sygn. I1 C 1360/23 26 lipca 2024 Sąd Rejonowy w Gdyni

Wyrok z 26 lipca 2024, sygn. I1 C 1360/23

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 21.512,85 zł · kwota żądania
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
odsetki ustawowe zapłata kredyt pożyczka
Role w sprawie
powód pozwany płatnik składek / pracodawca
Data orzeczenia 26 lipca 2024
Sąd Sąd Rejonowy w Gdyni
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Nowicka-Midziak
Tagi
#Sąd Rejonowy w Gdyni #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I1 C 1360/23 upr

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 lipca 2024 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

Sekcja do spraw rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSR Małgorzata Nowicka-Midziak

po rozpoznaniu w dniu 26 lipca 2024 r. w Gdyni na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa D. M., B. S.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  oddala powództwo B. S.;

2.  oddala powództwo D. M.;

3.  zasądza od każdego z powodów na rzecz pozwanego kwotę po 450 zł. (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygnatura akt I 1 C 1360/23

Uzasadnienie wyroku z dnia 26 lipca 2024 roku

Powodowie B. S. i D. M. wnieśli pozew przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W. domagając się zasądzenia na rzecz każdego z nich kwoty po 320,53 euro wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 września 2022 roku do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu powodowie podnieśli, że w dniu 14 stycznia 2022 roku zawarli z pozwanym – jako konsumenci – umowę kredytu hipotecznego nr (...) na sfinansowanie zakupu lokalu mieszkalnego celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Jak wskazali umowa nie była indywidualnie negocjowana i nie mieli możliwości ingerencji w jej treść. Zdaniem powodów umowa zawiera postanowienia abuzywne dotyczące denominowania kredytu i ustalania kursów walut, w szczególności pkt II.2.2.3, II.2.3, II.6.3., II.6.4 umowy (w zakresie w jakim dotyczą spłaty kredytu z zastosowaniem Tabeli kursów, stosowania kursu sprzedaży, sposobu ustalania tabeli, a także przewidują warunki zmiany wysokości spreadu), pkt 3.2.1, 3.2.3 regulaminu (w zakresie w jakim przewidują wypłatę kredytu w PLN, a także z zastosowaniem przeliczeń na podstawie Tabeli i z zastosowaniem kursu kupna) i II.2.1.4. umowy pozwalający na zmianę okresu kredytowania przez bank – stanowią postanowienia abuzywne. Przedmiotowe klauzule waloryzacyjne stanowią postanowienia określające główne świadczenia stron, lecz są niejednoznaczne. Jak wskazano postanowienia dotyczące sposobu ustalania kursów walut i spreadu nie wskazywały konkretnej godziny średniego kursu z rynku walutowego (...) jakim miał się posługiwać bank, a na wyżej wymienionym rynku kursy walut są notowane w sposób ciągły. Tym samym bank miał dowolność w korzystaniu z aktualnego kursu i w przypadku dużych wahań dobowych mógł świadomie wpływać na wysokość obowiązujących u niego kursów. Odnośnie spreadu wskazano, że w regulaminie nie określono obowiązku zmiany spreadu, nie wskazano w jakim czasie zmiana ma być dokonana, nie wskazano kierunku zmiany i nie uregulowano zbiegu podstaw zmiany. W związku z tym uprawniony bank ma dowolność w dokonywaniu zmian spreadu, w szczególności jest uprawniony do podwyższania jego wysokości, a nie ma obowiązku jego obniżania. Nadto zarzucono, że bank nie dochował obowiązków informacyjnych związanych z ryzykiem kursowym. Po usunięciu klauzuli waloryzacyjnej dalsze trwanie umowy jest niemożliwe i prowadzi do nieważności umowy ze względu na sprzeczność z prawem bankowym, naturą stosunku kredytu denominowanego, brak konsensusu stron w zawieranej umowie. Ponadto, powodowie zarzucili nieważność umowy z powodu naruszenia art. 69 prawa bankowego i art. 353 ( 1) k.c. W związku z nieważnością umowy powodom przysługuje roszczenie o zwrot wszystkich uiszczonych należności, przy czym w niniejszej sprawie domagają się zapłaty po połowie raty za listopad 2012 roku uiszczonej w dniu 4 listopada 2011 roku w kwocie 641,06 EUR.

(pozew, k. 3-30v)

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany podniósł, że powodowie starają się obciążyć bank konsekwencjami podjętej przez nich decyzji co do rodzaju zaciągniętego kredytu, sposobu jego wypłaty i spłaty. Zdaniem pozwanego nie zostały spełnione przesłanki, które mogłyby prowadzić do stwierdzenia nieważności umowy kredytu. Przyczyną wytoczenia powództwa są tendencje społeczne polegające na lawinowym występowaniu przez kredytobiorców przeciwko bankom. W ocenie pozwanego kredyt udzielony powodom jest kredytem w walucie EUR. Pozwany bowiem udostępnił im środki w EUR w uzgodnionej i wprost wskazanej wysokości. O walutowym charakterze umowy świadczą także zabezpieczenia, w tym hipoteka, której sumę wyrażono w EUR. Umowa nie dotyczy kredytu złotowego indeksowanego czy waloryzowanego do EUR i nie zawiera tego rodzaju klauzul. Treść umowy w sposób jasny i precyzyjny reguluje prawa i obowiązki stron, w tym kwotę kredytu. Przyjęty w umowie sposób określenia zobowiązania banku i kwoty, z której mogli skorzystać powodowie, jest zgodny z powszechnie obowiązującymi przepisami, w szczególności art. 69 prawa bankowego. Bank podniósł też, że udzielił powodom wszelkich informacji o ryzykach związanych z zaciągnięciem tego kredytu, w tym zapoznał ich z ofertą kredytu w złotych, symulacjami kwot i kosztów kredytu według aktualnych kursów walut stosowanych przez bank i kosztów w przypadku niekorzystnej zmiany kursów i spreadu walutowego. Dalej, pozwany wskazał, że ryzyka związane z umową były równomiernie rozłożone pomiędzy stronami. Ryzyko zmiennej stopy procentowej zrealizowało się na korzyść powodów wobec spadku wartości (...) 3M w toku wykonywania umowy, natomiast ryzyko walutowe zasadniczo nie zrealizowało się, gdyż w toku wykonania umowy nie zanotowano istotnego wzrostu kursu EUR względem PLN. Sam fakt odwołania do Tabeli kursów i fakt, że kurs sprzedaży i kupna oferowane przez bank różnią się nie może prowadzić do uznania postanowień umownych za abuzywne. Ewentualna eliminacja klauzul przeliczeniowych nie wpływa na wykonalność umowy. Pozwany zauważył także, że umowa może być wykonywana przez powodów bezpośrednio w EUR bez korzystania z tabeli. Wypłata kredytu – gdyby powodowie wyrazili taką inicjatywę – także mogła zostać dokonana bezpośrednio w EUR. Ponadto, powodowie od początku dokonywali spłaty w walucie kredytu. W umowie od samego początku znajdował się też opis sposobu wyliczania Tabeli kursów oraz spreadu walutowego, uznany za prawidłowy przez orzecznictwo. Analiza kursów kupna wskazuje, że w realiach niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia interesów powodów. Pozwany podniósł także, że powodowie nie wykazali, że nieruchomość zakupiona za środki z kredytu była wykorzystywana w celu zaspokojenia ich potrzeb mieszkaniowych i zakwestionował posiadanie przez nich statusu konsumentów. Wreszcie, pozwany bank podniósł zarzut przedawnienia roszczenia.

