sygn. I1 C 1468/23 23 lipca 2024 Sąd Rejonowy w Gdyni

Wyrok z 23 lipca 2024, sygn. I1 C 1468/23

Data orzeczenia 23 lipca 2024
Sąd Sąd Rejonowy w Gdyni
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Nowicka-Midziak
Tagi
#Sąd Rejonowy w Gdyni #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I1 C 1468/23 upr

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 lipca 2024 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

Sekcja do spraw rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSR Małgorzata Nowicka- Midziak

po rozpoznaniu w dniu 23 lipca 2024 r. w Gdyni na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa Wspólnoty Mieszkaniowej (...) przy ul. (...) w G.

przeciwko M. B.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 10 625 zł. (dziesięć tysięcy sześćset dwadzieścia pięć złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 lipca 2023r do dnia zapłaty;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 4367 zł. (cztery tysiące trzysta sześćdziesiąt siedem złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt I 1 C 1468/23 upr.

UZASADNIENIE

(wyroku z dnia 23 lipca 2024 roku – k. 145)

Powódka Wspólnota Mieszkaniowa (...) przy ul. (...) w G. domagała się od pozwanej M. B. (obecnie M.) zapłaty kwoty 10.625 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a także zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazano, że pozwana jest właścicielką lokalu mieszkalnego nr (...) znajdującego się w budynku położonym w G. przy ul. (...), dla którego prowadzona jest księga wieczysta o numerze (...), a tym samym członkiem powodowej wspólnoty mieszkaniowej.

Pozwana zalega z zapłatą należności czynszowo-eksploatacyjnych wynoszących na dzień 12 lipca 2023 roku kwotę 10.624,89 zł.

Pozwana nie zareagowała na wezwanie do zapłaty z dnia 5 kwietnia 2023 roku.

(pozew – k. 2-4)

Pozwana w sprzeciwie od nakazu zapłaty domagała się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

Podała, że dnia 18 listopada 2016 roku nabyła od D. P. wyżej wskazaną nieruchomość. Dnia 17 października 2017 roku zawarła z A. L. umowę przedwstępną sprzedaży nieruchomości. Nabywca wpłacił zadatek w kwocie 40.000 zł. Do zawarcia umowy przyrzeczonej miało dojść dnia 15 grudnia 2017 roku. W międzyczasie przyszły nabywca otrzymał informację od wierzyciela, że ten skierował przeciwko pozwanej pozew o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną z uwagi na długi D. P. wobec (...) sp. z o.o. w G. na kwotę ponad 400.000 zł. Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku pod sygn. akt I C 1142/17. Wobec tego nabywca nie przystąpił do zawarcia umowy końcowej. Kolejny analogiczny pozew złożyła A. P., której D. P. nie uiścił należnych wyrokiem alimentów w kwocie ponad 60.000 zł. W toku postępowania wierzyciel ustanowił hipotekę kaucyjną na tej nieruchomości w celu zabezpieczenia roszczenia. Dnia 4 czerwca 2018 roku D. P. podczas wizyty u swoich małoletnich dzieci oświadczył, że wypowiedziany został mu kredyt hipoteczny dotyczący przedmiotowej nieruchomości na kwotę prawie 300.000 zł, a także że Urząd Skarbowy w W. prowadzi przeciwko niemu postępowanie dotyczące ustalenia zobowiązania podatkowego na kwotę ponad 750.000 zł (faktury wyrzucone z kosztów). Przekazał wówczas pisma to potwierdzające. Dnia 16 listopada 2018 roku pozwana złożyła oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu to jest wyżej wskazanej umowy sprzedaży lokalu, gdyż nie miała świadomości oraz wiedzy, iż zaległości wobec osób trzecich oraz instytucji ze strony D. P. mają taką skalę. Pozwana informowała powódkę o złożonym oświadczeniu. Pozwana z ostrożności zakwestionowała wysokość opłat, podstawę ich naliczania, albowiem nie będąc właścicielką nieruchomości nie mogła być stroną postępowania i nie mogła ponosić kosztów, o które wnosi powódka. Poza tym roszczenie stanowi nadużycie prawa, gdyż pozwaną obrano jako cel, wiedząc że ma z czego zaspokoić roszczenie, w przeciwieństwie do D. P..

(sprzeciw – k. 28-40)

Stan faktyczny:

Pozwana M. B. (obecnie M.) jest właścicielką lokalu mieszkalnego oznaczonego numerem (...) położonego w G. przy ul. (...).

