sygn. VI U 108/15 16 marca 2023 Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie

Wyrok z 16 marca 2023, sygn. VI U 108/15

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zmieniono orzeczenie
Przedmiot o zasiłek chorobowy
Typ sprawy ubezpieczenia społeczne / organ rentowy
Etap odwołanie od decyzji organu rentowego / I instancja sądowa
Tematy
ubezpieczenia społeczne
Role w sprawie
odwołujący / ubezpieczony organ rentowy / ZUS płatnik składek / pracodawca
Data orzeczenia 16 marca 2023
Sąd Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie
Wydział VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Kryńska-Mozolewska

Sygn. akt VI U 108/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 marca 2023 r.

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Małgorzata Kryńska-Mozolewska

po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2023 r. w Warszawie na posiedzeniu na podst. art. 15zzs 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020r., poz. 1842, tekst jednolity.),

sprawy M. D.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w W.

o zasiłek chorobowy

na skutek odwołania M. D.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w W. z dnia 9 stycznia 2015 r. znak (...) i decyzji z dnia 27 czerwca 2019 r znak sprawy 450000/604/ (...)

przy udziale zainteresowanego T. G. (1)

1.  zmienia decyzję z dnia 9 stycznia 2015 r. znak (...) w ten sposób, że odwołująca nie jest zobowiązana do zwrotu kwoty 203.205,19 złotych (dwieście trzy tysiące dwieście pięć 19/100);

2.  zmienia decyzję z dnia 27 czerwca 2019 r. znak (...) w ten sposób, że odwołująca nie jest zobowiązana do zwrotu kwoty 127.342,32 złotych (sto dwadzieścia siedem trzysta czterdzieści dwa 32/100);

Sygn. akt VI U 108/15

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 9 stycznia 2015 roku, znak: (...)- (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w W. zobowiązał ubezpieczoną M. D. do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego wraz z odsetkami w łącznej kwocie 203.205,19 zł. W uzasadnieniu decyzji ZUS argumentowała, że ubezpieczonej został wypłacony zasiłek chorobowy obliczany od kwoty podstawy wymiaru, na którą składało się wynagrodzenie miesięczne w wysokości 19.000,00 zł oraz dwie premie, gdy tymczasem w rzeczywistości podstawą wymiaru zasiłku powinno być minimalne wynagrodzenie. Wobec tego ZUS uznał, że zasiłek w kwocie przewyższającej minimalne wynagrodzenie jako podstawy wymiaru świadczenia, stanowi świadczenie nienależnie pobrane i zobowiązał ubezpieczoną do jego zwrotu.

(decyzja z dnia 09.01.2015r. – k. 1 – 2 akt organu rentowego)

Od powyższej decyzji M. D. wniosła odwołanie. W jego uzasadnieniu odwołująca argumentowała, że nie zgadza się z tą decyzją albowiem jej obowiązki które wykonywała odpowiadały stanowisku dyrektora zarządzającego oraz nie była w żadnym zakresie pouczona co do powodów z jakich może zostać orzeczony zwrot zasiłków wypłaconych od konkretnej podstawy wymiaru składek. Ustalenie w umowie o pracę wysokiego wynagrodzenia pokrywało się adekwatnością wynagradzania za wykonywanie przez nią obowiązków, a także podnosiła, że nie działała w celu wprowadzenia organu rentowego w błąd.

(odwołanie – k. 1 – 2)

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, powtarzając argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. ZUS dodał też, że odwołująca się świadomie wprowadziła ZUS w błąd co do wysokości podstawy wymiaru składek.

(odpowiedź na odwołanie – k. 6 – 7)

Postanowieniem z dnia 13 maja 2015 roku Sąd wezwał do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanego T. G. (2).

(postanowienie z dnia 13.05.2015r. – k. 9)

Decyzją z dnia 27 czerwca 2019 roku, znak: 450000/604/CW216826/2019/ZAS, Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w W. zmienił wcześniejszą decyzję z dnia 9 stycznia 2015 roku, znak: (...)- (...), w ten sposób, że zobowiązał ubezpieczoną M. D. do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego w kwocie 127.342,32 zł oraz odsetek od dnia doręczenia jej decyzji do dnia zwrotu kwoty. W uzasadnieniu ZUS podał, że wypłacił ubezpieczonej zasiłek chorobowy od zawyżonej podstawy wymiaru składek, jednak niezasadne było obliczenie zasiłku od podstawy wymiaru składek w postaci minimalnego wynagrodzenia, jak to miało miejsce w decyzji z dnia 9 stycznia 2015 roku, bowiem Sąd Apelacyjny w Warszawie przesądził, że prawidłową podstawą wymiaru składek w przypadku ubezpieczonej M. D. jest kwota 8.550,00 zł.

