Wyrok z 9 lipca 2024, sygn. I C 479/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (10)
Sygn. akt: I C 479/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 lipca 2024 r.
Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSR Małgorzata Żelewska
Protokolant: Adrianna Bochniak
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 czerwca 2024 r. w G.
sprawy z powództwa Ł. R.
przeciwko R. Bank (...) z siedzibą w W.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego R. Bank (...) z siedzibą w W. na rzecz powoda Ł. R. kwotę 63.417,49 zł (sześćdziesiąt trzy tysiące czterysta siedemnaście złotych 49/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 czerwca 2021r. do dnia zapłaty;
II. ustala, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) z 21 maja 2008r. jest nieważna;
III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem kosztów procesu.
Sygnatura akt I C 479/22
Uzasadnienie wyroku z dnia 9 lipca 2024 roku
Powód Ł. R. wniósł pozew przeciwko R. Bank (...) z siedzibą w W. o zasądzenie od pozwanego kwoty 63.417,49 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 czerwca 2021 roku do dnia zapłaty oraz ustalenie nieważności umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 21 maja 2008 roku bądź ustalenie nieistnienia umownego stosunku prawnego wynikającego z ww. umowy w zakresie rat wymagalnych po dniu wniesienia pozwu, ewentualnie o zasądzenie kwoty 25.159.95 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 czerwca 2021 roku do dnia zapłaty oraz ustalenie, że postanowienia § 7 ust. 4, § 9 ust. 2, § 13 ust. 7 i § 21 ust. 3 Regulaminu stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą powoda.
W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, że jako konsument zawarł z poprzednikiem prawnym powoda (...) S.A Oddział w Polsce ww. umowę o kredyt hipoteczny w kwocie 70.630 zł na sfinansowanie nieruchomości w R.. Zdaniem powoda umowa – której przedmiotem jest tzw. kredyt indeksowany – w części stanowiącej załącznik nr 1 – Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) zawiera niedozwolone postanowienia umowne dotyczące waloryzacji kwoty wypłaty i spłaty rat kredytu, tj. § 7 ust. 4, § 9 ust. 2, § 13 ust. 7 i § 21 ust. 3. Uzasadniając swój interes prawny w ustaleniu nieważności umowy powód wskazał na stan niepewności prawnej polegającej na pobieraniu przez bank w dalszym ciągu rat kredytu pomimo nieważności umowy, konieczności wytaczania kolejnych powództw po prawomocnym zakończeniu niniejszego postępowania. Powód zwrócił uwagę na sprzeczność kwestionowanych postanowień z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, naturą stosunku zobowiązaniowego oraz zasadami współżycia społecznego. W ocenie powoda kredyt był faktycznie kredytem w PLN zawierającym klauzulę waloryzacyjną, która miała dokonać waloryzacji przyznanej kwoty i każdej spłacanej raty kursem (...) ustalanego w sposób, który nie gwarantował kredytobiorcy obiektywnych i z góry znanych kryteriów, lecz odsyłał do Tabeli Kursów Walut Obcych. Nadto, zwrócił uwagę na niekompletną informację o ryzyku kursowym/walutowym. Zdaniem powoda skutkiem abuzywności ww. klauzul umownych, jest nieważność całej umowy z uwagi na niemożność jej dalszego wykonywania bez tych postanowień. Na wypadek nieuwzględnienia roszczenia głównego, powód zgłosił roszczenie ewentualne oparte na twierdzeniu, że świadczeniem głównym banku jest udzielenie kredytu w walucie polskiej, niedozwolone postanowienia umowne określają jedynie sposób wykonania umowy, a wysokość spłaconego kredytu powinna zostać przeliczona w przekazaną kredytobiorcy kwotę wyrażoną w PLN, pomniejszoną o dotychczas dokonane płatności z tytułu należnych rat kredytu.
(pozew, k. 4-38)
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, albowiem zmierza ono do wypaczenia równowagi kontraktowej stron na korzyść powoda. Zdaniem pozwanego umowa jest ważna i skuteczna, nie jest sprzeczna z art. 69 Prawa bankowego, albowiem wskazano w niej wszystkie wymagane prawem essentialia negotii, w tym kwotę i walutę kredytu. Nadto, nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego ani też z naturą stosunku prawnego, w szczególności nie lokuje całego ryzyka kursowego na stronie powodowej. Zawierając i wykonując umowę bank nie naruszył żadnego ze swoich obowiązków względem powoda, nie zachował się względem konsumenta nieuczciwie, nielojalnie, nietransparentnie, przedstawił wszelkie niezbędne informacje, w szczególności poinformował o ryzyku kursowym. Pozwany zaprzeczył, aby wskazane w pozwie klauzule stanowiły niedozwolone postanowienia umowne. Przede wszystkim pozwany nie kształtował wysokości kursów kupna i sprzedaży w sposób dowolny. Zasady odnoszące się do kursów wymiany walut odnoszą się do obiektywnych i sprawdzalnych czynników, a tym samym wykluczają swobodę i dowolność po stronie banku. W dniu zawarcia umowy nie istniały żadne regulacje nakazujące, aby w umowie zostały wskazane takie zasady. Zdaniem pozwanego, wyłącznym powodem wniesienia powództwa było globalne umocnienie się (...) względem innych walut. Pozwany nie miał wpływu i nie mógł przewidzieć faktu zmiany kursu (...) względem PLN w takiej skali, jaka miała miejsce po zawarciu umowy. Bank nie jest też gwarantem zyskowności czy rentowności każdej zawartej z nim umowy. Jednocześnie, pozwany wskazał na możliwość utrzymania umowy nawet po wyeliminowaniu wskazanych przez powoda klauzul umownych i możliwość jej wykonywania, m.in. przez zastosowanie art. 358 k.c. Na wypadek uwzględnienia powództwa pozwany podniósł zarzut zatrzymania do czasu aż strona powoda zaoferuje zwrot otrzymanego świadczenia kapitału kredytu albo zabezpieczy roszczenie pozwanego o zwrot tej kwoty. Nadto, zakwestionował datę wymagalności roszczenia.
(odpowiedź na pozew, k. 378-398)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W 2008 roku powód Ł. R. zgłosił się do placówki (...) S.A. Oddział w Polsce celem uzyskania kredytu hipotecznego. Bank ten został mu polecony przez znajomą, która wcześniej zaciągnęła tam kredyt. Na pierwszym spotkaniu powód przedstawił swoje oczekiwania dotyczące wysokości kredytu (70.000 zł), raty (jak najniższa), okresu spłaty (30 lat) oraz możliwości wcześniejszej spłaty kredytu. Pracownik banku przedstawił powodowi symulację wysokości raty kredytu w PLN i (...). Przy kredycie w walucie szwajcarskiej rata kredytu wynosiła 200-300 zł, natomiast w walucie polskiej była znacznie wyższa. Pracownik banku polecił powodowi kredyt w (...), wskazując na bardzo stabilny kurs tej waluty. Powód poprosił o czas na zastanowienie się. Po rozmowie z ówczesną narzeczoną, powód zdecydował się na ten kredyt. Na kolejnym spotkaniu złożył wniosek kredytowy.
(dowód: przesłuchanie powoda Ł. R., płyta CD k. 492)
W dniu 9 maja 2008 roku powód złożył wniosek o udzielenie mu kredytu hipotecznego przez (...) S.A. Oddział w Polsce w kwocie 70.630 zł na okres kredytowania 360 miesięcy. Jako walutę wnioskowanego kredytu wskazano (...).
(dowód: wniosek kredytowy k. 404-406)
Przy złożeniu wniosku kredytowego powód podpisał oświadczenie, iż został zapoznany przez pracownika banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej, oraz że:
- będąc w pełni świadomym ryzyka kursowego, rezygnuje z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonuje wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej;
- znane mu są postanowienia „Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej;
- został poinformowany, że aktualna wysokość kursów waluty obcej jest dostępna w placówkach banku;
jest świadomy, że:
- ponosi ryzyko kursowe związane z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt;
- ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku, wynikającego z umowy o kredyt oraz na wysokość spłaty kredytu;
- kredyt zostanie wypłacony w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie;
- saldo zadłużenia kredytu jest wyrażone w walucie obcej; raty kredytu wyrażone są w walucie obcej i podlegają spłacie w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie.
