sygn. II CNP 8/10 15 czerwca 2010 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 15 czerwca 2010, sygn. II CNP 8/10

Data orzeczenia 15 czerwca 2010
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział II
Przewodniczący SSN Wojciech Katner
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #wyrok SN
Wyrok z dnia 15 czerwca 2010 r., II CNP 8/10
Naprawienia szkody wyrządzonej spółce z ograniczoną
odpowiedzialnością niezwołaniem nadzwyczajnego zgromadzenia
wspólników można dochodzić na ogólnych zasadach odpowiedzialności
odszkodowawczej.
Sędzia SN Wojciech Katner (przewodniczący, sprawozdawca)
Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz
Sędzia SN Bogumiła Ustjanicz
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w
dniu 15 czerwca 2010 r. skargi B. Centrum Medycznego Niepublicznego Zakładu
Opieki Zdrowotnej, spółki z o.o. w B. o stwierdzenie niezgodności z prawem
prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 27 marca 2009 r.,
wydanego w sprawie z powództwa B. Centrum Medycznego Niepublicznego
Zakładu Opieki Zdrowotnej, spółki z o.o. w B. przeciwko Adamowi W. o zapłatę
oddalił skargę i zasądził od strony powodowej na rzecz pozwanego kwotę
1800 zł tytułem zwrotu kosztów wywołanych wniesieniem skargi.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 27 marca 2009 r. Sąd Okręgowy w Łodzi zmienił wyrok Sądu
Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 23 października 2008 r. i oddalił w
całości powództwo B. Centrum Medycznego Niepublicznego Zakładu Opieki
Zdrowotnej, spółki z o.o. w B. przeciwko Adamowi W. o zapłatę. Ustalił, że dnia 2
listopada 2005 r. strony zawarły umowę na czas określony do dnia 6 kwietnia 2010
r., zgodnie z którą powodowa spółka zleciła pozwanemu wykonywanie obowiązków
prezesa zarządu i kierownika Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej,
określając wynagrodzenie miesięczne i ryczałt miesięczny za dojazdy
samochodem. Pozwany został jedynym członkiem zarządu spółki.
Po kilku miesiącach od powołania wspólnicy mniejszościowi próbowali przez
żądanie zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników doprowadzić do
głosowania wniosku o odwołanie starego i powołanie nowego zarządu. Gdy się to
nie udało, wspólnicy większością 60% udziałów złożyli wniosek do sądu i uzyskali
upoważnienie do zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników, czego
pozwany nadal nie uczynił. W tej sytuacji postanowieniem z dnia 28 marca 2006 r.
sąd rejestrowy nałożył na pozwanego grzywnę za niezwołanie zgromadzenia
wspólników. Dopiero na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników odbytym dnia
23 listopada 2006 roku podjęto uchwałę o odwołaniu pozwanego z funkcji prezesa
zarządu i powołano nowy zarząd. Wypowiedział on umowę pozwanemu dnia 30
listopada 2006 r. z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia.
Uchwałą wspólników podjęta na zgromadzeniu w dniu 28 grudnia 2006 r.
dokonano zmian w umowie spółki, ustanowiono i powołano radę nadzorczą oraz
upoważniono zarząd do dochodzenia naprawienia szkody wyrządzonej spółce
przez poprzedni zarząd. Na zgromadzeniu wspólników dnia 18 stycznia 2007 r.
ustalone zostało miesięczne wynagrodzenie prezesa i członków zarządu w ramach
umów o świadczenie usług. W okresie od lipca 2006 r. do lutego 2007 r. spółka
wypłaciła pozwanemu wynagrodzenie w wysokości 80 915,84 zł oraz 4800 zł
ryczałtu za dojazdy. Nowy zarząd od grudnia 2006 r. do marca 2008 r. nie pobierał
wynagrodzenia, a w latach 2006-2008 członkowie zarządu, będący jednocześnie
lekarzami, otrzymywali od spółki wyłącznie wynagrodzenie za pracę i świadczone
usługi medyczne.