(decyzja z dnia 27.06.2019r. – akta organu rentowego dołączone do akt sprawy VI U 340/19)

Od powyższej decyzji M. D. wniosła odwołanie. Sprawa została zarejestrowana pod sygn. akt VI U 340/19.

(odwołanie – k. 1 – 2 verte akt sprawy VI U 340/19)

W odpowiedzi na odwołanie ZUS wniósł o jego oddalenie, powtarzając argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

(odpowiedź na odwołanie – k. 3 – 3 verte akt sprawy VI U 340/19)

Zarządzeniem z dnia 26 sierpnia 2019 oku Sąd połączył sprawę VI U 340/19 ze sprawą o sygn. akt VI U 108/15 celem łącznego rozpoznania pod sygn. akt VI U 108/15.

(zarządzenie z dnia 26.08.2019r. – k. 7 akt sprawy VI U 340/19)

Stanowiska stron pozostały niezmienne do zakończenia postępowania.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Decyzją z dnia 23 października 2014 roku nr (...)/RO/3584a/2014 organ rentowy stwierdził, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe) M. D. z tytułu zatrudniania na podstawie umowy o pracę u płatnika składek T. G. (2) wynosiła miesięczne od 1 kwietnia 2012 roku kwotę minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku. W uzasadnieniu ZUS argumentował, że niezasadnym było ustalenie przez płatnika składek w umowie o pracę kwot wyższych niż minimalne wynagrodzenie albowiem nie wykazano, że odwołująca wykonywała czynności dyrektora zarządzającego.

Od tej decyzji płatnik składek T. G. (2) i ubezpieczona M. D. złozyli odwołanie wnosząc o jej zmianę poprzez ustalenie rzeczywistych podstaw wymiaru składek.

Wyrokiem z dnia 6 października 2016 roku sygn. akt VIII U 2406/14 Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie zmienił decyzję z dnia 23 października 2014 roku w ten sposób, że stwierdził, że podstawa wymiaru skałek na ubezpieczenia społeczne M. D. z tytułu zatrudnienia u płatnika składek T. G. (3) wynosiła od 1 kwietnia 2012 roku 5.700 zł miesięcznie. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że odwołująca posiadła niewątpliwie doświadczanie zawodowe, pracodawca mógł rozszerzyć jej zakres obowiązków i ukształtować w sposób wyższy jej wynagrodzenie. Jednak naruszającym zasady współżycia społecznego było ustalenie przez ZUS jej wynagrodzenia jako minimalnego. Podwyższenie wynagrodzenia z kwoty 5.700 zł do 19.000 zł w dniu 1 kwietnia 2012 roku, było jednak przez pracodawcę nieadekwatne ze względu na sytuacje finansową firmy. Pracodawca wykazując niewielki zysk lub stratę nie mógł zapewnić odwołującej wynagrodzenia w kwocie 19.000 zł burto. Wynagrodzenie 5.700 zł było wynagrodzeniem godziwym i ekonomiczne uzasadnionym.

Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2018 roku, Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych sygn. akt III AUa 149/17, prawomocnie zmienił decyzje z dnia 23 października 2014 roku i zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 6 października 2016 roku sygn. akt VII U 2406/14, w ten sposób, że co do zasady Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie w wyroku z dnia 6 października 2016 roku prawidłowo ustalił zakres obowiązków M. D., to jednak Sąd nie uwzględnił w sposób należyty upływu czasu kiedy ukształtowano wynagrodzenie odwołującej i zmianę stanowiska z handlowca na dyrektora zarządzającego co wiązało się z większą odpowiedzialnością. Zasadnym było ustalenie wynagrodzenia na kwotę 8.550 zł, albowiem powódka przed zwiększeniem wynagrodzenia (1 kwietnia 2012 roku) wróciła do pracy po korzystaniu z uprawnień macierzyńskich. Sytuacja ekonomiczna T. G. (2) nie pozwalała na zatrudnienie odwołującej za wynagrodzeniem w wysokości 19.000 zł, ale adekwatnym była połowa tej kwoty czyli 8.0550 zł biorąc pod uwagę stanowisko odwołującej i zakres obowiązków i odpowiedzialności. Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie pominął okoliczności dotyczące opłacalności zatrudnienia odwołującej za połowę kwoty 19.000 zł, co Sąd Apelacyjny w Warszawie przy rozpoznawaniu apelacji wziął pod uwagę.