Ponadto, w odrębnym oświadczeniu powód oświadczył, że został zapoznany przez pracownika banku z kwestią ryzyka zmiany stopy procentowej i jest świadomy ponoszenia ryzyka zmiany stopy procentowej, która ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku, wynikającego z wnioskowanego kredytu oraz na wysokość rat spłaty kredytu.
(dowód: oświadczenia z dnia 9 maja 2008r., k. 408-410)
W trakcie rozmów poprzedzających zawarcie umowy pracownik banku nie wytłumaczył powodowi ani jaki kurs będzie stosowany, ani też jak będzie on ustalany. Pracownik banku nie informował powoda, że w razie zmiany wysokości kursu (...) zmianie ulegnie także saldo zadłużenia. Nadto, nie przedstawiono powodowi symulacji przedstawiającej wysokość raty i salda w razie wzrostu kursu (...) o 4-5 zł. Wcześniej powód nie zawierał umów kredytowych odniesionych do waluty obcej.
(dowód: przesłuchanie powoda Ł. R., płyta CD k. 492)
W dniu 19 maja 2008 roku bank podjął pozytywną decyzję o udzieleniu powodowi kredytu.
(dowód: decyzja kredytowa k. 412)
W dniu 21 maja 2008 roku powód zawarł z (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w W. umowę o kredyt hipoteczny nr (...). Zgodnie z § 2 ust. 1 na podstawie przedmiotowej umowy bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę 70.630 zł. Kredyt jest indeksowany do waluty obcej (...). Wedle § 2 ust. 2 kredyt był przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego na rynku pierwotnym położonego w R. ul. (...)/G. oraz na koszty dodatkowe związane z udzieleniem kredytu. W myśl § 2 ust. 3 okres akredytowania wynosił 360 miesięcy.
Stosownie do § 3 ust. 1 kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która na dzień sporządzenia umowy wynosiła 4,17833 % w stosunku rocznym, z zastrzeżeniem postanowień Regulaminu w zakresie ustalania wysokości oprocentowania. Wedle ust. 2 zmienna stopa procentowa ustalana jest jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3M ( (...)) oraz stałej marży banku w wysokości 1,40 punktów procentowych. Stosownie do ust. 3 oprocentowanie kredytu ulega zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M ( (...)).
W umowie wskazano, że kredytobiorca dokonuje spłaty rat kredytu obejmujących część kapitałową oraz część odsetkową w terminach i wysokościach określonych w umowie (§ 6 ust. 1). Spłata kredytu następuje w miesięcznych ratach równych (§ 6 ust. 2). Kredyt podlega spłacie w 360 ratach równych (§ 6 ust. 3). Raty kredytu oraz inne należności związane z kredytem pobierane są z rachunku bankowego wskazanego w treści pełnomocnictwa, stanowiącego załącznik do umowy (§ 6 ust. 6).
Zabezpieczenie spłaty kredytu wraz z odsetkami i innymi należnościami stanowiła m.in. hipoteka kaucyjna do kwoty 141.260 zł ustanowiona na rzecz banku na kredytowanej nieruchomości (§ 7 ust. 1).
Wedle § 16 ust. 1 w zakresie nieuregulowanym umową zastosowanie mają postanowienia Regulaminu.
(dowód: umowa o kredyt hipoteczny nr (...), k. 70-78, 414-416v)
Przed podpisaniem powód przeczytał tekst umowy. Przy podpisaniu otrzymał Regulamin oraz harmonogram spłaty.
(dowód: przesłuchanie powoda Ł. R., płyta CD k. 492)
Przy zawarciu umowy powód podpisał kolejne oświadczenie o tożsamej treści co poprzednie złożone przy okazji składania wniosku kredytowego.
(dowód: oświadczenie z dnia 29 maja 2008r., k. 424)
Wedle § 7 ust. 4 Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) (dalej: Regulamin) w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, stosuje się kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone jest w walucie obcej i obliczane jest według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, saldo zadłużenia z tytułu kredytu obliczane jest według kursów stosowanych przy wypłacie poszczególnych transz.
W myśl § 9 ust. 1 Regulaminu raty spłaty kredytu pobierane są z rachunku bankowego kredytobiorcy, prowadzonego w złotych wskazanego w umowie.
Według § 9 ust. 2 w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej:
1. raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego, o którym mowa w ust. 1, według kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu;
2. jeśli dzień wymagalności raty kredytu przypada na dzień wolny od pracy, stosuje się kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku na koniec ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu.
Jak stanowi natomiast § 13 ust. 7 Regulaminu w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wcześniejsza spłata dokonywana jest w oparciu o kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku w momencie realizacji dyspozycji.
Wedle § 21 ust. 3 w przypadku postawienia kredytu indeksowanego do waluty obcej w stan wymagalności, bank dokonuje zamiany waluty kredytu na złote według kursu sprzedaży zgodnie z aktualną Tabelą obowiązującą w banku.
Zgodnie z treścią § 2 pkt 2 kredyt indeksowany do waluty obcej to kredyt oprocentowany według stopy procentowej, opartej na stopie referencyjnej, dotyczącej waluty innej niż złote, którego wypłata oraz spłata odbywa się w złotych w oparciu o kurs waluty obcej do złotych, według Tabeli, natomiast w myśl § 2 pkt 12 Tabela to Tabela kursów walut obcych obowiązująca w banku.
(dowód: Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...), k. 79-87, 417-421)
Kredyt został uruchomiony w pięciu transzach:
- w dniu 11 czerwca 2008 roku poprzez wypłatę kwoty 15.130 zł, stanowiącej równowartość kwoty 7.464,97 CHF po przeliczeniu kwoty w (...) na PLN wg kursu kupna waluty (...) obowiązującego w banku w dniu uruchomienia wynoszącego 2, (...);
- w dniu 11 lipca 2008 roku poprzez wypłatę kwoty 14.500 zł, stanowiącej równowartość kwoty 7.484,26 CHF po przeliczeniu kwoty w (...) na PLN wg kursu kupna waluty (...) obowiązującego w banku w dniu uruchomienia wynoszącego 1, (...);
- w dniu 6 października 2008 roku poprzez wypłatę kwoty 14.500 zł, stanowiącej równowartość kwoty 6.828,67 CHF po przeliczeniu kwoty w (...) na PLN wg kursu kupna waluty (...) obowiązującego w banku w dniu uruchomienia wynoszącego 2, (...);
- w dniu 28 listopada 2008 roku poprzez wypłatę kwoty 14.500 zł, stanowiącej równowartość kwoty 6.269,19 CHF po przeliczeniu kwoty w (...) na PLN wg kursu kupna waluty (...) obowiązującego w banku w dniu uruchomienia wynoszącego 2, (...);
- w dniu 16 stycznia 2009 roku poprzez wypłatę kwoty 12.000 zł, stanowiącej równowartość kwoty 4.459,97 CHF po przeliczeniu kwoty w (...) na PLN wg kursu kupna waluty (...) obowiązującego w banku w dniu uruchomienia wynoszącego 2, (...).
(dowód: zaświadczenie banku z dnia 4 maja 2021r., k. 88-100)
W okresie od 11 lipca 2008 roku do 11 kwietnia 2021 roku z tytułu ww. kredytu powód spłacił łącznie kwotę 63.417,49 zł.
(dowód: zaświadczenie banku z dnia 4 maja 2021r., k. 88-100)
Przed spłatą każdej raty powód sprawdzał w Internecie kurs (...), przeliczał wysokość raty na PLN, a następnie wpłacał ze swojego rachunku złotowego na rachunek wskazany w umowie kwotę o kilkanaście bądź kilkadziesiąt złotych wyższą niż wyliczona. Dwukrotnie powód został poinformowany przez bank, że wpłacona kwota nie wystarcza na pokrycie całej wymagalnej raty.
(dowód: przesłuchanie powoda Ł. R., płyta CD k. 492)
Strony nie zawierały aneksu do ww. umowy.