Uwzględniając powództwo w znacznej części, Sąd pierwszej instancji uznał,
że pozwany dopuścił się naruszenia obowiązków członka zarządu wynikających z
przepisów kodeksu spółek handlowych oraz nienależycie wykonywał łączącą strony
umowę o zarządzanie, a przez niezastosowanie się do art. 236 § 1 k.s.h.
doprowadził do obowiązywania jego umowy ze spółką o osiem miesięcy dłużej, z
czym łączy się szkoda wyrządzona spółce. Zmieniając wyrok i oddalając
powództwo, Sąd Okręgowy wytknął błędną interpretację art. 236 § 1 k.s.h. i
wywiedzenie z niej wyrządzenia przez pozwanego szkody spółce, co uprawniało ją
do dochodzenia odszkodowania na podstawie art. 471 k.c.
W skardze o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku
Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 27 marca 2009 r. powodowa spółka zarzuciła
naruszenie przepisów prawa materialnego oraz prawa postępowania cywilnego.
Zarzut naruszenia prawa materialnego dotyczy błędnej wykładni art. 236 § 1 k.s.h.,
polegającej na uznaniu, że przepis ten nie zobowiązuje zarządu spółki do zwołania
zgromadzenia wspólników, a art. 237 § 1 k.s.h. służy jedynie zabezpieczeniu praw
wspólników w przypadku bezczynności zarządu. Zarzut naruszenia przepisów
postępowania dotyczy art. 365 § 1 k.p.c. przez pominięcie prawomocnego
postanowienia nakładającego na pozwanego grzywnę za niezwołanie
zgromadzenia wspólników, a także art. 328 § 2 k.p.c. przez nieuzasadnienie
pominięcia tego postanowienia, a jednocześnie powołanie się w uzasadnieniu na
art. 594 § 1 pkt 3 k.s.h., statuujący odpowiedzialność zarządu w przypadku
niezwołania zgromadzenia. Skarżący wniósł o stwierdzenie niezgodności
wskazanego wyroku z prawem.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)
Należy przypomnieć, że wprawdzie spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
jest osobą prawną odrębną od wspólników, to z punktu widzenia konstrukcji
prawnej stanowi korporację wspólników, których umowa spółkę powołała i bez
których spółka nie może istnieć. Spółka ta jest zaliczana do spółek handlowych
kapitałowych, ale w doktrynie jednolicie wskazuje się na silne elementy osobowe,
toteż akcentowane są uprawnienia korporacyjne wspólników i wynikająca z tego
rola zgromadzenia wspólników. Jest to szczególnie widoczne w spółkach, w których
uczestniczący wspólnicy są dobierani według pewnych cech osobistych, a
członkami zarządu, na podstawie umowy wspólników, mogą być tylko osoby
spełniające wskazane w niej warunki. Przykładem takiej właśnie spółki jest
powodowe Centrum Medyczne skupiające lekarzy jako wspólników; umowa spółki
zawiera postanowienie, że członkami zarządu mogą być tylko wspólnicy.
W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością ma znaczenie zaufanie
wspólników do siebie i do członków zarządu. Wypływają z niego uprawnienia
indywidualne wspólników oraz prawa mniejszości i większości, zabezpieczające
spółkę w różnych okolicznościach wskazanych przez kodeks spółek handlowych,
których nie przewiduje umowa spółki, przed zachowaniami poszczególnych
wspólników niekorzystnych dla spółki. Z tego powodu kodeks przewiduje dla
zrealizowania różnych uprawnień wspólników ich skupienie się po to, aby
zapewniając wspólnikom wykonywanie praw udziałowych (właścicielskich),
umożliwić funkcjonowanie spółki i realizowanie jej celu.
Zgromadzenie wspólników pełni w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością
rolę najwyższego organu spółki jako osoby prawnej, do niego więc należy wiele
uprawnień i obowiązków wskazanych przez kodeks spółek handlowych, które nie
mogą być powierzone innemu organowi spółki, a także takich uprawnień i
obowiązków, które zgromadzeniu powierzają wspólnicy albo już w umowie spółki,
albo w późniejszych uchwałach zgromadzenia, władnego zmienić także tę umowę.
