Wyrok SN z 15 czerwca 2010, sygn. II CNP 8/10
Data orzeczenia
15 czerwca 2010
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział II
Przewodniczący
SSN Wojciech Katner
Tagi
Podstawa prawna
art. 236
ksh
art. 237
ksh
art. 291
ksh
art. 328
kpc
art. 365
kpc
art. 417
kc
art. 424
kpc
art. 471
kc
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Naprawienia szkody wyrządzonej spółce z ograniczoną
odpowiedzialnością niezwołaniem nadzwyczajnego zgromadzenia
wspólników można dochodzić na ogólnych zasadach odpowiedzialności
odszkodowawczej.
Sędzia SN Wojciech Katner (przewodniczący, sprawozdawca)
Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz
Sędzia SN Bogumiła Ustjanicz
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w
dniu 15 czerwca 2010 r. skargi B. Centrum Medycznego Niepublicznego Zakładu
Opieki Zdrowotnej, spółki z o.o. w B. o stwierdzenie niezgodności z prawem
prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 27 marca 2009 r.,
wydanego w sprawie z powództwa B. Centrum Medycznego Niepublicznego
Zakładu Opieki Zdrowotnej, spółki z o.o. w B. przeciwko Adamowi W. o zapłatę
oddalił skargę i zasądził od strony powodowej na rzecz pozwanego kwotę
1800 zł tytułem zwrotu kosztów wywołanych wniesieniem skargi.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 27 marca 2009 r. Sąd Okręgowy w Łodzi zmienił wyrok Sądu
Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 23 października 2008 r. i oddalił w
całości powództwo B. Centrum Medycznego Niepublicznego Zakładu Opieki
Zdrowotnej, spółki z o.o. w B. przeciwko Adamowi W. o zapłatę. Ustalił, że dnia 2
listopada 2005 r. strony zawarły umowę na czas określony do dnia 6 kwietnia 2010
r., zgodnie z którą powodowa spółka zleciła pozwanemu wykonywanie obowiązków
prezesa zarządu i kierownika Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej,
określając wynagrodzenie miesięczne i ryczałt miesięczny za dojazdy
samochodem. Pozwany został jedynym członkiem zarządu spółki.
Po kilku miesiącach od powołania wspólnicy mniejszościowi próbowali przez
żądanie zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników doprowadzić do
głosowania wniosku o odwołanie starego i powołanie nowego zarządu. Gdy się to
nie udało, wspólnicy większością 60% udziałów złożyli wniosek do sądu i uzyskali
upoważnienie do zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników, czego
pozwany nadal nie uczynił. W tej sytuacji postanowieniem z dnia 28 marca 2006 r.
sąd rejestrowy nałożył na pozwanego grzywnę za niezwołanie zgromadzenia
wspólników. Dopiero na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników odbytym dnia
23 listopada 2006 roku podjęto uchwałę o odwołaniu pozwanego z funkcji prezesa
zarządu i powołano nowy zarząd. Wypowiedział on umowę pozwanemu dnia 30
listopada 2006 r. z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia.
Uchwałą wspólników podjęta na zgromadzeniu w dniu 28 grudnia 2006 r.
dokonano zmian w umowie spółki, ustanowiono i powołano radę nadzorczą oraz
upoważniono zarząd do dochodzenia naprawienia szkody wyrządzonej spółce
przez poprzedni zarząd. Na zgromadzeniu wspólników dnia 18 stycznia 2007 r.
ustalone zostało miesięczne wynagrodzenie prezesa i członków zarządu w ramach
umów o świadczenie usług. W okresie od lipca 2006 r. do lutego 2007 r. spółka
wypłaciła pozwanemu wynagrodzenie w wysokości 80 915,84 zł oraz 4800 zł
ryczałtu za dojazdy. Nowy zarząd od grudnia 2006 r. do marca 2008 r. nie pobierał
wynagrodzenia, a w latach 2006-2008 członkowie zarządu, będący jednocześnie
lekarzami, otrzymywali od spółki wyłącznie wynagrodzenie za pracę i świadczone
usługi medyczne.
