)

Zeznania S. S. (2)

Zeznania S. K.

Protokoły oględzin, dokumentacja , daty wizyt weterynaryjnych, ilości skupionego mleka,

Protokół kontroli Państwowego Inspektora Weterynarii w O. z 09.08.2018r

Karty karne

Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego jedynie w zakresie w jakim w postępowaniu sądowym przyznał, iż umowa kupna przez niego krów, którą tłumaczono wywiezienie zwierząt do jego posiadłości w J. była fikcyjna, gdzie on wyraził zgodę na podpisanie umowy, aby umożliwić wywiezienie zwierząt przed kolejną kontrolą, która zaplanowano na 4 września 2018r. Za wiarygodne uznano również relacje wymienionego w jakich przyznał, iż krowy w gospodarstwie były chude, a karmili je nieodpowiedzialni ludzie. Sąd uznał za wiarygodny również ten zakres jego wyjaśnień, w którym wyjaśnił, iż gdy fundacja chciała zabrać P. M. (1) krowy, to chciał mu pomoc i miał je przewieść do siebie i otrzymać za to pieniądze. W ten sam sposób oceniono także jego wyjaśnienia, w których potwierdził, że przewiózł 110 krów oraz gdy wskazał, iż P. M. (1) wpadł na ten pomysł. Na podzielenie zasługują te wyjaśnienia w których wskazał, iż aktualnie jest w sporze z P. M. (1) powstałym w związku z kwestią krów. Na uznanie w ocenie Sądu zasługują wyjaśnienia tego oskarżonego, w których potwierdził stan krów po styczniu 2018r. – niedostateczną ilość paszy, nieczystości, brak wody w poidłach oraz nabycie słabej jakości paszy.

W ocenie Sądu jedynie ten zakres wyjaśnień oskarżonego złożony w toku postępowania sądowego jest wiarygodny i logiczny, a także został potwierdzony pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie w tym zeznaniami K. R. (1), J. R. (1), P. P. (3) oraz M. K. (1), T. Ż. (1) i D. P. (2) czy opinii biegłego W. R..

Niewątpliwie w sprawie nie ustalono przyczyn dla jakich J. Z. gdyby nabył krowy wcześniej to informacja taka nie zostałaby podana kontrolującym zwierzęta funkcjonariuszom w pierwszych dniach kontroli, gdy umowa pierwsza umowa sprzedaży krów datowana była na 9 sierpnia 2018r., a porozumienie na wskutek którego J. Z. ponownie rzekomo stał się ich właścicielem podpisano 30 sierpnia 2018r. Dodatkowo uwzględniając, iż wymieniony miałby być ponownie właścicielem krów od 30 sierpnia 2018r brak jest racjonalnych przyczyn dla których informacja taka nie zostawałaby podana kontrolującym, zwłaszcza, iż transport zwierząt dokonywany był nocą, pomiędzy kolejnymi dniami kontroli, nie bacząc na stan zwierząt i ich cierpienie. Tak zorganizowane czynności wskazują jednoznacznie na działania podjęte z uwagi na obawę ich odebrania właścicielowi, narażając go na straty. Nie ustalono również aby J. Z. wcześniej miał zamiar kupić taką ilość krów, co więcej by miał dla nich odpowiednie miejsce do przechowywania, czy środki na ich nabycie, czy utrzymanie. Podkreślić należy, iż z dokumentacji dotyczącej sprzedaży mleka jako właściciel zwierząt figuruje za miesiąc sierpień 2018r. gospodarstwo (...) – z P., tak samo jak ze Spółdzielni (...) oddział w L., gdzie podkreślono dodatkowo, że spółkę (...) reprezentował P. M. (1), w tym za miesiące sierpień i wrzesień 2018r. Powyższe w ocenie Sądu jednoznacznie wskazuje, iż działania te miały jedynie uchronić zwierzęta przed zatrzymaniami, a P. M. (1) przed ich utratą. Niewątpliwie po sprzedaży zwierząt koszty ich utrzymania, a także dochody z mleka otrzymywałby nowy właściciel.

Sąd dał wiarę wyjaśnieniom P. M. tylko w zakresie w jakim potwierdził, iż jest właścicielem spółki, który nabył od E. S. (2) krowy, a także gdy nie kwestionował, iż spółka (...) była właścicielem krów, gdzie wskazywał, iż uzgadniał z żywieniowcem właściwą karmę, czy że wyrażał zgody na przyjazd weterynarza do stada. Tylko ten zakres wyjaśnień tego oskarżonego jest wiarygodny i logiczny, a także znajduje oparcie w pozostałych dowodach zebranych w sprawie w tym w zeznaniach świadków czy dokumentacji leczenia.

Sąd w pełni podzielił opinie biegłego W. R., tak złożone w toku postępowania przygotowawczego, jak i postępowania sądowego – opartą o uzupełniony materiał dowodowy. Opinie te zostały wydane przez powołany podmiot, posiadający specjalistyczną wiedzę na temat zagadnień będących przedmiotem opinii. Wydane opinie są jasne, logiczne i odpowiadają na wszystkie postawione przez organ pytania, w pełni je uzasadniając. Tym samym wspomniane dowody należy uznać za w pełni wartościowe. Podważyły one wyjaśnienia zwłaszcza P. M. (1), co do zapewnienia zwierzętom odpowiedniej opieki, wyżywienia. Biegły zwłaszcza w ostatniej opinii podkreślił, iż przyczyną padnięć części krów, a także utraty masy ciała, były rażące błędny, na każdym kluczowym warunku, prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa mlecznego. Z opinii biegłego wynika również, iż rolnik może samodzielnie przewieźć zwierzęta na odległość nie większą niż 50 km, gdy w przedmiotowej sprawie zwierzęta miały do pokonania 56 km, gdy maksymalny czas podróży nie mógł przekroczyć 8 godzin, a powierzchnia na jedną krowę wynosić musi od 1,3 do 1,6 m2. Ekspertyza ta jest nie tylko spójna, logiczna i konsekwentna, uzasadniająca w sposób pełny zawarte w niej wnioski, a dodatkowo jest zgodna z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie jak zeznania świadków B. K. (1), B. P. (1), M. P. (2), M. T. (1), K. P., Z. L. (1), czy dołączoną dokumentacją zdjęciową.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadka E. S. (2). Relacje wymienionej są szczere i konsekwentne, potwierdzone częściowo dokumentacją. Wynika z nich jednoznacznie, iż P. M. (1) nabył do świadka krowy w odpowiednim stanie kondycji, zaopatrzone w odpowiednie certyfikaty. W ocenie Sądu w sprawie nie ustalono jakichkolwiek dowodów, które podważałyby wiarygodność świadka, również w zakresie w jakim wskazał, iż oskarżony telefonicznie ją straszył, w wyniku czego złożyła ona stosowne zawiadomienie do prokuratury. Dowód ten potwierdza, iż kondycja krów nie byłą wynikiem dostarczenia chorych jednostek, a wynikiem rażących błędów w funkcjonowaniu gospodarstwa, podważając tym samym wyjaśnienia P. M. (1).

