Zarządzenie z 28 lutego 2023, sygn. I C 589/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt I C 589/22
UZASADNIENIE
w postępowaniu uproszczonym
Powód (...) Bank (...) Spółka Akcyjna we W. wniósł przeciwko K. C. powództwo o zapłatę kwoty 2.001,38 zł z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie liczonymi od kwoty 1.707 zł od dnia 04 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych w kwocie 220,69 zł.
W uzasadnieniu pozwu wskazał, iż w dniu 22 stycznia 2020 roku zawarł z pozwanym umowę pożyczki w rachunku bieżącym nr (...), na podstawie której przyznał pozwanemu limit w wysokości 2.000 zł w ramach rachunku bieżącego (...). Zawarta umowa miała charakter odnawialny, a jej automatyczne przedłużenie nie wymagało formy pisemnej. Pozwany w ramach przyznanego przez powoda limitu miał możliwość zaciągania zobowiązań dla dyspozycji nie znajdujących pokrycia w saldzie rachunku bieżącego. Pozwany po zawarciu umowy zobowiązał się do comiesięcznego zasilania rachunku kwotą 1.000 zł. Pozwany spłacał kredyt z opóźnieniem, a od dnia 22 lutego 2021 roku całkowicie zaprzestał spłat. W związku z opóźnieniami w spłacie rat, powód wzywał pozwanego do zapłaty zaległości, pisemnie oraz podczas kontaktów telefonicznych i osobistych, podejmując w ten sposób próby pozasądowego rozwiązania sporu. Pismem z dnia 23 listopada 2021 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty, które to wezwanie pozostało bezskuteczne. Dochodzone pozwem roszczenie stało się wymagalne w dniu 21 stycznia 2021 roku w związku z wypowiedzeniem umowy limitu w koncie. Wyjaśnił, iż na dochodzoną kwotę 2.001,38 zł składa się: kwota 1.707 zł tytułem kapitału - który obejmuje opłatę w wysokości 7 zł związaną z obsługą rachunku - oraz kwota 294,38 zł tytułem odsetek na dzień 03 stycznia 2022 roku.
Nakazem zapłaty wydanym w dniu 08 listopada 2022 roku w postępowaniu upominawczym sygn. akt I Nc 929/22, Sąd Rejonowy w Ś. orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwany K. C. wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty (k. 53-65) wnosząc o oddalenie powództwa w całości, a ewentualnie o rozłożenie - po dokładnym ustaleniu rzeczywistej wysokości zadłużenia - zasądzonej kwoty na 20 równych rat płatnych do ostatniego dnia każdego kolejnego miesiąca, poczynając od następnego miesiąca po prawomocnym zakończeniu postępowania. Podniósł, iż kwestionuje umowę indywidualnej linii kredytowej z dnia 22 stycznia 2020 roku, stanowiącą podstawę dochodzenia roszczenia jako dotkniętą wadami prawnymi, jak również wysokość dochodzonego roszczenia jako całkowicie niewykazaną w treści pozwu i zaoferowanych dowodach, w tym w szczególności w zakresie wysokości dochodzonych odsetek umownych i karnych oraz wysokości samego kapitału. Przyznając, że zawarł z powodem umowę indywidualnej linii kredytowej, na podstawie której przyznany mu został limit kredytowy w wysokości 2.000 zł, podniósł szereg zarzutów, a w szczególności:
a/ wykorzystanie niekorzystnego wzorca umownego z pokrzywdzeniem konsumenta, który to wzorzec nie był przejrzysty i zrozumiały, między innymi z powodu zastosowanej wielkości czcionki i formatu (mała czcionka), jak również zbitego/ zlewającego się tekstu oraz niejasnego opisania całkowitej kwoty, jaka zostanie udostępniona pozwanemu/ konsumentowi oraz całkowitego kosztu kredytu. Wskazał na znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta;