Uwzględniając powództwo w znacznej części, Sąd pierwszej instancji uznał,
że pozwany dopuścił się naruszenia obowiązków członka zarządu wynikających z
przepisów kodeksu spółek handlowych oraz nienależycie wykonywał łączącą strony
umowę o zarządzanie, a przez niezastosowanie się do art. 236 § 1 k.s.h.
doprowadził do obowiązywania jego umowy ze spółką o osiem miesięcy dłużej, z
czym łączy się szkoda wyrządzona spółce. Zmieniając wyrok i oddalając
powództwo, Sąd Okręgowy wytknął błędną interpretację art. 236 § 1 k.s.h. i
wywiedzenie z niej wyrządzenia przez pozwanego szkody spółce, co uprawniało ją
do dochodzenia odszkodowania na podstawie art. 471 k.c.
W skardze o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku
Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 27 marca 2009 r. powodowa spółka zarzuciła
naruszenie przepisów prawa materialnego oraz prawa postępowania cywilnego.
Zarzut naruszenia prawa materialnego dotyczy błędnej wykładni art. 236 § 1 k.s.h.,
polegającej na uznaniu, że przepis ten nie zobowiązuje zarządu spółki do zwołania
zgromadzenia wspólników, a art. 237 § 1 k.s.h. służy jedynie zabezpieczeniu praw
wspólników w przypadku bezczynności zarządu. Zarzut naruszenia przepisów
postępowania dotyczy art. 365 § 1 k.p.c. przez pominięcie prawomocnego
postanowienia nakładającego na pozwanego grzywnę za niezwołanie
zgromadzenia wspólników, a także art. 328 § 2 k.p.c. przez nieuzasadnienie
pominięcia tego postanowienia, a jednocześnie powołanie się w uzasadnieniu na
art. 594 § 1 pkt 3 k.s.h., statuujący odpowiedzialność zarządu w przypadku
niezwołania zgromadzenia. Skarżący wniósł o stwierdzenie niezgodności
wskazanego wyroku z prawem.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)
Należy przypomnieć, że wprawdzie spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
jest osobą prawną odrębną od wspólników, to z punktu widzenia konstrukcji
prawnej stanowi korporację wspólników, których umowa spółkę powołała i bez
których spółka nie może istnieć. Spółka ta jest zaliczana do spółek handlowych
kapitałowych, ale w doktrynie jednolicie wskazuje się na silne elementy osobowe,
toteż akcentowane są uprawnienia korporacyjne wspólników i wynikająca z tego
rola zgromadzenia wspólników. Jest to szczególnie widoczne w spółkach, w których
uczestniczący wspólnicy są dobierani według pewnych cech osobistych, a
członkami zarządu, na podstawie umowy wspólników, mogą być tylko osoby
spełniające wskazane w niej warunki. Przykładem takiej właśnie spółki jest
powodowe Centrum Medyczne skupiające lekarzy jako wspólników; umowa spółki
zawiera postanowienie, że członkami zarządu mogą być tylko wspólnicy.
W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością ma znaczenie zaufanie
wspólników do siebie i do członków zarządu. Wypływają z niego uprawnienia
indywidualne wspólników oraz prawa mniejszości i większości, zabezpieczające
spółkę w różnych okolicznościach wskazanych przez kodeks spółek handlowych,
których nie przewiduje umowa spółki, przed zachowaniami poszczególnych
wspólników niekorzystnych dla spółki. Z tego powodu kodeks przewiduje dla
zrealizowania różnych uprawnień wspólników ich skupienie się po to, aby
zapewniając wspólnikom wykonywanie praw udziałowych (właścicielskich),
umożliwić funkcjonowanie spółki i realizowanie jej celu.
Zgromadzenie wspólników pełni w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością
rolę najwyższego organu spółki jako osoby prawnej, do niego więc należy wiele
uprawnień i obowiązków wskazanych przez kodeks spółek handlowych, które nie
mogą być powierzone innemu organowi spółki, a także takich uprawnień i
obowiązków, które zgromadzeniu powierzają wspólnicy albo już w umowie spółki,
albo w późniejszych uchwałach zgromadzenia, władnego zmienić także tę umowę.
