sygn. V P 111/19 18 stycznia 2022 Sąd Rejonowy w Rybniku

Wyrok z 18 stycznia 2022, sygn. V P 111/19

Data orzeczenia 18 stycznia 2022
Sąd Sąd Rejonowy w Rybniku
Wydział V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Wiesław Jakubiec
Tagi
#Sąd Rejonowy w Rybniku #V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt V P 111/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

18 stycznia 2022roku

Sąd Rejonowy w Rybniku, V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Wiesław Jakubiec

Protokolant : osobiście

po rozpoznaniu 18 stycznia 2022 roku w Rybniku

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa J. Z.

przeciwko (...) Spółka z o.o. w K.

o ustalenie wypadku przy pracy, o zadośćuczynienie

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1 937 zł (tysiąc dziewięćset trzydzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

3.  przyznaje ze Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Rybniku) na rzecz adwokata J. L. kwotę 1 549,80 zł (tysiąc pięćset czterdzieści dziewięć złotych 80/100), w tym VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu.

4.  odstępuje od obciążania powódki kosztami sądowymi.

Sygn. akt V P 111/19

UZASADNIENIE

6 maja 2016 roku powódka J. Z. wniosła przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w K. pozew o ustalenie, iż zdarzenia do którego doszło w nocy z 9 na 10 listopada 2016 roku jest wypadkiem przy pracy. Nadto, wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kwoty 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia. W uzasadnieniu wskazała, że była zatrudniona u pozwanej na stanowisku osoby sprzątającej i podczas wykonywania obowiązków pracowniczych w nocy z 9 na 10 listopada 2016 roku poczuła nagły ból kręgosłupa. Powódka zaznaczyła, że przedstawiła pozwanej dokumentację medyczną. Powódka dodała, że w piśmie z 31 stycznia 2019 roku opisała pozwanej dokładny przebieg zdarzenia. Powódka zaznaczyła, że w jej ocenie pozwana nie zweryfikowała w sposób dostateczny przebiegu zdarzenia oraz jego skutków, które spowodowały u niej nieodwracalne schorzenia. Powódka wskazała też, że pozwana w trakcie zawierania z nią umowy zlecenia była świadoma występujących u niej schorzeń i stopnia niepełnosprawności, a mimo tego poleciła jej wykonywania prac, które narażały ją na urazy. Powódka podkreśliła, iż z powodu wypadku nie mogła przez długi czas wykonywać pracy i poniosła wysokie koszty związane z leczeniem.

Pełnomocnik powódki wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu, które nie zostały uiszczone.

W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości. Nadto, wniosła o zwrot kosztów procesu. W uzasadnieniu zakwestionowała jakoby miało dojść do jakiegokolwiek wypadku z udziałem powódki w nocy z 9 na 10 listopada 2016 roku. Pozwana zaznaczyła, iż nawet przyjmując, że do zdarzenia doszło, to nie może ono zostać uznane za wypadek w rozumieniu ustawowym z uwagi na brak urazu, gdyż występujące u powódki schorzenie związane z krążkiem międzykręgowym spowodowane było przyczyną wewnętrzną. Pozwana wskazała również na brak nagłości schorzenia, które rozwijało się u powódki od 2014 roku.

W piśmie z 26 sierpnia 2020 roku powódka wniosła o ustalenie, iż to zdarzenie z jej udziałem które chce aby było uznane za wypadek przy pracy miało miejsce jednak w nocy z dnia 8/9 listopada 2016 roku. Ponadto, podtrzymała roszczenie o zadośćuczynienie.

W piśmie z 19 października 2020 roku pozwana wniosła o oddalenie zmodyfikowanego powództwa.