b/ brak udowodnienia roszczenia stosownie do art. 6 kc, z uwagi na nie złożenie rzetelnych dokumentów obrazujących: wpłaty dokonywane przez pozwanego tytułem spłaty i związane z tym księgowanie, dokładne wyliczenie odsetek za opóźnienie i okresów za jakie odsetki te są należne, a nade wszystko części składowych poszczególnych rat. W tym kontekście pozwany wskazał na ograniczenia dowodowe związane z wyciągiem z ksiąg bankowych, a w szczególności na to, że ich moc prawna zrównana została z dokumentami prywatnymi, co wynikało z nierzetelnych praktyk banków dotyczących zaniechania księgowań wpłat dokonywanych przez klientów nawet w kasach banków. W ocenie pozwanego powód nie opisał za jakie okresy jakich odsetek się domaga (z uwzględnieniem zmian przepisów w tym zakresie), a także kiedy według niego nastąpiła data wymagalności, od której domaga się zasądzenia odsetek na podstawie art. 481 § 2 1 kc;
c/ wątpliwości w zakresie skuteczności doręczenia pozwanemu przez powoda przedłożonych przez niego wraz z pozwem dokumentów w postaci: wyciągu z ksiąg bankowych, wezwania do zapłaty, a także wypowiedzenia umowy. Zdaniem pozwanego sam wydruk z systemu śledzenia przesyłek Poczty Polskiej nie oznacza, że dokumenty do pozwanego dotarły, a jedynie, że doręczenie takie zostało odznaczone w systemie;
d/ zawarcia w umowie klauzul niedozwolonych oraz stosowania nieuczciwych praktyk rynkowych, co miało znaleźć wyraz w braku możliwości zorientowania się przez przeciętnego konsumenta za co w rzeczywistości płaci oraz w tym, że rzekomy całkowity koszt kredytu jest w rzeczywistości jedynie fikcją wprowadzającą w błąd;
e/ naruszenia przez powoda obowiązku badania zdolności kredytowej pozwanego, co doprowadziłoby zapewne do udzielenia mu pożyczki mimo braku realnej możliwości jej spłaty.
Jednocześnie pozwany złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a na uzasadnienie swojego wniosku o rozłożenie zasądzonej należności na raty wskazał, iż w dniu zawarcia umowy indywidualnej linii kredytowej nr (...) posiadał już inne zobowiązania wymagające uregulowania. W wyniku jednak trudnej sytuacji osobistej popadł w spiralę zadłużenia i mimo tego, że jego przychody opiewają na kwotę 8.000 zł, to po odliczeniu miesięcznych kosztów zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych pozostaje mu do dyspozycji kwota 1.355 zł, przy jednoczesnym zadłużeniu opiewającym na co najmniej 41.000 zł.
Pismem procesowym z dnia 23 grudnia 2022 roku (k. 75) powód podtrzymał żądanie pozwu, podnosząc, iż pozwany nie zaprzeczył, aby zawarł umowę, a podpis złożony przez niego pod umową nie został przez niego skutecznie zakwestionowany, wobec czego należy uznać, że pozwany w pełni zaakceptował warunki umowy oraz jej postanowienia. Choć pozwany zakwestionował wyliczenia powoda, to nie przedstawił w tym zakresie żadnych swoich wyliczeń. W ocenie powoda, taktyka procesowa pozwanego opiera się na przerzucaniu za wszelką cenę ciężaru dowodu na stronę powodową, niezależnie od tego jak bardzo powodowy bank udowadniałby swoje racje, co jednak nie może być oceniane jako prawidłowe i skuteczne. Zdaniem powoda, pozwany nie sprostał ciężarowi dowodu wynikającemu z art. 6 kc.