Prawa mniejszości w spółce kapitałowej oznaczają przyznanie jednemu
wspólnikowi lub gronu wspólników reprezentujących wskazane ustawowo wielkości
udziałów w kapitale zakładowym, mniejsze od co najmniej połowy udziałów,
uprawnienia do określonego zachowania dotyczącego całej spółki. Wynika to
również z art. 236 § 1 k.s.h., według którego wspólnik lub wspólnicy reprezentujący
co najmniej 1/10 kapitału zakładowego mogą żądać zwołania nadzwyczajnego
zgromadzenia wspólników, jak również umieszczenia określonych spraw w
porządku obrad najbliższego zgromadzenia wspólników. Żądanie takie należy
złożyć na piśmie zarządowi najpóźniej na miesiąc przed proponowanym terminem
zgromadzenia wspólników. Zgodnie z art. 236 § 2 k.s.h., wymienione w § 1
uprawnienia umowa spółki może przyznać wspólnikom reprezentującym mniej niż
1/10 kapitału zakładowego. W niniejszej sprawie nie miało to miejsca, uwagę należy
więc skupić na konstrukcji prawnej rozwiązania zawartego w art. 236 § 1 k.s.h.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zajęto stanowisko, że powołany
przepis nie stanowi o obowiązku zarządu do zwołania zgromadzenia wspólników,
lecz jest tylko uprawnieniem wspólników mniejszościowych, które – jeśli nie
zostanie zrealizowane przez zarząd spółki w ciągu dwóch tygodni od otrzymania
pisemnego żądania mniejszości – jest podstawą domagania się przez tych
wspólników upoważnienia sądowego do zwołania zgromadzenia na podstawie art.
237 k.s.h. (...) Skoro więc zachowanie pozwanego, który nie zwołał zgromadzenia,
mieściło się w granicach jego obowiązków, a uprawnieni wspólnicy skorzystali z
możliwości, jakie daje art. 237 k.s.h., to nie można twierdzić, że pozwany naruszył
umowę, co mogłoby uzasadniać odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c.
Można jednak prezentować także odmienną interpretację art. 236 § 1 k.s.h., z
której wynika, że zarząd spółki na podstawie tego przepisu ma obowiązek
zastosować się do wniosku mniejszości wspólników i nie wnikając w przyczyny oraz
treść porządku wnioskowanego zgromadzenia wspólników, zgromadzenie to
zwołać; jeśli tego nie uczyni, to jego członkowie, a w okolicznościach
rozpoznawanej sprawy pozwany jako jednoosobowy zarząd, nie wykonują
ciążących na nich obowiązków ustawowych. Jeżeli z kolei, z powołaniem na
członka zarządu łączy się umowa o zarządzanie spółką, to w razie niezwołania
zgromadzenia wspólników, mimo takiego obowiązku, dochodzi do nienależytego
wykonywania tej umowy. W następstwie tego, w razie wyrządzenia spółce szkody
rodzi się odpowiedzialność odszkodowawcza na podstawie art. 471 i nast. k.c.
Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela drugi kierunek wykładni.
Przemawia za nim językowe i funkcjonalne rozumienie art. 236 § 1 k.s.h., które
pozwala przyjąć, że z tego przepisu nie powinno się wyprowadzać wniosku o braku
obowiązku zarządu do zwołania zgromadzenia wspólników spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością na żądanie co najmniej 1/10 udziałowców. Gdyby przepis ten
nie zawierał zobowiązania zarządu do wskazanej czynności, to byłby zbędny. (...)
Odpowiedzialność cywilna wynika z przepisów o odpowiedzialności cywilnej
członków zarządu, zawartych w art. 291 i nast. k.s.h., a jeżeli łączy się z
niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania mającego swoje
źródło w zobowiązaniu wynikającym z umownego stosunku prawnego, o
odpowiedzialności decyduje spełnienie przesłanek przewidzianych w art. 471 i nast.
k.c. Pozwany ma rację, że sądu nie wiąże uzasadnienie orzeczenia innego sądu i
dlatego Sąd Okręgowy nie musiał przytaczać motywów ukarania pozwanego
grzywną przez sąd rejestrowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2002
r., IV CKN 1073/00, nie publ., z dnia 15 listopada 2007 r., III CSK 347/07, nie publ.
oraz z dnia 13 marca 2008 r., III CSK 284/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 127).
W szczególności ukaranie grzywną pozwanego jako jedynego członka zarządu za
niezwołanie zgromadzenia nie stanowi samo przez się o konieczności
upoważnienia wspólników mniejszościowych do zwołania zgromadzenia. Nie
można jednak postanowienia wymierzającego taką karę pomijać, zwłaszcza że
ukaranie miało podstawę w naruszeniu art. 236 § 1 k.s.h., z którym można łączyć
art. 594 § 1 pkt 3 k.s.h. (...)
