Wyrok z 21 lutego 2024, sygn. V GC 263/20
Sygnatura akt V GC 263/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
K., dnia 21 lutego 2024r.
Sąd Rejonowy w Kaliszu V Wydział Gospodarczy
w składzie:
Przewodnicząca: sędzia Magdalena Berczyńska - Bruś
Protokolant: Magdalena Grzesiak
po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2024r. w K.
na rozprawie
sprawy z powództwa W. Z.
przeciwko A. K.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego A. K. na rzecz powoda W. Z. kwotę 49.084,26 zł (czterdzieści dziewięć tysięcy osiemdziesiąt cztery złote dwadzieścia sześć groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 lipca 2019r. do dnia zapłaty,
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.455 zł (cztery tysiące czterysta pięćdziesiąt pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych oraz kwotę 3.617 zł ( trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych ) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,
3. nakazuje ściągnąć od pozwanego A. K.na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Kaliszu kwotę 2.357,68 zł (dwa tysiące trzysta pięćdziesiąt siedem złotych sześćdziesiąt osiem groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
sędzia Magdalena Berczyńska - Bruś
Sygn. akt V GC 263/20
UZASADNIENIE
Powód W. Z. pozwem wniesionym w dniu 16 listopada 2019r. do Sądu Rejonowego w Kaliszu Wydział Cywilny wniósł o zasądzenie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym od pozwanego A. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...) kwoty 49.084,26 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 lipca 2019r. dnia zapłaty oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu pozwu wskazano, że strony zawarły w dniu 19 marca 2018r. umowę o roboty budowlane, na mocy której pozwany zobowiązał się wybudować na (...) przy (...) w K. budynek biurowo – usługowy, do stanu otwartego, zgodnie z projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę. Zgodnie z umową roboty powinny być zakończone w ciągu czterech miesięcy od dnia rozpoczęcia prac. Wynagrodzenie dla pozwanego ustalono na kwotę 100.000 zł netto. W dniu podpisania umowy powód wpłacił pozwanemu zaliczkę w wysokości 9.000 zł. Kolejne płatności miały następować w terminach co każdą sobotę po 6.000 zł netto §5 ust.3. Materiały konieczne do realizacji umowy miał kupować wykonawca. Korzystał w tym zakresie z otwartego rachunku w składzie materiałów budowlanych (...) w K.Jedyny materiał jaki dostarczył powód na budowę to plastyfikator. Wady robót miały być usuwane przez pozwanego w ciągu 7 dni. Jeszcze przed rozpoczęciem robót strony dokonały ustnych uzgodnień modyfikujących zapisy umowy i ustaliły, że realizacja budowy ma nastąpić w czterech etapach. Płatność za realizację robót została uzależniona od postępu budowy. Rozpoczęcie robót nastąpiło w dniu 26 marca 2018r., stąd termin ich zakończenia mijał w dniu 26 lipca 2018r. Od początku realizacja prac przebiegała bardzo wolno, a dodatkowo, jak się później okazało wadliwie. Około połowy maja 2018r. przed pełnym ukończeniem I etapu, tj. fundamentów i izolacji pozwany zszedł z budowy na „przerwę techniczną”. Poinformował o tym powoda telefonicznie. Powód dokonał płatności za cały etap (mimo, że nie został ukończony) w wysokości 24.000 zł. Pozwany usiłował dokończyć fundamenty, ale bezskutecznie. Ostatecznie prace w zakresie fundamentów nie zostały wykończone. Oznacza to, że pozwany wykonał zaledwie 20% prac. Następnie nieoczekiwanie powód otrzymał od pozwanego pismo z dnia 3 czerwca 2018r. o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane na podstawie jej § 8 ust.3. Pismo pozwanego było nieskuteczne albowiem powód nie pozostawał w zwłoce w płatności wynagrodzenia. Ponadto dla skutecznego wprowadzenie umownego prawa odstąpienia konieczne jest określenie terminu końcowego, do którego możliwe jest złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy (art. 395 § 1 k.c.). Pismem z dnia 16 lipca 2018r. powód wezwał pozwanego do przyspieszenia tempa realizacji prac oraz do usunięcia wad robót. Wady polegały wtedy na braku ciągłości izolacji pionowej fundamentów oraz na użyciu zaprawy złej jakości. Termin na ukończenie prac oraz usunięcie wad został wyznaczony na dzień 28 lipca 2018r. Pozwany nie wykonał powyższego wezwania, porzucił budowę i przestał się na niej pojawiać. Powód zlecił opracowanie opinii rzeczoznawcy K. K.w celu zbadania stanu robót wykonanych przez pozwanego. Rzeczoznawca dokonał oględzin robót w dniu 3 sierpnia 2018r., o czym pozwany został poinformowany. Rzeczoznawca potwierdził istnienie poważnych wad w zrealizowanych pracach. Stwierdził brak równoległości ścian fundamentowych frontowych – co w ocenie biegłego wymagało częściowego demontażu ścian oraz zastosowania schodkowej odsadzki, niewłaściwe wykonanie spoin w murach fundamentowych, zastosowanie złej jakości niewytrzymałej spoiny. Rzeczoznawca stwierdził, że pozwany wykonał 20% całości prac, których wartość, gdyby nie były wadliwe wynosiłaby około 20.000 zł. Powód złożył wniosek o zabezpieczenie dowodu. W toku tego postępowania wydana została opinia przez biegłego sądowego, który potwierdził istnienie wad w zrealizowanych przez pozwanego pracach. Zgodnie z opinią biegłego wady robót polegały na niewłaściwym i niestarannym spoinowaniu: zastosowaniu zbyt grubych spoin, niewłaściwej jakości zaprawy spoinującej (zaprawa kruszyła się pod wpływem nacisku palca, niestarannym i niewłaściwym wykonaniu izolacji przeciwwilgociowej ścian i fundamentów. Wady te zostały uznane za istotne, bowiem od nich zależy żywotność całego obiektu. Koszt usunięcia wad został określony na sumę 28.004,19 zł netto (co daje kwotę 30.244,52 zł brutto – przy VAT 8%). Wysokość wynagrodzenia biegłego została ustalona na kwotę 1.399,74 zł (akta sprawy I Co (...)). Pozwany został wezwany pismem z dnia 15 czerwca 2019r. do zapłaty należności. Wezwanie nie zostało wykonane przez pozwanego. Na roszczenie dochodzone pozwem składają się: 30.244,52 zł tytułem kosztów usunięcia wad zrealizowanych przez pozwanego, zgodnie z opinią biegłego ze sprawy I Co (...), 1.399,74 zł tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia biegłego, które to koszty poniósł powód, 40 zł opłaty sądowej od wniosku o zabezpieczenie dowodu, 4.400 zł tytułem zwrotu kosztów za dokonanie ekspertyzy przez rzeczoznawcę K. K., kwota 13.000 zł tytułem zwrotu części wynagrodzenia, która nie odpowiada zakresowi prac zrealizowanemu przez pozwanego. Pozwany otrzymał od powoda 24.000 zł + 9.000 zł zaliczki= 33.000 zł, zaś zgodnie z opinią rzeczoznawcy winien otrzymać 20.000 zł. Wymagalność roszczenia przypada na dzień 3 lipca 2019r., to jest dzień zapłaty wskazany w wezwaniu do zapłaty z dnia 15 czerwca 2019r.