(decyzja z dnia 23 października 2014 roku – a.r.; odwołanie – k. 3-5; wyrok SO z uzasadnieniem – k. 123-128v; wyrok SA z uzasadnieniem – k. 126-161)

Od 1 kwietnia 2012 roku w związku ze zmianą stanowiska pracy na dyrektora zarządzającego odwołująca przyjęła nowe obowiązki, a mianowicie: kontakt z klientami, księgowością. Poza tym wykonywała również inne obowiązki związane ze stanowiskiem handlowca: dostarczała dokumenty księgowości, klientom, zajmowała się zamówieniami, dobieraniem kolorów w lakierni proszkowej. Dodatkowo zajmowała się zarządzeniem osobami zatrudnionymi, w tym na umowę zlecenia. W 2012 roku po powrocie z urlopu macierzyńskiego od 1 kwietnia 2012 roku odwołująca i T. G. (2) uznali, że ze względu na zwiększenie zakresu obowiązków na jednym z kluczowych stanowisk odwołująca otrzyma podwyżkę wynagrodzenia z kwoty 5.700 zł do 19.000 zł. W 2012 roku kondycja (...) spółki (...) była dobra, co uzasadniało w ocenie pracodawcy na podwyższenie wynagrodzenia M. D.. Odwołująca po 1 kwietnia 2012 roku faktycznie wykonywała nowe obowiązki. Pracodawca (zainteresowany) ustalając wynagrodzenie odwołującej na poziomie 19.000 zł miesięcznie sugerował się tym jakie wynagrodzenia otrzymują inni dyrektorzy. Odwołująca i płatnik składek – T. G. (2) nie ustalili, że podwyższenie wynagrodzenia będzie miało na celu pozyskanie wyższych świadczeń z ZUS. Kondycja finansowa pracodawca była na tyle dobra, a perspektywy działalności pozytywne, że istniała możliwość powierzenia odwołującej bardziej odpowiedzialnego stanowiska z wyższym wynagrodzeniem. M. D. faktycznie otrzymywała od pracodawcy wynagrodzenie 19.000 zł brutto. W czasie kiedy pobierała zasiłek chorobowy w okresie od 25 maja 2013 roku do 20 października 2013 roku, od 23 października 2013 roku do 22 kwietnia 2014 roku – była przekonana, że jest on jej wypłacany z właściwej podstawy wymiaru składek.

(zeznania odwołującej M. D.; zeznania zainteresowanego T. G. (2))

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach rentowych, aktach tej sprawy, oraz uzyskanych z akt sprawy toczącej się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie i Sądem Apelacyjnym w Warszawie. Zeznaniom odwołującej M. D. oraz zainteresowanego T. G. (2) Sąd dał wiarę w całości jako wiarygodnym i wzajemnie się uzupełniającym. Nie zachodziła konieczność uzupełniania materiału dowodowego w sprawie z urzędu, strony nie składały takich wniosków dowodowych.

Sąd zważył, co następuje:

Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest odwołanie M. D. od decyzji nakazującej jej zwrot nienależnie pobranego świadczenia w kwocie łącznie 203.205,19 zł, a także od kolejnej decyzji, zmieniającej poprzednią, którą nakazał jej zwrot kwoty 127.342,32 zł.