Na rozprawie w dniu 20 stycznia 2023 roku (k. 81) pozwany - kwestionując powództwo co do zasady, jak i co do wysokości - wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego powiększonych o opłatę skarbową od pełnomocnictwa. Wskazał przy tym, że powództwo jest przedwczesne, bowiem wypowiedzenie umowy oraz wezwanie do zapłaty są wadliwe, gdyż wysłane zostały na adres, który nie był adresem pozwanego wskazanym w umowie, a korespondencja odebrana została przez żonę pozwanego, z którą pozwany pozostaje w konflikcie.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 22 stycznia 2020 roku K. C. zawarł z (...) Bank (...) S.A. we W. umowę indywidualnej linii kredytowej nr (...). Zgodnie z jej treścią limit kredytowy miał charakter odnawialny, a kwota limitu kredytowego ustalona na 2.000 zł powiększała saldo dostępne na rachunku głównym (pkt 2-4 umowy). Pozwany zobowiązał się do zapewnienia stałego wpływu na konto, co najmniej w kwocie równej minimalnej wymaganej wpłacie miesięcznej, tj. 1.000 zł. Całkowity koszt kredytu ustalony został na kwotę 68 zł, w tym kwota 18 zł tytułem opłaty za udostępnienie limitu kredytowego oraz kwota 50 zł tytułem odsetek umownych. Umowa zawarta została na okres jednego roku i była odnawialna na kolejne roczne okresy (pkt 40 umowy), z tym jednak zastrzeżeniem, że Bank mógł nie odnowić umowy, jeśli klient nie zapewniał wpływów na rachunek główny lub Rachunek Oszczędzam minimum w wysokości zadeklarowanej w umowie (a), przekroczył limit kredytowy (b) lub utracił zdolność kredytową (c). O nieodnowieniu umowy Bank poinformować miał klienta pisemnie najpóźniej 21 dni przed upływem czasu trwania umowy (pkt 42). W przypadku nieodnowienia przez Bank umowy, klient zobowiązany był spłacić całość zadłużenia najpóźniej w ostatnim dniu obowiązywania umowy.
( dowód: umowa indywidualnej linii kredytowej z 22.01.2020r. - k. 10-13,
karta klienta - k. 13 odwrót-16,
regulamin konta dla osób fizycznych - k. 17-33,
tabela opłat i prowizji kont dla osób fizycznych - k. 34-36 )
Pismem z dnia 03 grudnia 2020 roku - nadanym na adres wskazany przez pozwanego w łączącej strony umowie, tj. ul. (...), (...)-(...) Ś. - powód skierował do pozwanego oświadczenie o nieodnowieniu umowy indywidualnej linii kredytowej na kolejny okres 12 miesięcy, z uwagi na powzięcie wiarygodnych informacji o pogorszeniu zdolności kredytowej lub sytuacji majątkowej pożyczkobiorcy czy też wystąpienie innych okoliczności powodujących zagrożenie dla terminowej spłaty zadłużenia.
Pismem z dnia 23 listopada 2021 roku powód skierował do pozwanego przedegzekucyjne wezwanie do uregulowania zadłużenia opiewającego na kwotę 1.974,29 zł, w terminie 7 dni roboczych od daty doręczenia wezwania. Korespondencja zawierająca wezwanie została odebrana - pod adresem wskazanym przez pozwanego w umowie - przez żonę pozwanego A. C..
( dowód: oświadczenie o nieodnowieniu umowy z 03.12.2020r. - k. 37,
przedegzekucyjne wezwanie do zapłaty z 23.11.2021r. - k. 38,
wydruki z systemu Poczty Polskiej S.A. - k. 39-40 )
Według stanu na dzień 03 stycznia 2022 roku w księgach bankowych (...) Bank (...) S.A. we W. figurowało zadłużenie pozwanego K. C. wynikające z umowy Rachunek bieżący dla osób fizycznych nr (...) zawartej w dniu 22 stycznia 2020 roku, opiewające na kwotę łączną 2.001,38 zł, w tym: należność główna w kwocie 1.707 zł oraz odsetki za okres od dnia 22 stycznia 2020 roku do dnia wystawienia wyciągu w kwocie 294,38 zł.