Do pozwu załączono Umowę o roboty budowlane z 19 marca 2018r., ekspertyzę budowlaną wykonaną przez mgr. inż. K. K., rozwiązanie umowy o roboty budowlane z 3 lipca 2018r dokonane przez pozwanego, pisma pełnomocnika powoda do pozwanego z dnia 16 lipca 2018r. , 27 lipca 2018r., 15 czerwca 2019r. (wezwanie do zapłaty), odpowiedź pozwanego na pismo z dnia 15 czerwca 2019r., dowód wpłaty zaliczki przez powoda i poniesionych przez niego kosztów ekspertyzy biegłego.
Zarządzeniem z dnia 26 listopada 2019r. Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Kaliszu przekazał sprawę Wydziałowi Gospodarczemu według właściwości na podstawie art. 458 2 § 1 pkt 5 k.p.c. jako sprawę dotyczącą roszczenia wynikającego z umowy o roboty budowlane.
W dniu 27 grudnia 2019r. referendarz sądowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwany, zachowując ustawowy termin wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty. W treści sprzeciwu wskazał, że zgodnie z umową prace miały trwać cztery miesiące nieprzerwanej pracy firmy budowlanej. W związku ze sztuką budowlaną firma wykonywała i dbała o tzw. przerwy techniczne, czyli okres schnięcia betonu w czasie 28 dni. Na tej inwestycji przerw powinno było być co najmniej sześć. Dwie takie przerwy firma wykonała po wylaniu fundamentu i słupów wraz ze stropem betonowym. Stwierdzenie niedopilnowania terminu przez wykonawcę jest bezpodstawne. Inwestor wiedział podczas podpisywania umowy, że całkowity czas realizacji umowy może wynieść do dziesięciu miesięcy. Rzeczywisty czas wykonania zlecenia trwał 1,5 miesiąca kalendarzowego. Potwierdza to ilość wpłat dokonanych przez powoda, tzn. 4 x 6.000 zł netto. Zgodnie z umową powód miał wpłacać 6.000 zł za każdy przepracowany tydzień. W związku z brakiem wpłaty pozwany telefonicznie przypomniał o tym powodowi. Z uwagi na niedokonanie wpłaty pozwany postanowił rozwiązać umowę z powodem. Podstawą tego był § 8 pkt. 3. umowy. Termin na odstąpienie od umowy wynosi 5 dni w razie opóźnienia w zapłacie wynagrodzenia. Oprócz tego inwestor został telefonicznie wezwany do zapłaty, czego nie uczynił przez kolejne dwa tygodnie. Z uwagi na powyższe pozwany miał prawo odstąpić od umowy. Inwestor wraz z rodzicami wybierali, kupowali i dostarczali na budowę materiały budowlane. Odpowiedzialność za zły rodzaj cementu nie obciąża pozwanego, który sugerował zakup cementu W.. Z treści sprzeciwu wynika, że pozwany zaskarżył nakaz w całości i wniósł o oddalenie powództwa.
Do sprzeciwu załączono oświadczenia pisemne wnioskowanych świadków.
W odpowiedzi na sprzeciw pełnomocnik powoda podtrzymała żądania pozwu.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powód znalazł firmę pozwanego w Internecie i po pierwszym spotkaniu zdecydował się zawrzeć z nim umowę. Projekt umowy przygotował pozwany i powód podpisał ją praktycznie bez zmian. Inwestycja zawierała budynek biurowy i budynek magazynowy. Umowa z powodem dotyczyła jedynie budynku biurowego. Miał już wówczas projekt budowlany i pozwolenie na budowę. Przekazanie terenu budowy nastąpiło zgodnie z umową. Pozwany miał wykonać stan surowy budynku biurowego – fundamenty, pierwsze piętro, drugie piętro oraz dach. Podzielili to na cztery etapy oraz sumy. Pierwszy etap- fundamenty z izolacją miały kosztować 24.000 zł. Łącznie wynagrodzenie opiewało na kwotę 100.000 zł. Strony umówiły się na potwierdzanie płatności drogą mailową, ponieważ pieniądze były przekazywane pozwanemu przez mamę powoda, gotówką. W umowie przewidziano, że materiały dostarcza wykonawca, jednakże z uwagi na sąsiedztwo hurtowni (...), pozwany pobierał te materiały, ale nie płacił za nie. Hurtownia wystawiała faktury na nazwisko pozwanego, ale należności były regulowane przez mamę powoda. Kopie faktur przekazywał pozwany powodowi osobiście, w formie papierowej. Były one podpisane przez pozwanego. Były to faktury za cement i jakieś drobiazgi. Bloczki betonowe na fundamenty powód zamówił sam, telefonicznie z Wielkiej Brytanii. Dostarczono je na teren budowy, odebrała mama powoda i za nie zapłaciła. Faktury za cement i za inne drobne rzeczy (drut wiązałkowy, płyty (...)) opiewały łącznie na kwotę ok. 3.000 zł.