(odpowiedź na pozew, k. 96-148)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2010 roku powodowie B. S. i D. M. zamierzali kupić mieszkanie na rynku wtórnym. W celu uzyskania pomocy w znalezieniu kredytu udali się do (...) Kredytowego (...). Doradca finansowy przedstawił im różne oferty kredytu, spośród których za najkorzystniejszą powodowie uznali ofertę (...) Bank (...) S.A. kredytu denominowanego w EUR. W trakcie rozmów poprzedzających zawarcie umowy, doradca kredytowy nie wyjaśniał powodom sposobu sporządzania tabeli kursów. Natomiast wyjaśnił, że mogą spłacać kredyt w PLN bądź w EUR, a także doradził założenie konta walutowego w EUR oraz konta w PLN i spłatę w walucie kredytu. Powodowie nie negocjowali kursu wypłaty kredytu. W dacie zawarcia umowy powodowie uzyskiwali wynagrodzenie w PLN. Żadne z nich wówczas nie prowadziło działalności gospodarczej.

(dowód: przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344, przesłuchanie powódki D. M., płyta CD k. 344)

Podczas drugiego spotkania z doradcą kredytowym w dniu 2 listopada 2010 roku powodowie złożyli wniosek kredytowy, w którym wnioskowali o udzielenie im kredytu mieszkaniowego „Standardowa hipoteka” w wysokości 512.000 zł w walucie EUR na okres kredytowania 360 miesięcy.

(dowód: wniosek kredytowy, k. 171-175, przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344)

Przy złożeniu wniosku kredytowego powodowie podpisali oświadczenie, iż: zostali poinformowani przez (...) Bank (...) S.A. o ryzyku związanym z oprocentowaniem kredytu mieszkaniowego zmienną stopą procentową oraz są świadomi ponoszenia tego ryzyka w przypadku zaciągnięcia wyżej wskazanego zobowiązania oprocentowanego zmienną stopą procentową, a także że po zapoznaniu się z przedstawionymi przez bank warunkami udzielania kredytu mieszkaniowego zarówno w walucie, w jakiej uzyskują dochód, w złotych jak i w EUR, symulacjami wysokości płaconych rat zarówno w walucie w jakiej uzyskują dochód w złotych jak w wyżej wskazanej walucie obcej, symulacjami kwot i kosztów kredytu wg aktualnych kursów walut stosowanych przez bank oraz kosztów w przypadku niekorzystnej zmiany kursów i spreadu walutowego są świadomi ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem powyższego zobowiązania w walucie nie będącej walutą, w której uzyskują dochód, mogącego mieć wpływ na wysokość płaconej przez nich raty kredytu w okresie kredytowania oraz wpływu spreadu walutowego na wielkość wyżej wskazanego zobowiązania i poziomu obciążenia jego spłatą i decydują się na zaciągnięcie kredytu w wyżej wskazanej walucie.

(dowód: oświadczenie, k. 177-179)

Przed zawarciem umowy powodowie nie otrzymali projektu umowy.

(dowód: przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344)

W dniu 14 stycznia 2011 roku pomiędzy stronami została zawarta umowa kredytu nr (...) Przedmiotowa umowa składała się z dwóch części: I. – indywidulane warunki kredytu oraz II. – pozostałe postanowienia umowy kredytu.

W części I. określono m.in.:

- podstawowe parametry kredytu tj. kwotę kredytu (134.750 waluty kredytu), walutę kredytu (EUR) i okres kredytowania (od daty zawarcia umowy do daty zwrotu tj. 4 lutego 2041r.);

- sposób wypłaty kredytu (jednorazowo do dnia 14 kwietnia 2011 roku, poprzez przekazanie środków na rachunek bankowy sprzedawcy z tytułu należności związanych z realizacją celu kredytu, przelanie środków tytułem refinansowania zadłużenia sprzedawcy z tytułu kredytu w innym banku i uznanie wskazanego rachunku kredytobiorcy, przy czym wysokość poszczególnych transz została określona w załączniku nr 1 do umowy);

- oprocentowanie kredytu (stopa zmienna na dzień sporządzenia umowy wynosząca 5,89500 %, na co składa się stopa referencyjna w postaci (...) 3M ustalona na dzień sporządzenia umowy w wysokości 0,99500 % i marża podstawowa wynosząca 3,70 p.p. – do czasu spełnienia warunku i upływu terminów określonych w umowie podwyższona o 1,2 p.p.);

- cel kredytu (nabycie nieruchomości kredytowanej – prawo własności lokalu mieszkalnego nr (...) w G. przy ul. (...) klatka C objętego KW nr (...) oraz udział we współwłasności lokalu niemieszkalnego – garażu wielostanowiskowego, objętego KW nr (...) - miejsce parkingowe nr (...); rozbudowa, nadbudowa, remont, odbudowa, przebudowa zakupionego lokalu oraz refinansowanie części zadatku);

- zabezpieczenie kredytu (m.in. hipoteka kaucyjna do kwoty 202.125 w walucie kredytu ustanowiona na prawie własności lokalu mieszkalnego oraz hipoteka kaucyjna do kwoty 13.475 w walucie kredytu ustanowiona na udziale w prawie współwłasności lokalu niemieszkalnego na zabezpieczenie roszczeń wynikających z umowy kredytu o zwrot kwoty kredytu, zapłatę odsetek oraz opłat, prowizji i kosztów).

W załączniku nr 1 do umowy kredytu wskazano, że wypłata części kredytu w kwocie 22.000 zł przeznaczonej na remont nieruchomości zostanie dokonana bezpośrednio na rachunek kredytobiorcy w (...) S.A., zgodnie z przedstawionym kosztorysem. Wypłata części kredytu w kwocie 480.000 zł nastąpi na podstawie aktu notarialnego umowy sprzedaży potwierdzającego zaangażowanie środków własnych kredytobiorcy, w kwocie stanowiącej różnicę pomiędzy ceną zakupu nieruchomości a kwotą kredytu do wypłaty. Część kredytu w pierwszej kolejności miała zostać wypłacona bezpośrednio na rachunek kredytowy w (...) S.A. celem całkowitej spłaty kredytu mieszkaniowego sprzedającego. Wypłata części kredytu w kwocie 3.000 zł przeznaczona na refinansowanie części zadatku miała zostać uruchomiona na rachunek osobisty kredytobiorcy w (...) S.A.

Z kolei, w części II. umowy wskazano m.in., że spłata kredytu wraz z oprocentowaniem kredytu i innymi należnościami banku powstałymi w związku z zawarciem umowy kredytu następuje poprzez obciążenie w dacie wymagalności, rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu. Jeżeli rachunek bieżący prowadzony jest w złotych, to w przypadku kredytu walutowego należności banku, wyrażone w walucie kredytu, bank pobiera poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych ustala się według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w banku na podstawie Tabeli kursów, na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności banku. Kredytobiorca może dokonać spłaty kredytu w walucie kredytu; taka spłata może następować wyłącznie w formie bezgotówkowej. Za zgodą banku kredytobiorca może dokonywać spłat rat kredytu także w inny sposób, w tym w szczególności dokonać spłaty w innej walucie obcej niż waluta kredytu (…). Jeżeli spłata następuje po dniu wymagalności raty lub innych należności, do przeliczenia walut stosuje się kursy z daty spłaty (II.2.3.1).