Sąd dał w całości wiarę zeznaniom świadków B. K. (1), B. P. (1), M. P. (2), M. T. (1), K. P., a także Z. L. (1). Podkreślić należy, iż są to osoby obce dla oskarżonych, które styczność ze stadem miały w wyniku czynności służbowych. Relacje wymienionych są szczere i konsekwentne, wzajemnie spójne i korespondujące ze sobą, zwłaszcza, gdy opisywały zachowanie, stan zwierząt, rodzaj udzielanej im pomocy. Potwierdzili dodatkowo, iż zwierzęta były w złym stanie, nie miały zapewnionej wody, a dostarczona im kiszonka była nadpsuta. Wymienieni relacjonowali okoliczności kontroli w sposób obiektywny i szczery, a Sąd nie doszukał się jakichkolwiek okoliczności, które mogłyby podważyć ich obiektywizm. Zeznania te korespondują z dołączoną dokumentacją fotograficzną, której prawdziwość nie była kwestionowana. Z relacji tych wynika również, iż w budynku obory nie było sprzątane, a zwierzęta brodziły w odchodach. Z relacji udzielonej świadkom wynikało także, iż właścicielem zwierząt jest gospodarstwo (...) sp. z.o.o, gdy pracownicy wskazywali jako osobę decydującą w zakresie stada - P. M. (1). Z relacji świadków wynika, iż w rozmowie telefonicznej z P. M. (1) ustalono, iż załatwił już paszę treściwą dla krów, która miała dojechać jeszcze tego samego siana. W przekonaniu Sądu gdyby rzeczywiście P. M. (1) nie był już właścicielem zwierząt, nie byłby zainteresowany pilnym załatwianiem paszy dla cudzych zwierząt i to w czasie swojego pobytu poza granicami kraju – odesłałby kontrolujących do aktualnego właściciela zwierząt, nie czując się za nie odpowiedzialnym. Dodatkowo z relacji świadka B. P. wynika, iż pełnomocnik obecny przy czynnościach początkowo jako właściciela wskazywał Ł. M. (k.20v). Powyższe w ocenie Sądu wskazuje, iż umowa, którą następnie potwierdzano zmianę właściciela krów na J. Z. była antydatowana i na potrzeby postępowania kontrolnego. Pełnomocnik reprezentujący P. M. (1) wiedziałby, kto jest aktualnie właścicielem stada. Dodatkowo relacje świadków znajdują odzwierciedlenie w sporządzonych z czynności protokołach. Na fakt, iż zwierzęta były nieprawidłowo karmione wskazuje również wynikający z zeznań świadków fakt, iż po dostarczeniu im paszy – rzuciły się łapczywie do jedzenia. Świadkowie potwierdzali również znalezione fragmenty szkieletów. Dodatkowo Z. L. wskazał, iż dnia 3 września telefonicznie kontaktował się z właścicielem, który był za granicą, i P. M. zobowiązał się dostarczyć pilnie pasze, nie wskazywał, iż nie jest już właścicielem, a zwierzęta nie są jego, co w ocenie Sądu podważa prawdziwości umowy sprzedaży zwierząt. Wzajemne powiązanie tych relacji spowodowało uznanie ich za wiarygodne i niepodważone.

Sąd w pełni podzielił zeznania wymienionej. Relacje te są szczere, pełne i konsekwentne. Podkreślić należy, iż wymieniona nie miała wcześniejszych konfliktów z którykolwiek z oskarżonych, a jej interwencja wynikała z otrzymanych informacji o nieprawidłowości w hodowli, a także braku reakcji służb na zgłaszane nieprawidłowości. Spostrzeżenia świadka, które spowodowały jej włączenie się w walkę o poprawę sytuacji zwierząt w pełni korespondują z zeznaniami świadków B. K. (1), B. P. (1), M. P. (2), M. T. (1), K. P., a także Z. L. (1).

Sąd w całości podzielił zeznania świadka M. M. (3) jako jasne, logiczne, a dodatkowo obiektywne i bezstronne. Wymieniona przypadkowo widziała stan zwierząt we wrześniu 2018r. w gospodarstwie w Ł.. Potwierdziła wszystkie nieprawidłowości stwierdzone w wyniku kontroli prowadzonej w dniach 3 i 4 września – zagłodzenie zwierząt, część zalegających, spleśniałą kiszonkę, krowy w oborze pozbawione dostępu do jedzenia, stojące we własnych odchodach, z widocznymi zmianami chorobowymi jak ropnie, czy zapaleniami wymion. Świadek miała w dniach kontroli pierwszy kontakt z gospodarstwem, nie była negatywnie nastawiona i nie ustalono jakichkolwiek okoliczności dla których miałaby podawać stwierdzone przez nią okoliczności na niekorzyść oskarżonych, zwłaszcza iż poświeciła swoje dni wolne w pracy, aby pomóc zaopatrzyć cierpiące zwierzęta.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadków, jedynie co do tego, iż firma (...) przewoziła zwierzęta w nocy z 3 na 4 września 2018r. Tylko ten zakres relacji świadków jest wiarygodny i potwierdzony, także wyjaśnieniami J. Z.. Nie budzi bowiem wątpliwości, iż 110 krów zostało przewiezionych pomiędzy jednym a drugim dniem kontroli, co potwierdziły zeznania tych świadków.

Sąd uznał przedmiotowe relacje za wiarygodne. Wymieniona nie była świadkiem zdarzeń objętych aktem oskarżenia, a jedynie otrzymała jedno ze zwierząt na przechowanie. Jej relacje dotyczące stanu zwierzęcia, są wiarygodne i logiczne, szczere i spójne, a dodatkowo nie zostały podważone, dodatkowo gdy zwierzęcia nie udało się uratować.

Sąd generalnie podzielił zeznania świadka G. K. (3). Wymieniona osobiście zajmowała się dojeniem zwierząt. Z relacji tych wynika, iż z ramienia spółki zajmującym się stadem, decyzyjnym i odpowiedzialnym za stado był P. M. (1), któremu zgłaszano wszystkie wątpliwości. Z relacji tego świadka wynika, iż dopiero po jego aprobacie, wzywano lekarza weterynarii. Świadek potwierdziła, iż w pewnym momencie zauważyła, że stado jest osłabione, co zbiegło się ze zmniejszeniem ilości otrzymywanego mleka. Co więcej z relacji wymienionej wynika, iż stan zwierząt w czasie, gdy opiekę nad zwierzętami miał K. R. był inny. W innych godzinach karmiono zwierzęta – bezpośrednio po udoju. Z jej zeznań wynika również, iż nie stwierdziła, aby zwierzęta po przyjeździe do gospodarstwa były osłabione. Świadek potwierdziła, iż nie wszystkie zwierzęta miały kolczyki, były często niedoczyszczone. Dodatkowo wymieniona opiekując się nimi na co dzień – nie posiadała wiedzy o zmianie właściciela, co w ocenie Sądu dodatkowo potwierdza, iż umowy ich sprzedaży zostały jedynie zawarte „na papierze” w celu zapobieżenia ich zatrzymaniu przez podmioty przeprowadzające kontrolę. Wymieniona potwierdzała, iż dostarczane pożywienie było złej jakości, a także niesystematyczne. Wskazała, iż przepędzaniem stada zajmowali się pracownicy - choć nie P. M. (1) osobiście. Relacje te są szczere, pełne i konsekwentne, a także zgodne z relacjami osób przeprowadzających kontrolę w dniach 3 i 4 września 2018r. Nie ustalono okoliczności, które podważałyby ich obiektywizm.