Dowód: zeznania powoda (00:16:38 – 00:37:06 minuta rozprawy z dnia
6.10.2021r. k.220v – 221 akt)
W dniu 19 marca 2018r. strony zawarły umowę o roboty budowlane, którą powód jako inwestor zlecił pozwanemu jako wykonawcy wykonanie Budynku Biurowo – Usługowego na (...) położonej w K. przy (...), zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę z dnia 11 sierpnia 2016r.wydanym przez Prezydenta Miasta K.. Szczegółowy zakres robót i wyliczenia materiałów oraz cen do ich wykonania zawarto w załączniku do umowy. W § 4 ust. 1 inwestor zobowiązał się przekazać wykonawcy teren budowy w terminie od dnia 3 kwietnia 2018r., a w § 4 ust. 4 umowy inwestor zastrzegł termin wykonania robót na cztery miesiące od rozpoczęcia prac. W § 5 umowy strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe za wykonane roboty objęte umową na łączną kwotę 100.000 zł. W dniu podpisania umowy inwestor zobowiązał się zapłacić wykonawcy zaliczkę w kwocie 9.000 zł – 9% wartości umowy netto. Pozostała część wynagrodzenia miała być płatna w częściach po 6.000 zł netto w każdą sobotę miesiąca. Wykonawca był zobowiązany wykonać roboty budowlane przed ostatnią częścią wypłaty . W § 6 umowy wskazano, że odbiór poszczególnych etapów robót miał następować w obecności wykonawcy i inwestora. Z każdego odbioru miał być sporządzony protokół podpisany przez strony. W § 6 ust. 4 wskazano, że w przypadku stwierdzenia w czasie odbioru wad wykonanych robót strony zamieszcza w protokole zdawczo – odbiorczym informacje o stwierdzonych nieprawidłowościach oraz wskażą termin ich usunięcia przez wykonawcę, nie dłuższy niż 7 dni. Do czasu całkowitego usunięcia wad inwestor jest uprawniony do zatrzymania 10% wynagrodzenia za dany etap robót. W § 8 umowy wskazano, że umowa nie przewiduje kar umownych dla wykonawcy i inwestora,. Wszelkie opóźnienia strony miały starać się rozwiązywać polubownie poprzez mediację w celu wykonania robót budowlanych. W § 8 ust. 3 umowy przewidziano, że wykonawca jest uprawniony do odstąpienia od umowy z winy inwestora w przypadku opóźnienia w zapłacie wymagalnej części wynagrodzenia o okres dłuższy niż 5 dni. W § 10 umowy wskazano, że w przypadku wykonania robót w sposób sprzeczny z umową bądź wadliwie inwestor wezwie wykonawcę do zmiany sposobu wykonywania umowy i wyznaczy mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu inwestor będzie uprawniony do odstąpienia od umowy
Dowód: umowa o roboty budowlane z 19.03.2018r. (k. 8 – 10 akt)
W dniu 21 marca 2018r. powód przelał na rachunek pozwanego zaliczkę w kwocie 9.000 zł.
Dowód: potwierdzenie przelewu z 31.03.2018r. (k. 52 akt)
Powód wszedł na budowę około 3 kwietnia 2018r. Przedtem ojciec powoda ściągnął humus. Przez pierwsze półtora tygodnia wykonywano prace ziemne i nie potrzebowano żadnych materiałów. W drugim tygodniu potrzebowano cementu. Inwestor załatwił koparkę Brat pozwanego S. nadzorował prace koparki. Geodeta wyznaczył wszystkie kąty. Pozwany wykonywał tylko zbrojenia i zalano wykop. Przed zalaniem fundamentów był kierownik budowy i odebrał zbrojenia. Beton na fundament zamawiał powód. Przyjechało sześć gruszek. W maju pod koniec wykonania fundamentów pozwany spotkała się z powodem. Rozmawiali na temat zaprawy. Pozwany zwiększył proporcje i dawali 16 sip cementu na 10 sip piasku.
Dowód: zeznania pozwanego (01:35:41 – 01:42:41 minuta rozprawy z dnia
6.10.2021r.k. 222- 222v akt)
A. L. był kierownikiem składów (...), która dostarczała materiały na budowę przy ul. (...). Rodzice inwestora przyjechali do hurtowni. Inwestycja była praktycznie przez płot z hurtownią. Podobnie, jak dla wszystkich klientów zaoferowano dowóz materiałów na budowę. Pisemnej umowy nie było. Materiały kupowano za gotówkę. Na początku ustalono ceny materiałów. Chodził głównie o materiały na fundamenty, czyli bloczki betonowe, cement, hydriozolację, produkty do budowy ścian. Po wstępnych uzgodnieniach miano dostarczać materiały na telefoniczne zgłoszenie albo przyjeżdżała matka powoda i wskazywała ilość materiałów i płaciła. Powód nie kupił cementu dobrej jakości. Był to cement z przesypowni (...), polskiej produkcji. W hurtownie był jeszcze inny cement, ale droższy. Ani inwestor ani jego rodzice nie kwestionowali jakości zakupionych towarów.