Kursy wymiany walut w Tabeli kursów ustalane są przez bank w każdy dzień roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego ( (...)) ustalany najpóźniej do godziny 9:30 czasu obowiązującego w Polsce („kurs bazowy”). Kurs kupna ustalany jest w oparciu o wzór: kurs kupna=2 * kurs bazowy/(2 + spread walutowy wyrażony w procentach), a kurs sprzedaży w oparciu o wzór: kurs sprzedaży = kurs bazowy + (spread walutowy wyrażony w procentach* kurs kupna)/2. S. walutowy wyrażony w procentach jest to stosunek spreadu walutowego (stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej określonych w Tabeli kursów (”spread walutowy”) do kursu kupna i jego wartość może ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia banku na zasadach określonych w pkt 6.4. Wartość spreadu walutowego, wyrażonego w procentach na dzień zawarcia umowy wynosiła dla waluty EUR 7,25 % (II.6.3.). Bank jest uprawniony do zmiany – nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym – wysokości spreadu walutowego wyrażonego w procentach na podstawie przesłanek określonych w punkcie 4.7 regulaminu produktowego, o wartość wyrażonej w punktach procentowych zmiany określonych w tym postanowieniu podstaw (II.6.4).

W przypadku zmiany waluty kredytu zastrzeżono, że – w aneksie do umowy strony mają ustalić wysokość oprocentowania dla kwoty kredytu przeliczonej na nowo wybraną walutę. Przeliczenie kwoty kredytu oraz należnego oprocentowania kredytu, prowizji, kosztów i opłat na nowo wybraną walutę następuje w dniu zmiany umowy kredytu, według kursu właściwego dla danego rodzaju transakcji (sprzedaży albo zakupu przez bank waluty obcej), obowiązującego w banku na podstawie Tabeli kursów (2.2.3).

Nadto, wskazano, że w systemie rat równych kredyt będzie spłacany w miesięcznych ratach równych, z wyjątkiem ostatniej raty oraz rat, w których naliczone odsetki przewyższają kwotę raty równej. Wysokość raty równej jest ustalana w taki sposób, by umożliwić kredytobiorcy spłatę kredytu w okresie kredytowania pomniejszonego o liczbę miesięcy, które upłynęły od daty zawarcia umowy do daty planowanej wypłaty ostatniej transzy kredytu oraz o okres odroczonej spłaty kapitału kredytu. Rata równa jest wyliczana przy założeniu, że udział kapitału i odsetek w racie równej jest zmienny, przy czym odsetki są naliczane od wykorzystanej kwoty kredytu. W przypadku zmiany oprocentowania kredytu rata równa pozostanie na niezmienionym poziomie, a odpowiedniemu dopasowaniu ulega data zwrotu określona w punkcie I.27 umowy (2.1.4).

(dowód: umowa kredytu nr (...), k. 34-40, przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344)

W sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie miały postanowienia m.in. Regulaminu produktowego, którego otrzymanie kredytobiorca potwierdził przy zawarciu umowy. Zgodnie z pkt 2.7.1. tego regulaminu „Tabela kursów” oznacza obowiązującą w banku (...) kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A.”, publikowaną na stronie internetowej banku www.db-pbc.pl.

W regulaminie produktowym postanowiono, że z zastrzeżeniem punktu 5.2.1.4 regulaminu kredytowego, wypłata kredytu (w całości albo w danej transzy) nastąpi po złożeniu przez kredytobiorcę dyspozycji wypłaty (lub jego transzy) w drodze przelewu na rachunek bankowy wskazany w indywidualnych warunkach kredytu, a jeśli tam go nie określono – na rachunek wskazany przez kredytobiorcę w dyspozycji wypłaty (3.2.1). Kwota kredytu będzie wypłacona kredytobiorcy w złotych lub w walucie obcej, przy czym w przypadku kredytu udzielonego w walucie innej niż złoty wypłata będzie zrealizowana po przeliczeniu kwoty kredytu lub kwoty transzy kredytu, w przypadku kredytów wypłacanych w transzach, na walutę w której realizowany jest cel kredytu. W takiej sytuacji bank dokonuje przewalutowania według obowiązującego w banku na podstawie Tabeli kursów kursu kupna waluty kredytu z dnia wypłaty kredytu lub danej transzy (3.2.3).

(dowód: regulamin produktowy (dla kredytu mieszkaniowego i kredytu konsolidacyjnego) (...) Bank (...) S.A., k. 43-46v)

W dniu 23 listopada 2015 roku strony zawarły aneks nr (...) do przedmiotowej umowy, na podstawie którego powodowie zobowiązali się do posiadania konta osobistego – db L. w banku, co którego miało zostać ustanowione pełnomocnictwo zgodnie z zapisami pkt I.46 umowy kredytu i przelewania przynajmniej raz w miesiącu na ten rachunek wynagrodzenia od pracodawcy w wysokości nie mniejszej niż 6.000 zł przez cały okres kredytowania oraz zobowiązali się do zawarcia z pozwanym umowy o kartę kredytową. W okresie wypełnienia wyżej wskazanych warunków marża podstawowa ulegała obniżeniu o 1,30 p.p. i wynosiła 2,40 p.p.

(dowód: aneks nr (...), k. 41-42)

W dniu 14 stycznia 2011 roku powodowie złożyli dyspozycję wypłaty kredytu w walucie polskiej, jako termin wypłaty całej kwoty kredytu wskazując dzień 19 stycznia 2011 roku.

(dowód: dyspozycja wypłaty, k. 230-231, przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344)

Przedmiotowy kredyt został wypłacony w dniu 19 stycznia 2011 roku w następujący sposób:

- poprzez wypłatę kwoty 300.635,75 zł (stanowiącej równowartość kwoty 80.709,75 EUR przeliczonej na PLN po kursie kupna dewiz wynoszącym 3, (...) określonym w Tabeli kursów z dnia 19 stycznia 2011r.) na rachunek bankowy sprzedawcy;

- poprzez wypłatę kwoty 179.364,29 zł (stanowiącej równowartość kwoty 48.152,78 EUR przeliczonej na PLN po kursie kupna dewiz wynoszącym 3, (...) określonym w Tabeli kursów z dnia 19 stycznia 2011r.) tytułem refinansowania zadłużenia sprzedawcy w (...) S.A.;

- poprzez wypłatę kwoty 17.412,75 zł (stanowiącej równowartość kwoty 4.674,69 EUR przeliczonej na PLN po kursie kupna dewiz wynoszącym 3, (...) określonym w Tabeli kursów z dnia 19 stycznia 2011r.) na rachunek bankowy powoda celem refinansowania zadatku i remontu.

(dowód: pismo pozwanego z dnia 27 lipca 2022r., k. 80, potwierdzenia złożenia dyspozycji przelewu, k. 233-236)

Powodowie otrzymali harmonogram spłaty kredytu, gdzie wysokość rat została określona w EUR. Nadto, założyli dwa konta walutowe i złotowe. Przed nadejściem terminu płatności każdej raty kredytu powód kupował w kantorze środki pieniężne w walucie kredytu, które następnie były ściągane przez bank z rachunku walutowego. Spłata kredytu została zabezpieczona wpisem hipoteki w walucie kredytu.

(dowód: przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344)

W okresie od 14 stycznia 2011 roku do 26 lipca 2022 roku powodowie dokonali spłaty na rzecz banku kwoty w łącznej wysokości 31.961,06 EUR na poczet spłaty odsetek umownych, kwoty 6,43 EUR na poczet spłaty odsetek karnych, a także kwoty 55.820,85 EUR na poczet kapitału kredytu.

(dowód: pismo pozwanego z dnia 27 lipca 2022r., k. 79, wyciąg z rachunku, k. 238-261)

W dniu 4 listopada 2021 roku powodowie uiścili kwotę 641,06 EUR z tytułu raty kapitałowo – odsetkowej za miesiąc listopad 2021 roku.