(dowód: przesłuchanie powoda Ł. R., płyta CD k. 492)
Początkowo powód zamieszkiwał w lokalu mieszkalnym zakupionym za środki pochodzące z przedmiotowego kredytu hipotecznego. Jednak w 2018 roku w związku z uzyskaniem kwatery bliżej miejsca pełnienia służby wojskowej, mieszkanie w R. zostało przez niego wynajęte. Powód nie prowadził ani nie prowadzi działalności gospodarczej.
(dowód: przesłuchanie powoda Ł. R., płyta CD k. 492)
Pozwany R. Bank (...) z siedzibą w W. jest następcą prawnym (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w W..
(okoliczność bezsporna)
Pismem z dnia 8 czerwca 2021 roku powód – za pośrednictwem zawodowego pełnomocnika – wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 63.417,49 zł w terminie 7 dni od dnia doręczenia tego wezwania tytułem nienależnego świadczenia w związku z nieważnością umowy o kredyt hipoteczny, wskazując na abuzywność postanowień umownych zawartych w regulaminie. Przedmiotowe wezwanie zostało pozwanemu doręczone w dniu 16 czerwca 2021 roku. W odpowiedzi, pismem z dnia 16 czerwca 2021 roku bank odmówił spełnienia świadczenia.
(dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 8 czerwca 2021r., 107-111 wraz z potwierdzeniem nadania, k. 113 i wydrukiem z portalu śledzenia przesyłek Poczty Polskiej S.A., k. 114, odpowiedź banku z dnia 16 czerwca 2021r., k. 115)
Sąd zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów oraz dowodu z przesłuchania powoda.
Oceniając moc dowodową przedstawionego przez strony materiału dowodowego Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania autentyczności i wiarygodności złożonych dokumentów prywatnych. Zważyć bowiem należy, iż przedmiotowe dokumenty prywatne nie noszą żadnych śladów przerobienia, podrobienia, czy innej manipulacji, stąd nie ma podstaw, aby uznać, że zostały stworzone wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania. Zresztą żadna ze stron nie wnosiła zastrzeżeń co do ich autentyczności, czy też zgodności przedstawionych odpisów z oryginałami dokumentów. W związku z powyższym w ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że odzwierciedlają one rzeczywistą treść stosunku prawnego zawartego przez strony w wyniku umowy kredytu o kredyt hipoteczny, a także wysokość dokonanej przez kredytobiorcę spłaty z tytułu kredytu hipotecznego.
Sąd nie znalazł podstaw do odmowy przyznania wiary dowodowi z przesłuchania powoda w zakresie dotyczącym okoliczności i przyczyn zawarcia przedmiotowej umowy kredytowej, zakresu informacji i pouczeń udzielonych kredytobiorcy przed zawarciem umowy w zakresie zasad funkcjonowania kredytu indeksowanego oraz skali ryzyka kursowego, negocjowania zapisów umowy, a także sposobu dokonywania spłaty kredytu. Zdaniem Sądu, w powyższym zakresie zeznania powoda należało uznać za szczere, spójne i niesprzeczne z innymi dowodami zebranymi w niniejszej sprawie. Dowód ten nie budził też żadnych wątpliwości Sądu w świetle zasad doświadczenia życiowego. W szczególności Sąd dał wiarę zeznaniom powoda, iż nie miał on świadomości wzrostu salda kredytu w przypadku wzrostu kursu (...). Za wiarygodnością zeznań powoda w powyższym zakresie przemawia m.in. fakt, iż nie posiadał wcześniej kredytu w walucie obcej ani też specjalistycznego wykształcenia na kierunku finanse i bankowość. Jako osoba nie dysponująca ponadprzeciętną wiedzą odnośnie funkcjonowania kredytów w walucie obcej, nie osiągający dochodów w walucie obcej, podejmując decyzję o zawarciu umowy kredytowej, kierował się informacjami i wyjaśnieniami przekazanymi przez profesjonalistę. Tymczasem pracownik banku zapewniał powoda o stabilnym kursie (...). Za wiarygodne Sąd uznał także zeznania powoda co do zakresu informacji przekazanych zarówno przy zawarciu umowy kredytowej, odnośnie funkcjonowania kredytu indeksowanego. W toku niniejszego postępowania pozwany bank nie przedstawił żadnych dowodów wskazujących na to, że rzeczywisty zakres pouczeń potwierdzonych oświadczeniami o zasadach funkcjonowania kredytu był inny aniżeli wynikało to z zeznań powoda, w szczególności nie złożono np. parafowanych przez kredytobiorcę wydruków symulacji przedstawiających jak będzie kształtowała się wysokość raty i salda kredytu w przypadku wzrostu wysokości kursu waluty szwajcarskiej etc.
Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął natomiast dowód z zeznań świadków A. S. i D. M.. Żaden z wymienionych świadków nie uczestniczył w zawieraniu umowy z powodem, toteż nie posiadali oni żadnej wiedzy odnośnie zakresu informacji udzielonych powodowi przy zawarciu umowy, w szczególności w zakresie ryzyka kursowego. Natomiast, kwestie sposobu ustalenia kursów, możliwości spłaty bezpośrednio w (...) dotyczyły etapu wykonywania umowy, a więc okoliczności irrelewantnych dla oceny spornych klauzul umownych pod kątem abuzywności. Na podobnej podstawie Sąd pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów i rachunkowości. Wobec uznania, że zawarta przez strony umowa kredytowa jest nieważna w całości okolicznością nieistotną pozostawało ile ewentualnie wynosi różnica pomiędzy kwotą rzeczywiście zapłaconą przez powoda a kwotą należną przy pominięciu klauzul waloryzacyjnych i zachowaniu pozostałych postanowień umowy, w szczególności oprocentowania kredytu. W przypadku nieważności zwrotowi podlegają spełnione przez strony świadczenia. Natomiast, wysokość zapłaconych przez kredytobiorcę rat kapitałowo – odsetkowych w okresie objętym żądaniem pozwu Sąd był w stanie ustalić samodzielnie na podstawie złożonego do akt sprawy zaświadczenia banku poprzez zsumowanie wpłaconych w tym okresie przez powoda rat. Zresztą poprawność wyliczenia wysokości roszczenia pod względem arytmetycznym nie była kwestionowana przez stronę pozwaną.
Przechodząc do szczegółowych rozważań należy wskazać, że powód zarzucił m.in. nieważność umowy kredytu hipotecznego, wskazując, że w dniu zawarcia umowy prawu bankowemu nie była znana konstrukcja kredytu indeksowanego. Jak argumentował przy umowie kredytu indeksowanego kredytobiorca nigdy nie spłaca nominalnej wartości kredytu, lecz z uwagi na różnice kursowe i mechanizm spreadu walutowego zawsze spłaca inną kwotę, co stanowi odejście od ustawowej konstrukcji kredytu, której elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu otrzymanej kwoty. W ocenie powoda taka konstrukcja umowy kredytu indeksowanego jest sprzeczna z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. W ocenie Sądu powyższy zarzut należy uznać za bezzasadny, albowiem co do zasady zawieranie umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska było dopuszczalne w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, stąd nie można a limine takiej konstrukcji umownej uznać za sprzeczną z prawem, a tym samym za nieważną. Taki typ umowy kredytowej został wprost przewidziany w art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 2357), gdzie wskazano, że umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Wprawdzie, powyższy przepis został dodany dopiero ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984) – tzw. ustawa antyspreadowa, jednak w art. 4 powołanej ustawy nowelizującej przesądzono, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Tym samym ustawodawca potwierdził, że umowy o kredyt indeksowany do (...) także te zawarte przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej – co do zasady nie pozostają w sprzeczności z obowiązującym porządkiem prawnym.