Sąd za w pełni wiarygodne uznał zeznania K. R. (1), J. R. (1) oraz P. P. (2). Potwierdzili oni sytuację dotyczącą przejęcia spółki, jaką założył K. R. (1). Z relacji tych wynika, iż do czasu kiedy stadem zajmował się K. R. (1), zwierzęta miały uzgadnianą na bieżąco z żywieniowcem paszę, a jak trzeba codzienną opiekę weterynaryjną. Z relacji tych wynika, iż stado zostało nabyte w dobrym stanie i do chwili odejścia z gospodarstwa (...), w takim stanie pozostawało. Przyznali oni, iż P. M. (1) mając już dochody z mleka uznał, iż nie potrzebuje dalszej pomocy, a bardziej wtrącania się w jego politykę dotyczącą stada i podjął decyzję o zmniejszeniu ilości paszy dostarczanej zwierzętom do 1/3 zalecanej porcji. Relacje powyższych świadków korespondują ze sobą i wzajemnie się uzupełniają. K. R. (1) potwierdził, iż wiedział od ludzi, iż P. M. (1) sprzedał wszystko, aby nie zabrała tego fundacja, co w ocenie Sądu dodatkowo potwierdza, motywy przedstawienia antydatowanych transakcji. Stan zdrowia krów w wyniku zmiany sposobu opieki zaleconej przez P. M. (1) szczegółowo opisał również J. R. (1), a jego relacje korespondują ze stanem potwierdzonym w dniach 3 i 4 września 2018r. Świadek ten podkreślił, iż zwracali się do P. M. (1) z pytaniem, co robi, że krowy tak źle wyglądają, na co wymieniony kazał się nie wtrącać w jego tematy. Relacje te dowodzą, iż to P. M. (1) nie będąc formalnie członkiem zarządu spółki - faktycznie zajmował się stadem - decydował o sposobie opieki, leczenia, a kwestia ta nie była w gestii członków zarządu. T. potwierdziła P. P. (2) podkreślając, iż stan zwierząt w chwili nabycia był dobry, a dopiero styl gospodarowania wprowadzony przez P. M. (1) doprowadził po zmiany kondycji stada, gdyż uważał on, że zwierzęta wyżywią się samą trawą, jak je chował jego ojciec.

Świadkowie M. K. (1), D. P. (2) i T. Ż. (1) również potwierdzili, iż stan zwierząt pogorszył się po odejściu K. R. (1). Potwierdzili przepełnienie zwierząt na pastwisku, które leżały, nawet tam się cieliły, a także ryczały czy były przepędzane quadami z psami. Świadek M. K. (1) potwierdziła, iż P. M. (1) osobiście samochodem osobowym naganiał krowy, po całej wsi. Podobne relacje złożyła D. P. (2), która choć nie potrafiła powiedzieć, kto przepędzał zwierzęta kładem, jednakże potwierdziła takie zdarzenia. Powyższe dowodzi, iż wymieniony zarówno osobiście uczestniczył w takim sposobie przepędzania zwierząt, to jeszcze akceptował takie metody pracy zatrudnionych przez siebie pracowników. Zaznaczyła, iż stan zwierząt - ich wychudzenie była „tragiczne, kości im wystawały”. Podkreśliła, iż szukały one pokarmu. Powyższe relacje znalazły pełne potwierdzenie w zeznaniach T. Ż. (1). Wzajemne powiązanie tych zeznań spowodowały ich podzielenie i oparciu o nie ustaleń stanu faktycznego.

Sąd generalnie podzielił zeznania świadka Z. P. (2), poza tym ich fragmentem w jakim wskazał, iż „stan zwierząt od początku ich zakupienia nie był najlepszy”. W pozostałym zakresie zeznania świadka – specjalisty od opieki nad zwierzętami Sąd uznał za pełne, spójne i wiarygodne. Z relacji tych wynika, iż zwierzęta nie otrzymały należytej opieki weterynaryjnej, a także brakowało prawidłowo przygotowanej paszy. Relacje te dowodzą, iż niewystraczające są wizyty żywieniowca, które były w gospodarstwie, zwłaszcza, że zachodzi konieczność przygotowania właściwej paszy objętościowej, którą gospodarstwo musi samo sobie przygotować. Potwierdził również brak stałego dostępu krów do wody. Świadek przyznał, iż jako z właścicielem rozmawiał z P. M. (1), choć pamiętał jedynie jedną rozmowę. Ten zakres zeznań świadka koresponduje z dowodami wskazanymi powyżej wobec czego uznano go za wiarygodny i logiczny.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadka W. S. (2), dotyczącym przywożenia kiszonki do gospodarstwa. Niemniej relacje te są ogólne i poza tym faktem, nie dostarczają informacji o stanie paszy - w chwili transportu, a tym bardziej w czasie podawania jej zwierzętom, na co wpływ miał również sposób jej przechowywania.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadka A. R., choć jej relacje poza potwierdzeniem, iż zwierzęta nie miały posprzątane, a obornik był na całym terenie, nie dostarczyły innych istotnych informacji dla ustalenia pozostałych elementów stanu faktycznego sprawy.

Za niewątpliwy Sąd uznał fakt dostarczania przez świadka M. B. (2) paszy do spółki, jednakże dowód ten nie dyskwalifikuje ustaleń sprawy w zakresie niewątpliwie niewystarczającej ilości i jakości pożywienia dostarczanego stadu w okresie zarzutu. Fakt przywożenia paszy nie był kwestionowany, gdy musiał być dostarczony w określonej jakości i ilości.

Sąd uznał za wiarygodne zeznania A. Ł. (1) w zakresie w jakim potwierdził on okres pracy u P. M. (1), zakres jego obowiązków oraz pogarszający się stan zwierząt i zgłaszanie problemów właścicielowi. Za wiarygodne uznano również te relacje w części, w jakiej wskazywał, iż wszystkie problemy dotyczące krów były uzgadniane z P. M. (1), który w spółce odpowiadał ze kwestie związane ze stadem. Ten jedynie zakres relacji świadka jest logiczny i spójny i zgodny z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie jak m.in. zeznania G. K. (3).

Sąd generalnie podzielił zeznania L. G. (2) zauważając, iż świadek relacjonował jedynie stan jaki zauważył przy kilku przypadkowych wizytach w gospodarstwie. Sąd nie miał podstaw do zdyskredytowania tych zeznań, uznał je jednak za ogólne, gdyż wymieniony nie przyjeżdżał weryfikować stanu stada, a wykonywał własne zlecone mu czynności i jedynie przypadkowo mógł spostrzec, czy zapamiętać poszczególne szczegóły. Jednakże w oparciu o takie relacje nie sposób zbudować opisu sytuacji całego stada. Dodatkowo fakt, iż P. M. (1) zainteresowany był wykorzystywaniem nadmiaru kiszonki wskazuje jedynie, iż nie umiał samodzielnie wytworzyć odpowiednich komponentów paszy w odpowiedniej ilości, a z tego powodu zmuszony był kupować lub wykorzystywać nadwyżki innych producentów.

Sąd podzielił zeznania świadka J. W.. Wymieniony nie tylko potwierdził zaniedbania w hodowli stada, a dodatkowo potwierdził, iż zawarte umowy sprzedaży krów były fikcyjne – aby uniemożliwić kontrolującym zatrzymanie zwierząt. Przyznał, iż J. Z. pomógł w ten sposób P. M. (1). Sąd spostrzegł, iż wymieniony sam przyznał, że jest w konflikcie z P. M. (1), to jednak zauważyć należy, iż jego relacje korespondują z wyjaśnieniami J. Z. w tym zakresie. Trudno wyjaśnić z jakiego powodu świadek miałby posiadać taką wiedzę i to w sposób korespondujący z J. Z.. Powiązanie tych relacji ze wskazanymi powyżej wątpliwościami jakie ujawniły się przy kontroli co do wskazywanego właściciela zwierząt, czy w dokumentacji potwierdzającej ilość skupionego od spółki mleka ze wskazaniem właściciela - spowodowały uznanie tych relacji za wiarygodne i prawdziwe.

Sąd podzielił zeznania M. W. jako wiarygodne i powiązane z zeznaniami J. W., jak i J. Z.. Przyznał on, iż stan stada był słaby, a zwierzęta były wychudzone. Wskazał, iż Ł. M. mówił mu, że nie kupił krów od J. Z., tylko P. M. (1) dzwonił do niego, aby je zabrać. Wzajemne powiązanie tych zeznań z dowodami wskazanymi powyżej spowodowało ich podzielenie. Sąd dostrzegł, iż jest to kolejna osoba wskazująca na fikcyjność przedłożonych umów sprzedaży stada, które to umowy wobec wyjaśnień J. Z. zostały uznane za nieprawdziwe.