Podstawą dla wydania pierwotnej decyzji ZUS oraz decyzji zmieniającej było uznanie przez organ, że doszło do wypłacenia powódce świadczeń zasiłkowych, które w ocenie ZUS są świadczeniami nienależnie pobranymi. ZUS w pierwszej decyzji stał na stanowisku, że wynagrodzenie przyznane odwołującej się przez pracodawcę było zbyt wysokie (19.000,00 zł brutto miesięcznie), nie znajdowało uzasadnienia ani w sytuacji finansowej pracodawcy, ani w powierzonych odwołującej się obowiązkach. ZUS argumentował, że w istocie określenie tak wysokiego wynagrodzenia miało na celu jedynie uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia chorobowego w zbyt wysokiej kwocie. Stąd też ZUS zakwestionował w całości wysokość wynagrodzenia za pracę przyznanego odwołującej się przez jej pracodawcę i w to miejsce przyjął jako podstawę wymiaru składek i świadczeń z ubezpieczenia chorobowego minimalne wynagrodzenie. Decyzja przy takim ustaleniu podstawy wymiaru składek i podstawy wymiaru zasiłków skutkowała wydaniem pierwszej z zaskarżonych decyzji, w której ZUS obliczył wysokość zasiłków, jakie odwołująca się powinna otrzymać za cały okres niezdolności do pracy przy obliczaniu ich od podstawy wymiaru w wysokości minimalnego wynagrodzenia. Jednocześnie cała nadwyżka wypłaconych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego ponad tę kwotę wyliczoną przez ZUS została uznana za kwotę świadczenia nienależnie pobranego, a odwołująca się została zobowiązana do jej zwrotu wraz z odsetkami. W toku niniejszej sprawy jednocześnie toczyła się sprawa przed Sądem Okręgowym Warszawa – Praga, a następnie Sądem Apelacyjnym w Warszawie, z odwołania od decyzji ustalającej podstawę wymiaru składek odwołującej się M. D.. Ostatecznie prawomocnie Sąd Apelacyjny przesądził, że ZUS nie miał racji, jakkolwiek wynagrodzenie za pracę określone w kwocie 19.000,00 zł brutto również było zbyt wysokie i nieuzasadnione w rynkowych realiach. Sąd Apelacyjny ostatecznie prawomocnie orzekł, że prawidłowa podstawa wymiaru składek powinna wynieść 8.550,00 zł. To z kolei skutkowało ponownym przeliczeniem przez ZUS kwoty zasiłków, jaka powinna być odwołującej się wypłacona od nowej podstawy wymiaru, co doprowadziło ZUS do wydania kolejnej decyzji z dnia 27 czerwca 2019 roku, zmieniającej pierwszą decyzję z dnia 9 stycznia 2015 roku. Tym razem, po dokonaniu ponownych wyliczeń w oparciu o prawomocne stanowisko Sadu Apelacyjnego w Warszawie, ZUS ostatecznie nakazał M. D. zwrot kwoty 127.342,32 zł tytułem świadczenia nienależnie pobranego.

W ty miejscu należy przejść do oceny merytorycznej uznania przez ZUS wypłacony odwołującej się zasiłków za świadczenie nienależnie pobrane.

Sąd rozpoznawał odwołanie od decyzji z dnia 9 stycznia 2015 roku, na podstawie przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 121 t.j.) w brzemieniu obowiązującym na dzień wydania decyzji. Zgodnie z art. 84 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego, z uwzględnieniem ust. 11. Odsetki, z zastrzeżeniem ust. 1a, są naliczane od dnia następującego po dniu wypłaty świadczenia do dnia spłaty. Regulacja ta legła u podstaw wydania zaskarżonych decyzji przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w których wezwał odwołującą się do zwrotu wypłaconych jej zasiłków, uznając, że część przekraczającą ponad wyliczenia poczynione w oparciu o podstawę wymiaru zasiłku w kwocie 8.550,00 zł stanowi nienależnie pobrane świadczenie.

Zgodnie z art. 84 ust. 2 ustawy systemowej za kwoty nienależnie pobranych świadczeń uważa się:

1) świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania;

2) świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia. Jak widać z powyższego istnieją dwie kategorie świadczeń, które mogą być uznane za świadczenia nienależnie pobrane. Pierwszy przypadek to świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania.

W niniejszej sprawie brak jest spełnienia przesłanek pozwalających na uznanie świadczeń pobranych przez odwołującą się za nienależnie pobrane w rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 1 ustawy systemowej. Nie doszło bowiem do zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty. Odwołująca się miała wypłacony zasiłek chorobowy za cały okres objęty zaskarżonymi decyzjami, ZUS nie kwestionował spełnienia przez nią formalnych przesłanek do uzyskania prawa do tych świadczeń. Sporna pozostaje bowiem jedynie kwestia wysokości tych świadczeń oraz świadomości stron co do prawidłowej ich wysokości.

Zgodnie zaś z art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. świadczeniem nienależnie pobranym jest świadczenie przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia.

Z akt sprawy, a w szczególności z uzasadnienia obu zaskarżonych decyzji oraz ze stanowiska organu rentowego prezentowanego w pismach procesowych złożonych w toku postępowania nie wynika, aby ZUS twierdził, że w sprawie zostały złożone nieprawdziwe zeznania czy fałszywe dokumenty.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w odpowiedzi na odwołanie na k. 6 akt sprawy wyraźnie wskazał, że opiera swoją argumentację i wydaną decyzję na twierdzeniu, że odwołująca się świadomie wprowadziła organ w błąd. Wobec tego należy przeanalizować w dalszej części uzasadnienia, czy faktycznie miało to miejsce.