( dowód: wyciąg z ksiąg banku z 03.01.2022r.- k. 41-42 )
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Bezsporna w niniejszej sprawie pozostawała okoliczność zawarcia przez pozwanego z powodem umowy indywidualnej linii kredytowej w dniu 22 stycznia 2020 roku. Mimo szeregu podniesionych zarzutów pozwany nie kwestionował tego, że przedłożona w poczet materiału dowodowego umowa została opatrzona jego podpisem, jak i tego, że limit w wysokości 2.000 zł rzeczywiście został mu udzielony. Wskazane fakty przyznał wprost w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Jednocześnie nie zaprzeczył, iż z rzeczonego limitu korzystał.
Linia kredytowa to produkt bankowy finansujący działalność klientów, polegający na udostępnieniu przez bank możliwości zadłużania się do wysokości sumarycznego limitu ustalonego w umowie oraz w przewidzianym okresie. Kredytobiorca korzysta z tego limitu w miarę potrzeb, co w praktyce oznacza, że wypłata kredytu nie jest obwarowana dodatkowymi warunkami i procedurami związanymi z badaniem zdolności kredytowej. Dzięki temu dostęp do finansowania za pośrednictwem linii kredytowej jest bardzo szybki, co jest jej główną zaletą z punktu widzenia klienta. W swej podstawowej formie linia kredytowa umożliwia zaciąganie kredytu w rachunku o sumarycznej kwocie ograniczonej przez wysokość przyznanego limitu, który każdorazowo jest ustalany indywidualnie w odniesieniu do każdego klienta. Linia kredytowa może mieć charakter odnawialny lub nieodnawialny. W przypadku linii odnawialnej spłacone przez kredytobiorcę kwoty automatycznie zwiększają kwotę dostępną do wypłaty - w okresie obowiązywania umowy, dlatego też kredyt może być wielokrotnie wypłacany i spłacany.
Umowa indywidualnej linii kredytowej z dnia 22 stycznia 2020 roku w powiązaniu z pozostałymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami w postaci dokumentów, tj. oświadczenia o nieodnowieniu umowy indywidualnej linii kredytowej na kolejny okres 12 miesięcy (k. 37 oraz k. 40 - potwierdzenie nadania), przedegzekucyjnego wezwania do uregulowania zadłużenia (k. 38-39) oraz wyciągu z ksiąg banku (k. 40-41) przy jednoczesnym braku jakichkolwiek dowodów przeciwnych, pozwalały na wyprowadzenie jednoznacznych ustaleń faktycznych co do istnienia i wysokości dochodzonej pozwem należności. O ile zatem strona powodowa przedstawiła dowody z dokumentów na okoliczność prawdziwości twierdzeń uzasadniających roszczenia pozwu, o tyle strona pozwana żadnych kontrdowodów nie przedstawiła, ograniczając swoje stanowisko procesowe wyłącznie do negowania żądania pozwu.
W tym kontekście należy zważyć - odnosząc się do stanowiska prezentowanego przez pozwanego - że pozwany w toku postępowania zakwestionował roszczenie powoda tak co do zasady, jak i co do wysokości, zaprzeczając w zasadzie blankietowo wszelkim możliwym aspektom stanowiska strony powodowej. Były to ogólnikowe i lakoniczne twierdzenia, bez przedstawienia na poparcie swych twierdzeń środków dowodowych. Pozwany skoncentrował się na zakwestionowaniu wszystkiego, co można było zakwestionować, przy czym należy podkreślić, iż część podniesionych przez niego zarzutów nie odnosiła się nawet do stosunku prawnego wskazywanego przez powoda jako źródło zobowiązania pozwanego. Nie ulega zaś wątpliwości, że fakty i dowody związane z konkretnymi okolicznościami, z którymi się strona pozwana nie zgadza, powinna wskazać w sposób rzeczowy, wyraźny i konkretny, jeśli ma to służyć obronie jej racji, ustosunkowując się tym samym do twierdzeń strony powodowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09 lipca 2009 roku, sygn. akt III CSK 341/08). W przeciwnym wypadku podnoszenie wszelkich możliwych zarzutów, pozostających bez związku ze stanem faktycznym sprawy należy traktować jedynie jako nieuzasadniony zamiar uniknięcia odpowiedzialności za zobowiązanie.