Natomiast, odnośnie sprzeczności kwestionowanych przez powoda klauzul umownych z naturą stosunku zobowiązaniowego należy wskazać, że w sprawie o sygnaturze akt III CZP 40/22 rozstrzygając zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Apelacyjny „Czy w świetle art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z 29.08.1997 r. - Prawo bankowe - w wersji sprzed nowelizacji ustawą z dn. 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, zgodne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są zapisy umowy i stanowiącego jej część regulaminu, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego określenia kursu waluty (bez odniesienia do obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów), która została wskazana, jako właściwa do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości poszczególnych rat kredytu i ich zaliczenia na poczet zobowiązania kredytowego" Sąd Najwyższy w dniu 28 kwietnia 2022r. podjął uchwałę, iż sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. Zatem, w świetle powyższej uchwały należało przede wszystkim dokonać kontroli incydentalnej powyższych zapisów, a o nieważności rozstrzygnąć rozpatrując skutki ewentualnej abuzywności.
Zatem przechodząc do oceny postanowień umownych pod kątem abuzywności, należy wskazać, że strona powodowa jako niedozwolone postanowienia umowne wskazała zawarte w regulaminie klauzule dotyczące przeliczenia wysokości salda kredytu przy jego wypłacie, a także wysokości poszczególnych rat kredytu w oparciu o kursy waluty (...). Kwestionowane postanowienia zawarte były w § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 regulaminu. Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że sporna umowa kredytowa jest umową jednostronnie profesjonalną, albowiem powód zawarł ją w celu sfinansowania kupna lokalu mieszkalnego dla zabezpieczenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Jak wynika z zeznań powoda w przedmiotowym lokalu zamieszkiwał do 2018 roku. Statusu konsumenta nie pozbawia powoda fakt, że aktualnie mieszkanie jest przezeń wynajmowane. W judykaturze wskazuje się bowiem, że fakt, iż osoba fizyczna kupuje lokal, w którym nie zamieszkuje, nie odbiera jej per se statusu konsumenta w znaczeniu przyjętym w art. 22 1 k.c. Zakup lokalu mieszkalnego w celu lokowania środków finansowych nie oznacza, że chodzi o działalność zawodową lub gospodarczą w rozumieniu art. 22 1 k.c. i art. 2 lit. b). Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (zob. postanowienie SN z dnia 22 marca 2024 r. I CSK 867/23, L.).
W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień przedmiotowej umowy kredytowej za abuzywne konieczne było ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, L.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, L.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.).
W świetle powyższych rozważań nie sposób uznać, aby strona pozwana sprostała spoczywającemu na niej ciężarowi dowodu i wykazała, że powód będący konsumentem miał jakikolwiek wpływ na kształt klauzul indeksacyjnych i kursowych zawartych w umowie. Sporne klauzule były zawarte we wzorcu umownym (tj. regulaminie), który został przygotowany jednostronnie przez bank przed zawarciem umowy i wiązał powoda na zasadzie art. 384 k.c. W toku niniejszego postępowania pozwany nie przedstawił żadnego innego dowodu pozwalającego na stwierdzenie, że istniała możliwość zmiany kształtu klauzul indeksacyjnych i kursowych na skutek negocjacji stron. Sam regulamin nie zakładał możliwości odstąpienia od stosowania spornych klauzul na żądanie konsumenta. W konsekwencji należało uznać, że sporne klauzule umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione w rozumieniu powołanego powyżej orzecznictwa. Podkreślić z całą mocą należy, że wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy.
W myśl art. 385 1 § 1 k.c. kontroli incydentalnej nie podlegają postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W judykaturze wskazuje się, że klauzule dotyczące ryzyka kursowego określają główne świadczenia stron. W wyroku z dnia 4 listopada 2020r., V ACa 300/20, Sąd Apelacyjny w Gdańsku stwierdził, że „postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Również postanowienie umowy stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego, określa świadczenie kredytobiorcy. W związku z powyższym uznać należy, że klauzule odnoszące się do przeliczenia kwot kredytu na (...) określają świadczenie główne umowy kredytu”. W wyroku z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18 SN wprost stwierdził, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. Powyższy pogląd SN potwierdził w wyroku z dnia 3 lutego 2022r., (...) 415/22, w którym stwierdził, że klauzule umowne, których elementem jest ryzyko kursowe, określają główne świadczenia stron. Wyeliminowanie tej klauzuli z łączącej strony umowy uniemożliwia określenie wysokości zobowiązania zarówno pozwanego banku (kwoty udzielonego kredytu), jak i kredytobiorców (rozmiaru zadłużenia i wysokości poszczególnych rat). W konsekwencji umowa w pozostałym zakresie nie jest możliwa do utrzymania i wykonywania.
W okolicznościach niniejszej sprawy charakter kwestionowanych przez powoda klauzul jako określających główne świadczenia stron nie wyłącza jednak możliwości uznania ich za niedozwolone, albowiem klauzule te zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. W doktrynie wskazuje się, że w art. 385 1 § 1 k.c. chodzi o transparentność w szerokim znaczeniu, obejmującym zarówno jednoznaczność, jak i zrozumiałość. Taki wniosek wynika z art. 4 ust. 2 oraz art. 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (zob. K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IIIA. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017, s. 268). Pojęcie jednoznaczności dotyczy sfery językowej rozumienia tekstu, w ramach zaś kryterium zrozumiałości należy uwzględniać zarówno aspekt techniczny, jak i językowy. Obydwa kryteria powinny być stosowane w oparciu o model przeciętnego konsumenta (zob. K. Osajda (red.), Kodeks cywilny... s. 260). Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do znaczenia postanowień wzorca. Ich interpretacja nie powinna umożliwiać nadania im różnych znaczeń. Do wieloznaczności może prowadzić używanie terminów nieostrych, które pozwalają na formułowanie kilku (zamiast jednej) różniących się od siebie norm, dotyczących zachowania stron stosunku (zob. A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Zobowiązania – część ogólna, LEX 2014). W wyroku z dnia 20 września 2017r., C-186/16, R. P. A. i inni przeciwko (...) SA, www.eur-lex.europa.eu (...) wyjaśnił, że „art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”.
W odniesieniu do kwestii jednoznaczności zapisów umownych należało rozważyć, czy w niniejszym przypadku powód uzyskał przed zawarciem umowy informacje wystarczające do podjęcia świadomej i rozważnej decyzji. Szczególnie istotny w tym kontekście był obowiązek należytego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym i możliwości niekorzystnej zmiany kursu waluty obcej skutkującej automatycznym wzrostem raty kredytu oraz wysokości salda zadłużenia. Należało mieć przy tym na uwadze, że ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma dwa zasadnicze skutki. Po pierwsze zmieniający się kurs waluty obcej skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, co z punktu widzenia interesów kredytobiorcy może oznaczać, że na skutek drastycznego zwiększenia się wysokości raty nie będzie on jej w stanie zapłacić. Drugim skutkiem powiązania kredytu z kursem (...) jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Przy wzroście kursu (...) pomimo długoletniej spłaty kredytu mogło okazać się, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała (nawet minimalnie), ale wzrosła. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. W tych okolicznościach niezwykle istotne stawało się wypełnienie obowiązku informacyjnego przez bank, co wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy.
Zważyć należy, iż w wyroku z dnia 20 września 2017r., R. P. A. i inni przeciwko (...) SA, C-186/16, www.eur-lex.europa.eu (...) wyjaśnił, że „kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty”. Jak wskazano w powołanym orzeczeniu „instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej”. Nadto, „warunek dotyczący spłaty kredytu musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”. Należy zauważyć, że inną kwestią jest świadomość kredytobiorcy odnośnie możliwości wahań kursów walut obcych, która jest wiedzą powszechną, a inną świadomość, że wzrost ten może być tak wysoki, iż pomimo systematycznej spłaty rat kredytu przez kilka lat, raty kredytu będą wzrastać, a kwota pozostała do spłaty będzie wyższa niż zaciągnięty kredyt (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 lipca 2020r., V ACa 654/19, L.). W judykaturze obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020r., I ACa 358/19, L.).
