Postanowienie SN z 3 czerwca 2011, sygn. III CSK 259/10
Data orzeczenia
3 czerwca 2011
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Irena Gromska-Szuster
Tagi
Podstawa prawna
art. 13
kpc
art. 70
kpc
art. 89
krio
art. 97
krio
art. 98
krio
art. 99
krio
art. 199
kpc
art. 398
kpc
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
POSTANOWIENIE
Dnia 3 czerwca 2011 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Jan Górowski
SSN Krzysztof Pietrzykowski
w sprawie z wniosku Filipa D.-B.
przy uczestnictwie Tomasza B.
o sprostowanie aktu stanu cywilnego,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 3 czerwca 2011 r.,
skargi kasacyjnej wnioskodawcy
od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 12 stycznia 2010 r.,
uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi
Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
2
W dniu 25 kwietnia 2008 r. małoletni wnioskodawca Filip D.-B.
reprezentowany przez matkę wystąpił z wnioskiem o sprostowanie jego aktu
urodzenia przez wpisanie nazwiska „B.” zamiast „D.-B.”, w celu dostosowania
nazwiska do wymagań art. 89 § 1 k.r.o.
Uczestnik postępowania - ojciec dziecka- wnosił o oddalenie wniosku
podnosząc, że w akcie urodzenia nazwisko dziecka zostało wpisane prawidłowo.
Postanowieniem z dnia 14 stycznia 2009 r. Sąd Rejonowy uwzględnił
wniosek na podstawie art. 31 ustawy z dnia 29 września 1986 r. – Prawo o aktach
stanu cywilnego (Dz. U. Nr 36, poz. 180 ze zm.- dalej: „p.a.s.c.”) oraz art. 44 ust. 3,
art. 43 ust.1 i art. 89 § 1 k.r.o.
W sprawie ustalono między innymi, że małoletni wnioskodawca urodził się
w USA w dniu 27 lutego 2001r., ojciec uznał dziecko przed konsulem polskim
w USA, który sporządził akt uznania dziecka i wpisał w nim nazwisko dziecka
składające się z nazwisk rodziców: „D.- B.”. Wnioskodawca jest obywatelem
polskim, w dniu 15 listopada 2001 r. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w K. wydał
na podstawie art. 73 ust.1 p.a.s.c. decyzję o wpisaniu do księgi urodzeń za rok
2001 treści odpisu aktu urodzenia małoletniego wnioskodawcy sporządzonego
w USA. W akcie tym wpisano nazwisko dziecka: „D.- B.” oraz wzmiankę o uznaniu
dziecka.
W wyniku apelacji uczestnika postępowania Sąd Okręgowy postanowieniem
z dnia 8 maja 2009 r. uchylił powyższe orzeczenie Sądu pierwszej instancji,
stwierdził nieważność postępowania i przekazał sprawę do ponownego
rozpoznania Sądowi Rejonowemu.
Sąd Okręgowy stwierdził, że akt urodzenia wnioskodawcy, sporządzony
w USA, został jedynie transkrybowany do polskich ksiąg stanu cywilnego,
co oznacza dokonanie jego transponowania, zgodnie z art. 73 ust. 1 p.a.s.c., pod
względem językowym i formalnym na obowiązujący w Polsce język urzędowy
i wyklucza możliwość wprowadzenia do tego aktu jakichkolwiek zmian,
a w szczególności dostosowania jego treści do wymogów polskiego prawa. Nie jest
zatem możliwe wydanie w sprawie rozstrzygnięcia w oparciu o art. 31 p.a.s.c.
3
Sąd drugiej instancji wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd
Rejonowy powinien ustalić rzeczywiste intencje wystąpienia z przedmiotowym
wnioskiem, gdyż, jak się wydaje, w istocie zmierza on do uzyskania zmiany
nazwiska wnioskodawcy wskazanego w amerykańskim akcie urodzenia, co jednak
rozstrzygane jest przez sąd opiekuńczy w ramach art. 97 § 2 k.r.o.
Rozpoznając sprawę ponownie Sąd Rejonowy zobowiązał przedstawicielkę
ustawową reprezentującą wnioskodawcę do wystąpienia w terminie 2 tygodni do
właściwego sądu opiekuńczego z wnioskiem o wyrażenie zgody w trybie art. 97 § 2
zd. 2 k.r.o. na wystąpienie przez matkę małoletniego wnioskodawcy z wnioskiem
o sprostowanie jego aktu urodzenia oraz poinformowanie Sądu Rejonowego w tym
samym terminie o złożeniu wniosku- pod rygorem odrzucenia wniosku złożonego
w sprawie. Ponieważ matka wnioskodawcy nie wykonała tego zarządzenia, Sąd
Rejonowy postanowieniem z dnia 23 września 2009 r. odrzucił wniosek na
podstawie art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c. Stwierdził, że wnioskodawca nie ma zdolności
procesowej i nie może być w rozpoznawanej sprawie reprezentowany przez
jednego z rodziców, bowiem między rodzicami brak zgody w kwestii wniosku, który
zmierza do rozstrzygnięcia o istotnych sprawach dziecka, a zatem matka dziecka
powinna uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na tę czynność. Z uwagi na to, że
matka nie wystąpiła do sądu opiekuńczego w trybie art. 97 §2 zd. 2 k.r.o., a Sąd
Rejonowy uznał, że wystąpienie do tego sądu w trybie art. 70 §1 zd. 2 k.p.c. byłoby
możliwe dopiero po uzyskaniu przez matkę dziecka zgody sądu opiekuńczego na
wystąpienie z wnioskiem- odrzucił wniosek.