Sąd ustalił co następuje:

Powódka J. Z. rozpoczęła współpracę z pozwaną (...) sp. z o.o. z w K. na podstawie umowy zlecenia zawartej w dniu 7 listopada 2016 roku. Zlecone powódce czynności miały być wykonywane w obiekcie (...) w R.. W zakresie obowiązków powódki mieściło się utrzymanie porządku w pomieszczeniach biurowych, szatniach i na hali (...). Do zakresu obowiązków powódki nie należało dźwiganie ciężkich przedmiotów. 7 listopada 2016 roku powódka została przeszkolona w zakresie obsługi sprzętu wykorzystywanego przy wykonywaniu zlecenia. Nadto, 7 listopada 2016 roku powódka przeszła szkolenie bhp którego tematyka obejmowała m.in. regulacje prawne dotyczące wypadków przy pracy oraz zasady postępowania w razie wypadku w czasie pracy.

Za wykonane w listopadzie czynności powódka otrzymała wynagrodzenie w kwocie 197,76 zł brutto.

Od 2014 roku powódka cierpi na choroby krążków międzykręgowych lędźwiowych i innych z uszkodzeniem korzeni nerwów rdzeniowych. U powódki występowały wieloletnie, przewlekłe dolegliwości bólowe kręgosłupa. 3 czerwca 2015 roku powódka poddała się zabiegowo operacyjnemu. Z powodu dolegliwości bólowych kręgosłupa, powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim m.in. od 8 do 20 września 2016 roku. 26 października 2016 roku powódka odbyła wizytę u ortopedy, który nadal diagnozował schorzenie kręgosłupa u powódki.

Powódka przed rozpoczęciem współpracy z pozwaną poinformowała ją o tym, że zakończyła proces leczenia oraz przedłożyła dokumenty świadczące o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności datowanym od 3 września 2013 roku (symbol: 05-R – upośledzenie narządu ruchu oraz 07-S – choroby układu oddechowego i krążenia).

Z orzeczenia lekarskiego z dnia 28 października 2016 roku (wydanego na podstawie skierowania na badanie lekarskie z 27 października 2016 roku) wynika, że powódka była zdolna do podjęcia pracy na stanowisku osoby sprzątającej.

W dniu 7 listopada 2016 r. powódka wykonywała czynności przyuczające na zmianie z M. K. (1) . 8 listopada 2016 r. powódka wykonywała nadal czynności przyuczające do sprzątania i obsługi belownicy (wrzucanie kartonów celem, ich zgniecenia) na drugiej zmianie. Z kolei w nocy z 9 na 10 listopada 2016 roku powódka pracowała wraz z M. K. (2) oraz M. K. (3) i jej zadania polegały na sprzątaniu: pomieszczeń biurowych na I piętrze, szatni damskiej i męskiej, antresoli, schodów oraz czyszczeniu podłogi na dziale warzyw. Powódka nie była odpowiedzialna za stanowisko belowania, które na tej zmianie było przypisane M. K. (2). Do zadań M. K. (2) należało wrzucanie kartonów i folii do prasokontenera, przyciśnięcie przycisku, który powodował sprasowanie makulatury, a następnie założenie sznurków oraz otworzenie drzwiczek, by belka zsunęła się na wózek widłowy. Wyciąganie sprasowanych kartonów następowało automatycznie po założeniu odpowiednich sznurków. Belki nie można było wyciągnąć i przenieść ręcznie. Z uwagi na to, że powódka dopiero rozpoczęła współpracę z pozwaną, nadal na zmianie z 9 na 10 listopada 2016 roku była ona zapoznawana z obowiązkami oraz obsługą sprzętów znajdujących się na hali (...)w R.. M. K. (2) prezentowała powódce zasady obsługi prasokontenera oraz przebieg procesu prasowania kartonów. Na zmianie z 9 na 10 listopada 2016 roku powódka zajmowała się czynnościami polegającymi na wrzucaniu pustych kartonów lub folii do prasokontenera. Na wcześniejszych zmianach powódka nie pracowała samodzielnie przy obsłudze belownicy – do jej zadań również należało wrzucanie pustych kartonów lub folii do prasokontenera. Współpracownicy powódki nie dostrzegli mającego mieć miejsce wypadku z udziałem powódki zarówno na zmianie z 8/9 listopada 2016 r. jak i na zmianie z 9/ 10 listopada 2016 roku, ani występującego u niej urazu czy bólu. Powódka nie zgłosiła w trakcie pracy nikomu, że doznała jakiegoś uszczerbku na zdrowiu przy wykonywaniu zleconych jej czynności , jak również nie uczyniła tego po skończonej zmianie gdy udawała się wraz z innymi pracownikami w kierunku przystanków autobusowych. Z relacji M. K. (2) wynika, że powódka pobiegła przez trawnik, żeby zdążyć wejść do nadjeżdżającego autobusu. Powódka nie zgłosiła od razu wypadku bezpośredniemu przełożonemu. 10 listopada 2016 roku powódka poinformowała jedynie brygadzistę B. S., że nie stawi się w pracy, gdyż otrzymała zwolnienie lekarskie.