Prawa mniejszości w spółce kapitałowej oznaczają przyznanie jednemu
wspólnikowi lub gronu wspólników reprezentujących wskazane ustawowo wielkości
udziałów w kapitale zakładowym, mniejsze od co najmniej połowy udziałów,
uprawnienia do określonego zachowania dotyczącego całej spółki. Wynika to
również z art. 236 § 1 k.s.h., według którego wspólnik lub wspólnicy reprezentujący
co najmniej 1/10 kapitału zakładowego mogą żądać zwołania nadzwyczajnego
zgromadzenia wspólników, jak również umieszczenia określonych spraw w
porządku obrad najbliższego zgromadzenia wspólników. Żądanie takie należy
złożyć na piśmie zarządowi najpóźniej na miesiąc przed proponowanym terminem
zgromadzenia wspólników. Zgodnie z art. 236 § 2 k.s.h., wymienione w § 1
uprawnienia umowa spółki może przyznać wspólnikom reprezentującym mniej niż
1/10 kapitału zakładowego. W niniejszej sprawie nie miało to miejsca, uwagę należy
więc skupić na konstrukcji prawnej rozwiązania zawartego w art. 236 § 1 k.s.h.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zajęto stanowisko, że powołany
przepis nie stanowi o obowiązku zarządu do zwołania zgromadzenia wspólników,
lecz jest tylko uprawnieniem wspólników mniejszościowych, które – jeśli nie
zostanie zrealizowane przez zarząd spółki w ciągu dwóch tygodni od otrzymania
pisemnego żądania mniejszości – jest podstawą domagania się przez tych
wspólników upoważnienia sądowego do zwołania zgromadzenia na podstawie art.
237 k.s.h. (...) Skoro więc zachowanie pozwanego, który nie zwołał zgromadzenia,
mieściło się w granicach jego obowiązków, a uprawnieni wspólnicy skorzystali z
możliwości, jakie daje art. 237 k.s.h., to nie można twierdzić, że pozwany naruszył
umowę, co mogłoby uzasadniać odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c.
Można jednak prezentować także odmienną interpretację art. 236 § 1 k.s.h., z
której wynika, że zarząd spółki na podstawie tego przepisu ma obowiązek
zastosować się do wniosku mniejszości wspólników i nie wnikając w przyczyny oraz
treść porządku wnioskowanego zgromadzenia wspólników, zgromadzenie to
zwołać; jeśli tego nie uczyni, to jego członkowie, a w okolicznościach
rozpoznawanej sprawy pozwany jako jednoosobowy zarząd, nie wykonują
ciążących na nich obowiązków ustawowych. Jeżeli z kolei, z powołaniem na
członka zarządu łączy się umowa o zarządzanie spółką, to w razie niezwołania
zgromadzenia wspólników, mimo takiego obowiązku, dochodzi do nienależytego
wykonywania tej umowy. W następstwie tego, w razie wyrządzenia spółce szkody
rodzi się odpowiedzialność odszkodowawcza na podstawie art. 471 i nast. k.c.
Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela drugi kierunek wykładni.
Przemawia za nim językowe i funkcjonalne rozumienie art. 236 § 1 k.s.h., które
pozwala przyjąć, że z tego przepisu nie powinno się wyprowadzać wniosku o braku
obowiązku zarządu do zwołania zgromadzenia wspólników spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością na żądanie co najmniej 1/10 udziałowców. Gdyby przepis ten
nie zawierał zobowiązania zarządu do wskazanej czynności, to byłby zbędny. (...)
Odpowiedzialność cywilna wynika z przepisów o odpowiedzialności cywilnej
członków zarządu, zawartych w art. 291 i nast. k.s.h., a jeżeli łączy się z
niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania mającego swoje
źródło w zobowiązaniu wynikającym z umownego stosunku prawnego, o
odpowiedzialności decyduje spełnienie przesłanek przewidzianych w art. 471 i nast.
k.c. Pozwany ma rację, że sądu nie wiąże uzasadnienie orzeczenia innego sądu i
dlatego Sąd Okręgowy nie musiał przytaczać motywów ukarania pozwanego
grzywną przez sąd rejestrowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2002
r., IV CKN 1073/00, nie publ., z dnia 15 listopada 2007 r., III CSK 347/07, nie publ.
oraz z dnia 13 marca 2008 r., III CSK 284/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 127).
W szczególności ukaranie grzywną pozwanego jako jedynego członka zarządu za
niezwołanie zgromadzenia nie stanowi samo przez się o konieczności
upoważnienia wspólników mniejszościowych do zwołania zgromadzenia. Nie
można jednak postanowienia wymierzającego taką karę pomijać, zwłaszcza że
ukaranie miało podstawę w naruszeniu art. 236 § 1 k.s.h., z którym można łączyć
art. 594 § 1 pkt 3 k.s.h. (...)