Sąd za wiarygodne uznał zeznania świadka E. R. (2) zauważając, iż wymieniona miała niewielką wiedzę o sytuacji i kondycji stada. Potwierdziła własną jednorazową wizytę w gospodarstwie i jej własne stwierdzenie, że zwierzęta, są za chude. Przyznała, iż poszukiwano szczątek zwierząt, lecz nie potrafiono ich zlokalizować, gdy do obory w trakcie tej wizyty świadek nie wchodziła. Wymieniona brała udział w kontroli z dnia 9 sierpnia 2018r, która nie stwierdziła nieprawidłowości w stadzie zwierząt. Treść protokołu kontroli z tej czynności w powiązaniu z relacjami tego świadka, wskazuje, iż w toku tych czynności nie weryfikowano rzeczywistego stanu zwierząt, skoro nie wchodzono do obory, nie sprawdzano więc, czy działają tam poidła, a zwierzęta mają odpowiednią karmę. (...) się bowiem na poszukiwaniu szczątek zwierząt, próbując je zidentyfikować z otrzymanymi zdjęciami, które były przedmiotem kontroli. Z tego powodu relacje te nie podważają wskazywanych przez powyżej wymienionych świadków stanu zwierząt w okresie zarzutu, który doprowadził do ich zatrzymania.

Za wiarygodne Sąd uznał zeznania M. S. (2). Relacje te korespondują z powyższymi dowodami tworząc logiczny obraz sytuacji. Zauważyć należy, iż wymieniony przyjeżdżał na teren gospodarstwa służbowo, w związku ze otrzymywanymi informacjami o nieprawidłowościach. Potwierdził, iż pierwsza wizyta Powiatowego Lekarza Weterynarii w asyście straży miejskiej nie potwierdziła nieprawidłowości. Świadek był na kolejnej kontroli w czasie której lekarze przy niej obecni potwierdził nieprawidłowości. Zauważyć należy, iż świadek będąc urzędnikiem nie specjalizował się w hodowli krów.

Sąd w pełni podzielił relacje świadka A. K. (3). Wymieniony pracował na gospodarstwie i przyznał, iż brakowało odpowiedniej karmy i nie było czym karmić krów, które wymagały odpowiedniej paszy. Wskazał, iż nie przyjeżdżał tam weterynarz, a poidła były częściowo niesprawne, tak samo jak, urządzenie do wywożenia obornika. Świadek potwierdził padanie krów, a także wskazał i P. M. (1) oferował mu zapłatę kwoty 20.000 złotych, aby nic nie zeznawał w sprawie. Z relacji tego – kolejnego już świadka wynika, iż podmiotem decyzyjnym z ramienia spółki za krowy był P. M. (1), któremu zgłaszał wszystkie nieprawidłowości, a który na informację o braku karmy, kazał wypuszczać zwierzęta na łąkę, a nie kupował odpowiedniego pożywienia. Przyznał też nieodpowiedni dostęp zwierząt do wody. Powiązanie tych relacji z zeznaniami K. R. (1), J. R. (1), P. P. (3) oraz M. K. (1), T. Ż. (1) i D. P. (2) spowodowało uznanie ich za wiarygodne.

Sąd dał wiarę relacjom tego świadka, który jednakże nie był naocznym świadkiem sytuacji w gospodarstwie w Ł., a jego wiedza wynikała z przeprowadzonej sekcji zwłok krowy. Fragmentaryczność wiedzy świadka, powodowała, iż Sąd nie opierał na ich podstawie ustaleń faktycznych. Świadek wskazał, iż zwierzęta nie były głodzone z uwagi na stwierdzoną treść w żołądku, co jednak w ocenie Sądu potwierdza jedynie fakt, iż zwierzę w ostatnim czasie przed śmiercią spożyło karmę. Zwłaszcza, iż z zeznań samego świadka wynika, iż był przekonany , że „nikt nie będzie krów głodził”, co wskazuje, iż prezentował w tym zakresie własne przekonanie, a nie fakty, które nie mogły podważyć ustaleń sprawy opartych na relacjach świadków m. in opiekujących się stadem.

Sąd uznając relacje świadka G. K. (4) za wiarygodne uznał, iż dowodzą one jedynie tego, że świadek kilkakrotnie przywoził siano. Wymieniony nie sprawdzał natomiast stanu zwierząt, nie wchodził do obory, co powoduje iż relacje te nie są pełne, ani nie prezentują rzeczywistej sytuacji stada.

Zeznania świadka M. M. (4) uznano za wiarygodne i obiektywne. Świadek potwierdził, iż P. M. (1) zamawiał u niego produkty, co spowodowało kilka jego wizyt i dostarczanie zamówienia. Świadek przyznał jednakże, iż zwierzęta przyjechały z Niemiec w dobrej kondycji, zaś w gospodarstwie zmieniano im często pożywienie, co jest złym posunięciem dla stada. Z relacji tych wynika również, iż to P. M. (1) decydował o dostarczanym pożywieniu, gdy zwierzęta otrzymywały w jego ocenie 70 procenta pożywienia, którego potrzebowały. Powyższe w ocenie Sądu wskazuje, iż oskarżony chciał otrzymać jak największe ilości mleka, a co za tym idzie zysku ze zwierząt, gdy widząc koszty ich należytego karmienia – ograniczał im ilość pożywienia, zmieniał surowce, czy wykorzystywał otrzymywane lub kupione taniej komponenty, nie zważając jaki negatywny wpływ będzie to miało na stado.

Podobnie wskazują zeznania R. B. (2), który również dostarczał paszę i nie wchodząc do obory, stwierdził średni stan zwierząt, za małą liczbę dawanego mleka, brak kompetentnych ludzi do obsługi zwierząt.

Sąd podzielił zeznania świadka W. M. (2) jednakże jedynie co do tego, iż w dniu kontroli był w gospodarstwie i rozmawiał z oskarżonym P. M., poszukując w toku czynności fragmentów zwierzęcia, których fotografię znaleziono. Sąd dał wiarę zeznaniom w części w jakiej w protokole jaki sporządzono z tej czynności potwierdzono jej zakres. Z protokołu wynika, iż zakresem kontroli nie był całkowity stan stada a poszukiwanie sfotografowanych elementów. Potwierdził on, iż w czasie jego kontroli stanu stada w gospodarstwie był według niego zadowalający. Wymieniony nie pamiętał jednakże szczegółów jego ustaleń, o uniemożliwiło ich weryfikację, podał, iż nie pamiętał czy obora była posprzątana, chyba miały koryta z piciem.

Zeznania S. S. (2) uznano za wiarygodne. Świadek jako lekarz weterynarii oceniał stan kondycji dostarczonych mu zwierząt. Potwierdził słaby stan zwierząt P. M. (1), które wymagały zmiany warunków utrzymania. Świadek potwierdził, iż sprawował opiekę nad stadem u J. Z. oraz generalną poprawę ich kondycji.

Sąd częściowo uznał za wiarygodne zeznania S. K. zwłaszcza w zakresie w jakim przyznał, iż decydował o zwierzętach P. M. (1), który m.in. kupował im karmę. Przyznał, iż miesiąc przed jego odejściem z gospodarstwa maszyna do czyszczenia zwierząt zepsuła się. Wymieniony nie potrafił sprezycowań w jakim okresie pracował.