12 listopada 2016 roku lekarz w poradni urazowo-ortopedycznej stwierdził u powódki pęknięcie blizny kręgosłupa, pozostałej po przebytej operacji. W badaniu obrazowym z 11 lutego 2017 roku obejmującym ww. pęknięcie, żaden z radiologów nie rozpoznał ani nie podejrzewał tła pourazowego zmian stwierdzanych u powódki. Tego typu zmiana nie posiada cech charakterystycznych i może być wynikiem nakładających się zmian przeciążeniowych kręgosłupa. Taka sytuacja miała miejsce u powódki, co potwierdzają występujące u niej wielomiesięczne, wcześniejsze dolegliwości bólowe kręgosłupa

Pismem z 19 grudnia 2016 roku powódka poinformowała pozwaną oraz Państwową Inspekcję Pracy o mającym mieć miejsce wypadku z jej udziałem w nocy z 9 na 10 listopada 2016 roku. Powódka wskazała na doznanie urazu w postaci uszkodzenia kręgosłupa – wypadniecie dysku. Powódka nie sprecyzowała jakie konkretnie prace wykonywała w dniu zdarzenia i czy któraś z nich okazała się wyjątkowo dolegliwa. Powódka powołała się na dokumentację medyczną, która nie została dołączona do zgłoszenia wypadku oraz na nagranie z monitoringu, które w jej opinii zarejestrowało wykonywane przez nią obowiązki. W odpowiedzi pozwana poinformowała powódkę, że z uwagi na upływ czasu, nagranie z monitoringu zostało usunięte. Pozwana zwróciła się do powódki o dostarczenie dokumentacji medycznej, wskazanie świadka zdarzenia oraz o dalsze wyjaśnienie zaistniałych okoliczności. Powódka wystosowała pismo z 12 stycznia 2017 roku w którym zapewniła o wysłaniu w załączeniu do tegoż pisma dokumentów w postaci historii choroby od 10 listopada 2016 roku, oryginału zwolnienia lekarskiego, kserokopii zalecenia na gorset ortopedyczny oraz skierowania do poradni neurochirurgicznej w J.. W rzeczywistości do pisma została dołączona faktura VAT oraz recepty.

22 grudnia 2016 roku do pozwanej wpłynęło zgłoszenie powódki dotyczące mającego mieć miejsce wypadku z 9 na 10 listopada 2016 roku. Powódka nie wskazała w jakich okolicznościach doszło do wypadku.

Rozwiązanie umowy zlecenia nastąpiło z dniem 31 grudnia 2016 roku.

30 stycznia 2017 roku powódka poddała się badaniu neurologicznemu w NZOZ (...) w R. na postawie którego stwierdzono zaburzenia korzeni rdzeniowych i splotów nerwowych. Powódce zalecono kontynuację leczenia w poradni neurologicznej.

W piśmie z 31 stycznia 2017 roku powódka wskazała, że po przebudzeniu w dniu 10 listopada 2016 roku około godziny 11:00 poczuła silny ból i była zdrętwiała od piersi do kolan.