W niniejszym przypadku na potwierdzenie udzielenia powodowi pouczeń odnośnie ryzyka kursowego strona pozwana przedstawiła oświadczenia podpisane przez kredytobiorcę przy złożeniu wniosku kredytowego oraz przy podpisaniu umowy. Oba oświadczenia miały tożsamą treść. Zdaniem Sądu, informacje zawarte w tych oświadczeniach nie były jednak wystarczające dla należytego wypełnienia spoczywających na banku obowiązków informacyjnych. Wyjaśnienia zawarte w przedmiotowym oświadczeniu są bardzo ogólne, a nadto nie zostały poparte żadnymi symulacjami przedstawiającymi jak będzie kształtowała się wysokość raty kredytu oraz saldo kredytu w przypadku zmian kursowych, choćby na podstawie danych historycznych. Powód wskazał, że po rozmowie z pracownikiem banku w ogóle nie miał świadomości, że zmiana kursu będzie również powodowała zmianę salda kredytu. Nie ma także żadnych dowodów na to, że pozwany przedstawił powodowi historyczne dane dotyczące wysokości kursu waluty szwajcarskiej w odniesieniu do waluty polskiej, a tym bardziej, że na podstawie tych danych wykonał symulacje dotyczące wysokości raty oraz salda. Nie przedstawił również symulacji uwzględniających wzrost kursu (...) do ponad 4 zł. Jak wskazuje się w najnowszym orzecznictwie nie jest wystarczające dla przyjęcia, że pozwany bank wypełnił należycie przedkontraktowy obowiązek informacyjny co ryzyka kursowego (walutowego), jeśli zakres przekazanych kredytobiorcy informacji nie obrazował skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego , a tym samym nie przybliżał limitów w jakich taki ewentualny wzrost zadłużenia jest możliwy (zob. wyrok SA w Katowicach z dnia 31 stycznia 2022r., I ACa 485/21, L.). Zachowanie informacyjne banku winno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2024 r., I CSK 1072/23, L.). Przenosząc powyższe rozważania na kanwę niniejszej sprawy należy wskazać, że przedstawiona konsumentowi informacja nie zawierała symulacji prezentującej jak będzie kształtowało się saldo kredytu w przypadku zmian kursowych. Powyższe zaniechania miały niewątpliwie istotny wpływ na świadomość powoda co do możliwego zakresu zmian kursowych i wpływały na jego decyzję o zawarciu umowy. Dla oceny korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą obcą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym niezbędne jest określenie nie tylko bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku, w tym ich wpływu na wysokość raty i przede wszystkim salda zadłużenia przy zastosowaniu tego kursu. Dopiero podanie tych informacji jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i ryzyka finansowego. W sprawie niniejszej pozwany nie podał jak przy odnotowanym dotąd maksymalnym kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu przy takim poziomie kursu. Zdaniem Sądu przekazanie takich informacji przed zawarciem umowy, byłoby dla przeciętnego konsumenta wystarczające do podjęcia racjonalnej i przemyślanej decyzji. Nie budzi bowiem wątpliwości, że przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny, co w przypadku kredytu w (...) musi to oznaczać uwzględnienie zjawiska ryzyka kursowego. Nawet jednak rozważny konsument nie jest jednak profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania, w tym wyliczenia salda zadłużenia przy określonym kursie maksymalnym. Powód nie ma specjalistycznego wykształcenia w kierunku finansów i bankowości, doświadczenia zawodowego w branży bankowej, ani nawet doświadczenia w zawieraniu umów kredytowych, w których zarówno kwota kapitału, jak też rat jest odnoszona do waluty obcej. W takiej sytuacji konsument przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2015r., V ACa 567/14, L.). W niniejszej sprawie bank nie wywiązał się należycie z obowiązków informacyjnych, nie poinformował konsumenta o konsekwencjach wynikających ze zmiany kursu w odniesieniu do konkretnego stosunku prawnego, który strony zamierzały nawiązać i wpływu tej zmiany na wysokość raty i salda zadłużenia. Niepełna informacja o ryzyku kursowym w przypadku przeciętnego konsumenta niewątpliwie ma decydujący wpływ na podjęcie decyzji o zawarciu umowy w (...). Zważyć przy tym należy, iż banki w powszechnej świadomości społeczeństwa występują jako instytucje zaufania publicznego, stąd klienci działają w zaufaniu do informacji otrzymywanych z banku, który z racji prowadzonej działalności dysponuje zdecydowanie większym zakresem informacji i danych aniżeli przeciętny konsument. Jednocześnie, należy zaznaczyć, że konsument nie ma obowiązku weryfikowania udzielanych mu przez bank danych, albowiem strony obowiązuje kontraktowa lojalność, nie można z góry zakładać, że przedsiębiorca podaje dane niepełne, niekompletne, czy nieprawdziwe, a tym samym chce konsumenta oszukać, bądź wykorzystać jego brak doświadczenia czy niewiedzę.
Należy mieć również na uwadze, że Szwajcarski Bank (...) ( (...)) przez wiele lat prowadził politykę obrony minimalnego kursu wymiany euro na franka szwajcarskiego. Kurs ten był sztucznie utrzymywany na niskim poziomie. Okoliczność ta była bez wątpienia znana profesjonalistom, natomiast nie była wiadoma ogółowi społeczeństwa. Zważyć przy tym należy, iż już od 1999r. zgodnie z rekomendacją (...) banki miały obowiązek analizowania kursu walut obcych i sporządzania prognoz możliwych zmian tych kursów w przyszłości, w tym prognozy dotyczącego możliwego, najwyższego przyszłego kursu walut. Mimo tego, zarówno informacje o historycznych kursach danej waluty, jak też informacje o sztucznie utrzymywanym kursie (...) do euro nie była przekazywana konsumentom przed zawarciem umowy kredytowej, a tym samym nie mieli oni świadomości tego, jakie są rzeczywiste przyczyny tak atrakcyjnego dla potencjalnych kredytobiorców kursu franka szwajcarskiego. Z tego względu powód nie była w stanie przewidzieć tego, że w przyszłości może nastąpić zmiana polityki szwajcarskiego banku centralnego, powodująca wzrost kursu i w konsekwencji wzrost raty kredytu, skoro nie dysponowała pełnym zakresem informacji pozwalających na określenie ryzyka walutowego. Podkreślić przy tym należy, iż znaczny wzrost kursu (...) był następstwem tzw. „efektu kuli śnieżnej” tj. nagłej zmiany kursów poszczególnych par walutowych wynikającej ze zmiany polityki (...). Pozwany niewątpliwie posiadał wiedzę o możliwych skutkach wzrostu kursu waluty dla konsumentów, którzy zawarli umowy indeksowane kursem waluty obcej, choćby wynikającą z wydarzeń, jakie miały miejsce w Australii (w drugiej połowie lat 80 – tych XX w.) czy też we W. (na początku lat 90 – tych ub. wieku), gdzie również były oferowane podobne produkty .. (...) obu krajach w związku ze wzrostem kursu waluty obcej nastąpiło radykalne zwiększanie obciążeń kredytobiorców. Mimo powyższego informacje zarówno o wyżej wskazanych wydarzeniach, jak też o sztucznym utrzymywaniu kursu (...) przez szwajcarski bank centralny nie były przekazywane konsumentom, jak należy przypuszczać, aby nie zniechęcać ich do zaciągania kredytów indeksowanych do waluty obcej. Zwrócić także należy uwagę, że w dacie zawarcia umowy obowiązująca Rekomendacja S była już zdezaktualizowana, gdyż od jej sporządzenia do dnia zawarcia umowy kurs (...) uległ zmianie i stale malał. Taki sam margines 20% w maju 2008r. oznaczał osiągnięcie poziomu znacznie niższego niż przy wydawaniu rekomendacji. Stopniowe obniżanie się kursu od 2004 r. sprawiło, że przewidziane rekomendacją marginesy przestały mieć jakiekolwiek znaczenie z punktu widzenia możliwego ryzyka. Reasumując tę część rozważań, z uwagi na niedochowanie obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego, i braku poinformowania powoda o ryzyku kursowym klauzula indeksacyjna jako niejednoznaczna może podlegać kontroli nawet jako świadczenie główne.