(dowód: zestawienie spłat kredytu, k. 81-85)

Pismem z dnia 13 kwietnia 2018 roku powodowie – reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika – wnieśli do pozwanego reklamację, domagając się wypłacenia kwoty 21.512,85 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 stycznia 2011r. do dnia wypłaty w terminie 30 dni od otrzymania tego pisma. W uzasadnieniu tego pisma powodowie zarzucili, że postanowienia pkt 3.2.3 regulaminu produktowego oraz pkt 6.3 stanowią klauzule abuzywne. W odpowiedzi, pismem z dnia 16 maja 2018 roku pozwany odmówił spełnienia świadczenia.

(dowód: reklamacja z dnia 13 kwietnia 2018r., k. 67-68 wraz z dowodem doręczenia, k. 69, odpowiedź pozwanego z dnia 16 maja 2018r., k. 70-72, odwołanie z dnia 20 czerwca 2018r., k. 73,-74, pismo pozwanego z dnia 26 lipca 2018r., k. 75-76, wniosek o ponowne rozpoznanie reklamacji z dnia 4 lutego 2019r., k. 77, pismo pozwanego z dnia 20 lutego 2019r., k. 78)

W dniu 22 sierpnia 2022 roku pełnomocnik powodów skierował do pozwanego kolejną reklamację, wskazując, że w umowie zawarte są postanowienia, wskutek których umowa kredytu jest nieważna. Jednocześnie, wezwał pozwanego do zwrotu kwoty 87.988,34 EUR tj. kwoty wpłaconej do dnia 26 lipca 2022 roku w terminie 30 dni od dnia otrzymania wyżej wskazanego pisma. W odpowiedzi, pismem z dnia 13 września 2022 roku pozwany podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko.

(dowód: reklamacja z dnia 22 sierpnia 2022r., k. 55-59 wraz z dowodem nadania, k. 60, odpowiedź pozwanego z dnia 13 września 2022r., k. 62-66)

Powód B. S. w 2005 roku ukończył studia prawnicze na (...) we F. nad O.. Podczas studiów pracował i otrzymywał wynagrodzenie w EUR. Od sierpnia 2010 roku powód jest radcą prawnym. Obecnie jest partnerem w kancelarii radców prawnych i adwokatów, wcześniej pracował w kancelarii (...) w S. (2006-2015). Przed zawarciem spornej umowy powód zaciągnął kredyt indeksowany do (...) na zakup kawalerki.

(dowód: wydruki z portali internetowych, k. 182-183, 185-186, przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344)

Powód założył działalność gospodarczą z dniem 1 marca 2011 roku. Jako adres działalności gospodarczej wskazał adres mieszkania zakupionego ze środków pochodzących z kredytu udzielonego przez pozwanego. Po kilku latach jako adres do doręczeń wskazał adres kancelarii. Powód nie spotykał się z klientami w wyżej wskazanym mieszkaniu. Natomiast rozliczał niektóre wydatki związane z przedmiotowym mieszkaniem w kosztach prowadzonej działalności gospodarczej. W ramach działalności zawodowej nie zajmował się obsługą prawną podmiotów zagranicznych.

(dowód: przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344)

Powódka D. M. od 2017 roku prowadzi działalność gospodarczą w zakresie projektowania wnętrz. Jako adres działalności gospodarczej również wskazała adres mieszkania zakupionego ze środków pochodzących z kredytu udzielonego przez pozwanego. W tym mieszkaniu nie przyjmowała nigdy klientów. W ramach działalności zawodowej nie dokonywała transakcji w walutach obcych.

(dowód: przesłuchanie powódki D. M., płyta CD k. 344)

Lokal mieszkalny przy ul. (...) w G. był wynajmowany przez powodów w latach 2020-2022.

(dowód: przesłuchanie powoda B. S., płyta CD k. 344, przesłuchanie powódki D. M., płyta CD k. 344)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, a także dowodu z przesłuchania stron, z ograniczeniem do strony powodowej.

Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd oparł się na wymienionych powyżej dowodach z dokumentów prywatnych przedłożonych przez strony niniejszego postępowania. Przedmiotowe dokumenty prywatne nie były kwestionowane, zaś Sąd z urzędu nie doszukał się żadnych okoliczności mogących wzbudzać wątpliwości co do ich autentyczności czy wiarygodności. W ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że wymienione powyżej dowody z dokumentów prywatnych odzwierciedlają rzeczywistą treść stosunku prawnego zawartego przez strony w wyniku umowy kredytu nr (...), a także niektóre istotne okoliczności związane z wykonywaniem umowy, jak np. sposób spłaty rat kredytowych.

Sąd nie znalazł także podstaw od odmowy przyznania wiary zeznaniom powodów w zakresie dotyczącym okoliczności i przyczyn zawarcia umowy kredytowej, zakresu informacji i pouczeń udzielonych kredytobiorcom przed zawarciem umowy w zakresie zasad funkcjonowania kredytu, negocjowania zapisów umowy, a także sposobu dokonywania spłaty kredytu. Zdaniem Sądu, w powyższym zakresie zeznania powodów należało uznać za szczere, spójne i niesprzeczne z innymi dowodami zebranymi w niniejszej sprawie. Dowód ten nie budził również żadnych wątpliwości Sądu w świetle zasad doświadczenia życiowego. Zważyć należy, iż powód przyznał, że na etapie poprzedzającym zawarcie umowy pośrednik finansowy informował go o możliwości wypłaty kredytu oraz jego spłaty bezpośrednio w EUR. Nadto, zeznał, że w takiej właśnie walucie od początku spłacał kredyt. Nie budzą również większych wątpliwości zeznania powodów odnośnie tego, że w (...) oboje jako adres wykonywania działalności gospodarczej podali adres lokalu zakupionego ze środków pochodzących z przedmiotowego kredytu.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął natomiast dowód z zeznań świadków A. P. i K. P., albowiem żadna z tych osób nie uczestniczyła w procesie zawierania spornej umowy kredytowej. Zeznania wymienionych osób – zgodnie ze wskazaną w odpowiedzi na pozew tezą dowodową – miały dotyczyć m.in. oferty pozwanego banku w dacie zawarcia spornej umowy, obowiązków pracowników banku w zakresie informowania o ryzyku kursowym, mechanizmu dokonywania rozliczeń przez bank, sposobu ustalania kursów walut w Tabeli kursów pozwanego, ich rynkowego charakteru, a także możliwości wypłaty i spłaty kredytu w EUR. Podkreślić jednak należy, iż większość spośród wymienionych powyżej okoliczności była związana z wykonywaniem umowy kredytowej, a zatem nie była istotna dla rozstrzygnięcia powództwa opartego na wskazanej w pozwie podstawie faktycznej i prawnej. Podkreślić bowiem należy, iż oceny postanowień umownych pod kątem abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie według stanu późniejszego. Z kolei, fakt obowiązywania w banku określonych procedur nie oznacza, że były one stosowane wobec powodów, tym bardziej, że zawarcie umowy odbywało się z udziałem pośrednika kredytowego, niebędącego pracownikiem banku. Żaden z wnioskowanych świadków natomiast nie uczestniczył w procesie zawarcia spornej umowy, a więc oczywiste jest, że nie mógł posiadać żadnej wiedzy odnośnie zakresu informacji przekazanych powodom na etapie przedkontraktowym. Z kolei, takie okoliczności jak możliwość wypłaty kredytu i spłaty kredytu w walucie EUR nie była sporna, i wynika zarówno z treści wzorców umownych, jak również zeznań powodów.