9 lutego 2017 roku lekarz medycyny J. K. (1) wydał opinię za zlecenie pozwanej, której opis jest nieczytelny.

9 lutego 2017 roku w Wojewódzkim Szpitalu (...) w J. powódka poddała się badaniu diagnostycznemu kręgosłupa lub kanału kręgowego na poziomie odcinka lędźwiowego (lędźwiowo-krzyżowego) bez kontrastu, w którym stwierdzono zmniejszenie uwodnienia krążków m-k L4-L5 i L5-S; odrębne pęknięcie pierścienia włóknistego L5-S1- z pośrodkową protruzją krążka m-k na głębokości około 4 mm; zmiany zwyrodnieniowe w stawach międzykręgowych L4-L5 i L5-S1; szerokość kanału kręgowego w wymiarze strzałkowym prawidłowe; intensywność sygnałów stożka rdzenia kręgowego prawidłowe; trzony kręgowe i pozostałe przestrzenie międzykręgowe o prawidłowych sygnałach, o prawidłowym kształcie i wysokości.

13 lutego 2017 roku pozwana sporządziła kartę wypadku w której wskazała, że nie uznaje zdarzenia z 9 na 10 listopada 2016 roku z udziałem powódki za wypadek przy pracy z uwagi na:

1)  brak urazu – stwierdzenie zaburzeń korzeni rdzeniowych i splotów nerwowych nie jest urazem w myśl definicji wypadku przy pracy, ból również nie jest urazem,

2)  brak przyczyny zewnętrznej – nie wskazano czynności przy których doszło do urazu. Schorzenie związane z krążkiem międzykręgowym spowodowane zostało przez przyczynę wewnętrzną, a nie zewnętrzną,

3)  brak nagłości zdarzenia – schorzenie rozwijało się od 2014r.,

4)  brak związku z pracą – brak związku schorzenia z wykonywanymi czynnościami na hali(...) w R.

Po upływie około 3 miesięcy od dnia w którym- wg powódki -miał miejsce wypadek, powódka rozpoczęła pracę na stanowisku cukiernika w wymiarze ½ etatu. Pracę tę powódka wykonywała około 1,5 roku.

10 sierpnia 2018 roku powódka poddała się kolejnemu badaniu diagnostycznemu na którym ujawniona znaczące pogorszenie się stanu jej zdrowia. Z uwagi na zaostrzenie się dolegliwości bólowych, powódka rozpoczęła długotrwałe leczenie, w tym leczenie operacyjne kręgosłupa szyjnego.

Od 2 września 2019 roku (tj. od dnia zaprzestania pobierania świadczeń rehabilitacyjnych) powódka otrzymywała rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Renta była przyznana do 31 grudnia 2020 roku.

Wskutek wykonywania na rzecz pozwanej czynności 8 i z 9/10 listopada 2016 roku, powódka nie doznała urazu ani nie doznała uszczerbku na zdrowiu

U powódki występuje:

1)  spondyloza szyjna kręgosłupa na tle choroby samoistnej, leczona operacyjnie z utrzymującymi się objawami korzeniowymi,

2)  spondyloza lędźwiowa kręgosłupa na tle choroby samoistnej, leczona operacyjnie z utrzymującymi się objawami korzeniowymi.

Żaden z lekarzy prowadzących powódkę, w tym przede wszystkich neurochirurg nie rozpoznał ani nawet nie podejrzewał pourazowego charakteru dolegliwości i zmian anatomicznych kręgosłupa lędźwiowego mających miejsce i zdiagnozowanych po listopadzie 2016 roku..

Rokowania na przyszłość u powódki są niekorzystne ze względu na to, że przebycie zabiegów operacyjnych w odcinku szyjnym i lędźwiowym, które w istotny i nieodwracalny sposób naruszają wydolność statyczno-dynamiczną tego narządu, co sprzyja nawrotowi dolegliwości, przyśpieszonemu procesowi pojawienia się zmian zwyrodnieniowo-wytwórczych, jak i zwiększeniu ryzyka pojawienia się wypuklin jąder miażdżystych w sąsiednich segmentach.