Przede wszystkim należy zauważyć, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się pogląd, że świadczenie może być uznane za nienależnie pobrane jedynie w sytuacji, gdy ZUS zdoła wykazać zaistnienia złej woli po stronie pobierającego świadczenie. Ma to miejsce w sytuacji, gdy pobierający świadczenie faktycznie zdaje sobie sprawę, czy to z niespełniania przesłanek do przyznania prawa do zasiłku, czy też sam swoim działaniami świadomie wprowadza błąd ZUS (art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), licząc, że uda mu się osiągnąć świadczenie nienależne. W tym duchu wypowiedział się SN w wyroku z dnia 17 marca 2021 roku, sygn. akt II USKP 30/21, wskazując, że w prawie ubezpieczeń społecznych "świadczenie nienależnie pobrane", to nie tylko "świadczenie nienależne" (obiektywnie, np. wypłacane bez podstawy prawnej), ale także "nienależnie pobrane", a więc pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania). Świadomość nienależności świadczenia może mieć źródło w pouczeniu udzielonym przez organ rentowy co do okoliczności powodujących konieczność zwrotu świadczenia bądź też może wynikać z zawinionego działania osoby, która spowodowała wypłatę świadczeń. Pogląd ten został wyrażony również w postanowieniu SN z dnia 10 marca 2021 roku, sygn. akt II USK 79/21 oraz w wyroku SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2019 roku, sygn. akt III AUa 2390/18.

Zatem organ rentowy powinien wykazać, że M. D. świadomie, z własnej woli, wprowadziła ZUS w błąd celem uzyskania wyższego świadczenia chorobowego.

W postanowieniu SN z dnia 3 marca 2021 roku, sygn. akt III USK 97/21 wskazano wyraźnie, że organ rentowy może domagać się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia tylko wówczas, gdy ubezpieczonemu można przypisać złą wolę. Z kolei w wyroku SN z dnia 24 lutego 2021 roku, sygn. akt III USKP 31/21 oraz w cytowanym wyżej wyroku z dni a 17 marca 2021 roku, sygn. akt II USKP 30/21, SN wskazał wyraźnie, że świadomym wprowadzeniem w błąd jest umyślne działanie świadczeniobiorcy, które ma postać zamiaru bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego. W rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 u.s.u.s., błąd stanowi następstwo świadomego działania pobierającego świadczenie, determinowanego wolą wywołania przekonania po stronie organu, że zostały spełnione warunki nabycia prawa do świadczenia lub świadczenia o określonej wysokości. Ów błąd wiąże się zawsze z pierwotną wadliwością rozstrzygnięć organu rentowego, a jego istotną cechą konstrukcyjną, odróżniającą od innych uchybień, jest istnienie fałszywego wyobrażenia organu o stanie uprawnień wnioskodawcy, wywołanego na skutek świadomego zachowania osoby pobierającej świadczenie.

Z powyższego wynika, że w orzecznictwie akcentuje się kwestię woli osoby pobierającej świadczenie. Aby uznać świadczenie nie tylko za nienależne, ale również za nienależnie pobrane należy wykazać, że osoba pobierająca świadczenie świadomie wprowadziła organ w błąd. Ta świadomość łączy się z wykazaniem po stronie świadczeniobiorcy zamiaru bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego. Obie postacie zamiaru zakładają, że świadczeniobiorca wie, że składa fałszywe, nieprawdziwe informacje do ZUS i przyświeca mu cel uzyskania nienależnego świadczenia, większego niż faktycznie mu przysługujące (zamiar bezpośredni), bądź też ewentualnie mając świadomość możliwości uzyskania takiego zbyt wysokiego świadczenia na to się godzi (zamiar ewentualny). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie ZUS, na którym spoczywa ciężar wykazania takiego zamiaru, nie zdołał udowodnić, że odwołująca świadomie, z zamiarem bezpośrednim bądź ewentualnym, wprowadziła ZUS w błąd. Po pierwsze należy mieć na uwadze, że M. D. była pracownikiem, i to nie ona przyznawała sobie wynagrodzenie za pracę, lecz robił to jej pracodawca. Ponadto to nie ona składała zaświadczenia do ZUS, stanowiące podstawę do naliczenia i wypłaty jej zasiłku, lecz robił pracodawca.