Przechodząc do szczegółowych rozważań należy wskazać, że w niniejszej sprawie powodowie opierali swoje roszczenie o zapłatę na zarzucie nieważności umowy kredytowej bądź to na skutek jej sprzeczności z ustawą bądź to w konsekwencji uznania klauzul waloryzacyjnych (przeliczeniowych) za abuzywne i niemożności wykonania umowy w całości. Podstawę prawną powyższego roszczenia stanowiły przepisy art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Stosownie do art. 410 § 1 k.c. przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Zgodnie z treścią art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do charakteru prawnego zawartej przez strony umowy kredytowej. Zważyć należy, iż w części I. umowy stron wskazano, że kwota kredytu tj. 134.750 jest wyrażona w walucie kredytu tj. w EUR. W regulaminie produktowym nadto stwierdzono, że wypłata kredytu (w całości albo w danej transzy) co do zasady jest wypłacana kredytobiorcy w złotych, choć przewidziano także możliwość wypłaty w walucie obcej, przy czym w przypadku kredytu udzielonego w walucie innej niż złoty wypłata będzie zrealizowana po przeliczeniu kwoty kredytu lub kwoty transzy kredytu, w przypadku kredytów wypłacanych w transzach, na walutę w której realizowany jest cel kredytu. W takiej sytuacji bank dokonuje przewalutowania według obowiązującego w banku na podstawie Tabeli kursów kursu kupna waluty kredytu z dnia wypłaty kredytu lub danej transzy. W przypadku spornej umowy sposób wypłaty kredytu został określony w załączniku nr 1 do umowy, gdzie wskazano, że wypłata nastąpi na rachunki bankowe kredytobiorcy oraz sprzedającego prowadzone w PLN. Jeśli natomiast chodzi o kwestię spłaty rat kredytu, to w części ogólnej umowy kredytowej wskazano, że spłata kredytu wraz z oprocentowaniem kredytu i innymi należnościami banku powstałymi w związku z zawarciem umowy kredytu następuje poprzez obciążenie, w dacie wymagalności, rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu. Zważyć jednak należy, iż w umowie przewidziano kilka możliwości spłaty kredytu. I tak, jeżeli rachunek bieżący prowadzony jest w złotych, to w przypadku kredytu walutowego należności banku, wyrażone w walucie kredytu, bank pobiera poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. W takiej sytuacji równowartość kwoty w złotych ustala się według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w banku na podstawie Tabeli kursów, na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności banku. Jednak, poza możliwością spłaty kredytu w PLN w umowie przewidziano także możliwość spłaty kredytu w walucie kredytu, a więc w euro. Nadto, wskazano, że za zgodą banku kredytobiorca może dokonywać spłat rat kredytu także w inny sposób, w tym w szczególności dokonać spłaty w innej walucie obcej niż waluta kredytu (…). Jak wynika z zebranego materiału dowodowego, powodowie zdecydowali się na wypłatę kredytu w walucie polskiej, natomiast na jego spłatę w walucie kredytu, a więc bezpośrednio w euro. Zdaniem Sądu przedmiotowa umowa miała charakter umowy kredytu denominowanego. Jak bowiem wskazuje się w doktrynie w kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, lecz zostaje wypłacona w walucie krajowej po przeliczeniu według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu. Spłata kredytu następuje w walucie krajowej (niezależnie od tego, czy rata kredytu wyrażona jest w umowie w walucie polskiej czy obcej), przeliczanej po kursie obowiązującym w terminie płatności rat na walutę obcą, z zaliczeniem wpłat na poczet salda kredytu aż do wyczerpania kwoty, na którą został przeliczony z odsetkami. W kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i jego spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy opiewa na walutę obcą, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. Spłata takiego kredytu także następuje w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach (umowa kredytu indeksowanego i denominowanego) żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy dotyczy wyłącznie waluty krajowej, a waluta obca pełni w tych umowach tę samą, waloryzacyjną funkcję. Kredyty indeksowany i denominowany w walucie obcej różnią się między sobą wyłącznie sposobem wyrażenia owej waloryzacyjnej funkcji pełnionej przez walutę obcą. Nie są to jednak kredyty tożsame z walutowymi, nie tylko ze względu na brak roszczenia kredytobiorcy do kredytodawcy o wypłacenie mu środków w walucie obcej w kwocie oznaczonej w umowie, za czym nie idzie też obowiązek spłacana rat kredytowych w walucie obcej, lecz raczej ze względu na inną funkcję pełnioną przez tę walutę w stosunku umownym, z czym pozostają w związku przyczyny zawarcia umowy, na gruncie art. 69 Prawa bankowego rozumiane jako cel kredytowania (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2024 r., I CSK 1655/23, L.). Jednocześnie, należy wskazać, że co do zasady zawieranie umów o kredyt denominowany do waluty innej niż waluta polska było dopuszczalne w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, stąd nie można a limine takiej konstrukcji umownej uznać za sprzeczną z prawem, a tym samym za nieważną. Taki typ umowy kredytowej został wprost przewidziany w art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 2357), gdzie wskazano, że umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Wprawdzie, powyższy przepis został dodany dopiero ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984) – tzw. ustawa antyspreadowa, jednak w art. 4 powołanej ustawy nowelizującej przesądzono, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Tym samym ustawodawca potwierdził, że umowy o kredyt denominowany – także te zawarte przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej – co do zasady nie pozostają w sprzeczności z obowiązującym porządkiem prawnym.

Przesądziwszy powyższe, w dalszej kolejności należy odnieść się do kwestii abuzywności wskazanych przez powodów postanowień umowy kredytowej oraz regulaminu. Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Oceniając kwestionowane przez powodów klauzule umowne pod kątem przesłanek wymienionych w cytowanych powyżej przepisach, w pierwszej kolejności należało rozstrzygnąć, czy powodowie posiadają status konsumentów. Nie ulega bowiem wątpliwości, że ochrona przewidziana w art. 385 1 i 385 2 k.c. – które stanowią implementację dyrektywy 93/13/EWG – dotyczy wyłącznie postanowień umownych zawartych w umowach z udziałem konsumentów. Zgodnie zaś z treścią art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W orzecznictwie wskazuje się, że o statusie konsumenta na tle tego przepisu rozstrzyga kilka elementów, z których kluczowy - w okolicznościach sprawy - jest niezwiązany z działalnością gospodarczą lub zawodową charakter czynności prawnej dokonywanej z przedsiębiorcą. Kryterium to oznacza, że status konsumenta nie podlega ocenie in abstracto, lecz w relacji do konkretnej czynności prawnej. Także okoliczność, że osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową nie pozbawia jej per se atrybutu konsumenta; osoba taka może bowiem korzystać ze statusu konsumenta, jeżeli dokonywana przez nią czynność nie jest bezpośrednio związana z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2024 r., (...) 149/24, L.). Posiadanie statusu konsumenta należy ustalać na podstawie kryterium funkcjonalnego, sprowadzającego się do oceny, czy stosunek umowny wpisuje się w ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu (handlu, przedsiębiorstwa). Fakt, iż osoba fizyczna kupuje lokal, w którym nie zamieszkuje, nie odbiera jej per se statusu konsumenta w znaczeniu przyjętym w art. 22 1 k.c. Zakup lokalu mieszkalnego w celu lokowania środków finansowych nie oznacza, że chodzi o działalność zawodową lub gospodarczą w rozumieniu art. 22 1 k.c. i art. 2 lit. b). Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2024 r., I CSK 867/23, L.). Bezpośredni związek dokonanej czynności prawnej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową istnieje w sytuacji, gdy dokonana czynność prawna nie zmierza przynajmniej częściowo do zaspokojenia osobistych (konsumpcyjnych) potrzeb. Zatem niezasadne byłoby przyznanie ochrony konsumenckiej przedsiębiorcom dokonującym czynności prawnej poza zakresem prowadzonej działalności gospodarczej, ale w związku z tą działalnością. Z kolei wykluczenie bezpośredniego związku czynności prawnej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową można rozważać w tych sprawach, w których przynajmniej w części jest zachowany konsumencki, osobisty cel lub przedmiot danej czynności. Przede wszystkim chodzi o sytuacje, w których dana czynność prawna przedsiębiorcy obejmuje świadczenie, którego przedmiot może służyć tak do użytku osobistego, jak również zawodowego. Jednocześnie czynność taka jest dokonywana przez przedsiębiorcę przynajmniej częściowo w celu osobistym (konsumpcyjnym). Posłużenie się przy zawieraniu umowy przez osobę fizyczną firmą tej osoby fizycznej jako przedsiębiorcy, pieczątką, danymi identyfikującymi przedsiębiorcę (NIP, REGON, rachunek bankowy przedsiębiorcy) powinno zasadniczo wykluczyć możliwość przypisania tej umowie charakteru konsumenckiego. Warto zauważyć, że art. 22 1 k.c. nie wskazuje, w jaki sposób należy oceniać status konsumenta, w sytuacji gdy czynności służą mieszanym (podwójnym) celom. W tym zakresie zasadne jest powołanie się na motywy rozstrzygnięcia niektórych aktów prawa unijnego, według których osoba zawierająca taką umowę powinna być uznawana za konsumenta, jeżeli cel związany z działalnością gospodarczą lub zawodową jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest dominujący w kontekście całej umowy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2024 r., (...) 218/24, L.).