Nie można zgodzić się z pozwanym , że powód nie sprostał ciężarowi dowodu (pkt III. sprzeciwu od nakazu zapłaty), jaki na nim spoczywał i nie wykazał zasadności, i wysokości dochodzonej pozwem kwoty. Złożony do akt sprawy wyciąg z ksiąg rachunkowych banku został podpisany przez przedstawiciela powoda i stanowi wiarygodny dowód co do istnienia dochodzonego roszczenia. Choć rzeczywiście w procesie cywilnym ciężar dowodu stawia wymaganie dostarczenia sądowi dowodów potwierdzających podane fakty pod rygorem negatywnego rozstrzygnięcia, to jednak nie można tracić z pola widzenia, iż regułę tę trzeba odnosić również do strony zgłaszającej zarzuty. Występuje ona wtedy w roli czynnej - skoro powołuje się na fakty inne niż wskazywał powód, a z którymi ustawodawca wiąże korzystne dla niej skutki prawne, polegające na zniweczeniu żądania objętego powództwem. Skoro zaś powód przedstawił twierdzenia o faktach, a nadto złożył dowody na ich poparcie, to pozwany jako strona zaprzeczająca powinien przeprowadzić dowód przeciwny, a zatem wykazać fakty istotne dla rozstrzygnięcia i je udowodnić, czego nie uczynił. Nie można natomiast - w świetle zasady równorzędności środków dowodowych - deprecjonować dowodu prywatnego (jakim jest wyciąg z ksiąg banku), tylko dlatego, że ustawodawca zdecydował, że dokument ten nie ma mocy dokumentu urzędowego. Wykazanie zasadności i wysokości dochodzonego roszczenia nie podlega w postępowaniu rozpoznawczym ograniczeniom dowodowym. Ustawodawca nie pozbawił mocy dowodowej dokumentu w postaci wyciągu z ksiąg banku. W okolicznościach analizowanej sprawy pozwany nie zdołał zakwestionować prawdziwości tego dokumentu ani też nie podważył prawidłowości i rzetelności wyliczeń w nim odzwierciedlonych. Na marginesie jedynie wskazać warto, że wyciągi tego rodzaju muszą odzwierciedlać stan ksiąg rachunkowych banku prowadzonych według szczegółowych zasad określonych w ustawie z dnia 29 września 1994 roku o rachunkowości (Dz.U. z 2023r., poz. 120), a banki w zakresie prawidłowości danych w nich zawartych poddawane są wnikliwej kontroli instytucji działających w ramach nadzoru finansowego. Choć zatem - co nie ulega wątpliwości - wyciągi z ksiąg banku w świetle obowiązujących obecnie przepisów prawa nie posiadają mocy dokumentu urzędowego, to nie zmienia to faktu, iż wyciągi te, podobnie jak pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, podlegają ocenie Sądu orzekającego w zakresie ich wiarygodności, prawdziwości i mocy dowodowej i w konsekwencji Sąd w dalszym ciągu jest uprawniony na podstawie art. 233 § 1 kpc do poczynienia na podstawie tych wyciągów wiążących ustaleń faktycznych.
Jednocześnie odnosząc się do pozostałych podniesionych przez pozwanego zarzutów wskazać należy, iż Sąd analizując przedłożoną w poczet materiału dowodowego umowę pożyczki, nie dopatrzył się w niej postanowień, które mogłyby zostać uznane za abuzywne.
Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W orzecznictwie podkreśla się, iż umowa jest uważana za sprzeczną z dobrymi obyczajami, jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości. W stosunkach z konsumentami istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, który powinien wyrażać się informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniu uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy oraz jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczną z dobrymi obyczajami należy uznać klauzulę godzącą w równowagę kontraktową, natomiast „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Co istotne, zgodność klauzuli umownej z dobrymi obyczajami jest przedmiotem badania nie tylko Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w trybie tzw. kontroli abstrakcyjnej, lecz może być także oceniana przez sąd w toczącym się między przedsiębiorcą a konsumentem sporze, którego przedmiotem są skutki prawne określonego postanowienia zawartej umowy (kontrola konkretna, incydentalna).