Dowód: zeznania świadka A. L. (01:12:54 – 01:27:07 minuta
rozprawy z dnia 12.05.2021r. ,k 162 akt)
W mailu z dnia 3 maja 2018r. pozwany potwierdził rozliczenie drugiego i trzeciego tygodnia. Potwierdził wdrożenie uwag powoda i zmienił zaprawę, choć stwierdził, ze stara zaprawa z dnia na dzień jest mocniejsza.
Dowód: korespondencja mailowa stron (k. 50, 78 akt)
W mailu z 13 maja 2018r. pozwany potwierdził otrzymanie kwoty 24.000 zł - 4 x 6.000 zł.
Dowód: wydruk korespondencji mailowej stron (k. 53, 74 akt)
W maju zwolnili się pracownicy powoda, zostało tylko dwóch. Powód poprosił o pomoc brata S. K.. Gdy ten przyjechał na budowę była dopiero zebrana ziemia, wykonano prace przygotowawcze. Miał to być budynek usługowy. Brat powoda zapoznał się z projektem budowlanym i umową. Miał z powodem rozliczać się co tydzień, w piątek. Na budowę przyjeżdżał z dwoma lub jednym pracownikiem. Powód też miał dwóch pracowników i sam pracował. Łącznie było ok. sześciu osób, czasami było o jedną osobę mniej. Powód załatwił koparkę do kopania fundamentów, nie mieli żadnych sprzętów. Materiały budowlane załatwiał ojciec inwestora. Na początku zrobiono wykop pod ławy fundamentowe, wykonali zbrojenie ław fundamentowych. Geodeta wyznaczył, gdzie trzeba kopać fundamenty. Pod zbrojenia wylano chudy beton. Ojciec inwestora był praktycznie cały czas na budowie. W piątek, co tydzień przyjeżdżała matka inwestora z pieniędzmi i wypłacała im pieniądze. Było to około 5-6 tysięcy zł. Dostawał mniej więcej połowę dla siebie i swoich pracowników. Były to pieniądze za robociznę. Fundamenty budowali około trzech tygodni. Przy odbiorze fundamentów był kierownik budowy, który spędził na budowie około dwóch godzin, wszystko wymierzał. Ani powód ani jego brat nie mogli pełnić funkcji kierownika budowy. Miał uwagi co do jednego miejsca i kazał przesunąć zbrojenie o 2 cm. Potem zmierzył wszystko jeszcze raz i odjechał. Przystąpili wtedy do betonowania. Ojciec inwestora zamówił beton w betoniarni. Ten etap zakończył się w pierwszym tygodniu. Zaczęli prace w poniedziałek, skończyli w piątek. Zrobili wówczas kilka dni przerwy. Inwestor miał dowieźć bloczki fundamentowe. Po kilku dniach przyjechali na budowę. Było już część bloczków i rozpoczęli pracę. Przy budowie z bloczków używali zaprawy, którą wykonali sami z dostarczonego przez inwestora żwiru, cementu i plastyfikatora, którego wcześniej nie znali. Plastyfikator był przywieziony z Anglii. Był dwa lata po terminie ważności. Powinien powodować, że zaprawa jest kleista, a tego nie było. Do betoniarki wsypywali worek cementu, 14 – 16 sip żwiru i saszetkę plastyfikatora. Już w czasie budowy widzieli, że coś jest nie tak z zaprawą. Po dwóch tygodniach układania bloczków przyjechał kierownik budowy i nie miał żadnych uwag. Po dwóch, trzech dniach przerwy przystąpili do budowy stropu piwnicy o szerokości 2,5 metra i długości około 18 metrów. Ojciec inwestora nie miał swoich stempli i kupił je od S. K.. Zbrojenie trwało 3-4 dni. Było to pod koniec maja. Przyjechała gruszka i wylała beton. Wtedy ustalili z powodem, że zrobią tydzień lub dwa przerwy, żeby wszystko dobrze wyschło. Ojciec inwestora miał zasypywać fundamenty koparkami. Przed urodzinami mamy około 10 czerwca, do jej w domu w O., w którym mieszkał również S. K. przyjechał powód i wykrzykiwał, dlaczego nie przyjeżdżają na budowę i nie kończą prac. Gdy przyjechał, to fundamenty nie były jeszcze zasypane. Było to w gestii inwestora. Przed zasypaniem trzeba było je jeszcze zaizolować dysperbitem, ale ustalili wcześniej z ojcem inwestora, że muszą wyschnąć. Po awanturze w O. wrócił na budowę i zaizolował fundamenty. Potem powód chciał się rozliczyć za jakiś etap prac, ale mu się to nie udało. Wtedy oświadczył, że nie będą dalej robić. S. K. już później nie miał z tą budową nic wspólnego.
Dowód: zeznania świadka S. K. (00:10:44 minuta rozprawy z dnia
12.05.2021r.k.158 – 160 akt)
Powód poszukiwał pozwanego w domu jego matki w O., gdzie ma siedzibę firmy. Nie mieszka tam jednak. Razem z dziewczyną wynajmują mieszkanie w K.. Było to w niedzielę tuż po urodzinach matki powoda, czyli po 12 czerwca. Przygotowywała ogródek. Powód bardzo się denerwował, twierdził że powód nie stawia się na budowie. Powiedział powodowi, że schną fundamenty i powód ma przerwę techniczną.
Dowód: zeznania świadka B. K. (00:57:19 – 01:06:03 minuta rozprawy z
dnia 12.05.2021r.,k.161 akt)
Pozwany i jego narzeczona jechali do rodziny na urodziny matki powoda. Zadzwonił do niego powód i poprosił o spotkanie na budowie. Powód był już na miejscu, był zdenerwowany. Pytał pozwanego, dlaczego zaprawa jest taka słaba. Pozwany zaproponował zwiększyć ilość cementu i powód się zgodził. Na budowie były bloczki betonowe fundamentowe. Nie było mowy aby poprawiać to, co jest zbudowane.