Sąd dał wiarę zebranym w sprawie dokumentom – poza umowami dotyczącymi sprzedaży krów zawieranymi w okresie od 28 lipca do 30 sierpnia 2018r, oraz częściowo protokołowi z kontroli z dnia 9.08.2018r. Zostały one wystawione przez właściwe podmioty i w granicach ich kompetencji. Wnioski z nich płynące, nie zostały w toku postępowania podważone. Z dokumentacji wynika m. in częstotliwość wizyt weterynaryjnych, ilość zwierząt okazywanych lekarzowi – były to pojedyncze sztuki, a nie kontrolowano stanu całego stada. Dokumentacja ilości skupionego mleka wskazuje na istotne zmiany, ilości i jakości dostarczanego przez spółkę mleka, co miało powiązanie ze stanem zdrowia stada oraz wskazuje podmiot, który otrzymywał zapłatę za mleko – spółkę (...) reprezentowaną przez P. M. (1) i to w miesiącach sierpień 2018r, kiedy według P. M. (1) nie był już właścicielem stada.

Sąd dał wiarę protokołowi z kontroli Państwowego Inspektora Weterynarii w O. z 09.08.2018r jedynie w zakresie w jakim wynika z jej treści – osób je przeprowadzających i generalnego jego zakresu. Z dokumentu wynika wprost, iż miała na celu odnalezienie padłych sztuk, których zdjęcia otrzymano. Zdjęcia dołączone do zawiadomienia nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie ich miejsca i nie zostały zlokalizowane na terenie gospodarstwa. Potwierdziły natomiast obecność w trakcie czynności P. M. (1), który przedstawiał się jako współwłaściciel. Wiarygodny jest również zapis, iż tego dnia ostatni wpis w księdze leczenia zwierząt figurował z datą 27 maja 2018r. , co potwierdza, iż od 27 maja 2018r do 9.08.2018r. pomimo tak licznego stada nie było konsultacji weterynaryjnych w gospodarstwie – przez ponad dwa miesiące.

Sąd za wiarygodne uznał dane o karalności oskarżonych.

Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

1.

Wyjaśnienia oskarżonego P. M. (1)

Wyjaśnienia J. Z.

Zeznania D. A.

Zeznania Z. P. (2)

Zeznania A. N. (2)

Zeznania A. Ł. (1)

Zeznania P. A. , K. G. , A. N. (3)

Zeznania Ł. M.

Zeznania K. W. (1)

Zeznania

M. K. (2) , K. W. (2)

Zeznania L. P. A. P. G.

Zeznania S. K.

Protokół kontroli Państwowego Inspektora Weterynarii w O. z 09.08.2018r

Umowy dotyczące sprzedaży krów zawieranymi w okresie od 28 lipca do 30 sierpnia 2018r.

Sąd generalnie nie dał wiary wyjaśnieniom P. M. (1), a zwłaszcza w części, w jakiej zaprzeczył dokonaniu zarzucanego mu czynu, a także gdy wskazał, iż w chwili nabycia przez niego udziałów w spółce stan krów był słaby, nie nadawały się one do dalszego chowu oraz gdy podkreślił , iż dokupione 70 sztuk również były w bardzo złym stanie i od razu padały. Za niewiarygodne Sąd uznał ten fragment wyjaśnień w którym wskazał, iż za krowy odpowiadał K. R. (1) oraz gdy usiłował przekonać, iż w sierpniu 2018r. sprzedał krowy J. Z., gdy on nic nie wiedział o przewozie zwierząt. Niewiarygodne są w ocenie Sądu jego twierdzenia, iż zwierzęta miały zapewnioną prawidłową opiekę oraz wyżywienie w postaci kiszonki z kukurydzy, czy witamin. W ocenie Sądu relacje te zostały podważone tak wyjaśnienia mi J. Z., oraz zeznaniami K. R. (1), J. R. (1), P. P. (3) oraz M. K. (1), T. Ż. (1) i D. P. (2). Relacje wymienionych są wzajemnie powiązane i spójne. Korespondują ze sobą. Wprawdzie rodzina R. czy P. P. (3) może pozostawać z P. M. (1) w konflikcie, to już M. K. (1), T. Ż. (1) czy D. P. (2), nie pozostają w sporze z oskarżonym i nie mają powodu w bezpodstawnym jego oskarżaniu. Dodatkowo również z relacji E. S. wynika również, iż zwierzęta przez nią sprzedawane miały prawidłową dokumentację, były pod opieka Powiatowego lekarza Weterynarii i posiadały kolczyki oraz certyfikaty. Z relacji tych wynika również , iż to P. M. (1) był podmiotem decyzyjny z ramienia spółki za stado, z nim ustalano wszystkie kwestie dotyczące krów, a dodatkowo zauważyć należy, iż także umowa ich rzekomej sprzedażny - nie została podpisana przez członków zarządu – a przez P. M. (1) jako prokurenta samoistnego, co jeszcze bardziej dyskredytuje jego wyjaśnienia, iż to nie od odpowiadał za stado. Z tego powodu wyjaśnienia te uznano jedynie za linię obrony zmierzającą do uchylenia się od odpowiedzialności karnej za zarzucany mu czyn, która została całkowicie zdyskredytowana powyższymi dowodami.

Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom J. Z. złożonym na etapie postępowania przygotowawczego, w których nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił iż we wrześniu 2018r. zakupił 110 krów od P. M. (1) za kwotę 700.000 złotych oraz wskazał, iż zwierzęta były w dobrym stanie zdrowia, zdatne do transportu. W ocenie Sądu były one wyrazem uzgodnień dokonanych z P. M. (1) i stanowiły wyraz realizacji linii obrony, mającej uchronić oskarżonych od odpowiedzialności karnej za zarzucane im czyny. Zauważyć należy, iż oskarżony wyjaśniając w Sądzie wycofał się z tych relacji potwierdzając, iż umowa nie była w rzeczywistości zawarta a podpisał przedłożone mu dokumenty aby pomóc P. M. (1), czy ostatecznie przyznając zły stan zwierząt. Dodatkowo pozostają one w sprzeczności z przedłożonymi umowami z których wynika, iż J. Z. miał nabyć od P. M. (1) stado krów w dniu 28 lipca 2018r. za kwotę 760.000 zł. Powyższe wskazuje , iż zwierzęta zostały nabyte w lipcu, gdy oskarżony podał jako okres ich nabycia miesiąc wrzesień. Powyższe wskazuje, iż transakcji tej w rzeczywistości nie zawarto, jak to ostatecznie przyznał oskarżony, a działania te były podjęte w celu zapobieżenia zatrzymania zwierząt.

Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka co do liczby zwierząt które jednorazowo były w transporcie, a także stanu zwierząt które przewoził. W ocenie Sądu uwzględniając liczbę przewiezionych zwierząt, odległości jaką świadek miał do pokonania i okres w jakim dokonał transportu – jedna noc - nie jest fizycznie możliwe, aby przewiózł je wszystkie pomiędzy 3 a 4 września. Niewiarygodne jest twierdzenie tego świadka, iż transportu dokonywał wcześniej, gdyż w dniu 3 września 2018r. była w gospodarstwie kontrola, co podważa wiarygodność tego zakresu jego relacji. W ocenie Sądu zmierzają one jedynie do uniknięcia własnej odpowiedzialności z uwagi na naruszenie przepisów o transporcie zwierząt, a dodatkowo miały uchylić od ewentualnej odpowiedzialności za przewożenie zwierząt będących w stanie nienadającym się do transportu.

Sąd nie dał wiary temu zakresowi zeznań świadka Z. P. (2) w jakim zeznając wskazał, iż stan zwierząt od początku ich zakupienia nie był najlepszy. W ocenie Sądu świadek nie wykazał, aby był obecny przy zakupie wszystkich krów ze stadna, nie sprecyzował w oparciu o jakie okoliczności wysnuł taki wniosek, gdy Sąd z zeznań świadków K. R. (1), J. R. (1), P. P. (3), czy E. S. (2) wynika odmienny wniosek. Z uwagi na powyższe Sąd uznał, iż jest to jedynie możliwa hipoteza świadka, a nie potwierdzony fakt.