W tym miejscu należy również odnieść się do argumentu podniesionego przez ZUS, który w decyzji wymiarowej wskazał na fakt, że odwołująca ma dziecko ze swoim pracodawcą, co może prowadzić do wniosku, że oboje dobrze wiedzieli co robią i umyślnie chcieli wprowadzić ZUS w błąd. Jednak w ocenie Sądu takie wnioskowanie nie jest uprawnione. Z faktu kontaktów osobistych pomiędzy odwołującą się, a jej pracodawcą nie można automatycznie wyciągać wniosków o jej zamiarze oszukania organu rentowego. Należy mieć bowiem na uwadze, że ZUS prowadził postępowanie co do faktycznego istnienia stosunku pracy pomiędzy odwołującą się i jej pracodawcą, które zakończyło się uznaniem, że faktycznie M. D. była zatrudniona u T. G. (2). Wątek ten przewija się także w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego dołączonego do akt niniejszej sprawy. Zatem przyjąć należy, że odwołująca działała ze świadomością, że ZUS przyjął, że była ona zatrudniona u pracodawcy na umowę o pracę i posiadała tytuł do objęcia jej ubezpieczeniem chorobowym. Z kolei co do samej wysokości wynagrodzenia za pracę, Sąd miał na uwadze, że w wyniku odwołania od decyzji ZUS ustalającej minimalne wynagrodzenie jako podstawę wymiaru składek Sąd Okręgowy zmienił tę decyzję uznając wyższą podstawę wymiaru składek w kwocie 5.700,00 zł, a następnie Sąd Apelacyjny podwyższył ja do kwoty 8.550,00 zł. Z powyższego wynika, że Sądy rozpoznające niniejszą sprawę nie miały wątpliwości, że kwota wynagrodzenia należnego odwołującej się powinna być wyższa niż wynagrodzenie minimalne. Jednocześnie z uzasadnień obu wyroków wynika, że oba Sądy innej dokonały oceny jeśli chodzi o wysokość wynagrodzenia i możliwości finansowych pracodawcy. Oznacza to, że kwestia wysokości wynagrodzenia nie była jednoznaczna dla obu sadów i doprowadziła je do różnych ustaleń, co oznacza, że odwołująca się nie miała podstaw do jednoznacznej oceny, że kwota jej wynagrodzenia była zbyt wysoka. Bezsporne było, że odwołująca otrzymywała wynagrodzenie w umówionej kwocie co miesiąc na konto, sama zaś ze swojej strony wykonywała zleconą jej przez pracodawcę pracę. Należy mieć również na uwadze, że to pracodawca w ramach podjętego ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej podejmuje decyzje ekonomicznej dotyczące wysokości wynagrodzenia dla swoich pracowników.

W ocenie sądu nie zostało w toku postępowania wykazane przez organ rentowy na którym spoczywał ciężar dowodowy wynikający z art. 6 k.c, aby odwołująca jako pracownik miała wiedzę co do okoliczności pozwalających jej jednoznacznie uznać, że wynagrodzenie w kwocie 19.000,00 zł jest ekonomicznie nieracjonalne. ZUS nie wykazał też, aby odwołująca s umówiła się z pracodawcą na tak wysokie wynagrodzenie jedynie po to, aby uzyskać zwiększone wpływy z zasiłków z ZUS. Wreszcie nie bez znaczenia jest też fakt, że ZUS wypłacał M. D. zasiłek chorobowy od podstawy wymiaru zasiłku ustalonej w oparciu o wynagrodzenie za pracę w kwocie 19.000,00 zł, by po roku nakazać jej zwrot nienależnego świadczenia. Sąd zwraca uwagę, że organ rentowy ma przecież możliwość sprawdzenia poprawności zgłoszonej podstawy wymiaru składek przed wypłaceniem zasiłku chorobowego. Mógł przeprowadzić postępowanie sprawdzające w celu ustalenia, czy ta podstawa wymiaru jest właściwa i dopiero po dokonaniu takich ustaleń wypłacić świadczenie. Organ rentowy tego jednak tego zaniechał, a odwołująca otrzymała zasiłek w pełnej kwocie, co również doprowadziło ją przekonania, że brak jest jakichkolwiek nieprawidłowości .