(dowody: odpis z księgi wieczystej – k. 10-14; wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 19.08.2021r - k. 177 akt I C 307/20 Sądu Rejonowego w Gdyni)

Pismem z dnia 5 kwietnia 2023 roku powódka wezwała pozwaną do zapłaty zaległości w opłatach czynszowo-eksploatacyjnych zaległych, a nieobjętych jeszcze tytułami wykonawczymi, na dzień 4 kwietnia 2023 roku wynoszących 7.559,19 zł.

(bezsporne nadto potwierdzone wezwaniem – k. 19)

Za okres od lipca 2022 roku do lipca 2023 roku właścicielka wyżej wskazanego lokalu zalegała z zapłatą należności czynszowo-eksploatacyjnych na kwotę 10.624,89 zł.

(bezsporne nadto częściowo potwierdzone wydrukami z systemu e-kartoteka – k. 15-18)

Prawomocnym wyrokiem z dnia 19 sierpnia 2021 roku Sąd Rejonowy w Gdyni zasądził od pozwanej M. B., jak właścicielki lokalu w G. przy ul. (...), na rzecz powódki Wspólnoty Mieszkaniowej (...) przy ul. (...) w G. kwotę 11.119,89 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 września 2019 roku do dnia zapłaty wraz z kosztami procesu. Sprawa dotyczyła okresu wcześniejszego, a pozwana broniła się tożsamymi zarzutami przeciwko roszczeniu, w szczególności podnosząc, że nie jest właścicielką przedmiotowego lokalu, gdyż skutecznie uchyliła się od skutków prawnych umowy przenoszącej własność.

(bezsporne nadto potwierdzone wyrokiem – k. 177)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów przedłożonych przez strony, a także wyroku tutejszego Sądu w sprawie o sygn. akt I C 307/20 i dokumentów z akt tej sprawy w zakresie postanowienia dowodowego Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 30.04.2024r. W ocenie Sądu powyższe dokumenty nie budzą wątpliwości, co do swej prawdziwości oraz wiarygodności, a nadto ostatecznie nie były kwestionowane przez żadną ze stron, zatem brak było podstaw do odmowy dania im wiary i mocy dowodowej. Wyrok z kolei stanowił dokument urzędowy, korzystając z domniemania prawdziwości tego, co zostało nim urzędowo zaświadczone.

Co szczególnie istotne w kontekście ustaleń faktycznych, jak wskazuje się w orzecznictwie, gdy chodzi o związanie stron prawomocnym orzeczeniem, nie może chodzić o związanie samą sentencją, bo tego dotyczy powaga rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.). Związanie stron prawomocnym orzeczeniem wyrażone w art. 365 § 1 k.p.c. zawiera w sobie zakaz ponownego prowadzenia sporu co do okoliczności faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia zakończonego sporu sądowego. Inaczej ujmując, nie jest dopuszczalne w świetle art. 365 § 1 k.p.c. odmienne ustalenie zaistnienia, przebiegu i oceny istotnych dla danego stosunku prawnego zdarzeń faktycznych w kolejnych procesach sądowych między tymi samymi stronami, chociażby przedmiot tych spraw się różnił (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2011 r., I PK 225/10, LEX nr 896456).

W analogicznej sprawie między tymi samymi stronami, a dotyczącej okresu wcześniejszego (sprawa o sygn. akt I C 307/20) identyczne w swojej treści zarzuty strony pozwanej nie zniweczyły żądania pozwu. Dlatego też kwestie uprawnień właścicielskich pozwanej do spornego lokalu i faktów temu towarzyszących nie podlegały ponownemu badaniu. Sąd w sprawie analogicznej doszedł do przekonania, że pozwana jest właścicielką spornego lokalu, ponieważ nie uchyliła się skutecznie od skutków swojego oświadczenia woli, znała sytuację majątkową D. P., mieszkali razem i prowadzili wspólnie interesy. Z tej przyczyny na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominięto wnioski dowodowe pozwanej zawarte w punktach 5, 7-11 sprzeciwu, albowiem fakty, jakie miały być wykazane za pomocą wnioskowanych dowodów były już podstawą rozstrzygnięcia wcześniejszego sporu sądowego stron, a zatem ponowne prowadzenie sporu co do tych samych okoliczności faktycznych było niedopuszczalne i powodowałoby jedynie niezasadne przedłużenie postępowania.

Podstawę roszczenia powódki stanowił przepis art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali (Dz.U. Nr 85, poz. 388 ze zm.), zgodnie z którym właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu, jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie, przestrzegać porządku domowego, uczestniczyć w kosztach zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, korzystać z niej w sposób nieutrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra. Zgodnie natomiast z art. 14 wyżej wymienionej ustawy do otwartego katalogu kosztów zarządu nieruchomością wspólną zalicza się w szczególności:

1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację;

2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę;

3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali;

4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości;

5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy.