Analizując roszczenie powoda w świetle przesłanek przewidzianych w art. 385 1 -385 2 k.c. – należy wskazać, że dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki powoda jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. W odniesieniu do kwestii naruszenia dobrych obyczajów należy mieć na względzie, iż w orzecznictwie utrwalił się pogląd, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020r., I ACa 745/19, L.; wyrok SN z dnia 15 listopada 2019r., V CSK 347/18, L.; wyrok SN z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 sierpnia 2020r., I ACa 1044/19, L.). W judykaturze przede wszystkim podkreśla się, że odwołanie do kursów walut zawartych w „tabeli kursów” banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Ukształtowane jednostronnie w umowie kredytowej w drodze postanowienia zaczerpniętego z wzorca umowy przez bank uprawnienie do ustalania kursu waluty nie może być dowolne, tj. nie doznawać żadnych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Należy je ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok SN z dnia 15 listopada 2019r., V CSK 347/18, L.). Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron, w związku z czym jest niedopuszczalne (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2024 r., I CSK 283/23, L.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2024 r., I CSK 2058/23, L.).
Odnosząc powyższe uwagi natury ogólnej do ustalonego stanu faktycznego, należy wskazać, że z treści przytoczonych powyżej w ustaleniach stanu faktycznego postanowień wzorców umownych nie wynika, na podstawie jakich parametrów są wyznaczane kursy (...), przyjmowane przez bank do przeliczania kwoty kredytu przy jego wypłacie, a następnie do przeliczania rat kredytowych przy ich spłacie. W umowie i Regulaminie nie tylko nie podano żadnych wzorów matematycznych czy algorytmów, służących bankowi na wyznaczenie kursu kupna (...), ale nawet nie wskazano w sposób opisowy i ogólny czynników, jakie mają wpływ na kurs, ani też nie opisano sposobu wyznaczania tego kursu. Brak jest przy tym przepisów prawa, które wpływałyby na sposób określania kursu przez pozwanego (art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego nakazuje jedynie ogłaszanie stosowanych kursów). W konsekwencji, brak szczegółowego i precyzyjnego sposobu ustalania kursu (...) pozwala teoretycznie bankowi na dowolne, jednostronne kształtowanie świadczenia kredytobiorcy, co jest sprzeczne z właściwością stosunku prawnego kredytu. Podkreślić należy, iż klauzula indeksacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest indeksacja ustalany jest w sposób obiektywny i niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. W rozpatrywanym przypadku istnieje natomiast hipotetycznie i potencjalnie możliwość dowolnego ustalania tego kursu przez bank, co rodzi ryzyko, że przyjęta wysokość kursu będzie znacznie odbiegała od wartości występujących na rynku walutowym, a tym samym stanowi zagrożenie dla interesów ekonomicznych konsumenta. Brak oparcia zasad ustalania kursów o przejrzyste, jednoznaczne i obiektywne kryteria rodzi zatem ryzyko uzyskania dodatkowego wynagrodzenia przez bank kosztem kredytobiorcy. Okoliczność czy i w jakim zakresie pozwany korzystał z tej możliwości nie ma znaczenia dla konstrukcji samej umowy.
Zgodnie z obecną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob. postanowienie SN z dnia 31 maja 2022r., I CSK 2307/22, L.; uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022r., III CZP 40/22, L.). W takim przypadku sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (zob. postanowienie SN z dnia 9 maja 2022r., I CSK 1867/22, L.).
W kontekście abuzywności bez znaczenia pozostaje w jaki sposób pozwany rzeczywiście ustalał kurs waluty (...) w trakcie trwania stosunku prawnego (w tym, czy ustalał kursy (...) na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym) ani też w jaki sposób finansował udzielanie kredytów indeksowanych, albowiem okoliczności te dotyczą etapu wykonywania umowy, a o abuzywności klauzul umownych orzeka się oceniając ich treść i cel z daty zawarcia umowy (co przesądzono w uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17), a tym samym nie ma znaczenia sposób jej faktycznego wykonania.
Rozważając zarzut abuzywności Sąd miał również na względzie, że umowa nie przewidywała żadnych postanowień chroniących stronę słabszą przed nadmiernym ziszczeniem się ryzyka kursowego. Jednocześnie brak było rzeczywistego gospodarczego uzasadnienia dla zastosowania kursu waluty obcej (poza względami ekonomicznymi stojącymi za zastosowaniem takiego, a nie innego mechanizmu), albowiem powód nie uzyskiwał dochodów w (...). Co istotne, taka konstrukcja umowy, przy zastosowaniu klauzul indeksacyjnych, uniemożliwiała powodowi uzyskanie wiedzy odnośnie wysokości jego faktycznego zadłużenia. W ocenie Sądu przepisy regulujące instytucję niedozwolonych klauzul umownych należy wykładać w ten sposób, że wymagają one, aby konsument był zawsze świadom wysokości długu głównego, tymczasem w niniejszym przypadku kwota długu głównego zmieniała się w czasie, zależąc wyłącznie od kursu waluty obcej. W wyroku z dnia 22 grudnia 2020r., I ACa 745/19, Sąd Apelacyjny w Białymstoku stwierdził, że klauzula indeksacyjna jak w rozpatrywanym przypadku skutkuje tym, że kredytobiorca o poziomie zadłużenia i wysokości należnej raty dowiaduje się w istocie po jej spłaceniu. Skutkiem takiego ukształtowania klauzuli indeksacyjnej jest również niesymetryczny rozkład ryzyka związanego z zawarciem umowy. Należy zauważyć, że ryzyko banku ogranicza się do wypłaconej kredytobiorcy kwoty kredytu, a nadto jest minimalizowane zabezpieczeniem hipotecznym, natomiast to konsument ponosi główne konsekwencje zmian walutowych, które mogą przybrać niczym nieograniczoną wysokość i wystąpić w bliżej nieokreślonym momencie. W przypadku wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. Niezależnie od aktualnego kursu bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Klauzula indeksacyjna godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego już na poziomie informacyjnym, co jest konsekwencją nieprawidłowego pouczenia o ryzyku kursowym. Przy ocenie kwestionowanych klauzul pod kątem dobrych obyczajów należało mieć również na względzie, że w umowie nie zastrzeżono dla konsumenta żadnych instrumentów pozwalających kontrolować i weryfikować kurs waluty, jakim posługiwał się bank. Bank jako silniejsza strona stosunku prawnego dysponował nieporównywalnie większymi możliwościami należytej oceny ryzyka wiążącego się z oferowaniem kredytu w walucie obcej, natomiast konsument nie miał ku temu w zasadzie żadnych instrumentów.
Jak wskazuje się w judykaturze (...) dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienia wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (zob. wyrok (...) z dnia 14 lutego 2013r., C-415/11, A., (...):EU:C:2013:164 pkt 68 i 69). W okolicznościach niniejszej sprawy, należy sądzić, że w przypadku, gdyby konsument dysponował pełną informacją co do skutków przewidzianego w umowie mechanizmu zmian kursowych, zależnego wyłącznie od drugiej strony stosunku prawnego, w konsekwencji czego możliwy był wzrost wysokości raty kapitałowo – odsetkowej w przypadku istotnej zmiany kursu (...) w stosunku do PLN, to nie podjąłby decyzji o zawarciu umowy. W sytuacji znacznego wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN, przy czym spłata w pierwszej kolejności zaliczana jest na zaspokojenie odsetek. W świetle zasad doświadczenia życiowego trudno wyobrazić sobie sytuację, że rozsądny konsument akceptuje i godzi się na znaczne zwiększenie swojego zadłużenia wobec banku w trakcie wykonywania umowy. Tymczasem w przypadku kredytobiorców zawierających umowy kredytu waloryzowanego walutą obcą, po istotnej zmianie kursu (...) wysokość zobowiązania pozostałego do spłaty znacznie wzrastała, mimo wieloletniego spłacania kredytu. W tych okolicznościach nie budzi wątpliwości Sądu, że zawarcie umowy, zawierającej postanowienia umowne prowadzące do wskazanych powyżej skutków, jest rażąco sprzeczne z interesem ekonomicznym konsumenta. Niewątpliwie powyższe zaniechania w sytuacji znacznego wzrostu raty należy uznać za rażące naruszenie interesu konsumentów. Podkreślić należy, iż rażąca nierównowaga kontraktowa wynikająca z braku odpowiedniego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym oraz ekonomicznych konsekwencjach tego ryzyka dla kredytobiorcy powodują, że postanowienia umowne odnoszące się do waluty obcej stanowią nieuczciwy warunek umowny, co – w okolicznościach niniejszej sprawy – prowadzi do nieważności całej umowy (zob. wyrok (...) z dnia 20 września 2017r., C-186/16).