Sąd uznał, iż zeznania A. N. (2) nie wniosły do sprawy istotnych informacji. Świadek przyjeżdżał do gospodarstwa, to jednak jak podkreślił, nie kontrolował stanu całego stada, a poszczególne przedstawione mu sztuki. Potwierdził, iż czystość powinna być lepsza, to jednak nie kontrolował stanu paszy, ani nie interesował się zapewnionym warunkom stada. Z tego powodu relacje wymienionego były ogólne, fragmentaryczne i nie pozwoliły na ustalanie w ich oparciu stanu faktycznego.

Sąd nie dał wiary tej części zeznań A. Ł. (1) w jakich usiłował przekonać Sąd, iż zwierzęta miały zapewnioną właściwą opiekę weterynaryjną, pożywienie czy picie, a także gdy twierdził, iż były właściwie sprzątane. Ten zakres został uznany za chęć poprawienia sytuacji procesowej swojego pracodawcy P. M. (1), a został zdyskredytowany relacjami świadków K. R. (1), J. R. (1), P. P. (3), M. K. (1), T. Ż. (1) i D. P. (2).

Sąd uznał, iż relacje świadków P. A. i K. G. nie wniosły do sprawy istotnych informacji i nie były podstawą dokonywanych w sprawie ustaleń stanu faktycznego. Świadkowie w gospodarstwie byli w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi i niewątpliwie byli skupieni na ich wykonaniu, a nie na weryfikacji, czy stado ma odpowiednie warunki, dostęp do pożywienia i pokarmu. Z tych samych powodów relacje A. N. (3) nie stanowiły podstawy dokonywanych ustaleń. Świadek przebywał tam po 5 minut i nie wchodził do obory z tego powodu jego spostrzeżenia nie mogły być obiektywne i pełne.

Sąd generalnie nie dał wiary relacjom świadka Ł. M. zwłaszcza co do wskazywanego przez niego stanu stada krów, jego wyposażenia w pokarm i picie, stałej opieki weterynaryjnej, czy żywieniowca, który miał ustalać żywienie. Niewątpliwe jest, iż ustalenie planu żywienia, nie zmienia sytuacji stada, do momentu realnego jego wprowadzenia w życie. Ten fragment jego relacji został zdyskredytowany relacjami świadków K. R. (1), J. R. (1), P. P. (3), M. K. (1), T. Ż. (1) i D. P. (2) czy G. K. (3), która codziennie miała kontakt ze zwierzętami z racji codziennych obowiązków służbowych widziała więc codzienne zmiany ich stanu, oraz mające miejsce zaniedbania w ich hodowli. Podkreślić należy, iż wymieniony sam przyznał, iż na gospodarstwie bywał po pracy w godz. 17-18, a więc nie obserwował zachowania zwierząt w ciągu dnia i jedynie mógł tam pomagać. Dodatkowo jako brat P. M. (1) jest on realnie zainteresowany w poprawieniu sytuacji prawnej brata i uchyleniu go od odpowiedzialności karnej za zarzucany czyn. Sąd nie dał również wiary temu fragmentowi zeznań w których wskazał, iż nabył od J. Z. stado, pomimo formalnie podpisanej umowy. W ocenie Sądu przedmiotowe umowy miały charakter pozorny i zmierzały do uniemożliwienia zajęcia zwierząt. Wymieniony nie wyjaśnił w jakim celu miałby nabyć to stado, za jakie środki, gdy wartość ich nabycia była spora, czy gdzie miałby je przetrzymywać. Trudno też wyjaśnić dlaczego J. Z., miałby się zgadzać na otrzymanie zapłaty w ratach, gdy wymieniony nie pamiętał nawet dat rzekomych transakcji, a płatność w ratach znacznej kwoty ich nabycia nie została potwierdzona jakimkolwiek dokumentem. Nie ustalono również powodu z jakiego wymieniony po ich kupnie w dniu 9 sierpnia 2018r. w dniu 30 sierpnia 2018r. od tej transakcji odstąpił, gdy jak wynika z pisma Naczelnika Urzędu Skarbowego w O. Ł. M. nie złożył deklaracji w sprawie czynności cywilnoprawnych dotyczących transakcji nabycia stada krów za kwotę 765.000zł, nie uiścił również podatku od czynności cywilnoprawnych (k. 866), a płatności za mleko trafiały za miesiąc sierpień do gospodarstwa reprezentowanego przez P. M. (1), co w ocenie Sądu potwierdza przekonanie Sądu o fikcyjności tych umów.

W ocenie Sądu zeznania K. W. (1) z uwagi na ich lakoniczny charakter również nie mogły być podstawą dokonywanych w sprawie ustaleń. Świadek wiedział, że jest tam stado krów i potwierdził kilkukrotne przywożenie im jedzenia, to jednak nie znał się na wymaganiach hodowli i jego zeznania nie dostarczyły istotnych informacji w tym zakresie.

Lakoniczność zeznań świadka M. K. (2), brak wiedzy rzeczywistym stanie stada spowodował, iż Sąd nie opierał na tych relacjach ustaleń dokonywanych w sprawie. Podobnie oceniono zeznania K. W. (2).

Relacje L. P. również nie wniosły do sprawy istotnych informacji. Podobnie relacje A. G. i P. G..

Sąd nie dał wiary tej części zeznań S. K., w jakiej usiłował przekonać Sąd, że stan zwierząt był prawidłowy. Świadek jest wyraźnie związany z P. M. (1), potwierdził, iż został przez niego przywieziony nawet do Sądu, widocznie był pod jego wpływem, co wobec podważenia tego zakresu jego wyjaśnień uznano, iż zmierzały one do poprawienia sytuacji P. M. (1).

Sąd nie dał wiary protokołowi z kontroli Państwowego Inspektora Weterynarii w O. z 09.08.2018r w zakresie w jakim wynika z jej treści – iż stan gospodarstwa w dniu kontroli nie budził wątpliwości. Jak wynika z dokumentu prowadzone czynności ukierunkowane były na cel - odnalezienie padłych sztuk, których zdjęcia otrzymano, a gdy nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie ich miejsca zostały zakończone, co spowodowało, iż całkowity stan gospodarstwa nie był tego dnia weryfikowany. Z treści nie wynika aby kontrolowano oborę, stan pokarmu czy zwierząt, co wskazuje na minimalny jej przedmiot. Z tego powodu w ocenie Sądu nie był to obiektywny wynik przeprowadzanych czynności a subiektywna ocena przeprowadzającego czynności. Sąd nie dał również wiary dokumentowi w zakresie w jakim wskazano w nim, iż zwierzęta zostały sprzedane J. Z.. Pomimo zamieszczenia takiego zapisu, nie wynika aby P. M. (1) okazał dokumenty umowy, zwłaszcza, iż w toku czynności przedstawiał się jako współwłaściciel. W cenie Sądu były to jedynie wypowiedzi P. M. (1) które miały na celu przekonanie kontrolujących, iż wobec sprzedaży i planowanego wywiezienia zwierząt, nie będzie więcej zgłoszeń dotyczących nieprawidłowości w gospodarstwie, wobec czego szczegółowe przeprowadzanie kontroli nie jest niezbędne, gdyż stado jest w tym miejscu likwidowane. P. M. (1) nie będąc tego dnia właścicielem krów, nie brałby udziału w czynności i nie wskazałby siebie jako osoby właściwej, odpowiadającej za stan zwierząt, zwłaszcza, iż w dniu kontroli tj. 09.08.2018 J. Z. podpisał umowę sprzedaży stada krów z Ł. M., gdy nowy właściciel stada tego samego dnia podpisał z P. M. (1) kolejną umowę zlecenia na wykonanie profesjonalnego chowu stada. Wobec czego zwierzęta pozostały w gospodarstwie pomimo zapewnień do protokołu P. M. (1). Nie sposób uznać aby te czynności były tak nagle podjęte, czy wcześniej nie planowane.