Odnosząc się do art. 237 k.s.h., należy stwierdzić, że przepis ten dotyczy
samego upoważnienia do zwołania zgromadzenia, a nie jest dodatkowym
uprawnieniem wspólników mniejszościowych wskutek zlekceważenia ich żądania
przez zarząd. Zarząd jest wprawdzie samodzielnym organem spółki, mającym
wyłączne uprawnienia do prowadzenia jej spraw i do jej reprezentowania, ale jest to
organ wykonawczy, zależny w zakresie swoich uprawnień od przepisów ustawy,
umowy wspólników i uchwał ich zgromadzenia. Z tego względu o uprawnienie
wspólników mniejszościowych powinno się oceniać w odniesieniu do obowiązku
zarządu, którego członkowie (w niniejszej sprawie zarząd jednoosobowy), jak się
powszechnie przyjmuje w doktrynie, nie mają prawnej możliwości oceniania
przyczyn domagania się przez tych wspólników zwołania zgromadzenia.
Można przyjąć, że jeżeli z niezwołaniem zgromadzenia przez zarząd nie łączą
się żadne konsekwencje majątkowe dla spółki, to poza zastosowaniem przepisów
karnych, jak to zostało uczynione w niniejszej sprawie, nie można się domagać
innej odpowiedzialności, a dochodzić swoich uprawnień tylko na podstawie art. 237
k.s.h. Jeśli jednak z niezwołaniem zgromadzenia łączy się wyrządzenie szkody, to
można dochodzić jej naprawienia i w związku z tym ustalić, czy zostały spełnione
przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej. Jak ustaliły Sądy rozpoznające
sprawę, powołanie pozwanego na prezesa zarządu spółki wiązało się z zawarciem
z nim umowy o zarządzanie spółką, a umowa z dnia 2 listopada 2005 r. obejmowała
zarówno wynagrodzenie za pełnienie funkcji prezesa, jak i kierownika
przedsiębiorstwa spółki. Wykazanie, że sprzeniewierzenie się obowiązkowi
zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników na żądanie wspólników
mniejszościowych na podstawie art. 236 § 1 k.s.h. stanowi nienależyte wykonanie
obowiązków wynikających z umowy z dnia 2 listopada 2005 r. umożliwiało
dochodzenie przez spółkę odpowiedzialności przewidzianej w art. 471 k.c. (...)
Skarga złożona na podstawie art. 4241
§ 1 k.p.c. ma status specjalnego
procesowego środka prawnego, stanowiącego samodzielny instrument badania
legalności działalności orzeczniczej sądów powszechnych i służącego
uprawnionemu, aby w razie uwzględnienia skargi mógł dochodzić od państwa
wynagrodzenia szkody, o której mowa w art. 77 Konstytucji i w art. 4171
§ 2 k.c.
Skarga wszczyna odrębną samodzielną sprawę w znaczeniu techniczno-
procesowym (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca
2008 r., III CZP 142/07, OSNC 2008, nr 11, poz. 122). Jak wskazuje się w
orzecznictwie, podstawą skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem
prawomocnego orzeczenia jest tylko takie naruszenie prawa, które spowodowało
niezgodność orzeczenia z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października
2006 r., II BP 8/06, OSNP 2007, nr 19-20, poz. 275). Wymaga zatem rozważenia,
czy przyjęcie przez skład orzekający określonego stanowiska odnośnie do wykładni
przepisu prawa materialnego wystarczy, aby uznać prawomocny wyrok tego Sądu
za niezgodny z prawem na podstawie art. 4241
§ 1 k.p.c. Mogłoby tak być tylko
wtedy, gdyby stanowisko sądu sprzeniewierzało się prawu i w świetle wiedzy
prawniczej, popartej orzecznictwem i doktryną, a także regułami racjonalnego
rozumowania, było nie do zaakceptowania, a w szczególności gdyby raziło
niesprawiedliwością rozstrzygnięcia. W rozpoznawanej sprawie tak nie jest. Jak
zostało wykazane, art. 236 § 1 k.s.h. może być rozumiany dwojako i pogląd przyjęty
przez Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku także ma uzasadnienie, za którym
przemawia wiele argumentów.
Wobec tego, że niespełniona została podstawowa przesłanka niezgodności z
prawem zaskarżonego orzeczenia, należało na podstawie art. 42411
§ 1 k.p.c.
skargę oddalić.