Powyższe argumenty przemawiają za uznaniem spornych klauzul indeksacyjnych i kursowych za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. i nast. Jednocześnie, w świetle przepisów ustawy oraz Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich dla oceny abuzywności istotne pozostaje, czy w dacie zawarcia umowy istnieje potencjalna groźba do skorzystania przez przedsiębiorcę z przewidzianych w umowie czy wzorcu umownym uprawnień, które w sposób rażąco naruszają interesy konsumenta.
Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia abuzywne mają ten skutek, że nie wiążą konsumenta. W myśl art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził w pkt 39 m.in. że „celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D., C-118/17, EU:C:2019:207, pkt 40, 51; a także wyrok z dnia 26 marca 2019r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 57)”. Podkreślić należy, iż możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków (zob. podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014r., K. i K. R., C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 81; a także z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 59).
W ocenie Sądu w rozpatrywanym przypadku nie ma możliwości uzupełnienia luki powstałej wskutek uznania spornej klauzuli za abuzywną poprzez zastosowanie przepisów dyzpozytywnych. Przede wszystkim nie może być mowy o zastosowaniu przepisu art. 358 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 24 stycznia 2009r., albowiem nie obowiązywał on w dacie zawarcia umowy kredytowej, a co ważniejsze ma zastosowanie w sytuacji jeżeli przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, podczas gdy w niniejszej umowie zobowiązanie zostało określone w PLN. Nie ma także możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego czy też indeksowanego do średniego kursu (...) w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022r., V ACa 700/21, L.). Brak też zwyczajów możliwych do zastosowania w takim przypadku. Sąd nie podzielił zatem argumentacji pozwanego sprowadzającej się do konieczności zastosowania tzw. redukcji utrzymującej skuteczność.
Jednocześnie – zdaniem Sądu – nie ma możliwości utrzymania przedmiotowej umowy kredytowej po wyeliminowaniu spornej klauzuli indeksacyjnej z utrzymaniem oprocentowania opartego na stawce LIBOR, czyli tzw. „odfrankowania” kredytu. Podkreślić bowiem należy, iż w polskim systemie prawnym wykształcił się odrębny podtyp umowy kredytu tj. umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska. Taki typ umowy kredytowej został wprost przewidziany w art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 2357), gdzie wskazano, że umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Wprawdzie, powyższy przepis został dodany dopiero ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984) – tzw. ustawa antyspreadowa, jednak w art. 4 powołanej ustawy nowelizującej przesądzono, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Tym samym ustawodawca potwierdził, że umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej – także te zawarte przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej mogą występować w obrocie i co do zasady nie pozostają w sprzeczności z obowiązującym porządkiem prawnym. Na to, że umowa kredytu indeksowanego stanowi odrębny podtyp kredytu wskazuje się również w judykaturze. W wyroku z dnia 22 października 2020r., I ACa 709/19, Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że umowa kredytu indeksowanego mieści się w ramach konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 ustawy z 1997r. Prawo bankowe). Zgodnie z aktualną linią orzecznictwa SN w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego i klauzul przeliczeniowych utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2024 r., I CSK 1300/23, L.). Wyeliminowanie z umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej - ze względu na ich abuzywność - tzw. klauzul przeliczeniowych prowadzi także do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe (zob. wyrok SN z dnia 3 lutego 2022r., (...) 459/22, L.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2024r., I CSK 198/23, L.). W wyroku z dnia 22 października 2020r., I ACa 709/19 natomiast Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że nie jest możliwe tzw. przewalutowanie, czyli przekształcenie umowy w umowę kredytu złotowego. Taki kredyt jako umowa nie byłby indeksowany do obcej waluty, podczas gdy stopa procentowa pozostałaby oparta na niższej stopie waluty obcej, co powoduje dysonans w brzmieniu umowy. Prawo krajowe nie przewiduje żadnej możliwości uzupełnienia takich luk, które powstałyby na skutek wyeliminowania zapisów abuzywnych, a pozostawienie w obrocie umowy, która przewiduje waloryzację, ale nie określa sposobu waloryzowania świadczenia nie jest dopuszczalne. W konsekwencji powyższego oraz braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby zastąpić luki powstałe po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul, nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy”. Jak zauważył Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 czerwca 2020r., I ACa 540/19, tego typu instrumenty w ogóle nie występują na rynku i trudno byłoby oszacować, jakie byłyby dla stron skutki ekonomiczne pozostawienia tego typu umowy. Z tych względów należało uznać, że po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji ukształtowanie umowy kredytu byłoby sprzeczne z właściwością stosunku prawnego. Skoro klauzule umowne, których elementem jest ryzyko kursowe, określają główne świadczenia stron (wysokość kapitału podlegającego spłacie i wysokość rat kapitałowo - odsetkowych), to ich eliminacja z umowy musi prowadzić do jej upadku. W świetle przepisów kodeksu cywilnego nie może zostać uznany za ważny kontrakt, w którym nie osiągnięto konsensusu co do głównych świadczeń. W konsekwencji umowa kredytu jako nieważna (bezskuteczna) ex lege nie wiąże stron ze skutkiem ex tunc wobec ich uświadomionego braku zgody na związanie spornymi postanowieniami (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022r., V ACa 495/21, L.). Skoro bez niedozwolonych postanowień dotyczących sposobu waloryzacji kredytu umowa nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym ze względu na brak istotnych elementów, stwierdzić należy jej nieważność w oparciu o art. 58 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 października 2020r., I ACa 1089/18, L.).
W niniejszym przypadku upadek całej umowy nie naraża konsumenta na okoliczności szczególnie niekorzystne, albowiem spłacił znaczną część kredytu. Porównując kwotę kapitału kredytu (70.630 zł) z dochodzonym roszczeniem, należy stwierdzić, że na dzień wniesienia pozwu do spłaty pozostawała z tego tytułu kwota około 7.000 zł.
Za bezzasadny należało uznać zarzut zatrzymania. Zgodnie z art. 496 k.c. stosowanym odpowiednio do przypadku nieważności umowy na podstawie art. 497 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Przepis ten ma zastosowanie do zobowiązań z umów wzajemnych, ponieważ w nich występują świadczenia wzajemne (art. 488 § 1 k.c.). W doktrynie prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym umowa o kredyt hipoteczny jest umową niewzajemną (por. M. Bączyk (red.), Komentarz do ustawy Prawo bankowe [w:] M. Stec (red.), Prawo umów handlowych. System Prawa Handlowego, Tom 5c; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2019 r., I ACa 442/18; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 października 2021 r., I ACa 155/21, Legalis). W uzasadnieniu wyroku z dnia 18 października 2021r., I ACa 466/21, Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że „prawo zatrzymania może mieć zastosowanie przy umowach wzajemnych, a taką nie jest umowa kredytu w rozumieniu przepisu art. 487 k.c. Umowa jest wzajemna, gdy strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Jest oczywistym, że są to świadczenia ekwiwalentne, ale subiektywnie (w ocenie stron), jednak nie da się przyjąć, że są to świadczenia jednorodzajowe, dotyczące tego samego przedmiotu (w umowie kredytu przedmiotem są pieniądze). Zgodnie z przepisem art. 69 ust. 1 prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zatem umowa kredytu stanowi, że kredytobiorca zwraca to samo świadczenie, a nie spełnia inne równoważne. Niemożliwe jest więc zastosowanie przepisów art. 496 i 497 k.c. per analogiam”. Jednak niezależnie od powyższego poglądu, jak wskazuje się w orzecznictwie, prawo zatrzymania nie może prowadzić do spełnienia świadczenia, mając na uwadze, że co do zasady instytucja ta ma pełnić funkcję zabezpieczającą. Tymczasem zatrzymanie pieniędzy przez bank prowadzi de facto do spełnienia świadczenia kredytobiorcy, a nie do zabezpieczenia. Czyli zatrzymanie takie nie realizuje swojego celu zabezpieczenia, ale inny cel, nieprzewidziany w ustawie (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 października 2021r., I ACa 466/21, L.). Nadto, zatrzymanie jest wykluczone w szczególności w sprawach, w których doszło do spłaty kapitału, ponieważ z uwagi na pełną ochronę banku wynikającą z uprawienia do dokonania potrącenia, zatrzymanie nie znajduje tu żadnego racjonalnego uzasadnienia. Jest ewidentne, że w takim przypadku aktualnie jedynym celem stosowania zatrzymania mogłoby być utrudnienie konsumentowi egzekucji nadwyżki kwot pieniężnych ponad spłacony kapitał. Nie wymaga szerszego uzasadnienia twierdzenie, że taki cel nie podlega ochronie i niewątpliwie nie przyświecał on ustawodawcy w związku z wprowadzeniem przepisu art. 496 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 stycznia 2024 r., I ACa 1701/22, L.). Z powyższych względów zarzut zatrzymania należało uznać za pozbawiony podstaw.