Dowód: zeznania świadka M. A. (01:06:03 – 01:12:54 minuta
rozprawy z dnia 12.05.2021r., k. 161 akt)
Zgodnie z umową cała budowa miała być zakończona w sierpniu 2018r. Powód zamówił płyty stropowe w P., licząc że będą montowane w drugim etapie robót w lipcu 2018r. W związku z tym powód ponaglał pozwanego w czerwcu, informując go o tym, że mogą być nałożone kary, jeżeli nie odbierze tych płyt. Prace były wykonywane do 13 maja 2018r. po tym dniu pozwany poinformował powoda, że musi mieć przerwę techniczną przez okres trzech tygodni. Twierdził, że beton i zaprawa muszą się związać. W projekcie jest mała piwnica i tam rzeczywiście był wylany strop. Była ona umieszczona na 1/6 powierzchni budynku. W odpowiedzi na maila z dnia 3 czerwca 2018r. pozwany odpowiedział, że czeka na koparko – ładowarkę do obsypania fundamentów i potem miał odkopać fundamenty, wykonać izolację i ruszyć ze ścianami budynku. W czerwcu pozwany pojawił się w ciągu kilku dni łącznie. Odkopał wtedy fundamenty koparką i wykonał izolację fundamentów. Tego etapu jednak nie ukończył. Zaprawa była kiepskiej jakości, wykruszała się razem z izolacją. Powód pod koniec czerwca 2019r. specjalnie przyleciał z Wielkiej Brytanii by spotkać się z pozwanym. Pojechał do siedziby firmy do O., ale go nie zastał. Dopiero, gdy rozmawiał z sąsiadami, to pozwany do niego zadzwonił. Pozwany zapewnił powoda, że pojawi się na budowie. Izolacja odpadała w miejscach, gdzie wykruszała się zaprawa Nie mógł więc nakładać dalej izolacji. 3 lipca 2018r pozwany wysłał powodowi wypowiedzenie umowy.
Dowód: zeznania powoda (00:37:06 – 00:51:19 minuta rozprawy z dnia
6.10.2021r. (k. 221 akt)
W dniu 3 lipca 2018r. pozwany poinformował powoda, że umowa uległa rozwiązaniu z winy inwestora. Rozwiązanie umowy jest spowodowane brakiem płatności powyżej 5 dni za okres pracy 18 – 23 czerwca i brakiem płatności za okres 25 – 30 czerwca zgodnie z § 8 punkt 3 umowy z dnia 19 marca 2018r. , zgodnie z którym wykonawca jest uprawniony do odstąpienia od umowy z winy inwestora w przypadku opóźnienia w zapłacie wymagalnej części wynagrodzenia o okres dłuższy niż 5 dni. Przesłanka ta została spełniona dnia 30 czerwca 2018r., a więc umowa przestała obowiązywać a wykonawca wypowiada umowę. Ponadto pozwany zauważył, że dowiedział się o rozmowach inwestora z innymi firmami budowlanymi. Ponadto niezapewnienie materiałów do dalszych prac i wstawienie ich w depozyt w hurtowni świadczy o braku chęci dalszej współpracy inwestora i wykonawcy.
Dowód: rozwiązanie umowy o roboty budowlane (k. 44 akt)
Powód poczuł się bezradny. Skontaktował się wtedy z pełnomocnikiem, która wysłała do pozwanego pisma wzywające go do usunięcia wad i stawienia się na budowie w celu inwentaryzacji.
Dowód: zeznania powoda (00:37:06 – 00:51:19 minuta rozprawy z dnia
6.10.2021r. (k. 221 akt)
Pismem z dnia 16 lipca 2018r. pełnomocnik powoda na podstawie § 10 umowy oraz art.636 § 1 k.c. wezwała pozwanego do zdecydowanego przyspieszenia tempa prac, w taki sposób by możliwe było dochowanie terminu określonego w § 4 ust 4 umowy z dnia 19 marca 2018r. oraz art. 636 § 1 k.c., usunięcia wad do 28 lipca 2018r. poprzez dokonanie poprawy jakości zaprawy cementowej użytej do wymurowania fundamentów (rozbiórka powstałych już ścian i postawienie ich na nowo przy użyciu zaprawy o odpowiedniej jakości) oraz usunięcia wad izolacji pionowej fundamentów – aktualnie izolacja nie ma ciągłości. Jednocześnie pod warunkiem niewykonania wezwania pełnomocnik powoda złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy z dnia 19 marca 2018r. z winy pozwanego.
Dowód: pismo pełn. powoda z dnia 16.07.2018r. (k. 45 – 46 akt)
W piśmie z dnia 27 lipca 2018r. pełnomocnik powoda oświadczyła, że skuteczne stało się oświadczenie o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane z dnia 19 marca 2018r. i poinformowała, że w dniu 3 sierpnia 2018r. na placu budowy ul. (...) w K. odbędą się czynności inwentaryzacji wykonanych przez pozwanego robót. W przypadku nieobecności pozwanego zostanie sporządzony jednostronny protokół.
Dowód: pismo pełn. powoda z dnia 27.07.2018r. (k. 47 akt)
Powód poszukiwał firmy, która wykona prace wykończeniowe. Zaproponował obejrzenie inwestycji K. P.. Nie doszło jednak między nimi do nawiązania współpracy. Powód zwrócił się do firmy z O. i od nich dowiedział się, że nie mogą kontynuować robót ze względu na wady zaprawy w fundamentach.