U powódki nie występują cechy upośledzenia umysłowego ani objawy choroby psychicznej w znaczeniu psychozy. Powódka nie wymagała leczenia psychiatrycznego ani terapii psychologicznej po mającym mieć miejsce wypadku. U powódki nie występują okoliczności uzasadniające rokowanie gorsze niż przeciętne dla osób dotychczas nieprzejawiających zaburzeń psychicznych.

Dowód: dokumentacja medyczna powódki k.4-6, k.10-12, k.85-86, k.88, k.99, k.196-109, k.217-243v., k.247-263v., k.278-282v., k.294-299, k.347-365, k.371, k.373, k.376-384, umowa zlecenia z 7.11.2016r. zawarta pomiędzy powódka, a pozwaną k.7-8, zaświadczenie o odbytym przez powódkę szkoleniu bhp k.9, oświadczenie powódki o odbytym szkoleniu bhp i ppoż k.13, pismo PIP z 30.01.2017r. k.14, pismo pozwanej o wydanie opinii lekarskiej wraz z opinią lekarską J. K. (1) oraz zgodą powódki na wydanie opinii k.15-16, pismo PIP z 4.01.2017r. k.18, pismo PIP z 21.12.2016r. k.19, zaświadczenie o wynagrodzeniu k.20, pismo pozwanej do powódki z 30.12.2016r. o niemożności uznania zdarzenia za wypadek przy pracy k.21, orzeczenie o niepełnosprawności k.29-29v., faktura VAT k.87, orzeczenie lekarskie z 28.10.2019r. o zdolności powódki do pracy k.89, zlecenie na zaopatrzenie w wyroby medyczne k.90, pismo powódki z 19.12.2016r. dotyczące zgłoszenia wypadku k.91, pismo powódki z 12.01.2017r. do pozwanej k.95, recepta k.96, notatka z 23.01.2017r. k.97, pismo specjalisty ds. bhp u pozwanej z 25.01.2017r. k.98, pismo powódki do pozwanej z 31.01.2017r. k.100, karta wypadku k.104-105, pismo dotyczące rozwiązania umowy zlecenia k.143, zeznania świadka J. K. (2) k. 171-171v., zeznania świadka M. K. (3) k.171v.-172, zeznania świadka M. K. (2) k. 172, zeznania świadka M. K. (4) k.182-185, zeznania świadka B. S. k.212v.-213, przesłuchanie powódki k. 213-213v., dokumentacja ZUS związana z ubieganiem się przez powódkę prawa do świadczeń k.283-291, decyzja ZUS z 27.02.2020r. o przyznaniu powódce renty k.300-302, wspólna opinia biegłych z zakresu ortopedii R. H., neurologii M. W., psychologii S. S. oraz psychiatrii P. R. k.322-327, wspólna opinie uzupełniające biegłego z zakresu ortopedii R. H. oraz biegłego z zakresu neurologii M. W. k.396-396v. i k.416

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci w/w dokumentów, które Sąd uznał za wiarygodne, wzajemnie ze sobą korelujące i rzeczowe, a także w oparciu o dowód z zeznań świadków oraz ze wspólnej opinii biegłych z zakresu ortopedii, neurologii, psychiatrii i psychologii oraz z opinii uzupełniających biegłych z zakresu ortopedii i neurologii, które wraz z dowodami z dokumentów wzajemnie się uzupełniały tworząc wyrazisty obraz całości sprawy.