Jak wskazuje się w orzecznictwie stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, L.). Wysokość dokonanych spłat nie była kwestionowana przez pozwanego, a nadto została potwierdzona za pomocą dokumentu w postaci zaświadczenia banku.
Mając na względzie wszystkie przytoczone powyżej okoliczności, na mocy art. 410 § 1 i § 2 k.c., art. 385 1 § 1 k.c., art. 385 2 k.c. i art. 58 k.c., Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 63.417,49 zł. Nadto – na podstawie art. 481 k.c. – Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od ww. kwoty od dnia 24 czerwca 2021 roku do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należy, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy i staje się wymagalne stosownie do art. 455 k.c. (zob. wyrok SN z dnia 26 listopada 2009r., III CZP 102/09, OSNC 2010, Nr 5, poz. 75). Nadto należy wskazać, że kredytobiorca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa stała się trwale bezskuteczna (zob. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 7 maja 2021r., III CZP 6/21, L.; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021r., III CZP 11/20, L.). W niniejszej sprawie pismem z dnia 8 czerwca 2021 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty objętej pozwem w terminie 7 dni. Wezwanie zostało pozwanemu doręczone w dniu 16 czerwca 2021 roku, a więc roszczenie stało się wymagalne z dniem 24 czerwca 2021 roku.
Drugie z roszczeń dochodzonych przez powoda w niniejszym procesie dotyczyło ustalenia nieważności umowy o kredyt hipoteczny. Normatywną podstawę tego roszczenia stanowił art. 189 k.p.c., zgodnie z treścią którego powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Podkreślić należy, że przesłanką zasadności powództwa o ustalenie jest istnienie interesu prawnego. Interes prawny stanowi bowiem merytoryczną przesłankę powództwa o ustalenie, która decyduje o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, że wymieniony w powództwie stosunek prawny lub prawo istnieje lub nie istnieje. Stanowi zatem przesłankę dopuszczalności powództwa. Stanowisko, według którego dopuszczalność powództwa o ustalenie zależy od interesu prawnego, istniejącego w chwili wyrokowania, jest w judykaturze utrwalone (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1996 r., III CZP 115/96, OSNC 1997/4/39). Interes prawny zachodzi, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, choć zawsze konieczna jest ocena istnienia interesu prawnego do wytoczenia tego powództwa na tle okoliczności faktycznych konkretnej sprawy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05, LEX nr 257445). W sprawach na tle tzw. kredytów frankowych kredytobiorcy mają interes prawny, o którym stanowi art. 189 k.p.c., w domaganiu się ustalenia nieważności umowy lub nieistnienia wynikającego z niej stosunku prawnego (i to pomimo przysługującego im roszczenia o zapłatę, które jest roszczeniem dalej idącym), gdyż wyrok ustalający usuwa niepewność prawną co do związania stron ważnym i skutecznym węzłem prawnym, a nadto samoistnie przesądza o treści obowiązków kredytobiorcy względem kredytodawcy wywodzonych z tejże umowy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 27 maja 2024 r., I ACa 201/23, L.). Stwierdzenie nieważności umowy przesądzi bowiem zarówno o możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń, ale także o braku obowiązku spełniania na rzecz banku świadczeń w przyszłości, a więc o zezwoleniu na zaprzestanie spłaty kolejnych rat kredytu. Ustalające orzeczenie sądu w takiej sytuacji usuwa niepewność co do sytuacji prawnej stron i zapobiega dalszemu sporowi o roszczenia banku wynikające z umowy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17 kwietnia 2024 r., I ACa 136/23, L.). W sytuacji umowy kredytu, która generuje długoterminowy stosunek prawny, prawomocny wyrok ustalający nieistnienie stosunku prawnego, w przeciwieństwie do prawomocnego wyroku uwzględniającego powództwo o zapłatę, będzie rozstrzygał kwestię świadczeń przyszłych (niezapłaconych rat) i czynił sytuację kredytobiorcy w tym zakresie jasną. Ponadto prawomocny wyrok uwzględniający wyłącznie powództwo o zapłatę, nawet przy przesłankowym ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego z uwagi na nieważność umowy kredytu, może być niewystarczający np. do wykreślenia hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2024 r., I CSK 2518/23, L.).
W przedmiotowej sprawie powód wykazał, że ma interes prawny w ustaleniu nieważności umowy. Uwzględnienie powództwa o zapłatę nie zakończy bowiem definitywnie sporu pomiędzy stronami. Zważyć należy, iż spłata przedmiotowego kredytu jest zabezpieczona hipotecznie. Hipoteka jest prawem akcesoryjnym, związanym z wierzytelnością, którą zabezpiecza. Oznacza to, że jej istnienie i treść zależą od tej wierzytelności. Nieważność umowy, z której wynika wierzytelność zabezpieczona hipoteką, ma zatem wpływ na byt tego ograniczonego prawa rzeczowego. Nie ulega wątpliwości, że na podstawie wyroku uwzględniającego roszczenie o świadczenie powód nie uzyska wykreślenia hipoteki. Określone w art. 365 k.p.c. związanie stron, sądów i innych podmiotów i osób treścią prawomocnego orzeczenia wyraża nakaz przyjmowania przez nie, że w objętej nim sytuacji stan prawny przedstawiał się tak, jak to wynika z sentencji wyroku (zob. wyrok SN z dnia 23 czerwca 2009 r., II PK 302/08, L.; wyrok SN z dnia 15 listopada 2007r., II CSK 347/07, L.). Przedmiotem prawomocności materialnej jest bowiem jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Oznacza to, że sąd nie jest związany ani ustaleniami faktycznymi poczynionymi w innej sprawie, ani poglądami prawnymi wyrażonymi w uzasadnieniu zapadłego wyroku (zob. postanowienie SN z 3 czerwca 2009 r., IV CSK 511/08, L.). Z sentencji takiego wyroku zasądzającego określone świadczenia nie wynika fakt nieważności umowy. Zważyć przy tym należy, iż podstawą wpisu w księdze wieczystej usuwającego niezgodność między treścią księgi wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym może być wyrok ustalający nieważność umowy na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2011r., IV CSK 13/11, L.). Nadto, należało uznać, że ustalenie, czy strony są związane przedmiotową umową, rozstrzygnie ostatecznie, czy powoda wiąże z pozwanym umowa o kredyt, czy nie. Usunie zatem niepewność co do tego, czy powód nadal jest zobowiązany wobec pozwanego do dokonywania spłaty rat kredytu na podstawie tej umowy. Zapobiegnie to dalszemu sporowi o roszczenia pozwanego wynikające z tej umowy. Tym samym na mocy art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 k.c. Sąd orzekł jak w punkcie drugim sentencji.
O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, zasądził na rzecz powoda kwotę 6.417 zł. Na poniesione przez powódkę koszty składały się: opłata sądowa od pozwu (1.000 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika będącego radcą prawnym w stawce minimalnej (5.400 zł) stosownie do § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). Ponadto, Zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. od przyznanych kosztów procesu Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się postanowienia do dnia zapłaty.