Przenosząc powyższe rozważania natury ogólnej na kanwę niniejszej sprawy należy stwierdzić, że w rozpatrywanej sytuacji mamy do czynienia z czynnością prawną o mieszanym charakterze. Z zeznań powodów wynika, że – poza okresem 2020-2022r. gdy lokal był wynajmowany – zamieszkiwali w lokalu przy ul. (...) w G., a więc lokal ten służył generalnie zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych. Niemniej, adres tego lokalu stanowił również adres wykonywania działalności gospodarczej dla obojga powodów. B. S. zeznał, że adres tego lokalu wskazał jako adres do doręczeń w (...) dla prowadzonej przezeń od dnia 1 marca 2011 roku działalności gospodarczej. Dopiero po kilku latach jako adres do doręczeń wskazał adres swojej kancelarii. Powód twierdził, że w spornym lokalu nie prowadził biura, nie spotykał się z klientami, lecz nie można wykluczyć, że część obowiązków związanych z prowadzoną działalności zawodową wykonywał w tym mieszkaniu, co wynika ze specyfiki wykonywania zawodu prawniczego. Nadto, powód wskazał, że niektóre wydatki związane m.in. z zakupem wyposażenia mieszkania rozliczał w ramach kosztów działalności gospodarczej. Powódka D. M. zeznała, że również wskazała adres tego lokalu jako adres wykonywania działalności gospodarczej. Podobnie, jak jej partner, twierdziła, że nigdy nie przyjmowała klientów w tym mieszkaniu, lecz zarazem przyznała, że część obowiązków zawodowych wykonywała w domu m.in. na laptopie. Zatem w okolicznościach niniejszej sprawy cele osobiste (zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych) w dość istotny sposób krzyżują się z celami zawodowymi i gospodarczymi. W tych okolicznościach wątpliwości Sądu budzi, czy umowa miała rzeczywiście konsumencki charakter. Jednak przyjmując nawet, że element osobisty (funkcja mieszkaniowa) był przeważający, to nie sposób uznać, że zostały spełnione pozostałe przesłanki abuzywności, o czym mowa poniżej.

W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień przedmiotowej umowy kredytowej za abuzywne konieczne było ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, L.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, L.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.). Zważyć należy, iż sporne klauzule umowne były zawarte we wzorcu umownym tj. formularzu umowy (części ogólnej) oraz w regulaminie, który przygotował jednostronnie pozwany bank dla nieoznaczonego kręgu kontrahentów, na potrzeby nieograniczonej liczby powtarzających się transakcji. Co prawda, przedmiotowe klauzule przewidywały różne możliwości wypłaty i spłaty kredytu, niemniej – nie wykazano w toku niniejszego postępowania, aby istniała możliwość zmiany ich kształtu na skutek negocjacji stron. W konsekwencji należało uznać, że sporne klauzule umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione w rozumieniu powołanego powyżej orzecznictwa.

W myśl art. 385 1 § 1 k.c. kontroli incydentalnej nie podlegają postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W judykaturze wskazuje się, że klauzule regulujące przeliczenie na walutę obcą są uznawane za określające główne świadczenia stron. Określenie odpowiednich kursów waluty obcej ma bezpośrednie przełożenie na wysokość kwoty oddawanej do dyspozycji w umowie kredytu denominowanego, a także wysokość kwot przypadających do spłaty. W związku z tym trudno podzielić stanowisko, że klauzula przeliczeniowa nie określa głównych świadczeń stron, skoro wprost kształtuje ich wysokość. Powyższy wniosek nie oznacza jednak, że postanowienia wyznaczające kurs waluty, które składają się na klauzulę przeliczeniową zawartą w umowie kredytu, nie podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają takiej kontroli jedynie wówczas, gdy zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. L. w umowie polegająca na braku możliwości określenia wysokości kredytu w złotych polskich wynikająca z bezskuteczności abuzywnych postanowień umowy powoduje, że umowa kredytu nie może funkcjonować. Przyjmując konstrukcję kredytu denominowanego, kredytobiorca w chwili zawarcia umowy nie wie, jaką kwotę otrzyma w chwili wypłaty. Wiedzą taką nie dysponuje również z reguły w chwili złożenia wniosku o wypłatę, gdyż wniosek taki na ogół jest składany, gdy kurs obowiązujący w dniu wypłaty nie jest jeszcze ustalony. Nie sposób na takim tle o przyjęcie generalnej zasady, zgodnie z którą umowa kredytu denominowanego może wiązać strony mimo nieustalenia kursu waluty. Uznanie, że kwota kredytu powinna zostać wypłacona w złotych, a jednocześnie brak możliwości określenia wysokości tej kwoty, powoduje, że czynność prawna zawiera konstrukcyjną lukę, z powodu której nie jest możliwe określenie praw i obowiązków stron. Czynność prawną w postaci umowy kredytowej należy wówczas uznać za nie wywołującą skutków (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2023 r., (...), L.).

W kontekście jednoznaczności zapisów umownych istotne również pozostawało, czy powodowie uzyskali przed zawarciem umowy informacje wystarczające do podjęcia świadomej i rozważnej decyzji. Szczególnie istotny w tym kontekście był obowiązek należytego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym i możliwości niekorzystnej zmiany kursu waluty obcej skutkującej automatycznym wzrostem raty kredytu oraz wysokości salda zadłużenia. Należało mieć przy tym na uwadze, że ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma dwa zasadnicze skutki. Po pierwsze zmieniający się kurs waluty obcej skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, co z punktu widzenia interesów kredytobiorcy może oznaczać, że na skutek drastycznego zwiększenia się wysokości raty nie będzie on jej w stanie zapłacić. Drugim skutkiem powiązania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Przy znacznym wzroście kursu waluty obcej pomimo długoletniej spłaty kredytu mogło okazać się, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała (nawet minimalnie), ale wzrosła. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. W tych okolicznościach niezwykle istotne stawało się wypełnienie obowiązku informacyjnego przez bank, co wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy.