Odnosząc się do art. 237 k.s.h., należy stwierdzić, że przepis ten dotyczy
samego upoważnienia do zwołania zgromadzenia, a nie jest dodatkowym
uprawnieniem wspólników mniejszościowych wskutek zlekceważenia ich żądania
przez zarząd. Zarząd jest wprawdzie samodzielnym organem spółki, mającym
wyłączne uprawnienia do prowadzenia jej spraw i do jej reprezentowania, ale jest to
organ wykonawczy, zależny w zakresie swoich uprawnień od przepisów ustawy,
umowy wspólników i uchwał ich zgromadzenia. Z tego względu o uprawnienie
wspólników mniejszościowych powinno się oceniać w odniesieniu do obowiązku
zarządu, którego członkowie (w niniejszej sprawie zarząd jednoosobowy), jak się
powszechnie przyjmuje w doktrynie, nie mają prawnej możliwości oceniania
przyczyn domagania się przez tych wspólników zwołania zgromadzenia.
Można przyjąć, że jeżeli z niezwołaniem zgromadzenia przez zarząd nie łączą
się żadne konsekwencje majątkowe dla spółki, to poza zastosowaniem przepisów
karnych, jak to zostało uczynione w niniejszej sprawie, nie można się domagać
innej odpowiedzialności, a dochodzić swoich uprawnień tylko na podstawie art. 237
k.s.h. Jeśli jednak z niezwołaniem zgromadzenia łączy się wyrządzenie szkody, to
można dochodzić jej naprawienia i w związku z tym ustalić, czy zostały spełnione
przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej. Jak ustaliły Sądy rozpoznające
sprawę, powołanie pozwanego na prezesa zarządu spółki wiązało się z zawarciem
z nim umowy o zarządzanie spółką, a umowa z dnia 2 listopada 2005 r. obejmowała
zarówno wynagrodzenie za pełnienie funkcji prezesa, jak i kierownika
przedsiębiorstwa spółki. Wykazanie, że sprzeniewierzenie się obowiązkowi
zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników na żądanie wspólników
mniejszościowych na podstawie art. 236 § 1 k.s.h. stanowi nienależyte wykonanie
obowiązków wynikających z umowy z dnia 2 listopada 2005 r. umożliwiało
dochodzenie przez spółkę odpowiedzialności przewidzianej w art. 471 k.c. (...)
Skarga złożona na podstawie art. 4241
§ 1 k.p.c. ma status specjalnego
procesowego środka prawnego, stanowiącego samodzielny instrument badania
legalności działalności orzeczniczej sądów powszechnych i służącego
uprawnionemu, aby w razie uwzględnienia skargi mógł dochodzić od państwa
wynagrodzenia szkody, o której mowa w art. 77 Konstytucji i w art. 4171
§ 2 k.c.
Skarga wszczyna odrębną samodzielną sprawę w znaczeniu techniczno-
procesowym (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca
2008 r., III CZP 142/07, OSNC 2008, nr 11, poz. 122). Jak wskazuje się w
orzecznictwie, podstawą skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem
prawomocnego orzeczenia jest tylko takie naruszenie prawa, które spowodowało
niezgodność orzeczenia z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października
2006 r., II BP 8/06, OSNP 2007, nr 19-20, poz. 275). Wymaga zatem rozważenia,
czy przyjęcie przez skład orzekający określonego stanowiska odnośnie do wykładni
przepisu prawa materialnego wystarczy, aby uznać prawomocny wyrok tego Sądu
za niezgodny z prawem na podstawie art. 4241
§ 1 k.p.c. Mogłoby tak być tylko
wtedy, gdyby stanowisko sądu sprzeniewierzało się prawu i w świetle wiedzy
prawniczej, popartej orzecznictwem i doktryną, a także regułami racjonalnego
rozumowania, było nie do zaakceptowania, a w szczególności gdyby raziło
niesprawiedliwością rozstrzygnięcia. W rozpoznawanej sprawie tak nie jest. Jak
zostało wykazane, art. 236 § 1 k.s.h. może być rozumiany dwojako i pogląd przyjęty
przez Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku także ma uzasadnienie, za którym
przemawia wiele argumentów.
Wobec tego, że niespełniona została podstawowa przesłanka niezgodności z
prawem zaskarżonego orzeczenia, należało na podstawie art. 42411
§ 1 k.p.c.
skargę oddalić.