Obowiązek uiszczania miesięcznych zaliczek na pokrycie kosztów zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej jest obowiązkiem wynikającym wprost z ustawy (por. art. 13-15 ustawy o własności lokali).

Jak już wyżej wskazano, zasada odpowiedzialności pozwanej została już prawomocnie przesądzona w sprawie tutejszego Sądu o sygn. akt I C 307/20 pomiędzy tymi samymi stronami. Od tamtego czasu nie zaszły jakiekolwiek nowe okoliczności, wpływające na zmianę tej oceny. Nie było też powodu do zawieszenia postępowania wobec sprawy o sygn. akt I C 100/22 wytoczonej przez pozwaną o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, albowiem zakończyła się ona prawomocnym umorzeniem postępowania.

Z niesłuszny należy uznać zarzut naruszenia prawa podmiotowego przez powódkę (art. 5 k.c.). Powódka dochodziła należności od pozwanej, gdyż ta jest właścicielką lokalu. Nie jest rolą powódki dociekanie o charakterze relacji pomiędzy pozwaną a jej byłym mężem i wstrzymywanie się z powództwem do czasu wyjaśnienia istnienia stosunku prawnego, którego powódka nie była stroną. Wystarczające i zrozumiałe w interesie powódki było działanie w dobrej wierze w oparciu o domniemanie, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym (art. 3 ust. 1 u.k.w.h.).

Reasumując pozwana jako właścicielka lokalu wchodzącego w skład powodowej Wspólnoty Mieszkaniowej zobowiązana była do uiszczania zaliczek na poczet należności czynszowo-eksploatacyjnych.

Pozwana nie kwestionowała wysokości zadłużenia. Jak wskazuje się w orzecznictwie, obowiązek wypowiedzenia się co do twierdzeń strony przeciwnej i przytoczenia własnych twierdzeń co do okoliczności faktycznych na poparcie swojego stanowiska ma na celu zakreślenie kręgu okoliczności spornych i bezspornych między stronami, co z kolei decydująco wpływa na kierunek prowadzenia ewentualnego postępowania dowodowego. Należy więc przyjąć, że w sytuacji, gdy jedna ze stron zaprzecza określonym twierdzeniom strony przeciwnej, powinna to uczynić w sposób wyraźny, a w sytuacji, gdy twierdzenie strony przeciwnej poparte jest określonymi dowodami, zaprzeczenie powinno być uzupełnione ustosunkowaniem się do tych dowodów. Tylko takie zaprzeczenie twierdzeniom strony przeciwnej czyni zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 210 § 2 k.p.c. (por. wyrok SN z 26.04.2007 r., II CSK 22/07, LEX nr 319569).

Szablonowe zaprzeczenie nie spełnia warunku wypowiedzenia się do roszczeń strony przeciwnej. Wysokość zadłużenia nie była kwestionowana z uwagi na błędne naliczenia, ale brak podstawy pobierania należności - co do zasady. Sąd rozpoznawał sprawę w granicach podniesionych zarzutów. Jeżeli zatem pozwana nie zgłosiła konkretnych zarzutów, co do wysokości poszczególnych naliczeń, a bezsprzecznie miała o nich wiedzę chociażby z racji wcześniejszego sporu, to uznać należało, że ich nie kwestionowała. Przedmiotem rozstrzygnięcia są bowiem fakty sporne, co znaczy, że powódka nie musiała wysokości wyliczeń szczegółowo uzasadniać.

Mając zatem na uwadze powyższe, na podstawie art. 13-15 ustawy o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 roku powództwo w punkcie 1. wyroku zasługiwało na uwzględnienie co do całej dochodzonej pozwem kwoty. Poza kwotą należności głównej w wysokości 10.625 zł, na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 15 ust. 1 ww. ustawy, Sąd zasądził na rzecz powódki odsetki ustawowe za opóźnienie od wniesienia pozwu, tj. od dnia 12 lipca 2023 roku do dnia zapłaty.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie 2. wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu obciążono przegrywającą pozwaną całością poniesionych przez powódkę kosztów, na co składały się: opłata sądowa od pozwu (750,00 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17,00 zł) oraz wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika w osobie radcy prawnego w stawce minimalnej (3.600,00 zł) ustalonej na podstawie § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804 ze zm.). Od sumy tych kwot na podstawie art. 98 § 11 k.p.c. należne były odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.