Sąd nie dał wiary przesłuchaniu powódki w zakresie ustaleń co do wypadku. Stanowisko powódki było niespójne do tego stopnia, że podczas przesłuchania przez Sądem 7 sierpnia 2020 roku zaczęła ona wskazywać ona na inną datę mającego mieć miejsce wypadku niż w pozwie z 6 maja 2016 roku. Tym większe wątpliwości budzi, że przez cały przebieg postępowania - do czasu przesłuchania powódki, ani ona ani jej profesjonalny pełnomocnik nie zwrócili uwagi na tak istotną okoliczność – jak data zdarzenia. Aktem całkowitej niekonsekwencji było wskazanie przez pełnomocnika powódki w piśmie z 25 października 2021 roku, iż żąda ustalenia wypadku przy pracy w dniu wskazanym w pozwie. Mając na uwadze powyższe, jak również okoliczność, że powódka dopiero po ponad miesiącu zgłosiła pozwanej mający mieć miejsce wypadek, jak również to, że nie współpracowała z pozwaną w celu ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku – nie podała precyzyjnego przebiegu zdarzenia, Sąd uznał, iż twierdzenia powódki były tendencyjne, a przy tym niewiarygodne.

Wobec jednoznacznych, spójnych, logicznych i pełnych opinii biegłych z zakresu ortopedii, neurologii, psychiatrii i psychologii oraz dwóch opinii uzupełniających biegłych z zakresu ortopedii i neurologii Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 kpc pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii innych biegłych z zakresu neurologii i ortopedii. Ponadto, w ostatnio podniesionych zarzutach do opinii powódka nie wskazała na konkretne nieścisłości czy rozbieżności w sporządzonej opinii.

Sąd zważył co następuje:

Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.

Na podstawie art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Z powołanego przepisu nie wynika żadne ograniczenie w wytaczaniu powództwa o ustalenie stosunku prawnego, poza interesem prawnym powoda w żądaniu tego rodzaju.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodująca uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:

1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;

2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;

3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

Przyczyna zewnętrzna rozumiana jest jako czynnik działający z zewnątrz, tak by skutek nie był wyłącznie rezultatem zadziałania przyczyn wewnętrznych, rozumianych zawsze jako znajdujące się wewnątrz organizmu pracownika (samoistne schorzenia). Pojęciem tym nie obejmuje się cech poszkodowanego, stanowiących wewnętrzną przyczynę szkody na osobie, pochodzącą od jednostki, która wypadkiem została dotknięta, określanych jako podatność na zachorowanie lub istnienie samoistnego schorzenia (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1958 r., 3 CR 1230/58, PiP 1960, z. 12, s. 1067).

Ponadto, Sąd Najwyższy wskazuje, że przepis definiuje pojęcie wypadku przy pracy jako zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną i pozostające w związku z wykonywaniem pracy. Brak jednego z tych elementów nie pozwala na uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy. Wykonywanie pracy zawsze związane jest z pewnym wysiłkiem i podobnie jak inne czynności życiowe z pewnym stresem. Aby uznać wykonywanie pracy za przyczynę zewnętrzną zdarzenia wysiłek lub stres musi być nadmierny ( wyr. SN z dnia 20 sierpnia 2002 roku II UKN 572/01).

Zarówno na zmianie z 8/9 listopada jak i z 9/10 listopada 2016 roku powódka zajmowała się czynnościami polegającymi na wrzucaniu pustych kartonów lub folii do prasokontenera, a nadto sprzątała w wraz z wpółpracownicami wyznaczone miejsca. Ze zgromadzonego materiału nie wynika, aby wykonywane przez nią czynności przekraczały dopuszczalne według przepisów normy. Co istotne, powódka podczas żadnego z przepracowanych dni nie była wyłącznie odpowiedzialna za stanowisko tzw. belowania. Przez większość dni powódka wykonywała czynności przyuczające ją do realizacji jej obowiązków wynikających umowy zlecenia. Zlecone powódce zadania były dostosowane do jej schorzeń i stopnia niepełnosprawności. Czynności wykonywane przez powódkę z 9 na 10 listopada 2016 roku jak również na wcześniejszych zmianach były typowymi i zwykłymi czynnościami, nieobciążającymi w nadmierny sposób jej organizmu. 8 listopada 2016 roku oraz z 9/10 listopada 2016 roku powódka wykonywała zlecone czynności bez zastrzeżeń, w tym nie informowała nikogo o zaistnieniu czy nasileniu się dolegliwości bólowych kręgosłupa lędźwiowego.