Dowód: zeznania świadka K. P. (00:07:23 – 00:18:23 minuta
rozprawy z dnia 8.09.2021r. k.205v akt), zeznania powoda ( 00:56:09 –
01:03:56 minuta rozprawy z dnia 6.10.2021r.k.221v akt)
Na zlecenie powoda mgr inż. K. K. sporządził w sierpniu 2018r. ekspertyzę w zakresie oceny robót wykonanych w oparciu o umowę o roboty budowlane, wskazanie istotnych nieprawidłowości i wad oraz określenie sposobu i kosztu ich naprawy. Rzeczoznawca, będący stałym biegłym sądowym wskazał, że strony ustaliły termin wykonania umowy na cztery miesiące od 3 kwietnia 2018r. do 3 sierpnia 2018r. Zakres rzeczowy robót obejmował stan zerowy – wykopy i fundamenty i stan surowy otwarty - wykonania konstrukcji budynku z pokryciem dachu wg projektu. W wyniku wykonania pomiarów geodezyjnych powykonawczych stanu zerowego stwierdzono brak równoległości osi ściany A-H i B-C. Jako sposób naprawy wskazano m.in. wykonanie odsadzki – schodkowego naprowadzenia ściany B-C na oś równoległą do osi A-H, zdemontowanie trzech ostatnich warstw muru fundamentowego i przemurowanie ponowne z zastosowaniem schodkowej odsadzki. Rzeczoznawca wskazał, że spoiny w murach fundamentowych wykonano o grubości 40 – 50 mm, a dopuszczalne jest 15 (+/- 5 mm). Jest to wada trwała nie usuwalna w inny sposób jak przemurowanie wszystkich ścian fundamentowych. Rzeczoznawca nie uznał tego za celowe, gdyż konstrukcją budynku jest szkielet żelbetowy, natomiast mury fundamentowe są obciążone tylko ścianami osłonowymi zaprojektowanymi z lekkich wyrobów murowych. Stropy spoczywają na podciągach i słupach żelbetowych, z których obciążenia przenoszone są bezpośrednio na fundamenty. Zaprawa zastosowana do wykonania zbyt grubych spoin jest zła, niewytrzymała, daje się wyskrobać palcem. Grubość i niska marka zaprawy w spoinach jest bardzo niekorzystna, gdyż mur fundamentowy o takich parametrach będzie ulegał stopniowemu osiadaniu na spoinach co przeniesie się na ściany zewnętrzne parteru i spowoduje odroczone w czasie ich spękanie. Rzeczoznawca zaproponował naprawę stosując bruzdownicę elektryczną, sukcesywnie wykuć tylko słabe spoiny na głębokość ok. 6 cm, najpierw z jednej, a potem z drugiej strony i wypełnić zaprawą cementową M15. Biegły oszacował, że roboty wykonane na dzień 3 sierpnia 2018r. stanowią ok. 20 % wartości robót ogółem. W przypadku wykonania bez wad kwota należna za wykonany zakres prac wynosiłaby 20.000 zł netto. Koszt częściowej naprawy usterek, przy pozostawieniu wady trwałej w postaci zbyt grubych spoin oraz części ok. 50% słabej zaprawy wynosi 18.701,79 zł. Wartość robót wykonanych do dnia 3 sierpnia 2018r. umniejszona o koszt usunięcia wad i usterek wynosi 20.000 zł – 18.701,79 zł = 1.298,21 zł netto +23% VAT. Opinię wydał po wykonaniu oględzin.
Dowód: ekspertyza budowlana mgr inż. K. K. (k. 11 – 43 akt),
zeznania świadka K. K. (00:08:05 – 00:30:44 minuta
rozprawy z dnia 17.03.2021r. k. 130v – 131 akt)
W dniu 22 sierpnia 2018r. K. K. wystawił wobec powoda fakturę i obciążył go kwotą 4.900 zł za wykonanie ekspertyzy budowlanej w zakresie oceny robót wykonywanych w oparciu o umowę o roboty budowlane, wskazanie istotnych nieprawidłowości i wad oraz określenie sposobu i kosztu ich naprawy. Ocena zgodności wykonania z projektem stanu zerowego budynku biurowo – usługowego w K. przy ul(...). Powód przelał na rachunek rzeczoznawcy kwotę 4.400 zł w dniu 24 sierpnia 2018r.
Dowód: faktura (...) z 22.08.2018r. (k. 54 akt), potwierdzenie przelewu
(k. 55 akt)
W dniu 17 lipca 2018r. pełnomocnik powoda wniosła do Sądu Rejonowego w Kaliszu Wydział Cywilny o zabezpieczenie dowodu – przeprowadzenie w trybie zabezpieczenia dowodu w postaci opinii biegłego na okoliczność ustalenia jakości i zupełności robót budowlanych wykonanych na nieruchomości przy (...). (...) w K., ustalenia czy roboty te posiadają wady, czy są to wady istotne, jaki jest koszt usunięcia ewentualnych wad, ewentualnie wniosła o przeprowadzenie w trybie zabezpieczenia dowodu z oględzin nieruchomości przy (...) w K.w celu ustalenia zakresu i stanu prac wykonanych na tej nieruchomości przez uczestnika i wykonanie w tym zakresie dokumentacji zdjęciowej. Od wniosku uiszczono opłatę w wysokości 40 zł.
Postanowieniem z dnia 5 września 2018r. Sąd udzielił zabezpieczenia i dopuścił dowód z opinii biegłego mgr inż. S. M. na wnioskowaną okoliczność.
W opinii z dnia 13 maja 2019r.biegły wskazał, że prace zostały wykonane w sposób niedbały i niestaranny, w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami i sztuką budowlaną. Podany w opinii sposób usunięcia wad to częściowe rozebranie ścian i wykonanie ich na nowo w celu przywrócenia właściwej geometrii budynku, częściowe (50%) obustronne bruzdowanie spoin poziomych ścian fundamentowych w celu usunięcia wadliwej zaprawy i wprowadzenie w to miejsce zaprawy o wysokiej wytrzymałości i niskiej kurczliwości, wypełnienie bruzd wysokowytrzymałą zaprawą ekspansywną i wykonanie nowej izolacji przeciwwilgociowej na całej powierzchni ścian fundamentowych. Koszt usunięcia wad biegły wyliczył na kwotę 28.004,19 zł. Biegłemu przyznano wynagrodzenie za wykonanie opinii w kwocie 1.399,74 zł, z czego 800 zł zostało pokryte zaliczką uiszczoną przez powoda.