W tym miejscu Sąd zwraca uwagę na stanowisko przedstawione w dwóch wyrokach SN, które są kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2019 roku, sygn. akt I UK 416/17, wyraźnie zaakcentował, że naruszenie zasad współżycia społecznego skutkujące nieważnością postanowienia umowy o pracę odnoszącego się do wysokości wynagrodzenia samoistnie nie świadczy o świadomym wprowadzeniu przez wnioskodawczynię w błąd organu rentowego. Sąd słusznie zwrócił uwagę na to, że samo przesądzenie o niższej podstawie wymiaru składek nie powoduje automatycznego uznania świadczenia wypłaconego od wyższej podstawy za świadczenie nienależnie pobrane. Należy bowiem zwrócić uwagę na fakt wykonywania pracy przez pracownika, otrzymywania przez niego wynagrodzenia w umówionej kwocie od pracodawcy, a także na to, że sam ZUS wcześniej przyznał i wypłacił świadczenie od wyższej podstawy wymiaru. Dalej SN jasno wskazał, że nieodzowne jest udowodnienie, że zawierając umowę o pracę z danym wynagrodzeniem ubezpieczony miał świadomość ustalonej z pracodawcą płacy, a nadto, że podjęte przez niego działania mają wprowadzić organ rentowy w błąd, a tym samym skutkować wypłatą zasiłku chorobowego w zawyżonej wysokości. W niniejszej sprawie nic takiego nie zostało przez ZUS wykazane. ZUS nie udowodnił, że odwołująca się od początku miała świadomość, że jej wynagrodzenie jest zawyżone oraz, że miała zamiar uzyskania w ten sposób zasiłku chorobowego w zbyt wysokiej kwocie, niczym nie uzasadnionej.

W sprawie I UK 416/17 SN wskazał również, że odwołująca uważała, że umowa, którą zawarła nie była pozorna, gdyż obowiązki pracownicze wykonywała i otrzymywała za to umówione wynagrodzenie. Analogicznie sytuacja wyglądała w niniejszej sprawie. Podsumowując swoje rozważania SN w analizowanym orzeczeniu przesądził, że Okoliczność, że ustalone wynagrodzenie nie odpowiadało rodzajowi i zakresowi powierzonych wnioskodawczyni obowiązków i kwalifikacjom wymaganym przy ich wykonywaniu, jak również że i "zostało rażąco zawyżone w celu bezpodstawnego uzyskania nadmiernie wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego", nie przesądza o świadomym działaniu skarżącej ukierunkowanym na wprowadzenie organu rentowego w błąd. Prawomocne przesądzenie, że wysokość wynagrodzenia jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (dokonane na potrzeby ustalenia podstawy wymiaru zasiłku chorobowego) nie determinuje w sposób pewny ustalenia, że świadczeniobiorca świadomie wprowadził w błąd organ rentowy w celu uzyskania nienależnego zasiłku chorobowego (w rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej). SN dodał też, co ma niebagatelne znaczenie dla niniejszej sprawy, że przesłanka świadomości nienależności zasiłku chorobowego w danej wysokości oraz świadomość działania w celu wyłudzenia nienależnego świadczenia od ZUS musi występować po stronie świadczeniobiorcy już w trakcie pobierania świadczenia, a nie dopiero po zaprzestaniu jego wypłaty. W niniejszej sprawie ZUS nie wykazał, aby odwołująca się miała od początku taką świadomość, a z jej stanowiska wynika, że o możliwym zawyżeniu zasiłku dowiedziała się dopiero po wydaniu przez ZUS kwestionowanej decyzji, a więc już po wypłacie jej świadczenia.