Sąd Okręgowy zaskarżonym postanowieniem z dnia 12 stycznia 2010r.
oddalił zażalenie wnioskodawcy na powyższe postanowienie, podzielając
stanowisko Sądu pierwszej instancji. Stwierdził, że art. 98 § 1 k.r.o., zezwalający
każdemu z rodziców na oddzielne wykonywanie władzy rodzicielskiej, zakłada
dorozumianą zgodę rodzica na czynność dokonaną przez drugiego z nich.
Sprawa o sprostowanie aktu urodzenia dziecka w części dotyczącej jego nazwiska
należy do istotnych spraw dziecka, a zatem, zgodnie z art. 97 § 2 k.r.o.,
w przypadku braku porozumienia rodziców, jedno z nich nie może reprezentować
dziecka w takiej sprawie, a więc o złożeniu wniosku powinien zadecydować sąd
4
opiekuńczy kierując się przesłanką dobra dziecka. Ponieważ matka dziecka nie
wystąpiła o taką zgodę, prawidłowo Sąd Rejonowy odrzucił wniosek.
W skardze kasacyjnej wnioskodawca zarzucił naruszenie art. 199 § 1 pkt 3
k.p.c. przez bezzasadne odrzucenie wniosku w wyniku bezpodstawnego przyjęcie,
że małoletni wnioskodawca nie był w sprawie właściwie reprezentowany, mimo
że w jego imieniu działała przedstawicielka ustawowa - matka.
Wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego
je postanowienia Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest uzasadniona.
Jak słusznie stwierdził Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę po raz pierwszy,
akt urodzenia wnioskodawcy został sporządzony za granicą - w USA i doszło do
jego transkrypcji na podstawie art. 73 ust. 1 p.a.s.c. na grunt prawa polskiego.
Nastąpiło zatem swoiste przeniesienia pod względem formalnym obcego aktu stanu
cywilnego na obowiązujący w Polsce język urzędowy i w formie obowiązującej dla
rejestracji urodzeń, małżeństw i zgonów. Dokonując transkrypcji kierownik urzędu
stanu cywilnego wydaje decyzję administracyjną o wpisaniu zagranicznego aktu
stanu cywilnego do polskich ksiąg stanu cywilnego i decyzja ta stanowi podstawę
do sporządzenia polskiego aktu stanu cywilnego. W ramach transkrypcji kierownik
urzędu stanu cywilnego opisuje jedynie akt podlegający transkrypcji przytaczając
jego treść bez żadnych zmian. W wyniku transkrypcji powstaje polski akt stanu
cywilnego, który nie różni się treścią od aktu transkrybowanego, a pod względem
formy, mocy dowodowej oraz zasad korekty, nie różni się od aktów stanu cywilnego
rejestrujących zdarzenia krajowe (porównaj między innymi postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2003r. V CSK 6/02, OSNC 2004/7-8/131).
Dokonując transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia wnioskodawcy
kierownik urzędu stanu cywilnego miał zatem obowiązek wpisania jego treści
zgodnie z aktem amerykańskim, a więc musiał wpisać oba nazwiska wnioskodawcy
figurujące w tym akcie. W tych okolicznościach nie ma podstaw do uznania, że akt
ten, w wyniku wpisania dwóch nazwisk wnioskodawcy, został błędnie lub nieściśle
5
zredagowany, w rozumieniu art. 31 p.a.s.c., a tym samym nie ma podstaw do jego
sprostowania w trybie tego przepisu. O braku podstaw do sprostowania
przedmiotowego aktu urodzenia nie decyduje zatem okoliczność wskazana przez
Sąd Okręgowy w pierwszym postanowieniu, a więc to, że jest to akt
transkrybowany i jego prostowanie prowadziłoby do niedopuszczalnego
prostowania zagranicznego aktu urodzenia, lecz to, że nie zachodzą wskazane
w art. 31 p.a.s.c. podstawy do jego sprostowania. Takie zaś okoliczności
uzasadniają oddalenie, a nie odrzucenie wniosku.
Nie zachodziły także podstawy z art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2
k.p.c. do odrzucenia wniosku.