Dowód: wniosek pełnomocnika powoda o zabezpieczenie dowodu (k. 3 – 4),
postanowienie (k. 40), opinia biegłego mgr inż. S. M. z
dnia 13.05.2019r. (k. 55 – 76), postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia
(k. 78 akt) akt Sądu Rejonowego w Kaliszu, sygn. I Co 2006/18
Pismem z dnia 15 czerwca 2019r.pełnomocnik powoda wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 31.044,52 zł, na którą złożyła się kwota 800 zł tytułem wynagrodzenia biegłego za opracowanie opinii i kwota 30.244,52 zł, stanowiąca kwotę brutto od sumy 28.0004,19 zł ustalonej przez biegłego sądowego, działającego na zlecenie Sądu Rejonowego w Kaliszu w sprawie I Co (...). Biegły potwierdził fakt niewłaściwej realizacji prac przez pozwanego. Stwierdził, że prace zostały wykonane w sposób niedbały i niestaranny, niezgodnie z obowiązującymi przepisami i sztuką budowlaną.
Dowód: pismo pełn. powoda z dnia 15.06.2019r. (k. 48 akt)
Pozwany z uwagi na sezon urlopowy odpowiedział na wezwanie do zapłaty pismem z dnia 5 lipca 2019r., w którym wniósł sprzeciw, uznając wezwanie za bezpodstawne. Wskazał, że wady powstały z winy inwestora, bo jakość zaprawy zależała od jakości stosowanego cementu. Usunięcie wad nie jest zaś możliwe z uwagi na prowadzenie prac na budowie przez inną firmę. Prace przez pozwanego prowadzone były starannie i w ciągłym kontakcie z inwestorem, kierownikiem i ojcem inwestora, który był inspektorem na jego polecenie. To te osoby sprawowały nadzór nad pracami i brały pełną odpowiedzialność za prace budowlane zgodnie z przepisami. Wykonawca wykonywał jedynie polecenia, na co dowodem jest oświadczenie kierownika o braku wad i odbiorze poszczególnych etapów. Od inwestora otrzymywał wiadomości, w których były wytyczne jak należy prowadzić prace budowlane i że akceptuje jakość prac.
Dowód: pismo pozwanego z 5.07.2019r. (k. 49 akt)
Wynagrodzenie, jakie powinien otrzymać pozwany w związku z realizacją prac przy uwzględnieniu ich stanu zaawansowania i dobrej jakości robót, jakie zrealizował pozwany wynosi kwotę 33.769,80 zł (27.455,12 zł netto). Wynagrodzenie jakie powinien otrzymać pozwany za częściową realizację prac (tylko tych, które zostały wykonane prawidłowo, to kwota 13.521,96 zł (19.993,46 zł netto). Ustalenie kosztów usunięcia wad za wykonanie fundamentu i ścian fundamentowych to kwota 43.658,97 zł (35.495,10 zł netto). Pozwany ewidentnie wykonał przedmiotowe roboty budowlane niezgodnie ze sztuką budowlaną. Powstały za duże spoiny, niezgodne z normą, przesunięcie osi ściany w stosunku do projektu oraz brak odpowiednio kąta dla ścian. W kwestii cementu powód przedłożył dokumenty świadczące, że cement zakupiono w autoryzowanej sieci składów budowlanych firmy (...). Wątpliwe jest aby cement był złej jakości, bardziej (możliwa) jest źle wykonana zaprawa murarska. Zgodnie z prawem budowlanym, kto wbudowuje zły materiał ponosi odpowiedzialność za swoje dzieło, chyba że zgłosi do inwestora ten fakt, a inwestor każe mu te złe materiały zastosować – wymagane jest pisemne powiadomienie i zgoda. Ściany fundamentu oraz izolacja zostały wykonane niezgodnie ze sztuką budowlaną oraz niezgodnie z projektem. Pozwany powinien otrzymać wynagrodzenie, przy uwzględnieniu stanu zrealizowanych przez niego robót i ich jakości w wysokości 13.521,96 zł brutto. Wady są istotne ze względu na wytrzymałość konstrukcyjną obiektu, elementy ścian fundamentowych trzeba rozebrać i na nowo wykonać zgodnie z projektem oraz sztuką budowlaną. Wady opisane przez biegłego w opinii I Co (...) są wiarygodne.
Na budowie od razu widać, jak coś jest nie tak z zaprawą. Wykonawca powinien od razu odstąpić od budowy z tatą zaprawą. Nawet gdyby z zaprawą było wszystko w porządku, to jaki wykonawca robi spoiny 5,5 cm. Jest to niedopuszczalne. Sam ten fakt kwalifikuje ścianę do rozebrania. Gdyby cement nie miał prawidłowych parametrów, to dobry murarz powinien odstąpić od używania tego cementu. Murarz powinien wstrzymać prace budowlane, powinien wpisać w dzienniku budowy, że wstrzymuje prace ze względu na podejrzenia co do złej jakości cementu.. Sam wykonawca zaniżał wytrzymałość ściany przez grube spoiny. Pozwany zostawił wadliwie wykonane roboty, a powinien sam je poprawić, gdy jeszcze zaprawa była świeża. Nawet, gdyby izolacja pionowa była dobrze położona, to i tak trzeba było ścianę rozebrać i na nowo położyć izolację.
Gdyby nie poprawiono ścian fundamentowych, to jest zagrożenie katastrofy budowlanej. Ściany mogą osiąść, dach się zawali, a potem ściany. Ściany fundamentowe są bardzo ważne.