Nie wystąpił czynnik zewnętrzny, który w sposób nagły wpłynąłby na pogłębienie istniejących u powódki schorzeń samoistnych. Nie sposób przyjąć, by zdarzenie miało charakter nagły w rozumieniu takim, iż miało charakter losowy, niespodziewany, niezamierzony. Przyczynie zewnętrznej przypisuje się także cechę nadzwyczajności w sensie jej nieprzewidywalności, która nie wynika z warunków pracy, ale powinna powstać wskutek zakłócenia procesu pracy. Nie sposób przyjąć, by taka sytuacja miała miejsce w rozpatrywanej sprawie. Powódka od 2014 roku cierpiała na dolegliwości bólowe związane ze schorzeniami kręgosłupa. Między innymi z tego względu posiadała umiarkowany stopień niepełnosprawności oraz poddała się zabiegowi operacyjnemu 3 czerwca 2015 roku. Przedstawiona przez powódkę dokumentacja medyczna nie pozwala na stwierdzenie, że jej schorzenia są wynikiem deklarowanego przez nią wypadku.

Brak podstaw do przyjęcia, iż w wyniku wykonywania przez powódkę zleconych czynności doszło do powstania u niej urazu rozumianego jako uszkodzenie tkanek i narządów wskutek działania czynniki zewnętrznego. Występujące u powódki schorzenia kręgosłupa mają charakter samoistny. Wykonywane przez powódkę czynności na rzecz pozwanej nie spowodowały swoistego dla tej pracy uszkodzenia kręgosłupa lędźwiowego. Co do pęknięcia blizny kręgosłupa, nie zostało stwierdzone pourazowe tło zmian. Zmiana była wynikiem nakładających się zmian przeciążeniowych kręgosłupa, co potwierdzają występujące u powódki wielomiesięczne, wcześniejsze dolegliwości bólowe kręgosłupa. Nadto, wskutek wypadku powódka nie doznała urazu psychicznego.

Ustalając powyższe Sąd w pełni podzielił wspólną opinię biegłych z zakresu R. H., neurologii M. W., psychologii S. S. oraz psychiatrii P. R. oraz opinie uzupełniające biegłych z zakresu ortopedii i neurologii, jako wydane przez osoby będącą specjalistami w zakresie schorzeń występujących u powódki.

W dalszej kolejności Sąd podkreśla, iż czasowy i miejscowy związek wypadku z pracą sprowadza się do czasowego (zdarzenie wystąpiło w czasie pracy w znaczeniu prawnym) bądź miejscowego (zdarzenie nastąpiło w miejscu zakreślonym strefą zagrożenia stwarzanego przez pracę) powiązania przyczyny zewnętrznej doznanego uszczerbku na zdrowiu z faktem wykonywania przez pracownika określonych czynności. W toku procesu nie zostało w żaden sposób wykazane, by powódka doznała uszczerbku na zdrowiu w miejscu i czasie, kiedy pozostawała w sferze interesów pracodawcy.

Co więcej, zgodnie z treścią art. 211 zd.1 kp przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest podstawowym obowiązkiem pracownika. Powyższe obejmuje m.in. obowiązek pracownika niezwłocznego zawiadomienia przełożonego o zauważonym w zakładzie pracy wypadku albo zagrożenia życia lub zdrowia oraz współdziałania z pracodawcą w wypełnianiu obowiązków BHP. Potwierdza to treść § 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 roku w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy zgodnie z którym pracownik, który uległ wypadkowi, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala, powinien poinformować niezwłocznie o wypadku swojego przełożonego.