W niniejszej sprawie całkowity koszt kredytu obejmował odsetki umowne oraz opłatę za udostępnienie limitu kredytowego, która to opłata została ustalona w niewygórowanej wysokości 18 zł. Już to pozwala stwierdzić, iż nawet gdyby poddać umowę ocenie z punktu widzenia jej zgodności z regulacjami ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2022r., poz. 246), to z całą pewnością nie doszło do naruszenia przepisów normujących maksymalną wysokość poza odsetkowych kosztów kredytu.
Za chybione należało uznać także stanowisko pozwanego, po myśli którego to Bank dokonywał oceny zdolności kredytowej, wobec czego ponosi pełną odpowiedzialność z tego tytułu, a niedopełnienie przez Bank obowiązku zbadania zdolności kredytowej klienta prowadzące do jego niewypłacalności pozwala na stwierdzenie nieważności umowy na mocy art. 58 kc. Po pierwsze bowiem, pozwany nie wykazał tego, iż powodowy bank nie dokonał oceny jego zdolności kredytowej. Po wtóre zaś, w orzecznictwie przyjmuje się co do zasady zgodnie, że obowiązek weryfikowania zdolności kredytowej ma charakter publicznoprawny, a jego należyte wykonanie kontrolują organy nadzoru finansowego. Norma ta nie zawiera natomiast żadnego odniesienia do sfery prawa prywatnego. Tym samym udzielenie przez bank kredytu osobie niemającej zdolności kredytowej nie wywołuje żadnych konsekwencji w aspekcie prywatnoprawnym tej umowy, w szczególności zaś nie ma wpływu na jej ważność (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 07 maja 2014 roku, sygn. akt VI ACa 945/13; wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 06 lutego 2015 r., II Ca 755/14). Brak jest jakichkolwiek podstaw - wbrew twierdzeniom pozwanego - do przeniesienia odpowiedzialności za jego sytuację finansową na Bank, w szczególności mając na uwadze fakt, iż pozwany zaciągnął zobowiązanie na podstawie umowy z dnia 22 stycznia 2020 roku celem - jak sam wskazał w sprzeciwie od nakazu zapłaty - będąc już obowiązanym do regulowania innych jeszcze ciążących na nim zobowiązań.
Wbrew stanowisku przedstawionemu przez pozwanego - tak w sprzeciwie od nakazu zapłaty, jak i na rozprawie w dniu 20 stycznia 2023 roku - w sprawie niniejszej nie doszło do wypowiedzenia umowy, lecz do nieodnowienia umowy po upływie okresu na jaki została zawarta. W konsekwencji powyższego powód nie był związany obowiązkami jakie przepisy prawa nakładają na kredytodawcę w przypadku wypowiedzenia umowy kredytu. Wprowadzona przez ustawodawcę procedura dotycząca wypowiadania umów kredytowych - a przewidziana przepisem art. 75c ustawy Prawo bankowe - podyktowana jest założeniem, iż kredytobiorca nie powinien być zaskakiwany wypowiedzeniem umowy, które skutkuje dla niego niejednokrotnie dotkliwymi i poważnymi konsekwencjami wobec postawienia w stan natychmiastowej wymagalności całej pozostałej niespłaconej kwoty kredytu wraz z należnymi odsetkami (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 kwietnia 2019 roku, sygn. akt V ACa 663/18). Tymczasem w okolicznościach sprawy niniejszej, Bank - stosownie do postanowień umowy - oprócz tego, że dysponował uprawnieniem do wypowiedzenia umowy (pkt 29), to dysponował uprawnieniem do nieodnowienia umowy. Skorzystanie z tego ostatniego uprawnienia nie zostało uzależnione od uprzedniego