Dowód: opinia biegłego sądowego mgr. inż. M. Ł. (k.261 – 324 akt)
zeznania biegłego (00:02:35 – 00:54:35 minuta rozprawy z dnia
17.05.2023r. k.366 – 367v akt)
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie powołanych wyżej dokumentów, opinii biegłego mgr. inż. M. Ł., opinii biegłego mgr inż. S. M. zeznań świadków K. K. wraz z opinią prywatną, S. K. B. K., M. A., A. L., K. P. oraz zeznań powoda i częściowo pozwanego.
Sąd pominął dowód z pisemnych oświadczeń świadków załączonych przez pozwanego do sprzeciwu od nakazu zapłaty, jako niezgodny z zasadą bezpośredniości, zwłaszcza, że świadkowie ci zostali przesłuchani.
Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanego, że etap fundamentów był najdroższym etapem i należało mu się za ten etap wynagrodzenie w wysokości 40.000 zł, Sąd nie dał wiary jego zeznaniom, że rozwiązał z powodem umowę ponieważ na budowie było dużo nieścisłości, nie mogli przestrzegać zasad BHP, że ucięto na budowie dostawy materiałów, że miały być wydawane dopiero w październiku, listopadzie, że przerwy technologiczne zarządzał kierownik budowy z inwestorem, że zaliczka którą otrzymał w wysokości 9.000 zł miała być odliczona od całej sumy na zakończenie budowy. Zeznania te są wewnętrznie sprzeczne, nielogiczne, nie poparte żadnymi innymi dowodami, w tym zeznaniami świadka S. K., brata pozwanego.
Sąd zważył co następuje:
Strony łączyła umowy o roboty budowlane, przez którą wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia (art. 647 kodeksu cywilnego).
Zgodnie z treścią art. 648 § 1 k.c. umowa o roboty budowlane powinna być stwierdzona pismem. Strony zawarły pisemną umowę, w której ustaliły wzajemne obowiązki, wysokość wynagrodzenia dla pozwanego.
W § 10 umowy przewidziano, że w przypadku wykonania robót w sposób sprzeczny z umową, bądź wadliwie inwestor wezwie wykonawcę do zmiany sposobu wykonywania umowy i wyznaczy mu w tym celu odpowiedni termin, a po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu inwestor będzie uprawniony do odstąpienia od umowy. Taka sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie.
Postępowanie dowodowe wykazało, że pozwany w sposób nieuprawniony stosował przerwy w wykonywaniu robót i bez uzasadnienia złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy, gdy powód domagał się od niego powrotu na budowę. Powód przekazał pozwanemu kwotę 33.000 zł tytułem zaliczek i kwota ta, zgodnie z wyliczeniami biegłego sądowego M. Ł. odpowiadała zakresowi wykonanych robót. Biegły wykazał, że gdyby roboty wykonane przez pozwanego były wykonane prawidłowo byłyby warte kwotę 33.769,80 zł. Podnoszony przez pozwanego zarzut, że powód opóźniał się zapłatą umówionych zaliczek był więc bezzasadny. Powód bezskutecznie wzywał pozwanego do terminowego wykonywania kolejnych etapów robót i powrotu na plac budowy a także do usunięcia stwierdzonych wad w jakości zaprawy i wad braku ciągłości izolacji pionowej. Wobec nie zastosowania się pozwanego do wezwania powoda, skuteczne stało się odstąpienie powoda od umowy wyrażone w piśmie z dnia 27 lipca 2018r.
Pozwany jako profesjonalny wykonawca, powinien prawidłowo odczytać projekt i wykonać prace budowlane zgodnie z projektem. Tymczasem wykonane przez pozwanego roboty były wadliwe, a wady te potwierdziła opinia biegłego powołanego w sprawie, jak również, opinia biegłego sądowego wydana na skutek postanowienia o zabezpieczeniu dowodu oraz prywatna, zlecona przez powoda opinia rzeczoznawcy, który również jest biegłym sądowym.
Z ustaleń stanu faktycznego wynika, że między stronami nie doszło do odbioru robót. Pozwany porzucił plac budowy odmawiając dokonania naprawienia wadliwie wykonanych prac, które zostały wskazane mu przez powoda i których istnienie potwierdziły opinie biegłych.
Zgodnie z art. 656 § 1 k.c. do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Zgodnie zaś z art. 636 § 1 k.c. jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonywanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie.
Z opinii biegłego wynika, że koszt usunięcia wad to kwota 43.658,97 zł. Pozwanemu za roboty które wykonał prawidłowo należała się kwota 13.521,96 zł wynagrodzenia. Tymczasem pozwany otrzymał od powoda kwotę 33.000 zł. Z wypłaconej mu zaliczki na poczet wynagrodzenia nienależna więc była kwota 19.478,04. Suma tej kwoty i kwoty kosztu usunięcia wad przekracza kwotę dochodzoną pozwem.
Z uwagi na powyższe Sąd uwzględnił powództwo w całości.
O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Na koszty postępowania, które pozwany ma obowiązek zwrócić powodowi złożyła się uiszczona przez powoda opłata od pozwu w wysokości 2.455 zł, zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 2.000 zł oraz koszty wynagrodzenia pełnomocnika powoda ustalone na podstawie § 2 pkt.5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015r. (Dz.U. z 2015r. poz. 1800) wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
Ponadto pozwany ma obowiązek zwrócić Skarbowi Państwa kwotę 2.164,04 zł stanowiącą różnicę wysokości wynagrodzenia biegłego M. Ł. i zaliczki uiszczonej przez pozwanego oraz koszty świadka K. K. przyznane w wysokości 193,64 zł, które to kwoty tymczasowo pokryto z sum skarbowych.
sędzia Magdalena Berczyńska-Bruś