Powódka nie podołała powyższemu obowiązkowi, gdyż o mającym mieć miejsce wypadku poinformowała pozwaną pierwszy raz dopiero 19 grudnia 2016 roku. Znamienną przy tym okolicznością jest to, że już od 10 listopada 2016 roku powódka przebywała na zwolnieniu lekarskie, a nie powiadomiła pracodawcy, że zwolnienie ma związek z doznanym wypadkiem. Budzi wątpliwości Sądu, dlaczego powódka o wypadu w którym miała doznać poważnego urazu nie poinformowała pracownic wykonujących z nią tego dnia czynności jak również to, że współpracownice nie dostrzegły żadnego zdarzenia podczas którego powódka zaczęłaby odczuwać nadmierny ból.

Sąd podkreśla, iż zgodnie z treścią art. 6 kc ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W sentencji wyroku z dnia 5 września 2018 roku Sąd Najwyższy wskazał, że z art. 6 kc i art. 231 kpc nie da się wyprowadzić wniosku, że na pracowniku nie ciąży obowiązek udowodnienia związku wypadku z pracą - w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, a wystarczające jest tylko jego uprawdopodobnienie. Zastosowanie domniemania faktycznego według art. 231 kpc ma bowiem miejsce tylko wówczas, gdy określony fakt można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.09.2018r. I PK 195/17). W toku procesu nie zostało wykazane jakie konkretnie wykonywane na zmianie z 8 na 9 lub z 9 na 10 listopada 2016 roku czynności pracownicze mogły spowodować u powódki uraz. Wobec tego, w ocenie Sądu powódka nie wykazała w sposób dostateczny związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem, a wykonywanymi na zlecenie pozwanej czynnościami.

Jak stanowi art. 444 § 1 kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. W myśl art. 445 § 1 kc w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego.

Przesłanką zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 445 kc jest wyrządzenie krzywdy w postaci: uszkodzenia ciała, wywołania rozstroju zdrowia, naruszenia wolności lub integralności seksualnej czynem niedozwolonym. Zgodnie z orzecznictwem krzywda może mieć charakter cierpień fizycznych lub moralnych ( wyrok Sądu Najwyższego z 4 lipca 1969 r., sygn. I PR 178/69, z 3 lutego 2000 r., sygn. I CKN 969/98).

Powódce nie przysługuje prawo do zadośćuczynienia bowiem w sprawie nie został wykazany związek doznanego przez powódkę urazu z wykonywanymi na rzecz pozwanej czynnościami. Jedynie na marginesie Sąd wskazuje, że zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2005 roku pracownik występując z roszczeniem uzupełniającym z tytułu wypadku przy pracy, przeciwko pracodawcy nie może jedynie powoływać się na fakt zaistnienia wypadku przy pracy, musi wykazać ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego, poniesioną szkodę, związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.07.2005r. I PK 293/04). Powódka nie spełniła żadnej z powyższych przesłanek.

Mając na uwadze powyższe rozważania faktyczne i prawne Sąd na podstawie powołanych przepisów w pkt 1 wyroku oddalił powództwo.

Na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 9 ust. 1 pkt 3 i § 9 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015r. w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania Sąd w pkt 2 wyroku zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1 937 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego ( 1800 zł +120 zł +17 zł).

Na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 15 ust. 1 pkt 3 i § 15 ust. 1 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania Sąd w pkt 3 wyroku przyznał ze Skarbu Państwa ( Sądu Rejonowego w Rybniku) na rzecz adwokata J. L. kwotę 1549,80, w tym VAT, tytułem nieopłacone pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu ( 60 zł + 1200 zł + VAT w kwocie 289,80 zł).

Z kolei mając na uwadze okoliczności sprawy, Sąd na podstawie art. 102 k.p.c. w pkt 4 wyroku odstąpił od obciążania powódki kosztami sądowymi. Sąd miał na uwadze sytuację osobistą powódki (wdowa, matka samotnie wychowująca syna), zdrowotną i finansową (osoba niewątpliwe schorowana posiadająca ustalony umiarkowany stopień niepełnosprawność; od 2 września 2019 roku do 31 grudnia 2020 roku pobierająca rentę).

Sędzia Wiesław Jakubiec