W tym miejscu należy przejść do drugiego orzeczenia SN, a konkretnie do wyroku z dnia 9 sierpnia 2018 roku, sygn. akt II UK 211/17. Jest to niezwykle istotne orzeczenie, bowiem zwraca uwagę na jeszcze jeden czynnik, a mianowicie na działania samego organu rentowego. Sąd miał bowiem na uwadze, że w niniejszej sprawie odwołującej się najpierw wypłacono zasiłek chorobowy od wysokiej podstawy wymiaru, a dopiero potem organ uznał, że podstawa wymiaru jest jednak zbyt wysoka i zdecydował o jej obniżeniu, co skutkowało wydaniem zaskrzonej decyzji nakazującej zwrot nienależnie pobranego świadczenia. Jednak warto zauważyć, że odwołująca się działała w przekonaniu o należnym jej zasiłku, bowiem przed jego wypłaceniem była kontrolowana przez ZUS, który uznał prawdziwość jej stosunku pracy z pracodawcą. Jednocześnie ZUS przed wypłatą jej zasiłku chorobowego nie zakwestionował wysokości podstawy wymiaru, tylko wypłacił świadczenie. To wszystko utwierdziło odwołującą się w tym, że zasiłek w takiej wysokości jest jej należny. Odnośnie wyroku SN z dnia 9 sierpnia 2018 roku, sygn. akt II UK 211/17, to SN ocenił w nim jako błędne działanie ZUS, który wypłaca zasiłek chorobowy od wysokiej podstawy wymiaru, bez wcześniejszego rozwiania wątpliwości i zakwestionowania tej podstawy. Błąd taki wyklucza ustalenie decyzją organu rentowego obowiązku zwrotu świadczeń wypłaconych odwołującej się w zawyżonej kwocie. SN wskazał, że w orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że jeżeli organ rentowy na podstawie nieudokumentowanego wniosku lub na podstawie stanu faktycznego niewyjaśnionego wskutek własnych zaniedbań przyzna wnioskodawcy świadczenia, do których prawo nie istnieje, wadliwość ta i jej konsekwencje materialne nie mogą być uznane za wynik sprzecznej z prawem działalności wnioskodawcy ani za objaw złej woli z jego strony, nie mogą więc stanowić podstawy do obciążenia świadczeniobiorcy obowiązkiem zwrotu niesłusznie wypłaconej sumy. W niniejszej sprawie właśnie taka sytuacja miała miejsce, to organ sam wypłacił świadczenie odwołującej się, bez wcześniejszego zbadania podstawy wymiaru. Wyrok II UK 211/17 jest również istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem został wydany w bardzo podobnym stanie faktycznym. Również w sprawie II UK 211/17 odwołująca się była powiązana rodzinnie z pracodawcą (jej teść był prezesem spółki, a jej mąż wiceprezesem), również otrzymała nagłą wysoką podwyżkę w kwocie podobnej jak odwołująca się w niniejszej sprawie (w sprawie II UK 211/17 był to kwota 18.000,00 zł), wreszcie sytuacja finansowa spółki zatrudniającej odwołującą się ze sprawy II UK 211/.17 również była zła w latach, w których otrzymała ona znaczna podwyżkę. Mimo tego czynniki te nie mogły być decydujące i w szczególności nie stanowią o jakimkolwiek domniemaniu złej wiary, czy zamiaru wprowadzenia przez odwołującą się organu rentowego w błąd.

Podsumowując M. D. faktycznie wykonywała pracę dla swego pracodawcy i otrzymywała od niego wynagrodzenie za pracę w kwocie umówionej. Ponadto dokumenty do ZUS nie były tworzone przez nią, lecz przez pracodawcę. Wreszcie odwołująca była przekonana o przysługiwaniu jej zasiłku w takiej właśnie wysokości, bowiem jego wypłata była poprzedzona przeprowadzeniem przez ZUS postępowania sprawdzającego, w wyniku którego organ rentowy uznał, że odwołującą łączy stosunek pracy z zainteresowanym. Następnie ZUS, bez wykonywania kontroli co do podstawy wymiaru zasiłku, wypłacił odwołującej zasiłek za cały wnioskowany okres od wysokiej, zadeklarowanej, podstawy wymiaru. Dopiero po roku od wypłacenia zasiłku chorobowego ZUS wydał decyzję nakazującą zwrot nienależnie pobranego świadczenia, z kolei decyzja ustalająca niższą podstawę wymiaru została wydana po pół roku od wypłaty zasiłku chorobowego. Wreszcie Sąd miał również na uwadze, że Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny nie były ze sobą zgodne co do samej podstawy wymiaru składek. Kwestia wysokości tej podstawy nie była więc jednoznaczna.

Reasumując, Sąd nie uznał, aby ZUS udowodnił, że odwołująca się świadomie wprowadziła ZUS w błąd co skutkowało wypłaceniem jej zbyt wysokiego zasiłku chorobowego. Tym samym nie doszło do spełnienia przesłanki z art. 84 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.. Wobec tego nie można uznać wypłaconego odwołującej się zasiłku chorobowego za świadczenie nienależnie pobrane, co z kolei prowadzi do wniosku, że odwołująca się nie ma obowiązku zwrotu tego świadczenia. Sąd postanowił więc zmienić obie zaskarżone decyzje w ten sposób, że uznał, że odwołująca się nie ma obowiązku zwrotu nienależnego świadczenia.

Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku zmieniając obie zaskarżone decyzje, ponieważ decyzja z dnia 9 stycznia 2015 r nie została formalnie uchylona. Kodeks postępowania administracyjnego nie zna takiego tryby jak wydawanie „decyzji zamiennych”.

ZARZĄDZENIE

(...)