Zważyć należy, iż w wyroku z dnia 20 września 2017r., R. P. A. i inni przeciwko (...) SA, C-186/16, www.eur-lex.europa.eu (...) wyjaśnił, że „kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty”. Jak wskazano w powołanym orzeczeniu „instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej”. Nadto, „warunek dotyczący spłaty kredytu musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”. W uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L., Sąd Najwyższy wskazał, że „wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego Bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat”. Należy zauważyć, że inną kwestią jest świadomość kredytobiorcy odnośnie możliwości wahań kursów walut obcych, która jest wiedzą powszechną, a inną świadomość, że wzrost ten może być tak wysoki, iż pomimo systematycznej spłaty rat kredytu przez kilka lat, raty kredytu będą wzrastać, a kwota pozostała do spłaty będzie wyższa niż zaciągnięty kredyt (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 lipca 2020r., V ACa 654/19, L.). W judykaturze obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020r., I ACa 358/19, L.).

W ocenie Sądu w niniejszym przypadku nie sposób postawić pozwanemu zarzutu niedopełnienia obowiązków informacyjnych o jakich mowa w przytoczonych powyżej judykatach. Zważyć należy, iż w odróżnieniu od umów kredytów denominowanych w (...), w przypadku waluty euro nie odnotowano do dnia zawarcia spornej umowy znaczących zmian kursowych. W 2011 roku średni kurs NBP wynosił 4,1196 zł, w 2012 roku - 4,1925 zł, w 2013 roku – 4,1976, w 2014 roku – 4, (...), w 2015 roku – 4, (...), w 2016 roku – 4, (...), w 2018 roku – 4, (...), w 2020 roku – 4, (...), w 2022 roku – 4, (...), w 2023 roku – 4,3392 zł. W skali dwunastu lat kurs ten zmienił się maksymalnie o 57 groszy, przy czym wzrost kursu w 2022 roku wynikał ze zdarzenia o nadzwyczajnym charakterze, którego nie można było przewidzieć na etapie zawarcia umowy (atak Rosji na Ukrainę). W ciągu tego kilkunastoletniego okresu wykonywania umowy skala wahań kursowych była niewielka i – zdaniem Sądu – oczywista dla każdego konsumenta. Nie budzi wątpliwości, że przeciętny konsument powinien być uważny, racjonalny i ostrożny, co w przypadku kredytu w EUR musi oznaczać uwzględnienie także zjawisko ryzyka kursowego. W przypadku zawarcia umowy kredytu w walucie obcej przeciętny konsument powinien mieć świadomość występowania dodatkowego ryzyka związanego ze zmianą kursu. Należy przy tym mieć na względzie, że przedmiotowa umowa została zawarta w 2011 roku, a więc prawie siedem lat po wejściu Polski do Unii Europejskiej, gdy zagraniczne wyjazdy i posługiwanie się walutą obcą w transakcjach handlowych w ramach konsumenckiego funkcjonowania nie miały już charakteru zdarzeń wyjątkowych, a wręcz przeciwnie stawały się coraz powszechniejsze (wszak to w pierwszych latach po akcesji RP do Unii Europejskiej nastąpił lawinowy wzrost wyjazdów do krajów wspólnotowych w celach zarobkowych). Z uwagi na powyższe przeciętny konsument dysponował już w tym czasie elementarną wiedzą odnośnie wymienialności walut, zmian wartości waluty polskiej w stosunku do walut obcych, w tym do euro. W tym wypadku wiedza odnośnie zmian kursowych nie wymagała żadnego specjalistycznego wykształcenia, doświadczenia zawodowego. Skala możliwych zmian kursowych była do przewidzenia w ramach zwykłego doświadczenia życiowego przeciętnego konsumenta. W niniejszym przypadku po stronie kredytobiorców występowały osoby wykształcone (absolwenci studiów prawniczych), które niewątpliwie posiadały wiedzę o zmienności kursów walut większą niż podstawowa. Powód nadto ukończył wyższe studia prawnicze w Niemczech, a nawet zawodowo pracował w tym kraju, a więc uzyskiwał także wynagrodzenie w walucie kredytu. Jest faktem notoryjnym, że waluta euro w formie gotówkowej została wprowadzona na terenie tzw. E. obejmującego również Republikę Federalną Niemiec od 1 stycznia 2002 roku, zaś od dnia 1 lipca 2002 ostatecznie wycofano z obiegu markę niemiecką. Zatem w czasie, gdy powód pracował i studiował w Niemczech waluta euro była już prawnym środkiem płatniczym w tym kraju. W związku z powyższym nie można powodów uznać za osoby nieświadome. Zauważyć także należy, iż przed zawarciem umowy powodowie podpisali oświadczenie, w którym zaakcentowano ryzyko kursowe związane z zaciągnięciem wyżej wskazanego zobowiązania w walucie nie będącej walutą, w której powodowie uzyskują dochód, wskazując, że może to mieć wpływ na wysokość płaconej przez nich raty kredytu w okresie kredytowania. W ocenie Sądu, z uwagi na skalę zmian kursowych EUR do waluty polskiej w dacie zawarcia umowy zakres informacji przekazanych przez pozwanego odnośnie ryzyka kursowego był adekwatny do realiów na rynku walutowym i wiedzy kształtowanej danymi rynkowymi. W odróżnieniu od realiów udzielania tzw. kredytów frankowych na przestrzeni lat 2004-2008 w niniejszym przypadku należało przyjąć, że na stronie pozwanej nie ciążyły obowiązki informacyjne o szerszym zakresie, w szczególności o możliwych nadzwyczajnych zmianach kursu euro. Zwrócić należy uwagę, że w przypadku tzw. kredytów frankowych w okresie poprzedzającym zawarcie kwestionowanych przez kredytobiorców umów kredytowych nastąpiły istotne wahania kursu franka szwajcarskiego. Kurs (...) osiągał najwyższy dotychczasowy poziom w historii w lutym 2004 roku na poziomie około 3,11 zł, po czym stopniował malał. Umowy, których ważność była kwestionowana na drodze sądowej, były zawierane natomiast w okresie, gdy kurs (...) odnotowywał bardzo niski poziom, przy czym banki nie informowały konsumentów o kursach historycznych oraz o możliwym niekorzystnym rozwoju sytuacji na rynku, na podstawie zanotowanych dotąd kursów historycznych, w tym o wpływie tych zmian kursowych na wysokość raty i salda zadłużenia przy zastosowaniu tego kursu. Poza tym należy wskazać, że w sprawach frankowych zaniechania obowiązków informacyjnych wynikały także z faktu zatajenia przed konsumentami przyczyn ówcześnie niskiego kursu (...), w tym zatajeniu informacji o sztucznie utrzymywanym kursie tej waluty do euro. Stąd konsumenci nie mieli świadomości tego, jakie są rzeczywiste przyczyny tak atrakcyjnego dla potencjalnych kredytobiorców kursu franka szwajcarskiego. Z tego względu nie byli w stanie przewidzieć tego, że w przyszłości może nastąpić zmiana polityki szwajcarskiego banku centralnego, powodująca wzrost kursu i w konsekwencji wzrost raty kredytu, skoro nie dysponowali pełnym zakresem informacji pozwalających na określenie ryzyka walutowego. Jednocześnie, kredytodawcy powszechnie nie informowali kredytobiorców o możliwych skutkach wzrostu kursu waluty na podstawie wydarzeń, jakie miały miejsce w przeszłości (m.in. w Australii w drugiej połowie lat 80 – tych XX w. oraz we W. na początku lat 90 – tych ub. wieku). W niniejszym przypadku pozwany nie zataił przed powodami żadnych informacji istotnych dla określenia możliwego ryzyka kursowego. Jak już zasygnalizowano powyżej, wzrost kursu EUR w 2022 roku był konsekwencją wybuchu wojny na Ukrainie, a więc wydarzenia nadzwyczajnego, którego nie można było przewidzieć w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, tym bardziej, że przedmiotowa umowa została zawarta jeszcze przed aneksją K., czy też wydarzeniami w D., do jakich doszło w 2014 roku. Wyjąwszy zatem to nadzwyczajne wydarzenie (mające charakter siły wyższej), kurs euro w całym okresie kredytowania, należało uznać za stabilny.