Sąd nie uznał za wiarygodne umów dotyczącymi sprzedaży krów zawartych w okresie od 28 lipca do 30 sierpnia 2018r. Sąd częściowo motywy jakie legły u podstaw uznania tych dokumentów za fikcyjne wskazywał przy ocenie poszczególnych dowodów opisanych powyżej. Jednym z pierwszych w tym zakresie są wyjaśnienia J. Z.. Gdyby te umowy były rzeczywiste oskarżony ten nie miałby powodów do ich podważania, gdyż potwierdzałyby je dowody w postaci m. in ceny zapłaty, czy zgłoszenia deklaracji podatkowych ich dotyczących. Dodatkowo cześć świadków wskazanych powyżej potwierdziła, iż umowy te nie zostały w rzeczywistości zawarte. Analiza samych dokumentów rodzi wątpliwości Sądu co do ich realności. Pokreślić należy, iż pierwsza umowa sprzedaży pomiędzy gospodarstwem reprezentowanym przez P. M. (1) a J. Z. została zawarta w dniu 28 lipca 2018r. Kolejna umowa sprzedaży stada datowana jest 9 sierpnia 2018r. W toku przedmiotowej sprawy nie ustalono z jakiego powodu J. Z. miałby nabyć zwierzęta by po kilku dniach sprzedawać je bratu P. M. (1), który od razu podpisał umowę i oddał je ponownie gospodarstwu (...) reprezentowanemu przez P. M. (1) do chowu. W ocenie Sądu powyższe wskazuje, iż Ł. M. nie nabył stada, nie miał środków na ich nabycie, wiedzy co do ich potrzeb, ani warunków na ich przechowywanie. Dodatkowo w dniu 30 sierpnia 2018r, w wyniku porozumienia umowa sprzedaży z dnia 9 sierpnia 2018r. o sprzedaży krów została polubownie zakończona. Pomimo tego w dniu 3 września 2018r. wszyscy pracownicy wskazują kontrolującym jako właściciela stada P. M. (1). Dodatkowo sam wymieniony telefonicznie zobowiązuje się pilnie zorganizować odpowiednią karmę, nie podając, iż nie jest odpowiedzialny za stado, gdy jego pełnomocnik jako właściciela stada wskazał Ł. M.. Powyższe rozbieżności, brak zapłaty jakiejkolwiek za powyższe transakcje, czy wyjaśnienia J. Z. w ocenie Sądu uwiarygadniają, iż były to jedynie pozorowane umowy, które miały umożliwić wywiezienie w nocy krów, w celu uniemożliwienia ich zatrzymania z uwagi na stan zagrażający życiu iż zdrowiu.

Sąd nie uwzględnił wniosków obrońcy P. M. (1) złożonego po zamknięciu przewodu sądowego o dołączenie akt sprawy II K 1322/19. Sąd po zapoznaniu z tymi aktami uwzględnił, iż wniosek w tym zakresie obrońca mógł złożyć w toku całego niekrótkiego postępowania sądowego i aktualnie zmierzał on do przedłużenia postępowania, zwłaszcza gdy nie miało bezpośredniego znaczenia dla rozstrzygnięcia.

PODSTAWA PRAWNA WYROKU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Oskarżony

☐x

1.1.  Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

1.P. M. (1)

2.J. Z.

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

Oskarżeni w okolicznościach i sposób opisany w zarzucie –

P. M. (1) będąc prokurentem spółki (...) Sp. z o.o. jej 100-procentowym udziałowcem, a zwłaszcza odpowiedzialnym za hodowlę bydła –realizując własne pomysły, decydując o wszystkich kwestiach zakupu paszy, sprawowanej opieki weterynaryjnej, które były uzgadniane z nim osobiście, a nie z członkami zarządu spółki - znęcał się nad tym stadem (w ilości ok. 240 sztuk bydła) poprzez niewłaściwą organizację hodowli bydła w sposób szczegółowy wskazany w zarzucie a bezpośrednio zagrażający życiu i zdrowiu zwierząt.

Natomiast J. Z. znęcał się nad bydłem w ilości 110 krów przez zlecenie i aktywne uczestniczenie w transporcie tych zwierząt ośmioma kursami do gospodarstwa rolnego położonego w J., mając świadomość, iż zwierzęta te były niezdolne do transportu z uwagi na ich skrajny stan zdrowia wynikający z niedożywienia, wychudzenia i niesprawowania należytej opieki zdrowotnej tych zwierząt, czym spowodował ich zbędne cierpienie i stres.

Wobec czego obydwaj oskarżeni wypełnił swoim zachowaniem znamiona przestępstwa z art. art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, gdy wskazana przez oskarżyciela kwalifikacja prawna jest właściwa i oddająca kryminalną zawartość czynów.

1.2.  Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

1.3.  Warunkowe umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania

1.4.  Umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania

1.5.  Uniewinnienie

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia

KARY, Środki Karne, P., Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się
do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

P. M. (1)

J. Z.

J. Z.

P. M. (1)

P. M. (1)

J. Z.

Pkt I

Punkt II

Punkt III

Punkt V, VI

Punkt VII

Punkt IV

Z uwagi na powyższe Sąd oskarżonego P. M. (1) uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to z mocy art. 35 ust. 1 a ustawy o ochronie zwierząt opierając wymiar kary o art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt w związku z art. 35 ust. 1 a ustawy o ochronie zwierząt skazał go na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności.

Również oskarżonego J. Z. Sąd uznał za winnego dokonania zarzucanego mu czynu i za to z mocy art. 35 ust. 1 a ustawy o ochronie zwierząt opierając wymiar kary o art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt w związku z art. 35 ust. 1 a ustawy o ochronie zwierząt skazał go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności.

Wymierzając karę oskarżonym, Sąd miał na uwadze całokształt okoliczności łagodzących i obciążających, w szczególności stopień społecznej szkodliwości popełnionych czynów i stopień winy. Określając wysokość kary, Sąd uwzględnił również cele zapobiegawcze i wychowawcze kary w stosunku do sprawcy, a ponadto potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.