Zgodnie z art. 98 k.r.o. rodzice w zasadzie zawsze mogą przed sądem
reprezentować dziecko o ile nie jest to sprawa dotycząca czynności prawnych
między dziećmi pozostającymi pod ich władzą rodzicielską albo między dzieckiem
a jednym z rodziców lub jego małżonkiem. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale
z dnia 13 marca 2008 r. III CZP 1/08 (OSNC 2009/4/52) także w innych sprawach,
niż wymienione w art. 98 §2 k.r.o., zarówno procesowych jak i nieprocesowych,
żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka gdy w sprawie, w której
występują jako strony lub uczestnicy postępowania rodzice i dzieci, może dojść do
sprzeczności interesów między nimi. Wtedy naczelny interes dziecka wyklucza
dopuszczalność reprezentowania go przez któregokolwiek z rodziców. W każdej
sprawie, w której jako strony lub uczestnicy występują rodzice i dzieci, sąd ma
zatem obowiązek badać, czy nie zachodzi hipotetyczna możliwość kolizji interesów
między nimi. W razie takiej możliwości żadne z rodziców nie może reprezentować
dziecka przed sądem (art. 98 § 2 i 3 k.r.o.). Jeżeli zaś żadne z rodziców nie może
reprezentować dziecka przed sądem, to zgodnie z art. 99 k.r.o. reprezentuje je
kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy. W takiej zaś sytuacji sąd rozpoznający
daną sprawę nie może odrzucić pozwu (wniosku), lecz ma obowiązek zwrócić się-
na podstawie art. 70 § 1 i art. 572 k.p.c. - do sądu opiekuńczego o ustanowienie
kuratora dla dziecka. W rozpoznawanej sprawie zatem, Sąd, nawet gdyby uznał,
że może wystąpić ewentualna sprzeczność interesów między wnioskodawcą
a uczestnikiem postępowania (co ze względu na charakter sprawy jest wysoce
6
wątpliwe), nie miał podstaw do odrzucenia wniosku, lecz powinien zwrócić się do
sądu opiekuńczego o ustanowienie kuratora dla wnioskodawcy.
Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego opisany wyżej sposób reprezentacji
małoletniego przez rodziców przed sądem nie ma związku z przewidzianą w art. 97
§ 2 k.r.o. koniecznością uzyskania przez rodziców rozstrzygnięcia sądu
opiekuńczego w sytuacji, gdy nie mogą się oni porozumieć się co do istotnych
spraw dziecka. W braku porozumienia rodziców w takiej sprawie, ten z rodziców,
który chce wystąpić do sądu o jej rozstrzygnięcie (np. o zmianę nazwiska dziecka),
musi uprzednio uzyskać zgodę sądu opiekuńczego, która zastępuje zgodę drugiego
rodzica na wystąpienie do sądu o rozstrzygnięcie istotnej sprawy dziecka.
Zgoda sądu opiekuńczego usuwa tylko brak porozumienia między rodzicami
w istotnej sprawie dotyczącej dziecka (porównaj między innymi postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2000 r. I CKN 786/98, OSNC 2001/1/6),
a więc usuwa brak przesłanki materialnoprawnej jaką jest zgoda obojga rodziców
(lub też tworzy konieczną przesłankę materialnoprawną). Brak takiego
rozstrzygnięcia sądu opiekuńczego stanowi zatem brak materialnoprawnej
przesłanki orzekania o istotnej sprawie dziecka, prowadzący do oddalenia wniosku
(powództwa), a nie, jak przyjęły Sądy obu instancji, procesowy brak właściwej
reprezentacji dziecka pozbawionego zdolności procesowej, prowadzący do
odrzucenia wniosku na podstawie art. 199 § 1 pkt 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
Niezależnie zatem od tego, czy rodzic uzyskał orzeczenie sądu opiekuńczego
zastępującego zgodę drugiego rodzica na zmianę nazwiska dziecka, czy nie
uzyskał takiego orzeczenia, może reprezentować dziecko w sprawie o zmianę
nazwiska, chyba że sąd rozpoznający tę sprawę uznał, że może dojść w niej do
kolizji interesów między rodzicem a dzieckiem. Wówczas, jak wskazano wyżej,
żaden z rodziców nie może reprezentować dziecka i sąd ma obowiązek wystąpić
do sądu opiekuńczego o ustanowienie kuratora dla dziecka.
Z tych wszystkich względów w rozpoznawanej sprawie nie było podstaw do
odrzucenia wniosku, co słusznie zarzucił skarżący i co prowadziło do uchylenia
zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do
ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego
(art. 39815
i art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821
k.p.c.
7
Na koniec należy zwrócić uwagę, że w dniu 13 czerwca 2009 r. weszła
w życie ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o zmianie kodeksu rodzinnego
i opiekuńczego (Dz. U. Nr 220, poz. 1431), zmieniająca między innymi art. 89 § 1
k.r.o., z którego poprzednim brzmieniem kolidowało dwuczłonowe nazwisko
wnioskodawcy wpisane do aktu urodzenia. Obecnie takie nazwisko jest
dopuszczalne. Ocena wniosku, jako żądania zmiany nazwiska ze względu na jego
sprzeczność z art. 89 § 1 k.r.o., wymaga rozważenia treści art. 9 powyższej ustawy
nowelizacyjnej, stanowiącego normę międzyczasową. Może się bowiem okazać,
że sprzeczność ta już nie występuje, a zatem nie zachodzi wskazana we wniosku
podstawa zmiany nazwiska.