Analizując roszczenie powodów w świetle przesłanek przewidzianych w art. 385 1 -385 2 k.c. – należy wskazać, że dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy. W odniesieniu do kwestii naruszenia dobrych obyczajów należy mieć na względzie, iż w orzecznictwie utrwalił się pogląd, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020r., I ACa 745/19, L.; wyrok SN z dnia 15 listopada 2019r., V CSK 347/18, L.; wyrok SN z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 sierpnia 2020r., I ACa 1044/19, L.; postanowienie SN z dnia 31 maja 2022r., I CSK 2307/22, L.; uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022r., III CZP 40/22, L.). W niniejszym przypadku powodowie próbowali – analogicznie jak w tzw. sprawach frankowych – argumentować, że pozwany bank miał pełną dowolność w ustalaniu aktualnego kursu i potencjalnie mógł świadomie wpływać na wysokość obowiązujących u niego kursów, co należało uznać za proceder naruszający dobre obyczaje. Sąd jednak nie podzielił tego stanowiska. W niniejszym przypadku kryteria ustalania kursu waluty kredytu zostały w sposób jednoznaczny określone z odwołaniem się do kryteriów, na jakie pozwany bank nie miał żadnego wpływu. W umowie wskazano bowiem, że kursy wymiany walut w Tabeli kursów – jaką posługiwał się pozwany do przeliczania salda kredytu i rat kredytowych – ustalane są przez bank w każdy dzień roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego ( (...)) ustalany najpóźniej do godziny 9:30 czasu obowiązującego w Polsce („kurs bazowy”). Jednocześnie w umowie znalazły się wzory pozwalające na ustalenie kursu kupna, kursu sprzedaży, jak również spreadu walutowego. I tak, kurs kupna ustalany jest w oparciu o wzór: kurs kupna=2 * kurs bazowy/(2 + spread walutowy wyrażony w procentach), zaś kurs sprzedaży w oparciu o wzór: kurs sprzedaży = kurs bazowy + (spread walutowy wyrażony w procentach* kurs kupna)/2. W umowie znalazła się również definicja spreadu walutowego wyrażonego w procentach ( stosunek spreadu walutowego (stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej określonych w Tabeli kursów (”spread walutowy”) do kursu kupna i jego wartość może ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia banku na zasadach określonych w pkt 6.4). Jak wynika z definicji zawartej w domenie publicznej tj. w W. - F., FX (ang. F. E. ) to pozagiełdowy rynek walutowy w ramach którego banki, wielkie korporacje międzynarodowe, rządy, banki centralne oraz inwestorzy instytucjonalni z całego świata przeprowadzają operacje wymiany walut 24 godziny na dobę przy wykorzystaniu sieci telefonicznych, łączy informatycznych oraz systemów informacyjnych (np. Agencja (...)). Przedmiotowa platforma działa w modelu (...), gdzie zlecenie klienta kojarzone jest z najlepszym dostępnym zleceniem kupna/sprzedaży wystawianym przez wielu dostawców płynności. Klient nie jest więc zdany na jednego dostawcę, lecz uzyskuje dostęp do konkurujących o jego zlecenie ofert największych graczy na rynku F.. Każdy z tych podmiotów, chcąc zwiększyć swoje obroty, zmuszony jest kwotować bardzo agresywnie, co prowadzi do powstania bardzo wąskich spreadów, co jest niezwykle korzystne dla klienta. Ze względu na pełną automatyzację tego procesu nie ma tutaj miejsca na jakiekolwiek działanie człowieka. Jak wynika z powyższego – przy oparciu kursów o rynek (...) nie ma żadnego miejsca na ingerencję pozwanego.

Niezależnie od powyższego, należy zwrócić uwagę, że w przypadku przedmiotowej umowy kredytobiorca miał możliwość w ogóle uniknięcia stosowania kursów przyjmowanych przez bank oraz spreadu walutowego wynikającego ze stosowania tych kursów. Zgodnie bowiem z treścią punktu 3.2.3. regulaminu produktowego wprawdzie co do zasady kwota kredytu była wypłacana w złotych polskich, ale możliwa była również wypłata kredytu w walucie obcej. Powód jednak z własnej woli zrezygnował z takiej możliwości, albowiem – jak zeznał – nie potrzebował takiej wypłaty. Bank w żaden sposób nie narzucał powodom sposobu wypłaty kwoty kredytu. To, czy otrzymali środki pieniężne w walucie polskiej (z przeliczeniem salda kredytu według kursu kupna), czy też w walucie obcej zależało tylko i wyłącznie od ich woli. Kwota kredytu została powodom wypłacona w PLN na skutek złożonej przez nich dyspozycji wypłaty, gdzie wskazali zarówno walutę, w jakiej poszczególne części kredytu mają być wypłacone, jak też datę wypłaty. Podobnie, istniała możliwość uniknięcia stosowania kursów sprzedaży przy spłacie rat kapitałowo – odsetkowych. Zważyć bowiem należy, iż zgodnie z treścią pkt II.2.3.1 umowy kredytobiorca mógł dokonać spłaty kredytu w walucie kredytu, przy czym taka spłata mogła następować wyłącznie w formie bezgotówkowej. O takim sposobie spłaty kredytu powodowie zostali poinformowani już na etapie przedkontraktowym, co jednoznacznie wynika z zeznań B. S.. Mało tego, powodowie skorzystali z takiej formy spłaty. Od chwili zawarcia umowy powodowie posiadają rachunek walutowy, z którego co miesiąc bank pobiera środki pieniężne na podstawie upoważnienia zawartego w umowie. Powód zeznał, że osobiście kupuje odpowiednią ilość waluty obcej (euro) i wpłaca na rachunek walutowy. Stąd, stosowane przez pozwanego kursy sprzedaży w ogóle nie mają zastosowania w przypadku spłaty przedmiotowego kredytu. W świetle powyższego, nie sposób uznać, aby klauzule waloryzacyjne (przeliczeniowe) były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powodów. Tym samym należało uznać, że strona powodowa nie dowiodła, że kwestionowane przez nią zapisy umowy stanowią niedozwolone klauzule umowne.

W tym stanie rzeczy, na podstawie art. art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 58 k.c. i art. 385 1 k.c. a contrario powództwo każdego z powodów podlegało oddaleniu.

O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, zasądził od każdego z powodów na rzecz pozwanego kwotę po 450 zł, co stanowi połowę opłaty za czynności fachowego pełnomocnika będącego radcą prawnym w stawce minimalnej (900 zł) stosownie do § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Przyjmując jedną stawkę wynagrodzenia fachowego pełnomocnika Sąd miał na względzie, że mimo że powództwo zostało wytoczone przez dwoje powodów, to nie spowodowałoby to w żaden sposób zwiększenia nakładu pracy pełnomocnika pozwanego. Roszczenia i zarzuty powodów były bowiem identyczne. Zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. od przyznanych kosztów procesu Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się postanowienia do dnia zapłaty.