skutecznego doręczenia jakiegokolwiek dokumentu. Zgodnie z punktem 42 umowy o nieodnowieniu umowy Bank miał jedynie poinformować klienta pisemnie najpóźniej 21 dni przed upływem czasu trwania umowy, co też w sprawie niniejszej uczynił (vide: k. 37 oraz k. 40). Prawnie irrelewantne w tym kontekście pozostają twierdzenia pozwanego, który wskazywał, iż tak oświadczenie o nieodnowieniu umowy, jak i przedegzekucyjne wezwanie do zapłaty wysłane zostały na adres, który nie był adresem pozwanego wskazanym w umowie. W toku rozprawy, która odbyła się w dniu 20 stycznia 2023 roku pozwany wskazał, iż adresem korespondencyjnym był adres przy ul. (...) w Ś. wskazany w umowie kredytu. Jednocześnie nie wykazał żadnej inicjatywy dowodowej - jak choćby przedłożenie w poczet materiału dowodowego wspomnianej umowy kredytowej, w której wskazany miał być właściwy adres pozwanego do doręczeń - zmierzającej do wykazania tego, że powód kierował adresowane do pozwanego pisma pod niewłaściwy adres. Jak zaś wskazuje część wstępna umowy indywidualnej linii kredytowej (k. 10) adresem zamieszkania pozwanego i jednocześnie adresem korespondencyjnym był adres przy ul. (...) w Ś., na który nadana została przez powoda korespondencja zawierająca oświadczenie o nieodnowieniu umowy oraz przedegzekucyjne wezwanie do zapłaty. Co więcej adres przy ul. (...) w Ś. wskazany jest również w karcie klienta (k. 13 v). Brak jest dowodu na to, że pozwany informował powodowy Bank o zmianie adresu zamieszkania czy adresu korespondencyjnego. Finalnie zwrócić należy uwagę i na to, że pozwany nie zaprzeczył, iż korespondencja przedłożona przez powoda do akt sprawy została do niego wysłana. Wręcz przeciwnie - pozwany wskazał, że wysłana przez Bank korespondencja wobec tego, że została wysłana na adres przy ul. (...) w Ś., to odebrana została przez żonę pozwanego, z którą pozwany pozostaje w konflikcie. To wszystko zdaniem Sądu pozwala na przyjęcie, iż powód poinformował pozwanego - zgodnie z zapisem umowy indywidualnej linii kredytowej - o nieodnowieniu umowy, w konsekwencji czego nie budzi wątpliwości data wymagalności roszczenia przypadająca na dzień następujący po ostatnim dniu obowiązywania umowy, a mianowicie 22 stycznia 2021 roku, a powództwo zgłoszone przez powoda nie może być oceniane jako przedwczesne.
Sąd ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie okoliczności bezspornych oraz przedłożonych przez stronę powodową dokumentów.
Na rozprawie w dniu 20 stycznia 2023 roku Sąd oddalił wniosek pozwanego o przesłuchanie w charakterze świadka żony pozwanego, jak i pozwanego dla wykazania faktu, czy pozwany otrzymał dokumenty obejmujące wezwanie do zapłaty oraz wypowiedzenie umowy. Rozstrzygnięcie w tym zakresie Sąd oparł na przepisie art. 235 2 § 1 pkt 2 kpc, uznając, iż jest to fakt nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, z przyczyn wskazanych i szeroko omówionych w rozważaniach prawnych odnoszących się do charakteru oświadczenia o nieodnowieniu umowy oraz do widniejącego w umowie indywidualnej linii kredytowej adresu pozwanego.
Uwzględniając wyniki postępowania dowodowego oraz merytoryczną analizę zasadności powództwa, Sąd uwzględnił powództwo w całości, o czym orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku.