Przy wymiarze kary wobec P. M. (1) Sąd za okoliczności łagodzące uznał jego dotychczasową niekaralność, a jako okoliczności obciążające uznano znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu, niskie pobudki jakimi była szybkiego osiągnięcia dochodu przy celowym minimalizowaniu pokarmu, tak ilościowego, jak i jakościowego, długotrwałość zaniechań, bagatelizowanie stanu zdrowia zwierząt i cierpienia. Sąd na niekorzyść ocenił zachowanie oskarżonego po popełnieniu przestępstwa, jak brak wyrażonej skruchy, chęć obarczenia odpowiedzialnością za powstałą sytuację i szerokie zaniedbania inne podmioty, jak i podejmowane bezprawne działania, bezpośrednio po ujawnieniu ich stanu zdrowia. Działania te miały na celu uniemożliwienie zatrzymania chorych i cierpiących zwierząt w celu udzielenia im pieniędzy i uniknięcie w ten sposób straty kosztów nabycia zwierząt. Antydatowanie umów sprzedaży zwierząt z J. Z. miało na celu ich wywiezienie przez kolejnym przyjazdem służb i podjęte było w celu uniknięcia straty finansowej, bez względu na zastaną sytuację zwierząt i ich możliwość wzięcia udziału w transporcie, czy zagrożenie dla ich życia i zdrowia oraz doznane w ten sposób cierpienie. W toku postępowania ustalono także, iż oskarżony proponował jednemu ze świadków A. K. (3) pieniądze w kwocie 20.000 zł aby ten nie ujawniał okoliczności sprawy, co wskazuje, iż był gotowy do pojęcia jakichkolwiek, w tym nielegalnych działań, aby uniknąć własnej odpowiedzialności. Nie sposób pominąć, iż oskarżony ten dysponował wystarczającymi środkami finansowymi aby dostarczyć zwierzętom odpowiednią paszę oraz minimalną opiekę weterynaryjną czy warunki bytowe, a ich niestosowanie wynikało z chęci osiągnięcia jak największych korzyści minimalnym nakładem. Bagatelizował wszelkie zalecenia w tym żywieniowców, aby jedynie stworzyć pozory opieki – w celu uniknięcia ewentualnej odpowiedzialności. Nie przejawiał jakiejkolwiek chęci zapewnienia zwierzętom odpowiedniego, kompleksowego pokarmu, gdy pytania zainteresowanych pracowników były zbywane. Tak duża ilość zaniedbań i naruszeń, długotrwałość ich występowania, lekceważenie zaleceń czy informacji o nieprawidłowościach wskazuje na umyślność i celowość działań, która nie wynikała z niewiedzy, a z chęci zysku i to kosztem niewinnych, ciepiących zwierząt. W innym wypadku trudno wyjaśnić byłoby znalezione padłe jednostki, czy szkielety, a także rzeczywisty zastany stan zwierząt, gdy wielokrotne anonimowe informacje, które doprowadziły do kontroli, będącej podstawą wniesienia oskarżenia w przedmiotowej sprawie. W ocenie Sądu działanie tego oskarżonego było umyślne, celowe i wyjątkowo okrutne, długotrwałe, i świadczył o jego przekonaniu, iż będzie w stanie przerzucić własną odpowiedzialność na inne osoby.

Mając na uwadze powyższe okoliczności obciążające oraz rozmiar wyrządzonego bezbronnym zwierzętom cierpienia, z których czerpał korzyści majątkowe zwierzętom, a także rozmiar wyrządzonej kary wykraczającej możliwy wskazany w art. 69§1kk wobec którego możliwe jest warunkowe zawieszenie jej wykonania, Sąd uznał, iż w odniesieniu do oskarżonego P. M. (1) nie zachodzi pozytywna prognoza kryminologiczna uzasadniająca przekonanie, iż wymierzenie mu kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania będzie wystarczająca do osiągniecia celów kary oraz zapobieże jego powrotowi do ich popełniania i to pomimo dotychczasowej jego niekaralności.

Dlatego Sąd uznał, iż jedynie wymierzenie P. M. (1) kary bezwzględnego pobawienia wolności będzie adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz winy, a także spełni swe cele zapobiegawcze i wychowawcze, gdy celów tych nie byłaby w stanie spełnić inna kara wolnościowa.

Przy wymiarze kary wobec J. Z. Sąd za okoliczności łagodzące uznał złożone na etapie postępowania sądowego szczere wyjaśnienia - w zakresie antydatowanej umowy kupna krów od P. M. (1), czy stanu zwierząt, co przyczyniło się do wyjaśnienia okoliczności sprawy, jak też jednorazowy charakter zarzucanego mu czynu, krótki okres jego działania, zapewnienie przewiezionym zwierzętom opieki weterynaryjnej, a także niekaralność oskarżonego w chwili czynu. Za okoliczności obciążające uznano znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu, działanie w celu osiągnięcia korzyści jaką oskarżony miał osiągnąć z fikcyjnie zawartej umowy oraz nieliczenie się z cierpieniem przewożonych zwierząt, ich stanem zdrowia i zagrożeniem jakim dla nich był zorganizowany w celu zapobieżenia utracie przez P. M. (1) krów - transport.

W ocenie Sądu uwzględniając krótki okres zarzutu oraz transportu zwierząt przy dotychczasowej niekaralności J. Z. w chwili czynu Sąd uznał, iż wobec tego oskarżonego zachodzi pozytywna prognoza kryminologiczna uzasadniająca przyjęcie, iż warunkowe zawieszenie mu wykonania wymierzonej kary pozbawienia wolności będzie wystarczające do osiągnięcia celów kary tak wychowawczych jak i zapobiegawczych. Z tego powodu Sąd na podstawie art. 69§1 i 2 kk art. 70§1 kk, art. 72§1 pkt. 1 kk wykonanie wymierzonej oskarżonemu J. Z. kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił tytułem próby na okres lat 2 (dwóch) i w okresie próby zobowiązał go do pisemnego informowania Sądu o przebiegu próby dwa razy w roku. W ocenie Sądu tak określony okres próby a także nałożone obowiązki umożliwią weryfikację realizacji celów kary w okresie próby.

Sąd jednocześnie na podstawie art. 35 ust. 3 b ustawy o ochronie zwierząt orzekł wobec P. M. (1) środek karny zakaz posiadania zwierząt - bydła hodowlanego na okres lat 10 (dziesięciu), a na podstawie art. 35 ust. 4 pkt. 2 ustawy o ochronie zwierząt orzekł wobec tego oskarżonego środek karny zakaz prowadzenia wszelkiej działalności gospodarczej związanej z wykorzystaniem zwierząt na okres lat 5 (pięciu). W ocenie Sądu środki te spełnią cele kary wobec oskarżonego, będą adekwatną dolegliwością będącą wynikiem popełnionego przestępstwa. Rozmiar zaniedbań, ich długotrwałość, cierpienie na jakie naraził swym zachowaniem zwierzęta uzasadniają wykluczenie wymienionego zarówno z posiadania, jak też możliwości dalszego czerpania korzyści majątkowej z prowadzonej działalności gospodarczej z wykorzystaniem zwierząt.

Na podstawie art. 35 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt Sąd orzekł wobec oskarżonych nawiązki na rzecz Fundacji (...) na Życie od P. M. (1) w kwocie 100 000 (stu tysięcy) złotych, a od J. Z. w kwocie 10.000 (dziesięciu tysięcy) złotych. Kwoty zasądzonych nawiązek uwzględniają stopień cierpienia zwierząt uwzględniając i stopień winy oskarżonych oraz ich sytuację finansową i możliwości płatnicze.

Natomiast na podstawie art. 35 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt Sąd orzekł obligatoryjny przepadek na rzecz Skarbu Państwa zwierząt w postaci 11 sztuk bydła – krów mlecznych odebranych decyzją Burmistrza O. z dnia 6 września 2018r.

Aktualnie nie orzeczono jeszcze obligatoryjnego przepadku 45 sztuk krów protokolarnie oddanych na przechowanie J. Z.. Kwestia ta będzie przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu wydanego na posiedzeniu w trybie art. 420§1 kpk,

W ocenie Sądu tak wymierzone oskarżonym kary oraz środki karne są adekwatne do stopnia ich winy, społecznej szkodliwości czynów a także uwzględnią cele kary tak wychowawcze jak i zapobiegawcze.

1Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

6. inne zagadnienia

W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia,
a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę

Koszty procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

IX

Mając na uwadze aktualną sytuację materialną oskarżonych Sąd na podstawie art. 626 § 1 kpk w zw. z art. 627 kpk zasądził od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe wobec P. M. (1) w 4/5 a wobec J. Z. w 1/5 zwolnił ich od opłaty. W ocenie Sądu sytuacja finansowa i możliwości zarobkowe obu oskarżonych uzasadniają obciążenie ich tymi kosztami – za wyjątkiem opłaty. Sąd przy określeniu udziału każdego z oskarżonych uwzględnił jaka część zebranych w sprawie dowodów dotyczyła zarzucanych im czynów. Tymczasem znaczna część postępowania dotyczyła zarzutu P. M. (1), wobec czego obciążono go 4/5 częścią tych kosztów.

1Podpis