Sąd nie uwzględnił wniosku pozwanego o rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty. Zgodnie z treścią art. 320 kpc w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09 kwietnia 2015 roku (sygn. akt II CSK 409/14) przepis art. 320 kpc upoważnia sąd orzekający do wzięcia pod rozwagę przy wydawaniu wyroku, czy jego orzeczenie będzie mogło być wykonane bez potrzeby przeprowadzania egzekucji, zwłaszcza czy pozwany będzie w stanie spełnić zasądzone świadczenie jednorazowo. Przesłanką zastosowania tego przepisu jest ustalenie, że w danej sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony, a o tym decydują o tym okoliczności konkretnej sprawy. W zasadzie chodzi o okoliczności dotyczące pozwanego dłużnika, jego sytuację osobistą, majątkową, finansową, rodzinną, które powodują, że nierealne jest spełnienie przez niego od razu i w pełnej wysokości zasądzonego świadczenia. Rozważając rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty, sąd nie może jednak nie brać pod rozwagę sytuacji wierzyciela, ponieważ sąd nie powinien działać z jego pokrzywdzeniem. Ochrona, jaką zapewnia dłużnikowi analizowany przepis nie może być stawiana ponad ochronę wierzyciela w procesie cywilnym i wymaga uwzględnienia wszelkich okoliczności sprawy, w tym uzasadnionego interesu podmiotu inicjującego proces (tak też Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 31 stycznia 2014 roku, sygn. akt I ACa 1578/13).
W ocenie Sądu, uwzględniając wysokość pozostającej do dyspozycji pozwanego - wedle jego twierdzeń przedstawionych w sprzeciwie od nakazu zapłaty - miesięcznej kwoty w wysokości 1.355 zł oraz wysokość ciążących na pozwanym zobowiązań opiewających (wedle twierdzeń samego pozwanego) na kwotę co najmniej 41.000 zł, nie można było aktualnie uznać, że pozwany będzie w stanie spłacać należność w jakichkolwiek miesięcznych ratach. W konsekwencji tego niecelowym było rozłożenie zasądzonego roszczenia na raty. Brak było bowiem jakiejkolwiek gwarancji, że pozwany w razie rozłożenia świadczenia na raty byłby w stanie wywiązywać się ze swojego zobowiązania w zadeklarowany przez siebie sposób. Nadto, w realiach analizowanej sprawy po rozważeniu interesów obu stron nie można było przyjąć, że rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty w tak niskiej, jak proponowana przez pozwanego, wysokości (100 zł) nie doprowadzi do pokrzywdzenia wierzyciela. Uwzględnienie wniosku pozwanego spowodowałoby, że spłata zadłużenia - wątpliwa zresztą w świetle twierdzeń samego pozwanego w zakresie źródeł jego dochodu, wydatków i zadłużeń - nastąpiłaby dopiero po niemalże dwóch latach. Jednocześnie zgromadzony materiał nie dawał podstaw do uznania, że pozwany dysponuje możliwościami płatniczymi pozwalającymi mu na spłatę zadłużenia w ratach w sposób odczuwalny ekonomicznie przez wierzyciela w krótszym okresie, np. pół roku, co ostatecznie również przemawiało przeciwko wnioskowi pozwanego.
O kosztach procesu w punkcie II. sentencji wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 kpc w związku z art. 109 § 2 kpc zgodnie z ogólną zasadą, że strona która proces przegrała jest zobowiązana do zwrotu przeciwnikowi poniesionych przez niego kosztów procesu i obciążył tymi kosztami pozwanego jako stronę przegrywającą proces w całości. Na koszty poniesione przez powoda w wysokości 220,69 zł składa się kwota 200 zł opłaty sądowej od pozwu, kwota 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwota 3,69 zł poświadczenia notarialnego pełnomocnictwa. Koszty procesu zasądzone zostały na rzecz powoda z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku zgodnie z art. 98 § 1 1 kpc.
SSR Agnieszka Trytek Błaszak
ZARZĄDZENIE
1. odnotować w kontrolce uzasadnień;
2. doręczyć odpis wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikowi pozwanego
r.pr. M. K.;
3. odnotować, że projekt uzasadnienia sporządziła Asystentka;
4. przedłożyć akta w razie braku wywiedzenia apelacji.
Dnia 28.02.2023 roku
SSR Agnieszka Trytek Błaszak